Rozstanie z facetem, część XXI - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-03, 17:21   #3961
magda88
Zadomowienie
 
Avatar magda88
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Dziki zachód
Wiadomości: 1 093
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

maconha89 ja nie mam fb (tzn mam fikcyjne konto, założone kiedyś żeby czytać wpisy Pati Yang bo lubię co pisze na fb ). Generalnie to on jakies 2 tyg przed rozstaniem zablokował wszystko dla nieznajomych, więc nie mam podglądu. Moja przyjaciółka ma go w znajomych, ale nie będę jej ciągle wypytywać co tam u niego słychać. I dobrze. Choć przyznam, że jak zobaczyłam te fotki to serce mi stanęło czy mu sie coś nie stało. Ale i tak to niezrozumiałe dla mnie bo nie ma się czym chwalić. Ale w sumie czego sie spodziewałam, zdjęcia mojego albo ze mną nie miał za to wrzucał np jak rozkręcił auto...Ech. Nie ma co
__________________
Miał ochotę wyjść ze swego życia tak, jak się wychodzi z domu na ulicę.
M.Kundera
magda88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 17:38   #3962
201801280952
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 287
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Hej dziewczyny
Dzisiaj się przełamałam i zjadłam jakiegoś sucharka, no i piję dużo wody. Humorek trochę mi się poprawił.
Pojechałam do kościoła i długo się modliłam. Tylko nie myślcie, że jestem jakimś moherkiem

Muszę się wziąć w garść, ale za cholerę nie umiem, zwłaszcza, że sama w domu jestem, mieliśmy mieszkać z eksem
Do rodziny mam daleko i zobaczę ich dopiero w czwartek, także popłakuję sobie.

My rozstaliśmy się z w sumie mojej winy, bo byłam nie bardzo uczciwa, czułam jakbym zakochała się w kimś innym, zrobiłam się oschła, zobojętniała. Kiedy oprzytomniałam to okazało się, że on już zakochał się w innej.
Boli, boli i jeszcze raz boli.
Wiem, że to moja wina, ale mimo to cały czas czekam, że może jednak zrozumie, że i ja zrozumiałam.
201801280952 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 17:48   #3963
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
mnie niepokoiło,że ostatnie 1,5 r nie był w związku a w tzw układzie z koleżanką z którą łączył go tylko sex. Czyli potrzeby fizyczne były ale do emocjonalnego związku chyba nie specjalnie go ciągnęło skoro tyle w tym tkwił. A postanowili podobno obydwoje to skończyć i poszukać kogoś do związku (choć z tego co mówił, to ona pierwsza znalazła więc nie jestem pewna, czy gdyby nie to to on by zrezygnował), więc może po prostu ja się nawinęłam. Może miał parcie na związek w ogóle.
Dlatego też boję się wchodzić w takie układy. Boję się, że potem nie będę umiała być w związku.
Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
Dołączam się i ja po zakończeniu 5letniego związku
Jeszcze jakiś czas musimy razem pomieszkać, niestety
Cześć Co się stało?
Cytat:
Napisane przez fawn Pokaż wiadomość
Nie umiem się teraz pozbierać. Po co ze mną tyle to ciągnął?
Co za debil. Nie ma czego żałować. Jak sama wspomniałaś, oddalał się od Ciebie, więc już od jakiegoś czasu nie był zaangażowany w związek.
A czemu tyle ciągnął? Zapewne z wygody, jak wielu.
Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość
Współczuje Ci, bo wiem jak się czujesz. Jak ja się dowiedziałam o "koleżance" to aż mną telepało...

Po co ciągnął? Bo byłaś na chwilę obecną jego dziewczyną. Pojawiła się inna, która czyms go zafascynowała to sobie poszedł. Dla pocieszenia - ze mną eks to ciągnął 7 lat w sumie.
Jak po 5 latach dowiedziałam się o "koleżance", to kazałam mu się wynieść. Płaszczył się przede mną i wybłagał kolejne 3 lata. Potem to on odszedł, a ja płaszczyłam się przed nim. Później zechciał wrócić i płaszczył się przede mną... Do jasnej ciasnej, nie chcę być płaszczką!
Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
Wiem ,że miałam nie włazić na fb exa. ale wlazłam. Rozbił auto w niedzielę...to mnie tylko utwierdziło w przekonaniu że jest idiotą. Żeby wstawiać fotki rozbitego auta :/
Szalenie mądre
Cytat:
Napisane przez cc_chanel Pokaż wiadomość
Malla, tak szczerze bez wazeliny, to zauważyłam, że w jakim wątku społecznościowym byś się nie udzielała to ZAWSZE jestes jego podporą i pomagasz ludziom
Dziękuję, ale Mohery nie zechciały mnie z powrotem

Masz w sobie bardzo dużo siły Jak to się dzieje, że po zakończeniu 10-letniego związku widzi się przed sobą jeszcze jakąś przyszłość, a po 10-miesięcznym wszystko wydaje się czarną dziurą?
Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
Bakalli zastanawiam się , czy to nagłe zwalanie na Ciebie winy za całe zło nie ma przypadkiem przykryć czegoś co on ma na sumieniu...Tak najłatwiej- jemu nie zależy a wyjdzie na to, że to Twoja wina, Ty będziesz się tym zadręczać a on będzie wybielony.
To dość częsta strategia...
Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość
Przestałam dbać o dom, rzadko sprzątam, nie gotuje, mam to ogólnie gdzieś (mieszkam sama, więc może to i tak wszystko jedno). Nie mam planów na przyszłość, mam gdzies to czy będe mieć swoje mieszkanie czy do końca życia będe wynajmować.
Mam tak samo.
Gdybym nie przygarnęła kota, mieszkałabym w syfie i jadła czipsy. A tak, to musi być posprzątane, żeby wariat czegoś nie rozwalił, gotuję kurczaczka sobie i przy okazji jemu, ścielę łóżko moje życie nabrało kolorów nie przez faceta, tylko przez zwierzątko, które bezinteresownie obdarzam uczuciem.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 17:51   #3964
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Dlatego też boję się wchodzić w takie układy. Boję się, że potem nie będę umiała być w związku.

Cześć Co się stało?

Co za debil. Nie ma czego żałować. Jak sama wspomniałaś, oddalał się od Ciebie, więc już od jakiegoś czasu nie był zaangażowany w związek.
A czemu tyle ciągnął? Zapewne z wygody, jak wielu.

Jak po 5 latach dowiedziałam się o "koleżance", to kazałam mu się wynieść. Płaszczył się przede mną i wybłagał kolejne 3 lata. Potem to on odszedł, a ja płaszczyłam się przed nim. Później zechciał wrócić i płaszczył się przede mną... Do jasnej ciasnej, nie chcę być płaszczką!

Szalenie mądre

Dziękuję, ale Mohery nie zechciały mnie z powrotem

Masz w sobie bardzo dużo siły Jak to się dzieje, że po zakończeniu 10-letniego związku widzi się przed sobą jeszcze jakąś przyszłość, a po 10-miesięcznym wszystko wydaje się czarną dziurą?

To dość częsta strategia...

Mam tak samo.
Gdybym nie przygarnęła kota, mieszkałabym w syfie i jadła czipsy. A tak, to musi być posprzątane, żeby wariat czegoś nie rozwalił, gotuję kurczaczka sobie i przy okazji jemu, ścielę łóżko moje życie nabrało kolorów nie przez faceta, tylko przez zwierzątko, które bezinteresownie obdarzam uczuciem.
Też myślałam o kotku, ale często wracam do rodziców. To znaczy może nie aż tak często, ale... ledwo zabieram się ze swoimi rzeczami i ledwo się mieszczę z torbami przez bramkę metra a co to by było, jakbym jeszcze miała koszyk z kotkiem
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 17:53   #3965
ofaku
Raczkowanie
 
Avatar ofaku
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: jaskinia.
Wiadomości: 138
GG do ofaku
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez maconha89 Pokaż wiadomość
no faktycznie bardzo madre
a amsz go w znajomych? u mnie niestety kontrola fb to rytuał
witam w klubie...
__________________
Everything is okay in the end. If it's not okay, then it's not the end


słodycze? MÓJ WRÓG!
ofaku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 18:01   #3966
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Black Mermaid Pokaż wiadomość
Dzisiaj się przełamałam i zjadłam jakiegoś sucharka, no i piję dużo wody. Humorek trochę mi się poprawił.
Pojechałam do kościoła i długo się modliłam. Tylko nie myślcie, że jestem jakimś moherkiem
Kisiel łatwo wchodzi

Mi też kościół pomagał. Niestety należę do tych, co "jak trwoga, to do Boga". Ale co poradzę, skoro On pomaga
Cytat:
Napisane przez Black Mermaid Pokaż wiadomość
My rozstaliśmy się z w sumie mojej winy, bo byłam nie bardzo uczciwa, czułam jakbym zakochała się w kimś innym, zrobiłam się oschła, zobojętniała. Kiedy oprzytomniałam to okazało się, że on już zakochał się w innej.
Boli, boli i jeszcze raz boli.
Wiem, że to moja wina, ale mimo to cały czas czekam, że może jednak zrozumie, że i ja zrozumiałam.
Cóż... po prostu się zdarza, nie zsynchronizowaliście się.
Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Też myślałam o kotku, ale często wracam do rodziców. To znaczy może nie aż tak często, ale... ledwo zabieram się ze swoimi rzeczami i ledwo się mieszczę z torbami przez bramkę metra a co to by było, jakbym jeszcze miała koszyk z kotkiem
Ja mam plastikową klatkę, ale są torby na ramię. Torbę z ciuchami najlepiej zastąpić plecakiem albo czymś na kółkach.
Mruczek przyssał mi się do kolan, nie mogę zrobić sobie kolacji
Kotek trochę zmniejszył moje życie towarzyskie. Po pracy lecę do domu go nakarmić, nie chcę go długo zostawiać samego, żeby nie zdziczał, czasem wolę się z nim pobawić niż gdzieś wyjść. Ale zaspokaja mnie emocjonalnie
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 18:12   #3967
magda88
Zadomowienie
 
Avatar magda88
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Dziki zachód
Wiadomości: 1 093
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Malla ja uwielbiam koty. Już od dawna mi się marzy, a teraz tym bardziej by mi się przydał. Ale niestety wynajmuję pokój więc nie mam możliwości narazie. Jakiś czas hodowałam wirtualnego ale niestety tego się nie da pogłaskać i przytulić
__________________
Miał ochotę wyjść ze swego życia tak, jak się wychodzi z domu na ulicę.
M.Kundera
magda88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 18:13   #3968
_Desolation
Zakorzenienie
 
Avatar _Desolation
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Trzymajcie kciuki, o 20 się widzimy żeby porozmawiać o 19 wychodzę.
__________________
Roguc mym Bogiem,
Coma nałogiem
,
muzyka postawą,
koncerty zabawą

narCOMAnka

http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU

Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach

_Desolation jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 18:14   #3969
201803300917
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 074
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez ofaku Pokaż wiadomość
witam w klubie...
to straszne jest, nie wiem co z tym zrobić. poprzedniego eksa ukryłam ale co z tego jak i tak wchodziłam. uznalam wiec ze tego lepiej nie chowac bo tak czasami nie wchodzę bo myślę ,, no samo by wyskoczyło". ale paranoja totalna. fb to zło wymyslone ku zgubie ludzi po rozstaniu

---------- Dopisano o 18:14 ---------- Poprzedni post napisano o 18:13 ----------

Cytat:
Napisane przez _Desolation Pokaż wiadomość
Trzymajcie kciuki, o 20 się widzimy żeby porozmawiać o 19 wychodzę.
201803300917 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 18:16   #3970
fawn
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 43
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Dziękuję bardzo za wsparcie! nie zamierzam się do niego odzywać. On do mnie zresztą też. Tylko czemu to tak strasznie boli ?
fawn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 18:17   #3971
_Desolation
Zakorzenienie
 
Avatar _Desolation
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez maconha89 Pokaż wiadomość
to straszne jest, nie wiem co z tym zrobić. poprzedniego eksa ukryłam ale co z tego jak i tak wchodziłam. uznalam wiec ze tego lepiej nie chowac bo tak czasami nie wchodzę bo myślę ,, no samo by wyskoczyło". ale paranoja totalna. fb to zło wymyslone ku zgubie ludzi po rozstaniu

---------- Dopisano o 18:14 ---------- Poprzedni post napisano o 18:13 ----------


a ja nie mam fb

dzięki.

Napiszę co i jak jak wrócę.
__________________
Roguc mym Bogiem,
Coma nałogiem
,
muzyka postawą,
koncerty zabawą

narCOMAnka

http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU

Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach

_Desolation jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 18:19   #3972
201801280952
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 287
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Ja mam kotka, niestety w rodzinnym domu bo i tak co tydzien wracam więc nie chcę go męczyć co chwile innym mieszkaniem i wożeniem w transporterze. Ale uwielbiam się tulić do niego i gadać gdy mi źle.

Mój eks nie ma fejsa, ale niestety ta jego panna ma i na nią non stop zaglądam. Już widziałam zdjęcia z Sylwestra i mi się niedobrze automatycznie zrobiło.
Kurczę, muszę się przełamać i nie zaglądać bo to katastrofa.
Powiem Wam, że może i niektórzy uznają za dziecinne usuwanie ze znajomych, ale to jest dobre, dlatego, że nie widzimy tych wszystkich zdjęć, statusów i to powinno nam pomóc w jakimś stopniu. Tylko kurczę, jak się powstrzymać przed niezaglądaniem
201801280952 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 18:21   #3973
magda88
Zadomowienie
 
Avatar magda88
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Dziki zachód
Wiadomości: 1 093
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez maconha89 Pokaż wiadomość
. fb to zło wymyslone ku zgubie ludzi po rozstaniu[COLOR="Silver"]
\
oj nie nie, ja za fb jestem wdzięczna Dzięki temu dowiedziałam się, że matka chłopaka z którym kręciłam a który się przestał odzywać z dnia na dzień ( a potem coś pisał ze nie mógł bo był zajęty pogrzebem mamy) zmartwychwstała , dziecko które miało nie być jego jednak było jego a w przypadku exa ze to nie do końca chodziło o to że ja jestem niedobra i mam same wady a panienka ze zdjęć w telefonie nie była koleżanką jego kumpla tylko jego. Także ... mnie się w życiu przydał do rozwiania paru wątpliwości

Black Mermaid ta od mojego ma poblokowane wszystko nie mam co oglądać. u niego też. I chwała Bogu.
__________________
Miał ochotę wyjść ze swego życia tak, jak się wychodzi z domu na ulicę.
M.Kundera

Edytowane przez magda88
Czas edycji: 2012-01-03 o 18:23
magda88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 18:22   #3974
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Jak po 5 latach dowiedziałam się o "koleżance", to kazałam mu się wynieść. Płaszczył się przede mną i wybłagał kolejne 3 lata. Potem to on odszedł, a ja płaszczyłam się przed nim. Później zechciał wrócić i płaszczył się przede mną... Do jasnej ciasnej, nie chcę być płaszczką!


Masz w sobie bardzo dużo siły Jak to się dzieje, że po zakończeniu 10-letniego związku widzi się przed sobą jeszcze jakąś przyszłość, a po 10-miesięcznym wszystko wydaje się czarną dziurą?


Mam tak samo.
Gdybym nie przygarnęła kota, mieszkałabym w syfie i jadła czipsy. A tak, to musi być posprzątane, żeby wariat czegoś nie rozwalił, gotuję kurczaczka sobie i przy okazji jemu, ścielę łóżko moje życie nabrało kolorów nie przez faceta, tylko przez zwierzątko, które bezinteresownie obdarzam uczuciem.
To ciekawe że tyle razy chciał wracać. Oj chciałabym doczekać czegoś takiego i mam nadzieję, że wtedy juz powiedziałabym: wypchaj się a nie przyjęła go z niemal otwartymi rękami i nogami :P

cc_chanel no właśnie, jak to jest możliwe? moja przyszłość na razie to co będzie nastepnego dnia.

Wiesz, jak mieszkałam z eksem to może nie miałam "wylizanej" podłogi, ale sprzątałam przynajmniej raz w tygodniu, były obiadki codziennie itd. Dziwi mnie moje postępowanie, bo nawet jak byłam młodsza i "chata" była wolna jak rodzice gdzies wybywali to zawsze sobie pichciłam coś dobrego, a teraz mi wszystko jedno.
Co do zwierzaka to ja zawsze psiara byłam. Psa mam, mieszka ze starszymi, bo ja za długo pracuje... Z reszta mój pies też mi się jakoś źle kojarzy, bo uwielbiał eksa i słuchał go jak nikogo innego...

Cytat:
Napisane przez ofaku Pokaż wiadomość
witam w klubie...
Można się tego oduczyć. Jak zaczęłam więcej z domu wychodzić to jakoś mniej czau na to było. Teraz siedze często na fb jak jestem w domu, bo gadam ze znajomymi, których mam tylko tam, bo mieszkają w innych miastach. Czasem coś looknę, ale od momentu jak zobaczyłam na fb jego zdjęcia z tą szmatą to zawsze sobie to przypominam kiedy mnie najdzie ochota - przypominam sobie jak zabolało i wtedy jakoś się opieram.
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 18:59   #3975
magda88
Zadomowienie
 
Avatar magda88
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Dziki zachód
Wiadomości: 1 093
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Wiecie co ja to bym chciała chyba żeby on sie odezwał i powiedział, że żałuje ze mnie zostawił. Nie wróciłabym do niego ale nie wiem...dla takiej głupiej satysfakcji,żeby wiedzieć że załuje? matko , głupia jestem
__________________
Miał ochotę wyjść ze swego życia tak, jak się wychodzi z domu na ulicę.
M.Kundera
magda88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 19:04   #3976
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez _Desolation Pokaż wiadomość
Trzymajcie kciuki, o 20 się widzimy żeby porozmawiać o 19 wychodzę.
Trzymamy, trzymamy
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ja mam plastikową klatkę, ale są torby na ramię. Torbę z ciuchami najlepiej zastąpić plecakiem albo czymś na kółkach.
Mruczek przyssał mi się do kolan, nie mogę zrobić sobie kolacji
Kotek trochę zmniejszył moje życie towarzyskie. Po pracy lecę do domu go nakarmić, nie chcę go długo zostawiać samego, żeby nie zdziczał, czasem wolę się z nim pobawić niż gdzieś wyjść. Ale zaspokaja mnie emocjonalnie
Ja mam 3 koty, co prawda śpią w garażu(mieszkam na wsi, mama nie chce widzieć w domu sierści) ale jak siedzę w domu sama, to sobie je wpuszczam i siedzę tak z nimi cały dzień. I pomaga, jak tak wezmę kotka na kolana to od razu się uśmiecham. Gadam do nich, bawię się z nimi, śpię. I nie czuję się taka samotna dzięki nim
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 19:06   #3977
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
Wiecie co ja to bym chciała chyba żeby on sie odezwał i powiedział, że żałuje ze mnie zostawił. Nie wróciłabym do niego ale nie wiem...dla takiej głupiej satysfakcji,żeby wiedzieć że załuje? matko , głupia jestem
Hehe, dokładnie to samo napisałam niedawno Czy ja wiem czy to głupie? Raczej wynika z tego, że jesteśmy zranione, z obniżoną samooceną i cos takiego zdecydowanie nam by poprawiło nastrój, a przynajmniej w moim przypadku. Przestałabym się czuć jak nic nie warta...
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 19:06   #3978
fawn
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 43
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
Wiecie co ja to bym chciała chyba żeby on sie odezwał i powiedział, że żałuje ze mnie zostawił. Nie wróciłabym do niego ale nie wiem...dla takiej głupiej satysfakcji,żeby wiedzieć że załuje? matko , głupia jestem

Mam dokładnie tak samo!!!! Ale on milczy i pewnie się cieszy
fawn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 19:07   #3979
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Black Mermaid Pokaż wiadomość
Powiem Wam, że może i niektórzy uznają za dziecinne usuwanie ze znajomych, ale to jest dobre, dlatego, że nie widzimy tych wszystkich zdjęć, statusów i to powinno nam pomóc w jakimś stopniu. Tylko kurczę, jak się powstrzymać przed niezaglądaniem
Ja się nie cackam, tylko usuwam kontakty i wiadomości Jak nie zaglądać? Nie mieć namiarów. Jak szukałam go poprzez znajomych znajomych, to wstawałam na chwilę i myślałam "hej, to paranoja, zachowujesz się jak idiotka - on by tak nie robił". Trochę pomagało.
Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
oj nie nie, ja za fb jestem wdzięczna Dzięki temu dowiedziałam się, że matka chłopaka z którym kręciłam a który się przestał odzywać z dnia na dzień ( a potem coś pisał ze nie mógł bo był zajęty pogrzebem mamy) zmartwychwstała , dziecko które miało nie być jego jednak było jego
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 19:37   #3980
Bakalli
Raczkowanie
 
Avatar Bakalli
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 158
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Hej. Wróciłam do domu po zajęciach i zakupach z przyjaciółką. Chciałam się trochę pocieszyć, ale nic dla siebie nie zalazłam Teraz wróciłam do domu i dopadł mnie dół. Na tapecie w komputerze mam ustawione wciąż nasze zdjęcie i cały czas na nie zerkam To dopiero pierwszy dzień odkąd nie mamy kontaktu, a mi już tak bardzo go brakuje. Powinnam przygotować się na jutrzejsze zajęcia, ale na niczym nie potrafię się skupić. Tak mi źle...
__________________
Jeden krok w stronę celu jest wart więcej niż maraton dobrych chęci.
Bakalli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 19:39   #3981
magda88
Zadomowienie
 
Avatar magda88
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Dziki zachód
Wiadomości: 1 093
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Bakalli usun to zdjecie koniecznie!
ja na drugi dzień schowałam kubek od niego , usunełam numer, zdjęcia wspólne wypaliłam na płyte i schowałam. Nie katuj się!
__________________
Miał ochotę wyjść ze swego życia tak, jak się wychodzi z domu na ulicę.
M.Kundera
magda88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 20:14   #3982
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Bakalli - koniecznie zmień tapetę na jakąś radosną
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 20:15   #3983
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

ja to jednak zdecydowanie jestem beznadziejna... temat - fb. miejsce - tablica jego brata, którego mam w znajomych mimo, że go przesunęłam do tzw. dalszych. co - zdjęcia z sylwka. Widać jaki jest szczęśliwy - nie ma zdjęcia wspólnego, ale jego brat + on (jakiś przebierany był - tak jak u nas 2 lata temu)... Po co ja sobie to robię? Hmm?

K..a, mam ochotę mu zmazac ten pierd...ny uśmieszek z gęby (sorry poniosło mnie). Wiecie jaka była moja pierwsza myśl o 24 w Sylwka, a dokładnie moje życzenie? Żeby nic mu nie wyszło i nic się nie udało. Poważnie, nie życzę mu dobrze za to jak się czuje/czułam.

K...a i jeszcze jego brat z uporem maniaka nagle lubi wszystkie moje linki. Mam ochotę napisać żeby się odwalił!!!

Edytowane przez inez3
Czas edycji: 2012-01-03 o 20:16
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 20:18   #3984
tanczac_w_deszczu
Raczkowanie
 
Avatar tanczac_w_deszczu
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 430
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Widziałam eksa. Biegłam przez park a on stał na chodniku z ta samą z którą mnie zdradził (dla niego to nie była zdrada), nie wiem czy mnie nie zauważył bo nagle zaczął się z nią obscenicznie całować... Ale popędziłam dalej bo miałam przed oczami wizje kolejnego spóźnienia....


A teraz płaczę...
__________________
Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu Piękna,
nie znajdziemy go nigdzie,
jeżeli nie nosimy go w sobie...
Ralph Waldo Emerson
tanczac_w_deszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 20:20   #3985
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez tanczac_w_deszczu Pokaż wiadomość
Widziałam eksa. Biegłam przez park a on stał na chodniku z ta samą z którą mnie zdradził (dla niego to nie była zdrada), nie wiem czy mnie nie zauważył bo nagle zaczął się z nią obscenicznie całować... Ale popędziłam dalej bo miałam przed oczami wizje kolejnego spóźnienia....


A teraz płaczę...
uwaga, jestem aktualnie wkurzona!!!

Przysięgam, mam ochotę wszystkim naszym eksom coś zrobić za to, że w większości przypadków nie umieli się zachować i jak czytam kolejne takie wpisy jak twój to się we mnie gotuje!!!
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 20:23   #3986
tanczac_w_deszczu
Raczkowanie
 
Avatar tanczac_w_deszczu
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 430
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość
uwaga, jestem aktualnie wkurzona!!!

Przysięgam, mam ochotę wszystkim naszym eksom coś zrobić za to, że w większości przypadków nie umieli się zachować i jak czytam kolejne takie wpisy jak twój to się we mnie gotuje!!!
Czy jestem s*ką jeśli nie życzę mu szczęścia, nie szczęścia tylko życzę mu żeby zdychał ?
__________________
Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu Piękna,
nie znajdziemy go nigdzie,
jeżeli nie nosimy go w sobie...
Ralph Waldo Emerson
tanczac_w_deszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 20:24   #3987
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

inez3 - zamiast się męczyć, usuń brata ze znajomych. Pewnie i tak nie zauważy Zresztą samo przesunięcie do dalszych znajomych nic nie daje, musisz jeszcze zmodyfikować uprawnienia - najskuteczniejsze jest usunięcie.

tanczac_w_deszczu
- nie płakusiaj
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 20:25   #3988
Merrick
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 54
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez the magus Pokaż wiadomość
Wow, u mnie było identycznie Tzn. eks nigdy mi nie powiedział, że się przestraszył, ale zaczął się wycofywać kiedy ja stwierdziłam, że naprawdę chce z nim być. Teraz już na pewno nigdy żadnemu facetowi nie pozwolę poczuć się tak pewnie. Im chyba zawsze musi zależeć ciut bardziej, nie wiem czemu, ale to się sprawdza na wszystkich związkach które oglądam z boku
Też dochodzę do takiego wniosku. Bo podobnie obserwuję u swoich znajomych.

Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
mnie niepokoiło,że ostatnie 1,5 r nie był w związku a w tzw układzie z koleżanką z którą łączył go tylko sex. Czyli potrzeby fizyczne były ale do emocjonalnego związku chyba nie specjalnie go ciągnęło skoro tyle w tym tkwił. A postanowili podobno obydwoje to skończyć i poszukać kogoś do związku (choć z tego co mówił, to ona pierwsza znalazła więc nie jestem pewna, czy gdyby nie to to on by zrezygnował), więc może po prostu ja się nawinęłam. Może miał parcie na związek w ogóle.
Ale wiesz Merrick teraz to nie ma się co zadręczać, że to mogło być sygnałem czy tamto. Ja potem doszukałam się jakichś drobnych symptomów, że mniej mu zależało (typu wcześniej zarywał noce żeby ze mną rozmawiać chociaż na gg a potem to 22 i spać). Nie ma sensu już tego roztrząsać bo to i tak sytuacji nie zmieni.
Wkurza mnie tylko niesamowicie fakt, że z tego co widze to wielu facetów zachowuje się jak ta małpa-nie puści jednej gałęzi dopóki nie złapie następnej. Skoro jest mu źle i nie chce naprawiać to niech się rozstanie wcześniej a nie dopiero jak sobie znajdzie następną. Mnie osobiście zaoszczędziłoby to zjazdu na samoocenie i wypytywania samą siebie w czym tamta jest lepsza.
Ja mojego spytałam dlaczego nie zostawił mnie wczesniej skoro to się nawarstwiało i uważał, że nie pasujemy do siebie. Powiedział "nie wiem". A ja wiem. Bo nie miał alternatywy, więc wolał być z kimkolwiek.
a tak w ogóle to może nie doczytałam, jeśli już pisałaś to przepraszam za nieuwagę , kiedy Wy się rozstaliście Merrick?
Masz rację, nie ma co rozkminiać co znaczyło to czy tamto. Bo jak juz się zacznie to później się analizuje po kilka razy to samo z różnych stron i tylko jeszcze większa dolina jest. Można tylko pewne sygnały alarmowe zapamiętać, tak na przyszłość. Wyciągnąć wnioski i iść dalej. Cóż, niestety moja przypadłość to "Miss Ananlizy Wszystkich Możliwych Wariantow i Opcji" Musze z tym skończyć bo się zajadę...
Moj eks, z tego co wiem to puścił gałąź bez łapania nastepnej, ale i tak mi cięzko. No bo jeśli nie spotkał nikogo, kto by mu lepiej odpowiedał to w takim razie o co biega. No ale nawet gdyby spotkał to, tak czy siak- ciężko.
My nie jesteśmy ze sobą tak oficjalnie od Wigilii, ale to była tylko kwestia rozmowy, a już parę dni wczesniej dało się wyczuć, ze ewidentnie ktoś tu mnie juz za swoją dziewczynę nie uważa

Cytat:
Napisane przez maconha89 Pokaż wiadomość
widocznie taki typów jest więcej klasyczne nie mam czegoś na 100%- kreci mnie. jestem pewien- uciekam. masakra nie mogę przecież przez cały związek udawać niedostępnej i myśleć ,, o nie nie mogę za często pisać pierwsza bo misio ucieknie".
mówią niby, ze jak człowiek sie o cos postara to potem będzie doceniał. jak widać to tak nie działa. choć eks podobno docenił znowu jak stracił. super. mogę się założyć, ze jak bym to niego wróciła to za parę miesiecy znowu by " poczuł potrzebę wolności"
i najgorszy ten fb. tylko zerkam co tam u niego. a ze znajomych go nie wywalę bo kontakt mamy tz " koleżeński" i sporo wspólnych znajomych wiec pewnie sie jeszcze będziemy widywać przy rożnych okazjach.
Właśnie, niby nie powinno się cały czas udawać niedostepnej księżniczki, tylko być sobą, a jednak póki co widzę, że na "ochładzaniu" zapałów się lepiej wychodzi. Ja, póki c, tego nie ogarniam
Merrick jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 20:32   #3989
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
inez3 - zamiast się męczyć, usuń brata ze znajomych. Pewnie i tak nie zauważy Zresztą samo przesunięcie do dalszych znajomych nic nie daje, musisz jeszcze zmodyfikować uprawnienia - najskuteczniejsze jest usunięcie.

tanczac_w_deszczu
- nie płakusiaj
oj, ale nie chce zachowywać się jak dziecko, w końcu to tylko fb...
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-03, 20:33   #3990
Bakalli
Raczkowanie
 
Avatar Bakalli
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 158
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda88 Pokaż wiadomość
Bakalli usun to zdjecie koniecznie!
ja na drugi dzień schowałam kubek od niego , usunełam numer, zdjęcia wspólne wypaliłam na płyte i schowałam. Nie katuj się!
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Bakalli - koniecznie zmień tapetę na jakąś radosną
Wiem, wiem. Zaraz poszukam czegoś ładnego, tylko jeszcze ostatni raz sobie popatrzę. Ech, on mi się dalej tak bardzo podoba
__________________
Jeden krok w stronę celu jest wart więcej niż maraton dobrych chęci.
Bakalli jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.