NIE MOGĘ SCHUDNĄĆ - pytania, porady, wskazówki - wątek zbiorczy! - Strona 19 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka

Notka

Dietetyka Miejsce dla osób, które są na diecie. Rozmawiamy o zdrowym odżywianiu. Uwaga! Wyznacznikiem jest kaloryczność dobowa diet - muszą one mieć ponad 1000 kcal.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-08-27, 23:57   #541
macerata
Zakorzenienie
 
Avatar macerata
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 102
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez farfalla88 Pokaż wiadomość
Mam 23 lata. Rozumiem, że mam zrezygnować z chleba?

nie no, nie musisz rezygnować
(żeby mnie tu nie zbiczowano za szkalowanie chleba czy "namawianie" do takowych rezygnacji..)
no ale..
jest wart tyle, co jest, czyli niewiele, a potem zrobisz jak uznasz
na pewno są gorsze jedzeniowe śmieci,
ale sam ten fakt nie doda pieczywu wartości
(to moje osobiste zdanie )

Dzisiaj zjadłam:

Śniadanie: Łyżkę płatków żytnich, Łyżeczkę siemienia lnianego, łyżkę zarodków pszennych, garść suszonych śliwek, pół pokrojonego jabłka Całość zalałam jogurtem z 3% tłuszczu.

jogurt to nic dobrego, jeśli już to maślanka lub kefir(naturalne, w składzie żadnych dziwnych dodatków, żadnego mleka w proszku albo innych cudów)
a najlepiej BEZ NABIAŁU
bo raczej ciężko kupić nabiał naturalny 0% czy coś koło tego,
a jak już to smakuje paskudnie
a jak dobrze smakuje to jest zaprawiany zbędną chemią, czy to ujętą w składzie, czy też(często) nie
może być ewentualnie kefir naturalny(zwykle ma 1,5%, galaretowatą kosystencję i brzydkie opakowanie, jesli jest rzeczywiście naturalny
uwaga na składy, żadnych dodatków!!!)

a dlaczego bez tłuszczu?
bo jeśli chcesz, by organizm skorzystał ze "zdrowych tłuszczów" pochodzących z siemienia, zarodków itp.to musisz wyeliminować inne tłuszcze
w przeciwnym razie org.pobierze te inne w pierwszej kolejności(pochodzenia zwierzęcego są lepiej przyswajalne i tak to się odbywa)

więc lepiej takie jakby musli zalać czymś innym, np.świeżo wyciśniętym sokiem z jakiegoś owocu,
czy po prostu czymś wartościowym, a nie zawierającym tłuszczu

jakie to siemię?
całe czy mielone, sama robisz czy gotowe, prażone czy nie?
jeśli nie prażone i w całych ziarenkach, samodzielnie mielone na krótko przed spożyciem-to ok,
inne opcje-bez sensu
jeśli siemię jest jak należy, to może być go więcej niż łyżeczka, tak minimum cała łyźka stołowa,
bo to "samo dobro"




II Śniadanie: Pokrojona kalarepa, rzodkiewka, kiełki rzeżuchy,

Obiad: Gazpacho ze zmiksowanych świeżych pomidorów, papryki, czosnku i cebuli. Pstrąg pieczony w folii. Surówka z młodego selera z łyżką jogurtu.

wywalić jogurt
dodaj dobry tłuszcz, choć troszkę
cała reszta(gazpacho, pstrąg, seler)super sprawa

w sumie jak dla mnie to mogą być z tego dwa posiłki, to znaczy warzywa ze śn.II wrzucić do obiadu a gazpacho z odrobiną dobrego oleju osobno
albo gazpacho zagryzione tymi warzywkami, a pstrąg i następna zielenina za następnym podejściem(następny posiłek)

ale to tylko takie moje wyobrażenie, wtedy organizm ma lepszą możliwość skorzystania z dobrodziejstw kazdego z dwóch posiłków,
a oba są bardzo wartościowe
a to nie jest tak, że bardzo duże ilości wartości na raz jesteśmy w stanie wykorzystać

jakiś lisć sałaty zawsze mile widziany w szczególności jak jemy jakieś mięso, więc do ryby pewnie też nie zaszkodzi..

Podwieczorek: Jeden grejpfrut, garść mieszanki orzechów (włoskie, macadamia, suszona żurawina, migdały)

żurawina jest z pewnością słodzona i z dodatkiem oleju niewiadomego pochodzenia, wywal
żurawina jest bardzo zdrowa, ale musi być naturalna, a taka jest kwaśna i cierpka
można też kupić sok żurawinowy, trochę drogi jest, jeśli dobrej jakości(bez cukru przede wszystkim, czysty sok) oraz żurawiny mrożone(podobno w Auchanie bywają)
jest też suszona Herbapolu dostępna w aptekach, wtedy można zaparzać
bardzo cenny produkt, ta żurawina, ale tylko w takich formach
no, chyba że ktoś ma dostęp do surowych
żurawina albo jej sok może się świetnie nadać do Twojego musli

Kolacja: W planach mam serek wiejski lekki z dodatkiem mieszanki kiełków.

co do serka, to mi tak sobie się podoba
są ogromne przekłamania dotyczące serków wiejskich, zarówno dotyczące rzekomego braku konserwantów, jak i zawartości tłuszczu i białka(T jest zwykle więcej, a B mniej, pod tym względem jak testowano najbardziej wiarygodny okazał się jakiś tam serek który miał tego tłuszczu 8%, (nie pamiętam który to, bo nie jadam) a im więcej tłuszczu tym mniej białka zwykle w składzie,
składy są bardzo przekłamane w przypadku tych serków i nie jest to wcale tak wartościowy produkt)

a może by Ci podpasował chudy twaróg z odrobiną jogurtu w zamian?
do tego trochę zdrowego tłuszczu można dodać
nie będzie tak kremowy w smaku, ale to lepsza opcja

Gdybyś mogła mi coś doradzić. Mam zrezygnować z chleba. A co zamiast? Czytałam, że musli jest bardzo dobre na odchudzanie. A mleko dodaję jedynie do kawy, bo nie potrafię zrezygnować z porannej świeżo parzonej kawy. Dodaję mleko odtłuszczone, czasami sojowe. Nie chcę pić kawy bez mleka, bo boję się żeby nie podrażnić sobie żołądka zwykłą kawą.
z tą kawą zrobisz jak uważasz
mi też podrażnia żołądek, dlatego piję sporadycznie,
bo widoku mleka w kartoniku nie znoszę, a jakoś kawa z mlekiem i innymi dodatkami z czasem mi się zaczęła kojarzyć z zupą mleczną i mnie już nie pociąga
ale pewnie ta odrobinka do kawy aż tak nie zaszkodzi(co nie zmienia, że nic dobrego do diety nie wnosi )

musli jest zdrowe (oczywiście takie własnoręcznie wykonane
albo na przykład popularna kiedyś "surówka piękności" Heleny Rubinstein)
ale do odchudzania ma się nijak, bo jest dość energetyczne
tylko że mądrze zrobione musli to mnóstwo wartości energetycznych i spokojnie jeden taki posiłek jest ok

co do pieczywa i mleka/jogurtu zdanie mam takie jakie mam,
zboże masz i tak w musli..
już lepsza jakaś kasza typu jaglana, gryczana, niż mąka
nie wiem, czy musisz czymś zastępować chleb,
bo wnioskując z tego jadłospisu nie jest on w nim jakimś istotnym składnikiem(i bardzo dobrze)

zarówno nabiał jak i produkty zbożowe mogą hamować odchudzanie,
warto mieć to na uwadze

a jajko jakiesz jesz czasami?
i podroby, na przykład wątróbkę?
(tak pytam, bo to wartosciowe rzeczy..wątróbka nie z kurczaka, już lepiej z indyka na przykład, warto czasem zjeść troszkę)

w sumie dieta nie jest zła, na początek możesz spróbować ten nabiał wykluczyć i zobaczyć, czy coś to wniesie
przynajmniej te jogurty i serki, bo oba z naturą mają mało wspólnego
wprowadź tłuszcz, dobry, jest potrzebny, do warzyw w szczególności, do gazpacho, surówek
ja bym proponowała olej lniany zimnotłoczony, ale nie wiem, czy Ci zasmakuje

tu masz o tym oleju, może Cię to zachęci?
http://skarbnicawiedzy.blox.pl/2009/...ASCIWOSCI.html
siemię (pełnowartościowe, nie prażone, nie odtłuszczone) posiada podobne zalety plus kilka dodatkowych(źródło bardzo wartościowego błonnika)

---------- Dopisano o 23:57 ---------- Poprzedni post napisano o 23:54 ----------

hehe, spojrzałam w Twój podpis i zrozumiałam, że nie zawsze było tak zdrowo

nie zapytałam o napoje, co pijesz i ile?

ja tak ponakładałam te różne uwagi, nie że musisz wszystko na raz stosować,
to tak bardziej dla Twojego przemyslenia
cokolwiek weźmiesz pod uwagę-może wyjść na dobre
__________________
#########################
.............. .............
macerata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-28, 00:08   #542
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Macerata - można kupić jogurt z dobrym składem, wystarczy poszukać. DR oetker ma - bez mleka w proszku itp., wyszczególnione szczepy bakterii, bez cukru, w smaku bardzo dobry.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-28, 00:10   #543
macerata
Zakorzenienie
 
Avatar macerata
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 102
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez martaaan Pokaż wiadomość
"a dlaczego starasz sie nie jesć mięsa?"
Nie ma konkretnego powodu, takie trochę moje 'widzi mi się' i tak jak jadłam to tylko kurczaka i to raczej rzadko.

no, to kurczaka raczej nie ma co żałować

"a jak z rybami?"
Nie jadam w ogóle, jak już to jakąś konserwę w puszce, też rzadko, raczej się tego u mnie w domu nie kupuję.

no tutaj szkoda, że rybki są w niełasce

"jakie tłuszcze używasz, jakich unikasz?"
Do wszystkiego używam margaryny roślinnej, do jajecznicy, do kanapek, do wszystkiego. Nie korzystam w ogóle z oleju, oliwy itp itd.

margaryny!!!!????
o to z jakiego powodu?
chyba wiesz, ze margaryna to fatalny wybór?

"jaki to jest ten jogurt, który zajadasz? co zawiera, ile gram, ile kcal, ile tłuszczu, cukru?"
Różnie albo naturalny z Danone (który i tak słodzę xD) albo mała Jogobelle.

no tu nie będę komentować, wiadomo, ze to bez sensu z tym jogurtem
słodzenie tym bardziej, owocowy też bez sensu,

Do jajecznicy czasem dodaję pomidora albo pieczarki. Z niczym innym dotąd nie jadłam poza tymi dwoma składnikami, ale rano przed pracą nie bardzo mam czas, żeby to kroić;p dlatego jadam przeważnie bez niczego.

zawsze jakiś kawałek sałaty, surowej papryki czy cokolwiek podobnego można do tego przegryźć, w razie coś

Jejku, dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź!;D aż mi się głupio zrobiło, że tak wszystko robię źle;p
Jak już tak się przyznaje do swoich grzechów żywieniowych, to powiem jeszcze, że jestem uzależniona od cukru! Do herbaty zawsze 2 łyżeczki, nawet jak już pisałam jogurt naturalny potrafię posłodzić xD też 2!;D

Jeszcze do jednej rzeczy muszę się przyznać. Dlaczego właściwie jem tylko te jogurty, a nie konkretne posiłki. Otóż dlatego, że kiedy zjem coś "większego" od razu mam wrażenie, że mam wielki, wystający brzuch! A takim małym jogurtem wiadomo, że sobie żołądka nie rozepcham... Taką mam jazdę i tyle:|

najpierw rozpraw się z cukrem
jeśli nie pozbędziesz się tego "problemu" to dieta zawsze będzie beznadziejna
na początek można choć zamienić na miód
nie odchudzi, ale mniej szkodzi
__________________
#########################
.............. .............
macerata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-28, 06:54   #544
aloezdrowystyl
SPAMER
Nieopłacona reklama
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 4
GG do aloezdrowystyl
Dot.: Nie mogę schudnąć!!!

chetnie tobie pomoge posiadam naprawde skuteczny produkt niektóre osoby nie schudna tylko przez cwiczenia to co robisz jest dobre ale bys mósiała miec cos co ci w tym pomorzemam produkt nie jest tani ale daje na niego gwarancje FOREVER GARCINA PLUS wspomaga spalanie tłuszczu www.aloezdrowystyl.pl tam znajdziesz dokładny opis
aloezdrowystyl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-29, 19:07   #545
MerriqueMayfair
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: woj. opolskie
Wiadomości: 938
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Dziewczyny, mam pytanie. Czy bardzo dużym grzechem jest wypicie od czasu do czasu na diecie wieczorem szklanki gorącego mleka z łyżeczką gorzkiego kakao? Po białkowej kolacji jestem wieczorami strasznie głodna i tylko to zagłusza mi ten głód
__________________
" Ciekawość zabiła kota, satysfakcja go wskrzesiła "


http://www.stephenking.pl

http://www.suwaczki.com/tickers/6qw2a069sfwd4tsq.png

Zużywam kosmetyki, nie kupuję nowych

MerriqueMayfair jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-29, 20:31   #546
Konsultant Dietetyczny
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 191
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez MerriqueMayfair Pokaż wiadomość
(...) Po białkowej kolacji jestem wieczorami strasznie głodna i tylko to zagłusza mi ten głód
Napisz, jak wygląda Twoja "białkowa kolacja", skoro jesteś po niej - jak piszesz - strasznie głodna.
Konsultant Dietetyczny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-29, 20:36   #547
MerriqueMayfair
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: woj. opolskie
Wiadomości: 938
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez Konsultant Dietetyczny Pokaż wiadomość
Napisz, jak wygląda Twoja "białkowa kolacja", skoro jesteś po niej - jak piszesz - strasznie głodna.
Jogurt naturalny, jajecznica albo inne dania z jajek, twaróg...głównie to. A dodam,że nie jem porcji głodowych
__________________
" Ciekawość zabiła kota, satysfakcja go wskrzesiła "


http://www.stephenking.pl

http://www.suwaczki.com/tickers/6qw2a069sfwd4tsq.png

Zużywam kosmetyki, nie kupuję nowych

MerriqueMayfair jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-29, 23:08   #548
Coki
Raczkowanie
 
Avatar Coki
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 279
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez MerriqueMayfair Pokaż wiadomość
Jogurt naturalny, jajecznica albo inne dania z jajek, twaróg...głównie to. A dodam,że nie jem porcji głodowych
Jogurt naturalny nie jest źródłem białka.
Spróbuj do tego białka dodać tłuszcz - jajecznice z oliwą z oliwek, twaróg z orzechami albo oliwkami.
Tłuszcz opóźnia trawienie białka, więc dłużej powinnaś czuć sytość.
__________________




;-)
Coki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-30, 18:55   #549
Konsultant Dietetyczny
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 191
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez MerriqueMayfair Pokaż wiadomość
Jogurt naturalny, jajecznica albo inne dania z jajek, twaróg...głównie to. A dodam,że nie jem porcji głodowych
Jest to typowe niewłaściwe połączenie pokarmów. A na to jeszcze - jak piszesz - gorące mleko i kakao, to już kompletnie zamęczasz siebie, nawet o tym nie wiedząc.

Trudno jest podać Tobie jakąś dobrą radę. Byłbym skłonny zwiększyć wagę obiadowego posiłku (odpowiednio go urozmaicając), a na kolację sugerowałbym jakieś surowe warzywko.

Musimy zdać sobie sprawę z tego, że nasz styl jedzenia oraz życia powoduje, że w najmniej oczekiwanych porach jesteśmy głodni. Dlatego też trzeba niekiedy zacząć od podstaw; trzeba zmienić swój styl życia i przyzwyczajenia, które okazują się być baaardzo silne (silniejsze niekiedy niż nałóg u palacza papierosów). Podam konkretny przykład.

Jest dziewczyna, która na rano jadła na śniadanie same owoce. Czuła się po nich z początku bardzo syta, ale po dwóch godzinach dosłownie ścinało ją z nóg uczucie głodu. Nie mogła wytrzymać kilku godzin do kolejnego posiłku. Okazało się, że zamiast trzech dużych brzoskwiń oraz jednego banana, jakie spożywała na śniadanie, wystarczyło zjeść tylko jedną brzoskwinię, jednego banana oraz dwie łyżki stołowe siemienia lnianego. Wszystko to należało zjeść zgodnie z zasadami zdrowego jedzenia: odpowiednio długie żucie i obfite zaślinianie kęsu. Wszystko to spowodowało, że - raz - zjadła na śniadanie mniej oraz że - dwa - była syta przez dłuższy czas, niż dotąd, kiedy jadła znacznie więcej owoców na śniadanie.

Kiedyś mnie też dziwiło to, że jedząc na śniadanie cztery/pięć bananów, po około półtorej godzinie czułem ogromne ssanie na żołądku. Wystarczyło nieco wydłużyć czas jedzenia oraz ilość śliny w kęsie, aby okazało się, że mogę zjeść mniej i jestem bardziej syty na dłużej. Cóż, całe życie się uczymy...

W tym roku ukazało się dość dużo artykułów, potwierdzających, że dłuższe żucie pokarmu w ustach i należyte jego zaślinianie powoduje dłuższą sytość. W jednym ze swoich postów na tym forum zaleciłem każdemu przeprowadzenie ćwiczenia, polegającego na nauce zaśliniania tego, co jemy. Proszę odszukać to i samemu przeprowadzić taki 'eksperyment'. Jestem przekonany, że stosując się do tej jakże prostej zasady obfitego zaśliniania kęsa, zje się znacznie mniej i nie trzeba będzie niczego dojadać.

Żaden dietetyk, któremu zależy na holistycznym podejściu do pacjenta, nie zaleci picia na noc gorącego mleka (z czymkolwiek). A już o jajecznicy na kolację nie wspominając.

Proszę, o ile to możliwe, poinformować mnie o wyniku przeprowadzonego eksperymentu, o którym powyżej pisałem.
Konsultant Dietetyczny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-31, 17:01   #550
masija
Zakorzenienie
 
Avatar masija
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 986
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Konsultancie w takim razie co polecasz na kolację? Białko + warzywa?

Ja odkąd Cię podcztuję staram się wziąć Twoje uwagi do serca. Co prawda nie wiem za wiele ale myślę, że w najbliższym czasie chciałabym Ci zadać parę pytań
Dzisiaj próbuję jeść mniej posiłków. A dokładnie 4.
3 to dla mnie za mało-boli mnie głowa gdy nie jem.

Za jedną wizażanką, która zresztą tu pisała, chciałabym spróbować przestawić się na dietę niskowęglowodanową-dręczą mnie okropne wzdęcia, czuję się ociężała i ospała.
Dzisiaj jedząc nawet sporo nie miałam wzdęć, brzuch nie był twardy.
Co prawda mam uczucie głodu i znając życie coś robię nie tak ale staram się i szukam na razie odpowiedzi na moje pytania. Chcę w końcu zrzucić te kg. i zadbać o siebie i czuć się dobrze.
__________________

masija jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-31, 18:35   #551
Coki
Raczkowanie
 
Avatar Coki
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 279
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez Konsultant Dietetyczny Pokaż wiadomość
Jest to typowe niewłaściwe połączenie pokarmów. A na to jeszcze - jak piszesz - gorące mleko i kakao, to już kompletnie zamęczasz siebie, nawet o tym nie wiedząc.

Trudno jest podać Tobie jakąś dobrą radę. Byłbym skłonny zwiększyć wagę obiadowego posiłku (odpowiednio go urozmaicając), a na kolację sugerowałbym jakieś surowe warzywko.

Musimy zdać sobie sprawę z tego, że nasz styl jedzenia oraz życia powoduje, że w najmniej oczekiwanych porach jesteśmy głodni. Dlatego też trzeba niekiedy zacząć od podstaw; trzeba zmienić swój styl życia i przyzwyczajenia, które okazują się być baaardzo silne (silniejsze niekiedy niż nałóg u palacza papierosów). Podam konkretny przykład.

Jest dziewczyna, która na rano jadła na śniadanie same owoce. Czuła się po nich z początku bardzo syta, ale po dwóch godzinach dosłownie ścinało ją z nóg uczucie głodu. Nie mogła wytrzymać kilku godzin do kolejnego posiłku. Okazało się, że zamiast trzech dużych brzoskwiń oraz jednego banana, jakie spożywała na śniadanie, wystarczyło zjeść tylko jedną brzoskwinię, jednego banana oraz dwie łyżki stołowe siemienia lnianego. Wszystko to należało zjeść zgodnie z zasadami zdrowego jedzenia: odpowiednio długie żucie i obfite zaślinianie kęsu. Wszystko to spowodowało, że - raz - zjadła na śniadanie mniej oraz że - dwa - była syta przez dłuższy czas, niż dotąd, kiedy jadła znacznie więcej owoców na śniadanie.

Kiedyś mnie też dziwiło to, że jedząc na śniadanie cztery/pięć bananów, po około półtorej godzinie czułem ogromne ssanie na żołądku. Wystarczyło nieco wydłużyć czas jedzenia oraz ilość śliny w kęsie, aby okazało się, że mogę zjeść mniej i jestem bardziej syty na dłużej. Cóż, całe życie się uczymy...

W tym roku ukazało się dość dużo artykułów, potwierdzających, że dłuższe żucie pokarmu w ustach i należyte jego zaślinianie powoduje dłuższą sytość. W jednym ze swoich postów na tym forum zaleciłem każdemu przeprowadzenie ćwiczenia, polegającego na nauce zaśliniania tego, co jemy. Proszę odszukać to i samemu przeprowadzić taki 'eksperyment'. Jestem przekonany, że stosując się do tej jakże prostej zasady obfitego zaśliniania kęsa, zje się znacznie mniej i nie trzeba będzie niczego dojadać.

Żaden dietetyk, któremu zależy na holistycznym podejściu do pacjenta, nie zaleci picia na noc gorącego mleka (z czymkolwiek). A już o jajecznicy na kolację nie wspominając.

Proszę, o ile to możliwe, poinformować mnie o wyniku przeprowadzonego eksperymentu, o którym powyżej pisałem.
A co złego jest w jajecznicy na kolację ?
__________________




;-)
Coki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 13:40   #552
Konsultant Dietetyczny
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 191
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez Coki Pokaż wiadomość
A co złego jest w jajecznicy na kolację ?
Choćby to, że jajecznica jest smażona na oleju. Typowa polska jajecznica jest zawsze z dodatkiem mięsnym. Jest to niesamowite obciążenie dla naszego zapracowanego żołądka. Zwłaszcza na noc, gdzie - abyśmy byli wyspani - musimy wkroczyć w fazę najgłębszego snu. Trawienie ciężkostrawnej jajecznicy uniemożliwia nam pełne zregenerowanie sił; stąd też na rano zalewamy się kawą z kofeiną, która postawi nas na nogi po kiepskiej nocce.

A gorące mleko na noc? Po jedzeniu? Po jajecznicy? Udam, że nie postawiłem tego pytania.
Konsultant Dietetyczny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 15:41   #553
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Przecież można zrobić jajecznicę na chudej szynce drobiowej / na pomidorach / z zieloną cebulką / z pieczarkami / z papryką i z milionem różnych dodatków, przecież to nie zawsze musi być kiełbacha. I można smażyć bez niczego - bez oleju. Albo na łyżeczce masła, to nie jest aż taki wielki grzech.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 15:47   #554
Coki
Raczkowanie
 
Avatar Coki
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 279
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Przecież można zrobić jajecznicę na chudej szynce drobiowej / na pomidorach / z zieloną cebulką / z pieczarkami / z papryką i z milionem różnych dodatków, przecież to nie zawsze musi być kiełbacha. I można smażyć bez niczego - bez oleju. Albo na łyżeczce masła, to nie jest aż taki wielki grzech.
Ot co
__________________




;-)
Coki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 16:22   #555
Konsultant Dietetyczny
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 191
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Kochani,

owszem, można zjeść jajecznicę. Najlepiej z surowymi warzywami i aby jajecznica była tylko dodatkiem do warzyw, a nie odwrotnie. Ale czy wówczas możemy mówić o zdrowym stylu odżywania się, skoro kłaść się będziemy z pełnym i bulgoczącym żołądkiem zalanym szklanką gorącego mleka, bo przecież o tym mówimy?

Oglądałem różne filmy w swoim życiu. Jeden pokazywał życie więźniów pozamykanych w izolatkach na jakiejś wyspie półkuli południowej. Oni tam jedli pająki i wszystko to, co się ruszało w ich celach, bo byli strasznie wygłodniali. Zatem czy jest to argument na to, że człowiek może jeść wszystko, byle jak i obojętnie kiedy? W końcu pająki to też białko, czyż nie?

Proszę jednak zwrócić uwagę na to, że jako ludzie dożywamy średnio do ok. 75 lat. Powyżej pięćdziesiątki ludzie mają już dość zaawansowane rozwinięte przeróżne schorzenia. W swojej przychodni obserwuję młodych (20-kilkuletnich) ludzi, którzy wychodzą od lekarza z przepisanymi lekami obniżającymi nadciśnienie tętnicze! Nie mówiąc o tym, że co któryś pacjent posiada znaczną nadwagę.

Wiele chorób (głównie cywilizacyjne) nie bierze się z powietrza. Na nadciśnienie lub cukrzycę musimy sobie zapracować, a - jak widać - nie ma z tym żadnego problemu. Wystarczy rozejrzeć się po znajomych, kto z nich ma problemy z układem krwionośnym. Zapchane tętnice same się nie zapchały. To myśmy do tego doprowadzili przez te wcześniejsze lata, kiedy sądziliśmy, że liczy się tu i teraz, a nie ważne, co będzie za lat -dziesiąt.

Mając to wszystko na uwadze, trzeba pewne rzeczy wyraźnie przedstawić, np. że spożywanie obfitych kolacji jest niewskazane.

Zastanówmy się, czy chcemy w późniejszym wieku tak, jak starsze pokolenie, co miesiąc zostawiać sporą sumę pieniędzy w aptece? Czy może chcemy cieszyć się długim i - co najważniejsze - zdrowym życiem?

Ja już wybrałem, a Ty?
Konsultant Dietetyczny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 16:46   #556
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Ja tam nie jestem za tą szklanką mleka, bo po niej to bym miała tylko sensacje żołądkowe.
Natomiast nieduza ilość jajecznicy z warzywami - co za problem? Ostatni posiłek białkowy mi (i wielu innym) bardzo służy.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 17:27   #557
Konsultant Dietetyczny
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 191
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Ja tam nie jestem za tą szklanką mleka, bo po niej to bym miała tylko sensacje żołądkowe.
A widzisz! Piszesz subiektywnie. O sobie. O swoich odczuciach i swoim organizmie. Ja piszę bardziej ogólnie, starając ogarnąć jak najwięcej kwestii związanych z żywieniem oraz zdrowieniem (tego, z czym dzisiejsza medycyna ma problem).

Na Twoją wypowiedź można by rzec, że są tacy, którym szklanka gorącego mleka służy nawet po zjedzeniu jajecznicy z boczkiem. Ale co z tego, że im to służy, skoro jest to po prostu niezdrowe?! Obiektywnie, a nie subiektywnie, rzecz ujmując.


Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Natomiast nieduza ilość jajecznicy z warzywami - co za problem? Ostatni posiłek białkowy mi (i wielu innym) bardzo służy.
Cały czas piszesz ze swojej indywidualnej perspektywy. Próbując coś doradzić innym, należy całkowicie zaprzestać - można by powiedzieć - narcystycznego podejścia i myślenia. Bez urazy!
Konsultant Dietetyczny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 17:43   #558
emelie
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 262
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez Konsultant Dietetyczny Pokaż wiadomość
Próbując coś doradzić innym, należy całkowicie zaprzestać - można by powiedzieć - narcystycznego podejścia i myślenia.
I mówi to facet z napuszonym nickiem, nieprzyjmujący do siebie zdania innych osób i uważający, że tylko on ma rację
__________________
emelie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 17:45   #559
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 453
GG do Rzabba
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez emelie Pokaż wiadomość
I mówi to facet z napuszonym nickiem, nieprzyjmujący do siebie zdania innych osób i uważający, że tylko on ma rację
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 17:57   #560
emelie
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 262
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez Rzabba Pokaż wiadomość
__________________
emelie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 18:10   #561
Konsultant Dietetyczny
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 191
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez emelie Pokaż wiadomość
I mówi to facet z napuszonym nickiem, nieprzyjmujący do siebie zdania innych osób i uważający, że tylko on ma rację
Kochani,

to, co czytam na tym forum, to nihil novi. Wiele tu mitów, które już dawno zostały obalone. Podobnie z wątkami poświęconymi cudownym produktom odchudzającym. Ciągle wiele osób daje się złapać w sidła nieuczciwym i nieetycznym producentom, tak samo i w przypadku mitów w postaci OBFITEJ kolacji białkowej, czy piciu zielonej herbaty po posiłku.

Zdaję sobie sprawę z tego, że moja osoba jest tu postrzegana w sposób sceptyczny. Głównie ze względu na to, że nie zgadzam się z zaleceniami współczesnej dietetyki, która zaprzedała się producentom rzekomo 'zdrowej' żywności. Jestem zwolennikiem - co podkreślam nader często - holistycznego podejścia do kwestii leczenia człowieka.

Dziś przeglądałem wątki poświęcone trądzikowi, wypryskom na twarzy itd. Czytam o cudownych maściach, które w większości przypadków działają niczym puder na wrzód, który jest wołaniem o ratunek naszego organizmu.

Mógłbym tu wymieniać masę fachowej literatury napisanej przez osoby, które mają wiele literek przed imieniem i nazwiskiem, ale czy coś to da? Nadal te zalecenia, które promuję, będą w głębokim poważaniu. Nie dziwię się. Ludzie lubią być wodzeni za nos przez kolorowe media oraz to, co wybiera większość.

Cieszę się i Bogu dziękuję za to, że są w internecie takie fora, gdzie można się swobodnie wypowiedzieć. Jednym z nich jest to, na którym piszemy. Dlatego też pragnę skorzystać z możliwości, jaką daje mi regulamin tego forum. Resztę pozostawiam Wam, drodzy forumowicze.

Poznałem tu wspaniałe osoby, które napisały do mnie prywatnie. Wiem, że na publicznym forum niekiedy jest ciężko prowadzić merytoryczną dyskusję. Osobiście także wolę korespondować prywatnie, niż przeskakiwać z wątku na wątek na ogólnym forum. Dałby Bóg, aby każdy mógł na tym skorzystać.
Konsultant Dietetyczny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 18:13   #562
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

"Konsultancie" - piszę o sobie i o WIELU innych osobach. Sorry, żeby radzić komuś INDYWIDUALNIE to ta osoba ma iść do wykwalifikowanego dietetyka, a nie szukać rad na forum.
Jednak gro osób chwali sobie 4-5 posiłków dziennie, do tego ruch, kolacja białkowa i ładnie chudnie na tym.

A tak btw - jakie masz wykształcenie? I gdzie pracujesz?
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 18:15   #563
macerata
Zakorzenienie
 
Avatar macerata
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 102
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez emelie Pokaż wiadomość
I mówi to facet z napuszonym nickiem, nieprzyjmujący do siebie zdania innych osób i uważający, że tylko on ma rację
przytyki osobiste, chyba troszkę nie na miejscu???

warto trzymać się tematu wątku, lub chociaż ogolnie dietetyki,
co Konsultant akurat robi
a takie "komentarze" to może między ewentualnymi zainteresowanymi tematyką krytyczno-humorystyczną na PW by były lepiej umiejscowione
__________________
#########################
.............. .............
macerata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 18:18   #564
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 453
GG do Rzabba
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

pełno jest też nieuczciwych "dietetyków", którzy wieszając psy na wszystkich innych i głosząc rewolucyjne pseudonaukowe teorie próbują ściągnąć do siebie naiwne klientki, po pretekstem, że nie da sie tak ogólnie, że trzeba szczegółowo, ze konsultacja potrzebna ...
a biedne dziewczyny się na to łapią a potem znowu przychodzą tutaj po ratunek
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 18:21   #565
emelie
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 262
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Też trudno uwierzyć mi we wszelkie cudowne sposoby na odchudzanie - w tabletki, w zieloną herbatę itd. Ale nie połknęłam wszystkich rozumów świata i nie będę kwestionować każdego sposobu na odżywianie.
Niektórym pasuje białkowa kolacja - okej, może mają ochotę na coś lżejszego, ich sprawa. Czy naprawdę wpływa to na odchudzanie? Nie wiem, bo ja podczas diety węgle na kolację jadłam.
Przekonałam się, że teorii co do diet i odżywiania jest tyle, że po prostu należy zachować umiar i zdrowy rozsądek i ja to praktykuję - chociaż słyszałam nie raz, że "zbilansowana dieta" to mit, to jednak ją praktykuję i nie wyobrażam sobie życia z minimalną ilością węgli, bo nie przepadam za produktami białkowymi.
Jedyne co tępię to obiektywnie niezdrowe sposoby na odchudzanie (o ile można tak powiedzieć, bo zaraz mi ktoś wyskoczy, że dieta Dukana jest super, niejedzenie oczyszcza organizm itd.) - głodówka, monotonia w żywieniu (czyli robienie sobie krzywdy nie dostarczając potrzebnych składników odżywczych i minerałów), jakieś durne mity typu "niejedzenie do 18" itd.
Ale wkurza mnie niemiłosiernie, że raz na jakiś czas pojawia się na forum ktoś, komu wydaje się, że wie wszystko, jego sposób na odżywianie jest najlepszy, a wszyscy inni to kmiecie, które o niczym nie mają pojęcia.

macerata - a jak zachował się Konsultant nazywają Dotkę narcystyczną? No sorry, nie ja to zaczęłam. I też uważam, że powinno się powrócić do głównego wątku forum, ale niektórzy powinni obiektywniej spojrzeć na własne postępowanie.
__________________

Edytowane przez emelie
Czas edycji: 2011-09-01 o 18:22
emelie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 18:37   #566
pozytywna-wariatka
Zadomowienie
 
Avatar pozytywna-wariatka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 1 024
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cześć Emelie!

---------- Dopisano o 18:37 ---------- Poprzedni post napisano o 18:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
"Konsultancie" - piszę o sobie i o WIELU innych osobach. Sorry, żeby radzić komuś INDYWIDUALNIE to ta osoba ma iść do wykwalifikowanego dietetyka, a nie szukać rad na forum.
Jednak gro osób chwali sobie 4-5 posiłków dziennie, do tego ruch, kolacja białkowa i ładnie chudnie na tym.

A tak btw - jakie masz wykształcenie? I gdzie pracujesz?
Konsultant Dietetyczny zapewne jest dietetykiem, choć... mnie też zastanawia co robi siedząc na forum, zamiast zajmować się swoimi pacjentami.
pozytywna-wariatka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 18:40   #567
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 453
GG do Rzabba
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez pozytywna-wariatka Pokaż wiadomość

Konsultant Dietetyczny zapewne jest dietetykiem, choć... mnie też zastanawia co robi siedząc na forum, zamiast zajmować się swoimi pacjentami.
ja to co? WRAŻENIE
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 19:03   #568
pozytywna-wariatka
Zadomowienie
 
Avatar pozytywna-wariatka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 1 024
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez Rzabba Pokaż wiadomość
ja to co? WRAŻENIE

taaaa. pytanie tylko, na jakiej grupie osób.
pozytywna-wariatka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 19:09   #569
Konsultant Dietetyczny
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 191
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez emelie Pokaż wiadomość
(...) a jak zachował się Konsultant nazywają Dotkę narcystyczną? (...)
Prosiłbym o nieimputowanie mi czegoś, czego nie napisałem. Oto pełna moja wypowiedź:

"Cały czas piszesz ze swojej indywidualnej perspektywy. Próbując coś doradzić innym, należy całkowicie zaprzestać - można by powiedzieć - narcystycznego podejścia i myślenia. Bez urazy! "

Po pierwsze: nikogo nie nazwałem "narcystyczną".

Po drugie: zdanie, w którym użyłem frazy "narcystycznego podejścia i myślenia", poprzedziłem myślą "można by powiedzieć".

Po trzecie: jest to zdanie ogólne, a nie skierowane jedynie do jednej osoby (w tym przypadku forumowiczki o pseudonimie Dotka90). Zdanie to tyczy się również mnie samego, ponieważ kiedyś również patrzyłem subiektywnie (przez moje własne "ja").

Jeżeli kogokolwiek uraziłem powyższym stwierdzeniem, najmocniej przepraszam. Nie było moim zamiarem przyczynić się do wyrządzenia komuś słownego upokorzenia. Niemniej jednak - jak już kilka razy o tym wspominałem - należy niekiedy użyć mocniejszych słów ku opamiętaniu i wyrwaniu kogoś z marazmu mitów, w jakich żyje i jakimi się karmi.
Konsultant Dietetyczny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 19:25   #570
macerata
Zakorzenienie
 
Avatar macerata
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 102
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Emelie- to jest tak zwane czytanie ze zrozumieniem, do którego należy podchodzić bez emocji
bo emocje tworzą zasłonę dymną na właściwą treść informacji
ja bynajmniej nie widzę w poście Kons.żadnego prywatnego podjazu do Dotki
chodzi o to, że "doradzając"innym trzeba się zdystansować od tego, że "mi osobiście"coś tam słuzy a coś tam nie
choc można tez coś takiego zaznaczyć
K.zauważył tylko, że on stara się uogólniać, bo tak widzi doradzanie
nie ma co w określeniu "narcystyczny"doszuki wać się personalnego atatku, bo to jest robienie problemu z niczego
ewentualnie można uznać, że określenie zostalo uzyte niefortunnie, bo wiele osób może uznawać je za w jakiś sposób pejoratywne(choć wcale takie nie jest)
tak zostaliśmy wychowani w pseudo-chrześcijańskiej narzuconej pseudo-skromności, że takie określenia są źle kojarzone, bo okreslają cechy z którymi w nas walczono od maleńkości

ale to raczej taki off-top

jak dla mnie rację ma K.zauważając, że zawsze dobrze jest rozdzielić to, co "mi służy"
(a tym bardziej że często może się nam tylko wydawać, że cos nam służy)
od tego co prawdopodobnie obiektywnie zdrowiu nie służy

tak się składa, że są organizmy o różnej wrażliwości
jedne czują od razu, że cos im nie służy,
a inne dopiero, gdy po okresie stosowania czegoś, co "nie służyło", a czego nie odczuwali-dorabiają się problemów zdrowotnych
czasem sie okazuje, że osoby o "wrażliwszym zdrowiu" żyją dłużej i zdrowiej w efekcie, mimo że pozornie "zdrowie" jest wątlejsze, w sensie że to nie słuzy, tamto nie słuzy,itp.
bo mają typ organizmu który od razu o tym informuje
więc w efekcie dość szybko zaczynają unikać czynników powodujących dyskomfort, świdczący o niezadowoleniu organizmu

za to osoby o tak zwanym "końskim zdrowiu", które nie odczuwają z byle powodu dyskomfortu,
nierzadko na pewnym etapie życia zaskoczone zostają schorzeniami o jakie by sibie nigdy nie podejrzewali,
bo przecież zawsze "zdrowie dopisywało", organizm nie informował o każdej małej infekcji czy "niesłużeniu"jakiegoś pokarmu, czynnika etc.

i znów, też się zgodzę-zwykle czas pokazuje skutki tego na co sobie przez lata zapracowaliśmy
tylko że jak już doczekamy momentu, gdy czas "pokaże"-to jest już troszkę późno na refleksję
no ale rozumiem też, że dopóki się żadnych negatywnych skutków nie doczeka to ciężko jest w to wszystko uwierzyć

lekkomyślność to przywilej młodości, a walka z nim raczej zawsze była walką z wiatrakami

co nie znaczy, że jest bez sensu

zawsze między sporą ilością osób, które będą miały z tego ubaw, może się trafić kilka pojedynczych, którym się uda dzięki przypadkowemu kontaktowi z jakąś tam jedną czy drugą informacją- skłonić do refleksji i na tym skorzystać

dlatego może warto dać się wypowiedzieć spokojnie jeśli pojawiają się osoby nowe mówiące troszkę coś innego niż ogół?
można według własnego sposobu postrzegania z czymś tam jednym czy drugim się nie zgodzić,
ale starając się daną osobę na siłę uciszyć nigdy nie wiemy, czy sami siebie nie pozbawiliśmy sposobności zdobycia pewnych informacji

i z tego punktu widzenia ciężko stwierdzić, która ze stron bardziej wydaje się uważać, że pozjadała wszystkie rozumy

bynajmniej ja nie mam aż takiej jasności
__________________
#########################
.............. .............
macerata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Dietetyka


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-31 13:09:06


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.