Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7 - Strona 79 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-24, 09:58   #2341
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Cytrynka_Wawa Pokaż wiadomość
ktora Aga?
Aaagga Ale widzę, że już jest

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
cześć kochane
piszę do Was, żeby się wyżalić... zadzwonił dziś rano do mnie prezes i powiedział mi, ze mimo wcześniejszych obietnic nie przedłużą ze mną umowy źle mi z tym strasznie mimo ze coś podejrzewałam będę teraz musiała szukać pracy od razu po macierzyńskim. Lubiłam tą pracę, ale jak to stwierdził prezes dają sobie radę beze mnie, a ja ich sporo kosztowałam, więc niestety nie opłaca im się przedłużać ze mną umowy...... kurde, mieliśmy dom zacząć budować na jesieni, teraz trzeba będzie te plany przesunąć... masakra... podłamana jestem

no i oprócz tego mam ciągle problem z cukrami - wczoraj po kolacji miałam cukier 200!! musiałam o 22 z bolącym spojeniem iść na godzinę na spacer, żeby mi spadł choć trochę... a na głupiej karowej jedyne co mi powiedzieli to zaostrzyć dietę musiałabym chyba tylką wasę jeść żeby mieć dobre cukry....

Jak to dobrze, że tylko miesiąc mi został tej ciąży, bo juz nie daję rady

no to się wyżaliłam, przepraszam, ze piszę tak mało i jeszcze do tego same żale, ale nie mam komu się wygadać

trzymajcie się ciepło
Znam to:/ ja nie mam pracy, bo cytuję "jestem w wieku rozrodczym i nie opłaca im się sponsorować mi macierzyńskiego, l4, opieki itp."
A jak masz ochotę się denerwować i walczyć, to przyjrzyj się, czy faktycznie prezes nie zatrudni nikogo na Twoje miejsce kilka tygodni po wygaśnięciu umowy, nie zdziwiłabym się, jeżeli jakąś młodą, niezależną, albo taką po 40-tce.
W tym kraju nie ma miejsca dla młodych matek

Cytat:
Napisane przez aaagga Pokaż wiadomość
hej, byłam wczoraj u ginka
białko w moczu to nic dobrego, ale póki nie mam "nowych" dolegliwości to nie powinnam sie stresować
w środę mam powtórzyć badanie i piątek przyjść normalnie na wizytę, chyba żeby ilość tego białka narastała to do szpitala
zaraz nadrobię
Mam nadzieję, że białko się uspokoi...
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:02   #2342
Madziara 26
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: 3 city
Wiadomości: 630
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

aaaga ja choruje na zespół nerczycowy zaczeło się gdy miałam 17 lat bałko 1500 mg opuchnięte powieki i nogi miałam 2 biopsje i chyba wziełam na to wszystkie możliwe leki ale nigdy nie miałam 0 przed ciaza miałam w granicach 100-200 a teraz 30-40 lekarz odradzał mi ciąże bo bał się że białko wzrośnie na szczęscie jest inaczej. Trzymam kciuki żeby tobie się obniżyło
__________________
25.06.2010 ; 1.05.2011 mama aniołka

Dzielić się radością to dwa razy tyle radości, dzielić się smutkiem to połowa smutku.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj48aeu99g4kn.png
Madziara 26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:04   #2343
aaagga
Raczkowanie
 
Avatar aaagga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 381
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
Białko - stan zapalny, możliwe że związany z nerkami faktycznie (wyszły Ci jakieś bakterie?)
Szczawiany i fosforany "piasek schodzi" z nerek - może kaleczyć moczowody (i pojawi się krew) i zwiększać ciężar własny moczu.
Co do ciał ketonowych, to wg mnie sprawa pilniejsza - skala jest bodajże 0, +/-, +, ++,+++,++++.
O ile pamiętam ciałą ketonowe w moczu bez cukrzycy to oznaka stanu zapalnego nerek (kłębuszków nerkowych) ale miejmy nadzieję, tfu tfu, że to jednak sprawa cukrzycowa. Poniżej o tym dlaczego to lepiej.
Mnie samej od kilku dni wychodzą te ketony w moczu, w ilości +, a dziś, będąc świeżo po szkoleniu w klinice metabolicznej UJ wiem od pani dietetyczki, że problemem są dwa, trzy plusy - wychodzi na to, że dziecko jest głodne - trzeba ostatni posiłek jesc tuż przed snem a pierwszy zaraz po pobudce, niektóre panie nawet sie w nocy budza na przekąskę by utrzymać stały poziom cukru - plus jedzą pokarmy dostarczające energii długotrwale-cukry złożone.
Znajomy cukrzyk mówi, że u niego ketony pojawiają się po tym, jak miał bardzo wysoki cukier lub za mało wypił.
Skąd wiem jakie mam ketony: dostałam od diabetologa receptę na paski keto diastix, sprawdzające poziom cukru i tych ketonów w moczu. Koszt do 4zł. Poproś o reckę (przysługuje nam na to 30%) i sprawdzaj każdego dnia, bo o ile dobrze kojarzę, właśnie przez te nieszczęsne ketony mamy styczniowo lutowe mają w swoim gronie dziewczynę, którą cieli w 30tygodniu z objawami zatrucia ciążowego. Ale ona miała już masę ketonów, ciśnienie i białko naraz.
KONTROLUJ CIŚNIENIE!

Białko zazwyczaj wychodziło mi w trakcie infekcji, nie po... Robili Ci z krwi OB/ CRP? to by wyjaśniło czy infekcja jest czy się kończy.
Przetrzymanie - u mnie kończy się jedynie zwiększonym ciężarem i ciemniejszym kolorem.

Bardzo mi przykro, w związku z tą nerką
ale zdążą, zoabczysz. Urodzisz, walną antybiotyk, za tydzień bedzie spoko!
dzięki
co do pierwszego: taki kloc, nie dziwne że ciągle głodny - niestety już wiem że ma geny po mnie tzn. skłonności do tycia + dużą głowę (biedny chłopak pozna w życiu co to dieta ale dopiero za parę-paręnaście lat )

co do drugiego: nie zapominaj że jeszcze czeka mnie wyjmowanie DJ i rekonwalescencja układu moczowego po tym przyjemnym doświadczeniu - nie spodziewam się że szybko to pójdzie

jak wyniki się nie polepszą to gin mnie zostawi w piątek w szpitalu na badania, bo bakterii nie ma a stan zapalny raczej jest
__________________
Dominik na świecie! Mój chłopczyk!!!

aaagga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:04   #2344
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
tylko te cukry mnie stresują... wiem, że powinnam jeść jeszcze mniej, ale mam takie ciągoty do żarcia, że jest to normalnie prawie niewykonale. Zastanawiam się czy nie oszukać w szpitalu, że jem tylko wasę z szynką drobiową, żeby mi dali insulinę, bo się zamęczę... wiem, wiem - zła kobieta jestem
Wcale nie
Ja powiem szczerze, dziwię się, że jeszcze Ci nie dali, bo nieważne, czy dietę stosujesz ścisłą czy nie, jeżeli cukier jest za wysoki to insulina być powinna, marudzenie lekarzy Cię nie wyleczy.
A nie ma sensu moim zdaniem się głodzić, bo nie dość, że w ciąży to chyba najgłupszy z możliwych pomysłów, to jak pisałam gdzieś wcześniej, nikomu nie życzę kwasicy acetonowej.
Ja bym po prostu powiedziała, że nie jestem w stanie utrzymać tego cukru i już, i dla dobra dziecka poproszę insulinę. Przecież to nie narkotyk ani żadna przyjemność się kłuć, nie powinni robić problemów.

A jeżeli jesteś zainteresowana, poproszę dziś Karolcę o dostęp do maila (chyba już zasłużyłam, co?) i wrzucę materiały nt. cukrzycy które dostałam wczoraj w klinice Jagiellońskiego.
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:10   #2345
pempek
Zakorzenienie
 
Avatar pempek
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 322
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
Wcale nie
Ja powiem szczerze, dziwię się, że jeszcze Ci nie dali, bo nieważne, czy dietę stosujesz ścisłą czy nie, jeżeli cukier jest za wysoki to insulina być powinna, marudzenie lekarzy Cię nie wyleczy.
A nie ma sensu moim zdaniem się głodzić, bo nie dość, że w ciąży to chyba najgłupszy z możliwych pomysłów, to jak pisałam gdzieś wcześniej, nikomu nie życzę kwasicy acetonowej.
Ja bym po prostu powiedziała, że nie jestem w stanie utrzymać tego cukru i już, i dla dobra dziecka poproszę insulinę. Przecież to nie narkotyk ani żadna przyjemność się kłuć, nie powinni robić problemów.

A jeżeli jesteś zainteresowana, poproszę dziś Karolcę o dostęp do maila (chyba już zasłużyłam, co?) i wrzucę materiały nt. cukrzycy które dostałam wczoraj w klinice Jagiellońskiego.
Chętnie, bo ja powiem szczerze czuję się olana... dostałam jakieś materiały informacyjne, staram się trzymać dietę (nie będę oszukiwać, ze w 100%) a jako takie cukry mam tylko po obiedzie... po śniadaniu i kolacji jakaś masakra a tam są takie niemiłe te położne, już dwa razy ochrzan dostałam od nich, a ja do cholery nie jestem robotem tylko kobieta w ciąży, która ma zachcianki i nie może jeść ciągle trocin... zaraz tam zadzwonie!
pempek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:17   #2346
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Madziara 26 Pokaż wiadomość
aaaga ja choruje na zespół nerczycowy zaczeło się gdy miałam 17 lat bałko 1500 mg opuchnięte powieki i nogi miałam 2 biopsje i chyba wziełam na to wszystkie możliwe leki ale nigdy nie miałam 0 przed ciaza miałam w granicach 100-200 a teraz 30-40 lekarz odradzał mi ciąże bo bał się że białko wzrośnie na szczęscie jest inaczej. Trzymam kciuki żeby tobie się obniżyło
;(
to ja ze swoją śmieszną kamicą to się po protu chowam...

Cytat:
Napisane przez aaagga Pokaż wiadomość
dzięki
co do pierwszego: taki kloc, nie dziwne że ciągle głodny - niestety już wiem że ma geny po mnie tzn. skłonności do tycia + dużą głowę (biedny chłopak pozna w życiu co to dieta ale dopiero za parę-paręnaście lat )

co do drugiego: nie zapominaj że jeszcze czeka mnie wyjmowanie DJ i rekonwalescencja układu moczowego po tym przyjemnym doświadczeniu - nie spodziewam się że szybko to pójdzie

jak wyniki się nie polepszą to gin mnie zostawi w piątek w szpitalu na badania, bo bakterii nie ma a stan zapalny raczej jest
No głodny to może faktycznie nie, pani z UJ mówiła, że łożysko ma przenikalność plus 50% - czyli jak masz cukier sto, to mały 150. Ale możecie reagować ketonami na wahania cukru.
Przy okazji, u mnie dziś ketony zero!

Wyjęcie DJ to kwadrans, po tym kilka godzin latania do kibelka non stop, kilka dni sikania na czerwono, ale nic więcej.
Bardziej martwią mnie złogi w nerkach, trzeba będzie je urodzić :/

Jak nie ma bakterii, to jest dobrze, znaczy że nerki nie są zatkane, nie ma ryzyka wodonercza i nie trzeba interweniować chirurgicznie. To daje Twojemu maluchowi więcej czasu spokojnie w brzuchu!
Ale stan zapalny... Aaaa, może się to wypłuka, albo rozgoni czymś delikatnym, bo chyba dopuszczają furagin w ciąży.

---------- Dopisano o 10:17 ---------- Poprzedni post napisano o 10:12 ----------

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
Chętnie, bo ja powiem szczerze czuję się olana... dostałam jakieś materiały informacyjne, staram się trzymać dietę (nie będę oszukiwać, ze w 100%) a jako takie cukry mam tylko po obiedzie... po śniadaniu i kolacji jakaś masakra a tam są takie niemiłe te położne, już dwa razy ochrzan dostałam od nich, a ja do cholery nie jestem robotem tylko kobieta w ciąży, która ma zachcianki i nie może jeść ciągle trocin... zaraz tam zadzwonie!
no głupie babska, takie mądre, ciekawe czy ich dieta i figura jest taka idealna!
Postaram się wysłać te materiały z jakimś może opisem, bo dużo to wyjaśnia. Ja np u poprzendiego diabetologa dostalam 2 broszury i do widzenia, a tu godzinne szkolenie, na którym dowiedziałam się, że:
cukry po 1 śniadaniu zawsze będą wyższe niż po każdym innym posiłku.
na śniadanie nie wolno jeść nabiału
kolację dzielić na dwie, tu wskazany jest jogurt lub chudy ser
jeść co dwie, max 3 godziny!

NIE JEŚĆ NIC CO SŁODZONE JEST SŁODZIKIEM! jakikolwiek by ten słodzik nie był, może spowodować u dziecka fenyloketonurię (nie mam pojęcia co to jest, ale zauważyłam, że praktycznie na każdej "pysznej" rzeczy pisze, że się to właśnie dla osób chorych nie nadaje.
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:25   #2347
pempek
Zakorzenienie
 
Avatar pempek
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 322
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

cottonpuma dzięki za wsparcie zadzwonilam tam i trafiłam na jakąś babkę co się mało zna bo ciągle o coś jakiejś innej pytała. kazała mi przyjechać w czwartek i dadzą mi tą insulinę przynajmniej nie będę się tak martwić tymi cukrami!
pempek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:30   #2348
aalegna
Wtajemniczenie
 
Avatar aalegna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
jestem jestem i juz bym chciala tam lezec i rodzic w ogole to maja tam tylko 4 sale do rodzenia i jeden pan sie spytal co jak jest nawal rodzacych, czy zdarza sie ze nie maja miejsca - to odpowiedzieli ze rekordem bylo 8 bobaskow przez noc ale zadna z rodzacych nie byla poszkodowana, bo nie rodzily na raz tylko jedna w skurczach chodzila, inna byla w wannie np jeszcze inna spacerowala po korytarzu ... bo oni nie przykuwaja kobiet do lozka od pierwszych skurczy, tylko jak tlumaczyli jesli kobieta czuje sie na silach to ma chodzic, skakac na pilce, itp
wczoraj akurat byly 3 sale wolne, w jednej babka rodzila - ale byla ogolem taka cisza jak w kosciele jak ja tam bede to sie zdziwia, bo obawiam sie ze bede krzyczec


Ja nad ranem mialam ciezko ... ciezej bylo mi sie przekrecic z boku na bok bo te spojenie sie odzywalo .. i teraz tez mi dokucza, aczkolwiek ruszac sie potrafie
u nas położna też mówiła że jak jesteśmy w stanie to nie się położyć i wić z bólu przy pierwszych skurczach tylko chodzić chodzić chodzić a wczoraj jedna pani na sr zapytała położnej czy dużo pań przeklina przy porodzie i ta powiedziała ze dość sporo ale że ich to nie rusza a ta pani mówi to dobrze bo to tak człowiekowi ulży... ona już drugi raz będzie rodzić więc troche doświadczenia ma

---------- Dopisano o 10:30 ---------- Poprzedni post napisano o 10:28 ----------

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
cześć kochane

piszę do Was, żeby się wyżalić... zadzwonił dziś rano do mnie prezes i powiedział mi, ze mimo wcześniejszych obietnic nie przedłużą ze mną umowy źle mi z tym strasznie mimo ze coś podejrzewałam będę teraz musiała szukać pracy od razu po macierzyńskim. Lubiłam tą pracę, ale jak to stwierdził prezes dają sobie radę beze mnie, a ja ich sporo kosztowałam, więc niestety nie opłaca im się przedłużać ze mną umowy...... kurde, mieliśmy dom zacząć budować na jesieni, teraz trzeba będzie te plany przesunąć... masakra... podłamana jestem

no i oprócz tego mam ciągle problem z cukrami - wczoraj po kolacji miałam cukier 200!! musiałam o 22 z bolącym spojeniem iść na godzinę na spacer, żeby mi spadł choć trochę... a na głupiej karowej jedyne co mi powiedzieli to zaostrzyć dietę musiałabym chyba tylką wasę jeść żeby mieć dobre cukry....

Jak to dobrze, że tylko miesiąc mi został tej ciąży, bo juz nie daję rady

no to się wyżaliłam, przepraszam, ze piszę tak mało i jeszcze do tego same żale, ale nie mam komu się wygadać

trzymajcie się ciepło
o kurcze ale przykro wyszło z tą pracą nie dziwie ci się że się tym podłamałaś ale myśl pozytywnie może uda się jednak znaleźć raz dwa pracę po macierzyńskim i życze ci żeby była o wiele lepsza i lepiej płatna niż ta poprzednia
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010
Sebuś 20.03.2012
aalegna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:33   #2349
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
cottonpuma dzięki za wsparcie zadzwonilam tam i trafiłam na jakąś babkę co się mało zna bo ciągle o coś jakiejś innej pytała. kazała mi przyjechać w czwartek i dadzą mi tą insulinę przynajmniej nie będę się tak martwić tymi cukrami!

i dla was zdrowiej i mniej nerwów. W końcu, do jasnej ciasnej!
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:34   #2350
aalegna
Wtajemniczenie
 
Avatar aalegna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Hej

Filip lezy w lozku i wola: dzidzius sie rusza!
Ide do niego, smieje sie, a on trzyma sobie reke na klatce piersiowej i znow to mowi
Tak wiec mam kompana ciazowego hihi
A wogole budzil mnie, w rece ma sztuczne jedzenie i daje mi do buzi: "masz mama rybke""masz zjedz miesko"
no widzisz Filipek ci śniadanko do łóżka zaserwował dba o ciebie
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010
Sebuś 20.03.2012
aalegna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:48   #2351
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Kurcze dziewczyny, ale macie problemy z tymi nerkami!
Serdecznie wspoczuje
Ja ide jutro na wizyte i jesli nadal beda nerki u Viki powiekszone to bedziemy robic szczegolowe usg nerek w 30 tygodniu, bardzo sie boje!
No i nadal nie zrobilam badania cukru bo stwierdzilam ze poczekam do jutra i jesli mi nie bedzie kazal zrobic to mu powiem ze chce juz bo sie tym denerwuje!
Nie chcialam robic tego poza jego plecami jakby bo jest to tez jakis brak zaufania, moze lepiej z nim pogadac i tyle.
Dzisiaj zaczelam 29 tydzien i mam 13 kg na plusie, ostatnie tygodnie 1 kg tygodniowo
Ciekawe czy gin jakos wage skomentuje

Co do chodzenia przy skurczach to nie zawsze jest to takie proste
Ja dopoki nie dostalam zzo to wlasnie sie wilam a potem to juz luzik, chodzilam,nawet biegac bym mogla
Ale to pewnie u kazdego inaczej

---------- Dopisano o 10:48 ---------- Poprzedni post napisano o 10:37 ----------

Mala - super ze po wizycie szyjka nadal tak jak byla!
Trzymam kciuki abys dotrwala do 21 (chyba) lutego

Gosiu, (chyba) poruszylas temat dzieci dwujezycznych, moge Ci powiedziec na wlasnym przykladzie, Adas jest dwujezyczny, u Nas w domu rozmawialismy po szwedzku a ja do adasia od samego poczatku mowilam po Polsku. Adas w tej chwili problemu zadnego nie ma, byl okres ze chodzilam z nim do logopedy jak bylismy w PL bo seplenil,ale sepleni dzieci nawet wychowane w Polsce, w chwili obecnej mowi plynnie w obydwoch jezykach bez zadnego akcentu!
Dzieci sa wspaniale i chlona jak gabki
Acha i jak ja sie wczesniej dowiadywalam to mowiono mi ze bedzie mieszal jezyk szwedzki i polski z poczatku co okazalao sie kompletna bzdura bo bylo dokladnie tak jak ktos juz opisal ze zmienia jezyk w ciagu kilku sekund w zaleznosci w jakim jezyku sie do niego odezwiesz i nigdy przenigdy nie zdazylo mu sie wtracic szwedzkiego wyrazu w polskim zdaniu czy odwrotnie!
Jestesmy juz w takim momencie ze lubi sie np ze mnie ponabijac kiedy ja wymawiam jakies trudniejsze szwedzkie slowo i powiem jakos kulawo, bo ja juz plynnie po szwedzku nigdy mowic nie bede tylko mam swoj polski akcent, a ten maly szkrab to wylapuje i sie ze mnie razem z TZ nabijaja
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:53   #2352
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dzien dobry dziewczynki Czuję się dużo lepiej, brzuszek już nie jest taki twardy, nie mam pojęcia co to było, ale na pewno pogadam o tym z moją ginką na najbliższej wizycie.
Wczoraj byłam na SR - mowa była o porodzie, etapach itd.. I zaczęło do mnie docierac że to już za 3 miesiące.. Niesamowite jak ta dzidzia musi się nagimnastykowac (a my z nią) żeby mogła wyjśc na świat (położna wszystko nam pokazywała na fantomie - jak się powinna obrócic w miednicy, potem w kanale rodnym i potem znów jak główka jest już na zewnątrz). Dziś kolejne zajęcia, będziemy kąpac laleczki

Dziewczyny, czy u Was w szpitalach w przypadku cesarki też mąż nie może byc obecny? Ani nawet wejśc do sali pooperacyjnej? Tutaj tak jest

karolca - niesamowita ta Twoja Córa Silna kobietka

nowaken trzymam kciuki za wujka!

Cytat:
Napisane przez rybka13 Pokaż wiadomość
hahaha jakbym siebie widziala
Moze nasze dzidzie jeszcze maja sporo miejsca skoro tak nas okladaja?
karolca czy dobrze przyuwazylam, ze masz tak czasem, ze dzidzia tak jakby drzala? takie dziwne uczucie jakby motylek trzepotal skrzydelkami? Bo ja tak mam czasem i zdawalo mi sie ze widzialam to u Ciebie
ja też tak miewam szczególnie nisko, z lewej strony hihi śmieszne uczucie

Zia ślicznie wyglądasz, no i pięęękne kwiaty!

i MoniqW - pięknie! Mam taką samą bluzeczkę (pewnie z allegro ? )

ooo i bablinka się pokazała (ale mam zaległości!) kolejna piękna Mamusia
anagat jaki maleńki masz brzusio - pozazdrościc, pewnie śmiagasz jeszcze że hoho

Roksape nie zazdroszczę sytuacji z teścmi, wiem że nawet najwięszka sympatia w takiej sytuacji gdy mieszka się razem może się zmienic w niechęc.. Tym bardziej że też nie zniosłabym wstrącania się w wychowanie dziecka w taki sposób. Kochana, musisz chyba na spokojnie i bez nerwów porozmawiac z teścmi, muszą zrozumiec że zmieniło się wiele od czasów kiedy oni wychowywali dzieci, a poza tym nie każdy musi wychowywac w ten sam sposób..

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość

Moze i jestesmy madrzejsi,ale jednak nasze dzicinstwo chyba bylo lepsze niz naszych dzieci.Zal mi,ze moja corka nie zazna tego co ja zaznalam bedac dzieckiem.Cale dnie na dworze,zabawy rozne.I jak dzieci potrafily sie cieszyc wszystkim,bo wiele rzeczy bylo niedostepnych na codzien.Sama chodzilam do szkoly jak mialam 7 lat.Chcialabym,zeby te czasy wrocily.
oj tak to było super, całe dnie na dworze, żadnych tam komputerów (kto by pomyślał wtedy o czymś takim!) tylko wspólne zabawy z dzieciakami na świeżym powietrzu.

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
A ja tez pozarlam wlasnie puszke kukurydzy, uwielbiam
mniaaaam, uwielbiam kukurydzę!!!

---------- Dopisano o 10:53 ---------- Poprzedni post napisano o 10:52 ----------

pempek współczuję rozumiem, że umowa była na czas określony?
__________________

Edytowane przez lena_mi
Czas edycji: 2012-01-24 o 11:03
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:53   #2353
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Hej

Filip lezy w lozku i wola: dzidzius sie rusza!
Ide do niego, smieje sie, a on trzyma sobie reke na klatce piersiowej i znow to mowi
Tak wiec mam kompana ciazowego hihi
A wogole budzil mnie, w rece ma sztuczne jedzenie i daje mi do buzi: "masz mama rybke""masz zjedz miesko"



pempek wspolczuje

Hej, hiihiihi, slodziak Filip
Ostatnio leżymy z tż i Niną przed spaniem i mówię :pokaż gdzie jest dzidzia? A Ona podnosi koszulkę tż i pokazuje na brzuch i mówi :tu też jest

pempek po złym czasie zawsze przychodzi dobry
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:55   #2354
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez aaagga Pokaż wiadomość
hej, byłam wczoraj u ginka
białko w moczu to nic dobrego, ale póki nie mam "nowych" dolegliwości to nie powinnam sie stresować
w środę mam powtórzyć badanie i piątek przyjść normalnie na wizytę, chyba żeby ilość tego białka narastała to do szpitala
zaraz nadrobię
trzymaj się Kochana, mam nadzieję, że białko spadnie!!!
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:55   #2355
ewcisz
Raczkowanie
 
Avatar ewcisz
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 87
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Witajcie! Mam pytanko czy wanienkę do kąpieli kupowałyście z leżaczkiem bądź siedziskiem dla niemowlaka, czy to w ogóle zdaje egzamin??? Jak myślicie?
__________________
Nasz dzień - 25.06.2011
Nasz skarb - Juleńka - 05.04.2012

ewcisz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:56   #2356
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dzien dobry.

Cytat:
Napisane przez Jolkaaa Pokaż wiadomość
gosia261282 ślicznie wyglądasz kącik również super
Dziekuje

[QUOTE=Aguśkaa83;31806725]Boze 17 dzieci
Bo wiesz czemu ja tak ciagle rozmyslam nad tamtymi czasami...bo przeciez bol spojenia czy rwy kulszowej czy kregoslupa krzyzowego tez kobietki wtedy mialy i bol krocza i bol piersi i nawet bedac twardym, to jednak bol byl zawsze ten sam, a warunki duzo gorsze.
No i dalej mi sie to nie miesci w glowce mojej malej


/QUOTE]

Co do tych kobiet dawniejszych,to pewnie ze mialy te same bole i te same problemy(a nawet wieksze,bo nie mialy takich ulatwien jak my teraz),ale mysle ze po prostu tak sie nie skarzyly,braly to za rzecz normalna-boli,bo tak musi byc.Pamietam z dziecinstwa ciotke-staruszke,wychowala szescioro dzieci,maz zmarl krotko po porodzie najmlodszego.Ona sama bardzo schorowana,na koncu miala raka,bardzo cierpiala,a ciagle byla usmiechnieta,przejmowala sie problemami innych ludzi.Pamietam jak kiedys powiedziala do mamy mojej,gdy ta ja zapytala jak to robi,ze mimo cierpienia ma usmiech na twarzy i sie nie skarzy,ciotka odpowiedziala,ze przynajmniej jak ja boli to wie,ze jeszcze zyje.Mysle,ze czesto marudzimy niepotrzebnie,ze wiele rzeczy wyolbrzymiamy.Czasem jest mi glupio,ze z blahych powodow mam dola.I na dola nie pomaga lezenie i ryczenie,czy objadanie sie slodyczami,tylko wziecie sie za jakas robote.I to chyba pomagalo tym kobietom,one nie mialy czasu na uzalanie sie.

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
Dzien doberek


jak ja Was nadrobie?


Bylismy wczoraj w szpitalu, obejrzelismy porodowke, ale zameldowac sie musimy jechac jeszcze raz bo okazuje sie ze rozdzielili te dwa spotkania jednak. Ogolnie jestem zadowolona nic tylko isc i rodzic
Grunt to dobre nastawienie!
Super,ze jestes zadowolona.

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
cześć kochane

piszę do Was, żeby się wyżalić... zadzwonił dziś rano do mnie prezes i powiedział mi, ze mimo wcześniejszych obietnic nie przedłużą ze mną umowy źle mi z tym strasznie mimo ze coś podejrzewałam będę teraz musiała szukać pracy od razu po macierzyńskim. Lubiłam tą pracę, ale jak to stwierdził prezes dają sobie radę beze mnie, a ja ich sporo kosztowałam, więc niestety nie opłaca im się przedłużać ze mną umowy...... kurde, mieliśmy dom zacząć budować na jesieni, teraz trzeba będzie te plany przesunąć... masakra... podłamana jestem

no i oprócz tego mam ciągle problem z cukrami - wczoraj po kolacji miałam cukier 200!! musiałam o 22 z bolącym spojeniem iść na godzinę na spacer, żeby mi spadł choć trochę... a na głupiej karowej jedyne co mi powiedzieli to zaostrzyć dietę musiałabym chyba tylką wasę jeść żeby mieć dobre cukry....

Jak to dobrze, że tylko miesiąc mi został tej ciąży, bo juz nie daję rady

no to się wyżaliłam, przepraszam, ze piszę tak mało i jeszcze do tego same żale, ale nie mam komu się wygadać

trzymajcie się ciepło

Wspolczuje problemow.Postapili bardzo nieladnie.
Ja mialam tak samo,tez nie przedluzyli mi umowy,wiec po macierzynskim mialam bezrobocie pol roku(bo nie umialam zostawic tak malego dziecka) i dopiero poszlam do pracy.


[QUOTE=Aguśkaa83;31809123]Hej

Filip lezy w lozku i wola: dzidzius sie rusza!
Ide do niego, smieje sie, a on trzyma sobie reke na klatce piersiowej i znow to mowi
Tak wiec mam kompana ciazowego hihi
A wogole budzil mnie, w rece ma sztuczne jedzenie i daje mi do buzi: "masz mama rybke""masz zjedz miesko"

/QUOTE]

Swietny jest Filipek
Sama ciazy nie musisz przechodzic i glodu nie zaznasz.Super

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
Aaagga Ale widzę, że już jest



Znam to:/ ja nie mam pracy, bo cytuję "jestem w wieku rozrodczym i nie opłaca im się sponsorować mi macierzyńskiego, l4, opieki itp."
A jak masz ochotę się denerwować i walczyć, to przyjrzyj się, czy faktycznie prezes nie zatrudni nikogo na Twoje miejsce kilka tygodni po wygaśnięciu umowy, nie zdziwiłabym się, jeżeli jakąś młodą, niezależną, albo taką po 40-tce.
W tym kraju nie ma miejsca dla młodych matek
Ja to slyszalam wielokrotnie przez lata w Polsce.I wiele razy tracilam przez to prace,ze jestem matka.Mloda bardzo mi chorowala w wieku zlobkowo-przedszkolnym,wiec bralam opieki,bo co moglam zrobic.I byl taki czas,ze co praca,to po 3 m-cach okresu probnego szukalam nowej pracy.Na szczescie w wieku 5 lat po wycieciu migdalkow przestala chorowac.

Ja uciekam,musze zajac sie wypisywaniem roznych dokumentow i zrobic porzadek w papierach,bo juz nic nie moge znalezc,ogarnac mieszkanie itp "przyjemne" prace. Pewnie wieczorem wejde,bo popoludnie poswiecam corce.Cos ostatnio chce ciagle ze mna spedzac czas,ani nie gra na psp,ani tv nie oglada.Wiec uczymy sie razem,gramy w rozne gry,ukladamy puzzle,czytamy ksiazki itp.Chyba doszla do tego,ze juz niedlugi czas bedzie miec monopol na mame
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 10:57   #2357
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Tak Filipek dba o mame i juz od rana mi do łóżka kurczaki i rybki serwuje
Oby tylko nie chcial dzidzi nic serwowac

Co do chodzenia przy mocnych skurczach, zgadzam sie z desia, nie jest to proste, ja sie zwijalam w klebek i sciskalam reke meza tak ze mu zsiniala



Cytat:
Napisane przez aaagga Pokaż wiadomość
hej, byłam wczoraj u ginka
białko w moczu to nic dobrego, ale póki nie mam "nowych" dolegliwości to nie powinnam sie stresować
w środę mam powtórzyć badanie i piątek przyjść normalnie na wizytę, chyba żeby ilość tego białka narastała to do szpitala
zaraz nadrobię
trzymam kciuki zeby wszystko bylo dobrze


desia oby jutro okazalo sie, ze wszystko w porzadku z nerkami małej
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 11:04   #2358
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
cały czas oglądam oferty i nawet znalazłam kilka ciekawych, niestety o kilka miesięcy za wcześnie staram się myśleć pozytywnie, wykształcenie mam, znam język, mam spore doświadczenie, powinnam coś znaleźć... z tą pracą było jednak o tyle dobrze, że była blisko i o 16:20 byłam już w domku. Boję się, że będę musiała szukać czegoś w stolicy, a to wiąże się niestety z 12 godzinną nieobecnoscią w domu a tu malutkie dziecko... no nic, mam jeszcze kilka ładnych miesięcy, więc powinno być ok!
też mam zamiar szukac pracy, pewnie zacznę na macierzyńskim. Aguśka chyba też o tym wspominała, więc coraz nas więcej Damy radę!

---------- Dopisano o 11:04 ---------- Poprzedni post napisano o 10:57 ----------

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
Hej, hiihiihi, slodziak Filip
Ostatnio leżymy z tż i Niną przed spaniem i mówię :pokaż gdzie jest dzidzia? A Ona podnosi koszulkę tż i pokazuje na brzuch i mówi :tu też jest
Aguśka, koniakonia, fajne te Wasze Pociechy
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 11:04   #2359
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dzieńdobry

Jedząc śniadanie ( duża zwykła bułka z serkiem białym ) zauważyłam że nie mogę jej skończyć...dziwnie się zapchałam...a byłam mega głodna... i jakoś niedobrze mi się zrobiło...
ale minęło i teraz mam smaka na pomarańcza

* Karolca fajowy filmik! Mój maluszek też tak szaleje... dziś ok 6 rano ( wstawałam po leki) kopną mnie tam mocno, ze leżałam w strachy przed kolejnym kopniakiem i zasnąć nie mogłam... ale odpuścił i był już delikatniejszy...

* dziewczyny ja też jestem pod wrażeniem dawnych czasów i kobiet, które rodziły po 8-ro dzieci... w nie najlepszych warunkach, do tego ciężko pracowały, bez niań, pralek, zmywarek... i troszkę moja głowa tego nie ogarnia... teraz to jest co najmniej szokujące dla mnie...ale powiem Wam, że jak leżałam w szpitalu to była ze mną na sali dziewczyna gdzieś przed 30... wesoła i rozgadana ... ale po opowieściach wiadomo było, że sytuację mają niełatwą mimo to rodziła 5-tą córeczkę...rok po roku! Masakra!

* ja robię właśnie końcowe pranie ciuszków dla Tymonka...i jutro ładnie poukładam w komodzie...

* Na 12:00 mam pogrzeb i niestety nie idę... dziwnie mi z tym i przykro mi , że nie będę mogła się pożegnać z babcią... całe życie będę miała to uczucie braku pożegnana!
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 11:06   #2360
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez ewcisz Pokaż wiadomość
Witajcie! Mam pytanko czy wanienkę do kąpieli kupowałyście z leżaczkiem bądź siedziskiem dla niemowlaka, czy to w ogóle zdaje egzamin??? Jak myślicie?
Do Niny nie miałam leżaczka , oglądałam i się zastanawiałam i chyba jednak nie kupię, bo mi to by chyba zawadzało w tej wanience, ja malusią obracałam przodem tyłem itd. może jak będzie większe dziecko, 2-3 miesiące to kupię, drogie to nie jest.
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 11:09   #2361
pempek
Zakorzenienie
 
Avatar pempek
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 322
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

dzięki dziewczyny jesteście wspaniałe, od razu mi lepiej mam o tyle dobrze, że moją małą (swoją drogą nadal bezimienną ) zajmie się teściowa, która nota bene teraz zawodowo jest nianią więc tym sie nie muszę przejmować

no i chciałam jeszcze dodać, że baaaardzo współczuję wszystkim tym, które mają problemy z nerkami ja miałam kolkę w 5 miesiącu ciąży (schodził mi piasek), ale odpukać tfu tfu teraz wszystko jest ok i wiem jak to cholernie boli... trzymajce się laseczki

PS. umowę miałam do końca roku, byłam na zwolnieniu od października, ale zdalnie z domu pracowałam jeszcze do grudnia, więc myślałam, że skoro ich nie olałam, to oni nie oleją mnie, ale płonne nadzieje jak widać....
pempek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 11:09   #2362
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
Dzien dobry dziewczynki Czuję się dużo lepiej, brzuszek już nie jest taki twardy, nie mam pojęcia co to było, ale na pewno pogadam o tym z moją ginką na najbliższej wizycie.
Wczoraj byłam na SR - mowa była o porodzie, etapach itd.. I zaczęło do mnie docierac że to już za 3 miesiące.. Niesamowite jak ta dzidzia musi się nagimnastykowac (a my z nią) żeby mogła wyjśc na świat (położna wszystko nam pokazywała na fantomie - jak się powinna obrócic w miednicy, potem w kanale rodnym i potem znów jak główka jest już na zewnątrz). Dziś kolejne zajęcia, będziemy kąpac laleczki

Dziewczyny, czy u Was w szpitalach w przypadku cesarki też mąż nie może byc obecny? Ani nawet wejśc do sali pooperacyjnej? Tutaj tak jest

karolca - niesamowita ta Twoja Córa Silna kobietka

nowaken trzymam kciuki za wujka!



ja też tak miewam szczególnie nisko, z lewej strony hihi śmieszne uczucie

Zia ślicznie wyglądasz, no i pięęękne kwiaty!

i MoniqW - pięknie! Mam taką samą bluzeczkę (pewnie z allegro ? )

ooo i bablinka się pokazała (ale mam zaległości!) kolejna piękna Mamusia
anagat jaki maleńki masz brzusio - pozazdrościc, pewnie śmiagasz jeszcze że hoho

Roksape nie zazdroszczę sytuacji z teścmi, wiem że nawet najwięszka sympatia w takiej sytuacji gdy mieszka się razem może się zmienic w niechęc.. Tym bardziej że też nie zniosłabym wstrącania się w wychowanie dziecka w taki sposób. Kochana, musisz chyba na spokojnie i bez nerwów porozmawiac z teścmi, muszą zrozumiec że zmieniło się wiele od czasów kiedy oni wychowywali dzieci, a poza tym nie każdy musi wychowywac w ten sam sposób..



oj tak to było super, całe dnie na dworze, żadnych tam komputerów (kto by pomyślał wtedy o czymś takim!) tylko wspólne zabawy z dzieciakami na świeżym powietrzu.



mniaaaam, uwielbiam kukurydzę!!!

---------- Dopisano o 10:53 ---------- Poprzedni post napisano o 10:52 ----------

pempek współczuję rozumiem, że umowa była na czas określony?
U Nas tatus przy cesarce nie moze tez byc obecny
Ja rowniez bylam w sr wczoraj tyle ze w pon gimnastyka, wyklady mamy w czwartki.
Mi tez ciezko uwierzyc ze zaczelam 29 tydzien, ludzie jak ten czas leci!
A niektore z dziewczyn juz na poczatku marca rodza, ale im zazdroszcze
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 11:10   #2363
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
cześć kochane

piszę do Was, żeby się wyżalić... zadzwonił dziś rano do mnie prezes i powiedział mi, ze mimo wcześniejszych obietnic nie przedłużą ze mną umowy źle mi z tym strasznie mimo ze coś podejrzewałam będę teraz musiała szukać pracy od razu po macierzyńskim. Lubiłam tą pracę, ale jak to stwierdził prezes dają sobie radę beze mnie, a ja ich sporo kosztowałam, więc niestety nie opłaca im się przedłużać ze mną umowy...... kurde, mieliśmy dom zacząć budować na jesieni, teraz trzeba będzie te plany przesunąć... masakra... podłamana jestem

no i oprócz tego mam ciągle problem z cukrami - wczoraj po kolacji miałam cukier 200!! musiałam o 22 z bolącym spojeniem iść na godzinę na spacer, żeby mi spadł choć trochę... a na głupiej karowej jedyne co mi powiedzieli to zaostrzyć dietę musiałabym chyba tylką wasę jeść żeby mieć dobre cukry....

Jak to dobrze, że tylko miesiąc mi został tej ciąży, bo juz nie daję rady

no to się wyżaliłam, przepraszam, ze piszę tak mało i jeszcze do tego same żale, ale nie mam komu się wygadać

trzymajcie się ciepło
kurcze, niefajnie postapili ... ale staraj sie nie martwic, napewno znajdziesz dobra prace jak odchowasz troszke maluszka
Cytat:
Napisane przez aaagga Pokaż wiadomość
hej, byłam wczoraj u ginka
białko w moczu to nic dobrego, ale póki nie mam "nowych" dolegliwości to nie powinnam sie stresować
w środę mam powtórzyć badanie i piątek przyjść normalnie na wizytę, chyba żeby ilość tego białka narastała to do szpitala
zaraz nadrobię
to trzymam kciuki zeby wyniki byy ok, zeby te bialko nie roslo
Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
u nas położna też mówiła że jak jesteśmy w stanie to nie się położyć i wić z bólu przy pierwszych skurczach tylko chodzić chodzić chodzić a wczoraj jedna pani na sr zapytała położnej czy dużo pań przeklina przy porodzie i ta powiedziała ze dość sporo ale że ich to nie rusza a ta pani mówi to dobrze bo to tak człowiekowi ulży... ona już drugi raz będzie rodzić więc troche doświadczenia ma

---------- Dopisano o 10:30 ---------- Poprzedni post napisano o 10:28 ----------


o kurcze ale przykro wyszło z tą pracą nie dziwie ci się że się tym podłamałaś ale myśl pozytywnie może uda się jednak znaleźć raz dwa pracę po macierzyńskim i życze ci żeby była o wiele lepsza i lepiej płatna niż ta poprzednia
haha ja pewnie tez bede przeklinac, ale mam ten luksus ze polskiego nie kumaja
Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
Co do chodzenia przy skurczach to nie zawsze jest to takie proste
Ja dopoki nie dostalam zzo to wlasnie sie wilam a potem to juz luzik, chodzilam,nawet biegac bym mogla
Ale to pewnie u kazdego inaczej
Dlatego polozna powiedziala ze jak ktos jest w stanie nikt nikogo nie bedzie zmuszal, jak kobieta nie daje rady to moze lezec, siedziec, siedziec na pilce, pojsc do wanny na kapiel relaksujaca czy pod prysznic, a jak kobieta da rade to chodzic





Aguska, Filipek slodziak maly

Gosia, corcia pewnie chce sie Toba nacieszyc poki nie musi sie dzielic z rodzenstwem
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 11:11   #2364
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
Hej, hiihiihi, slodziak Filip
Ostatnio leżymy z tż i Niną przed spaniem i mówię :pokaż gdzie jest dzidzia? A Ona podnosi koszulkę tż i pokazuje na brzuch i mówi :tu też jest
dzieci sa slodziutkie i tak autentyczne
Cytat:
Napisane przez ewcisz Pokaż wiadomość
Witajcie! Mam pytanko czy wanienkę do kąpieli kupowałyście z leżaczkiem bądź siedziskiem dla niemowlaka, czy to w ogóle zdaje egzamin??? Jak myślicie?
Ja mam do wanienki cos takiego: http://allegro.pl/praktyczny-fotelik...057231076.html
do zwyklej wanienki wkladalam, ale jak Filip byl wiekszy.
Noworodka najlepiej kapalo mi sie trzymajac na reku
Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
też mam zamiar szukac pracy, pewnie zacznę na macierzyńskim. Aguśka chyba też o tym wspominała, więc coraz nas więcej Damy radę!
tak, ja tez z tych co beda szukaly nowej pracy.
Czasem warto cos zmienic w zyciu.
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 11:12   #2365
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Tak Filipek dba o mame i juz od rana mi do łóżka kurczaki i rybki serwuje
Oby tylko nie chcial dzidzi nic serwowac

Co do chodzenia przy mocnych skurczach, zgadzam sie z desia, nie jest to proste, ja sie zwijalam w klebek i sciskalam reke meza tak ze mu zsiniala




trzymam kciuki zeby wszystko bylo dobrze


desia oby jutro okazalo sie, ze wszystko w porzadku z nerkami małej
Dzieki!
Juz w sumie 3 razy byly powiekszone, wiec jakos mam zle przeczucia

Ewcisz ja mialam do adasia ten lezaczek do wanienki od pierwszych dni z taka mata antyposlizgowa zaraz i bardzo sobie chwale, zbyt balam sie trzymac na reku, nawet balam sie TZ pozwolic na to
Wiec jak dla mnie to byl bardzo udany zakup
Tym razem mam wanienke od razu tak wyprofilowana ze jakby byl ten lezaczek tylko po prostu jest to w calosci
Bede tylko cos podkladac zeby malej nie bylo twardo, jakas pieluche albo cos, jeszcze nie wiem

Acha i jeszcze wspominalyscie o rozkach, ja wogole nie mialam gdyz w szwecji wogole tego nie ma w zwiazku z tym nie kupowalam i tez bylo dobrze
A teraz wlasnie nie wiem czy kupic czy nie
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012

Edytowane przez desia888
Czas edycji: 2012-01-24 o 11:21
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 11:20   #2366
agnes99
Zakorzenienie
 
Avatar agnes99
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: wirtualny świat
Wiadomości: 7 062
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
cześć kochane

piszę do Was, żeby się wyżalić... zadzwonił dziś rano do mnie prezes i powiedział mi, ze mimo wcześniejszych obietnic nie przedłużą ze mną umowy źle mi z tym strasznie mimo ze coś podejrzewałam będę teraz musiała szukać pracy od razu po macierzyńskim. Lubiłam tą pracę, ale jak to stwierdził prezes dają sobie radę beze mnie, a ja ich sporo kosztowałam, więc niestety nie opłaca im się przedłużać ze mną umowy...... kurde, mieliśmy dom zacząć budować na jesieni, teraz trzeba będzie te plany przesunąć... masakra... podłamana jestem

no i oprócz tego mam ciągle problem z cukrami - wczoraj po kolacji miałam cukier 200!! musiałam o 22 z bolącym spojeniem iść na godzinę na spacer, żeby mi spadł choć trochę... a na głupiej karowej jedyne co mi powiedzieli to zaostrzyć dietę musiałabym chyba tylką wasę jeść żeby mieć dobre cukry....

Jak to dobrze, że tylko miesiąc mi został tej ciąży, bo juz nie daję rady

no to się wyżaliłam, przepraszam, ze piszę tak mało i jeszcze do tego same żale, ale nie mam komu się wygadać

trzymajcie się ciepło


współczuje sytuacji z pracą

wiem jak strasznie cięzko się przestawic na takie jedzenie często i po trochu, mi sie udało, ale czasem sie ze mnie śmieją znajomi, że wyglada to tak jakbym ciągle jadła
__________________
I still haven't found, what I'm looking for. U2
agnes99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 11:24   #2367
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
U Nas tatus przy cesarce nie moze tez byc obecny
Ja rowniez bylam w sr wczoraj tyle ze w pon gimnastyka, wyklady mamy w czwartki.
Mi tez ciezko uwierzyc ze zaczelam 29 tydzien, ludzie jak ten czas leci!
A niektore z dziewczyn juz na poczatku marca rodza, ale im zazdroszcze
też troszkę zazdroszczę bo sama już nie mogę się doczekac końca kwietnia...

pisałyście ile dni zostało.. mi 92......
---------- Dopisano o 11:24 ---------- Poprzedni post napisano o 11:23 ----------

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
dzieci sa slodziutkie i tak autentyczne

Ja mam do wanienki cos takiego: http://allegro.pl/praktyczny-fotelik...057231076.html
do zwyklej wanienki wkladalam, ale jak Filip byl wiekszy.
Noworodka najlepiej kapalo mi sie trzymajac na reku

tak, ja tez z tych co beda szukaly nowej pracy.
Czasem warto cos zmienic w zyciu.
też mam taki fotelik jak Aguśka, było taniutkie więc wzięłam, może się przyda.
__________________

Edytowane przez lena_mi
Czas edycji: 2012-01-24 o 11:25
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 11:28   #2368
ewcisz
Raczkowanie
 
Avatar ewcisz
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 87
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dziękuje bardzo za porady w sprawie wanienki
chyba kupię z tym siedziskiem najwyżej po prostu nie będę używać jak będzie mi to przeszkadzało
__________________
Nasz dzień - 25.06.2011
Nasz skarb - Juleńka - 05.04.2012

ewcisz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 11:29   #2369
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
też troszkę zazdroszczę bo sama już nie mogę się doczekac końca kwietnia...

---------- Dopisano o 11:24 ---------- Poprzedni post napisano o 11:23 ----------



też mam taki fotelik jak Aguśka, było taniutkie więc wzięłam, może się przyda.

No ja tez juz taka niecierpliwa jestem
Chce zeby juz porod byl wspomnieniem i zeby Viki byla z nami cala i zdrowa
Tym bardziej ze pierwszy raz w zyciu mam mieszkanko z wlasnym ogrodkiem, wczesniej mialam jak jeszcze mieszkalam u mamy, ale jednak to nie to samo!
No i juz nie moge sie doczekac zeby sobie tam wisona posiedziec, rozpalic grilla, juz mam nawet taka wizje, goscie, grill, Viki grecznie spi w wozeczku a ja sie relaksuje juz bez brzuszka, i nawet (o ile nie karmie ) moge sobie na papieroska i jakis kieliszek winka pozwolic
Oj ale sie rozmarzylam...

A ten fotelik napewno Ci sie przyda, fajna rzecz!
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 11:33   #2370
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
No ja tez juz taka niecierpliwa jestem
Chce zeby juz porod byl wspomnieniem i zeby Viki byla z nami cala i zdrowa
Tym bardziej ze pierwszy raz w zyciu mam mieszkanko z wlasnym ogrodkiem, wczesniej mialam jak jeszcze mieszkalam u mamy, ale jednak to nie to samo!
No i juz nie moge sie doczekac zeby sobie tam wisona posiedziec, rozpalic grilla, juz mam nawet taka wizje, goscie, grill, Viki grecznie spi w wozeczku a ja sie relaksuje juz bez brzuszka, i nawet (o ile nie karmie ) moge sobie na papieroska i jakis kieliszek winka pozwolic
Oj ale sie rozmarzylam...

A ten fotelik napewno Ci sie przyda, fajna rzecz!
ja tez tak juz chce ....
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:20.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.