Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D - Strona 19 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-08-25, 11:19   #541
Karolinak82
Zakorzenienie
 
Avatar Karolinak82
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: ....
Wiadomości: 6 776
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
ja też zazdroszczę
ostatnio nawet zakupy nie poprawiają mi humoru - kupiłam sobie butki UGG i nic - nie czułam nic jak je odpakowałam
karo - wpadaj do mnie - upijemy się

w Douglasie on line jest promocja i myślę czy kupić bazę Lancome, czy lakier essie - tylko mały wybór kolorów - myślę o tych
http://www.google.pl/search?hl=pl&cp...w=1280&bih=709
http://www.google.pl/search?hl=pl&no...w=1280&bih=709

chyba jestem chora, bo wszystko wydaje mi się zbędne
ejjj co z Tobą? Może Cię Małż dawno nie zdenerwował żarcik

wpadłabym do Ciebie z wielką chęcią ale byśmy się odchamiły przydałoby się ale wiesz że moja sprawa jeszcze nie rozstrzygnięta (wróciłam do mojej Pani) wiec wszystko możliwe

Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość
A mogę ja też??

Eee..., nie mam siły
ale by była impreza

przy najbliższej okazji wygarnij

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
chyba nie wezmę ani bazy ani lakieru ...
ale jak któraś chętna - to mogę kod podać - od zakupów odejmujesz 40 zł i płacisz koszt przesyłki 13,50
więc jak baza kosztuje 40 zł to płacisz tylko koszt przesyłki... normalnie ta baza pewnie ok 100 zł kosztuje... może wezmę, bo lakiery jakoś tak nie bardzo mi się podobają, choć cena wychodzi 9 zł za lakier
OPI też są jak któraś by chciała
ale to możesz kilka razy kod wykorzystać? jeśli tak to ja poproszę może jakiś lakier bym se sprezentowała

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Podobnie ja zareagowalam, gdy szwagierka poprosila mnie i meza na chrzestnych. Mowilam oczywiscie za siebie, a nie za meza, ale ona nie widziala problemu. Jednak jej generalnie chodzi o to, abysmy wysylali prezenty. Duzo, drogie i czesto, takze bez okazji. Np ostatnio Chrzesniak dostal od nas prezent na drugie urodziny, a ona i tak zadzwonila i zapytala, czy nie mamy ubranek po Antonio. Maz odpowiedzial, ze nie, bo roznica pomiedzy Antonio a Chrzesniakiem wynosi 4 i pol miesiaca (a nawet mniej, bo Antono urodzil sie 2 miesiace wczesniej), wiec nosza taki sam rozmiar. Byla wrecz oburzona i poskarzyla sie calej rodzinie, ze nie chcemy wysylac jej juz wiecej ubran i ona nie rozumie dlaczego, bo kiedys jej wysylalismy, a teraz nie. Jakos nie moze zrozumiec, ze male dziecko rosnie szybciej i wtedy wysylanie ubranek mial sens i na pewno jej sie przydaly (BTW nie kupila niczego dla swojego dziecka do 1 roku zycia), ale teraz nie moge Antosiowi sciagnac z tylka dobrych rzeczy w ktorych chodzi i wyslac jej,bo musialabym kupic nowe, a na to mnie nie stac. Nie moge kupowac tez wszystkich potrzebnych nowych ubran dla Chrzesniaka, bo nie taka nasza rola jako rodzicow chrzestnych. Dodam, ze rodzice Chrzesniaka sa lepiej sytuowani od nas. Nie widze tez sensu w wysylaniu za malych ubranek, do ktorych Chrzesniak sie juz nie wcisnie, beda za krotkie itp, ale szwagierka tego nie pojmuje. Poza tym duzo letnich, krotkich spodenek z tego roku beda pasowaly mu w przyszlym, bo maja regulowana talie i nie widze potrzeby, aby kupowac wszystko nowe, jesli moge cos uzyc z ubieglego roku.
Zreszta po zeszlorocznej sytuacji z chrzcinami mialam juz nic nigdy nie wysylac i nie kupowac, ale sie ugielam, bo to nie wina dziecka, wiec prezenty dostaje nowe, z dobrych sklepow, z metkami (bez cen), jest to tez zawsze moja inicjatywa, bo maz jakos nie jest zainteresowany. Jednak i tak szwagierka mowi, ze wyslal, kupil to jej brat, tylko jak cos sie nie podoba to oczywiscie ja kupilam . Zreszta jej zawsze jest malo i zawsze uwaza, ze nalezy jej sie wiecej i nie chodzi tylko, ze od nas, ale od wszystkich.

Jakos boli mnie ta sprawa, bo nie takiego obrotu sie spodziewalam...
Ja też pamiętam jak o niej pisałaś...i jakbym miała teraz odnosić się do tego wszystkiego to stwierdzam tylko że i i a dla szwagierki
ona jeszcze inaczej rozumie pojęcie chrzestnych...i do tego chyba sknera z niej okrutna
jedyne co mi się w tym wszystkim podoba to branie na chrzestnych małżeństwa...myslę że to dobry pomysł ale u Nas zupełnie nie praktykowany

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
właśnie boję się, ze na nic już nie będę mieć ochoty
myslę jednak nad bazą i tym niebieskim, bo z takich czerwieni mam Too Too Hot

zaraz znajdę fotki butów takie czarne na górze jeszcze widać jak można je wywinąć
na stronie Douglasa - sklep on line
no żal przepuścić okazję

ja też chcę ale pewnei nie oddasz?
__________________
NIE LUBIĘ TROLLI
coraz bardziej
Karolinak82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 11:33   #542
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 555
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
nieciekawie masz z tą szwagierką - pamiętam jak poprzednio o niej pisałaś
i powiem szczerze, ze bardzo Cię podziwiam, bo z moich obserwacji wynika, że stosunek chrzestnych do swoich chrześniaków zależy od relacji między rodzinami

my mamy na szczęście dobre relacje
W ichniej kulurze i tak wazniejszy jest ojciec chrzestny, a nim jest moj Maz. Mnie, mimo moich watpliwosci i obiekcji, wybrano niejako na doczepke, juz na chrzcie dano mi odczuc jak malo istotna jestem, wiec gdybym to wiedziala wczesniej, to na pewno odmowilabym. Gdy nas poproszono o zostanie rodzicami chrzestnymi nie za bardzo wypadalo mi odmawiac, bo to mialoby wplyw na relacje z rodzina meza, a ktora i tak sie widuje rzadko. Jak widac i tak nie pomoglo.
Relacji pomiedzy mna i Chrzesniakiem nie przewiduje, realistycznie na to patrzac, o czym powiedzialam jego rodzicom, chociazby dlatego, ze ani ja po portugalsku, ani Maly po angielsku, ale oni nie widzieli w tym problemu, bo nie o o relacje im chodzilo czy duchowa opieke, a o prezenty raczej. Chrzest byl raczej pro forma, bo rodzice Chrzesniaka nie sa bardzo religijni, szybko zorientowalam sie podczas pobytu u nich, ze nie oczekuja niczego ode mnie poza prezentami wlasnie. Relacje z Chrzesniakiem bedzie w stanie ukladac sobie Maz, bo rozmawiaja w tym samym jezyku. Przy czym ja oczywiscie nie bede stala im na drodze.
Ja jestem ta od kupowania
Smutne i przykre to wszystko, bo nie jestem w stanie dogadac sie ze szwagierka, obronic sie przed jej szkalowaniami, a w sumie nawet mnie nie zna i nie chce poznac.
Widze, jakie relacje mam Chrzestny Antosia i sa po prostu swietne, mimo, ze mieszka w Polsce, ale jest zainteresowany itp itd.
__________________
O książkach

Edytowane przez mariolasl
Czas edycji: 2011-08-25 o 11:35
mariolasl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 11:42   #543
angy
Zakorzenienie
 
Avatar angy
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurskie
Wiadomości: 5 166
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez Karolinak82 Pokaż wiadomość

ale by była impreza
Noooo

Ola a potrzebny jest jakiś kod? Bo piszą, że dla każdego nowego 40 zł zniżki na wjeździe... Chyba, że nie doczytałam

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
W ichniej kulurze i tak wazniejszy jest ojciec chrzestny, a nim jest moj Maz. Mnie, mimo moich watpliwosci i obiekcji, wybrano niejako na doczepke, juz na chrzcie dano mi odczuc jak malo istotna jestem, wiec gdybym to wiedziala wczesniej, to na pewno odmowilabym. Gdy nas poproszono o zostanie rodzicami chrzestnymi nie za bardzo wypadalo mi odmawiac, bo to mialoby wplyw na relacje z rodzina meza, a ktora i tak sie widuje rzadko. Jak widac i tak nie pomoglo.
Relacji pomiedzy mna i Chrzesniakiem nie przewiduje, realistycznie na to patrzac, o czym powiedzialam jego rodzicom, chociazby dlatego, ze ani ja po portugalsku, ani Maly po angielsku, ale oni nie widzieli w tym problemu, bo nie o o relacje im chodzilo czy duchowa opieke, a o prezenty raczej. Chrzest byl raczej pro forma, bo rodzice Chrzesniaka nie sa bardzo religijni, szybko zorientowalam sie podczas pobytu u nich, ze nie oczekuja niczego ode mnie poza prezentami wlasnie. Relacje z Chrzesniakiem bedzie w stanie ukladac sobie Maz, bo rozmawiaja w tym samym jezyku. Przy czym ja oczywiscie nie bede stala im na drodze.
Ja jestem ta od kupowania
Smutne i przykre to wszystko, bo nie jestem w stanie dogadac sie ze szwagierka, obronic sie przed jej szkalowaniami, a w sumie nawet mnie nie zna i nie chce poznac.
Widze, jakie relacje mam Chrzestny Antosia i sa po prostu swietne, mimo, ze mieszka w Polsce, ale jest zainteresowany itp itd.
Przykre to wszystko
__________________


Pomóżmy Maciusiowi



NIE LUBIĘ TROLLI
angy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 11:44   #544
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cześć Mamuśki

Mariola, szwagierka wymiata , masz cierpliwość
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 11:50   #545
angy
Zakorzenienie
 
Avatar angy
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurskie
Wiadomości: 5 166
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Cześć Mamuśki

Mariola, szwagierka wymiata , masz cierpliwość
Cześć....
A coś taka rozgadana?
__________________


Pomóżmy Maciusiowi



NIE LUBIĘ TROLLI
angy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 12:00   #546
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 555
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez Karolinak82 Pokaż wiadomość
Ja też pamiętam jak o niej pisałaś...i jakbym miała teraz odnosić się do tego wszystkiego to stwierdzam tylko że i i a dla szwagierki
ona jeszcze inaczej rozumie pojęcie chrzestnych...i do tego chyba sknera z niej okrutna
jedyne co mi się w tym wszystkim podoba to branie na chrzestnych małżeństwa...myslę że to dobry pomysł ale u Nas zupełnie nie praktykowany
ja okreslilabym ja jako chciwa

Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość
Przykre to wszystko
Ano przykre.
Nie zamierzam jednak utrzymywac zadnych kontaktow ze szwagierka i jej mezem, moga o mnie zapomniec, nie zostalam przeproszona za to wszystko, co stalo sie w zeszlym roku, a szkalowana jestem dalej. Podjelam rowniez decyzje, ze Antonio bedzie mial bardzo luzny kontakt z ta ciocia, bo nie chce, aby przebywal w towarzystwie kogos, kto tak, a nie inaczej zachowuje sie i mowi o jego matce. Tzn jesli spotkamy sie u tesciow to ok, ale nie zamierzam ich odwiedzac, ani nie pozwole na to, aby Antonio goscil w ich domu sam lub pod opieka tylko ojca, bo nie mam wplywu, co bedzie wygadywala o mnie w jego obecnosci. Nie pozwalam na to, aby Antonio mial kontakt z osobami, o ktorych wiem, ze mialyby zly wplyw na niego, a ze w tym przypadku to ciocia i wujek- przykre to bardzo, ale trudno. Maz oczywiscie moze wszystko, to jego siostra i jest dorosly, nie zamierzam byc przeszkoda w ich relacjach.
Moze zle rozumuje czy robie, ale nie potrafie inaczej, bo byloby to niezgodne z moim sumieniem i przekonaniami.

---------- Dopisano o 11:00 ---------- Poprzedni post napisano o 10:56 ----------

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Cześć Mamuśki

Mariola, szwagierka wymiata , masz cierpliwość
czesc

Kochana, gdybym tylko umiala po portugalsku czy hiszpansku...
a tak na wiele rzeczy moge miec wplyw tylko posredni, przez tlumacza, wiec niewiele zdzialam. O moich relacjach z ta rodzina juz zdecydowalam, ale dbam o to, aby relacje meza z siostra byly poprawne.
__________________
O książkach

Edytowane przez mariolasl
Czas edycji: 2011-08-25 o 11:57
mariolasl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 12:03   #547
angy
Zakorzenienie
 
Avatar angy
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurskie
Wiadomości: 5 166
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość

(...)
Moze zle rozumuje czy robie, ale nie potrafie inaczej, bo byloby to niezgodne z moim sumieniem i przekonaniami.

Bardzo dobrze rozumujesz
__________________


Pomóżmy Maciusiowi



NIE LUBIĘ TROLLI
angy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 12:04   #548
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość
Cześć....
A coś taka rozgadana?
Tak jakoś, Kuba wyciska ze mnie wszystkie soki

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
czesc

Kochana, gdybym tylko umiala po portugalsku czy hiszpansku...
a tak na wiele rzeczy moge miec wplyw tylko posredni, przez tlumacza, wiec niewiele zdzialam. O moich relacjach z ta rodzina juz zdecydowalam, ale dbam o to, aby relacje meza z siostra byly poprawne.
, aż żałuję, że nie znasz

Tego nie rozumiem, IMO Mąż powinien o to dbać, a w takiej sytuacji - czyli przy takim Jej stosunku do Ciebie - właśnie dać sobie spokój.
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 12:11   #549
Karolinak82
Zakorzenienie
 
Avatar Karolinak82
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: ....
Wiadomości: 6 776
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Cześć Mamuśki


Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
ja okreslilabym ja jako chciwa

Kochana, gdybym tylko umiala po portugalsku czy hiszpansku...
a tak na wiele rzeczy moge miec wplyw tylko posredni, przez tlumacza, wiec niewiele zdzialam. O moich relacjach z ta rodzina juz zdecydowalam, ale dbam o to, aby relacje meza z siostra byly poprawne.
Nie pojmuję takiego zachowania i chyba nawet nie chce tego zrozumieć

ejjjj w takiej sytuacji trzeba użyć translatora i wykuć na pamięć troszkę przekleństw
__________________
NIE LUBIĘ TROLLI
coraz bardziej
Karolinak82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 12:19   #550
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 555
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość

, aż żałuję, że nie znasz

Tego nie rozumiem, IMO Mąż powinien o to dbać, a w takiej sytuacji - czyli przy takim Jej stosunku do Ciebie - właśnie dać sobie spokój.

z drugiej strony mysle, ze niewiele by to dalo, jej poziom pojmowania pewnych rzeczy znacznie rozni sie od mojego, mysle, ze nawet gdyby jej widlami wylozyc, to chyba nie pojelaby o co chodzi i i w czym problem. Jej zycie nastawione jest na "brac, brac, brac - dajcie mi, bo mi/mojemu dziecku sie nalezy".

Moje dbanie polega na tym, ze nie podnosze juz tego tematu, nie nastawiam go przeciwko siostrze, bo przeciez swoj rozum ma. Przypominam mu o urodzinach Chrzesniaka itp,bo on nie pamieta, a takie zapomnienie bedzie traktowane, ze to ja nie pozwolilam mu na telefon czy wyslanie prezentu , chociaz moj maz nie chcial wysylac prezentu urodzinowego wcale, ale wytlumaczylam mu, ze to dziecko, ze nie jest winne, ze to jego Chrzesniak itp itd. Nie chce zaognienia konfliktu, bo ja tutaj, oni tam, wiec widywac sie bedziemy sporadycznie i po co to komu.
Np na Boze Narodzenie przypominalam Mezowi, ze Swieta, ze ma Chrzesniaka, ale on prezentu nie wyslal, nie dociekalam dlaczego(pewnie zapomnial), jego siostra zadzwonila i zapytala, dlaczego nie wyslal prezentu i gdyby wiedziala, ze tak bedzie, to nie wybralaby go na Chrzestnego. Byla przekonana, ze to oczywiscie moja zasluga, a ze swoimi watpliwosciami w tym temacie dzielila sie z cala rodzina, blizsza i dalsza
Kontakty Meza z jego siostra bardzo sie rozluznily, nie dzwonia do siebie, nie maja nic chyba do powiedzenia. Szwagierka tylko zadzwonila ostatnio zapytac sie o te ubranka /juz sama nie wiem, czy to tupet, czy glupota). Zapewnilam meza, ze ja nie mam nic przeciwko ich kontaktom, ale ja osobiscie sie od nich odcinam.
Jednak przyznaje, ze moja cierpliwosc jest na wyczerpaniu, czuje, ze moje nastepne spotkanie ze szwagierka bedzie jak spotkanie Titanica z gora lodowa .
__________________
O książkach

Edytowane przez mariolasl
Czas edycji: 2011-08-25 o 12:34
mariolasl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 12:25   #551
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość

z drugiej strony mysle, ze niewiele by to dalo, jej poziom pojmowania pewnych rzeczy znacznie rozni sie od mojego, mysle, ze nawet gdyby jej widlami wylozyc, to chyba nie pojelaby o co chodzi i i w czym problem. Jej zycie nastawione jest na "brac, brac, brac - dajcie mi, bo mi/mojemu dziecku sie nalezy".

Moje dbanie polega na tym, ze nie podnosze juz tego tematu, nie nastawiam go przeciwko siostrze, bo przeciez swoj rozum ma. Przypominam mu o urodzinach Chrzesniaka itp,bo on nie pamieta, a takie zapomnienie bedzie traktowane, ze to ja nie pozwolilam mu na telefon czy wyslanie prezentu , chociaz moj maz nie chcial wysylac prezentu urodzinowego wcale, ale wytlumaczylam mu, ze to dziecko, ze nie jest winne, ze to jego Chrzesniak itp itd
Kontakty Meza z jego siostra bardzo sie rozluznily, nie dzwonia do siebie, nie maja nic chyba do powiedzenia. Szwagierka tylko zadzwonila ostatnio zapytac sie o te ubranka /juz sama nie wiem, czy to tupet, czy glupota). Zapewnilam meza, ze ja nie mam nic przeciwko ich kontaktom, ale ja osobiscie sie od nich odcinam.
Jednak przyznaje, ze moja cierpliwosc jest na wyczerpaniu, czuje, ze moje nastepne spotkanie ze szwagierka bedzie jak spotkanie Titanica z gora lodowa .
To jest inna sprawa, niektórzy ludzie nie są w stanie pewnych rzeczy zrozumieć, właściwie odczytać
Matko, co za baba , no i powiedzcie, rodzeństwo
Biedny Titanic
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 12:33   #552
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 555
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
To jest inna sprawa, niektórzy ludzie nie są w stanie pewnych rzeczy zrozumieć, właściwie odczytać
Matko, co za baba , no i powiedzcie, rodzeństwo
Biedny Titanic

edytowalam posta i dodalam fragment o Bozym Narodzeniu


---------- Dopisano o 11:33 ---------- Poprzedni post napisano o 11:28 ----------

Dobry pomysl z transaltorem Google
Listu jej raczej nie bede wysylac, bo znajac ja, chodzilaby z nim od drzwi do drzwi grajac role niesprawiedliwie osadzonej i pokrzywdzonej, ale moze naucze sie przemowienia na pamiec i powiem jej w obecnosci jej matki i mojego Meza, jako swiadka, co mysle o jej zachowaniu i calej sytuacji
__________________
O książkach
mariolasl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 12:41   #553
Karolinak82
Zakorzenienie
 
Avatar Karolinak82
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: ....
Wiadomości: 6 776
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Dobry pomysl z transaltorem Google
Listu jej raczej nie bede wysylac, bo znajac ja, chodzilaby z nim od drzwi do drzwi grajac role niesprawiedliwie osadzonej i pokrzywdzonej, ale moze naucze sie przemowienia na pamiec i powiem jej w obecnosci jej matki i mojego Meza, jako swiadka, co mysle o jej zachowaniu i calej sytuacji
tylko niech Twój Mąż trzyma w ręce kamerę żebyś też coś z tego miały...mina szwagierki pewnie byłaby w tym momencie bezcenna
__________________
NIE LUBIĘ TROLLI
coraz bardziej
Karolinak82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 12:46   #554
p4w
Zakorzenienie
 
Avatar p4w
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 14 853
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez Karolinak82 Pokaż wiadomość
ejjj co z Tobą? Może Cię Małż dawno nie zdenerwował żarcik

wpadłabym do Ciebie z wielką chęcią ale byśmy się odchamiły przydałoby się ale wiesz że moja sprawa jeszcze nie rozstrzygnięta (wróciłam do mojej Pani) wiec wszystko możliwe



ale by była impreza

przy najbliższej okazji wygarnij



ale to możesz kilka razy kod wykorzystać? jeśli tak to ja poproszę może jakiś lakier bym se sprezentowała



ja też chcę ale pewnei nie oddasz?
tak, ale chyba inny adres trzeba podać - ja mogę ew do mamy - inne nazwisko i adres

no nie oddam

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
W ichniej kulurze i tak wazniejszy jest ojciec chrzestny, a nim jest moj Maz. Mnie, mimo moich watpliwosci i obiekcji, wybrano niejako na doczepke, juz na chrzcie dano mi odczuc jak malo istotna jestem, wiec gdybym to wiedziala wczesniej, to na pewno odmowilabym. Gdy nas poproszono o zostanie rodzicami chrzestnymi nie za bardzo wypadalo mi odmawiac, bo to mialoby wplyw na relacje z rodzina meza, a ktora i tak sie widuje rzadko. Jak widac i tak nie pomoglo.
Relacji pomiedzy mna i Chrzesniakiem nie przewiduje, realistycznie na to patrzac, o czym powiedzialam jego rodzicom, chociazby dlatego, ze ani ja po portugalsku, ani Maly po angielsku, ale oni nie widzieli w tym problemu, bo nie o o relacje im chodzilo czy duchowa opieke, a o prezenty raczej. Chrzest byl raczej pro forma, bo rodzice Chrzesniaka nie sa bardzo religijni, szybko zorientowalam sie podczas pobytu u nich, ze nie oczekuja niczego ode mnie poza prezentami wlasnie. Relacje z Chrzesniakiem bedzie w stanie ukladac sobie Maz, bo rozmawiaja w tym samym jezyku. Przy czym ja oczywiscie nie bede stala im na drodze.
Ja jestem ta od kupowania
Smutne i przykre to wszystko, bo nie jestem w stanie dogadac sie ze szwagierka, obronic sie przed jej szkalowaniami, a w sumie nawet mnie nie zna i nie chce poznac.
Widze, jakie relacje mam Chrzestny Antosia i sa po prostu swietne, mimo, ze mieszka w Polsce, ale jest zainteresowany itp itd.
patowa sytuacja

Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość
Noooo

Ola a potrzebny jest jakiś kod? Bo piszą, że dla każdego nowego 40 zł zniżki na wjeździe... Chyba, że nie doczytałam



Przykre to wszystko
zaraz wrzucę Ci wszystko

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość

z drugiej strony mysle, ze niewiele by to dalo, jej poziom pojmowania pewnych rzeczy znacznie rozni sie od mojego, mysle, ze nawet gdyby jej widlami wylozyc, to chyba nie pojelaby o co chodzi i i w czym problem. Jej zycie nastawione jest na "brac, brac, brac - dajcie mi, bo mi/mojemu dziecku sie nalezy".

Moje dbanie polega na tym, ze nie podnosze juz tego tematu, nie nastawiam go przeciwko siostrze, bo przeciez swoj rozum ma. Przypominam mu o urodzinach Chrzesniaka itp,bo on nie pamieta, a takie zapomnienie bedzie traktowane, ze to ja nie pozwolilam mu na telefon czy wyslanie prezentu , chociaz moj maz nie chcial wysylac prezentu urodzinowego wcale, ale wytlumaczylam mu, ze to dziecko, ze nie jest winne, ze to jego Chrzesniak itp itd. Nie chce zaognienia konfliktu, bo ja tutaj, oni tam, wiec widywac sie bedziemy sporadycznie i po co to komu.
Np na Boze Narodzenie przypominalam Mezowi, ze Swieta, ze ma Chrzesniaka, ale on prezentu nie wyslal, nie dociekalam dlaczego(pewnie zapomnial), jego siostra zadzwonila i zapytala, dlaczego nie wyslal prezentu i gdyby wiedziala, ze tak bedzie, to nie wybralaby go na Chrzestnego. Byla przekonana, ze to oczywiscie moja zasluga, a ze swoimi watpliwosciami w tym temacie dzielila sie z cala rodzina, blizsza i dalsza
Kontakty Meza z jego siostra bardzo sie rozluznily, nie dzwonia do siebie, nie maja nic chyba do powiedzenia. Szwagierka tylko zadzwonila ostatnio zapytac sie o te ubranka /juz sama nie wiem, czy to tupet, czy glupota). Zapewnilam meza, ze ja nie mam nic przeciwko ich kontaktom, ale ja osobiscie sie od nich odcinam.
Jednak przyznaje, ze moja cierpliwosc jest na wyczerpaniu, czuje, ze moje nastepne spotkanie ze szwagierka bedzie jak spotkanie Titanica z gora lodowa .

miałam zapytać kto będzie Titaniciem a kto górą lodową, ale to chyba zbędne
__________________
Tomuś - nasz skarb jest z nami od 29.06.2009



3220g 54 cm

------------------

p4w jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 12:46   #555
Karolinak82
Zakorzenienie
 
Avatar Karolinak82
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: ....
Wiadomości: 6 776
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Zawsze mi się podobały do dziecięcego pokoju takie ławeczki...ehhh może kiedyś

Szkoda że fioletowa
__________________
NIE LUBIĘ TROLLI
coraz bardziej
Karolinak82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 12:49   #556
p4w
Zakorzenienie
 
Avatar p4w
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 14 853
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

angy, proszę http://pl.douglas-shop.com/douglas/A...dex_c0001.html

---------- Dopisano o 12:49 ---------- Poprzedni post napisano o 12:47 ----------

Cytat:
Napisane przez Karolinak82 Pokaż wiadomość
Zawsze mi się podobały do dziecięcego pokoju takie ławeczki...ehhh może kiedyś

Szkoda że fioletowa
ja zawsze chciałam mieć skrzynię w nogach łóżka... ehhh może kiedyś
a ławeczkę jak byś wkomponowała w pokoik?
__________________
Tomuś - nasz skarb jest z nami od 29.06.2009



3220g 54 cm

------------------

p4w jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 12:51   #557
Karolinak82
Zakorzenienie
 
Avatar Karolinak82
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: ....
Wiadomości: 6 776
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
tak, ale chyba inny adres trzeba podać - ja mogę ew do mamy - inne nazwisko i adres

no nie oddam
czyli My możemy i Tobie to nie odejdzie?

ehhh znając życie to i tak masz mniejszą girkę i nie mam co się szykować na kradzieje

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
angy, proszę http://pl.douglas-shop.com/douglas/A...dex_c0001.html

ja zawsze chciałam mieć skrzynię w nogach łóżka... ehhh może kiedyś
a ławeczkę jak byś wkomponowała w pokoik?
mogem też?

nooo mi się też skrzynia przy łózku podoba

Takie ławeczki super są pod oknem, ale najlepiej jakby okno niżej było (czyli w domu a nie mieszkaniu)...u mnie pewnie i tak bym miejsca nie znalazła może kiedyś
__________________
NIE LUBIĘ TROLLI
coraz bardziej
Karolinak82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 12:54   #558
p4w
Zakorzenienie
 
Avatar p4w
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 14 853
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez Karolinak82 Pokaż wiadomość
czyli My możemy i Tobie to nie odejdzie?

ehhh znając życie to i tak masz mniejszą girkę i nie mam co się szykować na kradzieje



mogem też?

nooo mi się też skrzynia przy łózku podoba

Takie ławeczki super są pod oknem, ale najlepiej jakby okno niżej było (czyli w domu a nie mieszkaniu)...u mnie pewnie i tak bym miejsca nie znalazła może kiedyś
nie, każdy może
o ja też bym chciała taką ławeczkę pod oknem
niedawno było koło nas mieszkanie na sprzedaż, które miało nisko okna narożne w kuchni i tam była taka ławeczka... cudnie by było tam kawkę rano wypić patrząc na swoją trawkę ... niestety nie poczekało na mnie i już sprzedane
__________________
Tomuś - nasz skarb jest z nami od 29.06.2009



3220g 54 cm

------------------

p4w jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 13:07   #559
angy
Zakorzenienie
 
Avatar angy
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurskie
Wiadomości: 5 166
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez Karolinak82 Pokaż wiadomość
Zawsze mi się podobały do dziecięcego pokoju takie ławeczki...ehhh może kiedyś

Szkoda że fioletowa
A mi ona bardziej do przedpokoju pasuje

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
merci
__________________


Pomóżmy Maciusiowi



NIE LUBIĘ TROLLI
angy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 13:09   #560
agga19851985
Wtajemniczenie
 
Avatar agga19851985
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 144
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D



Maju ucałuj Zuzinkę ode mnie i Alana Jesli to ospa to przechorujecie i będzie z głowy

Mariola ja kczytam co piszesz to mózg mi się wywraca Co za baba no.

Unhola jak kupisz ten dom to zaadoptujesz mnie i Alana???

Na więcej nie mam siły
__________________
Mój łobuziak Alanek ur. 12.07.2009

Pola jest z nami od 03.XI.2015
agga19851985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 13:35   #561
Karolinak82
Zakorzenienie
 
Avatar Karolinak82
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: ....
Wiadomości: 6 776
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
nie, każdy może
o ja też bym chciała taką ławeczkę pod oknem
niedawno było koło nas mieszkanie na sprzedaż, które miało nisko okna narożne w kuchni i tam była taka ławeczka... cudnie by było tam kawkę rano wypić patrząc na swoją trawkę ... niestety nie poczekało na mnie i już sprzedane


bosko by było może jeszcze się uda

Ja ostatnio jak szłam do tego kina to najpierw do przyjaciółki na winko...kupiła niedawno taką wielką skrzynię na balkon...bosko było, nawet odechciało mi się jechać do kina jak zasiadłam na skrzyni...wieczór + ciepełko + winko + widok na "nic"...przestrzeń, niebo...mogłabym tak codziennie

Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość
A mi ona bardziej do przedpokoju pasuje
__________________
NIE LUBIĘ TROLLI
coraz bardziej
Karolinak82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 13:59   #562
Svinecka
Słitaśna and Grymaśna ;p
 
Avatar Svinecka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 30 642
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D





Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość
Zosi kuzyn tak ma-od byle komara puchnie niemiłosiernie.
Jak dzisiaj?
rano jak zobaczylam malego to sie przerazilam
opuchlizna naszla mu na oko - powieka mu tak spuchla, ze jednego oka nie bylo widac i pol twarzy
przerazilam sie i od razu telefon do naszego lekarza
byl w szpitalu wiec od razu pojechalismy - ja sama z dziecmi bo tz musial byc w pracy, zeby bylo smieszniej auto mam popsute, on wzial swoje a w nim wozek dla malego no ale dalam rade
pol dnia w szpitlu spedzilismy
pediatra stwierdzil, ze faktycznie jest ukaszenie i przepisal claritine
i dal skierowanie do okulisty na wszelki wypadek, znow czekalismy godzine i okulistka go zbadala - z okiem na szczescie ok
dostalismy skierowanie do poradni alergologicznej i we wrzesniu idziemy, moze zrobia malemu testy

ufff dopiero wrocilam
malego polozylam spac, niestwety nieco pozniej i akurat sasiad wierci i stuka
chlopy pojechaly do macdonalda bo z tego wszystkiego nie mam obiadu na dzis
Svinecka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 14:13   #563
angy
Zakorzenienie
 
Avatar angy
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurskie
Wiadomości: 5 166
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez agga19851985 Pokaż wiadomość


(...)
Na więcej nie mam siły


Cytat:
Napisane przez Svinecka Pokaż wiadomość



rano jak zobaczylam malego to sie przerazilam
opuchlizna naszla mu na oko - powieka mu tak spuchla, ze jednego oka nie bylo widac i pol twarzy
przerazilam sie i od razu telefon do naszego lekarza
byl w szpitalu wiec od razu pojechalismy - ja sama z dziecmi bo tz musial byc w pracy, zeby bylo smieszniej auto mam popsute, on wzial swoje a w nim wozek dla malego no ale dalam rade
pol dnia w szpitlu spedzilismy
pediatra stwierdzil, ze faktycznie jest ukaszenie i przepisal claritine
i dal skierowanie do okulisty na wszelki wypadek, znow czekalismy godzine i okulistka go zbadala - z okiem na szczescie ok
dostalismy skierowanie do poradni alergologicznej i we wrzesniu idziemy, moze zrobia malemu testy

ufff dopiero wrocilam
malego polozylam spac, niestwety nieco pozniej i akurat sasiad wierci i stuka
chlopy pojechaly do macdonalda bo z tego wszystkiego nie mam obiadu na dzis
O matko
Szymek pamiętam, że też właśnie miał całe oko spuchnięte
Jak ja nie znosze mcdonalda, chyba, że lody i kawa
__________________


Pomóżmy Maciusiowi



NIE LUBIĘ TROLLI
angy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 14:16   #564
Svinecka
Słitaśna and Grymaśna ;p
 
Avatar Svinecka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 30 642
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

angy no masakra jakas
ale wiesz jak sie rano przerazilam? z okiem nie ma zartow

a ja kocham maca i wszelkie niezdrowe zarcie
moglabym jesc caly czas ale nie jest mi dane hehe
Svinecka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 14:18   #565
Karolinak82
Zakorzenienie
 
Avatar Karolinak82
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: ....
Wiadomości: 6 776
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez Svinecka Pokaż wiadomość
rano jak zobaczylam malego to sie przerazilam
o raju współczuję i już sobie wyobraziłam jak ja bym zareagowała
Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość
Jak ja nie znosze mcdonalda, chyba, że lody i kawa
ja też nie lubię
jedynie lody, kawa i ciastko z jabłkiem



Svi daj znać jak znajdziesz workersy ja bym coś chciała na jesień płaskiego...ale ciągle jakieś obcasy/koturny zamawiacie
__________________
NIE LUBIĘ TROLLI
coraz bardziej

Edytowane przez Karolinak82
Czas edycji: 2011-08-25 o 14:21
Karolinak82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 14:24   #566
Svinecka
Słitaśna and Grymaśna ;p
 
Avatar Svinecka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 30 642
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez Karolinak82 Pokaż wiadomość
Svi daj znać jak znajdziesz workersy ja bym coś chciała na jesień płaskiego...ale ciągle jakieś obcasy/koturny zamawiacie
no co Ty teraz robilam bezowe workersy z tandemu ocieplane
no i robie botki plaskie tylko, ze kolor jest koralowy, nie wiem czy lubisz

a te workersy moze beda w nowej dostawie
Svinecka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 14:36   #567
Karolinak82
Zakorzenienie
 
Avatar Karolinak82
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: ....
Wiadomości: 6 776
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez Svinecka Pokaż wiadomość
no co Ty teraz robilam bezowe workersy z tandemu ocieplane
no i robie botki plaskie tylko, ze kolor jest koralowy, nie wiem czy lubisz

a te workersy moze beda w nowej dostawie
Kurde te beżowe musiały mi umknąć fajne bo ocieplane też
chociaż najbardziej bym chciała czarne lub szare Koralowych nie miałabym do czego założyć
a rozmiar bym brała najbardziej pożądany na zamówieniowymczyli najmniej oblegany


.
__________________
NIE LUBIĘ TROLLI
coraz bardziej

Edytowane przez Karolinak82
Czas edycji: 2011-08-25 o 14:38
Karolinak82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 16:48   #568
mayaha
Wtajemniczenie
 
Avatar mayaha
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 2 951
GG do mayaha
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez agga19851985 Pokaż wiadomość


Maju ucałuj Zuzinkę ode mnie i Alana Jesli to ospa to przechorujecie i będzie z głowy
no niby z głowy ale akutar w najgorszym momencie (o ile są dobre momenty :/)
za 2 tyg mamy ślub kuzyna i zależało nam żeby pójsc a tak to neiwiem co będzie
no i moja siora miała kontakt z Mała w niedziele a boje się że Zuza już wtedy zarażała a siora w ciąży ;(
myslicie że to groźne dla niej? miałam poszperac ale nie mam czasu :/
w każdym bądź razie jutro pewnie znów do lekarza bo w 100% pewien nie był ale oglądał to krostki/plamki pod szkłem powiększającym i większośc mu pasuje pod odre, ale to dopiero początek więc chce się jutro upewnic
Cytat:
Napisane przez Svinecka Pokaż wiadomość
rano jak zobaczylam malego to sie przerazilam
opuchlizna naszla mu na oko - powieka mu tak spuchla, ze jednego oka nie bylo widac i pol twarzy
przerazilam sie i od razu telefon do naszego lekarza
byl w szpitalu wiec od razu pojechalismy - ja sama z dziecmi bo tz musial byc w pracy, zeby bylo smieszniej auto mam popsute, on wzial swoje a w nim wozek dla malego no ale dalam rade
pol dnia w szpitlu spedzilismy
no wyobrażam sobie
ale jak teraz lepiej już? opuchlizna schodzi?
__________________
mayaha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 18:59   #569
Wojtusia
Zakorzenienie
 
Avatar Wojtusia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 446
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

wiesz co Maju Oliwka miała takie same krostki, tylko ze 4 sztuki na rączkach i tyle, pojawiły się tydzien temu na rączkach i od tamtej pory nic sie nie dzieje, powoli przybledły ale jeszcze są ze 3. nowe się nie pojawiają żadne. więc ja tez nie wiem czy to ospa czy nie, ale raczej nie, skoro nic nowego od tygodnia się nie pojawiło, gorączki nie było. tez powinnam isc do lekarza jak nic się nie pojawia więcej? nic sie nie dzieje
Wojtusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-25, 20:47   #570
katarzynka00
Zakorzenienie
 
Avatar katarzynka00
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 7 344
Dot.: Lipcowo-Sierpniowe Dwulatki 2009 i ich rozgadane Mamusie :D

Cytat:
Napisane przez Karolinak82 Pokaż wiadomość

jedyne co mi się w tym wszystkim podoba to branie na chrzestnych małżeństwa...myslę że to dobry pomysł ale u Nas zupełnie nie praktykowany
oj,nieprawda,my zmęzem jesteśmy razem chrzestnymi u siostrzenicy

Cytat:
Napisane przez Wojtusia Pokaż wiadomość
wiesz co Maju Oliwka miała takie same krostki, tylko ze 4 sztuki na rączkach i tyle, pojawiły się tydzien temu na rączkach i od tamtej pory nic sie nie dzieje, powoli przybledły ale jeszcze są ze 3. nowe się nie pojawiają żadne. więc ja tez nie wiem czy to ospa czy nie, ale raczej nie, skoro nic nowego od tygodnia się nie pojawiło, gorączki nie było. tez powinnam isc do lekarza jak nic się nie pojawia więcej? nic sie nie dzieje
Wojtusiu jesli nie zdazylas wyszperac to moge zajrzec do gazety(o ile jej nie wyrzuciłam) był obszerny artykuł jak leczyć,co zmieniło sie w leczeniu na przestrzeni lat etc.Daj znać.
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny


katarzynka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:57.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.