Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011. - Strona 81 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-09-14, 10:22   #2401
lullaby_ml
Zakorzenienie
 
Avatar lullaby_ml
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 687
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
I chciałabym wam kogoś przedstawić.



Tam tadammm... Oto Tomuś. Synek miss.hot
Urodzony 13.09.11 godzina 20:50, 3800g i 57cm

Załącznik 4223382


Agnes : " U mnie nadal nic. Mają mi założyć balonik albo żel na rozwarcie bo mam 0. Także nudy "


Aaaaaaaaaklask i:kla ski: slicznosci!!!!


Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Kolejny dzieciaczek jest z nami

Anetika napisała:


Sebastianek jest już na świecie- 55cm, 3540 g, ur. o 3.30 rano.


Ale pisze, ze niestety mały jest na noworodkach, a nie przy niej bo musi mieć podawany tlen bo zmęczył go strasznie poród i był owinięty pępowiną 3x, ale od razu zaznacza, że lekarze mówią, że wszystko będzie dobrze.
Oczywiście prosi nas o kciuki bo jeszcze zrobił się małemu krwiaczek na główce (bo miała problemowy poród bo szybko poszło pełne rozwarcie, a mały zablokował się w kanale)
i będzie miał robione usg .
Bardzo ją bolało i strasznie się bała ale TŻ spisał się na medal


Odpisałam jej szybciutko,że jak zaraz po uruchamiamy nasze kciuki to jej zaraz Sebastianka przyniosą- także dziewczyny nie zawiedźcie mnie
Gratulacje kochana!!!!!!!! i pokaz to male cudo!
__________________
Synuś
lullaby_ml jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:29   #2402
Caltea
Zadomowienie
 
Avatar Caltea
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 253
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Kolejny dzieciaczek jest z nami

Anetika napisała:


Sebastianek jest już na świecie- 55cm, 3540 g, ur. o 3.30 rano.


Ale pisze, ze niestety mały jest na noworodkach, a nie przy niej bo musi mieć podawany tlen bo zmęczył go strasznie poród i był owinięty pępowiną 3x, ale od razu zaznacza, że lekarze mówią, że wszystko będzie dobrze.
Oczywiście prosi nas o kciuki bo jeszcze zrobił się małemu krwiaczek na główce (bo miała problemowy poród bo szybko poszło pełne rozwarcie, a mały zablokował się w kanale)
i będzie miał robione usg .
Bardzo ją bolało i strasznie się bała ale TŻ spisał się na medal


Odpisałam jej szybciutko,że jak zaraz po uruchamiamy nasze kciuki to jej zaraz Sebastianka przyniosą- także dziewczyny nie zawiedźcie mnie
Boszszsz, zemdleję, przez te pępowiny. U mnie też jest duże ryzyko.


Wielkie gratki dla Anetiki i syneczka (tudzież medalowego małża). I mocne kciuki wraz z pozytywnymi fluidami, żeby maluszek szybciutko wrócił do mamy


Swoją drogą, ależ mamy od wczoraj tempo (przesadziłam z tym MY) . Zaczerwieniło się .

Małgosiu
pisałyśmy wczoraj coś o qpie; sprawdza się



---------- Dopisano o 10:29 ---------- Poprzedni post napisano o 10:23 ----------

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Gerda hahaha tu każda po trochę więc spokojnie
A rodzić to ja nie wiem. Niby mówią że jak weszło to i wyjdzie, ale u mnie jakby nie chce się sprawdzić więc piszcie śmiało
Ja Ci tam Cotka życzę, co bym już nie miała możliwości pisania do Ciebie z informacją o Leośku

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
kochane jestescie tak sobie mysle, ze sa lekarze i lekarze to raz, dwa-pomyslalam sobie ze jeszcze tylko chwila i bede miala juz synka przy sobie, trzy-pierdziele-pojade do szpitala dopiero wtedy kiedy mi odejda wody bo mam juz traume i jak mam tam siedziec a oni maja wymyslac ze rozwarcie ze cos to szlag mnie trafia, a cztery-w pt jade do swojej ginekolog juz, wszystko jej opowiem na spokojnie, zapytam co oni mi tam za bzdury naopowiadali z brakiem rozwracia skoro rozwarcie caly czas bylo zreszta dzwonilam do niej jak sie tylko dowiedzialam z tym ze maluszkowi cos nie tak wyszlo z ktg, a ona od razu powiedziala ze dzwoni do tego ordynatora i ze do mnie oddzwoni( ona zna ordynatora szpitala w ktorym chce rodzic), oddzwonila wieczorem i powiedziala ze mam sie porzadnie wyyspac i ze z malym misiem wszystko bedzie dobrze i ze jak mnie wypuszcza to ona mi bedzie robila w takim ukladzie jeszcze wiecej ktg niz do tej pory, a robi mi regularnie zawsze..ehh dosyc o mnie bo caly czas pisze tylko o sobie, a tu sa przeciez nowe i mlode mamusie
Lulla, to fajną masz tę swoją ginkę. Dobrze się Tobą opiekuje


Archi, niech Twoje życzenie stanie się rozkazem
Caltea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:31   #2403
malamutka
Rozeznanie
 
Avatar malamutka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: wielkopolska/zachodniopomorskie
Wiadomości: 629
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
I chciałabym wam kogoś przedstawić.



Tam tadammm... Oto Tomuś. Synek miss.hot
Urodzony 13.09.11 godzina 20:50, 3800g i 57cm

Załącznik 4223382


Agnes : " U mnie nadal nic. Mają mi założyć balonik albo żel na rozwarcie bo mam 0. Także nudy "

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Kolejny dzieciaczek jest z nami

Anetika napisała:


Sebastianek jest już na świecie- 55cm, 3540 g, ur. o 3.30 rano.


Ale pisze, ze niestety mały jest na noworodkach, a nie przy niej bo musi mieć podawany tlen bo zmęczył go strasznie poród i był owinięty pępowiną 3x, ale od razu zaznacza, że lekarze mówią, że wszystko będzie dobrze.
Oczywiście prosi nas o kciuki bo jeszcze zrobił się małemu krwiaczek na główce (bo miała problemowy poród bo szybko poszło pełne rozwarcie, a mały zablokował się w kanale)
i będzie miał robione usg .
Bardzo ją bolało i strasznie się bała ale TŻ spisał się na medal


Odpisałam jej szybciutko,że jak zaraz po uruchamiamy nasze kciuki to jej zaraz Sebastianka przyniosą- także dziewczyny nie zawiedźcie mnie

GRATULACJE NOWYM MAMUSIOM
A TOMUŚ TERAZ JESZCZE NA FOTKI SEBASTIANKA CZEKAMY

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
kochane jestescie tak sobie mysle, ze sa lekarze i lekarze to raz, dwa-pomyslalam sobie ze jeszcze tylko chwila i bede miala juz synka przy sobie, trzy-pierdziele-pojade do szpitala dopiero wtedy kiedy mi odejda wody bo mam juz traume i jak mam tam siedziec a oni maja wymyslac ze rozwarcie ze cos to szlag mnie trafia, a cztery-w pt jade do swojej ginekolog juz, wszystko jej opowiem na spokojnie, zapytam co oni mi tam za bzdury naopowiadali z brakiem rozwracia skoro rozwarcie caly czas bylo zreszta dzwonilam do niej jak sie tylko dowiedzialam z tym ze maluszkowi cos nie tak wyszlo z ktg, a ona od razu powiedziala ze dzwoni do tego ordynatora i ze do mnie oddzwoni( ona zna ordynatora szpitala w ktorym chce rodzic), oddzwonila wieczorem i powiedziala ze mam sie porzadnie wyyspac i ze z malym misiem wszystko bedzie dobrze i ze jak mnie wypuszcza to ona mi bedzie robila w takim ukladzie jeszcze wiecej ktg niz do tej pory, a robi mi regularnie zawsze..ehh dosyc o mnie bo caly czas pisze tylko o sobie, a tu sa przeciez nowe i mlode mamusie
A ty to powinnaś w dostać ale nie za to, że ciągle o sobie piszesz, ale za to że ciągle masz do siebie o to pretensje A my przecież martwimy się o Ciebie i każda chętnie (choć pewnie z przerażeniem) czyta Twoje przeżycia... W takim razie czekamy do piątku co Ci twoja gin powie

Aa2 sprawdzałaś jak tam sprawy się mają z tym podejrzanym sprzedawcą na allegro

No i gdzie jest Lau?
malamutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:33   #2404
archinta
Zakorzenienie
 
Avatar archinta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 064
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość

Aaaaaaaaaklask i:kla ski: slicznosci!!!!




Gratulacje kochana!!!!!!!! i pokaz to male cudo!
Na pewno jak Go oddadzą Anetice to nam pokaże
Cytat:
Napisane przez Caltea Pokaż wiadomość
Boszszsz, zemdleję, przez te pępowiny. U mnie też jest duże ryzyko.
Przestań Okręcenie pępowiną to nie koniec świata! Te nasze dzieci w brzuszku nie raz się już w nią zamotały i odmotały. Będzie git

Cytat:
Napisane przez Caltea Pokaż wiadomość
Archi, niech Twoje życzenie stanie się rozkazem
archinta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:34   #2405
malamutka
Rozeznanie
 
Avatar malamutka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: wielkopolska/zachodniopomorskie
Wiadomości: 629
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Caltea Pokaż wiadomość
Boszszsz, zemdleję, przez te pępowiny. U mnie też jest duże ryzyko.
Caltea a czemu u ciebie jest duże ryzyko? Czy można stwierdzić jakieś podwyższone ryzyko? Bo mnie te opowieści o pępowinach też zamartwiają. A ostatnio gin mówił, że u mnie niby pępowiną nie jest okręcona, ale wystarczy jeden obrót wokół osi i może się to zmienić....
malamutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:39   #2406
lullaby_ml
Zakorzenienie
 
Avatar lullaby_ml
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 687
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Caltea Pokaż wiadomość
Boszszsz, zemdleję, przez te pępowiny. U mnie też jest duże ryzyko.


Wielkie gratki dla Anetiki i syneczka (tudzież medalowego małża). I mocne kciuki wraz z pozytywnymi fluidami, żeby maluszek szybciutko wrócił do mamy


Swoją drogą, ależ mamy od wczoraj tempo (przesadziłam z tym MY) . Zaczerwieniło się .

Małgosiu
pisałyśmy wczoraj coś o qpie; sprawdza się



---------- Dopisano o 10:29 ---------- Poprzedni post napisano o 10:23 ----------


Ja Ci tam Cotka życzę, co bym już nie miała możliwości pisania do Ciebie z informacją o Leośku


Lulla, to fajną masz tę swoją ginkę. Dobrze się Tobą opiekuje


Archi, niech Twoje życzenie stanie się rozkazem
Ja tez jak slysze teraz o pepowinie to mnie przechodza dreszcze wiec rozumiem w 100%

Cytat:
Napisane przez malamutka Pokaż wiadomość
GRATULACJE NOWYM MAMUSIOM
A TOMUŚ TERAZ JESZCZE NA FOTKI SEBASTIANKA CZEKAMY


A ty to powinnaś w dostać ale nie za to, że ciągle o sobie piszesz, ale za to że ciągle masz do siebie o to pretensje A my przecież martwimy się o Ciebie i każda chętnie (choć pewnie z przerażeniem) czyta Twoje przeżycia... W takim razie czekamy do piątku co Ci twoja gin powie

Aa2 sprawdzałaś jak tam sprawy się mają z tym podejrzanym sprzedawcą na allegro

No i gdzie jest Lau?
Oj.. A Lau jest ciagle w wawie a jutro ma miec wywolywany ten porod Malgoni

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Na pewno jak Go oddadzą Anetice to nam pokaże

Przestań Okręcenie pępowiną to nie koniec świata! Te nasze dzieci w brzuszku nie raz się już w nią zamotały i odmotały. Będzie git


Pamietam jak ginka mi mowila ze dzidzie sie bawia pepowina bo traktuja ja jak hustawke i robia sobie z niej trampoline ale teraz kiedy sa wieksze i maja mniej miejsca na wybryki to ja tez sie schizuje, zreszta lekarz w szpitalu tez nie omieszkal mi powiedziec ze pepowina moze uciskac szyjke Mikiego stad tez takie tetno..
__________________
Synuś
lullaby_ml jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:41   #2407
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez tusia872 Pokaż wiadomość
dzis zaczynam 37 tydzien
a wczoraj wreszcie spakowałam torbe do szpitala
za 37tc
I oklaski za torbę. W końcu!

Caltea A wiesz, że jesteś w suwaczku dzień przede mną. Moj pierwszy termin z USG na 21.09 Więc nie tak sama. Czekamy razem
To wiesz, jak już tak kraczemy, to może trzeba inaczej..."ja nie chce dzisiaj urodzić, nie chcę, nie chcę, nie chcę"
A cukiereczki to może do 3 razy sztuka

Agnes

[QUOTE=archinta;29390073]Kolejny dzieciaczek jest z nami

Anetika napisała:


Sebastianek jest już na świecie- 55cm, 3540 g, ur. o 3.30 rano.

QUOTE]
GRATULACJE! I ogromne kciuki

Cytat:
Napisane przez Caltea Pokaż wiadomość
Boszszsz, zemdleję, przez te pępowiny. U mnie też jest duże ryzyko.
Ciiiii
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:41   #2408
Caltea
Zadomowienie
 
Avatar Caltea
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 253
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Na USG tydzień temu mały był już pięknie wsatwioną główką w kanał rodny, ale niestety obok buzi dyndała mu pępowina (tak jakby nie mogła dyndać w okolicach nóg). Obracając się musiał ją ze sobą zagarnąć. Więc teraz, jak się będzie za bardzo wiercił, to jest ryzyko okręcenia się jej wokół szyjki.

Poza tym moja Mania urodziła się z okręconą pępowiną, na szczęście była tak długa (pępowina), że nie zdołała się zacisnąć. No i szczęściem poród był szybki, bo różnie mogłoby być. Tętno małej już słabło i przyspieszali akcję oxytocyną.

Dlatego teraz tak się boję...
Caltea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:45   #2409
archinta
Zakorzenienie
 
Avatar archinta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 064
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Pamietam jak ginka mi mowila ze dzidzie sie bawia pepowina bo traktuja ja jak hustawke i robia sobie z niej trampoline ale teraz kiedy sa wieksze i maja mniej miejsca na wybryki to ja tez sie schizuje, zreszta lekarz w szpitalu tez nie omieszkal mi powiedziec ze pepowina moze uciskac szyjke Mikiego stad tez takie tetno..
Po✂✂✂any palant
Cytat:
Napisane przez Caltea Pokaż wiadomość
Na USG tydzień temu mały był już pięknie wsatwioną główką w kanał rodny, ale niestety obok buzi dyndała mu pępowina (tak jakby nie mogła dyndać w okolicach nóg). Obracając się musiał ją ze sobą zagarnąć. Więc teraz, jak się będzie za bardzo wiercił, to jest ryzyko okręcenia się jej wokół szyjki.

Poza tym moja Mania urodziła się z okręconą pępowiną, na szczęście była tak długa (pępowina), że nie zdołała się zacisnąć. No i szczęściem poród był szybki, bo różnie mogłoby być. Tętno małej już słabło i przyspieszali akcję oxytocyną.

Dlatego teraz tak się boję...
strach to najgorszy doradca! Będzie dobrze
archinta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:46   #2410
Caltea
Zadomowienie
 
Avatar Caltea
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 253
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Oj.. A Lau jest ciagle w wawie a jutro ma miec wywolywany ten porod Malgoni

Pamietam jak ginka mi mowila ze dzidzie sie bawia pepowina bo traktuja ja jak hustawke i robia sobie z niej trampoline ale teraz kiedy sa wieksze i maja mniej miejsca na wybryki to ja tez sie schizuje, zreszta lekarz w szpitalu tez nie omieszkal mi powiedziec ze pepowina moze uciskac szyjke Mikiego stad tez takie tetno..
Właśnie...
A to Lau już jutro? No tak czwartek... To trzymamy , żeby miala jak najszybciej Małgosię przy sobie

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Caltea A wiesz, że jesteś w suwaczku dzień przede mną. Moj pierwszy termin z USG na 21.09 Więc nie tak sama. Czekamy razem
To wiesz, jak już tak kraczemy, to może trzeba inaczej..."ja nie chce dzisiaj urodzić, nie chcę, nie chcę, nie chcę"
A cukiereczki to może do 3 razy sztuka
To ja się przyklejam Małgoś do Ciebie
Caltea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:47   #2411
bruma
Rozeznanie
 
Avatar bruma
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 519
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Oto przystojniak Agnyskowy!!

Bernardzik!


Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Kurcze, dopiero widzę , że zdjęć jest więcej
Wrzucam resztę.

Ale urocze mineczki .
Jego minki są bezbłędne i faktycznie te pucie

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
przedstawiam Wam Sarę

- na pierwszej fotce ma 6godzin,a druga fotka z dzisiaj
śliczna

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Ok, sprobuje od poczatku ale uprzedzam ze bedzie mini referat niestety (to do cotki ):
z soboty na niedziele zaczely mi sie masakryczne skurcze, gdzies od 1 w nocy, bolalo jak nie wiem, meczylam sie, Ł poszedl zrobic mi goraca kapiel i przyszedl po mnie bo nie bylam w stanie w ogole sie podniesc, nie wspominajac o chodzeniu; wsadzil mnie do tej wanny i siedzialam tak dobre pol godz, kochany Ł dolweal mi goracej wody i siedzial caly czas przy mnie, skurcze nie przechodzily, wyszlam z wanny (tzn Ł mnie wyniosl), poszlismy sie jeszcze polozyc na moje zyczenie bo stwierdzilam ze jeszcze poczekamy bo byc moze to falszywy alarm; skurcze zaczely sie nasilac i byly co 5 min i to trwalo jakas godz, wtedy Ł pow ze koniec, jedziemy do szpitala, wzielam torby, spakowalismy sie do auta i pojechalismy; na miejscu weszlam do izby przyjec a ze byla 3:45 okazalo sie ze bylam jedyna pacjentka od popoludnia wiec nie musialam czekac ani nic, przyjeli mnie od razu, oczywiscie wypelnianie formalnosci itd i przyszedl jakis lekarz gbur, wygladal tak ze do teraz przechidza mnie dreszcze jak o nim pomysle..wyprosil Ł zeby mnie zbadac, babeczka ogolila mi krocze a ten mnie pyta co ile byly skurcze, wiec mowie ze co 5 min ale pozniej co 4-5, co 10 a pozniej znowu co 5 i tak juz caly czas, na to on ze to nieregularne, super zbadal mnie dowcipnie tak mocno ze jak sobie przypomne to czuje bol nadal; pytal czy mialam jakies badania w ost tyg wiec powiedzialam ze mialam badanie na GBS i wynik wyszedl ujemny, zapytal skad znam takie fachowe slownictwo..cycki mi opadly. wzieli mnie na sale porodowa i podlaczyli do ktg, bylo po 4, Ł pojechal do domu a ja lezalam pod tym dziadostwem godz, w miedzyczasie jakas babka rodzila wiec same wiecie..po godz odlaczyli mi kt, przyszla pielegniarka ktora tez zbadala mnie dowcipnie po czym stwierdzila ze faceci maja chyba jednak dluzsze palce i ona nie wie czy jest rozwarcie czy nie, heh, przyjechal jakis kolejny lekarz ktory rowniez mnie zbadal w taki sam sposob i powiedzial ze wszystko jest gotowe do porodu tylko rozwarcia brak i mam je rozchodzic, wiec chodzilam sobie godzinke, pozniej podlaczyli mnie znowu na godz pod ktg, po odlaczeniu od ktg przyjechal kolejny lekarz ktory zaczynal zmiane i ktory rowniez mnie zbadal w ten sam sposob(nie dam sie juz nigdy tam dotknac, przysiegam. No poza moja gin) stwierdzil ze moge wyjsc ale na wlasna odpowiedzialnosc bo on chce mnie zostawic na obserwacji no i ok, czekalam na lozko na oddziale jakas niecala godz, w koncu poszlam, znowu podpieli mnie pod ktg, skonczyli po godz, przyjechalo moje kochanie, poszlismy na dwor pochodzic, pojechal po 2 godz bo biedny tez byl niewyspany no i stwierdzilam ze ide chwile pospac. Pospalam moze 2 godz bo mialam kolejne ktg ktore tym razem wykrylo skurcze i to dosyc duze i ok, mialam nadz ze sie rozkreci i byc moze Miki bedzie juz z nami za niedlugo, ale nie. Po ktg kolacja(jesli to mozna nazwac kolacja) i pogadalam troche z dziewczynami z pokoju i sprobowalam zasnac bo dwie nocki prawie nieprzespane; w ciagu nocy co godz przychodzila pielegniarka sprawdzac serduszko malenstwa, mierzyla temp wiec co godz czlowiek sie budzil, do tego krzyki rodzacych kobiet i rylam sobie banie..wczoraj rano obchod, ja cala szczesliwa ze wyjde w koncu do domu bo nienawidze szpitali (trauma i nie bede opisywac teraz) a lek mi mowi ze w zyciu mnie nie wypusci bo na ktg cos zlego wyszlo z serduszkiem i tetnem dziecka i ze w ogole to ludzie chyba nie zdaja sobie sprawy po co przychodza do spzitala..poplakalm sie tztowi ptzestrasznie i juz w ogole bylam przerazona kolejnym badaniem; wrocilam do pokoju, kolejne ktg, serce mi latalo jak glupie bo bylam strasznie zdenerwowana, lezalam z bezruchu zeby tylko tetno bylo caly czas wykrywalne i scierplam przestrasznie, ale to nic; w nocy dopadly mnie bardzo bolesne skurcze ale sie dowiedzialam ze to:"przepowiadacze i to ma praw bolec i nic niestety nie zrobimy jesli akcja porodowa sama sie nie zacznie) w nocy znowu co godz sprawdzanie serduszka ta echosonda czy jak to tam sie nazywa, pozniej jakos ok 6 ktg; jak rano byl obchod odrynator wzial moje badania i wrocil po 10 min z tekstem ze trzeba zrobic dalsze badania bo cos jest nie tak u dziecka, wiec mi juz sie nogi ugiely, oczy jak spodki, ale pytam-co dalej? jakie badania? wyslala mnie w koncu na us, poszlam na to us, a koles mnie pyta od kiedy jestem wiec mowie ze z soboty na niedziele w sumie od 4 rano, a ten mnie pyta ze rozumie ze mialam juz usg, na to ja ze nie, ze mam praktycznie tylko ktg caly czas, gosc sie zdziwil i pow ze ok, to zrobimy pozniej jeszcze pomiarowe; badal mnie i badal bez emocji na twarzy wiec ja przerazona ze cos jest nie halo, a on tylko pow ze badamy przeplyw tetna w korze mozgowej maluszka i przeplyw tetna w pepowinie. Zdenerwowana czekam i czekam i po jakims czasie gosciu mowi ze wszystko wyglada na to ze jest w porzadku..ulga jak cholera wiec od razu zadzwonilam do Ł zeby po mnie przyjechal bo mnie pewnie wypisza, przyszedl ordynator i pow ze wszystko jest w porzadku, wiec zapytalam jak to sie ma do badania ktg i czy ktg jest w takim ukladzie niemiarodajne skoro wyszlo zle a koles mi mowi ze w sumie mogliby zrobic takie badania polowie kobiet w ciazy i ze byc moze ta polowa kobiet ciezarnych mialaby takie anomalia z dzieckiem, no cycki mi opadly. to mniej wiecej w skrocie, ogolnie jestem cholernie niewyspana, zmeczona tymi ktg bo bylo ich naprawde bardzo duzo a kazde trwa godz, w niedziele od 4 rano mialam ogolnie 6-7 razy(juz nawet z tego wszystkiego dokladnie nie pamietam), w poniedzialek 4 no i dzisiaj tez mialam i dzidzi sie prawie nie ruszalo; za to gdzies od 3 godz widze ze zaczyna wierzgac stopkami i sie bardzo wybrzuszac, wreszcie wraca do siebie, jak mogli tak "przetargac" maluszka to chyba mniej wiecej wszystko, jak mi sie cos przypomni to napisze, i jesczze raz dziekuje ze jestescie, nawet nie wiecie jakim bylyscie i jestescie dla mnie wsparciem, jak milo jest dostac esa, kochane moje
Biedna jak można tak męczyć i straszyć ciężarną...normalnie niektórym lekarzom należy się

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Witajcie z rana.

Najpierw wieści od Spray:
Napisała, że w nocy dostała skurczy i już jest na porodówce, ale że rozwarcie na 2 palce to ma jeszcze potrwać i napisała, ze strasznie boli
Trzymaj się Sprey

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
I chciałabym wam kogoś przedstawić.

Tam tadammm... Oto Tomuś. Synek miss.hot
Urodzony 13.09.11 godzina 20:50, 3800g i 57cm


Agnes : " U mnie nadal nic. Mają mi założyć balonik albo żel na rozwarcie bo mam 0. Także nudy "

Jaaaaa ale wysyp mamuś.
miss moje gratulacje dla Ciebie i całuski dla Tomusia

Oczywiście kciuki dla Agnes aby szybko zobaczyła swojego maluszka

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Kolejny dzieciaczek jest z nami

Anetika napisała:


Sebastianek jest już na świecie- 55cm, 3540 g, ur. o 3.30 rano.
[/COLOR]
GRATULACJE!!! I oczywiście trzymamy mocno kciuki abyś szybciutko dostała Sebastianka
__________________
[*] 06.08.2010
Błażejek
Mały ktosiek
bruma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:47   #2412
Martusiaaa21
Wtajemniczenie
 
Avatar Martusiaaa21
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 309
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Dzień dobry
Cytat:
Napisane przez aa2 Pokaż wiadomość
hej
Pestka z mała sa w szpitalu-mała ma żółtaczke =prosi o kciuki
biedne sa i na pewno Pestunia sie martwi mam nadzieje ze długo tam nioe bedą....
ojejku, trzymamy za szybkie zbicie zółtaczki i powrót do domu
Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Dziewczynki ja ide nyny, mysle ze dzisiaj padne naprawde na twarz, za duzo wrazen, dobranoc wszystkim i jescze raz dziekuje ze jestescie i przepraszam jesli czasami nie odpisywalam ale nie mialam momentami takiej mozliwosci slodkich kochane mamusie
nie masz za co przepraszać, nie miałaś możliwości, więc się nie przejmuj, ważne że u Ciebie lepiej kochana
Cytat:
Napisane przez BordAna Pokaż wiadomość

a my z L. zaczęłiśmy wczoraj 39 t.c

Cytat:
Napisane przez kaileight Pokaż wiadomość
Mamy ten sam podział obowiązków Do tego ja dosypiam jak mąż przychodzi z pracy, a on rano kiedy czuwam nad małym i robię coś dla siebie

Dzisiaj była dobra noc- przespałam 8 h Co prawda, wiadomo że nie na raz, ale po 4 h przedzielone karmieniem. Wstałam o 6, poćwiczyłam wzięłam prysznic i czuję się jak nowo narodzona. W ogóle po wczorajszym dniu widzę, że trzeba leżec i odpoczywać ile się da. Nawet jak się spać nie chce to samo leżenie poprawia samopoczucie i nastrój
super, że ładnie nocka przespana i za taką dobrą organizację dnia, super
Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Witajcie z rana.

Najpierw wieści od Spray:
Napisała, że w nocy dostała skurczy i już jest na porodówce, ale że rozwarcie na 2 palce to ma jeszcze potrwać i napisała, ze strasznie boli
o kurcze, to ją wzięło. zaciskamy za szybką akcję porodową
Cytat:
Napisane przez tusia872 Pokaż wiadomość
dzis zaczynam 37 tydzien
a wczoraj wreszcie spakowałam torbe do szpitala

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
dzien dobry wszystkim jakie to cudowne uczucie obudzic sie obok tżta a nie z ktg przy brzuszku i Miki sie bardzo duzo zaczal ruszac odpoczal maluszek a ja wlasnie piore dla Niego poscielke zeby poslac mu łóżeczko do konca
spray-kciuki za szybki i bezbolesny porod!
super, że Miki bardziej aktywny i już się tak nie martwisz
Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
I chciałabym wam kogoś przedstawić.



Tam tadammm... Oto Tomuś. Synek miss.hot
Urodzony 13.09.11 godzina 20:50, 3800g i 57cm

Załącznik 4223382


Agnes : " U mnie nadal nic. Mają mi założyć balonik albo żel na rozwarcie bo mam 0. Także nudy "

GRATULACJE DLA MAMUSI I ZDRÓWKA DLA OBOJGA JAKA ŁADNA WAGAI TOMUŚ CUDNY
Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Kolejny dzieciaczek jest z nami

Anetika napisała:


Sebastianek jest już na świecie- 55cm, 3540 g, ur. o 3.30 rano.


Ale pisze, ze niestety mały jest na noworodkach, a nie przy niej bo musi mieć podawany tlen bo zmęczył go strasznie poród i był owinięty pępowiną 3x, ale od razu zaznacza, że lekarze mówią, że wszystko będzie dobrze.
Oczywiście prosi nas o kciuki bo jeszcze zrobił się małemu krwiaczek na główce (bo miała problemowy poród bo szybko poszło pełne rozwarcie, a mały zablokował się w kanale)
i będzie miał robione usg .
Bardzo ją bolało i strasznie się bała ale TŻ spisał się na medal


Odpisałam jej szybciutko,że jak zaraz po uruchamiamy nasze kciuki to jej zaraz Sebastianka przyniosą- także dziewczyny nie zawiedźcie mnie
RÓWNIEŻ GRATULACJE DLA MAMUSI I ZDRÓWKA DLA SYNUSIA BIEDNA SIĘ NACIERPIAŁA I :KCIUKI: ZA SEBASTIANKA, ABY WSZYSTKO SIĘ UNORMOWAŁO
__________________
Bartuś ur. 14.10.11

Emilka ur. 05.05.14
Martusiaaa21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:48   #2413
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Caltea Pokaż wiadomość
Na USG tydzień temu mały był już pięknie wsatwioną główką w kanał rodny, ale niestety obok buzi dyndała mu pępowina (tak jakby nie mogła dyndać w okolicach nóg). Obracając się musiał ją ze sobą zagarnąć. Więc teraz, jak się będzie za bardzo wiercił, to jest ryzyko okręcenia się jej wokół szyjki.

Poza tym moja Mania urodziła się z okręconą pępowiną, na szczęście była tak długa (pępowina), że nie zdołała się zacisnąć. No i szczęściem poród był szybki, bo różnie mogłoby być. Tętno małej już słabło i przyspieszali akcję oxytocyną.

Dlatego teraz tak się boję...
Spokojnie Kochana Lekarze będą wiedzieli co robić, zwłaszcza, że bedą wiedzieć o tej pepowinie.
Nie dziwę Ci się, że się boisz, ale ryzyko jest zawsze. Bądźmy dobrej myśli I nie stresuj się bo wydzielisz adrenalinę i będzie serio dupa z porodu :P
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:49   #2414
mooonik
Zakorzenienie
 
Avatar mooonik
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 360
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Jakie fajne wieści od rana

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Tam tadammm... Oto Tomuś. Synek miss.hot
Urodzony 13.09.11 godzina 20:50, 3800g i 57cm


Monia gratuluję!!! Kawał chłopaka z Tomcia




Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość

Anetika napisała:


Sebastianek jest już na świecie- 55cm, 3540 g, ur. o 3.30 rano.

Anetika gratulacje!!!
Trzymamy kciuki, żeby Sebuś szybko do mamy wrócił!!
__________________


nie znoszę osób, które MUSZĄ mieć zawsze rację

Julitka

mooonik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:50   #2415
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Caltea Pokaż wiadomość
To ja się przyklejam Małgoś do Ciebie
Nie, nie to ja do Ciebie, zgodnie z kolejnością
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:50   #2416
AneczkaJ
Rozeznanie
 
Avatar AneczkaJ
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 514
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Gratuluję wszystkim nowym mamusiom dzieciaczków!
Dziś mój termin,ale na razie cisza.... Brzuch mi w nocy odrobinę opadł, no ale jak wiadomo to nic nie znaczy...a może?
AneczkaJ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:52   #2417
Caltea
Zadomowienie
 
Avatar Caltea
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 253
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Spokojnie Kochana Lekarze będą wiedzieli co robić, zwłaszcza, że bedą wiedzieć o tej pepowinie.
Nie dziwę Ci się, że się boisz, ale ryzyko jest zawsze. Bądźmy dobrej myśli I nie stresuj się bo wydzielisz adrenalinę i będzie serio dupa z porodu :P
Dzięki za słowa otuchy. Staram się o tym nie myśleć, ale dzisiaj strach przyszedł z czerwonymi postami
To idę zbić adrenalinę oxytocyną. Jak to było cycki i łydki?

Aha, mój małż nigdzie się ostatnio nie rusza bez komórki. Nawet do sklepu za rogiem , czy do kościoła (rzut beretem). Mówi: dzwoń, jakby co. Ja się nastawiam na szybki poród, ale jednak wątpię, żebym w godzinę zdążyła dostać skurczy i urodzić.
Caltea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:53   #2418
aa2
Zakorzenienie
 
Avatar aa2
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 12 238
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

heja
jeja ale sie tu wszystkie posypały
to ja tak ogólni eżeby niechcący nikogo nie pominąc:

WSZYSTKIM ŚWIERZYM MAMUSIOM GRATULUJE I PRZESYŁAM MOC UŚCISKÓW

Spray trzymam kciuki za szybki poród

zdjęcia dzieciaczków sa przecudowne i co jeden to lepszy kurcze ale mamy sliczne forumowe dzieciątka

Malamalutka pisałam ale moze przoczyłaś zgłosiłam do allegro zeby sprawdzili gostka i po niecałej godzinie był juz zablokowany i do dnia dzisiejszego jest blokada i nie działa-wiec był po prostu oszustem no i powiem ci ze alegro bardzo szybko zadziałało i mam nadzieje ze ci co tam cos zakupili nie wpłącili mu kasy
aa2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:55   #2419
luii
Zadomowienie
 
Avatar luii
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Ie
Wiadomości: 1 102
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

AGNYSKO GRATULACJE

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
przedstawiam Wam Sarę

- na pierwszej fotce ma 6godzin,a druga fotka z dzisiaj
Śliczna jest

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Witajcie z rana.

Najpierw wieści od Spray:
Napisała, że w nocy dostała skurczy i już jest na porodówce, ale że rozwarcie na 2 palce to ma jeszcze potrwać i napisała, ze strasznie boli


Twoim wyspanym szczęściem

Trzymamy kciukasy


Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
I chciałabym wam kogoś przedstawić.




Tam tadammm... Oto Tomuś. Synek miss.hot
Urodzony 13.09.11 godzina 20:50, 3800g i 57cm




Agnes : " U mnie nadal nic. Mają mi założyć balonik albo żel na rozwarcie bo mam 0. Także nudy "
Super
Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Kolejny dzieciaczek jest z nami

Anetika napisała:

Sebastianek jest już na świecie- 55cm, 3540 g, ur. o 3.30 rano.

Ale pisze, ze niestety mały jest na noworodkach, a nie przy niej bo musi mieć podawany tlen bo zmęczył go strasznie poród i był owinięty pępowiną 3x, ale od razu zaznacza, że lekarze mówią, że wszystko będzie dobrze.
Oczywiście prosi nas o kciuki bo jeszcze zrobił się małemu krwiaczek na główce (bo miała problemowy poród bo szybko poszło pełne rozwarcie, a mały zablokował się w kanale) i będzie miał robione usg .
Bardzo ją bolało i strasznie się bała ale TŻ spisał się na medal

Odpisałam jej szybciutko,że jak zaraz po uruchamiamy nasze kciuki to jej zaraz Sebastianka przyniosą- także dziewczyny nie zawiedźcie mnie

GRATULACJE
__________________
[*] 18.08.2010



http://www.kochamylaure.pl/
luii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:56   #2420
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez AneczkaJ Pokaż wiadomość
Gratuluję wszystkim nowym mamusiom dzieciaczków!
Dziś mój termin,ale na razie cisza.... Brzuch mi w nocy odrobinę opadł, no ale jak wiadomo to nic nie znaczy...a może?
Może, może..poczekamy zobaczymy
Zrób coś tylko dla siebie Ja tak robię od czasu kiedy mi Gin powiedział, że niby już za chwilę, a było to jakieś 3 tygodnie temu
I mi szybciej czas ucieka Bo to albo spacer, albo jakaś maseczka, albo pachnąca kapiel prysznicowa, albo film, książka, kino, "randka" z Tż
Pokorzystajmy jeszcze troszkę. Ja też już bym chciała, ale zamartwianiem się nie wywołam porodu, a sprawię, że będę się jeszcze gorzej czuła.
Główka do góry
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:56   #2421
Caltea
Zadomowienie
 
Avatar Caltea
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 253
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Nie, nie to ja do Ciebie, zgodnie z kolejnością
To niech będzie, chociaż w stosunku do mnie na liście jesteście ze Stefkiem przodownikami

Cytat:
Napisane przez AneczkaJ Pokaż wiadomość
Gratuluję wszystkim nowym mamusiom dzieciaczków!
Dziś mój termin,ale na razie cisza.... Brzuch mi w nocy odrobinę opadł, no ale jak wiadomo to nic nie znaczy...a może?
Aneczko, a czemu Cię nie ma na liście Może jam ślepa?
za rozkręcenie się.
Caltea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:59   #2422
malamutka
Rozeznanie
 
Avatar malamutka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: wielkopolska/zachodniopomorskie
Wiadomości: 629
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

No to teraz pora na Thelilah To ona teraz prowadzi na liście oczekujących Agnes druga i już czeka na porodówce, a trzecia w kolejce oczekujących jest........Cotka

No to Cotka szykuj się - Twoje dni są policzone
malamutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 10:59   #2423
Caltea
Zadomowienie
 
Avatar Caltea
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 253
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Może, może..poczekamy zobaczymy
Zrób coś tylko dla siebie Ja tak robię od czasu kiedy mi Gin powiedział, że niby już za chwilę, a było to jakieś 3 tygodnie temu
I mi szybciej czas ucieka Bo to albo spacer, albo jakaś maseczka, albo pachnąca kapiel prysznicowa, albo film, książka, kino, "randka" z Tż
Pokorzystajmy jeszcze troszkę. Ja też już bym chciała, ale zamartwianiem się nie wywołam porodu, a sprawię, że będę się jeszcze gorzej czuła.
Główka do góry
Świetna rada. To ja też z niej skorzystam i zrobię tylko dla siebie ... śniadanie
Caltea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 11:01   #2424
archinta
Zakorzenienie
 
Avatar archinta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 064
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Caltea Pokaż wiadomość
To idę zbić adrenalinę oxytocyną. Jak to było cycki i łydki?
i widac działa skoro Spray na porodówce
archinta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 11:01   #2425
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Caltea Pokaż wiadomość
Dzięki za słowa otuchy. Staram się o tym nie myśleć, ale dzisiaj strach przyszedł z czerwonymi postami
To idę zbić adrenalinę oxytocyną. Jak to było cycki i łydki?

Aha, mój małż nigdzie się ostatnio nie rusza bez komórki. Nawet do sklepu za rogiem , czy do kościoła (rzut beretem). Mówi: dzwoń, jakby co. Ja się nastawiam na szybki poród, ale jednak wątpię, żebym w godzinę zdążyła dostać skurczy i urodzić.
Wiem wiem Kochana bo dwa przypadki pod rząd.
Cycki, łydki i brzuch
Hehehe to bardzo dobrze , że tak robi bo masz taki "luz" psychiczny, że wrazie "W" szybko się zjawi. A mój to jest dobry...On z pracy dzwoni i się pyta, czy już rodzę I tak już od kilku dni. Musiałam mu wytłumaczyć, że, jak zacznę to będzie napewno pierwszą osoba którą powiadomię Głupol mój
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 11:04   #2426
Caltea
Zadomowienie
 
Avatar Caltea
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 253
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Wiem wiem Kochana bo dwa przypadki pod rząd.
Cycki, łydki i brzuch
Hehehe to bardzo dobrze , że tak robi bo masz taki "luz" psychiczny, że wrazie "W" szybko się zjawi. A mój to jest dobry...On z pracy dzwoni i się pyta, czy już rodzę I tak już od kilku dni. Musiałam mu wytłumaczyć, że, jak zacznę to będzie napewno pierwszą osoba którą powiadomię Głupol mój
Dokładnie to samo powiedziałam swojemu, ale nie zadziałało. Dalej dzwoni z takimi tekstami. Chyba mi nie dowierza, a może wietrzy podstęp, że chcę urodzić za jego plecami.
Caltea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 11:05   #2427
irmith
Wtajemniczenie
 
Avatar irmith
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: miasto morza i marzeń..
Wiadomości: 2 969
GG do irmith
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Witajcie z rana.

Najpierw wieści od Spray:
Napisała, że w nocy dostała skurczy i już jest na porodówce, ale że rozwarcie na 2 palce to ma jeszcze potrwać i napisała, ze strasznie boli
Bądź dzielna malutka, już nie długo

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
I chciałabym wam kogoś przedstawić.



Tam tadammm... Oto Tomuś. Synek miss.hot
Urodzony 13.09.11 godzina 20:50, 3800g i 57cm

Załącznik 4223382


Agnes : " U mnie nadal nic. Mają mi założyć balonik albo żel na rozwarcie bo mam 0. Także nudy "

Miss doczekałaś się synusia

Agnes garść na rozwarcie

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Kolejny dzieciaczek jest z nami

Anetika napisała:


Sebastianek jest już na świecie- 55cm, 3540 g, ur. o 3.30 rano.


Ale pisze, ze niestety mały jest na noworodkach, a nie przy niej bo musi mieć podawany tlen bo zmęczył go strasznie poród i był owinięty pępowiną 3x, ale od razu zaznacza, że lekarze mówią, że wszystko będzie dobrze.
Oczywiście prosi nas o kciuki bo jeszcze zrobił się małemu krwiaczek na główce (bo miała problemowy poród bo szybko poszło pełne rozwarcie, a mały zablokował się w kanale)
i będzie miał robione usg .
Bardzo ją bolało i strasznie się bała ale TŻ spisał się na medal


Odpisałam jej szybciutko,że jak zaraz po uruchamiamy nasze kciuki to jej zaraz Sebastianka przyniosą- także dziewczyny nie zawiedźcie mnie
mocno zaciśnięte, będzie dobrze
__________________
Martusieńka 11.10.2011
Szymon16.07.2013

Magdalenka 5.11.2014

i wystarczy nam tego miodu
irmith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 11:05   #2428
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Caltea Pokaż wiadomość
To niech będzie, chociaż w stosunku do mnie na liście jesteście ze Stefkiem przodownikami
Cytat:
Napisane przez Caltea Pokaż wiadomość
Świetna rada. To ja też z niej skorzystam i zrobię tylko dla siebie ... śniadanie
To mój średni termin bo nie byłam/jestem do końca pewna który jest właściwy
Śniadanie? ja już myślę o drugim
Tak, i własnie uskutecznie moje myśli A potem sie pogimnastykuję pod prysznicem i wygładzę to i owo, wrazie "W"
No i na 13.30 Ktg
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 11:05   #2429
Caltea
Zadomowienie
 
Avatar Caltea
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 253
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
i widac działa skoro Spray na porodówce
Myślisz Archi, że Spray się masowała?
Caltea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-14, 11:06   #2430
archinta
Zakorzenienie
 
Avatar archinta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 064
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Wiem wiem Kochana bo dwa przypadki pod rząd.
Cycki, łydki i brzuch
Hehehe to bardzo dobrze , że tak robi bo masz taki "luz" psychiczny, że wrazie "W" szybko się zjawi. A mój to jest dobry...On z pracy dzwoni i się pyta, czy już rodzę I tak już od kilku dni. Musiałam mu wytłumaczyć, że, jak zacznę to będzie napewno pierwszą osoba którą powiadomię Głupol mój


A mój ma taką pracę,że nie zawsze możemy gadać, więc czasem mnie "odrzuca" i dzwoni w wolnej chwili- i wczo. sam przyznał, że jak mnie odrzucił to przez chwilę przyszło na myśl, ze teraz nie wiadomo co to musi odebrać ode mnie
archinta jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:09.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.