Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III - Strona 84 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-02-07, 12:29   #2491
muminek82
Wtajemniczenie
 
Avatar muminek82
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 192
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez branzoletka Pokaż wiadomość
Hej mamusie Wczoraj wpadła do nas siostra tż i tak znikłam nagle, bo nie miałam siły o 23j. siadać do kompa. Ale wiecie co powiedziałam nieśmiało, że mam taaaką ochotę na karmi, że aż zła jestem i moje kochanie mi po to karmi poleciało ale byłam w szoku i do końca wieczorku banana miałam jakbym w totka wygrała

No widzisz Ja też mam zaufanie do swojej, zresztą ona nie z tych co straszą na zapas a wręcz przeciwnie
jak to czasami do szczęścia trzeba nam tak bardzo niewiele
muminek82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 12:43   #2492
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Będę robić z tego przepisu: http://www.lifestylefood.com.au/reci...termilk-scones

Zobaczymy czy mi za pierwszym razem wyjdzie Użyję mniej mąki, bo mam tylko 250ml maślanki.
już dodałam do ulubionych, moze jutro zrobię, dzięki

dzis na obiad duszona wołowina + ziemniaki + mizeria (ogórek, rzodkiewka), dodatkowo fasolka źółta z masełkiem i bułką tartą

jutro zupa porowa ale nie mam pomysłu co na drugie
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 12:46   #2493
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
tz znowu wrocil z pracy nawet tam niedojechal, auto jego dalej szwankuje
Ooo współczuje. Dzisiaj mój mąż jedzie znowu do tego mechanika co miał nam naprawiać samochód. Ma sprawdzić,czy coś zaczął w nim robić. Bo tak nas zwodzi,najpierw mówi żeby w środe koniecznie przyprowadzić mu samochód, bo on w czwartek rano zaczyna robote . A jak byliśmy u niego w piątek to powiedział,że no nie ma czasu i że naprawi do środy. Mąż wyjeżdża w sobote ,a ja się boję ,że zostane bez samochodu. Tzn wiecie wiem,że jak on pojedzie a ten mechanik nie odda nam samochodu to później sobie pomyśli,że równie dobrze może nam go naprawić w marcu. Żałuje,że nie jade z mężem do niego-bo ostatnio(w piątek) ich rozmowa wyglądała tak:
M-mechanik, A-mąż.
A: No cześć i jak tam mój samochód?
M: No widzisz A. mam kupe roboty.
A: No patrze właśnie,że jakoś więcej samochodów. A zacząłeś coś w nim robić?
M: A. nie miałem kiedy, sam wiesz jak jest, wszyscy dzwonią, proszą. Nie mam czasu nawet kanapki zjeść.
A: No tak,rozumiem.Ale naprawisz mi go chociaż do środy??
M: No postaram się, zadzwonie jak coś.
A: No dobra, masz mój nr?
M: Nie mam, ale jak coś to wezme od S.(ich wspólny kolega).
A: Dobra ,to będę czekał.

Ja na koniec powiedziałam że może A. zapisze mu swój nr telefonu ,zawsze to szybciej itd. To powiedział,że nie potrzebuje eh.



Cytat:
Napisane przez Alexandraaa88 Pokaż wiadomość
Mój tż miał wczoraj wypadek samochodowy... Dobrze, że jest świetnym kierowcą bo cudem uniknął zderzenia czołowego.... Boże... jeśli tak by się stało to już by go tu dziś nie było... Jestem strasznie roztrzęsiona...
Najważniejsze że nic powaznego się nie stało

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Umyłam naczynia i trochę mi lepiej Jakiś taki paskudny humor mam, a jak się obudziłam to się na to nie zapowiadało

Na obiad ugotuję jakąś zupę, to będę mieć z głowy na dwa dni; tylko tż coś będę musiała wymyślić do pracy...
Jak położę córę spać to upiekę bułeczki na maślance z przepisu Nigelli Lawson

Bułeczki
Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
ohhh jaka jestem szczesliwa


a propo znowu jestem przeziebiona :

no i dzisiaj ide do mojej superowej poloznej
Jejku Ty to się masz z tym przeziębieniem

Cytat:
Napisane przez ivoncia16 Pokaż wiadomość
dziewczyny jak samopoczucie?
ja juz mialam spokoj a teraz jak sie budze to znow mi rano niedobrze

Mi jest niedobrze po soku pomarańczowym, a jeszcze tydzień temu był moim ulubionym
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 12:50   #2494
ivoncia16
Wtajemniczenie
 
Avatar ivoncia16
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Nowa Sól
Wiadomości: 2 972
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

a ja juz marze o swierzej fasolce szparagowej
mmmmm uwielbiam !!!!!!!!!!!!!!!!!
__________________
,, Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę,
Kiedyś tam, kiedyś tam ...
A dziś jesteś mały jak okruszek,
Który Los rzucił nam... "


Nasza Księżniczka !
ivoncia16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 12:53   #2495
mrowka88
Raczkowanie
 
Avatar mrowka88
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 444
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cześć Dziewczyny!
Nie było mnie kilka dni i ciężko nadrobić kilkanaście stron, które tutaj naskrobałyście ale strasznie jestem ciekawa co pisałyście, więc pewnie wieczorkiem znajdę trochę czasu i poczytam
Ja nareszcie dotarłam do domu! Nawet nie wiecie jak mi było tego trzeba! Mojego TŻ, rodziny, domowej atmosfery. TŻ wygłaskał i wycałował brzuszek....sam powiedział, że jest już śliczny i okrąglutki
Jestem przeszczęśliwa! Pierwszy trymestr dobiega końca, czuję że mogę góry przenosić, tyle mam energii! No i im większa jest nasza Pociecha tym czuję się spokojniejsza o jej zdrowie

Nie wiem czy wiecie, ale już za 42 dni wiosna! Ja się nie mogę doczekać już słońca, ciepełka i niemarznięcia Pozdrawiam wszystkie Mamusie barrrrrdzo gorąco!
__________________
Nasz Żuczek

01.02.2011 inż
mrowka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 12:59   #2496
ajka89
Zadomowienie
 
Avatar ajka89
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 796
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Witam, już po badaniu Przez brzuch mimo pełnego pęcherza nie było widać na tyle dobrze, by mógł pomierzyć i większośc badania była dopochwowo. od główki do pupy- 6,7 cm, przezierność karkowa 2,1mm, akcja serca 168uderz/min, ryzyko zepołu Downa1:1072, więc wszystko jest okNastępna wizyta za miesiąc.

Mi też nie urosły a bardzo na to liczyłam, bo mam dwa pryszcze a nie piersi
Gratuluję udanej wizyty a piersi mają jeszcze czas, żeby urosnąć
Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
No to ładnie - ja odłożyłam zakończenie studiów na za rok. Wiem, że teraz nie dam rady. Jakby mi ktoś to wcześniej powiedział, to bym nie uwierzyła.
Mi też zakończenie studiów przypada na marzec w przyszły roku, więc wielkie wyzwanie przede mną.
Cytat:
Napisane przez ewka5891 Pokaż wiadomość
jedna znajoma z technikum urodziła w tym samym dniu co miała obrone pracy mgr, to był dopiero strzał
To miała przeżycie
Cytat:
Napisane przez kejtigda Pokaż wiadomość
z TŻ mi się super układa ale dopiero jutro do mnie wraca bo mu dużo dodatkowej pracy wyskoczyło i jakaś stęskniona się zrobiłam, nie wiem sama o co mi chodzi

Dziewczyny pijecie piwko bezalkoholowe może?

Ja po 16 poszłam spać i trochę przymulam bo się chyba jeszcze nie rozbudziłam Nie wiem co na te nasze pół roku zorganizować
Nie piję, bo ogólnie nie mam ochoty na piwo. A z tęsknotą czasami tak jest. Też miewałam takie momenty, ale wszystko przejdzie
Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Nawet wbiłam się w kieckę - choć jest ciasnawa pod biustem - pewnie po dobrym wrażeniu ją zdejmę - choć tż pewnie nie będzie protestował
Hehe
Cytat:
Napisane przez branzoletka Pokaż wiadomość
Nic nie szkodzi, jakoś to przeżyjemy

Ja sobie daje 2okg. na przytycie w ciąży i rok na wrócenie do stanu przed ciążą, bo pół roku chciałabym karmić może więcej a resztę zbiję na diecie i ćwiczeniach jak będe miała na tyle samozaparcia
Jej..dużo sobie dajesz Ja bym nie chciała tyle przytyć. Zresztą, będzie co będzie tego i tak człowiek nie przewidzi. Jedynie można mniej żreć, ale co zrobić jak się chcę strasznie i Wy w kółko gadacie o jedzeniu

---------- Dopisano o 12:59 ---------- Poprzedni post napisano o 12:55 ----------

Cytat:
Napisane przez mrowka88 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!
Nie było mnie kilka dni i ciężko nadrobić kilkanaście stron, które tutaj naskrobałyście ale strasznie jestem ciekawa co pisałyście, więc pewnie wieczorkiem znajdę trochę czasu i poczytam
Ja nareszcie dotarłam do domu! Nawet nie wiecie jak mi było tego trzeba! Mojego TŻ, rodziny, domowej atmosfery. TŻ wygłaskał i wycałował brzuszek....sam powiedział, że jest już śliczny i okrąglutki
Jestem przeszczęśliwa! Pierwszy trymestr dobiega końca, czuję że mogę góry przenosić, tyle mam energii! No i im większa jest nasza Pociecha tym czuję się spokojniejsza o jej zdrowie

Nie wiem czy wiecie, ale już za 42 dni wiosna! Ja się nie mogę doczekać już słońca, ciepełka i niemarznięcia Pozdrawiam wszystkie Mamusie barrrrrdzo gorąco!
Wiosna...ehh..tez się już nie mogę doczekać, kiedy będę mogła wyjść na dwór bez tego głupiego, grubego płaszcza
Cieszę się bardzo, że czujesz się dobrze i że jesteś szczęśliwa. W końcu jak my jesteśmy szczęśliwe to i nasze pociechy w brzuchu są
ajka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 13:10   #2497
muminek82
Wtajemniczenie
 
Avatar muminek82
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 192
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Ooo współczuje. Dzisiaj mój mąż jedzie znowu do tego mechanika co miał nam naprawiać samochód. Ma sprawdzić,czy coś zaczął w nim robić. Bo tak nas zwodzi,najpierw mówi żeby w środe koniecznie przyprowadzić mu samochód, bo on w czwartek rano zaczyna robote . A jak byliśmy u niego w piątek to powiedział,że no nie ma czasu i że naprawi do środy. Mąż wyjeżdża w sobote ,a ja się boję ,że zostane bez samochodu. Tzn wiecie wiem,że jak on pojedzie a ten mechanik nie odda nam samochodu to później sobie pomyśli,że równie dobrze może nam go naprawić w marcu. Żałuje,że nie jade z mężem do niego-bo ostatnio(w piątek) ich rozmowa wyglądała tak:
M-mechanik, A-mąż.
A: No cześć i jak tam mój samochód?
M: No widzisz A. mam kupe roboty.
A: No patrze właśnie,że jakoś więcej samochodów. A zacząłeś coś w nim robić?
M: A. nie miałem kiedy, sam wiesz jak jest, wszyscy dzwonią, proszą. Nie mam czasu nawet kanapki zjeść.
A: No tak,rozumiem.Ale naprawisz mi go chociaż do środy??
M: No postaram się, zadzwonie jak coś.
A: No dobra, masz mój nr?
M: Nie mam, ale jak coś to wezme od S.(ich wspólny kolega).
A: Dobra ,to będę czekał.

Ja na koniec powiedziałam że może A. zapisze mu swój nr telefonu ,zawsze to szybciej itd. To powiedział,że nie potrzebuje eh.
o kurde to nie wesoło,jak ten mechanik ma takie podejście i widzi że mąż nie naciska to do marca nie zrobi wam samochodu
Cytat:
Napisane przez mrowka88 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!
Nie było mnie kilka dni i ciężko nadrobić kilkanaście stron, które tutaj naskrobałyście ale strasznie jestem ciekawa co pisałyście, więc pewnie wieczorkiem znajdę trochę czasu i poczytam
Ja nareszcie dotarłam do domu! Nawet nie wiecie jak mi było tego trzeba! Mojego TŻ, rodziny, domowej atmosfery. TŻ wygłaskał i wycałował brzuszek....sam powiedział, że jest już śliczny i okrąglutki
Jestem przeszczęśliwa! Pierwszy trymestr dobiega końca, czuję że mogę góry przenosić, tyle mam energii! No i im większa jest nasza Pociecha tym czuję się spokojniejsza o jej zdrowie

Nie wiem czy wiecie, ale już za 42 dni wiosna! Ja się nie mogę doczekać już słońca, ciepełka i niemarznięcia Pozdrawiam wszystkie Mamusie barrrrrdzo gorąco!
wszędzie dobrze ale w domu najlepiejbyle do wiosny
muminek82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 13:13   #2498
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Oj tak,bigos musi swoje odstać żeby był pyszny . Moja mama narobiła 20 słoików bigosu w grudniu i już prawie nic nie zostało

Cytat:
Napisane przez ivoncia16 Pokaż wiadomość
a ja juz marze o swierzej fasolce szparagowej
mmmmm uwielbiam !!!!!!!!!!!!!!!!!
Ooo ja też

Cytat:
Napisane przez mrowka88 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!
Nie było mnie kilka dni i ciężko nadrobić kilkanaście stron, które tutaj naskrobałyście ale strasznie jestem ciekawa co pisałyście, więc pewnie wieczorkiem znajdę trochę czasu i poczytam
Ja nareszcie dotarłam do domu! Nawet nie wiecie jak mi było tego trzeba! Mojego TŻ, rodziny, domowej atmosfery. TŻ wygłaskał i wycałował brzuszek....sam powiedział, że jest już śliczny i okrąglutki
Jestem przeszczęśliwa! Pierwszy trymestr dobiega końca, czuję że mogę góry przenosić, tyle mam energii! No i im większa jest nasza Pociecha tym czuję się spokojniejsza o jej zdrowie

Nie wiem czy wiecie, ale już za 42 dni wiosna! Ja się nie mogę doczekać już słońca, ciepełka i niemarznięcia Pozdrawiam wszystkie Mamusie barrrrrdzo gorąco!
Super,że jesteś szczęśliwa
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 13:20   #2499
sas
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: pl:)
Wiadomości: 2 595
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

hej dziewczynki
ja dzisiaj dałam czadu pospałam do 13.20
Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
a do czego?? mi lekarz kazał duzo odpoczywac Zalezy kto jak sie czuje.

Ja akurat duzo leze poza obowiązkami które wykonywac musze to ciągle leze i odpoczywam ....

nom zabronili..... co zrobic...... ostatnie plamienie jak dostałam to przez orgazm... wiesz jakie mialam wyrzuty sumienia? masakra..... i to nie byl sex. Poprostu ochota robi swoje czasem teraz staram sie unikac nawet zblizec jeszcze jakis czas, mzoe mi lekarz pozwoli........chociaz nie wiem czy tz by sie zmiescił bo jestem tam taka spuchnieta




ja tez mysle o spacerach i jako takim ograniczeniu jedzenia po ciązy (jesli bed ejuz mogła oczywiscie nie odrazu po porodzie Ale watpie ze bede miała czas chodzic na silownie i dalej jezdzic rowerem po 50 km byle tylko schudnac i wygladac super. A miała bym powod bo mam przyjaciolki wesele miesiac po porodzie. Ale w takiej sytuacji moge nawet na nie nie isc jesli bedzie trzeba.


No to nawet jak ktos bedzie mial 2xtrudniej schudnac to to jest jakis dramat?
dbanie o wyglad w ciazy to o co ci chodzi? Jesli bym mogła chpodzila bym na zajecia dla ciezarnych(i pewnie nie tylko ja). Ale raz ze unas takich nie ma a dwa ze nie moge.... Wolała bym tez chodzic do pracy niz siedziec w domu od 9 tyg ciązy (wtedy bym miala wiecej ruchu) ale tak wyszło trudno. Ja musze brac pod uwage ze jedna ciąze juz straciłam i teraz nie wglowie mi az takie schizowanie na temat kilogramów.
Nie jem po nocach, ostatnio nawet niejem slodyczy(mialam tylko takie 2 tyg ktore jadłam slodkie w przeciągu tych 17 tyg) Mogła bym ograniczac jedzenie owszem ale po co jesli ochote mam zjesc tyle to tyle jem. jesli ochote mam zjesc mniej albo wcale to niejem. A i tak przytyje bo to nie uniknione wiec jak mam schudnac 12 kg to co mi tam schudnac 17 czy wiecej.

Moje zycie to moj mąz i teraz dziecko ja nie mysle o upiekszaniu. Co moge to robie a natura zrobi swoje , smaruje sie regularnie kremami i olejkami a jesli bed emiala dostac rozstepy to i tak dostane.



dokladnie i w praktyce tak jest ze czasu mniej bo dzidzius wymaga w pierwszych meisiacach uwagi. Ja bym nie miala sumienia oddac go mamie i leciec na fitnes np no ale kazdy ma inne priorytety w zyciu

MDLI MNIE
zgadzam się z Tobą i wkwestii wagi i w kwestii l4....

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Hej
Witam się tylko i zmykam, bo jakoś dzisiaj humoru nie mam

Buziaczki dla wszystkich
co sie stało

Cytat:
Napisane przez MistrzyniWKochamCieMisiu Pokaż wiadomość
A ja chciałabym się pochwalić moją radosną wiadomością...
Wczoraj byłam na ogromnie oczekiwanym USG i dziecko żyje także najgorsze ma już za sobą. Drugie już się wchłonęło, został po nim pusty pęcherzyk.
Maleństwo ma 42 mm i wielce się kręciło, machało nam rączkami... to było takie piękne... jak wyszłam z gabinetu to się popłakałam ze szczęścia. Załączam zdjęcia naszego szczęścia z boku, z przodu jak macha do nas rączką i od tyłu (bo straszna wiercipięta)
swietne wiesci gratuluje

Cytat:
Napisane przez Alexandraaa88 Pokaż wiadomość

.

Mój tż miał wczoraj wypadek samochodowy... Dobrze, że jest świetnym kierowcą bo cudem uniknął zderzenia czołowego.... Boże... jeśli tak by się stało to już by go tu dziś nie było... Jestem strasznie roztrzęsiona...
oj biedactwokochana wazne, ze nic mu sie nie stalo
sas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 13:22   #2500
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez muminek82 Pokaż wiadomość
o kurde to nie wesoło,jak ten mechanik ma takie podejście i widzi że mąż nie naciska to do marca nie zrobi wam samochodu
Wiesz bo mój mąż nie chce na niego naciskać bo są kolegami
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 13:30   #2501
ajka89
Zadomowienie
 
Avatar ajka89
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 796
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Wiesz bo mój mąż nie chce na niego naciskać bo są kolegami
Właśnie z kolegami to tak zawsze jest..

A ja jadę zaraz na przymiarkę suknie ślubnej
ajka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 13:36   #2502
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Wiesz bo mój mąż nie chce na niego naciskać bo są kolegami
nam rok temu naprawił samochód sąsiad - w warsztacie w kórym pracuje.
Mąż kupił uszczelkę jakąś nowszą lepszą. Zepsuli ją bo nie umieli założyć i trzeba było drugą kupić. Razem nas to wszystko kosztowało 1300zł ......
Nie znali się zupełnie na naszym aucie a podjęli się naprawy a na dodatek nie można było za bardzo się tam u nich dochodzić bo sąsiad

Słyszałyście o nowym programie na tlc "niesforne mamusie" - na reklamie pokazują "mamusie" które - palą, piją i objadają się fast foodami ciekawe co tam jeszcze pokażą
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 13:38   #2503
dottta
Zakorzenienie
 
Avatar dottta
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 996
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez MistrzyniWKochamCieMisiu Pokaż wiadomość
A ja chciałabym się pochwalić moją radosną wiadomością...
Wczoraj byłam na ogromnie oczekiwanym USG i dziecko żyje także najgorsze ma już za sobą. Drugie już się wchłonęło, został po nim pusty pęcherzyk.
Maleństwo ma 42 mm i wielce się kręciło, machało nam rączkami... to było takie piękne... jak wyszłam z gabinetu to się popłakałam ze szczęścia. Załączam zdjęcia naszego szczęścia z boku, z przodu jak macha do nas rączką i od tyłu (bo straszna wiercipięta)

Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
fasolkę po bretońsku
Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
heejj ! Wlasnie pozegnalam sie z czterema albo piecioma panami ktorzy beda nam robic remont wybralam podloge do kuchni i lazienki sciany nowe meble do kuchni i nowy kominek do tego wymienia nam nowy piecyk tzn teraz mam boiler ale dadza nam piecyk i nowe grzejniki ohhhhh jestem w niebie jestem mega przeszczesliwa remont zacznie sie lada dzien i przeciagu miesiaca bedzie zrobiony :p
super
Cytat:
Napisane przez Alexandraaa88 Pokaż wiadomość

Mój tż miał wczoraj wypadek samochodowy... Dobrze, że jest świetnym kierowcą bo cudem uniknął zderzenia czołowego.... Boże... jeśli tak by się stało to już by go tu dziś nie było... Jestem strasznie roztrzęsiona...
najważniejsze, że nic sie złego nie stało
Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Wiesz bo mój mąż nie chce na niego naciskać bo są kolegami

Cytat:
Napisane przez ajka89 Pokaż wiadomość

A ja jadę zaraz na przymiarkę suknie ślubnej
kiedy to było



katar mnie wykończy
dottta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 13:46   #2504
sas
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: pl:)
Wiadomości: 2 595
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez ajka89 Pokaż wiadomość
Właśnie z kolegami to tak zawsze jest..

A ja jadę zaraz na przymiarkę suknie ślubnej
ehhh to byly czasy
Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
nam rok temu naprawił samochód sąsiad - w warsztacie w kórym pracuje.
Mąż kupił uszczelkę jakąś nowszą lepszą. Zepsuli ją bo nie umieli założyć i trzeba było drugą kupić. Razem nas to wszystko kosztowało 1300zł ......
Nie znali się zupełnie na naszym aucie a podjęli się naprawy a na dodatek nie można było za bardzo się tam u nich dochodzić bo sąsiad

Słyszałyście o nowym programie na tlc "niesforne mamusie" - na reklamie pokazują "mamusie" które - palą, piją i objadają się fast foodami ciekawe co tam jeszcze pokażą
widzialam reklamy w przyszlym tyg maja zacząć emitowac
sas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 13:48   #2505
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Ooo współczuje. Dzisiaj mój mąż jedzie znowu do tego mechanika co miał nam naprawiać samochód. Ma sprawdzić,czy coś zaczął w nim robić. Bo tak nas zwodzi,najpierw mówi żeby w środe koniecznie przyprowadzić mu samochód, bo on w czwartek rano zaczyna robote . A jak byliśmy u niego w piątek to powiedział,że no nie ma czasu i że naprawi do środy. Mąż wyjeżdża w sobote ,a ja się boję ,że zostane bez samochodu. Tzn wiecie wiem,że jak on pojedzie a ten mechanik nie odda nam samochodu to później sobie pomyśli,że równie dobrze może nam go naprawić w marcu. Żałuje,że nie jade z mężem do niego-bo ostatnio(w piątek) ich rozmowa wyglądała tak:
M-mechanik, A-mąż.
A: No cześć i jak tam mój samochód?
M: No widzisz A. mam kupe roboty.
A: No patrze właśnie,że jakoś więcej samochodów. A zacząłeś coś w nim robić?
M: A. nie miałem kiedy, sam wiesz jak jest, wszyscy dzwonią, proszą. Nie mam czasu nawet kanapki zjeść.
A: No tak,rozumiem.Ale naprawisz mi go chociaż do środy??
M: No postaram się, zadzwonie jak coś.
A: No dobra, masz mój nr?
M: Nie mam, ale jak coś to wezme od S.(ich wspólny kolega).
A: Dobra ,to będę czekał.

Ja na koniec powiedziałam że może A. zapisze mu swój nr telefonu ,zawsze to szybciej itd. To powiedział,że nie potrzebuje eh.

Cytat:
Napisane przez muminek82 Pokaż wiadomość
o kurde to nie wesoło,jak ten mechanik ma takie podejście i widzi że mąż nie naciska to do marca nie zrobi wam samochodu
Moze faktycznie ma duzo pracy? Albo leci w kulki. Ja jestem z mechanikiem i wiem jak non stop ktos znajomy dzwoni, chca cos taniej, albo lepiej za darmo
Jedna dziewczyna (ktorej nawet nie znamy za dobrze) bezczelnie zadzwonila do TZ, zeby jej zrobil w swieto samochod, ale ma sam podjechac na parking, bo nie odpala albo zalatwic lawete . Jakby nie mial nic wazniejszego do roboty, tylko do niej jezdzic jak ma wolne.
Zwlaszcza, ze oboje jej bardzo nie lubimy (wredna jest, obgaduje wszystkich, mysli ze jest najlepsza, raz sobie nie zyczyla mojego towarzystwa jak moj tz siedzial u kolegi i ona tam przyszla ja dzwonilam do niego, mielismy isc do mojej kolezanki i chcialam tam podejsc do nich. Coz. Ja jej towarzystwa nie chce, od poczatku jej nie lubilam, bo nie lubie tego typu "idiotek" z zachowania, ale jestem na tyle dobrze wychowana, ze jej nie dalam tego w zaden sposob odczuc)

Ale wracajac do poczatku - Moze ma duzo pracy, moze leci w kulki, a moze teraz jego bliscy znajomi maja jakies problemy z samochodami i nimi zajmuje sie szybciej.. Tego nie bedziemy wiedziec, ale ja na Twoim miejscu jechalabym do tego mechanika. Kobieta zawsze zagada po swojemu. Pomarudzi, ponarzeka i dostanie czego chce
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 13:49   #2506
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez sas Pokaż wiadomość

co sie stało
A sama nie wiem, mąż jakiś dziwny jest ostatnio, nerwowy się zrobił i jakiś taki nieprzyjemny momentami jest, w pracy mnie wkurzają i ogólnie jakoś tak chyba hormony jeszcze do tego buzują i jest mieszanka wybuchowa, najchętniej bym się w jakiejś czarnej dziurze zaszyła...

W ogóle ja ostatnio staram się dla męża być bardzo miła, czasem jak to się mówi "skaczę" wokół niego, jak sobie robię herbaty czy coś do jedzenia, to pytam czy on też chce, a on mam wrażenie że mnie ma głęboko w d... Nie pyta w ogóle jak się czuje, czy nie mam na coś ochoty, a jak poprosiłam, żeby kawkę w niedzielę zrobił (jak ja po spacerze wcześniej zaproponowałam i zrobiłam herbatkę) to usłyszałam, że "on się czuje wykorzystywany". Wczoraj bez powodu głos na mnie podniósł. Co prawda potem przeprosił, ale jakoś tak powoli mam dość jego zachowania. Tak samo jak mu mówię, że czuję ruchy dziecka, to w sumie wzruszył ramionami i powiedział, że "no to ok", a jak raz mu powiedziałam, że jak rękę przyłoży to może poczuje też ruchy, to powiedział, że "jego to nie bardzo interesuje". Próbuję z nim gadać, zrozumieć co czuje, o co chodzi, ale jakiś taki mur napotykam, same odpowiedzi "nie wiem" dostaję. No chyba jednak to wszystko nie do końca tak powinno wyglądać
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 13:49   #2507
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
nam rok temu naprawił samochód sąsiad - w warsztacie w kórym pracuje.
Mąż kupił uszczelkę jakąś nowszą lepszą. Zepsuli ją bo nie umieli założyć i trzeba było drugą kupić. Razem nas to wszystko kosztowało 1300zł ......
Nie znali się zupełnie na naszym aucie a podjęli się naprawy a na dodatek nie można było za bardzo się tam u nich dochodzić bo sąsiad

Słyszałyście o nowym programie na tlc "niesforne mamusie" - na reklamie pokazują "mamusie" które - palą, piją i objadają się fast foodami ciekawe co tam jeszcze pokażą
ale pala i pija w ciazy?
Co do sasiada wspolczuje, ale wedlug mnie on Wam powinien oddac kase za uszczelke. To nie Wasza wina, ze nie umial zalozyc.
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 13:56   #2508
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
A sama nie wiem, mąż jakiś dziwny jest ostatnio, nerwowy się zrobił i jakiś taki nieprzyjemny momentami jest, w pracy mnie wkurzają i ogólnie jakoś tak chyba hormony jeszcze do tego buzują i jest mieszanka wybuchowa, najchętniej bym się w jakiejś czarnej dziurze zaszyła...

W ogóle ja ostatnio staram się dla męża być bardzo miła, czasem jak to się mówi "skaczę" wokół niego, jak sobie robię herbaty czy coś do jedzenia, to pytam czy on też chce, a on mam wrażenie że mnie ma głęboko w d... Nie pyta w ogóle jak się czuje, czy nie mam na coś ochoty, a jak poprosiłam, żeby kawkę w niedzielę zrobił (jak ja po spacerze wcześniej zaproponowałam i zrobiłam herbatkę) to usłyszałam, że "on się czuje wykorzystywany". Wczoraj bez powodu głos na mnie podniósł. Co prawda potem przeprosił, ale jakoś tak powoli mam dość jego zachowania. Tak samo jak mu mówię, że czuję ruchy dziecka, to w sumie wzruszył ramionami i powiedział, że "no to ok", a jak raz mu powiedziałam, że jak rękę przyłoży to może poczuje też ruchy, to powiedział, że "jego to nie bardzo interesuje". Próbuję z nim gadać, zrozumieć co czuje, o co chodzi, ale jakiś taki mur napotykam, same odpowiedzi "nie wiem" dostaję. No chyba jednak to wszystko nie do końca tak powinno wyglądać
ojej a co mu siadło na nos?? nie fajnie sie zachowuje jak by mój taki był ale by dostał zrype na czym swiat stoi

musisz koniecznie z nim pogadac i przedewszystkim powiedzie mu co Ty czujesz i jak to odbierasz i przedstaw mu jak powinno wygladac jego zachowanie skoro sam nie rozumie

ja zaczełam robic zupe szczawiową

zjadłam jogurt muller mix ten z kuleczkami
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 13:59   #2509
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
ojej a co mu siadło na nos?? nie fajnie sie zachowuje jak by mój taki był ale by dostał zrype na czym swiat stoi

musisz koniecznie z nim pogadac i przedewszystkim powiedzie mu co Ty czujesz i jak to odbierasz i przedstaw mu jak powinno wygladac jego zachowanie skoro sam nie rozumie

ja zaczełam robic zupe szczawiową

zjadłam jogurt muller mix ten z kuleczkami
taaaak, gadaliśmy, wałkowaliśmy temat już milion razy (z tym tekstem o wykorzystywaniu już mi kiedyś wyskoczył) i co? I nic. Coś mu siadło na głowę, że sobie wyszukuje problemy i się nimi zamartwia, zamiast zająć się rodziną. Mam tylko nadzieję, że jak już do końca wszystko w autku zrobimy (czyli w sumie założymy gaz) i się przeprowadzimy, to mu przejdzie, bo on wszystkim się przejmuje jakby co najmniej to koniec świata oznaczało Dopóki on sam nie dojdzie do wniosku, że musi wrzucić na luz, to dobrze nie będzie.
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 13:59   #2510
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
A sama nie wiem, mąż jakiś dziwny jest ostatnio, nerwowy się zrobił i jakiś taki nieprzyjemny momentami jest, w pracy mnie wkurzają i ogólnie jakoś tak chyba hormony jeszcze do tego buzują i jest mieszanka wybuchowa, najchętniej bym się w jakiejś czarnej dziurze zaszyła...

W ogóle ja ostatnio staram się dla męża być bardzo miła, czasem jak to się mówi "skaczę" wokół niego, jak sobie robię herbaty czy coś do jedzenia, to pytam czy on też chce, a on mam wrażenie że mnie ma głęboko w d... Nie pyta w ogóle jak się czuje, czy nie mam na coś ochoty, a jak poprosiłam, żeby kawkę w niedzielę zrobił (jak ja po spacerze wcześniej zaproponowałam i zrobiłam herbatkę) to usłyszałam, że "on się czuje wykorzystywany". Wczoraj bez powodu głos na mnie podniósł. Co prawda potem przeprosił, ale jakoś tak powoli mam dość jego zachowania. Tak samo jak mu mówię, że czuję ruchy dziecka, to w sumie wzruszył ramionami i powiedział, że "no to ok", a jak raz mu powiedziałam, że jak rękę przyłoży to może poczuje też ruchy, to powiedział, że "jego to nie bardzo interesuje". Próbuję z nim gadać, zrozumieć co czuje, o co chodzi, ale jakiś taki mur napotykam, same odpowiedzi "nie wiem" dostaję. No chyba jednak to wszystko nie do końca tak powinno wyglądać
Pewnie taki etap Przejdzie mu jak brzuszek bedzie duzy i dziecko bedzie mocno i widocznie kopalo
A jak juz sie pojawi na swiecie to zupelnie inne podejscie bedzie mial.
Niektorzy faceci potrzebuja wiecej czasu na to wszystko
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:00   #2511
muminek82
Wtajemniczenie
 
Avatar muminek82
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 192
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Wiesz bo mój mąż nie chce na niego naciskać bo są kolegami
no tak
Cytat:
Napisane przez ajka89 Pokaż wiadomość
Właśnie z kolegami to tak zawsze jest..

A ja jadę zaraz na przymiarkę suknie ślubnej
super!napisz póżniej jak wrażenia
Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Moze faktycznie ma duzo pracy? Albo leci w kulki. Ja jestem z mechanikiem i wiem jak non stop ktos znajomy dzwoni, chca cos taniej, albo lepiej za darmo
Jedna dziewczyna (ktorej nawet nie znamy za dobrze) bezczelnie zadzwonila do TZ, zeby jej zrobil w swieto samochod, ale ma sam podjechac na parking, bo nie odpala albo zalatwic lawete . Jakby nie mial nic wazniejszego do roboty, tylko do niej jezdzic jak ma wolne.
Zwlaszcza, ze oboje jej bardzo nie lubimy (wredna jest, obgaduje wszystkich, mysli ze jest najlepsza, raz sobie nie zyczyla mojego towarzystwa jak moj tz siedzial u kolegi i ona tam przyszla ja dzwonilam do niego, mielismy isc do mojej kolezanki i chcialam tam podejsc do nich. Coz. Ja jej towarzystwa nie chce, od poczatku jej nie lubilam, bo nie lubie tego typu "idiotek" z zachowania, ale jestem na tyle dobrze wychowana, ze jej nie dalam tego w zaden sposob odczuc)
Ale wracajac do poczatku - Moze ma duzo pracy, moze leci w kulki, a moze teraz jego bliscy znajomi maja jakies problemy z samochodami i nimi zajmuje sie szybciej.. Tego nie bedziemy wiedziec, ale ja na Twoim miejscu jechalabym do tego mechanika. Kobieta zawsze zagada po swojemu. Pomarudzi, ponarzeka i dostanie czego chce
no tak masz racje,to zależy od wielu rzeczy,ja jestem bojowo nastawiona bo w zeszłym roku mieliśmy straszne przeboje z samochodem przed samym weselem,ale my trafiliśmy na totalnego idiotęja też bym pojechała
Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
A sama nie wiem, mąż jakiś dziwny jest ostatnio, nerwowy się zrobił i jakiś taki nieprzyjemny momentami jest, w pracy mnie wkurzają i ogólnie jakoś tak chyba hormony jeszcze do tego buzują i jest mieszanka wybuchowa, najchętniej bym się w jakiejś czarnej dziurze zaszyła...

W ogóle ja ostatnio staram się dla męża być bardzo miła, czasem jak to się mówi "skaczę" wokół niego, jak sobie robię herbaty czy coś do jedzenia, to pytam czy on też chce, a on mam wrażenie że mnie ma głęboko w d... Nie pyta w ogóle jak się czuje, czy nie mam na coś ochoty, a jak poprosiłam, żeby kawkę w niedzielę zrobił (jak ja po spacerze wcześniej zaproponowałam i zrobiłam herbatkę) to usłyszałam, że "on się czuje wykorzystywany". Wczoraj bez powodu głos na mnie podniósł. Co prawda potem przeprosił, ale jakoś tak powoli mam dość jego zachowania. Tak samo jak mu mówię, że czuję ruchy dziecka, to w sumie wzruszył ramionami i powiedział, że "no to ok", a jak raz mu powiedziałam, że jak rękę przyłoży to może poczuje też ruchy, to powiedział, że "jego to nie bardzo interesuje". Próbuję z nim gadać, zrozumieć co czuje, o co chodzi, ale jakiś taki mur napotykam, same odpowiedzi "nie wiem" dostaję. No chyba jednak to wszystko nie do końca tak powinno wyglądać
przykro mi Agunia,nie smutaj sięmoże ma w pracy jakieś problemy i nie chce powiedzieć?
muminek82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:01   #2512
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Hej

Właśnie wróciłam z TŻ z miasta, byliśmy w ciuchlandzie i znalazłam dresy z mothercare za 4 zł Przy okazji wstąpiliśmy do sklepu z wózkami i pytałam o ten model wózka, co tak mi się spodobał W sumie wpadł mi w oko X Lander i El-Jot HiTreec
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:03   #2513
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
A sama nie wiem, mąż jakiś dziwny jest ostatnio, nerwowy się zrobił i jakiś taki nieprzyjemny momentami jest, w pracy mnie wkurzają i ogólnie jakoś tak chyba hormony jeszcze do tego buzują i jest mieszanka wybuchowa, najchętniej bym się w jakiejś czarnej dziurze zaszyła...

W ogóle ja ostatnio staram się dla męża być bardzo miła, czasem jak to się mówi "skaczę" wokół niego, jak sobie robię herbaty czy coś do jedzenia, to pytam czy on też chce, a on mam wrażenie że mnie ma głęboko w d... Nie pyta w ogóle jak się czuje, czy nie mam na coś ochoty, a jak poprosiłam, żeby kawkę w niedzielę zrobił (jak ja po spacerze wcześniej zaproponowałam i zrobiłam herbatkę) to usłyszałam, że "on się czuje wykorzystywany". Wczoraj bez powodu głos na mnie podniósł. Co prawda potem przeprosił, ale jakoś tak powoli mam dość jego zachowania. Tak samo jak mu mówię, że czuję ruchy dziecka, to w sumie wzruszył ramionami i powiedział, że "no to ok", a jak raz mu powiedziałam, że jak rękę przyłoży to może poczuje też ruchy, to powiedział, że "jego to nie bardzo interesuje". Próbuję z nim gadać, zrozumieć co czuje, o co chodzi, ale jakiś taki mur napotykam, same odpowiedzi "nie wiem" dostaję. No chyba jednak to wszystko nie do końca tak powinno wyglądać
Aguś, nie powinno.. Może zapytaj go na spokojnie czy jest coś co chciałby Ci powiedzieć, może ma jakiś żal, albo jakiś problem nawet niezwiązany z Tobą? Powiedz mu ze chciałabyś żebyście umilali sobie życie, bo życie i tak jest zbyt trudne i brutalne żeby jeszcze w najbliższym otoczeniu sobie utrudniać. Spróbuj nie okazywać pretensji tylko dociec przyczyn takiego zachowania (zwłaszcza jesli wcześniej był inny)
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:06   #2514
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
ale pala i pija w ciazy?
Co do sasiada wspolczuje, ale wedlug mnie on Wam powinien oddac kase za uszczelke. To nie Wasza wina, ze nie umial zalozyc.
tak, a ta jedna mówi coś w stylu że niby dlaczego miałaby rezygnować z przyjemności
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:08   #2515
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

ja sie po malu szykuje do poloznej.
jeszcze sobie herbatke wypije przed wyjsciem
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:09   #2516
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
tak, a ta jedna mówi coś w stylu że niby dlaczego miałaby rezygnować z przyjemności
Straszne...
Jedynie jesli chodzi o fast food to dla mnie nie jest takie zlo. Sama czasami(!) zjem jak mam ochote.
Ale alkohol i papierosy (oraz inne uzywki) w ciazy - zdecydowanie nie!
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:10   #2517
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
taaaak, gadaliśmy, wałkowaliśmy temat już milion razy (z tym tekstem o wykorzystywaniu już mi kiedyś wyskoczył) i co? I nic. Coś mu siadło na głowę, że sobie wyszukuje problemy i się nimi zamartwia, zamiast zająć się rodziną. Mam tylko nadzieję, że jak już do końca wszystko w autku zrobimy (czyli w sumie założymy gaz) i się przeprowadzimy, to mu przejdzie, bo on wszystkim się przejmuje jakby co najmniej to koniec świata oznaczało Dopóki on sam nie dojdzie do wniosku, że musi wrzucić na luz, to dobrze nie będzie.
a no to tak jak mowisz musi sam mrzucic na luz. Moj tez sie wszytskim przejmuje. teraz tym autem i tym ze do pracy nie jezdzi juz tydzien. Ale jak juz w domu jest(jak wroci z garazu) to juz jest ok. w garazu pewnie sie naklnie
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:11   #2518
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Aguś, nie powinno.. Może zapytaj go na spokojnie czy jest coś co chciałby Ci powiedzieć, może ma jakiś żal, albo jakiś problem nawet niezwiązany z Tobą? Powiedz mu ze chciałabyś żebyście umilali sobie życie, bo życie i tak jest zbyt trudne i brutalne żeby jeszcze w najbliższym otoczeniu sobie utrudniać. Spróbuj nie okazywać pretensji tylko dociec przyczyn takiego zachowania (zwłaszcza jesli wcześniej był inny)
staram się nie okazywać pretensji, staram się być spokojna, wyciągać z niego co się dzieje, pomagać mu rozmową, dbać o niego (jak mu wczoraj krew z nosa poszła leciałam na dół po lód, wczoraj w sklepie specjalnie pamiętałam, żeby kupić mu rutinoscorbin, chodzę z psem, robię zakupy, gotuje obiadki, chociaż mogłabym marudzić, odpuścić sobie). Próbuję go wciągać w rozmowy o ciąży, myśleć pozytywnie i jemu też takie myślenie przekazywać, nie marudzić, robić niespodzianki. No i co z tego? On jak mnie raz na tydzień wyręczy w pójściu z psem czy zrobi coś, o co go poproszę, to uważa, że jest ok. A mi brakuje jakiejś jego inicjatywy, poczucia, że troszczy się o mnie, dba. Jak z nim o tym rozmawiam, to mówi, że on o tym wie, ale ciężko mu to zmienić. I to tak trwa i trwa, i jakoś wielkich postępów nie widać, wręcz czasem mały krok do przodu a zaraz potem do tyłu. No ile można? Dlatego mnie to już dołować zaczyna, do cholery to ja jestem w ciąży i to on powinien tak dbać o mnie jak ja o niego, nie na odwrót
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:12   #2519
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Straszne...
Jedynie jesli chodzi o fast food to dla mnie nie jest takie zlo. Sama czasami(!) zjem jak mam ochote.
Ale alkohol i papierosy (oraz inne uzywki) w ciazy - zdecydowanie nie!
ale chyba nie jesz od rana do wieczora 7 dni w tygodniu ?
Bo pewnie coś takiego pokażą.
co za .....
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:14   #2520
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
staram się nie okazywać pretensji, staram się być spokojna, wyciągać z niego co się dzieje, pomagać mu rozmową, dbać o niego (jak mu wczoraj krew z nosa poszła leciałam na dół po lód, wczoraj w sklepie specjalnie pamiętałam, żeby kupić mu rutinoscorbin, chodzę z psem, robię zakupy, gotuje obiadki, chociaż mogłabym marudzić, odpuścić sobie). Próbuję go wciągać w rozmowy o ciąży, myśleć pozytywnie i jemu też takie myślenie przekazywać, nie marudzić, robić niespodzianki. No i co z tego? On jak mnie raz na tydzień wyręczy w pójściu z psem czy zrobi coś, o co go poproszę, to uważa, że jest ok. A mi brakuje jakiejś jego inicjatywy, poczucia, że troszczy się o mnie, dba. Jak z nim o tym rozmawiam, to mówi, że on o tym wie, ale ciężko mu to zmienić. I to tak trwa i trwa, i jakoś wielkich postępów nie widać, wręcz czasem mały krok do przodu a zaraz potem do tyłu. No ile można? Dlatego mnie to już dołować zaczyna, do cholery to ja jestem w ciąży i to on powinien tak dbać o mnie jak ja o niego, nie na odwrót
Faktycznie niezbyt dobrze to wyglada. Ale moze on w ten sposob reaguje na Twoja ciaze? Ciezko cos powiedziec, on sam to musi zrobic. My mozemy sobie gdybac..
A przeciez Twoj nastroj w ciazy jest wazny!! O tym powinien pamietac!
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.