Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 2012. - Strona 45 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-23, 20:16   #1321
pearpearl
Wtajemniczenie
 
Avatar pearpearl
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 294
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Lucy, Dph, Bebi, dziekuje za odp

Dph, jako ze jest juz doswiadczona mamusia, Twoja odp w pelni mi odpowiada i mnie satysfakcjonuje
__________________
Dżony


Sometimes when I close my eyes, I can't see
pearpearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 20:19   #1322
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
Dziewczyny, tak sie jeszcze teraz zastanawiam... Macie jedno wypelnienie poscieli czy dwa?
Chyba przydalyby sie jednak dwa, bo jak sie mocno zasiusia, to co z tego, ze wypiore posciel, jak cala koldra bedzie mokra?
Ja mam dwa ale dostałam je od szwagierki.

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
informuje, ze wszystkie smsy przekazywalam na forum
te do Boro mogly zaginac w akcji porodowej Boro
oz w morde, co za łajza z ten położnej
i jeszcze kazala biednej lazic po wode ???
dlatego wlasnie nie pozwole oddalic sie tztowi na wiecej niz po herbatke czy kawe, zeby jakby co byl w pogotowiu i nawrzeszczal na kogo trzeba
slyszalam, ze te niektore pi.py bardziej reaguja, jak facet na nie krzyknie

jeszcze nie moze, bo nie wyschla i nie jest wyprasowana
poza tym chce dotrwac do sesji w srode

ufff
to moze i z moim nic nie bedzie
dzien dobry, jestem Czubasek, niby zaczela mi sie akcja porodowa, ale tak napitala, ze ja podziekuje bardzo za porod
Zamienie sie w slonia indyjskiego i bede sobie w ciazy 21 miesiecy


Ja tez tz nie puszczę ani na chwilę z tego samego powodu co Ty Chociaż przy moim porodzie będzie moja prowadząca cały czas bo tak z nią uzgodniliśmy. nawet jak zacznę rodzic o 2 w nocy a ona nie będzie miała dyżuru to mamy po nią dzwonic i ona przyjeżdza więc jestem spokojna
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 20:19   #1323
pearpearl
Wtajemniczenie
 
Avatar pearpearl
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 294
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

w ogole to zaraz dam zdjecie brzuchola z soboty i powiecie mi, czy opadl czy nie? bo nie wiem, kogo zapytac
tztowi jakos nie ufam bo niby skad ma sie znac
z tego co wiem, Nietopik jest jego pierwszym dzieckiem

Ciekawe jak tam Agawoo i AgaMili
__________________
Dżony


Sometimes when I close my eyes, I can't see
pearpearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 20:21   #1324
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Pear a kiedy miałaś ostatnio wizytę?
Bo mi na przykład podobno brzuch opadł choć tego nie widzę ale prowadząca i położna powiedziały mi że dzidzia jest juz nisko i napiera wiec brzuch opadł
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 20:22   #1325
dph
Rozeznanie
 
Avatar dph
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Rybnik
Wiadomości: 986
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
Lucy, Dph, Bebi, dziekuje za odp

Dph, jako ze jest juz doswiadczona mamusia, Twoja odp w pelni mi odpowiada i mnie satysfakcjonuje
no problemo w razie czego zawsze możesz dokupić ja właśnie po siedmiu latach wyciągnęłam po córce starą powłoczkę co prawda ona była cały czas w pościeli i wyglądała jak nowa nawet się zastanawiałam czy ją prać bo była jak nowa no ale wyprałam i nadal jest jak nowa
tak sobie teraz myślę że mi ten jeden komplet wystarczył bo w sumie mała spała większość czasu ze mną tzn jak skończyła pół roku zaczęła spać z nami i tak zostało ale pamiętam że używałam kołderki dla niej nawet w naszym łóżku, ah ta skleroza :P
__________________
dph jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 20:32   #1326
pearpearl
Wtajemniczenie
 
Avatar pearpearl
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 294
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Ja tez tz nie puszczę ani na chwilę z tego samego powodu co Ty Chociaż przy moim porodzie będzie moja prowadząca cały czas bo tak z nią uzgodniliśmy. nawet jak zacznę rodzic o 2 w nocy a ona nie będzie miała dyżuru to mamy po nią dzwonic i ona przyjeżdza więc jestem spokojna
ale fajnie...
na poczatku tez chcialam oplacic polozna, ale polozna+sala do porodu rodzinnego = za wyskie koszty na dwoje bezrobotnych zerujacych na rodzicach, wiec stwierdzilam, ze bardziej przyda mi sie sala z wanna, drabinkami itd, a polozna tak czy siak jakas bedzie
zreszta na szkole rodzenia mielismy za kazdym razem zajecia z innymi poloznymi i wszystkie byly super, wiec mam nadzieje, ze trafi mi sie ktoras z nich

najbardziej spodobala mi sie taka, co innym moglaby na pierwszy rzut oka nie podpasowac
wielka, puszysta, taka niby ostra, ale przychodzi co do czego, to sypie takimi zartami, ze szok i jak sie juz usmiechnie, to nie ma bata, zeby nie zarazila usmiechem drugiej osoby
taka bym chciala - konkretna, ostra w odpowiednim momencie, a w innym potrafiaca rozbawic lub dodac otuchy
raz trafilam na nia, jak pojechalam na ip i byla mega

---------- Dopisano o 20:32 ---------- Poprzedni post napisano o 20:25 ----------

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Pear a kiedy miałaś ostatnio wizytę?
Bo mi na przykład podobno brzuch opadł choć tego nie widzę ale prowadząca i położna powiedziały mi że dzidzia jest juz nisko i napiera wiec brzuch opadł
jakies 10 dni temu, a nastepna mam w piatek
i tez mi mowili, ze dzidzo nisko i napiera, ale ze wszystko pozamykane i "porodu nie widza"


Cytat:
Napisane przez dph Pokaż wiadomość
no problemo w razie czego zawsze możesz dokupić ja właśnie po siedmiu latach wyciągnęłam po córce starą powłoczkę co prawda ona była cały czas w pościeli i wyglądała jak nowa nawet się zastanawiałam czy ją prać bo była jak nowa no ale wyprałam i nadal jest jak nowa
tak sobie teraz myślę że mi ten jeden komplet wystarczył bo w sumie mała spała większość czasu ze mną tzn jak skończyła pół roku zaczęła spać z nami i tak zostało ale pamiętam że używałam kołderki dla niej nawet w naszym łóżku, ah ta skleroza :P
Dph, spokojnie, zawsze jest buerlecithin Akurat jest zaraz po dniu babci, wiec powinny byc dobre promocje

jak sie zasika po szyje, to wysle tzta po kolejny komplet i tyle

matko, jak mi sie macica stawia
czuje, jakby ktos zaciskal na moim brzuchu kleszcze
dzisiaj czesciej mi sie stawia niz nie stawia

mam nadzieje, ze Nietopik nie zobaczyl kolderki

__________________
Dżony


Sometimes when I close my eyes, I can't see

Edytowane przez pearpearl
Czas edycji: 2012-01-23 o 20:41
pearpearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 20:36   #1327
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

U nas tz to załatwił. Ja o niczym nie wiedziałam. Dla nas też to spore koszta bo tylko on pracuje ale on nie chce zebym miała bardzo traumatyczny poród (bo od tego zalezy długość przerwy między naszymi dziecmi). W sumie mi to by wystarczyło gdyby tz był przy mnie i jak coś to opitalał towarzystwo ale zawsze ta dodatkowa wykwalifikowana osoba tu akurat w postatci mojej prowadzącej, która mnie zna będzie duzym wsparciem .

---------- Dopisano o 20:36 ---------- Poprzedni post napisano o 20:33 ----------

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
jakies 10 dni temu, a nastepna mam w piatek
i tez mi mowili, ze dzidzo nisko i napiera, ale ze wszystko pozamykane i "porodu nie widza"



matko, jak mi sie macisa stawia
czuje, jakby ktos zaciskal na moim brzuchu kleszcze
dzisiaj czesciej mi sie stawia niz nie stawia

mam nadzieje, ze Nietopik nie zobaczyl kolderki
Chyba zdążył luknąć

Ja miałam w czwartek. teraz mam też w czwartek. Na ostatniej wizycie mi tak powiedziała , ale ja jestem otwarta i '' jak teraz pani urodzi to nic się nie stanie''

A jeszcze co do opadnięcia brzuszka. Masz zgagę, częściej biegasz do łazienki na siusiu, łatwiej Ci sie oddycha? Jeśli tak to najprawdopodobniej Ci sie obniżył / obniża.
Ja np od 34 tyg zgagi mam sporadycznie (wcześniej non stop) i latam do wc z 5-6 razy nocą, w dzien już nie liczę.
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z

Edytowane przez czubasek20
Czas edycji: 2012-01-23 o 20:41
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 20:47   #1328
pearpearl
Wtajemniczenie
 
Avatar pearpearl
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 294
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
U nas tz to załatwił. Ja o niczym nie wiedziałam. Dla nas też to spore koszta bo tylko on pracuje ale on nie chce zebym miała bardzo traumatyczny poród (bo od tego zalezy długość przerwy między naszymi dziecmi). W sumie mi to by wystarczyło gdyby tz był przy mnie i jak coś to opitalał towarzystwo ale zawsze ta dodatkowa wykwalifikowana osoba tu akurat w postatci mojej prowadzącej, która mnie zna będzie duzym wsparciem .

Kochanego masz tzta. No, ale Twoj pracuje, to moze zalatwic.
Moj jedynie "podpracowuje" na razie tyle, zebysmy mieli chociaz na spozywcze zakupy. Reszte ciagniemy i czekamy na pogode i warunki do latania, zeby mogl skonczyc instruktora. Pewnie gdybym sie uparla, to tez bym mogla miec polozna, ale bede liczyla na tzta i szczescie do poloznej z dyzuru.
A mieliscie juz spotkanie ze swoja polozna? Po porodzie bedzie do Was przychodzila ta sama?


Cytat:
Napisane przez Czubasek
Chyba zdążył luknąć
cholera
a zakrylam mu oczy przeciez...

Cytat:
Napisane przez Czubasek
Ja miałam w czwartek. teraz mam też w czwartek. Na ostatniej wizycie mi tak powiedziała , ale ja jestem otwarta i '' jak teraz pani urodzi to nic się nie stanie''

A jeszcze co do opadnięcia brzuszka. Masz zgagę, częściej biegasz do łazienki na siusiu, łatwiej Ci sie oddycha? Jeśli tak to najprawdopodobniej Ci sie obniżył / obniża.
Ja np od 34 tyg zgagi mam sporadycznie (wcześniej non stop) i latam do wc z 5-6 razy nocą, w dzien już nie liczę.
zgage mialam moze 2-3 razy przez cala ciaze (moje dziecko bedzie lyse)
do lazienki biegam 5-6 razy noca od 2 miesiecy
a jezeli chodzi o oddychanie, to czasem mam tak, ze musze wziac ze 3 glebsze, bo jeden to za malo...
__________________
Dżony


Sometimes when I close my eyes, I can't see
pearpearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 20:51   #1329
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
[/COLOR]
Kochanego masz tzta. No, ale Twoj pracuje, to moze zalatwic.
Moj jedynie "podpracowuje" na razie tyle, zebysmy mieli chociaz na spozywcze zakupy. Reszte ciagniemy i czekamy na pogode i warunki do latania, zeby mogl skonczyc instruktora. Pewnie gdybym sie uparla, to tez bym mogla miec polozna, ale bede liczyla na tzta i szczescie do poloznej z dyzuru.
A mieliscie juz spotkanie ze swoja polozna? Po porodzie bedzie do Was przychodzila ta sama?


cholera
a zakrylam mu oczy przeciez...


zgage mialam moze 2-3 razy przez cala ciaze (moje dziecko bedzie lyse)
do lazienki biegam 5-6 razy noca od 2 miesiecy
a jezeli chodzi o oddychanie, to czasem mam tak, ze musze wziac ze 3 glebsze, bo jeden to za malo...

my nie mamy prywatnej położnej moja ginekolog prowadząca (specjalista ginekologii i położnictwa- chyba tak ma na pieczątce) ma przyjechać i być cały czas w trakcie mojego porodu

to wstaw zdj brzuchacza do klubu to zobaczymy czy opadł czy nie :p
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 20:53   #1330
MMONIKA9
Wtajemniczenie
 
Avatar MMONIKA9
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 095
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

hejka Michaś dziś kończy miesiąc opijamy Michaś stawia wypijcie jego zdrówko - przyda się
__________________
"SYNECZEK" MAJKEL 23.12.2011 4,5kg 60cm
MMONIKA9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 20:53   #1331
pearpearl
Wtajemniczenie
 
Avatar pearpearl
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 294
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

No tak, nie czytam ze zrozumieniem.
To jeszcze bardziej Ci zazdrszcze prowadzacej

zaraz wstawie
__________________
Dżony


Sometimes when I close my eyes, I can't see
pearpearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 20:55   #1332
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez MMONIKA9 Pokaż wiadomość
hejka Michaś dziś kończy miesiąc opijamy Michaś stawia wypijcie jego zdrówko - przyda się

no to siup za zdrówko Michałka

Dawno nie piłyśmy na forum
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 20:57   #1333
dph
Rozeznanie
 
Avatar dph
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Rybnik
Wiadomości: 986
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez MMONIKA9 Pokaż wiadomość
hejka Michaś dziś kończy miesiąc opijamy Michaś stawia wypijcie jego zdrówko - przyda się
dużo zdrówka dla Michałka
A mi dziś przyszedł stanik do karmienia
__________________
dph jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 21:02   #1334
AgaMili
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 970
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Siemka
Czytam sobie was już w domku. 2 godziny temu wróciliśmym, tż wyskoczył do pracy zanieść papierek i ma 3 tygodnie wolnego, Mili ogląda bajki, Marcelek śpi.
Uśmiałam się z opisu porodu Agatka byłaś dzielna

A teraz mój:

Zacznę od momentu w którym się odzywałam na forum ostatni raz czyli w sobotę.
Po nieprzespanej nocy wstałam w sobotę o 9.00 bez bóli, ale tak jak wam pisałam miałam dużo śluzu z krwią. Tak było przez większość dnia. Dzwoniłam do szpitala 2x ale nie kazali przyjeżdżać. Nie miałam bóli więc pojechaliśmy do Lidla na zakupy tygodniowe bo lodówka pusta na koniec tygodnia a sama się bałam zostać w domu. W sklepie miałam 2 skurcze a tż do mnie przy kasie "czemu nie rozpakowujesz , pośpiesz sie" a ja mu "bo mam skurcz" i trzymam się za brzuch.
Wróciliśmy do domu , rozpakowaliśmy i zaczęłam mieć skurcze 1 na godzinę , zawieźliśmy Milenkę do rodziców moich w razie czego ale nas namówili żebyśmy zostali u nich na noc i już nie wracali do siebie. Ja czułam się dobrze, skurcze był znośne. Oglądaliśmy wieczorem film i od około 23.00 zaczęłam mieć bolesne skurcze co 15 minut. Ale wytrzymywałam i tz mnie masował i głaskał, a tak to oglądaliśmy coś w tv.
Około północy wszyscy poszliśmy spać. Ja już czułam mocne bóle co 10 minut ale myślałam że usnę. Niestety po 2 godzinach stękania w łóżku (wszyscy już spali) zadzwoniłam znowu na porodówkę. Niczego nowego się nie dowiedziałam, kazano mi wziąć paracetamol i gorącą kąpiel. Także o 3. w nocy poszłam się kąpać . Woda trochę złagodziła ból ale skurcze się nasiliły. Wróciłam do łóżka, postękałam godzinę, tż mi pomasował plecy i przytulił (na półśpiąco) i poszłam znowu się kąpać po 5.00 i zjadłam kanapkę. Doszłam do wniosku że nie ma sensu się już kłaśc, skurcze były co 8 minut i już baaardzo bolało. Zresztą śpiący obok tż mnie wkurzał, więc włączyłam sobie tv w salonie i na siedząco się męczyłam do 7.00 ( nie było mowy żebym usnęła przy bólach). Mama wstała bo usłyszała jak się męczę i powiedziała dość, mam natychmiast jechać do szpitala. Zadzwoniłam do nich że przyjadę to mi powiedzieli że oczywiście moge przyjechać ale najlepiej by było jakbym przyjechała przy skurczach co 2-3 minuty bo jeżeli rozwarcie jest mniejsze niż na 4 cm to odeślą mnie do domu. Powiedziałam że mam skurcze od 2 dni i na pewno mam rozwarcie i że się zbieram.
Mama odbudziła tatę i tż , zrobiła nam śniadanie i kazała jechać.
Mój tata był tak przejęty (on to z tych nadopiekuńczych ojców, z kazdą pierdołą do lekarza mnie wysyłał zawsze) i powiedział że jedzie z nami a jak będą mnie chceli odeslac to zrobi awanturę .

C.D. za moment

Edytowane przez AgaMili
Czas edycji: 2012-01-23 o 21:04
AgaMili jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 21:09   #1335
kamusia178
Raczkowanie
 
Avatar kamusia178
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 182
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez dph Pokaż wiadomość
A ja jestem jakaś inna bo chętnie bym w tej ciąży pochodziła jak najdłużej zwłaszcza że nic mi się nie dzieje tzn czuję się jak wieloryb, bolą mnie plecy i mam czasami zgagę ale poza tym nic więcej
to ja chetnie oddam ci moje 2 tygodnie ktore mi zostały co ?? jestes chetna ? bo ja chce juz dzidziola po tej stronie.... mam dosc zgagi, bóli kregosłupa, puchniecia nog i łazenia siku co pol godziny ;/ powiedz zes chetna na darowizne

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
HelooooołKrótko (mam nadzieję) relacja z porodu: (opis tylko dla odważnych!!!!! Czytasz na własną odpowiedzialność )


ło matko ale opis krociuchny ale jaki tresciwy heheh
fajnie ze juz jestes bo jak cie nie bylo to byly 2 str dziennie do czytania ;

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
Dziewczyny, PRZYSZLA "MOJA" KOLDERKA
trzy tygodnie na nia czekalam
Mam nadzieje, ze Nietopek nie widzial, bo mu mowilam wiele razy, ze ma nie wychodzic, dopoki kolderka nie przyjdzie

NIETOPERKU KOŁDERKA JUŻ JEST MOŻESZ WYJSC NIE BEDZIESZ SPAĆ JAK BOŻE DZIECIE POD CHMURKĄ HELOŁ NIETOPERKU UKAŻ NAM SWE OBLICZE


Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość

Jeszcze była u mnie 19mała83 ale to chyba w piątek wieczór I od niej sms:

"Urodziłam 22.01.2012 o 6.25, mały waży 3500 i ma 53 cm. W końcu mam siłę i chwilę żeby napisać. Leżę na Twoim łóżku (hihi ) poród masakra, mały nie mógł się urodzić a oni cały czas, że naturalny, tętno mu spadało i na sam koniec wody zielone i cesarka. Ale jakoś urodziłam sama i z małym ok" (nie wiem o co dokłądnie chodzi i jak w końcu urodziła- wysłałam do niej esa)
SUPPER GRATULUJEMY DZIDZIUSIA

[QUOTE=bambusiek;31799637]
To ode mnie też kilka info odnośnie porodu:
Obudziłam się o 3:30 ze skurczami, w szpitalu byliśmy o 5:30, o 6 odeszły wody, a o 9:02 narodził się Tymuś
Niestety były małe komplikacje, tj. zostało użyte vacuum, ale najważniejsze, że małemu nic nie jest co do nacięcia, to mam 1, ponoć ładnie zaszyte i zrośnięte w środku popękałam
/QUOTE]

SUPPPER SZYBCIUCHNY POROD, MARZY MI SIE TAKI

Cytat:
Napisane przez uska000 Pokaż wiadomość
hej

ale ogolnie ok tylko jka mu nie przykroce jedzenia to bede miec potem dziecko z nadwaga..
łeee tam juz prognozują nadwage ? w tym wieku, przeciez wybiega, wypoci jak bedzie uczyc sie chodzic biegac... jakos dziwne te przepowiednie.... na zimne każą dmuchac...

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
Czas szybko leci, jutro A. odjeżdża o 19.20.. będzie za jakieś 2 tyg... nie wiem jak sobie poradzę sama chociaż teściowa się deklaruje no i szwagier pomóc chce
Dziś załatwiał, jeździł i jutro też jedziemy razem do usc i po odbiór wypisu itp itd...
dasz rade...
jestes dzielna babka...
taki porod to i corunia ci nie straszna
Filippo i Mała ci pomoga w razie czego, no ewentualnie tesciowa moze tez... troszke...

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
dzien dobry, jestem Czubasek, niby zaczela mi sie akcja porodowa, ale tak napitala, ze ja podziekuje bardzo za porod
Zamienie sie w slonia indyjskiego i bede sobie w ciazy 21 miesiecy
buahahahah dobre
juz widze jak czubasek sie porusza w 20 miesiacu ciazy

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
bo niby skad ma sie znac
z tego co wiem, Nietopik jest jego pierwszym dzieckiem
nie mow hop .... ...

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
[/COLOR]
a jezeli chodzi o oddychanie, to czasem mam tak, ze musze wziac ze 3 glebsze, bo jeden to za malo...
a ta znow o jednym

---------------------

a ja dzis bylam na szybkiej wizycie u gina...
jestem pozamykana jak sejf jakis cholerny
ja nie chce sie przeterminowac....
termin wg lekarza na 8go lutego i do tego dnia dał mi zwolnienie i nakaz stawienia sie 9go na IP ... nie wiem po co ;( w ogole głupia pipka sie nie zapytalam go o nic bo mnie zasmucilo masakrycznie to ze pozamykana.... nie chce tyle czekac mam dosc juz
i teraz nie wiem czy tego 9go z torba juz do szpitala czy bez torby ale jak mnie nie zostawia w szpitalu to dadza mi L4 jeszcze na jakis czas ? nie wiem nic ;( ale mi sie humor zepsuł dzis no....
kamusia178 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 21:13   #1336
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez kamusia178 Pokaż wiadomość





buahahahah dobre
juz widze jak czubasek sie porusza w 20 miesiacu ciazy



a ta znow o jednym

co do pogrubionego - głodnemu chleb na myśli

mój brzuch byłby moją trzecia nogą
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 21:27   #1337
AgaMili
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 970
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

W szpitalu ktg, skurcze były od 30 do 150, trwające ponad minute , co 2-3 minuty i rozwarcie na 4-5cm. Także babka mówi ok, no to na porodówkę. Pyta się mnie czy chcę znieczulenie a ja "taaaaaaaaaaaak" bo tylko na to czekałam od 2 dni. A ona "tylko jest możliwość że jeśli szybko pójdzie to go nie dostaniesz bo nie ma anestezjologa w tym momencie" . Ja już łzy w oczach że będzie powtórka z rozrywki ale tż i tata mnie pocieszyli że jeszcze czas i na pewno zaraz będzie. Musiałam na sali zabiegowej czekać pół godziny na łóżko bo były zajęte. Skurcze przybrały tak na sile że zaczęłam krzyczeć. Wtedy ta babka przywiozła butle z gazem
Jak go zaczęłam w dychać - ogromna ulgą, naćpałam się jak nigdy . Podobno mówiłam bełkocząc i od rzeczy a chłopaki mieli ze mnie ubaw . Jednak po 15 minutach przestawało to dać innych efekt od takiego że czułam cały ból tylko jak pijany człowiek a ból byl tak silny że krzyczałam wdychając ten gaz.
Zaraz przyszła znowu babke, wzięła mnie na wózek i na porodówkę. Tam ja już nie mogłam się ruszyć, skurcze co 2 minuty i po porstu wyłam, łzy mi leciały, smarki z nosa, siedziałam na tż zawieszona i mu smarkałam w bluzę, serio tak się darłam jakby mnie obdzierali ze skóry i wbijałam paznokcie w męża . Tz poszedl szybko do położnej i powiedział co z tym znieczuleniem a ona mu powiedziała ze nie bedzie . Nie wiedział jak mi to powiedzieć bo byłam w agonii . No to poprosiłam o cokolwiek, byleby choć na chwilę pomogło. Zaproponowała jakiś zastrzyk w nogę, nawet nie wiem co to było.

Tż mnie przebrał w koszulę, bo ja jeszcze byłam w ubraniu a sama już nie byłam w stanie nic zrobić. Oczy miałam zamknięte non stop. Położyłam się na łóżku i wyłam. Tż masował plecy a tata czekał na korytarzu. Sprawdzili mi rozwarcie i było na 7cm. Dostałam zastrzyk i po nim + gaz - odpłynęłam. Miałam zamknięte oczy i niby spałam ale pamiętam wszystko jak we mgle. Ból był ale inny, skupiałam się na tym że za chwile urodzę i muszę zachować spokój. Nie odzywałam się do nikogo, oczy miałam zamknięte, wdychałam gaz i tak leżałam. Po godzinie tata pojechał do domu bo musiał zostac z Milenką (mama wychodziła do pracy). Poczułam że muszę siku i poszłam (o dziwo wstałam sama ) do wc, tam na klopie poczułam parcie
i dre się do tż "leć po nią, rodzę!" a on "no ona poszła tylko wypuścić tatę, zaraz wróci" a ja "rodzęęęęęęęęęęęęęęęę!!!! ! " i prę . Tz jak opatrzony pobiegł bo babkę, mało się o drzwi nie zabił a ja doczołgałam się do łóżka . Przybiegła położna, zaczęła szykować narzędzia, lapy itp i kazała tż nacisnąć czerwony guzik żeby ktoś przyszedł szybko. Ja już nie mogłam dłuzej wstrzymywać parcia a jeszcze wody mi nie odeszły. Także w 1 sekundzie przebiła pęcherz, wody odeszły i w 5 minut wyskoczył Marcelek. Tż przerażenie , ja nawet nie wiem kiedy to się stało, przy 2 skurczach urodziłam. W czasie parcia krzyczałam jak opętana, jak demon jakiś takim niskim tonem , przycisnęłam brodę i nogi do siebie i chciałam mieć to jak najszybciej za sobą. Oczy miałam zamknięte , słyszałam tż "jeszcze, jeszcze, jeszcze, dalej przyj, nie przestawaj" i położne "nie krzycz , skup się na parciu" . A ból?? Jakby mnie ktoś podpalił od środka. Bolało niemiłosiernie, żadnej ulgi ani nic, po prostu jakby ktos mnie palił w środku i rozrywał na 2 częsci. Pękłam i nie nacieli mnie. Jak tylko małego miałam na brzuchu to banan na ustach, całuski z tż, wzruszenie i ogromne szczęscie. Łożysko mi połozna wyjęła. Szycia nie czułam (tylko zastrzyk ze znieczuleniem bolał). Jak mnie szyła a ja trzymałam małego to śmiałam się jak mysz do sera i do niego gadałam "ale jesteś malutki, cześć Marcelku tu mama". Najpiękniejszy moment.


Później leżałam na tym łózku przez 1,5 godziny, przyjechali rodzice i brat. Potem pojechali a nas przniesli na sale poporodowa na 6 godzin (podwójne łóżko, kanapa , bujany fotel do karmienia, kołyska, łazienka, poducha do karmienia, szafa a na noc już na oddział do sali 4 osobowej. No i dziś o 15.00 wyszliśmy

Mały jest cudowny a ja się czuje super bez brzucha

Edytowane przez AgaMili
Czas edycji: 2012-01-23 o 22:41
AgaMili jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 21:28   #1338
pearpearl
Wtajemniczenie
 
Avatar pearpearl
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 294
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Aga, dawaj, dawaj, bo sie zaczytalam , a zaraz tz wroci z roboty i nie bede mogla siedziec na wizazu

Cytat:
Napisane przez kamusia178 Pokaż wiadomość

NIETOPERKU KOŁDERKA JUŻ JEST MOŻESZ WYJSC NIE BEDZIESZ SPAĆ JAK BOŻE DZIECIE POD CHMURKĄ HELOŁ NIETOPERKU UKAŻ NAM SWE OBLICZE
zarty sie skonczyly, moja droga
wyciagam pale
i siekierke
bacik tez Cie nie ominie

Cytat:
Napisane przez Kamusia
buahahahah dobre
juz widze jak czubasek sie porusza w 20 miesiacu ciazy
uwaga, uwaga
trzesienie ziemi nawiedzilo Polske
a nie... to tylko jedna ciezarna postanowila wyjsc sie przewietrzyc

Cytat:
Napisane przez Kamusia
nie mow hop .... ...
ladnie by bylo, gdybym raptem odkrywal gdzies w jakini jego cale stadko
Cytat:
Napisane przez Kamusia
a ta znow o jednym
to co, ?

Cytat:
Napisane przez Kamusia
a ja dzis bylam na szybkiej wizycie u gina...
jestem pozamykana jak sejf jakis cholerny
ja nie chce sie przeterminowac....
termin wg lekarza na 8go lutego i do tego dnia dał mi zwolnienie i nakaz stawienia sie 9go na IP ... nie wiem po co ;( w ogole głupia pipka sie nie zapytalam go o nic bo mnie zasmucilo masakrycznie to ze pozamykana.... nie chce tyle czekac mam dosc juz
i teraz nie wiem czy tego 9go z torba juz do szpitala czy bez torby ale jak mnie nie zostawia w szpitalu to dadza mi L4 jeszcze na jakis czas ? nie wiem nic ;( ale mi sie humor zepsuł dzis no....
Łeeee, Laska, nie doluj sie. Wiesz, jak sejf mozna szybko otworzyc? To, ze teraz jestes pozamykana, nie znaczy, ze musisz sie przeterminowac. Spokojnie, do 8go jeszcze troche czasu.
Moja tesciowa mi mowila, ze byla na ostatniej wizycie u gina, on ja zbadal, popatrzyl i mowi do niej "wszytsko dobrze, a my widzimy sie za dwa tygodnie, bo porodu nie widac"
na drugi dzien urodzila corke
__________________
Dżony


Sometimes when I close my eyes, I can't see
pearpearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 21:33   #1339
n1kotynka
Zadomowienie
 
Avatar n1kotynka
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Kraków/ Warszawa
Wiadomości: 1 056
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

aa probuje was nadrobić ale muszę kąpać małą bo mi później żyć nie da

AgaMili, Mała gratulacje !

Agatek, fajnie, że już wróciłas

noo i to by bylo na tyle dziś, bo Natalka się budzi ;/ jutro będę na dłużej bo dzisiaj padam na twarz

buziaki i pamiętam o Was napiszę wiecej jutro
n1kotynka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 21:35   #1340
pearpearl
Wtajemniczenie
 
Avatar pearpearl
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 294
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

AgaMili, łoooooooołłł

to moj caly komentarz
__________________
Dżony


Sometimes when I close my eyes, I can't see
pearpearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 21:44   #1341
Lucy1111
Zakorzenienie
 
Avatar Lucy1111
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 6 271
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

a ja mam doła, bo Mała się od jakiegoś czasu nie rusza twardnieje mi brzuch tylko.... chyba zwariuję tż w dodatku na nockę poszedł.... ;(
Lucy1111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 21:46   #1342
pearpearl
Wtajemniczenie
 
Avatar pearpearl
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 294
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
a ja mam doła, bo Mała się od jakiegoś czasu nie rusza twardnieje mi brzuch tylko.... chyba zwariuję tż w dodatku na nockę poszedł.... ;(
a probowalas jesc slodkie, lezec na boku i oddychac brzuszkiem?
__________________
Dżony


Sometimes when I close my eyes, I can't see
pearpearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 21:51   #1343
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
a ja mam doła, bo Mała się od jakiegoś czasu nie rusza twardnieje mi brzuch tylko.... chyba zwariuję tż w dodatku na nockę poszedł.... ;(
Moja młoda tez sie nie ruszała od 16 albo przez ten ból nie byłam w stanie nawet ruchu wyłapać a przed chwilą miała czkawkę

poszturchaj troche brzuch, mi położna powiedziała żeby podszczypywać trochę brzuch jak sie długo nie rusza.
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 21:55   #1344
Lucy1111
Zakorzenienie
 
Avatar Lucy1111
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 6 271
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Aga, super opis

ja też już chcę moją małą

---------- Dopisano o 21:55 ---------- Poprzedni post napisano o 21:52 ----------

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
a probowalas jesc slodkie, lezec na boku i oddychac brzuszkiem?
Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Moja młoda tez sie nie ruszała od 16 albo przez ten ból nie byłam w stanie nawet ruchu wyłapać a przed chwilą miała czkawkę

poszturchaj troche brzuch, mi położna powiedziała żeby podszczypywać trochę brzuch jak sie długo nie rusza.
zjadłam mandarynkę, dwie łyżki nutelli.... leżę na boku... co chwilę ruszam brzuchem... ;(
idę do wanny...
co za Małpka ;( dostanie w dupę jak się urodzi za straszenie mamy ;(
Lucy1111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 21:57   #1345
Blanszor
Rozeznanie
 
Avatar Blanszor
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Otwock
Wiadomości: 594
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Agatek i AgaMili witajcie gratuluję bobasków. Super opisy porodów. Jak je czytam to już wiem, że mój syn będzie jedynakiem

Udało mi się Gada uśpić. Dziś było pierwsze werandowanie. Chciałabym iść z nim na spacerek, ale od środy zapowiadają mrozy. Idę coś zjeść bo nawet nie miałam kiedy. Dziecko to dieta cud
Blanszor jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 22:05   #1346
pearpearl
Wtajemniczenie
 
Avatar pearpearl
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 294
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

tz wrocil

sajonara laseczki

dobrej nocy
__________________
Dżony


Sometimes when I close my eyes, I can't see
pearpearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 22:06   #1347
AgaMili
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 970
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

dziewczyny ale dla takiego szczęscia jakie się dostaje warto pocierpieć. No ale ja już nigdy nie rodzę sn bo już 3. raz nie będę liczyć czy dostanę znieczulenie czy nie
AgaMili jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 22:11   #1348
kropeczka1984
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 983
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez siobhan1 Pokaż wiadomość
W żłobku nie wiem, bo mój młody poszedł od razu do przedszkola i wymagane było by był samodzielny - sam latał na WC i sam jadł. Ubierać już się nauczył tam
Dzięki za odpowiedź

Pearl ja nie miałam ochraniacza na łóżeczko ze zdejmowaną powłoczką i nie wyprałam. Wyprałabym, ale pranie wcześniej wsadziłam do pralki taką małą podusię i mi się zbiegła w środku... Wolałam nie ryzykować.
Kołderkę mam jedną. Jak zostanie zasikana, to przykryję małego kocykiem

Agatek super, że wróciłaś No miałaś troszkę przejść z porodem, ale najważniejsze, że dałaś radę

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
zgage mialam moze 2-3 razy przez cala ciaze (moje dziecko bedzie lyse)
do lazienki biegam 5-6 razy noca od 2 miesiecy
Ja zgagi w ogóle w ciąży nie miałam, więc też łysolca urodzę
Co do sikania, to ja "tylko" 2 razy w nocy muszę do łazienki. Ale jakby doszło do 5-6 razy, to chyba bym nocnik przy łóżku trzymała

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość

zjadłam mandarynkę, dwie łyżki nutelli.... leżę na boku... co chwilę ruszam brzuchem... ;(
idę do wanny...
co za Małpka ;( dostanie w dupę jak się urodzi za straszenie mamy ;(
Mój mnie tak straszył w środę. Nic nie pomagało... Dopiero wieczorem się ożywił, jak ja już leżałam w łóżku. Poczekaj spokojnie jeszcze do wieczora. Mam nadzieję, że wszystko ok
kropeczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 22:14   #1349
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
Aga, super opis

ja też już chcę moją małą

---------- Dopisano o 21:55 ---------- Poprzedni post napisano o 21:52 ----------





zjadłam mandarynkę, dwie łyżki nutelli.... leżę na boku... co chwilę ruszam brzuchem... ;(
idę do wanny...
co za Małpka ;( dostanie w dupę jak się urodzi za straszenie mamy ;(

Nie mów tak bo się przeterminujesz mała nie będzie chciała wyjść jak pierwsze co to czeka ją '' dostanie w dupke ''


tz właśnie wrócił przybity z pracy bo zwalniają ludzi na potęgę chcemy zeby mała szybko przyszła na świat, to wtedy tz od razu bierze tacierzyński i jesteśmy na jakis czas bezpieczni...
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-23, 22:15   #1350
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Co do porodu- każda z nas ma inny zakres bólu- ja słaba byłam i przeżycie masakrycznie, szwy ciągną, nie mam siły, boli podbrzusze, boli krocze... cesarka niby łatwiejsza, bo nie ma partych, no ale nie wiem jak to z bólem brzucha, z raną, trudno się wypowiadać.

I na dzień dzisiejszy: "jak zobaczysz dziecko- zapominasz o bólu" się nie zgadzam... masakra jak dla mnie, cieszyłam się, że wyszło to ze mnie, że nie było partych, że w końcu ból zniknie. Nie chcę następnego dziecka- no ale zobaczymy co powiem na ten temat za 3-5 lat... może jestem w szoku, boli mnie to, że A. wyjeżdża, bo w końcu $$ ktoś musi zarabiać, bo się skończyły itp itd... same wiecie jak jest

Cytat:
Napisane przez bambusiek Pokaż wiadomość
Z całego serca polecam nakładki na sutki z Aventu mój wklęsły sutek teraz spełnia swoją funkcję, a mały ladnie ciągnie
Aaaa... oduczamy go butli, co to dostawał na fototerapii i póki co jest dobrze
kochana mi nie pomogły nakładki (myślałam, że nie ssie) mam niby wklęsłe, a położna dziś mówiła, że są ok, że pije dziecko, że połyka- efekt jest, od razu z piersi ból mija uff... dopajamy butlą jak jej mało- aventu - po mleku mm dłużej sypia i nie wyobrażam sobie dokarmiać taką np. 50 ml mm łyżeczką, kieliszkiem itp co by nie utraciło odruchu ssania na piersi- bo z butli przecież łatwiej nie? no ale dopajamy 2-3 max dziennie, teraz postaram się karmić jak najwięcej z cyca, co by przeciwciała dostała.


TEŻ JESTEM W SZOKU, ŻE URODZIŁAM DZIEWCZYNKĘ! Dlatego tak napierałam na imię do tżta w ostatnich dniach, bo los lubi być przewrotny, a moja intuicja mnie zawiodła no ale cieszę się, z tego co mam, z dobrej wagi, że taka duża. Nie liczy się płeć, po tych męczarniach mi wszystko jedno było
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.