Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7 - Strona 81 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-24, 13:08   #2401
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez ivonka7 Pokaż wiadomość
Tak Gucia, bo 29 lutego to mój termin porodu.
Jaki pisałam w pierwszym wątku jeszcze tą datę to dopisałam że jest to termin z mojej owulacji. Wg. lekarza jest on inny -ale nie będę uaktualniała terminu za każdym razem jak coś się zmieni
Z lekarzem ustaliłam 3 prawdopodobne: 29 lutego(USG), 4 marca(ostatnia miesiączka),7 marca (owulacja).
Ale z moimi skurczami jestem spakowana do szpitala już dzisiaj Ale oby chociaż te 37 dni wytrzymać

Dobrej nocki mamuśki i brzuszki
acha... to nie wiedzialam...
ale powiem ci z wlasnego doswiadczenia, ze Sandra tez byla wg usg na 3.11, a urodzila sie 18

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
cześć kochane

piszę do Was, żeby się wyżalić... zadzwonił dziś rano do mnie prezes i powiedział mi, ze mimo wcześniejszych obietnic nie przedłużą ze mną umowy źle mi z tym strasznie mimo ze coś podejrzewałam będę teraz musiała szukać pracy od razu po macierzyńskim. Lubiłam tą pracę, ale jak to stwierdził prezes dają sobie radę beze mnie, a ja ich sporo kosztowałam, więc niestety nie opłaca im się przedłużać ze mną umowy...... kurde, mieliśmy dom zacząć budować na jesieni, teraz trzeba będzie te plany przesunąć... masakra... podłamana jestem
wspolczuje... i rozumiem co czujesz...

niestety dla wielu istotniejsza jest kasa niz dobry pracownik

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
Znam to:/ ja nie mam pracy, bo cytuję "jestem w wieku rozrodczym i nie opłaca im się sponsorować mi macierzyńskiego, l4, opieki itp."
A jak masz ochotę się denerwować i walczyć, to przyjrzyj się, czy faktycznie prezes nie zatrudni nikogo na Twoje miejsce kilka tygodni po wygaśnięciu umowy, nie zdziwiłabym się, jeżeli jakąś młodą, niezależną, albo taką po 40-tce.
W tym kraju nie ma miejsca dla młodych matek
i w wielu innych krajach rowniez

__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:16   #2402
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
Wizja :Nina w piaskownicy, Kaja w wózku, Matka na leżaku, dwóch panów wachlujących i Tyson Beckford podający napoje , żartowałam , za tych panów będzie TŻ , a no i komary będzie jeszcze odganiał
haha
Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
I objem sie wszytskim czego nam w ciazy nie mozna typu camembert i co tam jeszcze
a ja zjem w koncu wedzonego lososia i napije sie coli bez gadania meza
a palic raczej nie chce... co prawda przed ciaza palilam, ale w ciazy mi zupelnie fajki nie brakuje i mam nadzieje ze nie zabraknie pozniej szkoda kasy i zdrowia
Cytat:
Napisane przez aaagga Pokaż wiadomość
moje marzenie?
Piekne marzenia aby sie spelnily!
Cytat:
Napisane przez balbinka20 Pokaż wiadomość
tak w ogóle to dzień dobry
wspolczuje nerwow kochana... i doskonale Cie rozumiem. My slub mamy, ale tylko cywilny - dla nas co prawda az cywilny, bo sami nigdy nie uwazalismy zeby slub nam byl potrzebny jednak ulatwilo nam to wiele w papierkowych sprawach, m.in w tym zebym dostala pozwolenie na prace i pobyt tutaj. Jednak jak tylko moja babcia dowiedziala sie ze spodziewamy sie dziecka to nie spytala jak sie czuje, nie pogratulowala tylko powiedziala : ''No to teraz chyba w koncu wezmiecie koscielny???'' Na co ja powiedzialam, ze nie planujemy koscielnego, bo wiaze sie to z wieloma wydatkami i nieporozumieniami - bo meza rodzina pochodzi ze slaska, moja z zachodniopomorskiego wiec jednych trzeba by gonic na drugi koniec polski albo wszystkich tutaj, a nas zwyczajnie nie stac na slub w Niemczech i noclegi dla gosci. Dla niej slub cywilny to nie slub. A dla nas to nie ma znaczenia najwazniejsze ze sie kochamy, dogadujemy, zyjemy w zgodzie i jestesmy szczesliwy w tym naszym wspolnym zyciu, a niedlugo pojawi sie na swiecie owocek naszego uczucia reszte mamy w zadzie tak naprawde

U nas nikt sie o chrzciny jeszcze nie pytal ale sami planujemy w wakacje malutka ochrzcic, bo tak bedzie najwygodniej - meza kuzynka bedzie miala wolne od szkoly, moj brat mam nadzieje bedzie mogl wziac urlop i przyjada tutaj. Nie bedzie spraszac calej rodziny, moze moja mama przyjedzie, ktos od meza, ale zwyczajnie nie mamy gdzie ich wszystkich spac polozyc.


przyszedl termometr - jest mega zajefajny i pampersy 6 paczek po 56 sztuk schowalam do skladzika
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:19   #2403
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Wiecie co, tak piszecie o odwiedzinach,ja musze powiedziec ze u mnie jedynie mama i siostra pewnie mnie odwiedza w szpitalu i beda mile widziane, reszcie tzn ciotkom, ojcu itd nawet chyba by do glowy nie przyszlo zeby mnie w szpitalu odwiedzac
Pozatym to u mnie na salach tez nie ma odwiedzin, nawet TZ nie wejdzie, ja bede musiala do niego wyjsc.
A co do odwiedzin w domu to tak jak wyzej, mama, siostra z mezem pewnie wpadna i moze bratowa, ale to i tak jestem na 100%pewna ze bedzie to po uprzednim uzgodnieniu co do terminu i godziny.
Nie wyobrazam sobie ze mnie ktos bedzie nachodzil, napewno nie, tak ze tutaj luzik
A znajomi to jak juz minie pewnei z m-c to bede o tym myslec i zapraszac.
Dobrze ze tesciowka w szwecji zostala
Bo z nia to by bylo ciezko
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:19   #2404
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

a jeszcze co mi sie przypomnialo to w tej mojej klinice wywoluja porod dopiero po 7 dniach po terminie - jesli nic sie nie dzieje. A moja kolezanka (mieszka w innej czesci Niemiec) miala propozycje wywolywania juz w dniu terminu, jak nic sie nie dzialo ... co szpital to inne zasady... Ale przynajmniej wiem, ze jak nic nie bedzie sie dzialo to dopiero tydzien po terminie stawiam sie na porodowce i niech wykurzaja coreczke
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:23   #2405
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
Piekna wizja

Konia, ze tez musialas o komarach wspomniec

Lena ja sie ludze ze z racji tego ze to drugie dziecko to urodze troszke przed terminem, chociaz regula to tez nie jest!
Nie chcialabym znowu przenosic

A co do palenia to ja napewno spale kilka z wielka rozkosza jak tylko bede mogla, tylko wlasciwie dlatego ze bede mogla bo nienawidze czegos nie moc
A czy sie rozpale ze tak powiem to sie zobaczy!
I objem sie wszytskim czego nam w ciazy nie mozna typu camembert i co tam jeszcze

Dziekuje za kciuki, kochane jestescie
A ja camemberta jem , bo ten mój jest z mleka pasteryzowanego a takie można a takiego prawdziwego to nie jadłam chyba nigdy.


Przed chwilą mnie nawiedziła położna, pogadałyśmy o dupier maryny w sumie i poszła

Edytowane przez koniakonia
Czas edycji: 2012-01-24 o 13:25
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:29   #2406
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Karo89 Pokaż wiadomość
Ja nie chcę wizyt w szpitalu, po za najbliższymi osobami. Po pierwsze nie sądzę, że będzie to komfortowe dla mnie, po za tym dziecka też nie chcę narażać na kontakt z zarazkami. a w domu na początku też wizyt nie chcę nie wiadomo jakich z tego samego powodu...

Ja stoleruję tylko męża i siostrę. krępowałabym się, gdybym np przy teściach czy ojcu przelała podkład czy wkładki laktacyjne, o karmieniu nie mówię...

[/COLOR]Cottonpuma Ty masz blisko do Krakowa, no nie? planujesz rodzic gdzieś u siebie w okolicach czy w Krakowie ? takie pytanie czysto ciekawskie
ok. 60km do Krakowa , 30-40km do Katowic, tyle samo do Bielska Białej. o Krakowie nie myślałam wcale, acz dużo dziewczyn mówi o Ujastku, o Katowicach myślałam pod kątem Bonifratów i Ligoty - centrum zdrowia matki i dziecka, Bielsko tylko pod kątem Esculapa.
Ale ze względów finansowych i zaufania, bo przerobiłam jako nerkowiec ten szpital, stawiam na nowiuteńki, czyściutki i komfortowy Chrzanów, ewentualnie Jaworzno.

Cytat:
Napisane przez agnes99 Pokaż wiadomość
ja też nie mam ochoty żeby mnie ktoś poza małżem w szpitalu po porodzie nawiedzał, a potem mamy zamiar ograniczyć wizyty rodziny w domu do minimum, ale już wiem, że ciężko będzie
DOKŁADNIE!
nie wiem co w tym przyjemnego, krępować się swoim stanem przed grupą ludzi, którzy uważają, że odwiedziny są dla chorego przyjemne. Dla chorego-staruszka, któremu się nudzi i nic mu się poważniejszego nie dzieje, leży czysty, suchy, komfortowy, to może.

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
O jej wspolczuje!
Pogadalabym z mezem zeby zajal sie porzadnie niechcianymi goscmi naprawde. Albo moze tak jak piszesz, w Twojej sytuacji rzeczywiscie lepiej nie zawiadamiac nikogo, bo jak ludzie najblizsi nie rozumieja pewnych spraw...
Czemu niektorzy nie potrafia uszanowac czyjegos zdania?
No ciężko będzie to utrzymać w tajemnicy, mieszkamy z teściami, a oni rozgadają... Teść pewnie obdzwoni kogo się da i do rodziców dotrze tak czy owak, a wyjdzie beznadziejnie, że nie dowiedzieli się od nas.

Ale mam ostatnią deskę ratunku. O ile zawsze się zastanowiłam 3 razy zanim coś powiedziałam, zauważyłam, że ciężarnej babie wiele ujdzie na sucho. Może więc sposobem będzie iść i bezczelnie wyłożyć kawę na ławę. Już to sobie wyobrażam.
do teścia "tato, ja wiem, że uważasz, że odwiedzać należy, i że masz prawo zobaczyć wnuka jak najszybciej. ale proszę Cię, daj sobie na wstrzymanie, bo wnuka zobaczysz po 3 dniach, a ja odwiedzin sobie nie życzę, wymęczona, nieciekawa. żadna to dla mnie przyjemność, więc choćbyś przyszedł, to Cię nie wpuszczę"
do mamy: "dam sobie radę (powtórka razy 5, żeby dotarło, ale i tka nie dotrze) nie przyjeżdzaj, nie chcę żadnego jedzenia, szpitalne mi wystarczy, nie pomożesz mi bardziej niż lekarze i pielęganiarki, jak będę potrzebować pomocy to zadzwonię"

i tak przyjadą, ja strzelę focha, oni się obrażą, ale i tak przyjadą na 2 dzień po wyjściu ze szpitala "do wnusi"
Przegrana sprawa.
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:38   #2407
Karo89
Zakorzenienie
 
Avatar Karo89
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 7 489
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cottonpuma współczuje, faktycznie ciężka przeprawa Cię czeka z teściem i mamą... mam nadzieję, że jednak Ci sie uda im przemówić do rozumu i uszanują Twoją prośbę.

czyli tak po środku jesteś kilku miast

ja rodzić chcę na Ujastku
__________________
E.M♥


Karo89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:39   #2408
Cytrynka_Wawa
Zakorzenienie
 
Avatar Cytrynka_Wawa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 6 487
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
Ja co prawda takiego nalotu nie mam, ale mam bardzo upartą i wszystkowiedzącą rodzinkę. Na bank już w szpitalu chciałaby się pojawić moja matka, a na miejscu albo by się wymądrzała ("wstawaj, trzeba się jak najszybciej rozchodzić!", "nie dawaj małej cyca na żądanie, bo sterroryzuje!" czy nawet i "jak to, nie myjesz się tam kostką szarego mydła? to najlepsze!") - dlatego mąż ma jej nie informować, że rodzę, a siostry powstrzymać przed wizytacjami na oddziale.
Jest i teść, który mimo próśb przyjechał do mnie na ginekologię, na salę pełną skrępowanych jego obecnością kobiet (co prawda mężowie i mamy przychodziły, ale nie głośny, nagabujący je chłop...) a ja nawet nie mogłam wstać i go stamtąd wyprowadzić na korytarz czy salkę, jak już chciał pełny raport ze stanu zdrowia i działań lekarzy... Jego ma powstrzymać teściowa i mąż.
Przez pierwszy tydzień-dwa, nie chcę też odwiedzin znajomych czy dalszej rodziny, ani nie będę w formie, ani w sosie, ani nie uważam, że bakterie i zarazki z całego województwa są noworodkowi naprawdę potrzebne. A Ci co przyjdą (zdrowi oczywiście), mają grzecznie umyć ręce i nie bawić się w przekazywanie z rąk do rąk.
No i kwestia,żeby mi tu teście nie sprowadzili tego psychicznego psa od razu, żeby się"zaznajamiał".
czy my z tej samej rodziny pochodzimy?
juz slysze dobre rady mojej matki, babci i tescia i widze moja szwagierke z 2 letnia corka w domu, cyrk na kolkach!!

pospalam troche, temp nie mam na szczescie ale gardlo strasznie boli i katar mam i strasznie slaba jestem maz wroci z pracy to mi zrobi syropek cebulowy bo nie mam cebuli a zabronil mi z domu wychodzic
__________________
Cytrynka_Wawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:40   #2409
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ktore obawiacie sie odwiedzin swoich rodzin zaraz po porodzie.
Mysle, ze warto powiedziec, ze pierwsze 2 tyg. nie zyczycie sobie odwiedzin (no chyba ze chcecie), ale przez ten czas jest sie bardzo drazliwym, jest mnostwo problemow, trzeba sie skupic na maluszku a nie gosciach, wiec raczej odradzam.
Poza tym noworodek nie powinien na raz tyle bakterii "przyjmowac", juz mu wystarczy od nas, niech sie oswoi najpierw z naszymi bakteriami,a dopiero z bakteriami babc, ciotek, wujkow itd.
A w szpitalu tym bardziej, przynajmniej ja nie zgodzilabym sie na odwiedzanie mnie w takim stanie po porodzie, procz mamy, taty, tesciow i meza. Ale rodzice tez na chwile. Ten kto madry to zrozumie!
A nachalnymi goscmi niech zajmie sie maz.
U mnie w szpitalu na szczescie nie ma odwiedzil na salach.




Hmm czy ja wiem
Powiem Ci ze ja na swoja sprawnosc fizyczna nigdy nie narzekalam, w pracy jestem 12 godzin na nogach, fakt bola i puchna mi nogi, ale jak maja nie puchnac jak nie mam czasu usiasc. Pobolewa kregoslup, ale jak ma nie bolec jak ciagle kogos dzwigam i sie schylam.
Wiem, ze kobietki pracowaly wtedy ciezko w polu, ale nie bede teraz skromna i powiem smialo, ze uwazam, ze wcale lzej nie pracuje. Ale mowie o sobie. I normalnie mam bardzo duzo energii, a w ciazy czuje sie zle, mysle, ze przez to, ze mam nakaz odpoczynku. Gdyby mi sie szyjka tak nie skracala, to wydaje mi sie, ze bylabym bardziej aktywna w ciazy i nie doskwieraly by mi pewne dolegliwosci. Ja uwazam, ze w ciazy sie zastalam i dlatego tak mnie wszystko boli. Dodatkowo dzidzia uciska i chodze jak chodze, wstaje jak wstaje.
Ja jednak uwazam, ze tez byly zmeczone kobitki, tez je bolalo, tak samo jak nas, ale tak jak ktoras dziewczyna napisala, po prostu sie tak nie skarzyly, cicho siedzialy, bo nie mialy wyjscia, wogole mniej narzekaly, a my ciagle marudzimy
Konia a porod przeciez na pewno je tak samo bolal....od wiekow kobiety sie meczyly przy porodzie i nie wydaje mi sie, ze byly bardziej twarde w tym wzgledzie. Tez pewnie darly sie w nieboglosy tylko ze na polu


Ja niby polowa marca, ale wydaje mi sie ze 2 tyg. wczesniej to urodze

Ja wiem,że Ty masz ciężką pracę , ale to tylko jeden z czynników co na ogólną ich sprawność wpływało.Wracały z pola i jazda do prania ręcznego, gotowania , wszędzie z laczka i tak całe życie , w międzyczasie bociana obrobiły , dziecko urodziły któreś tam ...ale prawda najprawdziwsza ,że byly twarde, nie narzekały, bo nie wiedzialy ,że można Zdrowo jadly, wpierdzielały mięcho od a do z, łącznie z chrząstkami itp. zupy się gotowało na kościach, a to pewnie na kościec miało wpływ , na chrząstkozrosty itd.

Musiemy ksiażkę napisać :jak one to robiły ?



Aguśka Urodzimy urodzimy, ja obstawiam u mnie 9 marca A Ty 8 marca



Ja problemu z odwiedzinami nie mialam, nikt nie pchał się bez proszenia, Mama i Teście 2 razy byli w szpitalu na 2 tygodnie pobytu, na chwilę weszli do pokoju osobno zobaczyć wnuczkę , za wyraźnym moim pozwoleniem, resztę czasu odwiedzin odbywaliśmy na korytarzu albo w sali odwiedzin.W domu goście pojawili się jak Mała miała grubo ponad miesiąc, każdy czekał na zaproszenie.

Edytowane przez koniakonia
Czas edycji: 2012-01-24 o 13:49
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:41   #2410
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Karo89 Pokaż wiadomość
Cottonpuma współczuje, faktycznie ciężka przeprawa Cię czeka z teściem i mamą... mam nadzieję, że jednak Ci sie uda im przemówić do rozumu i uszanują Twoją prośbę.

czyli tak po środku jesteś kilku miast

ja rodzić chcę na Ujastku
Dokładnie, wszędzie blisko - ale też taki trójkąt bermudzki. Ludzie między tymi 3 miastami to może jedynie Oświęcim kojarzą...
Gdybym nie słyszała z opowiadań o Ujastku, to osobiście stawiałabym na Prokocim.

Do "słodkich" dziewczyn: dieta cukrzycowa na skrzynce grupy
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:42   #2411
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
Wizja :Nina w piaskownicy, Kaja w wózku, Matka na leżaku, dwóch panów wachlujących i Tyson Beckford podający napoje , żartowałam , za tych panów będzie TŻ , a no i komary będzie jeszcze odganiał

A nie ma mnie tam obok na lezaczku?


Cottonpuma no masz nieciekawie, ale chyba na sile Ci dziecka z reki nie wyrwia? A moze nie bedzie tak zle? Oj zycze by dali Ci troche spokoju...
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:45   #2412
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Też mam małe obawy co do dnia porodu i obecności osób w szpitalu. Ale przecież i tak nikt w niczym nie pomoże.. Więc po co..? Wystarczy mąż.
Tylko jak to przetłumaczyc innym..
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:45   #2413
aalegna
Wtajemniczenie
 
Avatar aalegna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
Ja co prawda takiego nalotu nie mam, ale mam bardzo upartą i wszystkowiedzącą rodzinkę. Na bank już w szpitalu chciałaby się pojawić moja matka, a na miejscu albo by się wymądrzała ("wstawaj, trzeba się jak najszybciej rozchodzić!", "nie dawaj małej cyca na żądanie, bo sterroryzuje!" czy nawet i "jak to, nie myjesz się tam kostką szarego mydła? to najlepsze!") - dlatego mąż ma jej nie informować, że rodzę, a siostry powstrzymać przed wizytacjami na oddziale.
Jest i teść, który mimo próśb przyjechał do mnie na ginekologię, na salę pełną skrępowanych jego obecnością kobiet (co prawda mężowie i mamy przychodziły, ale nie głośny, nagabujący je chłop...) a ja nawet nie mogłam wstać i go stamtąd wyprowadzić na korytarz czy salkę, jak już chciał pełny raport ze stanu zdrowia i działań lekarzy... Jego ma powstrzymać teściowa i mąż.
Przez pierwszy tydzień-dwa, nie chcę też odwiedzin znajomych czy dalszej rodziny, ani nie będę w formie, ani w sosie, ani nie uważam, że bakterie i zarazki z całego województwa są noworodkowi naprawdę potrzebne. A Ci co przyjdą (zdrowi oczywiście), mają grzecznie umyć ręce i nie bawić się w przekazywanie z rąk do rąk.
No i kwestia,żeby mi tu teście nie sprowadzili tego psychicznego psa od razu, żeby się"zaznajamiał".
Też tak chce i co do tego że znajomi się wstrzymają z wizytacjami to mogę być pewna, gorzej z rodzeństwem męża na pewno na drugi dzień będą chcieli przylecieć jak tylko w domu będziemy a im oczywiście nic nie można powiedzieć bo zaraz wielka obraza majestatu będzie to samo teściowa pewnie codzień będzie mi przylatywała z wnuczką
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010
Sebuś 20.03.2012
aalegna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:45   #2414
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość

A nie ma mnie tam obok na lezaczku?
hehe, ja też poproszę o miejscówkę
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:50   #2415
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Cytrynka_Wawa Pokaż wiadomość
czy my z tej samej rodziny pochodzimy?
juz slysze dobre rady mojej matki, babci i tescia i widze moja szwagierke z 2 letnia corka w domu, cyrk na kolkach!!

pospalam troche, temp nie mam na szczescie ale gardlo strasznie boli i katar mam i strasznie slaba jestem maz wroci z pracy to mi zrobi syropek cebulowy bo nie mam cebuli a zabronil mi z domu wychodzic

u mnie moja matka i babka wiedzą zawsze najlepiej, ale mama w dodatku jest mistrzynią kreślenia czarnych scenariuszy.

To teraz apropos Twojego samopoczucia a w tonacji mojej mamy (nie bierz na serio)

"O MÓJ BOŻE! Kładź się natychmiast do łóżka, ale nie na plecy, bo to podbija temperaturę. Natrzyj się vapo-rubem albo amolem, termoforek na stopy, 6 rutinoscorbinów, termometr masz? Zmierz temperaturę, chcę usłyszeć ile wychodzi. 37,2? Noooo, ja bym zadzwoniła do znajomej lekarki. Co Ci dokładnie jest? Katar, kaszel, gardło? Dobra, to zadzwoń, przedstaw się, i powiedz,że masz katar, kaszel i boli gardło, że jesteś w ciąży i że jesteś uczulona na X. I zadzwoń mi powiedzieć, co poradził lekarz."

A na serio: ja piłam syropek Prenalen. Z malin, lipy i czosnku. Specjalnie dla ciężarnych.

---------- Dopisano o 13:50 ---------- Poprzedni post napisano o 13:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Cottonpuma no masz nieciekawie, ale chyba na sile Ci dziecka z reki nie wyrwia? A moze nie bedzie tak zle? Oj zycze by dali Ci troche spokoju...
Matka pewnie wyjmie z rąk, pokazać, jak to się właściwie robi. Reszta się nie odważy.
Ostatnio mówiłam mamie, że na pupę będę używać mąki ziemnaiczanej, ew. krem przeciw odparzeniom, a jak już się podrażni sudocrem. I co było? "nieeeeeeeee, teraz się tak nie robi, córka znajomej używa tylko Linomag!"

i oczywiście kupiła mi tubkę. dla pewności, że będę stosować jej sposób, nie swój.
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:51   #2416
Karo89
Zakorzenienie
 
Avatar Karo89
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 7 489
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
Dokładnie, wszędzie blisko - ale też taki trójkąt bermudzki. Ludzie między tymi 3 miastami to może jedynie Oświęcim kojarzą...
Gdybym nie słyszała z opowiadań o Ujastku, to osobiście stawiałabym na Prokocim.
Mam przyjaciółkę z Osw to tak nawiasem


Cytat:
Napisane przez Cytrynka_Wawa Pokaż wiadomość
czy my z tej samej rodziny pochodzimy?
juz slysze dobre rady mojej matki, babci i tescia i widze moja szwagierke z 2 letnia corka w domu, cyrk na kolkach!!

pospalam troche, temp nie mam na szczescie ale gardlo strasznie boli i katar mam i strasznie slaba jestem maz wroci z pracy to mi zrobi syropek cebulowy bo nie mam cebuli a zabronil mi z domu wychodzic
bidulko i dobrze Ci powiedział, jak tak się źle czujesz to lepiej nigdzie nie wychodź!
__________________
E.M♥


Karo89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:51   #2417
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
Ja wiem,że Ty masz ciężką pracę , ale to tylko jeden z czynników co na ogólną ich sprawność wpływało.Wracały z pola i jazda do prania ręcznego, gotowania , wszędzie z laczka i tak całe życie , w międzyczasie bociana obrobiły , dziecko urodziły któreś tam ...ale prawda najprawdziwsza ,że byly twarde, nie narzekały, bo nie wiedzialy ,że można Zdrowo jadly, wpierdzielały mięcho od a do z, łącznie z chrząstkami itp. zupy się gotowało na kościach, a to pewnie na kościec miało wpływ , na chrząstkozrosty itd.

Musiemy ksiażkę napisać :jak one to robiły ?
Juz sie z Toba nie spieram
Masz racje, byly twarde babeczki my jednak mamy ten luz, mozemy sobie na wizaz pozwolic, a one rzeczywiscie ciagle tylko miedzy polem, dziecmi, garami, bocianem a inna zwierzyna

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość

Aguśka Urodzimy urodzimy, ja obstawiam u mnie 9 marca A Ty 8 marca
no no ale by bylo jakby sie sprawdzilo
A mnie sie wydaje, ze ja 29 lutego urodze
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:52   #2418
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
hehe, ja też poproszę o miejscówkę
to ja też poproszę o leżaczek, lemoniadkę i jakiegoś niewolnika do masowania stóp może być mąż.
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:53   #2419
MoniqW
Raczkowanie
 
Avatar MoniqW
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 266
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
Aguśka Urodzimy urodzimy, ja obstawiam u mnie 9 marca A Ty 8 marca
Moja Babcia Waleria urodzona 8 marca 33 roku - cudowny człowiek

Tak sobie myślę, że mam jednak nad rodziną przewagę... rodzina TZ 300 km dalej a z moja nie powinno byc problemow, Mama mi sie przyda choc moze nie od razu na porodówce ale w domu na pewno na kilka pierwszych dni będzie mile widziana a do madrzejacych sie nie nalezy takze powinnam dac rade
My zawsze prowadzilismy dom otwarty w sumie to TZ z domu wyniósł i goście/znajomi zawsze są mile u nas widziani a mnie udało się zaprowadzić zwyczaj umawiania się !, więc jestem spokojniejsza będzie dobrze. Pozatym TZ juz wie ze ja sobie odwiedzin na poczatku nie zycze więc będzie stał na straży bo wie, że jak mi nerwy puszczą to nie umiem trzymac jezyka za zebami
__________________
14.04.2012 g.12.35 Wiktor
MoniqW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:54   #2420
Cytrynka_Wawa
Zakorzenienie
 
Avatar Cytrynka_Wawa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 6 487
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

cottonpuma jak bym swoja matke dzis rano slyszala
syropek mialam bardzo dobry
__________________
Cytrynka_Wawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:57   #2421
iw32
Rozeznanie
 
Avatar iw32
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: okolice Poznania
Wiadomości: 666
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
haha

a ja zjem w koncu wedzonego lososia i napije sie coli bez gadania meza
a palic raczej nie chce... co prawda przed ciaza palilam, ale w ciazy mi zupelnie fajki nie brakuje i mam nadzieje ze nie zabraknie pozniej szkoda kasy i zdrowia

Piekne marzenia aby sie spelnily!

wspolczuje nerwow kochana... i doskonale Cie rozumiem. My slub mamy, ale tylko cywilny - dla nas co prawda az cywilny, bo sami nigdy nie uwazalismy zeby slub nam byl potrzebny jednak ulatwilo nam to wiele w papierkowych sprawach, m.in w tym zebym dostala pozwolenie na prace i pobyt tutaj. Jednak jak tylko moja babcia dowiedziala sie ze spodziewamy sie dziecka to nie spytala jak sie czuje, nie pogratulowala tylko powiedziala : ''No to teraz chyba w koncu wezmiecie koscielny???'' Na co ja powiedzialam, ze nie planujemy koscielnego, bo wiaze sie to z wieloma wydatkami i nieporozumieniami - bo meza rodzina pochodzi ze slaska, moja z zachodniopomorskiego wiec jednych trzeba by gonic na drugi koniec polski albo wszystkich tutaj, a nas zwyczajnie nie stac na slub w Niemczech i noclegi dla gosci. Dla niej slub cywilny to nie slub. A dla nas to nie ma znaczenia najwazniejsze ze sie kochamy, dogadujemy, zyjemy w zgodzie i jestesmy szczesliwy w tym naszym wspolnym zyciu, a niedlugo pojawi sie na swiecie owocek naszego uczucia reszte mamy w zadzie tak naprawde

U nas nikt sie o chrzciny jeszcze nie pytal ale sami planujemy w wakacje malutka ochrzcic, bo tak bedzie najwygodniej - meza kuzynka bedzie miala wolne od szkoly, moj brat mam nadzieje bedzie mogl wziac urlop i przyjada tutaj. Nie bedzie spraszac calej rodziny, moze moja mama przyjedzie, ktos od meza, ale zwyczajnie nie mamy gdzie ich wszystkich spac polozyc.


przyszedl termometr - jest mega zajefajny i pampersy 6 paczek po 56 sztuk schowalam do skladzika
emigra, jaki termometr kupiłaś ?
iw32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:58   #2422
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość

A nie ma mnie tam obok na lezaczku?


Cottonpuma no masz nieciekawie, ale chyba na sile Ci dziecka z reki nie wyrwia? A moze nie bedzie tak zle? Oj zycze by dali Ci troche spokoju...
Ty na hamaku z drinkiem bezalkoholowym pod gruszką
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 13:58   #2423
Karo89
Zakorzenienie
 
Avatar Karo89
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 7 489
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość

A na serio: ja piłam syropek Prenalen. Z malin, lipy i czosnku. Specjalnie dla ciężarnych.
Ja go kupiłam, napiłam się raz i na tym się skończyło. nie dałam rady, bo od razu mnie tak naciągało, że myślałam, że będzie jednak się udało bez, ale następny raz już wolałam nie ryzykować

dlatego wolałam wersje uproszczone, czosnek osobno, sok z malin osobno lepiej przyswajalne
__________________
E.M♥


Karo89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 14:02   #2424
evvcia_
Wtajemniczenie
 
Avatar evvcia_
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 074
GG do evvcia_
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dzień dobry
no i wczoraj mnie nie było tzn. podczytałam trochę przed spaniem ale ogólnie tak jak obiecałam uczyłam się sumiennie cały dzień efekt: zaliczyłam ćwiczenia na 5 za to w nagrodę była duża chałwa

I jak wczoraj się pochwaliła, że od kilku dni dobrze sypiam tak dziś w nocy może z 4 godziny z przerwami mi się udało masakra. W związku z tym myślę zaraz się zdrzemnąć. Coś mi brzuszek dziś się stawia, ostatnio zaliczyłam około 8 twardnień pod rząd...

Wszystkim chorowinkom, zwłaszcza nerkowym i cukrzycowym przesyłam troszkę mocy i mam nadzieję, że podkurujecie się No a Ty Cytrynka z łóżka nie wychodzić tak jak "mama" Cottonpumy radzi

Na mejlu super fotki Desia a Ty nie wytykaj dziewczynom, że się wreszcie sfotografowały tylko swoje nowe foto wrzuć! i Gucia już normalnie zapomniałam tak Ty wyglądasz - dawaj foto
__________________


Razem, 19.12.04
Zaręczona, 1.01.11
Córeczka Laura, ur. 22.03.12
Będziemy ślubować 31.08.13



evvcia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 14:03   #2425
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez MoniqW Pokaż wiadomość
Moja Babcia Waleria urodzona 8 marca 33 roku - cudowny człowiek

Tak sobie myślę, że mam jednak nad rodziną przewagę... rodzina TZ 300 km dalej a z moja nie powinno byc problemow, Mama mi sie przyda choc moze nie od razu na porodówce ale w domu na pewno na kilka pierwszych dni będzie mile widziana a do madrzejacych sie nie nalezy takze powinnam dac rade
My zawsze prowadzilismy dom otwarty w sumie to TZ z domu wyniósł i goście/znajomi zawsze są mile u nas widziani a mnie udało się zaprowadzić zwyczaj umawiania się !, więc jestem spokojniejsza będzie dobrze. Pozatym TZ juz wie ze ja sobie odwiedzin na poczatku nie zycze więc będzie stał na straży bo wie, że jak mi nerwy puszczą to nie umiem trzymac jezyka za zebami
Ja z 8 marca jestem rocznik 1980
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 14:07   #2426
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
hehe, ja też poproszę o miejscówkę
mysle, ze konia nie bedzie miala nic przeciwko, ale musimy wiecej wachlarzy i wachlujacych zalatwic
Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość

u mnie moja matka i babka wiedzą zawsze najlepiej, ale mama w dodatku jest mistrzynią kreślenia czarnych scenariuszy.

To teraz apropos Twojego samopoczucia a w tonacji mojej mamy (nie bierz na serio)

"O MÓJ BOŻE! Kładź się natychmiast do łóżka, ale nie na plecy, bo to podbija temperaturę. Natrzyj się vapo-rubem albo amolem, termoforek na stopy, 6 rutinoscorbinów, termometr masz? Zmierz temperaturę, chcę usłyszeć ile wychodzi. 37,2? Noooo, ja bym zadzwoniła do znajomej lekarki. Co Ci dokładnie jest? Katar, kaszel, gardło? Dobra, to zadzwoń, przedstaw się, i powiedz,że masz katar, kaszel i boli gardło, że jesteś w ciąży i że jesteś uczulona na X. I zadzwoń mi powiedzieć, co poradził lekarz."


Matka pewnie wyjmie z rąk, pokazać, jak to się właściwie robi. Reszta się nie odważy.
Ostatnio mówiłam mamie, że na pupę będę używać mąki ziemnaiczanej, ew. krem przeciw odparzeniom, a jak już się podrażni sudocrem. I co było? "nieeeeeeeee, teraz się tak nie robi, córka znajomej używa tylko Linomag!"

i oczywiście kupiła mi tubkę. dla pewności, że będę stosować jej sposób, nie swój.
oj bidulko, nie wiem juz co Ci doradzic, bedzie Ci ciezko jak tak ciagle ktos bedzie Ci chcial swoje racje wtracic i nie da robic po swojemu...
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 14:07   #2427
aaagga
Raczkowanie
 
Avatar aaagga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 381
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

masakra, dzwonił kolega z pracy: za 2 tygodnie audyt, za 4 tygodnie kolejny a on dopiero się za papiery zabrał i coś mu nie pasuje
okazało się że zabrał moje segregatory, a jego zostały u mnie (oprócz swoich badań robiłam papiery dla 3 lab-ów jednocześnie) no normalnie gratuluję spostrzegawczości
już nie wspomnę że na L4 jestem od połowy listopada - on miał to przejąć, a to on się będzie z tego tłumaczył przed audytorami, bo w końcu jestem zwolniona. a on dopiero teraz pierwszy raz te papiery na oczy widzi, a że ich nie zrobił to sie nie skapnął że to nie te - za chiny nie zdąży!!! choćby 24/7 siedział
no normalnie mnie rozwalił, niech sobie nie myśli że ja teraz będę o jego papierach mysleć
__________________
Dominik na świecie! Mój chłopczyk!!!

aaagga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 14:08   #2428
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
Dzień dobry
no i wczoraj mnie nie było tzn. podczytałam trochę przed spaniem ale ogólnie tak jak obiecałam uczyłam się sumiennie cały dzień efekt: zaliczyłam ćwiczenia na 5 za to w nagrodę była duża chałwa
gratulacje!!!
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 14:10   #2429
iw32
Rozeznanie
 
Avatar iw32
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: okolice Poznania
Wiadomości: 666
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
Dzień dobry
no i wczoraj mnie nie było tzn. podczytałam trochę przed spaniem ale ogólnie tak jak obiecałam uczyłam się sumiennie cały dzień efekt: zaliczyłam ćwiczenia na 5 za to w nagrodę była duża chałwa

I jak wczoraj się pochwaliła, że od kilku dni dobrze sypiam tak dziś w nocy może z 4 godziny z przerwami mi się udało masakra. W związku z tym myślę zaraz się zdrzemnąć. Coś mi brzuszek dziś się stawia, ostatnio zaliczyłam około 8 twardnień pod rząd...

Wszystkim chorowinkom, zwłaszcza nerkowym i cukrzycowym przesyłam troszkę mocy i mam nadzieję, że podkurujecie się No a Ty Cytrynka z łóżka nie wychodzić tak jak "mama" Cottonpumy radzi

Na mejlu super fotki Desia a Ty nie wytykaj dziewczynom, że się wreszcie sfotografowały tylko swoje nowe foto wrzuć! i Gucia już normalnie zapomniałam tak Ty wyglądasz - dawaj foto
Brawo klask i:
iw32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 14:12   #2430
evvcia_
Wtajemniczenie
 
Avatar evvcia_
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 074
GG do evvcia_
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
gratulacje!!!
Dziękuję aż sama nie wierzę, że się zmotywowałam tak wczoraj - pierwszy raz w ciąży chyba mi się udało!
Kolejne, tym razem egzaminy, 1 lutego i mega wielki 7 lutego. Trzymajcie kciuki i gońcie mnie do nauki jakbym za dużo tu siedziała. Ale dziś wolne za wczoraj

Iw31
__________________


Razem, 19.12.04
Zaręczona, 1.01.11
Córeczka Laura, ur. 22.03.12
Będziemy ślubować 31.08.13



evvcia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:50.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.