Rozstanie z facetem, część XXI - Strona 91 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-12-29, 02:06   #2701
Ula_87
Wtajemniczenie
 
Avatar Ula_87
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 885
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez superMENKAAAAAAA Pokaż wiadomość
Jesli powiedzial ze pomysli to daj mu czas, nie narzucaj sie, uszanuj go i "nie ryj" mu bani jesli Cie kocha to nie bedzie myslal o tamtej tylko o Tobie i sie ulozy.
To chyba dobre wyjście.
Chociaż, jeśli mam być szczera to w tej sytuacji mam dwa podejścia:

jedno - racjonalne, które mówi: nie narzucaj się, uszanuj i zaczekaj
a drugie - ja bym pewnie pisała, starała się go przekonać (ale ja mam z tym problem i to chyba nie jest zdrowe)

---------- Dopisano o 02:06 ---------- Poprzedni post napisano o 02:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Palinaaa Pokaż wiadomość
Chyba tak zrobię. Zaproponowałam mu żeby przyszedł do mnie w sylwestra ( mam iść na imprezę , ale dla niego bym została w domu) .. chwile myślał po czym powiedział : sam nie wiem, jak to będzie wyglądało? obiecałem już tamtej ,ze z nią pójdę na imprezę.. zaaałamka totalna
Widać ewidentnie,że chłopak ma mętlik w głowie.
niby mówi,że nie wróci do Ciebie, ale jakby tak kategorycznie tego nie chciał to by Cię poprosił,żebyś dała mu spokój i zakończyłby rozmowę.

Ja bym walczyła.
Ale tak jak mówię - ja mam trochę hm, nie chcę powiedzieć chore, ale na pewno nie do końca zdrowe podejście do tych spraw.
Ula_87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 02:07   #2702
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Ula_87 Pokaż wiadomość
To chyba dobre wyjście.
Chociaż, jeśli mam być szczera to w tej sytuacji mam dwa podejścia:

jedno - racjonalne, które mówi: nie narzucaj się, uszanuj i zaczekaj
a drugie - ja bym pewnie pisała, starała się go przekonać (ale ja mam z tym problem i to chyba nie jest zdrowe)
pierwsza opcja - tak.
druga - nie , nie i jeszcze raz nie. jak będzie naciskała to on się zniechęci. żadnego wypytywania póki co o powrót, o uczucia. to odpycha jeśli człowiek jest zagubiony i nie wie czego chce.
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 02:10   #2703
Ula_87
Wtajemniczenie
 
Avatar Ula_87
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 885
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
pierwsza opcja - tak.
druga - nie , nie i jeszcze raz nie. jak będzie naciskała to on się zniechęci. żadnego wypytywania póki co o powrót, o uczucia. to odpycha jeśli człowiek jest zagubiony i nie wie czego chce.
Chyba masz racje..
Eh, ja sama nie wiem, bo na prawdę mam z tym problem
Ula_87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 02:10   #2704
Palinaaa
Raczkowanie
 
Avatar Palinaaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 95
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Ula_87 Pokaż wiadomość
To chyba dobre wyjście.
Chociaż, jeśli mam być szczera to w tej sytuacji mam dwa podejścia:

jedno - racjonalne, które mówi: nie narzucaj się, uszanuj i zaczekaj
a drugie - ja bym pewnie pisała, starała się go przekonać (ale ja mam z tym problem i to chyba nie jest zdrowe)

Ja myślę ,że będę do niego pisać. Nie tak ciągle ale raz dziennie napiszę mu coś ,że myślę o nim itd... zobaczę nie jestem jeszcze do końca przekonana..

---------- Dopisano o 02:06 ---------- Poprzedni post napisano o 02:04 ----------


Widać ewidentnie,że chłopak ma mętlik w głowie.
niby mówi,że nie wróci do Ciebie, ale jakby tak kategorycznie tego nie chciał to by Cię poprosił,żebyś dała mu spokój i zakończyłby rozmowę.

Ja bym walczyła.
Ale tak jak mówię - ja mam trochę hm, nie chcę powiedzieć chore, ale na pewno nie do końca zdrowe podejście do tych spraw.
Ja również mam nie zdrowe podejście.. :/ Gdyby miał mnie tak naprawdę gdzieś to:
1. Nie wyszedłby ze mną sam na spotkanie bez jego dziewczyny. Wiem ,że ona o niczym nie wie.
2. Nie płakałby dzisiaj mówiąc o uczuciach.
3. Mówił : wątpie żeby mi z nią wyszło, szkoda ,że nam nie wyszło.. Napisałam : z tobą powinnam spędzać sylwestra i te święta, odpisał : no...

Jestem relatywistką ale widzą te jego wahania sama nie wiem co dalej zrobić..
__________________
Never lose hope.



" trzeba pocałować wiele żab , żeby znaleźć księcia... "
Palinaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 02:13   #2705
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Ula_87 Pokaż wiadomość
Chyba masz racje..
Eh, ja sama nie wiem, bo na prawdę mam z tym problem
ja po prostu wiem po sobie, że jak byłam nachalna, prosiłam o powrót, wypytywałam ciągle o uczucia to on był zniechęcony..
jak zwolniłam tempo, pokazałam, ze jestem lepszym człowiekiem, że sie staram, że dam mu czas to on wtedy zaczął się zastanawiać nad powrotem..

---------- Dopisano o 02:13 ---------- Poprzedni post napisano o 02:11 ----------

Palinaaa- po czym stwierdziłaś, ze on Cię bardzo kocha? tak napisałaś w którejś z poprzednich wypowiedzi
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 02:16   #2706
Palinaaa
Raczkowanie
 
Avatar Palinaaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 95
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
ja po prostu wiem po sobie, że jak byłam nachalna, prosiłam o powrót, wypytywałam ciągle o uczucia to on był zniechęcony..
jak zwolniłam tempo, pokazałam, ze jestem lepszym człowiekiem, że sie staram, że dam mu czas to on wtedy zaczął się zastanawiać nad powrotem..

Od razu po rozstaniu ciągle do niego pisałam, spotykaliśmy się i w ogolę. Spytałam się go czy jest możliwy powrót, powiedział ,że nie. Wtedy dałam spokój, 2 miesiące do niego nie pisałam ani nic. On w tym czasie kogoś znalazł i się z nią spotyka od miesiąca. Gdybym wtedy nie odpuściła i pisała dalej, spotykała się to może historia potoczyłaby się inaczej..

---------- Dopisano o 02:13 ---------- Poprzedni post napisano o 02:11 ----------

Palinaaa- po czym stwierdziłaś, ze on Cię bardzo kocha? tak napisałaś w którejś z poprzednich wypowiedzi
Bo płakał, drugi raz widziałam jak płakał i mówił o mnie, o tym co było. Powiedziałam : spójrz mi w oczy i powiedz ,że mnie nie kochasz , nie tęsknisz a dam Ci spokój. Uśmiechnął się, odwrócił głowę i powiedział ,że tego nie zrobi. Ja na to : nie zrobisz bo wciąż mnie kochasz. Pokiwał tylko głową.
__________________
Never lose hope.



" trzeba pocałować wiele żab , żeby znaleźć księcia... "
Palinaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 02:23   #2707
patrysiowa_
Zakorzenienie
 
Avatar patrysiowa_
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: NY
Wiadomości: 25 560
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
To, żeby była równowaga to powiem, że ja ważę najmniej
AŻ 44 kg
ja mniej...

Cytat:
Napisane przez _Desolation Pokaż wiadomość
Mój ex napisał:
- No hej kotek czemu się nie odzywasz cały dzień na gg Cię widzę tylko nie mam czasu napisać..
(w tej chwili zrobiłam facepalm głową o biurko)
<facepalm>

Cytat:
Napisane przez Tort Pokaż wiadomość
dziewczyny spotkałam go... powiedział mojej przyjaciółce, że codziennie o mnie myśli... niech zdechnie, jakby mnie kochał to by mnie nie zmuszał do takiego samopoczucia, kretyn.
zabijmy go i poskaczemy po jego zwłokach, co ty na to?


witam o tej nocnej porze.
ja sobie popiłam trochu wczoraj.
Ex się znów odezwał, pisaliśmy... pisał od swojego przyjaciela, więc zaprosiłam exa na fejsie... przyjął. wątpie, że dobrze to na mnie wpłynie. ehhh...
Ogólnie to płacze od 2 godzin z bólu kolan. nie daje rady już z nimi.
Przyjaciółka mi "zryła" głowę... że skoro ex się odzywa, to musi tęsknić, że nie byłam byle kim dla niego... że może nas wyzywał i źle potraktował, zbyt mocne słowa poleciały z jego ust, ale on coś czuł/czuje, że nie odzywałby się bez powodu. i ze ona jest pewna, że kiedyś bedziemy razem.
a mi smutno teraz... to wszystko jest zbyt trudne.
__________________
mogę mieć świat u stóp, ja nie przypuszczam - ja to wiem
mogę mieć takie życie, jaki inni mają sen!
patrysiowa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 02:23   #2708
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Palinaaa Pokaż wiadomość
Bo płakał, drugi raz widziałam jak płakał i mówił o mnie, o tym co było. Powiedziałam : spójrz mi w oczy i powiedz ,że mnie nie kochasz , nie tęsknisz a dam Ci spokój. Uśmiechnął się, odwrócił głowę i powiedział ,że tego nie zrobi. Ja na to : nie zrobisz bo wciąż mnie kochasz. Pokiwał tylko głową.

Mój płakał jak mnie zostawiał
poza tym podobnie zagrałam jak Ty, jakiś miesiąc po rozstaniu powiedziałam, żeby spojrzał mi w oczy i powiedział, ze już nic do mnie nie czuje, to odpowiedział, że nie może tego zrobić bo to byłoby nieprawdą. Też miał łzy w oczach... Ale już go dalej za język nie ciągnęłam..
Tylko jak widać u mnie to za wiele nie dało
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 02:29   #2709
Ula_87
Wtajemniczenie
 
Avatar Ula_87
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 885
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Palinaaa Pokaż wiadomość
Ja również mam nie zdrowe podejście.. :/ Gdyby miał mnie tak naprawdę gdzieś to:
1. Nie wyszedłby ze mną sam na spotkanie bez jego dziewczyny. Wiem ,że ona o niczym nie wie.
2. Nie płakałby dzisiaj mówiąc o uczuciach.
3. Mówił : wątpie żeby mi z nią wyszło, szkoda ,że nam nie wyszło.. Napisałam : z tobą powinnam spędzać sylwestra i te święta, odpisał : no...

Jestem relatywistką ale widzą te jego wahania sama nie wiem co dalej zrobić..
Eh, to żeśmy się dobrały
Ale ja też popieram te argumenty

---------- Dopisano o 02:29 ---------- Poprzedni post napisano o 02:27 ----------

Cytat:
Napisane przez Palinaaa Pokaż wiadomość
Bo płakał, drugi raz widziałam jak płakał i mówił o mnie, o tym co było. Powiedziałam : spójrz mi w oczy i powiedz ,że mnie nie kochasz , nie tęsknisz a dam Ci spokój. Uśmiechnął się, odwrócił głowę i powiedział ,że tego nie zrobi. Ja na to : nie zrobisz bo wciąż mnie kochasz. Pokiwał tylko głową.

Czytając to się zachciało mi się płakać i się prawie wzruszyłam

Edytowane przez Ula_87
Czas edycji: 2011-12-29 o 02:31
Ula_87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 02:43   #2710
Palinaaa
Raczkowanie
 
Avatar Palinaaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 95
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Nie wiem jak mam odbierać do końca tę rozmowę, ex wcześniej był z kolegami wiem ,ze palił jonita (najgorsza z jego cech, woli zapalić niż pić.. :/)... Dlatego nie moge do końca rozszyfrować tego spotkania.. Na "trzeźwo" trochę inaczej się zachowywał czyt. dawał mi większe nadzieje ,niż dzisiaj

---------- Dopisano o 02:41 ---------- Poprzedni post napisano o 02:38 ----------

Cytat:
Napisane przez patrysiowa_ Pokaż wiadomość

Przyjaciółka mi "zryła" głowę... że skoro ex się odzywa, to musi tęsknić, że nie byłam byle kim dla niego... że może nas wyzywał i źle potraktował, zbyt mocne słowa poleciały z jego ust, ale on coś czuł/czuje, że nie odzywałby się bez powodu. i ze ona jest pewna, że kiedyś bedziemy razem.
a mi smutno teraz... to wszystko jest zbyt trudne.
Moje przyjaciółki, które znają mnie i mojego eks też mi tak powtarzają. Odzywa się ,tęskni, czuje coś, waha się.
Łączę się z Tobą w smutku, ja nie jestem smutna rozwala mnie od środka

---------- Dopisano o 02:43 ---------- Poprzedni post napisano o 02:41 ----------

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
Mój płakał jak mnie zostawiał
poza tym podobnie zagrałam jak Ty, jakiś miesiąc po rozstaniu powiedziałam, żeby spojrzał mi w oczy i powiedział, ze już nic do mnie nie czuje, to odpowiedział, że nie może tego zrobić bo to byłoby nieprawdą. Też miał łzy w oczach... Ale już go dalej za język nie ciągnęłam..
Tylko jak widać u mnie to za wiele nie dało
My rozstaliśmy się w złości, nagle szybko. Nie bylo wypalenia, przyzwyczajenia. Ja odwaliłam i mam za swoje
Obiecałam sobie ,że daje mu tydzień na odpowiedź. Jak będzie cisza, to odpuszczam raz na zawsze!


Obawiam się przeszkody, którą jest jego dziewczyna. On mówił o niej jak o tarczy ,że był by nie fair wobec niej i takie teksty bez podparcia. Są ze sobą miesiąc, dałaby sobie radę
__________________
Never lose hope.



" trzeba pocałować wiele żab , żeby znaleźć księcia... "
Palinaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 03:20   #2711
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Sprawa wygląda następująco. Rozmawiałam z bratem exa (sam do mnie napisał, lubiliśmy się). Bardzo szybko okazało się, że ex wcale nie jeździł po rodzinie w święta, tylko pił wódkę z bratem, z kolegami, sam. Czyli wybrał alkohol, zamiast mnie. Okazało się również, że ex nie ma zamiar zbyt prędko wracać do Warszawy (mnie zapewniał, że wróci przed Sylwestrem ).
Poza tym, jego brat nie miał pojęcia o paru istotnych faktach dotyczących mnie i exa. Dopiero ja go uświadomiłam jak było naprawdę, m.in. ex skarżył mu się, że robiłam awantury, ja podałam bratu powody tych awantur - czyli wg mnie - uzależnienie od alkoholu itd. Powiedziałam mu również o wielu innych ważnych sprawach i chłopak był prawdę mówiąc w szoku.
Oczywiście jest po mojej stronie, powiedział, że mogę na niego liczyć. Powiedział mi również, żebym się nie odzywała do exa, bo jest ch****, nie docenił tego, co ma.
Brat sam jest w szoku postępowaniem exa i powiedział, że jego stosunek co do niego się zmienił, bo okazał się nieodpowiedzialnym dupkiem.

Jutro idę do ginekologa, dowiedzieć się co z moim okresem. Poza tym, myślę bardzo nad zapisaniem siędo psychiatry prywatnie, trudno, najwyżej oszczędzę na jedzeniu.Ale mam dość bólu serca, wymiotowania przed i po jedzeniu.

Dziewczyny, muszę być silna... Muszę dać sobie radę.... Nie mogę się poddać przez niego... (chociaż, przyznam szczerze, nadal mam myśli samobójcze )
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 03:36   #2712
patrysiowa_
Zakorzenienie
 
Avatar patrysiowa_
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: NY
Wiadomości: 25 560
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Palinaaa Pokaż wiadomość
Nie wiem jak mam odbierać do końca tę rozmowę, ex wcześniej był z kolegami wiem ,ze palił jonita (najgorsza z jego cech, woli zapalić niż pić.. :/)... Dlatego nie moge do końca rozszyfrować tego spotkania.. Na "trzeźwo" trochę inaczej się zachowywał czyt. dawał mi większe nadzieje ,niż dzisiaj

---------- Dopisano o 02:41 ---------- Poprzedni post napisano o 02:38 ---------


Moje przyjaciółki, które znają mnie i mojego eks też mi tak powtarzają. Odzywa się ,tęskni, czuje coś, waha się.
Łączę się z Tobą w smutku, ja nie jestem smutna rozwala mnie od środka
Palina! to dobrze, że twój ex woli sobie spalić blanta, niż pić. Alkohol powoduje u ludzi złość, agresje, smutek, etc., a gdy człowiek sobie zapali jest szczęśliwy i ma pozytywny światopogląd. Bóg stworzył tą roślinę a ludzie jej zakazują co jest absurdem, co innego amfetamina, bo to chemicznie tworzone przez człowieka! Ale roślinę? Paradoksalny paradoks paradoksu. Jestem za legalizacją.

Ja już przez to przeszłam, że nurtowało mnie to, co siedzi w ex, rozwalało mnie to od środka. Teraz, szczerze, po dwóch miesiącach jest mi troche lepiej. Tak sądzę, ale i tak żalę się tutaj, żeby już dać odetchnąć przyjaciółkom.

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Sprawa wygląda następująco. Rozmawiałam z bratem exa (sam do mnie napisał, lubiliśmy się). Bardzo szybko okazało się, że ex wcale nie jeździł po rodzinie w święta, tylko pił wódkę z bratem, z kolegami, sam. Czyli wybrał alkohol, zamiast mnie. Okazało się również, że ex nie ma zamiar zbyt prędko wracać do Warszawy (mnie zapewniał, że wróci przed Sylwestrem ).
Poza tym, jego brat nie miał pojęcia o paru istotnych faktach dotyczących mnie i exa. Dopiero ja go uświadomiłam jak było naprawdę, m.in. ex skarżył mu się, że robiłam awantury, ja podałam bratu powody tych awantur - czyli wg mnie - uzależnienie od alkoholu itd. Powiedziałam mu również o wielu innych ważnych sprawach i chłopak był prawdę mówiąc w szoku.
Oczywiście jest po mojej stronie, powiedział, że mogę na niego liczyć. Powiedział mi również, żebym się nie odzywała do exa, bo jest ch****, nie docenił tego, co ma.
Brat sam jest w szoku postępowaniem exa i powiedział, że jego stosunek co do niego się zmienił, bo okazał się nieodpowiedzialnym dupkiem.

Jutro idę do ginekologa, dowiedzieć się co z moim okresem. Poza tym, myślę bardzo nad zapisaniem siędo psychiatry prywatnie, trudno, najwyżej oszczędzę na jedzeniu.Ale mam dość bólu serca, wymiotowania przed i po jedzeniu.

Dziewczyny, muszę być silna... Muszę dać sobie radę.... Nie mogę się poddać przez niego... (chociaż, przyznam szczerze, nadal mam myśli samobójcze )
A to dupek, własnego brata nawet śmiał kłamać o swoim związku, próbując jeszcze oczernić taką wspaniałą dziewczyne. A to dupek, no jop twoja mać.

Błagam, nie wpędzaj się w anoreksje/bulimię ani nic z tych rzeczy, staraj się jeść normalnie, nie ma nic gorszego niż zaburzenia odżywania, znam to z autopsji jak to można nie jeść tygodniami z powodu problemów, nie tylko sercowych ale także i rodzinnych. Wizyta u psychiatry jak najbardziej Ci pomoże, liczę na to i trzymam za to kciuki Mandy

Jesteś silna. Powtarzaj to sobie najczęściej jak się da, myśl o tym, jak bardzo silna jesteś. Nie możesz się poddać, bo masz dla kogo żyć. Wiesz jacy ludzie popełniają samobójstwa? TCHÓRZE. Ci, którzy boją się przyjąć tego wszystkiego na klate. Ty, Mandy, taka nie jesteś. Nie bój się tego, bo ty jesteś silną babką która sobie z tym poradzi. Z wsparciem naszym, przyjaciół, psychiatry i rodziny. Popełniając samobójstwo największą krzywdę nie zrobiłabyś sobie, bo jakby nie patrząc nie czułabyś już i by Cię nie było, ale zrobiłabyś krzywdę swoim najbliższym. To oni by cierpieli. Myśl, jakby zareagował ex dowiadując się o naszej śmierci nurtuje, ale czy warto? Nie warto. Nie Ty. Nie w tym wieku. Umrzesz jako staruszka w swoim łóżku, znajdziesz faceta i urodzisz mu gromadkę szczęśliwych dzieci.
Boże, gadam jak Jack z Titanica. Dobranoc, skarby
__________________
mogę mieć świat u stóp, ja nie przypuszczam - ja to wiem
mogę mieć takie życie, jaki inni mają sen!
patrysiowa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 08:51   #2713
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Dziś minęłoby 7 lat naszego bycia razem...

Dziś on budzi się z nią, nie ze mną...

Dziś on spędzi dzień z nią nie ze mną...
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 09:32   #2714
Gupia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 76
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość
Dziś minęłoby 7 lat naszego bycia razem...

Dziś on budzi się z nią, nie ze mną...

Dziś on spędzi dzień z nią nie ze mną...


ciezko cos powiedzieć.....
Gupia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 09:34   #2715
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość
Dziś minęłoby 7 lat naszego bycia razem...

Dziś on budzi się z nią, nie ze mną...

Dziś on spędzi dzień z nią nie ze mną...
Powinnaś wystrzegać się takich myśli, walczyć z nimi. Nic nie dają, a tylko powodują ból.
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 09:44   #2716
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Gupia Pokaż wiadomość


ciezko cos powiedzieć.....
nic nie można powiedzieć... jakoś musze przetrwać ten dzień i nie zrobić nic głupiego jak np. napisać mu, że go kocham...

Czasem mam dość wszystkiego...

---------- Dopisano o 09:44 ---------- Poprzedni post napisano o 09:38 ----------

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Powinnaś wystrzegać się takich myśli, walczyć z nimi. Nic nie dają, a tylko powodują ból.
to te myśli się powinny mnie wystrzegać cholera. szkoda, że to tak nie działa...

a jeszcze dziś znów wyruszam w jego rodzinne rejony, bo sobie sylwka wymyśliłam właśnie tam...
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 11:37   #2717
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Hej Kochane
Ja niedawno wstałam i siedzę. Małam kilka opcji na zajęcie czasu ale mnie nogi bolą CHyba jakieś choroba mnie bierze.
Przeraża mnie ten sylwester. Piła nie będę napewno bo przy rozstaniu lepiej nie pić zawsze mozna coś głupiego napisać bo człowiek odważniejszy.
Boję się że później będę żałowała że nie spedziłam z nim tego sylwestra chociaż lepiej że z nim nie będę.
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 12:33   #2718
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Właśnie wróciłam od psychologa... Płakałam tam też... Opowiedziałam wszystko ze szczegółami, a Pani psychoog powiedziała, że "brutalnie, ale on po prostu przestał mnie kochać"... Ja to wiem, ale nie umiem się z tym pogodzić...

Ogólnie powiedziała, że to dobrze, że ze mną zerwał jakikolwiek kontakt (tu macie dowód "lekarski", że najlepszym kontaktem jest brak kontaktu), że może mimo swojego wieku nie chce się wciąż ustatkowac, bo wciąż jest niedojrzały. Może szuka czegoś innego, może mu się znudziło takie "stare dobre małżeństwo" itp itd. Najwazniejsze jest jednak, że to ja muszę się ratować - nie szukać, nie sprawdzać, nie obwiniać się... Takie zjazdy nastroju będe jeszcze mieć i to też muszę wiedzieć.

Dziewczyny - macie dowód na to, że większośc z nas dobrze doradza innym, więc słuchajcie czasem tego...
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 12:45   #2719
Tort
Rozeznanie
 
Avatar Tort
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Wczorajsza akcja była bardzo dziwna, ale! poczułam się lepiej. Widzę jeszcze bardziej jak nie był mnie wart, że to dojrzewające dziecko, a ja ten etap mam za sobą i nie mam ochoty przeżywać tego z drugą osobą na nowo. Na szczęście mam czym zająć myśli, jeśli 9 matur z matematyki do zrobienia i jakieś 30 zadań z prawdopodobieństwa - ach te ferie
Tort jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 12:57   #2720
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość
Właśnie wróciłam od psychologa... Płakałam tam też... Opowiedziałam wszystko ze szczegółami, a Pani psychoog powiedziała, że "brutalnie, ale on po prostu przestał mnie kochać"... Ja to wiem, ale nie umiem się z tym pogodzić...

Ogólnie powiedziała, że to dobrze, że ze mną zerwał jakikolwiek kontakt (tu macie dowód "lekarski", że najlepszym kontaktem jest brak kontaktu), że może mimo swojego wieku nie chce się wciąż ustatkowac, bo wciąż jest niedojrzały. Może szuka czegoś innego, może mu się znudziło takie "stare dobre małżeństwo" itp itd. Najwazniejsze jest jednak, że to ja muszę się ratować - nie szukać, nie sprawdzać, nie obwiniać się... Takie zjazdy nastroju będe jeszcze mieć i to też muszę wiedzieć.

Dziewczyny - macie dowód na to, że większośc z nas dobrze doradza innym, więc słuchajcie czasem tego...
Mało kto potrafi się ot tak pogodzić z czymś takim.

A mój wczoraj napisał... Tylko po co...to była tak beznadziejna rozmowa, że głowa mała. Zapytał jak minęły święta, odpisałam, że dobrze i z grzeczności zapytałam jak u niego. Odpowiedział że masakra. Pytam czemu, po godzinie sms 'jakoś'() To zapytałam czy coś się stało, a on z tekstem 'zabij mnie, jestem do dupy' itepe... Szczerze, to w myślach się ucieszyłam, że mu źle i że w końcu zdał sobie sprawę z tego że jest do dupy Ale powiedziałam mu żeby tak nie myslał itd, a on do mnie 'Ty jesteś taka Mmmmm a ja nie'. Kompletnie go nie ogarniam. Nie wiem czemu, skąd i po co, ale zapytałam czy chce pogadać, odpisał dziś rano 'oj nie marudź' to mu napisałam 'kto tu marudzi?'. I tak do tej pory cisza. Ten człowiek jest nienormalny.
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 13:01   #2721
czek_oladka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Jejku, dziewczyny. Podczytuję Was czasami, sama tu kiedyś pisałam raz czy dwa choć nie rozstałam się ze swoim facetem, ale wtedy na posterunku były tu dziewczyny, które udzielały naprawdę sensownych rad albo potrafiły kopnąć w tyłek.
A teraz jak czytam niektóre wypowiedzi, to smutno się robi, że tkwicie w jakichś dziwnych, chorych relacjach i zamiast się z nich wyplątać brniecie w to jeszcze głębiej.


Cytat:
Napisane przez Palinaaa Pokaż wiadomość
Nie wiem jak mam odbierać do końca tę rozmowę, ex wcześniej był z kolegami wiem ,ze palił jonita (najgorsza z jego cech, woli zapalić niż pić.. :/)... Dlatego nie moge do końca rozszyfrować tego spotkania.. Na "trzeźwo" trochę inaczej się zachowywał czyt. dawał mi większe nadzieje ,niż dzisiaj
Palinaaa, i Tobie to nie przeszkadza, że umawiasz się z chłopakiem na 'poważną' rozmowę, a on sobie wcześniej pali i przychodzi na spotkanie po joincie? Zamiast przyjść 'normalnie' i pogadać z Tobą bez wspomagaczy?...


Cytat:
Napisane przez Palinaaa Pokaż wiadomość
Obawiam się przeszkody, którą jest jego dziewczyna. On mówił o niej jak o tarczy ,że był by nie fair wobec niej i takie teksty bez podparcia. Są ze sobą miesiąc, dałaby sobie radę
To jego dziewczyna jest przeszkodą a nie to, że sobie szybko znalazł jakąś pannę na pocieszenie?
Poza tym co to znaczy 'teksty bez podparcia' - czy teksty, które serwuje Tobie mają jakiekolwiek podparcie? Bo póki co to są TYLKO SŁOWA. Skąd wiesz, że Cię 'bardzo kocha' - bo się rozpłakał? No błagam... Bo jak na razie to on kursuje między Tobą a nową panną, jakby badał, z którą mu wyjdzie; zostawia sobie obie furtki otwarte. Przy czym z kim spędza sylwestra? Sama wiesz.

Tylko nie traktuj mojej wypowiedzi jako ataku. Po prostu martwi mnie, jak można dać facetowi tak pogrywać na 2 fronty i jeszcze sobie mówić, że przecież on taaaak kocha, a to ja jestem taka zła i muszę go przekonać, że będę dobra. Nie piszę tego złośliwie, ale z chęci, hm, 'poradzenia'.
czek_oladka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 13:01   #2722
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez BeforeIForget Pokaż wiadomość
Mało kto potrafi się ot tak pogodzić z czymś takim.

A mój wczoraj napisał... Tylko po co...to była tak beznadziejna rozmowa, że głowa mała. Zapytał jak minęły święta, odpisałam, że dobrze i z grzeczności zapytałam jak u niego. Odpowiedział że masakra. Pytam czemu, po godzinie sms 'jakoś'() To zapytałam czy coś się stało, a on z tekstem 'zabij mnie, jestem do dupy' itepe... Szczerze, to w myślach się ucieszyłam, że mu źle i że w końcu zdał sobie sprawę z tego że jest do dupy Ale powiedziałam mu żeby tak nie myslał itd, a on do mnie 'Ty jesteś taka Mmmmm a ja nie'. Kompletnie go nie ogarniam. Nie wiem czemu, skąd i po co, ale zapytałam czy chce pogadać, odpisał dziś rano 'oj nie marudź' to mu napisałam 'kto tu marudzi?'. I tak do tej pory cisza. Ten człowiek jest nienormalny.
Co to znaczy Mmmmm?

Do mnie wczoraj mój były napisał, po tym jak dowiedział się, że sylwestra spędzę w mieszkaniu w Warszawie, że jak chcę, to on może przyjechać i razem ze mną iść pooglądać sztuczne ognie.
Wkurza mnie ta sytuacja. Wiem, że do niego nie chcę wracać i nie wrócę...bo nie chcę związku bez szacunku i na pół gwizdka, a on mi więcej chyba nie jest w stanie zaoferować. I to tak bardzo boli.
Dlaczego nie mógłby się bardziej starać, przecież taka za☠☠☠ista laska jestem
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 13:03   #2723
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość
Właśnie wróciłam od psychologa... Płakałam tam też... Opowiedziałam wszystko ze szczegółami, a Pani psychoog powiedziała, że "brutalnie, ale on po prostu przestał mnie kochać"... Ja to wiem, ale nie umiem się z tym pogodzić...

Ogólnie powiedziała, że to dobrze, że ze mną zerwał jakikolwiek kontakt (tu macie dowód "lekarski", że najlepszym kontaktem jest brak kontaktu), że może mimo swojego wieku nie chce się wciąż ustatkowac, bo wciąż jest niedojrzały. Może szuka czegoś innego, może mu się znudziło takie "stare dobre małżeństwo" itp itd. Najwazniejsze jest jednak, że to ja muszę się ratować - nie szukać, nie sprawdzać, nie obwiniać się... Takie zjazdy nastroju będe jeszcze mieć i to też muszę wiedzieć.

Dziewczyny - macie dowód na to, że większośc z nas dobrze doradza innym, więc słuchajcie czasem tego...

Mi to samo pani psycholog doradziła. Zerwać kontakt na przynajmniej miesiąc (chyba po to żebym zobaczyła że potrafię żyć bez niego) całkiem zerwać, omijać miejsce jego zamieszkania, i strać sie omijać miejsca które mi się z nim kojarzą
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 13:13   #2724
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Co to znaczy Mmmmm?

Do mnie wczoraj mój były napisał, po tym jak dowiedział się, że sylwestra spędzę w mieszkaniu w Warszawie, że jak chcę, to on może przyjechać i razem ze mną iść pooglądać sztuczne ognie.
Wkurza mnie ta sytuacja. Wiem, że do niego nie chcę wracać i nie wrócę...bo nie chcę związku bez szacunku i na pół gwizdka, a on mi więcej chyba nie jest w stanie zaoferować. I to tak bardzo boli.
Dlaczego nie mógłby się bardziej starać, przecież taka za☠☠☠ista laska jestem
A może to co robi i jak się stara to maksimum jego możliwości?
Mmmmmm to znaczy że taka właśnie za***ista laska ze mnie On mi często tak mówił, pisał, tylko czasami mówił, że jestem ładna, seksi, zgrabna itp, najczęściej było mmmmm. Może mu brakowało słów na określenie mojej cudowności
Postanowiłam dziś, że nie chcę żadnej przyjaźni z nim, nie po tym jak mnie traktował przez cały czas. Jak tylko uda mi się wyciągnąć od niego moje rzeczy, to nie będę więcej się z nim kontaktować. W sumie całkiem dobrze mi to idzie, bo pierwsza się nie odzywam od dłuższego czasu.
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 13:17   #2725
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez BeforeIForget Pokaż wiadomość
A może to co robi i jak się stara to maksimum jego możliwości?
Mmmmmm to znaczy że taka właśnie za***ista laska ze mnie On mi często tak mówił, pisał, tylko czasami mówił, że jestem ładna, seksi, zgrabna itp, najczęściej było mmmmm. Może mu brakowało słów na określenie mojej cudowności
Postanowiłam dziś, że nie chcę żadnej przyjaźni z nim, nie po tym jak mnie traktował przez cały czas. Jak tylko uda mi się wyciągnąć od niego moje rzeczy, to nie będę więcej się z nim kontaktować. W sumie całkiem dobrze mi to idzie, bo pierwsza się nie odzywam od dłuższego czasu.
Aha, no to miło, bo myślałam, że mmmm może być też określeniem pejoratywnym

Skoro to jest jego szczyt możliwości, to to nie jest facet dla mnie. Ja naprawdę dużo nie wymagam, ale co to za związek, w którym napisze się jednego smsa na 3 dni, zwłaszcza, gdy jest to związek na odległość? (120km). Ja mam wrażenie, że mu się zwyczajnie nie chce już starać.
Najwygodniej byłoby, gdybym nie truła mu dupy za często, ale jak najdzie go ochota zaspokajała jego potrzeby uczuciowe i seksualne, ale tylko wtedy gdy on tego potrzebuje
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 13:29   #2726
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Aha, no to miło, bo myślałam, że mmmm może być też określeniem pejoratywnym

Skoro to jest jego szczyt możliwości, to to nie jest facet dla mnie. Ja naprawdę dużo nie wymagam, ale co to za związek, w którym napisze się jednego smsa na 3 dni, zwłaszcza, gdy jest to związek na odległość? (120km). Ja mam wrażenie, że mu się zwyczajnie nie chce już starać.
Najwygodniej byłoby, gdybym nie truła mu dupy za często, ale jak najdzie go ochota zaspokajała jego potrzeby uczuciowe i seksualne, ale tylko wtedy gdy on tego potrzebuje
O to właśnie tak miałaby wyglądać przyjaźń wg pana kretyna. Też jak ze sobą byliśmy potrafił napisać raz na 3 dni i jeszcze mieć pretensje bo'pisałbym więcej gdybyś ty cały czas pisała'. Brak słów. On czasem miał takie swoje ciche pieprzone dni, ze nawet tydzień milczał, a potem jak gdyby nigdy nic: hej kotek, jak tam? Niby w te ciche dni do nikogo się nie odzywał, ale ja w takie bajki już nie wierzę.
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 13:33   #2727
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez BeforeIForget Pokaż wiadomość
O to właśnie tak miałaby wyglądać przyjaźń wg pana kretyna. Też jak ze sobą byliśmy potrafił napisać raz na 3 dni i jeszcze mieć pretensje bo'pisałbym więcej gdybyś ty cały czas pisała'. Brak słów. On czasem miał takie swoje ciche pieprzone dni, ze nawet tydzień milczał, a potem jak gdyby nigdy nic: hej kotek, jak tam? Niby w te ciche dni do nikogo się nie odzywał, ale ja w takie bajki już nie wierzę.

Ja swojemu zawsze powtarzałam, że przecież nie chcę raportów, co robi, z kim, gdzie, ale mógłby się czasem odezwać, żebym chociaż wiedziała, że żyje, że nic mu nie jest (znowu obniżanie poprzeczki Panu), ale on nawet na to był głuchy. Niby praca, ale naprawdę nie wierzę, że nie znalazł sekundy, żeby napisać smsa. Wiem, wiem, że facetom ciężko czasem przychodzi podzielność uwagi, ale wiedział, że mi zależy na utrzymywaniu kontaktu, brak mi go było jak cholera, zwłaszcza, że widywaliśmy się raz na 3 tygodnie...ale po co. Przecież ja się tylko czepiać umiem.
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 13:34   #2728
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

ja wam w jakimś sensie zazdroszcze, że wasi eksowie się do was odzywają i chcą wracać w zasadzie. mój ma nową, nowe zycie itd. zapewne nie ma bladego pojęcia co u mnie. niby tak powinno być, ale co z tego...
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 13:42   #2729
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość

Ja swojemu zawsze powtarzałam, że przecież nie chcę raportów, co robi, z kim, gdzie, ale mógłby się czasem odezwać, żebym chociaż wiedziała, że żyje, że nic mu nie jest (znowu obniżanie poprzeczki Panu), ale on nawet na to był głuchy. Niby praca, ale naprawdę nie wierzę, że nie znalazł sekundy, żeby napisać smsa. Wiem, wiem, że facetom ciężko czasem przychodzi podzielność uwagi, ale wiedział, że mi zależy na utrzymywaniu kontaktu, brak mi go było jak cholera, zwłaszcza, że widywaliśmy się raz na 3 tygodnie...ale po co. Przecież ja się tylko czepiać umiem.
U mnie dokładnie to samo było, tyle że my bliżej siebie mieszkamy, bo jakieś 50 km. Ale czasami było tak, że jaśnie pan raz na miesiąc dla mnie czasu nie miał. Ale sesje zdjęciowe koleżankom to trzaskał kiedy popadło...
Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość
ja wam w jakimś sensie zazdroszcze, że wasi eksowie się do was odzywają i chcą wracać w zasadzie. mój ma nową, nowe zycie itd. zapewne nie ma bladego pojęcia co u mnie. niby tak powinno być, ale co z tego...
Wiesz ja bym wolała, żeby się nie odzywał do mnie. Mimo że ciągle coś czuję do tej mendy, to za każdym razem jak się odzywa, burzy mi to co sobie bez niego buduję. I mam nadzieje, że jak mi odda moje rzeczy, to zamilknie na wieki i nie będzie robił nic chamskiego.
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-29, 13:43   #2730
Gupia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 76
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość
ja wam w jakimś sensie zazdroszcze, że wasi eksowie się do was odzywają i chcą wracać w zasadzie. mój ma nową, nowe zycie itd. zapewne nie ma bladego pojęcia co u mnie. niby tak powinno być, ale co z tego...
bo ja wiem - czy to dobrze - ja mam totalny mętlik w głowie - do tego odezwali się wspólni znajomi i wszyscy jak jeden mąż powtarzają, że to niemożliwe, że on się tak po prostu przespał z inną będąc ze mną w związku.
Że coś mu odbiło, chciał ze mną skończyć i użył takiego argumentu.

i teraz ja głupia siedzę i myślę.
i sie łudzę - chociaż wiem, że to abosultnie nie jest facet, który będzie prosił czy zmienial zdanie...
Gupia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:01.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.