Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 2012. - Strona 52 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-25, 19:02   #1531
zoskasamoska
Wtajemniczenie
 
Avatar zoskasamoska
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 477
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Po wszystkich za i przeciw wybralismy imie i będzie jednak Lilianka


Ja juz nie mam siły powiem Wam. Strasznie mnie piecze w okolicach przepony, Mała się ciągle wierci, a do tego ja sie nie czuje najlepiej, bo mnie ciagle cos drażni, ciągle mnie cos denerwuje i mam jakieś nieuzasadnione lęki i to wcale nie są lęki przed porodem w ten chwili, tylko dziwne uczucie strachu przed czyms czego nie ma..
zoskasamoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 19:15   #1532
annyonne
Raczkowanie
 
Avatar annyonne
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 278
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Tak jak obiecałam, korzystając z wolnej chwili (których teraz niewiele) wrzucam opis mojego porodu:

W środę o godzinie 5.00 obudziłam się z niejasnym przeczuciem, że jakoś tak mi dziwnie, ale nic to przecież jest jeszcze noc i trzeba „nałapać” odrobinkę snu O 5.40 gdy obudziłam się ponownie i udałam na spacer do łazienki okazało się, że odchodzą mi wody. Wskoczyłam pod prysznic, umyłam łepek i myśląc o śniadaniu spróbowałam zabezpieczyć mieszkanie przed niekontrolowanym zalaniem, co wierzcie mi nie było proste – ciekawe kto tu twierdził, że wód płodowych są tylko 1 – 2 szklanki! W międzyczasie obudziłam męża, zjedliśmy śniadanko, dopakowaliśmy torbę i ruszamy na IP. Po zbadaniu w okolicach godziny 9.30 okazało się, że rozwarcie jest na 3 cm i widać włoski synka zatem od razu ruszyliśmy na porodówkę. O porodzie w wodzie na który tak bardzo liczyłam musiałam zapomnieć – badanie nie GBS wyszło dodatnie, na szczęście wszyscy uspokajali, że maluch jest bezpieczny i nic mu nie grozi.

Najbardziej zaskoczona byłam chyba tym, że i ja i mąż byliśmy w doskonałych humorach, nawet położne się z nas śmiały gdy zaglądały na salę a my z samopoczuciem wybitnie piknikowym żartujemy sobie z nimi. Ale wiadomo wszystko do czasu Gdy skurcze zaczęły się nasilać staraliśmy się wykorzystać wszelkie dostępne nam możliwości tj. i spacery po pokoju z uwieszeniem się na mężu przy skurczu i piłkę i pozycje wertykalne i muzykę i (najlepiej na mnie działającą) wannę z ciepłą wodą. Ogólnie pierwszy etap porodu wspominam bardzo dobrze i wydaje mi się, że minął dość szybko – 5 godzin. Nie mogę napisać, że nie bolało bo bym skłamała ale nie było to nic czego nie dało by się przeżyć, ja poradziłam sobie bez znieczulenia. Nie wiem nawet co to kryzys 7 cm Za to drugi etap to już zupełnie inna historia… Trwał 3,5 godziny i były to chyba najgorsze moje 3,5 godziny w życiu. Mimo prawie pełnego rozwarcia (9 cm) i silnych skurczy poród nie postępował. Konrad nie potrafił trafić właściwą częścią główki w kanał rodny i mimo prób ułożenia go, nadal usilnie pakował główkę pod skosem co totalnie blokowało akcję. Próbowano nasilić jeszcze skurcze oxytocyną ale niestety w przebiegu porodu nic to nie pomagało. Na ostatnim etapie miałam już takie drgawki ze zmęczenia, że nawet mężowi było trudno mnie utrzymać. Gdy pojawił się lekarz i zalecił cesarkę było mi już tak wszystko jedno, że nawet nie do końca byłam w stanie zajarzyć czego ten pan przede mną ode mnie oczekuje

Po przeprowadzeniu szybkich badań przewieziono mnie na salę operacyjną, podano znieczulenie i przystąpiono do akcji. Konradek pojawił się na świecie o 20.30 sygnalizując to głośnym wrzaskiem który wynagradzał wszystko. Gdy lekarka mi go pokazała i mogłam go dotknąć (nadal miałam takie drgawki, że bałam się go wziąć na ręce i chyba lekarka miała podobne odczucia, bo nawet tego nie zaproponowała) ryczałam jak bóbr. Nie ma nic piękniejszego na świecie…

Po cesarce nasz malec udał się do czekającego w korytarzu taty, gdzie pod czujnym okiem pani doktor został przebadany a następnie już razem oczekiwali aż skończą szyć mamę. Co też ciut trwało bo okazało się, że najprawdopodobniej mam endometriozę i stąd były problemy z zajściem w ciążę a nie jak większość ginekologów twierdziła przez pco. Ale to już zupełnie inna historia.

Szpital opuściliśmy w sobotę czyli myślę, że standardowo jak na cesarkę. I tylko jakież było moje zdziwienie gdy już siedząc w domu i przeglądając książeczkę zdrowia dziecka ujrzałam zapis „komplikacje przy porodzie: 1 x owinięty pępowiną wokół szyi”.

Podsumowując, ogromnie żałuję dwóch rzeczy: po pierwsze, że mąż nie mógł przeciąć pępowiny (ogólny zakaz szpitalny przy cc), po drugie, że nie widziałam jego oczu gdy zobaczył Konradka. Ale to takie może moje wydumane widzimisię.

Z praktycznych rad mogę powiedzieć tyle, że polecam lewatywę – ja niestety nie miałam bo akcja porodowa w pierwszym etapie szła zbyt szybko i przy skurczach partych ... no nic, powiem tylko, że mało komfortowa sytuacja… I jeszcze polecam z całego serca poród rodzinny, mąż był dla mnie ogromnym wsparciem przez ten czas a już w drugiej fazie to nie wiem co bym bez niego zrobiła. Dla dziewczyn z Katowic, które jeszcze nie zdecydowały gdzie rodzić (choć chyba nie ma tu takich) z czystym sumieniem polecam szpital Bonifratrów – opieka, lekarze, położne do rany przyłóż oby było więcej takich miejsc gdzie można rodzić po ludzku.

I to by było chyba na tyle Ogólnie nie bójcie się dziewczyny, narodziny to cud nad cudy i każda z nas da radę.
annyonne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 19:37   #1533
Misienka23
Raczkowanie
 
Avatar Misienka23
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 264
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez Blanszor Pokaż wiadomość
Dziś chyba Ciężaróweczka ma cc
kciuki za ciężaróweczke

---------- Dopisano o 19:37 ---------- Poprzedni post napisano o 19:27 ----------

annyonne gratuluje opis porodu dosc fajny, taki przyjemny, chyba nie bylo tak zle dzieki
__________________
Najszczęśliwsza pod słońcem
Mój kochany Jasiu



Misienka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 20:20   #1534
mala_stopka
Zadomowienie
 
Avatar mala_stopka
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Poznań/Luboń
Wiadomości: 1 217
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez eliza1984 Pokaż wiadomość
Mnie też ciągnie rana,dziś położna zobaczyła i powiedziała ,ze strasznie jestem tam ściągnięta i szef jest obrzmiały,kazała kupić rumianek i robic okłady,właśnie się zaparza,mam nadzieję ,ze pomoże,bo tantum rosa jakoś widać nie daje rady.W szpitalu w ogóle byłam tak opuchnięta w kroczu ,że przynosli mi jakies chłodzące okłady,czy tam ściągające i pomogły bardzo szybko ,tylko nie wiem co to było

Moja niunia ,ma żółtacze,tylko pożozna weszła i od razu uuu żółtaczka ,musimy ją dostawiać do okna na światło dzienne,a jak nie przejdzie to w piątek do lekarza z samego rana,mam nadzieje ,że przejdzie bo nie chcę do szpitala.Zastanawi am się czy nie zamówić prywatnego lekarza do domu,mój szef jakoegoś polecił ,ze niby super ,ale znowu kasa pójdzie ,zreszta kasa nie ważna ,tylko ,zeby małe przeszło.
A i wróciłam już do wagi sprzed porodu tzn zostało mi 200g,jupi
wpółczuję tego ściagniecia w kroczu...okropne uczucie....oby szybko przeszło
a żółtaczka szybko przejdzie zobaczysz, przecież kiedys nie było naświetlania, a dzieci jakoś zdrowe były, także głowa do góry
i zazdroszcze tych 200g... to własciwie zrobisz kupe i będziesz na zero


GRATULACJE DLA KOLEJNEJ MAMUSI

---------- Dopisano o 20:20 ---------- Poprzedni post napisano o 20:04 ----------

Cytat:
Napisane przez zoskasamoska Pokaż wiadomość
Po wszystkich za i przeciw wybralismy imie i będzie jednak Lilianka


Ja juz nie mam siły powiem Wam. Strasznie mnie piecze w okolicach przepony, Mała się ciągle wierci, a do tego ja sie nie czuje najlepiej, bo mnie ciagle cos drażni, ciągle mnie cos denerwuje i mam jakieś nieuzasadnione lęki i to wcale nie są lęki przed porodem w ten chwili, tylko dziwne uczucie strachu przed czyms czego nie ma..
śliczne imię
Zosia trzymaj się kochana a te stany lękowe co piszesz to pewnie przez hormony niestety...

Annyonne no namęczyłaś się... ale widzę, ze wspominasz to bardzo pozytywnie
mala_stopka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 21:08   #1535
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

GRATULACJE DLA KOLEJNEJ MAMUSI

śliczne imię
Zosia Bardzo ładne imię, ja chciałam przez jakiś czas takie dla corci ale mąż protestował.

Annyonne jak czytam takie opisy to mój strach dotyczący porodu mija.

ja miałam przed chwilą usg. Mała waży 3300 i z usg wychodzi termin na 9 luty, czyli jutro zacznie się 38 tydzień
skurcze się wyciszyły. Z jednej strony się cieszę bo mała ma jeszcze czas z drugiej chce mieć moje maleństwo koło siebie (widziałam ciąg niemowlaczkow wracających z kąpieli )
dziewczyny którym schodził czop? Jak długo wam schodził? Bo mi idzie od rana i nie zanosi się żeby przestało.
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 21:16   #1536
BebiBebi
Rozeznanie
 
Avatar BebiBebi
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 653
GG do BebiBebi
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Wody mi odeszły - jadę na IP
__________________




BebiBebi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 21:18   #1537
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez BebiBebi Pokaż wiadomość
Wody mi odeszły - jadę na IP
trzymam
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 21:21   #1538
Haniula
Zakorzenienie
 
Avatar Haniula
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 4 818
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez BebiBebi Pokaż wiadomość
Wody mi odeszły - jadę na IP
ale fajnie
Haniula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 21:33   #1539
agacia_cz
Zadomowienie
 
Avatar agacia_cz
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 408
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez BebiBebi Pokaż wiadomość
Wody mi odeszły - jadę na IP
agacia_cz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 22:12   #1540
anankee
Rozeznanie
 
Avatar anankee
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 706
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Bebi kciuki!

Moje dwa małe gady śpią gdzieś od godziny, więc mam trochę czasu dla siebie. Mąż ma drugą zmianę, za niedługo powinien wrócić.
Martwiłam się, że jak będę cały dzień sama z dzieciakami to nie dam rady, a tu miłe zaskoczenie, mam tak kochane brzdące, że mam czas zrobić praktycznie wszystko i godzinny spacerek zaliczony przed południem, i zakupy, i obiad zrobiony, nawet drzemka popołudniowa mi się udała, jak Emi i Fifi spali
Emi dla braciszka jest kochana, najbardziej mnie rozczula, jak go karmię (siedzę wtedy na podłodze) a Emi podchodzi i całuje Filipka w czółko albo się do mnie przytula i daje buziaka ona już bardzo dużo rozumie i naprawdę jest grzeczna i nie robi nic na złość.
Naprawdę teraz widzę i czuję, że przy drugim dziecku macierzyństwo przeżywa się inaczej, spokojniej. Nie wiem jak bedzie póżniej, jak Fifi , będzie wymagał więcej uwagi, będzie więcej czuwał, będzie chciał poznawać świat. Pewnie będzie trudniej, ale pocieszam się, że za rok moje dzieci będą się razem bawiły i będą już mnie mniej absorbować.
W ogóle Filipek to jest niezły głodomor, je co 2h, czasem nawet częściej, mam wrażenie że z chęcią by całą dobę spędził przy cycusiu i efekt tego taki, ze już ma 600g więcej niż przy wyjściu ze szpitala, a dopiero w czwartek będą dwa tygodnie!

co do mojej wagi, to ja ważę dokładnie tyle co przed ciążą. Ale to i tak wciąż 10 kg za dużo
__________________
Fifi!

Emi!



Edytowane przez anankee
Czas edycji: 2012-01-25 o 22:13
anankee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 22:16   #1541
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

dziś w nocy odpadł pępuszek po tygodniu!

Pierwsza noc za nami bez A. nie budziłam teściowej, ale przez to co 1 h, co 1,5 musiałam wstawać i oporządzić małą to godzina- półtora nie moje

w końcu zasnęła dostała mleko, przebrałam ją- i jeszcze trafiłam na kupsztala- już czysta dupa a ona dalej robi kupee aaaaaaaaa w locie łapałam jej papkę się wysrutać nie mogła i leci i leci i... 'końca nie widać, końca nie widać...."

Kwiliła i marudziła, dostawiłam ją do cyca i se 20 min śpi, ale znów zaczyna się
Nie mam dziś na siebie czasu



od rana nie śpię załatwiałam znów sama autem różne sprawy- gina- zaświadczenia nie załatwiłam bo? było z 8 kobiet w kolejce już przed 14.... prosiłam je, że to tylko 10 min "tak tu pani też po receptę" "a ja jestem nie stąd i muszę na autobus zdążyć" "a ja jestem w ciąży" i inne baby że nie ma takich, każdy czeka w kolejce... wiecie jak mi się przykro zrobiło?? "trzeba było przyjść wcześniej!!" do ch.ja wyjechałam wcześniej, załatwiłam żeby dali $$ z prywtanego ubezpieczenia, kartotekę skserowali mi- bo przechodzę do przychodni w mojej wiosce, bo stąd do mnie przychodzi i jeszcze akt urodzenia w wielojęzycznym wydaniu itp itd... a te pi.zdy nie chciały mnie wpuścić.. jutro specjalnie musze do torunia jechać znów a tak to bym już miała dziś złożony wniosek o becikowe

normalnie dziś piękny dzień, w dzień jechałam nie najgorzej, wzrok się poprawia chyba, zęby się nie ruszają już, z każdym dniem lepiej, wpuszczałam kierowców, oni mnie, panie w urzędach i innych placówkach b. miłe i nie śmiały się gdy powiedziałam, że 'jestem obłąkana, mogę się jąkać, bo jestem świeżo po porodzie" co by mi tłumaczyły wolno i z caps locka żebym zajarzyła - z tym też lepiej

psychicznie lepiej się czuję, zaczęłam normalnie mówić, chociaż czasem jeszcze zawiechę łapię i się jąkam pochodziłam trochę i znów mnie szwy rwą Czy wy mamusie też tak macie idąc do łazienki siusiu nagle popuszczacie w podpaskę popuściły mi zwieracze


uska
ja też oddam dzieciora marzy mi się, żeby spała ze 3-4 h

Cytat:
Napisane przez tygrysia Pokaż wiadomość

!!! 20/01/2012 przyszedł na świat nasz kochany synek MIKOŁAJ !!!
gratuluję!!!!!!!!!!!!!

Cytat:
Napisane przez kamciurka Pokaż wiadomość
dobryyyyy
kurna nie mam pokarmu nie wiem co sie dzieje, ale chcialam malego tylko na cycu miec w nocy i nie dało rady niestety albo zasypia przy nim, albo się wkurza, że mu nie leci, sprawdziłam laktatorem pompowałam po 15 minut i upompowałam z 10 ml z obu piersi, no tragedia jakas no i w nocy mały płacze bo jest głodny a w dzień zje z jednego cyca (bo tam jeszcze cos jest w drugim prawie nic) i spi nie wiem o co kaman
nie byłam przygotowana na to, bo z córką miałam taki nawał, że aż zapalenia piersi dostałam, a tu taka klapa aaa tak chciałabym karmić go piersią, więc przed butlą daję mu cyce, potem jak się już wkurza to idzie butla w ruch, ale w dzień zjada cyca i spi, więc nie wiem, boję się żeby mi za bardzo na wadze nie spadł i jakoś tak mi smutno przez to, co prawda jak tylko patrzę na niego to humor wraca, jest tylko ten jeden minus karmienie
mam podobnie...
daję cyca- myślę, że się najadła i po godzinie wstaję do niej moje mleko jest mało treściwe/albo go za mało teraz- już na szczęście nawału nie mam przystawiam ją kilkanaście razy dziennie, dopajaliśmy butlą ze 3-4 x dziś i boję się również o wagę ale ssa z butli i z cyca, więc chyba się dogadalim z tym... teraz problem typu: mała ma czkawkę 5-7 x w ciągu dnia

też wyciągnęłam dziś 10 ml z obu, ale to po karmieniu po którym i tak była głodna i poszła butla w ruch i dolałam moje mleko
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 22:23   #1542
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez neska22 Pokaż wiadomość
czesc

dziewczynki spokojnie
tyle dzieci wychowuje się na mm i nic im nie jest... ja tez wychowana na mm...
oczywiscie fajnie jest jak sie piersią karmi bo i taniej i podgrzewac nic nie trzeba ale jak nie mozna to co poradzicie? po cos wymyslisli te mleka, zeby mamusie nie mialy problemów... a wyrzutów sumienia tym bardziej. pomyslcie z drugiej strony- zawsze wiecie ile Wasze dziecie zje z butli, nie jestescie "uwiązane", nie bolą Was pogryzione sutki itp.... i wcale nikt z tego powodu nie jest gorszy!!!! uszka do góry i cieszyć się macierzyństwem!
jestem tego samego zdania!!!!!!!!!!!!! już ch.j że jest drogie, ale przynajmniej wiem ILE WYPIŁO i że po tym lepiej/dłużej spało!!
Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
podczytuje was teraz bo wszystko się wyciszyło o 16 miałam badanie : rozwarcie 3 cm szyjka się skraca. Skurcze nieregularne, zresztą ja nie byłam w stanie ich liczyć bo ciągle bolały mnie plecy do tego stopnia że wymiotówałam. O godz. 24 znów badanie bo już kucałam przy łóżku (tylko ta pozycja jakoś mi pomagała znieść ból) szyjka skrócona rozwarcie 4 cm i od tamtej pory nic nie ruszyło. Ostatnie badanie miałam o 8 i od tamtej pory schodzi mi czop i boli jak na okres. Te bóle z krzyża szły mi mniej więcej co godzinę i trwały do półtorej godziny. W nocy przespalan tylko godzinę jak dostałam coś na wyciszenie. Będą mnie tu trzymać jeszcze z dzień jeśli się uspokoi i przenoszą mnie na patologie. O 24 przyszła rodzic jedna kobitka. Masakra. Trzy razy dostała znieczulenie bo tak się darla a i tak miała cesarkę po prawie 12h mordowni.
oni są porypani w tych szpitalach... niech się kobity męczą a co! kilka godzin wrr, a potem wychodzą takie obłąkane jak ja a na cesarce trzeba przyoszczędzić przecież nie? Bo to drogo kosztuje wrrr
A Ty się trzymaj, jak rozwarcie na 4 cm to u nas z patologii przenosili na porodówkę- ale jeśli mieli skurcze a Ty pochodź może jak masz siłki, hm?? Może zmusisz małą do wyjścia?
Cytat:
Napisane przez kropeczka1984 Pokaż wiadomość
Czyli jednak teściowa zdaje sobie sprawę z tego, że jest Ci ciężko i nie chce Cię dodatkowo dołować. No muszę przyznać, że nie spodziewałam się tego po niej
dokładnie ja też się nie spodziewałam... ale boję się tego, że jak w pt pójdzie do pracy to dupa będzie, bo o 13 wróci a ona jest wytrwała dla malej

likas no tak, mm dobrej jakości, ale cena powala w aptece bebilon 350 gram 35 zł, a 800 gram w biedronce 42 zł nieźle w aptece biorą co??? Ja psikałam na pępuszek czymś, co polecały w sprayu OcteniSept na gazik i gazikiem w środku pępka jeśli się coś sączy i Ciebie nieokoi

Agawoo widzę też wyczerpana jesteś :galsiu:

Renata ja to wyrodnia matka jestem, jak zobaczyłam Kinię, to o bólu nie zapomniałam, a cieszyłam się, że jest już po i najchętniej poszłabym spać na tym łóżku miałam odjazd po porodzie normalnie, zero szczęścia... egoistka ze mnie

Lucy ale terminos

MissZuzia mnie wkurza brak czasu na siebie, bo co oporządzę małą, to nie zasypia od razu, a jak zaśnie to i tak po godzinie chcę ją na brzuszek przewrócić co by jej się bioderka dobrze robiły i sobie gaziki spuściła i co? I niezadowolona jest!! masarnia jakaś
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 23:03   #1543
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Jestem wyrodnia matka, daję smoka a tak nie chciałam przyzwyczajać!!!! ale przynajmniej wtedy mam spokój na dłuższy moment

już se chrącha pod nosem jak świnka i się budzi

mała stópka ale masz udaną cwaną córkę

Annyonne to się umęczyłaś też jak ja ale ja mam inne odczucia i widok dziecka nie wynagrodził mi bólów nie zapomnę tego co przeszłam

eliza1984 też jestem opuchnięta- dali mi pojemnik plastikowy owinięty papierem- lód był w środku- dość przyjemnie ulżyło, ale nadal jest opuchnięta p....ka i wygląda jak rękaw magika
Cytat:
Napisane przez kasikzaki Pokaż wiadomość
no tak, wzielam na rece i cisza......
u mnie to samo!

siwy dym!!!!!


Cytat:
Napisane przez bambusiek Pokaż wiadomość
U nas nocka spokojna - Tybudził się 3 razy, najadł i momentalnie zasypiał tylko problem był taki, że ja też zasypiałam przy karmieniu

Kurcze... nadrobiłam, młody zaczął marudzić i znów jestem do tyłu
normalne jest to, że się zasypia podczas karmienia też mam zjazdy od razu i inne dziewczyny też jak leżałam w szpitalu z nimi

moja też się budzi aaaaaaaaaaaa :internt: siwy dym z tym dzieciakiem!!! nawet na spokojnie nie mogę forum nadrobić wrrrrrrrr
Cytat:
Napisane przez BebiBebi Pokaż wiadomość
Wody mi odeszły - jadę na IP
kochana!!!!!!!!!!! trzymaj się!!!


Ultra gratulacje synka!!!!!!!!!!!


---------- Dopisano o 23:03 ---------- Poprzedni post napisano o 22:45 ----------

Aaa mój mąż dojechał dzisiaj z małym opóźnieniem

Jak jechał do PL to w Szczecinie się przesiedli na małego busika w którym coś się skaszaniło i jechali to Rounia 50 km/h 2-3 h opóźnienia.... jak jechał z powrotem (tym samym busem) to znów zaczął się kaszanić nie wiem, oni se jaja robią??? z ludzi?? EST LOREK - firma, niby tania- już wiadomo dlaczego

Dziś jak jechał to zostawili kobitę na przystanku... zapomnieli o niej... Mój A. się zorientował, że są jej torby a jej nie ma i narobił rabanu... ona zadzwoniła na policję, dobrze że znała niemiecki (jeszcze nie znam całej historii) i policja jechała za busem 100 km i ma ich zaskarżyć... nieźle co?? A jak jechałam we wrześniu to się pytali w busiku 'czy wszyscy są??' a teraz widać już nie... normalnie jestem w szoku i A. nie chce korzystać z ich usług
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 23:19   #1544
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Agatek czy jak Tobie odchodził czop to było go dużo? Jak długo Ci odchodził? I czy był taki brązowy czy krwistoczerwony?

Nie mam siły już jej wykurzac. Wszystko nie denerwuje. Tz ze swoim, jutro idę do G. I powiem jej żebyś na weekendzie rodziła (aż nie chce mi się go oglądać) teściowa która nie rozumie że mogą mnie wypisać jak wszystko stanęło bo miejsc na oddziale nie ma. I telefony rodzinki czy już urodziłam
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 23:27   #1545
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Agatek czy jak Tobie odchodził czop to było go dużo? Jak długo Ci odchodził? I czy był taki brązowy czy krwistoczerwony?

Nie mam siły już jej wykurzac. Wszystko nie denerwuje. Tz ze swoim, jutro idę do G. I powiem jej żebyś na weekendzie rodziła (aż nie chce mi się go oglądać) teściowa która nie rozumie że mogą mnie wypisać jak wszystko stanęło bo miejsc na oddziale nie ma. I telefony rodzinki czy już urodziłam
odchodził mi czop od wtorku późnym popołudniem- jak mi moja położna wymasowała szyjkę i całą środę, po baloniku się wzmożyło było go dużo, glizdowaty, brunatny, czasem czerwony

A telefony- jak mnie to wkur..........


idę spać na chwilę!! pewnie jutro wejdę dopiero
dobranoc
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 23:41   #1546
tygrysia
Rozeznanie
 
Avatar tygrysia
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 994
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Dziewczyny, dzięki za gratulki

Poród opiszę Wam, jak znajdę chwilkę. Teraz jeszcze nie ogarniam tego małego brzdąca. Dzisiaj była pierwsza kąpiel i trochę nam to zajęło

Widzę, że nie tylko ja mam kłopoty z karmieniem. To podobno normalne. Staram się karmić piersią, ale też ściągam pokarm i daję w butelce. Podaję też bebilon 1, bo po cc na początku pokarmu nie miałam i mi schudł 200 g w ciągu 1 dnia(a On do wielkich nie należał). Teraz nie zawsze chce ssać cycka, bo z butli Mu wygodniej - cwaniaczek
__________________
"Człowiek posiadł sobie prawo do posiadania zwierzęcia. A powinien to być przywilej, który można odebrać."
tygrysia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 23:43   #1547
kamusia178
Raczkowanie
 
Avatar kamusia178
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 182
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez uska000 Pokaż wiadomość
dzis o 7 rano przez ccna swiat przyszedl Wiktorek maly jest przekochany wazy 3kg i ma 56cm. Mamusia narazie obolala strasznie ale daje rade, wiecej napisze jak sie
ogarnie. Pozdrawia Was i Caluje
gratuluje

Cytat:
Napisane przez annyonne Pokaż wiadomość
Tak jak obiecałam, korzystając z wolnej chwili (których teraz niewiele) wrzucam opis mojego porodu:

I to by było chyba na tyle Ogólnie nie bójcie się dziewczyny, narodziny to cud nad cudy i każda z nas da radę.
ło matko ale wartka akcja, dobrze ze wszystko sie skonczylo sukcesem

Cytat:
Napisane przez BebiBebi Pokaż wiadomość
Wody mi odeszły - jadę na IP
trzymamy kciukasy

CZUBASKU pociesz mnie i powiedz ze jak pojde tam 9go (dzien po terminie mi lekarz prowadz kazal przyjsc na ip z torba spakowana) to mnie zbadaja i odesla do domu jak nic sie nie ruszy nie chce czekac przeterminowana w szpitalu niewiadomo ile czasu.... lezec to ja w domku moge ;/
kamusia178 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-26, 00:38   #1548
MartuNiunia87
Rozeznanie
 
Avatar MartuNiunia87
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 828
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

no więc jestem ... całyczas was podczytuję ale nie zawsze net ma tyle siły zeby pozwolił mi odpisac... ogólnie -JA CHCĘ JUŻ URODZIĆ!

serrio, czuję się już strasznie ciężko, do tego ta dieta, ciągle myślę co mogę zjeść czego nie i oczywiście, że mam ochotę na to czego mi nie wolno... standard... jak już pisałam ostatnio na wizycie wyszło ost rozwarcie, ale póki co nic z tego nie wynika.. nawet powiem, że skurcze jakoś w tym tyg ustały, a już zapierdzielam codziennie - do przedszkola, z przedszkola, na zakupy, autobusem tu i tam - toczę się jak pingwin.. albo czołg jakiś.. kość łonowa na.pier.dala jak nie wiem, brzuch nisko... ale co z tego? a ja już chcę być po!!

dobra już nie marudzę... ale ileż można czekac?? :P

GRATKI DLA ROZPAKOWANYCH MAMUSIEK, KCIUKASKI TRZYMAM ZA TE KTÓRYM COŚ SIĘ RUSZYŁO

CZUBASKU na kiedy miałaś wczesniej termin (bo teraz wyczytałam, że wyszedł ci nowy na 9 luty) bo wydaje mi się ze miałyśmy, któryś podobny?? (moje były: 15.02,17.02,19.02, a z OM - którą chyba źle podałam to 29.02 - ale tego nawet gin pod uwagę nie bierze)
__________________
Razem - 01.07.2006
Tomuś - 17.09.2007
Pierścionek - 14.02.2012
Sakramentalne TAK - 11.06.2011
Martynka- 23.02.2012


...Jeśli myślisz, ze wiesz wszystko to znaczy, że tak naprawdę nie wiesz nic...
MartuNiunia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-26, 06:04   #1549
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Kinia dostała butlę przed 2 w nocy, jadła 20 min- 70 ml poszło i dałam jeszcze cyca. Oczywiście jej się nie odbekło Bo przysypia i o... Filowałam do 3 w nocy z nią. Położyłam do łóżeczka na 15 min i znów ją brałam co by się odbiło, a ona nic No to ją przebrałam i w pampersie było aa no i siki plus na bieżąco robiła znów aa i sisi ulało się wtedy trochę mleczka i dostała czkawki no to dałam jej znów cyca bo niby czkawka wtedy mija- tak mi położna kazała robić i tak zrobiłam i poszłam spać koło 3.20 dopiero, a wstałam do niej przed 1 w nocy. Jeszcze koło 4tej położyłam ją na brzuszek- chyba była najedzona, bo nie było buntu. I wtedy jej się dopiero odbiło. Teraz śpi i nie wiem czy ją wybudzać chyba by sama się obudziła jakby była mega głodna co?? w brzuchu jej nie burczy- bo jak ją przywieźliśmy ze szpitala to tak było bo dziecko niedokarmione- na wypisie pisało nie mogę pojąć tego wszystkiego, smutno mi

Jak czytam tą makulaturę co dali w 'niebieskim pudełku' to ogarnia mnie strach i przerażenie.... boję się kolek, bo jak sie nie odbije to lubią występować
__________________



Edytowane przez *Agatek*
Czas edycji: 2012-01-26 o 06:06
*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-26, 06:15   #1550
MissZuzia
Zadomowienie
 
Avatar MissZuzia
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: z domciu, czasem z pracy ;)
Wiadomości: 1 590
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez kasikzaki Pokaż wiadomość
kochana ja urodzilam 3 tyg temu a nadal krwawie i rana po szyciu tez ciagnie........czasami sie zatanawiam czy to ku.....a kiedys minie
no ja prawie 3 tyg temu i tez nadal krwawie i rany nadal sie goja
bo bylam wczoraj u gina, myslalam ze spojenie zaczelo mi sie rozchodzic i mam tez ogromny problem z obolala koscia ogonowa - nie moge glebiej siedziec na tylku ale to problem dla ortopedy
na szybsze gojenie sie polecila mi globulki cicatridina
http://www.☠☠☠☠☠☠☠/leki/p3346-Cicatridina_globulki
juz kupilam ale boje sie gmerac tam

Cytat:
Napisane przez neska22 Pokaż wiadomość
kurcze całe popołudnie prasowąłam tzn z przerwami jak mały nie płakał ze chce jeść... bo dzisiaj mu się niezłe ssanie załączyło... co 2godziny albo i częściej... je jak szalony... teraz dostał herbatke koperkową i śpiiiiii... zonbaczymy jak w nocy bedzie bo dzisiaj było pięknie spał cały czas tylko pobudki na jedzenie i znow spac
ja dalam espumisan dzis po pierwszej w nocy i spał i ładnie do po 5
ale też myślę czy nie stosować tej herbatki bo jednak to chemia ten simetykon

Cytat:
Napisane przez uska000 Pokaż wiadomość
uwaga

dzis o 7 rano przez ccna swiat przyszedl Wiktorek maly jest przekochany wazy 3kg i ma 56cm. Mamusia narazie obolala strasznie ale daje rade, wiecej napisze jak sie ogarnie. Pozdrawia Was i Caluje
Ulta GRATKI

Cytat:
Napisane przez annyonne Pokaż wiadomość
Tak jak obiecałam, korzystając z wolnej chwili (których teraz niewiele) wrzucam opis mojego porodu:
fajny opis porodu gratuluję



a w ogóle zauważyłyście że strasznie dużo porodów kończy się cc


Cytat:
Napisane przez BebiBebi Pokaż wiadomość
Wody mi odeszły - jadę na IP
POWODZENIA

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
dziś w nocy odpadł pępuszek po tygodniu!

WOW szybciutko, u nas nadal jest
Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość

MissZuzia mnie wkurza brak czasu na siebie, bo co oporządzę małą, to nie zasypia od razu, a jak zaśnie to i tak po godzinie chcę ją na brzuszek przewrócić co by jej się bioderka dobrze robiły i sobie gaziki spuściła i co? I niezadowolona jest!! masarnia jakaś
mój też ostatnio się zepsuł, skonczyly sie dobre czas, że jedzenie, spanie, kupa i tak w kółko teraz trzeba usypiać, nosić zagadywac a i tak marudzi często


a w ogole jaki siłacz/mądrala z niego bo umie podnieść głowkę leżąc na brzuszku plus próbuje się przekręcić a także wodzi oczami za zabaweczką

---------- Dopisano o 06:15 ---------- Poprzedni post napisano o 06:12 ----------

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
Teraz śpi i nie wiem czy ją wybudzać chyba by sama się obudziła jakby była mega głodna co?? w brzuchu jej nie burczy- bo jak ją przywieźliśmy ze szpitala to tak było bo dziecko niedokarmione- na wypisie pisało nie mogę pojąć tego wszystkiego, smutno mi
mi połozne w szpitalu kazały budzić
położna z przychodni nie, także lekarz nie
nasz synuś to taki na najedzonego dobrze wygląda więc może dlatego
więc dziś 4h nie jadł śpiąc sobie smacznie ale płacz był po obudzeniu taki że ho ho
__________________
http://s10.suwaczek.com/20100807650116.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-57141.png

było 83 jest 63 musi być 60 w sferze marzeń 58
MissZuzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-26, 08:27   #1551
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

kamusia
jeśli nie masz skierowania i wszystko jest ok to powinni Cie puścić wolno, bo jak wczoraj przyszła dziewczyna ze skierowaniem (była dzień po terminie) to położne były zdziwione że tak wcześnie ja lekarz wysłał do szpitala.

Martunia ja miałam termin na 14 licząc równe 40 tyg od miesiączki. 17 licząc ta metoda co dodaje się 7 dni . Ale z usg dzidzia zawsze wychodziła większa
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-26, 09:59   #1552
agacia_cz
Zadomowienie
 
Avatar agacia_cz
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 408
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Podczytuje was na bierzaco i czuje się jakaś nienormalna? Termin niby na 12, na 8 mam wyznaczone cc
Nic mi się nie dzieje nic nie boli tak jakbym nie była w ciazy :/ nawet kondycję mam lepsza bez problemu wbiegam na 4p do teściów każdy mi każe odpoczywać i nic nie robić patrzą się na mnie jak na yeti
agacia_cz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-26, 10:07   #1553
pearpearl
Wtajemniczenie
 
Avatar pearpearl
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 294
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Dzien dobry

Ultra, gratulacje !!!!!!!!!! Witamy Igorka


Ciekawe, jak tam Bebi?

Dzisiaj wstawalam tylko 3 razy na siku, wiec nie najgorsza ta noc. Caly czas mi sie snilo cos zwiazanego z porodem - albo wody odeszly, albo tz mowiacy "brzuch ci opadl!",nawet pan czop mi sie snil, chociaz nie wiem, jak wyglada

Wczoraj mielismy sesje ciazowa Usmialam sie jak nigdy. Nawet nie wiedzialam, sluchajcie, ze mam profi modela za meza. Bylam przekonana, ze bedzie speszony i zawstydzony obiektywem, a ten strzelal takie miny i pozy, ze nie moglam wytrzymac ze smiechu. Mowie do niego: - Ty, rzuc w diably to latanie. Lec na silke, wyrob sobie kaloryfer i dawaj na modela. Przynajmniej kase bedziemy mieli na dzieciaka.
Ten jego kumpel-fotograf tez mial ubaw. W pewnym momencie, jak tz mnie ochrzanil, ze psuje zdjecia, bo sie smieje i go rozpraszam, to mu zaproponowalam, zeby sam zapozowal do ciazowej sesji
Pozniej pojechalismy do sphinxa na obiad (shoaremka ), tz chcial mnie zabrac do kina, ale brzuszko powiedzial i wrocilismy do domu, a jak sie polozylam do lozka, bylam najszczesliwsza osoba na swiecie.

Lece nadrobic zaleglosci
__________________
Dżony


Sometimes when I close my eyes, I can't see
pearpearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-26, 10:23   #1554
likas
Raczkowanie
 
Avatar likas
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 252
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Agatek problemy z pępkiem to nie u nas - nam też odpadł po tygodniu, ze względu na cechy wcześniacze lekko tylko wystaje, jak się nie schowa to od 6 tygodnia będziemy używać plasterka. A z tymi cenami mleka to niezły cyrk, tż dziś kupował w aptece 800 g ale nie wiem ile zapłacił

Natalia ma katar i wymiotuje, jak zacznie sie pogarszać mamy stawić się w szpitalu. Lekarka obiecała, ze wyrwie sie z pracy lub wjedzie do nas po pracy. Była wczoraj i jeszcze było OK

A tak wogóle odzywała się ostatnio Monika, przypomniało mi się bo Michałek właśnie miał katar.
likas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-26, 10:28   #1555
dph
Rozeznanie
 
Avatar dph
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Rybnik
Wiadomości: 986
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez uska000 Pokaż wiadomość
dzien dobry

oddam potowora w dobre rece lozeczko i wozek dorzuce gratis
no to nieźle Ci mały dał popalić masakra

Cytat:
Napisane przez bybella Pokaż wiadomość
dzięki
ale wiecie co się okazało?? polska służba zdrowia najpierw ja na oddział przyjęli rano, a po poł. do domu wypuścili, bo namyślili się i stwierdzili, ze op. nie będzie. bo mama bierze jakieś leki rozrzedzające krew po zawale i jest ryzyko. tak jakby wcześniej tego nie wiedzieli? po co miejsce zajmowali w takim razie, i czas, i badania, ach szkoda gadać.

ja mam coś dzisiaj nerwa najpierw tż mnie znów wkurzył, już mam dosyć tego jego zapominalstwa, bałaganiarstwa itd. strasznie mnie to irytuje. jak będzie dziecko to zamiast mi pomagać będę i tak jeszcze jego musiała chyba pilnować, ręce opadają normalnie a potem wścibska koleżanka swoimi smsami mnie dobiła kiedy ślub, a kiedy to, a kiedy tamto, czemu wszyscy tacy ciekawscy są? i tak jestem taka , ze staram się olewać co ludzie gadają, bo w moim małym mieście bym zwariowała chyba, ale czasami mam już dość
a nie dosyć, ze kasy wciąż mało, a liczyłam na szybki przelew 13stki z pracy,a tu zanosi się na to, ze d... z tego nie wiem skąd ludzie mają tyle pieniążków, ze im wystarcza, a nam ciągle nie... dóóóółłłłłłł
uwielbiam polską służbę zdrowia
witaj w klubie tych którym niestarcza pieniędzy ale u mnie mają 13 płacić na koniec miesiąca bo ponoć zmieniają się jakieś składki rentowe od lutego i wszystkim opłaca się płacić 13 jeszcze w styczniu więc może też dostaniesz

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
dzień dobry

wróciłam do domku, nie zostawili mnie

Ale słuchajcie z jakimi wieściami przychodzę

Moje spojenie łonowe jednak się rozchodzi Z tego powodu mam zalecony pas ortopedyczny, by nie chodzić jak kaczka.... no i Emilka przyjdzie na świat poprzez cesarskie cięcie Mogłam sobie wybrać termin
Wybrałam 14.lutego
ja bardzo bym chciała żeby moja Dorotka przyszła na świat 14 ale nie ze względu na walentynki tylko ze względu na to że starsza córka też się urodziła 14 co prawda w marcu a nie w lutym no ale 14

Cytat:
Napisane przez mala_stopka Pokaż wiadomość
wiecie co się dzisiaj dowiedziałam...
jak byłam jeszcze w szpitalu to moja córcia z męzulem byli na imieninach u ciotki i ciocia się pyta Igi czy słodzi herbate, a ta na to : "w gościach 4 łyżeczki, w domu 1" he he no takim tekściorem zarzuciła, a wszystkie ciotki i wujki pewnie sobie pomyśleli jak my ja wychowujemy a ja mam zlew bo jakiś czas wczesniej jak byliśmy u tesciów to mój tż opowiadał kawał i tam własnie był taki tekst...ale dziwne bo małej wtedy przy stole nie było tylko bawiła się lalami z boku...a jednak słyszała
niezła aparatka a jak u Ciebie Iga reaguje na siostrzyczkę?

Cytat:
Napisane przez BebiBebi Pokaż wiadomość
Ja mam depresje przedporodową chyba... dzisiaj źle się czuję, jak zwykle niedospana, zmęczona ciążą - płakać mi się chce ;(
A co z naszą Zośką ?
witaj w klubie ja mam jakąś taką deprechę ok kilku dni z jednej strony chciałabym mieć wszystko za sobą z drugiej jak najdłużej jeszcze w ciąży chodzić wczoraj byłam u koleżanki i ona do mnie hasło co ty taka smutna jesteś... strasznie się boję że będę w szpitalu nie wiadomo jak długo leżeć a w domu drugie dziecko, poza tym boję sie wszystkiego jak to będzie po porodzie jak sobie poradzę wczoraj miałam normalnie wieczorem ataki płaczu a moja córka tylko na mnie dziwnie patrzyła z troską a jak to widziałam to jeszcze bardziej ryczałam bossszzzeeee to moje dziecko będzie niesamowitym wyjcem normalnie SIWY DYM

Cytat:
Napisane przez uska000 Pokaż wiadomość
uwaga

dzis o 7 rano przez ccna swiat przyszedl Wiktorek maly jest przekochany wazy 3kg i ma 56cm. Mamusia narazie obolala strasznie ale daje rade, wiecej napisze jak sie ogarnie. Pozdrawia Was i Caluje
gratujacje!!!

Cytat:
Napisane przez annyonne Pokaż wiadomość
Tak jak obiecałam, korzystając z wolnej chwili (których teraz niewiele) wrzucam opis mojego porodu:
no to nieźle się namęczyłaś

Cytat:
Napisane przez BebiBebi Pokaż wiadomość
Wody mi odeszły - jadę na IP


Cytat:
Napisane przez anankee Pokaż wiadomość
Bebi kciuki!

Moje dwa małe gady śpią gdzieś od godziny, więc mam trochę czasu dla siebie. Mąż ma drugą zmianę, za niedługo powinien wrócić.
Martwiłam się, że jak będę cały dzień sama z dzieciakami to nie dam rady, a tu miłe zaskoczenie, mam tak kochane brzdące, że mam czas zrobić praktycznie wszystko i godzinny spacerek zaliczony przed południem, i zakupy, i obiad zrobiony, nawet drzemka popołudniowa mi się udała, jak Emi i Fifi spali
Emi dla braciszka jest kochana, najbardziej mnie rozczula, jak go karmię (siedzę wtedy na podłodze) a Emi podchodzi i całuje Filipka w czółko albo się do mnie przytula i daje buziaka ona już bardzo dużo rozumie i naprawdę jest grzeczna i nie robi nic na złość.
Naprawdę teraz widzę i czuję, że przy drugim dziecku macierzyństwo przeżywa się inaczej, spokojniej. Nie wiem jak bedzie póżniej, jak Fifi , będzie wymagał więcej uwagi, będzie więcej czuwał, będzie chciał poznawać świat. Pewnie będzie trudniej, ale pocieszam się, że za rok moje dzieci będą się razem bawiły i będą już mnie mniej absorbować.
W ogóle Filipek to jest niezły głodomor, je co 2h, czasem nawet częściej, mam wrażenie że z chęcią by całą dobę spędził przy cycusiu i efekt tego taki, ze już ma 600g więcej niż przy wyjściu ze szpitala, a dopiero w czwartek będą dwa tygodnie!

co do mojej wagi, to ja ważę dokładnie tyle co przed ciążą. Ale to i tak wciąż 10 kg za dużo
super że Emi tak reaguje na braciszka za niedługo nie będziesz wiedzieć że masz dzieci jak się zaczną razem bawić

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
kamusia
jeśli nie masz skierowania i wszystko jest ok to powinni Cie puścić wolno, bo jak wczoraj przyszła dziewczyna ze skierowaniem (była dzień po terminie) to położne były zdziwione że tak wcześnie ja lekarz wysłał do szpitala.

Martunia ja miałam termin na 14 licząc równe 40 tyg od miesiączki. 17 licząc ta metoda co dodaje się 7 dni . Ale z usg dzidzia zawsze wychodziła większa
czubasek nie było mnie tu wczoraj i byłam pewna dzisiaj wchodząc tu że już urodziłaś czyli trzymam nadal
__________________
dph jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-26, 10:30   #1556
pearpearl
Wtajemniczenie
 
Avatar pearpearl
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 294
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Eliza, co sie przejmujesz tym lozkiem? Masz potrzebe wypoczac, wylezec sie, to korzystaj, jezeli tylko mozesz. Ja nie wyobrazam sobie siebie po porodzie latajacej, majacej chate wysprzatana na tip top i ugotowany obiad z trzech dan. O nie...

Dph, nie bierz do glowy tego, co powiedziala mama. Ludzie musza sobie czasem ot tak pogadac, zeby pogadac. Miejmy nadzieje, ze bedziesz mogla kiedys tylko sie usmiechnac triumfalnie i powiedziec, ze jednak nie miala racji

Cytat:
Napisane przez kamciurka Pokaż wiadomość
Uska to faktycznie siwy dym (ten tekst i ta ikonka do końca życia kojarzyć mi się będzie z tym wątkiem )
moze powiem kiedys tesciowce, jak jej tekst zagoscil na dobre w naszym watku

Kamciurka, Likas, co do tego (nie) karmienia piersia, to nie macie najmniejszych powodow,zeby czus sie winnymi czy gorszymi. Ktoras tu dobrze pisala - poszla wielka propaganda i teraz naciskaja na karmienie piersia, a kiedys to bylo naturalne, ze jak matka nie miala pokarmu, to przechodzila na mm. Mam najcudowniejsza Mame na swiecie, poswiecila nam absolutnie wszystko, byla zawsze z nami, nie przesypiala z nami nocy, kiedy chorowalysmy, rezygnowala z siebie i swoich potrzeb tylko po to,zeby nam bylo dobrze. Zadnej z nas dlugo nie karmila piersia, bo po prostu nie miala pokarmu. Czy mozna powiedziec, ze przez to byla gorsza lub wyrodna?
Glowka do gory, Dziewczynki

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
O 24 przyszła rodzic jedna kobitka. Masakra. Trzy razy dostała znieczulenie bo tak się darla a i tak miała cesarkę po prawie 12h mordowni.
no i powiedzcie mi, jaki sens mialo to cierpienie, ktore przeszla ta babka ? Polska nigdy nie przestanie mnie zaskakiwac

Cytat:
Napisane przez bybella Pokaż wiadomość
dzięki
ale wiecie co się okazało?? polska służba zdrowia najpierw ja na oddział przyjęli rano, a po poł. do domu wypuścili, bo namyślili się i stwierdzili, ze op. nie będzie. bo mama bierze jakieś leki rozrzedzające krew po zawale i jest ryzyko. tak jakby wcześniej tego nie wiedzieli? po co miejsce zajmowali w takim razie, i czas, i badania, ach szkoda gadać.

kolejny przyklad
banda burakow :/

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
no i Emilka przyjdzie na świat poprzez cesarskie cięcie Mogłam sobie wybrać termin
Wybrałam 14.lutego
oz Ty, spryciulko
a pewnie niejedna z nas probowala sie wstrzelic w ten termin
__________________
Dżony


Sometimes when I close my eyes, I can't see
pearpearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-26, 10:35   #1557
agawoo
Zakorzenienie
 
Avatar agawoo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mx
Wiadomości: 4 538
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Hejka
Pszczółka chwilkę śpi (nie wiem jak długo, bo się tylko napiła troszkę z cyca, nie pojadła nawet 10 min), więc mam chwilkę dla Was przy śniadaniu

Czekam na położną, ma dziś przyjechać, muszę dopytać o kilka rzeczy

Nie mamy jeszcze ogarniętego kącika dla małej, tzn. stoi sobie łożeczko, ale chyba potrzebuję jeszcze jakiegoś stolika obok, co by mieć pod ręką pampersy, chusteczki, maści itp. Na razie wszystko na przewijaku leży, a jak potrzebuję cos innego to TZ albo mama biegają po szafach i szukają
Ale tak to jest jak się ze wszystkim czeka do ostatniej chwili

Cytat:
Napisane przez BebiBebi Pokaż wiadomość
Wody mi odeszły - jadę na IP
Bebi Oby szybko poszło
Cytat:
Napisane przez anankee Pokaż wiadomość
Bebi kciuki!

Moje dwa małe gady śpią gdzieś od godziny, więc mam trochę czasu dla siebie. Mąż ma drugą zmianę, za niedługo powinien wrócić.
Martwiłam się, że jak będę cały dzień sama z dzieciakami to nie dam rady, a tu miłe zaskoczenie, mam tak kochane brzdące, że mam czas zrobić praktycznie wszystko i godzinny spacerek zaliczony przed południem, i zakupy, i obiad zrobiony, nawet drzemka popołudniowa mi się udała, jak Emi i Fifi spali
Emi dla braciszka jest kochana, najbardziej mnie rozczula, jak go karmię (siedzę wtedy na podłodze) a Emi podchodzi i całuje Filipka w czółko albo się do mnie przytula i daje buziaka ona już bardzo dużo rozumie i naprawdę jest grzeczna i nie robi nic na złość.
Naprawdę teraz widzę i czuję, że przy drugim dziecku macierzyństwo przeżywa się inaczej, spokojniej. Nie wiem jak bedzie póżniej, jak Fifi , będzie wymagał więcej uwagi, będzie więcej czuwał, będzie chciał poznawać świat. Pewnie będzie trudniej, ale pocieszam się, że za rok moje dzieci będą się razem bawiły i będą już mnie mniej absorbować.
W ogóle Filipek to jest niezły głodomor, je co 2h, czasem nawet częściej, mam wrażenie że z chęcią by całą dobę spędził przy cycusiu i efekt tego taki, ze już ma 600g więcej niż przy wyjściu ze szpitala, a dopiero w czwartek będą dwa tygodnie!

co do mojej wagi, to ja ważę dokładnie tyle co przed ciążą. Ale to i tak wciąż 10 kg za dużo
Anankee, super, że dzieciaczki takie grzeczne Moja też domaga się cyca praktycznie co dwie godziny, dzisiaj w nocy super usnęła, po skończyłam karmić o 22, odłożyłam do łóżeczka, dziecko się jeszcze powierciło i powzdychało, ale jak usnęła to spała do 2-giej Ja oczywiście tyle nie spałam, bo co chwilę jej się marudziło przez sen, wieć się budziłam i zaglądałam do niej
Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość

Agawoo widzę też wyczerpana jesteś :galsiu:
Trochę tak Dobrze, że jest mama i TZ, bo sama bym nie ogarneła
W ogóle jak sobie pomyślę,jak TZ mi pomaga, to normalnie łzy szczęścia mi się w oku kręcą Jest taki kochany, wszystko robi o co poproszę, nawet mnie karmi jak nie zdążę dojeść obiadu bo się mała w tym czasie obudzi

Agatek, ja Ciebie podziwiam, ty to wszystko super ogarniasz
Problemami z karmieniem się nie przejmuj, na pewno wszystko się unormuje, już przecież jest coraz lepiej
Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
Jestem wyrodnia matka, daję smoka a tak nie chciałam przyzwyczajać!!!! ale przynajmniej wtedy mam spokój na dłuższy moment

już se chrącha pod nosem jak świnka i się budzi

[...]

normalne jest to, że się zasypia podczas karmienia też mam zjazdy od razu i inne dziewczyny też jak leżałam w szpitalu z nimi [...]

Ultra gratulacje synka!!!!!!!!!!!
A moja smoka, nie chce, czasem tylko złapie jak ma jakiś przypływ dobroci ....
Może za duży jest, muszę mniejszy spróbować kupić

Mi też głowa leci podczas karmienia

Ultra, gratulacje

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Agatek czy jak Tobie odchodził czop to było go dużo? Jak długo Ci odchodził? I czy był taki brązowy czy krwistoczerwony?

Nie mam siły już jej wykurzac. Wszystko nie denerwuje. Tz ze swoim, jutro idę do G. I powiem jej żebyś na weekendzie rodziła (aż nie chce mi się go oglądać) teściowa która nie rozumie że mogą mnie wypisać jak wszystko stanęło bo miejsc na oddziale nie ma. I telefony rodzinki czy już urodziłam
Czubasku, współczuję tego szpitala Oby szybko się coś ruszyło
Cytat:
Napisane przez tygrysia Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dzięki za gratulki

Poród opiszę Wam, jak znajdę chwilkę. Teraz jeszcze nie ogarniam tego małego brzdąca. Dzisiaj była pierwsza kąpiel i trochę nam to zajęło

Widzę, że nie tylko ja mam kłopoty z karmieniem. To podobno normalne. Staram się karmić piersią, ale też ściągam pokarm i daję w butelce. Podaję też bebilon 1, bo po cc na początku pokarmu nie miałam i mi schudł 200 g w ciągu 1 dnia(a On do wielkich nie należał). Teraz nie zawsze chce ssać cycka, bo z butli Mu wygodniej - cwaniaczek
Oj, miałyśmy na sali takiego chłopczyka, który się do sztucznego dokarmiania przyzwyczaił i na cyca zrobił się za leniwy ..... Krzyk na cały oddział, wszyscy go znali, położne wychodziły z siebie, jak próbowały go przystawić do cyca mamie, zresztą ta karmiąca dziewczyna też, no i my z drugą koleżanką z sali i nasze dzieci też miałyśmy opuchnięte uszy od wrzasku ..
Mam nadzieję, że uda się jakoś tej dziewczynie dojść o ładu z karmieniem, bo to naprawdę masakra była

Ufff, odpisałam
__________________
Damska torebka nie jest po to, żeby cokolwiek w niej znaleźć,

tylko po to, żeby w niej wszystko było
agawoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-26, 10:59   #1558
pearpearl
Wtajemniczenie
 
Avatar pearpearl
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 294
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez Blanszor Pokaż wiadomość
Wampirom energetycznym mówimy NIE!

Polac tej Pani !!!!

Cytat:
Napisane przez Blanszor Pokaż wiadomość
AgaMili ja też mam takich ćwierćinteligentnych znajomych o IQ dżdżownicy - niektórzy to dzwonili jak jeszcze mi po cc znieczulenie nie zeszło z nóg i telefon był w torbie! ale to głównie ludzie co nie mają dzieci mają takie dzikie pomysły Ci znajomi co mają małe bobo mają o wiele większe wyczucie.

Mój Gad wczoraj o 19 miał kąpiel i po niej nie spał do północy! Na pogaduchy i gapienie mu się zebrało. Ale potem się zlitował nade mną i spał do 5:30, zjadł 120 ml mojego mleczka i znowu spał do 9:30. O 23.30 zagroziłam mu że go zaraz wystawię na Allegro na aukcję jak nie uśnie! i chyba się przestraszył


Cytat:
Napisane przez mala_stopka Pokaż wiadomość
wiecie co się dzisiaj dowiedziałam...
jak byłam jeszcze w szpitalu to moja córcia z męzulem byli na imieninach u ciotki i ciocia się pyta Igi czy słodzi herbate, a ta na to : "w gościach 4 łyżeczki, w domu 1" he he no takim tekściorem zarzuciła, a wszystkie ciotki i wujki pewnie sobie pomyśleli jak my ja wychowujemy a ja mam zlew bo jakiś czas wczesniej jak byliśmy u tesciów to mój tż opowiadał kawał i tam własnie był taki tekst...ale dziwne bo małej wtedy przy stole nie było tylko bawiła się lalami z boku...a jednak słyszała

Mala Stopka, ale przeciez to takie "typowe - poznanskie"
to co sie dziwia?

Mala udana

Lucy
, fakt, nie jakis najgroszy ten pas...ale tyle kasy? Biedna jestes :/

---------- Dopisano o 10:59 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------

Annyonne, biedna tez sie wycierpialas, ale mimo wszystko jakos "pokrzepiajacy" jest Twoj opis

Agatku
, ja to Ciebie podziwiam, jak sobie radzisz. Nie dziwota, ze jestes bardziej zmeczona i zirytowana - w koncu wszytsko ogarniasz SAMA. Nie masz pomocy tzta, tesciowki tez nie meczysz... Sama sobie dajesz rade - jestes jak superhero )

Agawoo
, a ja po Twoich zamilowaniach myslalam, ze bedziecie mieli Zyrafke, nie Pszczolke No i dla Twojego tzta za to ze staje na wysokosci zadania


Dziewczyny,
nie chce sie madrzyc, bo wydaje mi sie, ze jestem tutaj najglupsza z calego towarzystwa, jezeli chodzi o sprawy dzieciowe, ale skoro macie takie problemy, ze Wasze dzidzie chca byc na rekach, a Wy przez to nie macie czasu ugotowac/zjesc/etc, to moze sprobujcie nosic je w chustach, o ile nie jestescie po cesarkach i macie sile. Jak nie Wy, to tzci... Chowacie w chuste dzidzie, ona czuje mamuske lub tatuska, jest zadowolona, Wy macie wolne rece i wszyscy powinni byc zadowoleni - przynajmniej w teorii
__________________
Dżony


Sometimes when I close my eyes, I can't see
pearpearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-26, 11:02   #1559
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Rozstrzelam moja teściowa jak wyjde ze szpitala ' monice to wyszła ta kąpiel we wtorek' tłumacze jej że tak odróżnia się przepowiadajace od tych normalnych ale baba nie pojmuje i wielkie wyrzuty że kłopotu narobiłan a nic się nie dzieje. następnym razem nic jej nie powiem tylko wsiade w autobus i urodze w najbliższym szpitalu.

Ja już po badaniu. Lekarz powiedział że oni w tak zaawansowanej ciąży akcji nie zatrzymują. Rozwarcie nie postępuje wody niedojrzałe więc czekamy. Oprócz bólu na okres i tego czopu wszystko jest ok. Chyba dziś pogadam z prowadząca i się wypisze skoro ucichło.
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-26, 11:03   #1560
dph
Rozeznanie
 
Avatar dph
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Rybnik
Wiadomości: 986
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

a ja mam dziś dzień lenia, nic mi się nie chce.... w domu syf, prasowanie czeka, komody brak i co gdzie ten syndrom wicia gniazda się pytam gdzie? a tu taki leń mnie dopadł
__________________
dph jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.