|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2191 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
, ale tak mi się ten róż z bielą rzucił w oczy Lena mi pytałaś o cc moją pierwszą nie, paciorkowiec nie był wskazaniem do cc, zresztą u mnie w posiewach nie wyszedł, więc jechałam do porodu jako pacjentka bez tego gówienka, ale najwidoczniej gdzieś w którymś momencie był i się Nina zaraziła wcześniej U mnie wskazaniem było spojenie łonowe i duże dziecko, ale po rozmowie z ordynatorem postanowiłam spróbować sn urodzić,gdyby ból był duży to by cięli natychmiast, nic jednak nie szło,błony pękły w nocy o 3, a do 12 miałam malusie rozwarcie, skurcze byly słabe, nawet ich nie czułam, przyszedł ordynator i powiedział,że proponuje ze względu na dobro dziecka zakończyć ciążę cc,wtedy się poryczałam jak bóbr, a tak to byłam twardziel, w trakcie cc wykryli,że mam zagiętą haczykowato ku górze kość ogonową i dziecko do 2 kg może by przeszło, większe by nie przeszło, więc szczęśliwie ,że tak się to skończyło.Teraz będzie cc właśnie głownie ze względu na tą kość, do tego spojenie ,papier będę mieć od ortopedy, w czwartek idę po to, bo tak sobie odkładam odkładam a tu niebawem 35 tydzień się zacznie.W sumie bez tego papieru w moim szpitalu bez problemu cc zrobią, bo mają tam moje wszystkie papiery, ale gdybym jednak trafiła do innego jakimś przypadkiem to dokument muszę mieć,choć wg zaleceń PTG kobieta na poród sn po cc powinna wyrazić zgodę, ale różnie to jest. ---------- Dopisano o 14:08 ---------- Poprzedni post napisano o 13:53 ---------- Cytat:
Ja też spodziewałam się usłyszeć coś innego, ale nadal mam nadzieję,że to się skończy dobrze, Ania w to wierzy, więc ja też muszę , walka trwa , oby to były tylko chwilowe komplikacje.Odrzucam złe myśli.Najgorsze jest to cierpienie .
|
||
|
|
|
#2192 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
__________________
07.03.2012, 20:35 3270g, 47 cm |
|
|
|
|
#2193 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
teraz to ok 30% tego to dzidzia pewnie...
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła" Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie... |
|
|
|
#2194 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
czytałam, że po 30 tygodniu dziecko przybiera około 200 gram tygodniowo
![]() U mnie mnie więcej się zgadza
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
#2195 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
No jak policzyłam ile mój syncio przybiera to wyszło, że po ok 250 gr...
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła" Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie... |
|
|
|
#2196 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
My po obiadku. Dzis pomidorowka i jablka w ciescie (placuszki z jablkami).
I posypalam Filipowi zamiast cukrem pudrem to maka ziemniaczana placka ![]() Zakręt ze mnie niezly
__________________
FILIPEK SZYMONEK |
|
|
|
#2197 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
Przepraszam, że tak się żalę ale niestety jestem w takiej sytuacji, że nie ma mowy o tym,żeby pójść na osobno zwłaszcza, że to mieszkanie i cały dobytek został przepisany na męża, a oni mają dożywocie w swoim małym pokoiku. Ale czasem mam dość. Ogólnie potrafią być fajni i wyrozumiali czasem bardziej niż moi rodzice. Ale ja uważam, że oni wychowali swoje dzieci i na tym koniec, bo my z TŻ powinniśmy swoje sami wychować. Ewentualnie oni powinni pomóc, doradzić ale oczywiście w tą dobrą stronę, a nie od razu narzucać swoje zdanie i doświadczenia. Nie we wszystkim się z nimi zgadzam. Oni dobrze wychowali 4 swoich dzieci, ale jakoś te ich metody wychowawcze nie sprawdzają się przy wnukach, albo zwyczajnie już nie znają słowa ''upór i konsekwencja" Cytat:
![]() Ale synek był przez ten pierwszy i jedyny miesiąc kiedy karmiłąm piersią naprawdę był taki jak w książce. W dzień co 3 godziny mleczko, wcześniej wstał, popatrzył się troszkę, zjadł mleczko, odbiło się, kupka, przewijanie i zaraz znowu spał. A w nocy to istny cud był bo budził się o 22-23 i wstawał na jedzenie godzina 3 nad ranem i do 7 spał. Po miesiącu odrzucił pierś, mieszanki ani krowie mleko mu nie szło by nie dojedzony, nie spokojny i zaczęło sie budzienie co i rusz. Tak to właśnie jest gdy ktoś ''mądrzejszy'' ręce w to wsadzi. Na szczęście nie chorował. I nie męczyły go żadne kolki ni bóle brzucha, mogłam nawet smażone jeść i dobrze tolerował pokarm. Cytat:
Cytat:
A my narzekamy. I co gorsza im więcej możliwości tym ciągle nam wszystkiego mało. Ale niestety człowiek taki jest, że wiecznie mu niedogoda
__________________
27.07.2009 Maciuś 8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka |
||||
|
|
|
#2198 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
![]() U mnie wychodzi w okolicy 3,5 kg ![]() Cytat:
a placuszek musiał być pyszny
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
||
|
|
|
#2199 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: 3 city
Wiadomości: 630
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
hej troszke mnie tu nie było w pt bylam u mojego lekarza od nerek i powiedział że on nie widzi żadnych przeciwwskazań bym rodziła naturalnie a na początku mowił że prawdopodobie mam duze szanse na cc. Co myślicie o masażu krocza??? Niewiem jak wy ale ja już się stresuje
__________________
25.06.2010 ; 1.05.2011 mama aniołka Dzielić się radością to dwa razy tyle radości, dzielić się smutkiem to połowa smutku. http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj48aeu99g4kn.png |
|
|
|
#2200 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Roksape mojej znajomej Portugalki corka (przyjechala do UK majac 6 lat, jest tutaj 5 lat), rozmawia po angielsku tak dobrze (chodzi mi o akcent) ze nie wiedzialabym ze jest Portugalka, dzieci im mlodsze tym lepiej chlona jezyk i akcent.
tego ze nie bede corci rozumiec to sie nie martwie bo z Tz zadnych problemow z angielskim nie mamy...no chyba ze jak pojdzie do szkoly i zacznie mi slangiem mlodziezowym w domu mowic
|
|
|
|
#2201 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 738
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
a jak jeszcze dojda mebelki i wozeczek to tj piszesz nic tylko czekac na Maluszka![]() Cytat:
Cytat:
Pisalyscie o poznaniu Waszych TZ fajnie sie czytalo. Po krotce opowiem jak to u Nas bylo . Mieszkalismy w tym samym bloku,ja na 2, T na 4...chodzilismy do tego samego L.O .Wlasciwie kojarzylismy sie z widzenia ,ale nic ponadto. Ja po maturze wyjechalam do Poznania, T zostal na Ślasku...Ja przeprowadzilam sie do Wawy, a T polecial na jakis czas do Stanów. Kiedys przyjechalam do domu w odwiedziny ,szukalam klucza przy drzwiach(a mamy takie a la galerie...czyli klatka schodowa otwarta i widac jak ktos idzie pod blokiem)a On szedl ze śmieciami . Wlasciwie nie wiem co mnie wtedy tknelo, ale krzyknelam z tego 2 pietra" hej sąsiad juz wrociles z wyprawy?" Wymienilismy kilka zdan..Ja wrocilam do Wawy,a On mnie znalazl na GG...i jakos tak to sie zaczelo . Znajomość zaczeła sie w listopadzie 2009..a w marcu 2010 On sie przeprowadzil do Wawy i zamieszkalismy razem..w listopadzie mi się oswiadczyl, a w czerwcu 2011 bralismy slub![]() Dzis jakis ciezkawy dzien, nie wiem czy Wy tez tak macie,ale czuje sie jak przed grypa...Moglabym chyba przespac caly dzien. Głowa mi peka i czuje sie ogolnie osłabiona ![]() Doswiadczone mamusie piszecie jak to u Was bylo w pierwsze dni po powrocie z Maluszkiem. Nie ukrywam,ze tez sie tego obawiam...tj pisze Aguska o tych dolegliwosciach kobiecych...opiece nad dzieckiem...kumulacji wszystkich spraw. Wiem i licze sie z tym,ze moze byc ciezko...i meczaco, ale jak dopadaja mnie takie ataki paniki to zawsze T mowi,ze damy rade. Jakos mi latwiej majac pewnosc,ze jest przy mnie i wiem, ze bedzie cudownym ojcem,bo juuz teraz odczuwam na kazdym kroku Jego zaangazowanie. Jest takim moim wsparciem i nie wyobrazam sobie jakby Go mialo w moim zyciu nie być. Mała podziwiam, bo znam sytuacje znajomej ktora odwolala slub mc przed Jego data. Wszyscy byli w szoku..ale tak naprawde podziwialam Ją za odwage,bo to naprawde musialo byc ciezkie..zmierzenie sie z oddawaniem sukni,odmawianiem gosci etc ps.przykro mi z powodu babci... konia ehh az scisnelo mnie w gardle jak przeczytałam o Twojej kolezance i Jej corci. Duzo sily dla Niej..bo bedzie potrzebne i z calego serca zycze,aby wszystko sie dobrze skonczylo
__________________
"Życie składa się z rzadkich, oddzielonych momentów najwyższego znaczenia i nieskończonej liczby przerw pomiędzy tymi momentami. A ponieważ cienie tych momentów unoszą się w trakcie tych przerw nieustannie wokół nas, więc warto dla nich żyć." J.Wiśniewski |
|||
|
|
|
#2202 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
![]() ![]() Jestem mega zadowolona. Pojechałam dziś do skarbówki po mój pit-11 i jak przyjechałam do domu to zaraz zabrałam się do jego rozliczania i mam 557 zł do zwrotu Akurat na dalszą wyprawkę. Tylko muszę jakoś załatwić aby mi w trybie przyśpieszonym zrobiły te zeznanie
Edytowane przez Nikii89 Czas edycji: 2012-01-23 o 15:13 |
|
|
|
|
#2203 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 6 487
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
balbinka i anagat super mamuśki z was
![]() Niki my tez dostaniemy niezły zwrot z podatku bo miałam trochę umów zlecenie w tym roku a kasa sie przyda zawsze
Edytowane przez Cytrynka_Wawa Czas edycji: 2012-01-23 o 15:15 |
|
|
|
#2204 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
A moze z mezem bys o tym porozmawiala...moze on by jakos z rodzicami pogadal, bo wiadomo ze Tobie trudniej. Mysle, ze tesciowie postepuja tak jak przy swoich dzieciach tak jak piszesz, byc moze nie byli na tyle konsekwentni a teraz jako ze sa dziadkami z ta konsekwencja jest jeszcze gorzej, bo dziadkowie dodatkowo maja potrzebe rozpieszczania. Oj bidulko, ja tez mam tesciowa bardzo nachalna, jednak jak jest u mnie, to jest inaczej, bo jak mi sie wpiernicza w cos to jej mowie stanowczo nie, ja sobie tak nie zycze. Ale mnie latwiej bo to jest inna sytuacja, nie mieszkam u nich. Jednak czesto mimo moich prosb widzialam jak robi po swojemu kiedy ja bylam w pracy, ona ma taka potrzebe na sile zrobienia tak jak ona chce ![]() Jednak sprobuj kochana nie dac sie przy drugim maluszku, bedzie Ci na pewno latwiej bo masz juz dosiwadczenie i mniej pomocy czy rad bedziesz potrzebowala. Zycze Ci by sie udalo ![]() karolca uwielbialam gulasz wolowy a najlepiej z kasza gryczana albo jeczmienna i do tego ogorek kiszony Ale teraz mi wolowina w ciazy zbrzydla, wiec robie inne miesko.
__________________
FILIPEK SZYMONEK |
|
|
|
|
#2205 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
z kaszą też ciężko, bo ciężko trafić na smaczną. Kiedyś miałam taką z pomocy społecznej, z warzywami. Ta to była przepyszna ![]() Mąż miał właśnie prawie półgodzinny pokaz ruchów małej Najpierw dostała czkawkę po pomarańczy a potem się rozbrykała
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
|
#2206 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
![]() Może byśmy dostali więcej gdybyśmy się razem rozliczali ale za krótki staż w branży małżeńskiej mamy
|
|
|
|
|
#2207 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Mravka dla mnie to jest nie do ogarniecia, wiadomo, ze kobiety byly inne w tamtych czasach, ale przeciez bol byl ten sam, dolegliwosci mialy te same...
A wogole zastanawia mnie czemu w takich trudnych czasach mieli tyle dzieci? Jak my teraz mamy duzo lepsze warunki, a oni wtedy mieli naprawde ciezko a kobiety rodzily po piecioro dzieci conajmniej? I zylo sie bardzo biednie, do jedzenia chleb z margaryna, pralek nie bylo, zmywarek, sloiczkow z jedzeniem, dzieci chodzily w podartych ubraniach, brudne zaniedbane, wychudzone...Jak czasem widze takie zdjecie z dawnych lat takiej rodziny z dziecmi, to raczej Ci ludzie sa smutni, dzieci tez nie usmiechaja sie, bo w sumie nie bylo z czego sie cieszyc, dlatego zastanawia mnie czemu tyle dzieci mieli.... I ze kobiety sie decydowaly w tak trudnych warunkach rodzic.
__________________
FILIPEK SZYMONEK |
|
|
|
#2208 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
płomyczki ![]() i w innym miejscu niż z Niną, ogólnie brzuch ma inny kształt, tak mi mówi Mama i ja też to widzę.Fajny taki nagły zastrzyk kasiorki , moja Mama trafiła 3 trójki na 6 zakladów w lotto, kasy nie dużo, ale cieszy to ![]() A Kochana no jak to co mogło oznaczać ? Jeszcze wieloryba o kaczych ruchach ,w płaszczu , w styczniu na moim osiedlu nikt nie widział, więc pewnie komuś szczena UPADŁA jak mu kopara opadła na mój widok
Edytowane przez koniakonia Czas edycji: 2012-01-23 o 15:31 |
|
|
|
|
#2209 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
Bo po pierwsze nikt nie przejmował się biedą, dwa - popatrz na dane dt. jakości nasienia. Od lat zmniejszają normę. To, co teraz jest "dobry wynik" kiedyś było nie do przyjęcia. Zmienia się tempo życia, jakość życia, priorytety, świadomość ludzi. Bogaci nadal nie mają gromadki dzieci choć ich stać.
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
|
#2210 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 519
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#2211 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
A swiadomosc jest inna tak, jednak jestesmy madrzejsi niz nasze starsze pokolenia
__________________
FILIPEK SZYMONEK |
|
|
|
|
#2212 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 6 487
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Roksape jak czytam co piszesz to juz mam wizje swojej matki
|
|
|
|
#2213 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Niby 3 ale zawsze jakiś dodatkowy + kasy i to żeby aż 3 trójki na 6 zakładów. To ma kobieta szczęście . Oby tak dalej
|
||
|
|
|
#2214 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 738
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
__________________
"Życie składa się z rzadkich, oddzielonych momentów najwyższego znaczenia i nieskończonej liczby przerw pomiędzy tymi momentami. A ponieważ cienie tych momentów unoszą się w trakcie tych przerw nieustannie wokół nas, więc warto dla nich żyć." J.Wiśniewski |
|
|
|
|
#2215 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
A teraz takie przemadrzale sie zrobilysmy No a przyrost naturalny mamy slabiutki. Sa minusy tego oczywiscie, ale w niektorych innych krajach dalej maja wyz demograficzny, no i przez to paskudne choroby, brakuje zywnosci, wody, lekow.
__________________
FILIPEK SZYMONEK |
|
|
|
|
#2216 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
Np. mój kuzyn nie chce opiekować się bratem no bo jak "ciągnąć" młodego za sobą i jeszcze przy kolegach nie to by była siara. |
|
|
|
|
#2217 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 6 487
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
![]()
|
|
|
|
|
#2218 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
co do rodziny, bo temat poruszony byl, wozek z usa dotarl na Mazury do tz mamy, bo tam taniej bylo wyslac niz do uk, wiec zaczelam sie dowiadywac o kuriera, pytalam tutaj na forum, dostalam kilka nazw, posprawdzalam w necie opinie itd., wybralam kuriera i dzis tz mial dzwonic do swojej mamy aby zapytac o gabaryty paczki (od samego poczatku byla mowa ze to my zalatwimy sobie transport), wypelnic formularz on-line i zaplacic. ale dostal telefon od swojej mamy i cioci ze one juz znalazly kuriera i w niedziele bedzie wozek. nie wiem co to za kurier, tylu jest do kitu przewoznikow. nie dosc ze wozek kupiony bez mojego udzialu to jeszcze w transport mi sie wpierdzielaja. jak ja sie ciesze ze tak daleko od nich wszystkich mieszkam. juz wole moja mame, ktora mi w takich sprawach nie pomaga, nie wtraca sie i troche umywa rece bo dla niej nawazniejszy jest swiety spokoj
a i tak wie ze sobie poradze.Roksape nie daj sie i nie pozwol aby sie wtracali w Twoje wychowyanie dzieci. a tesciowej i tz ciotce to pozwole przyjechac po kilku latach dopiero jak juz dzecko sobie wychowam a one juz sie nakrecaja ze w lato na chrzciny przyleca...taaaa na pewno
|
|
|
|
#2219 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
Mimo tak dobrych warunkow? ![]() Ja jestem w drugiej ciazy i ostatniej bo zle sie czuje, zle znosze, a moze za bardzo narzekam? Jednak teraz gora 3 razy i juz kobietki dziekuja (ale to i tak rzadkosc bo najczesciej ma sie jedno dziecko)
__________________
FILIPEK SZYMONEK |
|
|
|
|
#2220 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
A z przykladów czadów to mój prapradziadek owdowiał i został z 10 dzieci, wyszła za niego Kobieta lat 20 ( ale musiał byc przystojny ) i urodziła mu jeszcze 8 dzieci.To musiała być miłość .A propos opieki nad młodszym rodzeństwem, to siostry mojego Taty wkładały go do dziury w ziemi głębokiej, w sukience ,żeby sikał na ziemię i się bawiły , a Jego miały z głowy.Za to moja Babcia jak zajmowała się już swoim rodzeństwem mlodszym, a miała lat 8 , a się pojawił nowy brat to była tak zła ,że chciała w niego rzucić kłódką . Przepraszam,że walę taki dzisiaj posty, ale mam dzisiaj dzień piśmienniczy , wybaczcie proszę
Edytowane przez koniakonia Czas edycji: 2012-01-23 o 15:50 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:42.





, ale tak mi się ten róż z bielą rzucił w oczy
nie, paciorkowiec nie był wskazaniem do cc, zresztą u mnie w posiewach nie wyszedł, więc jechałam do porodu jako pacjentka bez tego gówienka, ale najwidoczniej gdzieś w którymś momencie był i się Nina zaraziła wcześniej 

I z poczatku organizowalam zabawy, pokazywalam jak sie bawic i potem obserwowalam mowiac, ze mama teraz musi napic sie herbatki czy cos tam innego zrobic. A po jakims czasie zauwazylam, ze moj syn sam sobie organizuje i wymysla zabawy, bylam z niego bardzo dumna, bo pamietam ten czas kiedy wyjsc na moment nie mozna bylo, bo dzidzia za Toba wszedzie hihih
no to co/ dziecko nie moze machac raczkami? w ''jezyku niemowlat'' jest mowa o tym , ze nie kazde d




. Wlasciwie nie wiem co mnie wtedy tknelo, ale krzyknelam z tego 2 pietra" hej sąsiad juz wrociles z wyprawy?"





