Rozstanie z facetem, część XXI - Strona 132 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-03, 13:14   #3931
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość
Z tym kontaktem - no u mnie nie ma żadnego kontaktu. Nie dostałam zyczeń na święta ani na Nowy Rok, ogólnie jest tak, że on ma nowe zycie z tą wywłoką, nowych znajomych itp., a ja nigdy nie istniałam. Nie wiem, niby tak powinno być, że tego kontaktu nie ma zwłaszcza, że to nie było rozstanie tylko porzucenie. Ja bym tego kontaktu chciała, ale chyba tylko wtedy kiedy on by chciał wrócić co jest niemożliwe, bo mnie nie kocha, nie chce itd. Ja się odzywałam do października, po czym usłyszałam, że mu niszcze to co sobie buduje (skur...syn, to on mi wszystko zniszczył)...

Z jednej strony Wam zazdroszcze, że Wasi eksowie się odzywają, bo jakoś tak w pewnym sensie to oznacza, że nie wyrzucili Was kompletnie ze swojego życia czy pamięci...
Ty mu coś zniszczyłaś? A to dobre... Chyba nie wiedział już co ma Ci powiedzieć i tak palnął bez namysłu. Ja chyba bym wolała żeby on się do mnie nie odzywał, bo w sumie po co to robi? Wysyła mi jakieś smutne minki, pisze że jest w szpitalu, a jak pytam co się dzieje to odpisuje NIC. Kompletnie nie wiem o co mu chodzi, było już tak, że się nie odzywał parę dni, to musiał napisać z jakąś pierdołą, która właściwie niczego nie dotyczyła. Tak o napisał, żeby w razie czego czepić się, że mam go gdzieś, a on taaaaki biedny i smutny. Tylko mi spokój mąci. Ja z kolei zazdroszczę Tobie, bo jak on by się nie odzywał do mnie to bym nie myślała o nim aż tyle, a w końcu zupełnie bym przestała. A tak to on pisze a ja myślę i myślę.
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 13:20   #3932
the magus
Wtajemniczenie
 
Avatar the magus
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: moon
Wiadomości: 2 543
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
maconha89 ja się broniłam przed zaangażowaniem z całych sił. I też pierwszy mc czy trochę więcej to było na zasadzie "zobaczymy co dalej".A zostawił mnie dokładnie w dniu, w którym chciałam mu powiedzieć, że z mojej strony to na pewno nie jest tylko zauroczenie...
Cytat:
Napisane przez maconha89 Pokaż wiadomość
ech to bardzo podobna sytuacja. u mnei bylo tak, ze na początku ona latał, staral sie, ja nie chciałam ale uznałam no ok przecież można spróbować, skoro jest fajnie. byłam go bardzo pewna a kiedy ja się zaangażowałam to on się przestraszył( sam to przyznał) no i niestety po tak dziecinnym zachowaniu moim zdaniem nie było czego odbudowywać
Wow, u mnie było identycznie Tzn. eks nigdy mi nie powiedział, że się przestraszył, ale zaczął się wycofywać kiedy ja stwierdziłam, że naprawdę chce z nim być. Teraz już na pewno nigdy żadnemu facetowi nie pozwolę poczuć się tak pewnie. Im chyba zawsze musi zależeć ciut bardziej, nie wiem czemu, ale to się sprawdza na wszystkich związkach które oglądam z boku
the magus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 13:48   #3933
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
jej, dokładnie, to samo u mnie. Z tym, że on mówił że "nie chce ze mną całkiem stracić kontaktu", cos bylo , że" jak się spotkamy w styczniu na jakiejś kawie to może coś się zmieni", ale nie chciałam żyć fałszywą nadzieją. Bo co to do ekhm... ma zmienić? nagle zacznie mu zależeć? To jasne, że tekst był tylko na spławienie mnie a potem doszłam do wniosku, że chciał mieć furtkę, w razie jakby tamta panienka zrezygnowała...
Jak ja to przeżywam tak mocno po 5miesiącach to aż boję się pomyśleć w jakim stanie byłabym przy Twoim stażu.

U mnie z minusów to jest tylko zaprzątanie sobie nim głowy, wcześniej jeszcze płacz i dół ale staram się dużo robić-czytać, oglądać filmy, spotykać się z koleżankami, robię porządki, byle cały czas się czymś zająć i to najlepiej czymś pożytecznym. Choć są takie momenty, że jest fajnie, potrafię sięnawet z czegoś ucieszyć ale szybko "trzeźwieję" z tej radości i znowu popadam w tą beznadzieję.
Ależ mój na początku tez chciał miec ze mną kontakt. Może nie chciał się przyjaźnić, ale mówił, że zawsze mi pomoże itd. Uważał, że kontakt wróci jak on i ja sobie wszystko poukładamy...
Co do tej wywłoki to mimo, że jej nienawidzę (choć jej nie znam) i ją też obwiniam (jakoś tak nagle zaczęła byc aktywna przed naszym rozstaniem jeszcze i pomagała mu szukac mieszkania - jasne, na bank po koleżeńsku) to rozumiem, że mogła być zła jak jeszcze miał ze mną jakikolwiek kontakt. Co nie zmienia faktu, że dobrze jej tak.

Ja też się potrafię cieszyć, pójść na imprezę i dobrze się bawić, ale co z tego? To wszystko jest takie chwilowe, a potem znów różne myśli... Powinnam dac spokój, ale spędziłam z tym człowiekiem całe swoje dorosłe życie jak do tej pory. Wyprowadziłam się z domu, miałam swój kawałek świata, a on w 5 minut po tym jak mnie zostawił związał się z tą szmatą, zaraz z nią zamieszkał i ogólnie jest happy... Znajomi mnie olali (z nią natomiast są friends), przyjaciółka wybrała kontakt z nim, nie potrafiąc zrozumieć, że mi to przeszkadza. Oj wiele rzeczy się "rypło"

Cytat:
Napisane przez BeforeIForget Pokaż wiadomość
Ty mu coś zniszczyłaś? A to dobre... Chyba nie wiedział już co ma Ci powiedzieć i tak palnął bez namysłu. Ja chyba bym wolała żeby on się do mnie nie odzywał, bo w sumie po co to robi? Wysyła mi jakieś smutne minki, pisze że jest w szpitalu, a jak pytam co się dzieje to odpisuje NIC. Kompletnie nie wiem o co mu chodzi, było już tak, że się nie odzywał parę dni, to musiał napisać z jakąś pierdołą, która właściwie niczego nie dotyczyła. Tak o napisał, żeby w razie czego czepić się, że mam go gdzieś, a on taaaaki biedny i smutny. Tylko mi spokój mąci. Ja z kolei zazdroszczę Tobie, bo jak on by się nie odzywał do mnie to bym nie myślała o nim aż tyle, a w końcu zupełnie bym przestała. A tak to on pisze a ja myślę i myślę.
Nie wiem, może nie umiał zrozumieć, że ja cos do niego czuje jeszcze i mi go brakuje? Może to dla niego za ciężkie było? No i stało na drodze jego cudownemu życiu z tą dzi...ką.

Noby masz rację, ale ja i tak o nim myślę, nei wiem czemu... Tzn. wiem, kocham go - głupia
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 13:50   #3934
aniaaxd2
Zakorzenienie
 
Avatar aniaaxd2
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Ireland
Wiadomości: 5 131
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Dzień Dobry
szykuje obiadek właśnie
aniaaxd2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 14:24   #3935
Merrick
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 54
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
maconha89 ja się broniłam przed zaangażowaniem z całych sił. I też pierwszy mc czy trochę więcej to było na zasadzie "zobaczymy co dalej".A zostawił mnie dokładnie w dniu, w którym chciałam mu powiedzieć, że z mojej strony to na pewno nie jest tylko zauroczenie...
Rozstaliśmy się właściwie 4.12, potem prosiłam go o przemyślenie sytuacji bo tamta rozmowa odbyła się po nieporozumieniu i spięciu smsowym. Wyszło strasznie nagle. Widzieliśmy się jeszcze dwa dni później, bo chciałam parę rzeczy wyjaśnić.A 10.12 powiedział, że "nie jest gotowy" :/
( bo miał już kogoś na oku , zreszta w Mikołajki miał już jej zdjęcie w tel a ja idiotka nie spytałam kto to...początkowo myślałam, że to zdjęcie które jego kolega zostawił na telefonie, bo ten telefon ex miał pożyczony od jakichś 2 czy 3mcy, ale potem zobaczyłam na fb że ex 4 dni wcześniej dodał ją do znajomych także...a kolega tego telefonu nie używa od dawna więc nie miałby aktualnych zdjęć obcej laski. Bo ex miał w telefonie te same które ona miała na fb)
Cytat:
Napisane przez maconha89 Pokaż wiadomość
ech to bardzo podobna sytuacja. u mnei bylo tak, ze na początku ona latał, staral sie, ja nie chciałam ale uznałam no ok przecież można spróbować, skoro jest fajnie. byłam go bardzo pewna a kiedy ja się zaangażowałam to on się przestraszył( sam to przyznał) no i niestety po tak dziecinnym zachowaniu moim zdaniem nie było czego odbudowywać
ale u ciebie nie minął nawet miesiąc także masz pełne prawo czuć się źle. oby nam szybko minęło
To, dziewczyny, chyba natrafiłysmy na podobny typ. Tak samo, na poczatku latał, nawet mówił, ze on tu sie stara, a nie jest pewny czy ja też chce. A później, gdy ja się zaangażowalam i (podobnie jak magda88) zbierałam się, aby mu o tym powiedzieć jakoś- to on sie wycofał I nic nie zdążyłam powiedzieć już.
Dopiero przy rozstaniu- oficjalna rozmowa na ten temat miała miejsce w Wigilię powiedziałam mu, że ja już zdążyłam się zaangazowac nieco (no przecież nie mogłam powiedzieć prawdy- czyli że bardzo)
Przy czym on, pomimo "latania", od samego początku cośtam wspominał o tym, ze jest po związku, gdzie laska go potraktowała megaźle i ma problemy z zaangażowaniem się. Co nie przeszkadzało mi jednak biegać za mną. Z drugiej strony to rozdwojenie powinno byc dla mnie jakims sygnałem...

Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość


Wiesz, my juz takie jesteśmy, że się przywiązujemy...

Znam to z tym wychodzeniem. Ja tez dużo wychodzę i robie mnóstwo rzeczy i mimo tego, że jest lepiej to i tak gdzieś w środku myślę sobie "po co to wszystko?".
Tak, niestety. Jak się ma miękkie serce to trzeba mieć twardą du*ę... Bo później się cierpi.

Cytat:
Napisane przez maconha89 Pokaż wiadomość
u mnie tak samo związek był krótki - 6 miesięcy a tak naprawdę i tak cześć tego czasu uznawałam go za bez zobowiązań. coz ja kwidac nie wyszło, bardzo sie przywiązałam. zwłaszcza pod koniec a on akurat wtedy zaczął się wycofywać. minęły ponad 2 miesiące a ja dalej przezywam ( może przez pomysły powrotowe jego) ale strasznie się boje, że to będzie bardzo długo trwało. po poprzednim zwiazku ( fakt 4 letnim) męczyłam się ponad rok nie chce już tak. a najgorszy byl moment jak eks znalazł sobie dziewczyne, ryczalam wtedy przez miesiac. tego tez sie abrdzo boję, probuje sie na to jakoś przygotować ale jak. widzę, ze już dotarło do niego, że powrotu nie bedzie wiec jest to możliwe... nienawidze swojego charakteru
a wy kiedy się rozstaliście?
Też starałam sie nie przywiązywać, bałam się tego cholernie... I, jak widać, miałam czego. I takie kolo zamknięte sie robi- obawy sie sprawdzają to człowiek sie jeszcze bardziej w sobie zamyka.

Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
Wiesz, ja po 5cio miesięcznym, więc też krótko. Ale na tyle długo, żeby bardzo się przywiązać. Bo znaliśmy się wcześniej 2mce i 1,5 pisaliśmy przez net więc był obecny w moim życiu trochę dłużej.
Przez pierwszy tydzień nie mogłam wysiedzieć w swoim pokoju, potrafiłam się popłakać patrząc na regał (bo on go przesuwał) albo na okno (on montował karnisz ). Pierwsze dwa tygodnie też cięzko bylo zebrać się i gdzies wyjśc, choć starałam się jak najczęściej z kimś spotkać, żeby albo to przegadać albo zająć się czymś innym. Też się zastanawiam ile czasu zajmie "odzwyczajanie się".Mam nadzieję, że nie tyle samo co związek albo nie daj Boże dwa razy dłużej (choć już 2 razy tak u mnie niestety było).
Chciałabym, żeby szybko mineło, ale jakoś wewnętrznie sie obawiam, że to potrwa jeszcze długo. Mam nawet wrażenie, że mniej przeżywałam po ponad 3-letnim związku, ale może to tylko takie złudzenie, bo od tamtego zerwania minęło juz sporo czasu, więc pewnie i niemiłe wspomnienia się zatarły.
Merrick jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 14:39   #3936
Bakalli
Raczkowanie
 
Avatar Bakalli
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 158
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Nie poszłam na to spotkanie z nim. Wysłał mi sms'a z pytaniem czy przyjeżdżam tak jak się umawialiśmy. Odpowiedziałam, że nie przyjeżdżam i uwolnię go od towarzystwa "głupiej kretynki". Na to nic mi już nie odpowiedział.
Edit: Jestem w szoku, że on w ogóle zauważył moją nieobecność
__________________
Jeden krok w stronę celu jest wart więcej niż maraton dobrych chęci.

Edytowane przez Bakalli
Czas edycji: 2012-01-03 o 14:44
Bakalli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 14:49   #3937
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Dzień dobry!
Spakowałam zeszycik i kodeksik do torby, zaparzam kawę z mlekiem i karmelem i zbieram się na uczelnię! Kolejny piękny dzień! Kolejna walka
Tak dziś ciepło, że chyba wezmę mniej grubszą kurtkę, bo się zapocę

Ahhh i Piękne - piosenka na dziś!
http://www.youtube.com/watch?v=rEeYz1m1FI4
Phoce, studiujesz prawo?
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 14:53   #3938
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Phoce, studiujesz prawo?
Powiedzmy, że oficjalnie jestem na prawie, bo studiowaniem tego bym nie nazwała to raczej walka o każdy semestr
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 15:02   #3939
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Powiedzmy, że oficjalnie jestem na prawie, bo studiowaniem tego bym nie nazwała to raczej walka o każdy semestr
Naskrobię do Ciebie wieczorem prywatną, co by tu nie śmiecić. Odnośnie studiów, ofkors.

I dobrze, że optymizm Cię nie opuszcza!
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 15:02   #3940
asvr
Zadomowienie
 
Avatar asvr
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 865
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość
Z jednej strony Wam zazdroszcze, że Wasi eksowie się odzywają, bo jakoś tak w pewnym sensie to oznacza, że nie wyrzucili Was kompletnie ze swojego życia czy pamięci...
ten z którym się teraz rozstała mówi ze gdyby sie do mnie odzywał to byłoby mu dużo trudniej, a ze tak bardzo się zaangażował to woli zerwać kontakt w pełni. wiec czasem to moze znaczyc ze komuś naprawdę ciężko
__________________
Dziś jesteś starszy niż wczoraj, ale czy lepszy?

"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość."

asvr jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 15:06   #3941
magda88
Zadomowienie
 
Avatar magda88
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Dziki zachód
Wiadomości: 1 093
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Merrick Pokaż wiadomość
Przy czym on, pomimo "latania", od samego początku cośtam wspominał o tym, ze jest po związku, gdzie laska go potraktowała megaźle i ma problemy z zaangażowaniem się. Co nie przeszkadzało mi jednak biegać za mną. Z drugiej strony to rozdwojenie powinno byc dla mnie jakims sygnałem...
mnie niepokoiło,że ostatnie 1,5 r nie był w związku a w tzw układzie z koleżanką z którą łączył go tylko sex. Czyli potrzeby fizyczne były ale do emocjonalnego związku chyba nie specjalnie go ciągnęło skoro tyle w tym tkwił. A postanowili podobno obydwoje to skończyć i poszukać kogoś do związku (choć z tego co mówił, to ona pierwsza znalazła więc nie jestem pewna, czy gdyby nie to to on by zrezygnował), więc może po prostu ja się nawinęłam. Może miał parcie na związek w ogóle.
Ale wiesz Merrick teraz to nie ma się co zadręczać, że to mogło być sygnałem czy tamto. Ja potem doszukałam się jakichś drobnych symptomów, że mniej mu zależało (typu wcześniej zarywał noce żeby ze mną rozmawiać chociaż na gg a potem to 22 i spać). Nie ma sensu już tego roztrząsać bo to i tak sytuacji nie zmieni.
Wkurza mnie tylko niesamowicie fakt, że z tego co widze to wielu facetów zachowuje się jak ta małpa-nie puści jednej gałęzi dopóki nie złapie następnej. Skoro jest mu źle i nie chce naprawiać to niech się rozstanie wcześniej a nie dopiero jak sobie znajdzie następną. Mnie osobiście zaoszczędziłoby to zjazdu na samoocenie i wypytywania samą siebie w czym tamta jest lepsza.
Ja mojego spytałam dlaczego nie zostawił mnie wczesniej skoro to się nawarstwiało i uważał, że nie pasujemy do siebie. Powiedział "nie wiem". A ja wiem. Bo nie miał alternatywy, więc wolał być z kimkolwiek.
a tak w ogóle to może nie doczytałam, jeśli już pisałaś to przepraszam za nieuwagę , kiedy Wy się rozstaliście Merrick?
__________________
Miał ochotę wyjść ze swego życia tak, jak się wychodzi z domu na ulicę.
M.Kundera

Edytowane przez magda88
Czas edycji: 2012-01-03 o 15:08
magda88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 15:10   #3942
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Naskrobię do Ciebie wieczorem prywatną, co by tu nie śmiecić. Odnośnie studiów, ofkors.

I dobrze, że optymizm Cię nie opuszcza!
Jeżeli chcesz, to podrzucę Ci swoje gg albo fcb. Nie lubię cholernie tych prywatnych na wizażu Niewygodnie mi się zawsze to czyta

---------- Dopisano o 15:10 ---------- Poprzedni post napisano o 15:07 ----------

Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
Wkurza mnie tylko niesamowicie fakt, że z tego co widze to wielu facetów zachowuje się jak ta małpa-nie puści jednej gałęzi dopóki nie złapie następnej. Skoro jest mu źle i nie chce naprawiać to niech się rozstanie wcześniej a nie dopiero jak sobie znajdzie następną. Mnie osobiście zaoszczędziłoby to zjazdu na samoocenie i wypytywania samą siebie w czym tamta jest lepsza.
Ja mojego spytałam dlaczego nie zostawił mnie wczesniej skoro to się nawarstwiało i uważał, że nie pasujemy do siebie. Powiedział "nie wiem". A ja wiem. Bo nie miał alternatywy, więc wolał być z kimkolwiek.
U mnie jest podobnie, a ja zapychaczem czasu, dopóki on nie znajdzie lepszej alternatywy, nie będę
Ja mam być priorytetem, jedyną, a nie tylko jedną opcją
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 15:11   #3943
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Dołączam się i ja po zakończeniu 5letniego związku
Jeszcze jakiś czas musimy razem pomieszkać, niestety

Zaczęłam się z kimś spotykać, ale strasznie się boję, że popełnie te same błędy i zaangażuję się za bardzo będę Was czytać regularnie, bo widzę, że dobrze prawicie liczę, że szybko ruszę do przodu
__________________
Alek
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 15:12   #3944
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Jeżeli chcesz, to podrzucę Ci swoje gg albo fcb. Nie lubię cholernie tych prywatnych na wizażu Niewygodnie mi się zawsze to czyta [COLOR="Silver"]
Wielbię Cię! Nienawidzę prywatnych! Podrzuć co Ci wygodniej, odezwę się ok 19, 20.
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 15:20   #3945
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość
Nie wiem, może nie umiał zrozumieć, że ja cos do niego czuje jeszcze i mi go brakuje? Może to dla niego za ciężkie było? No i stało na drodze jego cudownemu życiu z tą dzi...ką.

Noby masz rację, ale ja i tak o nim myślę, nei wiem czemu... Tzn. wiem, kocham go - głupia
Ja też ciągle kocham, ale co mi po tym, skoro jak widac on nie kochał mnie nawet przez minutę.
Wiesz, może faktycznie nie umiał zrozumieć, że Ty do niego coś czujesz ciągle i Ci ciężko, bo on od razu z tamtą zamieszkał i się związał, i nie zdawał sobie sprawy że Ty możesz czuć się źle? Bo jemu jak widać jakoś źle nie było...
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 15:46   #3946
fawn
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 43
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Witam wszystkich ,

Dziś jest ten dzień, gdy dołączam do Waszego grona. Właśnie skończył się mój 3 letni związek jednocześnie straciłam pracę i większość znajomych . Nie wiem co teraz zrobić. Nie potrafię sobie wyobrazić teraz mojego życia.


Może dopiszę od razu co się stało.

Ostatnio między nami się psuło. On się ode mnie oddalał, czułam to. Ze wszystkich sił starałam się ratować. Nie byłam aniołkiem przyznaję. Ale mój kochany EX postanowił ratować związek znajdując sobie "koleżankę" o której stwierdził, że nie musi mi mówić. Wyjechaliśmy w góry na Sylwka i tam siedzieliśmy w pokoju , dostał sms i wyszedł. Nie było go pół godziny - rozmawiał z nią. Po kilku moich prośbach o powiedzenie mi co jest grane - powiedział, że ma koleżankę z którą rozmawia bo ze mną nie chce. W ciągu 2 dni udało mi się wydobyć z niego, że spotykali się kilkakrotnie, poprosiłam go żeby mi pokazał SMS-y z nią. Nie chciał, okłamał że nie ma telefonu po czym odszedł na bok i wszystko pokasował. Co dalej... poprosiłam go o zakończenie kontaktu - zadzwonił powiedział , że to koniec. Przepraszał, zapewniał o miłości, przytulał, całował, płakał, obiecywał, że będzie mi wszystko mówił. Dowiedziałam się że na sms i rozmowy z nią w ciągu miesiąca wydał 1000 zł. Ale urobił mnie tak, że uwierzyłam. Ale dziś go sprawdziłam, miałam możliwość wejścia w jego billingi. Okazało się ze minute po północy do niej dzwonił ( mi nie złożył życzeń nawet) i ciągle z nią SMSował, przez dwa dni. Dzwonił do niej i smsował, podczas gdy mnie ciągle zapewniał , że mnie kocha i że zależy mu na mnie i że ona się nie odzywa i on też. Powiedziałam mu, że jeśli jest dla niego ważną koleżanką to może mieć z nią kontakt, ale chcę ją poznać i wiedzieć o tym. Zapewnił, że kontaktu nie ma i nie będzie. Do ostatniej chwili kłamał. Przestał kłamać dopiero wtedy gdy pokazałam mu na stronie dokładne czasy jego połączeń i sms do niej.
Nie poprosił o wybaczenie, powiedział, że zrywa. Że mam zniknąć mu z oczu i tyle. Skończyło się.

Nie umiem się teraz pozbierać. Po co ze mną tyle to ciągnął?

Edytowane przez fawn
Czas edycji: 2012-01-03 o 15:58
fawn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 15:58   #3947
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez fawn Pokaż wiadomość
Witam wszystkich ,

Dziś jest ten dzień, gdy dołączam do Waszego grona. Właśnie skończył się mój 3 letni związek jednocześnie straciłam pracę i większość znajomych . Nie wiem co teraz zrobić. Nie potrafię sobie wyobrazić teraz mojego życia.
Jeśli chcesz to opowiedz nam swoją historię, na pewno będzie Ci lżej jak się wygadasz..
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 16:00   #3948
fawn
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 43
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Właśnie dopisałam moją historię do pierwszego postu. Jest lżej, ale nie dużo
fawn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 16:05   #3949
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez fawn Pokaż wiadomość
Właśnie dopisałam moją historię do pierwszego postu. Jest lżej, ale nie dużo
Przeczytałam. Straszny z niego tchórz, jak tak można po 3 latach bycia razem.. Wtedy kiedy Ty miałaś dowody na to, że Cie oszukuje to on po prostu zerwał - TCHÓRZ.
Mam nadzieję, że nie będziesz się odzywać do niego, bo szkoda czasu na takiego prostaka...
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 16:07   #3950
fawn
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 43
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
Przeczytałam. Straszny z niego tchórz, jak tak można po 3 latach bycia razem.. Wtedy kiedy Ty miałaś dowody na to, że Cie oszukuje to on po prostu zerwał - TCHÓRZ.
Mam nadzieję, że nie będziesz się odzywać do niego, bo szkoda czasu na takiego prostaka...
Właśnie najgorsze jest to, że ja ciągle mam nadzieję, że zadzwoni, przeprosi, ale i tak bez sensu. Wszystko bez sensu. Pewnie właśnie teraz siedzi z koleżanką i się ze mnie śmieją


A najlepsze jest to, że facet ma 26 lat. Ja mam 23, więc dziećmi nie jesteśmy.

Edytowane przez fawn
Czas edycji: 2012-01-03 o 16:08
fawn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 16:08   #3951
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez fawn Pokaż wiadomość
Właśnie dopisałam moją historię do pierwszego postu. Jest lżej, ale nie dużo
Co się dzieje z tymi ludźmi??
Facet ma wyraźnie kogoś na boku, a jak przyłapujesz go na gorącym uczynku to on ŚMIE kazać Ci zejść mu z oczu.
Co to w ogóle jest? Facetom się w du***** przewraca
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 16:12   #3952
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

fawn Ten koleś to zakłamany dupek. Podejrzewam, że to nie była tylko koleżanka dla niego. Lepiej dla Ciebie, że to już koniec, chociaż wiem, że boli. Z czasem będzie Ci lżej i przejdzie, ale potrzeba czasu na to
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 16:13   #3953
fawn
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 43
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

A żeby było jeszcze śmieszniej, generalnie stwierdził, że wszystko to moja wina bo bał mi się cokolwiek powiedzieć. Bał się że zrobię awanturę.
Ale wydaje mi się, ze jeśli byłaby to tylko koleżanka to pokazałby mi wtedy te SMS i tyle, jeśli nie miałby nic do ukrycia to co by mu szkodziło?
fawn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 16:19   #3954
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez fawn Pokaż wiadomość
Witam wszystkich ,

Dziś jest ten dzień, gdy dołączam do Waszego grona. Właśnie skończył się mój 3 letni związek jednocześnie straciłam pracę i większość znajomych . Nie wiem co teraz zrobić. Nie potrafię sobie wyobrazić teraz mojego życia.


Może dopiszę od razu co się stało.

Ostatnio między nami się psuło. On się ode mnie oddalał, czułam to. Ze wszystkich sił starałam się ratować. Nie byłam aniołkiem przyznaję. Ale mój kochany EX postanowił ratować związek znajdując sobie "koleżankę" o której stwierdził, że nie musi mi mówić. Wyjechaliśmy w góry na Sylwka i tam siedzieliśmy w pokoju , dostał sms i wyszedł. Nie było go pół godziny - rozmawiał z nią. Po kilku moich prośbach o powiedzenie mi co jest grane - powiedział, że ma koleżankę z którą rozmawia bo ze mną nie chce. W ciągu 2 dni udało mi się wydobyć z niego, że spotykali się kilkakrotnie, poprosiłam go żeby mi pokazał SMS-y z nią. Nie chciał, okłamał że nie ma telefonu po czym odszedł na bok i wszystko pokasował. Co dalej... poprosiłam go o zakończenie kontaktu - zadzwonił powiedział , że to koniec. Przepraszał, zapewniał o miłości, przytulał, całował, płakał, obiecywał, że będzie mi wszystko mówił. Dowiedziałam się że na sms i rozmowy z nią w ciągu miesiąca wydał 1000 zł. Ale urobił mnie tak, że uwierzyłam. Ale dziś go sprawdziłam, miałam możliwość wejścia w jego billingi. Okazało się ze minute po północy do niej dzwonił ( mi nie złożył życzeń nawet) i ciągle z nią SMSował, przez dwa dni. Dzwonił do niej i smsował, podczas gdy mnie ciągle zapewniał , że mnie kocha i że zależy mu na mnie i że ona się nie odzywa i on też. Powiedziałam mu, że jeśli jest dla niego ważną koleżanką to może mieć z nią kontakt, ale chcę ją poznać i wiedzieć o tym. Zapewnił, że kontaktu nie ma i nie będzie. Do ostatniej chwili kłamał. Przestał kłamać dopiero wtedy gdy pokazałam mu na stronie dokładne czasy jego połączeń i sms do niej.
Nie poprosił o wybaczenie, powiedział, że zrywa. Że mam zniknąć mu z oczu i tyle. Skończyło się.

Nie umiem się teraz pozbierać. Po co ze mną tyle to ciągnął?
No cóż, obstawiam, że u mnie mogło być podobnie. Tzn. to ta wywłoka go pewnie wysłuchiwała i była cudowną koleżaneczką, a potem zaczął ją jeszcze ruch..ć (sorry, za brzydkie wyrazy, ale nie umiem o tym mówić inaczej), a może już wcześniej zaczął?
Nie pocieszy Cię to zapewne, ale mój eks się z nią związał bardzo szybko i sobie razem mieszkaja i jest pięknie...

Współczuje Ci, bo wiem jak się czujesz. Jak ja się dowiedziałam o "koleżance" to aż mną telepało...

Po co ciągnął? Bo byłaś na chwilę obecną jego dziewczyną. Pojawiła się inna, która czyms go zafascynowała to sobie poszedł. Dla pocieszenia - ze mną eks to ciągnął 7 lat w sumie.

Musisz swoje wypłakać, nie ma innej opcji. Nie miej z nim tylko żadnego kontaktu, nie błagaj żeby wrócił, nie poniżaj się tak jak większość dziewczyn z tego wątku w tym ja.
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 16:19   #3955
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez fawn Pokaż wiadomość
A żeby było jeszcze śmieszniej, generalnie stwierdził, że wszystko to moja wina bo bał mi się cokolwiek powiedzieć. Bał się że zrobię awanturę.
Ale wydaje mi się, ze jeśli byłaby to tylko koleżanka to pokazałby mi wtedy te SMS i tyle, jeśli nie miałby nic do ukrycia to co by mu szkodziło?
-.- Nie nooo jasne, przecież każda normalna kobieta, która dowiedziała by się o romansie swojego faceta, przyjęła by to ze stoickim spokojem. Idiota.
Nie pozwól, NIE POZWÓL zrzucić winy na siebie. Nigdy, przenigdy!
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 16:34   #3956
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
-.- Nie nooo jasne, przecież każda normalna kobieta, która dowiedziała by się o romansie swojego faceta, przyjęła by to ze stoickim spokojem. Idiota.
Nie pozwól, NIE POZWÓL zrzucić winy na siebie. Nigdy, przenigdy!
Niee no, pewnie i jeszcze powinna mu powiedzieć "oczywiście Kochanie, idź z nią do łózka, a ja sobie tu poczekam "

Boże, im więcej czytam, tym bardziej zaczynam wątpić w facetów....
Trzymaj się fawn
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 16:55   #3957
201803300917
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 074
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez the magus Pokaż wiadomość
Wow, u mnie było identycznie Tzn. eks nigdy mi nie powiedział, że się przestraszył, ale zaczął się wycofywać kiedy ja stwierdziłam, że naprawdę chce z nim być. Teraz już na pewno nigdy żadnemu facetowi nie pozwolę poczuć się tak pewnie. Im chyba zawsze musi zależeć ciut bardziej, nie wiem czemu, ale to się sprawdza na wszystkich związkach które oglądam z boku
Cytat:
Napisane przez Merrick Pokaż wiadomość
To, dziewczyny, chyba natrafiłysmy na podobny typ. Tak samo, na poczatku latał, nawet mówił, ze on tu sie stara, a nie jest pewny czy ja też chce. A później, gdy ja się zaangażowalam i (podobnie jak magda88) zbierałam się, aby mu o tym powiedzieć jakoś- to on sie wycofał I nic nie zdążyłam powiedzieć już.
Dopiero przy rozstaniu- oficjalna rozmowa na ten temat miała miejsce w Wigilię powiedziałam mu, że ja już zdążyłam się zaangazowac nieco (no przecież nie mogłam powiedzieć prawdy- czyli że bardzo)
Przy czym on, pomimo "latania", od samego początku cośtam wspominał o tym, ze jest po związku, gdzie laska go potraktowała megaźle i ma problemy z zaangażowaniem się. Co nie przeszkadzało mi jednak biegać za mną. Z drugiej strony to rozdwojenie powinno byc dla mnie jakims sygnałem...



Tak, niestety. Jak się ma miękkie serce to trzeba mieć twardą du*ę... Bo później się cierpi.


Też starałam sie nie przywiązywać, bałam się tego cholernie... I, jak widać, miałam czego. I takie kolo zamknięte sie robi- obawy sie sprawdzają to człowiek sie jeszcze bardziej w sobie zamyka.



Chciałabym, żeby szybko mineło, ale jakoś wewnętrznie sie obawiam, że to potrwa jeszcze długo. Mam nawet wrażenie, że mniej przeżywałam po ponad 3-letnim związku, ale może to tylko takie złudzenie, bo od tamtego zerwania minęło juz sporo czasu, więc pewnie i niemiłe wspomnienia się zatarły.
widocznie taki typów jest więcej klasyczne nie mam czegoś na 100%- kreci mnie. jestem pewien- uciekam. masakra nie mogę przecież przez cały związek udawać niedostępnej i myśleć ,, o nie nie mogę za często pisać pierwsza bo misio ucieknie".
mówią niby, ze jak człowiek sie o cos postara to potem będzie doceniał. jak widać to tak nie działa. choć eks podobno docenił znowu jak stracił. super. mogę się założyć, ze jak bym to niego wróciła to za parę miesiecy znowu by " poczuł potrzebę wolności"
i najgorszy ten fb. tylko zerkam co tam u niego. a ze znajomych go nie wywalę bo kontakt mamy tz " koleżeński" i sporo wspólnych znajomych wiec pewnie sie jeszcze będziemy widywać przy rożnych okazjach.
201803300917 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 16:57   #3958
magda88
Zadomowienie
 
Avatar magda88
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Dziki zachód
Wiadomości: 1 093
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Wiem ,że miałam nie włazić na fb exa. ale wlazłam. Rozbił auto w niedzielę...to mnie tylko utwierdziło w przekonaniu że jest idiotą. Żeby wstawiać fotki rozbitego auta :/
__________________
Miał ochotę wyjść ze swego życia tak, jak się wychodzi z domu na ulicę.
M.Kundera
magda88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 17:13   #3959
201803300917
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 074
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
Wiem ,że miałam nie włazić na fb exa. ale wlazłam. Rozbił auto w niedzielę...to mnie tylko utwierdziło w przekonaniu że jest idiotą. Żeby wstawiać fotki rozbitego auta :/
no faktycznie bardzo madre
a amsz go w znajomych? u mnie niestety kontrola fb to rytuał
201803300917 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 17:16   #3960
LusciousElegance
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 539
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

dzisiaj mała sprzeczka, jestem chyba dla niego za wredna, nie rozmawiamy, ale gdy zapytał czy może okno uchylić, powiedziałam chamsko, że nie, może jedynie się przesiąść.

Po sylwestrze dawał jakieś dziwne statusy, jak to kochał kiedyś jedną, tak tak, ma takie coraz częściej chyba powoli już mu się nudzi to szaleństwo.
LusciousElegance jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:23.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.