Rozstanie z facetem, cz. XXII - Strona 105 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-01, 23:41   #3121
natalia_90
Raczkowanie
 
Avatar natalia_90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 213
GG do natalia_90
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Odezwał się do mnie stary przyjaciel na fb. Ot tak, chciał zapytać co słychać, co u mnie, co się zmieniło, jest w szczęśliwym i udanym związku, więc wiem, że pisze z czystej przyjaźni, bez podtekstów. Kiedyś potrafiłam całe noce z nim przegadać, potrafiłam ryczeć mu w ramię, był dla mnie jak brat. Teraz mam wyrzuty sumienia, że z nim rozmawiam, wiem, że były nie chciał żebym się z nim kontaktowała i teraz tak mi to siedzi w głowie, że nie potrafię. On nie przejmuje się niczym i obdarza buziakami inne a ja mam wyrzuty sumienia, że rozmawiam ze starym przyjacielem, co jest ze mną nie tak?

myśle o nim, ciągle myśle, każda noc od dwóch tygodni wygląda tak samo myślę i tęsknię

Edytowane przez natalia_90
Czas edycji: 2012-03-02 o 01:01
natalia_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 10:31   #3122
irisek91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 140
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Monichulaa Pokaż wiadomość
To mój stwierdził po roku bycia razem, że to nie jest to. Że myślała, że to ja będę tą ostatnią, jedyną a tu co? Co On przez rok miał klapki na oczach i nic nie widział, a tu nagle to nie to?
Tylko mnie strasznie rozwaliła Jego reakcja na rozstanie. Bo po prostu jak spojrzałam na Niego to miał łzy w oczach i robił to jakby wbrew sobie a przynajmniej ja taki wrażenie odebrałam.
Jestem osobą która zerwała. Nie po roku, po niecałych 5 miesiącach, weszłam z nim w związek po 2 tygodniach znajomości, po dwóch spotkaniach. Dziewczyny które znają moją historię wiedzą jak było. Wiem, że gdybym to ciągła skończyło by się to jeszcze bardziej boleśniej niż teraz choć jest cholernie ciężko.
kiedy mu mówiłam że to koniec wyłam jak dziecko, on krzyczał i mówił jakim jestem zerem i w ogóle a ja wyłam jak dziecko. Nie potrafię określić czy go kocham czy nadal jestem w nim zakochana. Wyglądało zerwanie jakbym robiła coś wbrew sobie,,, z jednej stronych chciałam z nim być a z drugiej nie chciałam go ranić, będąc z nim a zastanawiając się cały czas jak to będzie Cierpię strasznie, bardzo mi go brakuje, naszych rozmów, wygłupów, jego buziaków, przytuleń wszystkiego ale nie potrafiłam zaakceptować jego wad, był 10 lat starszy a niestety... Wina lezy i po mojej stronie, bo zawsze się na wszystko zgadzałam, gdybym choć trochę stawiała od początku na swoim to pewnie nie trwało by to 5 miesięcy i oszczędziłabym nam tej całej męki
irisek91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 13:32   #3123
natalia_90
Raczkowanie
 
Avatar natalia_90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 213
GG do natalia_90
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Więc dzisiaj mijają dwa tygodnie odkąd mnie zostawił. Dopiero dwa tygodnie a czuje jakby nie było go już dwa miesiące. Każdy dzień się ciągnie. Każdy dzień jest taki sam. Każdego dnia walczę, żeby w miarę normalnie funkcjonować. Nie mogę stwierdzić, że jest lepiej, bo ból w środku się nie zmniejszył a tęsknota jest coraz większa. Więc paradoksalnie jest jeszcze gorzej niż było. Nie potrafię rozmawiać z ludźmi, na siłę i rzadko wychodzę z domu. Czasem mam momenty kiedy dostaję mega kopa energii, jednak zaraz jest to tłumione wspomnieniami.

Czy można tak strasznie kochać kogoś kto wzgardził naszymi uczuciami? Kogoś kto odszedł nie licząc się ze mną, z tym co czuję i czego ja chcę? To jest straszne, ale czuje, że ta cała sytuacja jeszcze wzmacnia to uczucie miłości, utwierdza mnie w przekonaniu, że to był ten jedyny, że bez niego nie będzie już nigdy dobrze
natalia_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 13:45   #3124
asvr
Zadomowienie
 
Avatar asvr
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 865
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez natalia_90 Pokaż wiadomość

Czy można tak strasznie kochać kogoś kto wzgardził naszymi uczuciami? Kogoś kto odszedł nie licząc się ze mną, z tym co czuję i czego ja chcę? To jest straszne, ale czuje, że ta cała sytuacja jeszcze wzmacnia to uczucie miłości, utwierdza mnie w przekonaniu, że to był ten jedyny, że bez niego nie będzie już nigdy dobrze
można, uwierz mi można.
ja po 3 latach od rozstania nigdy nie zmienilam zdania ze to byl TEN JEDYNY i dlatego z nikim innym mi już nie wyszło.
__________________
Dziś jesteś starszy niż wczoraj, ale czy lepszy?

"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość."

asvr jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 14:02   #3125
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez asvr Pokaż wiadomość
można, uwierz mi można.
ja po 3 latach od rozstania nigdy nie zmienilam zdania ze to byl TEN JEDYNY i dlatego z nikim innym mi już nie wyszło.
A nie pomyślałaś, że nie wyszło Ci z nikim innym, gdyż:
a) nie spotkałaś odpowiedniej osoby
b) wychodzisz z założenia, że tamten to był TEN JEDYNY
?

Gdyby rzeczywiście był tym jedynym, to pewnie nie doszło by do rozstania...chociaż ja osobiście nie wierze w teorię dwóch połówek jabłka
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 16:03   #3126
natalia_90
Raczkowanie
 
Avatar natalia_90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 213
GG do natalia_90
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Zastanawiam się na ile wiarygodne dla niego jest moje udawanie na facebooku, że jest wszystko dobrze w sumie nawet nie wiem czy zagląda na mój profil, ale stworzyłam na nim niezłe pozory normalności To dziecinne, wiem, ale nie chcę, żeby miał świadomość tego jak słaba jestem a innego sposobu na pokazanie mu tego nie ma niestety.
natalia_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 16:23   #3127
macieja
Raczkowanie
 
Avatar macieja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: z pociągu
Wiadomości: 159
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez natalia_90 Pokaż wiadomość
Więc dzisiaj mijają dwa tygodnie odkąd mnie zostawił. Dopiero dwa tygodnie a czuje jakby nie było go już dwa miesiące. Każdy dzień się ciągnie. Każdy dzień jest taki sam. Każdego dnia walczę, żeby w miarę normalnie funkcjonować. Nie mogę stwierdzić, że jest lepiej, bo ból w środku się nie zmniejszył a tęsknota jest coraz większa. Więc paradoksalnie jest jeszcze gorzej niż było. Nie potrafię rozmawiać z ludźmi, na siłę i rzadko wychodzę z domu. Czasem mam momenty kiedy dostaję mega kopa energii, jednak zaraz jest to tłumione wspomnieniami.

Czy można tak strasznie kochać kogoś kto wzgardził naszymi uczuciami? Kogoś kto odszedł nie licząc się ze mną, z tym co czuję i czego ja chcę? To jest straszne, ale czuje, że ta cała sytuacja jeszcze wzmacnia to uczucie miłości, utwierdza mnie w przekonaniu, że to był ten jedyny, że bez niego nie będzie już nigdy dobrze
Doskonale wiem co czujesz! ja po rozstaniu chciałam wracać łapałam się wszystkiego jak głupia chciałam wybaczać inną dziewczynę, łapałam się każdego jego słowa z nadzieją że się ułoży nam, idealizowałam go.
Przez prawie dwa miesiące codziennie za nim płakałam mimo, że w międzyczasie skopał mnie jak psa wszyscy byli w szoku jak człowiek może się tak zachowywać jak on wobec mnie.
To co teraz czujesz to jest jak odwyk, który musisz przetrwać. Jest ciężko doskonale to rozumiem.
Jeśli nie potrafisz przestać o nim myśleć, to myśl o nim źle.
Ja tylko tak potrafię przetrwać ten okres, bo myślenie nad tym czy go kocham to tylko zadawanie sobie samemu bólu, nie bądźmy masochistkami- ja za długo nią już jestem, a zaczęło się to w związku.
__________________

macieja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 16:36   #3128
justn2122
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez natalia_90 Pokaż wiadomość
Więc dzisiaj mijają dwa tygodnie odkąd mnie zostawił. Dopiero dwa tygodnie a czuje jakby nie było go już dwa miesiące. Każdy dzień się ciągnie. Każdy dzień jest taki sam. Każdego dnia walczę, żeby w miarę normalnie funkcjonować. Nie mogę stwierdzić, że jest lepiej, bo ból w środku się nie zmniejszył a tęsknota jest coraz większa. Więc paradoksalnie jest jeszcze gorzej niż było. Nie potrafię rozmawiać z ludźmi, na siłę i rzadko wychodzę z domu. Czasem mam momenty kiedy dostaję mega kopa energii, jednak zaraz jest to tłumione wspomnieniami.

Czy można tak strasznie kochać kogoś kto wzgardził naszymi uczuciami? Kogoś kto odszedł nie licząc się ze mną, z tym co czuję i czego ja chcę? To jest straszne, ale czuje, że ta cała sytuacja jeszcze wzmacnia to uczucie miłości, utwierdza mnie w przekonaniu, że to był ten jedyny, że bez niego nie będzie już nigdy dobrze
Z reguły jest tak że potrzeba czasu by wyleczyć sie z byłego. MI zajęło to parę miesięcy, miałam ciągle nadzieje ze jednak będzie chciał ze mną być. Kochana początki zawsze są trudne, bo to jeszcze świeża sprawa i tesknisz za byłym. Z biegiem czasu powinien obojętnieć. Nic nie rób na siłe, pozwól sobie na chwile samotnosci, ale wiadomo nie przez cały czas Podejrzewam że świetnie sobie radzisz z tą sytuacją jak jesteś na uczelni czy wśród ludzi. Przewaznie tak bywa że jak sie jest w domu samemu za dużo ma sie czasuna rozmyślanie i wspominanie. Niestety nie ma sposobu zeby szybko odkochać sie.
Dla mnie nawet po zerwaniu po 4, 5 miesącach inni faceci nie istnieli, nie interesowali mnie. Teraz już jest naszczęście inaczej
Powodzenia i cierpliwości życze
justn2122 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 21:03   #3129
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Po co ja wlazłam na profil exa znów Jestem głupia. Zobaczyłam tylko, że pisze, że to przeze mnie nie był w zeszłym roku na koncercie Iron Maiden i za to będzie skazany na wieczność w piekle
Pomijam,że nie był z braku kasy, którą wolał wydać na alkohol, ja mu wówczas niczego nie zabraniałam (W przeciwieństwie do niego).
"J*****ć tych co za plecami sieją ferment" .

Miałam się dziś spotkać z tym nowym, ale on mi napisał że jest przeziębiony, ja właściwie też nie najlepiej się czuję i przełożyliśmy spotkanie na niedzielę.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 21:14   #3130
Monichulaa
Zakorzenienie
 
Avatar Monichulaa
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Garwolin
Wiadomości: 10 019
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez irisek91 Pokaż wiadomość
Jestem osobą która zerwała. Nie po roku, po niecałych 5 miesiącach, weszłam z nim w związek po 2 tygodniach znajomości, po dwóch spotkaniach. Dziewczyny które znają moją historię wiedzą jak było. Wiem, że gdybym to ciągła skończyło by się to jeszcze bardziej boleśniej niż teraz choć jest cholernie ciężko.
kiedy mu mówiłam że to koniec wyłam jak dziecko, on krzyczał i mówił jakim jestem zerem i w ogóle a ja wyłam jak dziecko. Nie potrafię określić czy go kocham czy nadal jestem w nim zakochana. Wyglądało zerwanie jakbym robiła coś wbrew sobie,,, z jednej stronych chciałam z nim być a z drugiej nie chciałam go ranić, będąc z nim a zastanawiając się cały czas jak to będzie Cierpię strasznie, bardzo mi go brakuje, naszych rozmów, wygłupów, jego buziaków, przytuleń wszystkiego ale nie potrafiłam zaakceptować jego wad, był 10 lat starszy a niestety... Wina lezy i po mojej stronie, bo zawsze się na wszystko zgadzałam, gdybym choć trochę stawiała od początku na swoim to pewnie nie trwało by to 5 miesięcy i oszczędziłabym nam tej całej męki
Wydaje mi się, że mój eks zostawiając mnie zachowywał się tak jak Ty, gdy kończyłaś wasz związek. To On płakał, ja siedziałam jak głaz i nie wiedziałam co powiedzieć, jak zareagować, patrzyłam tempo przez szybę. Zmusił mnie żebym na Niego spojrzała i nie wytrzymałam, łzy poleciały.
Jak na Niego patrzyłam, jak Go to męczy miałam taką ochotę Go ptzytulić, powiedzieć, że będzie dobrze ale przecież to On mnie zostawił, to On odchodził.
Też się zgadzałam, nie potrafiłam mu odmówić, nie potrafiłam się z Nim kłócić bo wydawało mi się, że mogę pójść na ustępstwo, że tak będzie lepiej.
__________________
"Kto nie ma odwagi do marzeń,
nie będzie miał siły do walki."





A jednak przy każdej niepewności tkwi odrobina nadziei, z której nie potrafisz zrezygnować...
Monichulaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 21:16   #3131
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Po co ja wlazłam na profil exa znów Jestem głupia. Zobaczyłam tylko, że pisze, że to przeze mnie nie był w zeszłym roku na koncercie Iron Maiden i za to będzie skazany na wieczność w piekle
Pomijam,że nie był z braku kasy, którą wolał wydać na alkohol, ja mu wówczas niczego nie zabraniałam (W przeciwieństwie do niego).
"J*****ć tych co za plecami sieją ferment" .

Miałam się dziś spotkać z tym nowym, ale on mi napisał że jest przeziębiony, ja właściwie też nie najlepiej się czuję i przełożyliśmy spotkanie na niedzielę.
Nie właź więcej. Przypomniałaś mi jak dupek miał do mnie żal, że nie pojechał na jakiś 'koncert' bo ja chciałam się spotkać. Smutne. Ograniczałam go

A jak kiciuś? Daje Ci popalić?
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 21:19   #3132
Monichulaa
Zakorzenienie
 
Avatar Monichulaa
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Garwolin
Wiadomości: 10 019
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Po co ja wlazłam na profil exa znów Jestem głupia.
To w takim razie ja jestem cholernie głupia bo robię to codziennie. Za każdym razem przy odpaleniu kompa włażę na Jego profil

---------- Dopisano o 21:19 ---------- Poprzedni post napisano o 21:16 ----------

Cytat:
Napisane przez heliks Pokaż wiadomość
wiec w sumie to dziala na plus ze sie nie widzicie zreszta tydzien to sporo czasu, opadna Wam emocje i moze rozwazycie wszystko na trzezwo i to jest dobre rozwiazanie
Pewnie masz rację. Może im później się zobaczymy od rozstania tym bardziej normalnie bedziemy mogli ze sobą rozmawiać. Bo akurat rozmowy nam dobrze wychodziły, taki gadanie o niczym, o głupotach i te poważniejsze też.
__________________
"Kto nie ma odwagi do marzeń,
nie będzie miał siły do walki."





A jednak przy każdej niepewności tkwi odrobina nadziei, z której nie potrafisz zrezygnować...
Monichulaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 21:19   #3133
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Monichulaa Pokaż wiadomość
To w takim razie ja jestem cholernie głupia bo robię to codziennie. Za każdym razem przy odpaleniu kompa włażę na Jego profil
Nie rób tego, usuń go ze znajomych, zablokuj czy co tam jeszcze (nie znam się na fb). Bez tego będzie Ci łatwiej wrócić do normalności, nie myśleć o nim.
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 21:22   #3134
201703160948
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 2 683
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Dziewczyny, dlaczego po prostu nie poblokujecie ex-ów na tym facebooku czy czymś innym? To na prawdę pomaga, bo wtedy nie można wejść na profil osoby zablokowanej, nie widzi się jej wpisów, komentarzy - tak jakby nie istniało jej konto. Mi pomogło
201703160948 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 21:28   #3135
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez poziomkaa_ Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dlaczego po prostu nie poblokujecie ex-ów na tym facebooku czy czymś innym? To na prawdę pomaga, bo wtedy nie można wejść na profil osoby zablokowanej, nie widzi się jej wpisów, komentarzy - tak jakby nie istniało jej konto. Mi pomogło

Co prawda jest opcja odblokowania, ale zanim przegrzebiecie opcje, żeby to zrobić, to trzeba się w tym czasie skarcić i tego nie robić!!
Jeżeli nie podejmiecie kroków, żeby się do tego odciąć, to będzie się to za Wami jeszcze długo ciągnęło...
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 21:34   #3136
irisek91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 140
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Monichulaa Pokaż wiadomość
To w takim razie ja jestem cholernie głupia bo robię to codziennie. Za każdym razem przy odpaleniu kompa włażę na Jego profil
Ja też choć zupełnie nie wiem po co?
irisek91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 21:34   #3137
201703160948
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 2 683
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość

Co prawda jest opcja odblokowania, ale zanim przegrzebiecie opcje, żeby to zrobić, to trzeba się w tym czasie skarcić i tego nie robić!!
Jeżeli nie podejmiecie kroków, żeby się do tego odciąć, to będzie się to za Wami jeszcze długo ciągnęło...
Dokładnie, będziecie analizowały każdy status, zdjęcie... A już nie daj Boże komentarze do dziewczyn i od dziewczyn. Szkoda nerwów.
201703160948 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 21:34   #3138
ama4
High Quality Since 2007
 
Avatar ama4
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 268
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Potwierdzam - zablokowanie bardzo pomaga. Zwłaszcza, że jak się chce odblokować tylko na chwilkę to też nie ma potem takiej opcji.

A mnie się chyba w końcu na nowo zaczyna życie układać i mi z tym bardzo, bardzo dobrze... odzyskałam spokój i luz... i jest ktoś, kto wywołuje wielki uśmiech na mojej twarzy...

Ściskam Was wszystkie!
__________________
Cytat:
Napisane przez sztojabudu
Życie jest nieprzewidywalne, ale pojęcie uczciwości jest niezmienne.
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet
Desperacja prowadzi tylko do masochizmu
ama4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 21:38   #3139
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez ama4 Pokaż wiadomość
Potwierdzam - zablokowanie bardzo pomaga. Zwłaszcza, że jak się chce odblokować tylko na chwilkę to też nie ma potem takiej opcji.

A mnie się chyba w końcu na nowo zaczyna życie układać i mi z tym bardzo, bardzo dobrze... odzyskałam spokój i luz... i jest ktoś, kto wywołuje wielki uśmiech na mojej twarzy...

Ściskam Was wszystkie!
Cieszę się niezmiernie Naprawdę
Trzymam mocno kciukasy Ama
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 21:42   #3140
ama4
High Quality Since 2007
 
Avatar ama4
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 268
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Dzięki Phoce Oby każda z nas wychodziła na prostą

Widziałam ostatnio, że Tort szaleje
__________________
Cytat:
Napisane przez sztojabudu
Życie jest nieprzewidywalne, ale pojęcie uczciwości jest niezmienne.
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet
Desperacja prowadzi tylko do masochizmu
ama4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 22:07   #3141
Monichulaa
Zakorzenienie
 
Avatar Monichulaa
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Garwolin
Wiadomości: 10 019
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez irisek91 Pokaż wiadomość
Ja też choć zupełnie nie wiem po co?
Po co? Taki codzienny, zwykły nawyk z przyzwyczajenia.
Nie potrafię tego nie robić, jeszcze nie teraz, może jest za wcześnie żeby totalnie przestać na Niego patrzeć.
I mam tą cholerną świadomość, że ranię się z tego powodu jeszcze bardziej.

---------- Dopisano o 22:07 ---------- Poprzedni post napisano o 22:05 ----------

Cytat:
Napisane przez ama4 Pokaż wiadomość
A mnie się chyba w końcu na nowo zaczyna życie układać i mi z tym bardzo, bardzo dobrze... odzyskałam spokój i luz... i jest ktoś, kto wywołuje wielki uśmiech na mojej twarzy...

Ściskam Was wszystkie!
Na wątku wschodzi słońce i zaczyna się nowy dzień
Bo jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie!
__________________
"Kto nie ma odwagi do marzeń,
nie będzie miał siły do walki."





A jednak przy każdej niepewności tkwi odrobina nadziei, z której nie potrafisz zrezygnować...
Monichulaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 22:11   #3142
natalia_90
Raczkowanie
 
Avatar natalia_90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 213
GG do natalia_90
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Monichulaa Pokaż wiadomość
Bo jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie!
Nawet nie musi być pięknie, wystarczy żeby było właśnie normalnie!
natalia_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 22:14   #3143
Monichulaa
Zakorzenienie
 
Avatar Monichulaa
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Garwolin
Wiadomości: 10 019
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez natalia_90 Pokaż wiadomość
Nawet nie musi być pięknie, wystarczy żeby było właśnie normalnie!
I chyba to "normalnie" jest tutaj słowem kluczowym i niezmiernie istotnym.
__________________
"Kto nie ma odwagi do marzeń,
nie będzie miał siły do walki."





A jednak przy każdej niepewności tkwi odrobina nadziei, z której nie potrafisz zrezygnować...
Monichulaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 22:27   #3144
Tort
Rozeznanie
 
Avatar Tort
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Po co ja wlazłam na profil exa znów Jestem głupia. Zobaczyłam tylko, że pisze, że to przeze mnie nie był w zeszłym roku na koncercie Iron Maiden i za to będzie skazany na wieczność w piekle
Pomijam,że nie był z braku kasy, którą wolał wydać na alkohol, ja mu wówczas niczego nie zabraniałam (W przeciwieństwie do niego).
"J*****ć tych co za plecami sieją ferment" .
Mój kochany ex - żałosne, płytkie dziecko, które spędza czas na chlaniu - opowiada wszystkim, że TO ON MNIE RZUCIŁ, bo nie doszło do rozstania dlatego, że nie wyszło, tylko dlatego, że ZE MNĄ JEST COŚ NIE TAK Mówi to wszystkim, również wspólnym znajomym z Panem Idealnym (który nic sobie z tego nie robi), ale niesamowicie mnie to irytuje. Nie chcę się zniżać do tego poziomu, ale nie mam cierpliwości na to, żeby patrzeć jak mnie oczernia i opowiada o prywatnych problemach, które były pomiędzy nami. JA nie wylewam żalów do obcych ludzi, poza bliskimi znajomymi.

---------- Dopisano o 22:27 ---------- Poprzedni post napisano o 22:23 ----------

Cytat:
Napisane przez ama4 Pokaż wiadomość
Widziałam ostatnio, że Tort szaleje
A owszem, jest pięknie i dostałam nawet paczkę tofi w prezencie, cudowny chłop
Tort jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 22:31   #3145
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez BeforeIForget Pokaż wiadomość
Nie właź więcej. Przypomniałaś mi jak dupek miał do mnie żal, że nie pojechał na jakiś 'koncert' bo ja chciałam się spotkać. Smutne. Ograniczałam go

A jak kiciuś? Daje Ci popalić?
Kiciuś śpi ze mną, wszędzie za mną chodzi, nie chce mnie wypuszczać jak wychodzę z domu, tylko wskakuje mi pod kurtkę i tak się trzyma Na razie nie mam żadnych zniszczeń, więc jest ok
Ostatnio jak z imprezy wróciłam ok. 3 to wyszedł taki zaspany pod drzwi i nawet nie miauczał, tylko patrzył na mnie jednym okiem

Usunełam subskrybcje ex'a, usunełabym go ze znajomych, ale nie chce mu dawać satysfakcji.
Jego brat mi dziś zadał pytanie - masz kontakt z X. ? - nie nie mam od grudnia. - jak to, nawet jednego smsa nie napisał?
No dziwne, faktycznie. Przecież on mnie nie zna już
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 22:43   #3146
Monichulaa
Zakorzenienie
 
Avatar Monichulaa
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Garwolin
Wiadomości: 10 019
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Usunełam subskrybcje ex'a, usunełabym go ze znajomych, ale nie chce mu dawać satysfakcji.
Jego brat mi dziś zadał pytanie - masz kontakt z X. ? - nie nie mam od grudnia. - jak to, nawet jednego smsa nie napisał?
No dziwne, faktycznie. Przecież on mnie nie zna już
Siostra mojego ex normalnie do mnie pisze na fb i zastanawia mnie fakt czy Ona w ogóle wiem, że my już nie jesteśmy razem.
Ex pytał mnie czy w domu wiedzą, ze nie jesteśmy razem. Jak ja zapytałam Go o to samo, nic nie odpowiedział.
Intrygujące.
__________________
"Kto nie ma odwagi do marzeń,
nie będzie miał siły do walki."





A jednak przy każdej niepewności tkwi odrobina nadziei, z której nie potrafisz zrezygnować...
Monichulaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 23:27   #3147
Monika12312
Raczkowanie
 
Avatar Monika12312
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 88
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

cześć

tak czytam Wasze wypowiedzi w tym wątku...może Wy pomożecie mi zrozumieć dlaczego tak jest, że facet, któremu na początku tak bardzo zależy, mówi że KOCHA, potrafi powiedzieć po zaledwie 3 miesiącach związku, że to jednak nie to..., że woli być sam...i nie chce nawet walczyć o związek....

Poznaliśmy się z exem w lutym zeszłego roku, najpierw zobaczył mnie w klubie na imprezie (mieliśmy wspólnego znajomego). Tylko się sobie przedstawiliśmy, ex twierdził, że już wtedy wpadłam mu w oko. Później nie widzieliśmy się jakieś kilka tyg i spotkaliśmy się ponownie na imprezie u wspólnych znajomych. Wymieniliśmy się numerami. Przez następne 2 miesiące dzień w dzień pokazywał mi, że mu na mnie zależy, przyjeżdżał po pracy, zapraszał na spacery, jednym słowem był zawsze blisko. Sprawiał, że powoli budziło się we mnie uczucie do niego( na początku nie myślałam o nas w kategoriach związku). Pomimo tego, że wiedział, że będzie ciężko mnie przekonać do związku był wytrwały i udało mu się to.

Zostaliśmy parą. Był to jednak związek na odległość, bo musiałam wyjechać. Ex wiedział, że to wyjazd jedynie na 2 miesiące, przyjeżdzał do mnie przynajmniej 1 raz w tygodniu, ja również odwiedzałam go w Gdańsku. Po tygodniu bycia razem powiedział mi, że KOCHA...Wiedział, że do Gdańska wrócę na pewno po tych 2 miesiacach....Pierwszy miesiąc wszytko było ok, później pomimo tego, że rzadko się widzieliśmy, odczuwałam, że coś zaczeło się psuć, coraz częściej się kłóciliśmy w sumie o nic. Przed moim powrotem do Gdańska, Ex wyjechał jeszcze na 5 dni do Chorwacji z grupą znajomych ze studiów. Planował ten wyjazd od dawna. Nie mogłam z nim jechać ze względów finansowych i wydawało mi się, że to rozumie. Po powrocie powiedział mi, że musimy porozmawiać, że przemyślał wszystko , że to jednak nie było to....

Wiem, że po naszym rozstaniu nie miał żadnej dziewczyny....a mimo to nie chciał walczyć o nasz związek. Zastanawiam się dlaczego...

Rozmowa, podczas której się rozstaliśmy była naszym ostatnim spotkaniem. Pytał, czy chce abyśmy kontakt utrzymywali, na co ja odpowiedziałam, że nie. Podświadomie liczyłam jednak na to, że wszystko przemyśli, że wróci....nie wrócił ...

Od naszego rozstania minęło już sporo czasu a ja mimo wszystko nie mogę zrozumieć dlaczego tak łatwo odpuścił. W grudniu zauważyłam, że usunął mnie również ze znajomych z facebooka....( nie wiem w czym mu przeszkadzałam) w końcu to on zerwał, więc odcinać się nie musiał....Dzisiaj próbuje do tego wszystkiego podejść z dystansem.....zastanawiam się jednak co sprawia....że ludzie tak łatwo odpuszczają, tracą coś, co wcale nie łatwo było zdobyć tak po prostu....przekreślając wszystko .......
Monika12312 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-02, 23:33   #3148
maymay6
Rozeznanie
 
Avatar maymay6
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Nigdziebądź
Wiadomości: 696
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

.

Edytowane przez maymay6
Czas edycji: 2012-03-03 o 15:06
maymay6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 00:16   #3149
natalia_90
Raczkowanie
 
Avatar natalia_90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 213
GG do natalia_90
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Boli, boli, boli a ból nie pozwala spać znów katuję oczy łzami

Dziewczyny aż mnie serce boli mój były świetnie się bawi, wychodzi do teatru, super spędza czas. Kiedy byliśmy razem każdy wieczór spędzaliśmy w domu...Ciągle narzekał na brak pieniędzy, narzekał, że mu się nie chce, że jest zmęczony, że dużo pracuje zanim go poznałam sama dużo wychodziłam, spędzałam aktywnie czas, ale zaakceptowałam jego wybór, bo nie chciałam naciągać go na koszty czy patrzeć jak się męczy jeśli faktycznie jest zmęczony a okazuje się, że nie miał ochoty wychodzić ze mną, bo nagle odzyskał życie po rozstaniu...nie mam już sił. To strasznie boli.

Czuje się jak śmieć wyrzucony do kosza. Nie byłam mu do niczego potrzebna przez ten cały czas skoro doskonale sobie radzi? Jak to jest? Ja nie potrafię wykonywać podstawowych czynności po tym jak odszedł a on żyje pełnią życia, jakby pozbył się jakiegoś ciężaru. Nie umiem tego pojąć. Byłam naiwna wierząc w nas. Naiwnie oddałam siebie całą. Już nigdy więcej.

Edytowane przez natalia_90
Czas edycji: 2012-03-03 o 11:41
natalia_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 12:51   #3150
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cześć, nie było mnie tu jakiś czas, bo wyłączyłam subskrypcję, ale dziś mam Wam coś do napisania z życia wzięte, więc przejrzałam tylko obecną stronę.
Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Kiciuś śpi ze mną, wszędzie za mną chodzi, nie chce mnie wypuszczać jak wychodzę z domu, tylko wskakuje mi pod kurtkę i tak się trzyma Na razie nie mam żadnych zniszczeń, więc jest ok
Ostatnio jak z imprezy wróciłam ok. 3 to wyszedł taki zaspany pod drzwi i nawet nie miauczał, tylko patrzył na mnie jednym okiem
Słodki

Mój wczoraj strącił na siebie ciężki mebel i najedliśmy się strachu.
Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Usunełam subskrybcje ex'a, usunełabym go ze znajomych, ale nie chce mu dawać satysfakcji.
No nareszcie, chociaż to...

Satysfakcji? Daj sobie dziewczyno spokój. On ma dostęp do wszystkich Twoich publikowanych danych, może wklejać Twoje zdjęcia w ogłoszeniach erotycznych. Ot, tak, dla jaj. Po co Ci taki znajomy?

Pamiętaj, że nasi znajomi są naszą wizytówką
Cytat:
Napisane przez poziomkaa_ Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dlaczego po prostu nie poblokujecie ex-ów na tym facebooku czy czymś innym? To na prawdę pomaga, bo wtedy nie można wejść na profil osoby zablokowanej, nie widzi się jej wpisów, komentarzy - tak jakby nie istniało jej konto. Mi pomogło
Nie rozumiem przywiązywania tak wielkiej wagi do znajomych na portalach i kontaktów w komunikatorach. Zwłaszcza, że drugiej stronie najczęściej to zwisa i powiewa, a nie daje dzikiej satysfakcji

_________________________ ________________


No, do rzeczy Co chciałam napisać... Opiszę to bez emotek, żeby nie narzucać Wam swoich emocji.

Mój brat rzucił dziewczynę po paru latach kilka tygodni temu. W skrócie: robiła mu wiecznie awantury i sceny zazdrości (nawet o stare babki z pracy), nie chciała uczestniczyć w jego zainteresowaniach (podróże, koncerty, fotografowanie - wszystko robił z kolegami lub ze mną), ustawiała go po kątach, naciskała na ślub i dziecko. Wiecznie się rozstawali i wracali do siebie. Nie pasowali do siebie, mieli różne plany na przyszłość, ale kochali się.

Po rozstaniu dziewczyna pisała, dzwoniła, przychodziła, płakała - standard. Dzwoniła też do moich rodziców z wyrzutami, jak syna wychowali, więc wzięłam ją pod swoje skrzydła i tłumaczyłam telefonicznie, że jeśli chce go odzyskać, to nie może się narzucać, nie powinna odzywać przez dłuższy czas, tylko po pewnym czasie pokazać od dobrej strony, a przede wszystkim pracować nad sobą, bo jego decyzja nikogo nie zdziwiła. Nawet jeśli do niej nie wróci, wyniesie z tego korzyści dla siebie. Skądś to znacie, nie?

Brat był trochę przybity, bo w końcu parę lat z nią spędził, ale trwał przy swoim, zero kontaktu, pamiątki wyrzucone. Czułam, że chciałby, aby ona się zmieniła, ale na dzień bieżący miał jej dość. Potrzebował czasu i dowodów na jej zmianę, a nie błagalnych smsków. Powiedział jej na odczepnego, że ma już inną, choć nie ma - bardzo głupio, ale nie konsultował tego ze mną. Parę innych spraw zawalił jeszcze w związku, więc nie rysuję go jako idealnego pana.

Wolałam, żeby męczyła mnie niż moją chorą mamę. Dawałam jej się wygadać. Pisała do mnie 20 smsów dziennie i co chwilę dzwoniła, ale odbierałam 1 na 10 telefonów, odpisywałam raz dziennie - wszystko, co miałam do powiedzenia, przekazałam jej w żołnierskich słowach, więc nie było potrzeby, abym sto razy pisała to samo, co zawarłam w poprzednich smsach i 1,5-godzinnej rozmowie rozkładającej ich związek na części pierwsze. Rozumiem, że ona nie za bardzo ma się do kogo odezwać, mieszka z rodzicami, koleżanki porozrzucane po świecie, w dodatku wszystkie mężate i dzieciate, ale trochę nie pasuje, by osoba, której się wyżala, była blisko spokrewniona z eksem...

Okazało się, że dziś rano zrobiła aferę pod blokiem, w której interweniowała policja. Dobijała się do drzwi, krzyczała, całowała chodnik pod butami mojego brata, a po wpuszczeniu do domu raz padała na kolana z płaczem, a raz z krzykiem wywalała mu zawartość szaf, by poszukać śladów Innej. Brat wymknął się z domu, a ona zamiast iść za nim, usiadła i powiedziała, że nie wyjdzie, póki on nie wróci, bo chce z nim spokojnie porozmawiać. Wydrukowała smsy od niego i czytała je na głos mojej mamie i sąsiadowi, którzy zadzwonili do jej brata, ale ponieważ on nie chciał po nią przyjechać, zadzwonili na policję. Dziewczę trafiło pod asystą do domu, a z tych wszystkich nerwów mama trafiła do lekarza.

Co takiego chciałam powiedzieć? Dziewczyny, szanujcie się, pilnujcie swoich palców, nóg i buzi, czy co tam jeszcze wykorzystujecie w kontaktach z eksami, bo w silnych emocjach bardzo łatwo zrobić z siebie idiotkę i popełnić nienaprawialne błędy
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:25.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.