Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom! - Strona 55 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-02-28, 15:39   #1621
Linusiaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Linusiaczek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 857
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez wampir Pokaż wiadomość
Bardzo się cieszę !

Bardzo chętnie poczytam o jedzeniu bo lubię pichcić
Ale ostrzegam, że ta wiedza kulinarna to się głównie ociera o zdrowe jedzenie Mamy na tym punkcie fioła, dzielimy się różnymi pomysłami na temat tego, jak żyć zdrowo i sprawnie

Apropos Dziewczyny, znalazłam nowy patent na przemycenie do diety awokado z surowym szpinakiem w formie napoju! Dodaje się do tego trochę pasty tahini (można znaleźć w sklepach ze zdrową żywnością albo samemu zrobić, to taka pasta z sezamu i oliwy), miodu albo nektaru z agawy (ale wegan) i jabłko i jest naprawdę całkiem fajne! A zdrowe i smaczne, duża bomba ze zdrowymi roślinnymi tłuszczami i warzywami No i nie ma za dużo cukru, co akurat dla mnie ma spore znaczenie Jak ktoś zainteresowany to krzyczeć, podma przepis. mam też przepisy na inne napoje tego typu, na razie wymiata smoothie (tak to się fachowo nazywa w USA, nie wiem jak w POlsce, pewnie napój owocowy?) z mrożonymi borówkami i innymi owocami, słodzony daktylami

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
Musimy trzymać ten link, takie linki dobrze jest gdzieś upubliczniać na blogu albo coś

Edytowane przez Linusiaczek
Czas edycji: 2012-02-28 o 15:40
Linusiaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-28, 15:46   #1622
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Linuś ja chętnie z racji, że jestem nadal bardziej płynista niż ścisła jakkolwiek to brzmi i z chęcią bym coś pomodziła bo jak już mówiłam lewa noga do gotowania (((( talentów to ja nie posiadam
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-28, 20:53   #1623
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Czy keratyna może być wegetariańska? Bo na mazidlach (mazidla.com) jest keratyna, która ponoć jest pozyskiwana z wełny owiec. A to wskazywałoby na to, że jest wegetariańska.
http://mazidla.com/index.php?page=shop.produ ct_details&flypage=flypag e_new.tpl&product_id=318& category_id=17&vmcchk=1&o ption=com_virtuemart&Item id=27
Co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez wampir Pokaż wiadomość
Cześć, można dołączyć?
Cześć My już się troszkę znamy
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-28, 20:54   #1624
doris8
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 23
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Witajcie, jeszcze na tym wątku się nie udzielałam, ale czytam na bieżąco . No i mam przepis dla Linusiaczka na zupę-krem z cukinii. Jeśli spodoba się i wykorzystasz, to super
A o to przepis: cukinia, ziemniaki i cebula to podstawa. Gotujemy w niewielkiej ilości wody, z odrobiną soli do smaku i oliwą z oliwek. Miksujemy, dodajemy serki topione, takie kremowe. One się ładnie roztapiają i zaprawiamy śmietaną. Można próbować zastąpić śmietanę jogurtem naturalnym, ale on u nas jest dosyć kwaśny i zmienia smak, więc nie wiem, jak to wyjdzie. Pieprz i inne przyprawy wedle upodobań, także wzbogacanie zupy innymi warzywami. No i smacznego
doris8 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-29, 01:41   #1625
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez anna3101 Pokaż wiadomość
Nie, no to chyba Sam coś przesadza Za czytałam, że siemie lnu to samo zdrowie Często go dodaję do potraw, bo to jedyne dostępne dla mnie źródło omega3.
Nie no jasne, ze samo zdrowie,ale trzeba wiedziec jak je zjesc.
Arszenik mi z cyjankiem sie pomylil poprostu. Tutaj info na ten temat, ze se nie wymyslam http://www.primanatura.pl/czy-siemie...est-toksyczne/

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
mnie to cos rozk***i kiedys, wyjde na ulice i bede strzelac do kazdego.
Ja Wam mowie mafia dziala i co raz bardziej mysle, ze mam racje do tego co pisalam w klubie :/

Cytat:
Napisane przez Linusiaczek Pokaż wiadomość
Apropos Dziewczyny, znalazłam nowy patent na przemycenie do diety awokado z surowym szpinakiem w formie napoju! Dodaje się do tego trochę pasty tahini (można znaleźć w sklepach ze zdrową żywnością albo samemu zrobić, to taka pasta z sezamu i oliwy), miodu albo nektaru z agawy (ale wegan) i jabłko i jest naprawdę całkiem fajne! A zdrowe i smaczne, duża bomba ze zdrowymi roślinnymi tłuszczami i warzywami No i nie ma za dużo cukru, co akurat dla mnie ma spore znaczenie Jak ktoś zainteresowany to krzyczeć, podma przepis. mam też przepisy na inne napoje tego typu, na razie wymiata smoothie (tak to się fachowo nazywa w USA, nie wiem jak w POlsce, pewnie napój owocowy?) z mrożonymi borówkami i innymi owocami, słodzony daktylami
Nie pytaj sie kto chce tylko wklejaj. Ja to kazdy przepis od razu przejmuje do mojej skarbnicy

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Czy keratyna może być wegetariańska? Bo na mazidlach (mazidla.com) jest keratyna, która ponoć jest pozyskiwana z wełny owiec. A to wskazywałoby na to, że jest wegetariańska.
http://mazidla.com/index.php?page=shop.produ ct_details&flypage=flypag e_new.tpl&product_id=318& category_id=17&vmcchk=1&o ption=com_virtuemart&Item id=27
Co o tym myślicie?
Mysle, ze moze byc. sama mowilas kiedys, ze moze byc keratyna z ludzkich wlosow to i z "wlosow" owcy tez moze byc.
No,ale sie nie sugeruj tym bo mysle, ze wiekszosc firm to uzywa keratyny z kopyt zwierzat czyt. "paznokci" :|

A ja mam problem. Sasiedzi na gorze od jakiegos czasu maja psa malego chyba to jest Ciulala (nie wiem jak to sie pisze) taka mala sarenka. Pomijam juz to, ze uwazam, ze te psy sa strasznie wredne i nie przepadam za malymi psami. Jak to moj znajomy mowil "male- wredne. Serce blisko d* " No,ale to zwierze. Jak ktos takie lubi to okay. Nic mi do tego,ale problem jest taki, ze ten pis potrafi o 2-4 w nocy tak wyc i szczekac, skamlec, plakac, ze ja normalnie z lozka wylatuje jak z katapulty.
W ciagu dnia ten pies robi tez taki halas i wtedy Ci ludzie na niego krzycza bardzo,ale on w ogole nie reaguje.
W sumie to ja nie bylam im zwrocic uwage na ten temat. Bo co ja mam im powiedziec zeby kazali psu byc ciszej Poprostu uwazam, ze oni sie nie nadaja na to zeby miec psa. Poza tym moim zdaniem wiedza dobrze, ze skoro w srodku nocy on ich budzi to i budzi nas, wiec powinni sami jakos zareagowac. Przeprosic nie wiem jakims listem ogolnym czy cos. Nie wiem,ale ja bede musiala im zwrocic uwage, ze cos zrobic musza, a jak nic nie zrobia to bede musiala zglosic to do wlasciciela budynku.
W ogole na poczatku to myslalam, ze oni sie nad tym psem znecaja , ze on tak skamle,ale widzialam go i wygladal normalnie i jeszcze na mnie nawarczal kurdupel jeden

No to se ponarzekalam
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-29, 06:22   #1626
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
No,ale sie nie sugeruj tym bo mysle, ze wiekszosc firm to uzywa keratyny z kopyt zwierzat czyt. "paznokci" :|
Nie no, jasne. Keratyny nieznanego pochodzenia nie kupię
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-29, 10:30   #1627
wampir
Zakorzenienie
 
Avatar wampir
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: gdzie diabeł zamiata ogonem
Wiadomości: 18 619
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Chatul Wiem

Nie odstrasza mnie to
Ja mam fioła na punkcie zwierząt.
Mój Tż czasami aż kręci głową jak przekopuję się przez tą listę na zakupach.

---------- Dopisano o 10:30 ---------- Poprzedni post napisano o 10:29 ----------

W ogóle to dzień dobry
__________________
Nie podoba mi się świat,
gdzie "właściwe" zdarza się tak rzadko,
że uważamy je za "uprzejmość".

-J.C

31
/365
wampir jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-29, 17:36   #1628
Linusiaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Linusiaczek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 857
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez doris8 Pokaż wiadomość
Witajcie, jeszcze na tym wątku się nie udzielałam, ale czytam na bieżąco . No i mam przepis dla Linusiaczka na zupę-krem z cukinii. Jeśli spodoba się i wykorzystasz, to super
A o to przepis: cukinia, ziemniaki i cebula to podstawa. Gotujemy w niewielkiej ilości wody, z odrobiną soli do smaku i oliwą z oliwek. Miksujemy, dodajemy serki topione, takie kremowe. One się ładnie roztapiają i zaprawiamy śmietaną. Można próbować zastąpić śmietanę jogurtem naturalnym, ale on u nas jest dosyć kwaśny i zmienia smak, więc nie wiem, jak to wyjdzie. Pieprz i inne przyprawy wedle upodobań, także wzbogacanie zupy innymi warzywami. No i smacznego
Fajny pomysł, dzięki! Akurat chcę przytuczyć nieco mamę, żeby nie wyglądała jak szkieletor, to śmietana jest bardzo dobrym rozwiązaniem

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
Linuś ja chętnie z racji, że jestem nadal bardziej płynista niż ścisła jakkolwiek to brzmi i z chęcią bym coś pomodziła bo jak już mówiłam lewa noga do gotowania (((( talentów to ja nie posiadam
Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Nie pytaj sie kto chce tylko wklejaj. Ja to kazdy przepis od razu przejmuje do mojej skarbnicy
No to dam Wam kilka przpisów na świetne soko-przeciery żaden z przepisów nie jest moją własnością, wszystkie zostały przepisane z blogów. W razie potrzeby powklejam linki

1. Sok z grejpfruta i jabłka

1 średni grejpfrut
1 jabłko
3-4 małych marchewek
1 łyżeczka (mniej więcej) świeżego korzenia imbiru
1/2 małej cytryny

Wszytsko wrzucamy do sokowirówki. Jeśli w domu sokowirówki brak to do miksera - blendera

2. żurawinowy smoothie (pyszny!)

1/2 szklanki mrożonych żurawin (do dostania np. w P&P)
1 średni banan, najlepiej zamrożony
2 mandarynki bądź 1 pomarańcza
2 daktyle
ok. 1/4 łyżeczki ekstraktu z wanilii (można pominąć)
ok. 1/4 łyżeczki cynamonu
pół szklanki wody albo kostek lodu

Wrzucamy wszystko do blendera. Mniam!

3. Szpinakowy Smoothie z pastą tahini i avocado (bardzo interesujący, niesamowicie zdrowy)

1 szklanka świeżego szpinaku
1 czubata łyżka stołowa tahini (to pasta sezamowa, można ją zrobić samemu z ziarna sezymu i oliwy z oliwek, a resztę użyć do zrobienia pasty hummus, bardzo zdrowa!)
1/2 szklanki wody
1/4 awokado bez skórki
świeży sok z 1/2 cytryny
2 łyżeczki miodu (dla wegan może być cukier bądź syrop z agawy)
1 jabłko
1/2 szklanki kostek lodu albo wody
* opcjonalnie można kupić w Realu pastę sezamową no chleb i użyć jej zamiast tahini i miodu, ale wersja z tahini na pewno jest zdrowsza

Wszytsko oczywiście wrzucamy do blendera i miksujemy sobie ok minutki albo dwóch, dopóki napój nie uzyska stosownej konsystenji

Girl, jeśli dopiero zaczynasz z gotowaniem, zacznij od gotowania zup. Tego nie da się skopać. W razie zainteresowania oferuję takń przepisy na węgierską zupę grzybową (), różne zupy z soczewicy, zupę warzywną z kaszą jęczmienną, a nawet przepis na włoską minetrone (chociaż ta wyszła mi akurat średnio).


Cytat:
Napisane przez wampir Pokaż wiadomość
Chatul Wiem

Nie odstrasza mnie to
Ja mam fioła na punkcie zwierząt.
Mój Tż czasami aż kręci głową jak przekopuję się przez tą listę na zakupach.

---------- Dopisano o 10:30 ---------- Poprzedni post napisano o 10:29 ----------

W ogóle to dzień dobry
Eee... dobry wieczór?

Edytowane przez Linusiaczek
Czas edycji: 2012-02-29 o 17:37
Linusiaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-29, 17:45   #1629
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

helo dopiero wróciłam byłam na grobie dziadka a to w mieście oddalonym 125 kilosów od miejsca gdzie teraz mieszkam

Linuś jakbyś mogła tę zupę z soczewicy to ja bym była dozgonnie wdzięczna.

Też jakoś te małe psy mi nie pasują takie jauczące i małe wychodzę z założenia, że już lepiej mieć kota ja jak psy to takie porządne, jak chcecie mogę Wam pokazać mojego poprzedniego to dopiero był pies
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-29, 18:03   #1630
Linusiaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Linusiaczek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 857
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
helo dopiero wróciłam byłam na grobie dziadka a to w mieście oddalonym 125 kilosów od miejsca gdzie teraz mieszkam

Linuś jakbyś mogła tę zupę z soczewicy to ja bym była dozgonnie wdzięczna.

Też jakoś te małe psy mi nie pasują takie jauczące i małe wychodzę z założenia, że już lepiej mieć kota ja jak psy to takie porządne, jak chcecie mogę Wam pokazać mojego poprzedniego to dopiero był pies
Dawaj zdjęcie psa! U nas też bardziej przychylnie patrzy się na duże psy - mój to by chciał labladora albo Golden Retrivera, bo z takimi się wychował, mi by się marzył bardziej owczarek niemiecki, no ale będzie pewnie to, co będzie w schronisku

Dobra, mam kilka przepisów na soczewicę (ostatnio dawałam tu jeden tu na wątku Emilce i chyba jej posmakowała To była zupa curry z Bangladeszu albo Indii ), to może dziś przepis na egipską zupę z soczewicy?

* 5 szklanek wody albo bulionu warzywnego (ja robię go sama wcześniej i trzymam w lodówce, w razie czego też oferuję przepis )
* 1 szklanka czerwonej soczewicy (soczewicy, w przeciwieństwie do fasoli, nie trzeba moczyć przez noc)
* 2 szklanki posiekanej cebuli
* 2 szklanki posiekanych ziemniaków
* 8 obranych ząbków czosnku (nie trzeba siekać)
* 1 łyżka stołowa dowolnego oleju
* 2 łyżeczki kuminu (po polsku nazywa się to kmin rzymski, typowa przyprawa z Bliskiego Wschodu)
* 1/2 łyżeczki kurkumy
* 1 łyżeczka soli
* 1/3 szklanki posiekanej świeżej kolendry (jeśli znajdziesz, jak nie to odpuść )
* 3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny

Gotujemy krok po kroku:

1. Wlej do garnka bulion (lub wodę), dodaj dodaj soczewicę, ziemniaki, cebulę i czosnek. Przykryj pokrywką i doprowadź do wrzenia. Jak już zacznie wrzeć zmniejsz całkowicie ogień i gotuj na malusim ogniu ok 20 min. Odstaw.

2. W nowym garnku podgrzej olej (ma być gorący, ale nie możesz doprowadzić do jego spalenia, nie możesz widzieć dymu). Gotuj w oleju przyprawy przez ok 2-3 minuty (kmin rzymski, kurkumę i sól), dopóki nie poczujesz intensywnego zapachu przypraw. Ostrożnie, nie pozwól żeby przywarły do garnka, musisz intensywnie mieszać. Odstaw do ostygnięcia na 1 minutę.

3. Dodaj przyprawy do poprzedniego garnka z ziemniakami, soczewicą itp. Jeśli masz kolendrę, też ją dodaj i intensywnie zmieszaj.

4. Dodaj sok z cytryny.

5. Przepuść przez blender (zmiksuj) i odgrzej jeśli za bardzo ostygła.

Smacznego!

Edytowane przez Linusiaczek
Czas edycji: 2012-02-29 o 18:05
Linusiaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-29, 18:48   #1631
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

dzięki za przepis

a to moje piesy, które biegają już po niebieskich łączkach wkleje oba co by nikt nie czuł się pominięty

to jest Rodmanek - kundelek, mniejszych rozmiarów

Rodman3.jpg

Rodman1.jpg

Rodman2.jpg

ale to właśnie Rex - dużych rozmiarów

Reksik.jpg

20110724201.jpg

maly.jpg
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-29, 19:45   #1632
doris8
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 23
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Linusiaczek Pokaż wiadomość
Dawaj zdjęcie psa! U nas też bardziej przychylnie patrzy się na duże psy - mój to by chciał labladora albo Golden Retrivera, bo z takimi się wychował, mi by się marzył bardziej owczarek niemiecki, no ale będzie pewnie to, co będzie w schronisku

Dobra, mam kilka przepisów na soczewicę (ostatnio dawałam tu jeden tu na wątku Emilce i chyba jej posmakowała To była zupa curry z Bangladeszu albo Indii ), to może dziś przepis na egipską zupę z soczewicy?

* 5 szklanek wody albo bulionu warzywnego (ja robię go sama wcześniej i trzymam w lodówce, w razie czego też oferuję przepis )
* 1 szklanka czerwonej soczewicy (soczewicy, w przeciwieństwie do fasoli, nie trzeba moczyć przez noc)
* 2 szklanki posiekanej cebuli
* 2 szklanki posiekanych ziemniaków
* 8 obranych ząbków czosnku (nie trzeba siekać)
* 1 łyżka stołowa dowolnego oleju
* 2 łyżeczki kuminu (po polsku nazywa się to kmin rzymski, typowa przyprawa z Bliskiego Wschodu)
* 1/2 łyżeczki kurkumy
* 1 łyżeczka soli
* 1/3 szklanki posiekanej świeżej kolendry (jeśli znajdziesz, jak nie to odpuść )
* 3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny

Gotujemy krok po kroku:

1. Wlej do garnka bulion (lub wodę), dodaj dodaj soczewicę, ziemniaki, cebulę i czosnek. Przykryj pokrywką i doprowadź do wrzenia. Jak już zacznie wrzeć zmniejsz całkowicie ogień i gotuj na malusim ogniu ok 20 min. Odstaw.

2. W nowym garnku podgrzej olej (ma być gorący, ale nie możesz doprowadzić do jego spalenia, nie możesz widzieć dymu). Gotuj w oleju przyprawy przez ok 2-3 minuty (kmin rzymski, kurkumę i sól), dopóki nie poczujesz intensywnego zapachu przypraw. Ostrożnie, nie pozwól żeby przywarły do garnka, musisz intensywnie mieszać. Odstaw do ostygnięcia na 1 minutę.

3. Dodaj przyprawy do poprzedniego garnka z ziemniakami, soczewicą itp. Jeśli masz kolendrę, też ją dodaj i intensywnie zmieszaj.

4. Dodaj sok z cytryny.

5. Przepuść przez blender (zmiksuj) i odgrzej jeśli za bardzo ostygła.

Smacznego!
Hej zachęcająco wygląda ten przepis, będę go musiała wypróbować. Ja znam tylko hiszpańską zupę z soczewicy, czyli lentejas Jedyny szkopuł w tym , że oni tam w Hiszpanii mają inną tą soczewicę, brunatną (parda), u nas jej nie widziałam. Próbowałam zielonej, ale jednak zauważyłam różnicę w smaku. Niemniej też jest smaczna, polecam.

Oprócz soczewicy, dodajemy posiekaną marchewkę, cebulę, ziemniaki i ewentualnie pomidora. Z tym, że np. ziemniaki można dodać pod koniec gotowania, chyba, że ktoś lubi rozciapciane , bo soczewica musi się dosyć długo gotować. Do przyprawienia, co kto lubi, jeśli używacie kostki rosołowej, to dodajcie, a jeśli nie, wystarczy sól, poza tym oliwa, oni tam do wszystkiego używają oliwę z oliwek, acha i liść laurowy. Taka jest wersja wegetariańska. Do klasycznej wersji dodaje sie chorizo, to jest rodzaj takiej napaprykowanej kiełbasy (może być łagodne lub pikantne). Jeśli ktos nie jest wege i miałby ochotę spróbować, to widziałam je w leclercu.
doris8 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-29, 20:18   #1633
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Czytam właśnie „Wieczną Treblinkę” Charlesa Pattersona...
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-01, 06:23   #1634
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Linusiaczek Pokaż wiadomość
No to dam Wam kilka przpisów na świetne soko-przeciery żaden z przepisów nie jest moją własnością, wszystkie zostały przepisane z blogów.
Wszystkie przepisy zostaly przejete
Przy okazji je poukladalam pokolei bo lubie miec kazdy na oddzielnej stronie

Tez bym chciala miec jak bede miec duzy dom labradora i owczarka. Labradory sa swietne do dzieci i bardzo przyjazne do ludzi stad zlodzieja Ci nie odstrasza dlatego owczarek tez jest potrzebny. Jeden pies nie moze robic wszystkiego przeciez

girlonthebridge fajne pieski Takie to ja lubie
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-01, 06:28   #1635
wampir
Zakorzenienie
 
Avatar wampir
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: gdzie diabeł zamiata ogonem
Wiadomości: 18 619
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Labradory są świetne, bo mają obniżony poziom strachu dlatego są anielsko cierpliwe, szczególnie do dzieci Ale mają tą wadę, że nie uciekną, kiedy grozi im niebezpieczeństwo

Mi ostatnio zamarzył się buldog francuski
Ale dopóki nie będę na swoim nie ma mowy o psiaku
__________________
Nie podoba mi się świat,
gdzie "właściwe" zdarza się tak rzadko,
że uważamy je za "uprzejmość".

-J.C

31
/365
wampir jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-02, 06:23   #1636
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Dziewczyny, wieki temu któraś z Was pisała mi o jakichś eko targach w Warszawie, które są w soboty. Ponoć można tam kupić mleko, dobre jajka itd. Mogłybyście dać mi jeszcze raz namiary na to miejsce? Bo sobie nie zapisałam...
Kurczę, naprawdę nie podoba mi się, że jestem uzależniona od sklepowego nabiału. Jednak nie sądzę by wszyscy producenci dobrze traktowali swoje zwierzęta
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-02, 15:45   #1637
Linusiaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Linusiaczek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 857
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
dzięki za przepis

a to moje piesy, które biegają już po niebieskich łączkach wkleje oba co by nikt nie czuł się pominięty

to jest Rodmanek - kundelek, mniejszych rozmiarów

ale to właśnie Rex - dużych rozmiarów
Super te pieski. Takie do przytulania.

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Wszystkie przepisy zostaly przejete
Przy okazji je poukladalam pokolei bo lubie miec kazdy na oddzielnej stronie

Tez bym chciala miec jak bede miec duzy dom labradora i owczarka. Labradory sa swietne do dzieci i bardzo przyjazne do ludzi stad zlodzieja Ci nie odstrasza dlatego owczarek tez jest potrzebny. Jeden pies nie moze robic wszystkiego przeciez
Słusznie z tymi psiakami. Nie pomyślałam o tym, ale jeden nie może być do wszystkiego (chociaż wszystkie mogą być do miziania )

Cytat:
Napisane przez wampir Pokaż wiadomość
Labradory są świetne, bo mają obniżony poziom strachu dlatego są anielsko cierpliwe, szczególnie do dzieci Ale mają tą wadę, że nie uciekną, kiedy grozi im niebezpieczeństwo

Mi ostatnio zamarzył się buldog francuski
Ale dopóki nie będę na swoim nie ma mowy o psiaku
No ja też chcę być na swoim... a w planach mam być piękna i bogata i mieć kilka zwierzaków ze schroniska

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wieki temu któraś z Was pisała mi o jakichś eko targach w Warszawie, które są w soboty. Ponoć można tam kupić mleko, dobre jajka itd. Mogłybyście dać mi jeszcze raz namiary na to miejsce? Bo sobie nie zapisałam...
Kurczę, naprawdę nie podoba mi się, że jestem uzależniona od sklepowego nabiału. Jednak nie sądzę by wszyscy producenci dobrze traktowali swoje zwierzęta
Targi to jest dobry pomysł. Można tam zawsze znaleźć ludzi, którzy mogą dać Ci namiary na jakieś małe gospodarstwa.
Linusiaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-02, 17:47   #1638
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

moje są z ulicy Rex urodził się w studni za szpitalem, mamę miał dziką nie dało się jej oswoić, wziął ją jakiś rolnik na pole (była przeszczęśliwa), reszta szczeniaków znalazła domy, Rex był największy więc każdy go chciał na łańcuch, sami wiecie nie mogłam na to pozwolić Rodman za to jest z takiej ulicy przy sklepach, bezdomna sunia sie oszczeniła, praktycznie wszystkie szczeniaki pozdychały, a to dzieci sie nimi bawiły :/ a to samochody :/ Rodek uratowany ledwo ledwo.

---------- Dopisano o 17:47 ---------- Poprzedni post napisano o 17:46 ----------

znaczy tfu były, 22 lutego minęła 2 rocznica jak Rodka już nie ma, Rexia zabrało 6 października
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-02, 20:51   #1639
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Dziewczyny czytalyscie artykul o tym targu koni w Skaryszewie?
Przeczytajcie. Ja nie wiem co o tym myslec. Uwazam, ze konie nie powinny isc na rzez. Znam przypadki uzdrawiania dzieci ludzi przez konie, a tu takie cos.
I przeczytajnie sobie to forum http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,65714.120.html

Dodam od siebie, ze konski targ jesli chce sie sprzedac konie hodowcom czy odobom, ktore poprostu konie kochaja powinien byc oddzielony od tego, ktory sprzedaje konie na hak. Chyba, ze chca to jakos ukryc i cos jest na rzeczy.
Podobno wiekszosc koni byla zadbana i ten artykul duzo przesadza i fundacja Tara i Ci wszyscy ludzie to sa "nawiedzeni". Na FB tez jest wydazenie i wcale tak fajnie tam juz nie jest. Sa wyrazne zdjecia, ze konie np. 4 szt.siedza w takim malym samochodzie, ze nawet glowy do gory nie moga podniesc. Sa poobijane i zachudzone.

Ja osobiscie to chrzanie koncertowo co inni mysla i moge byc "nawiedzona" etc. ,ale rzygac mi sie chce na mysl o zjedzeniu konia.
Poza tym dziewczyny mowie Wam gdybyscie zobaczyly takie prawdziwe dzikie konie, zyjace na wolnosci to zupelnie co innego.
Sa tak pieknie, ze mozna sie godzinami na nie gapic i gapic. Mozna w ich oczach wyczytac jakie sa wolne i szczesliwe.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCN3356a.jpg (70,3 KB, 2 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN3378a.jpg (55,5 KB, 2 załadowań)
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-02, 21:44   #1640
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

ja niestety znam tę sytuację z fb, jest tam taka stronka "po stronie zwierząt" tam są artykuły dotyczące nie tylko sytuacji koni ale ogólnie. Ostatnio na tej stronce zostało udostępnione zdjęcie kucyka (konika małego - nie wiem jaka to jest różnica, wybaczcie nie znam się) Paula, konik wychudzony do granic możliwości, praktycznie łysy został cudem wykupiony razem z 4 innymi konikami niestety wczoraj czekała go dość poważna operacja ponieważ konik zaczął umierać, niestety nie znam finału ale skoro nie ma dobrych wieści to sądzę, że niestety może być różnie.

Często są tam akcje zbierania kasy właśnie na wykup koni, ale wiecie jak to jest to kropla w morzu potrzeb, tych koni są setki.
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-02, 22:19   #1641
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Wlasnie duzo osob ma pretensje, ze sie wykupuje te konie bo "oni" uwazaja, ze to jest nakrecanie biznesu.
Dziewczyna opisywala sytuacje, ze jakis chlop kupil konia za 1000zl. i przy tych obroncach wzial i tego konia zaczal bic i walna go w glowe az sie krew polala. Ci obroncy od razu sie rzucili i wykupili go za 3 tys. zl, a facet sie cieszyl, ze na naiwniakach zarobil.

No,ale jesli nie wykupowac tych koni to co innego mozna zrobic?

Moze rzeczywiscie Ci obroncy z tych roznych fundacji zbyt ostro do tego podchodza i za duzo krzycza,ale moim zdaniem dobrze, ze ktos reaguje na takie czyny.

A takie gadanie, ze ktos jest "nawiedzony", "fanatyk" czy "naiwny idiota" to moim zdaniem sa nie na miejscu.
Ja np. uwazam, ze koni nie powinno sie wykorzystywac w sporcie.
Ludzie napedzaja sobie kase, a konie lamia nogi i gina, a potem co je czeka rzeznia

Szkoda, ze ludzie to taki gatunek ,ze nijak im nie dogodzisz i do porozumienia to ciekza jest zawsze droga
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-03, 08:26   #1642
sylvi300
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi300
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 5 262
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
ja niestety znam tę sytuację z fb, jest tam taka stronka "po stronie zwierząt" tam są artykuły dotyczące nie tylko sytuacji koni ale ogólnie. Ostatnio na tej stronce zostało udostępnione zdjęcie kucyka (konika małego - nie wiem jaka to jest różnica, wybaczcie nie znam się) Paula, konik wychudzony do granic możliwości, praktycznie łysy został cudem wykupiony razem z 4 innymi konikami niestety wczoraj czekała go dość poważna operacja ponieważ konik zaczął umierać, niestety nie znam finału ale skoro nie ma dobrych wieści to sądzę, że niestety może być różnie.

Często są tam akcje zbierania kasy właśnie na wykup koni, ale wiecie jak to jest to kropla w morzu potrzeb, tych koni są setki.
jak tylko mogę to właśnie wpłacam na konie na stronie Viva, szkoda mi tych zwierzaków, czemu ludzie są tak okropni .... zresztą to nie ludzie tylko potwory wg mnie ;/
__________________
Twoje ciało może wiecej,niz podpowiada Ci Twój umysł



Zapraszam na bloga!!!!

http://tocosalata.blogspot.com/
sylvi300 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-03, 11:04   #1643
EmilkaZ
Wtajemniczenie
 
Avatar EmilkaZ
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 017
GG do EmilkaZ
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Wlasnie duzo osob ma pretensje, ze sie wykupuje te konie bo "oni" uwazaja, ze to jest nakrecanie biznesu.
Dziewczyna opisywala sytuacje, ze jakis chlop kupil konia za 1000zl. i przy tych obroncach wzial i tego konia zaczal bic i walna go w glowe az sie krew polala. Ci obroncy od razu sie rzucili i wykupili go za 3 tys. zl, a facet sie cieszyl, ze na naiwniakach zarobil.

No,ale jesli nie wykupowac tych koni to co innego mozna zrobic?

Moze rzeczywiscie Ci obroncy z tych roznych fundacji zbyt ostro do tego podchodza i za duzo krzycza,ale moim zdaniem dobrze, ze ktos reaguje na takie czyny.

A takie gadanie, ze ktos jest "nawiedzony", "fanatyk" czy "naiwny idiota" to moim zdaniem sa nie na miejscu.
Ja np. uwazam, ze koni nie powinno sie wykorzystywac w sporcie.
Ludzie napedzaja sobie kase, a konie lamia nogi i gina, a potem co je czeka rzeznia

Szkoda, ze ludzie to taki gatunek ,ze nijak im nie dogodzisz i do porozumienia to ciekza jest zawsze droga
no właśnie, tak samo jest z tym, że młodzi ludzie krzywdzą zwierzęta żeby zaimponować. W gimnazjum do równoległej klasy chodził taki chłopak(na coś chory był bo miał wszedzie fory) i słyszałam że (na biało bo to okropne): żywe ryby przybijał w garażu gwoździami a kota na grill no wiecie okropne i każdy mu pobłażał właśnie jak atakował uczniów to agresje przeniósł na zwierzęta. Raz go zaczepiłam to dostałam od niego:/

Moim zdaniem takie gadanie to też nie jest na miejscu, ale zauważyłam, że teraz tylko ludzie starsi tak mówią. Przynajmniej moi znajom i ojego Tż nigdy tak nie powiedzieli jak już coś to przytakneli i urwali temat ale nigdy nie wypowiedzieli się, źle o obrońcach zwierząt, ekologach. I wydaje mi się, że w necie można przeczytać dużo takich komentarzy ale to jest propaganda i w większosci napisane przez pracownikow wlasnie jakis koncernow miesnych,futrzarskich czy testujacych zeby ludzie zaczeli sobie myslec ze moze jest cos dziwnego w mysleniu pro-zwierzecym i ekologicznym. Takie jest moje zdanie bo czesto czytam komentarze pod artykulami. Wiadomo, ze anonimowosc tez robi swoje, ale chyba nie w takim stopniu.

Zgadzam się co do tego, ze koni (zreszta innych zwierzat np. cyrkowych) nie powinno sie wykorzystywac do zabawy ludzi. Jest tyle innych sposobów.

Ale przepisów dziewczyny bo ja zauważyłam, że mój blender zaczął "czarnieć" myślicie, że wystarczy go wyszorować czy lepiej kupic nowy?

---------- Dopisano o 11:04 ---------- Poprzedni post napisano o 11:02 ----------

piękne są zdjęcia koni na wolności. Piszę zdjęcia bo nigdy nie spotkałam się z takim widokiem. Za to często widzę na rynku w krk dorozke z koniem który odrazu ma założony worek z sianem na głowe....
EmilkaZ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-03, 11:43   #1644
Naleeen
Raczkowanie
 
Avatar Naleeen
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 192
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
Linuś - płuco znaczy nie jest to na 100% pewna informacja bo dziadek został przebadany już w momencie przerzutów, nie wiadomo czy nie zaczęło się od tarczycy. W każdym bądź razie miał całe zajęte płuco, tarczycę no i potem były przerzuty do mózgu i na inne organy. Dziadek dbał o siebie całe życie, to jest mistrz ekologicznego życia, nic chemicznego, nie zmywał naczyń płynem do mycia naczyń w domu nie miał żadnej chemii, na kolację wypijał łyżkę oleju, sam siał zioła i robił z nich herbaty, nalewki, wina, okaz zdrowia do 70tki. Wyniki miał wzorowe jak na osobe w swoim wieku mimo, że organizm miał przeżarty przez raka niemalże całkowicie, pewnie dlatego tak długo cierpiał. Zmarł dzień przed wigilią. Mega ciężka sprawa bo dziadek był prawdziwym autorytetem mogłabym o nim mówić godzinami. I niestety właśnie to sprawa rodzinna, bracia dziadka, siostry dziadka i jego ojciec zmarli właśnie na raka. Ja w tym roku miałam nowotwór jednak wyszło w badaniach, że łagodny mama ma guzki, siostra ma podejrzenie raka... więc to tak jakby nie mówić towarzysz życia codziennego.
Rak to jednak genetyka w dużej mierze. Współczuję

---------- Dopisano o 11:31 ---------- Poprzedni post napisano o 11:20 ----------

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
nie, nie czuję się urażona też wierzę, że dziadek jest w tym lepszym świecie, zwłaszcza, że w wigilię miałam coś dziwnego co mogłoby mnie o tym zapewnić ale nie będę o tym pisała ))) Dziadek mega kochał zwierzaki, jak był młodym chłopakiem i spał na takiej poduszce ze słomy to dzielił ją z myszką, taką polną z jednej spał on, z drugiej ona. Miał milion kotów w domu rodzinnym. Zresztą jak ja przynosiłam do domu każde kolejne zwierze to bardzo się z niego cieszył. Świnka morska Fela, której przynosił jakieś nowe "zieloności", pies Rodman, którego uważał za najmądrzejszego z psów, Rexio którego dziadek nazywał słodyszką. (co więcej moje zwierzaki też zdychają na raka, Fela miała guza na skórze ale dożyła sędziwego wieku jak na świnkę, Rodman - rak śledziony z przerzutem na wątrobę dożył lat 12, Rex - rak wątroby musiał zostać uśpiony w wieku 10 lat).
O kurde :/ a to jest w sumie dość dziwne.. Interesowałaś się kiedyś bardziej, czemu tak mogło się stać? Czy to raczej taki przykry zbieg okoliczności?

---------- Dopisano o 11:36 ---------- Poprzedni post napisano o 11:31 ----------

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
Oooo, jak wrócę zakupów od razu czytam!

---------- Dopisano o 11:39 ---------- Poprzedni post napisano o 11:36 ----------

Cytat:
Napisane przez Poli Mana Pokaż wiadomość
Jakiego Revlona? Ja kiedys Colorstay uzywałam Z naszych to Dermika ma fajne podkłady.
Kurde, Dermika nie testuje? Bo mają fajne kremy.

---------- Dopisano o 11:43 ---------- Poprzedni post napisano o 11:39 ----------

Cytat:
Napisane przez doris8 Pokaż wiadomość
Witajcie, jeszcze na tym wątku się nie udzielałam, ale czytam na bieżąco . No i mam przepis dla Linusiaczka na zupę-krem z cukinii. Jeśli spodoba się i wykorzystasz, to super
A o to przepis: cukinia, ziemniaki i cebula to podstawa. Gotujemy w niewielkiej ilości wody, z odrobiną soli do smaku i oliwą z oliwek. Miksujemy, dodajemy serki topione, takie kremowe. One się ładnie roztapiają i zaprawiamy śmietaną. Można próbować zastąpić śmietanę jogurtem naturalnym, ale on u nas jest dosyć kwaśny i zmienia smak, więc nie wiem, jak to wyjdzie. Pieprz i inne przyprawy wedle upodobań, także wzbogacanie zupy innymi warzywami. No i smacznego
Mmmmmmmmmniam uwielbiam takie kremowe zupy
__________________
„Mimo to wolał być nieobecny całkowicie niż być tylko w części i brakującą resztą udawać. Dlatego był tak niezwykły dla ludzi, którzy go znali. Jeśli znalazł się w ich pobliżu, był dla nich całym sobą. Albo nie było go w ogóle.”

kosmetyki nietestowane na zwierzetach

Edytowane przez Naleeen
Czas edycji: 2012-03-03 o 11:27
Naleeen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-03, 16:27   #1645
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Naleen tak jak mówiłaś genetyka

Rodman był wzięty z ulicy ale jego mamą opiekowali się ludzie na tej ulicy, zmarła w dokładnie ten sam sposób co Rod. Najpierw zemdlała, Rodman koło świąt miał taki moment gdzie upadł, ale nic więcej sie złego nie działo, myśleliśmy, że to z emocji bo tata wrócił akurat z zagranicy a on mojego ojca to kochał jak.... nie wiem co. Potem zaczęło się dłuższe spanie, jeszcze na początku to ok, pies starszy ale postanowiliśmy zrobić badania no i najpierw wet podejrzewał kleszcza, dopiero usg pokazało guzy po 4,5 cm. Wiecie kot jak kot nie lubił takiego jedzenia ale ja psom gotowałam mięso znaczy nie tyle gotowałam ile podgotowywałam, nie dawałam im takich karm puszkowych (tylko suche od czasu do czasu) brałam przepisy od wetów, mieszałam z ryżem i warzywami jadły głównie wołowinę (a wiecie, że wołowina do tanich mięs nie należy) psy miały wyniki krwi idealne co z tego jak miały guza, nie wiem skąd to się bierze, z powietrza? z wody? bo genetyka to na bank nie wszystko. Bo ok jeszcze Rodman jak Rodman po mamie. Ale Rex... całe życie się dbało, nawet kiedyś jeden wet mnie wyśmiał, musiałam zmienić lekarza. Bo on się pyta co daje psu. Rex akurat jakoś gorzej się czuł, odpowiedziałam że pulpeciki (znalazłam na stronie internetowej przepis na pulpeciki z miesa wołowego, jajka i czegoś tam jeszcze) na parze. A on mnie wyśmiał, że mój pies je lepiej od niego.

Co do Feli to troche inna sytuacja bo jak jest szacunkowy wiek świnki morskiej to ona przeżyła ponad, chodziła za stopami jak piesek, żadne klatki, czy akwaria, miała taką doniczkę na kwiatki na kupki, kawałek ceraty z talerzykami gdzie miała jedzenie a reszta to chodziła po całej kuchni albo pokoju wszyscy mówili, że jest tresowana. Ten guz to mógł być też z niewydolności jakiegoś organu. Jak już mówiłam dożyla sędziwego wieku

To na pewno nie od miejsca bo przeprowadzaliśmy się chyba z 5 razy. W Mińsku mieszkamy od 5 lat dopiero, czy 6 :P mam zaburzone poczucie czasu.
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-03, 18:33   #1646
Poli Mana
Raczkowanie
 
Avatar Poli Mana
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Pod stopami piasek a przede mną morskie fale :)
Wiadomości: 258
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Znów mnie nie było i nadrabiać muszę
Piszę trochę na szybkiego. Mam nadzieje, ze niczego nie zapomnę.

Używam minerałów Blusche, miałam Pixie dwa lata temu jak zaczynały się pojawiać na Wizaż. Teraz już jest nowa formuła, muszę ją przetestować. Blusche ma swój wątek na mineralnych. Mi akurat pasuje odcien Cappucino wiec trzymam się go, krycie srednie ale jakos mi wystarcza.

Przepis na pizze orkiszową bez drożdzy pojawi się jak tylko znajdę chwile na przepisanie

Witam, witam nowe osoby tutaj

Co do zup i innych róznosci. Tej jesieni smakowałam się w zupach z dyni. Strasznie je polubiłam. W mojej kuchni rowniez zagoscił imbir dzieki czemu zaczełam lubic zupy. Nigdy nie byłam zupo-lubna Zaczełam go rosoły, zup warzywnych dodawac imbiru i teraz az slinka cieknie.

Dermika, nie mam zielonego pojecia czy testuja. Nigdy nie miałam kremów, tylko podkład.

Mi sie podobają psy rasy Westie Słodkosci Nie lubie małych, chudych kościstych szczekaczy. Psudo myszy
A wogle jestem kociarą
Mam kota Kitka, miałam psa Dżeka, królika Felka, świnke Funie, chomika jako małe dziecko wiec nie pamietam imienia, chyba "no name" był, papuszke która pewnego dnia uciekła na wolność, kotke Łatkę. To tak chronologicznie wyszło.

Moje problemy z gardłem to bardzo długa historia, za dużo pisania
Po prostu kwas wydostawał mi się do przełyku w formie niewyczuwalnej. Nie mialam zgag ani nic z tych rzeczy. Jednak na tyle skuteczny, ze niszczyl mi warstwe ochronna sluzowki, przelyku, powodował ból, problemy z połykaniem, wdawał sie stan zapalny, puchłam jakbym miała chore gardło od anginy, puchłam nawet do krtani. Z trudem przełykałam cokolwiek. U mnie problemy z gardłem trwały kilka lat, co sezon grzewczy miałam problemy z gardłem, teraz juz domyslam sie ze to z winy wysuszonej sluzowki, ktora jest skutkiem nadkwasowosci. Przez ostatnie chyba dwa lata to była masakra, bo leczyli mnie jak zwykle przeziebienie. Dopiero rok temu trafiłam na moje zyczenie po kolejnej nieudanej wizycie u lekarki 1 kontaktu - do laryngologa. Dopiero ona zaciekawiła się moja sytuacja i domysliła sie, ze mam nadkasnosc. Wysłała na gastroskopie - nie zycze nikomu takiego badania, masakra. Wykryto u mnie przepukline w przełyku, ktora powoduje wydostawanie sie kwasu zoladkowego. Zostało mi brac do konca zycia tabletki neutralizujace kwasy na noc, bo wtedy mam problemy z cofaniem sie kwasow. Uwazac w sezonie grzewczym na suche powietrze, klimatyzacje i wtedy łykac cos na gardło nawilzajace sluzowkę. Nie mozna doprowadzic do stanu wysuszenia i pozbawienia warstwy ochronnej sluzowki bo wtedy latwo o infekcje, złapanie wirusa a na dluzsza mete kwasy moga powodowac zmiany na sciankach, narosty czy nawet rakopodobne rzeczy. Ja zauwazylam, ze mam słabe szkliwo na zabach, a to moze byc wlasnie w jakims stopniu od tych negatywnych skutkow kwasu. Moje migdałki tez sa jakies dziwne, zreszta wiem jak moje gardło wyglądało pare lat temu a jak teraz.

Tej jesieni raz brało mnie przeziebienie a przy okazji znow padło mi na gardło (chyba od suchego powietrza, albo od oslabienia odpornosci) a wtedy zaczełam leczyc się ziołami. Piłam herbate z ślazu osłonowo na przełyk, piłam rosół z imbirem, łykałam wit C, miód, wąchałam i nacierałam się ziołami szwedzkimi które oczyszciły mi zawalone zatoki. Po 1,5 tygodnia czasu poczułam się lepiej i od tamtej pory nie chorowałam Przez ten czas jak lezałam w łozku zaczełam czytac ksiazki zielarskie, poradniki jakie mialam w domu. Stąd u mnie umocniła się wiara w zioła. A imbir mimo, ze mocny, palący w smaku leczył moją chorą śluzówkę. Dezynfekował ją, łagodził stan zapalny i jak nic innego leczył ból gardła. Polecam kazdemu! Dla porowniania wczesniejsze infekcje leczone albo na wlasna reke tym co w aptekach lub antybiotykami trwało nawet 3 tygodnie, nie mogac przełykac i normalnie funkcjonowac.

Jutro dostawa czekolady Viviani z Selgrosa Sąsiad dostal zlecenie na kilka sztuk ode mnie. Już nie moge się doczekać Mniam..
__________________
Wystarczy zwracać się do mnie Poli

Edytowane przez Poli Mana
Czas edycji: 2012-03-03 o 18:48
Poli Mana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-04, 00:02   #1647
Katarynka92
Rozeznanie
 
Avatar Katarynka92
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 598
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Hej Chciałabym do Was dołączyć, ponieważ niesamowicie kocham zwierzęta. Jestem posiadaczką psa (rasy mieszane, ale ma w sobie coś z wilczura, a serce z owieczki) oraz kota. Na chwilę obecną są to jedyne przygarnięte przez nas do domu zwierzaczki. Kota znalazła moja siostra (chodził po ruchliwej ulicy, a małe dzieci bawiły się nim, nie z nim). Psa również ona przyprowadziła (również z ulicy), ale wszyscy bardzo chcieliśmy, by zwierzaki zostały. W zeszłym roku zaczęłam bardzo rozważać weterynarię. Ale wiadomo, bardzo ciężko się dostać. Nawet powstał kierunek na jednym z naszych poznańskich uniwersytetów. Jestem noga z chemii. Z biologi nie ma aż takiej tragedii, ale w życiu bym się nie porwała na te przedmioty (chemia w szczególności) rozszerzone. Rok temu, tydzień po Wielkanocy, zdechł nasz pudelek. Było to straszne, nie wiedziałam co mam robić. Sama nie mając prawa jazdy (i samochodu) czekałam z tym psem, który już zdychał, na moją mamę (na szczęście bardzo szybko wróciła do domu) po czym do weterynarza. Szybka decyzja, choć niesamowicie bolesna: usypiamy, jak najszybciej! Moja mama po całym szoku zapytała mnie, czy nadal chciałabym zostać weterynarzem i usypiać psy, odpowiedziałam: TAK! Skoro to ma skrócić ich cierpienie, to zrobię wszystko, by tylko poprawić ich sytuację.
Nie pójdę już teraz na weterynarię. Ale czasem żałuję, że w gimnazjum nie myślałam w ogóle o tym.
Nie jestem w stanie sobie w ogóle wyobrazić domu, w którym nie biega jakiś czworonóg.
Na razie jestem na etapie namawiania moich rodziców na mniejszego psiaka. Koniecznie chciałabym ze schroniska.
__________________
They watched her as they watched everyone,
always hoping the living could learn to put aside
rage and sorrow, bitterness and regret.
Katarynka92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-04, 00:29   #1648
niemniej_jednak
Raczkowanie
 
Avatar niemniej_jednak
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 84
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Witam późną porą i przyłączam się

Cytat:
Napisane przez Poli Mana Pokaż wiadomość
Moje problemy z gardłem to bardzo długa historia, za dużo pisania
Po prostu kwas wydostawał mi się do przełyku w formie niewyczuwalnej. Nie mialam zgag ani nic z tych rzeczy. Jednak na tyle skuteczny, ze niszczyl mi warstwe ochronna sluzowki, przelyku, powodował ból, problemy z połykaniem, wdawał sie stan zapalny, puchłam jakbym miała chore gardło od anginy, puchłam nawet do krtani. Z trudem przełykałam cokolwiek. U mnie problemy z gardłem trwały kilka lat, co sezon grzewczy miałam problemy z gardłem, teraz juz domyslam sie ze to z winy wysuszonej sluzowki, ktora jest skutkiem nadkwasowosci. Przez ostatnie chyba dwa lata to była masakra, bo leczyli mnie jak zwykle przeziebienie. Dopiero rok temu trafiłam na moje zyczenie po kolejnej nieudanej wizycie u lekarki 1 kontaktu - do laryngologa. Dopiero ona zaciekawiła się moja sytuacja i domysliła sie, ze mam nadkasnosc. Wysłała na gastroskopie - nie zycze nikomu takiego badania, masakra. Wykryto u mnie przepukline w przełyku, ktora powoduje wydostawanie sie kwasu zoladkowego. Zostało mi brac do konca zycia tabletki neutralizujace kwasy na noc, bo wtedy mam problemy z cofaniem sie kwasow. Uwazac w sezonie grzewczym na suche powietrze, klimatyzacje i wtedy łykac cos na gardło nawilzajace sluzowkę. Nie mozna doprowadzic do stanu wysuszenia i pozbawienia warstwy ochronnej sluzowki bo wtedy latwo o infekcje, złapanie wirusa a na dluzsza mete kwasy moga powodowac zmiany na sciankach, narosty czy nawet rakopodobne rzeczy. Ja zauwazylam, ze mam słabe szkliwo na zabach, a to moze byc wlasnie w jakims stopniu od tych negatywnych skutkow kwasu. Moje migdałki tez sa jakies dziwne, zreszta wiem jak moje gardło wyglądało pare lat temu a jak teraz.
Współczuję, a w dodatku mogło ty trwać o wiele krócej, gdyby od razu lekarz dał skierowanie... Ja słyszałam dziwną historię, otóż mój TŻ jako dziecko strasznie meczył się z gardłem, nie mógł jeść, pić, ciągle go bolało. Lekarze kazali mu czymś psikać, ale nic nie pomagało i po paru tygodniach poszedł z mamą do któregoś z kolei laryngologa, a ten popatrzył, poszperał, wziął coś w rodzaju szczypców i... wyciągnął kamyka!! Do dzisiaj nie wie, co to było, a zawsze zapomina zapytać mamy o co wtedy chodziło w każdym razie namęczył się nieźle a wystarczyło się porządnie przypatrzyć (przypatrzeć?)gardłu.

Cytat:
W zeszłym roku zaczęłam bardzo rozważać weterynarię. Ale wiadomo, bardzo ciężko się dostać. Nawet powstał kierunek na jednym z naszych poznańskich uniwersytetów. Jestem noga z chemii. Z biologi nie ma aż takiej tragedii, ale w życiu bym się nie porwała na te przedmioty (chemia w szczególności) rozszerzone.
Jejku, teraz weterynaria byłaby spełnieniem marzeń, niestety, po pierwsze, w gimnazjum zbuntowałam się przeciw wszystkim, którzy zaklinali mnie, żebym nie marnowała smykałki do matematyki i szła do mat-infu (w moim małym mieście mat-inf oznacza mat-inf-fiz-chem), i poszłam do humana i wszystko co ścisłe miałam na poziomie podstawowym, a biologii nienawidziłam szczególnie Teraz jest już za późno, ale wyczaiłam kursy z psychologii zwierzęcej, to też jest ciekawe, kiedyś sobie może zrobię, tak dla poszerzenia wiedzy, bo nie wiem, czy to coś mi da na rynku pracy
niemniej_jednak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-04, 00:50   #1649
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Słyszałyście o sukralozie? Znalazłam dzisiaj jogurt słodzony właśnie nią...
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-04, 09:29   #1650
Merys
Zakorzenienie
 
Avatar Merys
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 7 183
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czytalyscie artykul o tym targu koni w Skaryszewie?
Przeczytajcie. Ja nie wiem co o tym myslec. Uwazam, ze konie nie powinny isc na rzez. Znam przypadki uzdrawiania dzieci ludzi przez konie, a tu takie cos.
I przeczytajnie sobie to forum http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,65714.120.html

Dodam od siebie, ze konski targ jesli chce sie sprzedac konie hodowcom czy odobom, ktore poprostu konie kochaja powinien byc oddzielony od tego, ktory sprzedaje konie na hak. Chyba, ze chca to jakos ukryc i cos jest na rzeczy.
Podobno wiekszosc koni byla zadbana i ten artykul duzo przesadza i fundacja Tara i Ci wszyscy ludzie to sa "nawiedzeni". Na FB tez jest wydazenie i wcale tak fajnie tam juz nie jest. Sa wyrazne zdjecia, ze konie np. 4 szt.siedza w takim malym samochodzie, ze nawet glowy do gory nie moga podniesc. Sa poobijane i zachudzone.

Ja osobiscie to chrzanie koncertowo co inni mysla i moge byc "nawiedzona" etc. ,ale rzygac mi sie chce na mysl o zjedzeniu konia.
Poza tym dziewczyny mowie Wam gdybyscie zobaczyly takie prawdziwe dzikie konie, zyjace na wolnosci to zupelnie co innego.
Sa tak pieknie, ze mozna sie godzinami na nie gapic i gapic. Mozna w ich oczach wyczytac jakie sa wolne i szczesliwe.
Uważam, że żadne zwierzę nie powinno jechać na rzeź, czy to konie, czy to krówki, czy to świnki, czy to kurki...itd.
Ale wracając do tematu Skaryszewa powiem tak, dla mnie osobiście bez sensu jest pomysł, żeby tam protestować, dlaczego? A no dlatego, że oni mają to w dupie, Ci ludzie chcą zarobić, dla nich to czysty biznes pozbawiony jakichkolwiek uczuć,empatii. Na targu lepiej skupić się na pilnowaniu zwierząt i obserwowaniu w jaki sposób są traktowana, jeśli coś jest nie tak, to należy reagować.
Jeśli chcemy, żeby konie przestały być zabijane, to musimy walić do premiera, prezydenta, zbierać się pod sejmem i tam protestować, zbierać podpisy.
Poza tym co tu dużo gadać, ich oczy mówią same za siebie.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P1010970.jpg (96,5 KB, 5 załadowań)
Merys jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-03-04 08:09:31


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:50.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.