Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5 - Strona 5 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-12-19, 17:19   #121
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość
No właśnie!

Miałaś pracowity dzień

A u mnie w domu z choinką jest tak jak u Ciebie. W dodatku lampki pierwszy raz się zapala siadając do wieczerzy wigilijnej i wtedy też pierwszy raz oświeca się dekorację przed domem

Wróciłam właśnie z biblioteki, byłam też w Ośrodku dzisiaj A kolosa nie zdałam Jestem strasznie na siebie zła, bo dotychczas wszystko zdawałam w pierwszym terminie i miałam szansę na 4 I nie zdałam nie dlatego, że się nie nauczyłam, ale że było za mało czasu
u mnie też lampki pierwszy raz w Wigilię zapala się nawet jak choinka dzień wcześniej ubrana jest, tylko że my mamy sztuczną - jest praktyczniejsza, kupuje się raz i co roku kasy nie traci się i nerwów a pod spód kładziemy gałązki żywego drzewka albo robię stroik i zapach lasu też jest
biedna nie martw się, na pewno pomału zaliczysz

---------- Dopisano o 17:19 ---------- Poprzedni post napisano o 17:17 ----------

oj oj nie pochwaliłam się, wystawiłam ZNOWU suknię ślubną na all i na7 (chyba) innych portalach, także moje suknia jest wszędzie
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-19, 17:31   #122
morsmordre
sajkolidżist
 
Avatar morsmordre
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Beskidy
Wiadomości: 11 762
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Ale mi Was szkoda

w takim razie trzymam kciuki, żeby tak było

[...]

Fajny pomysł

Może jak Wam się nie uda kupić tanio choinki, to może jakiś stroik chociaż?

Następnym razem na pewno zdasz


Dzień dobry
Znalazłam chwilkę żeby Was nadrobić, ale czekam na Tż-a aż wróci z pracy

Wczoraj byliśmy w kinie na "listach do M." i powiem Wam, że film był przezabawny i momentami bardzo wzruszający, już mi się płakać chciało, ale stwierdziłam, że nie będę robiła scen przy ludziach, nawet Tż przyznał, że film był momentami bardzo wzruszający. Także gorąco polecam, szczególnie w ten świąteczny czas

Ludzi niestety było wszędzie tyle, że nawet nie zdążyłam się rozglądnąć po sklepach za bardzo, a mieliśmy z Tż-tem wybrać sobie prezenty na gwiazdkę, więc w sumie musimy się streszczać z tym.

Poza tym mąż ma dzisiaj imieniny, jako że nie chciał prezentu to kupiłam mu wiśnie w likierze i czekam żeby mu złożyć życzenia

Aha i ja też Wam się pochwalę naszymi choinkami, bo mamy 2-jedna dużą druga mała
I moja osobista bombka ( nie jest okurzona tak wyszła na zdjęciu )
Ale fajna bombka! Skąd taką masz?
Dziękuję za kciuki
A jeśli pomysł Ci się podoba, to możesz zacząć opowiadania, bo jakoś nikt inny się nie pali

A i wszystkiego najlepszego dla TŻ Skoro on ma imieniny, to mój brat też, nawet o tym nie wiedziałam
Cytat:
Napisane przez Karo89 Pokaż wiadomość
Alonka Ty pracusiu, nie rób tyle bidulo bo się zamęczysz nam


Morsi szkoda, a tak mocno trzymałam kciuki


Hej.
ja rano na zakupach byłam w makro, czyli większość spożywka. dokupiłam łańcuch na choinkę i bańki, no i lampki, ale mało, więc będę musiała tutaj coś kupić w sklepie jeszcze.

czeka mnie trochę roboty, m.in. muszę z ciuchami zrobić porządek, bo jak w sobotę przywieźliśmy je to tak stoją do dziś. Ale nie miałam siły i wgl ochoty w sobotę, żeby się tym zająć. no i dzisiaj też mi się średnio chce po tych zakupach, no ale trzeba niestety... bo Tż się śmieje, że skarpetki, żeby znaleźć to musi pobawić się w górnika no więc muszę się tym zająć dziś.
Dziękuję za kciuki
Mnie z zakupów czeka już tylko prezent dla TŻ, chyba, że mamie się jeszcze coś przypomni jak już będę w domu
Cytat:
Napisane przez Almariel Pokaż wiadomość
Ale fajnie z tym zapalaniem lampek Mnie zawsze dziwiło, jak niektórzy mieli pooświetlane balkony, czy okna już na ok 3 tyg przed Świętami, ale koleżanka z pracy mówiła że jej bratanica ma choinkę od wszystkich świętych ubraną więc nic mnie już nie zdziwi.

Czasem tak bywa... Na pewno zdasz następnym razem.
[...]
Też uważam, że fajny jest ten zwyczaj, choć wielu moich sąsiadów już z nigo zrezygnowało. A w Kato to już od 2 tygodni widać lampki na balkonach...
Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
u mnie też lampki pierwszy raz w Wigilię zapala się nawet jak choinka dzień wcześniej ubrana jest, tylko że my mamy sztuczną - jest praktyczniejsza, kupuje się raz i co roku kasy nie traci się i nerwów a pod spód kładziemy gałązki żywego drzewka albo robię stroik i zapach lasu też jest
biedna nie martw się, na pewno pomału zaliczysz

---------- Dopisano o 17:19 ---------- Poprzedni post napisano o 17:17 ----------

oj oj nie pochwaliłam się, wystawiłam ZNOWU suknię ślubną na all i na7 (chyba) innych portalach, także moje suknia jest wszędzie
Fajny pomysł z tymi gałązkami My też mieliśmy chyba ze 3 lata sztuczną, ale jednak wolimy prawdziwą

Trzymam kciuki za sprzedaż sukni

Zaraz jadę na tę wigilijkę, dokupiłam kilka cukierków i dosypałam do tego prezentu

---------- Dopisano o 17:31 ---------- Poprzedni post napisano o 17:31 ----------

Szlag mnie kiedyś trafi przez ten limit emotikon
__________________
Wymieniam się

2017: 34
2018: 4
morsmordre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-19, 17:39   #123
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
w ogóle powiem wam, że jakoś wcześnie choinki ubieracie u mnie dzień przed albo w dzień Wigilii i już od kilku lat sama ubieram choinkę i brat młodszy udaje, że mi pomaga, a zazwyczaj to przeszkadza a ja drżę o przyszłość każdej bańki którą trzyma w rękach:P mama zawsze coś tam gotuje czy piecze, tata przy swoim zajęciu a drugi brat ma to w dupie, zresztą ja tak wolę, bo zrobię wszystko po swojemu:P
my zawsze wczesniej ubieralismy choinke w wigilie nigdy nie bylo czasu

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
bardzo ładna

super choineczka

Aha i ja też Wam się pochwalę naszymi choinkami, bo mamy 2-jedna dużą druga mała
I moja osobista bombka ( nie jest okurzona tak wyszła na zdjęciu )
dziekuje

i wasze choinki swietnie sie prezentuja

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
u mnie też lampki pierwszy raz w Wigilię zapala się nawet jak choinka dzień wcześniej ubrana jest, tylko że my mamy sztuczną - jest praktyczniejsza, kupuje się raz i co roku kasy nie traci się i nerwów a pod spód kładziemy gałązki żywego drzewka albo robię stroik i zapach lasu też jest
biedna nie martw się, na pewno pomału zaliczysz

---------- Dopisano o 17:19 ---------- Poprzedni post napisano o 17:17 ----------
eee tam zywa choinka to jednak zywa
a czemu sie traci nerwy przy prawdziwej?
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-19, 17:47   #124
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
my zawsze wczesniej ubieralismy choinke w wigilie nigdy nie bylo czasu



dziekuje

i wasze choinki swietnie sie prezentuja



eee tam zywa choinka to jednak zywa
a czemu sie traci nerwy przy prawdziwej?
bo najpierw trzeba poszukać odpowiedniej - ma ładnie wyglądać i być w marę cenowo a później trzeba aby zmiatać igły ja od zawsze mam sztuczną, u babci zawsze była żywa, ale straciła do tego cierpliwość i 3 lata temu sztuczną kupiła, ale oczywiście co kto woli
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-19, 17:50   #125
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
bo najpierw trzeba poszukać odpowiedniej - ma ładnie wyglądać i być w marę cenowo a później trzeba aby zmiatać igły ja od zawsze mam sztuczną, u babci zawsze była żywa, ale straciła do tego cierpliwość i 3 lata temu sztuczną kupiła, ale oczywiście co kto woli
oczywiscie jak kto woli
jak dla mnie wybieranie choinki to frajda a odkurzenie igiel to tez nie problem ale tak jak piszesz jak kto lubi
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-19, 17:58   #126
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość
Ale fajna bombka! Skąd taką masz?
Dziękuję za kciuki
A jeśli pomysł Ci się podoba, to możesz zacząć opowiadania, bo jakoś nikt inny się nie pali

A i wszystkiego najlepszego dla TŻ
Dziękuję W podstawówce byliśmy na wycieczce w fabryce bombek, pokazywali nam jak się robi itd. i przed wyjazdem można był składać zamówienia na takie bombki z imionami, więc u nas każdy w domu ma swoją-rodzice wspólną... tylko Tż jest teraz bez bombki własnej

Więc u mnie to było tak, że akurat w dzień który Tż mi się oświadczył byłam w pracy, myślę, że to było jakoś około godziny 12;00 bo tak zawsze kończyłam pracę ( uczyłam się wtedy w studium i pracowałam na umowę zlecenie)...a pracowałam w sklepie mamy Tż-ta...Był wtedy lipiec ( dokładnie 3 ) i siedziałam na zapleczu, bo akurat nie było klientów, ale jak ktoś przychodził, to słyszałam bo w drzwiach leżała taka ciężka, krzywa krata, więc jak ktoś przychodził, to słychać było takie uderzenie....Usłyszałam uderzenie, ale byłam pewna, że to Tż, bo chwilę przed widziałam jak przyjechał autem-więc nie wychodziłam. Za chwilę słyszę znowu trzask, więc wstałam i odruchowo pędzę za ladę nawet nie patrząc za bardzo kto przyszedł, ale przed samą ladą zerknęłam a tam Tż stoi z wielkim bukietem czerwonych róż, więc wróciłam się parę kroków i patrzę na niego, a ten klęka...Był strasznie zdenerwowany, ale pięknie wyznał mi miłość, na koniec zadał pytanie 'czy zostaniesz moją żoną?', w chwili kiedy odpowiedziałam 'tak' wyciągnął pierścionek i założył mi go na palca
Wiem, że może mało romantyczne, ale byłam prze szczęśliwa i wiem, że mówił to od serca, bo on nie jest romantykiem i zrobił to po swojemu,a ja byłam bardzo zaskoczona

Także teraz czekam na kolejne opowieści

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
i wasze choinki swietnie sie prezentuja

a czemu sie traci nerwy przy prawdziwej?
dziękuję

pewnie dlatego, że igiełki się bardzo sypią
__________________

Edytowane przez Ani_qa
Czas edycji: 2011-12-19 o 17:59
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-19, 18:08   #127
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Któraś prosiła w poprzedniej cz o przepis na naleśniki
4jajka, 2szk mąki, 1szk mleka 1szk wody gazowanej, 2 łyżki cukru, szczypta soli.
Jajka, cukier, sól i mleko wymieszać, Dodać mąkę i zmiksować. Dolać wodę i wyrobić na gładkie ciasto. Odstawić na pół godziny. Do smażenia najlepiej użyć masła (może być olej, nie polecam oliwy). Smażymy cieniutkie placki.

Nadzienie: dowolną ilość jabłek obieramy, kroimy w ćwiartki, układamy w rondelku, zalewamy niewielką ilością wody (tak z 1cm powyżej dna, posypujemy cukrem pudrem (dzięki temu powstanie sos) i cynamonem. Dusimy jabłka do momentu aż będą miękkie. Nakładamy jabłka na naleśnika, ja rozprowadzam je troszeczkę widelcem, przykrywam to drugim naleśnikiem, składam na pół, polewam sosem z jabłek i dekoruję wcześniej ubitą śmietaną od krowy teściowej

---------- Dopisano o 18:08 ---------- Poprzedni post napisano o 17:59 ----------

mnie i tak nikt nie przebije
na początku września pewnej noc postanowiliśmy że czas na ślub, to była sobota, w niedzielę powiedzieliśmy o tym rodzicom, pozajmowaliśmy co najważniejsze: salę i zespół i 16 października dopiero TŻ oświadczył się, klęknął na dwa kolana u siebie w domu (bo mnie akurat zaprosił) taki był zdenerwowany w sumie wiedziałam że tego dnia coś się święci
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-19, 18:22   #128
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
Któraś prosiła w poprzedniej cz o przepis na naleśniki
4jajka, 2szk mąki, 1szk mleka 1szk wody gazowanej, 2 łyżki cukru, szczypta soli.
Jajka, cukier, sól i mleko wymieszać, Dodać mąkę i zmiksować. Dolać wodę i wyrobić na gładkie ciasto. Odstawić na pół godziny. Do smażenia najlepiej użyć masła (może być olej, nie polecam oliwy). Smażymy cieniutkie placki.

Nadzienie: dowolną ilość jabłek obieramy, kroimy w ćwiartki, układamy w rondelku, zalewamy niewielką ilością wody (tak z 1cm powyżej dna, posypujemy cukrem pudrem (dzięki temu powstanie sos) i cynamonem. Dusimy jabłka do momentu aż będą miękkie. Nakładamy jabłka na naleśnika, ja rozprowadzam je troszeczkę widelcem, przykrywam to drugim naleśnikiem, składam na pół, polewam sosem z jabłek i dekoruję wcześniej ubitą śmietaną od krowy teściowej

---------- Dopisano o 18:08 ---------- Poprzedni post napisano o 17:59 ---------
ojj Ty nie dobra !!! teraz bede zrobic wieczorem brzmi smaaaakowicie
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-19, 18:26   #129
dalenka8
Zakorzenienie
 
Avatar dalenka8
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 4 319
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość
Dalusia się nie chce założyć
A kto tak twierdzi :P?

Cytat:
Napisane przez Karo89 Pokaż wiadomość
Morsi może Dalenka się boi, że przegra i dlatego nie chce się założyć
Jak cholera :P!

Cytat:
Napisane przez ciasteczkoowypotwor Pokaż wiadomość
Śliczne macie te choinki My niestety nie będziemy mieć w tym roku Bo są strasznie drogie i na razie nie możemy sobie pozwolić na tali wydatek
To może taką maleńką, albo chociaż gałązki ?

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
dzisiaj pierwszy raz robiłam kurę na patyku, może to i nie tanie i czasochłonne ale pyyyyycha! wszyscy tylko palce lizali:P

Co to "kura na patyku" ? Kurczak z rożna ?

Cytat:
Napisane przez Almariel Pokaż wiadomość
koleżanka z pracy mówiła że jej bratanica ma choinkę od wszystkich świętych ubraną więc nic mnie już nie zdziwi.
Masakra, jak w hipermarkecie .

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość

oj oj nie pochwaliłam się, wystawiłam ZNOWU suknię ślubną na all i na7 (chyba) innych portalach, także moje suknia jest wszędzie
Moja też jest wszędzie :P.


Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Więc u mnie to było tak, że akurat w dzień który Tż mi się oświadczył byłam w pracy, myślę, że to było jakoś około godziny 12;00 bo tak zawsze kończyłam pracę ( uczyłam się wtedy w studium i pracowałam na umowę zlecenie)...a pracowałam w sklepie mamy Tż-ta...Był wtedy lipiec ( dokładnie 3 ) i siedziałam na zapleczu, bo akurat nie było klientów, ale jak ktoś przychodził, to słyszałam bo w drzwiach leżała taka ciężka, krzywa krata, więc jak ktoś przychodził, to słychać było takie uderzenie....Usłyszałam uderzenie, ale byłam pewna, że to Tż, bo chwilę przed widziałam jak przyjechał autem-więc nie wychodziłam. Za chwilę słyszę znowu trzask, więc wstałam i odruchowo pędzę za ladę nawet nie patrząc za bardzo kto przyszedł, ale przed samą ladą zerknęłam a tam Tż stoi z wielkim bukietem czerwonych róż, więc wróciłam się parę kroków i patrzę na niego, a ten klęka...Był strasznie zdenerwowany, ale pięknie wyznał mi miłość, na koniec zadał pytanie 'czy zostaniesz moją żoną?', w chwili kiedy odpowiedziałam 'tak' wyciągnął pierścionek i założył mi go na palca
Wiem, że może mało romantyczne, ale byłam prze szczęśliwa i wiem, że mówił to od serca, bo on nie jest romantykiem i zrobił to po swojemu,a ja byłam bardzo zaskoczona
Faaaajnie !
To był dobry pomysł z tymi opowieściami, bo mało kto z początków pamięta . Ja opowiem później, bo nie mam czasu .

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
Nadzienie: dowolną ilość jabłek obieramy, kroimy w ćwiartki, układamy w rondelku, zalewamy niewielką ilością wody (tak z 1cm powyżej dna, posypujemy cukrem pudrem (dzięki temu powstanie sos) i cynamonem. Dusimy jabłka do momentu aż będą miękkie. Nakładamy jabłka na naleśnika, ja rozprowadzam je troszeczkę widelcem, przykrywam to drugim naleśnikiem, składam na pół, polewam sosem z jabłek i dekoruję wcześniej ubitą śmietaną od krowy teściowej

mnie i tak nikt nie przebije
na początku września pewnej noc postanowiliśmy że czas na ślub, to była sobota, w niedzielę powiedzieliśmy o tym rodzicom, pozajmowaliśmy co najważniejsze: salę i zespół i 16 października dopiero TŻ oświadczył się, klęknął na dwa kolana u siebie w domu (bo mnie akurat zaprosił) taki był zdenerwowany w sumie wiedziałam że tego dnia coś się święci

Od razu sobie wyobraziłam "teściową- krowę" .


Sporo par tak robi, ale mi się to nie podoba . Ale najważniejsze, że się bierze ślub .
My też sporo rozmawialiśmy o ślubie, wiedzieliśmy mniej więcej, kiedy się pobierzemy, ale nie zamawialiśmy nic przed oświadczynami i nie spodziewałam si,ę ich kompletnie. Opowiem Wam więcej wieczorem, albo jutro, bo teraz idę po mąkę, żeby robić uszka i pierogi :P.
Ciao !
dalenka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-19, 19:06   #130
Almariel
Zakorzenienie
 
Avatar Almariel
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 8 991
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

A mój TŻ oświadczył mi się nad morzem, na plaży. Ale...zapomniał wziąc ze sobą pierścionka. Jechaliśmy wtedy pociągiem, i gdzieś w połowie drogi go olśniło, że o czymś zapomniał. Ale nic nie dał po sobie poznac.
Na miejscu kupił mi jakiś tani pierścionek, z niebieskim oczkiem, mam go do dzisiaj. I oświadczył mi się, podczas spaceru
Po powrocie jeszcze raz mnie zapytał, czy za niego wyjdę i włożył mi na palec właściwy pierścionek. Ale od razu poszedł do zmniejszenia, bo kupił za duży. No, ale przynajmniej jest co wspominać.
Almariel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-19, 19:33   #131
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez Karo89 Pokaż wiadomość
Alonka Ty pracusiu, nie rób tyle bidulo bo się zamęczysz nam


Morsi szkoda, a tak mocno trzymałam kciuki


Hej.
ja rano na zakupach byłam w makro, czyli większość spożywka. dokupiłam łańcuch na choinkę i bańki, no i lampki, ale mało, więc będę musiała tutaj coś kupić w sklepie jeszcze.

czeka mnie trochę roboty, m.in. muszę z ciuchami zrobić porządek, bo jak w sobotę przywieźliśmy je to tak stoją do dziś. Ale nie miałam siły i wgl ochoty w sobotę, żeby się tym zająć. no i dzisiaj też mi się średnio chce po tych zakupach, no ale trzeba niestety... bo Tż się śmieje, że skarpetki, żeby znaleźć to musi pobawić się w górnika no więc muszę się tym zająć dziś.

---------- Dopisano o 16:55 ---------- Poprzedni post napisano o 16:49 ----------

Aniqa ładne choinki i faktycznie bombka wygląda jakby zakurzona była

Kochanie a Ty masz czas odsapnąć trochę??
Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość

Aha i ja też Wam się pochwalę naszymi choinkami, bo mamy 2-jedna dużą druga mała
I moja osobista bombka ( nie jest okurzona tak wyszła na zdjęciu )
bardzo łądna choinka i super bombka w sklepie takie można dostać??



hej dziewczęta

ja dopiero chwilę spokoju mam. Rano sprzątanie. Potem na uczelnie wracając pojechałam na zakupy. No i kupiłam tylko krawat dla TŻ i ptasie mleczko (dziś mamy 5,5 roku razem ) i sobie bieliznę bezszwową (super sprawa ) i wraz nie wiem co kupić mamie


Co do zaręczyn mój TŻ oświadczył mi się nad jeziorem. Czasem jak nie chciało nam się pływać to jezdziliśmy nad takie dzikie jeziorko trawka cisza spokój i tam TŻ jak siedzieliśmy na kocyku odpoczywaliśmy wyciągnął pierścionek i mi się oświadczył bez przyklęku (bo ja leżałam a on siedział ) ale i tak było romantycznie.... jeju to już 3,5 roku nie od razu powiedziałam rodzicom dopiero jakiś miesiąc później (bo tak nawet 18stu lat nie miałam i nie chcieliśmy żeby to tak wyglądało że taka jeszcze zemnie no powiedzmy gówniara a już do ołtarza leci wiedzieliśmy że musimy poczekać) 25 grudnia będzie 3 lata od oficjalnych zaręczyn (tzn oficjalnie to w czerwcu ale tak przy rodzicach ahh te tradycje). Wtedy TŻowi mój bukiet w domu padł i miał tylko dla mamy ael jak się chłopak stresował no w życiu tak zdenerwowanego go nie widziałam a pierwsze tak padło 5 czerwca

---------- Dopisano o 19:33 ---------- Poprzedni post napisano o 19:26 ----------

A miałam w temacie choinki jeszcze napisać ja nigdy nie miałam w domu sztucznej choinki więc jestem przyzwyczajona do sprzątania po niej choć nie przeczę że jest sporo roboty. My bardzo dlugo trzymamy (aż do okolo święta Matki Boże Gromnicznej to chyba jakoś na początku lutego wypada) i zawsze kupujemy jodłę (kaukaską syberyjską itp) są one droższe niz zwykłe choinki nawet po 200 zł ale my zazwyczaj kupujemy tak do 100 zł... ale warto bo są piękne no i ten zapach... Wiadomo jak kto lubi...
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm


Edytowane przez (kicia)
Czas edycji: 2011-12-19 o 19:29
(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-19, 20:52   #132
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
ojj Ty nie dobra !!! teraz bede zrobic wieczorem brzmi smaaaakowicie
i tak w istocie jest

Cytat:
Napisane przez dalenka8 Pokaż wiadomość
A kto tak twierdzi :P?



Jak cholera :P!


To może taką maleńką, albo chociaż gałązki ?



Co to "kura na patyku" ? Kurczak z rożna ?



Masakra, jak w hipermarkecie .



Moja też jest wszędzie :P.




Faaaajnie !
To był dobry pomysł z tymi opowieściami, bo mało kto z początków pamięta . Ja opowiem później, bo nie mam czasu .



Od razu sobie wyobraziłam "teściową- krowę" .


Sporo par tak robi, ale mi się to nie podoba . Ale najważniejsze, że się bierze ślub .
My też sporo rozmawialiśmy o ślubie, wiedzieliśmy mniej więcej, kiedy się pobierzemy, ale nie zamawialiśmy nic przed oświadczynami i nie spodziewałam si,ę ich kompletnie. Opowiem Wam więcej wieczorem, albo jutro, bo teraz idę po mąkę, żeby robić uszka i pierogi :P.
Ciao !
kura na patyku to taka pierś z kurczaka specjalnie zamarynowana, nadziany na patyczki do szaszłyków i pieczona w piekarniku:P

matko idę zaraz na dół bo mąż wygania mnie kompy naprawiać;/ nie chce mi się
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-19, 21:12   #133
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość

mnie i tak nikt nie przebije
na początku września pewnej noc postanowiliśmy że czas na ślub, to była sobota, w niedzielę powiedzieliśmy o tym rodzicom, pozajmowaliśmy co najważniejsze: salę i zespół i 16 października dopiero TŻ oświadczył się, klęknął na dwa kolana u siebie w domu (bo mnie akurat zaprosił) taki był zdenerwowany w sumie wiedziałam że tego dnia coś się święci
wszystko ma swój urok najważniejsze jest to, że ludzie się kochają i tworzą szczęśliwe związki i bardzo ważna jest też sama decyzja o ślubie

Cytat:
Napisane przez Almariel Pokaż wiadomość
A mój TŻ oświadczył mi się nad morzem, na plaży. Ale...zapomniał wziąc ze sobą pierścionka. Jechaliśmy wtedy pociągiem, i gdzieś w połowie drogi go olśniło, że o czymś zapomniał. Ale nic nie dał po sobie poznac.
Na miejscu kupił mi jakiś tani pierścionek, z niebieskim oczkiem, mam go do dzisiaj. I oświadczył mi się, podczas spaceru
Po powrocie jeszcze raz mnie zapytał, czy za niego wyjdę i włożył mi na palec właściwy pierścionek. Ale od razu poszedł do zmniejszenia, bo kupił za duży. No, ale przynajmniej jest co wspominać.
A tak, pamiętam! Super historia i na pewno świetnie się ją wspomina zresztą zaręczyny jakie by nie były i tak będą miłym wspomnieniem, bo to jest tylko chwila która jest wstępem do nowego życia

Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
bardzo łądna choinka i super bombka w sklepie takie można dostać??

Co do zaręczyn mój TŻ oświadczył mi się nad jeziorem. Czasem jak nie chciało nam się pływać to jezdziliśmy nad takie dzikie jeziorko trawka cisza spokój i tam TŻ jak siedzieliśmy na kocyku odpoczywaliśmy wyciągnął pierścionek i mi się oświadczył bez przyklęku (bo ja leżałam a on siedział ) ale i tak było romantycznie.... jeju to już 3,5 roku nie od razu powiedziałam rodzicom dopiero jakiś miesiąc później (bo tak nawet 18stu lat nie miałam i nie chcieliśmy żeby to tak wyglądało że taka jeszcze zemnie no powiedzmy gówniara a już do ołtarza leci wiedzieliśmy że musimy poczekać) 25 grudnia będzie 3 lata od oficjalnych zaręczyn (tzn oficjalnie to w czerwcu ale tak przy rodzicach ahh te tradycje). Wtedy TŻowi mój bukiet w domu padł i miał tylko dla mamy ael jak się chłopak stresował no w życiu tak zdenerwowanego go nie widziałam a pierwsze tak padło 5 czerwca
Wiesz, nie spotkałam się jeszcze z taką w sklepie, ale być może można taką zamówić w internecie - teraz wszystko jest tam dostępne
a jeśłi nie to może w okolicy jest jakaś 'fabryka' bombek

Twoja historia też super, powiem Wam, że to są cudne wspomnienia
Taka nasza pierwsza dorosła decyzja, czy chcemy spędzić resztę naszego życia z tym właśnie mężczyzną i na samo wspomnienie pojawia się uśmiech na twarzy i mocniej bije serce

My się z Tż-tem zaręczyliśmy po 9 miesiącach znajomości i powiem Wam, że dużo wcześniej już czułam, że to ten

Aha i zapomniałam wcześniej ( bo się wczułam w opisywanie zaręczyn ) Morsi dziękuję za życzenia dla Tż-ta, przekazałam i oczywiście prosił, żeby podziękować Wam za wszystkie życzenia
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-19, 22:07   #134
siacha_ck
Zakorzenienie
 
Avatar siacha_ck
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 388
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
dziękuję!

pewnie wszystkie zajęte, ja dzisiaj wyszorowałam szczotką fugi w kuchni łazience i wiatrołapie, wyszorowałam chodniki i ze 4 razy pranie nastawiałam i okna w piwnicach umyłam, padam, resztę na jutro zostawię, przyszły 2 koleżanki i kolega do mojego 9-letniego brata i normalnie robią hałasu co niemiara, ci ludzie w ogóle nie myślą, że jak np. puszczą dzieci do kogoś to owszem, oni będą mieć spokój ale za to komuś mogą przeszkadzać w przygotowaniach do świąt

w ogóle powiem wam, że jakoś wcześnie choinki ubieracie u mnie dzień przed albo w dzień Wigilii i już od kilku lat sama ubieram choinkę i brat młodszy udaje, że mi pomaga, a zazwyczaj to przeszkadza a ja drżę o przyszłość każdej bańki którą trzyma w rękach:P mama zawsze coś tam gotuje czy piecze, tata przy swoim zajęciu a drugi brat ma to w dupie, zresztą ja tak wolę, bo zrobię wszystko po swojemu:P
Przecież Ty się zamęczysz pracusiu

Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość
No właśnie!

Miałaś pracowity dzień

A u mnie w domu z choinką jest tak jak u Ciebie. W dodatku lampki pierwszy raz się zapala siadając do wieczerzy wigilijnej i wtedy też pierwszy raz oświeca się dekorację przed domem

Wróciłam właśnie z biblioteki, byłam też w Ośrodku dzisiaj A kolosa nie zdałam Jestem strasznie na siebie zła, bo dotychczas wszystko zdawałam w pierwszym terminie i miałam szansę na 4 I nie zdałam nie dlatego, że się nie nauczyłam, ale że było za mało czasu
Przykro mi, następnym razem na pewno Ci się uda

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Ale mi Was szkoda

w takim razie trzymam kciuki, żeby tak było

bardzo ładna

super choineczka

mmm brzmi smacznie

Fajny pomysł

Może jak Wam się nie uda kupić tanio choinki, to może jakiś stroik chociaż?

Następnym razem na pewno zdasz


Dzień dobry
Znalazłam chwilkę żeby Was nadrobić, ale czekam na Tż-a aż wróci z pracy

Wczoraj byliśmy w kinie na "listach do M." i powiem Wam, że film był przezabawny i momentami bardzo wzruszający, już mi się płakać chciało, ale stwierdziłam, że nie będę robiła scen przy ludziach, nawet Tż przyznał, że film był momentami bardzo wzruszający. Także gorąco polecam, szczególnie w ten świąteczny czas

Ludzi niestety było wszędzie tyle, że nawet nie zdążyłam się rozglądnąć po sklepach za bardzo, a mieliśmy z Tż-tem wybrać sobie prezenty na gwiazdkę, więc w sumie musimy się streszczać z tym.

Poza tym mąż ma dzisiaj imieniny, jako że nie chciał prezentu to kupiłam mu wiśnie w likierze i czekam żeby mu złożyć życzenia

Aha i ja też Wam się pochwalę naszymi choinkami, bo mamy 2-jedna dużą druga mała
I moja osobista bombka ( nie jest okurzona tak wyszła na zdjęciu )

Choinki ładne i ta własna bombka super

My dzisiaj kupiliśmy czubek i bombki, a jutro idziemy po łańcuchy i światełka

Wszystkie oświadczyny mają swój urok.
__________________
ŚLUB

WIKTORIA

SZYMON
siacha_ck jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-19, 22:22   #135
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez siacha_ck Pokaż wiadomość
Przecież Ty się zamęczysz pracusiu



Przykro mi, następnym razem na pewno Ci się uda




Choinki ładne i ta własna bombka super

My dzisiaj kupiliśmy czubek i bombki, a jutro idziemy po łańcuchy i światełka

Wszystkie oświadczyny mają swój urok.
no ktoś musi to zrobić, może po nowym roku odpocznę sobie
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-19, 23:30   #136
morsmordre
sajkolidżist
 
Avatar morsmordre
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Beskidy
Wiadomości: 11 762
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
[...]
Więc u mnie to było tak, że akurat w dzień który Tż mi się oświadczył byłam w pracy, myślę, że to było jakoś około godziny 12;00 bo tak zawsze kończyłam pracę ( uczyłam się wtedy w studium i pracowałam na umowę zlecenie)...a pracowałam w sklepie mamy Tż-ta...Był wtedy lipiec ( dokładnie 3 ) i siedziałam na zapleczu, bo akurat nie było klientów, ale jak ktoś przychodził, to słyszałam bo w drzwiach leżała taka ciężka, krzywa krata, więc jak ktoś przychodził, to słychać było takie uderzenie....Usłyszałam uderzenie, ale byłam pewna, że to Tż, bo chwilę przed widziałam jak przyjechał autem-więc nie wychodziłam. Za chwilę słyszę znowu trzask, więc wstałam i odruchowo pędzę za ladę nawet nie patrząc za bardzo kto przyszedł, ale przed samą ladą zerknęłam a tam Tż stoi z wielkim bukietem czerwonych róż, więc wróciłam się parę kroków i patrzę na niego, a ten klęka...Był strasznie zdenerwowany, ale pięknie wyznał mi miłość, na koniec zadał pytanie 'czy zostaniesz moją żoną?', w chwili kiedy odpowiedziałam 'tak' wyciągnął pierścionek i założył mi go na palca
Wiem, że może mało romantyczne, ale byłam prze szczęśliwa i wiem, że mówił to od serca, bo on nie jest romantykiem i zrobił to po swojemu,a ja byłam bardzo zaskoczona
Ale fajna historia, mimo tego, że niby to był dzień jak codzień, to musiałaś czuć się niesamowicie
Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
Któraś prosiła w poprzedniej cz o przepis na naleśniki
4jajka, 2szk mąki, 1szk mleka 1szk wody gazowanej, 2 łyżki cukru, szczypta soli.
Jajka, cukier, sól i mleko wymieszać, Dodać mąkę i zmiksować. Dolać wodę i wyrobić na gładkie ciasto. Odstawić na pół godziny. Do smażenia najlepiej użyć masła (może być olej, nie polecam oliwy). Smażymy cieniutkie placki.

Nadzienie: dowolną ilość jabłek obieramy, kroimy w ćwiartki, układamy w rondelku, zalewamy niewielką ilością wody (tak z 1cm powyżej dna, posypujemy cukrem pudrem (dzięki temu powstanie sos) i cynamonem. Dusimy jabłka do momentu aż będą miękkie. Nakładamy jabłka na naleśnika, ja rozprowadzam je troszeczkę widelcem, przykrywam to drugim naleśnikiem, składam na pół, polewam sosem z jabłek i dekoruję wcześniej ubitą śmietaną od krowy teściowej

---------- Dopisano o 18:08 ---------- Poprzedni post napisano o 17:59 ----------

mnie i tak nikt nie przebije
na początku września pewnej noc postanowiliśmy że czas na ślub, to była sobota, w niedzielę powiedzieliśmy o tym rodzicom, pozajmowaliśmy co najważniejsze: salę i zespół i 16 października dopiero TŻ oświadczył się, klęknął na dwa kolana u siebie w domu (bo mnie akurat zaprosił) taki był zdenerwowany w sumie wiedziałam że tego dnia coś się święci
na pewno zrobię te naleśniory

A co do waszych zaręczyn - ważne, że to była wspólnie podjęta decyzja
Cytat:
Napisane przez dalenka8 Pokaż wiadomość
A kto tak twierdzi :P?



Jak cholera :P!


To może taką maleńką, albo chociaż gałązki ?



Co to "kura na patyku" ? Kurczak z rożna ?



Masakra, jak w hipermarkecie .



Moja też jest wszędzie :P.




Faaaajnie !
To był dobry pomysł z tymi opowieściami, bo mało kto z początków pamięta . Ja opowiem później, bo nie mam czasu .
[...]
Ciao !
To co, zakładamy się?
Czekam na Twoją opowieść
Cytat:
Napisane przez Almariel Pokaż wiadomość
A mój TŻ oświadczył mi się nad morzem, na plaży. Ale...zapomniał wziąc ze sobą pierścionka. Jechaliśmy wtedy pociągiem, i gdzieś w połowie drogi go olśniło, że o czymś zapomniał. Ale nic nie dał po sobie poznac.
Na miejscu kupił mi jakiś tani pierścionek, z niebieskim oczkiem, mam go do dzisiaj. I oświadczył mi się, podczas spaceru
Po powrocie jeszcze raz mnie zapytał, czy za niego wyjdę i włożył mi na palec właściwy pierścionek. Ale od razu poszedł do zmniejszenia, bo kupił za duży. No, ale przynajmniej jest co wspominać.
O! Właśnie tę historię pamiętałam, ale nie wiedziałam której z Was dotyczy Bardzo romantycznie
Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
Co do zaręczyn mój TŻ oświadczył mi się nad jeziorem. Czasem jak nie chciało nam się pływać to jezdziliśmy nad takie dzikie jeziorko trawka cisza spokój i tam TŻ jak siedzieliśmy na kocyku odpoczywaliśmy wyciągnął pierścionek i mi się oświadczył bez przyklęku (bo ja leżałam a on siedział ) ale i tak było romantycznie.... jeju to już 3,5 roku nie od razu powiedziałam rodzicom dopiero jakiś miesiąc później (bo tak nawet 18stu lat nie miałam i nie chcieliśmy żeby to tak wyglądało że taka jeszcze zemnie no powiedzmy gówniara a już do ołtarza leci wiedzieliśmy że musimy poczekać) 25 grudnia będzie 3 lata od oficjalnych zaręczyn (tzn oficjalnie to w czerwcu ale tak przy rodzicach ahh te tradycje). Wtedy TŻowi mój bukiet w domu padł i miał tylko dla mamy ael jak się chłopak stresował no w życiu tak zdenerwowanego go nie widziałam a pierwsze tak padło 5 czerwca
Długo jesteście już narzeczeństwem
Piękna historia

Ale lubię Was czytać!

Tak w ogóle to jestem lekko zakręcona po tej wigilijce Idę spać, bo padam :P
__________________
Wymieniam się

2017: 34
2018: 4
morsmordre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-20, 00:02   #137
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość

Długo jesteście już narzeczeństwem
Piękna historia

Ale lubię Was czytać!

tak wyszło że większą połowę związku jesteśmy narzeczeństwem więc w końcu czas na ślub


też lecę spać dobranoc
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm

(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-20, 07:06   #138
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość
Ale fajna historia, mimo tego, że niby to był dzień jak codzień, to musiałaś czuć się niesamowicie
Dokładnie Tym bardziej, że widziałam, że się do tego przygotował No a później spędziliśmy miłe popołudnie i wieczór, a pod koniec lipca pierwszy wspólny wyjazd w góry

Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
tak wyszło że większą połowę związku jesteśmy narzeczeństwem więc w końcu czas na ślub
My też przez większość naszego związku przed ślubem byliśmy narzeczeństwem

Tak w ogóle to dzień dobry
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-20, 10:24   #139
dalenka8
Zakorzenienie
 
Avatar dalenka8
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 4 319
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
i tak w istocie jest

kura na patyku to taka pierś z kurczaka specjalnie zamarynowana, nadziany na patyczki do szaszłyków i pieczona w piekarniku:P

matko idę zaraz na dół bo mąż wygania mnie kompy naprawiać;/ nie chce mi się
Aha . Brzmi smakowicie .

Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
tak wyszło że większą połowę związku jesteśmy narzeczeństwem więc w końcu czas na ślub


też lecę spać dobranoc
A kiedy podjeliście decyzję o wyznaczeniu terminu i zaczęliście wszystko załatwiać ?

No to ja opowiadam też :P.

To było 2 lata temu. Mieszkaliśmy wtedy w Lbn. Pojechałam do mamy na Śląsk, bo zbliżały się Święta. TŻ miał jechać tydzień później, bo pracował. Dzień przed Wigilią miałyśmy z mamą jechać do Gdańska do naszej rodziny (najczęściej spędzaliśmy Święta u babci, a wtedy nas i babcię zaprosił brat mamy). Były 2 dni przed wyjazdem, a TŻ mi mówi, że on nie da rady jutro jechać, bo musi coś z pracą załatwić i będzie jechał dopiero w dzień naszego wyjazdu do Gdańska i się nie zobaczymy nawet ten jeden dzień przed Świętami . Było mi strasznie smutno, ale jakoś przeżyłam. 22. grudnia pojechałam z przyjaciółką (świadkową) dokupić jakieś prezenty. Żaliłam jej się, że TŻ nie przyjeżdża i nie odbiera w ogóle moich telefonów od rana, mówiłam, że na pewno poszedł na imprezę wczoraj, a teraz śpi. A kumpela zamiast mnie wspierać, siedziała cicho. Jak jechałyśmy, to dostawała jakieś smsy i odwracała telefon- pomyślałam, że zwariowała, bo ja przecież nie czytam jej smsów . Po zakupach, wróciłyśmy do naszego miasta, ja miałam jeszcze parę spraw do załatwienia, ale ona mnie ubłagała, żebym z nią poszła do naleśnikarni, bo tam czeka jej koleżanka z jakąś ksiażką. No to poszłam, ale wiedziałam, że nie mam czasu i że mi to nie na rękę. Wchodzimy do naleśnikarni, a ta kumpela się cieszy jak mysz do sera. Patrzę, a tam stoi mój TŻ (a miał być w Lbn!!!!!!!!!!!!!) i też się cieszy. Kumpela poszła (okazało się, że wiedziała tylko o niespodziankowym przyjeździe, niczym więcej ), a TŻ zaprosił mnie do stolika. Byłam przeszczęśliwa, że go widzę. I mnie tknęło coś, że może "w końcu" padnie TO pytanie . Ale stwierdziłam, że na pewno nie, bo kilka razy już się tego spodziewałam i nic nie było :P. Spytałam TŻta, czemu jest tak elegancko ubrany. Powiedział, że nie miał już nic czystego, więc to ubrał (uwierzyłam, w końcu mnie nie było i nie miał kto pralki włączyć ). Zjedliśmy nasze naleśniki (z serem zapiekane w sosie pomarańczowym- nasze ulubione ). I M. poprosił rachunek. Idzie kelnerka, a ja kątem oka widzę, że coś niesie i myślę sobie
"co to, jakieś Walentynki?!" (w grudniu :P), a ona stawia przede mną talerzyk z otwartm pudełeczkiem z pierścionkiem , ozdobione taką małą serduszkową świeczką i płatkami róży . Ja patrzę na to z niedowierzaniem, TŻ klęka, ja na to "OSZALAŁEŚ. OSZALAŁEŚ" (i tak kilka razy . On spytał "To co, wyjdziesz za mnie?" (lol ). A ja "No.... tak" . Potem próbował mi wcisnąć na palec za mały pierścionek . A potem opowiadał, ile po drodze było perypetii (np mijałyśmy go jak jechałyśmy z tych zakupów i on się schował za przystankiem . Albo nie odbierał, bo był w pociągu i nie chciał, żebym się domyśliła :P.
Powiedzieliśmy wieczorem mojej mamie i tej kumpeli też .
dalenka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-20, 10:30   #140
morsmordre
sajkolidżist
 
Avatar morsmordre
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Beskidy
Wiadomości: 11 762
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Dokładnie Tym bardziej, że widziałam, że się do tego przygotował No a później spędziliśmy miłe popołudnie i wieczór, a pod koniec lipca pierwszy wspólny wyjazd w góry
Ale fajnie

Dzień dobry Ja mam dziś wolne, bo mam normalnie na 14 a od 12 mamy dziekańskie, bo kadra ma wigilijkę Muszę się uczyć na kolosa, ale będę tu zaglądać, mam nadzieję, że ktoś będzie pisał a po południu idę do spowiedzi

---------- Dopisano o 10:30 ---------- Poprzedni post napisano o 10:25 ----------

Dalenka, ale miałaś boskie zaręczyny! I romantyczne i w ogóle z zaskoczenia, świetne!
__________________
Wymieniam się

2017: 34
2018: 4
morsmordre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-20, 10:46   #141
dalenka8
Zakorzenienie
 
Avatar dalenka8
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 4 319
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość

Dalenka, ale miałaś boskie zaręczyny! I romantyczne i w ogóle z zaskoczenia, świetne!
Też mi się podobały !
dalenka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-20, 10:49   #142
morsmordre
sajkolidżist
 
Avatar morsmordre
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Beskidy
Wiadomości: 11 762
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez dalenka8 Pokaż wiadomość
Też mi się podobały !
Nie dziwię się

A co z Twoją sesją? Kiedy zaczynasz?
__________________
Wymieniam się

2017: 34
2018: 4
morsmordre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-20, 11:07   #143
Karo89
Zakorzenienie
 
Avatar Karo89
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 7 489
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

cześć dziewczyny

Z moich wczorajszych planów pracusiowych nici, nic nie poukładałam bo pojechaliśmy do Krakowa po ten nasz aparat. W jednym Media był ostatni egzemplarz i to w dodatku wystawowy, na co Tż do kolesia czy było by coś taniej, mimo że wystawka nas nie interesowała w cale-usłyszeliśmy, że kierownika nie ma , żeby jutro przyjechać, więc pojechaliśmy źli, podjechaliśmy do drugiego sklepu, mniejszego ale liczyliśmy, że może tam mimo wszystko będzie, niestety nie było tego modelu z tym obiektywem. Więc jazda na darmo poszła podjechaliśmy do przyjaciół na herbatę przy okazji no i tak zleciał wieczór.
Ech... myślałam, że uda nam się go kupić przed pierwszymi naszymi świętami, a tu jednak póki co są małe szanse. Zostaje nam jeszcze saturn, bo tam też była fajna oferta cenowa na ten komplet... ale nie wiadomo też czy będzie. Zobaczymy...


Ja dzisiaj robię krokiety, zaraz się za nie zabieram, a wieczorkiem jadę farbę nałożyć.


Dziewczyny każde zaręczyny super ja Wam swoje opowiem później, bo teraz idę sprzątać w kuchni i zabrać się za krokiety.
__________________
E.M♥


Karo89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-20, 12:18   #144
Almariel
Zakorzenienie
 
Avatar Almariel
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 8 991
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
wszystko ma swój urok najważniejsze jest to, że ludzie się kochają i tworzą szczęśliwe związki i bardzo ważna jest też sama decyzja o ślubie

A tak, pamiętam! Super historia i na pewno świetnie się ją wspomina zresztą zaręczyny jakie by nie były i tak będą miłym wspomnieniem, bo to jest tylko chwila która jest wstępem do nowego życia


My się z Tż-tem zaręczyliśmy po 9 miesiącach znajomości i powiem Wam, że dużo wcześniej już czułam, że to ten
Zgadzam się. Najważniejsze, że chce się razem spędzić życie. My też dość szybko to wiedzieliśmy.
Pamiętam do dziś, jak oglądaliśmy jakiś film z wesela, jeszcze wtedy byłam w liceum, a TŻ do mnie, że my też tak kiedyś będziemy. A zaręczyliśmy się po 2 latach z hakiem.
Almariel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-20, 12:30   #145
agaaga89
Zakorzenienie
 
Avatar agaaga89
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 6 756
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Jestem w szoku Dziewczyny!! Przecież nie było mnie raptem 4 dni a Wy zdążyłyście skończyć jedną część i nastukać 5 stron następnej .... Nie mam niestety za dużo czasu żeby Was nadrobić, mężul dziś na służbie, jestem sama z Filipem a na 17 idę w dodatku do pracy Jutro też pracuję, więc jak wrócę to pewnie nie będę miała już sił na komputer... w czwartek mam za to wolne, więc popiszemy O ile będziecie na wizażu a nie będziecie dyżurować w kuchni przed świętami Buziaki dla Wszystkich! : cmok:
__________________

agaaga89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-20, 16:09   #146
morsmordre
sajkolidżist
 
Avatar morsmordre
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Beskidy
Wiadomości: 11 762
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez Karo89 Pokaż wiadomość
Dziewczyny każde zaręczyny super ja Wam swoje opowiem później, bo teraz idę sprzątać w kuchni i zabrać się za krokiety.
Ja właśnie jem swoje, z kapuchą i grzybami
Cytat:
Napisane przez Almariel Pokaż wiadomość
Zgadzam się. Najważniejsze, że chce się razem spędzić życie. My też dość szybko to wiedzieliśmy.
Pamiętam do dziś, jak oglądaliśmy jakiś film z wesela, jeszcze wtedy byłam w liceum, a TŻ do mnie, że my też tak kiedyś będziemy. A zaręczyliśmy się po 2 latach z hakiem.
Dokładnie My też szybko wiedzieliśmy, że jesteśmy dla siebie tymi jedynymi
Cytat:
Napisane przez agaaga89 Pokaż wiadomość
Jestem w szoku Dziewczyny!! Przecież nie było mnie raptem 4 dni a Wy zdążyłyście skończyć jedną część i nastukać 5 stron następnej .... Nie mam niestety za dużo czasu żeby Was nadrobić, mężul dziś na służbie, jestem sama z Filipem a na 17 idę w dodatku do pracy Jutro też pracuję, więc jak wrócę to pewnie nie będę miała już sił na komputer... w czwartek mam za to wolne, więc popiszemy O ile będziecie na wizażu a nie będziecie dyżurować w kuchni przed świętami Buziaki dla Wszystkich! : cmok:
Ostatnio pisały dużo, a teraz się znowu obijają
Jak w nowej pracy?
__________________
Wymieniam się

2017: 34
2018: 4
morsmordre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-20, 16:14   #147
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez dalenka8 Pokaż wiadomość
Aha . Brzmi smakowicie .



A kiedy podjeliście decyzję o wyznaczeniu terminu i zaczęliście wszystko załatwiać ?

No to ja opowiadam też :P.

To było 2 lata temu. Mieszkaliśmy wtedy w Lbn. Pojechałam do mamy na Śląsk, bo zbliżały się Święta. TŻ miał jechać tydzień później, bo pracował. Dzień przed Wigilią miałyśmy z mamą jechać do Gdańska do naszej rodziny (najczęściej spędzaliśmy Święta u babci, a wtedy nas i babcię zaprosił brat mamy). Były 2 dni przed wyjazdem, a TŻ mi mówi, że on nie da rady jutro jechać, bo musi coś z pracą załatwić i będzie jechał dopiero w dzień naszego wyjazdu do Gdańska i się nie zobaczymy nawet ten jeden dzień przed Świętami . Było mi strasznie smutno, ale jakoś przeżyłam. 22. grudnia pojechałam z przyjaciółką (świadkową) dokupić jakieś prezenty. Żaliłam jej się, że TŻ nie przyjeżdża i nie odbiera w ogóle moich telefonów od rana, mówiłam, że na pewno poszedł na imprezę wczoraj, a teraz śpi. A kumpela zamiast mnie wspierać, siedziała cicho. Jak jechałyśmy, to dostawała jakieś smsy i odwracała telefon- pomyślałam, że zwariowała, bo ja przecież nie czytam jej smsów . Po zakupach, wróciłyśmy do naszego miasta, ja miałam jeszcze parę spraw do załatwienia, ale ona mnie ubłagała, żebym z nią poszła do naleśnikarni, bo tam czeka jej koleżanka z jakąś ksiażką. No to poszłam, ale wiedziałam, że nie mam czasu i że mi to nie na rękę. Wchodzimy do naleśnikarni, a ta kumpela się cieszy jak mysz do sera. Patrzę, a tam stoi mój TŻ (a miał być w Lbn!!!!!!!!!!!!!) i też się cieszy. Kumpela poszła (okazało się, że wiedziała tylko o niespodziankowym przyjeździe, niczym więcej ), a TŻ zaprosił mnie do stolika. Byłam przeszczęśliwa, że go widzę. I mnie tknęło coś, że może "w końcu" padnie TO pytanie . Ale stwierdziłam, że na pewno nie, bo kilka razy już się tego spodziewałam i nic nie było :P. Spytałam TŻta, czemu jest tak elegancko ubrany. Powiedział, że nie miał już nic czystego, więc to ubrał (uwierzyłam, w końcu mnie nie było i nie miał kto pralki włączyć ). Zjedliśmy nasze naleśniki (z serem zapiekane w sosie pomarańczowym- nasze ulubione ). I M. poprosił rachunek. Idzie kelnerka, a ja kątem oka widzę, że coś niesie i myślę sobie
"co to, jakieś Walentynki?!" (w grudniu :P), a ona stawia przede mną talerzyk z otwartm pudełeczkiem z pierścionkiem , ozdobione taką małą serduszkową świeczką i płatkami róży . Ja patrzę na to z niedowierzaniem, TŻ klęka, ja na to "OSZALAŁEŚ. OSZALAŁEŚ" (i tak kilka razy . On spytał "To co, wyjdziesz za mnie?" (lol ). A ja "No.... tak" . Potem próbował mi wcisnąć na palec za mały pierścionek . A potem opowiadał, ile po drodze było perypetii (np mijałyśmy go jak jechałyśmy z tych zakupów i on się schował za przystankiem . Albo nie odbierał, bo był w pociągu i nie chciał, żebym się domyśliła :P.
Powiedzieliśmy wieczorem mojej mamie i tej kumpeli też .
fajne zaręczyny!!

kurde kurde mam wyrzuty sumienia dzisiaj tylko wyprałam koc wyszorowałam szafki w kuchni, ugotowałam obiad i umyłam szklanki literatki i takie tam z salonu i kuchni których na codzień nie używa się a no i kompa przeinstalowałam a już nie chce mi się szorować dalej płytek a to prawie pół mojej roboty głowa mnie boli i mam zatkany noc, ja już na prawdę myślałam że limit przeziębień mam na ten rok wykorzystany, normalnie nie mam sił
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-20, 16:19   #148
morsmordre
sajkolidżist
 
Avatar morsmordre
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Beskidy
Wiadomości: 11 762
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Alonka i tak dużo zrobiłaś, przestań gadać głupoty o wyrzutach sumienia Niech TŻ Cię porządnie wygrzeje weź proszek jakiś i się połóż, jutro będziesz "nówka"
__________________
Wymieniam się

2017: 34
2018: 4

Edytowane przez morsmordre
Czas edycji: 2011-12-20 o 19:16
morsmordre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-20, 19:05   #149
monnilp
Zadomowienie
 
Avatar monnilp
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 592
GG do monnilp
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość
A u mnie w domu z choinką jest tak jak u Ciebie. W dodatku lampki pierwszy raz się zapala siadając do wieczerzy wigilijnej i wtedy też pierwszy raz oświeca się dekorację przed domem

Wróciłam właśnie z biblioteki, byłam też w Ośrodku dzisiaj A kolosa nie zdałam Jestem strasznie na siebie zła, bo dotychczas wszystko zdawałam w pierwszym terminie i miałam szansę na 4 I nie zdałam nie dlatego, że się nie nauczyłam, ale że było za mało czasu
następnym razem na pewno zaliczysz!
u mnie choinkę ubiera się parę dni przed wigilią, w tym roku będzie to np. piątek. A lampki się świecą od końca zeszłego tygodnia. Ale parę razy już na początku grudnia widziałam np.
Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
oczywiscie jak kto woli
jak dla mnie wybieranie choinki to frajda a odkurzenie igiel to tez nie problem ale tak jak piszesz jak kto lubi
dla mnie też to zawsze była frajda jak byłam młodsza to jeździłam z tatą do lasu i szukaliśmy tej jedynej oczywiście to z leśnikiem wszystko było załatwiane. Teraz od kilku lat co roku wycinamy naszą z podwórka, bo już tak ładnie podrosły

Cytat:
Napisane przez agaaga89 Pokaż wiadomość
Jestem w szoku Dziewczyny!! Przecież nie było mnie raptem 4 dni a Wy zdążyłyście skończyć jedną część i nastukać 5 stron następnej .... Nie mam niestety za dużo czasu żeby Was nadrobić, mężul dziś na służbie, jestem sama z Filipem a na 17 idę w dodatku do pracy Jutro też pracuję, więc jak wrócę to pewnie nie będę miała już sił na komputer... w czwartek mam za to wolne, więc popiszemy O ile będziecie na wizażu a nie będziecie dyżurować w kuchni przed świętami Buziaki dla Wszystkich!
i jak tam w pracy Ci się podoba?
Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
fajne zaręczyny!!

kurde kurde mam wyrzuty sumienia dzisiaj tylko wyprałam koc wyszorowałam szafki w kuchni, ugotowałam obiad i umyłam szklanki literatki i takie tam z salonu i kuchni których na codzień nie używa się a no i kompa przeinstalowałam a już nie chce mi się szorować dalej płytek a to prawie pół mojej roboty głowa mnie boli i mam zatkany noc, ja już na prawdę myślałam że limit przeziębień mam na ten rok wykorzystany, normalnie nie mam sił
nie miej wyrzutów!

hej cudne zaręczyny miałyście i choinki te, które pokazywałyście też śliczne
u mnie to było tak.. TŻ przyjechał po mnie do szkoły i mieliśmy jechać do niego, ale zaczął mnie strasznie namawiać, żebyśmy się gdzieś przeszli na jakiś spacer, bo ładna pogoda, a mi było strasznie zimno i nie chciałam nigdzie iść, więc się dość długo sprzeczaliśmy i w trakcie pojechaliśmy jeszcze do centrum handlowego coś zjeść i siku, bo mi się strasznie chciało no i potem zgodziłam się na ten spacer, ale już coś tam podejrzewałam.. pojechaliśmy w takie fajne miejsce w Szczecinie, usiedliśmy na fontannie (która jeszcze niestety nie działała i TŻ wyciągnął spod kurtki różę, udekorowaną takimi dużymi czerwonymi wstęgami, a na jej płatku był wydrukowany napis "Kocham Cię, wyjdziesz za mnie?" no i ukląkł i wyciągnął pudełeczko.. a ja w tym momencie automatycznie się rozpłakałam i nie mogłam nic wykrztusić no i się zapytał w końcu czy tak czy nie no i wtedy w końcu wykrztusiłam, że tak (albo pokiwałam głową, nie pamiętam)
__________________




monnilp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-20, 19:52   #150
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Planujemy śluby, dzieci; przy gadulstwie czas nam leci. Young PM cz. 5

Cytat:
Napisane przez dalenka8 Pokaż wiadomość


A kiedy podjeliście decyzję o wyznaczeniu terminu i zaczęliście wszystko załatwiać ?

No to ja opowiadam też :P.

To było 2 lata temu. Mieszkaliśmy wtedy w Lbn. Pojechałam do mamy na Śląsk, bo zbliżały się Święta. TŻ miał jechać tydzień później, bo pracował. Dzień przed Wigilią miałyśmy z mamą jechać do Gdańska do naszej rodziny (najczęściej spędzaliśmy Święta u babci, a wtedy nas i babcię zaprosił brat mamy). Były 2 dni przed wyjazdem, a TŻ mi mówi, że on nie da rady jutro jechać, bo musi coś z pracą załatwić i będzie jechał dopiero w dzień naszego wyjazdu do Gdańska i się nie zobaczymy nawet ten jeden dzień przed Świętami . Było mi strasznie smutno, ale jakoś przeżyłam. 22. grudnia pojechałam z przyjaciółką (świadkową) dokupić jakieś prezenty. Żaliłam jej się, że TŻ nie przyjeżdża i nie odbiera w ogóle moich telefonów od rana, mówiłam, że na pewno poszedł na imprezę wczoraj, a teraz śpi. A kumpela zamiast mnie wspierać, siedziała cicho. Jak jechałyśmy, to dostawała jakieś smsy i odwracała telefon- pomyślałam, że zwariowała, bo ja przecież nie czytam jej smsów . Po zakupach, wróciłyśmy do naszego miasta, ja miałam jeszcze parę spraw do załatwienia, ale ona mnie ubłagała, żebym z nią poszła do naleśnikarni, bo tam czeka jej koleżanka z jakąś ksiażką. No to poszłam, ale wiedziałam, że nie mam czasu i że mi to nie na rękę. Wchodzimy do naleśnikarni, a ta kumpela się cieszy jak mysz do sera. Patrzę, a tam stoi mój TŻ (a miał być w Lbn!!!!!!!!!!!!!) i też się cieszy. Kumpela poszła (okazało się, że wiedziała tylko o niespodziankowym przyjeździe, niczym więcej ), a TŻ zaprosił mnie do stolika. Byłam przeszczęśliwa, że go widzę. I mnie tknęło coś, że może "w końcu" padnie TO pytanie . Ale stwierdziłam, że na pewno nie, bo kilka razy już się tego spodziewałam i nic nie było :P. Spytałam TŻta, czemu jest tak elegancko ubrany. Powiedział, że nie miał już nic czystego, więc to ubrał (uwierzyłam, w końcu mnie nie było i nie miał kto pralki włączyć ). Zjedliśmy nasze naleśniki (z serem zapiekane w sosie pomarańczowym- nasze ulubione ). I M. poprosił rachunek. Idzie kelnerka, a ja kątem oka widzę, że coś niesie i myślę sobie
"co to, jakieś Walentynki?!" (w grudniu :P), a ona stawia przede mną talerzyk z otwartm pudełeczkiem z pierścionkiem , ozdobione taką małą serduszkową świeczką i płatkami róży . Ja patrzę na to z niedowierzaniem, TŻ klęka, ja na to "OSZALAŁEŚ. OSZALAŁEŚ" (i tak kilka razy . On spytał "To co, wyjdziesz za mnie?" (lol ). A ja "No.... tak" . Potem próbował mi wcisnąć na palec za mały pierścionek . A potem opowiadał, ile po drodze było perypetii (np mijałyśmy go jak jechałyśmy z tych zakupów i on się schował za przystankiem . Albo nie odbierał, bo był w pociągu i nie chciał, żebym się domyśliła :P.
Powiedzieliśmy wieczorem mojej mamie i tej kumpeli też .

powiem tak po zaręczynach w 2008 roku wyznaczyliśmy rok 2012 myśleliśmy o czerwcu... ale to było przed moimi studiami kiedy nie wiedziałam co to znaczy sesja letnia. A przygotowania zaczęliśmy na początku tego roku w styczniu jakoś i wtedy zdecydowaliśmy że lipiec będzie najlepszy


super zaręczyny


ja dopiero siadłam na chwilę na dupce masakra

Pojechaliśmy z TŻ dziś do makro i po prezenty. W empiku w lublinie nie ma działu zdrowie i medycyna więc nie kupiłam książki dla babci muszę czekać aż przywiozą tą zamówiioną. Kupiłam dla taty skórzane etui na dokumenty bo już mu się rozwala to co ma teraz i jeszcze poszukam fajnego zestawu kosmetyków męskich. Dla mamy nie znalazłam nic... w ogóle na wariata robiliśmy zakupy.


I jeszcze choinkę kupiłam i ubrałam zdjęcie w załączniku tylko szpica brak bo się nie zmieścił za wąski ma wlot i muszę czekać na tatę sam go włoży


ale za to mam w 99,9 % kompletny strój ślubny. Dziś moja koleżanka przywiozła mi pończoszki które u niej zamówiłam na 3 paczkach zaoszczędziłam 21 zł w porównaniu z cenami sklepowymi jeszcze tylko to durne bolerko i finito


śnieg dalej sypie chce ktoś??
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC05112.jpg (80,7 KB, 18 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC05109.jpg (141,3 KB, 17 załadowań)
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm


Edytowane przez (kicia)
Czas edycji: 2011-12-20 o 19:53
(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.