Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011. - Strona 160 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-09-27, 09:47   #4771
anuska_s
Rozeznanie
 
Avatar anuska_s
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 664
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
A teraz opis porodu, hmmmm:
nacierpiałas sie kobito bidulko ale najwazniejsze, ze masz juz obok siebie Mikiego pieknego i zdrowiutkiego
Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość

___
Dziś mąż poszedł pierwszy dzień do pracy, zostałam sama z dwoma synkami, mam nadzieję, że przetrwam jakoś
dasz rade, trzymam kciuki


Dzien dobry maminki
Ja od trzech dni mam juz telefony i sms-y, czy przypadkiem dalej jetsem w dwupaku, czy moze juz po miło, ze blisko terminu znajomi sobie przypominaja o moimm istnieniu

Ja juz po sniadanku, ide teraz sprzeatac chatke
__________________
Nasza dzidziula
anuska_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 09:56   #4772
malamutka
Rozeznanie
 
Avatar malamutka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: wielkopolska/zachodniopomorskie
Wiadomości: 629
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Hello
Przyznaję się bez bicia, że pobieżnie tylko przeleciałam ostatnie 4 strony A nie było mnie tylko jeden dzień (niespełna 24 godziny).

Kasiakuleczka gratulacje

AneczkaJ
masz sie czym chwalić

Lulla jak miło Cię znów widzieć

U mnie oczywiście bez zmian... 5 dni do terminu a tu nic, nic i zero Wczoraj nawet przyjaciółka próbowała rozmawiać z moją niunią, żeby już wyszła i to najlepiej jeszcze dziś, bo ona dziś wieczorem wraca do Wawy a chciałaby ją zobaczyć, no ale moje bezimienne dziewcze ma to chyba w

Cytat:
Napisane przez indygo79 Pokaż wiadomość

w dd tvn mówią o banku kobiecego mleka matko, kobietka ma w zamrażalniku z 10 butelek 1,5 l własnego mleka o 12 litrów ma zamrożonych!!!!!!!!!!
Widziałam to. Jakaś masakra, bo z tego co słyszałam, to nie można łączyć mleka z różnych dni, a przecież jednorazowo litra nie odciągnęła...

Szok, że faceci też takie mleko kupują na mięśnie
malamutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 09:57   #4773
MalgosiaM8
Zakorzenienie
 
Avatar MalgosiaM8
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Okolice Lublina
Wiadomości: 4 419
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość
jeszcze wrócę do katarków- indygo chyba Ty pisałaś o gruszce - nie wiem jak to robisz ale ja próbowałam dwoma gruchami i nic, bez fridy chyba byśmy nie dali rady

gruszką to nie da rady wycignąć gili za żadne skarby, bez fridy ani rusz


jeju już 3 razy próbuje małego uśpić od 7 a on ma mnie gdzieś, i leżaczek i turlaczek i na rękach , no nie da rady

Lula biedna się nacierpiałaś najpierw skurcze potem jeszcze cc... ale ważne że masz już Mikiego przy sobie

kupiliśmy wczoraj leżaczek-turlaczek znaczy bujaczek noo i mały w nim odrazu usnął jak się bujał, ale świetny jest mały jak miał czkawkę to nawet się kołysał ten leżaczek , dziś pierszy raz od nie wiem kiedy mogłam zjeść na spokojnie śniadanie a on sobie spokojnie leżał
__________________
Obrączkę mi wcisnał na rękę... 5.09.2009

Staś wziął rodziców z zaskoczenia i już jest z nami!
25.08.2011

Stanisław wywrócił moje życie do góry kołami
MalgosiaM8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 09:58   #4774
danika
Zakorzenienie
 
Avatar danika
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 867
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Dopiero wczoraj wyszlam ze spzitala, na wlasne żądanie zreszta, bo maluszek caly i zdrowy a mi skoczylo crp, ale wyszlam bo juz dostawalam na glowe
dobrze zrobiłaś, ze poszłaś stamtąd...jakaś masakra ten szpital i to zmuszanie do karmienia

opis porodu ale aż mi sie ciśnienie podniosło na te głupie baby...jesteś dzielna



Cytat:
Napisane przez agnieszka 0605 Pokaż wiadomość
Danika na weekend dużo mam znika, myślałam, że wypoczywasz z mężem Jak się czujesz?
w sumie bez zmian pewnie sie skonczy na wypędzaniu małej w poniedziałek w szpitalu...bo domowe sposoby nie pomagają ale na razie sie nie martwie dobrze sie czuje, leniuchuje sobie na słoneczku


Cytat:
Napisane przez DzastaW Pokaż wiadomość
nie. Jutro rano się przejade, bo w dodatku mam ból pęcherza lub jego okolic
jak tam z tobą? byłas na izbie?

Cytat:
Napisane przez madzialena-lublin Pokaż wiadomość
Tłumaczenie zrobione, obiad ugotowany, maż na spotkanie pojechał to mam spokój i mogę Was trochę ponadrabiać
jesteś tłumaczem? z jakiego języka tłumaczysz? dopytuje bo ja papierów nie mam, ale często w pracy robie za tłumacza z ang głównie techniczne rzeczy i korespondencja wszelaka


Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Twój brak zawsze odczuwam
jak tam twoje humorki dzisiaj? doczytałam, ze z TZ lepiej


Cytat:
Napisane przez BordAna Pokaż wiadomość
ja tylko na sekundkę bowiem pakuję się do szpitala.
bardzo mocne zeby mozliwie szybko i bezpiecznie poszło

Cytat:
Napisane przez caroline_1988 Pokaż wiadomość
Cześć Mamusie pamiętacie o mnie jeszcze chociaż troszeczkę?
co tam u ciebie? jak sie czujesz?

Cytat:
Napisane przez madzialena-lublin Pokaż wiadomość
Może tylko zmieniłabym "dzieciaczki" na "dzieci", jakoś mi to lepiej brzmi.

sie zgadzam

To nie sztuczne podziały, taka po prostu kolej rzeczy że Wy już jesteście na innym poziomie niż my. Ale fajnie że tak mówisz

z tym tez

Córcie ma być Kamilka, chociaż ja tak na 100% przekonana nie jestem. Niby mi się podoba, ale jakoś tak... Cały czas mi siedzi w głowie jeszcze Nastka (Anastazja)
bardzo lubie imie Nastka Nastusia miałam taką kumpele fajną w podstawówce. Kamila zresztą była u nas tez rozważana, ale moj TZ coś jest na to imie uczulony a tak ładnie brzmiałaby z naszym nazwiskiem


Cytat:
Napisane przez mooonik Pokaż wiadomość
Hej
Mąż co trochę podchodzi i raz groźbą, raz prośbą próbuje małą wywołać... nic na nią nie działa...
Jutro mam jechać do gina na oddział, ma mi zrobić KTG, zbadać i decydować co dalej. Powiem Wam, że już jestem tak zmęczona tym wszystkim, że nawet wizja cc mnie nie przeraża tak bardzo jak kiedyśjeszcze mam jakiś ból w lewym boku, że ciężko znaleźć wygodną pozycję do siedzenia a nawet stania ;/
daj znać co tam po wizycie


Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Na oddział.
Dziekuję za wszystkie odpowiedzi w spr. śniadania Pojadę z pustym żołądkiem i cc

Tymczasem kładziemy się już spać.
Trzymajcie kciuki kochane i ja trzymam za Was wszystkie i za wszystko
Nie wiem czy będę miała laptopa - wszystko zależy od tego jak mi te "wczasy" lekarze zaplanują

Dobrej nocy
trzymam
danika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 10:01   #4775
tusia872
Zadomowienie
 
Avatar tusia872
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 679
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Ja po pierwszej ciąży jakieś 2-3 m-ce zaczęłam myśleć o kolejnej
Tylko musiałam odczekać ze względu na cc


U nas w szpitalu nie może być, nawet za dodatkowe $


Super pomysł


Oooo tak piękne jest bycie mamą

___
Dziś mąż poszedł pierwszy dzień do pracy, zostałam sama z dwoma synkami, mam nadzieję, że przetrwam jakoś
dasz rade kochana
Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość
Lulla ja też się popłakałam gratuluję byłaś bardzo dzielna współczuję bardzo tego pobytu i tego co przeszłaś z cyckami - koszmar, wiesz ja postąpiłabym dokładnie tak samo jak ty.

Monia Z 82 my mamy tą owieczkę, pisałam kiedyś tu Wam że u mnie się sprawdza

jeszcze wrócę do katarków- indygo chyba Ty pisałaś o gruszce - nie wiem jak to robisz ale ja próbowałam dwoma gruchami i nic, bez fridy chyba byśmy nie dali rady

dziewczyny z teściową to jest dramat ... mam ochotę Wam opisać wczorajszy dzień ale nie będę smęcić. Zauważyłam jeszcze jedną rzecz - ona zachowuje się jakby to było jej dziecko ... nawet nie pyta czy może go nakarmić... koniec tego, dzisiaj jeśli tylko będę się z nią widzieć poprostu nie pozwolę sobie na pewne rzeczy.
wiecie, sytuacja jest taka że wczoraj np przyszła do nas /na marginesie to ubrałam się w koszulę nocną, bez majtek, żeby się wietrzyć a ona "TO TY JESZCZE ŚPISZ?" - zamiast dzień dobry/
tż też już się wkurza i praktycznie wczoraj jak już był w domu za każdym razem jej jechał żeby się nie wtrącała, zakazał jej wejść do pokoju jak kąpaliśmy małego ale oczywiście i tak musiała obserwować z daleka - bo nie mamy drzwi- jej mąż ją normalnie wyśmiał jak zaczęła po kapieli otwierać usta, moja mama zwróciła jej uwagę, że pierwsze słyszy coś tam coś tam - a ona ma to w dupie wszystko bez kitu ! aha no i chciałam napisać że wiecie - sytuacja jest głupia bo np wczoraj przylazła i dała nam pięć stów - ot tak żebyśmy mieli na wydatki i bądź u teraz dla niej niemiłym ... bo ja jestem taki doopek że dla mnie zwrócenie uwagi jest już czymś chamskim względem osoby z którą mam właśnie takie stosunki. ale kooooorwa nie popuszczę dziś, nie powiem jej nic ale do małego nie dojdzie i nie będzie się nim zajmować po swojemu bo to ja jestem matka i koniec
no i sie rozpisałam i przepraszam za przekleństwa.

mały się budzi. dziś idziemy na bioderka. mam nadzieję później wpaść do was, podczytuje ile się da ale zawsze "coś" no wczoraj mówię wam siedziałam sobie ładnie przed kompem na wiozażu a tu ONA
masakra masz z ta tesciowa współczuje strasznie ja bym nie wytrzymała chyba i bym jej cos powiedziała
__________________
KAMILKA - 02.10.2011

"Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje."
tusia872 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 10:02   #4776
danika
Zakorzenienie
 
Avatar danika
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 867
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość

dziewczyny z teściową to jest dramat ...

mały się budzi. dziś idziemy na bioderka. mam nadzieję później wpaść do was, podczytuje ile się da ale zawsze "coś" no wczoraj mówię wam siedziałam sobie ładnie przed kompem na wiozażu a tu ONA
za bioderka


a co do teściowej...to wy mieszkacie jakoś w jednym domu czy jak? rany, nie wyobrażam sobie zeby tak przychodziła do mnie tesciowa i non stop siedziała. No trzeba jakies wyczucie miec...ja rozumiem ze wnuk itd

współczuje ci, ale chyba musicie poważnie z nia pogadać oboje. A moze tesciu by jej przetłumaczył? przeciez cie baba wykończy psychicznie...
danika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 10:06   #4777
indygo79
Zadomowienie
 
Avatar indygo79
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 1 772
GG do indygo79
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość
jeszcze wrócę do katarków- indygo chyba Ty pisałaś o gruszce - nie wiem jak to robisz ale ja próbowałam dwoma gruchami i nic, bez fridy chyba byśmy nie dali rady

no moja nie ma katarku tylko takie glutki codzienne

dziewczyny z teściową to jest dramat ... mam ochotę Wam opisać wczorajszy dzień ale nie będę smęcić. Zauważyłam jeszcze jedną rzecz - ona zachowuje się jakby to było jej dziecko ... nawet nie pyta czy może go nakarmić... koniec tego, dzisiaj jeśli tylko będę się z nią widzieć poprostu nie pozwolę sobie na pewne rzeczy.
wiecie, sytuacja jest taka że wczoraj np przyszła do nas /na marginesie to ubrałam się w koszulę nocną, bez majtek, żeby się wietrzyć a ona "TO TY JESZCZE ŚPISZ?" - zamiast dzień dobry/
tż też już się wkurza i praktycznie wczoraj jak już był w domu za każdym razem jej jechał żeby się nie wtrącała, zakazał jej wejść do pokoju jak kąpaliśmy małego ale oczywiście i tak musiała obserwować z daleka - bo nie mamy drzwi- jej mąż ją normalnie wyśmiał jak zaczęła po kapieli otwierać usta, moja mama zwróciła jej uwagę, że pierwsze słyszy coś tam coś tam - a ona ma to w dupie wszystko bez kitu ! aha no i chciałam napisać że wiecie - sytuacja jest głupia bo np wczoraj przylazła i dała nam pięć stów - ot tak żebyśmy mieli na wydatki i bądź u teraz dla niej niemiłym ... bo ja jestem taki doopek że dla mnie zwrócenie uwagi jest już czymś chamskim względem osoby z którą mam właśnie takie stosunki. ale kooooorwa nie popuszczę dziś, nie powiem jej nic ale do małego nie dojdzie i nie będzie się nim zajmować po swojemu bo to ja jestem matka i koniec
no i sie rozpisałam i przepraszam za przekleństwa.

mały się budzi. dziś idziemy na bioderka. mam nadzieję później wpaść do was, podczytuje ile się da ale zawsze "coś" no wczoraj mówię wam siedziałam sobie ładnie przed kompem na wiozażu a tu ONA
jezuuuuuuuuuuuuuuuuu ale maskara, powiedz jej cos, powiedz. bo twój stres maleństwo stresuje. nie jestes chamska, a ASERTYWNA, pamiętaj

Cytat:
Napisane przez malamutka Pokaż wiadomość
U mnie oczywiście bez zmian... 5 dni do terminu a tu nic, nic i zero Wczoraj nawet przyjaciółka próbowała rozmawiać z moją niunią, żeby już wyszła i to najlepiej jeszcze dziś, bo ona dziś wieczorem wraca do Wawy a chciałaby ją zobaczyć, no ale moje bezimienne dziewcze ma to chyba w

jeszcze się nie urodziła a juz uparta


Widziałam to. Jakaś masakra, bo z tego co słyszałam, to nie można łączyć mleka z różnych dni, a przecież jednorazowo litra nie odciągnęła...

Szok, że faceci też takie mleko kupują na mięśnie


Cytat:
Napisane przez danika Pokaż wiadomość
bardzo lubie imie Nastka Nastusia miałam taką kumpele fajną w podstawówce. Kamila zresztą była u nas tez rozważana, ale moj TZ coś jest na to imie uczulony a tak ładnie brzmiałaby z naszym nazwiskiem

może mu jakaś Kamila zalazła za skórę


daj znać co tam po wizycie




trzymam
__________________
Agatka

"w pewnym momencie kobieta powinna ustalić ile ma lat. I konsekwentnie się tego trzymać". M.C.


indygo79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 10:08   #4778
danika
Zakorzenienie
 
Avatar danika
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 867
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Indygo co do Kamili to też tak podejrzewam...ale przyznać sie nie chce
danika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 10:30   #4779
malamutka
Rozeznanie
 
Avatar malamutka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: wielkopolska/zachodniopomorskie
Wiadomości: 629
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Madzia co do teściowej, to może niech tż zareaguje... nawet jak się na synka obrazi, to jej zaraz przejdzie i ogólnie kwasów w rodzinie nie będzie. Niech tż jej powie, że wolałby (oczywiście niech mówi że on wolałby a nie że ty byś wolała) abyście to wy decydowali odnośnie pielęgnacji i opieki nad dzieckiem. I że dziękuje jej za pomoc, ale jak jej będziecie potrzebować to poprosicie.
Co prawda teściowa zasługuje na , ale lepiej nie robić sobie wrogów, bo jeszcze może Wam się teściowa przydać
malamutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 10:34   #4780
indygo79
Zadomowienie
 
Avatar indygo79
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 1 772
GG do indygo79
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez malamutka Pokaż wiadomość
Madzia co do teściowej, to może niech tż zareaguje... nawet jak się na synka obrazi, to jej zaraz przejdzie i ogólnie kwasów w rodzinie nie będzie. Niech tż jej powie, że wolałby (oczywiście niech mówi że on wolałby a nie że ty byś wolała) abyście to wy decydowali odnośnie pielęgnacji i opieki nad dzieckiem. I że dziękuje jej za pomoc, ale jak jej będziecie potrzebować to poprosicie.
Co prawda teściowa zasługuje na , ale lepiej nie robić sobie wrogów, bo jeszcze może Wam się teściowa przydać

o to dobry sposób, sposobem ją. na syncia się obrazi, ale jej przejdzie, a ty wrogiem zostaniesz
__________________
Agatka

"w pewnym momencie kobieta powinna ustalić ile ma lat. I konsekwentnie się tego trzymać". M.C.


indygo79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 10:34   #4781
madzialena-lublin
Rozeznanie
 
Avatar madzialena-lublin
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Lublin i okolice
Wiadomości: 975
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez anuska_s Pokaż wiadomość
oj mnie tez juz plecki bolą, zwłaszcza jak dłużej pochoidze albo porobie mały sie wierci czasem straszliwie, np teraz tez sie rozpycha wiercipietka moja ale takie to juz chyba uroki koncowki
To widzę że mamy to samo. Ciekawe, czy to przejściowe, czy tak juz będzie do porodu?

Malgosia1983
Trzymam kciuki

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
A teraz opis porodu, hmmmm
Matko! Ale się wycierpiałaś... Ale najważniejsze, ze wszystko się dobrze skończyło. A te wszystkie pielęgniarki i "miłe" panie doktor to się powinno wystrzelać za takie podejście do kobiet

Cytat:
Napisane przez indygo79 Pokaż wiadomość
pisałam ci wcześniej, ale nie wiem czy widziałaś, ze zauroczyła mnie tapeta u małej w pokoju? w jakim stylu meble w ikei kupiliście? romantycznym?

A to nie widziałam, dziękuję Nie chciałam różowej tapety w księżniczki czy inne koniki, a wierzcie mi- w zasadzie tylko takie są w sklepach. A ja sobie wymarzyłam taki przytulny pokoik dla małej dzidzi. Pewnie etap różu i tak nas nie ominie, wiec po co przyspieszać
Mebelki kupiliśmy bialutkie, więc rzeczywiście trochę romantyczne...
Dzisiaj ma przyjechać dziadek (mój tata) i będą z mężem skręcać to może wieczorem albo jutro wkleję zdjęcia


---------- Dopisano o 09:30 ---------- Poprzedni post napisano o 09:26 ----------
ojej, . kurcze dziewczynki, bo jakoś nam się kiepawo tu robi . przecież i wy lada chwila rodzić będziecie. to tylko chwilowo inny etap. myślę, ze żadna z mamuś o dolegliwościach ciążowych nie zapomniała, o stresie i oczekiwaniu na maluszka. nie uciekajcie. a o ciebie Aiszka ktoś wczoraj pytał.


Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość
dziewczyny z teściową to jest dramat ... koniec tego, dzisiaj jeśli tylko będę się z nią widzieć poprostu nie pozwolę sobie na pewne rzeczy.

ale kooooorwa nie popuszczę dziś, nie powiem jej nic ale do małego nie dojdzie i nie będzie się nim zajmować po swojemu bo to ja jestem matka i koniec
Brawo, tak trzymaj

Cytat:
Napisane przez danika Pokaż wiadomość
d
jesteś tłumaczem? z jakiego języka tłumaczysz? dopytuje bo ja papierów nie mam, ale często w pracy robie za tłumacza z ang głównie techniczne rzeczy i korespondencja wszelaka

Angielski (w obie strony). Tłumaczem nie jestem, tzn też papierów nie mam, ale w pracy mieliśmy anglojęzycznych właścicieli i tłumaczyłam wszystko od korespondencji po rozmowy telefoniczne i spotkania Rady Nadzorczej (na żywo). No i teraz jak gdzieś potrzebne komuś tłumaczenie to walą do mnie A ja się cieszę, bo kontaktu z językiem nie tracę no i trochę wysiłku umysłowego na tym zwolnieniu też się przyda


bardzo lubie imie Nastka Nastusia miałam taką kumpele fajną w podstawówce. Kamila zresztą była u nas tez rozważana, ale moj TZ coś jest na to imie uczulony a tak ładnie brzmiałaby z naszym nazwiskiem
No właśnie te zdrobnienia od Nastki są cudne. A w sumie mężowi też się podoba, dlatego nie wykluczone że się nam odmieni
A z Kamilą u twojego tż to chyba Indygo mam rację- coś musiało być na rzeczy
__________________
Kamilka
madzialena-lublin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 10:46   #4782
agnieszka 0605
Zakorzenienie
 
Avatar agnieszka 0605
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: z serca matki
Wiadomości: 3 012
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.



Cytat:
Napisane przez spray Pokaż wiadomość
Właśnie się dowiedziałam, że znajoma jest w 5tc. I wiecie co? Poczułam się zazdrosna. Może jestem jakaś zboczona, ale chciałabym być jeszcze w ciąży, uważam, że pomimo tych wszystkich wyrzeczeń chodzenie z brzuszkiem jest super.
może z czasem pomyśliś o rodzeństwie dla Eryka??

Cytat:
Napisane przez Martusiaaa21 Pokaż wiadomość
I czy takiemu maluszkowi nie pomyli się to w czym śpi, żeby mi sie do jednego nie przyzwyczaił a w drugim ryczałStosuje któraś takie rozwiązanie??
moim zdaniem jak już maluszek zaśnie to wszytsko mu jedno, gdzie będzie spał. A jak taki mały to jeszcze się za bardzo nie przyzwyczai.

Cytat:
Napisane przez kellysss Pokaż wiadomość
I naprawde lepiej jest niewiedziec co Cie czeka....
a ja chyba bardziej bałam się jak szłam na wywołanie niż jakbym miała teraz rodzić...

Cytat:
Napisane przez Aiszka22 Pokaż wiadomość
Pamiętacie mnie jeszcze?
kotuś należą się baty Pytałam wczoraj o Ciebie, bo widziałam Cię na pasku!!
Już jesteś naprawdę blizutko rozwiązania, dasz radę!! Wytrzymałaś naprawdę dużo! Podziwiam Cię, bo kosztowało Cię to na pewno dużo nerwów

Brzuchatki - zrobiło się tu ostatnio mamusiowo, ale nie gniewajcie się na nas
Staram się nadrabiać ile mogę, ale czasem wpadam tylko z pytaniem typowo mamusiowym, bo martwię się o Małą i wiem, że na forum mogę uzyskać szybko informację.
Już niedługo i Wy będziecie czuły to samo co my

Lula domyślałm się co przeżyłaś w związku z karmieniem, bo u nas na sali była podobna sytuacja i też strasznie naciskali na dziewczynę, żeby dostawiała do piersi. Efekt był tego taki, że mała płakała jej dwie noce, a jak w końcu jej dali mm to na 3 noc nie to dziecko - zero płaczu, bo wreszcie sie najadła. Nie przejmuj się! Czasem po prostu nie da się pewnych rzeczy przeskoczyć i trzeba zaakceptować rzeczy takimi jakie są. Najważniejsze, że Miki zdrowy i jesteście już w domku. Cieszę się, że miałaś wsparcie Łukasza. Wiem ile daje taka pomoc partnera przy porodzie. Jest bezcenna
__________________
Amelia


Twoje zdanie jest twoje, wiec zapewne rożni się od mojego.

Edytowane przez agnieszka 0605
Czas edycji: 2011-09-27 o 10:48
agnieszka 0605 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 11:10   #4783
minio1984
Zadomowienie
 
Avatar minio1984
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Z Gór Świętokrzyskich
Wiadomości: 1 898
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez agnieszka 0605 Pokaż wiadomość


Małgoś nie martw się kochana!! Poród boli, wiadomo, ale trwa to krótko, a potem szczescia co niemiara!! A rodzisz z mężem??

Podajecie maluszką wit. D i K??? Od kiedy? Ile?

---------- Dopisano o 19:46 ---------- Poprzedni post napisano o 19:44 ----------

Mamuśki - a czy Wy odciagacie wszytskie pokarm?? Czy tylko ja nie?? Bo ja małą karmię raz jednym, raz drugim cycem i nie czuję bólu (czuję, że jedna jest potem miękka, a druga twardsza)
Agnieszka ja podaje obie witaminy, D mam w kropelkach i daje się jedna dziennie od przyjścia do domu a K mam w kapsułkach i wyciskam na łyżeczkę od 8 dnia

JA też nie odciągam pokarmu, karmię też raz jedna raz drugą piersią

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość


A moja gwiazda coś niespokojna...nie wiem co jest...na poduszcze blisko cyca..śpi.. w koszu po max pół h się budzi..
a na spacerze spała 2h non stop..
niedługo kąpiemy...ciekawe co dalej
Mój pieronek od paru dni co wieczór robi się niespokojny i po 30 min jedzenia, na rękach śpi jak zabity a jak położę go do łóżeczka czy wózka rozbudza się, oczy jak 5 zł i płacz

Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
Nie wiem czy źle, ale mnie to stresuje bo boję się, że się zachłyśnie tym co mu się ulało
Natka to jak już się dowiesz u lekarza o tym ulewaniu to daj tu znać na forum, bo mój też sporo i często ulewa

U nas już był chrzest bojowy: w sobotę pojechałam na egzamin, tż ze mną i babcia była z małym od 11 do 16 - myślałam, że go zacałuję jak wróciłam

A w tym czasie czym babcia nakarmiła Szymka? odciągałaś swoje mleczko? czy dostał mm? i nie płakał tyle czasu?


Ja piję bo miałam mało pokarmu i wpierw miałam jakąś taką zwykłą dla kobiet karmiących a teraz mam z hippa i faktycznie jest lepiej Zresztą mnie strasznie suszy po karmieniu

Mnie też suszy, teraz może mniej ale na początku,przez pierwsze dwa tyg to bardzo



Podaję KiD-Vitum od 8 dnia życia - przedtem miałam takie kapsułki a teraz mam kropelki
Odciągałam dwa razy: raz żeby sprawdzić ile mam pokarmu, a raz jak jechałam na egzamin

Trzymam za zdanie egzaminu


Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość
Lulla ja też się popłakałam gratuluję byłaś bardzo dzielna współczuję bardzo tego pobytu i tego co przeszłaś z cyckami - koszmar, wiesz ja postąpiłabym dokładnie tak samo jak ty.

Monia Z 82
my mamy tą owieczkę, pisałam kiedyś tu Wam że u mnie się sprawdza

jeszcze wrócę do katarków- indygo chyba Ty pisałaś o gruszce - nie wiem jak to robisz ale ja próbowałam dwoma gruchami i nic, bez fridy chyba byśmy nie dali rady

dziewczyny z teściową to jest dramat ... mam ochotę Wam opisać wczorajszy dzień ale nie będę smęcić. Zauważyłam jeszcze jedną rzecz - ona zachowuje się jakby to było jej dziecko ... nawet nie pyta czy może go nakarmić... koniec tego, dzisiaj jeśli tylko będę się z nią widzieć poprostu nie pozwolę sobie na pewne rzeczy.
wiecie, sytuacja jest taka że wczoraj np przyszła do nas /na marginesie to ubrałam się w koszulę nocną, bez majtek, żeby się wietrzyć a ona "TO TY JESZCZE ŚPISZ?" - zamiast dzień dobry/
tż też już się wkurza i praktycznie wczoraj jak już był w domu za każdym razem jej jechał żeby się nie wtrącała, zakazał jej wejść do pokoju jak kąpaliśmy małego ale oczywiście i tak musiała obserwować z daleka - bo nie mamy drzwi- jej mąż ją normalnie wyśmiał jak zaczęła po kapieli otwierać usta, moja mama zwróciła jej uwagę, że pierwsze słyszy coś tam coś tam - a ona ma to w dupie wszystko bez kitu ! aha no i chciałam napisać że wiecie - sytuacja jest głupia bo np wczoraj przylazła i dała nam pięć stów - ot tak żebyśmy mieli na wydatki i bądź u teraz dla niej niemiłym ... bo ja jestem taki doopek że dla mnie zwrócenie uwagi jest już czymś chamskim względem osoby z którą mam właśnie takie stosunki. ale kooooorwa nie popuszczę dziś, nie powiem jej nic ale do małego nie dojdzie i nie będzie się nim zajmować po swojemu bo to ja jestem matka i koniec
no i sie rozpisałam i przepraszam za przekleństwa.

mały się budzi. dziś idziemy na bioderka. mam nadzieję później wpaść do was, podczytuje ile się da ale zawsze "coś" no wczoraj mówię wam siedziałam sobie ładnie przed kompem na wiozażu a tu ONA
Trzymam za badanie bioderek, my jesteśmy zapisani dopiero na 19 października. a z teściową to współczuję, moja też się lubi wtrącać, ale na szczęście tak często nie przychodzi, i też daje nam kasę, ostatnio powiedziała że da nam na szczepionki skojarzone i tak głupio jakoś się z nią pokłócić, ale na szczęście tz jest po mojej stronie i tez nie pozwala jej się wtrącać za bardzo

Cytat:
Napisane przez MalgosiaM8 Pokaż wiadomość
gruszką to nie da rady wycignąć gili za żadne skarby, bez fridy ani rusz


jeju już 3 razy próbuje małego uśpić od 7 a on ma mnie gdzieś, i leżaczek i turlaczek i na rękach , no nie da rady

Lula biedna się nacierpiałaś najpierw skurcze potem jeszcze cc... ale ważne że masz już Mikiego przy sobie

kupiliśmy wczoraj leżaczek-turlaczek znaczy bujaczek noo i mały w nim odrazu usnął jak się bujał, ale świetny jest mały jak miał czkawkę to nawet się kołysał ten leżaczek , dziś pierszy raz od nie wiem kiedy mogłam zjeść na spokojnie śniadanie a on sobie spokojnie leżał
Małgosia a jakiej firmy kupiłaś? Pokaż fotkę
Bo ja też chciałam kupić ale okazało się że mamy dostać od brata ciotecznego tz takiego co chciałam.

Kurczę jakoś ostatnio mojemu pieronkowi się dzień z nocą pomieszał. Wcześniej rano i do południa miał czas czuwania a wieczorem po kąpieli usypiał i w nocy raczej tez dobrze spał, a od paru dni całe rano, do południa i po południu na spacerku śpi, a wieczorem tak do 24 nie śpi i moje mleko mu nie wystarcza, bo siedzi 2-3 godz na cycku, trochę podje, więcej się bawi i co go odstawię bo niby śpi,to otwiera occzy i bez przerwy ssie piąstki i otwiera bużkę a cycka nie chce i podaje butlę mm i po tym jakoś usypia, wczoraj zrobiłam 90 ml i wytrąbił cała i było mu mało ale już nie chciałam dorabiać, ale w nocy i w ciągu dnia moim mlekiem się najada, nie wiem czemu tak na wieczór mu cyc nie pasuje. Miała może któraś mamusia tak?

A byłam dziś na badaniu pola widzenia oczu ( a mały na 2 godz został z tatą i niezbyt dobrze coś wyszło, muszę jeszcze zrobić następne badanie i iść na wizytę do okulisty

Małgosia 1983 i Bord Ana trzymam i powodzenia!!!!

Dziewczyny wysyłacie kupony totka? Dziś kumulacja 50 000 000!!!! Może któraś zostanie milionerką
A tak czytam o tych naciskach w szpitalach na karmienie piersią, u mnie było tak, że w pierwszą noc przyszła pielęgniarka, i ni stąd ni zowąd pyta się czy chcę dokarmić dziecko, a Adaś spał, w sumie od razu załapał ssanie i nie było takiej potrzeby, a nawet się nie zapytał, czy mam pokarm i czy chcę pomocy do nauki przystawiania, choć jak się poprosiło to przychodziły i pokazywały co i jak, ale też nie było problemu o dostanie buteleczki mm dla dziecka

A i chciałam się pochwalić, że mój adaś kończy dziś 4 tyg, ale ten czas leci
__________________
To nie żadna sztuka kochać człowieka w nieszczęściu. Dopiero w szarym codziennym życiu miłość wystawiona jest na prawdziwą próbę

30.05.2009

30.08.2011 Adaś


Edytowane przez minio1984
Czas edycji: 2011-09-27 o 11:21
minio1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 11:20   #4784
gerda
Zadomowienie
 
Avatar gerda
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 464
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez MoniaZ82 Pokaż wiadomość
Kochana ale te 100 ml to na caly dzien ??? czy jak...??
Moja mala zrobila kupke i sie uspokoila i wydaje mi sie ze byla nie spokojna z powodu nie zrobienia kupki....najlepsze jest to ze polozna powiedziala mi ze kupki nie musi robic codziennie..... ......

Mamuski karmiace mm jak czesto wasze maluszki robia kupki???

Ale jestem zielona....
tak 100ml na dzień, moja robi codziennie, a podobno jak nie jest codziennie przy mm tez ok, tylko zeby dluzszej przerwy niz dwa dni nie bylo

---------- Dopisano o 11:20 ---------- Poprzedni post napisano o 11:16 ----------

Cytat:
Napisane przez MalgosiaM8 Pokaż wiadomość
jeju już 3 razy próbuje małego uśpić od 7 a on ma mnie gdzieś, i leżaczek i turlaczek i na rękach , no nie da rady

kupiliśmy wczoraj leżaczek-turlaczek znaczy bujaczek noo i mały w nim odrazu usnął jak się bujał, ale świetny jest mały jak miał czkawkę to nawet się kołysał ten leżaczek , dziś pierszy raz od nie wiem kiedy mogłam zjeść na spokojnie śniadanie a on sobie spokojnie leżał

witam w klubie moja mala nie spi od 8 a leżaczka jak na złość nie lubi
__________________

gerda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 11:21   #4785
irmith
Wtajemniczenie
 
Avatar irmith
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: miasto morza i marzeń..
Wiadomości: 2 969
GG do irmith
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Dzień dobry

Lulek współczuję przejść w szpitalu, dobrze że już po swoją drogą ciekawe jak ta presja mleczna będzie u mnie wyglądała, zaczynam się bać tego cholernego pobytu w szpitalu

Widzę że brzuchatki cierpią na brak towarzystwa rzeczywiście wątek zrobił się mamusiowy ale przydatna wiedza jest zresztą zaraz wszystkie będziemy po drugiej stronie lustra

BordAna trzymam kciuki mocno, niech Cię już kochana rozpakują bo to już chyba za długo trwa.

DzastaW jesteś na IP???

Małgosia1983 za Ciebie też zaciskam kciukaski mocno

Ja wczoraj byłam na co poniedziałkowej wizycie u gina, samo usg jak zwykle było, ogólnie wszystko ok ale... bo zawsze musi być jakieś cholerne ale mała nigdzie absolutnie sie nie wybiera, siedzi wysoko (choć mi się wydaje że jednak troche zeszła w dół bo lepiej mi się oddycha) i rośnie jak na drożdżach. pan doktor powiedział że moje szanse na cc zaczynają zasadniczo rosnąć że brzuszek robi się za duży. Mi się on wcale nie wydaje duży nie jest mi ciężko nic mnie nie boli, ogólnie czuję że mogłabym sobie ciążyć jeszcze dłuuuugo... trochę mnie to przeraża bo nie brałam cc pod uwagę, a właściwie wiem że nie chce cc bo wiem jak mi jest bosko po operacjach różnych kurde i zaś narzekam

Mmadziaa kochana tak jak Ci dziewczyny już pisały pogadaj z TZ żeby nawtykał mamuśce że to JEMU się nie podoba jej zachowanie. Na niego się pogniewa ale się dogadają, Ty zostaniesz na zawsze wrogiem jak pójdziesz na wojnę z teściową. Życzę szybkiego rozwiązania problemu bo daleko na tym wózku nie zajedziesz
__________________
Martusieńka 11.10.2011
Szymon16.07.2013

Magdalenka 5.11.2014

i wystarczy nam tego miodu
irmith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 11:25   #4786
MalgosiaM8
Zakorzenienie
 
Avatar MalgosiaM8
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Okolice Lublina
Wiadomości: 4 419
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez minio1984 Pokaż wiadomość

Małgosia a jakiej firmy kupiłaś? Pokaż fotkę
Bo ja też chciałam kupić ale okazało się że mamy dostać od brata ciotecznego tz takiego co chciałam.
o taki
http://allegro.pl/fisher-price-lezac...831725995.html
__________________
Obrączkę mi wcisnał na rękę... 5.09.2009

Staś wziął rodziców z zaskoczenia i już jest z nami!
25.08.2011

Stanisław wywrócił moje życie do góry kołami
MalgosiaM8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 11:29   #4787
MoniaZ82
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaZ82
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 390
GG do MoniaZ82 Send a message via Skype™ to MoniaZ82
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Hej kobietki.....

U nas mala znowu marudna...cos na kolki to nie wyglada bo sie drze tylko marudzi i zasypia na rekach....czasami sie prezy i robi sie czerwona na buzce i wydaje mi sie ze kupki nie moze zrobic...

Mamuski karmiace butelkami..... jak je wyparzacie....gotujecie czy jak....?? Bo u mnie po gotowaniu zostaje osad.....i nie wiem czy to nie szkodzi malej.....

Zaraz Was troszke nadrobie...
__________________
Ząbki
MoniaZ82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 11:38   #4788
irmith
Wtajemniczenie
 
Avatar irmith
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: miasto morza i marzeń..
Wiadomości: 2 969
GG do irmith
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez MoniaZ82 Pokaż wiadomość
Hej kobietki.....

U nas mala znowu marudna...cos na kolki to nie wyglada bo sie drze tylko marudzi i zasypia na rekach....czasami sie prezy i robi sie czerwona na buzce i wydaje mi sie ze kupki nie moze zrobic...

Mamuski karmiace butelkami..... jak je wyparzacie....gotujecie czy jak....?? Bo u mnie po gotowaniu zostaje osad.....i nie wiem czy to nie szkodzi malej.....

Zaraz Was troszke nadrobie...
Osobiście oczywiście nie znam się na butelkach ale podobno na plastikach po gotowaniu zostaje coś co zmienia ich wygląd. Chyba lepiej je wyparzać w mikrofali ale to chyba szkodliwe nie jest.

---------- Dopisano o 11:38 ---------- Poprzedni post napisano o 11:33 ----------

Cytat:
Napisane przez mucka21 Pokaż wiadomość
Caltea Gratulacje
a zdjęć maluszków jakoś mało

Ciąża to była zabawa, nasze hasło: poród to super sprawa

Zegnamy poczekalnie i z lewa i z prawa, idziemy rodzić-poród to super sprawa

Na poczekalni kończy się nasza sława- idziemy rodzić-poród to super sprawa
Znalazłam wybierzmy coś może

Aa2 jak tam sprawa z kurierem był jakiś ciąg dalszy??
__________________
Martusieńka 11.10.2011
Szymon16.07.2013

Magdalenka 5.11.2014

i wystarczy nam tego miodu
irmith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 11:48   #4789
Martusiaaa21
Wtajemniczenie
 
Avatar Martusiaaa21
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 309
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Dzień dobry Mamuśki w ten piękny jesienny dzionek
Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
A teraz opis porodu, hmmmm:

Wszystko zaczelo sie 20 wrzesnia o 1 w nocy kiedy obudzily mnie silne skurcze, pomyslalam sobie :"psst, pewnie znowu bedzie to samo co ostatnio wiec poczekam jeszcze troche", no i tak z godziny na godzine robilo sie coraz gorzej, skurcze zaczely sie robic coraz czestsze, i gdzies po godz 3 poszlam do lazienki-jak zobaczylam brazowe cos na wkladce ucieszylam sie przestrasznie sobie mysle-ale jazda, super, to moze bedziemy rodzic i przebudzilam lukiego, wzielam kapielke, naskrobalam cos na wizażu i czekalam. Ok 10 albo przed(nie pamietam dokladnie juz) wyjechalismy z domu, skurcze zaczely ustepowac a byly juz co 10 min zanim wyjechalismy, jedziemy i jedziemy a skurczy brak wiec sobie mysle-no super, znowu to samo, moze niech chociaz mnie zbadaja i sprawdza czy wszystko jest ok z tym plamieniem. Dojechalismy do szpitala, poszlismy na IP a tam wredne babska..od razu na wstepie powiedziaono mi ze nie ma miejsc na porodowkach bo wszystkie sa zajete i babka mnie pyta co i jak i jej mowie o skurczach itd, na to ona ze w sumie to nie wygladam na rodzaca i czy chce zeby mnie zbadano, powiedzialam ze chce i w tym momencie zobaczylam bardzo duze niezadowolenie pani doktor ktora musiala sie pofatygowac i mnie zbadac-co oczywiscie zrobila bolesnie-rozwarcie takie samo jak ostatnio kiedy bylam tam w szpitalu a plamienie to cytuje"normalna anatomia kobieca, nie wie pani??" po tym tekscie myslalam ze jej wpieprze, przysiegam..no ale ok, pow ze zrobia ktg i mnie wypuszcza ktg to przepis a bez tego nie moga. Zrobili mi ktg ktore nic nie wykrylo a ja juz zaczynalam miec skurcze co 20-15 min, przez godz czasu zaczel sie naprawde nasilac ale kazdy mial to w dupie, odlaczyli mnie od ktg i wyszlismy na korytarz i czekalismy az pani doktor zrobi wypis i stwierdzi ze moge isc do domu. Czekalismy bardzo dlugo na wyniki badan i teraz mowimy ze gdyby nie to to bylaby masakra bo od godz 12 skurcze co 5 min, Ł wlaczyl stoper i az nie moglam uwierzyc ze byly regularne co do sekundy..siedzielismy na korytarzu, ja z tymi skurczami, Ł caly wsciekly ze nikt sie nami nie zajal, i tak pare godz..w koncu laskawie jakas pielegniarka stwierdzila ze zrobia mi badanie bo albo ja sciemniam albo cos jest z ktg-4 cm rozwarcia, heh! pielegniarka zrobila mi lewatywe-wybaczcie ale stwierdzilam ze to tez napisze skurcze byly juz tak silne ze nie dawalam rady chodzic, ogolnie nie wiem czy ktoras z was tak miala ale ja np dostawalam czegos na styl drgawek z bolu, takie dziwne to bylo..ubraly mnie w koszule i jednak miejsce sie znalazlo(jak sie pozniej okazalo moja kochana pani gin wydzwaniala do wszystkich swietych zeby mnie tam wciagnac na porodowke), Ł pobiegl tylko do bankomatu zeby zaplacic za porod rodzinny i ok 18 bylismy na sali. Ja lezalam, on siedzial przy mnie i trzymal za reke, polewal usta woda, ciagle powtarzal ze jestem dzielna ze dam rade, ze mnie kocha i ze juz niedlugo, a ja blagalam go zeby cos zrobil, ze nie dam rady urodzic ze to tak bardzo boli, ze jestem wykonczona bo od 1 w nocy to juz tak trwa a on caly czas byl przy mnie kochany..lezalam i umieralam z bolu podlaczona do ktg, nagle cos zaczelo pikac, wolno i coraz wolniej, zobacvzylam jak Ł wybiega z sali i krzyczy do poloznej, przybiegla z paroma innymi i lekarka, nagle zrobila sie cisza, lekarka przebila mi pecherz, polecialy wody, pytalam co z dzieckiem a Ł powtarzal mi ze wszystko dobrze-ale w ciagu 2 min wszyscy zrobili sie nagle tak zdenerwowani i kiedy szybko zaczeli mnie odpinac od ktg i wywozic z sali dowiedzialam sie ze bedzie cc ale nikt mi nie powiedzial co sie dzieje, zawiezli mnie do sali, zalozyli szybko cewnik, lekarz probowal mi sie wbic w kregoslup 2 razy ale nie dalo rady, nie moglam sie wygiac bo umieralam z bolu, zrobili mi znieczulenie ogolne bo nie bylo czasu; gdy sie obudzilam wywozili mnie z sali, Ł siedzial przy mnie i plakal, zapytalam gdzie maluszek i wtedy mi powiedzial ze Miki jest cudowny i sliczny i ze juz jest wszystko dobrze, ze mialam cc bo maluszek byl owiniety pepowina i zaczal tracic tetno i serduszko przestawalo pracowac, poplakalismy sie oboje ze szczescia ze wszystko sie udalo, ze mamy synka..i to opis porodu, co do calego pobytu w szpitalu to pozostawia to wiele do zyczenia..gdybym zostala tam jeszcze jeden dzien to przysiegam nie dalabym rady psychicznie. Naciskanie i napietnowanie kobiet nie karmiacych piersia jest przerazajace, przed porodem mialam do tego lajtowe podejscie, mowilam sobie ze dam rade karmic ale jesli cos pojdzie nie tak to nie bede sie zmuszac itd-tu mi tak zryly banie ze myslalam ze jestem zla matka. Do teraz jak sobie przypomne proszenie sie o butelke mleka dla Mikiego i ta pogarde i laske w oczach to mnie trzesie..chcialam karmic, zaczela sie laktacja, w jedna noc moje mikrocycki zrobily sie wieksze o jakies 2 rozmiary, twarde jak skaly, od samego rana polozne przystawialy biednego mikusia do jednego cyca, pozniej do drugiego, kiedy maly byl przy jednym-polozna mi bardzo bolesnie rozmasowywala drugi bo zrobil sie zator, probowala sciagnac pokarm trzema laktatorami i nie dalo rady, ja umieralam z bolu bo te piersi strasznie byly spuchniete i twarde jak glaz i nic nie moglam z nimi zrobic, malutki caly czas plakal bo byl glodny, te na chama mi go przystawialy do tych obolalych piersi, ja plakalam bo on plakal i caly dzien mialam te cycki masowane-tzn wiecie jakie jest masowanie przy zatorze i stanie zapalnym-no wiec wlasnie..wiec wieczorem oznajmilam ogolnie na forum ze nie bede karmic-raz ze nie chcialam sie juz zmuszac do tego bo wszyscy tak na to naciskali ze szok, a dwa-wyszlam z zalozenia ze skoro dzidzi ma byc caly dzien glodne tylko dlatego ze ja chce probowac karmic piersia to sory-ale ja mu tego nie zrobie no i poszlam do poloznej z zapytaniem czy moge dostac recepte na powstrzymanie laktacji albo jaki lek mam sobe kupic-to ona do mnie ze bedzie mnie jednak namawiala na karmienie, ze warto sie posiwecic, ze przeciez kazda matka robi to dla dobra swojego dziecka itd itp-powiedzial twardo ze juz postanowilam i dpstalam jakis lek ktory mam teraz brac przez 2 tyg, piersi sa juz w lepszym stanie za to miny poloznych i pielegniarek od noworodkow-bezcenne..ja myslalam ze one mnie tam zabija za to. To tak w bardzo duzym skrocie bo mi nie starcza juz miejsca na pisanie-jednym slowem porod super bo mam swojego Mikiego i w zyciu bym nie zamienila chwili porodu ale pobyt w szpitalu to drugie-zniszczylo mi to psychike, wczoraj tak jak pisalam-wyszlam na wlasne żądanie bo nie ogarnialam, mam tylko nadz ze to crp mi spadlo-------- Dopisano o 00:19 ---------- Poprzedni post napisano o 00:15 ----------




Maluszek na szczescie caly i zdrowy a ja mialam jakies zakazenie, cos z pecherzem plodowym i podawali mi antybiotyk, mialam wyjsc po 4 dobie od momentu cc ale sie okazalo ze norma crp to 5 a mi sie podnioslo do 102 i kazali zostac, wiec sie przemeczylam jeszcze jeden dzien, pigula pow ze jak bedzie tendencja spadkowa to powinni mnie wypuscic no i na drugi dzien rano spadlo do 80 ale lek i tak nie chcial mnie wypuscic wiec sie zgrzalam i pow ze w takim razie wychodze na wlasne żądanie. To crp rownodobrze moglo mi sie tak podniesc od tych cyckow-przeciez to co mi sie z nimi zrobilo to jakis koszmar no i biore te tabsy na powstrzymanie laktacji i mam wszytskie skutki uboczne jakie tam opisuja no i troche jesczze rana boli, ale przynajmniej tak mnie ladnie pocieli ze prawie nie widac
Lulka kochana współczuję Ci bardzo. że Cię tak wymęczyli dobrze, że z Mikim wszystko w porządku i możecie się już cieszyć Waszym Szkrabem

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość

Dziś mąż poszedł pierwszy dzień do pracy, zostałam sama z dwoma synkami, mam nadzieję, że przetrwam jakoś
Mamuśka na pewno sobie poradzi
Cytat:
Napisane przez Aiszka22 Pokaż wiadomość
Dzień dobry mamusie Pamiętacie mnie jeszcze?

Przestałam się udzielać na wątku, bo kompletnie wypadłam z rytmu i nie potrafię się wbić.... Mam wrażenie, że wypowiadają się już same mamusie, a ja czuję, że jestem na zupełnie innym etapie niż Wy. Oczywiście z zapartym tchem czytam kolejne opowieści o porodach i pierwszych dniach z dziećmi w domku i duuuuużo się od Was uczę, za co bardzo dziękuję

Na początek - gratuluję ogromnie wszystkim świeżym mamusiom! Jesteście mega dzielne i jesteście najlepszymi mamami na świecie, nawet jeżeli czasami w to wątpicie Bardzo Was podziwiam.

Mnie co i rusz wysyłają do szpitala, a potem nie przyjmują. Zgodzili się w końcu i na czwartek wyznaczyli mi termin szpitalny, ale sama nie wiem po co mam tam być Mam ciągle te problemy z krzepliwością krwi i wyniki rosną, zdaniem mojego lekarza powinnam pójść do szpitala, żeby odstawili mi lek i wywołali mi poród, żebym nie dostała żadnego krwotoku ani zatoru płucnego po porodzie, a w szpitalu chcą mnie wziąć po prostu na "obserwację":confused : Moim zdaniem bez sensu, ale jak trzeba będzie to pójdę. Mam ogólnie dość tej ciąży i bardzo chciałabym już urodzić. Poza tym zaczynają mi się za tydzień zjazdy na uczelni, a ja nie mam pojęcia jak mam to pogodzić z ciążą i później dzieckiem.

Trzymam za wszystkie mamusie kciuki i życzę powodzenia
hej Mamuśko. wpadaj częściej i opowiadaj co słychać i współczuję tych wszystkich perypetii szpitalnyh
Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość
dziewczyny z teściową to jest dramat ... mam ochotę Wam opisać wczorajszy dzień ale nie będę smęcić. Zauważyłam jeszcze jedną rzecz - ona zachowuje się jakby to było jej dziecko ... nawet nie pyta czy może go nakarmić... koniec tego, dzisiaj jeśli tylko będę się z nią widzieć poprostu nie pozwolę sobie na pewne rzeczy.
wiecie, sytuacja jest taka że wczoraj np przyszła do nas /na marginesie to ubrałam się w koszulę nocną, bez majtek, żeby się wietrzyć a ona "TO TY JESZCZE ŚPISZ?" - zamiast dzień dobry/
tż też już się wkurza i praktycznie wczoraj jak już był w domu za każdym razem jej jechał żeby się nie wtrącała, zakazał jej wejść do pokoju jak kąpaliśmy małego ale oczywiście i tak musiała obserwować z daleka - bo nie mamy drzwi- jej mąż ją normalnie wyśmiał jak zaczęła po kapieli otwierać usta, moja mama zwróciła jej uwagę, że pierwsze słyszy coś tam coś tam - a ona ma to w dupie wszystko bez kitu ! aha no i chciałam napisać że wiecie - sytuacja jest głupia bo np wczoraj przylazła i dała nam pięć stów - ot tak żebyśmy mieli na wydatki i bądź u teraz dla niej niemiłym ... bo ja jestem taki doopek że dla mnie zwrócenie uwagi jest już czymś chamskim względem osoby z którą mam właśnie takie stosunki. ale kooooorwa nie popuszczę dziś, nie powiem jej nic ale do małego nie dojdzie i nie będzie się nim zajmować po swojemu bo to ja jestem matka i koniec
no i sie rozpisałam i przepraszam za przekleństwa.

mały się budzi. dziś idziemy na bioderka. mam nadzieję później wpaść do was, podczytuje ile się da ale zawsze "coś" no wczoraj mówię wam siedziałam sobie ładnie przed kompem na wiozażu a tu ONA

Cytat:
Napisane przez agnieszka 0605 Pokaż wiadomość
moim zdaniem jak już maluszek zaśnie to wszytsko mu jedno, gdzie będzie spał. A jak taki mały to jeszcze się za bardzo nie przyzwyczai.
dziękuję
Cytat:
Napisane przez minio1984 Pokaż wiadomość
A i chciałam się pochwalić, że mój adaś kończy dziś 4 tyg, ale ten czas leci
__________________
Bartuś ur. 14.10.11

Emilka ur. 05.05.14
Martusiaaa21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 11:48   #4790
agnieszka 0605
Zakorzenienie
 
Avatar agnieszka 0605
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: z serca matki
Wiadomości: 3 012
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

irmith może maluszek Cię zaskoczy jeszcze i rachu ciachu będzie poród SN za co 3mam kciuki ważne, żeby mama i dziecko było zdrowe, to jest najistotniejsze! Nie zamartwiaj się na zapas!


minio1984 dzięki za odp odnośnie kropelek. Mężowi kazałam kupić takie jak ma natka. I za 4 tyg już zaczyna się taki "bezpieczny" okres dla dziecka wtedy, bo i odpornosć ma większą
__________________
Amelia


Twoje zdanie jest twoje, wiec zapewne rożni się od mojego.
agnieszka 0605 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 11:49   #4791
MoniaZ82
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaZ82
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 390
GG do MoniaZ82 Send a message via Skype™ to MoniaZ82
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

mmadziaa wspolczuje Ci tesciowej....moja rada to taka zebys jej grzecznie zwrocila uwage.....
__________________
Ząbki
MoniaZ82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 11:52   #4792
Martusiaaa21
Wtajemniczenie
 
Avatar Martusiaaa21
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 309
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

to ja się odmeldowuję, muszę skoczyć do kauflandu na małe zakupy, a później wpada kumpela na kawkę z 3,5 miesięczną córeczką do później
__________________
Bartuś ur. 14.10.11

Emilka ur. 05.05.14
Martusiaaa21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 11:53   #4793
MoniaZ82
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaZ82
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 390
GG do MoniaZ82 Send a message via Skype™ to MoniaZ82
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez kellysss Pokaż wiadomość
Witam...

I o dopajaniu... Tez z tego co wiem to na sanym MM trzeba dopajac
Wlasnie dzieciaczki na MM jak sie nie dopaja to maja problemy z wyproznianiem...

Na samym cycu...Nie trzeba wogole bo cyc ma wszystko...Tz. i wode (na poczatku karmienia) i drugie danie (sycace- pod koniec karmienia)....

A na mieszanym to dopajac ale nie trzeba duzo....

U mnie.............hmm...
Ja naleze do tej czesci jeczacej..
Moja koncowka jest straszna....
Zostalo 25 dni... Niewiem jak to wytrzymam...
Z dnia na dzien gorzej..
Kregoslup juz nie radzi sobie z ciezarem i napiernicza jak cholerka...
Od tygodnia mam takie bole w pipce ze szok...
Igly to malo powiedziane... Normalnie lzy mi ciekna jak w nocy wstaje do kibelka...
A wstaje teraz po 5 razy conajmniej
Mala jest wielka i taki czuje opor na miednice jakby mi ktos kamieni
do brzucha nawkladal
Skurczyki-braxtonki...ktore mnie meczyly w 32-33 tygodniu..przeszly po magnezie...
(juz go dlugo nie biore a skurcze nie wracaja)
Boje sie przeterminowania jak cholera... ale to ze wzgledu na ten porod wielkiego dziecka..
Jak dotrwam do terminu to bedzie bankowe ponad 4 kg jak nie 4,5 kg...
i tutaj beda najpierw probowali SN.. takze znowu mnie wymecza ...........
Siedze calymi dniami na pilce... pije maliny... juz sama niewiem co mam robic...
Musze chyba zaczac ta liste cotkowa przerabiac....

Kellys......dzieki za info o dopajaniu Polozna mi mowila ze nie moge malej dawac wody tylko samo mleko tymczasem mala robi kupke raz na 2-3 dni..... i pewnie dlatego taka marudna jest i podkurcza nozki....

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Matko kochana was nadrobic to jest jakas masakra.. a teraz to juz w ogole, kiedy jest dzidzi wszystko sie zmienia, az nie moge nadal uwierzyc ze jestem mama, cudowne uczucie

Z tym nadrabianiem to i ja mam problem.....jak juz wszystkie beda mialy swoje pociechy to sie jakos to uspokoi....
__________________
Ząbki
MoniaZ82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 11:55   #4794
mmadziaa
Rozeznanie
 
Avatar mmadziaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 869
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez MoniaZ82 Pokaż wiadomość
Hej kobietki.....

U nas mala znowu marudna...cos na kolki to nie wyglada bo sie drze tylko marudzi i zasypia na rekach....czasami sie prezy i robi sie czerwona na buzce i wydaje mi sie ze kupki nie moze zrobic...

Mamuski karmiace butelkami..... jak je wyparzacie....gotujecie czy jak....?? Bo u mnie po gotowaniu zostaje osad.....i nie wiem czy to nie szkodzi malej.....

Zaraz Was troszke nadrobie...
Monia z Bartkiem jest dokładne tak samo jak z Twoją dziunią ... też nie wiem o co chodzi z tym prężeniem, też nie wygląda mi to na kolkę, a ile razy na dobę robicie kupkę ??

mi połozna powiedziała że nie ma sensu za każdym razem wygotowywać, wystarczy 1x na dobę, tak to przemywać przegotowaną wodą, najlepiej ciepłą, w sumie trochę to głupie bo jak trzeba przegotowaną przygowować na ciepło to i od razu wygotować można. ja na początku gotowałam za każdym razem, teraz rzeczywiście gotuję raz, chyba że coś mnie najdzie to więcej, ale przepłukuję tą gorącą wodą prawie za każdym razem. bo u mnie jest taka akcja że karmię tylko z jednej butelki która ma najlepszy smoczek.mam chyba z 5 szt no ale tylko ta sie sprawdza. czekam na przesyłkę z payback zamówiłam buteleczki z aventu, mam nadzieję że będą dobre.

DZIEWCZYNY BARDZO WAM DZIĘKUJĘ za słowa otuchy, rady i wogóle zainteresowanie
nie mieszkamy razem z teściową, ona sobie poprostu przyjezdza ... ehh
tż nieraz jej mówił ale ta baba jest nie do przejscia, ignoruje go i mówi że skoro on nie słucha to nie musi, że ja ją wysłucham i do mnie nawija.
będę ją zlewać poprostu i nie dopuszczać do dziecka a tż nadal będzie jej mówił tak jak radzicie, może na dłuższą metę coś do niej dotrze ...

Małgosia leżaczek świetny kolorowy, bardzo podobają mi się rzeczy z serii rainforest sa takie zywe tylko że na przekór jakoś tak wyszło że kupiliśmy bright starts który wogóle ma całkowicie w porównaniu z Twoim mdłe kolory
powiedz mi jak twój Staś tam siedzi ? bo ja mam schizę że główka za bardzo opada na dół w tych lezaczkach / huśtawkach - widzę że ten leżaczek też tak wyprofilowany jest, podkładasz mu coś pod spd ??
o sorki to jes inna seria ale podobna też taka kolorowa

Edytowane przez mmadziaa
Czas edycji: 2011-09-27 o 12:03
mmadziaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 11:58   #4795
MoniaZ82
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaZ82
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 390
GG do MoniaZ82 Send a message via Skype™ to MoniaZ82
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość
Lulla ja też się popłakałam gratuluję byłaś bardzo dzielna współczuję bardzo tego pobytu i tego co przeszłaś z cyckami - koszmar, wiesz ja postąpiłabym dokładnie tak samo jak ty.

Monia Z 82
my mamy tą owieczkę, pisałam kiedyś tu Wam że u mnie się sprawdza

jeszcze wrócę do katarków- indygo chyba Ty pisałaś o gruszce - nie wiem jak to robisz ale ja próbowałam dwoma gruchami i nic, bez fridy chyba byśmy nie dali rady

dziewczyny z teściową to jest dramat ... mam ochotę Wam opisać wczorajszy dzień ale nie będę smęcić. Zauważyłam jeszcze jedną rzecz - ona zachowuje się jakby to było jej dziecko ... nawet nie pyta czy może go nakarmić... koniec tego, dzisiaj jeśli tylko będę się z nią widzieć poprostu nie pozwolę sobie na pewne rzeczy.
wiecie, sytuacja jest taka że wczoraj np przyszła do nas /na marginesie to ubrałam się w koszulę nocną, bez majtek, żeby się wietrzyć a ona "TO TY JESZCZE ŚPISZ?" - zamiast dzień dobry/
tż też już się wkurza i praktycznie wczoraj jak już był w domu za każdym razem jej jechał żeby się nie wtrącała, zakazał jej wejść do pokoju jak kąpaliśmy małego ale oczywiście i tak musiała obserwować z daleka - bo nie mamy drzwi- jej mąż ją normalnie wyśmiał jak zaczęła po kapieli otwierać usta, moja mama zwróciła jej uwagę, że pierwsze słyszy coś tam coś tam - a ona ma to w dupie wszystko bez kitu ! aha no i chciałam napisać że wiecie - sytuacja jest głupia bo np wczoraj przylazła i dała nam pięć stów - ot tak żebyśmy mieli na wydatki i bądź u teraz dla niej niemiłym ... bo ja jestem taki doopek że dla mnie zwrócenie uwagi jest już czymś chamskim względem osoby z którą mam właśnie takie stosunki. ale kooooorwa nie popuszczę dziś, nie powiem jej nic ale do małego nie dojdzie i nie będzie się nim zajmować po swojemu bo to ja jestem matka i koniec
no i sie rozpisałam i przepraszam za przekleństwa.

mały się budzi. dziś idziemy na bioderka. mam nadzieję później wpaść do was, podczytuje ile się da ale zawsze "coś" no wczoraj mówię wam siedziałam sobie ładnie przed kompem na wiozażu a tu ONA
O matko....ale tesciowa..... nie wytrzymalabym.....moja jescze jest ale szczerze to duzo mi pomaga....wlasnie wiesza mi pranie a ja moge pisac z Wami przez chwilke...
dla Ciebie zebys sie nie denerwowala.....

Dzisiaj lece kupic lozeczko turystyczne zeby miec mala na dole.....
__________________
Ząbki
MoniaZ82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 11:59   #4796
agnieszka 0605
Zakorzenienie
 
Avatar agnieszka 0605
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: z serca matki
Wiadomości: 3 012
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Mam wiadomość od Kasi, że dziś po 16 wychodzą do domku. Mała wisi na cycu 24h, ale coś nie bardzo może złapać cysia i Kasię bolą piersi. Poza tym jest grzeczniutka Oczywiście pyta co u nas i przesyła pozdrowienia
__________________
Amelia


Twoje zdanie jest twoje, wiec zapewne rożni się od mojego.
agnieszka 0605 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 12:00   #4797
MoniaZ82
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaZ82
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 390
GG do MoniaZ82 Send a message via Skype™ to MoniaZ82
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez gerda Pokaż wiadomość
tak 100ml na dzień, moja robi codziennie, a podobno jak nie jest codziennie przy mm tez ok, tylko zeby dluzszej przerwy niz dwa dni nie bylo

----

dziekuje kochana......
__________________
Ząbki
MoniaZ82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 12:03   #4798
minio1984
Zadomowienie
 
Avatar minio1984
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Z Gór Świętokrzyskich
Wiadomości: 1 898
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez agnieszka 0605 Pokaż wiadomość
irmith może maluszek Cię zaskoczy jeszcze i rachu ciachu będzie poród SN za co 3mam kciuki ważne, żeby mama i dziecko było zdrowe, to jest najistotniejsze! Nie zamartwiaj się na zapas!


minio1984 dzięki za odp odnośnie kropelek. Mężowi kazałam kupić takie jak ma natka. I za 4 tyg już zaczyna się taki "bezpieczny" okres dla dziecka wtedy, bo i odpornosć ma większą
Agnieszka nie ma za co, ja tez bym wolała 2 w 1 ale dostałam od znajomej lekarki i szkoda wyrzucać.
Małgosia dzięki za linka, bardzo fajny ten leżaczek, mam nadzieję, że ten co dostaniemy to się Adaśkowi spodoba i będzie chciał tam leżeć a też Fisher Price

Właśnie nakarmiłam głodomora, i myślałam, że pójdzie w kimono, bo na rękach usnął, ale zrobił wielkiego kupsztalka i dostał czkawki i się rozbudził i nici ze spania, a miałam zrobić naleśniki i poprasować
A i musiałam użyć fridy bo ma niestety co dzień te glutki i dziś d się tak darł, jakby go ze skóry obdzierali, dobrze że to tylko chwila i raz dziennie
__________________
To nie żadna sztuka kochać człowieka w nieszczęściu. Dopiero w szarym codziennym życiu miłość wystawiona jest na prawdziwą próbę

30.05.2009

30.08.2011 Adaś

minio1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 12:03   #4799
BordAna
Zadomowienie
 
Avatar BordAna
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: województwo pomorskie
Wiadomości: 1 105
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Ja tak na szybciutko z wieściami ze ok 15-16 tej mają mnie rozpakowac przez cc... Cała noc nie moglam spac, plecy mnie bolaly jak cholerka...
Teraz chce sie jeszcze zdrzemnąć przed zabiegiem..
Ale mam stresa...
BordAna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-27, 12:16   #4800
MalgosiaM8
Zakorzenienie
 
Avatar MalgosiaM8
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Okolice Lublina
Wiadomości: 4 419
Dot.: Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość
Małgosia leżaczek świetny kolorowy, bardzo podobają mi się rzeczy z serii rainforest sa takie zywe tylko że na przekór jakoś tak wyszło że kupiliśmy bright starts który wogóle ma całkowicie w porównaniu z Twoim mdłe kolory
powiedz mi jak twój Staś tam siedzi ? bo ja mam schizę że główka za bardzo opada na dół w tych lezaczkach / huśtawkach - widzę że ten leżaczek też tak wyprofilowany jest, podkładasz mu coś pod spd ??
o sorki to jes inna seria ale podobna też taka kolorowa
główka mu nie opada, leży zawsze na swoim ulubionym kocyku

BordAna to trzymamy kciuki za szczęśliwe rozpakowanie się
__________________
Obrączkę mi wcisnał na rękę... 5.09.2009

Staś wziął rodziców z zaskoczenia i już jest z nami!
25.08.2011

Stanisław wywrócił moje życie do góry kołami
MalgosiaM8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.