|
|||||||
| Notka |
|
| Dietetyka Miejsce dla osób, które są na diecie. Rozmawiamy o zdrowym odżywianiu. Uwaga! Wyznacznikiem jest kaloryczność dobowa diet - muszą one mieć ponad 1000 kcal. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#601 | |
|
amor vincit omnia
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 132
|
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#602 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 364
|
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.
Dzięki za ocene
Chleba 2 kromki, orzechy różne (mieszanka, laskowe, włoskie, nerkowca), co do kurczaka to jakoś połowa piersi. Nie za mało tego w ciągu dnia? Boje sie spowolnic sobie przemiane materii -.-
__________________
,,Wierzę w różowy kolor. Wierzę, że śmiech to najlepszy sposób na spalenie kalorii. Wierzę w całowanie się, w wiele pocałunków. Wierzę w to, że szczęśliwe dziewczyny są najładniejsze. Wierzę, że jutro też jest dzień i wierzę w cuda."
|
|
|
|
|
#603 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 734
|
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.
wkurzam sie, na poczatku tego roku udalo mi sie uzyskac upragniona wage, 57,5kg. niestety moja waga skoczyła w góre doszła prawie do 60;o wiec stwierdzilam ze powoli, powoli zrzuce te 2,5kg. no i zaczełam w zaszdzie tak jak na poczatku<dodam tylko ze ciagle cwicze, głownie cwiczenia dywanowe,skakanie, bieganie, rowerek> ale waga zatrzymala sie na 59,2kg. wkurzam sie! w niedziele wazylam 58,4kg, wiec happy ze waga ruszyla, wczoraj stanełam 59,2 dzis to samo!! wkurzam sie. Podam moj przykladowy jadlospis,dodam jeszcze ze nigdy nie liczyłam kcal.
sn:2 kromki ciemnego chleba z wedlina pomidorem,kawa i herbata 2sn: zazwyczaj owoce np gruszka obiad: moj ostatni wymysl kulinarny czyli poprostu taka mieszanka warzyw duszonych <papryka, cukinia, pomidor, cebula plus zioł> do tego kawalek piersi z kurczaka smazonej bez tluszczu.<mozna powiedziec ze sos do spaghetti ale bez makaronu i zero tluszczu z zewnatrz podw: i tu roznie bo albo: 3/4kostki bialego chudego twarozku z mala lyzeczka cukru, albo rybka w puszce w pomidorach<to ok 160kcal> albo to co na obiad kolacja: jakies białko typu cos co na podwieczorek, ewentualnie jajko sadzone. mam jeszcze jedno pytanie: czy to mozliwe ze waga jakims cudem zwiekszyła mi sie przez miesnie? no ale miesnie zeby budowac potrzebny dodatni bilans, pozatym dosyc ciezko je zbudowac wiec nie wiem czy od zwyklych dywanowych cwiczen moga sie jakos wybitnie zbudowac... ehh przepraszam za taki chaos w wypowiedzi,licze na pomoc,buziaki
__________________
"Cause I may be bad but I'm perfectly good at it " Edytowane przez antidotum89 Czas edycji: 2011-09-22 o 09:48 |
|
|
|
|
#604 |
|
Rzabbocop
|
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.
Antidotum a jak wymiary? bo to znacznie ważniejsze i więcej mówi niż waga
owoc to nie posiłek gdzie masz w diecie zdrowe tłuszcze? |
|
|
|
|
#605 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 734
|
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.
wymiary niby spoko,tylko ze mam troszeczke tłuszczyku na brzuchu którego nie było gdy wazyłam ciut mnniej
wiec wymiary tak mniej wiecej: wzrost:173 cm talia: jakies 62-63cm biodra mierzone na wys. pupy: 94cm biodra mierzone na kościach<wiecie o czym mowie?:P> 84 jakos udo w najszerszym miejscu 53cm udo w polowie jakos 47cm łydka 35 ja wiem ze zle nie jest ale jak miałam te 1,5kg mniej to moj brzuch duzo lepiej wygladal no taka duza gruszka<ktora nawiasem mowiac wlasnie wsuwam> to nie jest chyba tak malo. zdrowe tluszcze moze nie codziennie ale sie staram, w postaci oliwy w sałatce np, orzechy tak średnio bo nie przepadam, spróbuje właczyc ich odrobine wiecej, to prawda ze oliwa mozna smarowac chleb? zamiast masła np? nie probowalam bo jakos niebyło okazji, teraz czasami uzywam ketchupu
__________________
"Cause I may be bad but I'm perfectly good at it " |
|
|
|
|
#606 |
|
Rzabbocop
|
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.
O wymiary mi chodziło czy i jak zmieniły się z wagą.
a dlaczego nie masło? powinnaś mieć minimum 30% kcal z tłuszczu w tym 1/3 nasycone, 1/3 jednonienasycone i 1/3 wielonienasycone, zwłaszcza omega 3 a owoc, nie ważne dużo czy mało, sam owoc to za mało na posiłek (nie ma białka i tłuszczu) |
|
|
|
|
#607 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 734
|
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.
wymiary nie uległy zmianie jesli chodzi o moment"przytycia" tych 2 kg<o to chodzi?> tylko brzuszek nie jest taki faajny
__________________
"Cause I may be bad but I'm perfectly good at it " |
|
|
|
|
#608 |
|
Rzabbocop
|
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.
to całkiem możliwe, że to jakaś jelitowa sprawa
|
|
|
|
|
#609 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 734
|
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.
w sensie zaparcia czy cos? to raczej niemozliwe bo ja regularnie 15 minut po sniadanku ide do wc, czesto dodatkowo w ciagu dnia:P chyba ze to nie ma nic wspolnego;p
__________________
"Cause I may be bad but I'm perfectly good at it " |
|
|
|
|
#610 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.
Witajcie
![]() Moja obecna waga to 56.5 kg przy wzroście 165. Przez ostatnie 8 lat miałam zawsze stałą wagę, było to 55 kg. Od dwóch miesięcy mam pracę siedzącą i przytyłam 2 kg, mimo że wcale nie jem jakichś kosmicznych porcji. Przez ostatnie 10 dni stosowałam się do zasad diety redukcyjnej, 4 razy jeżdziłam na rowerze po 1.5h a efektem było zrzucenie jedynie 0.5 kg ![]() Moje jadłospisy przykładowe
1. owsianka z mlekiem 2. kanapka z dwóch kromek chleba żytniego z pestkami słonecznika + szynka+ ketchup 3. mała porcja sałatki gyros 4. kanapka jak w pkcie 2 5. 1 ziemniak gotowany, 1,5 jajka w sosie koperkowym (z małą ilością sosu)+ dużo surówki z marchewki jabłka i selera 6. 1/3 puszka tuńczyka + 2 łyżki twarogu
__________________
Wymienię 2 nowe błyszczyki NYX https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...3#post24997463 Edytowane przez sugarfree87 Czas edycji: 2011-09-22 o 14:37 |
|
|
|
|
#611 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 14
|
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.
Witam wszystkie wizażanki!
Jak w temacie jakoś nie mogę schudnąć i postanowiłam napisać do Was. Może Wy mi cos poradzicie co jest nie tak,albo co zmienić. Ogólnie może zacznę od początku. Mam 24 lata 164 cm wzrostu i na chwilę obecną 58,5 kg. Wiem,że moje dane są jak najbardziej w normie i naprawdę nie chcę siać tutaj żadnej paniki. Ale chodzi o to,że jakieś 2,5 roku temu schudłam z wagi 70 kg do 55,6. To było moje pierwsze odchudzanie w życiu No i w przeciągu tego czasu nadrobiłam ok 4 kg. W momencie kiedy ponad dwa tygodnie temu zaczęłam się odchudzać ważyłam 59,2. Wiecie jak to jest dziewczyny monitorowałam swoją wagę widziałam,ze powoli idzie do góry ale nie potrafiłam się za siebie wziąść i przykrócić tego, no ale w końcu powiedziałam sobie basta i zaczęłam działać. Obcięłam węgle, ale nie jakoś drastycznie, że wyzerowałam je do zera. Zdaję sobie sprawę,że są one paliwem dla naszego ciała więc pozwalam sobie na nie w pierwszej części dnia( owsianeczka, ciemny chlebek) Ogólnie zwiększyłam ilość jedzonego białka i to dosyć konkretnie. I naprawdę wydaję mi się,że jem zdrowo,że się nie głodzę a waga jak zaczarowana. Gdyby były jakieś postępy to naprawdę miałabym motywację,ale na chwilę obecna nie ma. Ważyłam się wczoraj jakimś cudem waga pokazywała 57,2. Wyobraźcie sobie dziewczyny jak się zdenerwowałam dziś rano 58,5. I ja się zastanawiam skąd taka różnica??? Byłam wczoraj grzeczna i ani nie głodziłam się ani nie obżerałam. Dziwne to wszystko jakieś. Powiedzcie co ja mam zrobic? Na chwilę obecną wrzucam na luz uważam na to co jem i czekam na jakies wskazówki. Piszcie gdybym czegoś zapomniała napisać zaraz uzupełnię dane. Aha przyznam się szczerze,że nie ćwiczę. Pracuję jako kelnerka od dłuższego czasu także i nanoszę i nabiegam się w pracy. Więc odpuszczam sobie wysiłek fizyczny poza godzinami pracy. Poza tym średnio 2 razy w tygodniu chodzę na basen i saunę. Poradźcie dziewczyny co jest nie tak, chciałabym troszkę ciała zgubić , ale nie wiem jak. Pozdrawiam |
|
|
|
|
#612 |
|
♥
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 13 654
|
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.
jak wygląda dieta - napisz swój jadłospis.
|
|
|
|
|
#613 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 14
|
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.
Ok napiszę jak to jest, mam nadzieję,że za bardzo nie dostanę po uszach. Podkreślę,że tak mniej więcej jem od tygodnia kiedy po pierwszych ok 10 dniach nie było zbytnich efektów i postanowiłam zwiększyć ilość spożywanego białka.
śniadanie- wstaję praktycznie na ostatnią chwilę przed pracą ( wiem,że robię źle dziewczyny ale nikt nie jest idealny) no i na szybko jem kawałek brązowego chleba z sałatą i polędwicą i pomidorem to jest ok 8 rano drugie śniadanie- dwa jajka po wiedeńsku bez chleba albo jajecznica robiona na mleku w mikrofali( wiem,że to dziwnie trochę może dla co niektórych brzmieć,ale to śniadannie jem w pracy i takie coś tam sobie wcinam) czasem jem tez parę łyżek owsianki, na lepszą pracę jelit. Albo jak nie uda mi się złapać jajek to jem więcej owsianki a po przyjściu do domu jem jajko ok 11;30 obiad- najczęściej jest to wrap z tuńczykiem( lub kurczakiem ) z jogurtem i warzywami. i jakaś sałatka warzywna ok. 15 przekąska kanapka z pieczywa wasa, zależy jak wychodzi w dniu czasami ten posiłek mi wypada i go nie ma jak np spie popołudniu kolacja- biały serek, albo pomidor w jogurcie naturalnym z cebula. albo kanapki z jajkiem ok 19 dziewczyny dodam,ze bardzo czaestomoje zmiany w pracy to od 8 do 11, 11:30 i wieczorna od 19:30 do 22,22:30. w pracy nie mam przerw, mogę zjeść po zmianie lub gdzieś ukradkiem, kładę się spać ok godz 1-ej w nocy. zdarza mi się w przeciągu dnia wypic kubek albo herbaty albo kawy. posłodzonej plaska łyżeczką cukru i to jest raz dziennie. no i jak mam bardzo ochotę na coś słodkiego to ugryzę jakieś ciacho ale dosłownie ugryzę tylko na apetyt. bo czytałam,że lepiej czasem sobie zgrzeszyć odrobinę niz tak długo ze sobą walczyć żeby potem się rzucic na jedzenie i wciagać słodycze opakowaniami a nie sztukami. to chyba mniej więcej na tyle. staram się tez podjadać warzywa i raczej rzadziej owoce. piję dużo wody ok 2 l. to chyba na tyle czekam na opinie pozdrawiam |
|
|
|
|
#614 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 102
|
Dot.: Problemy z odchudzaniem...
Cytat:
widzę, że chodzisz po różnych watkach z podobnym zapytaniem ![]() też jeśli oczekujesz odpowiedzi powinnaś podać wiek, gabaryty, przykładowy jadłospis czy czytałaś 10pz? https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=199694 masz duży problem z cukrem więc musisz zrobić z tym porządek, inaczej nie wydostaniesz się z tej karuzeli zastępując słodycze jabłkami niczego nie rozwiązujesz, niestety przy tak silnym uzależnieniu najlepiej by było odciąć całkowicie węgle przetworzone/o wysokim IG/cukry proste/owoce też i-przecierpieć ![]() "cierpienie" może potrwać od kilku dni do 2-3tygodni możliwe na początku nudności, osłabienie, złe samopoczucie, bo tak jest na odwyku ![]() a potem już z górki w międzyczasie dla odwrócenia uwagi można poświęcić czas na poszerzanie wiedzy w temacie dietetyki ![]() i odżywiać się choćby według wspomnianych 10pz regularne posiłki(może być wręcz z zegarkiem w ręku, nawet wskazane na początek, żadnego podjadania, przydaje się też prowadzenie dzienniczka-co zostało zjedzone, kiedy, w jakiej ilości-ważenie też nie zaszkodzi, to wszystko daje znacznie więcej samokontroli i świadomości), białko, tłuszcz, warzywa o niskim IG i porządna motywacja obecność dobrego tłuszczu to jeden z podstawowych warunków powodzenia(tłuste ryby, orzechy, nasiona, oliwa, olej lniany, nierafinowany tłuszcz kokosowy czy nawet smalec gęsi )a jeśli nie będziesz w stanie powiedzieć NIE uzależnieniu od cukru to raczej marne sznse powodzenia w diecie wtedy pozostaje jeszcze pewna popularna dieta białkowa gdzie można bezkarnie nadużywać słodzika, ale ze stosowaniem jej mogą się wiązać przykre z skutkach zdrowotne konsekwencje, więc nie polecam ![]() po rozwiązaniu problemu z cukrem można rozważać dalsze modyfikacje, ale na tym etapie to nie ma sensu, wszystko po kolei
__________________
######################### |
|
|
|
|
|
#615 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 14
|
Dot.: Problemy z odchudzaniem...
Cześć Dziewczyny!
Przeglądając różne artykuły na temat dręczącego mnie problemu trafiłam na coś takiego. http://wycisk.tv/porady/nie-moge-schudnac-dlaczego Czy Waszym zdaniem jest w tym odrobina sensu? Szczerze dla mnie nawet trzyma się to całości, oczywiście liczę się z tym,że efekty takiego" odchudzania" byłyby o wiele wolniejsze,ale czy myslicie,że coś takiego mogłoby się udać??? Bo ja już szczerze nie wiem co robić. Niby schudłam kilo, ale jak na dobre 3 tygodnie odchudzania i pilnowania się to raczej kiepski wynik. A najbardziej mnie dziwi,że jednego poranka mogę ważyć o 0,6 kg mniej niz następnego. ni zawalając w zaden sposób diety i bez nocnego podjadania co można by było tłumaczyć zatrzymaniem wody w organizmie. już sama nie wiem co robić.... pozdrawiam |
|
|
|
|
#616 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 571
|
Dot.: Problemy z odchudzaniem...
a ja mam pytanie, bo juz sie pogubilam
co sie w koncu liczy ogolny bilans kcal czy to malo, czesto, bialko wieczorem, duze sniadanie etc? i prosze o poparcie jakimis artykulami czy czyms, bo wiem, ze malo, czesto etc napewno sprzyja odchudzaniu, ale jesli zjem np. tylko sniadanie i kolacje i to bedzie ok.1200 kcal w sumie to powinnam schudnac czy nie? |
|
|
|
|
#617 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Miasto Gołębi
Wiadomości: 2 683
|
Dot.: Problemy z odchudzaniem...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#618 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 571
|
Dot.: Problemy z odchudzaniem...
troche zle to ujelam..
watki podwieszone czytalam miliard razy. Wiedze na temat dietetyki, zdrowego odchudzania etc mam w malym paluszku. JEDNAK ostatnio coraz czesciej spotykam sie z pogladami ze to wszytsko wcale nie jest wazne, bo liczy sie ogolny bilans i jesli nawet na kolacje zjem 1500 a moje zapotrzebowanie tego dnia to 2000 to bede chudla. |
|
|
|
|
#619 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 932
|
Dot.: Problemy z odchudzaniem...
Cytat:
__________________
no risk, no fun
|
|
|
|
|
|
#620 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 102
|
Dot.: Problemy z odchudzaniem...
mało a często służy może nie tyle samemu odchudzaniu, ile opanowaniu podjadania
w sumie można to nazwać podjadaniem kontrolowanym ![]() częstotliwość i ilość posiłków w ciągu dnia to sprawa raczej indywidualna i coraz częściej mówi się, że nie ma dowodów na to, by miało to większy wpływ na metabolizm natomiast istotna jest regularność, czyli czy ktoś je 5, 4, 3 posiłki czy ile, to je codziennie w podobnym systemie i o podobnych porach a jeśli chce chudnąć, to najlepiej kontynuować jedzenie na podobnych zasadach(ilość i pory posiłków) tylko obcinając energetyczność oczywiście warto zwrócić uwagę na to, kosztem jakich składników się ową energetyczność obcina, aby chudnięcie było też i w miarę możliwości zdrowe
__________________
######################### |
|
|
|
|
#621 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Koniec świata...
Wiadomości: 915
|
Dlaczego nie chudnę???
Pisałam o tym już na różnych wątkach, ale ciągle nie znajduję odpowiedzi. Jem tylko określone produkty tj. chudy nabiał, jajka, mięso, ryby, warzywa, czasem płatki owsiane i ciemne pieczywo, z owoców jabłka i teraz mandarynki. Piję zieloną i czerwoną herbatę. Do smażenia używam wyłącznie oliwy. Moja waga stoi w miejscu, centymetrów też nie ubywa. Nic nie dają ćwiczenia, regularne, małe posiłki. Jak słyszę, że ktoś, kto odżywiał się w taki sposób jak ja zrzucił kilka kilogramów mam ochotę krzyknąć: "Pieprzenie!". Ja od paru miesięcy odżywiam się w ten sposób i nic. Waga i wymiary stoją w miejscu. Dlaczego???
|
|
|
|
|
#622 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 282
|
Dot.: Dlaczego nie chudnę???
a podaj ile masz wzrostu i wage? bo byc moze organizm niepotrzebuje juz chudniecia? ja z 78 schudlam przez miesiac do 72 i teraz jest srodek listopada a nieschudlam nic. choc przez 2tyg jadlam tak jak w pazdzierniku i niecwize moze to przez to. a teraz mi sie woda zatrzymala i mam PMS i jem slodycze wiec narazie wiem ze nieschudne.
__________________
ok Koniec z użalaniem sie :d Cele: 1.21.04.2013 Odchudzamy ![]() Waga:70 69 68 67 66 65 64 63 62 61 60 2. Ćwicze z Ewa Chodakowską;D 3.zapuszczam wlosy |
|
|
|
|
#623 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Koniec świata...
Wiadomości: 915
|
Dot.: Dlaczego nie chudnę???
176 cm, waga 70 kg, moje wymiary - biodra 102cm, talia 76cm jak wciągnę brzuch, jak nie to 80cm, biust 98cm, udo 60cm, łydka 40cm
|
|
|
|
|
#624 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 5 454
|
Dot.: Dlaczego nie chudnę???
dodaj do diety sałatę i grejfruty
|
|
|
|
|
#625 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 282
|
Dot.: Dlaczego nie chudnę???
Cytat:
troche mi sie wierzyc niechce:P bo ja mam 170 i waze 72 a mam podobne wymiary a nawet mniejsze bo w biodrach 95 a wudzie 56cm:P ale to kwestia budowy ciala kazdy ma inna lecz wiem jak sie czujesz/ Ale to tez moze byc na tle psychicznym bo ja odkad mysle by schudnac to waga ustala. i hmm polecam herbate czerwona;d
__________________
ok Koniec z użalaniem sie :d Cele: 1.21.04.2013 Odchudzamy ![]() Waga:70 69 68 67 66 65 64 63 62 61 60 2. Ćwicze z Ewa Chodakowską;D 3.zapuszczam wlosy |
|
|
|
|
|
#626 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Koniec świata...
Wiadomości: 915
|
Dot.: Dlaczego nie chudnę???
Cytat:
A herbata czerwona nie działa na mnie. Dużo mnie kosztowało, by nauczyć się takiego trybu życia, jak teraz prowadzę i takiego odżywiania. Kiedyś wystarczyła byle pokusa, by mnie złamać. Teraz nie reaguję nawet na słodycze, które leżą obok mnie... To duży sukces, bo jestem od słodyczy uzależniona - kiedyś wystarczyła jedna czekoladka, by za nią poszła cała paczka. Ale co z tego? Tyle wyrzeczeń, a efektów żadnych
|
|
|
|
|
|
#627 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 5 454
|
Dot.: Dlaczego nie chudnę???
ile posiłków dziennie?
co jesz na ostatni posiłek? |
|
|
|
|
#628 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 1 118
|
Dot.: Dlaczego nie chudnę???
Możesz wkleić swój przykładowy jadłospis? Chodzi mi o godziny posiłków i co jesz i w jakich mniej więcej ilościach, jak możesz to napisz też co ćwiczysz i ile razy w tyg.
__________________
20/40 waga: 51->53,5->54,5->55,5 |
|
|
|
|
#629 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Koniec świata...
Wiadomości: 915
|
Dot.: Dlaczego nie chudnę???
4-5 posiłków, w zależności od tego, o której wstaje. Dziś na kolacje zjadłam pół wędzonej makreli.
Cytat:
Ćwiczę na orbitreku i wchodzę po schodach kilkanaście a czasem kilkadziesiąt razy pod rząd. Przed wakacjami ćwiczyłam bardzo intensywnie - kilka godzin w tygodniu fitness i do tego codziennie orbitrek a waga i wymiary stały w miejscu. |
|
|
|
|
|
#630 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 1 118
|
Dot.: Dlaczego nie chudnę???
Cytat:
Natomiast po obiedzie na podwieczorek już bym nie jadła chleba, ogólnie po obiedzie na redukcji lepiej eliminować węgle. Tak samo na kolacje- j.nat to nie jest dobry wybór, tak jak i owoce jedzone do kolacji. Lepiej czyste białko. A tego orbitreka to ile dokładnie? Ile czasu dziennie, ile razy w tyg?
__________________
20/40 waga: 51->53,5->54,5->55,5 |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Dietetyka
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:19.


















