|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1891 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
#1892 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Aguśkaa pamiętam ,że miałaś kiedyś ręczny laktator z aventu? Dobry jest? Bo ja zamierzam odciągać mleczko tylko w sytuacjach kryzysowych ( konieczny wyjazd, zastój pokarmu)
Czy dziewczyny już lepiej kupić ręczny z TT ?
__________________
27.07.2009 Maciuś 8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka |
|
|
|
#1893 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
ja mam aventu
|
|
|
|
#1894 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Jeszcze Wam napisze odnosnie lewatywy i wyproznienia przed porodem i ide sie kapac.
Ja rano w dzien porodu oddalam luzny stolec i jak poloznej mowilam, zeby zrobila mi lewatywe, to zapytala wlasnie o stolec czy zrobilam rano: Ja mowie ze tak luzny, to stwierdzila, ze nie ma potrzeby robienia lewatywy. Jednak zaluje, ze jej nie mialam bo przy koncu kiedy mocno parłam, czulam ze i troszke kupki poparlam (no nie dalo sie tego zatrzymac) ![]() W danym momencie nie mialo to znaczenia, jednak pozniej mi bylo glupio... Wiec teraz jesli nie bedzie potrzeby szybkiego pojechania do szpitala i skurcze beda mi sie rozkrecaly wolno, to poprosze meza, zeby w domu mi zrobil lewatywe, bo chcialabym jednak byc zupelnie czysta w jelitach, zeby pozniej nie bylo... Czopek glicerynowy owszem cos tam da, ale nie wyczysci tak jak lewatywa... Jednak nie kazdy potrafi utrzymac dlugo plyn w jelitach, ja np mam slabe zwieracze i po porodzie jak maz mi robil lewatywe bo mialam straszne zaparcia z powodu rany krocza, to chwilke udalo mi sie utrzymac plyn. Jesli robi polozna, najlepiej jakby robila w pozycji lezacej na boku, wtedy najlatwiej utrzymac plyn. Bo przewaznie robi sie tak, ze osoba ktora ma lewatywe po prostu wypina pupcie tylko ze ta pozycja nie jest sprzyjajaca do utrzymania plynu, a to w lewatywie jest najistotniejsze, zeby jak najdluzej ten plyn utrzymac w jelitach bo on rozmiekcza masy kalowe. ---------- Dopisano o 22:01 ---------- Poprzedni post napisano o 21:59 ---------- Cytat:
Nie wiem jak TT ale ten z aventu byl dla mnie super. Duzo czesci do mycia, ale bardzo delikatny i ladnie sciagal mleczko, jak na sam poczatek to naprawde ok!.
__________________
FILIPEK SZYMONEK Edytowane przez Aguśkaa83 Czas edycji: 2012-01-20 o 22:05 |
|
|
|
|
#1895 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Aguskaa Filipek na pewno będzie pomagal tatusiowy w malowaniu
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010 Sebuś 20.03.2012 |
|
|
|
#1896 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 371
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
oj no to ja z moim tż poznałam się na koloniach
w 96 roku miałam lat całe 11 tż 12 i zostaliśmy parą na tydzień ale że z tż byl skubaniec to zerwał ze mną w ostatnim dniu kolonii ) i tak 25 grudnia 2005 roku przeglądałam sobie profile na fotce i natknęłam się na jego stronkę tż zauważył że go odwiedziłam i napisałmi swój nr gg odpisałam na gg i gadaliśmy ze sobą od 20 wieczorem do 4 rano na gadu też mam czasami ochotę zamordowac mojego męża - czasami znaczy codziennie ![]() ![]() a co do kwiatków oj to nie pamiętam kiedy ostatnio dostałam serio
__________________
godzina 16:30 najszczęśliwszy dzień w moim życiu narodziny syna Filipa!!! |
|
|
|
#1897 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Hej, hej
![]() kto się martwi szerokością wózka to ja mogę powiedzieć ,że mój ma 33 cm szerokości ( ale to mierzone w środku) i spokojnie dziecko wchodzi do środka i na pewno nie jest mu ciasno, Mała jeździła w śpiworze , przykryta kocami, które zawijałam po bokach i było ok.Poza tym w grubych ciuchach to będą jeździć krótko te nasze dzieci,no i im będą starsze tym cieniej ubrane , będą miały coś koło miesiąca, a na następną zimę to już gondola będzie niepotrzebna , no chyba że ktoś mysli przyszłościowo i dla kolejnego potomka zostawia wózek.Dziękuję za miłe słowa o tż ![]() róż było 11, ale oczywiście nie umiem liczyć, a jedenaście , bo jedna na ten rok już i tż twierdzi,że się nieparzyście kupuje ![]() Ja tam często kwiatów nie dostaję, więc mnie to tak ucieszyło szczerze i ta myśl ,że to już tyle czasu razem.Położyliśmy Ninę spać razem i było tak pięknie, bo Nina przytulona do brzucha , tż ręka na brzuchu moim i tak sobie leżeliśmy , Panienka w brzuchu fikała , kocham takie chwile Dla Panów TŻ , którzy też obdarowali Królowe swoich serc kwiatami ![]() ![]() klask i:.
|
|
|
|
#1898 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Widzę temat TŻ
![]() Ja mojego poznałam jakoś styczeń 2010 oczywiście przez stronę sympatia.pl gdzie zalogowałam się dla zabawy na prośbę kumpeli. Napisał do mnie TŻ i potem zamiana gg i tel okazało się że jesteśmy sąsiadami i mieszkamy ok 300m od siebie no i od 23.01.2010 jesteśmy razem 24.12.2010 oświadczył mi się, a 16.07.2011 braliśmy ślub - taka szybka para z Nas ;Dteż nie pamiętam kiedy dostałam od TŻ kwiaty tak bez okazji. Ale dziś gotując obiad uśmiałam się prawie do łez. Sięgam po sól, którą trzymamy w słoiczku po kawie, a tam własnoręcznie wykonany napis mojego TŻ "SÓL KURDE" i narysowane serduszko ![]() A tak zmieniając temat przyszedł mi smak na bezy. Robiła któraś z Was kiedyś i ma sprawdzony przepis?? No bo jednak lubią czasem opadać jak źle się je zrobi |
|
|
|
#1899 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Ja swojego poznałam w 2004 roku na czaterii
Tak, bardzo oryginalny sposób Miałam wtedy innego TŻ, ale szukałam już powodu aby sie od niego wyrwać. Testowałam akurat kamerkę. Moj obecny mąż także siedział z kamerką. Pokój był pusty, od razu zaczęlismy rozmawiać (pisać). Szybko wymieniliśmy się numerami gg. To było przed Wielkanocą, koniec marca, początek kwietnia. Mieszkał 200 km ode mnie. Przyjechał 2 maja, spędziliśmy popoludnie i wrócił do siebie. A potem co dwa tygodnie lub co tydzeiń randkowaliśmy. oświadczyl mi się 13 sierpnia (piątek) tego samego roku, rok później ślub cywilny, kościelny w 2009 roku
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
#1900 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
ja ostatnio zjadłam kartonik małych bez ,kupiłam ,żeby dwie bezy dolepić do tortu Niny , a że było 200 g to co miałam począć , przecież się zmarnować nie mogą
|
|
|
|
|
#1901 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 871
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
2) zapinane na rzepy i na napy, zależy w którym miejscu, w gondoli przy budce są napy a żeby naciągnąć pokrycie są rzepy 3) kosz ten na dole? nie ma przykrycia 4) nie są 2 różne budki - gondolę zdejmuje się jako całość 5) wewnątrz jest biała bawełna przynajmniej w moim szaro-zielonym 6) a skąd ta folia?? może to jako zabezpieczenie - stelaż jest jeden i rączka jest obszyta materiałem skóropodobnym a co do wagi, już kiedyś pisałam, że ja go nie podnosiłam, podnosił go mój tż i stwierdził, że jest może kilogram, może 2 cięższy od x-landera... tylko zastanów się czy robi Ci to różnicę - ja osobiście tego wózka nie będę podnosić bo dla mnie nawet jak on ważyłby 15 kg (to chyba jakiś super lekki musiałby być) to i tak stanowczo o jakieś 5 kg za dużo... no i dolicz sobie do tego dziecko, nawet najmniejsze 3 kg to już wychodzi min. 18 kg, ale ja się mogę mądrzyć bo mieszkam na parterze i mam podjazd pod same drzwi, z tego co widzę to sąsiedzi z góry - ani z 1 ani z 2 piętra nie wnoszą wózków tylko zostawiają na klatce na parterze... no a teraz wieści z mojej wizyty - jest niewesoło - w poniedziałek idę do szpitala, bo mam białko w moczu w sumie nie wiadomo skąd i mam mało wód płodowych (do tej pory byłam ciągle chwalona za ilość wód aż tu trach) no i mam krótką szyjkę - Filip jest duży - waży już 2400 g więc gin zastanawia się czy nie podać sterydów na płucka bo jak to stwierdził dziecko pcha się na świat i na pewno urodzi się w lutym tylko "ma nadzieję, że to będzie 20 lutego a nie za dwa tyg" jutro robimy powtórkę moczu - bo nie mam takich upławów, żeby było białko w moczu no i przez weekend piję ok. 2,5 litra dziennie, bo moje 1,5l nie wystarcza |
|
|
|
|
#1902 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 549
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
mag ile masz tego białka?
ja w ostatnim badaniu mialam 0,4 dostalam globulki i w poniedzialek mam powtorzyc. co do wod to tez slyszalam zeby duzo pic, ja mam naturalna potrzebe picia i non stop mi sie chce, 2 litry na pewno wypijam, z reszta to tez wiadomo ze dobrze wplywa na drogi moczowe.
__________________
26.03.2012 Mateuszek 21.09.2014 Piotruś Edytowane przez tynka88 Czas edycji: 2012-01-20 o 22:44 |
|
|
|
#1903 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 871
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
30 g/dl i jutro mam powtórzyć badanie zobaczymy co będzie, ale że tak wszystko się nawarstwiło to jak to stwierdził mój gin "idę do puszki"
|
|
|
|
#1904 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
|
|
|
|
|
#1905 | |||||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 384
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
skąd mam wiedzieć jaki rozmiar będzie![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
|
|||||||
|
|
|
#1906 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 871
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
|
|
|
|
|
#1907 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
|
|
|
|
|
#1908 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 549
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
mag trzymam kciuki zeby wszystko bylo w porzadku i zeby dzidzia sie nie spieszyła.
u mnie tradycyjnie zgaga wieczorna.
__________________
26.03.2012 Mateuszek 21.09.2014 Piotruś |
|
|
|
#1909 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 958
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Ja tżta poznałam w okolicznościach kiedy wybudowali u nas hale przy gimnazjum i poszłam zobaczyć na mecz miałam 15 lat.. siedział z bratem i kolegą.. Podszedł do mnie i zagadał chwile rozmawialiśmy spytał o numer telefon bo wychodził i po kilku dniach spotkaliśmy się spacer, później odprowadził mnie do kościoła :p szedł swojej sąsiadce po zakupy też :p (ale grzeczny
nie wiem dlaczego to zrobiłam:P przyjeżdżał pytał o mnie a ja się chowałam w domu haha i kazałam mówić że mnie nie ma.. (Do dzisiaj pamiętam akcje z dziadkiem jak mówił "Klaudia kazała przekazać że jej nie ma" no bez jaj.. |
|
|
|
#1910 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 430
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
Trzymam kciuki, żeby wszystko się unormowało Swoją drogą troszkę się wystraszyłam po tym co napisałaś i chyba zacznę na siłę więcej pić. Czasem się łapię na tym, że nawet 1,5 litra dziennie nie wypijam
|
|
|
|
|
#1911 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
monika myślę, że piersi jak nabiorą mleczka to tak około rozmiar się powiększą i ja właśnie myślę o takim rozciąganym staniku.
Stanik jednak trzeba kupić bo wiem po sobie. Ja byłam bez stanika, nawet wszystkim na położnictwie nie wolno było stanika nosić, a to była kompletna głupota. Jak na drugi dzień zaczęło się to mleko ze mnie lać, to nawet przebieranie co parę minut nie pomagało bo przemakałam w 5 min do pasa i kapało na podłogę. Później zasychało było sztywne i strasznie mnie drażniło. Strasznie się wtedy wymęczyłam. Więc teraz szukam na zapas. A kupiłam sobie po wyjściu ze szpitala to mi jeszcze facetka wcisnęła mniejszy rozmiar, więc teraz mam zamiar być ostrożniejsza i mieć wszystko co potrzeba. Aguśkaaa dziękuję za odpowiedź dotyczącą laktatora chyba się skuszę dla mnie ważnie żeby był delikatny i skutecznie mleko ściągał. Miałam wcześniej jakiś mało znany laktator piersi to mnie strasznie po tym bolały miałam wrażenie, że aż sinieją. Teraz nie mam zamiaru oszczędząć na tym co mi jest naprawdę potrzebne ;PU mnie było przed porodem tak, że jakoś sama się przeczyściłam przed i nie było żadnej niespodzianki. A strasznie się bałam, że może coś tam wyskoczy, ale nie. A nawet jak przy bólach wody się napiłam to mnie zaraz na wymioty wzięło widać mój organizm sam wiedział co robić. A TŻ mnie golił przed porodem. I teraz też będzie musiał.
__________________
27.07.2009 Maciuś 8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka |
|
|
|
#1912 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
mag trzymam kciuki!!!
Tz pojechal dzis do przychodni, bo GP zostawil dla mnie lek na ewentualna infekcje, wrocil z mascia clotrimazolum czy jakos tak - tez niektore z Wa ja biora, juz wczesniej tez jej uzywalam, i musial wracac do miasta bo wczoraj tak chcial czyscic zlew ze w rezultacie go rozwalil i musia zawrocic po jakas czesc. wraca i przynosi mi hiacynty w doniczce i poszedl na gore i cos tam robil..pytam go co robiles w sypialni a on ze nic a pozniej poszlam a on montowal zyrandol nowy, kupil , ladny jasniutki...w kwiatki![]() a pozniej przychodzi do mnie znowi pokazuje mala czerwona doniczke..a w niej takie paskudztwo troche kaktusowe ktore ponoc likwiduje muchy....ten kwiatek akurat kazalam mu zaniesc do jadalni bo tam najmniej przebywamy i nie bede musiala tego kwiatka za duzo ogladac tak czy inaczej dolaczam do obdarowanych kwiatami![]() a u nas w listopadzie minelo 5 lat odkad jestesmy razem, znamy sie od 2005 roku, poznalismy sie w pracy, w 2006 roku Tz zaczal proby wyciagniecia mnie do kina, ale ze sie z kims spotykal wiec ja nie chcialam, walczyl, walczyl, zrywal z ta dziewczyna, ona nie dawala mu spokoju, ja nie chcialam miec faceta bo bylam wlasnie po przejsciach, mialam kilku adoratorow (bo jak nie chcesz to wtedy ich jak na zlosc jak najwiecej , a Tz nadal walczyl, wiec zaczelismy sie spotykac po przyjacielsku i tak kilka miesiecy, pocalowac mu sie nie dalam, przyszedl pewnego wieczoru powiedzial ze juz zakonczyl tamta znajomosc i mnie tak przycisnal do sciany i pocalowal![]() ale pakowalam go wiele razy, pierscionek zareczynowy tez oddawalam wiele razy ale pozniej stwierdzilam, ze nie jak cos nie bede mu oddawala tylko sprzedam , a on zawsze walczyl i walczyl i bardzo sie z tego ciesze.
|
|
|
|
#1913 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 384
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
mam nadzieję, że po ciąży mi się to nie zmieni...
|
|
|
|
|
#1914 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
He he to jak sobie opowiadacie to ja też powiem
![]() Ja znam TŻ od zawsze Był kolegą mojego brata, poza tym jesteśmy z jednej wsi i chodziliśmy do jednej podstawówki. Ale ja nigdy nie interesowałam się kolegami brata do roku 2008 Mój TŻ pisał sobie z moją koleżanką z klasy, która się mnie spytała czy czasem nie znam Takiego Wojtka z mojej miejscowości. No i powiedziałam, że tak ale tylko tak głównie z widzenia :p. Gdzieś raz zabrakło jej kasy na kącie poprosiła, żebym odpisała jemu coś. On się spytał kim jestem to mu powiedziałam, że się znamy. Pisał od czasu do czasu bo chciał, żebym go zeswatała z tą dziewczyną. No i nadarzyła się okazja do tego swatania to mnie zabrał z moim bratem i znajomymi na imprezę tam gdzie ona miała być. Ale swatanie nie wyszło miała go gdzieś.To zaczęliśmy sobie gadać, a że gadało się fajnie to zaczęliśmy się ''na wsi'' spotykać i gadać i co do czego zostaliśmy parą hehe. Ale.... On wcześniej chodził z inną dziewczyną 3 lata nawet myśleli, że się zaręczą ale nie wyszło. W momencie kiedy zaczął być ze mną nagle ona sobie o nim przypomniała Tak mnie denerwowała ta natarczywość, że zerwałam i kazałam poukładać sobie ich sprawy. Biedny latał za mną dzień w dzień przez dwa miesiące. I znowu byliśmy na imprezie i ta dziewczyna też była. A że chciał zrobić jej na złość to poprosił, żeby wziąść go za rękę i udać, że jednak razem jesteśmy. No i po tym jak ją zobaczyłam i jej minę to jednak poczułam straszną zazdrość i wróciłam do niego. Myślałam ,że jeszcze nic do niego nie czuję aż do tamtej chwili i tak to wyszło. Po roku ślub był :P Ale ja w ciąży byłam w 7 mym miesiącu. Ta zołza pożyczyła mu jak najgorzej z tej okazji to teraz jej się tak odwinęło, że z jakimś głupkiem co strasznym babiarzem jest ma mieć bliźniaki.
__________________
27.07.2009 Maciuś 8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka |
|
|
|
#1915 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 958
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Dziewczyny przeraża mnie jak te maleństwa styczniowe i lutowe szybko się wykluwają ;p no ale kobietki żyją i mają się dobrze, niedługo my tak będziemy się cieszyć!
|
|
|
|
#1916 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Hej Dziewczynki, ja dziś jakoś średnio się czuję;/
boli mnie kręgosłup i żebra i nie mam na nic siły, także zmykam zaraz spać. Negila spojrzałam, że pytałaś o Captivę więc szybko napiszę ![]() Wyściółka jest zdejmowana, na pewno w gondolce, w spacerówce z tego co pamiętam też, ale nie mam jak sprawdzić teraz Przykrycie na nózki w gondolce jest na zapięcia magnesowe (coś ala napy), a wyściółka na rzepy - jest bawełniana, biała. Kosz nie jest przykrywany. Każda z części - tj godnola i spacerówka mają swoje budki. A jesli chodzi o rączkę w spacerówce (rozumiem, że chodzi o pałąk bezpieczeństwa?) to jest obszyta folią (taką jak przeciwdeszczowa), dzięki czemu nie brudzi się. Na podnóżku jest materiał skóropodobny by nie brudził się od bucików. Rączka do prowadzenia wózka w stelażu jest pokryta materiałem skóropodobnym. Jeśli chodzi o wagę, to niedawno (ale chyba w poprzedniej części wątku) zamieszczałam ulotkę Captivy, gdzie była określona waga - koło 17 kg. Trzymajcie się cieplutko |
|
|
|
#1917 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
mag
trzymam!! Oby Mały jeszcze troszkę chciał posiedzieć w brzuszku!!heh to ja też opiszę jak poznałam Tomka. Pierwszy raz mieliśmy styczność ze sobą w 2006r (szliśmy razem do bierzmowania).Ale jakoś nic nie "zaskoczyło" wtedy (może i lepiej?? ). Rok później poszłam do liceum. i zaczęłam się na niego natykać na mieście. okazało się,że chodzi do szkoły obok (dosłownie ). często spotykaliśmy się na wagarach,ale były tylko uśmiechy i nic więcej. Nawet nie wiedziałam jak się nazywa. do dziś nie pamiętam jak zdobyłam te info,ale znalazłam jego profil na NK. zaprosiłam do znajomych i wtedy napisał do mnie. wymieniliśmy się numerami GG i zaczęliśmy dość intensywnie pisać ( też zaliczyłam nocne posiedzenia jak cziqua).trwało to miesiąc. pierwsze nasze spotkanie ustalone na majówkowy weekend nie wypaliło niestety.może to i dobrze bo miałam wtedy nogę w gipsie.4 dni później 9.05.2008 zdesperowana sama się pozbyłam tego balastu (tak bardzo chciałam się z nim spotkać) i umówiliśmy się na spacer. wieczorem miałam małą imprezę a że byłam lekko wstawiona to napisałam do niego na gg o kilka słow za dużo ( tzn że mi się podoba). kolejne spotkanie było 12.05. wtedy tak jakby się wszystko zaczęło... ale magiczne "kocham Cię" usłyszałam dopiero 15.06... dwa lata po tym 2 spotkaniu (tj 12.05.2010) oświadczył mi się po raz 1-szy. Nikt o tym nie wie,prócz nas oczywiście. drugie oświadczyny oficjalne były w XI 2010. Co do ślubu to Bóg jeden raczy wiedzieć kiedy będzie,bo dziecko nam plany trochę pokrzyżowało i termin wrześniowy odpadł... trochę szkoda.tak więc u nas też szybko poszło-w zasadzie od kwietnia kiedy zaczepiłam go na nk do połowy maja kiedy zostaliśmy parą. o i widzę że Claudia wspomniała o TL. ech po gimnazjum mialam iść do TL w Zagnańsku. Chciałam kontynuować tradycję rodzinną. ale mama i babcia skutecznie mnie zniechęciły. z jednej strony się cieszę.ale jednak jakiś żal w serduszku pozostał... a no i niemiłe wspomnienia z liceum też....
__________________
"Hell is empty and all the devils are here." William Shakespeare Julian:22.03.2012 Leon:26.02.2015 Iiiii nadchodzi nowe ❤️ |
|
|
|
#1918 | |||||||
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Dziekuje dziewczyny za mile slowa odnoscie moich zdjec ![]() No to czas na kapiel i spac.Dobranoc kochane!!
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
|||||||
|
|
|
#1919 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Fajne te Wasze historie z tztami
![]() Ja mojego wypatrzylam przez okno (bo mieszkal klatke obok i jego okna sa tak jakby pod katem 90 stopni wiec nawet mialam podglad pokoju ).A ja na 5 pietrze i on tez na 5 pietrze ![]() A cos robilam w pokoju i uslyszalam glosna muzyke, wiec wyjrzalam przez okno, a moj maz wtedy myl okno z bratem (Wogole czemu teraz nie myje No i zwierzylam sie o tym przyjaciolce, ze spodobal mi sie chlopak z okna obok I ona mi ze tak powiem zalatwila pierwsza rozmowe z nim, bo zawolala i tz wyjrzal no i gadalismy przez okno![]() Potem 14 lutego w WALENTYNKI zadzwonil (nie wiem skad mial moj nr ) i zaptal czy moze wpasc? Pozwolilam ale za 2 godz. bo musialam sie wyszykowac i poodkurzac i takie tam![]() No i od tej pory jestesmy razem: Od 14 lutego 2000 roku ![]() W 2007 wzielismy slub. Wiec w zwiazku w sumie 12 lat, po slubie 5 latek ![]() Nigdy nie zapomne tych romantycznych rozmow przez okno w nocy kiedy wszyscy juz spali a my tak w tych oknach hihihi ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Oby wszystko bylo dobrze ![]() Cytat:
__________________
FILIPEK SZYMONEK |
||||
|
|
|
#1920 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
![]() 1. lewatywe chcialam miec i w szpitalu sama poprosilam, bo rodzilam w wodzie... tym razem tez chce rodzic w wodzie i tez o lewatwke poprosze 2. golenie krocza... hmmm... a co komu przeszkadzaja wlosy na kroczu... przeciez dziecka nie szuka sie w tym gaszczu... zreszta jak krocze wygolone, to potem to odrastanie na obolalej "pani" moze byc dosc malo zabawne i watpliwie przyjemne 3. pekniecie - ciecie krocza ostatnio na SR polozna nam mowila, ze jak juz ma cos byc, to lepiej, zeby samo peklo, bo * samo pekanie nastepuje w momencie najwiekszego napiecia i wtedy sie tego nie czuje... a do ciecia polozna juz musi miec doswiadczenie kiedy to zrobic, zeby rodzaca nie zauwazyla... * pekajac peka tylko tyle ile potrzeba i peka tylko tam, gdzie jest najslabsze trzymanie, a dzieki temu rana sie lepiej goi... w przypadku ciecia mozna uciac za daleko lub uszkodzic "dobre" miesnie - jest to jedynie udogodnienie dla tego, kto potem szyje, bo rana jest prosta * dla tych co rodza po raz kolejny... powtorne pekniecie lub koniecznosc ciecia raczej sie nie zdarza ![]() 4. obawy... hmmm... tym razem sie boje, ze moge nie zdarzyc do szpitala albo, ze nie zwroce uwagi na TE skurcze... Sandra byla troche zle ustawiona i uciskala mi moczowody podczas skurczy (bolalo jak przy kolce nerkowej), a teraz jak mala bedzie ustawiona odpowiednio, to moge nie miec "ostrzezenia" ![]()
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive" |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:59.







też mam czasami ochotę zamordowac mojego męża - czasami znaczy codziennie
i dla kolejnego potomka zostawia wózek.
klask i:.






tyle co ja dzisiaj miejsc odwiedziłam to po prostu masakra.
skąd mam wiedzieć jaki rozmiar będzie
Trzymam kciuki, żeby wszystko się unormowało
Tak mnie denerwowała ta natarczywość, że zerwałam i kazałam poukładać sobie ich sprawy. Biedny latał za mną dzień w dzień przez dwa miesiące. I znowu byliśmy na imprezie i ta dziewczyna też była. A że chciał zrobić jej na złość to poprosił, żeby wziąść go za rękę i udać, że jednak razem jesteśmy. No i po tym jak ją zobaczyłam i jej minę to jednak poczułam straszną zazdrość i wróciłam do niego. Myślałam ,że jeszcze nic do niego nie czuję aż do tamtej chwili i tak to wyszło. Po roku ślub był :P Ale ja w ciąży byłam w 7 mym miesiącu. Ta zołza pożyczyła mu jak najgorzej z tej okazji to teraz jej się tak odwinęło, że z jakimś głupkiem co strasznym babiarzem jest ma mieć bliźniaki.

trzymam!! Oby Mały jeszcze troszkę chciał posiedzieć w brzuszku!!
człowiek sie nakreca 
