Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V - Strona 24 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-02-29, 10:57   #691
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
a co myślicie o odwiedzinach w szpitalu? Ja mam mieszane uczucia.
to zalezy jak bede sie czula po porodzie, jesesmy w tej komfortowej sytuacji lub nie, ze nie mamy tu za duzo sosob, ktore moglyby mnie odwiedzic w szpitalu.. chyba ze duzo mi sie termin przesunie, to moze bedzie mama... no i mama tz...
wiec mam nadzieje ze urodze w terminie wtedy bedzie tylko TZ
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 10:58   #692
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Ja nie maluje się praktycznie wcale.
Idę do kąpieli
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 10:59   #693
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

wczoraj juz widzialam jak u nas na trawnikach jest pelno rozwiniętych żonkili, cudnie to wygląda niedlugo wiosna pełną parą
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:03   #694
anna99302
Zadomowienie
 
Avatar anna99302
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 897
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cześc dziewczyny! odmeldowuję się w nowej części !
jestem po kilkudniowym wypadzie z mężulem na wycieczkę tylko we dwoje...a raczej troje ;-P
@Mandragorka-dzięki za adres apteki-na pewno skorzystam! U mnie w aptece kosztują 50zł więc przy większej ilości bardziej się oplaca online!

---------- Dopisano o 11:03 ---------- Poprzedni post napisano o 11:01 ----------

Cytat:
Napisane przez ewurka Pokaż wiadomość
Dziewczyny dziś w hotelu w którym pracuje odbywa się "gypsy" wedding, gypsy to są pewnego rodzaju cyganie w Anglii, którzy nie płacą podatków, mieszkają w przyczepach kępingowych, a ich wesela są jedną wielką szopką, dziś tort miał prawie 2 metry i był z zywych kwiatów...
wklejam link jak to mniej więcej wygląda.... http://www.youtube.com/watch?v=gGy4v...feature=fvwrel
ooo a widziałas suknię panny młodej?? zawsze mają niesamowite
anna99302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:04   #695
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

tzt mi przyniosl sniadanko :P
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:06   #696
nitka_88
Zadomowienie
 
Avatar nitka_88
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 333
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
ja tez sie malo maluje, kiedys nie wyszlabym bez makijazu na podworko a etraz jakos mnei to nie obchodzi :P
Ach! Ulżyło mi że nie jestem sama Tym bardziej że zrobiłam sobie w głowie przegląd dziewczyn z najbliższego otoczenia i uświadomiłam sobie że prawie wszystkie z nich się malują. Nie wszystkie tak na full wypas, ale podkład i tusz obowiązkowo u każdej jest. Dziwię się, że jeszcze nie zwróciły mi uwagi, że mogłabym więcej "dbać" o siebie A może nie wyczułam subtelnych aluzji...

W czasach między końcówką gimnazjum a początkiem liceum, też malowałam się codziennie, ale zamiast podkreślić urodę, to ją maskowałam. Tona tapety, krechy dookoła oczu, grudki na rzęsach i obowiązkowy różowy błyszczyk U mnie to już tak jest, że często wpadam ze skrajności w skrajność
__________________
Przyszłość zaczyna się teraz...


www.NiciutKa.pl
nitka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:08   #697
ajka89
Zadomowienie
 
Avatar ajka89
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 796
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cześć dziewczyny!
Ja Was witam z chusteczkami w jednej ręce, a z kubkiem soku malinowego z cytryną w drugiej. Wczoraj mnie pobolewało gardło, a wieczorem mnie tak rozłożyło, nie wspomnę już o tragicznej przekaszlanej nocy. Teraz czekają mnie pewnie parę dni kuracji i siedzenia w domu.

Co do świnki, to mój mąż za nic nie chciał dwóch, ani nic innego. Poza tym ja miałam świnkę morską kiedyś, była sama i myślę, że jakaś wielka krzywda jej się nie działa

Zaraz poczytam, co tam sobie popisałyście jeszcze wczoraj i spadam zjeść śniadanie, bo czekam aż jajka mi się ugotują
ajka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:09   #698
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Więc chyba Twoja chusteczka okazała się lepsza
Może ten biolipidowy nie będzie zły, na noc lubie takie tłuściejsze kremy, np.ten jest fajny.
Też lubię testować nowości, ale strasznie się wkurzam jak coś okazuje się niewypałem
Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Ze zwierzętami mam tak samo.
No pani K-Z, a teraz jeszcze Rutkowski. To jest taka paranoja!
O co właśnie chodzi z tą solą? Może faktycznie jej potrzebujemy, ale aż tyle?
Zgadzam się paranoja do kwadratu
Nie mam pojęcia, przecież sól nie jest zdrowa, ja teraz solę nawet kanapki z fetą.
Poza tym po tym wczorajszym gadaniu o frytkach śniły mi się w nocyże jadłam wielką porcję
Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
dziewczyny polecam Wam nalesniki z pieczarkami szpinakiem cebulka i zoltym serem pychota !
Znam i lubię smakuję tak pizzowo, pyszota!!!
Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Nieźle Mój mąż pokochał szpinak przy mnie, wcześniej nie lubił
Cytat:
Napisane przez nitka_88 Pokaż wiadomość
Tak sobie czytam o tych podkładach, tuszach itd i dochodzę do wniosku że chyba jakimś niechlujem jestem Nie mam żadnych oporów, żeby wyjść na zakupy albo do pracy totalnie nieumalowana i zazwyczaj właśnie tak chodzę. Makijaż robię tylko na większe wyjścia, lub kiedy złapie mnie wena, ewentualnie jeden z tych dni, kiedy czuję się bardzo brzydka. Hmm... Chyba trzeba troszkę zainwestować w siebie, bo czuję się przy Was mało "kobieco"
Mało kobieco? przestań, ze zdjęcia pamiętam, że masz ładną cerę i wyrazistą urodę, więc nawet bez makijażu wyglądasz świeżo i ładnie. Dla mnie podkład jest koniecznością, bo mam bardzo brzydką cerę, nawet jak chwilowo jest bez pryszczy, to ma bardzo nierówny koloryt, przebarwienia i blizny potrądzikowe, naczynka, bez podkładu wyglądam jakbym była chora, ale nakładam tylko na wyjścia, na domowo się nie maluję
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:11   #699
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
to raczej sniadanie z kafejki obok :P
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:13   #700
ajka89
Zadomowienie
 
Avatar ajka89
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 796
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez nitka_88 Pokaż wiadomość
Ach! Ulżyło mi że nie jestem sama Tym bardziej że zrobiłam sobie w głowie przegląd dziewczyn z najbliższego otoczenia i uświadomiłam sobie że prawie wszystkie z nich się malują. Nie wszystkie tak na full wypas, ale podkład i tusz obowiązkowo u każdej jest. Dziwię się, że jeszcze nie zwróciły mi uwagi, że mogłabym więcej "dbać" o siebie A może nie wyczułam subtelnych aluzji...

W czasach między końcówką gimnazjum a początkiem liceum, też malowałam się codziennie, ale zamiast podkreślić urodę, to ją maskowałam. Tona tapety, krechy dookoła oczu, grudki na rzęsach i obowiązkowy różowy błyszczyk U mnie to już tak jest, że często wpadam ze skrajności w skrajność
Ja, gdyby nie moja trądzikowa cera, też bym się w ogóle nie malowała. Tak bez makijażu też czasem wychodzę, ale zazwyczaj nakładam chociaż pokład, by ukryć te czerwone plamy i to wszystko.
U mnie to też zależy od dnia. Czasami mam ochotę się pomalować, to wtedy oprócz podkładu i pudru używam tuszu do rzęs, czasem czarnej kredki i troche różu i to wszystko. Nie umiem malować się cieniami, chociaż czasami widzę jak dziewczyny chodzą ładnie pomalowane, ale mi by się nie chciało chyba codziennie takiego pełnego makijażu robić. Nawet na imprezy nie maluję jakoś specjalnie oka.
ajka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:20   #701
izasz-b
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 209
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez ewka5891 Pokaż wiadomość
kuruj sie kochana
co do imienia to niezle to wymyslilas, za jednym razem zapunktujesz az 3 osobom
niestety - tylko dwóm - moja mam nie doczekała tego szczęśliwego momentu, nawet do ślubu nie doczekała... nie ma jej już z nami prawie 8 lat i to dlatego to imię - jak umarła to postanowiłam, że jak będę mieć córeczkę, to będzie Basia...

Miałam dziś koszmarną noc, myślałam że zejdę z tego świata... obudziłam się o 2:07 i nie wiedziałam co się dzieje - nie bardzo wiedziałam kim jestem i ledwo kontaktowałam... miałam niedocukrzenie - 36 i to było straszne - nawet nie macie pojęcia jak się bałam... mąż do rana nie spał tylko co chwilę sprawdzał czy żyję - masakra. Na szczęście dziś jadę do diabetologa i może się wyjaśni co się stało... Po śniadaniu też mi cukier spadł nie wiem co się dzieje...

Aha i moi teściowie też mieszkają nad morzem i całkiem możliwe, że w wakacje zamieszkamy z nimi - chyba, że nie wytrzymam nerwowo z teściową
pozdrawiam
Iza
__________________
PCOs, Hashimoto, i inne ale ..... cuda się zdarzają - zostanę mamą

9.07.2012 przyszła na świat moja kochana córeczka Basia waga 3300 g (wg usg 3800 g).
izasz-b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:32   #702
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez ajka89 Pokaż wiadomość
Ja, gdyby nie moja trądzikowa cera, też bym się w ogóle nie malowała. Tak bez makijażu też czasem wychodzę, ale zazwyczaj nakładam chociaż pokład, by ukryć te czerwone plamy i to wszystko.
U mnie to też zależy od dnia. Czasami mam ochotę się pomalować, to wtedy oprócz podkładu i pudru używam tuszu do rzęs, czasem czarnej kredki i troche różu i to wszystko. Nie umiem malować się cieniami, chociaż czasami widzę jak dziewczyny chodzą ładnie pomalowane, ale mi by się nie chciało chyba codziennie takiego pełnego makijażu robić. Nawet na imprezy nie maluję jakoś specjalnie oka.
tez nie należę do osób, ktore sie specjanie malują. Tusz i od swieta czarna kredka to max....

Cytat:
Napisane przez izasz-b Pokaż wiadomość
niestety - tylko dwóm - moja mam nie doczekała tego szczęśliwego momentu, nawet do ślubu nie doczekała... nie ma jej już z nami prawie 8 lat i to dlatego to imię - jak umarła to postanowiłam, że jak będę mieć córeczkę, to będzie Basia...
sorki, nie wiedziałam....

u mnie jest podobna sytuacja, jak się okaze ze bede miala syna to w głebi serca mysle o imieniu po moim tacie, ktory tez juz nie zyje

---------- Dopisano o 12:32 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ----------

znikam do miasta na jakies zakupy...
moze dla mnie tez znajdzie sie cos ciekawego
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:33   #703
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Hello w ten piękny dzień, który zdarza się raz na 4 lata

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
a co myślicie o odwiedzinach w szpitalu? Ja mam mieszane uczucia.
Takie "uroki" emigracji, że tłumów w szpitalu mieć nie będę Jak z dzieckiem będzie wszystko dobrze, to może nawet doby tam nie spędzę Moja mama przyleci pod koniec lipca, także na szpital też się nie załapie Ale już zapowiedziałam mężowi, że nie chcę żadnych odwiedzin, szczególnie jego siostry. Wystarczy mi jak tż będzie u mnie i mam nadzieję, że Dorotkę wpuszczą
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:35   #704
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Też nie znoszę, jak mi mąż brzęczy nad uchem w drogerii, więc zwykle chodzę tam sama a jak jest ze mną to go wysyłam do innego sklepu albo czeka w samochodzie i mam spokój
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:38   #705
karolka110
Wtajemniczenie
 
Avatar karolka110
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Stuttgart/Chocianów
Wiadomości: 2 352
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Witajcie Dziewuszki
dzisiaj melduję się lekko przeziębiona, od wczoraj coś mnie trzyma, lekko zatkana jestem , troszkę pobolewa gardełko i zatkane zatokinie za fajnie...wczoraj przespałam popołudnie, co mi się normalnie nie zdarza...nie wiem gdzie mnie złapało, może mnie lekko przewiało, a po południu jeszcze zjadłam loda-ale w domu i małego-więc nie wiem czy to może być to....oby tylko mi się nie pogorszyło
ale Dzidziolek wczoraj po lodzie mnie obkopał, także chyba mu smakowało
Moja Mamuśka wczoraj z Sisterką napadły na SH i obkupiły moje Dziecię-rzeczy dla chłopca i dziewczynki, prawie nowe, wszystko podobno piękne, słodkie, trudno było się oprzećwiem coś o tym...wczoraj zaszłam do sklepu i zakupiłam rękawiczki zimowe, wełniane-jedne dziewczęce, jedne chłopięce- tylko po 1euro
Wszystkie Nasze Ciążowe Brzuszki są PIĘKNE: oklaski:
Miłego Dnia!!
__________________
Nasza CaLileczka
karolka110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:39   #706
nitka_88
Zadomowienie
 
Avatar nitka_88
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 333
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez izasz-b Pokaż wiadomość
niestety - tylko dwóm - moja mam nie doczekała tego szczęśliwego momentu, nawet do ślubu nie doczekała... nie ma jej już z nami prawie 8 lat i to dlatego to imię - jak umarła to postanowiłam, że jak będę mieć córeczkę, to będzie Basia...
Ja też zawsze chciałam dać córeczce imię po mojej mamie, która nie ma z nami już prawie 15 lat, ale niestety moja macocha nosi to samo imię i już nie kojarzy mi się dobrze
__________________
Przyszłość zaczyna się teraz...


www.NiciutKa.pl
nitka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:40   #707
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Takie "uroki" emigracji, że tłumów w szpitalu mieć nie będę Jak z dzieckiem będzie wszystko dobrze, to może nawet doby tam nie spędzę Moja mama przyleci pod koniec lipca, także na szpital też się nie załapie Ale już zapowiedziałam mężowi, że nie chcę żadnych odwiedzin, szczególnie jego siostry. Wystarczy mi jak tż będzie u mnie i mam nadzieję, że Dorotkę wpuszczą
My też tak troszkę na emigracji bo rodzina mieszka daleko, więc jak się zdecyduję rodzić tutaj, to mam nadzieję, że nie będzie tłumów a jak się zwalą to i tak nie chcę nikogo przyjmować, najwyżej będzie obraza
Nie lubisz siostry tż?
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:45   #708
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Nie lubisz siostry tż?
Lubię Ale denerwuje mnie jej zachowanie i apodyktyczność. Jest ode mnie kilka lat starsza, nie ma ani faceta, ani dzieci ale za to lubi się wtrącać w wychowanie naszego Jest dla nas ogromną pomocą, bo jak potrzebujemy to zawsze zajmie się małą i jestem jej za to wdzięczna. Ale tak mnie wkurza jak mówi o niej "MOJA niunia", że szok Także w szpitalu nie chcę widzieć nikogo poza mężem i córką, potem odwiedziny mile widziane ale też nie tak od razu. Na szczęście mąż ma na ten temat takie samo zdanie jak ja
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:48   #709
branzoletka
Branzoletka
 
Avatar branzoletka
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 887
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Witam się z wami w ten śliczny ciepły i słoneczny dzionek

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
I chyba zlapalam jakas infekcje bo pipeczka mnie tak swedzi ze o matko!
Musze sobie posmarowac mascia.
Mi się pierwszy raz w życiu zdażyło złapać taka infekcję, żeby tylko na zewnątrz swędziało No ale posmarowałam pare dni maścią i chyba już jest gites.

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
Ah no i co ? Rzekomo 6 miesiąc leci ;-)
No i już bliżej jak dalej

Cytat:
Napisane przez ivoncia16 Pokaż wiadomość
(...)jedna babka chce sprzedać taki laktator i nie wiem czy brac
jak mówicie ?
http://allegro.pl/laktator-medela-la...163635697.html
50 zł chce za niego
Ja bym bardziej chciała elektryczny, bo czytałam juz o ręcznych, ze trzeba się nieźle napompować żeby coś wycisnąć
Ja przeszłam taką traumę przy pierwszym nawale pokarmu, ze teraz choćbym miała się zapożyczyć kupię porządny laktator, nie chce więcej przechodzić ręcznego odciągania betonowych namiotów() przez położna z łyżeczką w zębach

Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
Ja mam dziś wizytę na 17 i mam nadzieję że dzidzia rozkraczy nóżki i pokaże co tam ma
Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Macie trzymać kciuki żeby ten mój szkrab rozkrczył ładnie nóżki, i żeby wszystko było ok-chociaż w to nie wątpie,bo przecież musi być OK.
Ja zaciskam i odprawiam czary coby maluszki ładnie się obnażyły i za zdrowie oczywiście

Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
Ja mam dziś wizytę na 17 i mam nadzieję że dzidzia rozkraczy nóżki i pokaże co tam ma
Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
http://moda.allegro.pl/koszulka-do-k...161023699.html co myślicie o takim rozwiązaniu po porodzie do karmienia
No nie wiem jeszcze nie na tym etapie moja głowa

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
Przez cały fim miałam ciaryy

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
ale mi sie chce spaaaaaaaaaaaaaac.......
Podpis kochana masz nieaktualny

Nie no pogoda dodaje skrzydeł Może jeszcze jakieś okno umyję?
__________________
10.05.2014- ost.rozjasnianie i zapuszczanie naturalek

15.10.2014- Leń ćwiczy

27.12.2014.


przepraszam ale pisze z klawiatòry bez polskich znakòw

13.08.12 mój mały cud
branzoletka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 11:54   #710
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Hello w ten piękny dzień, który zdarza się raz na 4 lata



Takie "uroki" emigracji, że tłumów w szpitalu mieć nie będę Jak z dzieckiem będzie wszystko dobrze, to może nawet doby tam nie spędzę Moja mama przyleci pod koniec lipca, także na szpital też się nie załapie Ale już zapowiedziałam mężowi, że nie chcę żadnych odwiedzin, szczególnie jego siostry. Wystarczy mi jak tż będzie u mnie i mam nadzieję, że Dorotkę wpuszczą
ja nie chce bo zapewne nie będę się czuła zbyt dobrze - zwłaszcza psychicznie (będę czuła się skrępowana, tak mi się zdaje na dzień dzisiejszy) poza tym wiem na 70% że teściu przyjdzie wypity. Co do siostry małża to nie wiem bo ona rodzi 2 miesiące przede mną więc może się nie zjawić. Poza tym mam takie głupie myśli że wszyscy odwiedzający będę obserwować każdy mój ruch przy dziecku a ja będę się jeszcze bardziej stresowac.

---------- Dopisano o 11:54 ---------- Poprzedni post napisano o 11:50 ----------

Cytat:
Napisane przez branzoletka Pokaż wiadomość


Przez cały fim miałam ciaryy


ja się wzruszyłam
może namówię kumpelę żeby mnie coś takiego zrobiła.
A ja bym chętnie zrobiła szwagierce
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 12:01   #711
depoison
Zadomowienie
 
Avatar depoison
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Berlin
Wiadomości: 1 951
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Hello, mamuśki!

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Podobno można do 5 kg, ale na wszelki wypadek ja nie ponoszę w ogóle cięższych rzeczy, nie noszę zakupów, nic.
tjaaa, zakupów ja też nie noszę, ale kota chyba trzeba będzie odchudzić
Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
córcia mojej znajomej ma zdjęcie tuż po wyjściu na świat - lekarz uniósł ją wysoko tak że nie było widać mamy, pępowina jeszcze je łączyła, zdjęcie cudowne! Szkoda że nie mogę go znaleźć na necie.....
super! u mnie niestety jeśli ja zdjęcia nie zrobię - to będzie niezrobione . Tak więc na pamiątki z porodówki liczyć chyba nie mogę, szkoda..
Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
a co myślicie o odwiedzinach w szpitalu? Ja mam mieszane uczucia.
nic nie myślę, bo wiem, że nie uniknę . Teściowie jajko by znieśli, jakby mieli czekać kilka dni. Z kolei nikogo ze znajomych nie podejrzewam o taką niecierpliwość - ci pewnie wpadną na wyraźne zaproszenie, po kilku tygodniach.
Cytat:
Napisane przez mrowka88 Pokaż wiadomość
Wklejałam tutaj niedawno link o tym, jak zmienia się mózg i myślenie kobiety w ciąży. Dostrzegacie różnice w swoim zachowaniu, podejściu do ludzi, życia od kąd wiecie, że będziecie mamami?
, żadnych zmian, najmniejszych (ale mój mąż wciąż nadrabia za nas dwoje ). Te wszystkie filmy czy wiersze, na które większość tu reaguje wzruszeniem, też na mnie nie działają.
Za to nie mogę czytać o takich sprawach, jak sas wczoraj pisała (że ktoś się znęcał nad zwierzęciem) - ale to mam od kiedy posiadam kota. Zaraz gula w gardle, szczękościsk i nóż w kieszeni
__________________
To read or not to be

Le roi est mort, vive le... reine!

depoison jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 12:04   #712
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez mrowka88 Pokaż wiadomość

Wklejałam tutaj niedawno link o tym, jak zmienia się mózg i myślenie kobiety w ciąży. Dostrzegacie różnice w swoim zachowaniu, podejściu do ludzi, życia od kąd wiecie, że będziecie mamami?
U mnie już się dużo zmieniło. Po pierwsze praca, która pół roku temu była dla mnie najważniejsza (no poza zdrowiem i rodziną) teraz przestała dla mnie istnieć.
Wcześniej spędzałam w pracy średnio po 10 godzin. nawet więcej plus spotkania towarzyskie, imprezy, zakupy ciuchowe.. A teraz - kura domowa. Ale dobrze mi z tym.
Najdziwniejsze że w ogóle nie brakuje mi ludzi i kontaktu z nimi.

---------- Dopisano o 12:04 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ----------

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość

, żadnych zmian, najmniejszych (ale mój mąż wciąż nadrabia za nas dwoje ). Te wszystkie filmy czy wiersze, na które większość tu reaguje wzruszeniem, też na mnie nie działają.
Za to nie mogę czytać o takich sprawach, jak sas wczoraj pisała (że ktoś się znęcał nad zwierzęciem) - ale to mam od kiedy posiadam kota. Zaraz gula w gardle, szczękościsk i nóż w kieszeni

Filmy czy wiersze tez mnie nie wzruszają. Nawet nie jestem w stanie ich czytać

Ale za to dzieci na ulicy widzę wszystkie a wcześniej ich nie dostrzegałam. No i niemowlaki mnie rozczulają.
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 12:05   #713
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
dziwne to wszystko. to całe zaangażowanie Rutkowskiego też.
nawet się w to nie będę bardziej zagłębiać - nie ma sensu.
Wała z nas robili tyle czasu
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 12:16   #714
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Lubię Ale denerwuje mnie jej zachowanie i apodyktyczność. Jest ode mnie kilka lat starsza, nie ma ani faceta, ani dzieci ale za to lubi się wtrącać w wychowanie naszego Jest dla nas ogromną pomocą, bo jak potrzebujemy to zawsze zajmie się małą i jestem jej za to wdzięczna. Ale tak mnie wkurza jak mówi o niej "MOJA niunia", że szok Także w szpitalu nie chcę widzieć nikogo poza mężem i córką, potem odwiedziny mile widziane ale też nie tak od razu. Na szczęście mąż ma na ten temat takie samo zdanie jak ja
To jest najgorsze, kiedy ktoś nie mając swojego żyje życiem innych i się w nie wtrąca. Może trzeba ją z kimś poznać, wyswatać, nie będzie miała wtedy czasu ingerować w Wasze życie i będzie miała "swoją niunię"
Cytat:
Napisane przez mrowka88 Pokaż wiadomość
Wklejałam tutaj niedawno link o tym, jak zmienia się mózg i myślenie kobiety w ciąży. Dostrzegacie różnice w swoim zachowaniu, podejściu do ludzi, życia od kąd wiecie, że będziecie mamami?
Częściej płaczę i się wzruszam, mam mniej cierpliwości, ale to moim zdaniem hormony a nie zmiany w mózgu

Cytat:
Napisane przez branzoletka Pokaż wiadomość
Ja bym bardziej chciała elektryczny, bo czytałam juz o ręcznych, ze trzeba się nieźle napompować żeby coś wycisnąć
Ja przeszłam taką traumę przy pierwszym nawale pokarmu, ze teraz choćbym miała się zapożyczyć kupię porządny laktator, nie chce więcej przechodzić ręcznego odciągania betonowych namiotów() przez położna z łyżeczką w zębach

Nie no pogoda dodaje skrzydeł Może jeszcze jakieś okno umyję?
Ad.1 nie rozumiem o co chodzi
Ad. 2 a ja się wybieram na spacer, tu też jest w końcu ładnie
Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Aż mi się komentować tego nie chce, Bóg ich osądzi
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 12:23   #715
mrowka88
Raczkowanie
 
Avatar mrowka88
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 444
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
U mnie już się dużo zmieniło. Po pierwsze praca, która pół roku temu była dla mnie najważniejsza (no poza zdrowiem i rodziną) teraz przestała dla mnie istnieć.
Wcześniej spędzałam w pracy średnio po 10 godzin. nawet więcej plus spotkania towarzyskie, imprezy, zakupy ciuchowe.. A teraz - kura domowa. Ale dobrze mi z tym.
Najdziwniejsze że w ogóle nie brakuje mi ludzi i kontaktu z nimi.
Ja mam to samo. Mieszkam w Krakowie właśnie dlatego, że zawsze lubiłam życie w biegu. Jeszcze niedawno studia dzienne, praca na etat a do tego bujne życie towarzyskie- to mi odpowiadało. Teraz wszystko się pozmieniało, przewartościowało. Co prawda dalej studiuję i pracuję, ale znacznie zwolniłam tempo, rzadziej spotykam się ze znajomymi, lubię myśleć o przyszłości i dostosowywać swoje życie pod macierzyństwo. Wszystko to bez wyrzeczeń...naturalnie jakoś ciągnie mnie teraz do wyciszenia i "wicia gniazdka"
Do tego strasznie łatwo się wzruszam....mam wrażenie, że niedługo oglądając prognozę pogody będę ryczeć
__________________
Nasz Żuczek

01.02.2011 inż
mrowka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 12:24   #716
Alexandraaa88
Raczkowanie
 
Avatar Alexandraaa88
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 381
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj na 16:30 mam wizytę. Ale już 15:25 wyjeżdżam. Zanim dojade,to będzie już 16:00, później ważenie,mierzenie ciśnienia. Wole być wcześniej,może wejde o przyzwoitej porze,a nie z min. godzinnym opóźnieniem.

Macie trzymać kciuki żeby ten mój szkrab rozkrczył ładnie nóżki, i żeby wszystko było ok-chociaż w to nie wątpie,bo przecież musi być OK. Ale no przyznać się muszę,że zgodnie z moją tradycją. . . boje się wizyty,tzn wiecie że coś tam usłysze co nie będzie miłe. Ale czas rozgonić złe myśli żeby dziecko nie poczuło że mamuśce jakieś głupoty do głowy przychodzą.
Kurcze wiem,że któraś z dziewczyn ma dzisiaj też wizytę,ale zabijcie nie pamiętam.
Co nie zmienia faktu,że trzymam kciuki
Tylko się nie denerwuj bo wszystko napewno będzie ok

Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
Ja mam dziś wizytę na 17 i mam nadzieję że dzidzia rozkraczy nóżki i pokaże co tam ma


Cytat:
Napisane przez ewka5891 Pokaż wiadomość
zgadzam sie w 100 %.
Dla mnie to jest smieszne!! Wystarczy 'nieumyslnie zabic dziecko', oszukac policjantow, całą Polske i mozna zyc sobiwe spokojnie???
a kto zapłaci ta kasę za poszukiwania niezyjącego dziecka?? przeciez to były ogromne pieniądze a ona wmawiala, ze ktos jej dziecko porwał, jak tak mozna??
Znaleźli sobie sposób na życie Ponoć w góry wyjechali. Pozbyli się "problemu" i mogą znowu żyć pełnią życia..
No właśnie, kto zapłaci za całą akcję? Jej napewno nie obciążą kosztami bo przecież jest biedna i najbardziej pokrzywdzona przez los...
Czytałam gdzieś, że jest przygotowywana petycja do prokuratury żeby ją skazano i traktowano tak jak sobie na to zasłużyła.
__________________
Sebastianek
Alexandraaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 12:29   #717
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez ajka89 Pokaż wiadomość
Co do świnki, to mój mąż za nic nie chciał dwóch, ani nic innego. Poza tym ja miałam świnkę morską kiedyś, była sama i myślę, że jakaś wielka krzywda jej się nie działa
Warto trochę poczytać o świnkach, zanim zrobi się coś takiego, naprawdę. Ile żyło to zwierzę? Są inne zwierzęta, które dobrze czują się same.

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Hello w ten piękny dzień, który zdarza się raz na 4 lata



Takie "uroki" emigracji, że tłumów w szpitalu mieć nie będę Jak z dzieckiem będzie wszystko dobrze, to może nawet doby tam nie spędzę Moja mama przyleci pod koniec lipca, także na szpital też się nie załapie Ale już zapowiedziałam mężowi, że nie chcę żadnych odwiedzin, szczególnie jego siostry. Wystarczy mi jak tż będzie u mnie i mam nadzieję, że Dorotkę wpuszczą
U nas nie wpuszczają dzieci.

Cytat:
Napisane przez branzoletka Pokaż wiadomość

Nie no pogoda dodaje skrzydeł Może jeszcze jakieś okno umyję?
Za to u mnie szaro, ale posprzątam trochę, bo czuję się wreszcie dobrze. I myślę co na obiad Jakieś natchnienie by się przydało... No dziewczyny, co gotujecie?

Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Nie dałam rady doczytać do końca. Naprawdę miałam łzy w oczach, jak sobie o tej małej pomyślałam. No kur...

---------- Dopisano o 12:29 ---------- Poprzedni post napisano o 12:26 ----------

Ja w szpitalu chcę widzieć tż, mamę i brata. Teściów nie, ale po cichu liczę, że przyjdą - wtedy będę wiedziała, że choć trochę ich to obeszło - ale szczerze wątpię.
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 12:35   #718
ajka89
Zadomowienie
 
Avatar ajka89
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 796
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez mrowka88 Pokaż wiadomość
Ja mam to samo. Mieszkam w Krakowie właśnie dlatego, że zawsze lubiłam życie w biegu. Jeszcze niedawno studia dzienne, praca na etat a do tego bujne życie towarzyskie- to mi odpowiadało. Teraz wszystko się pozmieniało, przewartościowało. Co prawda dalej studiuję i pracuję, ale znacznie zwolniłam tempo, rzadziej spotykam się ze znajomymi, lubię myśleć o przyszłości i dostosowywać swoje życie pod macierzyństwo. Wszystko to bez wyrzeczeń...naturalnie jakoś ciągnie mnie teraz do wyciszenia i "wicia gniazdka"
Do tego strasznie łatwo się wzruszam....mam wrażenie, że niedługo oglądając prognozę pogody będę ryczeć
ajka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 12:35   #719
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
u mnie też pięknie świeci
aż chce się żyć
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-29, 12:36   #720
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część V

Tylko u mnie szaro i mróz
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.