Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 ! - Strona 65 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy temat do nowego wątku !
. Chwyty, obroty i pierwsze zęby – letnie maluszki robią postępy! 5 8,93%
Pierwsze miesiące szybko zleciały, a dzieci jeszcze nam wypiękniały. 0 0%
Drodzy państwo, oto wątek najpiękniejszych na świecie dzieciątek! 6 10,71%
Pierwsze ząbki i w głos śmiechy - cudnie rosną Nam pociechy. 16 28,57%
Nasi chłopcy i dziewczęta, już czekają kiedy święta. 1 1,79%
Pierwsze ząbki dzieci mają i już zupki zajadają. 3 5,36%
Już tak dobrze się wszystkie znamy, ze swoje dzieci wesoło swatamy! 1 1,79%
To już pierwsze ząbki i zabawy, a my dalej się wspieramy. 0 0%
Pierwsza zupka, pierwszy ząbek. Tu najlepszych mam jest wątek. 24 42,86%
Głosujący: 56. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-19, 23:51   #1921
DaKaro
Zadomowienie
 
Avatar DaKaro
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Mielec/Kielce
Wiadomości: 1 492
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Melduję, że żyję. Od kilku dni Malwinka jest bardzo aktywna, muszę umilać jej czas, zabawiać, robić miny, bo sama się nudzi. Jakoś nie mam czasu na wizaż ostatnio, a szkoda. Malwinka odkryła dzisiaj piąstkę, co chwilę na nią patrzyła, aż jej się zezik robił . Poza tym jest mega kontaktowa, prowadzimy już istotne rozmowy, z tym, że z jej strony brzmi to trochę inaczej niż z mojej. Każdego dnia dziękuję za takie uśmiechnięte, cudowne dziecko .
Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
jestem.....ledwo żyję
byłam z przyjaciółką na aerobiku, instruktorka dała nam taki wycisk na stepie....jutro się nie podniosę... ale cudownie się czuję
Nie ma to jak się zmęczyć porządnie
Heh, też byłam dzisiaj na stepie . Będę mieć takie zakwasy, że nie wiem jak ja Maleństwo w nocy przewinę. Ale tak jak i Ty uwielbiam takie zmęczenie.
__________________
23.08.11 - nasza coreczka jest juz z nami

Malwinka
DaKaro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 01:34   #1922
iustyna1
Wtajemniczenie
 
Avatar iustyna1
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 674
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Dziewczyny co się tak obijacie? Pół wieczoru mnie nie było i tylko chwila nadrabiania. Brumek walcz w swojej przychodni a po szczepieniu zmień. Jak Ty nie umiesz, to małża wyślij (ja tak robię, bo ja też z grzecznych i uprzejmych ).
Mój tata przyleciał zobaczyć wnuczkę. Na całe 5 dni . Jutro i pojutrze zostawiam Kubę w domu, żeby trochę z dziadkiem pobył.

---------- Dopisano o 01:34 ---------- Poprzedni post napisano o 00:45 ----------

jak nikogo nie ma to ide spac... do dzisiaj
__________________
Leniwiec przy mnie to ma ADHD
Kto rano wstaje ten jest niewyspany
- Co robisz?
- Szukam szczęścia.
- W lodówce???
- Gdzieś kur*a musi być!!


iustyna1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 07:15   #1923
telik
Wtajemniczenie
 
Avatar telik
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: oleśnica
Wiadomości: 2 882
GG do telik
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Hej mamuski
własnie nakarmiłam głodomorka i zerkam

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość


Ja sobie kupiłam: sweter, torbę, spodnie, żakiet, szal
A żeby mężowi nie było smutno to dostał bokserki
ja też chce na zakupki

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Kochane moje, a my po konsultacji u drugiego pediatry! Fajna, madra babeczka, no i tytuł ma wzbudzający zaufanie, bo nie lek.med., ale dr hab n.med
Zbadała go na wszelkie możliwe sposoby, jeszcze zanim powiedzieliśmy o co nam chodzi, bo najpierw po prostu chcieliśmy poznaś jej opinię na temat zdrowia Tymonka. No i stwierdziła, że to w pełni zdrowe, pogodne, prawidłowo rozwijające się dziecię
Potem wyjaśniliśmy sytuację z naszą lekarką i ta była oburzona. Wręcz jej się włosy zjeżyły, jak powiedzieliśmy, że nasza wyznaczyła nam I dawkę szczepień na 13-14 tydzien życia. Wypisał zaświadczenie, że nie ma żadnych medycznych przeciwskazań do szczepienia i że trzeba to jak najszybciej zrobić. I w ogóle kilka do kilku rzeczy miała inne zdanie niż tamta nasza...
No więc teraz szybko go musimy gdzieś zaszczepić. No i kolejny problem bo nie wiem gdzie? W innej przychodni (bo przeniesiemy się w końcu) terminy zapisów na listopad dopiero i wszędzie indziej też A w tej naszej przychodni to ja się boję wykłócać, żeby go nas jednak zaszczepili... No bo jak to tak? Kazać lekarzowi coś zrobić, czego on nie chce i mówić mu że się nie zna ja nie umiem Ale mąż mówi, że chyba tak zrobi...

Brumeczku
popieram Twoją decyzje odnośnie zmiany,
nie rozumiem jak poprzedni pediatra mógł nie wysłuchać Cie, przecież Ty jesteś rodzicem i decydujesz o swoim dziecku

a co do terminów może pogadaj w tej nowej przychodni czy ze wzgledu na wyjatkowa sytuacje nie da sie wcisnąć wcześniej
Cytat:
Napisane przez DaKaro Pokaż wiadomość
Melduję, że żyję. Od kilku dni Malwinka jest bardzo aktywna, muszę umilać jej czas, zabawiać, robić miny, bo sama się nudzi. Jakoś nie mam czasu na wizaż ostatnio, a szkoda. Malwinka odkryła dzisiaj piąstkę, co chwilę na nią patrzyła, aż jej się zezik robił . Poza tym jest mega kontaktowa, prowadzimy już istotne rozmowy, z tym, że z jej strony brzmi to trochę inaczej niż z mojej. Każdego dnia dziękuję za takie uśmiechnięte, cudowne dziecko .

Heh, też byłam dzisiaj na stepie . Będę mieć takie zakwasy, że nie wiem jak ja Maleństwo w nocy przewinę. Ale tak jak i Ty uwielbiam takie zmęczenie.
Fajnie że macie sie dobrze

a co do stepa zazdroszcze
ostatnio juz ułożyłam sobie plan treningowy do ćweiczen w domu
i lekarz powiedział że szwy jeszcze widoczneod środka i musze poczekac kilka tygodni

Aha mam pytanie czy po ćwiczeniach ze wzgledu na kwas mlekowy waszym dzieciom smakuje mleko??

co do tv i słodyczy
popieram wiekszość z was tv i gry telewizyjne mam zamiar ograniczać(oczywiscie co do gier bede musiała troche powalczyc z TZtem ale to problem na troche później)
co do słodyczy- nie zamierzam przyzwyczajac dziecka do całego gówna ze sklepów batoniki, ciasteczka na utwardzanym tłuszczu, gumy w rażących kolorach, słodzone napoje. Bo po co. Jestem fanem zdrowego żywienia od kilku lat i mam nadzieje zarazić tą świadomością moje dziecko.Uwielbiam gotować i piec wiec biedy mieć nie bedzie jak zje pyszna muffinke z maminego piekarnika zamiast jakiś szajs ze sklepu
__________________
telik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 07:29   #1924
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

a ja juz nie spie, Agata zrobiła pobudke i poszła sobe dalej spać. Az se boje zmiany czasu.

Brumku powodzenia ze znajdywaniem przychodnii, ale moze jak byście poszli do lekarza w jakiejś i powedzieli jaka jest sytuacja to by Was gdzies wcisnęli. Trzymam kciuki
i cieszy mnie, ze mamy podobne zdanie o tv

co do zabaw to takie mi utkwiły w pamięci (znalezione w jakiś książkach, ale sporo w nich można znaleźć na necie)

Ziemniaczane stworki
Najpierw z modeliny robicie, oczka, uszka, noski itd. Nabija się je na kawałki zapałek, utwardza, bierze ziemniaka i wbija. To samo można zrobić na papierze, najpierw rysuje się elementy twarzy, a potem układa. (a super sprawa jak się to na folie magnetyczną przyklei)

Znalezione gdzieś na necie
Ryz barwiony na różne kolory wsypuje się do butelki, potem wrzuca róże małe przedmioty i mały detektyw musi je odszukać. (Ryz barwi się porwaną bibułą – namacza się ją w wodzie, potem wyjmuje wsypuje ryż, jak się zabarwi, wyciąga i suszy – albo farbami do jajek)

Inna detektywistyczna zabawa to naszykowanie kilku koszyków, pudeł i znajdowanie jak największej ilości przedmiotów o tym samym kolorze.

Możecie razem stworzyć planszową grę. Np. taką zadkową, robi się pola (ok. 20) w 3 kolorach, numeruje się, Następnie tworzy się kartki z zadaniami (np. niebieskie ruchowe – podskoczyc 4 razy na jednej nodze, zrobić fikołka – zależy co tam dziecko potrafi, zielone to zadania artystyczne typu powiedzie wierszyk, zaśpiewać piosenkę, narysować coś Niebieskie to np. policzyć do 10, przedstawić się po polsku czy angielsku, wszystko zależy od umiejętności dziecka.


No i malowanie na wszelkie sposoby, klejem i obsypywanie to potem brokatem, ryżem itp. Kredkami świecowymi po papierze ściernym, świecą na białej kartce i malowanie potem farbami.

Można na stół zarzucić prześcieradło i już jest domek

Zresztą w sieci jest mnóstwo blogów na temat zabaw z dziećmi, sporo obiera się na zasadach Marii Montessori

Np. http://wczesnaedukacjaantkaikuby.blo...1_archive.html
http://naszadolinateczy.blogspot.com...max-results=20

---------- Dopisano o 07:29 ---------- Poprzedni post napisano o 07:26 ----------

Co do słodyczy zgadzam się z Telik, zamiast tego całego g*** sklepowego wole dzieciowi ać kawałek pieczonego ciasta, który nie bedzie zawierał tony cukru, konserwatów i innych śmieci. Nawetjeżeli będzie jadł to później to i tak uważam, ze jak mu klka lat zaoszczędze to tylko na dobre pójdzie
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 07:30   #1925
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Dzien dobry

Mały jeszcze dosypia ale muszę go zaraz karmić i zmykam na uczelnię..

ale pogoda pod psem

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość

Co do tv i słodyczy. Jak najbardziej, ale nie maluchowi. Bo udowodnione jest, ze dziecko do lat 3 nie wyniesie z oglądania tv nic. Bo sie skupia na migotaniu, a nie na treści. Później bajki, ale bardziej na dvd niz w tv. I godzina, półtorej dziennie, nie całe dnie.

Co do słodyczy będę ograiczać. Nawyki żywieniowe kształtują się bardzo wcześnie.

Dokładnie!!! Podpisuję się obiema łapkami. Ad nawyków żywieniowych to już takie skrzywienie mam, ale na pewno będę dbać żeby prawidłowe wyrobić

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
Brumku a ja bym nie odpuściła w obecnej przychodni bo
1. szkoda czekać na terminy w innej-pewnie wyjdzie podobnie terminowo jak u tej nawiedzonej lekarki
2.to ich obowiązek zaszczepić, w końcu to refundowana szczepionka więc mają za to kasę
3.może zapytaj czy im sanepidu nie nasłać, skoro przychodnie mają obowiązek zgłaszać rodziców , którzy nie szczepią dzieci własnie do sanepidu to pewnie w drugą stronę też to tak działa jeśli lekarze uniemożliwiają to co dziecku niezbędne !!!!

ja bym na chwilę odłożyła "grzeczność" na półkę na Twoim miejscu , w końcu Tymek najwazniejszy i powiedziała co myślę i nie wyszła bez szczepienia. I tak sie przenosicie więc nie zalezy Ci na dobrych układach . Tymek najważniejszy!!!!!!!!!!!! !
Dziubek dobrze mówi, polać jej

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Dziewczyny, doradźcie, bo ja gapa nie mogę się zdecydować
ten: http://allegro.pl/spiworek-do-wozka-...862636930.html
czy ten:http://allegro.pl/spiworek-niemowlec...885654906.html
???
Chyba wybrałabym ten pierwszy, ze względu na te dwa suwaczki

Cytat:
Napisane przez telik Pokaż wiadomość
Aha mam pytanie czy po ćwiczeniach ze wzgledu na kwas mlekowy waszym dzieciom smakuje mleko??


Nie zauważyłam różnicy, wsuwał jak zawsze ale ostatnio po zajęciach nie miałam zakwasów więc pewnie tego kwasu nie było wiele, a po wczorajszych też jeszcze się nie pojawiły
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 08:37   #1926
jacieeeee
Wtajemniczenie
 
Avatar jacieeeee
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Witajcie.

Domek właśnie urządził mamusi pokaz możliwości swojego gardła
Wstał przed 7 więc był już śpiący. Wyjęłam go z leżaczka i sru do wózka, a Dominik w płacz. Potem w szloch, a na końcu w dziki ryk. Uspokajał się na rękach, ale nie chciałam mu ustępować, więc odkładałam i brałam na ręce jak wrzeszczał, a jak się uspokajał to z powrotem do wózka. I tak w kółko ale w końcu odpuścił
A to wszystko przez moich wczorajszych gości Leżał spokojnie, to zabrali się do noszenia, bo się chcieli zabaweczką pobawić i teraz Mały chce na ręce
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ...

Dominik 29.07.2011r
jacieeeee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:02   #1927
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Dzień dobry mówie ja i moja 4 miesięczna Sarenka
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:11   #1928
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Hej ho

Pogoda u nas paskudna, szar, buro i ponuro

Dzisiaj kontrolne usg bioderek, proszę o Wasze magiczne kciuki, żeby dalej było wszystko wporządku

Nie wiem juz jak moje dziecko zachęcić do leżenia na brzuszku Nie chce i koniec, co go położę to awantura

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Dziewczyny, doradźcie, bo ja gapa nie mogę się zdecydować
ten: http://allegro.pl/spiworek-do-wozka-...862636930.html
czy ten:http://allegro.pl/spiworek-niemowlec...885654906.html
???

---------- Dopisano o 22:59 ---------- Poprzedni post napisano o 22:53 ----------


Dzięki Nateczko

A jaka to torba? Bo ja też własnie poluję na jakąś fajną dla siebie, ale nie za dużą.. Bo do tej pory zawsze nosiłam takie w miarę "eleganckawe", ale mieszczące spokojnie A4, a teraz chcę nieco mniejszą, bo i tak w większość przypadków mam przy sobie torbę wózkową z pieluchami itp i tam się też dużo moich rzeczy mieści
Brumku mi się wizualnie podoba ten drugi, jednak tak jak piszesz pierwszy będzie praktyczniejszy bo ma dwa zapięcia. My mamy dwa i jest wygodniej

Torbę kupiłam koloru ciemny beż, można ją i do ręki i przewiesić jak listonoszkę, ale jest większa tzn. nie mieści A4, ale też zmieści mi Notebooka na uczelnie
Kupiłam ostatnio buty i nie miałam torebki do nich, stąd ten zakup
Normlanie jak wychodzę z Domkiem, pakuję swoje rzeczy jak Ty do torby "wózkowej".

---------- Dopisano o 09:11 ---------- Poprzedni post napisano o 09:08 ----------

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
Dzień dobry mówie ja i moja 4 miesięczna Sarenka
klask i:
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:15   #1929
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

dzien dobry
Macie rację co do słodyczy, tego syfu sklepowego to nawet ja nie jem,wiec po co to dziecku dawać.
Nie ma tylko co przeginać bo widzę że najbardziej radykalne opinie mają mamusie debiutujące

Przy małym dziecku kreatywność jest niezbędna bo zabawkami takie dziecko pobawi się chwilę i potem trzeba się nieco wysilić żeby go czymś zainteresować.
Filip to chwilę potrafi się pobawić autami ale potem już mu się nudzi i siadam z nim i się bawimy razem.
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:15   #1930
brunetka2000
Zakorzenienie
 
Avatar brunetka2000
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
Dzień dobry mówie ja i moja 4 miesięczna Sarenka
brunetka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:16   #1931
Bartessa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Polska ;)
Wiadomości: 3 012
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Dziewczyny, jesien na nas działa

tz grypsko, ja kicham, mlody katar a malenstwo tez jakies niewyrazne


Carmela najlepszego dla malutkiej
Bartessa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:20   #1932
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
przyszłam żebrać o kciuki na jutro
o 18.45 mamy usg bioderek u nowego ortopedy

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Ja uwielbiam słodycze,
czekoladę mogłabym jeść całymi tabliczkami,
a nie po kosteczce, kosteczki się nie opłaca jeść :diabeł:
W barku zawsze muszę mieć coś słodkiego,
lubię mieć zapasy, niby dla gości ale tak naprawdę wszytko z D zjadamy
U mnie dokładnie to samo Tylko że mi Tż nie pomaga w wyjadaniu
Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Ale podoba mi się to ,że podkreśliłaś słowo "kreatywność" uważam że tego brakuje dzieciakom w dzisiejszych czasach. Jak pomyślę, co Ja kombinowałam na podwórku aby się bawić to łapię się za głowę a teraz jak patrzę na te dzieciaki to wszystko mają na placu zabaw. Ja cieszyłam się z piaskownicy w której mogłam się pobawić w dom, sklep,biuro.Każdy inny kolor piasku był oznaczony to papryka, pieprz,mąka przesiany piasek to mąka, resztek kamyczków bułka tarta, trawa to szczypiorek. Kombinowało się tak aby zabawa starczyła na 2-3h a nie jak teraz iśc na plac zabaw poślizgać się,pochustać,zrobić 2-3 babki i finito i dziecko się nudzi...
Racja! Kiedyś wypasionych zabawek nie było, w ogóle prawie nie było i jak się jakiś fajny kijek znalazło na podwórku to juz było coś... A to guziki się od babci zapierniczyło, a to płatki mydlane od cioci, jakieś niepotzrebne naczynia z kuchni i już można było bawić się w domek pod jakimś krzakiem... Albo budowanie domków z kocy i krzeseł, albo namiotów pod drzewem, ale super było, ja chcę wrócić do dzieciństwa
Cytat:
Napisane przez agadus Pokaż wiadomość
ja też kocham węże, a konkretnie to jednego, swoją aktywność okazuje wieczorami, ma na imię Wacuś i zmienia się w zależności od humoru

ale mi juz bije na dekiel
Bije, bije

Cytat:
Napisane przez telik Pokaż wiadomość
ale muszę przyznać że teście świetnie sobie z nim poradzili
byli na spacerku, potem wykąpali
wszystko zrobili wg moich wytycznych, żadnego przemycania swoich metod itd.
To super!

Brumek, dobrze że trafiliście wreszcie na normalnego lekarza! Mam nadzieję, że szybko się zaszczepicie
A może tej babie powiedzieć, żeby na piśmie Wam dała, że nie chce zaszczepić? Podejrzewam, że wtedy szybko się zgodzi na szczepienie.
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:30   #1933
marmutita
Rozeznanie
 
Avatar marmutita
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 563
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

cześć

mam kolejne pytanie, bo jestem zmartwiona.

Wczoraj Lena miała szczepienie: druga dawka 6w1 oraz pneumokoki.
Uprzedzano mnie o marudzeniu itp, ale:

po samym szczepieniu w południe mała szybko się uspokoiła, pospała i była pogodna, natomiast popołudniu Lena krzyczała i płakała, ciężko ją było uspokoić, dałam jej panadol dla dzieci, bez mierzenia temperatury bo nie bardzo mogłam to zrobić przy jej płaczu.
Takiego zachowania szczerze przyznam u niej nie pamiętam, bo jest pogodnym dzieckiem bez większych dolegliwości.
Nockę przespała dobrze, pobudka o 02.00 i o 06.00, ale przy porannym przebudzeniu jak ją położyłam na przewijak też zaczęła krzyczeć i płakać, trochę trwało zanim ją dostawiłam do piersi. Usnęła sama w łóżeczku. Pomyślałam ok-może mega głodna chociaż rzadko jej się zdarzało tak sygnalizować głód, zwykle sobie tylko kwękała żeby mnie pospieszyć.
Ok 08:00 pobudka i to samo - płacz na przewijaku, potem próba dostawienia bo przez histerię nie mogła złapać piersi no i po jedzeiu spokój. Potem troszkę płaczu i dobry humor wrócił.
Zasnęła sama w łóżeczku.

No i nie wiem czy to normalna reakcja poszczepienna. Bo ten krzyk/płacz ze łzami jest nagle nawet mi to się skojarzyło z kolką, ale nie miewała więc dziwne byłoby żeby tak nagle i to po skończeniu 3 m-cy?
To wygląda tak jakby nagle odczuła mega ból

Dziś mierzyłam jej temperaturę ale pod pachą i elektronicznym - 36.6 więc nawet dodać te kilka, to gorączki jako takiej nie ma.

Jeszcze jedna opcja to zęby - bo ciągle gryzie łapy bardzo natarczywie i te dziąsełka są podejrzane, ale znowuż pytanie czy aż tak reagowałaby na dyskomfort związany z ząbkowaniem?

Wg mnie nie można tego zachowania nazwać marudzeniem, tylko krzykiem/płaczem z bólu.

Czy któraś też to przeszła ze swoim dzieciaczkiem?
Dodam że pierwszą dawkę 6w1 Lenka zniosła dobrze i nie marudziła, ale teraz miała 2 strzały i może dlatego
marmutita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:30   #1934
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
Dzień dobry mówie ja i moja 4 miesięczna Sarenka
WOW!!!

Natka


Witajcie!
U nas też ponuro
Czekam na kuzynkę - wreszcie się zebrała z odwiedzinami Z pracy też mieli być w zeszłym tygodniu i odmówili, przełożyli na wczoraj lub dziś i nadal cisza Chciałabym mieć te wizyty juz za sobą, a tu takprzekładają, nie wspomnę, że zawsze się naszykuję, wysprzatam, napiekę ciasta, a tu odmowa i przekładanie. Mam już trochę tego dość! Chyba przestane być miła i rozumiejąca czyjeś widzimisię - to ja i Zośka jesteśmy te uprzywilejowane i niech się reszta dostosowuje
No!
Miłego dnia!
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:41   #1935
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Dziękujemy.

Powodzenia jutro



Bo ja nie twierdze, ze tv nie ma wartości poznawczych. Przeciez są świene programy naukowe, dziecko może zobaczyc jakies zwierzęta itd. ne twierdze, ze nie moze tez byc rozrywką, ale nie dla dziecka co ma 2 czy 3 lata
Zanetko ja znam mnóstwo dzieci, ktore robią sobie przerwe od tv tylko po to by na kompie pograć. Sama pamietam jak moj brat chodził do zerówki i przychodził do niego taki kolega K. zeby pograc, jak ich mama wyganiała na dwór, to tamten znajdował innego kolege do komputera itd.

ale tak jak mówie, ja jestem pokręcona, może dlatego, zem nauczycielka

Zanetko ja tez pamietam takie zabawy, liscie to byly pieniądze i na placu zabaw w wesołe miasteczko się bawiliśmy, albo sklep itd.
I do tej pory pametam jak sobie statek kosmczny wbudowałam, z prawdziwym komputerem pokładowym, zrobionym z puzzli
Dlatego ja przede wszytskim chciałabym wspierć kreatywność Agaty, bo jej się to na całe życie przyda. A pomysł na zabawy, niskim, właściwie zerowym kosztem, mam setki...

Oj Ja pamiętam jak były takie liście, że jak się je "pomasowało" w dłoniach i zrobiło się nimi po policzku to kuło

Oj takie coś to nie, że komputer na cały dzień i wyjście z pokoju tylko do toalety w sumie mamy tylko lapotopy, więc może nie będzie tak ciągnęło Emi do niego, chyba bardziej taki stacjonarny który tak naprawdę nie jest pod kontrolą, bo zwyczajnie rodzice mało co zaglądają w taki komputer - bo możliwe że też się nie znali.

Co do pomysłów. Czekam aż EMi będzie bardziej samodzielna i kuchnia w ruch pójdzie.Marzy mi się pieczenie,gotowanie z nią
Wbiłam sobie do głowy, że jak przyjdą jakieś koleżanki do niej to nie będą robiły ciasta,ciasteczka a nie zawsze lalka barbie w ruch
Cytat:
Napisane przez telik Pokaż wiadomość

co do tv i słodyczy
popieram wiekszość z was tv i gry telewizyjne mam zamiar ograniczać(oczywiscie co do gier bede musiała troche powalczyc z TZtem ale to problem na troche później)
co do słodyczy- nie zamierzam przyzwyczajac dziecka do całego gówna ze sklepów batoniki, ciasteczka na utwardzanym tłuszczu, gumy w rażących kolorach, słodzone napoje. Bo po co. Jestem fanem zdrowego żywienia od kilku lat i mam nadzieje zarazić tą świadomością moje dziecko.Uwielbiam gotować i piec wiec biedy mieć nie bedzie jak zje pyszna muffinke z maminego piekarnika zamiast jakiś szajs ze sklepu

OJ czekam śpi na ten moment.
Kiedy Emi powie, ze woli moje ciacho niż batona ze sklepu

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
Dzień dobry mówie ja i moja 4 miesięczna Sarenka


Cytat:
Napisane przez wodaqua Pokaż wiadomość

Racja! Kiedyś wypasionych zabawek nie było, w ogóle prawie nie było i jak się jakiś fajny kijek znalazło na podwórku to juz było coś... A to guziki się od babci zapierniczyło, a to płatki mydlane od cioci, jakieś niepotzrebne naczynia z kuchni i już można było bawić się w domek pod jakimś krzakiem... Albo budowanie domków z kocy i krzeseł, albo namiotów pod drzewem, ale super było, ja chcę wrócić do dzieciństwa
Budowanie domków,w każdym krzaku miałam "baze"
Pod balkonem miałam "mieszkanie" kredą narysowany TV, radio .

Fajnie było.

I jestem.
Noc znośna.
Ponownie męczyły ją bączki,
mimo że podałam Espumisan,
który podaję systematycznie.
Dzisiaj co drugie karmienie podam Sab,
bo szlak mnie trafia ! Baki powodują że tracę motywację na karmienie piersią, staram się aby nic takiego nie jeść aby jej było dobrze i tak z tego nic nie wychodzi w ogóle mam wrażenie że im więcej uważam,staram sie to ona ma częstsze te bąki !


Zabawa -> kiedyś znalazłam fajne linki do zabaw, ale ich nie mam musze je poszukać.

---------- Dopisano o 09:41 ---------- Poprzedni post napisano o 09:38 ----------

Cytat:
Napisane przez marmutita Pokaż wiadomość
cześć

mam kolejne pytanie, bo jestem zmartwiona.

Wczoraj Lena miała szczepienie: druga dawka 6w1 oraz pneumokoki.
Uprzedzano mnie o marudzeniu itp, ale:

po samym szczepieniu w południe mała szybko się uspokoiła, pospała i była pogodna, natomiast popołudniu Lena krzyczała i płakała, ciężko ją było uspokoić, dałam jej panadol dla dzieci, bez mierzenia temperatury bo nie bardzo mogłam to zrobić przy jej płaczu.
Takiego zachowania szczerze przyznam u niej nie pamiętam, bo jest pogodnym dzieckiem bez większych dolegliwości.
Nockę przespała dobrze, pobudka o 02.00 i o 06.00, ale przy porannym przebudzeniu jak ją położyłam na przewijak też zaczęła krzyczeć i płakać, trochę trwało zanim ją dostawiłam do piersi. Usnęła sama w łóżeczku. Pomyślałam ok-może mega głodna chociaż rzadko jej się zdarzało tak sygnalizować głód, zwykle sobie tylko kwękała żeby mnie pospieszyć.
Ok 08:00 pobudka i to samo - płacz na przewijaku, potem próba dostawienia bo przez histerię nie mogła złapać piersi no i po jedzeiu spokój. Potem troszkę płaczu i dobry humor wrócił.
Zasnęła sama w łóżeczku.

No i nie wiem czy to normalna reakcja poszczepienna. Bo ten krzyk/płacz ze łzami jest nagle nawet mi to się skojarzyło z kolką, ale nie miewała więc dziwne byłoby żeby tak nagle i to po skończeniu 3 m-cy?
To wygląda tak jakby nagle odczuła mega ból

Dziś mierzyłam jej temperaturę ale pod pachą i elektronicznym - 36.6 więc nawet dodać te kilka, to gorączki jako takiej nie ma.

Jeszcze jedna opcja to zęby - bo ciągle gryzie łapy bardzo natarczywie i te dziąsełka są podejrzane, ale znowuż pytanie czy aż tak reagowałaby na dyskomfort związany z ząbkowaniem?

Wg mnie nie można tego zachowania nazwać marudzeniem, tylko krzykiem/płaczem z bólu.

Czy któraś też to przeszła ze swoim dzieciaczkiem?
Dodam że pierwszą dawkę 6w1 Lenka zniosła dobrze i nie marudziła, ale teraz miała 2 strzały i może dlatego
Zobacz miejsce ukłucia, czy nie spuchło.
Nie raz właśnie te miejsca ponoć bolą.
Jak masz altacet w żelu to posmaruj jej właśnie tam gdzie igłe wstrzykiwała - co przewijanie ( 1 dzień)
Możliwe że płacz przez szczepienie, jednej tutaj dziecko płakało cały dzień...
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:43   #1936
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

zaneta to już niedługo pogotujesz z Emi Ja Filipa już teraz stawiamna krześle i "gotuje", wczoraj robiłam ciasteczka owsiane i napierw przesypywał platki owsiane do kubka, potem pomagał mi smarować masłem blaszke itd
Radochy miał dużo, ale kuchnia potem to niezle pobojowisko
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:46   #1937
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Cytat:
Napisane przez marmutita Pokaż wiadomość
cześć

mam kolejne pytanie, bo jestem zmartwiona.

Wczoraj Lena miała szczepienie: druga dawka 6w1 oraz pneumokoki.
Uprzedzano mnie o marudzeniu itp, ale:

po samym szczepieniu w południe mała szybko się uspokoiła, pospała i była pogodna, natomiast popołudniu Lena krzyczała i płakała, ciężko ją było uspokoić, dałam jej panadol dla dzieci, bez mierzenia temperatury bo nie bardzo mogłam to zrobić przy jej płaczu.
Takiego zachowania szczerze przyznam u niej nie pamiętam, bo jest pogodnym dzieckiem bez większych dolegliwości.
Nockę przespała dobrze, pobudka o 02.00 i o 06.00, ale przy porannym przebudzeniu jak ją położyłam na przewijak też zaczęła krzyczeć i płakać, trochę trwało zanim ją dostawiłam do piersi. Usnęła sama w łóżeczku. Pomyślałam ok-może mega głodna chociaż rzadko jej się zdarzało tak sygnalizować głód, zwykle sobie tylko kwękała żeby mnie pospieszyć.
Ok 08:00 pobudka i to samo - płacz na przewijaku, potem próba dostawienia bo przez histerię nie mogła złapać piersi no i po jedzeiu spokój. Potem troszkę płaczu i dobry humor wrócił.
Zasnęła sama w łóżeczku.

No i nie wiem czy to normalna reakcja poszczepienna. Bo ten krzyk/płacz ze łzami jest nagle nawet mi to się skojarzyło z kolką, ale nie miewała więc dziwne byłoby żeby tak nagle i to po skończeniu 3 m-cy?
To wygląda tak jakby nagle odczuła mega ból

Dziś mierzyłam jej temperaturę ale pod pachą i elektronicznym - 36.6 więc nawet dodać te kilka, to gorączki jako takiej nie ma.

Jeszcze jedna opcja to zęby - bo ciągle gryzie łapy bardzo natarczywie i te dziąsełka są podejrzane, ale znowuż pytanie czy aż tak reagowałaby na dyskomfort związany z ząbkowaniem?

Wg mnie nie można tego zachowania nazwać marudzeniem, tylko krzykiem/płaczem z bólu.

Czy któraś też to przeszła ze swoim dzieciaczkiem?
Dodam że pierwszą dawkę 6w1 Lenka zniosła dobrze i nie marudziła, ale teraz miała 2 strzały i może dlatego
ja szczepiłam Nati 5w1 i niedawno miała drugą dawkę i nie bardzo marudziła, nie płakała, ale mi mówiła lekarka,że na pneumokoki to jeszcze za wcześnie i żebym poczekała jak mała skończy 6-7 miesięcy, bo naraz to za dużo tych szczepów, i może dlatego tak mała Twoja marudziła, a żeby to swoja drogą, zanim wyjdzie pierwszy ząb może minąć nawet 2 miesiące a ślini się już wcześniej
ale ogólnie zdaje mi się że za dużo na raz tych szczepów, bo to i 6w1 i pneumo.. tak mi sie zdaje
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:49   #1938
marmutita
Rozeznanie
 
Avatar marmutita
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 563
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość

Zobacz miejsce ukłucia, czy nie spuchło.
Nie raz właśnie te miejsca ponoć bolą.
Jak masz altacet w żelu to posmaruj jej właśnie tam gdzie igłe wstrzykiwała - co przewijanie ( 1 dzień)
Możliwe że płacz przez szczepienie, jednej tutaj dziecko płakało cały dzień...
no właśnie nie wygląda na spuchnięte, widać ślady wkłuć, ale reakcji na skórze nie bardzo. Wczoraj lekko dotykałam żeby sprawdzić bolesność, ale nie zauważyłam żeby małą to ruszało.
Właśnie doczytałam na necie o "krzyku mózgowym" i już mam czarne myśli
ratuje mnie w tych podejrzeniach to, że ucina sobie sama drzemki i dobrze spała nocą
czekam na jej pobudkę i jeśli znowu rozpocznie od krzyku to chyba przedzwonię do lekarza

---------- Dopisano o 09:49 ---------- Poprzedni post napisano o 09:46 ----------

Cytat:
Napisane przez agadus Pokaż wiadomość
ja szczepiłam Nati 5w1 i niedawno miała drugą dawkę i nie bardzo marudziła, nie płakała, ale mi mówiła lekarka,że na pneumokoki to jeszcze za wcześnie i żebym poczekała jak mała skończy 6-7 miesięcy, bo naraz to za dużo tych szczepów, i może dlatego tak mała Twoja marudziła, a żeby to swoja drogą, zanim wyjdzie pierwszy ząb może minąć nawet 2 miesiące a ślini się już wcześniej
ale ogólnie zdaje mi się że za dużo na raz tych szczepów, bo to i 6w1 i pneumo.. tak mi sie zdaje
pytałam oto lekarkę, czy to nie za dużo jak na nią, ale powiedziała że nie i że jeśli maluch aktywnie z rodzicami żyje (chodzenie do znajomych, kontakt z ludźmi, wyjazdy itp) i jeśli rodziców na to stać to warto teraz zaszczepić, bo najmłodsze maluszki w razie zachorowania przechodzą to najgorzej.
marmutita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:54   #1939
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

a tak w ogóle to witam z rana, u nas pada, a ja musiałam wyjść i zaprowadzić Oli do przedszkola,
Nati nocny sen chyba wrócił do normy znowu zaczeła wstawać 2x bo jeszcze wczoraj i wcześniejsze dni wstawała nawet 4x
dla Sarenki
Natka
dziewczyny a co do naszych bączków to mnie to tak męczyło, że nie wiedziałam co robić, bo to takie krępujące było, i wiecie co, jak przestałam pić koper to wszystko ucichło, oststnio wyczytałam, że jak się za dużo pije kopru to działa wręcz odwrotnie, i nie piję się dłużej jak 2 tygodnie

---------- Dopisano o 09:54 ---------- Poprzedni post napisano o 09:52 ----------

Cytat:
Napisane przez marmutita Pokaż wiadomość


---------- Dopisano o 09:49 ---------- Poprzedni post napisano o 09:46 ----------



pytałam oto lekarkę, czy to nie za dużo jak na nią, ale powiedziała że nie i że jeśli maluch aktywnie z rodzicami żyje (chodzenie do znajomych, kontakt z ludźmi, wyjazdy itp) i jeśli rodziców na to stać to warto teraz zaszczepić, bo najmłodsze maluszki w razie zachorowania przechodzą to najgorzej.

no nie wiem ja szczepiłan na rotawirusa i 5w1, a pneumo bede ok 7 miesiąca, powiedziała mi o tym i lekarka, i polożna i pielęgnierka że się tak wyrażę dzieciowa
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 10:08   #1940
marmutita
Rozeznanie
 
Avatar marmutita
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 563
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Cytat:
Napisane przez agadus Pokaż wiadomość

no nie wiem ja szczepiłan na rotawirusa i 5w1, a pneumo bede ok 7 miesiąca, powiedziała mi o tym i lekarka, i polożna i pielęgnierka że się tak wyrażę dzieciowa
Ja zdaję sobie sprawę z tego, że lekarze mają różne opinie, to samo dotyczy różnicy w opinii czy stosować szczepionki refundowane czy skojarzone.
Moja pediatra tak mnie poinformowała, więc się zdecydowałam. Jeśli nic się z tego nie rozwinie to poinformuję ją przed kolejnym szczepieniem o tej reakcji.
marmutita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 10:10   #1941
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Cytat:
Napisane przez agadus Pokaż wiadomość
dziewczyny a co do naszych bączków to mnie to tak męczyło, że nie wiedziałam co robić, bo to takie krępujące było, i wiecie co, jak przestałam pić koper to wszystko ucichło, oststnio wyczytałam, że jak się za dużo pije kopru to działa wręcz odwrotnie, i nie piję się dłużej jak 2 tygodnie

A Ja nie pije kopru !
I co mam zrobić ?!

Dobija mnie to !


Youyou w kuchni mam rewolucję nawet jak ja gotuje, powiem szczerze że jak mam syfik to czuję, że coś robię nie przeszkadza mi to zupełnie, bo lubie potem sprzątać, więc jak nabałaganimy z Emilie to nauczy się sprzątać
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 10:30   #1942
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Cytat:
Napisane przez agadus Pokaż wiadomość
dziewczyny a co do naszych [COLOR=Cyan]bączków[COLOR=Black] to mnie to tak męczyło, że nie wiedziałam co robić, bo to takie krępujące było, i wiecie co, jak przestałam pić koper to wszystko ucichło, oststnio wyczytałam, że jak się za dużo pije kopru to działa wręcz odwrotnie, i nie piję się dłużej jak 2 tygodnie
Masz rację! Ja jakoś kilkanaście dni temu przestałam pić koper (choc lubię ) i ze mną wsio ok, tzn bezwietrznie. Małej to nie zaszkodziło, ani chyba nie pomagało, bo bąki sadzi jak stara Tylko na kupę czekam już przeszło 48h - jeszcze takiej przerwy nie miała ...

No i się delegacja z pracy wreszcie zapowiedziała Będzie odfajkowane
Co za komuna

Edytowane przez wodaqua
Czas edycji: 2011-10-20 o 10:34
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 10:58   #1943
Kajool
Zadomowienie
 
Avatar Kajool
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 1 430
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
hehe mój łobuz też lubi zerkać na tv szczególnie przy karmieniu w ciągu dnia a wredna mama tak się obraca żeby nie widział







1. może wszystkie Szymki są podobne
2.może umówmy się , że to jeden chłopak-we dwie będzie łatwiej ogarnąć

zdrówka !!!!! i fajnie wiedzieć, że ktoś ma dziecko do mojego podobne

Zanka

Brumku a ja bym nie odpuściła w obecnej przychodni bo
1. szkoda czekać na terminy w innej-pewnie wyjdzie podobnie terminowoj lekarki
2.to ich obowiązek zaszczepić, w końcu to refundowana szczepionka więc mają za to kasę
3.może zapytaj czy im sanepidu nie nasłać, skoro przychodnie mają obowiązek zgłaszać rodziców , którzy nie szczepią dzieci własnie do sanepidu to pewnie w drugą stronę też to tak działa jeśli lekarze uniemożliwiają to co dziecku niezbędne !!!!

ja bym na chwilę odłożyła "grzeczność" na półkę na Twoim miejscu , w końcu Tymek najwazniejszy i powiedziała co myślę i nie wyszła bez szczepienia. I tak sie przenosicie więc nie zalezy Ci na dobrych układach . Tymek najważniejszy!!!!!!!!!!!! !
mozemy sie tak iumowic
Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
Dzień dobry mówie ja i moja 4 miesięczna Sarenka
gratuluje !
Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
A Ja nie pije kopru !
I co mam zrobić ?!

Dobija mnie to !


Youyou w kuchni mam rewolucję nawet jak ja gotuje, powiem szczerze że jak mam syfik to czuję, że coś robię nie przeszkadza mi to zupełnie, bo lubie potem sprzątać, więc jak nabałaganimy z Emilie to nauczy się sprzątać
ja tez marze aby z szymkiem gotowac, zrszta nie ma wyboru, tata kucharz, mam z zamilowania cukiernik
no i na pewno pozwole mu sie wyzyc artystycznie na scianach
co do slodyczy, to ja uwielbiam i z jednej strony chcialabym aby maly nie jadl, z drigiej bylabym hipokrytka .nie pozwalajac mu sprobowac bo nie zdroweee, a sama jadlabym. zreszta wyznaje zadsade wszysztko ale w umiarze. a co do tezy, ze jak dziecko niedaje sie slodyczy to nie bedzie jadlo, to jest to bzdura. ja jestem takim przzzyklafeem gdzie to nie poskutkowalo.

mamy karmiace pijecie tran?
zaczelam dawac szymkowi takie kropelki na bolesne zabkowanie i dzisiaj jest spokojniejszy.
wczoraj zabralam go na plac zabaw i bujalam go na hustawce dla niemowlat ale mial radoche
__________________
"Ty jesteś, wiem, już nie bajką, nie snem
Ale jesteś prawdziwy jak ja..."
Kajool jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 11:08   #1944
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
Dzień dobry mówie ja i moja 4 miesięczna Sarenka


Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
[COLOR=DarkGreen]Dzien dobry
Dziubek dobrze mówi, polać jej
a co mi polejecie ??

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Hej ho

Pogoda u nas paskudna, szar, buro i ponuro

Dzisiaj kontrolne usg bioderek, proszę o Wasze magiczne kciuki, żeby dalej było wszystko wporządku

Nie wiem juz jak moje dziecko zachęcić do leżenia na brzuszku Nie chce i koniec, co go położę to awantura



Brumku mi się wizualnie podoba ten drugi, jednak tak jak piszesz pierwszy będzie praktyczniejszy bo ma dwa zapięcia. My mamy dwa i jest wygodniej

Torbę kupiłam koloru ciemny beż, można ją i do ręki i przewiesić jak listonoszkę, ale jest większa tzn. nie mieści A4, ale też zmieści mi Notebooka na uczelnie
Kupiłam ostatnio buty i nie miałam torebki do nich, stąd ten zakup
Normlanie jak wychodzę z Domkiem, pakuję swoje rzeczy jak Ty do torby "wózkowej".

---------- Dopisano o 09:11 ---------- Poprzedni post napisano o 09:08 ----------


klask i:


bry
ogólnie koopa :P ja znowu mam katar , mały też już mam dość tych choróbsk !!!!
siedzę z nim już 10 dzień w domu żal mi go ...

ja dziś mam mega sprzątania bo przez to osłabienie nie miałam weny a jutro babski wieczór z psiapsiółami i carlo rosi znaczy się TŻ i Szymuś w pokoju obok :P ale zawsze coś

Edytowane przez dziubek79
Czas edycji: 2011-10-20 o 11:10
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 11:28   #1945
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Cytat:
Napisane przez marmutita Pokaż wiadomość
cześć

mam kolejne pytanie, bo jestem zmartwiona.

Wczoraj Lena miała szczepienie: druga dawka 6w1 oraz pneumokoki.
Uprzedzano mnie o marudzeniu itp, ale:

po samym szczepieniu w południe mała szybko się uspokoiła, pospała i była pogodna, natomiast popołudniu Lena krzyczała i płakała, ciężko ją było uspokoić, dałam jej panadol dla dzieci, bez mierzenia temperatury bo nie bardzo mogłam to zrobić przy jej płaczu.
Takiego zachowania szczerze przyznam u niej nie pamiętam, bo jest pogodnym dzieckiem bez większych dolegliwości.
Nockę przespała dobrze, pobudka o 02.00 i o 06.00, ale przy porannym przebudzeniu jak ją położyłam na przewijak też zaczęła krzyczeć i płakać, trochę trwało zanim ją dostawiłam do piersi. Usnęła sama w łóżeczku. Pomyślałam ok-może mega głodna chociaż rzadko jej się zdarzało tak sygnalizować głód, zwykle sobie tylko kwękała żeby mnie pospieszyć.
Ok 08:00 pobudka i to samo - płacz na przewijaku, potem próba dostawienia bo przez histerię nie mogła złapać piersi no i po jedzeiu spokój. Potem troszkę płaczu i dobry humor wrócił.
Zasnęła sama w łóżeczku.

No i nie wiem czy to normalna reakcja poszczepienna. Bo ten krzyk/płacz ze łzami jest nagle nawet mi to się skojarzyło z kolką, ale nie miewała więc dziwne byłoby żeby tak nagle i to po skończeniu 3 m-cy?
To wygląda tak jakby nagle odczuła mega ból

Dziś mierzyłam jej temperaturę ale pod pachą i elektronicznym - 36.6 więc nawet dodać te kilka, to gorączki jako takiej nie ma.

Jeszcze jedna opcja to zęby - bo ciągle gryzie łapy bardzo natarczywie i te dziąsełka są podejrzane, ale znowuż pytanie czy aż tak reagowałaby na dyskomfort związany z ząbkowaniem?

Wg mnie nie można tego zachowania nazwać marudzeniem, tylko krzykiem/płaczem z bólu.

Czy któraś też to przeszła ze swoim dzieciaczkiem?
Dodam że pierwszą dawkę 6w1 Lenka zniosła dobrze i nie marudziła, ale teraz miała 2 strzały i może dlatego
Może bolą ją poprostu miejsca wkłuć.
My też szczepiliścmy 6w1, pneumokoki i rotawirus, ale nic podobnego u nas nie wystąpiło.

Cytat:
Napisane przez agadus Pokaż wiadomość
a tak w ogóle to witam z rana, u nas pada, a ja musiałam wyjść i zaprowadzić Oli do przedszkola,
Nati nocny sen chyba wrócił do normy znowu zaczeła wstawać 2x bo jeszcze wczoraj i wcześniejsze dni wstawała nawet 4x
dla Sarenki
Natka
dziewczyny a co do naszych bączków to mnie to tak męczyło, że nie wiedziałam co robić, bo to takie krępujące było, i wiecie co, jak przestałam pić koper to wszystko ucichło, oststnio wyczytałam, że jak się za dużo pije kopru to działa wręcz odwrotnie, i nie piję się dłużej jak 2 tygodnie
Tak! O tym mówiła nam też nasza pediatra
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 11:37   #1946
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Cytat:
Napisane przez marmutita Pokaż wiadomość
no właśnie nie wygląda na spuchnięte, widać ślady wkłuć, ale reakcji na skórze nie bardzo. Wczoraj lekko dotykałam żeby sprawdzić bolesność, ale nie zauważyłam żeby małą to ruszało.
Właśnie doczytałam na necie o "krzyku mózgowym" i już mam czarne myśli
ratuje mnie w tych podejrzeniach to, że ucina sobie sama drzemki i dobrze spała nocą
czekam na jej pobudkę i jeśli znowu rozpocznie od krzyku to chyba przedzwonię do lekarza

---------- Dopisano o 09:49 ---------- Poprzedni post napisano o 09:46 ----------



pytałam oto lekarkę, czy to nie za dużo jak na nią, ale powiedziała że nie i że jeśli maluch aktywnie z rodzicami żyje (chodzenie do znajomych, kontakt z ludźmi, wyjazdy itp) i jeśli rodziców na to stać to warto teraz zaszczepić, bo najmłodsze maluszki w razie zachorowania przechodzą to najgorzej.

Ja na szybko.

To nie za dużo szczepionek.
Nie raz rodzice dodają jeszcze do tego zestawu rota
Mi to samo powiedziała pediatra.
Że najlepiej zaszczepić na pneumo do 6 m-ca życia. Jeśli prowadzi się ,,aktywny tryb życia"

Ja też idę na 5w1 i pneumo 26 listopada ( III tura) no i potem pneumo w 18 m-cu życia.

Wydaje mi się, że to jest po prostu reakcja poszczepienna. Mój miał ostatnio ( na II turze) tak samo. Podobno II właśnie dzieci przechodzą najgorzej.
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 11:40   #1947
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Zanko kciuki sa

Scio raz jeszcze dziekuję!!!

Agadauś wariatko kochana

Brumku ten drugi kombinezon

Sarenko

Co dalej u nas?Iza sie rozchorowała i mnie już trafia

Kurujcie sie dziewczynki.Mnie na razie ręce przestały b0leć po lekach.
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 11:50   #1948
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

no a ja juz posprzatalam, obiadek wstawilam i mam chwilke labe, Nati spi to troche dychne

edit:Nati sie obudzila, bo jakis debil zaczał wiercic, nawet ja drygnęłam
__________________


Edytowane przez agadus
Czas edycji: 2011-10-20 o 11:53
agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 12:07   #1949
marmutita
Rozeznanie
 
Avatar marmutita
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 563
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

dzięki za odpowiedzi
mała obudziła się, zaczynała marudzić jak ją brałam do jedzenia, ale szybko złapała pierś, wciągnęła mleczko i teraz jest pogodna, bawi sę, uśmiecha, oby to już tak zostało

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Może bolą ją poprostu miejsca wkłuć.
My też szczepiliścmy 6w1, pneumokoki i rotawirus, ale nic podobnego u nas nie wystąpiło.
no to jeszcze większy zestaw szczepów, kurcze nie wiem będę obwiniać jeszcze chyba te ząbki do kompletu, może tak się poskładało naraz, że tak odreagowuje.
Dodatkowo wczoraj zrezygnowałam ze spaceru i może też jej brakowało tego w planie dnia...

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
Ja na szybko.

To nie za dużo szczepionek.
Nie raz rodzice dodają jeszcze do tego zestawu rota
Mi to samo powiedziała pediatra.
Że najlepiej zaszczepić na pneumo do 6 m-ca życia. Jeśli prowadzi się ,,aktywny tryb życia"

Ja też idę na 5w1 i pneumo 26 listopada ( III tura) no i potem pneumo w 18 m-cu życia.

Wydaje mi się, że to jest po prostu reakcja poszczepienna. Mój miał ostatnio ( na II turze) tak samo. Podobno II właśnie dzieci przechodzą najgorzej.
Twój post mnie uspokoił, bo wszystko by się zgadzało. U nas też II tura.
Nadal ją obserwuję i liczę po cichu, że złe chwile już jej minęły, w końcu od szczepienia minęły 24 godziny.
Ale na III turę to będę szła z cykorem
marmutita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 12:09   #1950
telik
Wtajemniczenie
 
Avatar telik
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: oleśnica
Wiadomości: 2 882
GG do telik
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
Dzień dobry mówie ja i moja 4 miesięczna Sarenka
no to Stoooooo Laaaaaaaaaat
Stooo Lat i buzaki dla ślicznej

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
dzien dobry
Macie rację co do słodyczy, tego syfu sklepowego to nawet ja nie jem,wiec po co to dziecku dawać.
Nie ma tylko co przeginać bo widzę że najbardziej radykalne opinie mają mamusie debiutujące

.
Pewnie masz racje że jeszcze my mamy debiutujące zweryfikujemy swój radykalizm antysłodyczowy z rzeczywistością
już sobie wyobrażam jak trudno będzie wytłumaczyć dziecku czemu on nie może batonika a jego kolega to i owszem

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Zanko kciuki sa

Co dalej u nas?Iza sie rozchorowała i mnie już trafia

Kurujcie sie dziewczynki.Mnie na razie ręce przestały b0leć po lekach.
wysyłam lecznicze wibracje żebyście wyzdrowiały

co do śpiworków wstawiam swój przeceniony upolowany w cocodrillo
taki jasny bo pomyślałam że fajny będzie na chrzest do kościoła

i Jasia w kojcu
pierw poważnie pogadał z Misiem
po czym go porządnie orzygał

oki zmykam na spacer bo nigdy sie nie wybiore

P.s dziś wieczorem uciekam do szkoły na kurs hiszpanskiego
wiec moi faceci zostaną pozostawieni sami sobie
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Dżony k1.jpg (85,4 KB, 50 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Dżony k2.jpg (115,5 KB, 50 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg śpiworek.jpg (96,0 KB, 37 załadowań)
__________________
telik jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.