NIE MOGĘ SCHUDNĄĆ - pytania, porady, wskazówki - wątek zbiorczy! - Strona 21 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka

Notka

Dietetyka Miejsce dla osób, które są na diecie. Rozmawiamy o zdrowym odżywianiu. Uwaga! Wyznacznikiem jest kaloryczność dobowa diet - muszą one mieć ponad 1000 kcal.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-09-12, 16:31   #601
Eldo_rado
amor vincit omnia
 
Avatar Eldo_rado
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 132
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez InVain Pokaż wiadomość
Czy taki jadłospis może byc?
1. owsianka z jogurtem naturalnym, jabłko super
2. cheb razowy z plastrami polędwicy, pomidor ew. inne warzywo ile tego chleba? 1/2 kromki?
3. ryba, warzywa super
4. kurczak, warzywa, jakieś orzechy trochę za dużo jak na podwieczorek. ile tego kurczaka było? ile orzechów? jakie to orzechy?
5. 2 jajka na twardo ew. jajecznica ok
Eldo_rado jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-12, 16:42   #602
InVain
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 364
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez Eldo_rado Pokaż wiadomość
Dzięki za ocene Chleba 2 kromki, orzechy różne (mieszanka, laskowe, włoskie, nerkowca), co do kurczaka to jakoś połowa piersi. Nie za mało tego w ciągu dnia? Boje sie spowolnic sobie przemiane materii -.-
__________________
,,Wierzę w różowy kolor. Wierzę, że śmiech to najlepszy sposób na spalenie kalorii. Wierzę w całowanie się, w wiele pocałunków. Wierzę w to, że szczęśliwe dziewczyny są najładniejsze. Wierzę, że jutro też jest dzień i wierzę w cuda."



InVain jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-22, 09:46   #603
antidotum89
Wtajemniczenie
 
Avatar antidotum89
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 734
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

wkurzam sie, na poczatku tego roku udalo mi sie uzyskac upragniona wage, 57,5kg. niestety moja waga skoczyła w góre doszła prawie do 60;o wiec stwierdzilam ze powoli, powoli zrzuce te 2,5kg. no i zaczełam w zaszdzie tak jak na poczatku<dodam tylko ze ciagle cwicze, głownie cwiczenia dywanowe,skakanie, bieganie, rowerek> ale waga zatrzymala sie na 59,2kg. wkurzam sie! w niedziele wazylam 58,4kg, wiec happy ze waga ruszyla, wczoraj stanełam 59,2 dzis to samo!! wkurzam sie. Podam moj przykladowy jadlospis,dodam jeszcze ze nigdy nie liczyłam kcal.
sn:2 kromki ciemnego chleba z wedlina pomidorem,kawa i herbata
2sn: zazwyczaj owoce np gruszka
obiad: moj ostatni wymysl kulinarny czyli poprostu taka mieszanka warzyw duszonych <papryka, cukinia, pomidor, cebula plus zioł> do tego kawalek piersi z kurczaka smazonej bez tluszczu.<mozna powiedziec ze sos do spaghetti ale bez makaronu i zero tluszczu z zewnatrz
podw: i tu roznie bo albo: 3/4kostki bialego chudego twarozku z mala lyzeczka cukru, albo rybka w puszce w pomidorach<to ok 160kcal> albo to co na obiad
kolacja: jakies białko typu cos co na podwieczorek, ewentualnie jajko sadzone.


mam jeszcze jedno pytanie: czy to mozliwe ze waga jakims cudem zwiekszyła mi sie przez miesnie? no ale miesnie zeby budowac potrzebny dodatni bilans, pozatym dosyc ciezko je zbudowac wiec nie wiem czy od zwyklych dywanowych cwiczen moga sie jakos wybitnie zbudowac...
ehh przepraszam za taki chaos w wypowiedzi,licze na pomoc,buziaki
__________________




"Cause I may be bad but I'm perfectly good at it "





Edytowane przez antidotum89
Czas edycji: 2011-09-22 o 09:48
antidotum89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-22, 11:09   #604
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 453
GG do Rzabba
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Antidotum a jak wymiary? bo to znacznie ważniejsze i więcej mówi niż waga

owoc to nie posiłek
gdzie masz w diecie zdrowe tłuszcze?
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-22, 11:23   #605
antidotum89
Wtajemniczenie
 
Avatar antidotum89
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 734
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

wymiary niby spoko,tylko ze mam troszeczke tłuszczyku na brzuchu którego nie było gdy wazyłam ciut mnniej
wiec wymiary tak mniej wiecej:
wzrost:173 cm
talia: jakies 62-63cm
biodra mierzone na wys. pupy: 94cm
biodra mierzone na kościach<wiecie o czym mowie?:P> 84 jakos
udo w najszerszym miejscu 53cm
udo w polowie jakos 47cm
łydka 35

ja wiem ze zle nie jest ale jak miałam te 1,5kg mniej to moj brzuch duzo lepiej wygladal

no taka duza gruszka<ktora nawiasem mowiac wlasnie wsuwam> to nie jest chyba tak malo. zdrowe tluszcze moze nie codziennie ale sie staram, w postaci oliwy w sałatce np, orzechy tak średnio bo nie przepadam, spróbuje właczyc ich odrobine wiecej, to prawda ze oliwa mozna smarowac chleb? zamiast masła np? nie probowalam bo jakos niebyło okazji, teraz czasami uzywam ketchupu
__________________




"Cause I may be bad but I'm perfectly good at it "




antidotum89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-22, 11:49   #606
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 453
GG do Rzabba
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

O wymiary mi chodziło czy i jak zmieniły się z wagą.

a dlaczego nie masło?
powinnaś mieć minimum 30% kcal z tłuszczu w tym 1/3 nasycone, 1/3 jednonienasycone i 1/3 wielonienasycone, zwłaszcza omega 3

a owoc, nie ważne dużo czy mało, sam owoc to za mało na posiłek (nie ma białka i tłuszczu)
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-22, 11:51   #607
antidotum89
Wtajemniczenie
 
Avatar antidotum89
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 734
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

wymiary nie uległy zmianie jesli chodzi o moment"przytycia" tych 2 kg<o to chodzi?> tylko brzuszek nie jest taki faajny
__________________




"Cause I may be bad but I'm perfectly good at it "




antidotum89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-22, 14:04   #608
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 453
GG do Rzabba
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

to całkiem możliwe, że to jakaś jelitowa sprawa
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-22, 14:19   #609
antidotum89
Wtajemniczenie
 
Avatar antidotum89
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 734
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

w sensie zaparcia czy cos? to raczej niemozliwe bo ja regularnie 15 minut po sniadanku ide do wc, czesto dodatkowo w ciagu dnia:P chyba ze to nie ma nic wspolnego;p
__________________




"Cause I may be bad but I'm perfectly good at it "




antidotum89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-22, 14:22   #610
sugarfree87
Zadomowienie
 
Avatar sugarfree87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 883
GG do sugarfree87
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Witajcie
Moja obecna waga to 56.5 kg przy wzroście 165.
Przez ostatnie 8 lat miałam zawsze stałą wagę, było to 55 kg. Od dwóch miesięcy mam pracę siedzącą i przytyłam 2 kg, mimo że wcale nie jem jakichś kosmicznych porcji.
Przez ostatnie 10 dni stosowałam się do zasad diety redukcyjnej, 4 razy jeżdziłam na rowerze po 1.5h a efektem było zrzucenie jedynie 0.5 kg

Moje jadłospisy przykładowe

  1. jajecznica z dwóch jaj z cebulką, sałatka z sałaty lodowej, ogórek, pomidor, rzodkiew, rukola z sosem vinegret, pół grahamki
    2. winogrona
    3. schab duszony, jeden mały ziemniak, buraczki czerwone gotowane z chrzanem
    4. Kilka orzechów laskowych
    5. grahamka z 4 plastrami szynki, pomidor, ogóek, rzodkiewka, cebulka
    6. twaróg z tuńczykiem i cebulką


1. owsianka z mlekiem

2. kanapka z dwóch kromek chleba żytniego z pestkami słonecznika + szynka+ ketchup

3. mała porcja sałatki gyros

4. kanapka jak w pkcie 2

5. 1 ziemniak gotowany, 1,5 jajka w sosie koperkowym (z małą ilością sosu)+ dużo surówki z marchewki jabłka i selera

6. 1/3 puszka tuńczyka + 2 łyżki twarogu
__________________
Wymienię 2 nowe błyszczyki NYX
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...3#post24997463

Edytowane przez sugarfree87
Czas edycji: 2011-09-22 o 14:37
sugarfree87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-22, 13:25   #611
honorata0
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 14
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Witam wszystkie wizażanki!

Jak w temacie jakoś nie mogę schudnąć i postanowiłam napisać do Was. Może Wy mi cos poradzicie co jest nie tak,albo co zmienić. Ogólnie może zacznę od początku. Mam 24 lata 164 cm wzrostu i na chwilę obecną 58,5 kg.
Wiem,że moje dane są jak najbardziej w normie i naprawdę nie chcę siać tutaj żadnej paniki. Ale chodzi o to,że jakieś 2,5 roku temu schudłam z wagi 70 kg do 55,6. To było moje pierwsze odchudzanie w życiu No i w przeciągu tego czasu nadrobiłam ok 4 kg. W momencie kiedy ponad dwa tygodnie temu zaczęłam się odchudzać ważyłam 59,2. Wiecie jak to jest dziewczyny monitorowałam swoją wagę widziałam,ze powoli idzie do góry ale nie potrafiłam się za siebie wziąść i przykrócić tego, no ale w końcu powiedziałam sobie basta i zaczęłam działać. Obcięłam węgle, ale nie jakoś drastycznie, że wyzerowałam je do zera. Zdaję sobie sprawę,że są one paliwem dla naszego ciała więc pozwalam sobie na nie w pierwszej części dnia( owsianeczka, ciemny chlebek) Ogólnie zwiększyłam ilość jedzonego białka i to dosyć konkretnie. I naprawdę wydaję mi się,że jem zdrowo,że się nie głodzę a waga jak zaczarowana. Gdyby były jakieś postępy to naprawdę miałabym motywację,ale na chwilę obecna nie ma. Ważyłam się wczoraj jakimś cudem waga pokazywała 57,2. Wyobraźcie sobie dziewczyny jak się zdenerwowałam dziś rano 58,5. I ja się zastanawiam skąd taka różnica??? Byłam wczoraj grzeczna i ani nie głodziłam się ani nie obżerałam. Dziwne to wszystko jakieś. Powiedzcie co ja mam zrobic? Na chwilę obecną wrzucam na luz uważam na to co jem i czekam na jakies wskazówki. Piszcie gdybym czegoś zapomniała napisać zaraz uzupełnię dane. Aha przyznam się szczerze,że nie ćwiczę. Pracuję jako kelnerka od dłuższego czasu także i nanoszę i nabiegam się w pracy. Więc odpuszczam sobie wysiłek fizyczny poza godzinami pracy. Poza tym średnio 2 razy w tygodniu chodzę na basen i saunę.
Poradźcie dziewczyny co jest nie tak, chciałabym troszkę ciała zgubić , ale nie wiem jak. Pozdrawiam
honorata0 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-22, 15:30   #612
anniaa
 
Avatar anniaa
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 13 654
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

jak wygląda dieta - napisz swój jadłospis.
__________________

Nigdy nie zmienisz swojego życia dopóki nie zmienisz czegoś, co codziennie robisz..

anniaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-22, 19:36   #613
honorata0
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 14
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Ok napiszę jak to jest, mam nadzieję,że za bardzo nie dostanę po uszach. Podkreślę,że tak mniej więcej jem od tygodnia kiedy po pierwszych ok 10 dniach nie było zbytnich efektów i postanowiłam zwiększyć ilość spożywanego białka.

śniadanie- wstaję praktycznie na ostatnią chwilę przed pracą ( wiem,że robię źle dziewczyny ale nikt nie jest idealny) no i na szybko jem kawałek brązowego chleba z sałatą i polędwicą i pomidorem to jest ok 8 rano

drugie śniadanie- dwa jajka po wiedeńsku bez chleba albo jajecznica robiona na mleku w mikrofali( wiem,że to dziwnie trochę może dla co niektórych brzmieć,ale to śniadannie jem w pracy i takie coś tam sobie wcinam) czasem jem tez parę łyżek owsianki, na lepszą pracę jelit. Albo jak nie uda mi się złapać jajek to jem więcej owsianki a po przyjściu do domu jem jajko ok 11;30

obiad- najczęściej jest to wrap z tuńczykiem( lub kurczakiem
) z jogurtem i warzywami. i jakaś sałatka warzywna ok. 15

przekąska kanapka z pieczywa wasa, zależy jak wychodzi w dniu czasami ten posiłek mi wypada i go nie ma jak np spie popołudniu

kolacja- biały serek, albo pomidor w jogurcie naturalnym z cebula. albo kanapki z jajkiem ok 19

dziewczyny dodam,ze bardzo czaestomoje zmiany w pracy to od 8 do 11, 11:30 i wieczorna od 19:30 do 22,22:30. w pracy nie mam przerw, mogę zjeść po zmianie lub gdzieś ukradkiem, kładę się spać ok godz 1-ej w nocy.

zdarza mi się w przeciągu dnia wypic kubek albo herbaty albo kawy. posłodzonej plaska łyżeczką cukru i to jest raz dziennie. no i jak mam bardzo ochotę na coś słodkiego to ugryzę jakieś ciacho ale dosłownie ugryzę tylko na apetyt. bo czytałam,że lepiej czasem sobie zgrzeszyć odrobinę niz tak długo ze sobą walczyć żeby potem się rzucic na jedzenie i wciagać słodycze opakowaniami a nie sztukami. to chyba mniej więcej na tyle. staram się tez podjadać warzywa i raczej rzadziej owoce. piję dużo wody ok 2 l. to chyba na tyle czekam na opinie pozdrawiam
honorata0 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-23, 23:55   #614
macerata
Zakorzenienie
 
Avatar macerata
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 102
Dot.: Problemy z odchudzaniem...

Cytat:
Napisane przez YOUdith Pokaż wiadomość
Nie potrafię być na diecie. Już nieraz pisałam tu o moich problemach z odchudzaniem, podejmowaniu kolejnych prób i porażkach. Odchudzam się od zawsze i niestety jestem coraz grubsza. Nie wytrzymuję na diecie nawet kilku dni. Od jakiegoś czasu praktycznie co drugi dzień zaczynam od nowa. Ostatnio jedzenie jest moją jedyną przyjemnością. Cały dzień chodzę i czuję się głodna. Mam przeogromną ochotę na coś słodkiego, więc, żeby ją zabić zjadam coś innego, niby wszystko lekkie i dopuszczalne na diecie, ale co z tego skoro niemal cały czas coś jem, dopiero jak napcham się słodyczy czuję ulgę i potrafię na jakąś godzine-dwie zapomnieć o jedzeniu. To jak nałóg. Ostatnio przytyłam kilka kg w bardzo krótkim czasie. Przed chwilą zjadłam, razową bułkę z pomidorem, ale nadal mam na coś ochotę, nie mogę przestać myśleć o jedzeniu... Wiem, że w zamrażarce mam lody...zwariuję jeśli ich nie zjem, ale jeśli je zjem będę mieć ogromne wyrzuty sumienia... Koszmar.

widzę, że chodzisz po różnych watkach z podobnym zapytaniem

też jeśli oczekujesz odpowiedzi powinnaś podać wiek, gabaryty, przykładowy jadłospis

czy czytałaś 10pz?
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=199694

masz duży problem z cukrem więc musisz zrobić z tym porządek, inaczej nie wydostaniesz się z tej karuzeli
zastępując słodycze jabłkami niczego nie rozwiązujesz, niestety
przy tak silnym uzależnieniu najlepiej by było odciąć całkowicie węgle przetworzone/o wysokim IG/cukry proste/owoce też i-przecierpieć

"cierpienie" może potrwać od kilku dni do 2-3tygodni
możliwe na początku nudności, osłabienie, złe samopoczucie, bo tak jest na odwyku
a potem już z górki

w międzyczasie dla odwrócenia uwagi można poświęcić czas na poszerzanie wiedzy w temacie dietetyki

i odżywiać się choćby według wspomnianych 10pz

regularne posiłki(może być wręcz z zegarkiem w ręku, nawet wskazane na początek, żadnego podjadania, przydaje się też prowadzenie dzienniczka-co zostało zjedzone, kiedy, w jakiej ilości-ważenie też nie zaszkodzi, to wszystko daje znacznie więcej samokontroli i świadomości), białko, tłuszcz, warzywa o niskim IG i porządna motywacja
obecność dobrego tłuszczu to jeden z podstawowych warunków powodzenia(tłuste ryby, orzechy, nasiona, oliwa, olej lniany, nierafinowany tłuszcz kokosowy czy nawet smalec gęsi )

a jeśli nie będziesz w stanie powiedzieć NIE uzależnieniu od cukru to raczej marne sznse powodzenia w diecie

wtedy pozostaje jeszcze pewna popularna dieta białkowa gdzie można bezkarnie nadużywać słodzika, ale ze stosowaniem jej mogą się wiązać przykre z skutkach zdrowotne konsekwencje, więc nie polecam

po rozwiązaniu problemu z cukrem można rozważać dalsze modyfikacje, ale na tym etapie to nie ma sensu, wszystko po kolei
__________________
#########################
.............. .............
macerata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-06, 13:06   #615
honorata0
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 14
Dot.: Problemy z odchudzaniem...

Cześć Dziewczyny!
Przeglądając różne artykuły na temat dręczącego mnie problemu trafiłam na coś takiego.
http://wycisk.tv/porady/nie-moge-schudnac-dlaczego
Czy Waszym zdaniem jest w tym odrobina sensu? Szczerze dla mnie nawet trzyma się to całości, oczywiście liczę się z tym,że efekty takiego" odchudzania" byłyby o wiele wolniejsze,ale czy myslicie,że coś takiego mogłoby się udać???
Bo ja już szczerze nie wiem co robić. Niby schudłam kilo, ale jak na dobre 3 tygodnie odchudzania i pilnowania się to raczej kiepski wynik. A najbardziej mnie dziwi,że jednego poranka mogę ważyć o 0,6 kg mniej niz następnego. ni zawalając w zaden sposób diety i bez nocnego podjadania co można by było tłumaczyć zatrzymaniem wody w organizmie. już sama nie wiem co robić.... pozdrawiam
honorata0 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-06, 13:55   #616
wizjaa
Rozeznanie
 
Avatar wizjaa
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 571
Dot.: Problemy z odchudzaniem...

a ja mam pytanie, bo juz sie pogubilam

co sie w koncu liczy ogolny bilans kcal czy to malo, czesto, bialko wieczorem, duze sniadanie etc?

i prosze o poparcie jakimis artykulami czy czyms, bo wiem, ze malo, czesto etc napewno sprzyja odchudzaniu, ale jesli zjem np. tylko sniadanie i kolacje i to bedzie ok.1200 kcal w sumie to powinnam schudnac czy nie?
wizjaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-06, 15:44   #617
hauuu
Wtajemniczenie
 
Avatar hauuu
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Miasto Gołębi
Wiadomości: 2 683
Dot.: Problemy z odchudzaniem...

Cytat:
Napisane przez wizjaa Pokaż wiadomość
a ja mam pytanie, bo juz sie pogubilam

co sie w koncu liczy ogolny bilans kcal czy to malo, czesto, bialko wieczorem, duze sniadanie etc?

i prosze o poparcie jakimis artykulami czy czyms, bo wiem, ze malo, czesto etc napewno sprzyja odchudzaniu, ale jesli zjem np. tylko sniadanie i kolacje i to bedzie ok.1200 kcal w sumie to powinnam schudnac czy nie?
Przeczytałas podwieszone wątki? Tam sa odpowiedzi.
hauuu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-06, 18:05   #618
wizjaa
Rozeznanie
 
Avatar wizjaa
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 571
Dot.: Problemy z odchudzaniem...

Cytat:
Napisane przez hauuu Pokaż wiadomość
Przeczytałas podwieszone wątki? Tam sa odpowiedzi.
troche zle to ujelam..

watki podwieszone czytalam miliard razy. Wiedze na temat dietetyki, zdrowego odchudzania etc mam w malym paluszku. JEDNAK ostatnio coraz czesciej spotykam sie z pogladami ze to wszytsko wcale nie jest wazne, bo liczy sie ogolny bilans i jesli nawet na kolacje zjem 1500 a moje zapotrzebowanie tego dnia to 2000 to bede chudla.
wizjaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-10, 23:31   #619
miu miu
Wtajemniczenie
 
Avatar miu miu
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 932
Dot.: Problemy z odchudzaniem...

Cytat:
Napisane przez wizjaa Pokaż wiadomość
JEDNAK ostatnio coraz czesciej spotykam sie z pogladami ze to wszytsko wcale nie jest wazne, bo liczy sie ogolny bilans i jesli nawet na kolacje zjem 1500 a moje zapotrzebowanie tego dnia to 2000 to bede chudla.
Dokładnie tak jest
__________________
no risk, no fun
miu miu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-11, 00:27   #620
macerata
Zakorzenienie
 
Avatar macerata
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 102
Dot.: Problemy z odchudzaniem...

mało a często służy może nie tyle samemu odchudzaniu, ile opanowaniu podjadania
w sumie można to nazwać podjadaniem kontrolowanym

częstotliwość i ilość posiłków w ciągu dnia to sprawa raczej indywidualna i coraz częściej mówi się, że nie ma dowodów na to, by miało to większy wpływ na metabolizm
natomiast istotna jest regularność, czyli czy ktoś je 5, 4, 3 posiłki czy ile, to je codziennie w podobnym systemie i o podobnych porach
a jeśli chce chudnąć, to najlepiej kontynuować jedzenie na podobnych zasadach(ilość i pory posiłków) tylko obcinając energetyczność

oczywiście warto zwrócić uwagę na to, kosztem jakich składników się ową energetyczność obcina, aby chudnięcie było też i w miarę możliwości zdrowe
__________________
#########################
.............. .............
macerata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 14:35   #621
YOUdith
Rozeznanie
 
Avatar YOUdith
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Koniec świata...
Wiadomości: 915
Dlaczego nie chudnę???

Pisałam o tym już na różnych wątkach, ale ciągle nie znajduję odpowiedzi. Jem tylko określone produkty tj. chudy nabiał, jajka, mięso, ryby, warzywa, czasem płatki owsiane i ciemne pieczywo, z owoców jabłka i teraz mandarynki. Piję zieloną i czerwoną herbatę. Do smażenia używam wyłącznie oliwy. Moja waga stoi w miejscu, centymetrów też nie ubywa. Nic nie dają ćwiczenia, regularne, małe posiłki. Jak słyszę, że ktoś, kto odżywiał się w taki sposób jak ja zrzucił kilka kilogramów mam ochotę krzyknąć: "Pieprzenie!". Ja od paru miesięcy odżywiam się w ten sposób i nic. Waga i wymiary stoją w miejscu. Dlaczego???
YOUdith jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 19:41   #622
karolllcia119
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 282
Dot.: Dlaczego nie chudnę???

a podaj ile masz wzrostu i wage? bo byc moze organizm niepotrzebuje juz chudniecia? ja z 78 schudlam przez miesiac do 72 i teraz jest srodek listopada a nieschudlam nic. choc przez 2tyg jadlam tak jak w pazdzierniku i niecwize moze to przez to. a teraz mi sie woda zatrzymala i mam PMS i jem slodycze wiec narazie wiem ze nieschudne.
__________________
ok Koniec z użalaniem sie :d Cele:
1.21.04.2013 Odchudzamy
Waga:70 69 68 67 66 65 64 63 62 61 60
2. Ćwicze z Ewa Chodakowską;D
3.zapuszczam wlosy
karolllcia119 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 19:45   #623
YOUdith
Rozeznanie
 
Avatar YOUdith
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Koniec świata...
Wiadomości: 915
Dot.: Dlaczego nie chudnę???

176 cm, waga 70 kg, moje wymiary - biodra 102cm, talia 76cm jak wciągnę brzuch, jak nie to 80cm, biust 98cm, udo 60cm, łydka 40cm Nie chcę tak wyglądać!
YOUdith jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 21:03   #624
anjuta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 5 454
Dot.: Dlaczego nie chudnę???

dodaj do diety sałatę i grejfruty
anjuta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 21:08   #625
karolllcia119
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 282
Dot.: Dlaczego nie chudnę???

Cytat:
Napisane przez YOUdith Pokaż wiadomość
176 cm, waga 70 kg, moje wymiary - biodra 102cm, talia 76cm jak wciągnę brzuch, jak nie to 80cm, biust 98cm, udo 60cm, łydka 40cm Nie chcę tak wyglądać!

troche mi sie wierzyc niechce:P bo ja mam 170 i waze 72 a mam podobne wymiary a nawet mniejsze bo w biodrach 95 a wudzie 56cm:P ale to kwestia budowy ciala kazdy ma innalecz wiem jak sie czujesz/ Ale to tez moze byc na tle psychicznym bo ja odkad mysle by schudnac to waga ustala. i hmm polecam herbate czerwona;d
__________________
ok Koniec z użalaniem sie :d Cele:
1.21.04.2013 Odchudzamy
Waga:70 69 68 67 66 65 64 63 62 61 60
2. Ćwicze z Ewa Chodakowską;D
3.zapuszczam wlosy
karolllcia119 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 22:35   #626
YOUdith
Rozeznanie
 
Avatar YOUdith
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Koniec świata...
Wiadomości: 915
Dot.: Dlaczego nie chudnę???

Cytat:
Napisane przez karolllcia119 Pokaż wiadomość
troche mi sie wierzyc niechce:P bo ja mam 170 i waze 72 a mam podobne wymiary a nawet mniejsze bo w biodrach 95 a wudzie 56cm:P ale to kwestia budowy ciala kazdy ma innalecz wiem jak sie czujesz/ Ale to tez moze byc na tle psychicznym bo ja odkad mysle by schudnac to waga ustala. i hmm polecam herbate czerwona;d
Mierzyłam się dziś i tyle jest Wkurza mnie, że mam w obwodzie uda tyle co szczupłe dziewczyny w talii A herbata czerwona nie działa na mnie. Dużo mnie kosztowało, by nauczyć się takiego trybu życia, jak teraz prowadzę i takiego odżywiania. Kiedyś wystarczyła byle pokusa, by mnie złamać. Teraz nie reaguję nawet na słodycze, które leżą obok mnie... To duży sukces, bo jestem od słodyczy uzależniona - kiedyś wystarczyła jedna czekoladka, by za nią poszła cała paczka. Ale co z tego? Tyle wyrzeczeń, a efektów żadnych
YOUdith jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 22:38   #627
anjuta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 5 454
Dot.: Dlaczego nie chudnę???

ile posiłków dziennie?
co jesz na ostatni posiłek?
anjuta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 22:40   #628
malutka20068
Zadomowienie
 
Avatar malutka20068
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 1 118
Dot.: Dlaczego nie chudnę???

Możesz wkleić swój przykładowy jadłospis? Chodzi mi o godziny posiłków i co jesz i w jakich mniej więcej ilościach, jak możesz to napisz też co ćwiczysz i ile razy w tyg.
__________________
20/40
waga: 51->53,5->54,5->55,5
malutka20068 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 22:56   #629
YOUdith
Rozeznanie
 
Avatar YOUdith
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Koniec świata...
Wiadomości: 915
Dot.: Dlaczego nie chudnę???

Cytat:
Napisane przez anjuta Pokaż wiadomość
ile posiłków dziennie?
co jesz na ostatni posiłek?
4-5 posiłków, w zależności od tego, o której wstaje. Dziś na kolacje zjadłam pół wędzonej makreli.

Cytat:
Napisane przez malutka20068 Pokaż wiadomość
Możesz wkleić swój przykładowy jadłospis? Chodzi mi o godziny posiłków i co jesz i w jakich mniej więcej ilościach, jak możesz to napisz też co ćwiczysz i ile razy w tyg.
Nie zawsze zaczynam dzień o tej samej godzinie więc śniadanie jem czasem o 8 czasem o 10 - jem np. kromkę ciemnego pieczywa z twarogiem, pomidorem i cebulką, albo gotowane jajko, czasem płatki owsiane. Po 3h zjadam kolejny posiłek, czasem jest to jogurt naturalny, czasem owoce czyli jabłko i mandarynki, po kolejnych ok. 3h obiad, np. ryba z folii z gotowanym brokułem, albo pierś z kurczaka smażona na oliwie z pomidorem i pieczarkami, czasem jakaś zupa, np. krem z marchwi, kolejny posiłek jem po ok 2-3 godzinach i wygląda on czasem podobnie jak drugie śniadanie, czasem zjadam kromkę pieczywa z twarogiem, pomidorem i papryką albo coś temu podobnego. Kolacja staram się jeść o między 19 a 20 - jogurt naturalny, ryba wędzona czasem zjadam do tego jabłko lub mandarynkę.
Ćwiczę na orbitreku i wchodzę po schodach kilkanaście a czasem kilkadziesiąt razy pod rząd. Przed wakacjami ćwiczyłam bardzo intensywnie - kilka godzin w tygodniu fitness i do tego codziennie orbitrek a waga i wymiary stały w miejscu.
YOUdith jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 23:08   #630
malutka20068
Zadomowienie
 
Avatar malutka20068
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 1 118
Dot.: Dlaczego nie chudnę???

Cytat:
Napisane przez YOUdith Pokaż wiadomość
4-5 posiłków, w zależności od tego, o której wstaje. Dziś na kolacje zjadłam pół wędzonej makreli.


Nie zawsze zaczynam dzień o tej samej godzinie więc śniadanie jem czasem o 8 czasem o 10 - jem np. kromkę ciemnego pieczywa z twarogiem, pomidorem i cebulką, albo gotowane jajko, czasem płatki owsiane. Po 3h zjadam kolejny posiłek, czasem jest to jogurt naturalny, czasem owoce czyli jabłko i mandarynki, po kolejnych ok. 3h obiad, np. ryba z folii z gotowanym brokułem, albo pierś z kurczaka smażona na oliwie z pomidorem i pieczarkami, czasem jakaś zupa, np. krem z marchwi, kolejny posiłek jem po ok 2-3 godzinach i wygląda on czasem podobnie jak drugie śniadanie, czasem zjadam kromkę pieczywa z twarogiem, pomidorem i papryką albo coś temu podobnego. Kolacja staram się jeść o między 19 a 20 - jogurt naturalny, ryba wędzona czasem zjadam do tego jabłko lub mandarynkę.
Ćwiczę na orbitreku i wchodzę po schodach kilkanaście a czasem kilkadziesiąt razy pod rząd. Przed wakacjami ćwiczyłam bardzo intensywnie - kilka godzin w tygodniu fitness i do tego codziennie orbitrek a waga i wymiary stały w miejscu.
Moim zdaniem za mało jesz. Próbowałaś liczyć kcal? Bo na moje oko to nie jestem pewna czy dobijasz do 1000 kcal dziennie. Owoce do kolacji out. Kromka chleba z 'czymś' na śniadanie to za mało, albo "jajko" też nie bardzo. A do obiadu jakieś węgle oprócz warzyw?
Natomiast po obiedzie na podwieczorek już bym nie jadła chleba, ogólnie po obiedzie na redukcji lepiej eliminować węgle. Tak samo na kolacje- j.nat to nie jest dobry wybór, tak jak i owoce jedzone do kolacji. Lepiej czyste białko.

A tego orbitreka to ile dokładnie? Ile czasu dziennie, ile razy w tyg?
__________________
20/40
waga: 51->53,5->54,5->55,5
malutka20068 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Dietetyka


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-31 13:09:06


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.