Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy więcej! - Strona 147 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > Wspólne odchudzanie

Notka

Wspólne odchudzanie Forum dla osób, które się odchudzają grupowo. Pamiętaj: diety muszą być zgodne z zasadami zdrowego odżywiania. Pisz o dietach powyżej 1000 kcal.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-07, 10:02   #4381
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Tak, liczę. Pisałam - tortellini ok. 300kcal.
Sorki, nie zwrocilam uwagi
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-07, 13:44   #4382
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
Natlok mysli, pomyslalam dosc. Malo tego ze dieta jest nie udana to za duzo sie u mnie dzieje, na poczatku tak jak mowilam ze grzeszylam tylko jadlam normalnie, pozniej jak mialam jeszcze gorsze dni ze plakalam ciagle to mialam kilka dni pod rzad jak pilam piwo i jadlam chipsy, pozniej znow sie uspokoilam i jadlam nie regularnie ale 3,4,5 posilkow. Teraz jest podobnie, jem kiedy chce mi sie jesc i nie przesadzam z dodatkami typu orzeszki solone,chipsy,wino i piwo (bo to powoduje nadwyzki). Fakt ze wczoraj bylo wino ale bez dodatkow kalorycznych.

Takze podsumowujac.. Najnizsza waga jaka mialam ostatnio to 69,4 czyli te 0,9 nadwyzki (ale zaraz po tej 69,4 bylo 69,9). Nie duzo. Ale to jest to o czym mowi Dotka czlowiek stara sie, 'mysli ze sie odchudza' a okazuje sie ze je normalnie dlatego nic nie chudnie. Moje obiady to teraz np spaghetti (+troche sera), schabowy panierowany z ziemniakami, kotlety mielone z ziemniakami, no i w ciagu tych 2tyg (bo nie wiem ile dokladnie) wpadlo kilka razy piwo,wino. A waga 70,3. A do tego przemiana materii mi sie poprawila.. nie wiem od czego to jest zalezne czy ze zwiekszylam kalorycznosc, czy ze ostatnio staram sie jesc codziennie activie. Nie ociezala jak na diecie Wiec o co chodzi?
Myślę, że metabolizm ruszył głównie z tego względu, że przez kilka dni jadłaś więcej

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Bry bry
Wszamałam wlaśnie śniadanko: owsianka z 3 łyżek płatków i szklanki mleka + kakao + trochę miodu + kiwi, pyszna
Tylko, że płatki mi coś nie napęczniały od mleka i nie wiem czemu
Następnym razem chyba zaleję je wrzątkiem wieczorem, a rano tylko podgrzeję mleko i wrzucę je do niego. Nie wiem, co to za płatki, bo mama przesypała do pudełka
Na uczelnię już przygotowany do zabrania serek homo + kakao + cynamon + kiwi (zamienię się chyba w kakao, a w kiwi to już na pewno, bo jem codziennie przynajmniej jedno, ponoć mają właściwości antyrakotwórcze )

Mischi, ja się nie wypowiadam, bo wiesz jak u mnie.
Nie wiem o co chodzi, jem dobrze, ruszam się, a tu jeszcze wzrost.
Także u mnie od dłuuuugiego czasu efekt na wadze to tylko -1kg, nie rozumiem dlaczego.

Aczkolwiek powiem Wam, że czuję się dobrze, tzn. jakby było mniej niż ostatnie 76 Nie mam dużego brzucha, jest mi dosyć lekko.. Ostatnio nawet jak patrzyłam na moje ciało, to widzę, że mimo że nie chudnę to jednak dzięki zumbie, basenowi, squashowi się zmieniło na lepsze, nie jest takie 'rozlazłe', tylko lepsze.

Kurczę, chcę już ciepło i muszę wsiąść na rower i/lub zacząć biegać.
Na pewno sylwetka się poprawiła przez ćwiczenia Co do zastoju wagi to ja chyba jestem skłonna stwierdzić, że jednak nie ilość a jakość się liczy
Praktycznie od poniedziałku przestawiłam się na zdecydowanie większą ilość owoców i warzyw, wszystko kupuję świeże i naprawdę na takim menu czuję się zdecydowanie lepiej, a i waga leci w dół

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
No a liczysz kalorie dla obiadow? Ja w dalszym ciagu mysle ze to ich wina.

No bo dziewczyny.. patrzcie jak synia chudnie, moze to by bylo meczace i zbytnio przesadne (to cale wazenie produktow itp) ale przynajmniej jest pewnosc ze faktycznie jemy tyle kcal ile powinnysmy, bo skoro my nic nie chudniemy to problem tkwi w kalorycznosci moim zdaniem. Skoro jest ruch to powinno spadac a nie spada, wiec na pewno jest zamiast 1200 kcal 1500 tak mi sie wydaje. Ja musze sobie kupic wage.
Tylko to liczenie to tez sie tyczy np obiadow, bo tak jak Dotce juz mowilam, jedzac calkiem normalne obiady typu spaghetti czy inne zapiekanki czy pierozki myslimy ze jemy malo bo mniej niz kiedys ale kalorycznie to moze wychodzic zamiast 350 to 700 a my nie jestesmy swiadome po prostuu a potem czlowiek sie meczy mowiac "a dlaczego nie spada skoro to to i tamto robie i jeszcze na diecie jestem"

A jesli jemy pieczona rybe i dwa ziemniaki no to wiadomo ze nie ma sensu liczyc bo to jest malutko kcal ale jak juz chcemy zjesc cos bardziej kalorycznego warto to podliczyc niz pozniej sie zalamywac.
Nawet nie mowie tu o liczeniu miesiac, tylko sprobowac przez tydzien i zobaczyc czy waga spada. Bo jesli nie sprobujemy jakiegos rozwiazania to bedziemy tkwic ciagle w tym samym i bedzie chudniecie 1kg/miesiac bo zdrowo jemy mniej jemy ale to tylko zmiana sposobu zywienia a nie odchudzanie. Na odchudzaniu trzeba niestety zrezygnowac z wielu rzeczy.

Ja to dopiero wroce do odchudzania po urodzinach, tak jak plan byl 64 na ur zobaczyc tak niestety sie wydluzyl, zostal tydzien a ja mam swoje urodzony a potem przyjaciolki wiec nie chce wpasc w ten zly rytm.
A ja mimo tego, że liczę kcal to twierdzę, że jak się je zdrowo, naturalnie i z jak najmniejszą ilością przetworzonych produktów, to nawet ciasto czy frytki raz na jakiś czas nie zaszkodzą i można kalorii nie liczyć. No ale wiadomo, my jesteśmy już dawno spaczone na tym punkcie

Moje wczorajsze menu:
1. wasy z szynką i awokado
2. świeże mango z jogurtem i odrobiną musli
3. roladka z kurczaka z suszonym pomidorem, ryż, pekińska z vinegretem
4. jabłko
5. wasy z rozgniecioną fasolą i resztką awokado - dziwnie tak, ale została mi fasola z przygotowywania obiadu na dzisiaj i miałam chęć jakoś ją zjeść
do tego 0,5h ćwiczeń podłogowych

Dzisiaj waga bez zmian (71,9) A na 18 idę z przyszłą szwagierką na jakieś fitnessy
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-07, 14:23   #4383
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

gohs, no tak, ale ciężko kupować teraz świeże warzywa, skoro to jeszcze nie sezon.
Owoce jem często na II śniadanie, bo owoce to inna bajka, a warzywa - chętnie bym zjadła pomidora świeżego, ale są teraz obrzydliwe.
Więc za to jem pomidory z puszki, paprykę, kukurydzę, pieczarki, sałatę, oliwki, to co jak na razie jest zjadliwe.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-07, 14:41   #4384
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
gohs, no tak, ale ciężko kupować teraz świeże warzywa, skoro to jeszcze nie sezon.
Owoce jem często na II śniadanie, bo owoce to inna bajka, a warzywa - chętnie bym zjadła pomidora świeżego, ale są teraz obrzydliwe.
Więc za to jem pomidory z puszki, paprykę, kukurydzę, pieczarki, sałatę, oliwki, to co jak na razie jest zjadliwe.
Zawsze mogą być mrożone Albo korzeniowe takie jak marchewka, seler itd. Ja kupiłam sobie tackę włoszczyzny i planuję jutro upiec z odrobiną oliwy i mnóstwem przypraw
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-07, 14:47   #4385
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

A no to marchewkę jem, selera naciowego, bakłażana, cukinię, warzywa na patelnię jakieś z hortexu czy coś.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-07, 15:29   #4386
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
Praktycznie od poniedziałku przestawiłam się na zdecydowanie większą ilość owoców i warzyw, wszystko kupuję świeże i naprawdę na takim menu czuję się zdecydowanie lepiej, a i waga leci w dół

To to o czym mowilam jak zje sie kawalek pieczonej ryby na obiad, jak wiesz ze jesz cos zdrowego to wiesz ze waga zleci mialam to samo jak ograniczalam smazone, jadlam pieczone kurczaki czy gotowane pulpety czy inne wlasnie z duza iloscia warzyw. A jak juz zjadlam karkowke czy mielone smazone waga stawala. Wiec to jest to o czym juz daaawno temu zapomnialysmy. Przeciez tak sie kiedys na poczatku odchudzalysmy wlasnie, malo tlustych sosow, smazonych potraw, ograniczenie wegli Wiadomo mowi sie ze makarony czy ziemniaki nie tucza jak nie maja sosow, ale zauwazmy ze sa to dodatkowe niepotrzebne kalorie mimo wszystko.
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-07, 15:48   #4387
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
To to o czym mowilam jak zje sie kawalek pieczonej ryby na obiad, jak wiesz ze jesz cos zdrowego to wiesz ze waga zleci mialam to samo jak ograniczalam smazone, jadlam pieczone kurczaki czy gotowane pulpety czy inne wlasnie z duza iloscia warzyw. A jak juz zjadlam karkowke czy mielone smazone waga stawala. Wiec to jest to o czym juz daaawno temu zapomnialysmy. Przeciez tak sie kiedys na poczatku odchudzalysmy wlasnie, malo tlustych sosow, smazonych potraw, ograniczenie wegli Wiadomo mowi sie ze makarony czy ziemniaki nie tucza jak nie maja sosow, ale zauwazmy ze sa to dodatkowe niepotrzebne kalorie mimo wszystko.
No dokładnie Ja generalnie złapałam tumblrowego bakcyla (mam w podpisie ) i tam jest cała masa zdjęć różnych pysznych i zdrowych rzeczy, można się naprawdę zmotywować nieźle I pomyśleć, że jeszcze z tydzień temu nie miałam pojęcia, że ten serwis istnieje
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-07, 17:06   #4388
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
No dokładnie Ja generalnie złapałam tumblrowego bakcyla (mam w podpisie ) i tam jest cała masa zdjęć różnych pysznych i zdrowych rzeczy, można się naprawdę zmotywować nieźle I pomyśleć, że jeszcze z tydzień temu nie miałam pojęcia, że ten serwis istnieje
Dobrze jest miec swoj motywator

Kurcze z ta praca to naprawde jakas masakra jest Odpisal mi koles z wawy ze mam licencje ale dla nich bardziej sie liczy doswiadczenie niz licencja ktora maja zaraz zlikwidowac.. No swietnie. Odpisalam mu, ze robilam licencje w wieku 22 lat z nadzieja, ze uda mi sie dzieki temu znalezc prace o ktorej mysle od dawna i wiem ze to jest to co chce w zyciu robic a okazuje sie, ze doswiadczenie jest duuuuzo wazniejsze, w dodatku te likwidacje licencji..:/. Wczoraj mi babka na rozmowie na managera powiedziala ze to ze nie mam doswiadczenia nic nie znaczy, ze to nie jest wazny punkt bo mozna sie nauczyc.



Musze w koncu dostac @, bo moj pms jest okropnie widoczny!
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-07, 18:36   #4389
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
alez sie rozpisalyscie

Gohs porzadne urodziny, Tz powinien Cie po nogach calowac Ale ja Ci troche zazdroszcze, bo ja lubie "meczyc" sie w kuchni, wychodze z niej po kilku godzinach zmeczona ale szczesliwa ze robilam to co lubie

Anesthesia tak to na pewno PMS :P spokojnie, zaraz przejdzie no i jak ta waga dzisiaj ?

Dotka z tym homo faktycznie ciekawie, moze wyprobuje jak dorwe gdzies naturalny

synia u mnie kiedys 87,7 teraz 70 a najnizsza byla 65, daze do 62.


W ogole jestem lekko napuchnieta w biuscie szczegolnie, myslalam ze juz dostane dzis @ ale wiecie co Tz powiedzial? Ze jestem wredna i dostane w dzien kobiet i ze wszystkie kobiety dostana w dzien kobiet Powiedzialam ze od kilku dni ciagle sie do niego czepiam i zebym sie uspokoila

Wazylam sie dzis i 70,3. W dalszym ciagu sie zupelnie nie odchudzam a teraz powiem wam jak bylo od poczatku jak zlapalam tego dola.

Natlok mysli, pomyslalam dosc. Malo tego ze dieta jest nie udana to za duzo sie u mnie dzieje, na poczatku tak jak mowilam ze grzeszylam tylko jadlam normalnie, pozniej jak mialam jeszcze gorsze dni ze plakalam ciagle to mialam kilka dni pod rzad jak pilam piwo i jadlam chipsy, pozniej znow sie uspokoilam i jadlam nie regularnie ale 3,4,5 posilkow. Teraz jest podobnie, jem kiedy chce mi sie jesc i nie przesadzam z dodatkami typu orzeszki solone,chipsy,wino i piwo (bo to powoduje nadwyzki). Fakt ze wczoraj bylo wino ale bez dodatkow kalorycznych.

Takze podsumowujac.. Najnizsza waga jaka mialam ostatnio to 69,4 czyli te 0,9 nadwyzki (ale zaraz po tej 69,4 bylo 69,9). Nie duzo. Ale to jest to o czym mowi Dotka czlowiek stara sie, 'mysli ze sie odchudza' a okazuje sie ze je normalnie dlatego nic nie chudnie. Moje obiady to teraz np spaghetti (+troche sera), schabowy panierowany z ziemniakami, kotlety mielone z ziemniakami, no i w ciagu tych 2tyg (bo nie wiem ile dokladnie) wpadlo kilka razy piwo,wino. A waga 70,3. A do tego przemiana materii mi sie poprawila.. nie wiem od czego to jest zalezne czy ze zwiekszylam kalorycznosc, czy ze ostatnio staram sie jesc codziennie activie. Nie ociezala jak na diecie Wiec o co chodzi?
Heh, no mam nadzieję, że to jest/był jednak PMS :P Wzoraj dostałam @ i dziś już mam o niebo lepszy humor, ale wczoraj wieczorem to jeszcze tragedia byłam. Pytanie, czy PMS mi minął, czy po prostu minęła środa, czyli najcięższe dni tygodnia za mną, a weekend coraz bliżej :P

Ja też dawniej często wpadałam w tą pułapkę pozornego odchudzania... Ograniczyłam trochę słodycze, cukier, starałam się uważać na to, co jadłam, ale tak naprawdę jadłam bardzo normalne posiłki... Jednak rozumiem frustrację Dotki, bo z tego co pisze, to jednak te ćwiczenia i dieta powinny dawać jakieś efekty...
A lepsza przemiana to może być zasługa Activii, mnie kiedyś ona bardzo pomogła uregulować przemianę. Teraz z kolei mam totalnie na odwrót, tzn. przez ponad pół tygodnia miałam biegunkę (stres, zawsze tak reaguję...)

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Bry bry
Wszamałam wlaśnie śniadanko: owsianka z 3 łyżek płatków i szklanki mleka + kakao + trochę miodu + kiwi, pyszna
Tylko, że płatki mi coś nie napęczniały od mleka i nie wiem czemu
Następnym razem chyba zaleję je wrzątkiem wieczorem, a rano tylko podgrzeję mleko i wrzucę je do niego. Nie wiem, co to za płatki, bo mama przesypała do pudełka
Na uczelnię już przygotowany do zabrania serek homo + kakao + cynamon + kiwi (zamienię się chyba w kakao, a w kiwi to już na pewno, bo jem codziennie przynajmniej jedno, ponoć mają właściwości antyrakotwórcze )

Mischi, ja się nie wypowiadam, bo wiesz jak u mnie.
Nie wiem o co chodzi, jem dobrze, ruszam się, a tu jeszcze wzrost.
Także u mnie od dłuuuugiego czasu efekt na wadze to tylko -1kg, nie rozumiem dlaczego.

Jedyną rzeczą, którą chcę zmienić (i już zmieniam) to mniejsza ilość sera żółtego. Zamiast trzeć na tarce ser do tortellini, to dałam po plasterku do każdego naczynia żaroodopornego, bo wiadomo, że jak się uciera, to jest go dużo.
To samo ze spaghetti: będę dodawać tylko troszkę 'do smaku', a nie dużo. Akurat w serze mogę upatrywać moich problemów ze zrzuceniem wagi, bo moje sosy do makaronu nie są tłuste ani ciężkie, makaronu samego w sobie na obiad nie jem dużo, ale sera do niektórych sosów dodawałam sporo.
Na razie waga stoi, z powrotem 76,8.

Aczkolwiek powiem Wam, że czuję się dobrze, tzn. jakby było mniej niż ostatnie 76 Nie mam dużego brzucha, jest mi dosyć lekko.. Ostatnio nawet jak patrzyłam na moje ciało, to widzę, że mimo że nie chudnę to jednak dzięki zumbie, basenowi, squashowi się zmieniło na lepsze, nie jest takie 'rozlazłe', tylko lepsze.

Kurczę, chcę już ciepło i muszę wsiąść na rower i/lub zacząć biegać.
Śniadanko pyszne! I żółty ser to spora pułapka, ja na szczęście nie jem go za dużo (za to inne sery uwielbiam...). Pyszna, ale niestety kaloryczna przyjemność :P
Samopoczucie też jest szalenie ważne! Ja patrzę na kilogramy, ale najlepiej jednak się czuję, gdy poza cyferkami na wadze zmienia się też moje samopoczucie. Po pierwsze, widzę, że zmieniło się już trochę moje ciało (to też pewnie zasługa ćwiczeń), po drugie najbardziej pozytywna zmiana, jaką dała mi dieta, to to, że czuję się lekko. Dawniej się trochę opychałam, jadłam żeby jeść, a nie żeby nie być głodnym. I miałam wieczny problem ze wzdęciami, szczególnie jak jechałam do Lubego i gotowała Teściowa... A teraz problem zniknął jak ręką odjął! Może to też zasługa suplementu jaki biorę (ProBioSlim, synbiotyk+probiotyk), ale myślę, że bardziej jedzenia.
Dla pocieszenia powiem, że oglądałam ostatnio namiętnie zdjęcia i czytałam wpisy odnośnie efektów, jakie daje 30 day shred. I wiele dziewczyn nie schudła wiele, niektóre nawet tylko 2-3kg, ale zmiany w ich ciele były niesamowite. Po pierwsze sylwetka się wyrzeźbiła, a przy tym oczywiście też zmalała ilość tłuszczyku tu i ówdzie. Więc nie zawsze trzeba dużo chudnąć, żeby poprawić wygląd sylwetki, choć to też oczywiście jest ważne i jedno idzie w parze z drugim.

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
No a liczysz kalorie dla obiadow? Ja w dalszym ciagu mysle ze to ich wina.

No bo dziewczyny.. patrzcie jak synia chudnie, moze to by bylo meczace i zbytnio przesadne (to cale wazenie produktow itp) ale przynajmniej jest pewnosc ze faktycznie jemy tyle kcal ile powinnysmy, bo skoro my nic nie chudniemy to problem tkwi w kalorycznosci moim zdaniem. Skoro jest ruch to powinno spadac a nie spada, wiec na pewno jest zamiast 1200 kcal 1500 tak mi sie wydaje. Ja musze sobie kupic wage.
Tylko to liczenie to tez sie tyczy np obiadow, bo tak jak Dotce juz mowilam, jedzac calkiem normalne obiady typu spaghetti czy inne zapiekanki czy pierozki myslimy ze jemy malo bo mniej niz kiedys ale kalorycznie to moze wychodzic zamiast 350 to 700 a my nie jestesmy swiadome po prostuu a potem czlowiek sie meczy mowiac "a dlaczego nie spada skoro to to i tamto robie i jeszcze na diecie jestem"

A jesli jemy pieczona rybe i dwa ziemniaki no to wiadomo ze nie ma sensu liczyc bo to jest malutko kcal ale jak juz chcemy zjesc cos bardziej kalorycznego warto to podliczyc niz pozniej sie zalamywac.
Nawet nie mowie tu o liczeniu miesiac, tylko sprobowac przez tydzien i zobaczyc czy waga spada. Bo jesli nie sprobujemy jakiegos rozwiazania to bedziemy tkwic ciagle w tym samym i bedzie chudniecie 1kg/miesiac bo zdrowo jemy mniej jemy ale to tylko zmiana sposobu zywienia a nie odchudzanie. Na odchudzaniu trzeba niestety zrezygnowac z wielu rzeczy.

Ja to dopiero wroce do odchudzania po urodzinach, tak jak plan byl 64 na ur zobaczyc tak niestety sie wydluzyl, zostal tydzien a ja mam swoje urodzony a potem przyjaciolki wiec nie chce wpasc w ten zly rytm.
Podpisuję się rękami i nogami! Ja dawniej liczyłam (miałam kilka takich okresów) i nie ma szans, żeby to pozostało bez efektów! A kiedy odchudzałam się, jedząc "na oko", bardzo często mi to nie wychodziło. Odpukać, teraz wychodzi, ale naprawdę zmieniłam wiele rzeczy w jadłospisie (dawniej chyba jednak "gubiło" mnie pieczywo, jak przerzuciłam się tydzień temu na wasę dzięki Wam to waga leci jak szalona...).

No i właśnie. Zważyłam się dzisiaj i oniemiałam 72,7kg, czyli w ciągu ostatniego tygodnia schudłam 1,4kg! Fakt, że to może być też trochę odwodnienie, bo nie dość, że dostałam okres, to jeszcze miałam kilkudniową biegunkę, ale nawet jeśli, to myślę że jakaś ilość tłuszczyku w tym spadku też musi być

PS: Ufff, ale się napisałam

---------- Dopisano o 18:36 ---------- Poprzedni post napisano o 18:32 ----------

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
No dokładnie Ja generalnie złapałam tumblrowego bakcyla (mam w podpisie ) i tam jest cała masa zdjęć różnych pysznych i zdrowych rzeczy, można się naprawdę zmotywować nieźle I pomyśleć, że jeszcze z tydzień temu nie miałam pojęcia, że ten serwis istnieje
Ojj tak, ja też oszalałam na punkcie oglądania tumblrów i myślę nad założeniem własnego
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-07, 22:56   #4390
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Dzisiejszy jadłospis:
1. Muesli z mlekiem
2. Batonik muesli
3. Ciemna bułka z serem żółtym i warzywami (zakup w uczelnianym bufecie)
4. Kasza jęczmienna z warzywami + 1 mały kotlet z kurczaka panierowany tylko w bułce tartej + surówka
5. 3 wasy z serkiem kanapkowym, papryką i pomidorami suszonymi.
Ćwiczenia: brzuch + uda + ramiona, a od jutra zaczynam dodatkowo 10 day plank challenge

Edytowane przez Anesthesia
Czas edycji: 2012-03-07 o 23:00
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 07:59   #4391
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Ja wczoraj:
I. Owsianka z kakao, cynamonem, miodem i kiwi
II. Serek homo, cynamon, kakao, kiwi
III. Świderki pełnoziarniste z chudym twarogiem i garścią truskawek
IV. Jajecznica z zieloną cebulką, 2 wasy

Anesthesia - ładny jadłospis
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 09:56   #4392
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
Dobrze jest miec swoj motywator

Kurcze z ta praca to naprawde jakas masakra jest Odpisal mi koles z wawy ze mam licencje ale dla nich bardziej sie liczy doswiadczenie niz licencja ktora maja zaraz zlikwidowac.. No swietnie. Odpisalam mu, ze robilam licencje w wieku 22 lat z nadzieja, ze uda mi sie dzieki temu znalezc prace o ktorej mysle od dawna i wiem ze to jest to co chce w zyciu robic a okazuje sie, ze doswiadczenie jest duuuuzo wazniejsze, w dodatku te likwidacje licencji..:/. Wczoraj mi babka na rozmowie na managera powiedziala ze to ze nie mam doswiadczenia nic nie znaczy, ze to nie jest wazny punkt bo mozna sie nauczyc.



Musze w koncu dostac @, bo moj pms jest okropnie widoczny!
No normalnie błędne koło A może spróbuj zacząć w jakiejś firmie ze swojej branży, ale na niższym stanowisku, nie wiem, jako asystentka czy coś Przynajmniej wkręcisz się w branżę i nabierzesz obycia w zawodzie Wiadomo, ja też od razu nie startuję na kierownika budowy

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
No i właśnie. Zważyłam się dzisiaj i oniemiałam 72,7kg, czyli w ciągu ostatniego tygodnia schudłam 1,4kg! Fakt, że to może być też trochę odwodnienie, bo nie dość, że dostałam okres, to jeszcze miałam kilkudniową biegunkę, ale nawet jeśli, to myślę że jakaś ilość tłuszczyku w tym spadku też musi być

Ojj tak, ja też oszalałam na punkcie oglądania tumblrów i myślę nad założeniem własnego
Brawo za spadek, oby tak dalej Tylko faktycznie, skoro się odwodniłaś, to może pojawić się wzrost, jak już organizm wróci do normy, no ale na pewno część z tego to tłuszczyk

Zakładaj tumblr, ja na swojego wrzucam wszystko co mi się podoba i co mnie motywuje


Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
Dzisiejszy jadłospis:
1. Muesli z mlekiem
2. Batonik muesli
3. Ciemna bułka z serem żółtym i warzywami (zakup w uczelnianym bufecie)
4. Kasza jęczmienna z warzywami + 1 mały kotlet z kurczaka panierowany tylko w bułce tartej + surówka
5. 3 wasy z serkiem kanapkowym, papryką i pomidorami suszonymi.
Ćwiczenia: brzuch + uda + ramiona, a od jutra zaczynam dodatkowo 10 day plank challenge
Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Ja wczoraj:
I. Owsianka z kakao, cynamonem, miodem i kiwi
II. Serek homo, cynamon, kakao, kiwi
III. Świderki pełnoziarniste z chudym twarogiem i garścią truskawek
IV. Jajecznica z zieloną cebulką, 2 wasy

Anesthesia - ładny jadłospis
Bardzo ładne jadłospisy dziewczyny

Mój wczorajszy:
1. musli z jogurtem
2. placki z serka wiejskiego
3. chili con carne (mięso mielone, pomidory, kukurydza, papryka, fasola) z brązowym ryżem
4. wasy z szynką i pomidorem
5. kanapki z pasztetem borowikowym - po fitnessie poszłam prosto do szwagierki, bo TŻ zaczął u brata oglądać film no i już zostaliśmy do wieczora... Zła byłam jak nie wiem, bo film nudny i kolacja zawalona

A same ćwiczenia całkiem ok - takie na uda, brzuch i pośladki. Okazało się, że prowadzi je moja koleżanka No ale raczej nie będę chodzić, wejście 14zł a to samo mogę sama w domu zrobić

A, no i zapomniałam dopisać, że po tej wczorajszej kolacji na wadze wzrost - 72,4
__________________

Edytowane przez gohs
Czas edycji: 2012-03-08 o 10:38
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 12:51   #4393
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Ja wczoraj:
I. Owsianka z kakao, cynamonem, miodem i kiwi
II. Serek homo, cynamon, kakao, kiwi
III. Świderki pełnoziarniste z chudym twarogiem i garścią truskawek
IV. Jajecznica z zieloną cebulką, 2 wasy

Anesthesia - ładny jadłospis
Dziękuję Właśnie paradoksalnie myślałam, że będzie najtrudniej z tymi środami, bo prawie cały dzień na uczelni, a wyszło całkiem nieźle No i nareszcie wprowadzili mi w uczelnianym bufecie sałatki! Nie będę skazana na kaloryczne pokusy (tortilla... ) jak mnie złapie głód
A Twój jadłospis też ładniutki, narobiłaś mi smaka na ten makaron z truskawkami i jajecznicę z cebulką... Chyba sobie zrobie jajecznicę na kolację

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
Zakładaj tumblr, ja na swojego wrzucam wszystko co mi się podoba i co mnie motywuje

Bardzo ładne jadłospisy dziewczyny

Mój wczorajszy:
1. musli z jogurtem
2. placki z serka wiejskiego
3. chili con carne (mięso mielone, pomidory, kukurydza, papryka, fasola) z brązowym ryżem
4. wasy z szynką i pomidorem
5. kanapki z pasztetem borowikowym - po fitnessie poszłam prosto do szwagierki, bo TŻ zaczął u brata oglądać film no i już zostaliśmy do wieczora... Zła byłam jak nie wiem, bo film nudny i kolacja zawalona

A same ćwiczenia całkiem ok - takie na uda, brzuch i pośladki. Okazało się, że prowadzi je moja koleżanka No ale raczej nie będę chodzić, wejście 14zł a to samo mogę sama w domu zrobić

A, no i zapomniałam dopisać, że po tej wczorajszej kolacji na wadze wzrost - 72,4
No chyba jednak założę tego tumlbra, może dzisiaj coś zdziałam w tej kwestii Bo na razie zapisuję te wszystkie najbardziej motywujące mnie zdjęcia na dysku, a tak to mogłabym się dzielić...
Podzieliłabyś się przepisem na placuszki z serka wiejskiego?
Z ćwiczeniami faktycznie chyba się nie opłaca, 14zł za wejście to znowu nie tak tanio, a skoro wszystkie ćwiczenia możesz wykonać sama w domu...

A ja z okazji dnia kobiet zawędrowałam do herbaciarnio-kawiarni obok mojej uczelni. Kupiłam po 50g herbatek (Pu-erh rum z wiśnią i pu-erh tropikalna) i 50g kawy waniliowo-orzechowej... Piję ją teraz i jest po prostu przegenialna No i do tego mały grzeszek - jedno Rafaello, bo dostałam od Taty całą paczuszkę (będzie po jednym dziennie na jakiś tydzień ).

PS: Rano zaczęłam 10 day plank challenge... myślałam że do minuty będę na luzie w miarę wytrzymywać, a dziś nawet przy 15 sekundach już było ciężko

Edytowane przez Anesthesia
Czas edycji: 2012-03-08 o 12:56
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 13:14   #4394
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
Dziękuję Właśnie paradoksalnie myślałam, że będzie najtrudniej z tymi środami, bo prawie cały dzień na uczelni, a wyszło całkiem nieźle No i nareszcie wprowadzili mi w uczelnianym bufecie sałatki! Nie będę skazana na kaloryczne pokusy (tortilla... ) jak mnie złapie głód
A Twój jadłospis też ładniutki, narobiłaś mi smaka na ten makaron z truskawkami i jajecznicę z cebulką... Chyba sobie zrobie jajecznicę na kolację

Podzieliłabyś się przepisem na placuszki z serka wiejskiego?
Z ćwiczeniami faktycznie chyba się nie opłaca, 14zł za wejście to znowu nie tak tanio, a skoro wszystkie ćwiczenia możesz wykonać sama w domu...

A ja z okazji dnia kobiet zawędrowałam do herbaciarnio-kawiarni obok mojej uczelni. Kupiłam po 50g herbatek (Pu-erh rum z wiśnią i pu-erh tropikalna) i 50g kawy waniliowo-orzechowej... Piję ją teraz i jest po prostu przegenialna No i do tego mały grzeszek - jedno Rafaello, bo dostałam od Taty całą paczuszkę (będzie po jednym dziennie na jakiś tydzień ).

PS: Rano zaczęłam 10 day plank challenge... myślałam że do minuty będę na luzie w miarę wytrzymywać, a dziś nawet przy 15 sekundach już było ciężko
U mnie na uczelni jest tylko bigos, flaczki i hamburgery Piąty rok tak studiuję i naprawdę nie pamiętam kiedy kupiłam tam coś do jedzenia

Placki są banalne
1 op serka wiejskiego
1 jajko
2 czubate łyżki otrąb
coś do smaku - ja daję vegetę
Wymieszać, najlepiej odstawić na parę minut, żeby otręby naciągnęły i nakładać łyżką na dobrze rozgrzaną suchą patelnię. Smażyć na małym ogniu aż wierzch będzie ładnie ścięty i przełożyć na chwilę na drugą stronę

Dasz radę z challenge, plank jest fajny

Ja właśnie zrobiłam biszkopt do tortu Tzn piecze się i co chwilę doglądam, czy wszystko ok
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 13:33   #4395
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
U mnie na uczelni jest tylko bigos, flaczki i hamburgery Piąty rok tak studiuję i naprawdę nie pamiętam kiedy kupiłam tam coś do jedzenia

Placki są banalne
1 op serka wiejskiego
1 jajko
2 czubate łyżki otrąb
coś do smaku - ja daję vegetę
Wymieszać, najlepiej odstawić na parę minut, żeby otręby naciągnęły i nakładać łyżką na dobrze rozgrzaną suchą patelnię. Smażyć na małym ogniu aż wierzch będzie ładnie ścięty i przełożyć na chwilę na drugą stronę

Dasz radę z challenge, plank jest fajny

Ja właśnie zrobiłam biszkopt do tortu Tzn piecze się i co chwilę doglądam, czy wszystko ok
No u nas na uczelni bufet na szczęście (lub nie) jest boski Przemiły pan go prowadzi, kawy i herbaty do wyboru do koloru. A z posiłków robią pyszną tortillę i zapiekanki, hamburgery też są genialne, choć jadłam tylko raz. No i teraz wprowadzili sałatki (takie wnętrze tortilli tylko bez naleśnika :P czyli kapusta pekińska/sałata lodowa, pomidor, ogórek, kurczak, sosy do wyboru) i jeszcze coś co się zwie Vita Shake chyba... czyli takie sałatki sprzedawane w shakerach, nie jadłam jeszcze, ale kiedyś będę musiała spróbować

Dzięki za przepis, chętnie go wkrótce wypróbuję
Nie odpuszczę challenga tak łatwo, dla własnej satysfakcji chcę dobić do końca Poza tym to taka dodatkowa "rozgrzewka" przed planowanym shredem Kliknęłam właśnie Shock Absorbera, jak przyjdzie to zaczynam tortury

Popiekłabym sobie... W ogóle słonko zniknęło i najchętniej cały dzień spędziłabym gotując i piekąc, nie wiem czemu, uwielbiam to robić w taką "burawą" pogodę
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 13:41   #4396
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
No u nas na uczelni bufet na szczęście (lub nie) jest boski Przemiły pan go prowadzi, kawy i herbaty do wyboru do koloru. A z posiłków robią pyszną tortillę i zapiekanki, hamburgery też są genialne, choć jadłam tylko raz. No i teraz wprowadzili sałatki (takie wnętrze tortilli tylko bez naleśnika :P czyli kapusta pekińska/sałata lodowa, pomidor, ogórek, kurczak, sosy do wyboru) i jeszcze coś co się zwie Vita Shake chyba... czyli takie sałatki sprzedawane w shakerach, nie jadłam jeszcze, ale kiedyś będę musiała spróbować

Dzięki za przepis, chętnie go wkrótce wypróbuję
Nie odpuszczę challenga tak łatwo, dla własnej satysfakcji chcę dobić do końca Poza tym to taka dodatkowa "rozgrzewka" przed planowanym shredem Kliknęłam właśnie Shock Absorbera, jak przyjdzie to zaczynam tortury

Popiekłabym sobie... W ogóle słonko zniknęło i najchętniej cały dzień spędziłabym gotując i piekąc, nie wiem czemu, uwielbiam to robić w taką "burawą" pogodę
Hehe, a u mnie dla odmiany słoneczko pięknie świeci I w sumie żałuję, że nie poszłam biegać (chociaż trochę zimno, temperatura ok zera) - teraz już nie pójdę bo siedzę z olejem na głowie Także odpalam chyba playstation i poćwiczę z move
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 14:01   #4397
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

U nas właśnie uruchamiają bufet na uczelni.
W porę, jak my w kwietniu kończymy większość zajęć
No cóż..
Z drugiej strony jak nie ma bufetu to mnie nie kusi żeby kupić drożdżówkę, czy batonika i zawsze sobie robię w domu jakieś salatki, biorę jogurt, owoce itp.

An - fajnie, że shock kupiony

Ja sobie właśnie zamówiłam torebkę na allegro, na urodziny

A w ogóle to TŻ wymyślił na sobotę (rocznicę mamy) jakąś niespodziankę, aż się boję
Mieliśmy iść do restauracji na kolację, ale hmm.. chyba jest zmiana planów, ciekawi mnie okropnie co wymyślił, ale nie dopytuję, bo tym razem się zaparł, ze absolutnie mi nie powie i koniec, a ja też nie chcę naciskać, bo chociaż raz chcę mieć niespodziankę A do tej pory nie było łatwo z tym, bo zawsze się wygadał
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 14:30   #4398
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
Hehe, a u mnie dla odmiany słoneczko pięknie świeci I w sumie żałuję, że nie poszłam biegać (chociaż trochę zimno, temperatura ok zera) - teraz już nie pójdę bo siedzę z olejem na głowie Także odpalam chyba playstation i poćwiczę z move
U mnie do południa świeciło, ale teraz jakoś tak przygasło...

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
U nas właśnie uruchamiają bufet na uczelni.
W porę, jak my w kwietniu kończymy większość zajęć
No cóż..
Z drugiej strony jak nie ma bufetu to mnie nie kusi żeby kupić drożdżówkę, czy batonika i zawsze sobie robię w domu jakieś salatki, biorę jogurt, owoce itp.

An - fajnie, że shock kupiony

Ja sobie właśnie zamówiłam torebkę na allegro, na urodziny

A w ogóle to TŻ wymyślił na sobotę (rocznicę mamy) jakąś niespodziankę, aż się boję
Mieliśmy iść do restauracji na kolację, ale hmm.. chyba jest zmiana planów, ciekawi mnie okropnie co wymyślił, ale nie dopytuję, bo tym razem się zaparł, ze absolutnie mi nie powie i koniec, a ja też nie chcę naciskać, bo chociaż raz chcę mieć niespodziankę A do tej pory nie było łatwo z tym, bo zawsze się wygadał
Bufet jednak się przydaje, czasami zapominam sobie coś zrobić w domu albo po prostu nie mam na to czasu... Ale trochę późno się u was za to wzięli :P
Pokaż koniecznie torebkę!
A poza tym... mnie ta rocznica śmierdzi zaręczynami
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 14:33   #4399
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Eeeej! Jakie śmierdzi, jakie śmierdzi! Pachnie

A tak serio to nie, jestem prawie pewna, że zaręczyny odpadają
Rozmawialiśmy o tym już kiedyś i była mowa, że jak zamieszkamy razem. Tzn. wiem, że w zasadzie chciałby/mógłby już, ja też, no ale hmm.. pomieszkamy ze sobą

A torebka taka: http://allegro.pl/amo-nowosc-torebka...174609071.html
Czarna z camelową kokardą
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 14:47   #4400
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
A w ogóle to TŻ wymyślił na sobotę (rocznicę mamy) jakąś niespodziankę, aż się boję
Mieliśmy iść do restauracji na kolację, ale hmm.. chyba jest zmiana planów, ciekawi mnie okropnie co wymyślił, ale nie dopytuję, bo tym razem się zaparł, ze absolutnie mi nie powie i koniec, a ja też nie chcę naciskać, bo chociaż raz chcę mieć niespodziankę A do tej pory nie było łatwo z tym, bo zawsze się wygadał
Nie wiem czemu przeczytałam "urodziny mamy" i potem się dziwiłam co urodziny mają wspólnego z rocznicą Ja tam też obstawiam zaręczyny

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Eeeej! Jakie śmierdzi, jakie śmierdzi! Pachnie

A tak serio to nie, jestem prawie pewna, że zaręczyny odpadają
Rozmawialiśmy o tym już kiedyś i była mowa, że jak zamieszkamy razem. Tzn. wiem, że w zasadzie chciałby/mógłby już, ja też, no ale hmm.. pomieszkamy ze sobą

A torebka taka: http://allegro.pl/amo-nowosc-torebka...174609071.html
Czarna z camelową kokardą
Bardzo ładna torebeczka

Ech, coś konsola szwankuje i nie miałam jak poćwiczyć Ale zrobiłam ćwiczenia z tego http://www.youtube.com/watch?v=fzZSC...76VXzjX0W9LqIc filmiku i myślałam, że dupsko mi odpadnie
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:19   #4401
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Ej ej, no teraz to mnie zestresowałyście tymi zaręczynami

gohs, dobrze, że dupa odleci, wiesz ile mniej na wadze będzie?

Wiecie co? Obejrzałam się dzisiaj w wystawie sklepowej i doszłam do wniosku, że wyglądam lepiej niż mi się wydawało. Tzn. mi się wydawało, że wyglądam ko-szma-rnie, a w sumie aż takiej tragedii jak mi się wydawało, nie ma.
Ale kurczę faktycznie ćwiczenia robią różnicę, kiedyś przy tej wadze wyglądałam na taką 'rozlazłą', a teraz nie ma aż tak tragicznie.
Co oczywiście nie zmienia faktu, że powinno być duuuużo mniej

---------- Dopisano o 15:19 ---------- Poprzedni post napisano o 14:51 ----------

Zobaczcie jakie fajne kanapeczki! http://dietetyczniesiostro.blogspot....cy-mi-ich.html

Zrobię na kolację dzisiaj
Fajne, bo i otręby i dużo białka (serek homo) i mało kcal.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:41   #4402
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Ej ej, no teraz to mnie zestresowałyście tymi zaręczynami

gohs, dobrze, że dupa odleci, wiesz ile mniej na wadze będzie?

Wiecie co? Obejrzałam się dzisiaj w wystawie sklepowej i doszłam do wniosku, że wyglądam lepiej niż mi się wydawało. Tzn. mi się wydawało, że wyglądam ko-szma-rnie, a w sumie aż takiej tragedii jak mi się wydawało, nie ma.
Ale kurczę faktycznie ćwiczenia robią różnicę, kiedyś przy tej wadze wyglądałam na taką 'rozlazłą', a teraz nie ma aż tak tragicznie.
Co oczywiście nie zmienia faktu, że powinno być duuuużo mniej

---------- Dopisano o 15:19 ---------- Poprzedni post napisano o 14:51 ----------

Zobaczcie jakie fajne kanapeczki! http://dietetyczniesiostro.blogspot....cy-mi-ich.html

Zrobię na kolację dzisiaj
Fajne, bo i otręby i dużo białka (serek homo) i mało kcal.
Robiłam takie bułeczki jak byłam na dukanie i trochę mi się źle kojarzą Ale generalnie smaczne były całkiem
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:46   #4403
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Ja nie byłam nigdy na Dukanie, więc całe szczęście nie mam złych skojarzeń
W ogóle to polecam cały ten blog, duuużo fajnych przepisów.
Dobry zwłaszcza dla takich jak ja, co jedzą dużo mącznych rzeczy - tam są alternatywy, np. naleśniki bez mąki, ciasto bez mąki i inne takie

Jutro na obiad to: http://dietetyczniesiostro.blogspot....-wszystko.html
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 16:13   #4404
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Ja nie byłam nigdy na Dukanie, więc całe szczęście nie mam złych skojarzeń
W ogóle to polecam cały ten blog, duuużo fajnych przepisów.
Dobry zwłaszcza dla takich jak ja, co jedzą dużo mącznych rzeczy - tam są alternatywy, np. naleśniki bez mąki, ciasto bez mąki i inne takie

Jutro na obiad to: http://dietetyczniesiostro.blogspot....-wszystko.html
Mam go już w ulubionych Robiłam niedawno roladki z tego http://dietetyczniesiostro.blogspot....bko-extra.html przepisu i wyszły super
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 17:53   #4405
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Eeeej! Jakie śmierdzi, jakie śmierdzi! Pachnie

A tak serio to nie, jestem prawie pewna, że zaręczyny odpadają
Rozmawialiśmy o tym już kiedyś i była mowa, że jak zamieszkamy razem. Tzn. wiem, że w zasadzie chciałby/mógłby już, ja też, no ale hmm.. pomieszkamy ze sobą

A torebka taka: http://allegro.pl/amo-nowosc-torebka...174609071.html
Czarna z camelową kokardą
Przepraszam, oczywiście, że pachnie Torebka całkiem ładna, choć to akurat nie mój styl

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Ej ej, no teraz to mnie zestresowałyście tymi zaręczynami

gohs, dobrze, że dupa odleci, wiesz ile mniej na wadze będzie?

Wiecie co? Obejrzałam się dzisiaj w wystawie sklepowej i doszłam do wniosku, że wyglądam lepiej niż mi się wydawało. Tzn. mi się wydawało, że wyglądam ko-szma-rnie, a w sumie aż takiej tragedii jak mi się wydawało, nie ma.
Ale kurczę faktycznie ćwiczenia robią różnicę, kiedyś przy tej wadze wyglądałam na taką 'rozlazłą', a teraz nie ma aż tak tragicznie.
Co oczywiście nie zmienia faktu, że powinno być duuuużo mniej

---------- Dopisano o 15:19 ---------- Poprzedni post napisano o 14:51 ----------

Zobaczcie jakie fajne kanapeczki! http://dietetyczniesiostro.blogspot....cy-mi-ich.html

Zrobię na kolację dzisiaj
Fajne, bo i otręby i dużo białka (serek homo) i mało kcal.
Ćwiczenia bardzo dużo dają Bułeczki świetne! W ogóle stronka zapowiada się super, będę musiała po niej trochę pobuszować Zamienniki dla mącznych produktów jak najbardziej mi się przydadzą.

---------- Dopisano o 17:53 ---------- Poprzedni post napisano o 17:51 ----------

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
Mam go już w ulubionych Robiłam niedawno roladki z tego http://dietetyczniesiostro.blogspot....bko-extra.html przepisu i wyszły super
O matko... umarłam. Brzmią po prostu zjawiskowo pysznie!
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 17:56   #4406
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
O matko... umarłam. Brzmią po prostu zjawiskowo pysznie!
I takie właśnie są Naprawdę tylko 10 minut wystarczy

Wrzucam swój dzisiejszy jadłospis, bo kolację jemy u moich rodziców Generalnie dzisiaj robimy mega zakupy przez sobotnim rodzinnym spędem i aż się boję rachunku

1. musli z jogurtem i truskawkami
2. wasy z szynką i pomidorem
3. chili con carne z ryżem
4. placki z serka wiejskiego z truskawkami i miodem
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 18:24   #4407
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Gohs, pochwal się ile zapłaciliście

An - ten blog jest naprawdę świetny
Ja robiłam z niego ciasto z fasoli, wyszło boskie i wiem, że teraz będę piekła fasolowe ciasta - są bez mąki, a smakują świetnie

A roladki też chcę zrobić, tylko z innego przepisu, tamte były ze szpinakiem bodajże Ogólnie duuużo rzeczy chcę stamtąd wypróbować.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 20:57   #4408
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość





No i właśnie. Zważyłam się dzisiaj i oniemiałam 72,7kg, czyli w ciągu ostatniego tygodnia schudłam 1,4kg! Fakt, że to może być też trochę odwodnienie, bo nie dość, że dostałam okres, to jeszcze miałam kilkudniową biegunkę, ale nawet jeśli, to myślę że jakaś ilość tłuszczyku w tym spadku też musi być

PS: Ufff, ale się napisałam

---------- Dopisano o 18:36 ---------- Poprzedni post napisano o 18:32 ----------



Ojj tak, ja też oszalałam na punkcie oglądania tumblrów i myślę nad założeniem własnego
Gratuluje piekny spadek, tylko pozazdroscic
A te herbaty cos przepysznego

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
No normalnie błędne koło A może spróbuj zacząć w jakiejś firmie ze swojej branży, ale na niższym stanowisku, nie wiem, jako asystentka czy coś Przynajmniej wkręcisz się w branżę i nabierzesz obycia w zawodzie Wiadomo, ja też od razu nie startuję na kierownika budowy
Dokladnie tak tez robie nawet teraz zaczelam szukac w biurze nieruchomosci jako asystentka/agent albo chociaz pomocnik jakis zeby tak jak mowisz obyc sie w tym wszystkim i zeby chociaz z grubsza miec pojecie praktyczne. Tylko u nas to i na asystentke trzeba miec doswiadczenie.. paranoja. W tym ostatnim biurze jakby mnie przyjeli pracowalabym bez podstawy za prowizje od sprzedazy tylko ale to akurat poki sie ucze by mi pasowalo bo bym sie uczyla, ale koles robi certyfikaty energetyczne wiec nauczylabym sie przy nim i potem po podyplomowce moglabym robic sama tak jak chcialam.


Powodzenia w gotowaniu,daj czadu

O jaaa.. Dotka ciekawi mnie wasza rocznika, juz nawet sobie wyobrazilam co nam napiszesz w nd

A torebka hmm... podobny gust mamy bo jakis czas temu na nia patrzylam i dokladnie ta sama camelowa chcialam kupic ale potem mi minelo i w koncu kupilam listonoszke cos takiego

Ja znowu zniknelam na chwile bo kolejne dwie straszne rzeczy mnie zmartwily ale dzis juz troche lepiej... no i @ niestety opoznila sie przez ten okropny stres.

A mnie moj Tz dzis pocieszyl 'prezencikami', dal mi ta wielka milke jogurtowa z chrupkami... jak sie okazalo to juz moja druga do kolekcji!! Orzeszki w karmelu i cudownie pachnaca gumą zielona sypana 'zaczarowana polana' ! Slodyczy skosztuje na swieta, a herbatke juz wyprobowalam
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć







Edytowane przez mischievous
Czas edycji: 2012-03-08 o 21:04
mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 21:24   #4409
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
Gratuluje piekny spadek, tylko pozazdroscic
A te herbaty cos przepysznego

Dokladnie tak tez robie nawet teraz zaczelam szukac w biurze nieruchomosci jako asystentka/agent albo chociaz pomocnik jakis zeby tak jak mowisz obyc sie w tym wszystkim i zeby chociaz z grubsza miec pojecie praktyczne. Tylko u nas to i na asystentke trzeba miec doswiadczenie.. paranoja. W tym ostatnim biurze jakby mnie przyjeli pracowalabym bez podstawy za prowizje od sprzedazy tylko ale to akurat poki sie ucze by mi pasowalo bo bym sie uczyla, ale koles robi certyfikaty energetyczne wiec nauczylabym sie przy nim i potem po podyplomowce moglabym robic sama tak jak chcialam.


Powodzenia w gotowaniu,daj czadu

O jaaa.. Dotka ciekawi mnie wasza rocznika, juz nawet sobie wyobrazilam co nam napiszesz w nd

A torebka hmm... podobny gust mamy bo jakis czas temu na nia patrzylam i dokladnie ta sama camelowa chcialam kupic ale potem mi minelo i w koncu kupilam listonoszke cos takiego

Ja znowu zniknelam na chwile bo kolejne dwie straszne rzeczy mnie zmartwily ale dzis juz troche lepiej... no i @ niestety opoznila sie przez ten okropny stres.

A mnie moj Tz dzis pocieszyl 'prezencikami', dal mi ta wielka milke jogurtowa z chrupkami... jak sie okazalo to juz moja druga do kolekcji!! Orzeszki w karmelu i cudownie pachnaca gumą zielona sypana 'zaczarowana polana' ! Slodyczy skosztuje na swieta, a herbatke juz wyprobowalam
Dziękuję A herbatki już testowałam, tzn. na razie tylko tropikalną i w ogóle nie smakuje jak większość tropikalnych herbat - w pozytywnym tego słowa znaczeniu! Jest bardzo słodka i pięknie pachnie, nie ma tam takiego chemicznego posmaku jak to czasem w tropikalnych można spotkać.
A ze spóźnianiem się @ to bywa stresująca sprawa, ale nie przejmuj się - ja kiedyś się bardzo stresowałam jak mi się spóźniał, co jeszcze dodatkowo opóźniło :P
Mmm, ta czekolada jest cudowna! I herbatka pewnie też, choć ja akurat za zielonymi nie szaleję

Mój dzisiejszy jadłospis:
1. 3 wasy z dżemem brzoskwiniowym niskosłodzonym
2. Jedno Rafaello i kawka waniliowo-orzechowa, mniam
3. Kasza jęczmienna z warzywami + surówka + nóżka z kurczaka (pieczona)
4. Banan + kawka again
5. Taka się zrobiłam głodna po czytaniu przepisów, że zachciało mi się pysznej kolacji... Miał być omlet jajeczny z pomidorem i fetą, a wyszła jajecznica z tymi dodatkami, ale niesmaczna :P Do tego 2 wasy.
Z ćwiczeń uda, brzuch i 15sek plank (1 dzień challenge)
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-09, 07:10   #4410
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Jajecznica z feta? Uwielbiam fete w kazdej postaci musze sprobowac
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.