Rozstanie z facetem, część XXI - Strona 131 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-03, 01:03   #3901
aniaaxd2
Zakorzenienie
 
Avatar aniaaxd2
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Ireland
Wiadomości: 5 131
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Dobranoc Dziewczyny
aniaaxd2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 01:08   #3902
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Malla, myślisz że taki beznadziejny przypadek, jak ja, ma szansę żeby zapomnieć i ułożyć sobie życie?
Jasne Ale serio bym się nad terapią zastanowiła.
Cytat:
Napisane przez Bakalli Pokaż wiadomość
A co zrobił źle to już napisałam wyżej. I czuję, że już mu nie zależy
Nie zapominaj o tym, co było złe.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 01:10   #3903
Bakalli
Raczkowanie
 
Avatar Bakalli
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 158
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nie zapominaj o tym, co było złe.
A chciałabym... Ale on mi na to nie pozwoli
__________________
Jeden krok w stronę celu jest wart więcej niż maraton dobrych chęci.
Bakalli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 01:21   #3904
_Desolation
Zakorzenienie
 
Avatar _Desolation
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Ja też uciekam,dobranoc wam.
__________________
Roguc mym Bogiem,
Coma nałogiem
,
muzyka postawą,
koncerty zabawą

narCOMAnka

http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU

Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach

_Desolation jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 08:36   #3905
asvr
Zadomowienie
 
Avatar asvr
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 865
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

a ja mogę dołączyć bo wczoraj chyba się z kimś rozstałam...
__________________
Dziś jesteś starszy niż wczoraj, ale czy lepszy?

"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość."

asvr jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 09:08   #3906
Merrick
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 54
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Black Mermaid Pokaż wiadomość
Również tęsknię, również malo jem.
co robic?

wszystkim tak latwo mowic - zapomnij, baw się. Chcialabym
Racja. Tez bym chciała zapomnieć, ale jak tu zapomnieć jak wszystko na każdym kroku przypomina
Kiedyś chyba z tego wyjdziemy, zawsze się jakoś wychodzi... Tylko kiedy?
Ja na przykład wczoraj u kumpeli nie mogłam sie wyluzować, nawet drinki nie poprawiały mi za bardzo nastroju. Chociaż staram sie wychodzić do ludzi to później jednak myslę : "po co, skoro siedzę i im smęce i mam minę zbitego psa?"

Tutaj widzę jest duzo dziewczyn po kilkuletnich związkach. Ja tylko po 4-miesięcznym, a przezywam jak nie wiem co...
Merrick jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 09:43   #3907
magda88
Zadomowienie
 
Avatar magda88
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Dziki zachód
Wiadomości: 1 093
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Merrick Pokaż wiadomość
Racja. Tez bym chciała zapomnieć, ale jak tu zapomnieć jak wszystko na każdym kroku przypomina
Kiedyś chyba z tego wyjdziemy, zawsze się jakoś wychodzi... Tylko kiedy?
Ja na przykład wczoraj u kumpeli nie mogłam sie wyluzować, nawet drinki nie poprawiały mi za bardzo nastroju. Chociaż staram sie wychodzić do ludzi to później jednak myslę : "po co, skoro siedzę i im smęce i mam minę zbitego psa?"

Tutaj widzę jest duzo dziewczyn po kilkuletnich związkach. Ja tylko po 4-miesięcznym, a przezywam jak nie wiem co...
Wiesz, ja po 5cio miesięcznym, więc też krótko. Ale na tyle długo, żeby bardzo się przywiązać. Bo znaliśmy się wcześniej 2mce i 1,5 pisaliśmy przez net więc był obecny w moim życiu trochę dłużej.
Przez pierwszy tydzień nie mogłam wysiedzieć w swoim pokoju, potrafiłam się popłakać patrząc na regał (bo on go przesuwał) albo na okno (on montował karnisz ). Pierwsze dwa tygodnie też cięzko bylo zebrać się i gdzies wyjśc, choć starałam się jak najczęściej z kimś spotkać, żeby albo to przegadać albo zająć się czymś innym. Też się zastanawiam ile czasu zajmie "odzwyczajanie się".Mam nadzieję, że nie tyle samo co związek albo nie daj Boże dwa razy dłużej (choć już 2 razy tak u mnie niestety było).

---------- Dopisano o 08:43 ---------- Poprzedni post napisano o 08:42 ----------

Cytat:
Napisane przez asvr Pokaż wiadomość
a ja mogę dołączyć bo wczoraj chyba się z kimś rozstałam...
chyba?
__________________
Miał ochotę wyjść ze swego życia tak, jak się wychodzi z domu na ulicę.
M.Kundera

Edytowane przez magda88
Czas edycji: 2012-01-03 o 09:44
magda88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 09:57   #3908
cc_chanel
Zadomowienie
 
Avatar cc_chanel
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Poznań/ Dojczlandy :)
Wiadomości: 1 617
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

OMG! położyłam się późno (moim zdaniem 23 to późno) a tu tyle do nadrobienia

Cytat:
Napisane przez aniaaxd2 Pokaż wiadomość
wieczór i znowu to samo smutek i żal
Wieczory są najgorsze, poranki są cudowne, kiedy wstajesz powtarzaj sobie :"jaki dziś piękny dzień, wszystko się ułoży, dam radę. Dla mnie to siła napędowa na kilka pierwszych godzin, potem JAKOŚ samo leci

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Jakbym nie była taka głupia, miałabym jeszcze 3 lata na polowanie na księcia, a tak to wszyscy zajęci
Oj, tam! Oj, tam! może jakiś się znajdzie, z recyklingu na przykład

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Dziewczyny, tęsknię za nim....... Co tu zrobić ?
NIC! Banał wiem, przechodzę to samo i najgłupsze jest to , że sama rad których udzielam nie potrafię zastosować wobec siebie, Też tak macie ?

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Ja jak jeszcze nie brałam antykonceptów i miałam PMS to płakałam na reklamach kaszek na dzieci
Też to znam, najgorzej jak potem dawali reklamę DENTASTIX Peedigrie(czy jak to się tam pisze) z uśmiechniętymi szczękami psów

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
Zająć swoje myśli nauką na jutrzejszego kolosa, którego ja nie mam akurat
to ja się zgubiłam :P

Cytat:
Napisane przez ama4 Pokaż wiadomość
Heh, jedyny mój komentarz do postów Supermenki może być taki, że człowiek człowiekowi to jednak wilkiem - my spędzałyśmy swój wolny czas na pocieszaniu jej i radzeniu jak mogłyśmy najlepiej, a ona i tak pobiegła do faceta, który traktuje ją jak zabawkę Także... chyba nie warto się aż tak przejmować Bo potem i tak my dostaniemy ochrzan że się z niej naśmiewamy...
ej to ja muszę się chyba cofnąć kilka..naście stron widzę ciekawie było

Cytat:
Napisane przez aniaaxd2 Pokaż wiadomość
a o kim mowa o Supermence ?

na poprawe humorku napiłam się piwka któraś chce ?
Ja chcę jednak jestem w pracy nie mogę

Cytat:
Napisane przez Bakalli Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, mogę Wam się wyżalić?
Nie tak miał się dla mnie zacząć nowy rok...
W Sylwestra obchodziliśmy z moim chłopakiem rocznicę... I na tym nasz związek powinien się zakończyć Czuję, że już mu na mnie nie zależy. W Sylwestra do północy bawiliśmy się fajnie, później on trochę za dużo wypił i po prostu wyszedł z imprezy. Kiedy próbowałam go zatrzymać, odepchnął mnie. Następnego dnia nie chciał o tym nawet rozmawiać, stwierdził tylko, że za dużo wypił i dlatego się tak zachował. O północy staliśmy z szampanem w rękach i mówił mi, że jestem miłością jego życia i pytał czy chcę być z nim już zawsze, ale nie pamięta tego Już wtedy był pod wpływem alkoholu. A ja go bardzo kocham i strasznie bym chciała, żeby jego słowa były prawdą...
Czuję, że jemu przestało na mnie zależeć. Czułam to już od początku grudnia. Później były Święta i jakiś nagły przypływ uczuć do mnie. A teraz wszystko wraca do normy. Przed chwilą rozmawiałam z nim przez telefon. Pokłóciliśmy się i on odłożył słuchawkę. Oddzwaniałam do niego kilka razy, za którymś dopiero odebrał słowami: "no czego chcesz durna kretynko?"Nigdy wcześniej się tak do mnie nie zwracał. Chyba powinnam zniknąć z jego życia. Założę się, ze nawet się tym nie przejmie...
Przepraszam za taki długi post. Musiałam się wygadać
Zabić, zakopać , potem odkopać i jeszcze raz zabić by mieć pewność, że się nie odkopie

Cytat:
Napisane przez aniaaxd2 Pokaż wiadomość
ehh w Irlandii znowu leje deszcz aż dudni mi w okna
HA! W westfalii (Dojczlandy) leje 4 dzień

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Tak, siedzenie tu zbyt długo szkodzi, można stracić wiarę w ludzi
Malla, tak szczerze bez wazeliny, to zauważyłam, że w jakim wątku społecznościowym byś się nie udzielała to ZAWSZE jestes jego podporą i pomagasz ludziom
-------------------------------------
Dzień dobry! komu kopniaka na pozytywny dzień ?
__________________
Jest mi dobrze samej ze sobą. To ludzie mają ze mną problem
cc_chanel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 10:04   #3909
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Dzień dobry!
Spakowałam zeszycik i kodeksik do torby, zaparzam kawę z mlekiem i karmelem i zbieram się na uczelnię! Kolejny piękny dzień! Kolejna walka
Tak dziś ciepło, że chyba wezmę mniej grubszą kurtkę, bo się zapocę

Ahhh i Piękne - piosenka na dziś!
http://www.youtube.com/watch?v=rEeYz1m1FI4
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 10:14   #3910
asvr
Zadomowienie
 
Avatar asvr
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 865
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
Wiesz, ja po 5cio miesięcznym, więc też krótko. Ale na tyle długo, żeby bardzo się przywiązać. Bo znaliśmy się wcześniej 2mce i 1,5 pisaliśmy przez net więc był obecny w moim życiu trochę dłużej.
Przez pierwszy tydzień nie mogłam wysiedzieć w swoim pokoju, potrafiłam się popłakać patrząc na regał (bo on go przesuwał) albo na okno (on montował karnisz ). Pierwsze dwa tygodnie też cięzko bylo zebrać się i gdzies wyjśc, choć starałam się jak najczęściej z kimś spotkać, żeby albo to przegadać albo zająć się czymś innym. Też się zastanawiam ile czasu zajmie "odzwyczajanie się".Mam nadzieję, że nie tyle samo co związek albo nie daj Boże dwa razy dłużej (choć już 2 razy tak u mnie niestety było).

---------- Dopisano o 08:43 ---------- Poprzedni post napisano o 08:42 ----------



chyba?
chyba na pewno
szkoda ze bylam poodobno taka niedobra.

---------- Dopisano o 10:14 ---------- Poprzedni post napisano o 10:12 ----------

Cytat:
Napisane przez cc_chanel Pokaż wiadomość
OMG! położyłam się późno (moim zdaniem 23 to późno) a tu tyle do nadrobienia



Wieczory są najgorsze, poranki są cudowne, kiedy wstajesz powtarzaj sobie :"jaki dziś piękny dzień, wszystko się ułoży, dam radę. Dla mnie to siła napędowa na kilka pierwszych godzin, potem JAKOŚ samo leci
ja sobie rano powtarzam w lustrze jaka jestem cudowna a cala reszta nie ma znaczenia cały świat jest mój i mogę wszystko i od razu się uśmiecham
__________________
Dziś jesteś starszy niż wczoraj, ale czy lepszy?

"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość."

asvr jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 10:20   #3911
201803300917
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 074
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
Wiesz, ja po 5cio miesięcznym, więc też krótko. Ale na tyle długo, żeby bardzo się przywiązać. Bo znaliśmy się wcześniej 2mce i 1,5 pisaliśmy przez net więc był obecny w moim życiu trochę dłużej.
Przez pierwszy tydzień nie mogłam wysiedzieć w swoim pokoju, potrafiłam się popłakać patrząc na regał (bo on go przesuwał) albo na okno (on montował karnisz ). Pierwsze dwa tygodnie też cięzko bylo zebrać się i gdzies wyjśc, choć starałam się jak najczęściej z kimś spotkać, żeby albo to przegadać albo zająć się czymś innym. Też się zastanawiam ile czasu zajmie "odzwyczajanie się".Mam nadzieję, że nie tyle samo co związek albo nie daj Boże dwa razy dłużej (choć już 2 razy tak u mnie niestety było).

---------- Dopisano o 08:43 ---------- Poprzedni post napisano o 08:42 ----------


u mnie tak samo związek był krótki - 6 miesięcy a tak naprawdę i tak cześć tego czasu uznawałam go za bez zobowiązań. coz ja kwidac nie wyszło, bardzo sie przywiązałam. zwłaszcza pod koniec a on akurat wtedy zaczął się wycofywać. minęły ponad 2 miesiące a ja dalej przezywam ( może przez pomysły powrotowe jego) ale strasznie się boje, że to będzie bardzo długo trwało. po poprzednim zwiazku ( fakt 4 letnim) męczyłam się ponad rok nie chce już tak. a najgorszy byl moment jak eks znalazł sobie dziewczyne, ryczalam wtedy przez miesiac. tego tez sie abrdzo boję, probuje sie na to jakoś przygotować ale jak. widzę, ze już dotarło do niego, że powrotu nie bedzie wiec jest to możliwe... nienawidze swojego charakteru
a wy kiedy się rozstaliście?
201803300917 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 10:23   #3912
cc_chanel
Zadomowienie
 
Avatar cc_chanel
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Poznań/ Dojczlandy :)
Wiadomości: 1 617
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Dzień dobry!
Spakowałam zeszycik i kodeksik do torby, zaparzam kawę z mlekiem i karmelem i zbieram się na uczelnię! Kolejny piękny dzień! Kolejna walka
Tak dziś ciepło, że chyba wezmę mniej grubszą kurtkę, bo się zapocę

Ahhh i Piękne - piosenka na dziś!
http://www.youtube.com/watch?v=rEeYz1m1FI4
Masz zaje...fajny podpis..kradnę i pozwalam sobie wpisać jako mantrę na dzisiaj na fb
__________________
Jest mi dobrze samej ze sobą. To ludzie mają ze mną problem
cc_chanel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 10:26   #3913
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez asvr Pokaż wiadomość
chyba na pewno
szkoda ze bylam poodobno taka niedobra.

---------- Dopisano o 10:14 ---------- Poprzedni post napisano o 10:12 ----------


ja sobie rano powtarzam w lustrze jaka jestem cudowna a cala reszta nie ma znaczenia cały świat jest mój i mogę wszystko i od razu się uśmiecham
I pięknie! Nie pozwalamy sobie nic nam wmówić i już
Cytat:
Napisane przez cc_chanel Pokaż wiadomość
Masz zaje...fajny podpis..kradnę i pozwalam sobie wpisać jako mantrę na dzisiaj na fb
Kradnij, kradnij, na zdrowie
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 10:30   #3914
magda88
Zadomowienie
 
Avatar magda88
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Dziki zachód
Wiadomości: 1 093
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

maconha89 ja się broniłam przed zaangażowaniem z całych sił. I też pierwszy mc czy trochę więcej to było na zasadzie "zobaczymy co dalej".A zostawił mnie dokładnie w dniu, w którym chciałam mu powiedzieć, że z mojej strony to na pewno nie jest tylko zauroczenie...
Rozstaliśmy się właściwie 4.12, potem prosiłam go o przemyślenie sytuacji bo tamta rozmowa odbyła się po nieporozumieniu i spięciu smsowym. Wyszło strasznie nagle. Widzieliśmy się jeszcze dwa dni później, bo chciałam parę rzeczy wyjaśnić.A 10.12 powiedział, że "nie jest gotowy" :/
( bo miał już kogoś na oku , zreszta w Mikołajki miał już jej zdjęcie w tel a ja idiotka nie spytałam kto to...początkowo myślałam, że to zdjęcie które jego kolega zostawił na telefonie, bo ten telefon ex miał pożyczony od jakichś 2 czy 3mcy, ale potem zobaczyłam na fb że ex 4 dni wcześniej dodał ją do znajomych także...a kolega tego telefonu nie używa od dawna więc nie miałby aktualnych zdjęć obcej laski. Bo ex miał w telefonie te same które ona miała na fb)
__________________
Miał ochotę wyjść ze swego życia tak, jak się wychodzi z domu na ulicę.
M.Kundera

Edytowane przez magda88
Czas edycji: 2012-01-03 o 10:35
magda88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 10:33   #3915
Bakalli
Raczkowanie
 
Avatar Bakalli
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 158
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Hej.
Nie mogłam zasnąć prawie do 3:00. Po 2:00 on napisał mi jeszcze sms'a, że to ja wszystko psuję, że się go czepiam, że mieliśmy nie wracać do tego, co było na imprezie sylwestrowej, bo tam dużą rolę odegrał alkohol. No tak, alkohol wszystko usprawiedliwia i żadne wyjaśnienia mi się nie należą?! Nie znałam go od tej strony. Przez rok naszego związku chodziliśmy razem na imprezy, piliśmy, ale on nigdy wcześniej się tak nie zachowywał. Dlatego teraz wnioskuję, że już mu nie zależy
__________________
Jeden krok w stronę celu jest wart więcej niż maraton dobrych chęci.
Bakalli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 10:37   #3916
magda88
Zadomowienie
 
Avatar magda88
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Dziki zachód
Wiadomości: 1 093
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Bakalli zastanawiam się , czy to nagłe zwalanie na Ciebie winy za całe zło nie ma przypadkiem przykryć czegoś co on ma na sumieniu...Tak najłatwiej- jemu nie zależy a wyjdzie na to, że to Twoja wina, Ty będziesz się tym zadręczać a on będzie wybielony.W każdym razie absolutnie nie miał prawa do Ciebie tak mówić jak powiedział.
A po 2gie jak się ma tendencję do gadania takich farmazonów po % to się nie pije...
__________________
Miał ochotę wyjść ze swego życia tak, jak się wychodzi z domu na ulicę.
M.Kundera

Edytowane przez magda88
Czas edycji: 2012-01-03 o 10:38
magda88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 10:47   #3917
201803300917
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 074
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
maconha89 ja się broniłam przed zaangażowaniem z całych sił. I też pierwszy mc czy trochę więcej to było na zasadzie "zobaczymy co dalej".A zostawił mnie dokładnie w dniu, w którym chciałam mu powiedzieć, że z mojej strony to na pewno nie jest tylko zauroczenie...
Rozstaliśmy się właściwie 4.12, potem prosiłam go o przemyślenie sytuacji bo tamta rozmowa odbyła się po nieporozumieniu i spięciu smsowym. Wyszło strasznie nagle. Widzieliśmy się jeszcze dwa dni później, bo chciałam parę rzeczy wyjaśnić.A 10.12 powiedział, że "nie jest gotowy" :/
( bo miał już kogoś na oku , zreszta w Mikołajki miał już jej zdjęcie w tel a ja idiotka nie spytałam kto to...początkowo myślałam, że to zdjęcie które jego kolega zostawił na telefonie, bo ten telefon ex miał pożyczony od jakichś 2 czy 3mcy, ale potem zobaczyłam na fb że ex 4 dni wcześniej dodał ją do znajomych także...a kolega tego telefonu nie używa od dawna więc nie miałby aktualnych zdjęć obcej laski. Bo ex miał w telefonie te same które ona miała na fb)
ech to bardzo podobna sytuacja. u mnei bylo tak, ze na początku ona latał, staral sie, ja nie chciałam ale uznałam no ok przecież można spróbować, skoro jest fajnie. byłam go bardzo pewna a kiedy ja się zaangażowałam to on się przestraszył( sam to przyznał) no i niestety po tak dziecinnym zachowaniu moim zdaniem nie było czego odbudowywać
ale u ciebie nie minął nawet miesiąc także masz pełne prawo czuć się źle. oby nam szybko minęło
201803300917 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 10:52   #3918
paulinka_47
Rozeznanie
 
Avatar paulinka_47
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 759
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Rozpoczął się czwarty miesiąc po rozstaniu...
Dziewczyny, pocieszę Was, jest lepiej.
Czas pomaga jednak trochę.

Aaaaa. Ostatnio trup mi się śnił, rozmawiał z kolegą. Głupia zajrzałam do sennika i trup m.in. oznacza wygasanie uczucia. Wzięłam to za dobrą monetę i trzymam się tego kurczowo.
Z zębami i dziewictwem się mi sprawdziło. To też musi
paulinka_47 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 10:57   #3919
Bakalli
Raczkowanie
 
Avatar Bakalli
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 158
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
Bakalli zastanawiam się , czy to nagłe zwalanie na Ciebie winy za całe zło nie ma przypadkiem przykryć czegoś co on ma na sumieniu...Tak najłatwiej- jemu nie zależy a wyjdzie na to, że to Twoja wina, Ty będziesz się tym zadręczać a on będzie wybielony.W każdym razie absolutnie nie miał prawa do Ciebie tak mówić jak powiedział.
A po 2gie jak się ma tendencję do gadania takich farmazonów po % to się nie pije...
Powinien mieć na sumieniu to jak mnie potraktował w naszą rocznicę (Sylwestra). A kilka godzin wcześniej, o północy zapewniał, że jestem miłością jego życia A obraził mnie po tym jak się wczoraj pokłóciliśmy, na trzeźwo.
__________________
Jeden krok w stronę celu jest wart więcej niż maraton dobrych chęci.
Bakalli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 10:59   #3920
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez paulinka_47 Pokaż wiadomość
Rozpoczął się czwarty miesiąc po rozstaniu...
Dziewczyny, pocieszę Was, jest lepiej.
Czas pomaga jednak trochę.

Aaaaa. Ostatnio trup mi się śnił, rozmawiał z kolegą. Głupia zajrzałam do sennika i trup m.in. oznacza wygasanie uczucia. Wzięłam to za dobrą monetę i trzymam się tego kurczowo.
Z zębami i dziewictwem się mi sprawdziło. To też musi
a mi się dziś śniło, że z głowy leciała mi krew...strugami po prostu się lała pod włosami..potem że woda zaczęła ze ścian tryskać...a na końcu jakis telefon, że dzwonił-ja odebrałam i się obudziłam i nie mam pojecia co to wszystko znaczy
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 11:39   #3921
Bakalli
Raczkowanie
 
Avatar Bakalli
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 158
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Dziewczyny, jestem umówiona dzisiaj z moim (byłym) TŻ na obiad, ale chyba nie pójdę... Nie jestem jeszcze gotowa na ostateczne rozstanie, a zwykłe spotkanie z nim nie ma sensu. Co o tym myślicie?
__________________
Jeden krok w stronę celu jest wart więcej niż maraton dobrych chęci.
Bakalli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 11:50   #3922
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Bakalli Pokaż wiadomość
Powinien mieć na sumieniu to jak mnie potraktował w naszą rocznicę (Sylwestra). A kilka godzin wcześniej, o północy zapewniał, że jestem miłością jego życia A obraził mnie po tym jak się wczoraj pokłóciliśmy, na trzeźwo.

Bakali błagam, przestan rozmyslac/wypytywac czy mu zalezy czy nie, olej to , a zobaczysz ze wtedy sam zareaguje i odpowie Ci na to zachowanie.
Zajmij sie soba. Daj sobie czas, malymi krokami, najpierw nie odzywaj sie jeden dzien, potem drugi...itp
Faceci sa beznadziejni, a jak sie od nich czegos wymaga to sa zaskoczeni. Widocznie ty masz teraz inne potrzeby niz wczesniej i on za ta zmiana nie nadaza. Nie przywiazuj sie do tego co ktos robi/mowi po alkoholu, czesto jest to szczere (!), ale to tylko słowa. Zdystansuj się do swojego faceta i zobaczysz ze ci to na dobre wyjdzie, napisz co czujesz i potem to skasuj/spal, poczytaj jakas ksiazke, obezyj smieszny film, serial, idz na zakupy, pobiegaj, nie rozmyslaj nad tym i nie truj mu bo tylko go zniechecisz do wyjasnien i starania sie o Ciebie

---------- Dopisano o 11:50 ---------- Poprzedni post napisano o 11:43 ----------

Dla przykladu, jeszcze pare miesiecy temu jak ja oczekiwalam od swojego ex.. okazywania ze mu na mnie zalezy, to bylo tylko gorzej. Obiecywal sie spotkac, a potem odkladal to i szukal wymowek, ze niczego mi nie obiecywal i to nie jego wina, ze nic z tego nie wyszlo.
Ostatecznie jak wygarnelam mu tylko, ze jest idiota, mam go dosc i za tym poszly czyny czyli miesiac calkowitego milczenia i olania go, to nagle nawet czas sie na rozmowy znalazl i zaproszenie mnie do siebie i jeszcze sam mnie zaczepil. Eh
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 11:54   #3923
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Merrick Pokaż wiadomość
Racja. Tez bym chciała zapomnieć, ale jak tu zapomnieć jak wszystko na każdym kroku przypomina
Kiedyś chyba z tego wyjdziemy, zawsze się jakoś wychodzi... Tylko kiedy?
Ja na przykład wczoraj u kumpeli nie mogłam sie wyluzować, nawet drinki nie poprawiały mi za bardzo nastroju. Chociaż staram sie wychodzić do ludzi to później jednak myslę : "po co, skoro siedzę i im smęce i mam minę zbitego psa?"

Tutaj widzę jest duzo dziewczyn po kilkuletnich związkach. Ja tylko po 4-miesięcznym, a przezywam jak nie wiem co...
Wiesz, my juz takie jesteśmy, że się przywiązujemy...

Znam to z tym wychodzeniem. Ja tez dużo wychodzę i robie mnóstwo rzeczy i mimo tego, że jest lepiej to i tak gdzieś w środku myślę sobie "po co to wszystko?".

Cytat:
Napisane przez paulinka_47 Pokaż wiadomość
Rozpoczął się czwarty miesiąc po rozstaniu...
Dziewczyny, pocieszę Was, jest lepiej.
Czas pomaga jednak trochę.

Aaaaa. Ostatnio trup mi się śnił, rozmawiał z kolegą. Głupia zajrzałam do sennika i trup m.in. oznacza wygasanie uczucia. Wzięłam to za dobrą monetę i trzymam się tego kurczowo.
Z zębami i dziewictwem się mi sprawdziło. To też musi
U mnie zaczyna się 6 miesiąc, jest lepiej, ale dalej chce go spowrotem. Dodatkowo nie jestem tą samą osobą co kiedyś. Część rzeczy na +, ale sporo na - się zmieniło we mnie...

On natomiast radośnie spędza czas i mieszka z tą wywłoką.

Cytat:
Napisane przez Bakalli Pokaż wiadomość
Dziewczyny, jestem umówiona dzisiaj z moim (byłym) TŻ na obiad, ale chyba nie pójdę... Nie jestem jeszcze gotowa na ostateczne rozstanie, a zwykłe spotkanie z nim nie ma sensu. Co o tym myślicie?
Hmm, po tym co Ci powiedział w życiu bym się z nim nie spotkała.
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 11:55   #3924
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Bakalli Pokaż wiadomość
Dziewczyny, jestem umówiona dzisiaj z moim (byłym) TŻ na obiad, ale chyba nie pójdę... Nie jestem jeszcze gotowa na ostateczne rozstanie, a zwykłe spotkanie z nim nie ma sensu. Co o tym myślicie?
Ja bym nie poszla, zachowanie zimnej krwi bedzie trudne, a latwo o klotnie :P
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 11:58   #3925
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

change - a jak to u ciebie wszystko wygląda?
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 12:08   #3926
asvr
Zadomowienie
 
Avatar asvr
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 865
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość




U mnie zaczyna się 6 miesiąc, jest lepiej, ale dalej chce go spowrotem. Dodatkowo nie jestem tą samą osobą co kiedyś. Część rzeczy na +, ale sporo na - się zmieniło we mnie..
a co na plus co na minus?
__________________
Dziś jesteś starszy niż wczoraj, ale czy lepszy?

"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość."

asvr jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 12:35   #3927
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez asvr Pokaż wiadomość
a co na plus co na minus?
+: wyszłam do ludzi, mam więcej znajomych, poznałam sporo nowych osób, stałam się bardziej otwarta i o dziwo wyluzowana, mniej się przejmuje różnymi rzeczami, jestem mniej poukładana (proszę się nie dziwić, byłam az nadto poukładana).
Ja ze swoim eksem mieszkałam kilka lat (razem byliśmy 7), więc chcąc nie chcąc stałam się trochę kurą domową, skupiałam się głównie na naszych wspólnych rzeczach, większośc czasu spędzałam w domu. Nie było mi z tym źle, bo miałam swój mały świat i byłam szczęśliwa.

-: stałam się zgorzkniała trochę, nie widzę sensu angażowania się uczuciowo w cokolwiek, często bywam niemiła zwłaszcza dla rodziców (gdzieś wewnętrznie ich obwiniam - bezpodstawnie w zasadzie, ale jednak), niewiele mnie interesuje - to co kiedyś było ważne, wcale ważne nie jest. Przestałam dbać o dom, rzadko sprzątam, nie gotuje, mam to ogólnie gdzieś (mieszkam sama, więc może to i tak wszystko jedno). Nie mam planów na przyszłość, mam gdzies to czy będe mieć swoje mieszkanie czy do końca życia będe wynajmować. Moja samoocena jest do bani (nigdy wysoka nie była, ale teraz to już w ogóle). Mogłabym jeszcze wymieniać, ale się zrobi smutno.

I najważniejsze: nie jestem szczęśliwa i nie ważne co bym robiła nic specjalnie nie pomaga
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 12:51   #3928
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość
+: wyszłam do ludzi, mam więcej znajomych, poznałam sporo nowych osób, stałam się bardziej otwarta i o dziwo wyluzowana, mniej się przejmuje różnymi rzeczami, jestem mniej poukładana (proszę się nie dziwić, byłam az nadto poukładana).
Ja ze swoim eksem mieszkałam kilka lat (razem byliśmy 7), więc chcąc nie chcąc stałam się trochę kurą domową, skupiałam się głównie na naszych wspólnych rzeczach, większośc czasu spędzałam w domu. Nie było mi z tym źle, bo miałam swój mały świat i byłam szczęśliwa.

-: stałam się zgorzkniała trochę, nie widzę sensu angażowania się uczuciowo w cokolwiek, często bywam niemiła zwłaszcza dla rodziców (gdzieś wewnętrznie ich obwiniam - bezpodstawnie w zasadzie, ale jednak), niewiele mnie interesuje - to co kiedyś było ważne, wcale ważne nie jest. Przestałam dbać o dom, rzadko sprzątam, nie gotuje, mam to ogólnie gdzieś (mieszkam sama, więc może to i tak wszystko jedno). Nie mam planów na przyszłość, mam gdzies to czy będe mieć swoje mieszkanie czy do końca życia będe wynajmować. Moja samoocena jest do bani (nigdy wysoka nie była, ale teraz to już w ogóle). Mogłabym jeszcze wymieniać, ale się zrobi smutno.

I najważniejsze: nie jestem szczęśliwa i nie ważne co bym robiła nic specjalnie nie pomaga
Jeśli chodzi o minusy to mam podobnie. I też szczęśliwa nie jestem, jakoś nic mnie nie cieszy, a nawet jak mam dobry humor to po jakimś czasie mi przechodzi (niezależnie od tego co robię).

Dupek zadzwonił. O 1 w nocy. Nawet nie słyszałam, dopiero jak wstałam to zobaczyłam że dzwonił i napisał: 'nawet odebrać nie możesz'. Wkurzył mnie, ale się powstrzymałam przed odpisaniem. I jak na razie cisza.
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 13:04   #3929
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez BeforeIForget Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o minusy to mam podobnie. I też szczęśliwa nie jestem, jakoś nic mnie nie cieszy, a nawet jak mam dobry humor to po jakimś czasie mi przechodzi (niezależnie od tego co robię).

Dupek zadzwonił. O 1 w nocy. Nawet nie słyszałam, dopiero jak wstałam to zobaczyłam że dzwonił i napisał: 'nawet odebrać nie możesz'. Wkurzył mnie, ale się powstrzymałam przed odpisaniem. I jak na razie cisza.
Z tym kontaktem - no u mnie nie ma żadnego kontaktu. Nie dostałam zyczeń na święta ani na Nowy Rok, ogólnie jest tak, że on ma nowe zycie z tą wywłoką, nowych znajomych itp., a ja nigdy nie istniałam. Nie wiem, niby tak powinno być, że tego kontaktu nie ma zwłaszcza, że to nie było rozstanie tylko porzucenie. Ja bym tego kontaktu chciała, ale chyba tylko wtedy kiedy on by chciał wrócić co jest niemożliwe, bo mnie nie kocha, nie chce itd. Ja się odzywałam do października, po czym usłyszałam, że mu niszcze to co sobie buduje (skur...syn, to on mi wszystko zniszczył)...

Z jednej strony Wam zazdroszcze, że Wasi eksowie się odzywają, bo jakoś tak w pewnym sensie to oznacza, że nie wyrzucili Was kompletnie ze swojego życia czy pamięci...
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 13:11   #3930
magda88
Zadomowienie
 
Avatar magda88
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Dziki zachód
Wiadomości: 1 093
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość
Z tym kontaktem - no u mnie nie ma żadnego kontaktu. Nie dostałam zyczeń na święta ani na Nowy Rok, ogólnie jest tak, że on ma nowe zycie z tą wywłoką, nowych znajomych itp., a ja nigdy nie istniałam. Nie wiem, niby tak powinno być, że tego kontaktu nie ma zwłaszcza, że to nie było rozstanie tylko porzucenie. Ja bym tego kontaktu chciała, ale chyba tylko wtedy kiedy on by chciał wrócić co jest niemożliwe, bo mnie nie kocha, nie chce itd. Ja się odzywałam do października, po czym usłyszałam, że mu niszcze to co sobie buduje (skur...syn, to on mi wszystko zniszczył)...

Z jednej strony Wam zazdroszcze, że Wasi eksowie się odzywają, bo jakoś tak w pewnym sensie to oznacza, że nie wyrzucili Was kompletnie ze swojego życia czy pamięci...
jej, dokładnie, to samo u mnie. Z tym, że on mówił że "nie chce ze mną całkiem stracić kontaktu", cos bylo , że" jak się spotkamy w styczniu na jakiejś kawie to może coś się zmieni", ale nie chciałam żyć fałszywą nadzieją. Bo co to do ekhm... ma zmienić? nagle zacznie mu zależeć? To jasne, że tekst był tylko na spławienie mnie a potem doszłam do wniosku, że chciał mieć furtkę, w razie jakby tamta panienka zrezygnowała...
Jak ja to przeżywam tak mocno po 5miesiącach to aż boję się pomyśleć w jakim stanie byłabym przy Twoim stażu.

U mnie z minusów to jest tylko zaprzątanie sobie nim głowy, wcześniej jeszcze płacz i dół ale staram się dużo robić-czytać, oglądać filmy, spotykać się z koleżankami, robię porządki, byle cały czas się czymś zająć i to najlepiej czymś pożytecznym. Choć są takie momenty, że jest fajnie, potrafię sięnawet z czegoś ucieszyć ale szybko "trzeźwieję" z tej radości i znowu popadam w tą beznadzieję.
__________________
Miał ochotę wyjść ze swego życia tak, jak się wychodzi z domu na ulicę.
M.Kundera

Edytowane przez magda88
Czas edycji: 2012-01-03 o 13:14
magda88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.