Mamusie wrześniowo-październikowe 2012 - Strona 55 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-02-08, 11:19   #1621
lukrecja_25
Wtajemniczenie
 
Avatar lukrecja_25
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

kurde ależ jestem dzisiaj płaczliwa ! masakra jak mam w pracy wysiedzieć jak mi sie chce ryczeć z radości i nie z radości ciągle no....
lukrecja_25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 11:20   #1622
Coco_Blanco
Raczkowanie
 
Avatar Coco_Blanco
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 377
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

łooo matkooo.... przeczytałam cały wątek ufff...

Trochę jestem zdziwiona, bo ja nie mam żadnych zachcianek, mdłości, humorków itd. oprócz bolących cycorów i lekkiego pobolewania brzucha jakby przed @. Może testy sie pomyliły Mam nadzieje że nie...

A i mam takie pytanie. Czy któraś z Was ma psa i boi sie jego reakcji na pojawienie sie nowego członka rodziny? My mamy 10 letniego rottweilera, taki z niego przytulak i łasica ze szok, strasznie rozpieszczony Jak był młody to próbował sobie nas podporzadkować, ale teraz zna swoje miejsce w stadzie Problem w tym że on nie wie co to dzidziuś i nigdy nie miał kontaktu z żadnymi dziećmi.
Teraz zastanawiam sie czy uzna maleństwo za nowego członka rodziny którego trzeba bronic, czy za konkurenta któremu trzeba pokazać gdzie jego miejsce...
Coco_Blanco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 11:32   #1623
Almariel
Zakorzenienie
 
Avatar Almariel
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 8 991
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez Coco_Blanco Pokaż wiadomość
łooo matkooo.... przeczytałam cały wątek ufff...

Trochę jestem zdziwiona, bo ja nie mam żadnych zachcianek, mdłości, humorków itd. oprócz bolących cycorów i lekkiego pobolewania brzucha jakby przed @. Może testy sie pomyliły Mam nadzieje że nie...
Kochana, nie martw się, ja też nie mam mdłości ani jakichś zachcianek. Tylko sutki wrażliwe, i sennośc mi dokucza. I czekam cierpliwie na pierwszą wizytę, w poniedziałek.
Almariel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 11:35   #1624
Bafi@Home
Zakorzenienie
 
Avatar Bafi@Home
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 7 203
GG do Bafi@Home
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Konczito,

patrze na ten wykaz badań to ja na starcie robione miałam:

- morfologia bez OB
- mocz
- Wasserman
- wymaz z pochwy na posiew
- cytologia
- odczyn coombsa (grupy krwi nie musiałam, gdyż mam wynik z pierwszej ciąży robiony w Centrum Krwiodastwa i tą kartkę mam nosić całe życie przy sobie).

tokso nie musiałam, różyczki nie musiałam bo zrobił wywiad, piersi mi nie badał jedyne to zapytał, czy karmiłam piersią a w pierwszej ciąży badał - hmm ale może chcieć zbadać następnym razem
__________________
Klaudia - 27.10.2006 i Sonia - 29.08.2012 - moje dwa promyczki

"Nie wierzysz, mówiła miłość - jak cię rąbnę to we wszystko uwierzysz"
ks. Jan Twardowski

Edytowane przez Bafi@Home
Czas edycji: 2012-02-08 o 11:37
Bafi@Home jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 11:37   #1625
gda
Zakorzenienie
 
Avatar gda
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 498
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez Coco_Blanco Pokaż wiadomość
łooo matkooo.... przeczytałam cały wątek ufff...

Trochę jestem zdziwiona, bo ja nie mam żadnych zachcianek, mdłości, humorków itd. oprócz bolących cycorów i lekkiego pobolewania brzucha jakby przed @. Może testy sie pomyliły Mam nadzieje że nie...

A i mam takie pytanie. Czy któraś z Was ma psa i boi sie jego reakcji na pojawienie sie nowego członka rodziny? My mamy 10 letniego rottweilera, taki z niego przytulak i łasica ze szok, strasznie rozpieszczony Jak był młody to próbował sobie nas podporzadkować, ale teraz zna swoje miejsce w stadzie Problem w tym że on nie wie co to dzidziuś i nigdy nie miał kontaktu z żadnymi dziećmi.
Teraz zastanawiam sie czy uzna maleństwo za nowego członka rodziny którego trzeba bronic, czy za konkurenta któremu trzeba pokazać gdzie jego miejsce...
Są podobno różne metody na oswajanie psa z nowym członkiem rodziny. Np. czytałam, żeby jeszcze w trakcie pobytu dziecka w szpitalu, przynieść do psa ubranko/kocyk z zapachem dziecka, żeby poznał wcześniej jego zapach. A w momencie powrotu ze szpitala, Ty jako Pani pieska powinnaś skupić na nim uwagę na jakiś czas i wypieścić, żeby nie czuł się odrzucony. Potem jak już dziecko jest w domu, dać np. przed kąpielą psu obwąchać nagiego noworodka. Oczywiście mimo takich czynności nigdy nie należy zostawiać dziecka z psem bez obserwacji (szczególnie, że chodzi o dużego psa). Z tego co czytałam i zaobserwowałam na kilku przykładach, to rottweilery (te dobrze ułożone) są najczęściej bardzo kochane dla dzieci i przyjmują postawę "opiekuńczą"



My mamy suczkę, sznaucera miniaturę (trochę inne wymiary ), która boi się bardzo dzieci do 10 roku życia (naprawdę, rozpoznaje wiek! ). Też się zastanawiam jak to będzie... Jest bardzo szczekliwa, więc dzidziuś będzie musiał się przyzwyczaić do hałasu

I jeszcze zastanawiam się jak to ze spacerkami będzie... Jak nagle jej się zachce, to cała operacja ubierania dziecka i znoszenia wózka
gda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 11:46   #1626
adunia89
Zadomowienie
 
Avatar adunia89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez Coco_Blanco Pokaż wiadomość
A i mam takie pytanie. Czy któraś z Was ma psa i boi sie jego reakcji na pojawienie sie nowego członka rodziny? My mamy 10 letniego rottweilera, taki z niego przytulak i łasica ze szok, strasznie rozpieszczony Jak był młody to próbował sobie nas podporzadkować, ale teraz zna swoje miejsce w stadzie Problem w tym że on nie wie co to dzidziuś i nigdy nie miał kontaktu z żadnymi dziećmi.
Teraz zastanawiam sie czy uzna maleństwo za nowego członka rodziny którego trzeba bronic, czy za konkurenta któremu trzeba pokazać gdzie jego miejsce...
Ja mam 11-letnią suczkę i kiedy 3 lata temu do domu przywieźliśmy nagle ze szpitala dzidziusia, sunia się mocno zdziwiła, ale po paru dniach siedziała przy łóżeczku i obserwowała co to za wynalazek Przyzwyczaiła sie bez problemu, beż żadnych ceregieli, oczywiście okazywaliśmy suczce dużo uwagi, żeby nie poczuła się odrzucona. Co do rottweilerów, moja koleżanka ma kilkuletniego psa tej właśnie rasy, jak tylko dzidziuś się urodził, pies się w nim zakochał, ze wzajemnością

gda z tymi spacerami będzie ciężko, mam nadzieję, że tż będzie mógł na początku podjeżdżać na chwilkę do domu (jego praca polega na jeździe samochodem u nas po mieście) i wychodzić z psem. Mieszkam na 3 piętrze, więc znoszenie całego bagażu 3 razy dziennie chyba by mnie przerosło :/
__________________
My...
Kajusia
05.09.2015

Najbardziej gorzka w naszym dzisiejszym smutku
jest pamięć o wczorajszej radości...

Amelia
adunia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 11:58   #1627
alfabia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 244
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez lukrecja_25 Pokaż wiadomość
mi sie strasznie chce pizzy ale ja musze ograniczyc to żarcie bo juz mi kolana siadają... mam spora nadwagę i to skutki są niestety tego no a na obiad moze wreszcie ugotuje sobie tą zupe krem z brokuła!bo od tygodnia chodzę z zamiarem ugotowania jej
Ja też mam ten problem, nadwaga i kolana.
Z jakiej wagi startujesz? Ja 87 kg przy pierwszej wizycie. Druga po 2 tyg bez zmian. Kolejną mam 22 lutego. Apetyt ogromny. Na wagę w domu nie włażę

---------- Dopisano o 11:58 ---------- Poprzedni post napisano o 11:52 ----------

Cytat:
Napisane przez gda Pokaż wiadomość

My mamy suczkę, sznaucera miniaturę (trochę inne wymiary ), która boi się bardzo dzieci do 10 roku życia (naprawdę, rozpoznaje wiek! ). Też się zastanawiam jak to będzie... Jest bardzo szczekliwa, więc dzidziuś będzie musiał się przyzwyczaić do hałasu

I jeszcze zastanawiam się jak to ze spacerkami będzie... Jak nagle jej się zachce, to cała operacja ubierania dziecka i znoszenia wózka
Ja mam 4 psy, w tym trzy na dworku i jeden domowy. Domowy to pińczer miniaturka. Młodziutka jest. W kwietniu będzie miała rok. Jest bardzo odważna, mocno broni domu. Nie odpuści żadnemu obcemu w domu. Ale wiesz, jakoś jestem spokojna o jej akceptację dziecka. Ona zawsze potrzebuje kilku godzin na oswojenie się z nową osobą. Obserwuje, że my ją akceptujemy i po kilku godzinach już włazi na kolana.
Myślę, że nie macie się co martwić. Będzie dobrze.

A co do problemu wychodzenia z pieskiem, hehe, drzwi otwieram, podwórko ogrodzone, ot taka wygoda
Jedna z moich owczarek niemieckich nie toleruje innych psów poza swoją córką, muszę pilnować aby nigdy nie była poza kojcem gdy pozostałe: Karmel i Miśka są na dworzu.
Za to do ludzi jest najbardziej zrównowazona ze wszystkich moich podopiecznych. Ot taką ma dominującą urodę do innych zwierząt.
alfabia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 12:05   #1628
lukrecja_25
Wtajemniczenie
 
Avatar lukrecja_25
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Ja też mam ten problem, nadwaga i kolana.
Z jakiej wagi startujesz? Ja 87 kg przy pierwszej wizycie. Druga po 2 tyg bez zmian. Kolejną mam 22 lutego. Apetyt ogromny. Na wagę w domu nie włażę
ja teraz ważę 73 kg ale mam 158 cm wzrostu... zawsze maksymalnie wazyłam 67 a teraz? i przez to kolana bolą i plecy... i siedząca praca....

Ja mam też ta wygodą z psem ze otwieram drzwi i piesek biega po podwórku tom samo uważam ze to plus jeżeli chodzi o wybór wózka nie muszę specjalnie szukać lekkiego bo mam aż dwa schodki i to małe w domu
lukrecja_25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 12:08   #1629
adunia89
Zadomowienie
 
Avatar adunia89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez lukrecja_25 Pokaż wiadomość

Ja mam też ta wygodą z psem ze otwieram drzwi i piesek biega po podwórku tom samo uważam ze to plus jeżeli chodzi o wybór wózka nie muszę specjalnie szukać lekkiego bo mam aż dwa schodki i to małe w domu
Aaaa jak ja zazdroszczę tego podwórka U mnie trzeba będzie kombinować, najwyżej psu toaletę wybuduję
__________________
My...
Kajusia
05.09.2015

Najbardziej gorzka w naszym dzisiejszym smutku
jest pamięć o wczorajszej radości...

Amelia
adunia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 12:15   #1630
alfabia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 244
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez lukrecja_25 Pokaż wiadomość
ja teraz ważę 73 kg ale mam 158 cm wzrostu... zawsze maksymalnie wazyłam 67 a teraz? i przez to kolana bolą i plecy... i siedząca praca....

Ja mam też ta wygodą z psem ze otwieram drzwi i piesek biega po podwórku tom samo uważam ze to plus jeżeli chodzi o wybór wózka nie muszę specjalnie szukać lekkiego bo mam aż dwa schodki i to małe w domu
Ja to będę szukała pod kątem zmieszczenia go w aucie Mam w sumie niewielki samochód i trzeba go dobrze wpasować do bagażnika.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1301935930_184506653_4-Mercedes-Long-A-klasa-bialy-Auto-Moto.jpg (41,4 KB, 26 załadowań)

Edytowane przez alfabia
Czas edycji: 2012-02-08 o 12:17
alfabia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 12:25   #1631
lukrecja_25
Wtajemniczenie
 
Avatar lukrecja_25
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

ja musze zmienic auto wiec bede do wózka doipasowywać hahaha

---------- Dopisano o 12:25 ---------- Poprzedni post napisano o 12:17 ----------

faktycznie maniuni ten bagażnik twój mój brat kupił sobie bagażnik na dach ( taka trumne ) i tam woził wózek bo mieli na początku tez małe autko
lukrecja_25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 12:29   #1632
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
Dzien Dobry
W nocy mialam pobrana bete.
Wynik 60 000
a w piatek bylo 30 000
zaraz pojde na usg w koncu
super czekamy na wiesci z usg
Cytat:
Napisane przez Coco_Blanco Pokaż wiadomość
łooo matkooo.... przeczytałam cały wątek ufff...

Trochę jestem zdziwiona, bo ja nie mam żadnych zachcianek, mdłości, humorków itd. oprócz bolących cycorów i lekkiego pobolewania brzucha jakby przed @. Może testy sie pomyliły Mam nadzieje że nie...

A i mam takie pytanie. Czy któraś z Was ma psa i boi sie jego reakcji na pojawienie sie nowego członka rodziny? My mamy 10 letniego rottweilera, taki z niego przytulak i łasica ze szok, strasznie rozpieszczony Jak był młody to próbował sobie nas podporzadkować, ale teraz zna swoje miejsce w stadzie Problem w tym że on nie wie co to dzidziuś i nigdy nie miał kontaktu z żadnymi dziećmi.
Teraz zastanawiam sie czy uzna maleństwo za nowego członka rodziny którego trzeba bronic, czy za konkurenta któremu trzeba pokazać gdzie jego miejsce...
Ja mam sznaucerka miniaturke i tez sie obawialam reakcji na dzieciaczka a jest super kochaja sie ze ohoho na poczatku moj piesek lozeczka nie odstepowal i pilnowal ogolnie balam sie ale wogole nie bylo czego
Cytat:
Napisane przez gda Pokaż wiadomość


My mamy suczkę, sznaucera miniaturę (trochę inne wymiary ), która boi się bardzo dzieci do 10 roku życia (naprawdę, rozpoznaje wiek! ). Też się zastanawiam jak to będzie... Jest bardzo szczekliwa, więc dzidziuś będzie musiał się przyzwyczaić do hałasu

I jeszcze zastanawiam się jak to ze spacerkami będzie... Jak nagle jej się zachce, to cała operacja ubierania dziecka i znoszenia wózka
moj tez jest halasliwy ale sznaucerki sa cudne aczkolwiek teraz cos w nia wstapilo i wogole mnie nie slucha nie wiem czy wyczuwa drugie dzidzi ale normalnie jakiegos diabla mam w domu
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 12:29   #1633
gda
Zakorzenienie
 
Avatar gda
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 498
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość
Aaaa jak ja zazdroszczę tego podwórka U mnie trzeba będzie kombinować, najwyżej psu toaletę wybuduję
Ja też trzecie piętro... Liczę na to, że rano wyjdzie z panem, potem dłuższy spacer z dzidzią i wytrzyma do wieczora

I tak tatuś zostaje z nami w domu przez miesiąc po porodzie, więc zdążymy opracować jakiś plan spacerkowy
gda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 12:31   #1634
anusiaaniaanusia
Rozeznanie
 
Avatar anusiaaniaanusia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 991
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez alfabia Pokaż wiadomość
Ja to będę szukała pod kątem zmieszczenia go w aucie Mam w sumie niewielki samochód i trzeba go dobrze wpasować do bagażnika.
Dobrze, że kupiliśmy kombi - a byłam przeciwna każdy wózek wejdzie. Znając życie to większość czasu (jeśli będzie ciepło we wrześniu i październiku) będę spędzała w domu rodzinnym, na wsi. Mieszkam na I piętrze, jest winda, także wózek nie musi być jakiś mega lekki, dam sobie jakoś radę
__________________
Bartosz 13.09.2012
anusiaaniaanusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 12:31   #1635
gda
Zakorzenienie
 
Avatar gda
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 498
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
Ja mam sznaucerka miniaturke i tez sie obawialam reakcji na dzieciaczka a jest super kochaja sie ze ohoho na poczatku moj piesek lozeczka nie odstepowal i pilnowal ogolnie balam sie ale wogole nie bylo czego

moj tez jest halasliwy ale sznaucerki sa cudne aczkolwiek teraz cos w nia wstapilo i wogole mnie nie slucha nie wiem czy wyczuwa drugie dzidzi ale normalnie jakiegos diabla mam w domu
A nie bała się wcześniej dzieci? Bo moja strasznie się boi... Szczeka, ucieka, raz roczną dziewczynkę chwyciła za paluszki, bo ta mała ją goniła w kółko
gda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 12:32   #1636
alfabia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 244
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez lukrecja_25 Pokaż wiadomość
ja musze zmienic auto wiec bede do wózka doipasowywać hahaha

---------- Dopisano o 12:25 ---------- Poprzedni post napisano o 12:17 ----------

faktycznie maniuni ten bagażnik twój mój brat kupił sobie bagażnik na dach ( taka trumne ) i tam woził wózek bo mieli na początku tez małe autko
Ja nie mamtej górnej półki, dodatkowo jest możliwość przesunięcia tylnych siedzeń, zmniajszając przestrzeń na nogi, więc jakoś to będzie.

Edytowane przez alfabia
Czas edycji: 2012-02-08 o 12:34
alfabia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 12:36   #1637
alfabia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 244
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez anusiaaniaanusia Pokaż wiadomość
Dobrze, że kupiliśmy kombi - a byłam przeciwna każdy wózek wejdzie. Znając życie to większość czasu (jeśli będzie ciepło we wrześniu i październiku) będę spędzała w domu rodzinnym, na wsi. Mieszkam na I piętrze, jest winda, także wózek nie musi być jakiś mega lekki, dam sobie jakoś radę
Kombi super!
Ja szukałam auta z niedużym silnikiem ale w automacie,wybór był niewielki. Zwykle automatyczna skrzynia towarzyszy większym pojemnością silnika.
alfabia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 12:36   #1638
Coco_Blanco
Raczkowanie
 
Avatar Coco_Blanco
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 377
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez Almariel Pokaż wiadomość
Kochana, nie martw się, ja też nie mam mdłości ani jakichś zachcianek. Tylko sutki wrażliwe, i sennośc mi dokucza. I czekam cierpliwie na pierwszą wizytę, w poniedziałek.
Dzięki, dobrze wiedzieć że nie tylko ja tak mam
Mi w dzień dokucza senność a w nocy - bezsenność, ale to chyba z nerwów. Ja czekam NIEcierpliwie na pierwszą wizyte, dopiero 21 lutego

Cytat:
Napisane przez gda Pokaż wiadomość
Są podobno różne metody na oswajanie psa z nowym członkiem rodziny. Np. czytałam, żeby jeszcze w trakcie pobytu dziecka w szpitalu, przynieść do psa ubranko/kocyk z zapachem dziecka, żeby poznał wcześniej jego zapach. A w momencie powrotu ze szpitala, Ty jako Pani pieska powinnaś skupić na nim uwagę na jakiś czas i wypieścić, żeby nie czuł się odrzucony. Potem jak już dziecko jest w domu, dać np. przed kąpielą psu obwąchać nagiego noworodka. Oczywiście mimo takich czynności nigdy nie należy zostawiać dziecka z psem bez obserwacji (szczególnie, że chodzi o dużego psa). Z tego co czytałam i zaobserwowałam na kilku przykładach, to rottweilery (te dobrze ułożone) są najczęściej bardzo kochane dla dzieci i przyjmują postawę "opiekuńczą"

My mamy suczkę, sznaucera miniaturę (trochę inne wymiary ), która boi się bardzo dzieci do 10 roku życia (naprawdę, rozpoznaje wiek! ). Też się zastanawiam jak to będzie... Jest bardzo szczekliwa, więc dzidziuś będzie musiał się przyzwyczaić do hałasu

I jeszcze zastanawiam się jak to ze spacerkami będzie... Jak nagle jej się zachce, to cała operacja ubierania dziecka i znoszenia wózka
Też słyszałam o tym, że pies musi obwąchać ubranka i maluszka. Mam nadzieję że będzie dobrze, ale tak jak wspomniałaś - nigdy nie można takiego psa zostawiać z dzieckiem bez opieki, bo nawet jeśli nie ma złych zamiarów to może skrzywdzić delikatną istotkę. Poza tym jak już mi brzuszek urośnie i będę go przytulać to myślę że pies wyczuje ze COS tam jest

Mój pies nie lubi dzieci ok 4-5 lat bo jak był młody to dzieciak sąsiadów (który był właśnie w takim wieku) drażnił go i rzucał w niego kamieniami. Ale myślę ze nie skojarzy małego dzidziusia z tym czortem sąsiadów

Oprócz rottka mam jeszcze suczke kundelkę i tez straszny z niej wiskun, obszczekuje nawet domowników wiec moj dzidziuś tez bedzie musial sie przyzwyczaic do hałasu. Ogółem u mnie w domu jest zawsze głośno. Mieszkamy u moich rodziców a moja mamuska ma taki glos ze jak rozmawia to sasiedzi mysla ze u nas jakas awantura jest

Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość
Ja mam 11-letnią suczkę i kiedy 3 lata temu do domu przywieźliśmy nagle ze szpitala dzidziusia, sunia się mocno zdziwiła, ale po paru dniach siedziała przy łóżeczku i obserwowała co to za wynalazek Przyzwyczaiła sie bez problemu, beż żadnych ceregieli, oczywiście okazywaliśmy suczce dużo uwagi, żeby nie poczuła się odrzucona. Co do rottweilerów, moja koleżanka ma kilkuletniego psa tej właśnie rasy, jak tylko dzidziuś się urodził, pies się w nim zakochał, ze wzajemnością

gda z tymi spacerami będzie ciężko, mam nadzieję, że tż będzie mógł na początku podjeżdżać na chwilkę do domu (jego praca polega na jeździe samochodem u nas po mieście) i wychodzić z psem. Mieszkam na 3 piętrze, więc znoszenie całego bagażu 3 razy dziennie chyba by mnie przerosło :/
No to super! Trochę mnie pocieszyłyście A co do spacerów to u mnie ten problem odpada bo mogę wypuscić swoje psy na podwórko. Psy i kot łażą w tą i z powrotem ale lepsze to niż spacery!
Coco_Blanco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 12:42   #1639
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez gda Pokaż wiadomość
A nie bała się wcześniej dzieci? Bo moja strasznie się boi... Szczeka, ucieka, raz roczną dziewczynkę chwyciła za paluszki, bo ta mała ją goniła w kółko
Bala sie i nie lubila dlatego sie tak obawialam a teraz toleruje kazde dzieckpo

pies podobno wyczuwa najszybciej jak jego pani jest w ciazy tak zwierzeta maja podobni

my mamy duzego suva i kombi wiec i jedno i drugie dobre na wozki
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 12:44   #1640
Almariel
Zakorzenienie
 
Avatar Almariel
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 8 991
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez Coco_Blanco Pokaż wiadomość
Dzięki, dobrze wiedzieć że nie tylko ja tak mam
Mi w dzień dokucza senność a w nocy - bezsenność, ale to chyba z nerwów. Ja czekam NIEcierpliwie na pierwszą wizyte, dopiero 21 lutego
No ja już też odliczam dni do wizyty, tak prawdę mówiąc.

Co do pieska, to my chcieliśmy jakiegoś przygarnąć, ale potem postanowiliśmy powiększyć rodzinkę i jakoś to zeszło na dalszy plan. Tak że teraz też z tym poczekamy. Ale moi rodzice mają psa, też się zastanawiałam jak zareaguje na dzidziusia, bo nigdy nie miał styczności z małymi dziecmi.
Almariel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 12:56   #1641
maggie123
Zakorzenienie
 
Avatar maggie123
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 248
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
Dzien Dobry
W nocy mialam pobrana bete.
Wynik 60 000
a w piatek bylo 30 000
zaraz pojde na usg w koncu
Zielona, super, że beta rośnie. koniecznie odzywaj się po usg. mocno trzymam za Was kciuki

Cytat:
Napisane przez Enigmama Pokaż wiadomość
Ja juz wariuje
dopiero 5 dzień siedzenia/ leżenia w domu a ja się czuję okropnie. Dla dziecka zrobiłabym wszystko ale najgorsze jest to czekanie i niewiedza, w dodatku lekarz nie wspomniał ani słowa o leżeniu, nic zero, ale jak poczytałam o tych krwiakach to mnie wmurowalo i od razu stwierdziłam, że choc tydzień musze odleżeć (na tyle ile sie da przy dzieciach).
Mąz mi duzo pomaga, a od poniedzialku juz bede musiala sie uruchomić bardziej bo musze je zaprowadzac do szkoły i przedszkola.
Nie krwawilam i nie krwawie, ale boje się ze w kazdej chwili moge zacząc, panicznie się boję ze ten krwiak sie moze powiekszyc zamiast wchłaniać, a lekarz przypisał tylko leki i kazal przyjsc za 3-4 tygodnie, zapisalam sie na za 3 bo nie wytrzymam juz tego a co dopiero 4 tygodni.
Podszedł do tego tak spokojnie.
Jak tylko wczoraj wstałam, wzielam prysznic, powiesilam pranie od razu czulam brzuch.
A moj lekarz jest naprawde dobry. Nie wiem co mam robic, poleguję ile moge, ale szkoda mi dziewczynek, ze są ferie a one siedzą calymi dniami w domu,
czuje sie zle, jestem niedotleniona, i prócz objawów ciazowych zaczynam łapac depreche
Enigmama skoro mówisz, że dobry lekarz, to nie masz innego wyjścia, jak tylko mu zaufać i spokojnie leżeć i odpoczywać (ile tylko się da) i na pewno wszystko będzie dobrze. W jakim wieku masz dziewczynki? tak, jak piszą dziewczyny, może ktoś z rodziny, może chwilę w ciągu dnia się Nimi zająć, zabrać na spacer, sanki? A może jakiś klub osiedlowy w okolicy oferuje zajęcia w ferie?
Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
tak wiem, ale chciałam je porównać z innymi ... właśnie szukam takiej rozpiski konkretniejszej


może się przyda ...

9-10 tydzień ciąży:
grupa krwi i Rh
przeciwciała odpornościowe (anty Rh)
morfologia krwi
cytologia
badanie moczu
poziom cukru na czczo
WR (odczyn Wassermanna)
przeciwciała różyczki
przeciwciała toksoplazmozy
konsultacja stomatologiczna
przeciwciała HIV
pomiar ciśnienia
indeks wagi (BMI)
waga ciała
badanie piersi
ocena pH wydzieliny pochwowej
badanie ginekologiczne wewnętrzne

11-14 tydzień ciąży:
badanie moczu
badanie USG
pomiar ciśnienia
waga ciała
ocena pH wydzieliny pochwowej
badanie ginekologiczne wewnętrzne
test PAPP-A i potrójny HCG

15-20 tydzień ciąży:
przeciwciała odpornościowe (anty Rh)
morfologia krwi
badanie moczu
HBs
pomiar ciśnienia
waga ciała
badanie położnicze (wysokość dna macicy)
test PAPPA-A i potrójny HCG
ocena pH wydzieliny pochwowej

21-26 tydzień ciąży:
badanie moczu
poziom cukru po glukozie
przeciwciała toksoplazmozy
badanie USG
pomiar ciśnienia
waga ciała
ocena pH wydzieliny pochwowej
badanie położnicze (wysokość dna macicy)
ocena ruchliwości płodu przez ciężarną

27-32 tydzień ciąży:
przeciwciała odpornościowe (anty Rh)
morfologia krwi
badanie moczu
badanie USG
pomiar ciśnienia
waga ciała
ocena pH wydzieliny pochwowej
badanie położnicze (wysokość dna macicy)
ocena ruchliwości płodu przez ciężarną

33-37 tydzień ciąży:
morfologia krwi
badanie moczu
WR (odczyn Wassermanna)
pomiar ciśnienia
waga ciała
badanie piersi
ocena pH wydzieliny pochwowej
badanie położnicze (wysokość dna macicy)
ocena ruchliwości płodu przez ciężarną
tętno płodu

38-39 tydzień ciąży:
badanie moczu
pomiar ciśnienia
waga ciała
ocena pH wydzieliny pochwowej
tętno płodu
badanie położnicze (wysokość dna macicy)
ocena ruchliwości płodu przez ciężarną

po 40. tygodniu ciąży:
badanie moczu
badanie USG
pomiar ciśnienia
waga ciała
badanie położnicze (wysokość dna macicy)
ocena ruchliwości płodu przez ciężarną
KTG
tętno płodu
ocena pH wydzieliny pochwowej
Kończi, fajne zestawienie badań. MOże warto je jakoś na pierwszej stronie umieścić, żeby łatwo można było zerknąć w każdym momencie?
Cytat:
Napisane przez lukrecja_25 Pokaż wiadomość
A różyczkę też trzeba obowiązkowo? czy tylko jak ktoś nie chorował?
mimo, iż chorowałam na różyczkę gin wysłał mnie na badania. Chrobę można różnie przechodzić i nie zawsze wytworzy się odpowiednia liczba przeciwciał, a wówczas trzeba się przed ciążą dodatkowo zaszczepić. Dlatego ja przygotowując się do ciąży robiłam badanie własnie na różyczkę i tokso (na wypadek ewentualnych szczepień). Gin kazał mi również wcześniej zaszczepić się przeciwko żółtaczce (na wszelki wypadek cc czy innych wizyt w szpitalu)
Cytat:
Napisane przez Coco_Blanco Pokaż wiadomość
A i mam takie pytanie. Czy któraś z Was ma psa i boi sie jego reakcji na pojawienie sie nowego członka rodziny? My mamy 10 letniego rottweilera, taki z niego przytulak i łasica ze szok, strasznie rozpieszczony Jak był młody to próbował sobie nas podporzadkować, ale teraz zna swoje miejsce w stadzie Problem w tym że on nie wie co to dzidziuś i nigdy nie miał kontaktu z żadnymi dziećmi.
Teraz zastanawiam sie czy uzna maleństwo za nowego członka rodziny którego trzeba bronic, czy za konkurenta któremu trzeba pokazać gdzie jego miejsce...
mam rocznego shih tzu i troszkę się boję o jego reakcję. Jest przekochanym pieszczochem (w sumie sama z niego takiego przytulańca zrobiłam; jak tylko jestem w domu chodzi za mną krok krok - niestety z tym słuchaniem się mnie to różnie, mały łobuz z niego, ale u tak młodych piesków to podobno w miarę normalne - rozkłada sie na łóżku obok mnie i przytulony zasypia). dzieci uwielbia, ale o mnie jest trochę zazdrosny. jak tylko widzi, że tż się przytula to od razu próbuje się wcisnąć na kolana. Będę musiała go przygotować na nowego członka rodziny.
Cytat:
Napisane przez lukrecja_25 Pokaż wiadomość

Ja mam też ta wygodą z psem ze otwieram drzwi i piesek biega po podwórku tom samo uważam ze to plus jeżeli chodzi o wybór wózka nie muszę specjalnie szukać lekkiego bo mam aż dwa schodki i to małe w domu
ależ zazdroszczę tych 2 schodków. ja mam 4 piętra do pokonania....
z wózkiem i psem to nie lada wyzwanie dlatego powoli rozglądam się za najlżejszymi modelami. do tej pory moimi faworytami były x landery ale: w starszym modelu spacerówki nie da się zamontować w obu kierunkach (a na tym mi zależy); w nowym, w którym taka możliwość już jest niestety przednie kółka są dużo mniejsze i może być to dość niewygodne. Po takich wstępnych internetowych przeglądaniach mój faworyt to na razie http://allegro.pl/tako-jumper-x-gt-3...064116249.html. Jak już przyjdzie czas, do sklepów się wybiorę, żeby potestować poszczególne modele (dziewczyny, które już mają dzieciaki może nam podpowiedzą na co warto zwracać uwagę przy wyborze wózka oprócz: stabilności, zwrotności, łatwości prowadzenia, wielkości gondoli, spacerówki, koszyka pod wózkiem?)
warto zerknąć na stronkę: http://www.dzieciowo.pl/2011/12/kupu...h-pomylek.html zgadzacie się z tym?

Cytat:
Napisane przez alfabia Pokaż wiadomość
Ja to będę szukała pod kątem zmieszczenia go w aucie Mam w sumie niewielki samochód i trzeba go dobrze wpasować do bagażnika.
też mieliśmy niewielki samochód i to jeszcze 3drzwiowy... jakoś w październiku kupiliśmy dużo większy i to jeszcze w combi (bo mąż się uparł). Na początku panikowałam, że ja tym olbrzymem (laguna combi do małych nie należy) będę jeździć. niby prawko od 10 lat mam ale zawsze wolałam mniejsze samochody. I wiecie co, sama jestem zdziwiona, bo świetnie mi się nim jeździ. Nawet przy parkowaniu (czego nie znoszę w moim zatłoczonym mieście i braku parkingów) wciskam się w miejsca, o których wcześniej nawet nie pomyślałam.

Znów boli mnie brzuch... ech... dotrwać do piątkowej wizyty i nie mieć negatywnych myśli - to mój cel na kilka dni. A żeby mniej bolało leżę. i mam mega dylemat - wracać do pracy czy nie? Generalnie i tak dziennie mam po kilka tel. z pracy od moich dziewczyn, ale co innego popracować zdalnie, a co innego 8 godzin przed kompem na siedząco. Plus duży stres, bo pracuję z ludźmi i to niestety młodymi, klienci biznesowi też nie łatwiejsi, rozliczenia, wynagrodzenia, pity... dodatkowo zbliżają się święta, więc u mnie od marca zacznie się okres wzmożonej pracy, gdy zawsze sporo nadgodzin robiłam + siedzenie w pracy w weekendy, żeby ze wszystkimi zamówieniami na czas się wyrobić i dlatego boję się, że nie odbije się to dobrze na dziecku. Pracodawca problemu mi nie robi z powodu zwolnienia i w sumie sam każe się oszczędzać zapewniając, że wszystkich na swoją ewentualną nieobecność przygotowałam, przeszkoliłam odpowiednie osoby, które miałyby mnie zastępować i mam się nie martwić pracą.. no ale dylemat i tak mam...
__________________
O miłości, macierzynstwie, pasji, pracy, codzienności czyli blogujemy

http://sukcespisanyszminka.com

Zapraszam

Edytowane przez maggie123
Czas edycji: 2012-02-08 o 13:21
maggie123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 13:17   #1642
Coco_Blanco
Raczkowanie
 
Avatar Coco_Blanco
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 377
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez Almariel Pokaż wiadomość
No ja już też odliczam dni do wizyty, tak prawdę mówiąc.

Co do pieska, to my chcieliśmy jakiegoś przygarnąć, ale potem postanowiliśmy powiększyć rodzinkę i jakoś to zeszło na dalszy plan. Tak że teraz też z tym poczekamy. Ale moi rodzice mają psa, też się zastanawiałam jak zareaguje na dzidziusia, bo nigdy nie miał styczności z małymi dziecmi.
Mam nadzieję, że szybko nam zlecą te dni i też będziemy mogły się tu pochwalić, że słuchałyśmy bicia malutkiego serduszka

Ja tu psem się przejmuję a w sumie sama też nigdy styczności z małymi dziećmi nie miałam Zawsze sie bałam trzymać takie maleństwa na rękach i jak ktoś próbował mnie zmusić do potrzymania dzidziusia to panikowałam że nie będę umiała trzymać albo że mały się rozpłacze na widok ciotki Aśki
Coco_Blanco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 13:23   #1643
monis1206
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 54
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

pomyłka
__________________


Laura
monis1206 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 13:26   #1644
lukrecja_25
Wtajemniczenie
 
Avatar lukrecja_25
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez Coco_Blanco Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że szybko nam zlecą te dni i też będziemy mogły się tu pochwalić, że słuchałyśmy bicia malutkiego serduszka

Ja tu psem się przejmuję a w sumie sama też nigdy styczności z małymi dziećmi nie miałam Zawsze sie bałam trzymać takie maleństwa na rękach i jak ktoś próbował mnie zmusić do potrzymania dzidziusia to panikowałam że nie będę umiała trzymać albo że mały się rozpłacze na widok ciotki Aśki
ja tez tak miałam zawsze ale podobno jak sie ma swoje to co innego
lukrecja_25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 13:32   #1645
Grosi0603
Raczkowanie
 
Avatar Grosi0603
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 58
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Dziewczyny tyle napisalyscie ze juz nie nadrabiam hehe )a co do wozka napewno bede szukac w miare lekkiego bo do pokonania mam bardzo duzo schodow hehe a windy niestety moja klatka nie posiada )Psa nigdy nie mialam wiec nie mam pojecia jak to jest i raczej miec nie bede bo moj TŻ nigdy by sie nie zgodzil pozdrawiam
Grosi0603 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 13:37   #1646
adunia89
Zadomowienie
 
Avatar adunia89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez lukrecja_25 Pokaż wiadomość
ja tez tak miałam zawsze ale podobno jak sie ma swoje to co innego
Myślę, że to nie chodzi o to, że swoje Ja, mimo tego, że dzieci jeszcze nie mam, nauczyłam się momentalnie opiekować maluszkiem. Nigdy wcześniej nie miałam kontaktu z dziećmi, a tu nagle przewijanie, karmienie i kąpanie I dawałam sobie świetnie radę Więc nie ma co panikować
__________________
My...
Kajusia
05.09.2015

Najbardziej gorzka w naszym dzisiejszym smutku
jest pamięć o wczorajszej radości...

Amelia
adunia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 13:44   #1647
lukrecja_25
Wtajemniczenie
 
Avatar lukrecja_25
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

z tym ze swoje to chodzi mi bardziej o to ze nie jest to obce dizecko moze być i w rodzinie najbliższej siostrzyczka czy braciszek ale wtedy masz więcej odwagi bo ktoś ci pokaze jak wziąsc na ręce takie maleństwo, nie masz tyle stresuze coś mu zrobisz bo to "swoje " jest... mi kolezanki zawsze wciskały na ręce swoje nowo narodzone dzieci a ja nie chciałam brac po pierwsze bo sie bałam ze zrobię krzywdę, po drugi troche mi głupio było ze moze będzie u mnie beczec i się będa smiać i ze nie tak złapię i zaraz będzie sie ktoś darł ze krzywde zrobie
A jak widziałam jak lekarze podnoszą dzieci nowo narodzone to sie zaczęłam zastanawiać czego ja się boję.... oni za nogi do góry podnoszą i trzymają allbo łapią z boku dziecko i trzymają sobie w jednej ręce obracając na wszystkie strony i nic sie tym dzieciom nie dzieje to od delikatnego uchwycenia cioci to chyba tez sie mu nic nie stanie nawet jak nie dokonca prawidłowo się je złapie tak myślę
lukrecja_25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 13:57   #1648
marta1986222
Zakorzenienie
 
Avatar marta1986222
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: z naszego M.
Wiadomości: 6 436
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
Dzien Dobry
W nocy mialam pobrana bete.
Wynik 60 000
a w piatek bylo 30 000
zaraz pojde na usg w koncu

Super czekamy na dalsze wieści.

Cytat:
Napisane przez Enigmama Pokaż wiadomość
Dziękuję, nastawiam sie pozytywnie, tylk oz kazdym dniem mi brak energii ..

Grunt to pozytywne myślenie a wszystko się ułoży

Cytat:
Napisane przez niegrzeczna88 Pokaż wiadomość
hej mamuski wpadlam sie tylko przywitac, bo uciekam do ginka na 12, wiec nadrobie pozniej, przesylam buziaki

Trzymam kciuki za wizytę,pochwal się nam po.



Ja mam dzisiaj wolne,wczoraj się nie odzywałam bo cały dzień w pracy,jeszcze muszę iść dzisiaj do ginka bo zamiast luteiny dopochwowej przepisała mi podjęzykową a tak mi się nie chce ale cóż jak mus to mus.
Poza tym mąż zaraził się ode mnie i teraz mamy szpital w domu.
Codziennie rano mam powitanie z kibelkiem,pocieszam się że jeszcze 3 tygodnie i powinno minąć.
__________________

Zuzia
04.09.2012
g.3.20
3020g,52cm


Hania
09.03.2016
g.20.45
3000g 53 cm










marta1986222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 14:00   #1649
katrin1
Rozeznanie
 
Avatar katrin1
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 816
GG do katrin1
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Dziewczyny, nie przejmować się, że nie miałyście kontaktu z dziećmi. Ja też w rodzinie nie miałam nigdy małego dziecka, nie wiedziałam nawet jak podejść do takiego, a co dopiero na ręce wziąć, po porodzie przez kilka godzin tylko patrzyłam na moją kruszynkę, bałam się jej dotknąć, położne przy nim wszystko robiły. I kiedy pierwszej nocy musiałam maluszka przewinąć, ręcę mi się telepały jak galareta, ale powoli dałam radę, dziecku naprawdę ciężko jest coś zrobić, bo jest bardzo elastyczne, dzień, dwa po porodzie już śmiałam się z moich obaw, bo to naprawdę nie jest nic trudnego. Trzeba tylko główkę chronić, nie ma się czego bać.
__________________





1 maj 2009- Marcelek
9 wrzesień 2012- Igorek
katrin1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-08, 14:08   #1650
lukrecja_25
Wtajemniczenie
 
Avatar lukrecja_25
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012

Cytat:
Napisane przez katrin1 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nie przejmować się, że nie miałyście kontaktu z dziećmi. Ja też w rodzinie nie miałam nigdy małego dziecka, nie wiedziałam nawet jak podejść do takiego, a co dopiero na ręce wziąć, po porodzie przez kilka godzin tylko patrzyłam na moją kruszynkę, bałam się jej dotknąć, położne przy nim wszystko robiły. I kiedy pierwszej nocy musiałam maluszka przewinąć, ręcę mi się telepały jak galareta, ale powoli dałam radę, dziecku naprawdę ciężko jest coś zrobić, bo jest bardzo elastyczne, dzień, dwa po porodzie już śmiałam się z moich obaw, bo to naprawdę nie jest nic trudnego. Trzeba tylko główkę chronić, nie ma się czego bać.
no i wszystko jasne no dziecka własnego nie wolno się bać trzeba kochac i przytulać od początku
lukrecja_25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:24.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.