Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy! - Strona 64 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-01, 18:09   #1891
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Kubusewa ja tez bym radzila kupic wyprawke wczesniej, bo po porodzie jak to sobie wyobrazasz? Latac z dzieckiem po sklepach? Mysle, ze bedziesz zbyt zmeczona na to poza tym to sa mega pieniadze na raz wiec tym lepiej rozlozyc sobie wydatki


ja tez zamierzam duzo spacerowac, mam o tyle fajnie ze do tesciowej mam ok 7 kilometrow nie omieszkam do niej ISC no i na deptak mam ok 2 kilometry wiec tez sie tam fajnie idzie, park mam przy domu, w ogole duzo miejsc do chodzenia, obym tylko wytrwala w postanowieniu i lazila
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:13   #1892
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Mala nazwy Sprzedajacych ktorych moge Ci polecic: rodzyneczki, babyboom.
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:13   #1893
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez kubusewa Pokaż wiadomość
Ja nie liczę w ogóle na pomoc ze strony moich teściów na mikołaja dostaliśmy po 100 zł.... Jeśli w ogóle będę czegoś od nich chciała to max 500 zł na wózek.. Bo chce wydać max 1500 zł na niego
Moi rodzice hmm są raczej od pobudzania mojego TZ do zmian w stylu: remont kuchni, malowanie salonu
Nie powiem, że jakoś specjalnie nam się przelewa .. zwłaszcza teraz gdy ja nie pracuję.. ale póki co z głodu nie umieram, a nie chcę prosić rodziców o pieniądze .. No chyba, że raz na zakupy 100 zł ....w ogóle mam jakoś tak że wolę poprosić mojego tatę by zapłacił mi za telefon niż prosić męża o to samo....ale nie ... Jeśli chodzi o remonty czy wyprawkę to raczej chcę sama sobie opłacić i tylko takie rzeczy troszke droższe żeby mi pomogli opłacić

A liczyłyście już jakieś koszty ogólne ..bo wczoraj usłyszałam, że poza wózkiem Ci nasi znajomi jak do tej pory wydali 1000 zł "na dzieciątko" ale tak dostali bardzo dużo ubranek od brata tatusia(bo brat ma juz 2 dzieci więc miał od groma tego) i od mamy mamusi (ale masło maslane wyszło )
No i nie wiem
Generalnie to powiedziałam, że do dnia porodu nie kupię nic ale z drugiej strony to dobrze by było tak naszykować już coś (nie mówię o remoncie bo to już zupełnie inna para kaloszków), ale z drugiej strony nie wiem może powoli kupować dołek
moja tesciowa jak mieszkala we Wloszech miala w zwyczaju kupowac jakies ubrania i torebki z brokatami, wiec w koncu powiedzialam jej ze nie w moim stylu i niech juz nic nie kupuje i nie traci pieniedzy, bo ile mozna kupowac tych pierdul.
kupilam juz wiekszosc rzeczy, bo pozniej nie bedzie na to czasu i kupuje stopniowo co miesiac po troche, aby uniknac jednorazowego wydatku.mysle ze lepiej byc przygotowanym.
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:18   #1894
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Mala nazwy Sprzedajacych ktorych moge Ci polecic: rodzyneczki, babyboom.
dzięki za raz poszperam u nich

Kurcze nic nie mam jeszcze oprócz ciuszków i wózka ... i obudziłabym się z ręką w nocniku...
a jakie wkładki dla mnie po porodzie najlepsze???
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:19   #1895
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
dzięki za raz poszperam u nich

Kurcze nic nie mam jeszcze oprócz ciuszków i wózka ... i obudziłabym się z ręką w nocniku...
a jakie wkładki dla mnie po porodzie najlepsze???
Nie marudź my nie mamy nic, ani jednego kaftanika nic słownie: NIC
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:20   #1896
Flowerbombka
Zadomowienie
 
Avatar Flowerbombka
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 472
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Kubusewa ja mimo super apetytu i dużej ilości pochłanianego jedzenia przytyłam narazie tylko 4 kg a jestem dziś w 25 t 0d ciąży. Gin mówi, że taka moja uroda.

Co do wydatków to wg mojego kosztorysu:
1500 zł wózek
1000 zł malowanie pokoju + komoda + dywan/wykładzina
2000 zł cała reszta, czyli laktator, butelki, smoczki, łóżeczko, pościel, kocyki, rożek, pieluchy tetrowe, pampersy i podkłady poporodowe do szpitala, termometr, staniki do karmienia, kosmetyki do kąpieli i pielęgnacji synka, wanienka itd...Wszystkie ceny zaokrąglałam + dodawałam koszty przesyłek, więc tu może wyjdzie nieco mniej.
Ciuszki póki co kupuję za grosze z bieżących pieniążków, nie z tych odkładanych na ta grubszą wyprawkę.
Na pomoc finansowa nie liczę, chociaż wiadomo byłoby miło dostać cokolwiek bo są to duże wydatki. W każdym razie tak czy siak damy sobie radę. Na szczęście w lutym dostanę 13 pensję z pracy za poprzedni rok, tak więc na wózek będzie i jeszcze zostanie.


Mała ja będę kupowała większość u polecanego przez Aguśkę użytkownika : rodzyneczki http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=11612773

Edytowane przez Flowerbombka
Czas edycji: 2012-01-01 o 18:23
Flowerbombka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:22   #1897
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez kubusewa Pokaż wiadomość
Nie marudź my nie mamy nic, ani jednego kaftanika nic słownie: NIC

__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:23   #1898
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość


a jeśli chodzi o teściową i jakąś 'pomoc' z wyprawką, to moja nawet złotówki nie podarowała (choćby w formie śpioszków, kocyka czy grzechotki).
No my nie bedziemy miec pomocy od nikogo,w Anglii jest z nami moja mama,ktora to ja utrzymuje.Przy pierwszym dziecku dostalismy troche rzeczy uzywanych od znajomych,a rodzina tez nie pomagala.Ja juz w ciagu 10 lat samodzielnego zycia przekonalam sie,ze liczyc mozna tylko na siebie.Chociaz troche to przykre.

Cytat:
Napisane przez kubusewa Pokaż wiadomość

Generalnie to powiedziałam, że do dnia porodu nie kupię nic ale z drugiej strony to dobrze by było tak naszykować już coś (nie mówię o remoncie bo to już zupełnie inna para kaloszków), ale z drugiej strony nie wiem może powoli kupować dołek
No ale przed porodem musisz miec chyba wyprawke.Bo przeciez nawet jakby ktos ci kupil jak bedziesz w szpitalu,to i tak np ciuszki trzeba wyprac,wyprasowac,a lozeczko z 2 tyg wczesniej zlozyc,bo musi wywietrzec,posciele tak samo trzeba wyprac,laktator wysterylizowac,miec rzeczy do szpitala,na wyjscie chociaz fotelik samochodowy.

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
pol zartem pol serio moja przyjaciolka miala straszna zgage przez cala ciaze....malutka miala doslownie czupryne na glowie...widzialam ja 3 dni po urodzeniu
Ja mialam w pierwszej ciazy straszna zgage,a mloda urodzila sie lysa...
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:26   #1899
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

tez mam zamiar duzo spacerowac, mieszkamy na wsi, mam park krajobrazowy 3km od domu. a tym bardziej ten nasz wozek z ogromniastymi kolami bedzie trzeba wykorzystywac
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:35   #1900
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez Flowerbombka Pokaż wiadomość
Kubusewa ja mimo super apetytu i dużej ilości pochłanianego jedzenia przytyłam narazie tylko 4 kg a jestem dziś w 25 t 0d ciąży. Gin mówi, że taka moja uroda.

Co do wydatków to wg mojego kosztorysu:
1500 zł wózek
1000 zł malowanie pokoju + komoda + dywan/wykładzina
2000 zł cała reszta, czyli laktator, butelki, smoczki, łóżeczko, pościel, kocyki, rożek, pieluchy tetrowe, pampersy i podkłady poporodowe do szpitala, termometr, staniki do karmienia, kosmetyki do kąpieli i pielęgnacji synka, wanienka itd...Wszystkie ceny zaokrąglałam + dodawałam koszty przesyłek, więc tu może wyjdzie nieco mniej.
Ciuszki póki co kupuję za grosze z bieżących pieniążków, nie z tych odkładanych na ta grubszą wyprawkę.
Na pomoc finansowa nie liczę, chociaż wiadomo byłoby miło dostać cokolwiek bo są to duże wydatki. W każdym razie tak czy siak damy sobie radę. Na szczęście w lutym dostanę 13 pensję z pracy za poprzedni rok, tak więc na wózek będzie i jeszcze zostanie.
W sumei to tak.. jeśliby tak kupować jeden kaftanik tygodniowo to chyba do końca ciąży kupiłoby się całkiem spory asortyment (40-24= 16 no to chyba dużo.. czy kaftanik, czy pajacyk to jest w końcu 16 sztuk ubranek)
U nas na pewno nie ma co liczyć na generalny remont.. po pierwsze nie ma na to kasy po drugie głębszej potrzeby też nie ma .. w końcu jest tapeta a pokój od remontu (x lat temu) generalnie to był praktycznie nieużywany, także mnie czeka zakup i montaż szafy wnękowej, komódka dla maluszka, łóżeczko(najlepiej z baldachimkiem ) i jakieś siedzisko i jakieś oświetlenie (ale to max 200 zł za żyrandol i boczne).
Dalej wanienka (ta moja znajoma ma jakąś wanienkę anatomiczną za 60zł), wózek(1500zł) No i wyprawka do szpitala i laktator
NIe wiem czy jest sens kupować elektroniczną niańkę (w końcu nie musze od dziecka pedałować po schodach więc bez przesady)
Jeśli to co dostanę od teściowej (bo obiecała mi) nie spodoba mi się to musze kupić nawilżacz powietrza (ale to raczej na zimowe miesiące)
Nie wiem co zrobić względem teog sprawdzacza oddechu (co to kiedyś romawiałyśmy cyz ma być na łóżeczku czy na piżamce) ale to chyba wyjdzie mi w praniu
Ubranek jako takich nie licze bo sądzę, że jednak ciocie i babcie mnie obdarują ponad miare (pomijając moje zakupy)No i tam rożki, kocyki (boję się tych z TKmaxu - musze poczytać)
Olejki i pieluchy to też raczje wchodzą w skład cotygodniowych zakupów w hipermarkecie - więc tego też nie będę nawet liczyć.. No tyle, ze musze pomyśleć czy pieluszki eko czy pampers.... nie mam jeszcze zdecydowanego zdania na ten temat
No i tyle w sumie
ooo
no musze się zastanowić czy musze kupować mustellę na rozstepy... Na raize mam aa dla mmy za 45 zł i mam skórę lśniącą jak po opalaniu z olejkiem z resztą już dawno aż tak nie dbałąm o skórę
aaaa no i mam w końcu zalakierowane zęby - czyli do porodu żadnego borowania No i tyle




No i żeby nikt na mnie nie krzyczał: TOrbę do szpitala dla mamy i dal dziecka zamierzam mieć przed porodem spokojnie .. pewnie już od 21 marca będzie gotowa ...
Mówię raczej o wózkach łóżeczkach, ... nie wiem .. chyba w ramach obsesji świątecznych zakupów poszłam do tego TKmaxa i tam się napatrzyłam na ciuszki i teraz pewnie będę chodzić kupować co tydzień zestaw kaftaników za 30 zł nie wiem.. początkowo chciałam nie dać się zwariować gorączce zakupów .. ale chyba powoli mnie ogarnia .. Pewnie po obronie mi całkiem puszczą hamulce .. dlatego sama nie wiem cyz modlić się o wczesniejsą czy późniejszą obronę


a swoją drogą do szpitala mam jakieś 15 minut piechotą .. więc od biedy mogę iść pieszo do domu
__________________

Edytowane przez kubusewa
Czas edycji: 2012-01-01 o 18:41
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:42   #1901
Zariah
Rozeznanie
 
Avatar Zariah
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 764
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Dziewczyny ja mam trochę inne podejście do pomocy ze strony rodziców.
Pewnie się zdenerwujecie na mnie ale mnie by do głowy nie przyszło oczekiwać czegokolwiek od rodziców. W końcu zrobili dla mnie już tak wiele. Wychowali, wyżywili, ubrali, wykształcili. Wyprowadziłam się z domu i to JA będę miała dziecko, a nie oni. To była moja dorosła decyzja i nie wyobrażam sobie jakbym mogła oczekiwać od nich że będą się dokładać do mojego dorosłego życia np.kupując wyprawkę lub jej część. Jeśli chcą pomóc to cudownie ale to jest ich decyzja i dobra wola. A jeśli nie chcą lub nie mogą to też nie widzę problemu w końcu to ich pieniądze i mają prawo wydawać je na siebie jeśli takie mają życzenie.

Ale to moje zdanie oczywiście i wiem że sytuacje w domach bywają różne i to nie jest tak że ja kogoś personalnie krytykuję. Naprawdę nie bo mało wiem o Waszych sytuacjach domowych więc potraktujcie to jako takie generalne dywagacje...
__________________





Zariah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:51   #1902
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez Zariah Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja mam trochę inne podejście do pomocy ze strony rodziców.
Pewnie się zdenerwujecie na mnie ale mnie by do głowy nie przyszło oczekiwać czegokolwiek od rodziców. W końcu zrobili dla mnie już tak wiele. Wychowali, wyżywili, ubrali, wykształcili. Wyprowadziłam się z domu i to JA będę miała dziecko, a nie oni. To była moja dorosła decyzja i nie wyobrażam sobie jakbym mogła oczekiwać od nich że będą się dokładać do mojego dorosłego życia np.kupując wyprawkę lub jej część. Jeśli chcą pomóc to cudownie ale to jest ich decyzja i dobra wola. A jeśli nie chcą lub nie mogą to też nie widzę problemu w końcu to ich pieniądze i mają prawo wydawać je na siebie jeśli takie mają życzenie.

Ale to moje zdanie oczywiście i wiem że sytuacje w domach bywają różne i to nie jest tak że ja kogoś personalnie krytykuję. Naprawdę nie bo mało wiem o Waszych sytuacjach domowych więc potraktujcie to jako takie generalne dywagacje...
Inaczej bym się na to zapatrywała gdyby nie zlozone wczesniej deklaracje O wiele milej byloby mi na przykład, jakby teściowa chociaż zapytała "jak się czuję" albo z grzeczności zapytała jak nam idzie kompletowanie wyprawki. Jak szwagierka była w pierwszej ciąży (poroniła na poczatku trzeciego miesiąca), już w 8 tygodniu ciązy kupiły wózek Generalnie szał i w ogóle.
A nas się pytają jedynie o to, ile zapłaciliśmy za przejazd autostradą i skwitowanie "bogatego stać". A potem krytykowanie, że chcemy wywalić wykładzinę i połozyc panele (teraz widzę, ile piachu i psiej sierści codziennie się w wykładzinie gromadziło!) oraz "a gdzie wy postawicie łóżeczko?"
Jakby to było najwazniejsze... a mnie martwi skąd wziąć pieniądze na wózek, bo te 'drobne' rzeczy mogę wliczyć w miesięczne wydatki na zycie, doliczyć do cotygodniowych zakupów.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:52   #1903
Flowerbombka
Zadomowienie
 
Avatar Flowerbombka
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 472
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez Zariah Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja mam trochę inne podejście do pomocy ze strony rodziców.
Pewnie się zdenerwujecie na mnie ale mnie by do głowy nie przyszło oczekiwać czegokolwiek od rodziców. W końcu zrobili dla mnie już tak wiele. Wychowali, wyżywili, ubrali, wykształcili. Wyprowadziłam się z domu i to JA będę miała dziecko, a nie oni. To była moja dorosła decyzja i nie wyobrażam sobie jakbym mogła oczekiwać od nich że będą się dokładać do mojego dorosłego życia np.kupując wyprawkę lub jej część. Jeśli chcą pomóc to cudownie ale to jest ich decyzja i dobra wola. A jeśli nie chcą lub nie mogą to też nie widzę problemu w końcu to ich pieniądze i mają prawo wydawać je na siebie jeśli takie mają życzenie.

Ale to moje zdanie oczywiście i wiem że sytuacje w domach bywają różne i to nie jest tak że ja kogoś personalnie krytykuję. Naprawdę nie bo mało wiem o Waszych sytuacjach domowych więc potraktujcie to jako takie generalne dywagacje...

Zariah
ja się w 100 % podpisuje pod Twoją wypowiedzią i dlatego napisałam że damy sobie radę sami i niczego nie oczekuję, a jak rodzinka pomoże to będzie miło i tyle
Flowerbombka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:52   #1904
pempek
Zakorzenienie
 
Avatar pempek
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 322
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Witam wszystkie mamusie noworocznie i życzę samych miłych momentów w 2012 roku

Ja miałam niezbyt fajnego sylwestra, więc nie będę go nawet wspominać

Dziewczynki mam do Was pytanko (chyba koniakonia coś o tym wspominała) - czy Was też tak boli spojenie łonowe? Mnie zaczęło bolec jakiś miesiąc temu, ale teraz ból jest wprost nie do wytrzymania... w nocy nie mogę wstać, płaczę z bólu... Najgorzej jest jak w ciągu dnia pójdę na jakiś spacer, później w ogóle nie mogę się ruszyć Myślicie, że powinnam kogoś o tym poinformować, czy tak ma być????? Bo już powoli nie daję rady
pempek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:54   #1905
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
No my nie bedziemy miec pomocy od nikogo,w Anglii jest z nami moja mama,ktora to ja utrzymuje.Przy pierwszym dziecku dostalismy troche rzeczy uzywanych od znajomych,a rodzina tez nie pomagala.Ja juz w ciagu 10 lat samodzielnego zycia przekonalam sie,ze liczyc mozna tylko na siebie.Chociaz troche to przykre.



No ale przed porodem musisz miec chyba wyprawke.Bo przeciez nawet jakby ktos ci kupil jak bedziesz w szpitalu,to i tak np ciuszki trzeba wyprac,wyprasowac,a lozeczko z 2 tyg wczesniej zlozyc,bo musi wywietrzec,posciele tak samo trzeba wyprac,laktator wysterylizowac,miec rzeczy do szpitala,na wyjscie chociaz fotelik samochodowy.



Ja mialam w pierwszej ciazy straszna zgage,a mloda urodzila sie lysa...
bo to mit pewnie
ja tez nie mam zadnej pomocy, tez od czasu od czasu pomagam mamie.
niestety tak jest ze niektorzy z rodziny mysla ze jak mieszkamy w uk to mamy pieniedzy mnostwo, a tak nie jest, my tu zyjemy (tzn mamy rachunki do placenia, jedzenie jest drogie, nie zarabiamy duzo jak na tutejsze warunki, fakt, ze staramy sie zyc (tzn wyjsc sobie gdzies od czasu do czasu, kupic sobie cos dobrego, ale tak powinno byc jesli mozna sobie na to pozwolic oczywiscie), mozemy sobie pozwolic na wiele rzeczy ale bez sensacji. Tz mama mieszkala kilkanascie lat we Wloszech, taka byla milosierdzia, ze pomagala jak szalona, organizowala synom wesela, na co ja sie nie zgodzilam, powiedzialam ze nikt nie bedzie mi organizowal i placil za wesele - bo oczywiscie wszystko byloby tak jak ona chce, kupowala multum rzeczy itd. a po powrocie do Polski zostala gola i wesola, wszystkie pieniadze sie rozeszly, kontakty z synami jakis czas temu sie popsuly i z synowymi przede wszystkim (poszlo tez miedzy innymi o pieniadze). dlatego dzieki Bogu ze jakos dajemy sobie rade i nie musze liczyc na pomoc, ale w zyciu roznie bywa, dlatego miedzy innymi wyjechalismy z Warszawy, bo tam wiecznie mielismy problemy finansowe, a cenie sobie przede wszystkim niezaleznosc.
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png

Edytowane przez MoniaHan
Czas edycji: 2012-01-01 o 19:06
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:54   #1906
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez Zariah Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja mam trochę inne podejście do pomocy ze strony rodziców.
Pewnie się zdenerwujecie na mnie ale mnie by do głowy nie przyszło oczekiwać czegokolwiek od rodziców. W końcu zrobili dla mnie już tak wiele. Wychowali, wyżywili, ubrali, wykształcili. Wyprowadziłam się z domu i to JA będę miała dziecko, a nie oni. To była moja dorosła decyzja i nie wyobrażam sobie jakbym mogła oczekiwać od nich że będą się dokładać do mojego dorosłego życia np.kupując wyprawkę lub jej część. Jeśli chcą pomóc to cudownie ale to jest ich decyzja i dobra wola. A jeśli nie chcą lub nie mogą to też nie widzę problemu w końcu to ich pieniądze i mają prawo wydawać je na siebie jeśli takie mają życzenie.

Ale to moje zdanie oczywiście i wiem że sytuacje w domach bywają różne i to nie jest tak że ja kogoś personalnie krytykuję. Naprawdę nie bo mało wiem o Waszych sytuacjach domowych więc potraktujcie to jako takie generalne dywagacje...
Myślę, że wiekszość z nas ma takie podejście nie mniej jednak sądzę, że to, że ktoś liczy na pomoc np przy sfinansowaniu wózka (a nie oszukujmy się to drogi najdroższy wydatek - nie od parady jest zabawa weselna"zbieranie na wózek") to wg mnie nic złego w końcu na kogo mamy liczyć na panią z banku ?? dla nas to bardzo często jest dość powazny wydatek na dzień dobry powiedzmy że teoretycznie wydajesz wszystką kasę na dziecko w dzień porodu (tak czysto teoretycznie) to pomyśl kiedy i w jakich okolicznościach robiłaś w jeden dzień zakupy rzędu 2-3 tyś zł ... a prawda jest taka że szykując się na pojawienie się dziecka wydajesz właśnie taką kasę

Co do fotelika.. zamierzam kupić wózek 3 w 1 i wypatrzyłam już nawet coś dla nas .. z fotelikiem dobrej jakości (i odpowiednią ilością gwazdek) poza tym... wydaje mi się, że będę mało z niego korzystała
Po porodzie przez pierwsze 3 -4 miesiące nie zamierzam aż tak często podróżować do teściów a do rodziców to mogę dziecko przetransportować normalnie w wózku :P:P:P a wózek to ... podejrzewam, że wspomożony przez dziadków... raczej 100% będziemy mieć dużo wcześniej

MOja mama nie narzuca mi się kompletnie.. bo uważa, że ja się bardzo denerwuję gdy ona się wtrąca .. więc ja nie mam takiego problemu .. ostatnio kupowała mi prezent na imienino-gwiazdkę.. prawie mi go wcisnęła na siłę (nie lubię być obdarowywaną ... jakoś tak czuję, że nie zasłużyłam ... wolę dawać prezenty)
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 18:58   #1907
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
pol zartem pol serio moja przyjaciolka miala straszna zgage przez cala ciaze....malutka miala doslownie czupryne na glowie...widzialam ja 3 dni po urodzeniu
A wiesz,że ja już u którejś Mamy potwierdzenie z tymi kłaczorami i zgagą znajduje , nawet śmiem podejrzewać,że gdzieś to hormonalnie jest uzasadnione ....wg mnie pewien typ kobiet może mieć dzieci z czuprynami i te same kobiety mają dużo tych hormonów co rozluźniają mięśnie przy wpuście do żołądka ...
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 19:04   #1908
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
Witam wszystkie mamusie noworocznie i życzę samych miłych momentów w 2012 roku

Ja miałam niezbyt fajnego sylwestra, więc nie będę go nawet wspominać

Dziewczynki mam do Was pytanko (chyba koniakonia coś o tym wspominała) - czy Was też tak boli spojenie łonowe? Mnie zaczęło bolec jakiś miesiąc temu, ale teraz ból jest wprost nie do wytrzymania... w nocy nie mogę wstać, płaczę z bólu... Najgorzej jest jak w ciągu dnia pójdę na jakiś spacer, później w ogóle nie mogę się ruszyć Myślicie, że powinnam kogoś o tym poinformować, czy tak ma być????? Bo już powoli nie daję rady
Nie, nie boli. Za to krzyż boli tak, że jest to już nie do wytrzymania.

Cytat:
Napisane przez kubusewa Pokaż wiadomość
Myślę, że wiekszość z nas ma takie podejście nie mniej jednak sądzę, że to, że ktoś liczy na pomoc np przy sfinansowaniu wózka (a nie oszukujmy się to drogi najdroższy wydatek - nie od parady jest zabawa weselna"zbieranie na wózek") to wg mnie nic złego w końcu na kogo mamy liczyć na panią z banku ?? dla nas to bardzo często jest dość powazny wydatek na dzień dobry powiedzmy że teoretycznie wydajesz wszystką kasę na dziecko w dzień porodu (tak czysto teoretycznie) to pomyśl kiedy i w jakich okolicznościach robiłaś w jeden dzień zakupy rzędu 2-3 tyś zł ... a prawda jest taka że szykując się na pojawienie się dziecka wydajesz właśnie taką kasę

Co do fotelika.. zamierzam kupić wózek 3 w 1 i wypatrzyłam już nawet coś dla nas .. z fotelikiem dobrej jakości (i odpowiednią ilością gwazdek) poza tym... wydaje mi się, że będę mało z niego korzystała
Po porodzie przez pierwsze 3 -4 miesiące nie zamierzam aż tak często podróżować do teściów a do rodziców to mogę dziecko przetransportować normalnie w wózku :P:P:P a wózek to ... podejrzewam, że wspomożony przez dziadków... raczej 100% będziemy mieć dużo wcześniej

MOja mama nie narzuca mi się kompletnie.. bo uważa, że ja się bardzo denerwuję gdy ona się wtrąca .. więc ja nie mam takiego problemu .. ostatnio kupowała mi prezent na imienino-gwiazdkę.. prawie mi go wcisnęła na siłę (nie lubię być obdarowywaną ... jakoś tak czuję, że nie zasłużyłam ... wolę dawać prezenty)
Ja raczej będę dużo podróżowała w pierwszych miesiącach. Wiem już, że lekarza pediatry nie będę wybierała w swojej przychodni w mieście, bo ci, których znałam i ufałam odeszli. Tak więc zasięgnę języka o dobrego pediatrę w mojej okolicy. Ale jak maluszek będzie chory to zawsze wygodniej zabrać się do samochodu niż brnąć wózkiem, nawet jeśli pogoda byłaby ładna. Ale to kwestia nosidełka. Fotelik... widziałam uniwersalny bezmarkowy z gazetce Netto czy innego marketu dla wago 9-36 za 199 zł. Niby tanio, ale nikt nie daje gwarancji bezpieczeństwa. Wolę wydać więcej i kupić coś porzadnego (myślę o foteliku 9-36 Recaro). Ale taki mogę kupić śmiało z becikowego. Wyszukać jakiś fajny model w sklepie i kupić taniej przez internet
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 19:11   #1909
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez kubusewa Pokaż wiadomość
Myślę, że wiekszość z nas ma takie podejście nie mniej jednak sądzę, że to, że ktoś liczy na pomoc np przy sfinansowaniu wózka (a nie oszukujmy się to drogi najdroższy wydatek - nie od parady jest zabawa weselna"zbieranie na wózek") to wg mnie nic złego w końcu na kogo mamy liczyć na panią z banku ?? dla nas to bardzo często jest dość powazny wydatek na dzień dobry powiedzmy że teoretycznie wydajesz wszystką kasę na dziecko w dzień porodu (tak czysto teoretycznie) to pomyśl kiedy i w jakich okolicznościach robiłaś w jeden dzień zakupy rzędu 2-3 tyś zł ... a prawda jest taka że szykując się na pojawienie się dziecka wydajesz właśnie taką kasę

Co do fotelika.. zamierzam kupić wózek 3 w 1 i wypatrzyłam już nawet coś dla nas .. z fotelikiem dobrej jakości (i odpowiednią ilością gwazdek) poza tym... wydaje mi się, że będę mało z niego korzystała
Po porodzie przez pierwsze 3 -4 miesiące nie zamierzam aż tak często podróżować do teściów a do rodziców to mogę dziecko przetransportować normalnie w wózku :P:P:P a wózek to ... podejrzewam, że wspomożony przez dziadków... raczej 100% będziemy mieć dużo wcześniej

MOja mama nie narzuca mi się kompletnie.. bo uważa, że ja się bardzo denerwuję gdy ona się wtrąca .. więc ja nie mam takiego problemu .. ostatnio kupowała mi prezent na imienino-gwiazdkę.. prawie mi go wcisnęła na siłę (nie lubię być obdarowywaną ... jakoś tak czuję, że nie zasłużyłam ... wolę dawać prezenty)

ja czasami musialam liczyc na pania z banku jak szlam pytac czy dostane jakis gowniany kredyt gotowkowy, beda na studiach nie chcialam prosic rodzicow o pieniadze,a musialam sie utrzymac jakims cudem w wawie.
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 19:13   #1910
Zariah
Rozeznanie
 
Avatar Zariah
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 764
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

karolca to przykre że teściowa ma takie podejście i faktycznie deklaracje finansowe nie były na miejscu jeśli nie miała zamiaru zrealizować tych zamiarów moja nawet nam nie pogratulowała i ma w nosie wnuczkę no ale niestety jak się wiążemy z TŻtami to z "dobrodziejstwem inwnetarza" że tak powiem i że nie mogę wybrać rodziny to pozostaje mi się pogodzić z sytuacją.

Flowerbombka

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
... niektorzy z rodziny mysla ze jak mieszkamy w uk to mamy pieniedzy mnostwo.
u mnie rodzina męża też tak myśli może bym miałą mnóstwo pieniędzy gdybym mieszkała na kupie z 10 ludzi w jednym domu i nigdzie nie wychodziła. Ale tak jak Ty prowadzę normalne w miarę życie więc też nie odkładam dużo.
A nawet gdybym się tarzała w kasie to nie ich sprawa przecież. No ale ludzie są zawistni i oczekują od nas że będziemy ich sponosrować - np. wujek TŻta coż rozczarowali się chociaż dobrze o nas nie myślą (jesteśmy według nich bogaci i skąpi i wredni)
A ja pomagam tylko mamie bo u niej się nie przelewa i to też bardzo rzadko bo ona ode mnie pomocy wziąć nie chce. Zosia samosia jest taka kochana mamuś moja.

kubusewa - ja nie mówię, że to coś złego jak się liczy na pomoc w kupieniu wózka. Jak mówiłam nie mam pojęcia o Waszych układach rodzinnych więc naprawdę, naprawdę nie krytukuję. To na pewno super jak rodzice mogą/chcą pomóc i gdybym dostała od rodziców wózek to bardzo bym się ucieszyła na pewno.
Ale nie liczę na żadną pomoc bo w końcu decydujac się na dziecko wiedziałam, że wózek dużo kosztuje. Wiedziałam i liczyłam się z takimi kosztami. A moja rodzina jeśli nie chce lub nie może to naprawdę nie ma obowiązku żadnego mi pomagać bo przecież dla nich to też duży wydatek.
__________________





Zariah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 19:14   #1911
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez Zariah Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja mam trochę inne podejście do pomocy ze strony rodziców.
Pewnie się zdenerwujecie na mnie ale mnie by do głowy nie przyszło oczekiwać czegokolwiek od rodziców. W końcu zrobili dla mnie już tak wiele. Wychowali, wyżywili, ubrali, wykształcili. Wyprowadziłam się z domu i to JA będę miała dziecko, a nie oni. To była moja dorosła decyzja i nie wyobrażam sobie jakbym mogła oczekiwać od nich że będą się dokładać do mojego dorosłego życia np.kupując wyprawkę lub jej część. Jeśli chcą pomóc to cudownie ale to jest ich decyzja i dobra wola. A jeśli nie chcą lub nie mogą to też nie widzę problemu w końcu to ich pieniądze i mają prawo wydawać je na siebie jeśli takie mają życzenie.

Ale to moje zdanie oczywiście i wiem że sytuacje w domach bywają różne i to nie jest tak że ja kogoś personalnie krytykuję. Naprawdę nie bo mało wiem o Waszych sytuacjach domowych więc potraktujcie to jako takie generalne dywagacje...
Zariah mamy z Tz takie samo podejscie i mamy nadzieje ze nasze dzieci beda myslaly tak samo
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 19:16   #1912
Zariah
Rozeznanie
 
Avatar Zariah
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 764
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
ja czasami musialam liczyc na pania z banku jak szlam pytac czy dostane jakis gowniany kredyt gotowkowy, beda na studiach nie chcialam prosic rodzicow o pieniadze,a musialam sie utrzymac jakims cudem w wawie.
ja też musialam jak chciałam studiować drugi kierunek a panie z banku wyrozumiałe nie są ale dałam radę
__________________





Zariah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 19:17   #1913
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
A wiesz,że ja już u którejś Mamy potwierdzenie z tymi kłaczorami i zgagą znajduje , nawet śmiem podejrzewać,że gdzieś to hormonalnie jest uzasadnione ....wg mnie pewien typ kobiet może mieć dzieci z czuprynami i te same kobiety mają dużo tych hormonów co rozluźniają mięśnie przy wpuście do żołądka ...
W poprzedniej ciazy mialam zgage a teraz bardzo sporadycznie.
Noi Filipek nie mial jakiejs bujnej czuprynki ale mial dosc duzo wloskow potem oczywiscie z czasem wylysial hihih i wyrosly mu nowe wloski zupelnie inne niz te pierwsze.
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 19:19   #1914
Zariah
Rozeznanie
 
Avatar Zariah
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 764
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
Zariah mamy z Tz takie samo podejscie i mamy nadzieje ze nasze dzieci beda myslaly tak samo
ja też będę chciała żeby moje dzieci tak mnie traktowały

---------- Dopisano o 18:19 ---------- Poprzedni post napisano o 18:18 ----------

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
W poprzedniej ciazy mialam zgage a teraz bardzo sporadycznie.
Noi Filipek nie mial jakiejs bujnej czuprynki ale mial dosc duzo wloskow potem oczywiscie z czasem wylysial hihih i wyrosly mu nowe wloski zupelnie inne niz te pierwsze.
ja się urodziłam z długą, czarną czupryną a mam w ciąży zgagi nie miała ale jadła tony marchewki więc byłam też pomarańczowa
z czuoryny nic mi nie zostało bo w wieku 2 lat miałam cienkie, białe włoski i mama mi kokardki w nie wplatała bo takie miałam cienkie mysie ogonki, że nawet gumka do włosów z nich spadała
__________________





Zariah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 19:23   #1915
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
Witam wszystkie mamusie noworocznie i życzę samych miłych momentów w 2012 roku

Ja miałam niezbyt fajnego sylwestra, więc nie będę go nawet wspominać

Dziewczynki mam do Was pytanko (chyba koniakonia coś o tym wspominała) - czy Was też tak boli spojenie łonowe? Mnie zaczęło bolec jakiś miesiąc temu, ale teraz ból jest wprost nie do wytrzymania... w nocy nie mogę wstać, płaczę z bólu... Najgorzej jest jak w ciągu dnia pójdę na jakiś spacer, później w ogóle nie mogę się ruszyć Myślicie, że powinnam kogoś o tym poinformować, czy tak ma być????? Bo już powoli nie daję rady
Jedyne co mogę poradzić to powiedzieć lekarzowi o tym, może da skierowanie do ortopedy lub sam zrobi usg , chociaż na tym to nie za bardzo może być widać czy coś się tam dzieje, a rtg w ciązy nie można.Do 1 cm to jest norma ,że tam się rozchodzimy.Więc albo mamy to mocniej albo to nas bardziej boli.Ja mam tak jak Ty, jak siedzę w domu to ok, ale jak trzy razy na 3 pietro wlazłam, pochodziłam więcej to mnie napierniczało nieźle.W pierwszej ciąży kryzys złapał mnie na weselu znajomych, zatańczyłam wolny kawałek , tak z nogi na nogę, usiadłam i już potem ledwo chodziłam.
Ostatecznie przez te dolegliwości miałam papier ze wskazaniami do cc, ale podjęłam próbę porodu sn ( po konsultacji z ordynatorem na oddziale, który powiginał mi nogi w tą i w tą i zapytał czy chcę spróbować, a ze ja na końcówce dużo nie chodziłam to ból był znośny). Skończyło się cc, bo nic nie szło, no i w sumie nie wiem czy by to spojenie wytrzymało.

Może lekarz da Ci zlecenie na takie pas ortopedyczny , który pomaga na tą dolegliwość, wtedy będziesz mogła to na kasę chorych załatwić.

A czy pomaga Ci taki jakby kaczy chód ? Bo lekarz przyjmujący mnie na oddział stwierdził,że dam radę , bo nie chodzę kaczym chodem
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 19:28   #1916
pempek
Zakorzenienie
 
Avatar pempek
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 322
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
Jedyne co mogę poradzić to powiedzieć lekarzowi o tym, może da skierowanie do ortopedy lub sam zrobi usg , chociaż na tym to nie za bardzo może być widać czy coś się tam dzieje, a rtg w ciązy nie można.Do 1 cm to jest norma ,że tam się rozchodzimy.Więc albo mamy to mocniej albo to nas bardziej boli.Ja mam tak jak Ty, jak siedzę w domu to ok, ale jak trzy razy na 3 pietro wlazłam, pochodziłam więcej to mnie napierniczało nieźle.W pierwszej ciąży kryzys złapał mnie na weselu znajomych, zatańczyłam wolny kawałek , tak z nogi na nogę, usiadłam i już potem ledwo chodziłam.
Ostatecznie przez te dolegliwości miałam papier ze wskazaniami do cc, ale podjęłam próbę porodu sn ( po konsultacji z ordynatorem na oddziale, który powiginał mi nogi w tą i w tą i zapytał czy chcę spróbować, a ze ja na końcówce dużo nie chodziłam to ból był znośny). Skończyło się cc, bo nic nie szło, no i w sumie nie wiem czy by to spojenie wytrzymało.

Może lekarz da Ci zlecenie na takie pas ortopedyczny , który pomaga na tą dolegliwość, wtedy będziesz mogła to na kasę chorych załatwić.

A czy pomaga Ci taki jakby kaczy chód ? Bo lekarz przyjmujący mnie na oddział stwierdził,że dam radę , bo nie chodzę kaczym chodem
no właśnie cały czas chodzę jak kaczka, jeszcze dodatkowo trochę przygięta... to jutro dzwonię do lekarza - dziś mu dam spokój
pempek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 19:36   #1917
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez Zariah Pokaż wiadomość

ja się urodziłam z długą, czarną czupryną a mam w ciąży zgagi nie miała ale jadła tony marchewki więc byłam też pomarańczowa
z czuoryny nic mi nie zostało bo w wieku 2 lat miałam cienkie, białe włoski i mama mi kokardki w nie wplatała bo takie miałam cienkie mysie ogonki, że nawet gumka do włosów z nich spadała
Nio wlasnie niestety te pierwsze wloski pozniej wypadaja i rosna juz te wlasciwe. Chociaz zmieniaja sie ciagle wraz z wiekiem.
Filip urodzil sie z ciemnymi wloskami prostymi, potemmu wyrosly jasniejsze (brazowe) i jak rosly to pozniej mocno mu sie krecily i bardzo mierzwiły. Mial takie niesforne, splatane.
A teraz ma proste w moim kolorku, bo maz ma ciemniejsze.
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 19:39   #1918
Jolkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Jolkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 11 683
GG do Jolkaaa
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

dziewczyny a Wy bierzecie jedną torbę do szpitala czy dwie (osobną ze swoimi rzeczami i osobną z rzeczami dla malucha?)

---------- Dopisano o 19:39 ---------- Poprzedni post napisano o 19:37 ----------

ivonka7 MoniaHan gosia261282 ślicznie wyglądacie
__________________
01.10.2011r. - Nasz Ślub

MICHAŁEK



WYMIANA
Jolkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 19:42   #1919
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez Jolkaaa Pokaż wiadomość
dziewczyny a Wy bierzecie jedną torbę do szpitala czy dwie (osobną ze swoimi rzeczami i osobną z rzeczami dla malucha?)

---------- Dopisano o 19:39 ---------- Poprzedni post napisano o 19:37 ----------

ivonka7 MoniaHan gosia261282 ślicznie wyglądacie
To zależy ile co zajmie .. ja na szczęscie mam dużo toreb (u rodziców i TZ) także jak już się spakuję to ci dopiero odpowiem
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-01, 19:47   #1920
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Nowy Rok 2012 witamy, w marcu-kwietniu dzieci uściskamy!

Cytat:
Napisane przez Jolkaaa Pokaż wiadomość
dziewczyny a Wy bierzecie jedną torbę do szpitala czy dwie (osobną ze swoimi rzeczami i osobną z rzeczami dla malucha?)

---------- Dopisano o 19:39 ---------- Poprzedni post napisano o 19:37 ----------

ivonka7 MoniaHan gosia261282 ślicznie wyglądacie
musze sie dowiedziec czy jest jakis limit wymiarowynajche tniej wzielabym taka mala walizke, ale nie wiem czy mozna, a jak nie mozna walizki to wezme dwie torby (i masz racje z tym podzialem torby na rzeczy dla dzidzi i dla mamy)
Dziewczyny ktore rodzily beda lepiej wiedzialy.

a wlasnie przypomnialo mi sie. moja przyjaciolka ma 9 miesieczna coreczka (ma jeszcze 2 letnia), i ta mlodsza nawet nie zaczyna siadac jeszcze, wiec troche tym zmartwieni wybrali sie do lekarza (w wawie), powiedzial ze to bardzo prawdopodobne ze to choroba genetyczna...bez zadnych badan tak im powiedzial, i polaczyl jeszcze to z plamami (ma biale plamy na nozkach, kolezanka uwaza ze to bielactwo lub plamy od slonca). powiedzialam jej ze bielactwo ja mam tez (moj tato rowniez), ze ono nie ma nic wspolnego z tym ze ona jeszcze nie siedzi. lekarz nazwal te odbarwienia ''plamami'', powiedzial ze w zwiazku z tym serduszko jej tez pewnie prawidlowo sie nie rozwija.wystraszyli sie bardzo ta diagnoza ''choroby genetycznej'' bezpodstawnej tak naprawde i znalezli dobrego neurologa i poszli do niego. zbadal malutka, stwierdzil ze zadnej choroby genetycznej nie widzi, poprostu za malo byla malutka stymulowana, z ''plamami'' nadal nie wiadomo, maja isc na dalsze badania. kazal cwiczyc z malutka czesciej i stwierdzil ze ma ruchowy rozwoj opozniony o 2 miesiace a tak poza tym wszystko dla niego wyglada dobrze. kolezanka przyznala, ze z pierwszym dzieckiem wiecej pracowala, z ta malutka stanowczo za malo, przewaznie lezala w bujaczku lub w wozku na podworku, glownie na pleckach, kolezanka wtedy przygotowywala sie do egzaminu na aplikacje, mieli przeprowadzke, remont i sama stwierdzila ze to pewnie ich wina.
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png

Edytowane przez MoniaHan
Czas edycji: 2012-01-01 o 19:59
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.