Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011 - Strona 160 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-12-10, 17:06   #4771
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ja się kilka tygodni załamywałam znajomościami zawartymi przez siebie po rozstaniu w różnych klubach aż w końcu mi znajomi powiedzieli "skąd Ty się urwałaś, w klubie męża nie znajdziesz" I prawda to Dlatego zmieniłam strategię i teraz poszerzam jak się da grono znajomych, przyda się
A ja swojego przyszłego męża znalazłam właśnie w klubie
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-10, 22:36   #4772
zverka
Rozeznanie
 
Avatar zverka
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 689
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Witajcie Moje Drogie i Szanowny Rodzynku

Dziękuję Wam za życzenia Co tam u Was? Dawno mnie tu nie było i tyle naprodukowaliście, że nie ogarniam kuwety U mnie bez zmian czyli ok Żyje, mam się dobrze Może nie zawsze jest super ale jest ok

Buziaki
__________________
"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie.
Popełniam błędy, tracę kontrolę i czasem jestem trudna do zniesienia.
Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie, kiedy jestem najgorsza,
to CHOLERNIE pewne, że nie zasługujesz na mnie kiedy jestem najlepsza."
MM.
zverka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-10, 22:47   #4773
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

"bez zmian, czyli ok" brzmi dobrze
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 01:14   #4774
plu
Rozeznanie
 
Avatar plu
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 686
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

o boszzz... od wczoraj jestem w związku na fb i nie wiem jak do tego doszło tzn. wiem jak, ale nie rozumiem czemu się na to zgodziłam skoro zawsze byłam przeciwna takiemu uzewnętrznianiu się i to tym bardziej na portalach społecznościowych
plu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 02:45   #4775
Remedios_Buendia
Raczkowanie
 
Avatar Remedios_Buendia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 352
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez plu Pokaż wiadomość
o boszzz... od wczoraj jestem w związku na fb i nie wiem jak do tego doszło tzn. wiem jak, ale nie rozumiem czemu się na to zgodziłam skoro zawsze byłam przeciwna takiemu uzewnętrznianiu się i to tym bardziej na portalach społecznościowych
Bo on chciał?
Remedios_Buendia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 06:45   #4776
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

To opowiem. Miała być impreza, jego miało nie być. I nie było. Przenieśliśmy się po iluś klubach, w końcu od doszedł do nas, chociaż miało go nie być. Doszedł oczywiście z tą panną. Wszyscy po prostu załamali ręce po co on się z nią zjawił bezczelnie, ale mu to nie przeszkodziło. Zasiadł z nią i przystąpił do lizania się z nią przez następne co najmniej 4 godziny na moich oczach, gdzie siedziałam po drugiej stronie stolika. Kumple mówili mi, że jak chcę, to możemy wyjść, ale ja NIE. Ja tu przyszłam i nie będę spier**** przed tym ujem. I tak siedziałam. W końcu po jakimś tam czasie nie wytrzymałam, zahaczyłam go, ta panna się ulotniła i powiedziałam mu wszystko co o nim myślę. A był to raczej słownik bluzgów i przekleństw, który mu odczytałam. Przy czym zbluzgałam również ją, gdzie on UWAGA ją bronił, jak ja mogę ją obrażać. Rozumiecie? I nagle spostrzegł się, że jej nie ma i pobiegł jej szukać, po czym ja się poryczałam, nie ze smutku czy żalu, tylko ogólnie z nadmiaru napięcia. I jego kumple ogarniali mnie, doprowadzali do pionu i mówili mi, czym to on w słowniku bluzgów nie jest. W końcu poszłam tańczyć a on wrócił z tą laską z powrotem, uwierzycie? No po prostu w pale mi się to nie mieści. Nawet z nikim nie gadali, bo nikt do nich nie podchodził, tylko siedzieli i się lizali. I w celu takiej demonstracji przyszedł do klubu. No czy ktoś jest w stanie to ogarnąć????????????? Bo ja totalnie nie.
Ale ja chyba dam na mszę, że mnie ten s☠☠☠☠ysyn ominął. Po prostu musiałam to opisać, żeby nie było, że to się nie wydarzyło. Bo nie wiem, czy rano uwierzę w to, co się stało. Po prostu w pale mi się to nie mieści.

Po prostu nie wierzę, że on to zrobił. No nie wierzę. Nie mogę ogarnąć tego.

Edytowane przez Fubizka
Czas edycji: 2011-12-11 o 06:47
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 09:29   #4777
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Ooooo ku.rwa. Brak mi słów.

Dobrze, dobrze, niech pokazuje dalej na co go stać, obrzydzi Cię w końcu do siebie na amen.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 11:47   #4778
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Fubi - cieszę się, że jednak nie wszyscy znajomi przeszli na jego stronę, tylko niektórzy jeszcze myślą

Bezczelny to mało powiedziane. Ciekawe, czym się będzie tłumaczył, gdy jej się znudzi i przyleci do Ciebie.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 11:50   #4779
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ooooo ku.rwa. Brak mi słów.

Dobrze, dobrze, niech pokazuje dalej na co go stać, obrzydzi Cię w końcu do siebie na amen.
Zgadzam się! Tak naprawdę większej przysługi nie jest Ci w stanie zrobić, jak pokazać na co go stać. Dzięki temu wyleczysz się szybciej niż myślisz.

Wiecie co nie wyobrażam sobie czegoś takiego. Ludzie mnie zadziwiają.
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 11:55   #4780
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Bo on tak o nią dba i tak się martwi, że między wizytami u psychologa musi zadbać o nawilżenie gardła...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 14:29   #4781
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Nie no po prostu nie wierzę dalej. Przyszedł do mnie chwilę temu mnie przepraszać! Kumacie?! No po prostu nie wiem to się nie mieści w pale. Przeprosił a ja mu na to - spiedalaj. To on zdziwiony. Nie wiem czego się spodziewał, może płaczu i pytań dlaczego, ale ja siedziałam i przez 10 min monotonnym głosem wymieniałam mu czym dla mnie jest i czym nie jest. Powiedziałam mu, oprócz steku klasycznych przekleństw, żeby poszedł do urzędu oddać dowód, bo dowód jest dla ludzi i żeby sobie wyrobił książeczkę weterynaryjną i poszedł na uśpienie. Żeby nie chuchał na mnie, bo się boję, że dostanę rzeżączki drogą kropelkową. Poskarżył się, że kumpel mu powtórzył, że powiedziałam, że go nienawidzę. Powiedziałam, że wtedy jak to mówiłam, to go nienawidziłam ale teraz już nie, bo nienawidzić to można ludzi, jacy by nie byli, ale ludzi a on dla mnie nie istnieje. Po czym na tekst "jak nie istnieję, przecież tu jestem" powiedziałam, że jest tak samo, jak jest truchło kota na ulicy i jak takie coś można nienawidzić? I tak dalej i tak dalej przez 10 min, po czym wstał i sobie poszedł, mając jeszcze czelność powiedzieć cześć, na co mu nie odpowiedziałam, tylko poszłam dalej do wyra leczyć kaca. KUMACIE?!!!! I powiedział, że trochę zrobił to dlatego, że nie został zaproszony na spotkanie po latach z tą ekipą - a to już nie moja wina, ja kazałam mu przekazać. Nie no, czy ktoś to ogarnia? Ktokolwiek?
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 14:50   #4782
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Ja nie ogarniam, ale śmieszy mnie jego zachowanie. Zostawił sobie otwartą na miesiąc furtkę, a ona się zamknęła. Jak mogła...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 14:58   #4783
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Fubi, no po prostu gość chce sobie poszaleć, przelizać, przebzykać pół kraju, ale jest na tyle inteligentny, że ma plan B - ewentualną kandydatkę na żonę. Jak się żadna nie sprawdzi, to przecież zawsze jesteś Ty - sprawdzona, wielbiąca...

On coraz bardziej przypomina mojego eksika, ten też lubił obcałowywać inne, a potem mówić że być może jestem kobietą jego życia
Słodziaki
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 15:01   #4784
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Ale jakby chciał, żebym na niego czekała, to nie zrobiłby takiej manifestacji przecież.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 15:05   #4785
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Ale on chce się bawić, prawdaż. Korzystać chce. No i korzysta, a potem opada mu poziom adrenalinki (coś innego pewnie też mu opada :P) i jest "ojejkujejku, trzeba załagodzić, bo jeszcze na serio pójdzie w dal i w razie wu zostanę saaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaam..." :P
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 15:06   #4786
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Fubi, no po prostu gość chce sobie poszaleć, przelizać, przebzykać pół kraju, ale jest na tyle inteligentny, że ma plan B - ewentualną kandydatkę na żonę. Jak się żadna nie sprawdzi, to przecież zawsze jesteś Ty - sprawdzona, wielbiąca...

On coraz bardziej przypomina mojego eksika, ten też lubił obcałowywać inne, a potem mówić że być może jestem kobietą jego życia
Słodziaki
Nudą zawiewa, mogliby wymyslić coś nowego

Fubi- bardzo dobrze, niech się zachowuje jak kretyn, to lepiej dla Ciebie. Oczka się otwierają i wiesz..."niech się miś pocałuje w dupe"
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 15:09   #4787
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Jedno co mnie w tym wszystkim martwi, to że nie dostanę rozgrzeszenia na święta, bo z taką nienawiścią mi się nie należy
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 15:29   #4788
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Słodziaki
wypraszam...
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Jedno co mnie w tym wszystkim martwi, to że nie dostanę rozgrzeszenia na święta, bo z taką nienawiścią mi się nie należy
Nienawiścią? Mi tam go żal... Bo po zabawie przyjdzie kac.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 16:47   #4789
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
wypraszam...

Nienawiścią? Mi tam go żal... Bo po zabawie przyjdzie kac.
Mnie się zdaje, że już coś tam do niego dociera, stąd to absurdalne zachowanie. Bo niby po co innym i sobie miałby urządzać taką demonstrację swojej niczym nieograniczonej wolności? Jak dla mnie po to, żeby ukryć, przykryć coś innego.

Mnie go nie żal; boję się, że on, jak już się wyszaleje, jak już jego instynkty i popędy i potrzeby zmacania jak największej ilości lasek zostaną zaspokojone, przyjdzie do naszej Fubizki z miną skrzywdzonego szczeniaka i jej wyjaśni, że się pogubił, ale zrozumiał, że tylko ona, że nikt inny.

Fubizka, umarłam czytając Twój monolog. Zdarzyło mi się naskoczyć na eksów, ale o likwidacji dowodu osobistego nie pomyślałam nigdy. Szacun
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 16:54   #4790
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Myślę, że jest wysoce prawdopodobne, że on właśnie tak zrobi.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 17:11   #4791
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Niestety, też tak uważam.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 21:23   #4792
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nienawiścią? Mi tam go żal... Bo po zabawie przyjdzie kac.
Ale kac moralny, żeby przyszedł, to trzeba mieć najpierw moralność.
Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Mnie się zdaje, że już coś tam do niego dociera, stąd to absurdalne zachowanie. Bo niby po co innym i sobie miałby urządzać taką demonstrację swojej niczym nieograniczonej wolności? Jak dla mnie po to, żeby ukryć, przykryć coś innego.
Ja uważam, że to nie była demonstracja wolności, tylko cios prosto we mnie. Bo poczuł się obrażony, że nikt nie zaprosił go na tą imprezę, ale to już nie moja wina. Nawet gdybym go nie zaprosiła czy coś, to raz że nie ja organizowałam a dwa takich rzeczy się NIE ROBI komuś, kogo się zostawiło. Podejrzewam też, że skoro dowiedział się o imprezie w trakcie jej trwania to chciał po prostu mi ją zepsuć/spowodować, żebym poszła do domu. Niestety nie dałam mu tej satysfakcji i zamiast wyjść na fajnego żigolo wyszedł na ostatniego kretyna. Wszyscy byli zażenowani jego zachowaniem.


Cytat:
Fubizka, umarłam czytając Twój monolog. Zdarzyło mi się naskoczyć na eksów, ale o likwidacji dowodu osobistego nie pomyślałam nigdy. Szacun
Tam było jeszcze dużo innych ale większość niestety zapomniałam Ale co miałam zrobić, skoro skończyły mi się wszystkie ogólnodostępne obelgi i przekleństwa?

Cytat:
Mnie go nie żal; boję się, że on, jak już się wyszaleje, jak już jego instynkty i popędy i potrzeby zmacania jak największej ilości lasek zostaną zaspokojone, przyjdzie do naszej Fubizki z miną skrzywdzonego szczeniaka i jej wyjaśni, że się pogubił, ale zrozumiał, że tylko ona, że nikt inny.
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Myślę, że jest wysoce prawdopodobne, że on właśnie tak zrobi.
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Niestety, też tak uważam.
Przyznam, że miałam obawy, czy bym do niego nie wróciła nawet po tym, jak znalazłam te rozmowy w komputerze. Tzn nie chciałam tego, ale bałam się trochę, że jak wjedzie mi na emocje i uderzy w odpowiednie tony, to zmięknę.

Po dniu wczorajszym - DER IS NOŁ OPSZYN. Przecież ja bym musiała ten związek ukrywać, bo by mi wstyd przed ludźmi było Nawet, gdybym za nim zatęskniła itd, to bym się po prostu wstydziła do niego wrócić.

Dobre jest to, że każdy komu to opowiadam, a opowiadam każdemu, kogo to interesuje (niech ma opinię, świadków było tyle, że nikt mi nie zarzuci, że to nieprawda), najpierw patrzy z miną a później zaczyna się jąkać No po prostu ludzie nie są w stanie wykrztusić komentarza na to

A jak kumpeli powiedziałam, że jeszcze rano przyszedł przeprosić, to powiedziała, że dobrze że z tą laską jeszcze nie przyszedł, żebyśmy się wszyscy pogodzili - to by dopiero była akcja Nie no tu bym chyba po prostu padła trupem
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 21:59   #4793
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Fubi, nie będę wyjątkiem stwierdzając, że cieszy mnie jego zachowanie. Bardzo dobrze, niech się okaże chamem i prostakiem jeszcze parę razy, to się wręcz cieszyć będziesz, że już z nim nie jesteś. Więc wszystko na jak najlepszej drodze .

A teraz ja z małym pytaniem, bo jak wiadomo jestem przeczulona i drażliwa, więc może przesadzam - powiedzcie? Widzieliśmy się w zeszłym tygodniu właściwie wtorek - piątek (rano tylko chwilę, no ale zawsze). Już w czwartek umówiliśmy się, że dzisiaj idziemy na zakupy, wczoraj o tym gadaliśmy, dziś jeszcze dokładnie o której. No i spotykamy się, a on, że szybko musimy załatwić wszystko, bo ma robotę na jutro.

No szlag mnie trafił. Nie dlatego, że ma robotę. Nie dlatego, że dowiedział się o niej w piątek i również nie dlatego, że wczoraj cały dzień zamiast robić, siedział przy komputerze. DLATEGO, mi o tym nie powiedział do momentu, jak już się spotkaliśmy. Pytam, dlaczego nie odwołał - bo on nie lubi być niesłowny. Ręce mi opadły i mówię mu, że na takiej zasadzie ja nie mogę chodzić po sklepach dzisiaj, bo mi głupio i w ogóle. Oczywiście sto tysięcy zapewnień z jego strony, że nie ma problemu, sratata, bla bla bla. Ostatecznie weszliśmy do jednego sklepu i powiedziałam, że idę odprowadzić go na przystanek i sama też spadam do domu, bo jak ma robotę, to ma nad nią siedzieć.

I ten głupek nie rozumie, że wolałabym, żeby mi to powiedział wcześniej, bo wtedy mogłabym bez problemu pójść sobie na siłownię. Tymczasem w tej sytuacji po prostu na siłownię do jasnej cholery nie zdążyłam, kuźwa no. I zła jestem jak osa, i nie wiem, czy mam powód, czy nie.

Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 22:33   #4794
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Fubi, nie będę wyjątkiem stwierdzając, że cieszy mnie jego zachowanie. Bardzo dobrze, niech się okaże chamem i prostakiem jeszcze parę razy, to się wręcz cieszyć będziesz, że już z nim nie jesteś. Więc wszystko na jak najlepszej drodze .

A teraz ja z małym pytaniem, bo jak wiadomo jestem przeczulona i drażliwa, więc może przesadzam - powiedzcie? Widzieliśmy się w zeszłym tygodniu właściwie wtorek - piątek (rano tylko chwilę, no ale zawsze). Już w czwartek umówiliśmy się, że dzisiaj idziemy na zakupy, wczoraj o tym gadaliśmy, dziś jeszcze dokładnie o której. No i spotykamy się, a on, że szybko musimy załatwić wszystko, bo ma robotę na jutro.

No szlag mnie trafił. Nie dlatego, że ma robotę. Nie dlatego, że dowiedział się o niej w piątek i również nie dlatego, że wczoraj cały dzień zamiast robić, siedział przy komputerze. DLATEGO, mi o tym nie powiedział do momentu, jak już się spotkaliśmy. Pytam, dlaczego nie odwołał - bo on nie lubi być niesłowny. Ręce mi opadły i mówię mu, że na takiej zasadzie ja nie mogę chodzić po sklepach dzisiaj, bo mi głupio i w ogóle. Oczywiście sto tysięcy zapewnień z jego strony, że nie ma problemu, sratata, bla bla bla. Ostatecznie weszliśmy do jednego sklepu i powiedziałam, że idę odprowadzić go na przystanek i sama też spadam do domu, bo jak ma robotę, to ma nad nią siedzieć.

I ten głupek nie rozumie, że wolałabym, żeby mi to powiedział wcześniej, bo wtedy mogłabym bez problemu pójść sobie na siłownię. Tymczasem w tej sytuacji po prostu na siłownię do jasnej cholery nie zdążyłam, kuźwa no. I zła jestem jak osa, i nie wiem, czy mam powód, czy nie.

Ja to bym się pewnie nie wkurzyła. Tylko może niech Ci ktoś inny doradzi, bo ja to się o mało rzeczy wkurzam, chyba jestem zbyt liberalna Cieszyłabym się, że się spotkaliśmy, a jakby musiał iść to potem bym pochodziła sobie sama
Wydaje mi się, że gdyby odwołał spotkanie, to napisałabyś posta, że jesteś zła jak osa, bo się umawialiście, a On jednak nie wyrobił się z robotą, bo mu się wcześniej nie chciało pracować a terminy gonią

Znając siebie, olałabym to jakoś sobie nie wyobrażam, żeby się o coś takiego wkurzyć. Na tekst musimy to szybko załatwić, powiedziałabym, że jak będzie musiał się zbierać, to niech idzie, a ja sobie zostane i tyle.
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-11, 22:51   #4795
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Po prostu powiedz mu, że wolałabyś, żeby Ci o tym powiedział i nie wkurzaj się, bo nie ma o co

PS. Już doprowadził do tego, że się cieszę, że z nim nie jestem
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 00:00   #4796
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Dziewczyny, wybaczcie mój opóźniony zapłon, ale jeśli chodzi o prezenty dla lubych to mnie sprawiało to niesamowitą frajdę i zawsze znalazłam coś fajnego. Dla fana x drużyny - akcesoria z nią związane, dla malarza - farby, pastele, blok, dla imprezowicza-znawcy dobry alkohol, dla rowerzysty - coś ze sklepu rowerowgo itd. itp. Z eksiem mieliśmy "swoje hasełka" i pod choinkę dostał koszulkę z jednym z nich (w kolorze i z czcionką pasującymi do jego, ekhem, image). Od biedy perfumy są dobre, albo kojący żel po goleniu, albo maszynka, która za nim chodzi


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ale kac moralny, żeby przyszedł, to trzeba mieć najpierw moralność.

Ja uważam, że to nie była demonstracja wolności, tylko cios prosto we mnie. Bo poczuł się obrażony, że nikt nie zaprosił go na tą imprezę, ale to już nie moja wina. Nawet gdybym go nie zaprosiła czy coś, to raz że nie ja organizowałam a dwa takich rzeczy się NIE ROBI komuś, kogo się zostawiło. Podejrzewam też, że skoro dowiedział się o imprezie w trakcie jej trwania to chciał po prostu mi ją zepsuć/spowodować, żebym poszła do domu. Niestety nie dałam mu tej satysfakcji i zamiast wyjść na fajnego żigolo wyszedł na ostatniego kretyna. Wszyscy byli zażenowani jego zachowaniem.

Tam było jeszcze dużo innych ale większość niestety zapomniałam Ale co miałam zrobić, skoro skończyły mi się wszystkie ogólnodostępne obelgi i przekleństwa?
Ja ciągle wierzę, że ludzie nie są źli i nie krzywdzą innych (wiem, naiwniak). No chyba, że są toksycznymi idiotami. Twój eks jednak przez całe lata nie wykazywał takich ciągotek.

Na moje oko (a wnioskuję jedynie z tego, co przeczytałam) jego ego dostało po ryju i to sprowokowało takie jego kretyńskie, nieprzemyślane zachowanie. Szybko zdał sobie sprawę z tego, co zrobił, bo przylazł Cię przeprosić na drugi dzień.

Biedaczek wariuje.

Co do Twojego monologu - turlałam się ze śmiechu


Conff, ja też nie obrażałabym się. Pewnie chciał to zrobić przed spotkaniem z Tobą, ale mu nie wyszło

---------- Dopisano o 00:00 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:54 ----------

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
PS. Już doprowadził do tego, że się cieszę, że z nim nie jestem
I bardzo dobrze.
Jestem pewna, że taki facet przy 40-stce zostawi swoją żonę o już-nie-tak-jędrnej-skórze dla innej, młodszej.
Taki typ.
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 00:07   #4797
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Ja ciągle wierzę, że ludzie nie są źli i nie krzywdzą innych (wiem, naiwniak). No chyba, że są toksycznymi idiotami. Twój eks jednak przez całe lata nie wykazywał takich ciągotek.

Na moje oko (a wnioskuję jedynie z tego, co przeczytałam) jego ego dostało po ryju i to sprowokowało takie jego kretyńskie, nieprzemyślane zachowanie. Szybko zdał sobie sprawę z tego, co zrobił, bo przylazł Cię przeprosić na drugi dzień.
No ja niestety się wielokrotnie przekonałam, że nieprawda.

Moim zdaniem doskonale wiedział, że to, co robi mnie zaboli, może nawet oczekiwał, że zaboli mnie jeszcze bardziej, niż zabolało. Myślę, że patrząc na moje wcześniejsze zachowania, spodziewał się, że się rozryczę i wybiegnę z tego klubu. Taka mała zemsta za brak zaproszenia na ważną imprezę.

Podejrzewam, że ktoś mu wytłumaczył, że jest tępym ujem i dlatego przyszedł przeprosić. Wcześniej pewnie uznał, że zrobi na wszystkich piorunujące wrażenie. No cóż, w pewnym sensie mu się udało

---------- Dopisano o 00:07 ---------- Poprzedni post napisano o 00:05 ----------

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Jestem pewna, że taki facet przy 40-stce zostawi swoją żonę o już-nie-tak-jędrnej-skórze dla innej, młodszej.
Taki typ.
Nie wiem, nie zachowywał się tak wcześniej. Kiedyś byłam bardzo długo dość mocno chora i wyglądałam naprawdę strasznie przez długi czas i zachowywał się wtedy idealnie, nie latał z fiutem jak z rozżarzonym węglem po mieście.



Myślałam, że już będzie dobrze, ale jednak mimo wszystko mi smutno Zawiodłam się strasznie.

Edytowane przez Fubizka
Czas edycji: 2011-12-12 o 00:28
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 00:34   #4798
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

No i się nie obraziłam... za to oczywiście mamy iść w tym tygodniu (nie mam czasu :P) i zostałam miliard razy przeproszona i jestem niby taka super, że hoho. I tak mu wysłałam smsa (bardzo ładnego oczywiście :P), żeby jednak jak nie ma czasu dawał mi znać wcześniej, bo mimo wszystko mogłam sobie inaczej zaplanować wieczór.

Nie odpisał, więc lepiej dla niego będzie, jeśli już po prostu śpi... ze zmęczenia po ciężkiej pracy, oczywiście .
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 00:37   #4799
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
I tak mu wysłałam smsa (bardzo ładnego oczywiście :P), żeby jednak jak nie ma czasu dawał mi znać wcześniej, bo mimo wszystko mogłam sobie inaczej zaplanować wieczór.
I dokładnie o to chodziło

Nadszedł najwyższy i ostateczny czas zafarbować włosy Jak ja tego nienawidzę
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 00:53   #4800
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Związki zakończone w 2010 roku, czyli porozstaniowe offtopy w roku Pańskim 2011

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Nie wiem, nie zachowywał się tak wcześniej. Kiedyś byłam bardzo długo dość mocno chora i wyglądałam naprawdę strasznie przez długi czas i zachowywał się wtedy idealnie, nie latał z fiutem jak z rozżarzonym węglem po mieście.
Kiedyś.
Dziś jest inaczej.

Nie mogę
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.