Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 31 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-02-21, 23:24   #901
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Nebula AAAAle dostałaś powera! Też tak chcę Co wywołało u Ciebie taką zmianę porównując ze styczniem? Kwestie z TŻ?

Lasubmersion Nie wiem czy dieta Ci potrzebna, ale wytrwałości życzę. Pamiętaj, że mózg potrzebuje jeść.
Nie mam pojecia, jak poradzic sobie z jedna rzecza.... jak sie wali cos w moim zyciu - nawet drobna sprzeczka z TZ, wszystko inne wali sie jeszcze bardziej Nie umiem jakos odseparowac od siebie dziedzin zycia, nie umiem w pracy byc tylko naukowcem, a w domu tylko dziewczyna. Nie wiem jak nauczyc sie wywolywac spokoj, opanowanie, gdy dane elementy nie maja ze soba nic wspolnego a wymagaja skupienia.

Tak, jestem spokojna w kwestiach z TZ, poza tym konferencja dobrze mi poszla. takie rzeczy motywuja do wiekszych osiagow. Widac pozytywny odzew ze swiata, chce go wiecej

co do owsianki - ja osobiscie tez wole musli (ale przygotowuje je sama z 3 rodzajow platkow owsianych, otrebow, siemienia lnianego czy innych amarantusow, do tego rodzynki, orzechy, slonecznik, dynia...losowe dobre rzeczy ) i jem takie sniadania od ponad 3ch lat codziennie :d i jeszcze zamiast mleka jogurt bio 0% :d nie wyobrazam sobie owsianki jednakze. a jeszcze na cieplo to juz w ogole . trauma z kolonii w dziecinstwie :p

i powiem ze takie sniadanko syci (jem mala miseczke o 8 rano, dopiero po 12tej zaczynam odczuwac potrzebe na jakis lunchyk niewielki...)

---------- Dopisano o 00:24 ---------- Poprzedni post napisano o 00:20 ----------

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość

A ja...chyba zaczynam widzieć jakiś zarys mojej pracy magisterskiej. Trochę późno...ale trudno. I tak jestem dzięki temu optymistyczniej nastawiona, nawet jeśli nie zdążę...co jest wielce prawdopodobne
FANTASTYCZNIE!!!!! Gratuluje, dzialsz kobieto, teraz juz nic Cie nie zatrzyma
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-21, 23:29   #902
fairytale
Raczkowanie
 
Avatar fairytale
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Life Skills Academy - czasem miewamy także i dołki i zbiorowe narzekanie. Ale już od ponad roku (chyba nawet półtora niedługo minie? ) staramy się nie dawać.

U mnie pierwsze dni pracy (podpisałam umowę! ) i stres że tak powiem na maksssa. Nie jem nie śpie ale może niedługo się ogarnę z nowymi obowiązkami i będzie jakoś lepiej. Ogólnie jestem zadowolona (właściwie gdyby nie ten stres to skakałabym z radości), ale za każdym razem jak powiem coś głupiego myslę sobie "strzelcie mi w łeb, może chociaż zrobię ładny wzorek na ścianie...".
Już bym chciała zaraz teraz się wykazać, udowodnić, że się nadaję i nie powinni załować, że mnie wybrali - oczywiście chory perfekcjonizm.
fairytale jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-21, 23:31   #903
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

A wlasnie ja tez widze, przyplyw pozytywnych emocji u Nebuli i Patri, mam nadzieje, ze kiedys w koncu bede mogla sie tez jakimis zmianami tutaj pochwalic :P
Poza tym trzymam kciuki za coffee i isze, zeby powylazily z dolkow, a burej kocurce energia i zapal pozostala do samego konca


w kazdym razie wiosna idzie, powinno byc latwiej


ja lubie zarowno owsianke jak i musli dieta zlozona z owsianki z wtartym jablkiem (chociaz lubie tez taka na mleku) i wiesniakow u mnie zawsze dziala.... tez chyba w koncu przestawilam sie na mniejsza ilosc jedzenia, co mnie cieszy, bo do tej pory kazdy problem zajadalam, a problemow zawsze mam duzo, bo jak sie cos u mnie wali to tez po calosci jak u Nebuli, nie umiem jednej sfery zycia oddzielic od drugiej...
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-21, 23:51   #904
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez MaryAnne Pokaż wiadomość
kurcze ale mam stresa, udało mi się zjeść żabę którą prokrastynowałam od wczoraj - wyceniłam zlecenie. i teraz się przejmuję - a co jeśli dałam za duża cenę i nici ze zlecenia? a jeśli dałam za niską i za mało czasu i się nie wyrobię zupełnie? zapytałam koleżankę, poczytałam za ile robią inni, przemyślałam ile mam czasu i jak porządnie chciałabym to zrobić, no i jak się nie uda to trudno, przynajmniej się czegoś nauczę, ale...
znam to uczucie doskonale- sama mam problem z wyceną swojej pracy! wiem ile powinno coś kosztować, ale zawsze boję się, że to za dużo i stracę klienta

---------- Dopisano o 23:51 ---------- Poprzedni post napisano o 23:47 ----------

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość

Dzisiaj rozpoczęłam dietę(o której kiedyś już pisałam).
Jutro zamierzam zjeść śniadanie(micha musli z mlekiem), drugie śniadanie(pewnie jakieś kanapki z razowca+warzywa+chuda wędlina),lunch(zabawnie brzmi, ale cóż..warzywa gotowane na parze, które muszę przed wyjściem przygotować) i kolację(jogurt 0%).
Zobaczymy jak wyjdzie...Jutro drugi dzień bez słodyczy...
a jutro (w środę) post ścisły
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 00:38   #905
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
A wlasnie ja tez widze, przyplyw pozytywnych emocji u Nebuli i Patri, mam nadzieje, ze kiedys w koncu bede mogla sie tez jakimis zmianami tutaj pochwalic :P
Poza tym trzymam kciuki za coffee i isze, zeby powylazily z dolkow, a burej kocurce energia i zapal pozostala do samego konca


w kazdym razie wiosna idzie, powinno byc latwiej


ja lubie zarowno owsianke jak i musli dieta zlozona z owsianki z wtartym jablkiem (chociaz lubie tez taka na mleku) i wiesniakow u mnie zawsze dziala.... tez chyba w koncu przestawilam sie na mniejsza ilosc jedzenia, co mnie cieszy, bo do tej pory kazdy problem zajadalam, a problemow zawsze mam duzo, bo jak sie cos u mnie wali to tez po calosci jak u Nebuli, nie umiem jednej sfery zycia oddzielic od drugiej...
Ta, załapałam trochę energii na noc...a rano znów się nie będę mogła wyczłapać z łóżka A nie, sorry...jutro muszę, bo mam rano zajęcia

Ja zwykle zajadam smutki...i to nie czekoladą, ale frytkami Smutne, ale prawdziwe...tak jak moje boczki

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Nie mam pojecia, jak poradzic sobie z jedna rzecza.... jak sie wali cos w moim zyciu - nawet drobna sprzeczka z TZ, wszystko inne wali sie jeszcze bardziej Nie umiem jakos odseparowac od siebie dziedzin zycia, nie umiem w pracy byc tylko naukowcem, a w domu tylko dziewczyna. Nie wiem jak nauczyc sie wywolywac spokoj, opanowanie, gdy dane elementy nie maja ze soba nic wspolnego a wymagaja skupienia.

co do owsianki - ja osobiscie tez wole musli (ale przygotowuje je sama z 3 rodzajow platkow owsianych, otrebow, siemienia lnianego czy innych amarantusow, do tego rodzynki, orzechy, slonecznik, dynia...losowe dobre rzeczy ) i jem takie sniadania od ponad 3ch lat codziennie :d i jeszcze zamiast mleka jogurt bio 0% :d nie wyobrazam sobie owsianki jednakze. a jeszcze na cieplo to juz w ogole . trauma z kolonii w dziecinstwie :p

i powiem ze takie sniadanko syci (jem mala miseczke o 8 rano, dopiero po 12tej zaczynam odczuwac potrzebe na jakis lunchyk niewielki...)

FANTASTYCZNIE!!!!! Gratuluje, dzialsz kobieto, teraz juz nic Cie nie zatrzyma
Po pierwsze...to ja też mam trudności z oddzieleniem jednej sfery życia od drugiej. No jak mnie weźmie dół, to ani się uczyć, ani pracować, ani uśmiechnąć do żadnego człowieka - tylko usiąść w kącie i wyć (albo lepiej schować się pod kołdrą...) A już najgorzej jest jak na coś czekam...na wiadomość od TŻta o czymś ważnym, na wyniki jakiegoś ważnego i trudnego egzaminu...no wtedy to już niczym się nie potrafię zająć i na niczym skupić

Po drugie...ano, jak takie musli, to rozumiem Ale większość je takie kupne, dosładzane i w ogóle...mało dietetyczne Ja też się sycę owsianką albo tego typu żywnością na dłużej niż czymkolwiek innym - i to jest bardzo dobra rzecz

I po trzecie...dziękuję Ale chwilowo zatrzyma mnie sen. Coś tak patrzę na te moje dzisiejsze wypociny i straszne bajki tam opowiadam Ale wolę napisać takie coś, trochę nawet dziwne i śmieszne, a później poprawić, niż gapić się tylko na to godzinami i skończyć z pustą stroną w Wordzie
Jedyne co mnie martwi to straszny chaos w tej pracy...ale to to mi może jednak ta "promotorka" pomoże...przecież to nie zbrodnia mieć bałagan, prawda?
__________________


Edytowane przez bura kocurka
Czas edycji: 2012-02-22 o 00:40
bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 06:55   #906
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

@ do promotorki wysłany, przeglad chyba w koncu dobilam do 14-15 stron, dyskusja jest aktualnie na 4 + wnioski, do tego doszła korekta opisu wyników, wykresy regresjii i kilkanaście nowych pozycji w bibliografii w 3 dni to niezle, ogolnie praca już w okolicach 75 str (bez pustych, podziekowan, streszczenia) :P ale czuje, ze mogloby byc lepiej, sporo materialow zostalo do przejrzenia ale juz padam. jak sie na chwile zdrzemne, wstane, musze wykapac sie, zjesc sniadanie, wydrukowac oswiadczenie do umowy, wyslac X smsa na rozchmurzenie sie :P, sprobuje dalej ogarniac materialy i napisac szkic streszczenia w wersji polskiej i angielskiej.

Jesli ktos ma zly humor to polecam (z właczonym wdziekiem) mnie ten flmik strasznie rozbawil
http://www.youtube.com/watch?v=06TDl...eature=related
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 07:16   #907
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Lista na jutro(czyli środę):
6:00-pobudka
6:00-7:00 pobudka/prysznic(pielęgnacja i higiena)/śniadanie()
7:30-8:30 angielski
roz 22, roz 23 roz 24
9:00 telefon do dziekanatu
9:15-10:30 przygotowanie poniedziałkowych korepetycji(x3)
10:45 drugie śniadanie()
11:00-12:30 poczta(wysłanie paczki/wreszcie...)/ksero(na zajęcia popołudniowe)/biblioteka(oddanie książek+wypożyczenie MAKSYMALNIE 2 co bym nie dźwigała)
12:30-18:30 praca
19:15 rezerwacja hotelu
20:15 powrót do domu
21:00-22:00 przeczytanie rozdziału V i rozdziału VI z ''Dziejów kultury Stanów Zjednoczonych''


(Zamiast musli była owsianka. Własne musli muszę skomponować jak będę we wtorek na rynku i wtedy kupię kilka rodzajów płatków+suszone owoce+orzechy-ale tak raz na 3-4 dni będę takie jadła).
(Ktoś wspominał o tym czy muszę schudnąć-chce zjechać 20-25kg w dół, więc dużo)
(Dzisiaj post, ale jestem niewierząca, więc motywacja trochę inna u mnie)

Dziewczyny, zmykam do angielskiego
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 08:31   #908
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Lusubmersion
ja od poniedziałku zmieniłam żywienie - póki co jadę dziennie na 3-4 kanapkach z chleba sojowego (typu pumpernikiel) z jakimiś dodatkami (wędlina, warzywka itp)- też chcę schudnąć, ale u mnie głównie jest to spowodowane wyregulowaniem układu pokarmowego (tak sobie wymyśliła...). Nie wiem czy dobrze robię, ale na razie tak musi zostać

będę za Ciebie trzymać kciuki i melduj o wynikach i postępach
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 09:07   #909
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

[QUOTE=lasubmersion;324647 41]Lista na jutro(czyli środę):
6:00-pobudka
6:00-7:00 pobudka/prysznic(pielęgnacja i higiena)/śniadanie()
7:30-8:30 angielski
roz 22, roz 23 roz 24
9:00 telefon do dziekanatu
9:15-10:30 przygotowanie poniedziałkowych korepetycji(x3) W TRAKCIE
wydrukowanie:30% opracowanie:0%
10:45 drugie śniadanie()
11:00-12:30 poczta(wysłanie paczki/wreszcie...)/ksero(na zajęcia popołudniowe)/biblioteka(oddanie książek+wypożyczenie MAKSYMALNIE 2 co bym nie dźwigała)
12:30-18:30 praca
19:15 rezerwacja hotelu
20:15 powrót do domu
21:00-22:00 przeczytanie rozdziału V i rozdziału VI z ''Dziejów kultury Stanów Zjednoczonych''


(Zamiast musli była owsianka. Własne musli muszę skomponować jak będę we wtorek na rynku i wtedy kupię kilka rodzajów płatków+suszone owoce+orzechy-ale tak raz na 3-4 dni będę takie jadła).
(Ktoś wspominał o tym czy muszę schudnąć-chce zjechać 20-25kg w dół, więc dużo)
(Dzisiaj post, ale jestem niewierząca, więc motywacja trochę inna u mnie)
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 09:34   #910
Life Skills Academy
Raczkowanie
 
Avatar Life Skills Academy
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 66
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
A ja...chyba zaczynam widzieć jakiś zarys mojej pracy magisterskiej. Trochę późno...ale trudno. I tak jestem dzięki temu optymistyczniej nastawiona, nawet jeśli nie zdążę...co jest wielce prawdopodobne
Gratulacje! Teraz kolejne kroki i wszystko się zakończy cudownie! Kiedy chciałabyś napisać ostatnie zdanie?

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Nie mam pojecia, jak poradzic sobie z jedna rzecza.... jak sie wali cos w moim zyciu - nawet drobna sprzeczka z TZ, wszystko inne wali sie jeszcze bardziej Nie umiem jakos odseparowac od siebie dziedzin zycia, nie umiem w pracy byc tylko naukowcem, a w domu tylko dziewczyna. Nie wiem jak nauczyc sie wywolywac spokoj, opanowanie, gdy dane elementy nie maja ze soba nic wspolnego a wymagaja skupienia.

Tak, jestem spokojna w kwestiach z TZ, poza tym konferencja dobrze mi poszla. takie rzeczy motywuja do wiekszych osiagow. Widac pozytywny odzew ze swiata, chce go wiecej

co do owsianki - ja osobiscie tez wole musli (ale przygotowuje je sama z 3 rodzajow platkow owsianych, otrebow, siemienia lnianego czy innych amarantusow, do tego rodzynki, orzechy, slonecznik, dynia...losowe dobre rzeczy ) i jem takie sniadania od ponad 3ch lat codziennie :d i jeszcze zamiast mleka jogurt bio 0% :d nie wyobrazam sobie owsianki jednakze. a jeszcze na cieplo to juz w ogole . trauma z kolonii w dziecinstwie :p

i powiem ze takie sniadanko syci (jem mala miseczke o 8 rano, dopiero po 12tej zaczynam odczuwac potrzebe na jakis lunchyk niewielki..
Nebulka wydaje mi się, że nie można tak naprawdę oddzielić życia zawodowego od prywatnego - przecież jedna i ta sama osoba jest naukowcem i tą dziewczyną sprzeczającą się z tż

Jeśli pokłóciłabym się z moim małżem, wiem, że średnio idzie mi praca, nie mam kompletnie ochoty na sport, a zamiast robić coś sensownego odświeżam fejsa i moje blogi - po co? Oczywiście gdy mam ciężki dzień szkoleniowy - męczę tż... Pogodziłam się juz z tym i po prostu zaczęłam zapobiegać takim sytuacjom.

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość

ja lubie zarowno owsianke jak i musli dieta zlozona z owsianki z wtartym jablkiem (chociaz lubie tez taka na mleku) i wiesniakow u mnie zawsze dziala.... tez chyba w koncu przestawilam sie na mniejsza ilosc jedzenia, co mnie cieszy, bo do tej pory kazdy problem zajadalam, a problemow zawsze mam duzo, bo jak sie cos u mnie wali to tez po calosci jak u Nebuli, nie umiem jednej sfery zycia oddzielic od drugiej...
Owsianka Ostatnio jak szalona jem taką:
http://thebodynaturally.blogspot.com...e-z-dynia.html

Przepyszna i mimo moich wcześniejszych "ale", przekonałam się w stu procentach. Zauważyłam, że po owsiance mam mnóstwo energii przez kilka dobrych godzin, więc przed długimi godzinami bez jedzenia od razu przygotowuję sobie taką mega porcję

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Ja zwykle zajadam smutki...i to nie czekoladą, ale frytkami Smutne, ale prawdziwe...tak jak moje boczki
frytki

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
@ do promotorki wysłany, przeglad chyba w koncu dobilam do 14-15 stron, dyskusja jest aktualnie na 4 + wnioski, do tego doszła korekta opisu wyników, wykresy regresjii i kilkanaście nowych pozycji w bibliografii w 3 dni to niezle, ogolnie praca już w okolicach 75 str (bez pustych, podziekowan, streszczenia) :P ale czuje, ze mogloby byc lepiej, sporo materialow zostalo do przejrzenia ale juz padam. jak sie na chwile zdrzemne, wstane, musze wykapac sie, zjesc sniadanie, wydrukowac oswiadczenie do umowy, wyslac X smsa na rozchmurzenie sie :P, sprobuje dalej ogarniac materialy i napisac szkic streszczenia w wersji polskiej i angielskiej.
Gratulacje!
__________________
Rozsądni ludzie są zdrowymi egoistami

Mój życiowo-trenerski blog
Life Skills Academy

Mój ekologiczno-naturalny blog
The Body. Naturally.

Konferencje Psychologiczne - strona informacyjna


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kbrj3d565.png

Life Skills Academy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 12:05   #911
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Witajcie!
Korzystając z chwili luzu zabijam nieokreślony wewnętrzny niepokój kliku klik... W międzyczasie (dla uśpienia wyrzutów sumienia) doglądam ziemniaków na kuchence (no co? w końcu ROBIĘ coś!). Te same numery, zagrywki w kółko...
A chodzi o Żabę.
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 12:22   #912
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Witajcie!
Korzystając z chwili luzu zabijam nieokreślony wewnętrzny niepokój kliku klik... W międzyczasie (dla uśpienia wyrzutów sumienia) doglądam ziemniaków na kuchence (no co? w końcu ROBIĘ coś!). Te same numery, zagrywki w kółko...
A chodzi o Żabę.
Kochana Aper.
Robię to samo.
Ucieczka od życia i rzeczywistości. Temat szeroki jak rzeka.
Ok, wyłączam się.
Pa!
A Tobie powodzenia w realizacji rzeczy żabowatej!

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-02-22 o 12:24
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 13:22   #913
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Coś tak patrzę na te moje dzisiejsze wypociny i straszne bajki tam opowiadam Ale wolę napisać takie coś, trochę nawet dziwne i śmieszne, a później poprawić, niż gapić się tylko na to godzinami i skończyć z pustą stroną w Wordzie
Jedyne co mnie martwi to straszny chaos w tej pracy...ale to to mi może jednak ta "promotorka" pomoże...przecież to nie zbrodnia mieć bałagan, prawda?
Brawo Kocurko! To jest dobre podejście! Pozostaje tylko trzymać kciuki i pogonić do dalszej roboty.

Dołączam do klubu owsiankomaniaczek:brzydal :
Na śniadanie jem płatki z jogurtem w różnych kombinacjach i owsianki na ciepło (dodaję często różne płatki, i garstkę musli). Przyznam, że moje kombinacje nie zawsze są dietetyczne (lubię czasem stuningować smak bananowym "mlecznym startem")...
Ponieważ zauważyłam, że lubię przesadzać z ilością składników (płatków) więc teraz staram się tak:
jeśli z jogurtem na zimno -do miseczki (małej!) najpierw pakuję owoce - jabłko/kiwi/cytrusy (unikam bananów), potem jogurt (najczęściej naturalny) a płatki dosypuję na końcu, do smaku czasem miodek. Na koniec mgiełka naturalnego kakao.
Pytanie w kontekście śniadaniowych pyszności - czy znacie takie danie (tradycyjne) jak PACIARA?
Właśnie ledwo co, uratowałam ziemniaki przed spaleniem Ugotuję żurek, a potem? byka za rogi, małpę z pleców...

---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 12:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Kochana Aper.
Robię to samo.
Ucieczka od życia i rzeczywistości. Temat szeroki jak rzeka.
Ok, wyłączam się.
Pa!
A Tobie powodzenia w realizacji rzeczy żabowatej!
Patri - powodzenia w działaniu
Się wyłączyłam i już wracam.
Żurek zrobiony. Obiad młodemu odgrzany. Teraz czekam na szpilkach kiedy się obudzi.
Spróbuję "minutowania"
No to zerknę na Szafę (5 min) i praca (15min)
nie przepadam za sobą w tym momencie
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 13:48   #914
isza89
tree hugger
 
Avatar isza89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć Dziewczyny, wpadłam tylko napisać, że moje odwołanie i podanie rozpatrzono pozytywnie i mam termin złożenia pracy do 30 kwietnia.

Gratuluję wszystkim, które osiągnęły sukces i zjadły swoje żaby i trzymam kciuki za te z Was, które nadal walczą. Trzymajcie się ciepło!
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu.
isza89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 13:57   #915
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Life Skills Academy Pokaż wiadomość
Gratulacje! Teraz kolejne kroki i wszystko się zakończy cudownie! Kiedy chciałabyś napisać ostatnie zdanie?
Ale takie ostatnie ostatnie? To nie mam pojęcia... Na razie próbuję sprostać terminom narzuconym przez "promotorkę"... i niestety mój entuzjazm wczorajszo-wieczorny gdzieś przepadł

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny, wpadłam tylko napisać, że moje odwołanie i podanie rozpatrzono pozytywnie i mam termin złożenia pracy do 30 kwietnia.

Gratuluję wszystkim, które osiągnęły sukces i zjadły swoje żaby i trzymam kciuki za te z Was, które nadal walczą. Trzymajcie się ciepło!
Super Iszka Widzisz? Mówiłyśmy, że się wszystko ładnie naprostuje
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 14:08   #916
armania82
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 163
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Isza, to swietnie, ja trzymam kciuki za Ciebie!

...no i za wszystkie z Was, które aktualnie walczą z pracami magistersko-doktorskimi i innymi... może w koncu się zmobilizuję!

Dziewczyny, piszecie o owsiance, ja ją UWIELBIAM! Jem co rano przed pracą! I chyba jako jedna z nielicznych uwielbiam ją w klasycznej wersji, jestem zboczona!

Edytowane przez armania82
Czas edycji: 2012-02-22 o 14:12
armania82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 14:31   #917
MaryAnne
Rozeznanie
 
Avatar MaryAnne
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 762
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny, wpadłam tylko napisać, że moje odwołanie i podanie rozpatrzono pozytywnie i mam termin złożenia pracy do 30 kwietnia.
super

ja też się dołączam do owsianek a moje dziecię po zjedzeniu na śniadanie płatków owsianych bez niczego i wypiciu kakao ma tyle energii w ciągu dnia, że za nią nie nadążam

a poza tym u mnie to co zwykle - jak już się biorę do roboty i zajmuje różnymi rzeczami, to mam wieeelki problem z szacowaniem ile co mi zajmie czasu. w efekcie z większością swoich planów jestem ciągle do tyłu. używam remember the milk, ale i tak planuję za dużo, albo z kolei mam wrażenie, że za mało i nie chce mi się robić "no bo przecież tak mało, to jeszcze zdążę"
MaryAnne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 15:17   #918
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

A ja mam dziś słaby dzień, boli mnie głowa. Ostatni czas był intensywny, wyspałam się dziś a i tak czuję się źle. Nie umiem się cieszyć wolnym czasem.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 15:31   #919
hiddenpuma
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 25
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Witajcie dziewczyny, można się dołączyć?
Dziś nie byłam w szkole, jestem chora, więc miałam trochę czasu na przemyślenie swojego życia.
W maju matura, a ja mam życie w rozsypce.
Idę po kalendarz i zaczynam planować!

U mnie chyba głownym problemem jest to, że przez przekładanie wszystkiego na później zarywam noce, a potem nie wstaję do szkoły, robią się przez to jeszcze większe zaległości i jest coraz gorzej. Macie jakieś pomysły, jak sobie poradzić z wczesnym chodzeniem spać? Bo ja najchętniej kładłabym się o 5.00 rano a wstawała o 12.00...

---------- Dopisano o 15:31 ---------- Poprzedni post napisano o 15:28 ----------

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
A ja mam dziś słaby dzień, boli mnie głowa. Ostatni czas był intensywny, wyspałam się dziś a i tak czuję się źle. Nie umiem się cieszyć wolnym czasem.
Hmm może zrób coś co doda Ci energii? Poćwicz, potańcz przy ulubionej muzyce, idź na spacer?
hiddenpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 15:49   #920
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Iszko- fantastyczna wiadomość. Teraz kwestia zmobilizowania się- masz 2 miesiące Przez 2 miesiące można zrobić bardzo dużo w kwestii projektowania- działamy ?
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 16:03   #921
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez hiddenpuma Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny, można się dołączyć?
Dziś nie byłam w szkole, jestem chora, więc miałam trochę czasu na przemyślenie swojego życia.
W maju matura, a ja mam życie w rozsypce.
Idę po kalendarz i zaczynam planować!

U mnie chyba głownym problemem jest to, że przez przekładanie wszystkiego na później zarywam noce, a potem nie wstaję do szkoły, robią się przez to jeszcze większe zaległości i jest coraz gorzej. Macie jakieś pomysły, jak sobie poradzić z wczesnym chodzeniem spać? Bo ja najchętniej kładłabym się o 5.00 rano a wstawała o 12.00...
Witaj!
Wiesz, ogólnie na spanie jest kilka metod...powinnaś się stopniowo wyciszac o pewnej godzinie - nie jeść już nic, zrobić relaksującą kąpiel, poczytać sobie coś mało ekscytującego (gazetkę jakąś np.). Ale problem jest taki, że Ty możesz być po prostu nocnym Markiem - i będziesz prowadzić nocny tryb życia, bo tak masz po prostu. Zawsze tak miałaś, że odżywałaś raczej nocą?

---------- Dopisano o 16:03 ---------- Poprzedni post napisano o 15:58 ----------

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
A ja mam dziś słaby dzień, boli mnie głowa. Ostatni czas był intensywny, wyspałam się dziś a i tak czuję się źle. Nie umiem się cieszyć wolnym czasem.
To może być też pogoda...może coś z ciśnieniem nie tak?

Ja byłam u lekarza z zawrotami głowy, które męczą mnie już...2,5 tygodnia Dostałam jakieś tabletki...wzięłam pierwszą, ale nic się nie zmieniło
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 16:25   #922
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez hiddenpuma Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny, można się dołączyć?
Dziś nie byłam w szkole, jestem chora, więc miałam trochę czasu na przemyślenie swojego życia.
W maju matura, a ja mam życie w rozsypce.
Idę po kalendarz i zaczynam planować!

U mnie chyba głownym problemem jest to, że przez przekładanie wszystkiego na później zarywam noce, a potem nie wstaję do szkoły, robią się przez to jeszcze większe zaległości i jest coraz gorzej. Macie jakieś pomysły, jak sobie poradzić z wczesnym chodzeniem spać? Bo ja najchętniej kładłabym się o 5.00 rano a wstawała o 12.00...

---------- Dopisano o 15:31 ---------- Poprzedni post napisano o 15:28 ----------


Hmm może zrób coś co doda Ci energii? Poćwicz, potańcz przy ulubionej muzyce, idź na spacer?
Witajcie, co prawda się tu nie udzielam (nie mialam odwagi ), ale na bieżąco Was podczytuję i do wypowiedzi zachęcił mnie powyższy post, bo miałam wrażenie, że czytam o sobie sprzed roku.
Udzielam się w wątku dotyczącym motywacji, ale moim problemem jest nie tylko brak motywacji, ale również odkładanie wszystkiego na ostatnią chwilę i marnowanie czasu na seriale i internet.

Byłam w klasie maturalnej, wszystko odkładałam na później, całe noce poświęcałam na pogawędki z exem na gg, chodziłam spać o 4-5, a wstawałam o 6 nieprzytomna, zasypiałam na lekcjach, nic do mnie nie docierało, piłam ciągle energetyki.

Moje rady:

1. Pozwól sobie na nieprzespaną noc, idź tak do szkoły (jeśli będziesz miała mało lekcji), a wieczorem idź spać o normalnej godzinie, czyli przykładowo 23-24, tak żebyś następnego dnia była wyspana. I codziennie staraj się kłaść o tej samej porze.
Mi takie zachowanie pomogło w tym, że teraz chodzę w przyzwoitych jak dla mnie godzinach spać, czyli nie ma siedzenia do 4-5 przy komputerze, a jeśli się zdarzy, to nie kładę się spać na 2 godziny.
Ewentualnie każdego dnia możesz zacząć chodzić spać np. o pół godziny wcześniej, aż dojdziesz do etapu, w którym będziesz chodziła spać normalnie.

2. Jeśli chodzi o naukę do matury. Na pewno uczyłaś się na bieżąco w liceum, masz sporo wiadomości, wystarczy jedynie je utrwalić. Zaplanuj sobie, że np. w tygodniu uczysz się na bieżące sprawdziany, kartkówki i albo poświęcasz pół godzinki - godzinę dziennie na powtórki, albo powtórki robisz w weekendy. Możesz również weekendy poświęcić na rozwiązywanie przykładowych matur.

3. Matura nie jest taka straszna, jak się wydaje, o ile oczywiście uczyłaś się na bieżąco.
Z własnego doświadczenia powiem, żebyś nie zawalała swoich spraw, zaczęła powtarzać sobie materiał i wysypiała się, bo to najważniejsze.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.

Edytowane przez oh Mandy
Czas edycji: 2012-02-22 o 16:26
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 17:21   #923
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny, wpadłam tylko napisać, że moje odwołanie i podanie rozpatrzono pozytywnie i mam termin złożenia pracy do 30 kwietnia.

Gratuluję wszystkim, które osiągnęły sukces i zjadły swoje żaby i trzymam kciuki za te z Was, które nadal walczą. Trzymajcie się ciepło!
gratuluję i trzymam kciuki

uwaga, uwaga, umówiłam się na egzamin na prawko
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 17:26   #924
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

ISZA GRATULACJE! LOS JEDNAK CI SPRZYJA. TRZYMAM KCIUKI ZA DALSZE POWODZENIE, ZA SILE DO PRACY.

BURA KOCURKO - juz Ty dobrze wiesz co. Do roboty, a nie marudzenie. pomarudzisz jak oddasz promotorce te wypociny.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 18:05   #925
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez hiddenpuma Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny, można się dołączyć?

Hmm może zrób coś co doda Ci energii? Poćwicz, potańcz przy ulubionej muzyce, idź na spacer?
Witaj! Muzyki słucham od rana, zaraz pójdę na spacer z koleżanką.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość

To może być też pogoda...może coś z ciśnieniem nie tak?

Ja byłam u lekarza z zawrotami głowy, które męczą mnie już...2,5 tygodnia Dostałam jakieś tabletki...wzięłam pierwszą, ale nic się nie zmieniło
Możliwe, niestety jestem wrażliwa na zmiany pogody, choć na pewno też zmęczenie trochę. Wczoraj od 8 do 19.30 na uczelni, chodziłam jak zombie. Nie cierpię takiej pogody! Plucha taka, wilgoć straszna, 100xlepszy byłby delikatny mrozek.

Edytowane przez Halimaa
Czas edycji: 2012-02-22 o 18:28
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 18:27   #926
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny, wpadłam tylko napisać, że moje odwołanie i podanie rozpatrzono pozytywnie i mam termin złożenia pracy do 30 kwietnia.


Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Ale takie ostatnie ostatnie? To nie mam pojęcia... Na razie próbuję sprostać terminom narzuconym przez "promotorkę"... i niestety mój entuzjazm wczorajszo-wieczorny gdzieś przepadł
Świetnie, że bierzesz to na klatę. Z entuzjazmem tak jest zawsze: psssssyt i się ulotnił. ; ) Niestety.
A jak przyjdzie Ci do głowy wstyd czy strach przed promotorką, pamiętaj - jest człowiekiem, a za "pomoc" Tobie dostanie całkiem niezłą kasę. Niech zapracuje.

(...)
Na uczelni czeka mnie teraz decydujące starcie, a ostatnio przez kilka dni nie próbowałam się chować przed życiem. To już coś. Można mieć nadzieję.

Wszystkim powodzenia!

I jeszcze tylko tyle:
Nebula, podzielam Twoje podejście do mieszkania przed ślubem. I cieszę się z pozytywnego czasu u Ciebie!

Edytowane przez czerwieclipiec
Czas edycji: 2012-05-20 o 01:18
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 20:22   #927
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Się wyłączyłam i już wracam.
I to też robię.
Choćby pod pretekstem puszczenia sobie audiobooka do sprzątania - jakbym nie miała mp3 z słuchawkami.... Dziwne to wszystko.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 20:46   #928
hiddenpuma
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 25
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

bura kocurka

W tym chyba rzecz. Taki Marek ze mnie skubany, że najlepiej mi się myśli, czyta, uczy, gada nocą. Chyba wybiorę sobie wolny zawód. Ten relax przed pójściem spać to dobra myśl, ale zawsze wtedy mi strzelają głupie pomysły do głowy...żeby posprzątać w szafie, przemeblować pokój, narysować coś...

oh Mandy

ale fajnie, że napisałaś, podniosłaś mnie na duchu, że nie tylko mi odbija Ja też czasem mam takie jazdy, że kładę się o 5.00 na godzinę spać i do szkoły, a czasem po prostu olewam i śpię do 14.00

Chyba dziś posiedzę do 2, 3 w nocy żeby jutro o sensownej godzinie zachciało mi się spać...Fajna rada, dziękuję serdecznie!

Skoro Tobie się udało, to znaczy, że da się z tym wygrać
hiddenpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 21:27   #929
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

hiddenpuma
wolny zawód nie oznacza, że możesz spać do 14 chyba, że będziesz miała wyrozumiałych klientów, którzy zaczną dzwonić w celu umówienia się od godziny 15

---------- Dopisano o 21:25 ---------- Poprzedni post napisano o 21:18 ----------

a ja mam mega mega stresa.... z jednej strony cieszę się, a z drugiej mnie to przeraża.

po krótce opisuję sytuację: właścicielem mojej firmy jest mój TZt. Współpracujemy razem, wszystkie uzgodnienia, rozmowy- wszystko razem. Oprócz tego zajmowaliśmy się też nauczaniem akademickim z tym, że TZt w bardziej zaawansowany sposób, bo napisał (tzn jest na końcówce) doktorat. Tzt od 2 miesięcy starał się o dostanie na uczelnię i dzisiaj się to udało (więc jestem szczęśliwa).
Ale...... No więc to ale- teraz ja będę musiała przejąć stery w firmie, bo TZt zajmie się doktoratem i pracą na uczelni. A ja już panikuję!!! Nie umiem sama chodzić na spotkania i walczyć, nie umiem rozmawiać o kasie! Nie umiem marketingowo sprzedać projektu i się wykłócać z babami w urzędzie... No i druga kwestia- nie mam prawa jazdy Jestem szczęśliwa i dumna z TZta a zarazem ogarnia mnie stan paniki! Ja jestem stworzona do pracy gdzieś spokojnej, odtwórczej... zaszyć się.... i mało robić
Inna jeszcze kwestia- w marcu mogę aplikować na stanowisko do urzędu, ale za najniższą krajową. Z tym, że już nie będę mogła prowadzić projektowej działalności w mieście... I waham się- iść za niską pensję do urzędu i zapierdzielać tam, czy jednak bawić się w firmę. TZt mówi, że za długo pracowaliśmy nad firmą, aby to teraz zrujnować, że mam ciągnąć firmę, ale ja się panicznie tego boję! Co by nie patrzeć to na pewno zarobki z własnej działalności są większe, ale jednak i odpowiedzialność i zakres robót również..... A jak nie będzie za pół roku roboty dla architektów? Przecież trąbią o tym kryzysie non stop! Nie wiem, nie wiem, nie wiem.... mam totalny mętlik w głowie!

---------- Dopisano o 21:27 ---------- Poprzedni post napisano o 21:25 ----------

Aaaaa...... no i TZt mówi, że jak pójdę do urzędu to się uwstecznię Tak samo jak bym poszła do pracy do innego biura projektowego..... Normalnie dzisiaj mam mega zagwostki do rozgryzienia i nie wiem, jak to ugryźć
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-22, 21:44   #930
MaryAnne
Rozeznanie
 
Avatar MaryAnne
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 762
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;32483237]
a ja mam mega mega stresa.... z jednej strony cieszę się, a z drugiej mnie to przeraża.
[/QUOTE]

w takich sytuacjach pomaga mi prosty tekst: "pamiętaj, że zawsze możesz zmienić zdanie"
wypisz sobie na kartce plusy jednego wyboru, a obok plusy drugiego i wtedy zdecyduj ale obojętnie od wersji nastaw się na przygodę i fascynującą naukę nowych rzeczy - mnie to pomaga
MaryAnne jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:10.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.