Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy więcej! - Strona 145 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > Wspólne odchudzanie

Notka

Wspólne odchudzanie Forum dla osób, które się odchudzają grupowo. Pamiętaj: diety muszą być zgodne z zasadami zdrowego odżywiania. Pisz o dietach powyżej 1000 kcal.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-01, 20:49   #4321
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Dzieki dziewczyny. Chcialabym was nadrobic i chetnie z wami popisac ale naprawde nie mam do tego glowy.. na pewno tu wroce i caly czas jestem z wami myslami, mam nadzieje ze ten kryzys minie..
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-01, 20:57   #4322
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

mischi jakbys się chciała wygadać to wal na fb

Ja jadę jutro na rozmowę o pracę Trzymajcie kciuki.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-01, 21:04   #4323
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
Dzieki dziewczyny. Chcialabym was nadrobic i chetnie z wami popisac ale naprawde nie mam do tego glowy.. na pewno tu wroce i caly czas jestem z wami myslami, mam nadzieje ze ten kryzys minie..
Misch, dasz radę I wracaj do nas szybko

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
mischi jakbys się chciała wygadać to wal na fb

Ja jadę jutro na rozmowę o pracę Trzymajcie kciuki.
Ja jutro też Tzn czekam na info z jednej firmy i jak do południa się nie odezwą to oddzwaniam do drugiej
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-01, 21:24   #4324
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
Paczka Lu ma 200kcal, więc akurat na II śniadanie

Dziewczyny, znalazłam takie coś dzisiaj i przetestowałam na sobie - intensywne i bardzo fajne
I w ogóle zapraszam Was tu, tumblr mnie wciągnął http://sthlikegohs.tumblr.com/
Ja ostatnio sprawdzam "fit" tumblre co wieczór, Twój dołącza do listy
Te ćwiczenia wyglądają fajnie, może kiedyś przetestuję Ja dziś obejrzałam Jillian Michaels 30 Day Shred: Level 1 i wygląda zabóczo - dla tłuszczu i dla mnie samej :P Na razie nie podejmuję wyzwania, może jak kupię sobie w końcu dobry sportowy stanik... :P Ale jestem naprawdę pod wrażeniem tego treningu. Przy okazji - wie któraś z Was, ile ważą te hantelki z którymi one ćwiczą? Bo nie mogę znaleźć nigdzie info...

Wzięłam sobie do serca Wasze uwagi i w ten oto sposób w drugiej połowie dnia zjadłam:
- 2 garście chrupek kukurydzianych (zamiast baronika muesli chyba jeszcze mniej kalorii, no i zero cukru )
- na kolację odgapione od Gohs - wasy z pasztetem i ogórkiem konserwowym. Zjadłam wasy (tzn te biedronkowe) pierwszy raz po dłuuugiej przerwie i muszę przyznać, że chyba jednak nie będzie aż tak ciężko się do nich przekonać :P
+ po południu nakręciłam jeszcze 30min hula


---------- Dopisano o 21:24 ---------- Poprzedni post napisano o 21:21 ----------

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
mischi jakbys się chciała wygadać to wal na fb

Ja jadę jutro na rozmowę o pracę Trzymajcie kciuki.
Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
Ja jutro też Tzn czekam na info z jednej firmy i jak do południa się nie odezwą to oddzwaniam do drugiej
Powodzenia dla Was obydwu!

Edytowane przez Anesthesia
Czas edycji: 2012-03-01 o 22:44
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 12:01   #4325
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
Misch, dasz radę I wracaj do nas szybko



Ja jutro też Tzn czekam na info z jednej firmy i jak do południa się nie odezwą to oddzwaniam do drugiej
Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
mischi jakbys się chciała wygadać to wal na fb

Ja jadę jutro na rozmowę o pracę Trzymajcie kciuki.
dzieki i powodzenia wam, 3mam kciuki
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 12:50   #4326
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

No i ziścił się najgorszy plan z możliwych Jedna firma (ta lepsza) mi odpisała wczoraj, że jeszcze nie podjęli decyzji a druga (ta gorsza, ale pewniejsza) ma do mnie dzisiaj dzwonić i nie wiem co im powiedzieć Jeśli zaproponują mi wyższą pensję niż zakładałam do biorę tą robotę (gorszą) od ręki, a jeśli mniej to spróbuję wynegocjować kilka dni jeszcze na decyzję, może tamci drudzy się odezwą w międzyczasie Masakra jakaś

Waga poranna 73,0 - biorąc pod uwagę, że cały tydzień były nadwyżki i to dużo większe, to wzrost 0,3 od piątku nie jest taki zły Po wczorajszych ćwiczeniach mam nawet zakwasy, co rzadko mi się zdarza
Dzisiaj jedziemy do znajomych, więc będzie grzesznie, no ale tylko wieczorem, w ciągu dnia się pilnuję I nawet zrobiłam trochę ćwiczeń na brzuch dzisiaj mimo, że w pt mam wolne
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 14:39   #4327
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
No i ziścił się najgorszy plan z możliwych Jedna firma (ta lepsza) mi odpisała wczoraj, że jeszcze nie podjęli decyzji a druga (ta gorsza, ale pewniejsza) ma do mnie dzisiaj dzwonić i nie wiem co im powiedzieć Jeśli zaproponują mi wyższą pensję niż zakładałam do biorę tą robotę (gorszą) od ręki, a jeśli mniej to spróbuję wynegocjować kilka dni jeszcze na decyzję, może tamci drudzy się odezwą w międzyczasie Masakra jakaś

Waga poranna 73,0 - biorąc pod uwagę, że cały tydzień były nadwyżki i to dużo większe, to wzrost 0,3 od piątku nie jest taki zły Po wczorajszych ćwiczeniach mam nawet zakwasy, co rzadko mi się zdarza
Dzisiaj jedziemy do znajomych, więc będzie grzesznie, no ale tylko wieczorem, w ciągu dnia się pilnuję I nawet zrobiłam trochę ćwiczeń na brzuch dzisiaj mimo, że w pt mam wolne
Z tą pracą to faktycznie dylemat... Ale może się uda znaleźć jakiś kompromis, trzymam kciuki

U mnie dziś wieczorem też pewnie będzie mała rozpusta, bo będzie pełna chata - przyjeżdża Luby i moja siostra wraca z wyjazdu... Więc pewnie trzeba będzie zrobić jakąś pizzę albo dobre zapiekanki, postaram się jednak dzielnie trzymać
Te ćwiczenia 5-4-3-2-1 mnie dziś bardzo korciły, ale nie miałam dziś czasu na prysznic, więc wybrałam wersję mniej hard, czyli zestaw brzuch+uda, i tak się trochę zmachałam

Z jadłospisu póki co:
1. 3 wasy z serkiem a'la Almette i z łyżeczką miodu na to (tzn łyżeczka poszła na wszystkie 3 kromki)
2. Banan
3. Duży talerz niezabielanej pomidorowej z małą ilością ryżu
4. Kotlet mielony i surówka meksykańska (z Biedronki, wiem, że ma sporo E-ileśtam, ale ja ją po prostu uuuuuwielbiaaaam i raz, dwa razy w tygodniu sobie na nią pozwalam).
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 14:55   #4328
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
Z tą pracą to faktycznie dylemat... Ale może się uda znaleźć jakiś kompromis, trzymam kciuki

U mnie dziś wieczorem też pewnie będzie mała rozpusta, bo będzie pełna chata - przyjeżdża Luby i moja siostra wraca z wyjazdu... Więc pewnie trzeba będzie zrobić jakąś pizzę albo dobre zapiekanki, postaram się jednak dzielnie trzymać
Te ćwiczenia 5-4-3-2-1 mnie dziś bardzo korciły, ale nie miałam dziś czasu na prysznic, więc wybrałam wersję mniej hard, czyli zestaw brzuch+uda, i tak się trochę zmachałam

Z jadłospisu póki co:
1. 3 wasy z serkiem a'la Almette i z łyżeczką miodu na to (tzn łyżeczka poszła na wszystkie 3 kromki)
2. Banan
3. Duży talerz niezabielanej pomidorowej z małą ilością ryżu
4. Kotlet mielony i surówka meksykańska (z Biedronki, wiem, że ma sporo E-ileśtam, ale ja ją po prostu uuuuuwielbiaaaam i raz, dwa razy w tygodniu sobie na nią pozwalam).
Może to głupio zabrzmi, ale zdążyłaś już tyle zjeść? Ja póki co owsianka z jabłkiem i dwa ciastka maślane własnego wypieku - śmieszne wyszły bo za mało mąki dałam i się po całej blasze rozpłynęły
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 15:05   #4329
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
Może to głupio zabrzmi, ale zdążyłaś już tyle zjeść? Ja póki co owsianka z jabłkiem i dwa ciastka maślane własnego wypieku - śmieszne wyszły bo za mało mąki dałam i się po całej blasze rozpłynęły
Tak :P
8:45 - pierwszy posiłek
11:45 (tuż przed wyjściem na zajęcia) - drugi posiłek
14:25 - zupa i drugie danie po powrocie z zajęć

U mnie to dość standardowy stan jak na godzinę 14-15 - śniadanie, 2 śniadanie i obiad (jeśli jest zupa, to dwudaniowy, jedno jem od razu po drugim), bo u mnie obiad przeważnie się je ok. 13-14, chyba że mam zajęcia, to wtedy baaardzo różnie jem. Ale tak jestem przyzwyczajona, po prostu około 14 robię się już głodna i brzuch domaga się obiadu A potem do minimum 17 mam spokój, a czasami i do 19, jak wpadnie jakiś mały podwieczorek.
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 15:58   #4330
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
Tak :P
8:45 - pierwszy posiłek
11:45 (tuż przed wyjściem na zajęcia) - drugi posiłek
14:25 - zupa i drugie danie po powrocie z zajęć

U mnie to dość standardowy stan jak na godzinę 14-15 - śniadanie, 2 śniadanie i obiad (jeśli jest zupa, to dwudaniowy, jedno jem od razu po drugim), bo u mnie obiad przeważnie się je ok. 13-14, chyba że mam zajęcia, to wtedy baaardzo różnie jem. Ale tak jestem przyzwyczajona, po prostu około 14 robię się już głodna i brzuch domaga się obiadu A potem do minimum 17 mam spokój, a czasami i do 19, jak wpadnie jakiś mały podwieczorek.
A bo mnie tym obiadem rozbitym na dwa posiłki zmyliłaś
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 16:05   #4331
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
A bo mnie tym obiadem rozbitym na dwa posiłki zmyliłaś
Heh, no tak mi się jakoś napisało Obiad wbrew pozorom był dość mały, co prawda zupy zjadłam dużo, ale za mielonymi nie szaleję, więc na drugie zjadłam tylko małego kotlecika i sporo surówki.
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 19:19   #4332
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Uff, co za dzień, wykończona jestem.
Rozmowa ok, gdybym miała książeczkę sanepidowską, to już bym miała umowę. Kasa taka sobie, ale lepsza taka praca niż żadna, przynajmniej póki co
Mam nadzieję, że zanim wyrobię książeczkę nikt się nie zgłosi jeszcze.

Byliśmy na squashu i w saunie
A w ogóle to wczoraj nie byłam na zumbie, bo jakoś się tak źle czułam, że wolałam nie iść Zimno mi było, potem byłam cała rozgrzana, poszłam wcześnie spać.

A ogóle to byliśmy dzisiaj oglądać.. pierścionki u jubilera
I ten, który nam się spodobał na stronie internetowej jednak odpadł w przedbiegach, bo na ręce już nie wyglądał tak ładnie.
Za to mierzyłam inny, taaaaaki cudny I TŻtowi też się bardzo podobał

Więc jadłospis wczorajszy:

I. 2 kromki ciemnego chleba z serem i szynką
II. Makaron pełnoziarnisty z półtłustym twarogiem
III. Serek homo
IV. kiwi, 2 wasy z masłem orzechowym (niedużo)

A dzisiejszy:
I. Płatki + mleko
II. 2 mandarynki (miał być jeszcze jogurt, ale nie wzięłam )
III. 2 kromki z serem żółtym, 3bit.
IV. Zaraz będzie: zapiekanka warzywno-mięsna - chude mięso mielone z indyka, cukinia, bakłażan, pomidory z puszki, marchewka, seler naciowy

+squash, sauna.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 12:04   #4333
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Uff, co za dzień, wykończona jestem.
Rozmowa ok, gdybym miała książeczkę sanepidowską, to już bym miała umowę. Kasa taka sobie, ale lepsza taka praca niż żadna, przynajmniej póki co
Mam nadzieję, że zanim wyrobię książeczkę nikt się nie zgłosi jeszcze.

Byliśmy na squashu i w saunie
A w ogóle to wczoraj nie byłam na zumbie, bo jakoś się tak źle czułam, że wolałam nie iść Zimno mi było, potem byłam cała rozgrzana, poszłam wcześnie spać.

A ogóle to byliśmy dzisiaj oglądać.. pierścionki u jubilera
I ten, który nam się spodobał na stronie internetowej jednak odpadł w przedbiegach, bo na ręce już nie wyglądał tak ładnie.
Za to mierzyłam inny, taaaaaki cudny I TŻtowi też się bardzo podobał

Więc jadłospis wczorajszy:

I. 2 kromki ciemnego chleba z serem i szynką
II. Makaron pełnoziarnisty z półtłustym twarogiem
III. Serek homo
IV. kiwi, 2 wasy z masłem orzechowym (niedużo)

A dzisiejszy:
I. Płatki + mleko
II. 2 mandarynki (miał być jeszcze jogurt, ale nie wzięłam )
III. 2 kromki z serem żółtym, 3bit.
IV. Zaraz będzie: zapiekanka warzywno-mięsna - chude mięso mielone z indyka, cukinia, bakłażan, pomidory z puszki, marchewka, seler naciowy

+squash, sauna.
Gratuluję udanej rozmowy i mam nadzieję, że szybko podpiszesz umowę I zazdroszczę wizyty u jubilera Mój Luby mnie tak trzyma w niepewności już od października (najpierw wspominał, że jak wybierał mi prezent na urodziny to oglądał pierścionki z mamą też, potem była poważna rozmowa o przyszłości ze mną, potem znów regularnie coś wspominał o pierścionku i tak do dziś...) i co weekend marzę, żeby to był TEN weekend, gdy się oświadczy... Dziś w nocy nawet mi się śniły zaręczyny

A jadłospisy ładne, gdyby tylko nie ten 3bit...

Wczoraj w sumie było:
1. 3 wasy z serkiem a'la Almette i z łyżeczką miodu
2. Banan
3a. Duży talerz niezabielanej pomidorowej z małą ilością ryżu
3b. Kotlet mielony i surówka meksykańska
4. Chyba 3 grzanki z ciemnego chleba z ketchupem, szynką i serem żółtym + miseczka ratatouille (podsmażana cukinia, pomidory z puszki, cebula i papryka) + 1,5 lampki wina - bo trochę "odświętna" kolacja była, ale wydaje mi się, że i tak tragicznie nie wyszło :P

A dziś póki co śniadanie za mną i ćwiczenia - brzuch + uda + ramiona (zwiększyła mi się ilość powtórzeń i ledwo dałam radę, ale byłam dzielna :P). Jakoś wyjątkowo mnie zmęczyły te ćwiczenia, może dlatego, że w pokoju w którym je robiłam było bardzo duszno i gorąco.

Edytowane przez Anesthesia
Czas edycji: 2012-03-03 o 12:06
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 12:09   #4334
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Wczoraj miałam luźniejszy dzień (jedzeniowy), więc mogłam sobie pozwolić na 3bita. Poza tym godzina squasha też robi swoje
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 14:22   #4335
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
No i ziścił się najgorszy plan z możliwych Jedna firma (ta lepsza) mi odpisała wczoraj, że jeszcze nie podjęli decyzji a druga (ta gorsza, ale pewniejsza) ma do mnie dzisiaj dzwonić i nie wiem co im powiedzieć Jeśli zaproponują mi wyższą pensję niż zakładałam do biorę tą robotę (gorszą) od ręki, a jeśli mniej to spróbuję wynegocjować kilka dni jeszcze na decyzję, może tamci drudzy się odezwą w międzyczasie Masakra jakaś

Waga poranna 73,0 - biorąc pod uwagę, że cały tydzień były nadwyżki i to dużo większe, to wzrost 0,3 od piątku nie jest taki zły Po wczorajszych ćwiczeniach mam nawet zakwasy, co rzadko mi się zdarza
Dzisiaj jedziemy do znajomych, więc będzie grzesznie, no ale tylko wieczorem, w ciągu dnia się pilnuję I nawet zrobiłam trochę ćwiczeń na brzuch dzisiaj mimo, że w pt mam wolne
Nie no extra masz, przynajmniej masz pewnosc ze masz prace! W tych czasach to naprawde sukces

Dotka ja tez musialam wyrabiac ksiazeczke-sprzedawalam cukierki,ciastka,zelki ale kobiety mnie od razu zatrudnily, a ja mialam kilka dni szkolen (w trakcie robilam badania). Mam nadzieje, ze jednak przytrzymaja Tobie to miejsce

Ja mam troche pozytywniejsze nastawienie, dzis nawet wycieraczke kupilam do mieszkania bo nawet to wlasciciel zabiera! Heh.. tak zabiera swoja, bo powiedzial ze to prezent wiec musi No i buty sobie kupilam w koncu, jazzowki. Kurcze, w ogole nie moglam znalezc.. jeszcze nie sezon.

W koncu nabralam sily, zaczelam myslec pozytywniej itd.. jakos damy rade

na wadze wczoraj mialam 70,4 czyli o 0,5 kg za duzo. Jadlam byle jak, raz malo raz duzo ale i tak nie pokazalo zle, mam nadzieje ze i po @ tak tez pokaze nie wiecej i wtedy wroce do diety. Przy okazji tego normalnego jedzenia teraz robie przerwe od pokrzywy i zielonej, juz ponad tydzien.

---------- Dopisano o 14:22 ---------- Poprzedni post napisano o 14:17 ----------

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
Gratuluję udanej rozmowy i mam nadzieję, że szybko podpiszesz umowę I zazdroszczę wizyty u jubilera Mój Luby mnie tak trzyma w niepewności już od października (najpierw wspominał, że jak wybierał mi prezent na urodziny to oglądał pierścionki z mamą też, potem była poważna rozmowa o przyszłości ze mną, potem znów regularnie coś wspominał o pierścionku i tak do dziś...) i co weekend marzę, żeby to był TEN weekend, gdy się oświadczy... Dziś w nocy nawet mi się śniły zaręczyny
Hehe, bardzo dobrze ze tak Cie trzyma w koncu przestaniesz o tym myslec i nawet nie zdazysz sie obejrzec az tu nagle przyjdzie ten weekend


Dotka wow to juz takie powazne widze te plany z zareczynami Ja to bym chyba jednak wolala pierscionek niespodzianke, Tz wie co lubie wiec wiem zeby kupil dobry.
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 14:31   #4336
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

TŻ też wie, co lubię i wiem, że wybrałby dobrze
Ale musieliśmy iść, bo ja nie znałam mojego rozmiaru Teraz już znamy, więc wybór zostawiam TŻtowi.
On powiedział, że jak sobie upatrzy parę pierścionków, to mnie weźmie żebym pomierzyła, bo czasem na palcu wygląda inaczej niż na zdjęciu/na żywo. I powiedział, że dla zmyłki każe mi mierzyć też inne
Także niespodzianka i tak będzie i tak
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 18:21   #4337
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
Nie no extra masz, przynajmniej masz pewnosc ze masz prace! W tych czasach to naprawde sukces

Dotka ja tez musialam wyrabiac ksiazeczke-sprzedawalam cukierki,ciastka,zelki ale kobiety mnie od razu zatrudnily, a ja mialam kilka dni szkolen (w trakcie robilam badania). Mam nadzieje, ze jednak przytrzymaja Tobie to miejsce

Ja mam troche pozytywniejsze nastawienie, dzis nawet wycieraczke kupilam do mieszkania bo nawet to wlasciciel zabiera! Heh.. tak zabiera swoja, bo powiedzial ze to prezent wiec musi No i buty sobie kupilam w koncu, jazzowki. Kurcze, w ogole nie moglam znalezc.. jeszcze nie sezon.

W koncu nabralam sily, zaczelam myslec pozytywniej itd.. jakos damy rade

na wadze wczoraj mialam 70,4 czyli o 0,5 kg za duzo. Jadlam byle jak, raz malo raz duzo ale i tak nie pokazalo zle, mam nadzieje ze i po @ tak tez pokaze nie wiecej i wtedy wroce do diety. Przy okazji tego normalnego jedzenia teraz robie przerwe od pokrzywy i zielonej, juz ponad tydzien.

---------- Dopisano o 14:22 ---------- Poprzedni post napisano o 14:17 ----------



Hehe, bardzo dobrze ze tak Cie trzyma w koncu przestaniesz o tym myslec i nawet nie zdazysz sie obejrzec az tu nagle przyjdzie ten weekend


Dotka wow to juz takie powazne widze te plany z zareczynami Ja to bym chyba jednak wolala pierscionek niespodzianke, Tz wie co lubie wiec wiem zeby kupil dobry.
Super, że nastrój już trochę lepiej Z mieszkaniami to tak już jest, w grudniu pomagałam Szwagierce się przeprowadzać, to właściciel zabrał dosłownie wszystko, co się dało, poza zabudowanymi meblami... Nawet się wracał po lampę wiszącą, bo jej zapomniał :P

A z tą niepewnością... Cóż, wątpię, żebym przestała o tym myśleć, aczkolwiek faktycznie - teraz minęły już nasze urodziny, rocznice, walentynki - teraz już na 100% będzie niespodzianka

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
TŻ też wie, co lubię i wiem, że wybrałby dobrze
Ale musieliśmy iść, bo ja nie znałam mojego rozmiaru Teraz już znamy, więc wybór zostawiam TŻtowi.
On powiedział, że jak sobie upatrzy parę pierścionków, to mnie weźmie żebym pomierzyła, bo czasem na palcu wygląda inaczej niż na zdjęciu/na żywo. I powiedział, że dla zmyłki każe mi mierzyć też inne
Także niespodzianka i tak będzie i tak
Ja swojego rozmiaru jako takiego też nie znam, ale u Lubego w domu jest jeden sygnet, który pasuje na mój serdeczny palec, poza tym przymierzał też moje pierścionki Jednak u mnie na 100% będzie niespodzianka, tzn o tyle, o ile, bo Luby ciągle jak coś wskazuje na ten sam klasyczny model - obrączka + jeden kamień (cóż, póki co student, więc pewnie cyrkonia, nie diament/brylant, ale jakoś mi to nie przeszkadza )
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 22:11   #4338
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

No i dzisiejszy bilans:
1. 3 wasy z serkiem Almette i 1 łyżeczką miodu
2. Banan
3a. Zupa pomidorowa z ryżem
3b. Trochę ryżu, surówka meksykańska, ratatouile i dwa małe kawałeczki szynki pieczonej
4. 3 wasy i jedna kromka pełnoziarnistego chleba z różnymi dodatkami (zrobiliśmy sobie z Lubym "szwedzki stół" )
Ćwiczenia: brzuch+uda+ramiona
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-04, 08:20   #4339
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
Super, że nastrój już trochę lepiej Z mieszkaniami to tak już jest, w grudniu pomagałam Szwagierce się przeprowadzać, to właściciel zabrał dosłownie wszystko, co się dało, poza zabudowanymi meblami... Nawet się wracał po lampę wiszącą, bo jej zapomniał :P

A z tą niepewnością... Cóż, wątpię, żebym przestała o tym myśleć, aczkolwiek faktycznie - teraz minęły już nasze urodziny, rocznice, walentynki - teraz już na 100% będzie niespodzianka



Ja swojego rozmiaru jako takiego też nie znam, ale u Lubego w domu jest jeden sygnet, który pasuje na mój serdeczny palec, poza tym przymierzał też moje pierścionki Jednak u mnie na 100% będzie niespodzianka, tzn o tyle, o ile, bo Luby ciągle jak coś wskazuje na ten sam klasyczny model - obrączka + jeden kamień (cóż, póki co student, więc pewnie cyrkonia, nie diament/brylant, ale jakoś mi to nie przeszkadza )
Ale wiesz o co chodzi, to tak jak z czekaniem na cos, myslisz myslisz nie dostajesz.. a pozniej jak przestajesz myslisz masz porzadna niespodzianke ale to samo przychodzi to nie jest tak ze pstrykniesz palcem i nie bedziesz o tym myslec, tylko moze bedzie taki dzien w ktorym zajmiesz sie praca/szkola wyleci Ci to zupelnie z glowy i nie bedziesz sie spodziewala

A co do cyrkonii/brylantu. Mi tez to nie przeszkadza, aby mi sie podobal W sumie to nawet rozrozniac nie umiem.

Wyszlo na to ze kupujemy z Tz mala praleczke z racji tego ze nie mozemy wydac wiecej niz 200 zl, bo mieszkamy najprawdopodobniej do lipca potem nie wiadomo co dalej. Wiec kupujemy malutka (mowie jak dla lalki) pralke, ktora miesci do 3kg prania, wazy 5kg i jest frania. Za 400 mozna kupic z wirowka od razu ale w sumie to juz dwa razy drozej, a zalozylismy ze nic takiego grubego nie bedziemy prac bo wiosna idzie wiec to nam wystarczy a wiecej jak trzeba bedzie wypierzemy u rodzicow.
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-04, 12:05   #4340
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
Ale wiesz o co chodzi, to tak jak z czekaniem na cos, myslisz myslisz nie dostajesz.. a pozniej jak przestajesz myslisz masz porzadna niespodzianke ale to samo przychodzi to nie jest tak ze pstrykniesz palcem i nie bedziesz o tym myslec, tylko moze bedzie taki dzien w ktorym zajmiesz sie praca/szkola wyleci Ci to zupelnie z glowy i nie bedziesz sie spodziewala

A co do cyrkonii/brylantu. Mi tez to nie przeszkadza, aby mi sie podobal W sumie to nawet rozrozniac nie umiem.

Wyszlo na to ze kupujemy z Tz mala praleczke z racji tego ze nie mozemy wydac wiecej niz 200 zl, bo mieszkamy najprawdopodobniej do lipca potem nie wiadomo co dalej. Wiec kupujemy malutka (mowie jak dla lalki) pralke, ktora miesci do 3kg prania, wazy 5kg i jest frania. Za 400 mozna kupic z wirowka od razu ale w sumie to juz dwa razy drozej, a zalozylismy ze nic takiego grubego nie bedziemy prac bo wiosna idzie wiec to nam wystarczy a wiecej jak trzeba bedzie wypierzemy u rodzicow.
No tak, masz rację A kamieni też nie rozróżniam, ważne żeby było ładne i trochę bling bling

Z pralką brzmi rozsądnie Znam nawet osobę, która przez parę lat mieszkała bez pralki, da się

A ja dziś weszłam na wagę, choć powinnam dopiero we wtorek/środę... Ale czułam się tak "lżej" i chciałam sprawdzić... I tak oto zobaczyłam cudowne 73,3kg! A jeszcze w czwartek było 74,4... A powinno być na odwrót, bo we wtorek dostanę okres

Poza tym we wtorek idę przymierzać Shock Absorbera i potem zamawiam, może dziś też kupię jakieś buty sportowe... I jak SA przyjdzie do mnie z ebaya to chyba zacznę 30 day shred... Tzn to taki ambitny plan, co z tego wyjdzie to już inna bajka
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-04, 12:23   #4341
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

O, nawet się tak bardzo nie rozpisałyście jak mnie nie było Wczoraj wróciliśmy od znajomych dopiero ok 14:00 i od razu poszłam biegać - 5km zaliczone Ale nie powiem, byłam wykończona potem Wieczorem byliśmy znowu na pokerze u brata TŻ i pozwoliłam sobie na piwo i pistacje, a szkoda. Bo waga poranna 73,7 czyli znowu zamiast chudnąć (albo zbijać starą nadwyżkę ) będę zbijać nowy nadmiar kg
W każdym razie, wkręciłam się już w bieganie na dworze, więc chociaż tyle dobrego

Anesthesia, gratuluję spadku ważysz już mniej ode mnie, muszę Cię gonić

Dzisiaj piękna pogoda, zjedliśmy właśnie śniadanko i niedługo jedziemy na spacer - do lasu i nad jezioro
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-04, 12:43   #4342
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
O, nawet się tak bardzo nie rozpisałyście jak mnie nie było Wczoraj wróciliśmy od znajomych dopiero ok 14:00 i od razu poszłam biegać - 5km zaliczone Ale nie powiem, byłam wykończona potem Wieczorem byliśmy znowu na pokerze u brata TŻ i pozwoliłam sobie na piwo i pistacje, a szkoda. Bo waga poranna 73,7 czyli znowu zamiast chudnąć (albo zbijać starą nadwyżkę ) będę zbijać nowy nadmiar kg
W każdym razie, wkręciłam się już w bieganie na dworze, więc chociaż tyle dobrego

Anesthesia, gratuluję spadku ważysz już mniej ode mnie, muszę Cię gonić

Dzisiaj piękna pogoda, zjedliśmy właśnie śniadanko i niedługo jedziemy na spacer - do lasu i nad jezioro
Gratuluję samozaparcia do biegania, ciągle mi to gdzieś w głowie siedzi i trzebaby się na dobre zarazić tą bieganiomanią
Takie skoki i nadwyżka potrafią zdemotywować, ale trzymam kciuki, żebyś szybko się z tym uporała I postaraj się ważyć 1, 2 razy w tygodniu (łatwo powiedzieć ), bo wtedy takie małe skoki wagi nie są widoczne

I dziękuję Goń mnie, goń, taka rywalizacja to bardzo dobra motywacja

A pogoda faktycznie przecudowna, nam też by się może wypadało ruszyć gdzieś na spacer, ale Luby jedzie około 17, więc nie wiem czy czasowo damy radę...
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-04, 15:38   #4343
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
No tak, masz rację A kamieni też nie rozróżniam, ważne żeby było ładne i trochę bling bling

Z pralką brzmi rozsądnie Znam nawet osobę, która przez parę lat mieszkała bez pralki, da się

A ja dziś weszłam na wagę, choć powinnam dopiero we wtorek/środę... Ale czułam się tak "lżej" i chciałam sprawdzić... I tak oto zobaczyłam cudowne 73,3kg! A jeszcze w czwartek było 74,4... A powinno być na odwrót, bo we wtorek dostanę okres

Poza tym we wtorek idę przymierzać Shock Absorbera i potem zamawiam, może dziś też kupię jakieś buty sportowe... I jak SA przyjdzie do mnie z ebaya to chyba zacznę 30 day shred... Tzn to taki ambitny plan, co z tego wyjdzie to już inna bajka
No wlasnie, cos w tym jest ze najlepiej jest sie wazyc jak poczujesz sie lzej a nie jak masz wyznaczony dzien

No ja zabieram sie za dalsze pisanie pracy.. kurcze, dzis juz 4 mam 11 dni na oddanie pracy a jeszcze 40 stron do napisania... Jutro seminarium, ciekawe co prof. powie.. moze to na jutro trzeba oddac
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-04, 19:05   #4344
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
No wlasnie, cos w tym jest ze najlepiej jest sie wazyc jak poczujesz sie lzej a nie jak masz wyznaczony dzien

No ja zabieram sie za dalsze pisanie pracy.. kurcze, dzis juz 4 mam 11 dni na oddanie pracy a jeszcze 40 stron do napisania... Jutro seminarium, ciekawe co prof. powie.. moze to na jutro trzeba oddac
Ojaaa, no to pisz pisz, nie ma na co czekać Jakiś strasznie dziwny termin ten pracy, bo to mgr jest??

Ufff, wróciliśmy niedawno do domku Złaziliśmy się nieźle - dobre 1,5h po lesie w błocie Baaardzo było fajnie, zrelaksowani wróciliśmy i w ogóle No i zmarznięci, bo w lesie tylko niewiele powyżej zera
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-04, 21:35   #4345
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
No wlasnie, cos w tym jest ze najlepiej jest sie wazyc jak poczujesz sie lzej a nie jak masz wyznaczony dzien

No ja zabieram sie za dalsze pisanie pracy.. kurcze, dzis juz 4 mam 11 dni na oddanie pracy a jeszcze 40 stron do napisania... Jutro seminarium, ciekawe co prof. powie.. moze to na jutro trzeba oddac
Ja się ważę zawsze w jeden wyznaczony dzień tygodnia (środa, chyba że bardzo mnie korci, to czasem wtorek :P), ale jak poczuję się jakoś wyjątkowo super (lub odwrotnie) to wejdę też na wagę w międzyczasie... :P
Powodzenia z pracą

Ja dziś trochę pofolgowałam, bo jak zawsze niedzielny obiad, gdy rodzina w komplecie, wyszedł trochę na bogato:
1. 3 wasy z różnymi dodatkami (serek, warzywa, wędlina)
2a. Rosół z kluseczkami (niestety...)
2b. 2 kawałeczki pieczonej szynki, odrobina frytek (pieczone, nie smażone), surówka
2c. Deser - mała porcja lodów śmietankowo-truskawkowo-czekoladowych.
3. Batonik Corny jakiś nowy - 66kcal, bo mnie strasznie dopadł głód na zakupach i nie chciałam dopuścić, żeby żołądek zaczął mnie na dobre z głodu boleć...
4. 2 i 1/2 wasy z pastą jajeczną
Ćwiczenia: brzuch + uda
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-04, 21:54   #4346
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
Ojaaa, no to pisz pisz, nie ma na co czekać Jakiś strasznie dziwny termin ten pracy, bo to mgr jest??

Ufff, wróciliśmy niedawno do domku Złaziliśmy się nieźle - dobre 1,5h po lesie w błocie Baaardzo było fajnie, zrelaksowani wróciliśmy i w ogóle No i zmarznięci, bo w lesie tylko niewiele powyżej zera
Ja to jestem jednak zawzieta zalozylam sobie w pt wieczorem ze przez weekend napisze minmum 5 stron. Ostatnio to mi 1 strona zajmowala jedna godzine, i tak sie slimaczylam.. ciagle cos przeciez odrywalo. No i jakby inaczej, sobota przeleciala-nic nie zrobilam.. niedziela do poznego poludnai nic. Ale jak pozniej sie wzielam, mam 8 stron fakt ze kilka z tych musze "bardziej" poprawic ale zalozylam ze bede miala 5 stron no i mam to nic ze musze jeszcze poprawic tak to nic bym nie miala

Termin taki bo promotor nam rok temu powiedzial ze mamy termin do marca, ze on nie chce od nas brac rozdzialami itp tylko w marcu dostac calosc (zeby pozniej miec czas na poprawy). W sumie to mi sie nawet spodobalo, do marca mam oddac calosc a noz sie okaze ze jest cacy i z glowy bede miala

Ooo.. extra, taki porzadny spacerek Dobrze, ze Twoj Tz lubi Moj tez lubi ale znam wielu ktorzy wola wsiasc w auto

O, i na urodziny tortu nie zrobie bo przeciez slodyczy nie jem od prawie 2tyg, kurde mol! No ale nic, zrobie jakas salatke

Zmotywowalyscie mnie do ponownego wysylania cv, tak wiec dzis i wczoraj porozsylalam z zapytaniem czy nie szukaja lub czy nie bede szukac w sierpniu (jak do wawy wysylalam).

Wiecie jak sie wscieklam.. ostatnio slyszalam od znajomych zebym sie nie przejmowala, podobno w tym roku bedzie duze zapotrzebowanie na zarzadcow. No wiec cieszylam sie, ale jak sie wgleblam w temat to sie wscieklam Rzad ma zlikwidowac licencje dla 50 zawodow po to zeby byla wieksza konkurencja i wiecej pracy.

Kurde, nie obrazajac tu nikogo, nie po to czlowiek wydaje 3000 na kurs doszkalajacy z egzaminem i pisaniem planu zeby po roku dowiedziec sie ze "zwykly" czlowiek, nie konczacy nawet tego kierunku studiow moze zarzadzac nieruchomoscia. Przeciez w pracy musimy byc ubezpieczeni od odpowiedzialnosci cywilnej itp. Jesli teraz nieruchomosciami maja zarzadzac ludzie ktorzy nie maja wiedzy na ten temat to ja dziekuje. Mam nadzieje, ze stowarzyszenia zaczna sie buntowac. Tak samo i ja bym nie mogla isc pracowac jako masazysta czy sprzedawca komputerow (zupelnie sie na tym nie znajac). No i jakim sposobem mialabym znalezc prace w zawodzie skoro teraz nie ma zadnych ogloszen ...

Rozpisalam sie ale musialam sie wygadac.
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-04, 22:39   #4347
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
Ja to jestem jednak zawzieta zalozylam sobie w pt wieczorem ze przez weekend napisze minmum 5 stron. Ostatnio to mi 1 strona zajmowala jedna godzine, i tak sie slimaczylam.. ciagle cos przeciez odrywalo. No i jakby inaczej, sobota przeleciala-nic nie zrobilam.. niedziela do poznego poludnai nic. Ale jak pozniej sie wzielam, mam 8 stron fakt ze kilka z tych musze "bardziej" poprawic ale zalozylam ze bede miala 5 stron no i mam to nic ze musze jeszcze poprawic tak to nic bym nie miala

Termin taki bo promotor nam rok temu powiedzial ze mamy termin do marca, ze on nie chce od nas brac rozdzialami itp tylko w marcu dostac calosc (zeby pozniej miec czas na poprawy). W sumie to mi sie nawet spodobalo, do marca mam oddac calosc a noz sie okaze ze jest cacy i z glowy bede miala

Ooo.. extra, taki porzadny spacerek Dobrze, ze Twoj Tz lubi Moj tez lubi ale znam wielu ktorzy wola wsiasc w auto

O, i na urodziny tortu nie zrobie bo przeciez slodyczy nie jem od prawie 2tyg, kurde mol! No ale nic, zrobie jakas salatke

Zmotywowalyscie mnie do ponownego wysylania cv, tak wiec dzis i wczoraj porozsylalam z zapytaniem czy nie szukaja lub czy nie bede szukac w sierpniu (jak do wawy wysylalam).

Wiecie jak sie wscieklam.. ostatnio slyszalam od znajomych zebym sie nie przejmowala, podobno w tym roku bedzie duze zapotrzebowanie na zarzadcow. No wiec cieszylam sie, ale jak sie wgleblam w temat to sie wscieklam Rzad ma zlikwidowac licencje dla 50 zawodow po to zeby byla wieksza konkurencja i wiecej pracy.

Kurde, nie obrazajac tu nikogo, nie po to czlowiek wydaje 3000 na kurs doszkalajacy z egzaminem i pisaniem planu zeby po roku dowiedziec sie ze "zwykly" czlowiek, nie konczacy nawet tego kierunku studiow moze zarzadzac nieruchomoscia. Przeciez w pracy musimy byc ubezpieczeni od odpowiedzialnosci cywilnej itp. Jesli teraz nieruchomosciami maja zarzadzac ludzie ktorzy nie maja wiedzy na ten temat to ja dziekuje. Mam nadzieje, ze stowarzyszenia zaczna sie buntowac. Tak samo i ja bym nie mogla isc pracowac jako masazysta czy sprzedawca komputerow (zupelnie sie na tym nie znajac). No i jakim sposobem mialabym znalezc prace w zawodzie skoro teraz nie ma zadnych ogloszen ...

Rozpisalam sie ale musialam sie wygadac.
Gratuluję tych 8 stron, wiem jaka to satysfakcja sobie coś postanowić i to zrobić
A z tym terminem to całkiem fajnie wyszło, ja też w sumie wolę mieć wszystko wcześniej zrobione... Obawiam się, że jak za rok będę pisała pracę (dopiero licencjacką ) to mój promotor będzie mniej pilny ode mnie samej...
Rozumiem Twoją frustrację, też bym się na Twoim miejscu denerwowała... Ja studiuję kulturoznawstwo, więc w sumie nie mam na horyzoncie żadnego konkretnego zawodu, jednak faktycznie jeśli ktoś robi kurs pod jednym, konkretnym kątem, a potem pracę "kradnie" mu osoba bez kwalifikacji, to jest to bardzo nie fair. Po coś w końcu studiujemy i robimy kursy w danym kierunku. Mam nadzieję, że odezwą się do Ciebie w sprawie tych porozsyłanych CV, trzymam nadal kciucki
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-04, 23:05   #4348
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Mischi, no to fajnie jakbyś już miała niedługo z głowy Moja mgr dopiero się powolnie rozwija - zwiedzam podziemne laboratoria na wydziale i zapoznaję się z oprogramowaniem No ale chciałabym się przed wakacjami obronić

Powodzenia z cv Ja ostatecznie jutro będę chyba mieć decyzję co do swojej pracy
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-05, 07:14   #4349
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
Gratuluję tych 8 stron, wiem jaka to satysfakcja sobie coś postanowić i to zrobić
A z tym terminem to całkiem fajnie wyszło, ja też w sumie wolę mieć wszystko wcześniej zrobione... Obawiam się, że jak za rok będę pisała pracę (dopiero licencjacką ) to mój promotor będzie mniej pilny ode mnie samej...
Rozumiem Twoją frustrację, też bym się na Twoim miejscu denerwowała... Ja studiuję kulturoznawstwo, więc w sumie nie mam na horyzoncie żadnego konkretnego zawodu, jednak faktycznie jeśli ktoś robi kurs pod jednym, konkretnym kątem, a potem pracę "kradnie" mu osoba bez kwalifikacji, to jest to bardzo nie fair. Po coś w końcu studiujemy i robimy kursy w danym kierunku. Mam nadzieję, że odezwą się do Ciebie w sprawie tych porozsyłanych CV, trzymam nadal kciucki

Ooo jaka z Ciebie dobra i ciepla osobka dziekuje

Wazne zebys wybrala temat ktory lubisz i ktory Cie kreci, wtedy bedziesz miala wieksza motywacje do pisania moj promo mowi "temat musisz wybrac sobie tak jak chlopaka, taki do ktorego bedziesz chciala sie przytulic"

---------- Dopisano o 07:14 ---------- Poprzedni post napisano o 07:12 ----------

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
Mischi, no to fajnie jakbyś już miała niedługo z głowy Moja mgr dopiero się powolnie rozwija - zwiedzam podziemne laboratoria na wydziale i zapoznaję się z oprogramowaniem No ale chciałabym się przed wakacjami obronić

Powodzenia z cv Ja ostatecznie jutro będę chyba mieć decyzję co do swojej pracy
Twoj mgr to pewnie bardziej techniczna? Malo tresci duzo liczenia? Cos takiego? Chcialabym taka umiec napisac Zawsze chcialam isc na budownictwo jeszcze wszystko przede mna
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-05, 08:52   #4350
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
Ooo jaka z Ciebie dobra i ciepla osobka dziekuje

Wazne zebys wybrala temat ktory lubisz i ktory Cie kreci, wtedy bedziesz miala wieksza motywacje do pisania moj promo mowi "temat musisz wybrac sobie tak jak chlopaka, taki do ktorego bedziesz chciala sie przytulic"

---------- Dopisano o 07:14 ---------- Poprzedni post napisano o 07:12 ----------



Twoj mgr to pewnie bardziej techniczna? Malo tresci duzo liczenia? Cos takiego? Chcialabym taka umiec napisac Zawsze chcialam isc na budownictwo jeszcze wszystko przede mna
No generalnie tak - robię badania w laboratorium, powoli ogarniam jak to będzie w całości wyglądać i nabieram przekonania, że będzie tego duuuużo


Ojaaaaa, jaka śliczna pogoda dzisiaj Tzn chyba chłodno jest, ale słoneczko świeci tak pięknie i w ogóle Dobry humor mam od rana, bo waga pokazała 72,5 I jem właśnie owsiankę ze świeżymi truskawkami
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:41.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.