Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - Strona 134 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-09, 20:10   #3991
nicki86
Zadomowienie
 
Avatar nicki86
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Giżycko
Wiadomości: 1 713
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Nie dałam rady wszystiego nadrobić co dzisiaj nasmarowałyście, jeszcze zostało mi kilka stron,ale na razie sobie daruje bo jakoś kiepsko ze mną dzisiaj.

Byłam rano u gin ale na NFZ odebrać moje wyniki. Właśnie mi się przypomina że dotta pisała że jak chodzi prywatnie to musi też prywatnie badania robić... idź dziewczyno do przychodni łaski Ci nie robią że Ci dadzą skierowanie, a że prywatnie chodzisz to Twoja sprawa. U mnie problemu nie było, choć musiałam wejśc do lekarza... ha aż miałam stresa, choć badać mnie nie miał. Mówią na niego rzeźnik z różnych powodów Ale prócz tego że mówił mi na Ty a nie na Pani i wyrażał się w formie rozkazującej to nic strasznego się nie wydarzyło. Normalnie wypadałoby mu uwagę zwrócić, ale chciałam stamtą uciec jak najszybciej i mieć z głowy...

Drogę powrotną mnie rwało do wymiotów, cały czas gorąco i słabo... kurcze a miało być już coraz lepiej

Wyniki chyba ok, różyczka jakoś zaznaczona że podwyższona, ale on nic nie mówił to chyba ok. Z tego co się orientuje to może być ten wynik taki ja miało się kiedyś szczepienie... wolałam z nim nie wchodzić w dyskusję.

Jutro idę do swojej gin prywatnie ale dopiero o 20 20, na razie dziwnie spokojna jestem... zobaczymy juto. Zabieram męża żeby zobaczył swojego potomka "na żywo"

A co do psa... ja nie wiem czy nie będę musiała swojego oddać. Jest strasznie cięty na dzieci, ale co dziwne nie na wszystie. Córkę sąsiadki taką maleńką by zjadła jak by mogła... tak na prawdę pewnie by jej nie pogryzła (choć kto to wie co z tym łbie siedzi jej) ale strasznie agresywnie się na nią rzuca. Za to mojego siostrzeńca w podobnym wieku poprostu ignoruje, do czasu aż nie zacznie resorkami po podłodze jeździć. Moja sunia tego nie cierpi i zaczyna warczeć... nie chce się jej pozbywać, za bardzo nie mam gdzie, a do schroniska to bym baaaardzo nie chciała, ale jak taka będzie dla naszego dzidka to trzeba będzie podjąć jakieś kroki

Prince polo... współczuję szpitala... współczuje tego jedzenia... ale dobrze że krwawienie ustało i jesteś pod opieką

I witam wszystkie nowe mamusie
nicki86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 20:19   #3992
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez nicki86 Pokaż wiadomość
Nie dałam rady wszystiego nadrobić co dzisiaj nasmarowałyście, jeszcze zostało mi kilka stron,ale na razie sobie daruje bo jakoś kiepsko ze mną dzisiaj.

Byłam rano u gin ale na NFZ odebrać moje wyniki. Właśnie mi się przypomina że dotta pisała że jak chodzi prywatnie to musi też prywatnie badania robić... idź dziewczyno do przychodni łaski Ci nie robią że Ci dadzą skierowanie, a że prywatnie chodzisz to Twoja sprawa. U mnie problemu nie było, choć musiałam wejśc do lekarza... ha aż miałam stresa, choć badać mnie nie miał. Mówią na niego rzeźnik z różnych powodów Ale prócz tego że mówił mi na Ty a nie na Pani i wyrażał się w formie rozkazującej to nic strasznego się nie wydarzyło. Normalnie wypadałoby mu uwagę zwrócić, ale chciałam stamtą uciec jak najszybciej i mieć z głowy...

Drogę powrotną mnie rwało do wymiotów, cały czas gorąco i słabo... kurcze a miało być już coraz lepiej

Wyniki chyba ok, różyczka jakoś zaznaczona że podwyższona, ale on nic nie mówił to chyba ok. Z tego co się orientuje to może być ten wynik taki ja miało się kiedyś szczepienie... wolałam z nim nie wchodzić w dyskusję.

Jutro idę do swojej gin prywatnie ale dopiero o 20 20, na razie dziwnie spokojna jestem... zobaczymy juto. Zabieram męża żeby zobaczył swojego potomka "na żywo"

A co do psa... ja nie wiem czy nie będę musiała swojego oddać. Jest strasznie cięty na dzieci, ale co dziwne nie na wszystie. Córkę sąsiadki taką maleńką by zjadła jak by mogła... tak na prawdę pewnie by jej nie pogryzła (choć kto to wie co z tym łbie siedzi jej) ale strasznie agresywnie się na nią rzuca. Za to mojego siostrzeńca w podobnym wieku poprostu ignoruje, do czasu aż nie zacznie resorkami po podłodze jeździć. Moja sunia tego nie cierpi i zaczyna warczeć... nie chce się jej pozbywać, za bardzo nie mam gdzie, a do schroniska to bym baaaardzo nie chciała, ale jak taka będzie dla naszego dzidka to trzeba będzie podjąć jakieś kroki

Prince polo... współczuję szpitala... współczuje tego jedzenia... ale dobrze że krwawienie ustało i jesteś pod opieką

I witam wszystkie nowe mamusie
Co do różyczki - masz badanie na IgG czy IgM? Czy oba? Bo to ważne.

Co do psa, to ja powiem tak - dla mnie oddanie psa to ostateczna ostateczność, może warto poszukać dobrego szkoleniowca, który zdiagnozuje problem i powie, jak z psiurkiem pracować, żeby zmienić nastawienie? Naprawdę, wbrew pozorom wiele psów z takiego zachowania łatwo wyprowadzić. Ja psa bym oddała dopiero wtedy, gdyby wszystkie inne środki zawiodły
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 20:26   #3993
nicki86
Zadomowienie
 
Avatar nicki86
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Giżycko
Wiadomości: 1 713
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Co do różyczki - masz badanie na IgG czy IgM? Czy oba? Bo to ważne.

Co do psa, to ja powiem tak - dla mnie oddanie psa to ostateczna ostateczność, może warto poszukać dobrego szkoleniowca, który zdiagnozuje problem i powie, jak z psiurkiem pracować, żeby zmienić nastawienie? Naprawdę, wbrew pozorom wiele psów z takiego zachowania łatwo wyprowadzić. Ja psa bym oddała dopiero wtedy, gdyby wszystkie inne środki zawiodły
Mam oba i jak się nie myle to te pierwsze jakieś duże... ale nie sprawdzam w necie, wolę spać spokojnie, a jak coś nie tak to jutro się dowiem...

Z treserem to dobra rada, tylko teraz mamy troszkę problemy finansowe i musimy się liczyć z wszystkimi wydatkami... może do porodu sytuacja się odmieni.

CHCĘ CZEREŚNI!!!
nicki86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 20:26   #3994
dottta
Zakorzenienie
 
Avatar dottta
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 996
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez nicki86 Pokaż wiadomość
Nie dałam rady wszystiego nadrobić co dzisiaj nasmarowałyście, jeszcze zostało mi kilka stron,ale na razie sobie daruje bo jakoś kiepsko ze mną dzisiaj.

Byłam rano u gin ale na NFZ odebrać moje wyniki. Właśnie mi się przypomina że dotta pisała że jak chodzi prywatnie to musi też prywatnie badania robić... idź dziewczyno do przychodni łaski Ci nie robią że Ci dadzą skierowanie, a że prywatnie chodzisz to Twoja sprawa. U mnie problemu nie było, choć musiałam wejśc do lekarza... ha aż miałam stresa, choć badać mnie nie miał. Mówią na niego rzeźnik z różnych powodów Ale prócz tego że mówił mi na Ty a nie na Pani i wyrażał się w formie rozkazującej to nic strasznego się nie wydarzyło. Normalnie wypadałoby mu uwagę zwrócić, ale chciałam stamtą uciec jak najszybciej i mieć z głowy...

Drogę powrotną mnie rwało do wymiotów, cały czas gorąco i słabo... kurcze a miało być już coraz lepiej

Wyniki chyba ok, różyczka jakoś zaznaczona że podwyższona, ale on nic nie mówił to chyba ok. Z tego co się orientuje to może być ten wynik taki ja miało się kiedyś szczepienie... wolałam z nim nie wchodzić w dyskusję.

Jutro idę do swojej gin prywatnie ale dopiero o 20 20, na razie dziwnie spokojna jestem... zobaczymy juto. Zabieram męża żeby zobaczył swojego potomka "na żywo"

A co do psa... ja nie wiem czy nie będę musiała swojego oddać. Jest strasznie cięty na dzieci, ale co dziwne nie na wszystie. Córkę sąsiadki taką maleńką by zjadła jak by mogła... tak na prawdę pewnie by jej nie pogryzła (choć kto to wie co z tym łbie siedzi jej) ale strasznie agresywnie się na nią rzuca. Za to mojego siostrzeńca w podobnym wieku poprostu ignoruje, do czasu aż nie zacznie resorkami po podłodze jeździć. Moja sunia tego nie cierpi i zaczyna warczeć... nie chce się jej pozbywać, za bardzo nie mam gdzie, a do schroniska to bym baaaardzo nie chciała, ale jak taka będzie dla naszego dzidka to trzeba będzie podjąć jakieś kroki

Prince polo... współczuję szpitala... współczuje tego jedzenia... ale dobrze że krwawienie ustało i jesteś pod opieką

I witam wszystkie nowe mamusie
jak pisałam mogłam iść do mojej ginki poprzedniej na nfz i np. dostać skierowanie ale dopiero teraz, w styczniu a badania robiłam 16 grudnia a po drugie w mojej przychodni nie dostaje się wyników do ręki tylko do karty - wyników mojej cytologi na oczy nie zobaczyłam do tej pory a miałam robioną 1,5 roku temu więc niewiele mi z tego by przyszło ...

Jak mam się z nimi szarpać to ja dziękuję - szkoda moich nerwów chociaż sprawa ogólnie mi się nie podoba (a nikt mi nie potrafił polecić tutaj - bo się przeprowadziłam do innego miasta - lekarza na nfz który byłby ok)
dottta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 20:28   #3995
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

boze dziewczyny drugi dzien juz piore a tych szmat do prania w ogole nie ubywa!
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 20:32   #3996
Kasik_12
Zadomowienie
 
Avatar Kasik_12
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 157
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez nicki86 Pokaż wiadomość
Nie dałam rady wszystiego nadrobić co dzisiaj nasmarowałyście, jeszcze zostało mi kilka stron,ale na razie sobie daruje bo jakoś kiepsko ze mną dzisiaj.

Byłam rano u gin ale na NFZ odebrać moje wyniki. Właśnie mi się przypomina że dotta pisała że jak chodzi prywatnie to musi też prywatnie badania robić... idź dziewczyno do przychodni łaski Ci nie robią że Ci dadzą skierowanie, a że prywatnie chodzisz to Twoja sprawa. U mnie problemu nie było, choć musiałam wejśc do lekarza... ha aż miałam stresa, choć badać mnie nie miał. Mówią na niego rzeźnik z różnych powodów Ale prócz tego że mówił mi na Ty a nie na Pani i wyrażał się w formie rozkazującej to nic strasznego się nie wydarzyło. Normalnie wypadałoby mu uwagę zwrócić, ale chciałam stamtą uciec jak najszybciej i mieć z głowy...

Drogę powrotną mnie rwało do wymiotów, cały czas gorąco i słabo... kurcze a miało być już coraz lepiej

Wyniki chyba ok, różyczka jakoś zaznaczona że podwyższona, ale on nic nie mówił to chyba ok. Z tego co się orientuje to może być ten wynik taki ja miało się kiedyś szczepienie... wolałam z nim nie wchodzić w dyskusję.

Jutro idę do swojej gin prywatnie ale dopiero o 20 20, na razie dziwnie spokojna jestem... zobaczymy juto. Zabieram męża żeby zobaczył swojego potomka "na żywo"

A co do psa... ja nie wiem czy nie będę musiała swojego oddać. Jest strasznie cięty na dzieci, ale co dziwne nie na wszystie. Córkę sąsiadki taką maleńką by zjadła jak by mogła... tak na prawdę pewnie by jej nie pogryzła (choć kto to wie co z tym łbie siedzi jej) ale strasznie agresywnie się na nią rzuca. Za to mojego siostrzeńca w podobnym wieku poprostu ignoruje, do czasu aż nie zacznie resorkami po podłodze jeździć. Moja sunia tego nie cierpi i zaczyna warczeć... nie chce się jej pozbywać, za bardzo nie mam gdzie, a do schroniska to bym baaaardzo nie chciała, ale jak taka będzie dla naszego dzidka to trzeba będzie podjąć jakieś kroki

Prince polo... współczuję szpitala... współczuje tego jedzenia... ale dobrze że krwawienie ustało i jesteś pod opieką

I witam wszystkie nowe mamusie
Cześć
Mam podobny problem z psem do Ciebie z tym , że moja nie lubi żadnych dzieci. Boję się , że do tego będzie wiecznie szczekać na ludzi chodzących po klatce jak teraz to robi i budzić mi dziecko. Nie wyobrażam sobie , abym miała ją oddać jest z nami od 7 lat , ale będzie trudno pewnie przywyknąć jej do nowego członka rodziny
Kasik_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 20:37   #3997
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
ja mówiłam w 12 tygodniu ale ja się w miarę czułam, jakbym bała się że zemdleje albo że będę musiała nagle wymiotować to na pewno powiedziałbym szybciej
ja w pracy jeszcze nie powiedziałam, ale zamierzam lada chwila, za tydzień (a jestem w 11 prawie w 12 tygodniu)

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
ja tokso też nie przechodziłam, ale nie martwi mnie to zbytnio i nie zaprzątam sobie tym głowy. Po prostu przestrzegam zasad higieny, nie jem surowego, a warzywa i owoce albo dokładnie myje albo sparzam
Myślę, że zwykła ostrożność wystarczy: unikanie kotów i higiena
Ewentualnie można badanie powtórzać, ale to tak w ramach chuchania na zimne, niby zalecane jest by je robić co miesiąc...
Myślę, że to na wyrost ale w sumie co mi szkodzi, będę robić To tylko oddanie krwi, którą pewnie w ciazy i tak co chwilę się bada..

Cytat:
Napisane przez Irmusia81 Pokaż wiadomość
jeszcze różyczkę sobie zrób
tak chociaż przechodziłam, a i szczepienie chyba miałam, ale zrobię

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
No to super! Jeszcze wymaz z pochwy w kierunku paciorkowca GBS - ale to sprawdzę, czy czegoś nie pomyliłam


To znaczy, że żaden konflikt serologiczny nie dał się we znaki. Jeśli dziecko będzie miało inny odczyn Rh, to czasem nie ma problemu, a czasem ciało matki chce je zwalczyć. U Ciebie nie chce, więc bardzo dobrze.
dzięki

Cytat:
Napisane przez Irmusia81 Pokaż wiadomość
Linka przypomniało mi się, że jeszcze czystość pochwy miałam badaną. No i robi się też cytologię w ciąży. Ja jeszcze nie miałam. Gin powiedziała, że zrobimy w II trymestrze.
cytologię miałam z 3 tyg temu ale jeszcze wyników nie odebrałam

Cytat:
Napisane przez Irmusia81 Pokaż wiadomość
a ja migdały Ale będę musiała jakąś kanapkę sobie zrobić, bo żoładek piszczy
a ja orzechy włoskie - jedzcie je bo zawierają dużo omega 3 ponoć 7 orzechów dziennie pokrywa zapotrzebowanie dzienne

Edytowane przez Linka25
Czas edycji: 2012-01-09 o 20:38
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 20:46   #3998
nicki86
Zadomowienie
 
Avatar nicki86
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Giżycko
Wiadomości: 1 713
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

dotta rzeczywiście dziwna sytuacja, ja idę rano staję w kolejce i mnie ptzyjmują od razu. Jedna kopia wyniów idzie do karty, druga do mnie do ręki i jest cacy. Gdybym miała się szarpać jak Ty pewnie też bym odpuściła...

Linka25
, dobrze mówić, ja na samą myśl o orzchach mogę iść obiad zwrócić..

Kasik_12, co do samego szczekania to ja sądzę że do tegi to dziecko by się przyzwyczaiło po czasie i nie budziło się nawet, ale agresja... ciężka sprawa. nasza też ujada na każdy dzwięk zza drzwi ... Nasza z nami jest chyba coś koło 6....

chce_byc_mama, ja przred wczoraj wstawiłam też hurtowo 2 pralki i dziś mogę prać dalej...
nicki86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 20:55   #3999
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez nicki86 Pokaż wiadomość
dotta rzeczywiście dziwna sytuacja, ja idę rano staję w kolejce i mnie ptzyjmują od razu. Jedna kopia wyniów idzie do karty, druga do mnie do ręki i jest cacy. Gdybym miała się szarpać jak Ty pewnie też bym odpuściła...

Linka25
, dobrze mówić, ja na samą myśl o orzchach mogę iść obiad zwrócić..

Kasik_12, co do samego szczekania to ja sądzę że do tegi to dziecko by się przyzwyczaiło po czasie i nie budziło się nawet, ale agresja... ciężka sprawa. nasza też ujada na każdy dzwięk zza drzwi ... Nasza z nami jest chyba coś koło 6....

chce_byc_mama, ja przred wczoraj wstawiłam też hurtowo 2 pralki i dziś mogę prać dalej...
ja wczoraj wstawilam chyba z 3... i dzisiaj jade dalej :P a jest nas tylko dwoch w domu :|
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:02   #4000
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Tak jak dotta wszystkie badania robię prywatnie. Niestety w mojej przychodni otrzymanie od lekarza skierowania na badania graniczy z cudem. A może też przez to, że na ogół chodzę popołudniu do lekarza. Wtedy pracują inni niż na rano, może Ci są mniej skłonni do dawania skierowań

chce_byc_mama, jak to dobrze, że praniem zajmuje się mój małż.
Ja zdecydowanie udaję, że nie potrafię tego zrobić
Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:04   #4001
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

dziewczynki co tam u Was w menu na kolacje?

---------- Dopisano o 20:04 ---------- Poprzedni post napisano o 20:03 ----------

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Tak jak dotta wszystkie badania robię prywatnie. Niestety w mojej przychodni otrzymanie od lekarza skierowania na badania graniczy z cudem. A może też przez to, że na ogół chodzę popołudniu do lekarza. Wtedy pracują inni niż na rano, może Ci są mniej skłonni do dawania skierowań

chce_byc_mama, jak to dobrze, że praniem zajmuje się mój małż.
Ja zdecydowanie udaję, że nie potrafię tego zrobić
u mnie tez z reguly zajmuje sie tz :P jako ze to jego dzialka, on wczoraj zrobil dwa prania i ja jedno, a ze dzisiaj jestem caly dzien w domu to pomyslalam a kit wstawie pranie :P i mocno tego pozalowalam
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:14   #4002
dottta
Zakorzenienie
 
Avatar dottta
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 996
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez nicki86 Pokaż wiadomość
dotta rzeczywiście dziwna sytuacja, ja idę rano staję w kolejce i mnie ptzyjmują od razu. Jedna kopia wyniów idzie do karty, druga do mnie do ręki i jest cacy. Gdybym miała się szarpać jak Ty pewnie też bym odpuściła...

Linka25
, dobrze mówić, ja na samą myśl o orzchach mogę iść obiad zwrócić..

Kasik_12, co do samego szczekania to ja sądzę że do tegi to dziecko by się przyzwyczaiło po czasie i nie budziło się nawet, ale agresja... ciężka sprawa. nasza też ujada na każdy dzwięk zza drzwi ... Nasza z nami jest chyba coś koło 6....

chce_byc_mama, ja przred wczoraj wstawiłam też hurtowo 2 pralki i dziś mogę prać dalej...
w tamtej przychodni na wizytę trzeba się zapisać - po 15stym każdego miesiąca są zapisy na kolejny ... A jako, że to grudzień/styczeń to stała gadka, że nie wiadomo jak pani doktor będzie przyjmować w nowym roku i czy w ogóle zostanie z nią kontrakt przedłożony

ja dzisiaj też dwa prania popełniłam jutro pewnie kolejne bo rzeczy do prania to nam się akurat mnożą w jakiś tajemniczy sposób
dottta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:20   #4003
nicki86
Zadomowienie
 
Avatar nicki86
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Giżycko
Wiadomości: 1 713
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

u nas z reguły ja wstawiam - mąż wiesza

a kolacyjka -> grahamka z ziarnami z pomidorkiem
nicki86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:22   #4004
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

wlasnie cos bym zjadla ale nie wiem co :P
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:24   #4005
dottta
Zakorzenienie
 
Avatar dottta
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 996
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

ja sobie zrobiłam koktajl malinowy
dottta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:26   #4006
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Zjadłam bułkę z samym masłem W sumie sama nie wiedziałam czego chce i zostało na bułce bez dodatków.
Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:26   #4007
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Kurcze, moj pies tez nie przepada za dziecmi, ale jest w miare małych rozmiarów, więc jakoś sobie damy z nim radę. Obawiam sie tylko, że bedzie dużo szczekał zwłaszcza, jak sie dzidzia obudzi. No ale pewnie się przyzwyczaimy wszyscy i potem bobas nie będzie na nim robił wrażenia.
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:31   #4008
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez dottta Pokaż wiadomość
ja sobie zrobiłam koktajl malinowy
ohhhh daj troche [COLOR="Silver"]]

ja wlasnie tez bym cos zjadla ale sama nie wiem co...
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:31   #4009
nicki86
Zadomowienie
 
Avatar nicki86
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Giżycko
Wiadomości: 1 713
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez dottta Pokaż wiadomość
ja sobie zrobiłam koktajl malinowy
pychota!! ja już kupiłam następne dwa worki mrożonych truskawek na koktajle a gdzie znalazłaś maliny?? mam taką ochotę jeszcze na kotajl z czarną porzeczką i pluje sobie w brodę że nie pomroziłam nic z działki ...

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Zjadłam bułkę z samym masłem W sumie sama nie wiedziałam czego chce i zostało na bułce bez dodatków.
Ostatanio często też mi się tak zdarza..
nicki86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:35   #4010
depoison
Zadomowienie
 
Avatar depoison
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Berlin
Wiadomości: 1 951
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Absolutnie zgadzam się ze zwolenniczkami pozostawiania kota w domu - mimo braku przeciwciał toksoplazmozy.

karmeelek - ja też całe życie miałam koty (wciąż mam - ukochane, najsłodsze na świecie pieścidełko ) i też samej choroby nigdy nie przechodziłam. Za to coraz częściej słyszę, że z tymi kotami to jest mit - że tym, czego można się faktycznie bać, jest surowe mięso, nie koty.
Zresztą mój ginekolog, widząc moje niebotyczne zdziwienie na wieść, że nie mam przeciwciał, od razu powiedział:
"a co? koty pani zawsze miała? no więc proszę sobie śmiało je mieć, koty tu mają naprawdę niewiele do rzeczy. za to nie wolno pani jeść surowego mięsa, przetworów z niepasteryzowanego mleka i grzebać się w ziemi"


No i takie słowa lekarza weterynarii też mnie przekonują:
"W nabłonku jelit zarażonego kota, w wyniku rozmnażania płciowego Toxoplasmy, dochodzi do powstawania bardzo dużej ilości oocyst,które wydala on wraz z kałem przez około 1-3 tygodnie, potem oocysty mogą wcale nie pojawiać się w kale. Wydalone z kałem oocysty stają się inwazyjne dla ssaków (w tym człowieka) i ptaków dopiero po dłuższym czasie (ok. 2 doby) przebywania w odpowiedniej temperaturze, wilgotności i przy dostępie tlenu. Jeśli kot załatwia się do kuwety, to trzeba być prawdziwym flejtuchem, aby narazić się na spotkanie z inwazyjną oocystą, nie sprzątnąwszy kuwety dzień lub dwa. Bezpośredni kontakt z kotem, nawet bardzo bliski (całowanie, spanie w jednym łóżku), niczym nie grozi, ponieważ znając zwyczaje kota i wiedząc jaki jest czysty, wiemy, że nigdy nie dopuści, aby jego futerko było zanieczyszczone kałem (...)
W Polsce do zarażenia ludzi Toxoplasma gondii dochodzi najczęściej (w 90%) poprzez zjedzenie surowego lub niedogotowanego (niedosmażonego) mięsa."
(cytat ze strony http://agiliscattus.pl/choroby.html )
__________________
To read or not to be

Le roi est mort, vive le... reine!

depoison jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:36   #4011
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

dobra chyba musze zrobi rozeznanie w lodowce
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:37   #4012
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

dobranoc dziewczyny idd spać
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:40   #4013
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
dobranoc dziewczyny idd spać
to idzcie i dpoczywajcie
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:53   #4014
estrellka
Raczkowanie
 
Avatar estrellka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 39
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez dottta Pokaż wiadomość
Byłam na poczcie i w banku i ledwo stałam tak mnie mdliło - zawsze uważałam, że niektórzy ludzie są na bakier z higieną ale teraz bez ogródek mogę stwierdzić, że większość ludzi po prostu okrutnie śmierdzi
Sama prawda. Pracuję w banku i ostatnio jestem załamana, codziennie się zdarza jakiś "śmierdziel". Dzisiaj przyszedł jeden klient - straszna maruda - któremu tak śmierdzi z buzi, że jak się nachylił w moją stronę i zaczął mówić, to ledwo się powstrzymałam przed rzygnięciem. Wyprosiłam kolegę żeby go obsłużył, bo wiedziałam, ze ja nie dam rady wytrwać do końca

Cytat:
Napisane przez corna Pokaż wiadomość
Cześć. Mam 25 lat, to moja pierwsza ciąża. Mam termin na połowę sierpnia. Zostałam sama, ojciec dziecka z którym byłam ponad rok "rozmyślił się". Mieszkam teraz w Krakowie. Mogłybyśie polecic mi jakiegoś dobrego lekarza, ktory mogłby poprowadzić moją ciążę do konca, najlepiej takiego, który pracuje też w szpitalu... ? Nie mam tutaj znajomych, nie za bardzo mam też kogo się poradzić w tej sprawie, nie orientuję sie w tutejszych ginekologach. Dziękuję i pozdawiam.
Witamy
Przykro mi, że ojciec dziecko okazał się takim <piiiiii>.
Nie myśl o nim, teraz najważniejsza jesteś ty i mały dzidziuś w twoim brzuszku

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Dziewczyny jutro mam o 13:00 usg genetyczne... strasznie się boję, tak bardzo bym chciała żeby wszystko było ok...
za wizytę, na pewno będzie dobrze


Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
wlasnie cos bym zjadla ale nie wiem co :P
Mam tak samo, też bym coś zjadła ale nie wiem co... zawsze największą ochotę mam na to czego akurat nie ma w lodówce a sklepy już pozamykane
estrellka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:53   #4015
natee
Zakorzenienie
 
Avatar natee
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 188
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

często rozmawiacie o wózkach i wpadam troche w kompleksy, bo ja nie mam jeszcze w ogóle rozeznania musze nadrobić zaległości.

dobranoc wszystkim
__________________


natee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 21:55   #4016
dottta
Zakorzenienie
 
Avatar dottta
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 996
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez nicki86 Pokaż wiadomość
pychota!! ja już kupiłam następne dwa worki mrożonych truskawek na koktajle a gdzie znalazłaś maliny?? mam taką ochotę jeszcze na kotajl z czarną porzeczką i pluje sobie w brodę że nie pomroziłam nic z działki ...



Ostatanio często też mi się tak zdarza..
trochę malin mam pomrożonych jeszcze z lata ale kupiłam też woreczek w lidlu jakiś czas temu
dottta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 22:00   #4017
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
często rozmawiacie o wózkach i wpadam troche w kompleksy, bo ja nie mam jeszcze w ogóle rozeznania musze nadrobić zaległości.

dobranoc wszystkim
ja też ni w ząb nie wiem o co kaman
i na razie nie muszę, mam czas
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 22:02   #4018
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

A ja dostałam telefon, że koleżance chyba odeszły wody i czekam z niecierpliwością na wieści! Tp ma na 30 stycznia.
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 22:03   #4019
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

a ja jem bagietke czosnkowa ! ot!
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-09, 22:08   #4020
linzey
Rozeznanie
 
Avatar linzey
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 528
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Kochane, Wy już niektóre jesteście doświadczone. Mam dwa pytanka...
Kiedy mniej więcej dziecko przesiada się do spacerówki i już nie potrzebuje gondolki?
Ile wydaje się na początek (wyprawka) na maluszka i tak ogólnie później na bieżąco? Chociaż orientacyjnie
Wiesz różnie to bywa.
Głównie kiedy dziecko zaczyna stabilnie siedzieć czyli ok 5-6 m-ca ale to oczyiście zalezy.
My Zosie przełożyliśmy do spacerówki w marcu czyli miała niecałe 6 m-cy i tak sie owyginała w gondolce żeby widziec co sie dzieje
Co do wyprawki to zależy od standardu wózka itd
2 lata temu wyszło mi ponad 2 tys bez wózka i fotelika mając dość dużo ciuszków po kuzynkach małej
linzey jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.