Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV - Strona 74 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-11-15, 10:56   #2191
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez Palulitka Pokaż wiadomość
Szyje to firma Nabla z Krakowa, na miejscu robią jedynie poprawki :/
Zaczynam panikować :/
Zastanawia mnie też dlaczego trzeba tyle czasu ( suknie Nabla 4 miesiące przed + 3 tygodnie na poprawki) wcześniej zamawiać suknie skoro szyją ją dopiero 1.5 miesiąca przed ?

może taki mają system a masz podaną pierwszą datę przymiarki?? tka dokladnie
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm

(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:01   #2192
magdziaS
Podróżniczka
 
Avatar magdziaS
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: P'boro
Wiadomości: 9 150
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez E87 Pokaż wiadomość
Moj ojciec tez zawsze stroi ogrod i lapmki na choince ale do tego sprzata piwnice wiec troche pomaga, pozniej wędzi miesko/szyneczki, robi kielbaski - nie jest zle! A tż juz mi oznajmil ze on nie bedzie "szalal" przed Swietami, po to tylko zeby bylo posprzatane przed bo musi byc! I ja sie z tym zgadzam, bo przeciez nic sie nie stanie jak np. wytrzepiemy dywany na wiosne
U mnie w rodzinie od zawsze rodzice dzielili się obowiązkami między sobą, tata dużo w domu pomaga, sprząta w zasadzie na równi z mamą, nawet okna myją wspólnie. Ja zostałam wychowana w takim środowisku i tego samego wymagam od mojego TŻta. Odkąd zamieszkaliśmy razem wpajam mu, że mężczyzna w domu nie jest tylko od oglądania telewizji itd. W związku z tym razem z TŻtem sprzątamy, dzielimy się obowiązkami, mamy system na zmywanie itd Jestem zadowolona, ale dużo czasu zajęło zanim TŻ na prawdę zaczął angażować się w pomoc.
__________________
Zaczynamy jakby od nowa...

magdziaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:03   #2193
Kathe
Wtajemniczenie
 
Avatar Kathe
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 2 365
GG do Kathe
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

czesc Dziewczyny!
dziekuje za opinie zwiazane z wyswietlaniem tych zdjec, wczoraj zastanawialismy sie z tz gdzie byloby dobrze to umiesscic i chyba zrezygnujemy z tego....
ogolnie to mam humor do kitu poklocilam sie z tz... w sumie nie wiem co dalej...
moze cos ze mna jest nie tak?
on wyjezdza na delegacje co tydzien i teraz nie bedziemy siew widziec przez 3 tygodnie bo szkole mamy jeszcze w weekend a jemu widze ze najbardziej zalezy na spotkaniach z kolegami ze szkoly niz ze mna bo stwierdzil ze jeszcze cale zycie sie nawidzimy, to jest milosc? ja nie mam z kim sie spotykac w weekend to stwierdzil ze mam sobie cos wymyslec do roboty i to nie jest jego wina ze nie mam z kim bo on ma i chce sie spotykac.... zabolalo mnie to bo ja nie pracuje, ciagle szukam pracy i on wie ze to dla mnie drazliwy temat, ale skoro on juz zaczyna mi to wypominac najblizsza mi osoba... ogolnie to bylam teroche glupia kiedy zaczelam z nim sie spotykac to odsunelam sie od moich przyjacoolek a one mnie ostrzegaly, ze nie powinnam tak robic, ale ja chcialam jak najwiecej czasu spedzac z Nim i teraz mam za swoje, ciekawe co bedzie za 5 lat kiedy pojawi sie dziecko i stwierdzi, ze on teraz jedzie sobie na spotkanie z kumplami a ja jak chce to tez mam sie z kims spotkac, adziecko? zawiodlam sie na nim, mamy wspolnych znajomych ale to mu nie wystarcza, caly tydzien na delgacji jest ze swoimi kumplami a mi weekendu nie moze poswiecic a ja caly tyudzien czekam jak taka idiotka a weekend i kiedy sie spotkamy.... widac, ze chyba czasem nie mozna myslec o innych tylko o sobie. jedzi na delegacje po calej polsce, zwiedza sobie rozne miejsca a ja siedze w domu bo nigdzie nie pracuje i cholernie mu teog zazdoszcze to moglby wole chwile spedzic ze mna... mysle o rozstaniu, sam powiedzial ze jak mi sie to nie podoba to dlaczego jestem z im? heh
__________________
Nasz Ślub

Aniołek 31.08.2012 r.

Maleństwo


<ciach_reklama>
Kathe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:03   #2194
Palulitka
Raczkowanie
 
Avatar Palulitka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 243
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
może taki mają system a masz podaną pierwszą datę przymiarki?? tka dokladnie
Pani z salonu powiedziała że dokładnie 1.5 miesiąca przed ma być ta 2 miara i ona będzie dzwonić żeby się na nią umówić. Na umowie mam tylko datę do której suknia ma być już w pełni gotowa z poprawkami, taka którą mogę już brać do domu. Jest to dokładnie tydzień przed ślubem.
No Ona chyba najlepiej wie co ile wcześniej trzeba zrobić itp. ale jakoś tak zastanawiają mnie te 2 miary i czy te 1.5 miesiąca jednak nie jest za późno ? może poproszę ją żeby dla mojego spokoju były to chociaż 2 miesiące
Palulitka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:08   #2195
E87
Wtajemniczenie
 
Avatar E87
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 480
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez magdziaS Pokaż wiadomość
U mnie w rodzinie od zawsze rodzice dzielili się obowiązkami między sobą, tata dużo w domu pomaga, sprząta w zasadzie na równi z mamą, nawet okna myją wspólnie. Ja zostałam wychowana w takim środowisku i tego samego wymagam od mojego TŻta. Odkąd zamieszkaliśmy razem wpajam mu, że mężczyzna w domu nie jest tylko od oglądania telewizji itd. W związku z tym razem z TŻtem sprzątamy, dzielimy się obowiązkami, mamy system na zmywanie itd Jestem zadowolona, ale dużo czasu zajęło zanim TŻ na prawdę zaczął angażować się w pomoc.
Dokladnie grunt to sie podzielic obowiazkami My juz mamy uzgodnione: ja gotuje bo uwielbiam on sprzata po jedzonku, ja myje podlogi on odkurza A reszta wyjdzie w praniu, ogolnie moj Tz jest wiekszym czyscioszkiem ode mnie - mi sie zdarzy czasem jakis ciuch zostawic na krzesle, a on nigdy-wszystko musi miec do szafek pochowane Przyanjmniej podciagnelam sie przy nim w porzadkach "codziennych"w pokoju

---------- Dopisano o 11:08 ---------- Poprzedni post napisano o 11:06 ----------

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
czesc Dziewczyny!
dziekuje za opinie zwiazane z wyswietlaniem tych zdjec, wczoraj zastanawialismy sie z tz gdzie byloby dobrze to umiesscic i chyba zrezygnujemy z tego....
ogolnie to mam humor do kitu poklocilam sie z tz... w sumie nie wiem co dalej...
moze cos ze mna jest nie tak?
on wyjezdza na delegacje co tydzien i teraz nie bedziemy siew widziec przez 3 tygodnie bo szkole mamy jeszcze w weekend a jemu widze ze najbardziej zalezy na spotkaniach z kolegami ze szkoly niz ze mna bo stwierdzil ze jeszcze cale zycie sie nawidzimy, to jest milosc? ja nie mam z kim sie spotykac w weekend to stwierdzil ze mam sobie cos wymyslec do roboty i to nie jest jego wina ze nie mam z kim bo on ma i chce sie spotykac.... zabolalo mnie to bo ja nie pracuje, ciagle szukam pracy i on wie ze to dla mnie drazliwy temat, ale skoro on juz zaczyna mi to wypominac najblizsza mi osoba... ogolnie to bylam teroche glupia kiedy zaczelam z nim sie spotykac to odsunelam sie od moich przyjacoolek a one mnie ostrzegaly, ze nie powinnam tak robic, ale ja chcialam jak najwiecej czasu spedzac z Nim i teraz mam za swoje, ciekawe co bedzie za 5 lat kiedy pojawi sie dziecko i stwierdzi, ze on teraz jedzie sobie na spotkanie z kumplami a ja jak chce to tez mam sie z kims spotkac, adziecko? zawiodlam sie na nim, mamy wspolnych znajomych ale to mu nie wystarcza, caly tydzien na delgacji jest ze swoimi kumplami a mi weekendu nie moze poswiecic a ja caly tyudzien czekam jak taka idiotka a weekend i kiedy sie spotkamy.... widac, ze chyba czasem nie mozna myslec o innych tylko o sobie. jedzi na delegacje po calej polsce, zwiedza sobie rozne miejsca a ja siedze w domu bo nigdzie nie pracuje i cholernie mu teog zazdoszcze to moglby wole chwile spedzic ze mna... mysle o rozstaniu, sam powiedzial ze jak mi sie to nie podoba to dlaczego jestem z im? heh
Oj wspolczuje sytuacji... chyba powazna rozmowa Was czeka, bo na to ze ktos nagle sie zmieni po slubie, niestety nie ma co liczyc... 3mam kciuki zebyscie sie dogadali...
E87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:13   #2196
magdawe02
Raczkowanie
 
Avatar magdawe02
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 187
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
czesc Dziewczyny!
dziekuje za opinie zwiazane z wyswietlaniem tych zdjec, wczoraj zastanawialismy sie z tz gdzie byloby dobrze to umiesscic i chyba zrezygnujemy z tego....
ogolnie to mam humor do kitu poklocilam sie z tz... w sumie nie wiem co dalej...
moze cos ze mna jest nie tak?
on wyjezdza na delegacje co tydzien i teraz nie bedziemy siew widziec przez 3 tygodnie bo szkole mamy jeszcze w weekend a jemu widze ze najbardziej zalezy na spotkaniach z kolegami ze szkoly niz ze mna bo stwierdzil ze jeszcze cale zycie sie nawidzimy, to jest milosc? ja nie mam z kim sie spotykac w weekend to stwierdzil ze mam sobie cos wymyslec do roboty i to nie jest jego wina ze nie mam z kim bo on ma i chce sie spotykac.... zabolalo mnie to bo ja nie pracuje, ciagle szukam pracy i on wie ze to dla mnie drazliwy temat, ale skoro on juz zaczyna mi to wypominac najblizsza mi osoba... ogolnie to bylam teroche glupia kiedy zaczelam z nim sie spotykac to odsunelam sie od moich przyjacoolek a one mnie ostrzegaly, ze nie powinnam tak robic, ale ja chcialam jak najwiecej czasu spedzac z Nim i teraz mam za swoje, ciekawe co bedzie za 5 lat kiedy pojawi sie dziecko i stwierdzi, ze on teraz jedzie sobie na spotkanie z kumplami a ja jak chce to tez mam sie z kims spotkac, adziecko? zawiodlam sie na nim, mamy wspolnych znajomych ale to mu nie wystarcza, caly tydzien na delgacji jest ze swoimi kumplami a mi weekendu nie moze poswiecic a ja caly tyudzien czekam jak taka idiotka a weekend i kiedy sie spotkamy.... widac, ze chyba czasem nie mozna myslec o innych tylko o sobie. jedzi na delegacje po calej polsce, zwiedza sobie rozne miejsca a ja siedze w domu bo nigdzie nie pracuje i cholernie mu teog zazdoszcze to moglby wole chwile spedzic ze mna... mysle o rozstaniu, sam powiedzial ze jak mi sie to nie podoba to dlaczego jestem z im? heh
Eh czasem zdarzają się takie beznadziejne kłótnie ludzie wykrzykują sobie rzeczy, których potem żałują. Ochłoń trochę i wtedy na spokojnie mu powiedz co Ciebie boli. Fakt faktem, że jednak mógłby Ci poświęcić troszkę czasu gdy Ci ciężko... Nie myśl już o tej kłótni bo tylko nie potrzebnie analizujesz i rozkładasz na czynniki pierwsze każdą sytuację, każde słowo. Może wyjdź do kina na komedię albo zajmij się jakimś Twoim hobby. Trzymkaj się
__________________
[CENTER]02.06.2012 - Panna W. ---> Pani S.
-------------------------------------------------
Czekamy na fasolkę
magdawe02 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:14   #2197
Palulitka
Raczkowanie
 
Avatar Palulitka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 243
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
czesc Dziewczyny!
dziekuje za opinie zwiazane z wyswietlaniem tych zdjec, wczoraj zastanawialismy sie z tz gdzie byloby dobrze to umiesscic i chyba zrezygnujemy z tego....
ogolnie to mam humor do kitu poklocilam sie z tz... w sumie nie wiem co dalej...
moze cos ze mna jest nie tak?
on wyjezdza na delegacje co tydzien i teraz nie bedziemy siew widziec przez 3 tygodnie bo szkole mamy jeszcze w weekend a jemu widze ze najbardziej zalezy na spotkaniach z kolegami ze szkoly niz ze mna bo stwierdzil ze jeszcze cale zycie sie nawidzimy, to jest milosc? ja nie mam z kim sie spotykac w weekend to stwierdzil ze mam sobie cos wymyslec do roboty i to nie jest jego wina ze nie mam z kim bo on ma i chce sie spotykac.... zabolalo mnie to bo ja nie pracuje, ciagle szukam pracy i on wie ze to dla mnie drazliwy temat, ale skoro on juz zaczyna mi to wypominac najblizsza mi osoba... ogolnie to bylam teroche glupia kiedy zaczelam z nim sie spotykac to odsunelam sie od moich przyjacoolek a one mnie ostrzegaly, ze nie powinnam tak robic, ale ja chcialam jak najwiecej czasu spedzac z Nim i teraz mam za swoje, ciekawe co bedzie za 5 lat kiedy pojawi sie dziecko i stwierdzi, ze on teraz jedzie sobie na spotkanie z kumplami a ja jak chce to tez mam sie z kims spotkac, adziecko? zawiodlam sie na nim, mamy wspolnych znajomych ale to mu nie wystarcza, caly tydzien na delgacji jest ze swoimi kumplami a mi weekendu nie moze poswiecic a ja caly tyudzien czekam jak taka idiotka a weekend i kiedy sie spotkamy.... widac, ze chyba czasem nie mozna myslec o innych tylko o sobie. jedzi na delegacje po calej polsce, zwiedza sobie rozne miejsca a ja siedze w domu bo nigdzie nie pracuje i cholernie mu teog zazdoszcze to moglby wole chwile spedzic ze mna... mysle o rozstaniu, sam powiedzial ze jak mi sie to nie podoba to dlaczego jestem z im? heh
Musicie szczerze porozmawiać, wytłumacz mu dokładnie jak się z tym czujesz, może on sobie po prostu nie zdaje sprawy że Ciebie to tak dotyka. Tylko mężczyźnie trzeba tłumaczyć dokładnie bez jakiś niedopowiedzeń bo On sam się tego nie domyśli. Trzeba też dać mu czas żeby zmienił może swoje postępowanie ale jeśli po jakimś czasie nic się nie zmieni albo zmieni tylko na krótką chwile, to niestety jeśli bardzo źle się z tym czujesz nie ma sensu liczyć na magiczne działanie ślubu.
Palulitka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:17   #2198
magdziaS
Podróżniczka
 
Avatar magdziaS
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: P'boro
Wiadomości: 9 150
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
czesc Dziewczyny!
dziekuje za opinie zwiazane z wyswietlaniem tych zdjec, wczoraj zastanawialismy sie z tz gdzie byloby dobrze to umiesscic i chyba zrezygnujemy z tego....
ogolnie to mam humor do kitu poklocilam sie z tz... w sumie nie wiem co dalej...
moze cos ze mna jest nie tak?
on wyjezdza na delegacje co tydzien i teraz nie bedziemy siew widziec przez 3 tygodnie bo szkole mamy jeszcze w weekend a jemu widze ze najbardziej zalezy na spotkaniach z kolegami ze szkoly niz ze mna bo stwierdzil ze jeszcze cale zycie sie nawidzimy, to jest milosc? ja nie mam z kim sie spotykac w weekend to stwierdzil ze mam sobie cos wymyslec do roboty i to nie jest jego wina ze nie mam z kim bo on ma i chce sie spotykac.... zabolalo mnie to bo ja nie pracuje, ciagle szukam pracy i on wie ze to dla mnie drazliwy temat, ale skoro on juz zaczyna mi to wypominac najblizsza mi osoba... ogolnie to bylam teroche glupia kiedy zaczelam z nim sie spotykac to odsunelam sie od moich przyjacoolek a one mnie ostrzegaly, ze nie powinnam tak robic, ale ja chcialam jak najwiecej czasu spedzac z Nim i teraz mam za swoje, ciekawe co bedzie za 5 lat kiedy pojawi sie dziecko i stwierdzi, ze on teraz jedzie sobie na spotkanie z kumplami a ja jak chce to tez mam sie z kims spotkac, adziecko? zawiodlam sie na nim, mamy wspolnych znajomych ale to mu nie wystarcza, caly tydzien na delgacji jest ze swoimi kumplami a mi weekendu nie moze poswiecic a ja caly tyudzien czekam jak taka idiotka a weekend i kiedy sie spotkamy.... widac, ze chyba czasem nie mozna myslec o innych tylko o sobie. jedzi na delegacje po calej polsce, zwiedza sobie rozne miejsca a ja siedze w domu bo nigdzie nie pracuje i cholernie mu teog zazdoszcze to moglby wole chwile spedzic ze mna... mysle o rozstaniu, sam powiedzial ze jak mi sie to nie podoba to dlaczego jestem z im? heh
Musisz być twarda i szczerze powiedzieć co myślisz. Wyłożyć kawę na ławę i powiedzieć mu to samo co nam tutaj Powiedzieć czym się martwisz, że zastanawiasz się na przyszłością, niech wie, ze Cie zraniły jego słowa, a jeśli kocha powinien się bardziej angażować. Wiem z własnego doświadczenia jak to jest bo mój TŻ gra w piłkę i to było dla niego bardzo ważne, ale uświadomiłam mu, że nie może być ważniejsze od jego przyszłej żony a później rodziny. Najważniejsze to dojść do kompromisu. Wiele się zmieniło odkąd zamieszkaliśmy razem, ale szczera rozmowa też dużo pomogła, także myślę, że u Was też się wszystko ułoży
__________________
Zaczynamy jakby od nowa...

magdziaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:19   #2199
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez Palulitka Pokaż wiadomość
Pani z salonu powiedziała że dokładnie 1.5 miesiąca przed ma być ta 2 miara i ona będzie dzwonić żeby się na nią umówić. Na umowie mam tylko datę do której suknia ma być już w pełni gotowa z poprawkami, taka którą mogę już brać do domu. Jest to dokładnie tydzień przed ślubem.
No Ona chyba najlepiej wie co ile wcześniej trzeba zrobić itp. ale jakoś tak zastanawiają mnie te 2 miary i czy te 1.5 miesiąca jednak nie jest za późno ? może poproszę ją żeby dla mojego spokoju były to chociaż 2 miesiące

wiesz co sama nie wiem co Ci doradzić ja mam mieć przymiarkę na 2 msc przed ślubem ale moja suknia ma przyjść wtedy już gotowa do salonu (znając życie będzie za długa bo oni zawsze robią ciut większe niż w zamówieniu) i przez te 2 msc będą ją poprawiać. Może dla pewności poproś o te 2 msc
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm

(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:20   #2200
Kathe
Wtajemniczenie
 
Avatar Kathe
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 2 365
GG do Kathe
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

ja mu juz wczesniej tlumaczylam ze czuje sie samotna i kiedy on przyjezdza to potrzebuje porozmawiac, a on juz wczesniej mi obiecywal ze bedziemy rozmawiac, niestety jak przyjedzie to przewaznie polozy sie na tapczan i za chwile spi... i tak wyglada nasz weekend lub czasem sie spotkamy z naszymi znajomymi ale jak przyjdziemy do domu to zasypia. ja wiem ze on mnie kocha, ale ja tez potrzebuje rozmow, poczucia, ze jestem dla niego najwazniejsza i mu potrzebna bo teraz niestety tak sie nie czuje, czuje sie odtracona tym bardziej ze szukam pracy i on wie ze to mnie tez doluje, ale on nie ma czasu na przemyslenia bo pracuje prawie caly dzien a wieczrami siedzi z kumplami a wiadomo jak w towarzystwie leci czas, nie to co ja siedze sama wieczorami i mysle mysle mysle, czasem mam dosyc tych moich mysli i probuje sie czyms zajac...
__________________
Nasz Ślub

Aniołek 31.08.2012 r.

Maleństwo


<ciach_reklama>
Kathe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:21   #2201
Talaaa87
Zadomowienie
 
Avatar Talaaa87
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 664
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Witam Gaduły wtorkowo dzis znowu mnie spioch dopadł i wstałam grubo po 9 później zadzwoniła siostra do mnie i powiedziała że wczoraj zmarła mojej mamy koleżanka z którą dosyć długo pracowała... i bardzo dobrze ją znałam... normalnie dzień zaczął sie do

Cytat:
Napisane przez Jamee Pokaż wiadomość
Idziemy dzisiaj do księdza i ciekawe co załatwimy i ciągle zastanawiam się po co proboszczowi moje dokumenty już teraz
Powodzenia u ksiedza

Cytat:
Napisane przez Madziuniusia Pokaż wiadomość
hehe dasz rade;P

a ja właśnie siedze i klne pod nosem, bo wybieram sie do szkolnej biblioteki, bo mam troche prac do napisania i szukam tych książek w katalogu online i nie ma:/ co za debile nam dali jakieś książki, których nie ma w bibliotece...
Oj tak to właśniej jest "nasza" biblioteka na wszechnicy.... każą wypozyczać ksiażki, tylko nie wiadomo skąd.... na szczę sie mam juz to za sobą

Cytat:
Napisane przez Nattiv Pokaż wiadomość
To świętujemy, dzisiaj nasze małe święto
to tylko gratulować

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
czesc Dziewczyny!
dziekuje za opinie zwiazane z wyswietlaniem tych zdjec, wczoraj zastanawialismy sie z tz gdzie byloby dobrze to umiesscic i chyba zrezygnujemy z tego....
ogolnie to mam humor do kitu poklocilam sie z tz... w sumie nie wiem co dalej...
moze cos ze mna jest nie tak?
on wyjezdza na delegacje co tydzien i teraz nie bedziemy siew widziec przez 3 tygodnie bo szkole mamy jeszcze w weekend a jemu widze ze najbardziej zalezy na spotkaniach z kolegami ze szkoly niz ze mna bo stwierdzil ze jeszcze cale zycie sie nawidzimy, to jest milosc? ja nie mam z kim sie spotykac w weekend to stwierdzil ze mam sobie cos wymyslec do roboty i to nie jest jego wina ze nie mam z kim bo on ma i chce sie spotykac.... zabolalo mnie to bo ja nie pracuje, ciagle szukam pracy i on wie ze to dla mnie drazliwy temat, ale skoro on juz zaczyna mi to wypominac najblizsza mi osoba... ogolnie to bylam teroche glupia kiedy zaczelam z nim sie spotykac to odsunelam sie od moich przyjacoolek a one mnie ostrzegaly, ze nie powinnam tak robic, ale ja chcialam jak najwiecej czasu spedzac z Nim i teraz mam za swoje, ciekawe co bedzie za 5 lat kiedy pojawi sie dziecko i stwierdzi, ze on teraz jedzie sobie na spotkanie z kumplami a ja jak chce to tez mam sie z kims spotkac, adziecko? zawiodlam sie na nim, mamy wspolnych znajomych ale to mu nie wystarcza, caly tydzien na delgacji jest ze swoimi kumplami a mi weekendu nie moze poswiecic a ja caly tyudzien czekam jak taka idiotka a weekend i kiedy sie spotkamy.... widac, ze chyba czasem nie mozna myslec o innych tylko o sobie. jedzi na delegacje po calej polsce, zwiedza sobie rozne miejsca a ja siedze w domu bo nigdzie nie pracuje i cholernie mu teog zazdoszcze to moglby wole chwile spedzic ze mna... mysle o rozstaniu, sam powiedzial ze jak mi sie to nie podoba to dlaczego jestem z im? heh
Oj cieżka sytuacja musicie szczerze i poważnie porozmawiać, bo nie ma co sie łudzić ze po slubie coś cię zmieni... trzymaj się Kochana na pewno wszystko sie ułoży...




A ja jak sie wczoraj naczytałam o Waszych teściowych to dzis miałam koszmary jak teściowa moja do niczego się nie wtracała to we śnie czepiała się dosłownie wszystkiego... bylismy z moją mama gdzies jakieś ciastka wybierać (nie wiem po co) i jej nie pasowało, że to okkagłe, te za bardzo podłużne, te nają za mało czekolady, te za duzo wiórek... i jak juz wybraliśmy jakieś tam ciastka to wszystkie po kolei ogladała czy sa takie same a jak jakieś było inne to odrzucała i wybierała inne... Normalnie to była masakra... naprawde się ciesze, że teściowa ma do niczego się nie wtrąca
__________________
"I ślubuję Ci..."
Kacper


Pani Mgr
Talaaa87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:29   #2202
Palulitka
Raczkowanie
 
Avatar Palulitka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 243
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
wiesz co sama nie wiem co Ci doradzić ja mam mieć przymiarkę na 2 msc przed ślubem ale moja suknia ma przyjść wtedy już gotowa do salonu (znając życie będzie za długa bo oni zawsze robią ciut większe niż w zamówieniu) i przez te 2 msc będą ją poprawiać. Może dla pewności poproś o te 2 msc
Firma Nabla jest polska firma wiec wierze że w 3 tygodnie mogą uszyć suknie i przesłać do salonu, a że suknia jest szyta dokładnie pod wymiar to nie będzie wielu poprawek wiec nie potrzeba 2 miesięcy na poprawki. ale jednak chyba dla pewności poproszę żeby szyli ją te 2 miesiące wcześniej a nie 1.5
Spanikowałam przez te 2 miary które ona będzie brać

MagdziaS z tego co pamiętam Ty zajmujesz się dodawaniem sukni ? Jak mam podesłać zdjęcia ?
Palulitka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:30   #2203
melod_y
Zakorzenienie
 
Avatar melod_y
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 815
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Kathe kurcze smutna sprawa... mam nadzieje ze jakos to sie wszystko wyjasni i Twoj TŻ doceni że ma wspaniałą narzeczona i zacznie stawiać Ciebie na 1 miejscu..
Jasne Z tobą będzie przez cale zycie i sie nagadacie po ślubie, ale przecież po ślubie nie zabronisz mu na spotykanie z kumplami, czy on sie boi tego? Przecież lepiej by bylo jakby z Toba spędzał najwięcej czasu, a od czasu dp czasu spotykal sie z kumplami...



A tak wogole 28 będzie Magda gesler w NS
Musze się zakręcić na kolację
__________________

melod_y jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:32   #2204
Kathe
Wtajemniczenie
 
Avatar Kathe
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 2 365
GG do Kathe
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

no on sie spotyka caly tydzien z kumplami wiec nie wiem czemu jest mu malo, ciekawe dlaczego tak nie zachowuje sie zeby ze mna sie spotkac...
a wy dziewczyny gdzie pracujecie?
__________________
Nasz Ślub

Aniołek 31.08.2012 r.

Maleństwo


<ciach_reklama>
Kathe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:34   #2205
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez Palulitka Pokaż wiadomość
Firma Nabla jest polska firma wiec wierze że w 3 tygodnie mogą uszyć suknie i przesłać do salonu, a że suknia jest szyta dokładnie pod wymiar to nie będzie wielu poprawek wiec nie potrzeba 2 miesięcy na poprawki. ale jednak chyba dla pewności poproszę żeby szyli ją te 2 miesiące wcześniej a nie 1.5
Spanikowałam przez te 2 miary które ona będzie brać

MagdziaS z tego co pamiętam Ty zajmujesz się dodawaniem sukni ? Jak mam podesłać zdjęcia ?
moja tez jest szyta w Polsce ale z reguły wysyłają większą bo niby jest szyta na wymiar ale np długość to wiesz tak mniej więcej była wzięta bo przy kupnie nie miałam butów ślubnych więc wiesz lepiej przysłać dłuższą i ją skrócić niż przysłać za krotką... no mi powiedziała że w maju ją zmierze jeśli będzie coś nei tak to ja przerobią a jak nie to albo mogę zabrać do domu albo mogę sobie zostawić w salonie i odebrać w tyg przed ślubem i dla mnie to jest ok że 2 msc przed ślubem już będzie uszyta bo będę miała pewność że ona będzie już wisiała w salonie przymiarki to rzecz drugorzędna
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm

(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:35   #2206
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Kathe szczera rozmowa to podstawa. Musicie rozmawiać i iść na kompromisy,bo tak nie moze byc że świat się kręci tylko wokół jednej osoby a druga jest pokrzywdzona. Wiadomo,że nie można każdej wolnej chwili spędzac razem...bo trzeba mieć też czas dla siebie-ale trzeba to sobie wypracować . Tak wiec trzymam kciuki i na pewno bedzie dobrze.Nad zwiazkiem trzeba pracować ...bo inaczej umrze śmiercią naturalną... głowa do góry
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:37   #2207
Palulitka
Raczkowanie
 
Avatar Palulitka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 243
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
no on sie spotyka caly tydzien z kumplami wiec nie wiem czemu jest mu malo, ciekawe dlaczego tak nie zachowuje sie zeby ze mna sie spotkac...
a wy dziewczyny gdzie pracujecie?
najlepiej jak pogadacie, tylko na spokojnie bez wyrażania zbyt ekspresyjnie swoich emocji.

Ja pracuje w kosmetycznym instytucie, lubię, ta prace bo pokrywa się z moimi zainteresowaniami i wykształceniem. A tryb pracy też mam bardzo dogodny, pracuje kiedy chce, dziś, np jadę na godz 15 :P
Palulitka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:40   #2208
Kathe
Wtajemniczenie
 
Avatar Kathe
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 2 365
GG do Kathe
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez Palulitka Pokaż wiadomość
najlepiej jak pogadacie, tylko na spokojnie bez wyrażania zbyt ekspresyjnie swoich emocji.

Ja pracuje w kosmetycznym instytucie, lubię, ta prace bo pokrywa się z moimi zainteresowaniami i wykształceniem. A tryb pracy też mam bardzo dogodny, pracuje kiedy chce, dziś, np jadę na godz 15 :P
gratujuje takie pracy i zazdroszcze, ze masz prace zgodna z Twoimi zaintererowaniami i oto w zyciu przeciez chodzi zeby robic to co sie lubi!!
__________________
Nasz Ślub

Aniołek 31.08.2012 r.

Maleństwo


<ciach_reklama>
Kathe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:40   #2209
Talaaa87
Zadomowienie
 
Avatar Talaaa87
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 664
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
no on sie spotyka caly tydzien z kumplami wiec nie wiem czemu jest mu malo, ciekawe dlaczego tak nie zachowuje sie zeby ze mna sie spotkac...
a wy dziewczyny gdzie pracujecie?
Ja nigdzie nie pracuje... cały czas szukam pracy ale cięzko jest... tez czasami przez to mam spiecia z TŻtem, bo co chwile pyta " byłaś gdzieś w sprawie pracy?" a niby gdzie mam chodzic jak wiem że nie ma przyjęć... tam gdzie się dało to cv zostawiłam i tyle... i mówi mi że on zaraz po szkole poszedł do pracy, ale nie rozumie tego że facet szybcej znajdzie prace... co ja pójed jako spawacz, czy murarz, a moze kierowca ciężarówki albo koparki... czasami załuję że poszłam do liceum a później na studia trzeba było iść do zawodówki czy technikum i przynajmniej zawód bym jakiś konkretny miała....
__________________
"I ślubuję Ci..."
Kacper


Pani Mgr
Talaaa87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:40   #2210
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
ja mu juz wczesniej tlumaczylam ze czuje sie samotna i kiedy on przyjezdza to potrzebuje porozmawiac, a on juz wczesniej mi obiecywal ze bedziemy rozmawiac, niestety jak przyjedzie to przewaznie polozy sie na tapczan i za chwile spi... i tak wyglada nasz weekend lub czasem sie spotkamy z naszymi znajomymi ale jak przyjdziemy do domu to zasypia. ja wiem ze on mnie kocha, ale ja tez potrzebuje rozmow, poczucia, ze jestem dla niego najwazniejsza i mu potrzebna bo teraz niestety tak sie nie czuje, czuje sie odtracona tym bardziej ze szukam pracy i on wie ze to mnie tez doluje, ale on nie ma czasu na przemyslenia bo pracuje prawie caly dzien a wieczrami siedzi z kumplami a wiadomo jak w towarzystwie leci czas, nie to co ja siedze sama wieczorami i mysle mysle mysle, czasem mam dosyc tych moich mysli i probuje sie czyms zajac...
ojej współczuję nie fajnie się T Z zachowuje. Nie powinien stawiać kolegów wyżej niż Ciebie bo to dobrze nie wróży... ja bym mu powiedziała co czuje ale tak żeby na prawde zobaczył że CI przykro (na mojego działa płacz)


my ostatnio też mamy jakiś dziwny okres bo się kłócimy o takie pierdoły że to szok no wczoraj też poszło o glupotę ja chciałam wyjść i wrócić do domu a on do mnie "jak wyjdziesz to możesz nie wracać" no myślałam że go zabije w życiu się nie spodziewałam że coś takiego mi powie. A on że skoro ja teraz tak robie to po slubie też bede uciekać i po co mu takie małżeństwo. Nie powiem przykro mi sie zrobiło... ale pogodziliśmy sie powiedizałam mu że ja musze wyjsc uspokoic się ale jemu to jest cieżko zrozumieć. Potem mnie przeprosił i powiedział że ostatnio mu się ciągle śni że go rzuciłam ehhh
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm

(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:49   #2211
magdawe02
Raczkowanie
 
Avatar magdawe02
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 187
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
ojej współczuję nie fajnie się T Z zachowuje. Nie powinien stawiać kolegów wyżej niż Ciebie bo to dobrze nie wróży... ja bym mu powiedziała co czuje ale tak żeby na prawde zobaczył że CI przykro (na mojego działa płacz)


my ostatnio też mamy jakiś dziwny okres bo się kłócimy o takie pierdoły że to szok no wczoraj też poszło o glupotę ja chciałam wyjść i wrócić do domu a on do mnie "jak wyjdziesz to możesz nie wracać" no myślałam że go zabije w życiu się nie spodziewałam że coś takiego mi powie. A on że skoro ja teraz tak robie to po slubie też bede uciekać i po co mu takie małżeństwo. Nie powiem przykro mi sie zrobiło... ale pogodziliśmy sie powiedizałam mu że ja musze wyjsc uspokoic się ale jemu to jest cieżko zrozumieć. Potem mnie przeprosił i powiedział że ostatnio mu się ciągle śni że go rzuciłam ehhh
U nas sporo kłótni było przed zaręczynami i jeszcze z pół roku po. A teraz, im bliżej ślubu tym lepiej. Ustaliliśmy wspólny pogląd na wiele okołoweselnych spraw.
__________________
[CENTER]02.06.2012 - Panna W. ---> Pani S.
-------------------------------------------------
Czekamy na fasolkę
magdawe02 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:51   #2212
Kathe
Wtajemniczenie
 
Avatar Kathe
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 2 365
GG do Kathe
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez Talaaa87 Pokaż wiadomość
Ja nigdzie nie pracuje... cały czas szukam pracy ale cięzko jest... tez czasami przez to mam spiecia z TŻtem, bo co chwile pyta " byłaś gdzieś w sprawie pracy?" a niby gdzie mam chodzic jak wiem że nie ma przyjęć... tam gdzie się dało to cv zostawiłam i tyle... i mówi mi że on zaraz po szkole poszedł do pracy, ale nie rozumie tego że facet szybcej znajdzie prace... co ja pójed jako spawacz, czy murarz, a moze kierowca ciężarówki albo koparki... czasami załuję że poszłam do liceum a później na studia trzeba było iść do zawodówki czy technikum i przynajmniej zawód bym jakiś konkretny miała....
ja tez jestem po liceum... aktualnie studiuje, jestem na 3 roku i szans na zatrudnnienie nie mam, chcialabym rpacowac jako pracownik biurowy, ale wszedzie gdzie wysylalam cv wszyscy mowili ze nie potrzebuja... mozna sie zalamac, czasem boje sie odwiedzac znajomych i pytan zwiazanych z praca, jak Ty sobie z tym radzisz? Ci co maja prace niestety tego nie zrozumia... moj Tż jesli chodzi o prace to nie wypomina mi tego, mowi ze damy sobie rade nawet jesli ie bede pracowac, tylko ze ja tez chcialabym sie spotykac z kims, z znajomymi, w ciagu tyg niestety nie mam takiej mozliwosci z moim kumpelami bo one pracuja a w weenedy one spotykaja sie z chlopakami i jak bede sama to nie chce im przeszkadzac. ja juz czasem trace nadzieje na prace i w sumie teraz licze miesiace do staran o dziecko, chociaz po wczrajszej klotni nie wiem juz....
__________________
Nasz Ślub

Aniołek 31.08.2012 r.

Maleństwo


<ciach_reklama>
Kathe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:54   #2213
Gorska_Kozica
Zakorzenienie
 
Avatar Gorska_Kozica
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 4 956
GG do Gorska_Kozica
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Kathe ciężką masz sytuację. Nie zazdroszczę. Ale musisz poważnie porozmawiać z TŻem, bo tak być nie może. Co to za związek, kiedy druga strona Cię zlewa, bo tak to wygląda z Twojego opisu. Jeśli Twój TŻ nie zmieni postępowania to będzie Ci bardzo ciężko. Trzymam kciuki żeby Wam się ułożyło.

A Kindziu zawsze do usług

A w ogóle dziewczynki to mam do Was wielgachną prośbę. Jaką byście widziały biżu do mojej sukni (fotka jest w całym naszym sukniowym spisie). Bo mi się już w oczach mieni od patrzeniana wszystko i nic mi się nie widzi Liczę na Was, bo jesteście zawsze pomyslowe
Gorska_Kozica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:54   #2214
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez magdawe02 Pokaż wiadomość
U nas sporo kłótni było przed zaręczynami i jeszcze z pół roku po. A teraz, im bliżej ślubu tym lepiej. Ustaliliśmy wspólny pogląd na wiele okołoweselnych spraw.

my po zaręczynach się nie kłóciliśmy rok później zaczeliśmy caały rok mieliśmy taki ciężki TŻ zrezygnował z dziennych studiów przeniósł się na zaocze żeby pracować przez rok nie mogł znaleźć pracy a wiadomo brak pracy i brak kasy rodzą problemy. Ale jakoś wyszliśmy z tego... po tym jak zaczeliśmy planować slub też się nie kłóciliśmy długi czas teraz jakoś ostatnio nas naszło coś... ale o prawy ślubne się nie kłócimy. Wiem że będzie dobrze bo się kochamy
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm

(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 11:57   #2215
Kathe
Wtajemniczenie
 
Avatar Kathe
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 2 365
GG do Kathe
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
ojej współczuję nie fajnie się T Z zachowuje. Nie powinien stawiać kolegów wyżej niż Ciebie bo to dobrze nie wróży... ja bym mu powiedziała co czuje ale tak żeby na prawde zobaczył że CI przykro (na mojego działa płacz)


my ostatnio też mamy jakiś dziwny okres bo się kłócimy o takie pierdoły że to szok no wczoraj też poszło o glupotę ja chciałam wyjść i wrócić do domu a on do mnie "jak wyjdziesz to możesz nie wracać" no myślałam że go zabije w życiu się nie spodziewałam że coś takiego mi powie. A on że skoro ja teraz tak robie to po slubie też bede uciekać i po co mu takie małżeństwo. Nie powiem przykro mi sie zrobiło... ale pogodziliśmy sie powiedizałam mu że ja musze wyjsc uspokoic się ale jemu to jest cieżko zrozumieć. Potem mnie przeprosił i powiedział że ostatnio mu się ciągle śni że go rzuciłam ehhh
dlaczego on tak pwoeidzial ze jak wyjdzisz to mozesz nie wracac?

moj Tz czasem juz nawet nie reaguje na moj placz, pewnie juz sie przyzwyczail, ze jak cos to juz rycze...
__________________
Nasz Ślub

Aniołek 31.08.2012 r.

Maleństwo


<ciach_reklama>
Kathe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 12:01   #2216
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
dlaczego on tak pwoeidzial ze jak wyjdzisz to mozesz nie wracac?

moj Tz czasem juz nawet nie reaguje na moj placz, pewnie juz sie przyzwyczail, ze jak cos to juz rycze...
chyba palnął pierwsze co mu na myśl przyszło.

Denerwuje go to że jak się kłócimy to ja uciekam. Tzn zbieram rzeczy i do domu. Tylko że ja nei chce się bardziej pokłócić powiedzieć czegoś czego mogę załować więc póki nie mieszkam z nim wolę zebrać swoje rzeczy wrócić do domu uspokoić się i rozwiązać problem jak już będę spokojna (ja jestem dość nerwowa i jak się wkurze potrafie powiedzieć rzeczy które nie koniecznie są miłe i nie konieczne są prawdą). Wiem że nie do końca chciał to powiedzieć bo potem jak już sie oboje uspokoiliśmy powiedział że nie chce zebym go zostawiła i że nie wyobraża sobie życia samemu lub z kimś innym
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm

(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 12:05   #2217
Talaaa87
Zadomowienie
 
Avatar Talaaa87
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 664
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
ja tez jestem po liceum... aktualnie studiuje, jestem na 3 roku i szans na zatrudnnienie nie mam, chcialabym rpacowac jako pracownik biurowy, ale wszedzie gdzie wysylalam cv wszyscy mowili ze nie potrzebuja... mozna sie zalamac, czasem boje sie odwiedzac znajomych i pytan zwiazanych z praca, jak Ty sobie z tym radzisz? Ci co maja prace niestety tego nie zrozumia... moj Tż jesli chodzi o prace to nie wypomina mi tego, mowi ze damy sobie rade nawet jesli ie bede pracowac, tylko ze ja tez chcialabym sie spotykac z kims, z znajomymi, w ciagu tyg niestety nie mam takiej mozliwosci z moim kumpelami bo one pracuja a w weenedy one spotykaja sie z chlopakami i jak bede sama to nie chce im przeszkadzac. ja juz czasem trace nadzieje na prace i w sumie teraz licze miesiace do staran o dziecko, chociaz po wczrajszej klotni nie wiem juz....
Poszło PW
__________________
"I ślubuję Ci..."
Kacper


Pani Mgr
Talaaa87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 12:08   #2218
Kathe
Wtajemniczenie
 
Avatar Kathe
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 2 365
GG do Kathe
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

[QUOTE=(kicia);30513773]chyba palnął pierwsze co mu na myśl przyszło.

Denerwuje go to że jak się kłócimy to ja uciekam. Tzn zbieram rzeczy i do domu. Tylko że ja nei chce się bardziej pokłócić powiedzieć czegoś czego mogę załować więc póki nie mieszkam z nim wolę zebrać swoje rzeczy wrócić do domu uspokoić się i rozwiązać problem jak już będę spokojna (ja jestem dość nerwowa i jak się wkurze potrafie powiedzieć rzeczy które nie koniecznie są miłe i nie konieczne są prawdą). Wiem że nie do końca chciał to powiedzieć bo potem jak już sie oboje uspokoiliśmy powiedział że nie chce zebym go zostawiła i że nie wyobraża sobie życia samemu lub z kimś innym[/QUja CI moge powiedziec z jego perspektywy jak to wyglada bo moj Tz tez tak robi, ze jedzie do odmu i mnie zostawia... nie cierpie tego bo wtedy nie wiem co ze soba zrobic, czuje pozostawiona sameu sobie z problemami, wole sie poklocic i to powaznie ale pozniej jakos dochodzimy do kompromisu.
__________________
Nasz Ślub

Aniołek 31.08.2012 r.

Maleństwo


<ciach_reklama>
Kathe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 12:12   #2219
MARGIDA
Wtajemniczenie
 
Avatar MARGIDA
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 595
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

hellou dziewczynki
nadrobiłam wszystkie wpisy, ale nie mam weny, żeby pisać
MARGIDA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-15, 12:13   #2220
madzia2306
Zakorzenienie
 
Avatar madzia2306
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 20 043
Dot.: Jeszcze zima czeka nas, po niej ślubów będzie czas- PM 2012 cz.XIV

mój tż też tak robi.. może nie ucieka chociaż nie raz już chciał wyjśc jak była jakaś sprzeczka, nie cierpię czegoś takiego bo jak jest problem to trzeba go wyjaśnic a nie zostawic mnie z tym i sobie pójśc...
__________________
11.10.2005-RAZEM

10.10.2009r-ZARĘCZENI

JAKO ŻONA

27.12.2011 Egzamin na prawo jazdy zdany za pierwszym podejściem
madzia2306 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:28.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.