Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7 - Strona 73 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-23, 11:07   #2161
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
Dzien dobry dziewczynki,
trochę się martwię, bo wczoraj wieczorem stwardniał mi mocno brzuch i tak mam do dziś.. Zupełnie nie wiem od czego (wykluczam sprawy jelitowe, bo i wczoraj i dziś odwiedziłam już kibelek).
Ale jest to bardzo nieprzyjemne - brzuch jest mocno napięty i czuję ból w dolnej części.
Wczoraj wieczorem (jak w każdy wieczór ostatnio) bolały mnie do tego jeszcze te żebra.. Od początku ciąży nie czułam się tak kiepsko

Od czego brzuszek może byc taki twardy???
Moze dzidzia Ci sie tak ulozyla. Mnie ostatnio z prawej strony sobie siedzi i tam mam twardy brzuszek i az skora boli. Dzieciaczki nasze w brzuszkach sa juz dosc spore i moga taki ucisk wywierac.
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:11   #2162
aaagga
Raczkowanie
 
Avatar aaagga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 381
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

jaka jest dopuszczalna ilość białka w moczu?
dostałam właśnie wyniki:
białko 233 mg/dl
ketony ++
nieliczne kryształy szczawianu wapnia
liczne kryształy fosforanu wapnia

to był mocz z nocy (max 6 godzin w pęcherzu)
mam jechac do ginka czy czekać? bo wizytę mam w piątek
__________________
Dominik na świecie! Mój chłopczyk!!!

aaagga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:14   #2163
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Aga, ja bym do gina zadzwonila. bialko pojawia sie w moczu przy zatruciu ciazowym, ale tez podczas przeziebienia czy innych infekcji .... mierzysz cisnienie?
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:19   #2164
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość

a tak w ogóle dziewczyny jak byłam w tamtym tygodniu u lekarza na uSG to powiedział że dzidzia jest ułożona główką w dół. No i że ogólnie wszystko jest OK. Ale ja sobie ostatnio zdałam sprawę że ja czuję tylko boksowanie na dole (czyli jak jest tak ułożona to rączkami) a nie czuję w ogóle jakby kopała nóżkami. Czy powinnam się tym przejmować?? Jest to normalne??
Filipek jak byl w brzuszku ciagle byl w jednej i tej samej pozycji od jakiegos czasu (ciagle glowka w dol), nie ruszal mi sie tak intensywnie w brzuszku jak ten ta małpka co teraz to ciagle sie kreci i kopniaczki i uderzenia czuje wszedzie raz tu taz tu. I przy Filipie tez czulam przewaznie na dole ruchy a na gorze prawie wogole (czasem w zebra gdzies ale rzadko)

---------- Dopisano o 11:19 ---------- Poprzedni post napisano o 11:15 ----------

aaaga bialka w moczu byc nie powinno.
Tu masz to fajnie opisane: http://diagnostyka.wieszjak.pl/badan...niepokoic.html

i tu:
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/a...zu_zawsze.html

Ja bym zadzwonila do lekarza (bo Ty masz przeciez z nerkami problemy).
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:19   #2165
aaagga
Raczkowanie
 
Avatar aaagga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 381
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
Aga, ja bym do gina zadzwonila. bialko pojawia sie w moczu przy zatruciu ciazowym, ale tez podczas przeziebienia czy innych infekcji .... mierzysz cisnienie?
mierzę regularnie, ale się teraz zdenerwowałam wynikami
a do ginka to musiałabym pojechać wieczorem, bo nie mam jego nr tel prywatnego, w razie czego kazał przyjechać, tylko nie wiem czy mam sie martwić
__________________
Dominik na świecie! Mój chłopczyk!!!

aaagga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:21   #2166
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez aaagga Pokaż wiadomość
mierzę regularnie, ale się teraz zdenerwowałam wynikami
a do ginka to musiałabym pojechać wieczorem, bo nie mam jego nr tel prywatnego, w razie czego kazał przyjechać, tylko nie wiem czy mam sie martwić
staraj sie nie stresowac kochana pojedz do gina wieczorem i bedzie wszystko jasne trzymam kciuki
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:24   #2167
gosica502
Wtajemniczenie
 
Avatar gosica502
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 545
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
Ja jestem już prawie w 29tc i ani widu ani słychu siary hmm... może u mnie dość późno się pojawi ??

a tak w ogóle dziewczyny jak byłam w tamtym tygodniu u lekarza na uSG to powiedział że dzidzia jest ułożona główką w dół. No i że ogólnie wszystko jest OK. Ale ja sobie ostatnio zdałam sprawę że ja czuję tylko boksowanie na dole (czyli jak jest tak ułożona to rączkami) a nie czuję w ogóle jakby kopała nóżkami. Czy powinnam się tym przejmować?? Jest to normalne??
Albo możesz w ogóle nie miec wycieków siary przed porodem Nie każda je ma
gosica502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:29   #2168
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Nikii z Filipem nie mialam ani kropelki siary przed porodem. Mleczko pojawilo sie w 2 dobie po porodzie i to tyle ze hoho
Teraz tez nie mam mleczka nic a nic
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:31   #2169
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Filipek jak byl w brzuszku ciagle byl w jednej i tej samej pozycji od jakiegos czasu (ciagle glowka w dol), nie ruszal mi sie tak intensywnie w brzuszku jak ten ta małpka co teraz to ciagle sie kreci i kopniaczki i uderzenia czuje wszedzie raz tu taz tu. I przy Filipie tez czulam przewaznie na dole ruchy a na gorze prawie wogole (czasem w zebra gdzies ale rzadko)
ufff... trochę się uspokoiłam Dobrze że tu są doświadczone mamusie i dobrze zrobiłam trafiając na to forum bo jakbym miała sama przechodzić tą pierwszą ciąże to bym chyba często u lekarza była. A tak to się napisze tu co się ma za obawy i Wy zawsze uspokoicie , doradzicie

Cytat:
Napisane przez gosica502 Pokaż wiadomość
Albo możesz w ogóle nie miec wycieków siary przed porodem Nie każda je ma
dobrze wiedzieć
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:33   #2170
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Nikki ja też nie mam siary. Mam nadzieję, że to nie zwiastuje problemów z karmieniem, ale z tego co czytałam to nie świadczy to o niczym.

aaggaa dla swojego spokoju wybierz się dziś do lekarza, bo tak to będziesz do piątku miała w głowie wątpliwości.
Daj znac koniecznie co te wyniki oznaczają, trzymam kciuki
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:36   #2171
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Niki, mi sie pojawil wyciek (przy nacisnieciu jedynie) dopiero pod koniec 31 tygodnia, a teraz (34) samo po odrobince leci, ale te kropeczki sa naprawde minimalne i malusie, ze jakby mi w stanik lecialo to bym nie zajarzyla nawet ale jest tak jak Gosia napisala, nie kazda kobieta ma siare w ciazy, niektorym dopiero po porodzie sie zaczyna wszystko no i to ze siara jest czy nie nie swiadczy o pozniejszej ilosci pokarmu ani o tym czy w ogole bedzie ten pokarm, wiec nie ma sie co martwic
Dzidzia moze miec tak nozki ulozone ze pyka Cie wglab brzuszka i wtedy raczej slabo sie odczuwa te ruchy, ciesz sie ze narazie nie obrywasz po zebrach
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:38   #2172
Karo89
Zakorzenienie
 
Avatar Karo89
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 7 489
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dzień dobry

melduję się po weekendzie.
Trochę nadrobiłam, resztę później. Wzięłam się za porządki, bo nie wszystko zdążyłam zrobić przed weekendem. U mnie dzisiaj piękna pogoda, słoneczna mam nadzieję, że się utrzyma, bo czekam na mamę i idziemy na miasto pokukać za kilkoma rzeczami do wyprawki.

Karolca ja też zażywam tardyferon i raczej mam podobnie jak dziewczyny pisały, czyli bardziej w stronę zaparć...

Miłego dnia wpadnę później
__________________
E.M♥


Karo89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:41   #2173
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
aguska ja przez to ze kiedys rzucil sie na mnie pies jak bylam dzieckiem, to moze przez 15 lat mialam fobie piesia, balam sie absolutnie kazdego psa, jak wracalam ze szkoly a po osiedlach biegaly jakies pieski nawet male to ja wbiegalam do klatek schodowych i tam czekalam az psy znikna, i zawsze przez to bylam pozniej w domu i babcia sie martwila a ja bylam w podstawowce.
Mnie pogryzł jamnik, rzucił się wprost do twarzy. Byłam jego trzecią "ofiarą". Dodam, że w tym domu były małe dzieci. Dopiero jak ugryzł dziecko, uśpili psa.
Wychowywał się przez prawie 10 lat bez dzieci i był okropnie zazdrosny.
Ale dlaczego ugryzł mnie, nie wiem. Przez jakiś czas bałam się przysuwać twarzą do psów, nawet tych, które znałam od szczeniaka.

Jak ZUS mi zapłaci, zamawiam łóżeczko
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:50   #2174
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Witam dziewczyny

U mnie samopoczucie lepsze... jeszcze kuzynka mi nie potwierdziła ale chyba jutro będzie pogrzeb babci... nie wiem czy będę mogła iść z tymi twardnieniamijakoś sobie nie wyobrażam nie iść na pogrzeb babci, ale mówią mi bliscy, że emocje i stanie w moim stanie...to nie dobry pomysł! ...mam dziś wizytę na 16:00 Może dowiem się czy i jak intensywnie mogę się ruszać...bo na razie leżę... Trzymajcie proszę kciuki za dzidzię i moją szyjkę

*Dziewczyny jeśli chodzi o pieski...to ja się troszkę boję czy aby moja sunia nie będzie zazdrosna... ogólnie jest grzeczna i nawet się słucha...ale to szalona i temperamentna rasa lalki i miśki gryzie ...skacze z radości na gości...oduczamy ją ale idzie powoli... ( teściu ją tego nauczył, bo on kocha jak ona się tak cieszy) no zobaczymy...

* Ja właśnie boję się tego czy dam sobie radę z maluszkiem w domu to wszystko ogarnąć... w ogóle wyobrażam to sobie ale nie mogę uwierzyć, że moje życie się niedługo tak diametralnie zmieni...

* U mnie wyprawka już praktycznie gotowa...nie mam tylko wanienki, no i dokupię kilka bodziaków i dwa pajace...bo mam wrażenie, że za mało mamy...

* mój synek szaleje...wczoraj leżałam przytulona do Małża i trzymał rękę na brzuszku, to mały go kopał b. mocno przez ok 20 min oddał za wszystkie czasy w których się z tatusiem droczył i nie chciał kopać Tatuś się cieszył bardzo bo ostatnio mąż się smuci, że nie może głaskać i dotykać brzucha, a tak to robił pierdzioszki, głąskał i pukał do małego a teraz mamy zakaz dotykania brzuszka...bo to macice pobudza...

* Miałam napisać jak poznałam Męża więc, wasze historie czytało się super

...mieszkaliśmy całe życie na jednym osiedlu...mieszkał piętro nad moimi przyjaciółkami więc widywałam go często ale nawet cześć mi nie mówił, to był taki cwaniaczek, latały za nim dziewczyny, ale dla mnie był nieosiągalny bo był 5 lat starszy i jako starszy sąsiad moich dziewczyn raczej za dzieciaka go nie lubiłyśmy jego i jego ekipy...
M. był jakiś czas w Londynie... więc go dawno nie widziałam... i pamiętam... byłam świeżo po rozstaniu z byłym narzeczonym(8lat) ... poszłam do naszego Pub-u z koleżanką i nagle podszedł do nas "Nasz sąsiad" z innym sąsiadem ja sceptyczna i zdziwiona, że nagle mówi ładnie cześć i chce się przysiąść ale nie gadałam z nim za bardzo, koleżanka za to bardzo chętnie...spodobał jej się...i gadali sobie o zamiłowaniu do Wrocławia...potem wyciągnęli nas na dyskotekę hehehe i już po drodze zaczęliśmy rozmowę ja raczej chłodno i sarkastycznie, on grzecznie potańczyliśmy trochę (ale chciał tańczyć tylko ze mną, co lekko zasmuciło koleżankę) i kręcił się koło mnie...pamiętam że od razu zobaczyłam światełka w jego oczach i wiedziałam, że coś kombinuje... pogadaliśmy, potańczyliśmy,( tym swoim tańcem mnie zauroczył lekko) poflirtowaliśmy ( chociaż ja nadal średnio poważnie to traktowałam) raczej jako dziwne zdarzenie ...odprowadził mnie pod bramę, jeszcze musiałam wyjść z psem i mówię żeby poczekał na dole ( mieszkałam na parterze) jak schodziłam to byłam już lekko podekscytowana jego ciągłą uwagą i obecnością innego faceta ... i wiecie co walnęłam głową w skrzynkę pocztową bardzo mocno! nie wiem jak??? zaczął dmuchać i pocałował mnie w czoło miałam guza!!! Na 2 dzień napisał na GG czy wyskoczę z nim na wycieczkę, zaliczyliśmy fajową, pierwszą randkę no i od tamtej pory nie rozstawaliśmy się nawet na jeden dzień! Na pocałunek poczekał kilka dni...potem wspólne zamieszkanie, nie obyło się bez burzy w związku ale skończyło się pięknymi zaręczynami, pięknym ślubem, i teraz czekamy na Nasz mały cud!
Powiem Wam, że nie wyobrażam sobie obok mnie nikogo innego... Kocham go najbardziej na Świecie ...ze wszystkimi wadami i zaletami... choć długo się w tym uczuciu upewniałam i ciągle nie byłam pewna czy to prawdziwa miłość... ( trauma po 8 letnim związku )


aaggaa ja bym aga gdzieś zadzwoniła i spytała czy możesz z takim wynikiem do wizyty czekać czy może trzeba zareagować... ja się zupełnie na tych wynikach nie znam...
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...

Edytowane przez Mała!
Czas edycji: 2012-01-23 o 11:54
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:55   #2175
Mravka
Zadomowienie
 
Avatar Mravka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 738
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Czesc Dziewczynki;]
Chciałam sie przywitac i wracam do nadrabiania tego co napisalyscie przez weekend Troche podczytywałam jak udało mi się przejąć kompa od męża

__________________
"Życie składa się z rzadkich, oddzielonych momentów najwyższego znaczenia i nieskończonej liczby przerw pomiędzy tymi momentami. A ponieważ cienie tych momentów unoszą się w trakcie tych przerw nieustannie wokół nas, więc warto dla nich żyć." J.Wiśniewski
Mravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:55   #2176
iw32
Rozeznanie
 
Avatar iw32
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: okolice Poznania
Wiadomości: 666
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny

U mnie samopoczucie lepsze... jeszcze kuzynka mi nie potwierdziła ale chyba jutro będzie pogrzeb babci... nie wiem czy będę mogła iść z tymi twardnieniamijakoś sobie nie wyobrażam nie iść na pogrzeb babci, ale mówią mi bliscy, że emocje i stanie w moim stanie...to nie dobry pomysł! ...mam dziś wizytę na 16:00 Może dowiem się czy i jak intensywnie mogę się ruszać...bo na razie leżę... Trzymajcie proszę kciuki za dzidzię i moją szyjkę

*Dziewczyny jeśli chodzi o pieski...to ja się troszkę boję czy aby moja sunia nie będzie zazdrosna... ogólnie jest grzeczna i nawet się słucha...ale to szalona i temperamentna rasa lalki i miśki gryzie ...skacze z radości na gości...oduczamy ją ale idzie powoli... ( teściu ją tego nauczył, bo on kocha jak ona się tak cieszy) no zobaczymy...

* Ja właśnie boję się tego czy dam sobie radę z maluszkiem w domu to wszystko ogarnąć... w ogóle wyobrażam to sobie ale nie mogę uwierzyć, że moje życie się niedługo tak diametralnie zmieni...

* U mnie wyprawka już praktycznie gotowa...nie mam tylko wanienki, no i dokupię kilka bodziaków i dwa pajace...bo mam wrażenie, że za mało mamy...

* mój synek szaleje...wczoraj leżałam przytulona do Małża i trzymał rękę na brzuszku, to mały go kopał b. mocno przez ok 20 min oddał za wszystkie czasy w których się z tatusiem droczył i nie chciał kopać Tatuś się cieszył bardzo bo ostatnio mąż się smuci, że nie może głaskać i dotykać brzucha, a tak to robił pierdzioszki, głąskał i pukał do małego a teraz mamy zakaz dotykania brzuszka...bo to macice pobudza...

* Miałam napisać jak poznałam Męża więc, wasze historie czytało się super

...mieszkaliśmy całe życie na jednym osiedlu...mieszkał piętro nad moimi przyjaciółkami więc widywałam go często ale nawet cześć mi nie mówił, to był taki cwaniaczek, latały za nim dziewczyny, ale dla mnie był nieosiągalny bo był 5 lat starszy i jako starszy sąsiad moich dziewczyn raczej za dzieciaka go nie lubiłyśmy jego i jego ekipy...
M. był jakiś czas w Londynie... więc go dawno nie widziałam... i pamiętam... byłam świeżo po rozstaniu z byłym narzeczonym(8lat) ... poszłam do naszego Pub-u z koleżanką i nagle podszedł do nas "Nasz sąsiad" z innym sąsiadem ja sceptyczna i zdziwiona, że nagle mówi ładnie cześć i chce się przysiąść ale nie gadałam z nim za bardzo, koleżanka za to bardzo chętnie...spodobał jej się...i gadali sobie o zamiłowaniu do Wrocławia...potem wyciągnęli nas na dyskotekę hehehe i już po drodze zaczęliśmy rozmowę ja raczej chłodno i sarkastycznie, on grzecznie potańczyliśmy trochę (ale chciał tańczyć tylko ze mną, co lekko zasmuciło koleżankę) i kręcił się koło mnie...pamiętam że od razu zobaczyłam światełka w jego oczach i wiedziałam, że coś kombinuje... pogadaliśmy, potańczyliśmy,( tym swoim tańcem mnie zauroczył lekko) poflirtowaliśmy ( chociaż ja nadal średnio poważnie to traktowałam) raczej jako dziwne zdarzenie ...odprowadził mnie pod bramę, jeszcze musiałam wyjść z psem i mówię żeby poczekał na dole ( mieszkałam na parterze) jak schodziłam to byłam już lekko podekscytowana jego ciągłą uwagą i obecnością innego faceta ... i wiecie co walnęłam głową w skrzynkę pocztową bardzo mocno! nie wiem jak??? zaczął dmuchać i pocałował mnie w czoło miałam guza!!! Na 2 dzień napisał na GG czy wyskoczę z nim na wycieczkę, zaliczyliśmy fajową, pierwszą randkę no i od tamtej pory nie rozstawaliśmy się nawet na jeden dzień! Na pocałunek poczekał kilka dni...potem wspólne zamieszkanie, nie obyło się bez burzy w związku ale skończyło się pięknymi zaręczynami, pięknym ślubem, i teraz czekamy na Nasz mały cud!
Powiem Wam, że nie wyobrażam sobie obok mnie nikogo innego... Kocham go najbardziej na Świecie ...ze wszystkimi wadami i zaletami... choć długo się w tym uczuciu upewniałam i ciągle nie byłam pewna czy to prawdziwa miłość... ( trauma po 8 letnim związku )
Przykro mi Mała z powodu Twojej babci Składam szczere kondolencje

Spędziłam weekend w Twoich rejonach, byliśmy z mężem w okolicy Kamiennej Góry. W Poznaniu śniegu brak a tam normalnie zaspy były
iw32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 11:59   #2177
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez iw32 Pokaż wiadomość
Przykro mi Mała z powodu Twojej babci Składam szczere kondolencje

Spędziłam weekend w Twoich rejonach, byliśmy z mężem w okolicy Kamiennej Góry. W Poznaniu śniegu brak a tam normalnie zaspy były
Dziękuję! Dziękuję Wam wszystkim za kondolencje.

U mnie w mieście sucho...ale własnie okolice górskie ju z zasypane są ładnie
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 12:01   #2178
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Mała trzymam mocno kciuki za dobre wiesci! Musi byc dobrze
A pogrzeb bym sobie jednak podarowala...za duze przezycie ale zrobisz jak uwazasz oczywiscie.
A Ty odwazna bylas po 8letnim zwiazku wowno ale widocznie tak mialo byc
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 12:05   #2179
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
Niki, mi sie pojawil wyciek (przy nacisnieciu jedynie) dopiero pod koniec 31 tygodnia, a teraz (34) samo po odrobince leci, ale te kropeczki sa naprawde minimalne i malusie, ze jakby mi w stanik lecialo to bym nie zajarzyla nawet ale jest tak jak Gosia napisala, nie kazda kobieta ma siare w ciazy, niektorym dopiero po porodzie sie zaczyna wszystko no i to ze siara jest czy nie nie swiadczy o pozniejszej ilosci pokarmu ani o tym czy w ogole bedzie ten pokarm, wiec nie ma sie co martwic
Dzidzia moze miec tak nozki ulozone ze pyka Cie wglab brzuszka i wtedy raczej slabo sie odczuwa te ruchy, ciesz sie ze narazie nie obrywasz po zebrach
Z jednej strony się cieszę a z drugiej chciałabym choć raz dostać takiego mocnego kopniaczka byłabym o wiele mniej strachliwa czy na pewno wszystko OK

Cytat:
Napisane przez Karo89 Pokaż wiadomość
Dzień dobry

melduję się po weekendzie.
Trochę nadrobiłam, resztę później. Wzięłam się za porządki, bo nie wszystko zdążyłam zrobić przed weekendem. U mnie dzisiaj piękna pogoda, słoneczna mam nadzieję, że się utrzyma, bo czekam na mamę i idziemy na miasto pokukać za kilkoma rzeczami do wyprawki.

Karolca ja też zażywam tardyferon i raczej mam podobnie jak dziewczyny pisały, czyli bardziej w stronę zaparć...

Miłego dnia wpadnę później
Też żażywam tardyferon i mam podobnie jak większość czyli zaparcia ...

Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny

U mnie samopoczucie lepsze... jeszcze kuzynka mi nie potwierdziła ale chyba jutro będzie pogrzeb babci... nie wiem czy będę mogła iść z tymi twardnieniamijakoś sobie nie wyobrażam nie iść na pogrzeb babci, ale mówią mi bliscy, że emocje i stanie w moim stanie...to nie dobry pomysł! ...mam dziś wizytę na 16:00 Może dowiem się czy i jak intensywnie mogę się ruszać...bo na razie leżę... Trzymajcie proszę kciuki za dzidzię i moją szyjkę

*Dziewczyny jeśli chodzi o pieski...to ja się troszkę boję czy aby moja sunia nie będzie zazdrosna... ogólnie jest grzeczna i nawet się słucha...ale to szalona i temperamentna rasa lalki i miśki gryzie ...skacze z radości na gości...oduczamy ją ale idzie powoli... ( teściu ją tego nauczył, bo on kocha jak ona się tak cieszy) no zobaczymy...

* Ja właśnie boję się tego czy dam sobie radę z maluszkiem w domu to wszystko ogarnąć... w ogóle wyobrażam to sobie ale nie mogę uwierzyć, że moje życie się niedługo tak diametralnie zmieni...

* U mnie wyprawka już praktycznie gotowa...nie mam tylko wanienki, no i dokupię kilka bodziaków i dwa pajace...bo mam wrażenie, że za mało mamy...

* mój synek szaleje...wczoraj leżałam przytulona do Małża i trzymał rękę na brzuszku, to mały go kopał b. mocno przez ok 20 min oddał za wszystkie czasy w których się z tatusiem droczył i nie chciał kopać Tatuś się cieszył bardzo bo ostatnio mąż się smuci, że nie może głaskać i dotykać brzucha, a tak to robił pierdzioszki, głąskał i pukał do małego a teraz mamy zakaz dotykania brzuszka...bo to macice pobudza...

* Miałam napisać jak poznałam Męża więc, wasze historie czytało się super

...mieszkaliśmy całe życie na jednym osiedlu...mieszkał piętro nad moimi przyjaciółkami więc widywałam go często ale nawet cześć mi nie mówił, to był taki cwaniaczek, latały za nim dziewczyny, ale dla mnie był nieosiągalny bo był 5 lat starszy i jako starszy sąsiad moich dziewczyn raczej za dzieciaka go nie lubiłyśmy jego i jego ekipy...
M. był jakiś czas w Londynie... więc go dawno nie widziałam... i pamiętam... byłam świeżo po rozstaniu z byłym narzeczonym(8lat) ... poszłam do naszego Pub-u z koleżanką i nagle podszedł do nas "Nasz sąsiad" z innym sąsiadem ja sceptyczna i zdziwiona, że nagle mówi ładnie cześć i chce się przysiąść ale nie gadałam z nim za bardzo, koleżanka za to bardzo chętnie...spodobał jej się...i gadali sobie o zamiłowaniu do Wrocławia...potem wyciągnęli nas na dyskotekę hehehe i już po drodze zaczęliśmy rozmowę ja raczej chłodno i sarkastycznie, on grzecznie potańczyliśmy trochę (ale chciał tańczyć tylko ze mną, co lekko zasmuciło koleżankę) i kręcił się koło mnie...pamiętam że od razu zobaczyłam światełka w jego oczach i wiedziałam, że coś kombinuje... pogadaliśmy, potańczyliśmy,( tym swoim tańcem mnie zauroczył lekko) poflirtowaliśmy ( chociaż ja nadal średnio poważnie to traktowałam) raczej jako dziwne zdarzenie ...odprowadził mnie pod bramę, jeszcze musiałam wyjść z psem i mówię żeby poczekał na dole ( mieszkałam na parterze) jak schodziłam to byłam już lekko podekscytowana jego ciągłą uwagą i obecnością innego faceta ... i wiecie co walnęłam głową w skrzynkę pocztową bardzo mocno! nie wiem jak??? zaczął dmuchać i pocałował mnie w czoło miałam guza!!! Na 2 dzień napisał na GG czy wyskoczę z nim na wycieczkę, zaliczyliśmy fajową, pierwszą randkę no i od tamtej pory nie rozstawaliśmy się nawet na jeden dzień! Na pocałunek poczekał kilka dni...potem wspólne zamieszkanie, nie obyło się bez burzy w związku ale skończyło się pięknymi zaręczynami, pięknym ślubem, i teraz czekamy na Nasz mały cud!
Powiem Wam, że nie wyobrażam sobie obok mnie nikogo innego... Kocham go najbardziej na Świecie ...ze wszystkimi wadami i zaletami... choć długo się w tym uczuciu upewniałam i ciągle nie byłam pewna czy to prawdziwa miłość... ( trauma po 8 letnim związku )


aaggaa ja bym aga gdzieś zadzwoniła i spytała czy możesz z takim wynikiem do wizyty czekać czy może trzeba zareagować... ja się zupełnie na tych wynikach nie znam...
Najlepiej jak zapytasz lekarza czy nie ma przeciwwskazań. Rozumiem Cię że to pogrzeb babci, ale Twoje zdrowie i zdrowie dzidzi jest teraz najważniejsze. A fakt emocje mogą źle działać na dzidzie. Szczególnie przy Twoich twardnieniach.
Trzymaj się cieplutko
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 12:17   #2180
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Mała trzymam mocno kciuki za dobre wiesci! Musi byc dobrze
A pogrzeb bym sobie jednak podarowala...za duze przezycie ale zrobisz jak uwazasz oczywiscie.
A Ty odwazna bylas po 8letnim zwiazku wowno ale widocznie tak mialo byc

Dzięki:0 No musi być dobrze! twardnienia jakoś przeleżę nawet do końca ciąży ale ram radę oby tylko one skutków na szyjkę złych nie miały...bo mam ich b. dużo w sobotę cały dzień! w piątek podobnie ponad 15x... a dziś już 5 x

Spytam lekarza co z tym pogrzebem... może da mi zielone światło!

A co do związku to fakt.. wymaga to odwagi ale decyzja była b. dobra... 8 lat razem, zaręczyny, opłacona sala na ślub i ksiądz... więc łatwo odkręcać nie było!
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 12:27   #2181
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
A co do związku to fakt.. wymaga to odwagi ale decyzja była b. dobra... 8 lat razem, zaręczyny, opłacona sala na ślub i ksiądz... więc łatwo odkręcać nie było!
o kurcze Mała to zaszalałaś i to ostro
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 12:32   #2182
agnes99
Zakorzenienie
 
Avatar agnes99
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: wirtualny świat
Wiadomości: 7 062
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

część dziewczyny

na razie tylko sie przywitam i na razie ponadrabiam Wasze wpisy
__________________
I still haven't found, what I'm looking for. U2
agnes99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 12:51   #2183
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Mala ja przylaczam sie do rad dziewczyn, spytaj lekarza co mysli o pojsciu na pogrzeb, ale ja jednak bym podarowala sobie... Babcia napewno by zrozumiala.


Ja sie wlasnie wykapalam i jak sie ogarnialam po kapieli to tak mnie dwa razy zabolalo w szyjce czy to w pochwie jakby mi ktos kija wcisnal teraz znowu leze ...
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 12:53   #2184
ivonka7
Rozeznanie
 
Avatar ivonka7
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 519
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cześć dziewczynki!
Normalnie jaki sen miałam Śniło mi się że urodziłam, miałam opatrunek na brzuchu. Byłam razem z mężem i zdjęliśmy ten opatrunek-a TAM- tak płaski i twardy brzuch jakiego w życiu nie miałam... Pamiętam że go dotykałam i nie mogłam uwierzyć że jest taki super, chciałam napisać na forum jakie to cuda się dzieją po porodzie... a to tylko sen... szkoda że jeszcze długa droga do takiego brzuszka.

Byłam dzisiaj pobrać posiew w kierunku GBS zlecony przez lekarza ale oczywiście płatny. Zrobiłam sobie taką małą wycieczkę po Krakowie, potem jeszcze sklep- brzuszek był grzeczny ale boje się żeby się nie zemścił na mnie potem skurczami Już grzecznie będę siedzieć na pupce dzisiaj.

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
a ja mam pytanie o tardyferon, czy może rozluźnić nieco kupkę
bo w ulotce nic o tym nie wyczytałam.
Na każdego żelazo działa zupełnie inaczej. Ale zwykle jest to rozluźnienie kupki lub zaparcie. Zawsze miałam anemie i trochę tego żelaza zjadłam, na szczęście u mnie działał rozluźniająco-za co jestem mu wdzięczna zwłaszcza teraz!

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
Dzien dobry dziewczynki,
trochę się martwię, bo wczoraj wieczorem stwardniał mi mocno brzuch i tak mam do dziś.. Zupełnie nie wiem od czego (wykluczam sprawy jelitowe, bo i wczoraj i dziś odwiedziłam już kibelek).
Ale jest to bardzo nieprzyjemne - brzuch jest mocno napięty i czuję ból w dolnej części.
Wczoraj wieczorem (jak w każdy wieczór ostatnio) bolały mnie do tego jeszcze te żebra.. Od początku ciąży nie czułam się tak kiepsko

Od czego brzuszek może byc taki twardy???
Są różne przyczyny twardnień brzucha. Nie nam oceniać od czego Tobie twardnieć-to już zadanie dla lekarza. Normalne to nie jest.
Mi twardnieje ale zaraz puszcza. Ale mam zalecenie że gdyby stwardniał "na stałe" to od razu na wizytę albo Izbę Przyjęć -bo to może oznaczać kłopoty z łożyskiem. Spróbuj wsiąść kąpiel i 2 tabletki no-spy (albo 1 no-spe forte) jak nie przestanie to koniecznie do lekarza.
ivonka7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 13:00   #2185
aaagga
Raczkowanie
 
Avatar aaagga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 381
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

akurat zadzwoniła do mnie kuzynka z Krakowa, a że ma fajna znajomą ginekolog to zadzwoniła do niej w mojej sprawie. I dowiedziałysmy się że nie ma ścisłych norm na ilość białka w moczu w ciąży, a z racji mojego kiepskiego nerkowego stanu to u mnie w moczu moga cuda wychodzic. Poza tym kilka czynników może sprzyjac zwiekszeniu ilości białka: gorączka (miałam 37,3 przez 3 dni) biegunka (miałam 5 dni) i przetrzymywanie moczu (tamten mocz jakims cudem trzymałam 6 godzin - zwykle wytrzymuję 2)
I dowiedziałam sie że raczej nie będą mnie trzymać do 40 tc bo mogę stracić nerkę, a ostry ból spojenia + duże dziecko jest dodatkowym wskazaniem do cesarki (jednak)
Najbardziej mnie zadziwiła,ze zaproponowała by mi żebym przyjechała do niej do Krakowa do kónca ciąży to mnie poprowadzi (ta lekarka) ale o moim ginku słyszała i podobno jest świetny i jego klinika też ma juz w Polsce renomę. Więc podobno jestem w lepszych rekach.
A do ginka pojade po południu i na wszelki wypadek wezme rzeczy do szpitala.
__________________
Dominik na świecie! Mój chłopczyk!!!

aaagga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 13:25   #2186
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Hej Babeczki , zaszalałam i zrobiłam sobie wycieczkę do labu na badania.Pogoda piękna ,normalnie mamy wiosnę u mnie, fajnie się tak przewietrzyć.Wyniki już mam, bo ja po godzinie mam w necie dostępne, niby wszystko ok, ale dużo bakterii w moczu, może się podmyłam słabo , wyczyny z miską o 5 rano przy napierniczającym spojeniu nie są za wygodne, we krwi coraz więcej płytek ,coś się jednak z tym krzepnięciem u mnie zmienia im bliżej porodu, ale mam mieć robiony teraz ten układa krzepnięcia, więc się dowiemy co tam się święci.
Mam też nową porcję wieści od mojej koleżanki Ani i Patrycji, Mała dostała dwa małe udary, ma jakoś chorobę dodatkową , która to spowodowała, poza tym od chemii dostała zapalenia trzustki i coś się dzieje z wątrobą,niestety chemia wstrzymana na jakiś czas, póki nie będą wiedzieć jak z tego wybrnąć.A koleżanka Ania ściaga mleko dla Synka i kursuje między domem a szpitalem ( 50 km) , tak więc jeśli będę kiedyś narzekać,że mi ciężko to chyba sama się walnę młotem w łepetynę.

Lecę z pamięci
Co do początków z Małym dzieckiem w domu....najbardziej dokuczało mi niewyspanie i przez to byłam zmęczona, tż wziął na siebie prasowanie, gotowanie itp. więc ja w sumie miałam tylko dziecko do ogarnięcia.Nina spała słabo, nie tak jak niektóre dzieci po 3 godziny po jedzeniu , więc nie miałam kiedy się zdrzemnąć,ciężkie były nocki, ale są takie dzieci , które śpią i jedzą , no i walą kleksy w pieluszki, takich dzieci życzę wszystkim
Lepiej się zrobiło, kiedy się ogarnęłam z takim jakimś dziwnym lękiem o Nią, zaczęłyśmy przesiadywać w dziennym pokoju, nie bałam się już wyjść siusiu itd.Ale na to wszystko potrzeba chwilę czasu, ogólnie człowiek się jakoś organizuje.Stabilizują się hormony , dziecko zaczyna się uśmiechać i jest pięknie.Będziemy mieć dzieci na wiosnę, więc spacerki będą dluższe, choć moje pierwsze zimowe to był horror, Mała się darła jakbym Ją przypalała w tym wózku, a potem Jej przeszło, pamiętam te smsy do tż , zasnęła po 20 sekundach i ta radość moja,że mogę wyjść na spokojnie do ludzi. Co do wolnego czasu to na powiem Wam,że pisałam na innym forum wtedy i powstało w pierwszym roku życia naszych malców najwięcej stron , więc świadczy to o tym ,że jest ciężkawo , ale nie zabójczo.Dużo zależy jakie będziecie mieć podejście do dziecka ,do Jego płaczu itp.Spokojniejszym będzie lżej .

Będzie dobrze Dziewczyny, damy radę, kto jak nie my?
ja jak będę niewyspana to będę pierniczyć jak bym była po drinku moze byc wesoło


Aagga
zadzwoń do gina i dowiedz się co myśli o tych wynikach będziesz spokojniejsza

Mała szybka i odważna decyzja, ale jak widać słuszna

Nikki a to pięknie TŻ powiedział, może siedzi na jakimś bliźniaczym forum dla facetów i tam mu tak poradzili, hihihii

Dzisiaj jak wracałam z badania spojrzałam na chodnik, a tam kawałek sztucznej szczęki, trochę rozwalonej , ale nowiutka , aż zdjęci zrobiłam .

---------- Dopisano o 13:25 ---------- Poprzedni post napisano o 13:06 ----------

Cytat:
Napisane przez gosica502 Pokaż wiadomość
Albo możesz w ogóle nie miec wycieków siary przed porodem Nie każda je ma
Ja w pierwszej ciązy nie mialam , teraz mam czasem parę kropelek.

A i się zważyłam , przez 3 tygodnie przybrałam 400 g,można powiedzieć ,że stoję w miejscu, z poprzedniej ciązy sie powtarza, po 30 tygodniu już nie tyję , cieszę się , bo mam dużo po ciązy do zrzucenia tych kg , które były od dawna , będzie dobra okazja, z tym ,że nie można wpierniczać ponad miarę ,żeby to karmienie szło na minus w bilansie

Edytowane przez koniakonia
Czas edycji: 2012-01-23 o 13:17
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 13:28   #2187
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

konia smutne wiesci napisalas o tej dziewczynce
Mnie tez prosze mlotem walnac jak zaczne narzekac!
A z tym to mnie rozbawilas, nie masz juz czego znajdowac i czemu robic zdjecia?hihihih jestes niemozliwa
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 13:40   #2188
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

konia, miałam cichą nadzieję, że przyniesiesz lepsze wiadomości o Patrycji, a tu takie nieszczęścia na biedne dziecko spadają. To nie jest sprawiedliwe aby dzieci tak chorowały i cierpiały.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 13:43   #2189
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Ja też się dziś ważyłam i masakra! ogólnie przez calutki miesiąc przytyłam 2 kg! z czego dzidzia aż 1kg! wiec ja też kg! ...ale już mam dosyć rozrastania się!

* w sobotę zrobiliśmy sobie z mężem sesję z brzuszkiem...nie mogę się doczekać jak zobaczę te zdjęcia...ze względu na mój stan zaszaleć nie mogliśmy ( ja w ogóle mam problem ze staniem bo od razu mam kamień z brzuszka) ...więc zrobiliśmy tyko kilka fotek ale pamiątka będzie superowa pochwalę się ma pewno!

---------- Dopisano o 12:43 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ----------

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
konia smutne wiesci napisalas o tej dziewczynce
Mnie tez prosze mlotem walnac jak zaczne narzekac!
A z tym to mnie rozbawilas, nie masz juz czego znajdowac i czemu robic zdjecia?hihihih jestes niemozliwa

Dokładnie podpisuję się pod tym co Aga napisała b. mi przykro...
( a z tą szczęką to śmieszne jeszcze fotki strzelać hehe! )

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
konia, miałam cichą nadzieję, że przyniesiesz lepsze wiadomości o Patrycji, a tu takie nieszczęścia na biedne dziecko spadają. To nie jest sprawiedliwe aby dzieci tak chorowały i cierpiały.
też się podpisuję...
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 13:49   #2190
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Jeśli chodzi o wagę to ja w ostatnim tygodniu straciłam pól kilo
Wydaje mi się, że terdyferon pobudził moje jelita do wzmożonej pracy, no i jem więcej pomarańczy ze względu na to żelazo. Ale niby jem więcej.
Albo waga mnie oszukała aby nie sprawić mi przykrości?
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:20.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.