Rozstanie z facetem, cz. XXII - Strona 95 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-02-23, 14:24   #2821
kobieta_wamp
Wtajemniczenie
 
Avatar kobieta_wamp
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 165
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Będzie dobrze... przestanie boleć, przestanie Cię do niego ciągnąć. Popatrz ile tu dziewczyn bylo w podobnej sytuacji... a teraz? Randkują. Są szczęśliwe. Trzymaj się!
Dlatego tutaj napisałam, jak widzę, że innym się układa po takich przejściach jestem w stanie uwierzyć, że będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez heliks Pokaż wiadomość
jestes taka masochistka jak ja:P tez w swoich zwiazkach mialam pewno hustawek ale masz racje zwiazek to nie jest stala walka jak dla mnie teraz poczucie bezpieczenstwa jest najwazniejsze
Zawsze się zastanawiałam skąd miałam tą wewnętrzną siłę na walkę? hmm.. ale już dosyć.. nie mam siły.. sądziłam (ooo ja naiwna), że jak zobaczy, że ja nie mam już siły na walkę, zastanawiam się nad naszym związkiem, to on coś zdziała.. ale cóż.. pomyliłam się.. Według niego walka, to proszenie się, a on prosić się nie miał zamiaru, bo niby dlaczego? Może faktycznie, źle to rozegrałam. Chciałam od niego czasu na zastanowienie się nad wszystkim, dostałam go, ale między czasie chciałam żeby walczył, żeby pokazał, że mu zależy, że jest facetem z jajami. Teraz mogę sobie tylko gdybać..
__________________
"Sarkazm to ostatnia deska ratunku dla osób o upośledzonej wyobraźni"
kobieta_wamp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 14:54   #2822
flu
Raczkowanie
 
Avatar flu
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: przedwojenna Warszawa
Wiadomości: 300
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez kobieta_wamp Pokaż wiadomość
Zawsze się zastanawiałam skąd miałam tą wewnętrzną siłę na walkę? hmm.. ale już dosyć.. nie mam siły.. sądziłam (ooo ja naiwna), że jak zobaczy, że ja nie mam już siły na walkę, zastanawiam się nad naszym związkiem, to on coś zdziała.. ale cóż.. pomyliłam się.. Według niego walka, to proszenie się, a on prosić się nie miał zamiaru, bo niby dlaczego? Może faktycznie, źle to rozegrałam. Chciałam od niego czasu na zastanowienie się nad wszystkim, dostałam go, ale między czasie chciałam żeby walczył, żeby pokazał, że mu zależy, że jest facetem z jajami. Teraz mogę sobie tylko gdybać..
Niestety, wielu mężczyzn po prostu za łatwo rezygnuje, poddaje się, wybiera najłatwiejsze rozwiązanie, jakim jest ucieczka, gdy coś przestaje się układać.. Co więcej, w takim momencie twierdzą, że przecież walczyli do końca..
__________________
"A jeśli po kochanku chcesz żałobę nosić, upewniam, że ci będzie do twarzy z żałobą.." - Juliusz Słowacki




The best revenge of all: happiness
flu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 15:54   #2823
_Desolation
Zakorzenienie
 
Avatar _Desolation
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez willy_nilly Pokaż wiadomość
I bardzo dobrze, że usunęłaś! A nie, bo mój twierdził, że to moja wina. Bo ja zła kobieta byłam, bo kiedy ze mną pierwszy raz zerwał to śmiałam się z kimś związać i kiedy do niego wróciłam do nagle mi zaczął wypominać czas, kiedy nie byliśmy razem... że niby przestałam być dla niego wyjątkowa, że zniszczyłam w nim wiarę w miłość, że to moja wina, że jest źle... a kiedy padałam niemalże do stóp i się upokarzałam, byle to ratować, to stwierdzał, że mam przestać, bo on nie ma czasu, bo uczy się (bardzo dziwne, że później mu musiałam pisać smsami odpowiedzi na pytania na egzaminie, bo mimo "nauki" nic nie umiał ) albo idzie na piwo. Po 3 miesiącach wmawiania mi jaka to jestem zła i burzenia mojego poczucia własnej wartości, rzuciłam w cholerę. Kilka miesięcy później uznał, że on chyba wciąż mnie... by za trzy tygodnie być z inną.
Twój to dopiero..

Ha! To mój chodzące dobro, całkowicie mnie rozgrzeszył
Za to całą winę zrzucił na byłą.
__________________
Roguc mym Bogiem,
Coma nałogiem
,
muzyka postawą,
koncerty zabawą

narCOMAnka

http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU

Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach

_Desolation jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 16:08   #2824
irisek91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 140
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

U mnie załamki dzień kolejny. Egzamin był straszny, profesorek się nawet nie wstawił, ale jakby co całą grupą będziemy się odwoływać, grunt to zgrana ekipa.

Jutro mija dwa miesiące od zerwania, to już dwa miesiące a pamiętam jak by to było wczoraj... Ile jeszcze będę odliczać ile minęło, rozmyślać czy podjęłam dobrą decyzję i najważniejsze rozmyślać o tym czy będę w stanie kogoś pokochać i czy ktoś pokocha mnie ?
Robi się to straszne, a zarazem dziwi mnie fakt, że daję radę, a myślałam że żadnego dnia bez jego głosu, przytulenia, pocałunku nie przeżyję...
irisek91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 16:44   #2825
willy_nilly
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 1 208
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez _Desolation Pokaż wiadomość
Twój to dopiero..

Ha! To mój chodzące dobro, całkowicie mnie rozgrzeszył
Za to całą winę zrzucił na byłą.
Kochany prawda? Bo ja śmiałam, po kilku miesiącach od zerwania bez słowa wyjaśnienia (dzień wcześniej mówił, że nie chce mnie stracić ), nie wrócić do niego w trybie natychmiastowym.

No patrz... zrzucił na byłą? Nie wpadł na to, żeby sobie główkę popiołem posypać? A nie, wybacz, zapomniałam, że oni są tacy bardzo wrażliwi i nie popełniają błędów.* Wszyscy są winni, tylko nie oni.

*Po >6 miesiącach od zerwania, mój ex przyznał, że w tym wszystkim było też TROCHĘ jego winy. Łaskawca.

Pominę fakt, że zerwałam z nim kontakt jakoś w styczniu, kiedy dotarło do mnie, że mimo iż pisał do mnie, pytał co u mnie, mówił, że to fajnie, że nie skaczemy sobie do gardeł i potrafimy normalnie gadać i najczęsciej był wtedy miły, to w ogóle mnie nie szanował i trakwował jak swoją właność. Szczycił się tym, że zniszczył moje dwa związki (pisząc: "Jam, który Cię wywiódł z X i Y niewoli..."), używał słownictwa, jakim byłam zażenowana (o, i wyznał mi, że wie, że się ostatnimi czasy schamił, ale tylko, kiedy sobie wyobraża, że mnie tuli, to robi mu się ciepło na seruszku ), palił trawkę i zdarzyło mu się brać lsd (), zrobił się wiecznym imprezowiczem, zakładał, że jemu wolno sypiać z kim popadnie, że ja nie aprobując tego mam zaściankowe, katolickie poglądy, godne pożałowania, a kiedy kiedyś zasugerowałam, że sorry, ale mi też w takim razie też wolno opierać 'związek' tylko na seksie, to stwierdził, że "udaję wrażliwą, a oboje wiemy jaka jestem", kilka miesięcy po zerwaniu mi napisał, że mnie pragnie i czy spotkam się z nim kiedyś na "seks z sentymentu", a kiedy ten kotakt zerwałam to zagroził mi (), że gwarantuje mi, że zrobiłam to ostatni raz, bo wiem, jak go takie postępowanie wkurza i nazwał "żałosnym gówniarzem". A, no i jeszcze wyznał mi, że nigdy mnie nie zdradził i tego nie żałuje. To takie dobroduszne, prawda? Chyba liczył, że mu za to podziękuję A ja napisałam mu wtedy, że ja z kolei bardzo żałuję, że go nie zdradziłam. A, no i dowiedziałam się kilka miesięcy po zerwaniu, że zostałam okłamana w bardzo ważnej sprawie, czyli de facto, że związek opierał się na kłamstwie. Ale on czywiście uznał, że to nieprawda, że mnie okłamał, tylko ja nie pamiętam faktu, że mi o tym mówił i sobie jak zwykle przeinaczam jego słowa.

Także kobietki, cieszcie się, że nie macie kontaktu z byłymi.

Edytowane przez willy_nilly
Czas edycji: 2012-02-23 o 17:06
willy_nilly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 16:54   #2826
tanczac_w_deszczu
Raczkowanie
 
Avatar tanczac_w_deszczu
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 430
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

;(((((((((((((((((((((((( ((((((((
__________________
Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu Piękna,
nie znajdziemy go nigdzie,
jeżeli nie nosimy go w sobie...
Ralph Waldo Emerson
tanczac_w_deszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 17:08   #2827
natalia_90
Raczkowanie
 
Avatar natalia_90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 213
GG do natalia_90
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Ja łaknę wszelakiego kontaktu z ludźmi teraz, potrzebuje rozmów, a wszyscy mają dosyć mojego lamentowania już... nie umiem siię ogarnąć

Jeszcze nie minął tydzień a on jest uśmiechnięty i zadowolony, złapał świetny kontakt z byłą, którą gnoił i nie chciał juz nigdy mieć z nią nic wspólnego, bo życie mu zniszczyła. Faceci to potworne świnie!
natalia_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 17:11   #2828
Kallija
Raczkowanie
 
Avatar Kallija
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 278
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Hej. Właśnie wróciłam ze spotkania z koleżanką. Opowiedziałam jej o moim rozstaniu. Pocieszyłam się o tyle, że on ma takie samo zdanie jak ja na temat mojego związku i poparła moją decyzję. Teraz czeka mnie samotny wieczór i już czuję, że dopadną mnie smutki i żale
Kallija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 17:24   #2829
LusciousElegance
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 539
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez natalia_90 Pokaż wiadomość
Ja łaknę wszelakiego kontaktu z ludźmi teraz, potrzebuje rozmów, a wszyscy mają dosyć mojego lamentowania już... nie umiem siię ogarnąć

Jeszcze nie minął tydzień a on jest uśmiechnięty i zadowolony, złapał świetny kontakt z byłą, którą gnoił i nie chciał juz nigdy mieć z nią nic wspólnego, bo życie mu zniszczyła. Faceci to potworne świnie!
mój eks odrazu po zerwaniu jakoś złapał kontakt z byłą, z której sie smial jeszcze jak był ze mną. Głównie z jej wyglądu, teraz chce znowu do niej wrocić , a ja pewnie będę na to patrzyła w szkole bo ona prędzej czy pózniej mu ulegnie
LusciousElegance jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 17:26   #2830
_Desolation
Zakorzenienie
 
Avatar _Desolation
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez willy_nilly Pokaż wiadomość
Kochany prawda? Bo ja śmiałam, po kilku miesiącach od zerwania bez słowa wyjaśnienia (dzień wcześniej mówił, że nie chce mnie stracić ), nie wrócić do niego w trybie natychmiastowym.

No patrz... zrzucił na byłą? Nie wpadł na to, żeby sobie główkę popiołem posypać? A nie, wybacz, zapomniałam, że oni są tacy bardzo wrażliwi i nie popełniają błędów.* Wszyscy są winni, tylko nie oni.

*Po >6 miesiącach od zerwania, mój ex przyznał, że w tym wszystkim było też
TROCHĘ jego winy. Łaskawca.

Pominę fakt, że zerwałam z nim kontakt jakoś w styczniu, kiedy dotarło do mnie, że mimo iż pisał do mnie, pytał co u mnie, mówił, że to fajnie, że nie skaczemy sobie do gardeł i potrafimy normalnie gadać i najczęsciej był wtedy miły, to w ogóle mnie nie szanował i trakwował jak swoją właność. Szczycił się tym, że zniszczył moje dwa związki (pisząc: "Jam, który Cię wywiódł z X i Y niewoli..."), używał słownictwa, jakim byłam zażenowana (o, i wyznał mi, że wie, że się ostatnimi czasy schamił, ale tylko, kiedy sobie wyobraża, że mnie tuli, to robi mu się ciepło na seruszku ), palił trawkę i zdarzyło mu się brać lsd (), zrobił się wiecznym imprezowiczem, zakładał, że jemu wolno sypiać z kim popadnie, że ja nie aprobując tego mam zaściankowe, katolickie poglądy, godne pożałowania, a kiedy kiedyś zasugerowałam, że sorry, ale mi też w takim razie też wolno opierać 'związek' tylko na seksie, to stwierdził, że "udaję wrażliwą, a oboje wiemy jaka jestem", kilka miesięcy po zerwaniu mi napisał, że mnie pragnie i czy spotkam się z nim kiedyś na "seks z sentymentu", a kiedy ten kotakt zerwałam to zagroził mi (), że gwarantuje mi, że zrobiłam to ostatni raz, bo wiem, jak go takie postępowanie wkurza i nazwał "żałosnym gówniarzem". A, no i jeszcze wyznał mi, że nigdy mnie nie zdradził i tego nie żałuje. To takie dobroduszne, prawda? Chyba liczył, że mu za to podziękuję A ja napisałam mu wtedy, że ja z kolei bardzo żałuję, że go nie zdradziłam. A, no i dowiedziałam się kilka miesięcy po zerwaniu, że zostałam okłamana w bardzo ważnej sprawie, czyli de facto, że związek opierał się na kłamstwie. Ale on czywiście uznał, że to nieprawda, że mnie okłamał, tylko ja nie pamiętam faktu, że mi o tym mówił i sobie jak zwykle przeinaczam jego słowa.

Także kobietki, cieszcie się, że nie macie kontaktu z byłymi.
Nie wyobrażam sobie, jak w ogóle mogło Ci wpaść do głowy żeby go nie posłuchać.

Co Ty, wszystko co złe to jej wina, wiesz z tego co opowiadał to naprawdę straszna, ale znam tylko wersje jednej strony więc nie za bardzo w to wierzę. Co Ty, takie ideały by były czemuś winne? Jak śmiesz tak myśleć
Grunt że w ogóle zauważył że w tym była jakaś jego wina! radujmy się tym!


A to jest dokładnie zachowanie mojego ex exa

Ha! Mój jest uzależniony od trawki, nawet nie wiem ile on jointów pali dziennie bo nie liczyłam,ale straszne ilości.Najlepsze jest to że tyle lat to pali że już prawie na niego nie działa. A w życiu byś po nim nie powiedziała,wielki Pan Prezes, własna firma kim on to nie jest. Moi rodzice za wzór cnót go uważali. A na samym początku związku usłyszałam że jak mi się to nie podoba że on jara, to ja mam problem bo jego ex już próbowała mu zabronić i i tak pali. Mi w sumie to obojętne było, bo na niego naprawdę to nie działało, tyle że kopciło się i śmierdziało mi to.

Ja się na takie coś zgodziłam (jeden z moich większych życiowych błędów, ale już nigdy więcej.

No popatrz, cóż za poświęcenie.

Przerabiałam to samo! Też była taka sprawa on twierdził że mówił, a ani słowem nie wspomniał bo przecież bym pamiętała bo to ważne, a on próbował przewrócić kota ogonem i ze mnie zrobić idiotkę.


Sry za kolorki, ale trzeba pozytywnie
__________________
Roguc mym Bogiem,
Coma nałogiem
,
muzyka postawą,
koncerty zabawą

narCOMAnka

http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU

Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach


Edytowane przez _Desolation
Czas edycji: 2012-02-23 o 17:29
_Desolation jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 17:28   #2831
natalia_90
Raczkowanie
 
Avatar natalia_90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 213
GG do natalia_90
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez LusciousElegance Pokaż wiadomość
mój eks odrazu po zerwaniu jakoś złapał kontakt z byłą, z której sie smial jeszcze jak był ze mną. Głównie z jej wyglądu, teraz chce znowu do niej wrocić , a ja pewnie będę na to patrzyła w szkole bo ona prędzej czy pózniej mu ulegnie
Czuję się tak oszukana, że masakra 2,5 roku z nim straciłam
natalia_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 17:39   #2832
LusciousElegance
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 539
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez natalia_90 Pokaż wiadomość
Czuję się tak oszukana, że masakra 2,5 roku z nim straciłam
spokojnie, tez sie tak czułam, ale to minie.
LusciousElegance jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 17:57   #2833
201703160948
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 2 683
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

.

Edytowane przez 201703160948
Czas edycji: 2013-06-27 o 11:50
201703160948 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 19:17   #2834
irisek91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 140
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez LusciousElegance Pokaż wiadomość
mój eks odrazu po zerwaniu jakoś złapał kontakt z byłą,
nie iwem jak to jest z tymi exami ale z tego co widzę mój ex też ze swoją byłą jak z najlepszą przyjaciółką. Heh, ona już ma innego ale to co o niej mówił przeczy całej tej ich pięknej przyjaźni luudzie

Dostałam zaproszenie do kina od znajomego, którego poznałam na sympatii, nie wiem co robić isć czy nie isć ... ????????????????
irisek91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 19:30   #2835
heliks
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Łódź/Tomaszów Maz.
Wiadomości: 1 231
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez flu Pokaż wiadomość
Niestety, wielu mężczyzn po prostu za łatwo rezygnuje, poddaje się, wybiera najłatwiejsze rozwiązanie, jakim jest ucieczka, gdy coś przestaje się układać.. Co więcej, w takim momencie twierdzą, że przecież walczyli do końca..
ale wiecie,ze to jest poniekad nasz wina,ze oni sie nie staraja.... tak uczciwie powiedzcie ile wymagaliscie od swoich misiow??? bo ja stanowczo na malo;/ a potem sa takie kwiatki jak sie jest za dobrym dla faceta to potem oni to wykorzystuja i potem jest calkowita olewka tak wiec drogie Panie : jasne reguly( jak nie przestrzega to "tam sa drzwi"), szacunek dla siebie( zadnego plaszczenia sie i proszenia o chwile uwagi, w normalnych zwiazkach nie ma zreszta czegos takiego; sa owszem osobne wyjscia i czas dla siebie ale i tak najwazniejsza osoba mamy byc MY!) i ogolnie trzymanie za mordke(z tego co widze to najlepszy sposob zeby oni sie starali)

Cytat:
Napisane przez irisek91 Pokaż wiadomość
nie iwem jak to jest z tymi exami ale z tego co widzę mój ex też ze swoją byłą jak z najlepszą przyjaciółką. Heh, ona już ma innego ale to co o niej mówił przeczy całej tej ich pięknej przyjaźni luudzie

Dostałam zaproszenie do kina od znajomego, którego poznałam na sympatii, nie wiem co robić isć czy nie isć ... ????????????????
pewnie ze isc
__________________
nie kłóć się z idiotą bo najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem
heliks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 19:46   #2836
Kallija
Raczkowanie
 
Avatar Kallija
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 278
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez irisek91 Pokaż wiadomość
nie iwem jak to jest z tymi exami ale z tego co widzę mój ex też ze swoją byłą jak z najlepszą przyjaciółką. Heh, ona już ma innego ale to co o niej mówił przeczy całej tej ich pięknej przyjaźni luudzie

Dostałam zaproszenie do kina od znajomego, którego poznałam na sympatii, nie wiem co robić isć czy nie isć ... ????????????????
Idź i baw się dobrze

Może uznacie to za głupi pomysł, ale wypisałam sobie na kartce wszystkie powody, dla których mój związek z eksem nie mógł się udać i powiesiłam koło łóżka. W chwilach smutku i zwątpienia będę sobie to czytać do znudzenia.
Wiecie co? Mój eks twierdził, że ja go nie zostawię, bo bardzo go kocham i jestem dla niego wyrozumiała i niekonsekwentna. Chciałabym zobaczyć jego minę za kilka tygodni, kiedy do niego dotrze, że między nami już skończone...
Kallija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 20:28   #2837
aaanuuusiaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 137
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Kallija Pokaż wiadomość
Może uznacie to za głupi pomysł, ale wypisałam sobie na kartce wszystkie powody, dla których mój związek z eksem nie mógł się udać i powiesiłam koło łóżka. W chwilach smutku i zwątpienia będę sobie to czytać do znudzenia.
To jest genialny pomysł, sama tak chciałam zrobić, ale ja go albo idealizuję teraz, albo za bardzo się obwiniam i żałuję, a on nie chce mnie znać więc nawet na spokojnie z nim nie pogadam o tym wszystkim, a może przy spokojnej rozmowie co się właściwie z nami stało bym zrozumiała, że i tak by to się sypnęło... Może by mi pewne rzeczy poprzypominał i zrozumiałabym czemu postąpiłam tak a nie inaczej.
__________________
"Pozwolić innym na niedoskonałość, dostrzegając tą niedoskonałość w sobie zamiast się jej wypierać i udawać kogoś innego, za wszelką cenę starając się aby maska stała się prawdziwą twarzą."
aaanuuusiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 20:55   #2838
kobieta_wamp
Wtajemniczenie
 
Avatar kobieta_wamp
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 165
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez flu Pokaż wiadomość
Niestety, wielu mężczyzn po prostu za łatwo rezygnuje, poddaje się, wybiera najłatwiejsze rozwiązanie, jakim jest ucieczka, gdy coś przestaje się układać.. Co więcej, w takim momencie twierdzą, że przecież walczyli do końca..
Zgadza się, łatwo rezygnują.. kiedyś mój eks eks powiedział mi, że on nie umie walczyć i na więcej go nie stać. Żal..

Cytat:
Napisane przez natalia_90 Pokaż wiadomość
Ja łaknę wszelakiego kontaktu z ludźmi teraz, potrzebuje rozmów, a wszyscy mają dosyć mojego lamentowania już... nie umiem siię ogarnąć
Ja też szukam kontaktu z ludzmi, siedzenie w domu (szukam pracy) tak mnie dobija i doluje, ze wymiekam. Kiedy nie mam zajęcia łapie mnie takie kryzysy, że zostaje mi tylko placz i chusteczki. Juz nawet wtedy nie pisze do znajomych, bo wiem, że maja dosyć mojego lamentowania..

Cytat:
Napisane przez Kallija Pokaż wiadomość
Teraz czeka mnie samotny wieczór i już czuję, że dopadną mnie smutki i żale
Najlepiej zająć czymś głowę. Wiem, łatwo powiedzieć, ale ja staram się oglądać jakieś głupie seriale, filmy, grac w gry, czytać książki, cokolwiek aby tylko nie rozmyślać..


Czasem sobie myślę czy nie łatwiej by mi było ogarnąć się gdyby powiedział mi wprost "nie chce już z Tobą być"? Bolałoby równie mocno jak teraz, ale szybciej bym się ogarnęła. Tak mi się wydaje. Nie wiem..
Dzisiaj dzwonił do mnie jego kolega. Nie wiem po co, ot tak po prostu.. chciał pogadać, zapytać co u mnie słychać, że dawno mnie nie widział itd. Już węszyłam podstęp, że może X chciał żeby zadzownił (wiem, idiotka ze mnie), ale kiedy coś tam wspomniał o X zrozumiałam, że on nic nie wie albo zrobił to specjalnie. Nie wiem.. nie chce o tym myśleć..
__________________
"Sarkazm to ostatnia deska ratunku dla osób o upośledzonej wyobraźni"

Edytowane przez kobieta_wamp
Czas edycji: 2012-02-23 o 20:56
kobieta_wamp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 20:57   #2839
irisek91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 140
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Kallija Pokaż wiadomość

Może uznacie to za głupi pomysł, ale wypisałam sobie na kartce wszystkie powody, dla których mój związek z eksem nie mógł się udać =
To nie jest głupi pomysł, często idealizujemy swoje zakończone związki, a nie najważniejsze jest to co dobre, trzeba dostrzegać też to co było złe i z jakich powodów stało się tak a nie inaczej, że ich już nie ma.
irisek91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 20:57   #2840
Kallija
Raczkowanie
 
Avatar Kallija
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 278
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez aaanuuusiaaa Pokaż wiadomość
To jest genialny pomysł, sama tak chciałam zrobić, ale ja go albo idealizuję teraz, albo za bardzo się obwiniam i żałuję, a on nie chce mnie znać więc nawet na spokojnie z nim nie pogadam o tym wszystkim, a może przy spokojnej rozmowie co się właściwie z nami stało bym zrozumiała, że i tak by to się sypnęło... Może by mi pewne rzeczy poprzypominał i zrozumiałabym czemu postąpiłam tak a nie inaczej.
Ja zapisałam całą stronę A4 i na pewno jeszcze o czymś zapomniałam
Za rozstanie nie winię ani siebie, ani jego. Wina pewnie jak zawsze leżała po środku. Po prostu nie pasowaliśmy do siebie. Mieliśmy inne poglądy i inne oczekiwania od życia. Ale przecież "tego kwiata jest pół świata". Na pewno znajdzie się ktoś bardziej podobny do mnie, z kim stworzę cudowny związek.

Edytowane przez Kallija
Czas edycji: 2012-02-23 o 21:20
Kallija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 20:59   #2841
flu
Raczkowanie
 
Avatar flu
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: przedwojenna Warszawa
Wiadomości: 300
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez heliks Pokaż wiadomość
ale wiecie,ze to jest poniekad nasz wina,ze oni sie nie staraja.... tak uczciwie powiedzcie ile wymagaliscie od swoich misiow??? bo ja stanowczo na malo;/ a potem sa takie kwiatki jak sie jest za dobrym dla faceta to potem oni to wykorzystuja i potem jest calkowita olewka tak wiec drogie Panie : jasne reguly( jak nie przestrzega to "tam sa drzwi"), szacunek dla siebie( zadnego plaszczenia sie i proszenia o chwile uwagi, w normalnych zwiazkach nie ma zreszta czegos takiego; sa owszem osobne wyjscia i czas dla siebie ale i tak najwazniejsza osoba mamy byc MY!) i ogolnie trzymanie za mordke(z tego co widze to najlepszy sposob zeby oni sie starali)
Więc powiem tak: mój poświęcał mi 95% swojego czasu wolnego, którego miał potwornie mało, byłam dla niego najważniejsza i zawsze to czułam, był odpowiedzialny, troskliwy, kochający, totalnie zaangażowany i zapatrzony we mnie, ale.. co z tego, skoro podczas kilku miesięcy kilka razy pokłóciliśmy się - o kilka razy za dużo, jak dla niego. Co z tego, że ludzie potrzebują czasu, by się dotrzeć - dla niego było to niezrozumiałe. Jednocześnie nigdy nie zrobił nic, by jakąś kłótnię po prostu uspokoić, zamiast nakręcać, tylko obwiniał za to mnie. Napatrzył się na dziewczyny swoich kumpli, uległe i posłuszne, wiecznie trzymające ich za łapkę i wpatrujące się z uwielbieniem.. Po tych kilku kłótniach, po sylwestrowym wyjeździe, na którym olewał mnie totalnie kilka dni, bo był już tak "wykończony psychicznie", stwierdził, że przecież walczył do końca i to nie jego wina, że tym wszystkim zabiłam jego miłość do mnie...
__________________
"A jeśli po kochanku chcesz żałobę nosić, upewniam, że ci będzie do twarzy z żałobą.." - Juliusz Słowacki




The best revenge of all: happiness
flu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 21:03   #2842
heliks
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Łódź/Tomaszów Maz.
Wiadomości: 1 231
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez flu Pokaż wiadomość
Więc powiem tak: mój poświęcał mi 95% swojego czasu wolnego, którego miał potwornie mało, byłam dla niego najważniejsza i zawsze to czułam, był odpowiedzialny, troskliwy, kochający, totalnie zaangażowany i zapatrzony we mnie, ale.. co z tego, skoro podczas kilku miesięcy kilka razy pokłóciliśmy się - o kilka razy za dużo, jak dla niego. Co z tego, że ludzie potrzebują czasu, by się dotrzeć - dla niego było to niezrozumiałe. Jednocześnie nigdy nie zrobił nic, by jakąś kłótnię po prostu uspokoić, zamiast nakręcać, tylko obwiniał za to mnie. Napatrzył się na dziewczyny swoich kumpli, uległe i posłuszne, wiecznie trzymające ich za łapkę i wpatrujące się z uwielbieniem.. Po tych kilku kłótniach, po sylwestrowym wyjeździe, na którym olewał mnie totalnie kilka dni, bo był już tak "wykończony psychicznie", stwierdził, że przecież walczył do końca i to nie jego wina, że tym wszystkim zabiłam jego miłość do mnie...
w takim wypadku on nie potrzebuje dziewczyny tylko poslusznego pieska ktory bedzie za nim chodzic i merdac ogonkiem;]
__________________
nie kłóć się z idiotą bo najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem
heliks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 21:13   #2843
flu
Raczkowanie
 
Avatar flu
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: przedwojenna Warszawa
Wiadomości: 300
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez heliks Pokaż wiadomość
w takim wypadku on nie potrzebuje dziewczyny tylko poslusznego pieska ktory bedzie za nim chodzic i merdac ogonkiem;]
Wiesz, po rozstaniu naprawdę obwiniałam się o to, że wszystko zniszczyłam, że straciłam tak wyjątkowego faceta przez moje zachowanie/charakter i plułam sobie w brodę dobry miesiąc.. A teraz zaczynam myśleć, że jak się chce z kimś być, to robi się wszystko, by tak się stało. Nad całą resztą się pracuje. I nie mówię tu o jakichś ekstremalnych sytuacjach, ale właśnie o sprawach, które w obliczu wzajemnego uczucia i pragnienia wspólnego życia, okazują się być drobiazgami.. Ale do tego potrzebna jest chęć obu stron. A przecież powiedzieć "walczyłem do końca" i zrezygnować, jest łatwiej niż dążyć do kompromisu..
Swoją drogą współczuję laskom, które świata nie widzą poza drugą osobą, które ciągle się podporządkowują i nie mają własnego życia..

Kallija - świetny pomysł! A Ty faktycznie jesteś silną i mądrą dziewczyną, która podjęła bardzo dobrą decyzję. Najważniejsze to wiedzieć, co dla nas jest w życiu ważne i trzymać się tego, nawet jeśli wiąże się to z rezygnacją z innych osób..
__________________
"A jeśli po kochanku chcesz żałobę nosić, upewniam, że ci będzie do twarzy z żałobą.." - Juliusz Słowacki




The best revenge of all: happiness

Edytowane przez flu
Czas edycji: 2012-02-23 o 21:17
flu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 21:29   #2844
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez kobieta_wamp Pokaż wiadomość
Ja też szukam kontaktu z ludzmi, siedzenie w domu (szukam pracy) tak mnie dobija i doluje, ze wymiekam. Kiedy nie mam zajęcia łapie mnie takie kryzysy, że zostaje mi tylko placz i chusteczki. Juz nawet wtedy nie pisze do znajomych, bo wiem, że maja dosyć mojego lamentowania..

Najlepiej zająć czymś głowę. Wiem, łatwo powiedzieć, ale ja staram się oglądać jakieś głupie seriale, filmy, grac w gry, czytać książki, cokolwiek aby tylko nie rozmyślać..
Mamy taką samą sytuację. I chociaż już jest ze mną lepiej, to zdarza się, że chce mi się ryczeć, ale wtedy zerkam sobie na magiczną kartkę, na której wypisałam wady dupka i wszystkie przykrości jakie mnie przez niego spotkały i mi płacz przechodzi. Czasem jest mi przykro i źle, że pozwalałam się tak traktować... Było minęło, jeśli wejdę kiedyś w związek to już nie będę tego błędu popełniać
Pomagało mi (i dalej pomaga) czytanie, ogladanie seriali, filmów, nauka z własnej nieprzymuszonej woli i ćwiczenia fizyczne. Nawet 20 brzuszków wystarczyło, żebym tak jakoś lepiej się poczuła
Cytat:
Napisane przez flu Pokaż wiadomość
Wiesz, po rozstaniu naprawdę obwiniałam się o to, że wszystko zniszczyłam, że straciłam tak wyjątkowego faceta przez moje zachowanie/charakter i plułam sobie w brodę dobry miesiąc.. A teraz zaczynam myśleć, że jak się chce z kimś być, to robi się wszystko, by tak się stało. Nad całą resztą się pracuje. I nie mówię tu o jakichś ekstremalnych sytuacjach, ale właśnie o sprawach, które w obliczu wzajemnego uczucia i pragnienia wspólnego życia, okazują się być drobiazgami.. Ale do tego potrzebna jest chęć obu stron. A przecież powiedzieć "walczyłem do końca" i zrezygnować, jest łatwiej niż dążyć do kompromisu..
Swoją drogą współczuję laskom, które świata nie widzą poza drugą osobą, które ciągle się podporządkowują i nie mają własnego życia..
Ja byłam w pewnym sensie taką osobą. Też sobie współczuję Ale nigdy więcej czegoś takiego.
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 21:33   #2845
Kallija
Raczkowanie
 
Avatar Kallija
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 278
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez kobieta_wamp Pokaż wiadomość
Najlepiej zająć czymś głowę. Wiem, łatwo powiedzieć, ale ja staram się oglądać jakieś głupie seriale, filmy, grac w gry, czytać książki, cokolwiek aby tylko nie rozmyślać..
Spędziłam dzisiaj cały wieczór na oglądaniu kreskówek. Odciągnęły trochę moją uwagę od eksa. Wiem, że to mało kreatywne zajęcie, ale zawsze lepsze od rozpaczania za facetem, który nie był wart moich łez.

Cytat:
Napisane przez flu Pokaż wiadomość
Wiesz, po rozstaniu naprawdę obwiniałam się o to, że wszystko zniszczyłam, że straciłam tak wyjątkowego faceta przez moje zachowanie/charakter i plułam sobie w brodę dobry miesiąc.. A teraz zaczynam myśleć, że jak się chce z kimś być, to robi się wszystko, by tak się stało. Nad całą resztą się pracuje. I nie mówię tu o jakichś ekstremalnych sytuacjach, ale właśnie o sprawach, które w obliczu wzajemnego uczucia i pragnienia wspólnego życia, okazują się być drobiazgami.. Ale do tego potrzebna jest chęć obu stron. A przecież powiedzieć "walczyłem do końca" i zrezygnować, jest łatwiej niż dążyć do kompromisu..
Swoją drogą współczuję laskom, które świata nie widzą poza drugą osobą, które ciągle się podporządkowują i nie mają własnego życia..

Kallija - świetny pomysł! A Ty faktycznie jesteś silną i mądrą dziewczyną, która podjęła bardzo dobrą decyzję. Najważniejsze to wiedzieć, co dla nas jest w życiu ważne i trzymać się tego, nawet jeśli wiąże się to z rezygnacją z innych osób..
Dziękuję
Mój eks też często próbował wzbudzić we mnie poczucie winy. Obwiniał mnie o nasze kłótnie, nie próbując nawet zrozumieć mojego punktu widzenia. Teraz też wiem, że nie będzie o nas walczył, bo dla niego to proszenie się i poniżanie. Cóż, może w głębi serca chciałabym, żeby zawalczył, ale rozum podpowiada mi, że powinnam się cieszyć, iż tego nie zrobi. W ten sposób nie zakłóci mojego spokoju i nie popełnię błędu, którym byłby powrót do niego
Kallija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 21:38   #2846
heliks
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Łódź/Tomaszów Maz.
Wiadomości: 1 231
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez flu Pokaż wiadomość
Wiesz, po rozstaniu naprawdę obwiniałam się o to, że wszystko zniszczyłam, że straciłam tak wyjątkowego faceta przez moje zachowanie/charakter i plułam sobie w brodę dobry miesiąc.. A teraz zaczynam myśleć, że jak się chce z kimś być, to robi się wszystko, by tak się stało. Nad całą resztą się pracuje. I nie mówię tu o jakichś ekstremalnych sytuacjach, ale właśnie o sprawach, które w obliczu wzajemnego uczucia i pragnienia wspólnego życia, okazują się być drobiazgami.. Ale do tego potrzebna jest chęć obu stron. A przecież powiedzieć "walczyłem do końca" i zrezygnować, jest łatwiej niż dążyć do kompromisu..
Swoją drogą współczuję laskom, które świata nie widzą poza drugą osobą, które ciągle się podporządkowują i nie mają własnego życia..

Kallija - świetny pomysł! A Ty faktycznie jesteś silną i mądrą dziewczyną, która podjęła bardzo dobrą decyzję. Najważniejsze to wiedzieć, co dla nas jest w życiu ważne i trzymać się tego, nawet jeśli wiąże się to z rezygnacją z innych osób..
ja w sumie jestem w stanie zrozumiec takie zachowanie np w pierwszej milosci ale teraz majac te 22 lata juz bym chyba tak nie mogla:P
__________________
nie kłóć się z idiotą bo najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem
heliks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 22:06   #2847
flu
Raczkowanie
 
Avatar flu
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: przedwojenna Warszawa
Wiadomości: 300
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez heliks Pokaż wiadomość
ja w sumie jestem w stanie zrozumiec takie zachowanie np w pierwszej milosci ale teraz majac te 22 lata juz bym chyba tak nie mogla:P
ale jego, czy moje zachowanie?
Aaaa... chyba zrozumiałam
__________________
"A jeśli po kochanku chcesz żałobę nosić, upewniam, że ci będzie do twarzy z żałobą.." - Juliusz Słowacki




The best revenge of all: happiness

Edytowane przez flu
Czas edycji: 2012-02-23 o 22:14
flu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 22:24   #2848
heliks
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Łódź/Tomaszów Maz.
Wiadomości: 1 231
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez flu Pokaż wiadomość
ale jego, czy moje zachowanie?
Aaaa... chyba zrozumiałam
to,że napisałaś, że niektóre panny nie widzą świata poza facetem zero pasji i swojego życia:P
__________________
nie kłóć się z idiotą bo najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem
heliks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 22:29   #2849
macieja
Raczkowanie
 
Avatar macieja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: z pociągu
Wiadomości: 159
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

a mi dziś stuknęły dwa miesiące jak zerwaliśmy, czuję się strasznie samotna, ale już go nie chcę, chciałabym tylko odzyskać stracone marzenia mam nadzieje że z kimś innym kiedyś mi się uda
a gdy pomyślę sobie, że chcę go z powrotem to wystarczy, że przeczytam naszą ostatnią rozmowę, boli jak cholera ale jest jak terapia wstrząsowa, dwa i pół tygodnia temu napisał mi tak gdy spytałam się o co mu chodzi, bo wypisywał mi na tablicy na fejsie, że jestem hipokrytką
"x jajco od☠☠☠☠☠☠☠ sie ode mnie od mojego zycia rowniez
ja: ?
x:nie "?" tylko sie od☠☠☠☠☠☠☠ od mojego yzcia mam nadzieje ze taki prosty przekaz rozumiesz
ja: ale ja nic nie robię a ty mi wyskakujesz
x:hahahahhahaa wez mnie ☠☠☠☠a nie rozsmieszaj bo sie posikam zabawna jestes ale od mojego zycia prosze cie od☠☠☠☠☠☠☠ sie poki jestem dobry
ja: ale co ja mam do twojego życia twoje zycie twoje wybory krzyz na drogę
x: wiec sie od☠☠☠☠☠☠☠ dziekuje mowisz jedno robisz drugie wiec mnie nie w☠☠☠☠iaj bardziej
ja: a co zrobiłam moze w koncu mi powiesz
x: ch*** zakaz lizania po dupach dziekuje dowidzenia "

wrzuca to jaka przestroga nie kontaktujcie się z byłymi !!!

a tak z dobrych wieści to wykreślili go z list na studiach (weterynarii)
__________________

macieja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-23, 22:38   #2850
heliks
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Łódź/Tomaszów Maz.
Wiadomości: 1 231
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

moj były dostałby za cos takiego w twarz, nie za to ze ze mna zerwal ale za kompletny brak kultury i oglady
__________________
nie kłóć się z idiotą bo najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem
heliks jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:01.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.