|
|
#451 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Melduję jeszcze, że połowicznie zarejestrowałam się na jednym z portali pracy dla inżynierów. Po co nie wiem. Mam wrażenie, ze to wyciąganie danych, nic więcej, no ale zrobiłam to.
Teraz umyć dziecko i siebie, siup do łózka i zadania z matmy na jutro. I mam nadzieję jutro ograniczyć mocno komp, nie szkodzi, ze służy do muzyki, naładowałam obie mp3, obejdzie się bez kompa. Papapapapapapapa!!!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#452 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;32023572]
idę chyba dzisiaj do wyrka i będę szkolić się w szybkim czytaniu (Kocurko- jestem na 2 lekcji )[/QUOTE]To jestes dalej niż ja Cytat:
A przynajmniej na chwilę ![]() Lasubmersion - przypadek uzależnienia faceta od matki, to ciężki przypadek...trzeba coś z tym zrobić jeszcze przed ślubem, bo może być gorzej. Nie chcę Cię straszyć, ale już się sporo o tym nasłuchałam i naczytałam... I nie zazdroszczę Ci przyszłej teściowej I tylko powiem, że nie zdałam egzaminu i jestem zła na siebie, na świat, na choróbsko, które mnie gryzie i na wszyyyyystkooo...Ale przede wszystkim na siebie. Nic nie potrafię zdziałać...mam wrażenie, że jestem jeszcze bardziej leniwa i jeszcze bardziej prokrastynuje niż kiedykolwiek wcześniej Nic nie potrafię zrobić według tego co sobie zaplanuje...jestem jakaś ułomna!!!
__________________
Edytowane przez bura kocurka Czas edycji: 2012-02-02 o 22:41 |
|
|
|
|
#453 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#454 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 163
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziewczyny, co Wy tak dużo piszecie! Nie miałam w ciągu ostatnich dwóch dni czasu, żeby czytac na bieżąco, a z odpisywaniem to się chyba nie wyrobię do końca roku!
Zwłaszcza, że teraz też nie mogę za bardzo i pewnie do ieczora znowu narobią mi się zaległości. Moja prokrastynacja daje o sobie znać nawet na wątku prokrastynacyjnym! ![]() Teraz tylko kciuki za egzamin Lilith ![]() Miłego dnia! |
|
|
|
#455 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
na wstępie, dziękuję bardzo za kciuki
Cytat:
Więc najlepiej żeby rodzice wtrącali się w sprawy związku najmniej jak się da... Cytat:
|
||
|
|
|
#456 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Z tego narzekania na liczbę postów dziś mamy tendencję spadkową
![]() Mam dziś dzień ulgi. Odetchnęłam po spotkaniu, przed którym się stresowałam. Teraz weekend
|
|
|
|
#457 |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Melduję, że zaliczyłam autorski projekt pod roboczym tytułem 4xEGOcide*. Zajęło mi to 2 dni, na efekty trzeba będzie pewnie długo poczekać, ale podobno pierwszy krok jest najtrudniejszy. Owacje na stojąco poproszę.
*projekt obejmował odezwanie się do 4 kluczowych pod różnymi względami osób (lekarz, mama, promotorka i koleżanka), przyznanie się, że jednak coś jest nie halo i poproszenie o pomoc
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. Edytowane przez isza89 Czas edycji: 2012-02-03 o 20:15 |
|
|
|
#458 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() \I/ .I / \ / \ - - Zawsze do usług ![]() Edit: tułów sam się przestawia
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
Edytowane przez tigrinha Czas edycji: 2012-02-03 o 20:51 |
|
|
|
|
#459 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() /\......./\....../\......./\....../\..... Gratuluję, gorąco i szczerze, bo wiem że to trudne. A mówiłaś, że nie umiesz. :p Naprawdę bardzo się cieszę. Mam teraz dużoooo czasuEdit: O kurcze, tigrinha, ubiegłaś mnie. :p Daję słowo, że nie widziałam Twojego postu jak zaczęłam tworzyć swój. ![]() ![]() ![]()
Edytowane przez Halimaa Czas edycji: 2012-02-03 o 21:16 |
|
|
|
|
#460 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć kobietki
![]() Byłam dzisiaj u lekarza-jestem mocno przeziębiona. Obyło się bez antybiotyku, ale faszeruję się nadal witaminką C/Febrisanem i malinkami. Zwolnienie na 3 dni. Zwolnienie zwolnieniem,ale jutro muszę pojawić się na 2 godziny na uczelni,żeby zdobyć dwa wpisy. W niedzielę idę normalnie na zajęcia, bo dzięki temu może uda się zdobyć kolejne 3 wpisy. Trochę się wkurzyłam bo dzisiaj jeden prowadzący dawał wpisy. Wszystko fajnie, ale okazało się,że do indeksu przepisuje ocenę z kolokwium(dostałam cztery). Byłam na wszystkich zajęciach, brałam aktywny udział w zajęciach i z kolokwium mam 4 więc na 85% w indeksie też będę mieć cztery. Myślicie, że jest sens walczyć o 5? Niby do stypendium liczy się ocena z całego roku,ale i tak wolałabym 5. Tż się odezwał po pracy twierdząc, że wyładował mu się telefon i nie miał jak się ze mną skontakować. Dzisiaj kontakty normalne, nawet usłyszałam, że jestem cudowna(hmmm...). Właśnie przed chwilą skończyłam pisać esej, który za 9 godzin mam oddać wykładowcy.Jeśli któraś ma ochotę przeczytać to zamieszczam w wersji mini. An aspect of individualism in ‘’The Salem Falls’’ The Salem Falls is one of the books written by Jodi Picoult. That american writer bases her books on psychological problems such as: individualism, community’s responsibility for human or affilliation to the social group. In my opinion every of these aspect is worthly justification but I would like to concern on the meaning of individualism. The Salem Falls is the title and also a place of action. The main character(Jack) is a teacher(He has got a PhD in history) who works in girls’ high school. Unfortunetly he has got personal charm which seduces girls. One of his students starts to believe that Jack is her lover and describes their ‘’sexual adventures’’ in a diary. These ‘’adventures’’ are only a creation of her imagination but for the police are undeniable proof for their sexual relationship. Jack is accused and set to prison for eight months. After that he changes his attitude to world. When he goes out of the prison he becomes ‘’free man’’ but also a man without any idea about where to go and what to do with his life. Jack arrives to small town-The Salem Falls. He starts working in a local restaurant which owner gives him a chance to change his life. Everything is quite good. Jack is filling carefully his duties but when a local policeman finds that Jack was sentenced for a rape, his life becomes a hell. In this moment I would like to write a few words about the concept of individualism in this book. The first thing is the individualism of restaurant’s owner. On the one hand she has got possibility to stay independent woman in that small town. But on the other hand in inhabitants’ opinion she is insane. They tolerate her, but there isn’t also any interaction between them and her. For me it means that the individualism is possibile only when she exists on the edges of the community. The second thing is the individualism in the group in high school. Miss Duncan( the girl who accuses Jack of rape) is the leader of her schoolmates. The girls can make everything except things which could threaten to Duncan’s position in school hierarchy. The independence of these girls is limited and every action must be controlled by miss Duncan. The third thing is attitude toward Miss Duncan. Her father is the owner of pharmaceutical company-the biggest employe in the town. Everyone respects him and treats his daughter as someone special. When miss Duncan accuses Jack, people don’t have any doubts about Jack’s fault. Nobody(except the owner of a restaurant and Jack’s defender) doesn’t want to believe that innocent teenager can be guilty. It’s suposed that Duncan’s daughter couldn’t be albe to behave in such provocative and cruel way. Are these situations and behaviour of main characters strange for me? No,they aren’t because all of us want to say how individual and self-confident we are in our decision. It’s obviously that we behave in ‘’properly way’’only when we don’t take part in complicated and difficult for us situations. Do zrobienia jutro: -zdobyć wpis z kultury i literatury USA -zdobyć wpis z gramatyki(wychodzi piątka, zobaczymy jak będzie w rzeczywistości) -nauczyć się perfekcyjnie na 2 kolokwia ze sztuki -zrobić 4 rozdziałyz hiszp. -zrobić 2 rozdziały z idiomów z ang. -przespać się 2 godziny w ciągu dnia(bo dzięki temu czuję się bardziej wypoczęta) |
|
|
|
#461 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
![]() Cytat:
![]() ![]() klask i:lasubmersion gratki za esej i za silną wole -wpis =wychodzi 5 i atk juz zostanie nie inaczejjeju jak ja marze zeby moc w dzien przespac sie 2 godz nierealne przy moim młodym ![]() wczoraj padłam o 20 w ''opakowaniu'' a dzis juz o 6:30 mlody zrobił pobudke czas sie ogarnąć i ruszyc tyłek musze dzis ogarnac chate i przygotowac na małe mini spotkanie -jutro wpadaja 3 kolezanki (jesli dotrą)na obchody mojej''30'' nie wiem kiedy to mineło
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#462 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziewczyny ja moge sie pochwalic, zd juz siadam.
__________________
http://lacturia.blogspot.com Mój blog ![]() Wymiana kosmetyczna&biżuteria&tor ebki -> https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778720 Wish -> https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=47297911 |
|
|
|
#463 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziewczyny zyje!
Nie wpadalam na watek z powodu braku czasu i dalej nie mam jak narobic wiekszosci waszych wpisow, mam nadzieje, ze mi to wybaczycie. Poki co mam za soba dwa egzaminy: 30/30 z prawa i 27/30 z ekonomii (z czego jestem wsciekla bo asystentka profesorki bardzo nie fajnie mnie potraktowala i mialam podchodzic jeszcze raz, ale stwierdzilam, ze ocena nie jest zla i ze nie warto sie znow stresowac tym wszystkim i czekac dwa dni na przepytanie). Poki co wiec jest na plus. ![]() Chcialabym Wam jeszcze podzielic, ze doskonale sprawdza sie u mnie metoda z kalendarzem: jesli mam jakas zabe (zwlaszcza jesli chodzi o nauke) to rozkladam ja na kilka kawalkow i kazdego dnia, powolutku sobie ja zjadam ![]() Jesli chodzi o dni kiedy "wlasciwie nie mam nic do roboty" tzn zadnego spotkania zaplanowanego, odpoczynek od nauki itp zamiast wpisywac rzeczy DO ZROBIENIA, wpisuje te ZROBIONE - to tez super motywacja kiedy pod koniec dnia zagladam do notesu i widze ile rzeczy juz zrobilam i jak niewiele czasu zmarnowalam - polecam Wam taka metode ![]() Teraz zmykam na sniadanko, wpadne popoludniu, buziaki!
__________________
Ti vorrei... condividere con il mondo e tenerti solo per me... Studentka! BLOG - zapraszam |
|
|
|
#464 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziewczeta, melduje ze zyje i juz odzyskalam swiadomosc po odstawieńiu morfiny.
__________________
http://lacturia.blogspot.com Mój blog ![]() Wymiana kosmetyczna&biżuteria&tor ebki -> https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778720 Wish -> https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=47297911 |
|
|
|
#465 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Ja tylko na chwilkę. Znowu wczoraj poległam. Miałam uczyć się cały dzień - uczyłam się godzinę. Jedyny plus z ostatnich dni - znalazłam pokój, na przeciw uczelni Isza, cieszę się, że zrobiłaś ten krok Lacturia, wspaniale, że wszystko poszło dobrze Lasubmersion, zdrówka Podziwiam -------------- Tak się zastanawiam nad jednym. Jakbym się zamknęła w pokoju, bez żadnych mebli, okien, bez niczego, z białymi ścianami i tylko JA i NOTATKI to chyba te białe ściany by mnie zaczęły rozpraszać Nie wiem, nie potrafię się skupić, skoncentrować. Siadam do notatek, przeczytam parę zdań, nie zrozumiem nic z nich, przeczytam jeszcze raz i zamiast przetrawić i zrozumieć, mój wzrok pada już na coś innego, a za chwilę myśli już biegną gdzieś daleko... To mnie tak demotywuje.. Nauka przez to zabiera mi mnóstwo czasu, a w raz z upływem czasu, chęci co raz mniejsze |
|
|
|
#466 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Isza, jestes wspaniala. Zrobilas cos bardzo dobrego dla siebie. Wierze, ze pozwoli CI to ruszyc dalej.
Lacturia, ciesze sie, ze jestes juz z nami...operacje to nie to tamto. Mam nadzieje, ze masz wsparcie od rodzicow? Lasubmersion, to nieladnie posiadac takie emocje w sobie, ale ja CI po prostu zazdroszcze tego co i jak robisz. ja wczoraj mialam fajny wieczor - poszlam do kina na underworld, a potem skonczylam w barze na 3 cosmopolitan, a nastepnie z winem w domu. Boli mnie glowa dzis. a pracowac trzeba... ech ech. konferencja juz za...10 dni. |
|
|
|
#467 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
ja tu się nastawiałam na tabun wpisów do przeczytania, a tu ciach ciach i już
![]() Iszko- fajna ta żaba do rozkrojenia i cieszę się, że już poczyniłaś jakiś krok!!! wielkie brawa!Lacturia- wracaj do zdrowia! a ja dzisiaj trochę poleniuchowałam (i wczoraj też... na winie u koleżanki).... a teraz muszę zabrać się za moje ropuchy i po kolei je odhaczać ![]() najważniejsze, że już pazurki mi schną, czyli nie będę się denerwować, że jeszcze muszę pomalować paznokcie a chłop przyjedzie i coś trzeba zobić i mi się porysują.... (teraz go nie ma, więc mam trochę spokoju i czasu dla siebie). Dzisiaj odpuszczam sobie mycie głowy- a w nosie- nie planuję nigdzie wychodzić.... obiad już zrobiłam wczoraj (curry z indyka) więc zostaje tylko do ugotowania makaron albo ryż ![]() kuchnia ogarnięta (nie mogę powiedzieć, że sprzątnięta, bo moja definicja sprzątania = wszystko na błysk, a jest tylko ogarnięta, że nic nie stoi, nie ma brudnych garów... ale kurze nie są wytarte) TZt obiecał, że dzisiaj pościera kurze i ogarnie chatę, a ja mam pracować- zobaczymy co z tego wyjdzie.... musi rozebrać dzisiaj koniecznie naszą ogromniastą choinkę! już najwyższa pora.... i co najważniejsze- mam biurko posprzątane, więc kompletnie nic mi nie stoi na przeszkodzie, aby oddać się pracy... no może za wyjątkiem prokrastynacji! okej- muzyka na uszy i może coś bym skleciła sensownego.... ![]() do dzieła! |
|
|
|
#468 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Super że już po wszystkim! Jesteś bardzo dzielna, naprawdę A jak się czujesz? Jak długo jeszcze będziesz musiała zostać w szpitalu?Dziewczynki, a ja się muszę dziś pochwalić Rzadko kiedy udaje mi się napisać tu jakąś "mądrość" którą konsekwentnie realizowałabym w swoim życiu, ale ostatnio mi się udało (o tym co będzie jak się wyjaśni dla mnie niekorzystnie wolałam nie myśleć , bo wtedy to by mnie chyba nawet wakacje w Brazylii nie pocieszyły). No i dziś okazało się, że wszystko ok, więc jak tylko będzie mi się chciało wyleźć w ten mróz, to zamierzam kupić sobie nową torebkę, książkę i może jeszcze coś Nie wiedziałam, że to tak fajnie mieć w samym sobie przyjaciela/Dobrego Tatusia![]() Chyba właśnie ta myśl o dobrym tatusiu mnie zainspirowała. Ostatnio moja znajoma opowiadała mi o korkach, których udziela tegorocznej maturzystce. Dziewczyna jest miła, ale totalnie nieobecna, dziecinna i rozpuszczona, tatuś podobno wszędzie ją wozi, wszystko dla niej załatwia, pewnie by się jeszcze za nią nauczył do matury gdyby mógł. Z jednej strony laska pewnie by zginęła gdyby nie tatuś i jego wpływy i pieniążki, ale z drugiej - wyobraźcie sobie co za komfort psychiczny, czego byście w życiu nie schrzaniły to tatuś przyjdzie, załatwi, pogłaszcze po główce, zabierze na sushi a potem jeszcze da ze 3 stówy na nową sukienkę na pocieszenie. Zazdroszczę niestety trochę takim "dzieciom", chociaż maturzystka to już nie dziecko raczej i cieszę się, że chociaż raz byłam dla siebie trochę takim "tatusiem". Muszę to kiedyś powtórzyć ![]() TO DO na weekend: - sprawdzić 12 prac semestralnych - napisać 12 raportów - udzielić się w końcu przy analizie HG - zrobić sobie maseczkę/manicure/wybielanie zębów paskami x4 - uprasować 15 rzeczy i trochę ogarnąć szafę - zacząc porządkować papiery do tłumaczeń
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
Edytowane przez tigrinha Czas edycji: 2012-02-05 o 00:09 |
|
|
|
|
#469 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
a jednak będę wychodzić dzisiaj z domu.... i jakoś komfort psychiczny już nie taki
jakbym znowu na coś czekała (a będę wychodzić dopiero ok 18-tej)dzisiaj do zrobienia: -skompletować dokumentację zamienną (poprawić rysunki, przygotować do wydruku, napisać opis zamienny) -przygotować konspekt do artykułu o projektowaniu kuchni -poprawić koncepcję na usytuowanie budynków jutro: -przygotować materiały do dwóch wniosków do urzędu -zacząć artykuł o kuchniach -obiad u mamy |
|
|
|
#470 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;32059521]a jednak będę wychodzić dzisiaj z domu.... i jakoś komfort psychiczny już nie taki
jakbym znowu na coś czekała (a będę wychodzić dopiero ok 18-tej)[/QUOTE] Skąd ja to znam .... Tak samo jest ze wstawaniem, jak nie wychodzę, to mogę wstać o dowolnej godzinie, a jak trzeba gdzieś rano wyjść to zawsze jestem taaaaka śpiąca.....
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#471 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Do zrobienia jutro:
-zdobyć wpis z kultury i literatury USA -zdobyć wpis z gramatyki(wychodzi piątka, zobaczymy jak będzie w rzeczywistości) -nauczyć się perfekcyjnie na 2 kolokwia ze sztuki -zrobić 4 rozdziałyz hiszp. -zrobić 2 rozdziały z idiomów z ang. -przespać się 2 godziny w ciągu dnia(bo dzięki temu czuję się bardziej wypoczęta) Dilayla, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin ![]() W kwestii bycia mamą chyba tego się najbardziej boję-braku czasu... Lacturia, cieszę się, że wszystko w porządku po operacji. NoLQa, gratulacje Co studiujesz?Coffee With Milk, mój sposób na mobilizację jest taki:mam cel, więc robię wszystko aby go osiągnąć. uczę się jak szalona teraz,żeby wyciągnąć na 5. chcę wyciągnąć na 5, bo chcę zdobyć stypendium dzięki któremu nie będę musiała zapłacić ani złotówki za szkołę. Nie chcę płacić za szkołę bo w przeciągu 1,5 roku od dzisiaj zamierzam wyjść za mąż(poza tym Tż idzie od październiak na magisterskie zaoczne), więc każdy grosz się przyda. I stąd moja motywacja... Nebula, zazdroszczę kina:P Ja ostatnio byłam 3 miesiące temu tigrinha, dzięki ![]() Co do ''tatusia'' to znam takie osoby. Mam koleżankę, która jest jedyną córką swoich rodziców i jedyną wnuczką dziadków. Od pierwszej klasy szkoły podstawowej prywatne lekcje angielskiego i niemieckiego plus zajęcia dodatkowe. W wakacje obowiązkowo zagranica plus kilka wypadów w Polskę. Gimnazjum to był czas kawek w Coffe Heaven i zakupów po kilkaset złotych w galeriach. Pierwsza miała różnego rodzaju gadżety, pojęcie brak kasy nie istniało;-). Ta osoba pracuje, ale jest tak zabezpieczona finansowa, że nie musiałaby. Troski? Gdzie wyjechać na ferie;-) |
|
|
|
#472 | ||||
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Tigrinha, Halimaa, Dilayla, Coffee With Milk, Nebula, cymemont - dziękuję za wsparcie!
Lacturia, lasubmersion - zdrowiejcie szybko! Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. |
||||
|
|
|
#473 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
|
|
|
|
|
#474 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;32061071]czyli tak po prostu musi być, że idziesz do lekarza i że promotorka odpisała- ja czasami wierzę w karmę i że co jest na dane to wszystko się ułoży tak, aby ten cel osiągnąć- Twoim celem wg mnie jest pozbieranie siebie do kupy i idzie ku temu, wierzę w to
[/QUOTE]podpisuję się pod tym wszystkimi rękami i nogami
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#475 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
cienko mi idzie... staram się, ale jednak internet jest silniejszy!
niedobrze....a czas płynie |
|
|
|
#476 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
powinnam pracowac, a siedze przed kompem i rycze. znow sie poklocilismy, ostatnie kilka razy w ogole nie chcialam do tego doprowadzac, probowalam byc mila, spokojna, caly czas na wodzy emocje. co uslyszalam? 'rozmawialem z toba i wiedzialem, ze doprowadze do klotni, mimo to nie moglem przestac' chyba jest tak jak mowilam, moj zwiazek przestal istniec wraz z klotnia jego rodzicow
|
|
|
|
#477 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Kurcze, no
![]() ![]() Spałam 4 godziny-biję własne rekordy. O 18:30 zaczynam powtarzanie. Hiszpański i angielski sobie daruję bo boli mnie głowa i czuję się gorzej niż wczoraj. A w poniedziałek korki-mam ochotę powiedzieć swojemu organizmowi: hej! zdrowiej! Tż się wygadał... a podobno to ja nie potrafię trzymać języka za zębami... ---------- Dopisano o 17:46 ---------- Poprzedni post napisano o 17:44 ---------- Cytat:
Nadal sprawa z rodzicami? |
|
|
|
|
#478 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
w zasadzie tak i w zasadzie nie. po prostu, nie potrafimy sie dogadac. ja probuje go wspierac, on twierdzi, ze go atakuje. nie mam sil na to. nie mam sil na nic, a on przegina mnie, poza moje granice. pekam, serce mi peka. |
|
|
|
|
#479 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dokładnie to z 12 lutym
![]() Mojemu mężczyznie ''wymcknęło się', że zakupił dla mnie dzisiaj pierścionek i biedny stwierdził, że ''on się stresuje czy mnie się spodoba'';-) To już za 8 dni... będę na II semestrze studiów... będę narzeczoną... Czasem życie potrafi niesamowicie zaskoczyć ![]() przeziębienie nie chce odpuścić, więc aspirynka i do łóżka. i do pionu muszę się postawić bo za dużo tego leniuchowania. Dobranoc
Edytowane przez lasubmersion Czas edycji: 2012-02-04 o 20:31 |
|
|
|
#480 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
od 3 godzin siedzę na wizażu i na fb... na szczęście jedną rzecz dzisiaj zrobiłam....
---------- Dopisano o 22:27 ---------- Poprzedni post napisano o 21:33 ---------- idę se... odepchnęłam robotę od siebie wysyłając maile z zapytaniami (odnośnie tego, co miałam dzisiaj zrobić), więc można uznać- zrobiłam połowicznie idę ćwiczyć szybkie czytanie
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:14.





)[/QUOTE]

Nic nie potrafię zrobić według tego co sobie zaplanuje...jestem jakaś ułomna!!!







.
klask i:
nie wiem kiedy to mineło





