|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#901 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Tak, jestem spokojna w kwestiach z TZ, poza tym konferencja dobrze mi poszla. takie rzeczy motywuja do wiekszych osiagow. Widac pozytywny odzew ze swiata, chce go wiecej co do owsianki - ja osobiscie tez wole musli (ale przygotowuje je sama z 3 rodzajow platkow owsianych, otrebow, siemienia lnianego czy innych amarantusow, do tego rodzynki, orzechy, slonecznik, dynia...losowe dobre rzeczy ) i jem takie sniadania od ponad 3ch lat codziennie :d i jeszcze zamiast mleka jogurt bio 0% :d nie wyobrazam sobie owsianki jednakze. a jeszcze na cieplo to juz w ogole . trauma z kolonii w dziecinstwie :p i powiem ze takie sniadanko syci (jem mala miseczke o 8 rano, dopiero po 12tej zaczynam odczuwac potrzebe na jakis lunchyk niewielki...) ---------- Dopisano o 00:24 ---------- Poprzedni post napisano o 00:20 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#902 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Life Skills Academy - czasem miewamy także i dołki
i zbiorowe narzekanie. Ale już od ponad roku (chyba nawet półtora niedługo minie? ) staramy się nie dawać. ![]() U mnie pierwsze dni pracy (podpisałam umowę! ale może niedługo się ogarnę z nowymi obowiązkami i będzie jakoś lepiej. Ogólnie jestem zadowolona (właściwie gdyby nie ten stres to skakałabym z radości), ale za każdym razem jak powiem coś głupiego myslę sobie "strzelcie mi w łeb, może chociaż zrobię ładny wzorek na ścianie...". Już bym chciała zaraz teraz się wykazać, udowodnić, że się nadaję i nie powinni załować, że mnie wybrali - oczywiście chory perfekcjonizm.
|
|
|
|
#903 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
A wlasnie ja tez widze, przyplyw pozytywnych emocji u Nebuli i Patri, mam nadzieje, ze kiedys w koncu bede mogla sie tez jakimis zmianami tutaj pochwalic :P
Poza tym trzymam kciuki za coffee i isze, zeby powylazily z dolkow, a burej kocurce energia i zapal pozostala do samego konca ![]() w kazdym razie wiosna idzie, powinno byc latwiej ![]() ja lubie zarowno owsianke jak i musli dieta zlozona z owsianki z wtartym jablkiem (chociaz lubie tez taka na mleku) i wiesniakow u mnie zawsze dziala.... tez chyba w koncu przestawilam sie na mniejsza ilosc jedzenia, co mnie cieszy, bo do tej pory kazdy problem zajadalam, a problemow zawsze mam duzo, bo jak sie cos u mnie wali to tez po calosci jak u Nebuli, nie umiem jednej sfery zycia oddzielic od drugiej...
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
|
|
|
|
#904 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 23:51 ---------- Poprzedni post napisano o 23:47 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#905 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
A nie, sorry...jutro muszę, bo mam rano zajęcia ![]() Ja zwykle zajadam smutki...i to nie czekoladą, ale frytkami Smutne, ale prawdziwe...tak jak moje boczki ![]() Cytat:
) A już najgorzej jest jak na coś czekam...na wiadomość od TŻta o czymś ważnym, na wyniki jakiegoś ważnego i trudnego egzaminu...no wtedy to już niczym się nie potrafię zająć i na niczym skupić ![]() Po drugie...ano, jak takie musli, to rozumiem Ale większość je takie kupne, dosładzane i w ogóle...mało dietetyczne Ja też się sycę owsianką albo tego typu żywnością na dłużej niż czymkolwiek innym - i to jest bardzo dobra rzecz ![]() I po trzecie...dziękuję Ale chwilowo zatrzyma mnie sen. Coś tak patrzę na te moje dzisiejsze wypociny i straszne bajki tam opowiadam Ale wolę napisać takie coś, trochę nawet dziwne i śmieszne, a później poprawić, niż gapić się tylko na to godzinami i skończyć z pustą stroną w Wordzie ![]() Jedyne co mnie martwi to straszny chaos w tej pracy...ale to to mi może jednak ta "promotorka" pomoże...przecież to nie zbrodnia mieć bałagan, prawda?
__________________
Edytowane przez bura kocurka Czas edycji: 2012-02-22 o 00:40 |
||
|
|
|
#906 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
@ do promotorki wysłany, przeglad chyba w koncu dobilam do 14-15 stron, dyskusja jest aktualnie na 4 + wnioski, do tego doszła korekta opisu wyników, wykresy regresjii i kilkanaście nowych pozycji w bibliografii w 3 dni to niezle, ogolnie praca już w okolicach 75 str (bez pustych, podziekowan, streszczenia) :P ale czuje, ze mogloby byc lepiej, sporo materialow zostalo do przejrzenia ale juz padam. jak sie na chwile zdrzemne, wstane, musze wykapac sie, zjesc sniadanie, wydrukowac oswiadczenie do umowy, wyslac X smsa na rozchmurzenie sie :P, sprobuje dalej ogarniac materialy i napisac szkic streszczenia w wersji polskiej i angielskiej.
Jesli ktos ma zly humor to polecam (z właczonym wdziekiem) mnie ten flmik strasznie rozbawil ![]() http://www.youtube.com/watch?v=06TDl...eature=related
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
|
|
|
|
#907 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Lista na jutro(czyli środę):
6:00-pobudka 6:00-7:00 pobudka/prysznic(pielęgnacja i higiena)/śniadanie() 7:30-8:30 angielski roz 22, roz 23 roz 24 9:00 telefon do dziekanatu 9:15-10:30 przygotowanie poniedziałkowych korepetycji(x3) 10:45 drugie śniadanie() 11:00-12:30 poczta(wysłanie paczki/wreszcie...)/ksero(na zajęcia popołudniowe)/biblioteka(oddanie książek+wypożyczenie MAKSYMALNIE 2 co bym nie dźwigała) 12:30-18:30 praca 19:15 rezerwacja hotelu 20:15 powrót do domu 21:00-22:00 przeczytanie rozdziału V i rozdziału VI z ''Dziejów kultury Stanów Zjednoczonych'' (Zamiast musli była owsianka. Własne musli muszę skomponować jak będę we wtorek na rynku i wtedy kupię kilka rodzajów płatków+suszone owoce+orzechy-ale tak raz na 3-4 dni będę takie jadła). (Ktoś wspominał o tym czy muszę schudnąć-chce zjechać 20-25kg w dół, więc dużo) (Dzisiaj post, ale jestem niewierząca, więc motywacja trochę inna u mnie )Dziewczyny, zmykam do angielskiego
|
|
|
|
#908 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Lusubmersion
ja od poniedziałku zmieniłam żywienie - póki co jadę dziennie na 3-4 kanapkach z chleba sojowego (typu pumpernikiel) z jakimiś dodatkami (wędlina, warzywka itp)- też chcę schudnąć, ale u mnie głównie jest to spowodowane wyregulowaniem układu pokarmowego (tak sobie wymyśliła...). Nie wiem czy dobrze robię, ale na razie tak musi zostać ![]() będę za Ciebie trzymać kciuki i melduj o wynikach i postępach
|
|
|
|
#909 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[QUOTE=lasubmersion;324647 41]Lista na jutro(czyli środę):
6:00-pobudka 6:00-7:00 pobudka/prysznic(pielęgnacja i higiena)/śniadanie() 7:30-8:30 angielski roz 22, roz 23 roz 24 9:00 telefon do dziekanatu 9:15-10:30 przygotowanie poniedziałkowych korepetycji(x3) W TRAKCIE wydrukowanie:30% opracowanie:0% 10:45 drugie śniadanie( )11:00-12:30 poczta(wysłanie paczki/wreszcie...)/ksero(na zajęcia popołudniowe)/biblioteka(oddanie książek+wypożyczenie MAKSYMALNIE 2 co bym nie dźwigała) 12:30-18:30 praca 19:15 rezerwacja hotelu 20:15 powrót do domu 21:00-22:00 przeczytanie rozdziału V i rozdziału VI z ''Dziejów kultury Stanów Zjednoczonych'' (Zamiast musli była owsianka. Własne musli muszę skomponować jak będę we wtorek na rynku i wtedy kupię kilka rodzajów płatków+suszone owoce+orzechy-ale tak raz na 3-4 dni będę takie jadła). (Ktoś wspominał o tym czy muszę schudnąć-chce zjechać 20-25kg w dół, więc dużo) (Dzisiaj post, ale jestem niewierząca, więc motywacja trochę inna u mnie )
|
|
|
|
#910 | |||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 66
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Cytat:
![]() Jeśli pokłóciłabym się z moim małżem, wiem, że średnio idzie mi praca, nie mam kompletnie ochoty na sport, a zamiast robić coś sensownego odświeżam fejsa i moje blogi - po co? Oczywiście gdy mam ciężki dzień szkoleniowy - męczę tż... Pogodziłam się juz z tym i po prostu zaczęłam zapobiegać takim sytuacjom.![]() Cytat:
http://thebodynaturally.blogspot.com...e-z-dynia.html Przepyszna i mimo moich wcześniejszych "ale", przekonałam się w stu procentach. Zauważyłam, że po owsiance mam mnóstwo energii przez kilka dobrych godzin, więc przed długimi godzinami bez jedzenia od razu przygotowuję sobie taką mega porcję ![]() Cytat:
Cytat:
__________________
Rozsądni ludzie są zdrowymi egoistami ![]() Mój życiowo-trenerski blog Life Skills Academy Mój ekologiczno-naturalny blog ![]() The Body. Naturally. Konferencje Psychologiczne - strona informacyjna http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kbrj3d565.png |
|||||
|
|
|
#911 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Witajcie!
Korzystając z chwili luzu zabijam nieokreślony wewnętrzny niepokój kliku klik... W międzyczasie (dla uśpienia wyrzutów sumienia) doglądam ziemniaków na kuchence (no co? w końcu ROBIĘ coś!). Te same numery, zagrywki w kółko...A chodzi o Żabę.
|
|
|
|
#912 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Robię to samo. Ucieczka od życia i rzeczywistości. Temat szeroki jak rzeka. Ok, wyłączam się. Pa! A Tobie powodzenia w realizacji rzeczy żabowatej!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-02-22 o 12:24 |
|
|
|
|
#913 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Dołączam do klubu owsiankomaniaczek:brzydal : Na śniadanie jem płatki z jogurtem w różnych kombinacjach i owsianki na ciepło (dodaję często różne płatki, i garstkę musli). Przyznam, że moje kombinacje nie zawsze są dietetyczne (lubię czasem stuningować smak bananowym "mlecznym startem")... Ponieważ zauważyłam, że lubię przesadzać z ilością składników (płatków ) więc teraz staram się tak:jeśli z jogurtem na zimno -do miseczki (małej!) najpierw pakuję owoce - jabłko/kiwi/cytrusy (unikam bananów), potem jogurt (najczęściej naturalny) a płatki dosypuję na końcu, do smaku czasem miodek. Na koniec mgiełka naturalnego kakao. Pytanie w kontekście śniadaniowych pyszności - czy znacie takie danie (tradycyjne) jak PACIARA? Właśnie ledwo co, uratowałam ziemniaki przed spaleniem ---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 12:33 ---------- Cytat:
Się wyłączyłam i już wracam. Żurek zrobiony. Obiad młodemu odgrzany. Teraz czekam na szpilkach kiedy się obudzi. Spróbuję "minutowania" No to zerknę na Szafę (5 min) i praca (15min) nie przepadam za sobą w tym momencie |
||
|
|
|
#914 |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć Dziewczyny, wpadłam tylko napisać, że moje odwołanie i podanie rozpatrzono pozytywnie i mam termin złożenia pracy do 30 kwietnia.
Gratuluję wszystkim, które osiągnęły sukces i zjadły swoje żaby i trzymam kciuki za te z Was, które nadal walczą. Trzymajcie się ciepło!
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. |
|
|
|
#915 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
To nie mam pojęcia... Na razie próbuję sprostać terminom narzuconym przez "promotorkę"... i niestety mój entuzjazm wczorajszo-wieczorny gdzieś przepadł ![]() Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#916 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 163
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Isza, to swietnie, ja trzymam kciuki za Ciebie!
...no i za wszystkie z Was, które aktualnie walczą z pracami magistersko-doktorskimi i innymi... może w koncu się zmobilizuję! ![]() Dziewczyny, piszecie o owsiance, ja ją UWIELBIAM! Jem co rano przed pracą! I chyba jako jedna z nielicznych uwielbiam ją w klasycznej wersji, jestem zboczona!
Edytowane przez armania82 Czas edycji: 2012-02-22 o 14:12 |
|
|
|
#917 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 762
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
ja też się dołączam do owsianek a moje dziecię po zjedzeniu na śniadanie płatków owsianych bez niczego i wypiciu kakao ma tyle energii w ciągu dnia, że za nią nie nadążam ![]() a poza tym u mnie to co zwykle - jak już się biorę do roboty i zajmuje różnymi rzeczami, to mam wieeelki problem z szacowaniem ile co mi zajmie czasu. w efekcie z większością swoich planów jestem ciągle do tyłu. używam remember the milk, ale i tak planuję za dużo, albo z kolei mam wrażenie, że za mało i nie chce mi się robić "no bo przecież tak mało, to jeszcze zdążę" |
|
|
|
|
#918 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
A ja mam dziś słaby dzień, boli mnie głowa. Ostatni czas był intensywny, wyspałam się dziś a i tak czuję się źle. Nie umiem się cieszyć wolnym czasem.
|
|
|
|
#919 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 25
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Witajcie dziewczyny, można się dołączyć?
![]() Dziś nie byłam w szkole, jestem chora, więc miałam trochę czasu na przemyślenie swojego życia. W maju matura, a ja mam życie w rozsypce. Idę po kalendarz i zaczynam planować! U mnie chyba głownym problemem jest to, że przez przekładanie wszystkiego na później zarywam noce, a potem nie wstaję do szkoły, robią się przez to jeszcze większe zaległości i jest coraz gorzej. Macie jakieś pomysły, jak sobie poradzić z wczesnym chodzeniem spać? Bo ja najchętniej kładłabym się o 5.00 rano a wstawała o 12.00... ---------- Dopisano o 15:31 ---------- Poprzedni post napisano o 15:28 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#920 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Iszko- fantastyczna wiadomość. Teraz kwestia zmobilizowania się- masz 2 miesiące
Przez 2 miesiące można zrobić bardzo dużo w kwestii projektowania- działamy ?
|
|
|
|
#921 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Wiesz, ogólnie na spanie jest kilka metod...powinnaś się stopniowo wyciszac o pewnej godzinie - nie jeść już nic, zrobić relaksującą kąpiel, poczytać sobie coś mało ekscytującego (gazetkę jakąś np.). Ale problem jest taki, że Ty możesz być po prostu nocnym Markiem - i będziesz prowadzić nocny tryb życia, bo tak masz po prostu. Zawsze tak miałaś, że odżywałaś raczej nocą? ![]() ---------- Dopisano o 16:03 ---------- Poprzedni post napisano o 15:58 ---------- Cytat:
Ja byłam u lekarza z zawrotami głowy, które męczą mnie już...2,5 tygodnia Dostałam jakieś tabletki...wzięłam pierwszą, ale nic się nie zmieniło
__________________
|
||
|
|
|
#922 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
), ale na bieżąco Was podczytuję i do wypowiedzi zachęcił mnie powyższy post, bo miałam wrażenie, że czytam o sobie sprzed roku.Udzielam się w wątku dotyczącym motywacji, ale moim problemem jest nie tylko brak motywacji, ale również odkładanie wszystkiego na ostatnią chwilę i marnowanie czasu na seriale i internet. ![]() Byłam w klasie maturalnej, wszystko odkładałam na później, całe noce poświęcałam na pogawędki z exem na gg, chodziłam spać o 4-5, a wstawałam o 6 nieprzytomna, zasypiałam na lekcjach, nic do mnie nie docierało, piłam ciągle energetyki. Moje rady: 1. Pozwól sobie na nieprzespaną noc, idź tak do szkoły (jeśli będziesz miała mało lekcji), a wieczorem idź spać o normalnej godzinie, czyli przykładowo 23-24, tak żebyś następnego dnia była wyspana. I codziennie staraj się kłaść o tej samej porze. Mi takie zachowanie pomogło w tym, że teraz chodzę w przyzwoitych jak dla mnie godzinach spać, czyli nie ma siedzenia do 4-5 przy komputerze, a jeśli się zdarzy, to nie kładę się spać na 2 godziny. Ewentualnie każdego dnia możesz zacząć chodzić spać np. o pół godziny wcześniej, aż dojdziesz do etapu, w którym będziesz chodziła spać normalnie. 2. Jeśli chodzi o naukę do matury. Na pewno uczyłaś się na bieżąco w liceum, masz sporo wiadomości, wystarczy jedynie je utrwalić. Zaplanuj sobie, że np. w tygodniu uczysz się na bieżące sprawdziany, kartkówki i albo poświęcasz pół godzinki - godzinę dziennie na powtórki, albo powtórki robisz w weekendy. Możesz również weekendy poświęcić na rozwiązywanie przykładowych matur. 3. Matura nie jest taka straszna, jak się wydaje, o ile oczywiście uczyłaś się na bieżąco. Z własnego doświadczenia powiem, żebyś nie zawalała swoich spraw, zaczęła powtarzać sobie materiał i wysypiała się, bo to najważniejsze.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. Edytowane przez oh Mandy Czas edycji: 2012-02-22 o 16:26 |
|
|
|
|
#923 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() uwaga, uwaga, umówiłam się na egzamin na prawko |
|
|
|
|
#924 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
ISZA GRATULACJE! LOS JEDNAK CI SPRZYJA. TRZYMAM KCIUKI ZA DALSZE POWODZENIE, ZA SILE DO PRACY.
BURA KOCURKO - juz Ty dobrze wiesz co. Do roboty, a nie marudzenie. pomarudzisz jak oddasz promotorce te wypociny. |
|
|
|
#925 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Muzyki słucham od rana, zaraz pójdę na spacer z koleżanką. ![]() Cytat:
Nie cierpię takiej pogody! Plucha taka, wilgoć straszna, 100xlepszy byłby delikatny mrozek.
Edytowane przez Halimaa Czas edycji: 2012-02-22 o 18:28 |
||
|
|
|
#926 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Cytat:
Z entuzjazmem tak jest zawsze: psssssyt i się ulotnił. ; ) Niestety.A jak przyjdzie Ci do głowy wstyd czy strach przed promotorką, pamiętaj - jest człowiekiem, a za "pomoc" Tobie dostanie całkiem niezłą kasę. Niech zapracuje. ![]() (...) Na uczelni czeka mnie teraz decydujące starcie, a ostatnio przez kilka dni nie próbowałam się chować przed życiem. To już coś. Można mieć nadzieję. Wszystkim powodzenia! I jeszcze tylko tyle: Nebula, podzielam Twoje podejście do mieszkania przed ślubem. I cieszę się z pozytywnego czasu u Ciebie!
Edytowane przez czerwieclipiec Czas edycji: 2012-05-20 o 01:18 |
||
|
|
|
#927 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
I to też robię.
Choćby pod pretekstem puszczenia sobie audiobooka do sprzątania - jakbym nie miała mp3 z słuchawkami.... Dziwne to wszystko.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#928 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 25
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
bura kocurka
W tym chyba rzecz. Taki Marek ze mnie skubany, że najlepiej mi się myśli, czyta, uczy, gada nocą. Chyba wybiorę sobie wolny zawód. Ten relax przed pójściem spać to dobra myśl, ale zawsze wtedy mi strzelają głupie pomysły do głowy...żeby posprzątać w szafie, przemeblować pokój, narysować coś...oh Mandy ale fajnie, że napisałaś, podniosłaś mnie na duchu, że nie tylko mi odbija Chyba dziś posiedzę do 2, 3 w nocy żeby jutro o sensownej godzinie zachciało mi się spać...Fajna rada, dziękuję serdecznie! ![]() Skoro Tobie się udało, to znaczy, że da się z tym wygrać
|
|
|
|
#929 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
hiddenpuma
wolny zawód nie oznacza, że możesz spać do 14 chyba, że będziesz miała wyrozumiałych klientów, którzy zaczną dzwonić w celu umówienia się od godziny 15 ![]() ---------- Dopisano o 21:25 ---------- Poprzedni post napisano o 21:18 ---------- a ja mam mega mega stresa.... z jednej strony cieszę się, a z drugiej mnie to przeraża. po krótce opisuję sytuację: właścicielem mojej firmy jest mój TZt. Współpracujemy razem, wszystkie uzgodnienia, rozmowy- wszystko razem. Oprócz tego zajmowaliśmy się też nauczaniem akademickim z tym, że TZt w bardziej zaawansowany sposób, bo napisał (tzn jest na końcówce) doktorat. Tzt od 2 miesięcy starał się o dostanie na uczelnię i dzisiaj się to udało (więc jestem szczęśliwa).Ale...... No więc to ale- teraz ja będę musiała przejąć stery w firmie, bo TZt zajmie się doktoratem i pracą na uczelni. A ja już panikuję!!! Nie umiem sama chodzić na spotkania i walczyć, nie umiem rozmawiać o kasie! Nie umiem marketingowo sprzedać projektu i się wykłócać z babami w urzędzie... No i druga kwestia- nie mam prawa jazdy Jestem szczęśliwa i dumna z TZta a zarazem ogarnia mnie stan paniki! Ja jestem stworzona do pracy gdzieś spokojnej, odtwórczej... zaszyć się.... i mało robić![]() Inna jeszcze kwestia- w marcu mogę aplikować na stanowisko do urzędu, ale za najniższą krajową. Z tym, że już nie będę mogła prowadzić projektowej działalności w mieście... I waham się- iść za niską pensję do urzędu i zapierdzielać tam, czy jednak bawić się w firmę. TZt mówi, że za długo pracowaliśmy nad firmą, aby to teraz zrujnować, że mam ciągnąć firmę, ale ja się panicznie tego boję! Co by nie patrzeć to na pewno zarobki z własnej działalności są większe, ale jednak i odpowiedzialność i zakres robót również..... A jak nie będzie za pół roku roboty dla architektów? Przecież trąbią o tym kryzysie non stop! Nie wiem, nie wiem, nie wiem.... mam totalny mętlik w głowie! ---------- Dopisano o 21:27 ---------- Poprzedni post napisano o 21:25 ---------- Aaaaa...... no i TZt mówi, że jak pójdę do urzędu to się uwstecznię Tak samo jak bym poszła do pracy do innego biura projektowego..... Normalnie dzisiaj mam mega zagwostki do rozgryzienia i nie wiem, jak to ugryźć
|
|
|
|
#930 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 762
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;32483237]
a ja mam mega mega stresa.... z jednej strony cieszę się, a z drugiej mnie to przeraża. [/QUOTE] w takich sytuacjach pomaga mi prosty tekst: "pamiętaj, że zawsze możesz zmienić zdanie" ![]() wypisz sobie na kartce plusy jednego wyboru, a obok plusy drugiego i wtedy zdecyduj ale obojętnie od wersji nastaw się na przygodę i fascynującą naukę nowych rzeczy - mnie to pomaga |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:13.





Też tak chcę
Co wywołało u Ciebie taką zmianę porównując ze styczniem? Kwestie z TŻ?

ale może niedługo się ogarnę z nowymi obowiązkami i będzie jakoś lepiej. Ogólnie jestem zadowolona (właściwie gdyby nie ten stres to skakałabym z radości), ale za każdym razem jak powiem coś głupiego myslę sobie "strzelcie mi w łeb, może chociaż zrobię ładny wzorek na ścianie...".









Oczywiście gdy mam ciężki dzień szkoleniowy - męczę tż... Pogodziłam się juz z tym i po prostu zaczęłam zapobiegać takim sytuacjom.



