![]() |
#61 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#62 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
![]() Ale to już kwestia pracy nad sobą i uwierzenia w swoje możliwości, musisz uwierzyć w to, że czujesz się ładna ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#63 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 430
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Żebyś wiedziała... Ale chyba psy są wierniejsze od niektórych facetów.
__________________
Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu Piękna, nie znajdziemy go nigdzie, jeżeli nie nosimy go w sobie... Ralph Waldo Emerson
|
![]() ![]() |
![]() |
#64 | |||||
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cofnęłam się do poprzedniego wątku i trafiłam na post: Cytat:
Cytat:
I nie będziesz, póki będziesz kochać chorobliwie. Żyłaś bez niego tyle lat, to i następne przeżyjesz.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|||||
![]() ![]() |
![]() |
#65 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 430
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Dziewczyny na prawdę, to jest święta racja. Nie ma sensu utrzymywać kontaktu z eks chłopakiem i im szybciej się to zrozumie tym lepiej. Wspomnienia i tak dają o sobie znać więc po co zdwajać ich siłę rozmowami z nim?
__________________
Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu Piękna, nie znajdziemy go nigdzie, jeżeli nie nosimy go w sobie... Ralph Waldo Emerson
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#66 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
taaa bo nie ma brzydkich kobiet tylko czasem wina/wódki brak
![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
#67 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 16:56 ---------- Poprzedni post napisano o 16:41 ---------- Cytat:
już będę wiedziała jak mam postępować. może coś z tego wyjdzie... ![]()
__________________
"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
#68 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 161
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
---------- Dopisano o 17:17 ---------- Poprzedni post napisano o 16:57 ---------- nie udzielalam sie od piatku i mysle ze nalezy sie Wam wszystkim pare slow.... otoz w piatek pojechalam do niego (mieszka ok 100km ode mnie ale akurat jechalam do szkoly. poprostu musialam go zobaczyc, porozmawiac bo uwazam ze nalezy mi sie rozmowa a nie zerwanie przez sms). Pisal wczesniej ze ma druga zmiane wiec chcialam czekac po 22 pod jego domem. przejezdzajac obok jego domu okolo 19 postanowilam ze zajrze do okna czy jest. uslyszalam jakas dziewczyne wiec poszlam do drzwi, zapukalam i otworzyla mi jego babcia. zawsze mialam dobre relacje z jego rodzina wiec puscila mnie. podeszlam do jego pokoju, poprosilam o rozmowe (wyzwal mnie od psychicznych i powiedzial ze mam spier...). od jego babci dowiedzialam sie ze spotyka sie z nia od kilku dni ale bardzo zaluja ze nie spotyka sie ze mna. Po tym incydencie zrozumialam ze nie mam sie co ludzic. i mimo tego ze strasznie mnie sciska w srodku z bolu jaki mi wyrzadzil wiem ze nie mam sie co starac (planowalam z nim wspolne zycie, a jeszcze tydzien przed rozstaniem zapewnial ze bardzo mnie kocha). moja niedoszla tesciowa pisala do mnie dzisiaj i chcialaby zebym do nich przyjechala, ale zastanawiam sie... zrozumialam ze nic dla niego nie znaczylam.... szybko sie pocieszyl (widocznie jest lepsza ode mnie skoro wybral ja). wczoraj zaczelam sie zastanawiac czy ja go kochalam, czy byl odpowiedni (bylam do niego bardzo przywiazana bo na poczatku bardzo sie staral, zabiegal o moje wzgledy, mowil ze nugdy nie zostawi). tak naprawde oprocz bardzo milych MOMENTOW, CHWIL nie bylo dobrze. on chcial robic rzeczy na ktore ja nie mialam ochoty i odwrotnie... potrafil mnie uderzyc.... zastanawiam sie czy jego mi brakuje czy poprostu kogos... naprawde bardzo cierpie chociaz wiem ze nie byl tego wart.... wiem ze gdyby zmienil zdanie ja jak glupia polecialabym do niego. ale widocznie z nia jest bardziej szczesliwy... |
|
![]() ![]() |
![]() |
#69 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z krzesła
Wiadomości: 1 404
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
2. Wiem, co się działo. Wiedziałam, że jesteśmy w zawieszeniu. Powiedział mi, że aktualnie nie nadaje się do związku, że nie dojrzał, jednak zawsze mogłam na niego liczyć. Przyszedł na moją obronę. Po tygodniu jednak, bez przygotowania, zapowiedzi, w moje urodziny, gdy czekałam na wspólne wyjście, na symboliczny kwiatek, wypalił, że już mnie nie chce. Wiecie, jaki to był szok? 3. Tak, żyłam bez niego, ale do 16. roku życia, teraz mam 24. Trzy razy podczas naszej znajomości przez kilka miesięcy się nie widzieliśmy (wyjazdy na stypendia). 2 razy przez 7 lat się rozstawaliśmy - i wracaliśmy. Ja nie kocham chorobliwie, kocham normalnie. To normalne, że chce się być z bliską sercu osobą. Tęsknię i nie rozumiem, co się stało, dlaczego tak się zachował. On wiedział od początku, że jestem bardzo wrażliwa i podatna na depresję - poznał mnie właśnie taką znerwicowaną, smutną, gdy byłam nastolatką. Moja uczuciowość go urzekła. Dzięki niemu odzyskałam wiarę w siebie i dużo osiągnęłam. Mało tego - czułam się pewna siebie i szczęśliwa. Zawsze mnie dopingował. Teraz mną wzgardził. Nie rozumiem motywów jego postępowania. Mam wrażenie, że macie mnie za jakąś wariatkę, bo chciałam porozmawiać z człowiekiem, który był mi najbliższy; bo nie wiem dokąd się udać z problemem. Ja nie wierzę, że go nie ma. Przecież to on zawsze mi pomagał. Nie rozumiem, że już nie mogę się do niego zwrócić. Tak, powinnam się wstydzić, że nie uniosłam sytuacji, że wysiadła mi psychika. Ale ja nie mam już nawet siły wstydzić się przed nim, że jestem załamana nerwowo. Poza tym w domu też mam nieciekawie, mama też jest podłamana m.in. swoją chorobą, brat też jej dał do wiwatu. Tu, gdzie mieszkam, nie mam tak naprawdę nikogo bliskiego. Koleżanki pokończyły studia i ułożyły sobie życie z facetami. Stąd to moje pisanie tutaj. Ja po prostu nie mogę pogodzić się ze stratą PRZYJACIELA, nie tyle związku, co bliskiej mi osoby. Edytowane przez trupiegi Czas edycji: 2011-12-11 o 16:33 Powód: przecinki |
|
![]() ![]() |
![]() |
#70 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#71 |
Flawless
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Bo Ty to masz szczęście do facetów
![]() ![]()
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know what she is and she settle for less. Check out your worth because you're worth more than that." |
![]() ![]() |
![]() |
#72 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
#73 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 161
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
dodam jeszcze ze jak mnie zostawial mowil ze nie nadaje sie do zwiazku itp. ukrywal przede mna ze ma kogos innego... klamal ze nie moze sie ze mna spotkac bo umowil sie z kolega. wlasnie przekonalam sie ze kolega to dziewczyna... (w dodatku pusta bo stojac pod jego drzwiami i probujac z nim porozmawiac ona sie smiala,..., ciekawe co o mnie jej nagadal) dziewczyny ja wiem ze ten zwiazek byl chory i on na mnie nie zaslugiwal ale nie potrafie go przestac kochac... brakuje mi jego obecnosci...;( zastanawia mnie dlaczego nie napisal ze kogos ma? bo przeciez nie chodzilo mu o nie ranienie mnie.... chcial zostawic sobie mozliwosc w razie porazki z tamta? Edytowane przez emilka531 Czas edycji: 2011-12-11 o 16:48 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#74 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
kopnijcie mnie w tyłek, bo znowu zrobiłam coś głupiego..
napisałam eksowi beznadziejnego, pełnego żalu i goryczy smsa, w którym powiedziałam, że chce żebyśmy przestali ze sobą utrzymywać kontakt, ze tak strasznie go kocham i żyć bez niego nie umiem i że nawet zerwałam kontakt z innym dla niego (tak, chodzi o "nowego" o którym tu wspomniałam) eks zaczął wypytywać o tę znajomość.. więc sie przyznałam, ze spotkaliśmy sie dwa razy, ze do niczego nie doszło, że był tylko buziak w policzek. i że on chciał czegoś więcej, zaczął sie angażować, ale ja go traktowałam jak kolegę.. :/ eks jest wściekły. napisal mi, że robiłam go w ch*ja, bo mieliśmy na siebie czekać a ja spotykałam się z kimś innym, że to już koniec, że już mnie nie chce i żebym sobie dała spokój. Boże, dlaczego jestem taka tępa i mu o tym powiedziałam, skoro ten "nowy" nic dla mnie nie znaczył ;/ samej siebie nie rozumiem.. kiedy mu pisałam o tym w ogóle nie chodziło mi po głowie coś takiego, że "powiem mu o nim, to będzie zazdrosny".. zawsze byłam szczera wobec eksa, zawsze mu mówiłam jak inny do mnie "startował" nawet jeśli ja nic od niego nie chciałam. Boże, powiedzcie mi czy ja naprawdę jestem taka głupia jak mi się wydaje? :/ kocham eksa, z nim chcę być.. a eks pewnie sobie pomyślał nie wiadomo co, ułożył w głowie nie wiadomo jaki romans.. powiedzcie mi, jak to odkręcić? nie chce mu ściemniać, że pisałam mu o tym, bo byłam pod wpływem alkoholu czy coś w tym stylu. chcę mu przetłumaczyć, ze ten "nowy" nic dla mnie nie znaczył, że powiedziałam Mu o nim, bo chciałam być szczera... |
![]() ![]() |
![]() |
#75 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 161
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
trzeba sie jakos odciac od tego wszystkiego, zapomniec.... przynajmniej nie mam juz zludzen ze wroci do mnie i ze nie jest wart zadnej milosci. ale jak juz ktos tu napisal: jaki ojciec taki syn... bardzo duzo w tym prawdy! jak ma sie zachowywac inaczej skoro takie zachowanie wyniosl z domu... wiem ze to chore i ze nie powinnam o nim dobrze myslec ale chcialabym chociaz z nim porozmawiac... |
|
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#76 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 206
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
![]() ![]() Dziewczyny, to co Malla napisała powyżej, jest całą prawdą. Ja miałam okazję poznac całą tę sytuację z zupełnie innej strony. Mój eks-obecny zanim wrócił do mnie spotykał się przez ok. 3 miesiące z pewną dziewczyną. Rozstał się z nią na kilka dni przed tym jak poprosił mnie o powrót do niego. Błagam, pomińmy całokształt tej sytuacji i nie wnikajmy w szczegóły i nie oceniajscie ani mnie, ani mojego partnera. Chciałabym się skupic jedynie na kwesti natarczywego kontaktu byłej dziewczyny. Byłam świadkiem jak facet reaguje na takie zachowanie. Przez pierwsze dni oboje tolerowaliśmy to, gdyż sprawa była świeża. Ja sama doskonale znam schemat bycia porzuconą, więc gdzieś tam w jakimś stopniu próbowałam tę dziewczynę zrozumiec, choc nie będę ukrywac, że mnie to drażniło i przez to w czasie odwlekałam o kilka dni powrót do mojego faceta. Chciałam, żeby najpierw w 100% zamknął tamten rozdział. Niestety, nie było na to szans. Dziewczyna była głucha na wszelkie jego słowa... wydzwaniała, nachodziła go w domu, wypisywała smsy, wiadomości na facebooku, a nawet... rysowała dla niego laurki w paint'cie. ![]() ![]() Dziewczyny ja wiem jak ciężko jest zerwac kontakt z byłym i pogodzic się z jego odejściem. Ja jestem chyba w czołówce osób, która przewinęła się przez te 21 części, a którym najtrudniej było zaakceptowac fakt, że brak kontaktu to jedyny ratunek dla samej siebie. Ja również dzwoniłam, błagałam, spotykałam się z nim prosząc o kolejne szanse... dopiero teraz widzę jaką kretynkę z siebie robiłam wtedy. Czuję się zażenowana tym, że mogłam się tak zachowywac. To, że wróciłam do mojego eksa-obecnego to inna bajka. A wiecie kiedy chciał do mnie wrócic? Tak, tak... nie zaskoczę Was. W momencie, gdy wygrałam sama ze sobą i zerwaliśmy zupełnie kontakt na kilka miesięcy. Dajcie dziewczyny czas sobie. Przyszłośc pokaże co jest Wam pisane. Pobądźcie same ze sobą. A eksowie napewno wrócą. Tylko jest kwestia taka, czy Wy za te kilka miesięcy będziecie chciały tego powrotu jeszcze. Ja chciałam, ale z Wami może byc zupełnie inaczej... Wy może będziecie już wówczas szczęśliwe w ramionach innego mężczyzny lub pełnymi życia singielkami, które pokażą mu wtedy środkowy palec. ![]()
__________________
ANTOŚ 28.10.2012 ![]() Edytowane przez Dearlie Czas edycji: 2011-12-11 o 19:03 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#77 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 687
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Właśnie wróciłam z spotkania z znajomą (kuzynką mojego ex) i zaczęła wspominać o nim, a ja razem z nią... Co ja mam zrobić? Kocham go nadal
![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#78 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 256
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Witajcie Dziewczęta, ja już z powrotem w pustym mieszkanku w W-wie.
Tak mi źle, jeszcze niedawno całe wieczory rozmawiałam z nim, weekendy spędzaliśmy razem. Niech to minie wreszcie....
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
![]() ![]() |
![]() |
#79 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
U mnie dzisiaj lepiej, bo On trochę się przejął tym, ze spotkałam się z innym, ku mojemu zaskoczeniu..
Wiecie co.. Nigdy nie spodziewałam się, ze jak się z kimś rozstanę to tak będzie bolało.. Poprzedniego chłopaka zostawiłam po roku i 2 miesiącach związku.. Cierpiałam może ze dwa tygodnie, trzy.. Potem porzuciłam kolejnego po 2 miesiącach.. Tu akurat żadnego płaczu nie było, bo był frajerem ;] A z moim ostatnim eksem to porażka jest. Prawe 4 miesiące minęły a ja ciągle płaczę i płaczę.. Nigdy jeszcze nikogo tak nie kochałam.. A on tego docenić nie potrafi... ![]() Edytowane przez magda170325 Czas edycji: 2011-12-11 o 20:06 |
![]() ![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#80 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 256
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Ale dzięki tym świetnym doświadczeniom wiem, że nie chce być już nigdy w związku. ![]() To chyba nie był opóźniony sms, bo potem jeszcze napisał, jak się czuję, ze jemu smutno bla bla bla. Jasne, jemu smutno ![]() ![]() ![]()
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#81 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
p.s. koniec mnie rozwalił ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#82 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 256
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
![]() Nie jest mi łatwo, bo kurde, kooocham go,ale nie mogę mu odpisywać, nie mogę.... ![]() Jak juz wiele razy pisałam - gdyby mu naprawdę zalezało (a nie zależy), to by już dawno był tutaj pod drzwiami. ---------- Dopisano o 21:24 ---------- Poprzedni post napisano o 21:23 ---------- Cytat:
![]()
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
||
![]() ![]() |
![]() |
#83 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 430
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Ehh.... ja mam problem bo najpierw jeden a teraz kolejny facet jest mną zainteresowany. Tylko, że ja nie chcę
![]()
__________________
Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu Piękna, nie znajdziemy go nigdzie, jeżeli nie nosimy go w sobie... Ralph Waldo Emerson
|
![]() ![]() |
![]() |
#84 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 256
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
![]()
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#85 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Oh Mandy, to nie myśl o tym, tak było - już nie jest, move on, idź na badanie krwi, albo poszukaj w stolicy jakiejś sukienki na moją studnię
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#86 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
|
![]() ![]() |
![]() |
#87 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 59
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
.
__________________
au pair Hiszpania- lipiec/sierpień ![]() Edytowane przez OlinaOkraglina Czas edycji: 2013-05-11 o 23:38 |
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#88 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
dobrze robisz, olej dziada. btw. długo razem byliście? |
|
![]() ![]() |
![]() |
#89 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 59
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
.
__________________
au pair Hiszpania- lipiec/sierpień ![]() Edytowane przez OlinaOkraglina Czas edycji: 2013-05-11 o 23:38 |
![]() ![]() |
![]() |
#90 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:29.