Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - Strona 63 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-12-27, 21:30   #1861
eninka84
Zadomowienie
 
Avatar eninka84
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 1 202
Dot.: Mamusie sierpniowe 2012

Witam, a mnie test tydzień temu pokazał 2 kreski, za wcześnie żeby lekarz potwierdził więc czekam do 10 tygodnia i wtedy poznam wszystkie dane powiedzie jakie macie objawy? Czy udało sie za 1 razem?
eninka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-27, 21:37   #1862
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Ja weszłam w 13 tydzień i objawy prawie całkiem u mnie ustąpiły
U mnie chyba też Ale nie mówię o tym głośno, bo znów mogą sobie o mnie przypomnieć
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-27, 21:41   #1863
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez luby957 Pokaż wiadomość
Co do usg to ja pierwsze miałam w 10 tc wg OM i miałam przez brzuch, bo lekrz stwierdził ze jak na poczatku krwawilam to sprobujemy normalnie zeby tam za abrdzo nie ingerowac i normalnie wyszło usg i wszytko było widac. Chodze normalnie na NFZ i nie mgoe narzekać na swojego lekarza, wszytko mi mówi co się dzieje, robi badania, i na prawde nie moge narzekac. A co do jedzenia w święta to powiedział ze oczywiście wszytkiego mogę spróbowac ale w normalnych ilościach, ale z surowym mięsem oczywiście uważać i że jak możemy sie oprzeć to żeby nie jeść.
teraz mam nastepny termin usg na 3 stycznia czyli dokładnie za tydz i juz nie moge sie doczekac. TZ cchailby przyjsc bo na ostatnim nie był ale chyba bedzie pracowal i niestety raczej nie uda mu sie załatwić wolnego

Ogólnie dizs zaczynam właśnie 13 tydz wg OM i niestety musze z przykrością stqierdzić że dalej męcza mnei nudności i wymioty. W piętek przed śwętami myślam że z kibla nie wyjde i wziełam się dopiero ze wypieki po południu jak już troszke odżyłam. Przez święta było spoko ale dzis znowu mnie muliło ale na szczęście położyłąm się, wypiłam trohe ciepłej herbaty i mi przeszło po około godz.

Na Sylwestra jesteśmy zaproszeni do kolegi TŻ'ta i mamy zamiar pójść o ile TŻ skoczy wmaire wczesnie prace;/ rodzice powiedzieli ze z checia zaopiekuja sie Mała, a że od rodziców do tego kolegi mam mozze z 20 min drogi na piechote to w razie co zawsze bedziemy mogli wyjsc i wrocic do domu.

Chciałabym już czuć ruchy maluszka żeby sprawdzać w pewnein sposób czy nic się nie dzieje licząc jego ruchy i ogólnie miec namacalny dowód w formie kopniaczków że jest ktos w brzuszku.
W trakcie świąt czytałam taki pamiętnik mamy która straciła swoje malenstwo i to nie raz, oisywała jak swoje uczucia ic o ją denerwował. Może nei jest to za dobra lektura teraz w tym wyjątkowym stanie w którym powinnyśmy sie tylko cieszyć to dała mi dużo do myślenia, i choć nei mogłam wszytkiego przeczytać na raz po łzy spływały po twarzy i rozmazywał się tekst to na prawde polecam
http://www.poronienie.pl/pamietnik_ani.html
Nie chciałabym żebyście odebrały źle to że Wam ten tekst przesłałam ale mi pozwolił inaczej spojrzec na ciąże i to co przezywamy każdego dnia.
Ostrzegam jednak że trzeba mieć na prawde mocne nerwy przynajmniej ja tak uważam.

Co do sportu w ciązy to ja w pierwszej sporo pływałam ale teraz troche boje się, bo w sumei zagrożona ciąza, ruch i tak mam w domu z Amcią a na spacery wychodze prawie codzienni o ile dobre się czuje.

Falka ja tam nie iwem jak tp jest na prawde z tymi mięśniami brzucha, ale jak byłam w pierwsej ciąży to byłam wysportowana i umięśniona(bo dopóki nie dowiedziąłm się ze jestem w stawnie błogosławionym) to ostro trenowałam. I narmalnie nie było żadnego problemu żeby mieć usg przez brzuch czy żebym rodzilam siłami natury. więcaj ja nie iwem o co chodzi.
gooha 3 ja bym była bardzo chętna na tego pdf, więc przesyła swojego emeila luby_957@wp.pl

a ja pochwale sie ze mam ksiązke "Uśnij wreszcie" dr Eduard Estivill,
Sylvia de Bejar na pdf i jak ktoś chętny to moge przesłać
Co do tej ksiązki to pwoiem że może nei dokońca zgadzam się z ich metodą usypania dziecka ale użo ciekawych rzeczy można sie dowiedzieć
czytam i placze....
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-27, 21:44   #1864
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość

Powinnaś zrobić tzw. Odczyn Coombsa.Ja robiłam, bo ja mam 0 Rh- , a mąż ARh+ . Na wynik czekałam jeden dzień.
Dziękuję
Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość

Ja tyję, widzę po ubraniach, że piersi mi rosną, brzuch okrągły, lekko wystajacy, a co do wagi to tak ze 2 kg do przodu, tak mi sie wydaje.

O dziwo mam apetyt, ale nie mam zachcianek. Spię zle, nie mam mdłości, brzuch też mnie już nie boli. Oby tak dalej...
Ja przytyłam tylko kilogram, ale jestem bardzo drobna i szczupła. Do tego bolą mnie piersi, które są mocno powiększone, no i brzuszek mam troszkę większy. W takich ultra ciasnych rurkach się dopinam, ale po chwili uwierają mnie w brzuch, więc przerzuciłam się na inne spodnie
Do tego jestem ciągle zmęczona i mdli mnie... Najbardziej mnie mdli jak czuję sól, przyprawy(półki w sklepach blee) i owoce morza


W ogóle to spałam ze 2 godziny, bo TŻ jadł owoce morza. Zaczęło mnie mdlić i musiałam się położyć
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-27, 21:46   #1865
edit23
Zakorzenienie
 
Avatar edit23
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: mój mały kącik
Wiadomości: 4 281
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
czytam i placze....
Dziewczyny po co czytacie takie o takich historiach
Co wam to daje Nic, jedynie smutek, który nie służy ciąży.
__________________
edit 29
edit23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-27, 21:46   #1866
ooolllccciiiaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar ooolllccciiiaaa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 2 164
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Hej Dziewczynki
Witam poświątecznie, ale się rozpisałyście, suuuper, nareszcie jest co czytać
Kurczę napisałyście o tych rybach a ja w wigilię zjadłam sporo łososia wędzonego i się boję czy nie zaszkodziłam maleństwu? Kurczę, ginka mi nic nie powiedziała o tych rybach, tylko żeby sushi nie jeść no ale takiego surowego, i teraz się boję o tego łososia
Pamiętacie jak mówiłam że czuję te łaskotki? Już ich nie czuję i też się martwię co z dzidzią
Oby do 2 stycznia, po usg będę spokojniejsza...
A jak zamierzacie spędzić sylwestra? My zostaniemy w domku, mąż ma zrobić pyszną kolację i spędzimy sylwka sami, pierwszy rok w nowym domku i już w trójeczkę:lov e:
ooolllccciiiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-27, 21:52   #1867
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez edit23 Pokaż wiadomość
Dziewczyny po co czytacie takie o takich historiach
Co wam to daje Nic, jedynie smutek, który nie służy ciąży.
czytam bo wiem co ta dziewczyna czuje...
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-27, 21:55   #1868
edit23
Zakorzenienie
 
Avatar edit23
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: mój mały kącik
Wiadomości: 4 281
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość
Hej Dziewczynki
Witam poświątecznie, ale się rozpisałyście, suuuper, nareszcie jest co czytać
Kurczę napisałyście o tych rybach a ja w wigilię zjadłam sporo łososia wędzonego i się boję czy nie zaszkodziłam maleństwu? Kurczę, ginka mi nic nie powiedziała o tych rybach, tylko żeby sushi nie jeść no ale takiego surowego, i teraz się boję o tego łososia
Pamiętacie jak mówiłam że czuję te łaskotki? Już ich nie czuję i też się martwię co z dzidzią
Oby do 2 stycznia, po usg będę spokojniejsza...
A jak zamierzacie spędzić sylwestra? My zostaniemy w domku, mąż ma zrobić pyszną kolację i spędzimy sylwka sami, pierwszy rok w nowym domku i już w trójeczkę:lov e:
Byłyśmy na tym samym wątku staraczkowym czy nicki mi się pomyliły?

---------- Dopisano o 21:55 ---------- Poprzedni post napisano o 21:54 ----------

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
czytam bo wiem co ta dziewczyna czuje...
Ale ty powinnaś być radosna a nie smutna.
__________________
edit 29
edit23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-27, 21:58   #1869
ooolllccciiiaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar ooolllccciiiaaa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 2 164
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Edit bardzo często podczytywałam wątek staraczkowy, bardzo dobrze znam Twoją historię i bardzo się ucieszyłam że Ci się udało i mocccno trzymam kciuki ale tam Was tylko podczytywałam bo udało mi się za pierwszym razem także nie zdążyłam nawet tam dołączyć
ooolllccciiiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-27, 21:59   #1870
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez edit23 Pokaż wiadomość
Byłyśmy na tym samym wątku staraczkowym czy nicki mi się pomyliły?

---------- Dopisano o 21:55 ---------- Poprzedni post napisano o 21:54 ----------



Ale ty powinnaś być radosna a nie smutna.
jestem radosna. Ale ta historia po prostu lapie Cie za serce... i daje duzo do myslenia.
2 lata temu poronilam ciaze. Wiec w jakims stopniu rozumiem co ta dziewczyna przezywa...
jej historia jest inna jak kazda, ale tak lapie Cie za erce ze jak zaczniesz czytac to mimo lez ktore kapia Ci na klawiature chcesz czytac dalej...
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia

Edytowane przez chce_byc_mama
Czas edycji: 2011-12-27 o 22:03
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-27, 22:03   #1871
edit23
Zakorzenienie
 
Avatar edit23
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: mój mały kącik
Wiadomości: 4 281
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość
Edit bardzo często podczytywałam wątek staraczkowy, bardzo dobrze znam Twoją historię i bardzo się ucieszyłam że Ci się udało i mocccno trzymam kciuki ale tam Was tylko podczytywałam bo udało mi się za pierwszym razem także nie zdążyłam nawet tam dołączyć
Czyli dobrze Cię kojarzę
Fajnie, że spotykamy się znowu w tym samym wątku.

---------- Dopisano o 22:03 ---------- Poprzedni post napisano o 22:00 ----------

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
jestem radosna. Ale ta historia po prostu lapie Cie za serce... i daje duzo do myslenia.
2 lata temu poronilam ciaze. Wiec w jakims stopniu rozumiem co ta dziewczyna przezywa...
jej historia jest inna jak kazda, ale tak lapie Cie za erce ze jak zaczniesz czytac to milo lez ktore kapia Ci na klawiature chcesz czytac dalej...
Jestem pełna szacumku dla dziewczyn, którym takie nieszczęści się przydarzyło.
Tylko nie smuć się bardzo
__________________
edit 29
edit23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-27, 22:08   #1872
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość
A jak zamierzacie spędzić sylwestra? My zostaniemy w domku, mąż ma zrobić pyszną kolację i spędzimy sylwka sami, pierwszy rok w nowym domku i już w trójeczkę:lov e:
Ja siedzę z TŻ w domu. Mięliśmy iść na jakiś bal, no ale wszyscy w towarzystwie będą pić, a ja bym pewnie po północy zaczęła przysypiać Zaprosimy wujka TŻ i jego przyjaciela, może moją przyjaciółkę i posiedzimy sobie przy soczku
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-27, 22:09   #1873
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez edit23 Pokaż wiadomość
Czyli dobrze Cię kojarzę
Fajnie, że spotykamy się znowu w tym samym wątku.

---------- Dopisano o 22:03 ---------- Poprzedni post napisano o 22:00 ----------



Jestem pełna szacumku dla dziewczyn, którym takie nieszczęści się przydarzyło.
Tylko nie smuć się bardzo
nie smuce sie tak bardzo wiesz, tylko to jest taka wzruszajaca historia ze nie idzie przestac czytac... nie jestem nawet w polowie a tak bardzo bym chciala przczytac ze skonczyla sie szczesliwie...
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-27, 22:18   #1874
muminek82
Wtajemniczenie
 
Avatar muminek82
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 192
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Witajcie po świętach
Witam i gratuluje wszystkim nowym Mamusiom które do nas dołączyły
tak się rozpisałyście że narazie pozdrawiam i lece nadrobić zaległości
muminek82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-27, 23:21   #1875
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Dziewczyny ten pamietnik to cos niesamowitego! Cos smutnego a zarazem radosnego i pieknego! Polecam dla wszystkich osob nie tylko tych o silnych nerwach, ja takich nie mam a mimo wszystko przeczytalam i jestem z tego powodu dumna...!
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-28, 09:14   #1876
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Hello witam o poranku dzis zaczynamy 11 tc i wizyta u ginki niedługo
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-28, 09:25   #1877
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Otworzyłam ten pamiętnik. Przeczytałam dwa zdania i szybko zamknełam. Nie , ja nie chce do tego wracać, a teraz tak strasznie się boje.
Jutro mam miec usg, a czy bedzie tam serduszko . Naprawde boje się tak bardzo nie chce przez to znowu przechodzić. ...
----------------
Moja mama ma grupe krwi b rh- ja mam b rh+. Mimo tego mama mi mówiła że nie było zadnego problemu i zadnego zastrzyku nie miała.

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość


Jeju chwile mnie nie było a już tyle naskrobałyście
Ja się zaczełam zastanawiać bo moje USG genetyczne wychodzi w 13 t.c.+5 dni. Czyli można powiedzieć , że w ostatnim momencie. . .troche mi się to nie podoba . Ogólnie Wam powiem ,że przytyłam 1 kg i dzisiaj weszłam na wage i co? Mam o 1 kg mniej,czyli można powiedzieć ,że nie przytyłam nic a nic. Wręcz przeciwnie. Brzuszka też nie mam. Może delikatnie widoczne zgrubienie ,ale to trzeba się dokładnie przyjrzeć. Myśle o tej mojej wadze,bo wszędzie zalecają żeby przytyć 1-3 kg w I trymestrze. A ja chudne , i to nawet teraz gdy jem. Mam nadzieje,że to się zmieni.Oby
Z ta wagą to tak jak dziewczyny mówiły nie ma co się martwić. Dużo tez zalezy od tego jaka jest waga wyjsciowa. Dziewczyny chudsze powinny wiecej przytyc.
Ja jestem straszna chudzinka.
Przy Pierwszym dziecku wagą wyjściową było 46 kg a ważyłam 60 przy porodzie.
myślałam że mi kilka kilo zostanie a schudłam jeszcze wiecej bo jeszcze nie dawno ważyłam 43 kg i juz sie martwiłam ze mam niedowagę, naszczescie waga juz ruszyła bo teraz ważę 45,5 kg.

Cytat:
Napisane przez luby957 Pokaż wiadomość

Chciałabym już czuć ruchy maluszka żeby sprawdzać w pewnein sposób czy nic się nie dzieje licząc jego ruchy i ogólnie miec namacalny dowód w formie kopniaczków że jest ktos w brzuszku.


gooha 3 ja bym była bardzo chętna na tego pdf, więc przesyła swojego emeila luby_957@wp.pl

a ja pochwale sie ze mam ksiązke "Uśnij wreszcie" dr Eduard Estivill,
Sylvia de Bejar na pdf i jak ktoś chętny to moge przesłać
Co do tej ksiązki to pwoiem że może nei dokońca zgadzam się z ich metodą usypania dziecka ale użo ciekawych rzeczy można sie dowiedzieć
oj zgadzam się tez juz nie mogę doczekać się dowodów na to że ktoś w brzuszku jest.

pdf juz leci do Ciebie.

tą drugą tez mam, ale nawet nie miałam kiedy do niej zajrzeć.
Z usypianiem to każdy chyba musi swój sposób znaleść.
Ja nauczyłam Mareczka bez wożenia i lulania i z tego się bardzo ciesze. Jedyne co to trzeba było teściową hamować jak go lulała.
Z drugiej strony moja siostra lubiła wozić w wózku i nie przeszkadzało jej chodzenie po pokoju tam i spowrotem pół godz. więc jak tak się komuś podoba to ja tego tez nie krytykuje.

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
mi juz puchnie puchnie...
A c do objawow to mi polozna tlumazyla ze jedne maja mnustwo inne jakby nie to ze okresu nie maja i piersi bola strasznie to by nie odczuwaly ze w ciazy sa

---------- Dopisano o 19:56 ---------- Poprzedni post napisano o 19:55 ----------

.
Ja się zaliczam do tej drugiej grupy.
Piersi bolą i rosną

----------------

Jakie miała wczoraj przejscie z teściową. Normalnie mnie wkurzyła.

Byłam wczoraj z Mareczkiem u lekarza. Ma dosyć ostre zapalenie krtani. W nocy aż cięzko mu się oddychało. 3 noce miałam nie przespane bo słuchałam czy oddycha. Strasznie mu furczało a on budził się co chwile bo ciezko mu było.
Doktorka przypisała bardzo mocny lek , steryd, żeby nie zaczął się dusić w nocy. Jedną dawkę udrzeniową i nie więcej bo to za mocny lek.
Przestrzegała żebym się nie przestraszyła jak przeczytam ulotkę, ale dzięki temu trochę z tą krtań mu odblokuje.

Jak teściowa na mnie wczoraj naskoczyła, ze truje synka, że to nie jest lek dla dzieci ze ona by dałą to to i to. Naromalnie każde słowo doktorki podważyła, i wogóle że do złego lekarza chodze z Markiem, że tylko mu biedy narobie.

a ja właśnie ufam tej doktorce bo bardzo fajna babka, rozmawiam z nią o wszystkich problemach z Markiem zawsze coś doradzi i wcale nie uwazam ze jest złą doktorką.

a teściowa oczywiście wie swoje....
Jeszcze zdenerwowało mnie to że Tż nie staną po mojej stronie tylko się schował zeby nie wchodzić nam w kłótnie.

Do tej rozmowy jeszcze wkroczył tesciu i szwagierka wszyscy na mnie naskoczyli a ja poleciałam do pokoju i się rozryczałam.
Mam dość....

Na szczescie synek się ma juz lepiej, bo jak nie to oczywiscie byłaby moja wina....

No wygadałam się trochę i mi ulżyło
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-28, 09:29   #1878
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Nie martw sie, Ty jestes Matka i Ty wiesz najlepiej co dobre dla Twojego dziecka głupie gadanie olej

co do tyci w ciazy- ja na razie nie przytyłam wcale, waga nawet ciuut spada
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-28, 09:46   #1879
Balbinka1983
Rozeznanie
 
Avatar Balbinka1983
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 644
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Jakie miała wczoraj przejscie z teściową. Normalnie mnie wkurzyła.

Byłam wczoraj z Mareczkiem u lekarza. Ma dosyć ostre zapalenie krtani. W nocy aż cięzko mu się oddychało. 3 noce miałam nie przespane bo słuchałam czy oddycha. Strasznie mu furczało a on budził się co chwile bo ciezko mu było.
Doktorka przypisała bardzo mocny lek , steryd, żeby nie zaczął się dusić w nocy. Jedną dawkę udrzeniową i nie więcej bo to za mocny lek.
Przestrzegała żebym się nie przestraszyła jak przeczytam ulotkę, ale dzięki temu trochę z tą krtań mu odblokuje.

Jak teściowa na mnie wczoraj naskoczyła, ze truje synka, że to nie jest lek dla dzieci ze ona by dałą to to i to. Naromalnie każde słowo doktorki podważyła, i wogóle że do złego lekarza chodze z Markiem, że tylko mu biedy narobie.

a ja właśnie ufam tej doktorce bo bardzo fajna babka, rozmawiam z nią o wszystkich problemach z Markiem zawsze coś doradzi i wcale nie uwazam ze jest złą doktorką.

a teściowa oczywiście wie swoje....
Jeszcze zdenerwowało mnie to że Tż nie staną po mojej stronie tylko się schował zeby nie wchodzić nam w kłótnie.

Do tej rozmowy jeszcze wkroczył tesciu i szwagierka wszyscy na mnie naskoczyli a ja poleciałam do pokoju i się rozryczałam.
Mam dość....

Na szczescie synek się ma juz lepiej, bo jak nie to oczywiscie byłaby moja wina....

No wygadałam się trochę i mi ulżyło
Niektóre teściowe bez kitu powinno się zbiorowo wysyłać w jakiejś kapsule na inną planetę... brrrr nie cierpię takiego wtrącania się

---------- Dopisano o 09:44 ---------- Poprzedni post napisano o 09:40 ----------

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
U mnie mąż był przy usg dowcipnym i nie miałam przed tym żadnych oporów. Najlepsze, że małż już po wszystkim spytał mnie, czy to dla mnie jest przyjemne jak on mi tak kręci tą głowicą tam czy nie
Nawet nie wiesz jak się uśmiałam czytając Twoją wypowiedź pytanie Twojego Tż jest bardzo "facecikowe" takie męskie myślenie hehe

---------- Dopisano o 09:46 ---------- Poprzedni post napisano o 09:44 ----------

Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość
Hej Dziewczynki
Witam poświątecznie, ale się rozpisałyście, suuuper, nareszcie jest co czytać
Kurczę napisałyście o tych rybach a ja w wigilię zjadłam sporo łososia wędzonego i się boję czy nie zaszkodziłam maleństwu? Kurczę, ginka mi nic nie powiedziała o tych rybach, tylko żeby sushi nie jeść no ale takiego surowego, i teraz się boję o tego łososia
Pamiętacie jak mówiłam że czuję te łaskotki? Już ich nie czuję i też się martwię co z dzidzią
Oby do 2 stycznia, po usg będę spokojniejsza...
A jak zamierzacie spędzić sylwestra? My zostaniemy w domku, mąż ma zrobić pyszną kolację i spędzimy sylwka sami, pierwszy rok w nowym domku i już w trójeczkę:lov e:
Spokojnie, myślę że wędzony łosoś nie zaszkodzi ja jadłam go w ciąży, a moja Fasolka nadal żyje i ma się dobrze mało tego - jadłam też pasztet, który podobno odradzany jest ciężarówkom. Myślę, że zdrowy rozsądek to najlepsza metoda
Balbinka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-28, 09:47   #1880
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość


Nawet nie wiesz jak się uśmiałam czytając Twoją wypowiedź pytanie Twojego Tż jest bardzo "facecikowe" takie męskie myślenie hehe
Hehe, no dokładnie. Ale on się kiedyś zastanawiał nawet, czy noszenie tampona sprawia kobiecie przyjemność, to ja się temu pytaniu nie dziwię

Ja w końcu w domku po rozjazdach świątecznych. Dzisiaj idę do gina umówić się na usg genetyczne
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-28, 09:49   #1881
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Niektóre teściowe bez kitu powinno się zbiorowo wysyłać w jakiejś kapsule na inną planetę... brrrr nie cierpię takiego wtrącania się
święte słowa

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Nawet nie wiesz jak się uśmiałam czytając Twoją wypowiedź pytanie Twojego Tż jest bardzo "facecikowe" takie męskie myślenie hehe
o tak tez to słysze od mojego po badaniach. ech... faceci....

a tak nawiązując do tematu przyjemności jak tam wasze libido??
bo u mnie marnie. Tylko mi Tż-ta szkoda jak się produkuje żeby mnie zachęcić.
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-28, 09:50   #1882
Balbinka1983
Rozeznanie
 
Avatar Balbinka1983
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 644
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Jak tam u Was z wagą dziewczyny? ja jestem dzis w 10t5t i mam jakieś 2 kg do przodu... myślę, że większość tej wagi poszła mi w cyce, chociaż mam wrażenie że na brzuchu też zbiera mi się więcej tkanki tłuszczowej... Ale co poradzić jak mam ochotę na konkretne jedzenie... nie warzywa czy owoce a raczej gulasz, kopytka i takie tam muszę jakoś nad tym zapanować , żeby nie zmienić się w maszkarę
Balbinka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-28, 09:51   #1883
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

ja tu o głupotach a praca czeka ...
Czy ktoś teraz siedzi w pracy udając że pracuje??
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-28, 10:07   #1884
Balbinka1983
Rozeznanie
 
Avatar Balbinka1983
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 644
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
święte słowa



o tak tez to słysze od mojego po badaniach. ech... faceci....

a tak nawiązując do tematu przyjemności jak tam wasze libido??
bo u mnie marnie. Tylko mi Tż-ta szkoda jak się produkuje żeby mnie zachęcić.
Oj u mnie marniutko zerowe ogólnie to mam też lęki, żeby "tam" nic nie wkładać i żeby nie zrobić krzywdy młodziakowi... Chociaż w sumie wiem, że to niemożliwe żeby siusiakiem zrobić mu krzywdę ale i jak jak na razie "nie dopuszczam" za bardzo Małża. Myślę, że jednak muszę się ogarnąć bo facet przecież ma swoje potrzeby, poza tym wiadomo - seksik pomaga zacieśniać więź. Może w weekend coś uskutecznię?

---------- Dopisano o 10:07 ---------- Poprzedni post napisano o 10:06 ----------

Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
ja tu o głupotach a praca czeka ...
Czy ktoś teraz siedzi w pracy udając że pracuje??
JA siedzę i udaję, że pracuję nic się nie dzieje, kupa ludzi jeszcze na urlopach, cisza, spokój
Balbinka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-28, 10:09   #1885
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cześc i czołem


Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
U mnie brzuch stoi w miejscu . Jakbym się uparła to może i coś tam widać,ale szału nie ma

Cytat:
Napisane przez edit23 Pokaż wiadomość
No to uspokoiłyście mnie. Dzięki

ps. a jak u was z farbowaniem włosów? Mam zamiar jutro je farbować, tylko ciekawa jestem czy kolor złapie
Jak miałam @ i farbowałam, to kolor nie łapał
Ja kupiłam wczoraj farbe bez amoniaku, i myślę że w piątek albo sobote będę farbowała.

Cytat:
Napisane przez luby957 Pokaż wiadomość
Co do usg to ja pierwsze miałam w 10 tc wg OM i miałam przez brzuch, bo lekrz stwierdził ze jak na poczatku krwawilam to sprobujemy normalnie zeby tam za abrdzo nie ingerowac i normalnie wyszło usg i wszytko było widac. Chodze normalnie na NFZ i nie mgoe narzekać na swojego lekarza, wszytko mi mówi co się dzieje, robi badania, i na prawde nie moge narzekac. A co do jedzenia w święta to powiedział ze oczywiście wszytkiego mogę spróbowac ale w normalnych ilościach, ale z surowym mięsem oczywiście uważać i że jak możemy sie oprzeć to żeby nie jeść.
teraz mam nastepny termin usg na 3 stycznia czyli dokładnie za tydz i juz nie moge sie doczekac. TZ cchailby przyjsc bo na ostatnim nie był ale chyba bedzie pracowal i niestety raczej nie uda mu sie załatwić wolnego

Ogólnie dizs zaczynam właśnie 13 tydz wg OM i niestety musze z przykrością stqierdzić że dalej męcza mnei nudności i wymioty. W piętek przed śwętami myślam że z kibla nie wyjde i wziełam się dopiero ze wypieki po południu jak już troszke odżyłam. Przez święta było spoko ale dzis znowu mnie muliło ale na szczęście położyłąm się, wypiłam trohe ciepłej herbaty i mi przeszło po około godz.

Na Sylwestra jesteśmy zaproszeni do kolegi TŻ'ta i mamy zamiar pójść o ile TŻ skoczy wmaire wczesnie prace;/ rodzice powiedzieli ze z checia zaopiekuja sie Mała, a że od rodziców do tego kolegi mam mozze z 20 min drogi na piechote to w razie co zawsze bedziemy mogli wyjsc i wrocic do domu.

Chciałabym już czuć ruchy maluszka żeby sprawdzać w pewnein sposób czy nic się nie dzieje licząc jego ruchy i ogólnie miec namacalny dowód w formie kopniaczków że jest ktos w brzuszku.
W trakcie świąt czytałam taki pamiętnik mamy która straciła swoje malenstwo i to nie raz, oisywała jak swoje uczucia ic o ją denerwował. Może nei jest to za dobra lektura teraz w tym wyjątkowym stanie w którym powinnyśmy sie tylko cieszyć to dała mi dużo do myślenia, i choć nei mogłam wszytkiego przeczytać na raz po łzy spływały po twarzy i rozmazywał się tekst to na prawde polecam
http://www.poronienie.pl/pamietnik_ani.html
Nie chciałabym żebyście odebrały źle to że Wam ten tekst przesłałam ale mi pozwolił inaczej spojrzec na ciąże i to co przezywamy każdego dnia.
Ostrzegam jednak że trzeba mieć na prawde mocne nerwy przynajmniej ja tak uważam.

Co do sportu w ciązy to ja w pierwszej sporo pływałam ale teraz troche boje się, bo w sumei zagrożona ciąza, ruch i tak mam w domu z Amcią a na spacery wychodze prawie codzienni o ile dobre się czuje.

Falka ja tam nie iwem jak tp jest na prawde z tymi mięśniami brzucha, ale jak byłam w pierwsej ciąży to byłam wysportowana i umięśniona(bo dopóki nie dowiedziąłm się ze jestem w stawnie błogosławionym) to ostro trenowałam. I narmalnie nie było żadnego problemu żeby mieć usg przez brzuch czy żebym rodzilam siłami natury. więcaj ja nie iwem o co chodzi.
gooha 3 ja bym była bardzo chętna na tego pdf, więc przesyła swojego emeila luby_957@wp.pl

a ja pochwale sie ze mam ksiązke "Uśnij wreszcie" dr Eduard Estivill,
Sylvia de Bejar na pdf i jak ktoś chętny to moge przesłać
Co do tej ksiązki to pwoiem że może nei dokońca zgadzam się z ich metodą usypania dziecka ale użo ciekawych rzeczy można sie dowiedzieć
Ja nie mam mocnych nerwów więc nie wejde w ten link. W początkowej ciąży 8-10 tydzień miałam "faze" na takie rzeczy,ale przestałam czytać,ponieważ źle się czułam psychicznie po takich opowieściach.

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Te w puszkach są zwykle pasteryzowane więc raczej tak.

Jeśli chodzi o usg genetyczne, mi gin ostatnio powiedział, że najlepiej robić jak płód ma około 11cm (tylko ja nie wiem jak on to dokładnie liczył, bo mi powiedział ostatnio, że płód ma 7cm a na usg pomiar CRL był mniejszy) bo wtedy najlepiej wszystko widać. Mi tydzień temu terminy wyznaczył wstępnie dwa do wyboru, 31.12 i 07.01 (w tym drugim terminie to wychodzi pierwszy dzień 15 tyg ciąży wg OM (ale ciąża jest na pewno kilka dni młodsza), i powiedział, że oba są ok a zależy tylko od nas który wybierzemy i jak nam wygodniej), jutro mam termin dogadać. Z tego co pamiętam, Twój dzieciaczek był mniejszy niż mój a wiek ciąży mamy podobny, więc myślę, że nie ma co się martwić o to USG.
Co do tycia, ja jeszcze nic nie przytyłam i gin nic nie mówił, żeby się tym martwić, więc się nie martwię. Dopiero jak w II trymestrze nie zacznie się nabierać ciała można się zacząć martwić.

Co do objawów - dziewczyny, nie nakręcajcie się ich brakiem, bo znam sporo mamuś, które bezobjawowo ciążę przeszły.
Ja weszłam w 13 tydzień i objawy prawie całkiem u mnie ustąpiły
Dzięki ,że mnie uspokoiłaś z tym USG
Chyba dzisiaj się skusze na rybkę w sosie pomidorowym

Cytat:
Napisane przez muminek82 Pokaż wiadomość
Witajcie po świętach
Witam i gratuluje wszystkim nowym Mamusiom które do nas dołączyły
tak się rozpisałyście że narazie pozdrawiam i lece nadrobić zaległości
Hello

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
Hello witam o poranku dzis zaczynamy 11 tc i wizyta u ginki niedługo
Kciuki
Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Otworzyłam ten pamiętnik. Przeczytałam dwa zdania i szybko zamknełam. Nie , ja nie chce do tego wracać, a teraz tak strasznie się boje.
Jutro mam miec usg, a czy bedzie tam serduszko . Naprawde boje się tak bardzo nie chce przez to znowu przechodzić. ...
----------------
Moja mama ma grupe krwi b rh- ja mam b rh+. Mimo tego mama mi mówiła że nie było zadnego problemu i zadnego zastrzyku nie miała.



Z ta wagą to tak jak dziewczyny mówiły nie ma co się martwić. Dużo tez zalezy od tego jaka jest waga wyjsciowa. Dziewczyny chudsze powinny wiecej przytyc.
Ja jestem straszna chudzinka.
Przy Pierwszym dziecku wagą wyjściową było 46 kg a ważyłam 60 przy porodzie.
myślałam że mi kilka kilo zostanie a schudłam jeszcze wiecej bo jeszcze nie dawno ważyłam 43 kg i juz sie martwiłam ze mam niedowagę, naszczescie waga juz ruszyła bo teraz ważę 45,5 kg.



oj zgadzam się tez juz nie mogę doczekać się dowodów na to że ktoś w brzuszku jest.

pdf juz leci do Ciebie.

tą drugą tez mam, ale nawet nie miałam kiedy do niej zajrzeć.
Z usypianiem to każdy chyba musi swój sposób znaleść.
Ja nauczyłam Mareczka bez wożenia i lulania i z tego się bardzo ciesze. Jedyne co to trzeba było teściową hamować jak go lulała.
Z drugiej strony moja siostra lubiła wozić w wózku i nie przeszkadzało jej chodzenie po pokoju tam i spowrotem pół godz. więc jak tak się komuś podoba to ja tego tez nie krytykuje.


Ja się zaliczam do tej drugiej grupy.
Piersi bolą i rosną

----------------

Jakie miała wczoraj przejscie z teściową. Normalnie mnie wkurzyła.

Byłam wczoraj z Mareczkiem u lekarza. Ma dosyć ostre zapalenie krtani. W nocy aż cięzko mu się oddychało. 3 noce miałam nie przespane bo słuchałam czy oddycha. Strasznie mu furczało a on budził się co chwile bo ciezko mu było.
Doktorka przypisała bardzo mocny lek , steryd, żeby nie zaczął się dusić w nocy. Jedną dawkę udrzeniową i nie więcej bo to za mocny lek.
Przestrzegała żebym się nie przestraszyła jak przeczytam ulotkę, ale dzięki temu trochę z tą krtań mu odblokuje.

Jak teściowa na mnie wczoraj naskoczyła, ze truje synka, że to nie jest lek dla dzieci ze ona by dałą to to i to. Naromalnie każde słowo doktorki podważyła, i wogóle że do złego lekarza chodze z Markiem, że tylko mu biedy narobie.

a ja właśnie ufam tej doktorce bo bardzo fajna babka, rozmawiam z nią o wszystkich problemach z Markiem zawsze coś doradzi i wcale nie uwazam ze jest złą doktorką.

a teściowa oczywiście wie swoje....
Jeszcze zdenerwowało mnie to że Tż nie staną po mojej stronie tylko się schował zeby nie wchodzić nam w kłótnie.

Do tej rozmowy jeszcze wkroczył tesciu i szwagierka wszyscy na mnie naskoczyli a ja poleciałam do pokoju i się rozryczałam.
Mam dość....

Na szczescie synek się ma juz lepiej, bo jak nie to oczywiscie byłaby moja wina....

No wygadałam się trochę i mi ulżyło
Nic się teściową nie prezjmuj. Ja mam taki sam model. Moja mama się nawet śmieje ,że ona chyba powinna zostać lekarzem. Bo zawsze wie wszystko najlepiej. Np. jak odebrałam wyniki z laboratorium to ona musiała je zobaczyć i przeanalizować czy aby na pewno wszystko jest dobrze. Oczywiście wyników nie zobaczyła ,bo powiedziałam że nie mam przy sobie,bo zostały w samochodzie (a że zimno było to nikomu nie chciało się iść) . Nasze dziecko będzie pierwszym wnuczkiem więc już sobie wyobrażam co to się będzie działo. Pisałam już o jej mądrościach pare/kilkanaście stron wcześniej.




A ja sylewstra spędzam w domu w łóżku .
Mój mąż wziął sobie służbe nocną i zostaje sama z rodziami. My i tak byśmy nigdzie nie szli ,a część z jego kolegów ma zarezerwowane miejsca to niech idą się bawić. Tak czy siak ktoś musiałby mieć służbe w nocy więc nie ma sensu żeby ją miała osoba,która gdzieś tam planowała pójść.
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-28, 10:28   #1886
Martarynka
Rozeznanie
 
Avatar Martarynka
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 887
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Ojej, ale dużo piszecie dziewczyny. My na Sylwestra idziemy na sale na bal, już wcześniej się zapisaliśmy, ale cieszę się, jeśli chodzi o alkohol to mimo iż wszyscy bedą pili mi to nie przeszkadza. Za rok będziemy siedzieć już z maluszkiem. Ja jeszcze nie bylam u lekarza, wybieram się 11.01 to będzie 7 tc wg OM, a według owulacji nie cały 5 tc. Zobaczymy co tam się pokaże. Jeśli chodzi o objawy to ja nie mam zupełnie żadnych, no oczywiście oprócz braku @, poza tym nic, ani piersi, ani mdłości doslownie nic.
__________________
24.08.2012 Kubuś
http://www.suwaczek.pl/cache/214bc91a27.png
Martarynka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-28, 10:41   #1887
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Hej
Dopadło mnie choróbsko Najpierw Dorotka miała katar, potem doszedł kaszel. Jej przeszło, ale za to ja się pochorowałam... Muszę się wykurować do sylwestra, bo znajomi z dziećmi do nas przychodzą...

Piję syrop z cebuli, mleko z czosnkiem, herbatę z sokiem malinowym... i pewnie nic więcej nie mogę zrobić...
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-28, 10:46   #1888
mlodaj
Rozeznanie
 
Avatar mlodaj
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: ostr/ krk
Wiadomości: 613
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Hej
Dopadło mnie choróbsko Najpierw Dorotka miała katar, potem doszedł kaszel. Jej przeszło, ale za to ja się pochorowałam... Muszę się wykurować do sylwestra, bo znajomi z dziećmi do nas przychodzą...

Piję syrop z cebuli, mleko z czosnkiem, herbatę z sokiem malinowym... i pewnie nic więcej nie mogę zrobić...
Na katar możesz jeszcze psikać Acatar fast.
__________________

mlodaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-28, 10:50   #1889
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez mlodaj Pokaż wiadomość
Na katar możesz jeszcze psikać Acatar fast.
Ale w UK pewnie go nie dostanę... tu w ogóle ciężko coś dostać na przeziębienie jak jest się w ciąży...
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-28, 10:57   #1890
mlodaj
Rozeznanie
 
Avatar mlodaj
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: ostr/ krk
Wiadomości: 613
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Ale w UK pewnie go nie dostanę... tu w ogóle ciężko coś dostać na przeziębienie jak jest się w ciąży...
faktycznie, nie pomyślałam o tym
__________________

mlodaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:48.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.