Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011. - Strona 20 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-09-07, 07:19   #571
tusia872
Zadomowienie
 
Avatar tusia872
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 679
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez aa2 Pokaż wiadomość
nie wiem czy duzo mam zabrac koszul i reczników myslałam nad takim jednym wielgachnym ręcznikiem i drugim mniejszym a koszuli tez mam dwie

co do żyrafki to namalowana na ścianie ołówkiem tylko ta farba jakos mi nierówno wychodzi bo łapa drży ni emam wprawy
może to nie jest zły pomysł zeby zrobic nastepne spotkanie tylko ja nie chce tak wykorzystywać czyjejś dobroci ale spotkac bym sie chciała-nawet myslałam nad spacerem po chorzowskim parku ale nei wiem czy z takimi brzuchalami połaziłybysmy długo hehe

no a wózek nowy ma go niby 12 sztuk tu link do aukcji:
http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=22892441
Asia pisałam ci ze jak nie wyjdzie to przyjade do tego zabrza
trzymam kciuki za dzisiaj zrob tak ja mowilam moze sie uda a jak nie to moze jakos ta zyrafe uratuje
Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Źle napisałam o tej torbie Chodziło mi o to co oprócz tego masz zabrać
Zapytaj Tusię. Może zaproponuj jej transport (sorki Tusia, że tak o Tobie tutaj ) bo wiesz jak jest z brzuchem za kierownicą
A co do łażenia, to ja się już nie nadaję 15 minut i mam dosyć.
Zobaczymy co mi Gin powie podczas wizyty

do spaceru to ja tez sie nie nadaje troche przejde ale jak widze pierwsza ławke to juz jest moja

dojuechalam raz do zabrza i mysle ze trafie znowu jakby cos
Kochana bez stresu. Odpoczywaj, dojdź do siebie, poznaj się z Synem i wracaj na spokojnie
Dobrze, że masz wsparcie.


---------- Dopisano o 07:19 ---------- Poprzedni post napisano o 07:19 ----------

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Wypilam sobie herbatke i za chwile pojde do lozka, moze zasne, nie mam jakos tam tragedii juz, przeszlo, ale fajnie ze jutro a raczej dzisiaj juz mma wizyte u gin, mam nadz ze rozwarcie jest juz okazale.

---------- Dopisano o 03:28 ---------- Poprzedni post napisano o 03:12 ----------

Ok, nastepna fala skurczy, wrrrrrrr
kochana jak tam??
__________________
KAMILKA - 02.10.2011

"Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje."
tusia872 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 07:34   #572
spray
KWC
 
Avatar spray
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 671
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez aa2 Pokaż wiadomość

no a wózek nowy ma go niby 12 sztuk tu link do aukcji:
http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=22892441
Ludzie coś tam zaczęli u niego kupowac, powstrzymaj się ze 3 dni i popatrz czy mu komenty wystawiają za te aukcje.

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Bardzooo mocny skurcz mmnie obudzil
Ha! Mnie też!

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
Dostalam sms od Moniki



Jestem w szpitalu z powodu tych kurczy. Postanowili mnie zatrzymac na noc bo jestem juz po terminie. Jesli sie nic nie rozkreci to rano mnie wypuszcza ( oby sie rozkrecilo). 2 godz temu skurcze byly co 7 min a teraz sa co 5. Strasznie boli.
yyy, nie powinni jej wypuszczać po terminie. W Łodzi zostalaby w szpitalu aż do rozwiązania, które albo by wywołali sztucznie po jakimś czasie albo by sama zaczęła rodzić.
W każdym razie 3mam za bidule kciuki
spray jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 08:10   #573
MAGiALENA
Zakorzenienie
 
Avatar MAGiALENA
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 5 336
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

cześc wszystkim!

dziewczyny skurczowe, jak tam?
__________________

aniołek Gabrysia/Gabryś: 21.08.2010
Kacperek: 2o.09.2011
MAGiALENA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 08:21   #574
danika
Zakorzenienie
 
Avatar danika
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 867
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

dzień dobry

ale zimna nocka była dziś....brrr, oj jesień już czuć w powietrzu...

tak mnie dziś krzyż nawalał w nocy. Ja nie wiem, może ja mam jakieś skurcze od drugiej strony

Aga brawo dla dużej Amelci no i dzis ładny dzień na poród

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
U nas będzie albo cocodrillo albo pepco albo zwykła hurtownia, więc szału niestety nie ma. Ale trudno, aby było, dużo nie będę dokupować, chodzi o to, by mieć jeszcze ze 3-4 pary na zmianę, więc mogą być nawet brzydsze.
w cocodrillo są fajne rzeczy, tylko troche drogie ale kupowałąm dla bratanka sporo ciuszków tam, bardzo dobrej jakości są


Cytat:
Napisane przez BordAna Pokaż wiadomość
dobry wieczór
od wczoraj nie miałam internetu
wczoraj na wizycie ciśnienie miałam oczywi scie b. wysokie ale z małym wszystko ok, ładnie rośnie a mamusia traci na wadze
ktg ładne, przepływy ok - nie pozostaje mi nic innego jak czekać - bo nikt mi nie powie kiedy urodzę , a szkoda bo ja bym bardzo chciała po weekendzie
teraz mam co tydzień przychodzić na ktg i dostałam zwolnienie aż do 8.10 - nie mam pojęcia czym sobie zasłużyłam na tyle dobroci
no to tylko czekać

aaaa... przypomniała mi się jeszcze śmieszna syt z wczrajszej wizyty... gin mówi że zaprasza do gabinetu obok i mam się połozyć no to co ja robię... za parawan i zaczynam się rzobierać a on mi tu mówi że nie nie tak w ubraniach się połozyć tylko do usg poczułam się jak jakaś taka, która lubi być badana a gin jeszcze do mnie że przecież leżałam tydz czasu na obserwacji i mnie badali a teraz to już tak często nie można ( taaaa.. na oddziale byłam tylko raz badana i jeden raz mialam usg)...
trochę głupia sytuacja
hehe, dobre

Cytat:
Napisane przez kaileight Pokaż wiadomość
Synek jest przecudowny ale musimy nauczyć się siebie nawzajem, a to pochłania dużo czasu. w wolnych chwilach odpoczywam i leżę. Powiem natomiast, że poród przez cesarskie cięcie zniosłam fatalnie, szczególnie pierwszą dobę po masakryczny ból mimo środków znieczulających, niemożność wyprostowania się a do tego trzeba zajmować się dzieckiem nosić je- bez pomocy osób trzecich nie do wykonania. Na szczęście wypisali nas już do domku, tutaj pomaga mąż, rodzice więc powoli jakoś idzie.
trzymajcie się ciepło i wracaj do siebie dobrze, że masz pomocników


Lulka, Stokrotka jak tam biedaki?


ciekawe co u Moni...mam nadzije, ze tym razem juz jej nie wypiszą bez malucha
danika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 08:26   #575
kasiuleczkakuleczka
Rozeznanie
 
Avatar kasiuleczkakuleczka
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 687
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
Dostalam sms od Moniki
Jestem w szpitalu z powodu tych kurczy. Postanowili mnie zatrzymac na noc bo jestem juz po terminie. Jesli sie nic nie rozkreci to rano mnie wypuszcza ( oby sie rozkrecilo). 2 godz temu skurcze byly co 7 min a teraz sa co 5. Strasznie boli.
mam nadzieję, że już rodzisz

Dzień dobry
Ale miałam dziś sen śniło mi się że urodziłam Amelkę (byłam mniej tyg w ciąży niż jestem) zrobili mi cesarkę, bo jakieś komplikacje były i... Amelka umarła jak zaczęliśmy się z nią żegnać w trumience zaczęła się ruszać i płakać -MASAKRA z tymi snami
__________________
A dziś KOCHAM Cię bardziej niż wczoraj
ale mniej niż jutro!


KOPNIACZKI AMELECZKI
kasiuleczkakuleczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 08:27   #576
bruma
Rozeznanie
 
Avatar bruma
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 519
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Hi
stokrotka, lullu oj biedne jesteście, że się tak męczyłyście tej nocy
Jak się teraz czujecie???

Moja dzisiejsza nocka też była zgrozą Najpierw nie mogłam zasnąć, a później obudziłam się o 3.30 i znowu miałam problem ze snem Udało mi się zasnąć o 5.00. Obudziłam się o 7.30 i już nie śpię...a do tego zaczęło mnie mdlić na
Leżę sobie w łóźeczku i mam nadzieję, że nie będę musiała lecieć do ubikacji....
__________________
[*] 06.08.2010
Błażejek
Mały ktosiek
bruma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 08:35   #577
kasiuleczkakuleczka
Rozeznanie
 
Avatar kasiuleczkakuleczka
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 687
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez bruma Pokaż wiadomość
Hi
stokrotka, lullu oj biedne jesteście, że się tak męczyłyście tej nocy
Jak się teraz czujecie???

Moja dzisiejsza nocka też była zgrozą Najpierw nie mogłam zasnąć, a później obudziłam się o 3.30 i znowu miałam problem ze snem Udało mi się zasnąć o 5.00. Obudziłam się o 7.30 i już nie śpię...a do tego zaczęło mnie mdlić na
Leżę sobie w łóźeczku i mam nadzieję, że nie będę musiała lecieć do ubikacji....
Oj biedna, współczuję pustki tu dziś (jeszcze)
Ja też zaczynam mieć problemy ze spaniem... śmieję się do męża, że to taki trening... - przyzwyczajanie się do nie przespanych nocy jak maluszki się porodzą
__________________
A dziś KOCHAM Cię bardziej niż wczoraj
ale mniej niż jutro!


KOPNIACZKI AMELECZKI
kasiuleczkakuleczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 08:48   #578
SONIA004
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 254
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Witajcie... to i ja się przyłącze do "nieśpiących"... od 3.30 myślałam i się zastanawiałam co robić... czy olać i czekać na rozwój sytuacji, czy gdzieś się udać na usg...
A rano dowiedziałam się od męża, że panikuję, że jestem rozhisteryzowana...
W kazdym bądź razie od słowa do słowa... i już jesteśmy na etapie, na 2 tyg. przed 2 rocznicą... że chyba się pomyliliśmy co do siebie...
Odezwę się jak ochłonę...
SONIA004 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 08:56   #579
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez SONIA004 Pokaż wiadomość
Witajcie... to i ja się przyłącze do "nieśpiących"... od 3.30 myślałam i się zastanawiałam co robić... czy olać i czekać na rozwój sytuacji, czy gdzieś się udać na usg...
A rano dowiedziałam się od męża, że panikuję, że jestem rozhisteryzowana...
W kazdym bądź razie od słowa do słowa... i już jesteśmy na etapie, na 2 tyg. przed 2 rocznicą... że chyba się pomyliliśmy co do siebie...
Odezwę się jak ochłonę...
A co się dzieje? Skurcze?
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 09:01   #580
SONIA004
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 254
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

nie skurcze... chodzi o to, że nie miałam usg od 33 tc, a stan łożyska i wód w ogóle ostatni raz miałam oceniane w 28 tc... Myślałam, że na wczorajszej wizycie lekarka zrobi ostatnie usg, ale nie chciała...
SONIA004 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 09:01   #581
malamutka
Rozeznanie
 
Avatar malamutka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: wielkopolska/zachodniopomorskie
Wiadomości: 629
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez madzialena-lublin Pokaż wiadomość
Jednak dałam radę i byłam w SR dzisiaj. Fajne zajęcia z karmienia były. Ćwiczyłyśmy z lalkami, pokazała różne laktatory, opowiadała co i jak (okazało się, ze pani prowadząca jest doradcą laktacyjnym w moim szpitalu). Nawet na koniec obejrzała nam sutki, żeby zobaczyć czy nie trzeba jakichś nakładek stosować
Tylko o diecie karmiącej nie było, bo i tak zajęcia nam się przedłużyły a tż-ci na mecz się spieszyli... Następnym razem ją podpytam.
Oglądała Wam sutki przy tż-ach

Sonia

aa2
co do tej aukcji to chyba na pierwsze komentarze bym nie zwracała uwagi. Często jest tak, że kilka pierwszych komentarzy to komentarze wystawione przez znajomych bez zakupu w sumie. Najlepiej jakby Ci za pobraniem wysłał. Dopłaciłabyś 10-15zł kosztów pobrania i tyle. A przecież każda firma kurierska oferuje opcję za pobraniem.
malamutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 09:09   #582
danika
Zakorzenienie
 
Avatar danika
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 867
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez SONIA004 Pokaż wiadomość
nie skurcze... chodzi o to, że nie miałam usg od 33 tc, a stan łożyska i wód w ogóle ostatni raz miałam oceniane w 28 tc... Myślałam, że na wczorajszej wizycie lekarka zrobi ostatnie usg, ale nie chciała...
ja bym na twoim miejscu poszła na to usg bo widzę,że cię to męczy - dziecku nie zaszkodzi a ty się uspokoisz.

Sytuacji z TZ współczuję...
danika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 09:10   #583
thelilah
Zadomowienie
 
Avatar thelilah
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 745
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

hej kobitki

mmadzia moje gratulacje

lulla stokrotka żeby już nie bolało i dzieciaszki na świat przyszły tak jak chcecie

monia oby się rozruszało

dla reszty mam

sonia
thelilah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 09:13   #584
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez SONIA004 Pokaż wiadomość
nie skurcze... chodzi o to, że nie miałam usg od 33 tc, a stan łożyska i wód w ogóle ostatni raz miałam oceniane w 28 tc... Myślałam, że na wczorajszej wizycie lekarka zrobi ostatnie usg, ale nie chciała...
A masz cukrzycę? Bo podobno wtedy należy kontrolować to łożysko ( ktoś tak ostatnio powiedział). Ja o swoim dowiedziałam się dopiero ok 2 tygodnie temu
Ale ruchy czujesz normalnie?

Ja bym się umówiła na usg - dla spokoju ducha i braku konfliktów rodzinnych
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.

Edytowane przez cotynato
Czas edycji: 2011-09-07 o 09:22
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 09:21   #585
acelinka
Zakorzenienie
 
Avatar acelinka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: r-k, śląskie
Wiadomości: 5 782
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez aa2 Pokaż wiadomość
Martusia napisałam mu ze chce jakies dane bądz telefon w celch weryfikacji , przeprosiłam ze jestem tak anieufna ale ni ema podanych zadnych danych itd wiec czekam czy cos napisze jak nei to podejrzane bedzie, a jutro mu napisze jeszcze ze jak danych nie chce podawac to żeby zrobic wysyłke za pobraniem i zobaczymy
ciekawa sprawa w sumie każdy kiedyś musi zacząć, no ale dane mógł umieścić.
Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Faktycznie wrocław. Mogę podjechać obadac jak gdzieś blisko ;p

Wykąpałam się, wygoliłam nogi i to co będzie najbardziej na widoku i mogę iść spać spokojnie. Już mam dość tych rozstępów. Poszerzają się niesamowicie. Mam wrażenie że te największe są na szerokość małego palca już
No nic, oby Filipek prędko wyskakiwał to będę myślała jak to skasować

Stokrotka, jak Ci to pomoże to jedź. Chociaż pewnie odeślą i każą przyjść jak już będzie regularnie itp.

Kolorwych
no to jesteś piękna i przygotowana na poród taka wydepilowana
Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
Dostalam sms od Moniki



Jestem w szpitalu z powodu tych kurczy. Postanowili mnie zatrzymac na noc bo jestem juz po terminie. Jesli sie nic nie rozkreci to rano mnie wypuszcza ( oby sie rozkrecilo). 2 godz temu skurcze byly co 7 min a teraz sa co 5. Strasznie boli.


Mam nadzieje, ze jej sie rozkreci....

lulka wspolczuje

A ja w miare niestety....
no to trzymam kciuki oby się rozkręciło!
cieawa jestem jak tam się sprawy potoczyły
Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Wypilam sobie herbatke i za chwile pojde do lozka, moze zasne, nie mam jakos tam tragedii juz, przeszlo, ale fajnie ze jutro a raczej dzisiaj juz mma wizyte u gin, mam nadz ze rozwarcie jest juz okazale.

---------- Dopisano o 03:28 ---------- Poprzedni post napisano o 03:12 ----------

Ok, nastepna fala skurczy, wrrrrrrr

za rozwarcie
Cytat:
Napisane przez kasiuleczkakuleczka Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Ale miałam dziś sen śniło mi się że urodziłam Amelkę (byłam mniej tyg w ciąży niż jestem) zrobili mi cesarkę, bo jakieś komplikacje były i... Amelka umarła jak zaczęliśmy się z nią żegnać w trumience zaczęła się ruszać i płakać -MASAKRA z tymi snami
brzydki sen, a sio!
Cytat:
Napisane przez bruma Pokaż wiadomość

Moja dzisiejsza nocka też była zgrozą Najpierw nie mogłam zasnąć, a później obudziłam się o 3.30 i znowu miałam problem ze snem Udało mi się zasnąć o 5.00. Obudziłam się o 7.30 i już nie śpię...a do tego zaczęło mnie mdlić na
Leżę sobie w łóźeczku i mam nadzieję, że nie będę musiała lecieć do ubikacji....
ojejciu cóż to się dzieje
mam wyrzuty sumienia że ja do samego końca czułam się dobrze
Cytat:
Napisane przez SONIA004 Pokaż wiadomość
nie skurcze... chodzi o to, że nie miałam usg od 33 tc, a stan łożyska i wód w ogóle ostatni raz miałam oceniane w 28 tc... Myślałam, że na wczorajszej wizycie lekarka zrobi ostatnie usg, ale nie chciała...
Skoro tka Cię to męczy ja bym poszła na dodatkowe usg, ot tak dla świętego spokoju
acelinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 09:22   #586
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cześć
Za nami kolejna ciężka noc, znów Grześ ma jakąś fazę na budzenie, nie wiemy z jakiego powodu, po kilku razach wstawania do niego, mąż i tak przynosi go do nas, ja znów bezsenność, jakieś bóle, ehhhh mam dosyć
Cytat:
Napisane przez kaileight Pokaż wiadomość
Mimo obietnic że cokolwiek nadrobię, poczytam i odpiszę, nie miałam takiej możliwości. Synek jest przecudowny ale musimy nauczyć się siebie nawzajem, a to pochłania dużo czasu. w wolnych chwilach odpoczywam i leżę. Powiem natomiast, że poród przez cesarskie cięcie zniosłam fatalnie, szczególnie pierwszą dobę po masakryczny ból mimo środków znieczulających, niemożność wyprostowania się a do tego trzeba zajmować się dzieckiem nosić je- bez pomocy osób trzecich nie do wykonania. Na szczęście wypisali nas już do domku, tutaj pomaga mąż, rodzice więc powoli jakoś idzie. Jak tylko będę miała chwilkę na pewno napiszę coś więcej, na razie ściskam Was mocno
Trzymajcie się, na wszystko potrzeba czasu

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
Dostalam sms od Moniki



Jestem w szpitalu z powodu tych kurczy. Postanowili mnie zatrzymac na noc bo jestem juz po terminie. Jesli sie nic nie rozkreci to rano mnie wypuszcza ( oby sie rozkrecilo). 2 godz temu skurcze byly co 7 min a teraz sa co 5. Strasznie boli.
Oby się u Moni coś ruszyło jednak, bez sensu tak kursować między domem a szpitalem, tym bardziej, że ona już po terminie

Lu, a Ty jak dziś ?

Cytat:
Napisane przez danika Pokaż wiadomość
w cocodrillo są fajne rzeczy, tylko troche drogie ale kupowałąm dla bratanka sporo ciuszków tam, bardzo dobrej jakości są
Dlatego warto polować na promocjach i wyprzedażach, w zeszłym roku na wiosnę kupiłam tam synkowi kombinezon, przeceniony był już dwukrotnie i baaardzo się opłaciło, a jakość rewelacyjna
Cytat:
Napisane przez bruma Pokaż wiadomość
Moja dzisiejsza nocka też była zgrozą Najpierw nie mogłam zasnąć, a później obudziłam się o 3.30 i znowu miałam problem ze snem Udało mi się zasnąć o 5.00. Obudziłam się o 7.30 i już nie śpię...a do tego zaczęło mnie mdlić na
Leżę sobie w łóźeczku i mam nadzieję, że nie będę musiała lecieć do ubikacji....
Brumka współczuję, oby mdłości przeszły

Cytat:
Napisane przez SONIA004 Pokaż wiadomość
Witajcie... to i ja się przyłącze do "nieśpiących"... od 3.30 myślałam i się zastanawiałam co robić... czy olać i czekać na rozwój sytuacji, czy gdzieś się udać na usg...
A rano dowiedziałam się od męża, że panikuję, że jestem rozhisteryzowana...
W kazdym bądź razie od słowa do słowa... i już jesteśmy na etapie, na 2 tyg. przed 2 rocznicą... że chyba się pomyliliśmy co do siebie...
Odezwę się jak ochłonę...
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 09:23   #587
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Widzę Monię na dole. Ciekawe co u niej
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 09:33   #588
tusia872
Zadomowienie
 
Avatar tusia872
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 679
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez SONIA004 Pokaż wiadomość
nie skurcze... chodzi o to, że nie miałam usg od 33 tc, a stan łożyska i wód w ogóle ostatni raz miałam oceniane w 28 tc... Myślałam, że na wczorajszej wizycie lekarka zrobi ostatnie usg, ale nie chciała...
to umów sie prywatnie na usg bedziesz spokojniejsza
ja w poniedziałek tez byłam prywatnie bo moj ginek jakos sie nie spieszy zrobic mi te ostatnie usg z NFZ i stwierdziłam ze lepiej zapłacic i uspokoic sie niz cały czas myslec czy wszytko dobrze

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Cześć
Za nami kolejna ciężka noc, znów Grześ ma jakąś fazę na budzenie, nie wiemy z jakiego powodu, po kilku razach wstawania do niego, mąż i tak przynosi go do nas, ja znów bezsenność, jakieś bóle, ehhhh mam dosyć
biedna wspolczuje kolejnej nocki
__________________
KAMILKA - 02.10.2011

"Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje."
tusia872 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 09:34   #589
stokrotka_
Zadomowienie
 
Avatar stokrotka_
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 604
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

hej
ja na moment...bez czytania.bo oczy mi się kleją..i póki kawy mocnej nie walnę,to nawet czytać nie umiem...bo mi się rozmazuje wszystko


sms od Moni (sprzed godzinki) :

jest załamana.. do 5 miała skurcze nawet co 4 min a teraz są ale co 15 min. nie wie co jest grane i ile się będzie musiała męczyć. siedziała dwie h pod ktg . prawdopodobnie puszczą ją do domu.




...kurcze...powiem Wam,że jak chwaliłam ciążę na wyspach..tak teraz jeśli o przeterminowanie chodzi,wywoływanie itd. to jakas porażka tu jest
__________________
Sara


Tyś taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z mych ramion, a kiedys sie do mnie uśmiechniesz i powiesz mi czule: "mamo"





stokrotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 09:43   #590
irmith
Wtajemniczenie
 
Avatar irmith
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: miasto morza i marzeń..
Wiadomości: 2 969
GG do irmith
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Dzień dobry

Cytat:
Napisane przez SONIA004 Pokaż wiadomość
Witajcie... to i ja się przyłącze do "nieśpiących"... od 3.30 myślałam i się zastanawiałam co robić... czy olać i czekać na rozwój sytuacji, czy gdzieś się udać na usg...
A rano dowiedziałam się od męża, że panikuję, że jestem rozhisteryzowana...
W kazdym bądź razie od słowa do słowa... i już jesteśmy na etapie, na 2 tyg. przed 2 rocznicą... że chyba się pomyliliśmy co do siebie...
Odezwę się jak ochłonę...
Kochana a musisz konsultować to z mężem? Tzn rozumiem że oczekujesz wsparcia ale może poprostu idź gdzieś prywatnie na usg i tyle. Będziesz wiedziała na czym stoisz.
CO do zachowania męża oni niestety tak mają czasem tzn. niektórzy przedstawiciele tego gatunku, mój wczoraj wiedział że mam skoki ciśnienia praktycznie pod górną granicę ale zupełnie się tym nie interesował. Było mi przykro ale już mu nic nie mówię bo wiem że to bez sensu a tylko nakręca spiralę przemocy.
Inna sprawa to to że my teraz pod wpływem pewnie magicznych hormonów zachowujemy się też nieco skrajnie. Mi się wczoraj mama poważnie obraziła bo podobno ciągle na nią krzyczę, jak przemyślałam sprawę sama doszłam do wniosku że rzeczywiście głównie odzywałam się do niej w ten sposób.
Nie chcę powiedzieć że Twój mąż ma racje i powinnaś go słuchać tylko czasami bywa że nie widzimy czegoś ważnego. Zanim poważnie zaczniecie na siebie warczeć pomyśl że Twój chłop też jest ludź i za coś go polubiłaś wiem że to trudne bo czasem wychodzi na to że ciągle tylko jedna strona ustępuje ale to pomoże uspokoić nerwy a potem oczyścić klimat.
Idź kochana na to usg i będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez kasiuleczkakuleczka Pokaż wiadomość
Oj biedna, współczuję pustki tu dziś (jeszcze)
Ja też zaczynam mieć problemy ze spaniem... śmieję się do męża, że to taki trening... - przyzwyczajanie się do nie przespanych nocy jak maluszki się porodzą
Sen mara kochana z tym treningiem to chyba masz rację

Cytat:
Napisane przez bruma Pokaż wiadomość
Hi
stokrotka, lullu oj biedne jesteście, że się tak męczyłyście tej nocy
Jak się teraz czujecie???

Moja dzisiejsza nocka też była zgrozą Najpierw nie mogłam zasnąć, a później obudziłam się o 3.30 i znowu miałam problem ze snem Udało mi się zasnąć o 5.00. Obudziłam się o 7.30 i już nie śpię...a do tego zaczęło mnie mdlić na
Leżę sobie w łóźeczku i mam nadzieję, że nie będę musiała lecieć do ubikacji....
Kurcze te mdłości na koniec ciąży to chyba jakaś norma, ja na początku nie miałam żadnych a teraz rano się budzę i pierwsze o czym myślę to ucho neptuna :/ do tego dochodzą takie reumatyczne bóle stawów no i standardowe już bóle biodra przez całą dobę. Drogi pamiętniczku geriatryczny...
__________________
Martusieńka 11.10.2011
Szymon16.07.2013

Magdalenka 5.11.2014

i wystarczy nam tego miodu
irmith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 09:47   #591
AgnesD
Rozeznanie
 
Avatar AgnesD
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: miasto marzeń
Wiadomości: 809
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
hej
ja na moment...bez czytania.bo oczy mi się kleją..i póki kawy mocnej nie walnę,to nawet czytać nie umiem...bo mi się rozmazuje wszystko


sms od Moni (sprzed godzinki) :

jest załamana.. do 5 miała skurcze nawet co 4 min a teraz są ale co 15 min. nie wie co jest grane i ile się będzie musiała męczyć. siedziała dwie h pod ktg . prawdopodobnie puszczą ją do domu.




...kurcze...powiem Wam,że jak chwaliłam ciążę na wyspach..tak teraz jeśli o przeterminowanie chodzi,wywoływanie itd. to jakas porażka tu jest
biedna sie namęczy chyba za nas wszystkie
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama.
Tyś moje dziecko, a ja... Twoja mama.
Igor ur. 16.09.2011
Mia ur. 13.08.2014

AgnesD jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 09:50   #592
anetika
Rozeznanie
 
Avatar anetika
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 514
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Hej Mamusie U mnie dalej bez zmian, myślałam, że może synek będzie punktualny i ruszy się wczoraj w termin porodu, ale nic z tego Dziś znów kompletnie nic nie zapowiada porodu...

A właśnie wróciłam z labu - proszę o kciuki za wyniki - odbieram po 15.00 i mam nadzieję, że z tą moją infekcją moczu już się pożegnałam. A jutro rano wizyta u gina - już ostatnia - też proszę o kciuki

Cytat:
Napisane przez BordAna Pokaż wiadomość
aaaa... przypomniała mi się jeszcze śmieszna syt z wczrajszej wizyty... gin mówi że zaprasza do gabinetu obok i mam się połozyć no to co ja robię... za parawan i zaczynam się rzobierać a on mi tu mówi że nie nie tak w ubraniach się połozyć tylko do usg poczułam się jak jakaś taka, która lubi być badana a gin jeszcze do mnie że przecież leżałam tydz czasu na obserwacji i mnie badali a teraz to już tak często nie można ( taaaa.. na oddziale byłam tylko raz badana i jeden raz mialam usg)...
trochę głupia sytuacja
Nie martw się nie jesteś sama Ja też kiedyś tak u mojego gina z tym rozbieraniem się wyskoczyłam

Cytat:
Napisane przez kaileight Pokaż wiadomość
Mimo obietnic że cokolwiek nadrobię, poczytam i odpiszę, nie miałam takiej możliwości. Synek jest przecudowny ale musimy nauczyć się siebie nawzajem, a to pochłania dużo czasu. w wolnych chwilach odpoczywam i leżę. Powiem natomiast, że poród przez cesarskie cięcie zniosłam fatalnie, szczególnie pierwszą dobę po masakryczny ból mimo środków znieczulających, niemożność wyprostowania się a do tego trzeba zajmować się dzieckiem nosić je- bez pomocy osób trzecich nie do wykonania. Na szczęście wypisali nas już do domku, tutaj pomaga mąż, rodzice więc powoli jakoś idzie. Jak tylko będę miała chwilkę na pewno napiszę coś więcej, na razie ściskam Was mocno
Kochana spokojnie zajmuj się maleństwem i ucałuj od ciotek wizażowych Odzywaj się jak będziesz miała chwilkę

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
hej
ja na moment...bez czytania.bo oczy mi się kleją..i póki kawy mocnej nie walnę,to nawet czytać nie umiem...bo mi się rozmazuje wszystko

sms od Moni (sprzed godzinki) :

jest załamana.. do 5 miała skurcze nawet co 4 min a teraz są ale co 15 min. nie wie co jest grane i ile się będzie musiała męczyć. siedziała dwie h pod ktg . prawdopodobnie puszczą ją do domu.



...kurcze...powiem Wam,że jak chwaliłam ciążę na wyspach..tak teraz jeśli o przeterminowanie chodzi,wywoływanie itd. to jakas porażka tu jest
Oj biedulka, mam nadzieję, że jednak szybko się rozkręci i nie będzie się już męczyć
__________________
"Tyś szczęście moje..."

Razem
Ślubowaliśmy
Dzidziuś
anetika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 09:51   #593
irmith
Wtajemniczenie
 
Avatar irmith
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: miasto morza i marzeń..
Wiadomości: 2 969
GG do irmith
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez AgnesD Pokaż wiadomość
biedna sie namęczy chyba za nas wszystkie
No ciekawe jak długo będzie się tak męczyła, przecież spokojnie mogliby wywołać. Może jest jakiś problem hormonalny skoro sie zaczyna i zatrzymuje Biedna ta nasza Monia
__________________
Martusieńka 11.10.2011
Szymon16.07.2013

Magdalenka 5.11.2014

i wystarczy nam tego miodu
irmith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 09:56   #594
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
hej
ja na moment...bez czytania.bo oczy mi się kleją..i póki kawy mocnej nie walnę,to nawet czytać nie umiem...bo mi się rozmazuje wszystko


sms od Moni (sprzed godzinki) :

jest załamana.. do 5 miała skurcze nawet co 4 min a teraz są ale co 15 min. nie wie co jest grane i ile się będzie musiała męczyć. siedziała dwie h pod ktg . prawdopodobnie puszczą ją do domu.




...kurcze...powiem Wam,że jak chwaliłam ciążę na wyspach..tak teraz jeśli o przeterminowanie chodzi,wywoływanie itd. to jakas porażka tu jest
Biedna.

SONIA, irmith ma trochę racji. Ja ostatnio też się poryczałam jak wyszedł mi ten czop, myślałam że mam jakąś wielką infekcję, nie wiedziałam nic o szyjce i miałam jeszcze trylion innych rzeczy a on uważał że nie ma po co iść do ginekologa. I wygarnęłam mu swoje, miał wyrzuty i pojechaliśmy
Ale też nie potrafił zrozumieć o co mi chodzi.

Oni nie noszą pod serduszkiem maluszka. Wielu pewnie nie ma pojęcia jak wiele nieszczęść może się zdarzyć i jak niewiele wychodzi te 100 zł czy więcej w porównaniu z tym co można stracić. Niestety różne bywają sytuacje- a tż nawet pewnie nie wiedzą o tym, dlatego tak spokojnie do tego podchodzą.
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 10:10   #595
stokrotka_
Zadomowienie
 
Avatar stokrotka_
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 604
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez kellysss Pokaż wiadomość
Jedz jedz...
Ja w pierwszej ciazy tez non stop jezdzilam na IP
(teraz tez jak pojechalam co mnie w szpitalu zostawili to tez niewiadomo jakich tych skurczy nie mialam,
i jakby znowu tak bylo ze sie czyms martwie to znowu podjade....)
Nie robia tutaj konkretnych wizyt nawet wiec sami sie prosza
o to zeby ich nawiedzac na emergency..

Poza tym na kazdej wizycie z poloznymi mi mowia ze jakby sie cos dzialo
i jakbym miala jakies obawy lub watpliwosci to moge jechac na IP....

Takze nawet sie nie zastanawiaj tylko jedz...
Chociaz zajrza Ci znowu do podwozia i bedziesz wiedziala
czy cos tam sie rusza czy dalej bez zmian...
A moze trafisz na jakiegos fajne lekarza co Cie juz zostawi w szpitalu
(bo w sumie juz w terminie) i dadza Ci zelik na przyspieszenie...

jedz i pisz sprawozdanie jak tam poszlo

Ciekawe jak tam Monika...? Pewnie porod pelna para
na izbę nie pojechałam... z braku sił i tego,że po prostu nieregularne skurcze były..i wiedziałam,że nic mi nie pomogą ...
a nie chce w szpitalu leżeć..i czekać jak na zbawienie kiedy by wywoływać zaczęli...równie dobrze w domu się mogę męczyć i brać paracetamol


Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Wypilam sobie herbatke i za chwile pojde do lozka, moze zasne, nie mam jakos tam tragedii juz, przeszlo, ale fajnie ze jutro a raczej dzisiaj juz mma wizyte u gin, mam nadz ze rozwarcie jest juz okazale.

---------- Dopisano o 03:28 ---------- Poprzedni post napisano o 03:12 ----------

Ok, nastepna fala skurczy, wrrrrrrr
i jak tam dziś ??



Cytat:
Napisane przez spray Pokaż wiadomość


yyy, nie powinni jej wypuszczać po terminie. W Łodzi zostalaby w szpitalu aż do rozwiązania, które albo by wywołali sztucznie po jakimś czasie albo by sama zaczęła rodzić.
W każdym razie 3mam za bidule kciuki
tutaj oni mają swoje reguły na to... ehh...

Cytat:
Napisane przez irmith Pokaż wiadomość
Dzień dobry



Kochana a musisz konsultować to z mężem? Tzn rozumiem że oczekujesz wsparcia ale może poprostu idź gdzieś prywatnie na usg i tyle. Będziesz wiedziała na czym stoisz.
CO do zachowania męża oni niestety tak mają czasem tzn. niektórzy przedstawiciele tego gatunku, mój wczoraj wiedział że mam skoki ciśnienia praktycznie pod górną granicę ale zupełnie się tym nie interesował. Było mi przykro ale już mu nic nie mówię bo wiem że to bez sensu a tylko nakręca spiralę przemocy.
Inna sprawa to to że my teraz pod wpływem pewnie magicznych hormonów zachowujemy się też nieco skrajnie. Mi się wczoraj mama poważnie obraziła bo podobno ciągle na nią krzyczę, jak przemyślałam sprawę sama doszłam do wniosku że rzeczywiście głównie odzywałam się do niej w ten sposób.
Nie chcę powiedzieć że Twój mąż ma racje i powinnaś go słuchać tylko czasami bywa że nie widzimy czegoś ważnego. Zanim poważnie zaczniecie na siebie warczeć pomyśl że Twój chłop też jest ludź i za coś go polubiłaś wiem że to trudne bo czasem wychodzi na to że ciągle tylko jedna strona ustępuje ale to pomoże uspokoić nerwy a potem oczyścić klimat.
Idź kochana na to usg i będzie dobrze

..
ojjj tak... te nasze chłopy... kurcze już nie wiem czasem,czy to bardziej nasze chormony nas nakręcają... czy oni tak nie rozumią kobiety w ciąży..

Sonia.. ale z tego co piszesz, to moim zdaniem nie masz się czym przejmować. pisałaś,że to dobra specjalistka. napewno jakby coś się działo to by zrobiła.
ale jak masz być niespokojna to idź gdzieś na usg.

Cytat:
Napisane przez irmith Pokaż wiadomość
No ciekawe jak długo będzie się tak męczyła, przecież spokojnie mogliby wywołać. Może jest jakiś problem hormonalny skoro sie zaczyna i zatrzymuje Biedna ta nasza Monia
a o co chodzi z tymi problemami hormonalnymi ??nie słyszałam nic o tym..
ja zawsze miałam problemy z hormonami.. myślisz,że to może wpływ mieć na to,ze akcja się nie rozkręca?? ja miałam wczoraj w nocy już nawet co 6 min ponad inutowe skurcze...i wielkie g.. z tego wyszło

jak pisałam wcześniej....oni tu mają chore reguły co do wywoływania i cesarek... ciekawe co "mądrego" mi jutro powiedzą..


wogóle widzę,że coraz więcej nieśpiących i męczących się... współczuje Wam tych nocek dziewczyny

kasiula...masakra z tym snem Twoim

ja mam schizy nieraz ,że coś może być z Sarą nie tak odkąd moja kuzynka urodziła chore dzieciatko a całą ciąże jej mówili,że wszystko ok...
__________________
Sara


Tyś taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z mych ramion, a kiedys sie do mnie uśmiechniesz i powiesz mi czule: "mamo"






Edytowane przez stokrotka_
Czas edycji: 2011-09-07 o 10:12
stokrotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 10:13   #596
archinta
Zakorzenienie
 
Avatar archinta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 064
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
zabić to za mało.. archi..to podgatunek... specjalny. wkurzający..ale kochany... mój też mi taki numer wywinął...więc rozumiem...
Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Dzięki za informację , ale fioletu mam nie używać.
Pani doktor dzisiaj zaleciła wycieranie dokładne gazikami i gazikami ze spirytusem - takie dokładne, odciąganie pępka i wszędzie czyszczenie. I psikanie octeniseptem. I tyle.

Przykrywam kocykiem tylko, bo mam w domu 25-28 stopni. Nawet jak wywietrzę, to i tak jest ciepło.


---------- Dopisano o 21:49 ---------- Poprzedni post napisano o 21:47 ----------

Archi oczywiście ukatrupić gada, to podgatunek, mnie mój też potworniście wnerwia. Dzisiaj miał uśpić młodego, to tak go rozdrażnił, że szok. Wraca późno i dziwi się, że synek tak na niego reaguje. Masakra z tymi chłopami.
Dz za info o pepuszku- coś sie wypośrodkuje i człowiek znajdzie chyba swój sposób
Cytat:
Napisane przez madzialena-lublin Pokaż wiadomość
W ogóle to mnie mąż wk...wił na maksa. Przez pół zajęć na telefonie z kolegami sie na oglądanie umawiał, siedział jak na szpilkach, zły że zajęcia trochę dłużej trwały bo ON SIĘ UMÓWIŁ. No żesz... Widać co dla niego ważniejsze... Tak mnie zirytował, że się poryczałam w drodze do domu
Nie wiem co jest z tymi chłopami? Wiecznych reprymend potrzebują???
W ogóle uwielbiam chodzić spać wkurzona... czuję się dziś totalnie do doopy, a ten pewnie se wstanie jak gdyby nigdy nic Bo tak zawsze jest i on zdziwiony, ze rano mam focha... no przecież na amnezję nocną nie cierpię, no nie???? wrrrrrrrr
Cytat:
Napisane przez irmith Pokaż wiadomość
I przestałam się czuć wyobcowana, jakoś ciągle się tego wszystkiego boję, jak to ogarnę gdyby się dało to brzuszek wysłałabym na urlop żeby to wszystko jeszcze przemyśleć i poukładać
Ja mam podobnie jak Ty czy Spray
Cytat:
Napisane przez kaileight Pokaż wiadomość
Mimo obietnic że cokolwiek nadrobię, poczytam i odpiszę, nie miałam takiej możliwości. Synek jest przecudowny ale musimy nauczyć się siebie nawzajem, a to pochłania dużo czasu. w wolnych chwilach odpoczywam i leżę. Powiem natomiast, że poród przez cesarskie cięcie zniosłam fatalnie, szczególnie pierwszą dobę po masakryczny ból mimo środków znieczulających, niemożność wyprostowania się a do tego trzeba zajmować się dzieckiem nosić je- bez pomocy osób trzecich nie do wykonania. Na szczęście wypisali nas już do domku, tutaj pomaga mąż, rodzice więc powoli jakoś idzie. Jak tylko będę miała chwilkę na pewno napiszę coś więcej, na razie ściskam Was mocno
Witaj z powrotem jak będziesz miała więcej siły i veny pisz ze szczegółami co tam u Was
Cytat:
Napisane przez acelinka Pokaż wiadomość
ja ubieram albo w sam pajacyk, albo body z długim rękawem i śpiochy, ale koniecznie śpiochy rozpinane w kroku co by wygodnie było w nocy przewijać póki co kłade w rożku ale nie zapinam go tak na ciasno tylko tak "zarzucam" górny róg na małą a ten dolny jest rozłożony mam taką małą kołderke w kołysce ale mała taka kopie że się odkopuje spod niej
dz mamusiu
Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Bardzooo mocny skurcz mmnie obudzil
ojjjjjjjjj jak się teraz czujesz???

Stokrotka
- Ty tez się nieźłe namęczyłaś w nocy

a co do Moni to jestem w szoku, ze chcą ją odesłać Trzymaj sie dzielnie kochana

Cytat:
Napisane przez SONIA004 Pokaż wiadomość
Witajcie... to i ja się przyłącze do "nieśpiących"... od 3.30 myślałam i się zastanawiałam co robić... czy olać i czekać na rozwój sytuacji, czy gdzieś się udać na usg...
A rano dowiedziałam się od męża, że panikuję, że jestem rozhisteryzowana...
W kazdym bądź razie od słowa do słowa... i już jesteśmy na etapie, na 2 tyg. przed 2 rocznicą... że chyba się pomyliliśmy co do siebie...
Odezwę się jak ochłonę...

No nie powiem- albo ogólnie z facetami jest oki, albo jak przy jakiejś zarazie- wszystkim po kolei odwala
archinta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 10:17   #597
kasiuleczkakuleczka
Rozeznanie
 
Avatar kasiuleczkakuleczka
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 687
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość

Oni nie noszą pod serduszkiem maluszka. Wielu pewnie nie ma pojęcia jak wiele nieszczęść może się zdarzyć i jak niewiele wychodzi te 100 zł czy więcej w porównaniu z tym co można stracić. Niestety różne bywają sytuacje- a tż nawet pewnie nie wiedzą o tym, dlatego tak spokojnie do tego podchodzą.
Cotka zgadzam się mój mężul wiem, że nie zdaje sobie sprawy z wielu rzeczy... Ja jak czasem Amela za długo się nie ruszała rwałam włosy z głowy - robiłam wszystko by pobudzić ją do jakiegoś ruchu a on tego nie rozumiał... Mogłam mu tłumaczyć i tłumaczyć, że dzieciątko w brzuszku może umrzeć ale on i tak tego nie przyjmował do wiadomości... - ciemna masa
Ja się wkurzyłam ostatnio na moją gin. na ostatniej wizycie, bo zważyła mnie, zmierzyła ciśnienie i nic więcej... i pytałam się w duchu za co kasę wzięła... no i na 14go mam teraz wizytę (ostatnią) i tak się zastanawiam - iść czy nie iść... Teraz wielce ma mi małą zważyć i wymazy na paciora pobrać ale sama z położną już to załatwiłam i nic nie mam
No ale tak sobie myślę o tej mojej cukrzycy, tak jak piszesz, któraś pisała o stanie łożyska przy cukrzycy... Natka kiedyś (chyba ona) pisała, że przy cukrzycy szybciej łożysko się starzeje - ja o moim też nic nie wiem (ale czy się łaskawie na wizycie dowiem????) chodzę prywatnie do ginki i się jej proszę o usg a ona ma to w doopie Ostatnio mnie zawodzi...
__________________
A dziś KOCHAM Cię bardziej niż wczoraj
ale mniej niż jutro!


KOPNIACZKI AMELECZKI
kasiuleczkakuleczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 10:21   #598
kellysss
Zakorzenienie
 
Avatar kellysss
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 3 781
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez SONIA004 Pokaż wiadomość
nie skurcze... chodzi o to, że nie miałam usg od 33 tc, a stan łożyska i wód w ogóle ostatni raz miałam oceniane w 28 tc... Myślałam, że na wczorajszej wizycie lekarka zrobi ostatnie usg, ale nie chciała...
Kochana ja mialam ostatnie usg w 23 tyg. i wcale sie tym nie martwie..
Jezeli ciaza rozwija sie prawidlowo to nie ma po co robic usg...
Na pewno wszystko jest ok z lozyskiem bo dlaczego by nie....


Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
hej
ja na moment...bez czytania.bo oczy mi się kleją..i póki kawy mocnej nie walnę,to nawet czytać nie umiem...bo mi się rozmazuje wszystko


sms od Moni (sprzed godzinki) :

jest załamana.. do 5 miała skurcze nawet co 4 min a teraz są ale co 15 min. nie wie co jest grane i ile się będzie musiała męczyć. siedziała dwie h pod ktg . prawdopodobnie puszczą ją do domu.


Kurcze biedna..

Jak bym byla na jej miejscu to poprosilabym o rozmowe z ordynatorem lub dyrektorem szpitala..
Nie dalabym sie splawic


A co do Ciebie Stokrotko to tez bidulka .... Strasznie mi przykro ze sie tak meczysz...


I wiesz co tak zastanawiam sie..
Bo ja tez mialam problemy za mololaty (17 lat) z hormonami i tez bralam przez chyba
pol roku kuracje hormonalna - progesteron bo mialam wszystko rozregulowane..
Moze faktycznie przez te wczesniejsze problemy z hormonami ma sie
problemy w ciazy..mozliwe ze teraz tez mamy hormony rozregulowane za bardzo i powoduja
te skurcze czy cos... Niewiem.........nie znam sie ale moze


...kurcze...powiem Wam,że jak chwaliłam ciążę na wyspach..tak teraz jeśli o przeterminowanie chodzi,wywoływanie itd. to jakas porażka tu jest
__________________
ALAN
KIARA

______________
kellysss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 10:22   #599
archinta
Zakorzenienie
 
Avatar archinta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 064
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez danika Pokaż wiadomość
dzień dobry

ale zimna nocka była dziś....brrr, oj jesień już czuć w powietrzu...

tak mnie dziś krzyż nawalał w nocy. Ja nie wiem, może ja mam jakieś skurcze od drugiej strony
No włąsnie pogoda się zepsuła, a ja zwiozłam ciuszki dla małego i miałam prać... ale przy tej wilgotności w powietrzu to nie wiem czy jest sens bo będą schły w nieskończoność

Kochana- skurcze jak najbardziej moga iśc od kręgosłupa właśnie
Cytat:
Napisane przez bruma Pokaż wiadomość
Moja dzisiejsza nocka też była zgrozą Najpierw nie mogłam zasnąć, a później obudziłam się o 3.30 i znowu miałam problem ze snem Udało mi się zasnąć o 5.00. Obudziłam się o 7.30 i już nie śpię...a do tego zaczęło mnie mdlić na
Leżę sobie w łóźeczku i mam nadzieję, że nie będę musiała lecieć do ubikacji....

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Cześć
Za nami kolejna ciężka noc, znów Grześ ma jakąś fazę na budzenie, nie wiemy z jakiego powodu, po kilku razach wstawania do niego, mąż i tak przynosi go do nas, ja znów bezsenność, jakieś bóle, ehhhh mam dosyć
Widac chłopak ćwiczy nocne wstawanie do braciszka
A tak serio - to współczuję szczerze
Cytat:
Napisane przez anetika Pokaż wiadomość
Hej Mamusie U mnie dalej bez zmian, myślałam, że może synek będzie punktualny i ruszy się wczoraj w termin porodu, ale nic z tego Dziś znów kompletnie nic nie zapowiada porodu...

A właśnie wróciłam z labu - proszę o kciuki za wyniki - odbieram po 15.00 i mam nadzieję, że z tą moją infekcją moczu już się pożegnałam. A jutro rano wizyta u gina - już ostatnia - też proszę o kciuki
Kciuki dla Ciebie
archinta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-07, 10:22   #600
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Monia

SoniaIrmith ma rację. Nic dodać nic ujać. Facet, to facet. A kobieta w ciąży, to kobieta w ciąży. Dwa przeciwległe bieguny. Jak nie wyjdziecie sobie naprzeciw, to się nie spotkacie
Powiedział, że histeryzujesz? Ok. Masz prawo się martwić. Umów się poprostu na Usg. Przecież nie musisz mieć jego zgody prawda?
Powiedz mu, że chcesz skontrolować to i to i, że na wtedy i wtedy jest Usg. Napewno będzie Ci towrzyszył.
I nie denerwuj się Kochana

Irmith "Drogi pamiętniczku geriatryczny
Dziekuję, powaliłaś mnie na łopatki Tego mi bylo trzeba z rana
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.