Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011 - Strona 158 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-12-09, 13:58   #4711
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Od kilkunastu lat w okresie świątecznym byłam w związkach i ani razu nie spędziłam świąt z chłopakiem.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 14:31   #4712
plu
Rozeznanie
 
Avatar plu
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 686
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

ehh nowy mnie trochę niepokoi. To zawsze ja byłam w związku osobą, która podchodziła do wszystkiego zbyt emocjonalnie, a teraz role się odwróciły i to ja jestem oazą spokoju w przeciwieństwie do niego

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Od kilkunastu lat w okresie świątecznym byłam w związkach i ani razu nie spędziłam świąt z chłopakiem.
ja tak samo z racji tego że mieszkaliśmy razem- święta były też formą 'odpoczynku do siebie'
plu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 15:08   #4713
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Koleżanki się nadziwić nie mogły, że wolę ten czas spędzić z rodziną i rzadko widywanymi przyjaciółmi. Wróżyły mi rychły koniec związku z powodu niskiego zaangażowania w tworzenie własnej rodziny.

I co? I wyszło na ich...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 15:35   #4714
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Wczoraj umierałam na ból głowy i to poważnie ani to się ruszyć, ani oczu otworzyć, no dosłownie nic... i do tego na ten mój ból żadne tabletki nie pomagają, trzeba czekać, aż sam przejdzie. Masakra.
Na ból serca też umieram, ale to już inna sprawa.
E tam żadne tabletki, przydałby się specjalista i konkretne leki przeciwmigrenowe...

A to nie nowość


Cytat:
Napisane przez Flanelka_ Pokaż wiadomość
Też kocham śnieg i nie mogę się doczekać go.
Ja kocham i uwielbiam...za oknem


Cytat:
Napisane przez plu Pokaż wiadomość
ehh nowy mnie trochę niepokoi. To zawsze ja byłam w związku osobą, która podchodziła do wszystkiego zbyt emocjonalnie, a teraz role się odwróciły i to ja jestem oazą spokoju w przeciwieństwie do niego
No i ?


Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
I co? I wyszło na ich...
Dupa. Ja z eksami każde święta spędzałam i jakoś się to ślubnymi dzwonami nie skończyło.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 17:03   #4715
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Dobrze że chłop mnie rzadko ogląda, to nie muszę włosów prostownicą ani specyfikami obciążającymi katować
Elve, kuźwa! Czy Ty ostatnio robisz cokolwiek dla siebie a nie dla niego? Dbanie o figurę dla niego, włosy źle zafarbowane dla niego i teraz jeszcze całe szczęście, że nie widzi mojej złej fryzury! Cholera no!
Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
mnie wystarczy jak nie będzie zdradzał, kłamał, tydzień po ślubie nie usłyszę że właściwie ten ślub nie powinien się odbyć, nie zarząda rozwodu po 3 miesiącach małżeństwa (bo przypomni mu się, że jeszcze długo przed nim miał i mandal ma kochankę), nie oczerni i ośmieszy w internecie, będzie potrafił zrobić sobie kanapki i orientował się gdzie trzeba zapłacić rachunki.

zatanawiam się co trzeba mieć w głowie i żeby robić takie rzeczy i dlaczego słyszę o podobnych coraz częściej
Ja ostatnio też słyszę o samych okropnościach. I też mam wrażenie, że wszyscy porządni faceci są już zajęci
Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
chodzi raczej o to, żeby trafić na taką osobę która również będzie się brzydziła takimi zachowaniami
Każdy się brzydzi, dopóki jemu samemu się nie zdarzy. Mój eks był jeszcze nie tak dawno temu wielkim obrońcą moralności i konserwatystą, oburzającym się na każde nieprzystające zachowanie. I teraz co robi?
Cytat:
Napisane przez Flanelka_ Pokaż wiadomość
Propo exów... jestem niemal pewna, że mojemu będzie przykro w te święta, dlatego, że nie ma mnie.
No i dobrze.



Wszyscy fajni faceci jakich poznaję są zajęci
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 17:18   #4716
Flanelka_
Raczkowanie
 
Avatar Flanelka_
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 478
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Moje święta z facetem to zawsze była wspólna pasterka i jedno popołudnie, tyle. W sam raz. Po zaręczynach ex uważał, że trzeba całe święta spędzić razem, pasterka, pierwsze i drugie święto - to stanowczo za dużo, lubię posiedzieć po prostu z rodzicami i rodzeństwem, nic nie mówiąc, wcinając słodkości oglądać jakiś film, taka dziecinna potrzeba.

---------- Dopisano o 17:18 ---------- Poprzedni post napisano o 17:12 ----------

Ja uwielbiam śnieg na stoku a w tym roku d... , brak kasy
Flanelka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 17:34   #4717
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

A ja nie lubię świąt i najchętniej już bym chciała, żeby było po.
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 17:37   #4718
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
A ja nie lubię świąt i najchętniej już bym chciała, żeby było po.
Ja też. Nigdy nie lubiłam świąt a w tym roku, to w ogóle najchętniej bym zasnęła i obudziła się po wszystkim.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 17:40   #4719
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ja też. Nigdy nie lubiłam świąt a w tym roku, to w ogóle najchętniej bym zasnęła i obudziła się po wszystkim.
Świąteczna atmosfera doprowadza mnie do ogólnego rozpierdzielenia emocjonalnego. Naprawdę. Nie wiem czemu tak mam.
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 17:44   #4720
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Elve, kuźwa! Czy Ty ostatnio robisz cokolwiek dla siebie a nie dla niego? Dbanie o figurę dla niego, włosy źle zafarbowane dla niego i teraz jeszcze całe szczęście, że nie widzi mojej złej fryzury! Cholera no!
Wszystko robię dla siebie, przytyć chcę od zawsze łeb farbuję od 11 lat A że mam przy okazji głupawkę i wtrącam go gdzie się da i się nie da to inna sprawa - jestem zakochana po uszy, w dodatku wygląda na to, że drugi raz w życiu z wzajemnością, wolno mi być ogłupiałej i chodzić 5cm nad chodnikiem i będę z tego prawa korzystać, o!

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ja ostatnio też słyszę o samych okropnościach. I też mam wrażenie, że wszyscy porządni faceci są już zajęci
Bla bla bla


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Każdy się brzydzi, dopóki jemu samemu się nie zdarzy. Mój eks był jeszcze nie tak dawno temu wielkim obrońcą moralności i konserwatystą, oburzającym się na każde nieprzystające zachowanie. I teraz co robi?
A tak, w tym jest sporo prawdy. Temu ja nie zwracam za bardzo uwagi na zapewnienia, a na przestrzeganie zasad jakie się ustaliło i ustala na bieżąco.
(aczkolwiek zapewnienia są dość miłe dla ego )

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Wszyscy fajni faceci jakich poznaję są zajęci
A dlaczego Ty JUŻ TERAZ NATYCHMIAST chcesz poznać jakiegoś mega chłopa? Żeby mu krzywdę zrobić swoją katastrofą emocjonalną w organizmie?


Cytat:
Napisane przez Flanelka_ Pokaż wiadomość
Moje święta z facetem to zawsze była wspólna pasterka i jedno popołudnie, tyle. W sam raz. Po zaręczynach ex uważał, że trzeba całe święta spędzić razem, pasterka, pierwsze i drugie święto - to stanowczo za dużo, lubię posiedzieć po prostu z rodzicami i rodzeństwem, nic nie mówiąc, wcinając słodkości oglądać jakiś film, taka dziecinna potrzeba.
U mnie Wigilia jest dla rodziców, Boże Narodzenie dla znajomych i lubego, drugi dzień pół z rodzicami, pół jak wyjdzie

Cytat:
Napisane przez Flanelka_ Pokaż wiadomość
Ja uwielbiam śnieg na stoku a w tym roku d... , brak kasy
Nigdy mnie to nie jarało. Jedyne co dopuszczam to biegówki, ale u mnie jest mało tras...

---------- Dopisano o 17:44 ---------- Poprzedni post napisano o 17:42 ----------

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Świąteczna atmosfera doprowadza mnie do ogólnego rozpierdzielenia emocjonalnego. Naprawdę. Nie wiem czemu tak mam.
Też tak mam, nie lubię tego bycia szczęśliwym i pozytywnie nastawionym do wszystkich NA SIŁĘ.

Święta to okazja do ochlaju ze znajomymi, którzy się rozbiegli po świecie. Ot, wsio.

Chociaż przyznaję, zapachy typowo świątecznego żarła (np. pierniczków) są kozackie
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 17:49   #4721
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Święta to okazja do ochlaju ze znajomymi, którzy się rozbiegli po świecie. Ot, wsio.
Oj tak!
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 18:17   #4722
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
A dlaczego Ty JUŻ TERAZ NATYCHMIAST chcesz poznać jakiegoś mega chłopa? Żeby mu krzywdę zrobić swoją katastrofą emocjonalną w organizmie?
Nie chcę związku, chcę żeby ktoś się mną zainteresował i żeby mi pokazał, że są fajni faceci na tym świecie. I chciałabym choć przez chwilę myśleć, że z kimkolwiek kiedykolwiek będzie mi tak dobrze jak z eksem w pierwszych latach związku. Bo załamuje mnie to, że sobie tego nie wyobrażam, bo on wtedy był więcej niż idealny. I boję się, że to już się nie trafi
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 18:28   #4723
Flanelka_
Raczkowanie
 
Avatar Flanelka_
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 478
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
A że mam przy okazji głupawkę i wtrącam go gdzie się da i się nie da to inna sprawa - jestem zakochana po uszy, w dodatku wygląda na to, że drugi raz w życiu z wzajemnością, wolno mi być ogłupiałej i chodzić 5cm nad chodnikiem i będę z tego prawa korzystać, o!
Możemy podać sobie ręce
Flanelka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 18:34   #4724
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Nie chcę związku, chcę żeby ktoś się mną zainteresował i żeby mi pokazał, że są fajni faceci na tym świecie. I chciałabym choć przez chwilę myśleć, że z kimkolwiek kiedykolwiek będzie mi tak dobrze jak z eksem w pierwszych latach związku. Bo załamuje mnie to, że sobie tego nie wyobrażam, bo on wtedy był więcej niż idealny. I boję się, że to już się nie trafi
Najpierw się ogarnij i zacznij uśmiechać od środka, a potem pogadamy o męskim zainteresowaniu...

Wiesz, problem z fajnymi facetami polega na tym, że jak już się zainteresują, to żeby poznać, a nie żeby pójść sobie dalej A Tobą nie wolno się teraz interesować, bo zniszczysz i fajnego faceta i siebie.

Jasne że sobie nie wyobrażasz że będziesz znowu szczęśliwa, to normalne, oczywiste i dziwi mnie że tak analityczny umysł tego nie wie
I przestań pieprzyć że się nie trafi, jak mnie walnęło to Ciebie tym bardziej dopadnie.

Ale najpierw zacznij żyć dla siebie, a nie dla eksa. Zacznij być sobą, a nie kimś przyklejonym do niego.

---------- Dopisano o 18:34 ---------- Poprzedni post napisano o 18:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Flanelka_ Pokaż wiadomość
Możemy podać sobie ręce
Fajnie jest, nieeeeeee?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 18:59   #4725
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Jasne że sobie nie wyobrażasz że będziesz znowu szczęśliwa, to normalne, oczywiste i dziwi mnie że tak analityczny umysł tego nie wie
Ale ja byłam zakochana już kilka razy w życiu, to nie jest pierwsza miłość. Ale tylko z nim czułam się po prostu niesamowicie. Dla mnie to nie był "po prostu związek", to było coś więcej. On mnie idealnie rozumiał a to nie jest proste, bo ja jestem pokręcona Mieliśmy identyczne poczucie humoru, po spotkaniu z nim miałam zakwasy na brzuchu od śmiechu. Myślałam coś a on to mówił na głos, no kurde, to nie jest kwestia zwykłego zakochania. Kiedy byłam najbardziej załamana w życiu, bo przytrafiła mi się tragedia ja sama nie wiedziałam czego potrzebuję, on to wiedział. Nie wątpię, że się zakocham, chociaż teraz tego nie widzę. Ale wątpię, że spotkam kogoś, kto będzie taką bratnią duszą Oczywiście pod koniec tak już nie było, ale to nie o to chodzi, bo nie myślę tego wszystkiego chcąc go z powrotem, tylko bojąc się, że nikt mi już tego nie da. Staram się wspominać te złe momenty a było ich trochę. Ale więcej było tych dobrych, cudownych. Choć oczywiście w ostatecznym rozrachunku to nie ma znaczenia.


Cytat:
Ale najpierw zacznij żyć dla siebie, a nie dla eksa. Zacznij być sobą, a nie kimś przyklejonym do niego.

Już nie żyję dla niego. Ale dopiero od paru dni.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 19:16   #4726
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Fubi - magia się trafia częściej niż raz w życiu, serio. Ja wiem, że mogę sobie pisać, a Ty swoje wiesz Ale ja też wiem

Wiadomo, że nowe będzie inne, ja widzę po sobie że potrzebuję teraz od partnera zupełnie innych rzeczy niż rok temu (a kilka lat wstecz to już w ogóle), to siłą rzeczy nowy związek jest inny. Facet z którym dorastałam do dziś jest tym, z którym rozumiem się w ćwierć słowa - wspólne kształtowanie charakterów prowokuje właśnie taką bliskość.
Teraz jest inaczej niż rok, 5, 10 lat temu...ale mnie się to co jest teraz bardziej podoba. Więcej w tym konkretów niż achów i ochów (które też są, żeby nie było ) i tak powinno być. Bo ja teraz konkretów potrzebuję, wymagam, chcę w nich żyć. To jest inne, nowe, nieznane...fascynujące Pokazuje, że cały czas się rozwijam, że moja emocjonalność się zmienia. Nie dogadałabym się teraz z eksem sprzed lat, teraz już podobne poczucie humoru, fascynacja fizyczna...to za mało.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 19:28   #4727
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Fubi - magia się trafia częściej niż raz w życiu, serio. Ja wiem, że mogę sobie pisać, a Ty swoje wiesz Ale ja też wiem
Nie nie mówię, że swoje wiem. Tylko po prostu się boję

Cytat:
Nie dogadałabym się teraz z eksem sprzed lat, teraz już podobne poczucie humoru, fascynacja fizyczna...to za mało.
No dla mnie też za mało i to zdecydowanie za mało, dlatego już go nie chcę Wśród tego cudownego, za czym tęsknie był też element bardzo gorzki, który za cholerę nie chciał się odseparować i co jakiś czas dawał o sobie znać. Tylko chodzi o to, czy znajdę to coś, to porozumienie z kimś innym. Czy ktoś inny będzie dla mnie tak dobry, jak kiedyś on. To się naprawdę rzadko zdarza, kiedyś wszyscy wręcz nie mogli uwierzyć jak bardzo on mnie kocha... Było minęło, ale chcę to kiedyś znowu.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 19:37   #4728
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Nie nie mówię, że swoje wiem. Tylko po prostu się boję
A myślisz że ja nie?

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Tylko chodzi o to, czy znajdę to coś, to porozumienie z kimś innym. Czy ktoś inny będzie dla mnie tak dobry, jak kiedyś on.
Mnie się kilka razy w życiu zdarzyło spotkać na swojej drodze facetów, których myśli słyszałam, którzy potrafili ściągnąć mnie myślami...przekozacka sprawa, owszem. Ale za mało na zdrowy związek.
Piszesz o porozumieniu, ale jednak ono nie wypaliło. Piszesz o dobroci, ale nie wystarczyła. Nie wystarczy wielka miłość i porozumienie w piątym wymiarze, trzeba się odnaleźć teraz i tu.

Nowe będzie inne, możliwe że bez tego zachłyśnięcia emocjami (chociaż ja tam jestem zachłyśnięta Connff też ), może osiągnięcie porozumienia dusz będzie wymagało pracy...ale będzie to dojrzalsze, rzeczywiste...no bo nie ukrywajmy, w pewnym momencie już nie wymagamy pierdzenia na różowo, tylko konkretów
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 19:48   #4729
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Fubi, nie bój nic. Ja się bałam, że już nigdy i z nikim, i co?

Ja się dla odmiany nie zakochiwałam raczej. Zakochałam się raz, w eks-eksie, ale to była pierwsza klasa LO i byliśmy oboje szczeniaki. Było szaleństwo z mojej strony, było pełno fajnych gestów też z jego strony (no było, nie będę oszukiwać, że nie ). Ale znałam go już wcześniej i dopiero po iluś miesiącach mnie trafiło.

A teraz od trzeciej... czwartej godziny? Dokładnie tego określić nie jestem w stanie. Wydaje mi się co prawda, że znam go od zawsze, ale na pewno dużo jeszcze o nim nie wiem. Wiem za to, że wczoraj znowu wszyscy mieli z nas ubaw, jak kończyliśmy razem zdanie tymi samymi słowami. Że mamy takie same budziki . Że po niespełna miesiącu znajomości poznaję go ze swoimi znajomymi, a będąc z eksami nie bardzo miałam na to ochotę i że nie mam go dosyć nawet jak się widzimy trzy dni pod rząd, co też mi się nie zdarzało z innymi. Że mogę z nim rozmawiać do rana i nie spać wcale, mimo że następnego dnia idziemy do pracy. Wiem, że z nikim się tak nie śmiałam od dawna, jeśli nawet nie nigdy.

I jeśli to nie jest ten facet, to ja po prostu już w ogóle facetów nie chcę .

Edytowane przez Connff
Czas edycji: 2011-12-09 o 19:49
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 19:51   #4730
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Oczywiście, że to nie wystarczy, ale ja chcę mieć w facecie po prostu przyjaciela. I to nie wypaliło nie dlatego, że mieliśmy takie porozumienie Nie wypaliło dlatego, że byliśmy małolatami, ja dojrzałam a on nie. Też mam do siebie pretensje, że za krótko go trzymałam i po prostu przegiął w drugą stronę. Ale czasu nie cofnę. I też to nie było tak, że ja rzygałam tęczą w tym związku i non stop wielki wulkan emocji. Nie, było normalnie. Pamiętam, że jak się związaliśmy, to wcześniej ja miałam wątpliwości, bo wiedziałam, że jak się rozstaniemy kiedyś, to stracę najlepszego przyjaciela. Ale z drugiej strony jak już poczułam, to i tak przyjaźni samej by z tego nie było, więc zdecydowałam się na związek. No i teraz spełniły się moje obawy.

---------- Dopisano o 19:51 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
A teraz od trzeciej... czwartej godziny? Dokładnie tego określić nie jestem w stanie. Wydaje mi się co prawda, że znam go od zawsze, ale na pewno dużo jeszcze o nim nie wiem. Wiem za to, że wczoraj znowu wszyscy mieli z nas ubaw, jak kończyliśmy razem zdanie tymi samymi słowami. Że mamy takie same budziki . Że po niespełna miesiącu znajomości poznaję go ze swoimi znajomymi, a będąc z eksami nie bardzo miałam na to ochotę i że nie mam go dosyć nawet jak się widzimy trzy dni pod rząd, co też mi się nie zdarzało z innymi. Że mogę z nim rozmawiać do rana i nie spać wcale, mimo że następnego dnia idziemy do pracy. Wiem, że z nikim się tak nie śmiałam od dawna, jeśli nawet nie nigdy.


Dokładnie o tym mówię.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 20:04   #4731
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Elve, kuźwa! Czy Ty ostatnio robisz cokolwiek dla siebie a nie dla niego? Dbanie o figurę dla niego, włosy źle zafarbowane dla niego i teraz jeszcze całe szczęście, że nie widzi mojej złej fryzury! Cholera no!
No nie, kopniak dla Elve
Cytat:
Napisane przez Flanelka_ Pokaż wiadomość
lubię posiedzieć po prostu z rodzicami i rodzeństwem, nic nie mówiąc, wcinając słodkości oglądać jakiś film, taka dziecinna potrzeba
Ja też
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ale ja byłam zakochana już kilka razy w życiu, to nie jest pierwsza miłość. Ale tylko z nim czułam się po prostu niesamowicie. Dla mnie to nie był "po prostu związek", to było coś więcej. On mnie idealnie rozumiał a to nie jest proste, bo ja jestem pokręcona Mieliśmy identyczne poczucie humoru, po spotkaniu z nim miałam zakwasy na brzuchu od śmiechu. Myślałam coś a on to mówił na głos, no kurde, to nie jest kwestia zwykłego zakochania. Kiedy byłam najbardziej załamana w życiu, bo przytrafiła mi się tragedia ja sama nie wiedziałam czego potrzebuję, on to wiedział.
W swoim życiu byłam w związku z 5 (słownie: pięcioma) facetami, przy których się tak czułam, a Ty chcesz już teraz kończyć na tym jednym?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 20:09   #4732
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
W swoim życiu byłam w związku z 5 (słownie: pięcioma) facetami, przy których się tak czułam, a Ty chcesz już teraz kończyć na tym jednym?
Skąd Ty ich bierzesz?
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 20:12   #4733
Flanelka_
Raczkowanie
 
Avatar Flanelka_
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 478
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Ja też
I przestanę to lubić chyba dopiero, jak będę miała swoje dzieci.

---------- Dopisano o 20:12 ---------- Poprzedni post napisano o 20:10 ----------

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość

Fajnie jest, nieeeeeee?
No jasne
Flanelka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 20:30   #4734
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
E tam żadne tabletki, przydałby się specjalista i konkretne leki przeciwmigrenowe...

A to nie nowość
No taaa... pójdę tutaj do lekarza i usłyszę, że to tylko stres, ewentualnie paracetamol dostanę (tutaj na WSZYSTKO to dają ).

Nie nowość i to wcale nie jest śmieszne, bo już mam dość. I to nie jest tak, że nic nie robię dla siebie i tylko o nim myślę. Ale myślę dużo, a jak już myślę, to czuję taki ból, że mam ochotę się zwinąć w kłębek i zacząć wyć. A ciężko tak jak idziesz ulicą wśród ludzi i tak już wystarczy, że prawie cały dzień chodzę ze łzami w oczach i tylko staram się całkiem nie rozkleić. Ale staram się to zmienić, tylko wcale nie jest łatwo, jak wszystko dookoła ci o nim przypomina.

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
A ja nie lubię świąt i najchętniej już bym chciała, żeby było po.
Ja tam lubię święta. Ale dopiero od zeszłego roku, jak przyjechałam do Anglii. Fajnie jest i lubię tą świąteczną atmosferę.

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
On mnie idealnie rozumiał a to nie jest proste, bo ja jestem pokręcona Mieliśmy identyczne poczucie humoru, po spotkaniu z nim miałam zakwasy na brzuchu od śmiechu. Myślałam coś a on to mówił na głos, no kurde, to nie jest kwestia zwykłego zakochania.
Ja miałam identycznie. Nie musiałam nic mówić, on zawsze wiedział co mam na myśli. I też myślałam, że to nie jest kwestia zwykłego zakochania. I z mojej strony nie była... a z jego... myślę, że pomylił jakiekolwiek uczucia z pożądaniem i dlatego tak to wszystko się potoczyło i toczyło jeszcze przez długi czas po rozstaniu.

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
W swoim życiu byłam w związku z 5 (słownie: pięcioma) facetami, przy których się tak czułam, a Ty chcesz już teraz kończyć na tym jednym?
Ja miałam wielu facetów i nawet przy tym kilkuletnim się tak nie czułam. To był toksyczny związek od samego początku, a ja może i byłam zakochana, ale to było zupełnie coś innego. Nie wyobrażam sobie siebie kiedyś ryczącej za jakimkolwiek facetem tak długo. A tu jak mnie trafiło tak proszę. Trwało tylko kilka miesięcy a całą resztę roku mi zniszczyło, a miało być tak pięknie

A teraz proszę o kopa w dupę, bo raz, że miałam nie narzekać a dwa... właśnie weszłam z ciekawości na profil przyjaciela eksa, którego usunęłam ze znajomych. Za wiele tam nie mogłam zobaczyć, ale na profilowym on z eksem. Więc jak umierałam na ból serca wcześniej, tak umieram teraz jeszcze bardziej.
I do tego kusi mnie żeby jutro iść do klubu, ale co jeśli on tam będzie. A powyższe jest najlepszym dowodem na to, że nie powinnam go widywać, bo skoro głupie zdjęcie tak na mnie działa, to co jak go zobaczę i w dodatku będziemy się ignorować. Więc lepiej żebym nie szła i żeby żadna siła mnie do tego nie skusiła, bo będzie źle
W ogóle to jest niesprawiedliwe, że muszę przez niego rezygnować z miejsca, które uwielbiam

Malla jak tam kotek?
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 20:43   #4735
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Flanelka_ Pokaż wiadomość
I przestanę to lubić chyba dopiero, jak będę miała swoje dzieci.

Co do swoich dzieci, to ostatnio zajmowałam się trochę pewnym przedszkolakiem w gronie innych przedszkolaków i wprawdzie dziecko świetne, mądre i wszystko co najlepsze, ale ja się do tego nie nadaję Wiecie, że ja nawet chodzić nie mogłam po tym pomieszczeniu, bo je rozdeptywałam? Dobrze, że akurat mi się trafił trzylatek dojrzalszy od mojego eksa, bo inaczej to ja nie wiem jak bym sobie poradziła

---------- Dopisano o 20:43 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ----------

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Nie nowość i to wcale nie jest śmieszne, bo już mam dość. I to nie jest tak, że nic nie robię dla siebie i tylko o nim myślę. Ale myślę dużo, a jak już myślę, to czuję taki ból, że mam ochotę się zwinąć w kłębek i zacząć wyć. A ciężko tak jak idziesz ulicą wśród ludzi i tak już wystarczy, że prawie cały dzień chodzę ze łzami w oczach i tylko staram się całkiem nie rozkleić. Ale staram się to zmienić, tylko wcale nie jest łatwo, jak wszystko dookoła ci o nim przypomina.
Proponuję, żebyś napisała do lily i zapytała czym się kończy katowanie się tyle miesięcy. Na to, co czujesz nie masz wpływu, ale na to co robisz - owszem. Czujesz się tak źle cały czas, czy dopiero od tej całej akcji gdzie on chciał uciąć kontakt?

Cytat:
I z mojej strony nie była... a z jego... myślę, że pomylił jakiekolwiek uczucia z pożądaniem i dlatego tak to wszystko się potoczyło i toczyło jeszcze przez długi czas po rozstaniu.
Mój eks mnie kochał bardzo i żal mi tego teraz. Czasami myślę, że lepiej gdyby mnie nie kochał, ale nie. Wtedy bym się dopiero podle czuła.


Cytat:
Trwało tylko kilka miesięcy a całą resztę roku mi zniszczyło, a miało być tak pięknie
Ale po części na Twoje życzenie...

Cytat:
I do tego kusi mnie żeby jutro iść do klubu, ale co jeśli on tam będzie.
A nie możesz iść gdzieś indziej?
Mi się wydaje, że Ty chodziłaś tak namiętnie do tego klubu właśnie, żeby go ponownie zainteresować... No i Ci się udało, ale nie do końca tak, jak chciałaś...

A co do kotków, to dzisiaj jeden dwumiesięczny kotek wyciągnął mnie z porannego doła, był taki kochany i gryzł w palec


Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 20:59   #4736
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Proponuję, żebyś napisała do lily i zapytała czym się kończy katowanie się tyle miesięcy. Na to, co czujesz nie masz wpływu, ale na to co robisz - owszem. Czujesz się tak źle cały czas, czy dopiero od tej całej akcji gdzie on chciał uciąć kontakt?
Ale ja już nic nie robię. A czuję się źle cały czas, ale nie ukrywam, że przez ten okres kiedy nie mieliśmy kontaktu, było już lepiej. Później znowu było źle. A teraz od kiedy znowu zerwaliśmy kontakt (i to na moją prośbę, nie jego, bo tamtą akcję sobie wyjaśniliśmy) to jest wręcz tragicznie. Ale będzie dobrze

Cytat:
A nie możesz iść gdzieś indziej?
Mi się wydaje, że Ty chodziłaś tak namiętnie do tego klubu właśnie, żeby go ponownie zainteresować... No i Ci się udało, ale nie do końca tak, jak chciałaś...
No właśnie nie za bardzo. To jest jeden z lepszych klubów w mieście (jeśli można tak w ogóle powiedzieć ). Inny dobry jest dość drogi jak dla mnie i tam chodzę rzadko. I jest jeszcze jeden, ale tam moi znajomi nie chcą chodzić. Reszta to meliny, w których lepiej się nie pokazywać. Do innego miasta nie stać mnie żeby jeździć. No i tak
Ale ja go wcale nie musiałam interesować. On zawsze był wielce mną zainteresowany jak mnie widział.
I nie ukrywam, że czasem chodziłam, żeby go zobaczyć, ale w większości dlatego, że uwielbiam ten klub, no i ze względu na znajomych, którzy w większości chodzą właśnie tam.

Cytat:
A co do kotków, to dzisiaj jeden dwumiesięczny kotek wyciągnął mnie z porannego doła, był taki kochany i gryzł w palec
jejj lubię małe kotki


Znajomy dzisiaj mi napisał, że szkoda, że nie widziałam Młodego wczoraj w nocy, jak w jakimś klubie rozebrał się do samych bokserek i kozaczył Bosz.
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 21:12   #4737
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Na szczęście nie!
obawiam się, że jest to udowodnione naukowo w czasie zakochania hormony świrują i to powoduje, że nie widzi się wielu rzeczy. dlatego tak wiele związków rozpada się po tym wspaniałym okresie
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 21:13   #4738
Flanelka_
Raczkowanie
 
Avatar Flanelka_
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 478
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Ja też nie potrafię się obchodzić z dziećmi. Czasem mam wrażenie, że ja boję się bardziej ich niż one mnie. Ale pocieszam się, że jak będę miała swoje to się zmienię. Nikt z bliższej rodziny nie ma takich małych dzieci i nie mogę się przyzwyczaić do nich a to podobno pomaga.
Flanelka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 21:25   #4739
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Znajomy dzisiaj mi napisał, że szkoda, że nie widziałam Młodego wczoraj w nocy, jak w jakimś klubie rozebrał się do samych bokserek i kozaczył Bosz.
...
Na Twoim miejscu zrobiłabym wszystko, żeby się z nim nie spotkać na żadnej imprezie...
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-09, 21:41   #4740
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
...
Na Twoim miejscu zrobiłabym wszystko, żeby się z nim nie spotkać na żadnej imprezie...
Jeśli chodzi o Młodego, to jest raczej mało prawdopodobne. Na szczęście. A nawet jeśli to nawet nie mam zamiaru z nim rozmawiać

A co do dzieci, to ja też nie umiem się z nimi obchodzić. Boję się ich i u mnie w najbliższej rodzinie też nie ma małych dzieci, więc właśnie może dlatego.
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:13.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.