wymarzony pierścień mocy część XXII - Strona 134 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-08, 16:31   #3991
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Będę taka dobra i wrzucę tu dla tych co nie maja FB i dostępu do klubu
ale tylko jedno
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Mania 2.jpg (48,4 KB, 72 załadowań)
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 17:10   #3992
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
co prawda nie mogę się wymienić doświadczeniami, ale super się Was czyta. Wiem już że kiedykolwiek się nie zdecyduję to dostanę komplet rad

Długo dochodziłyście do siebie po CC?
Zostaje duża blizna?
I to jest opcja bez Tż, nie może być w czasie zabiegu?
1. Jesli chodzi o ból to nie. Cesarka po południu, wieczorem jak zeszło znieczulenie to było cieżko ale poprosiłam o kroplówkę i luz, nic nie czułam. Na drugi dzień nie potrzebowałam przeciwbólowych. Fakt, trzeba było się nagimnastykować np żeby wstać ale było całkiem ok

Mnie dopadły powikłania neurologiczne (źle zrobione znieczulenie, taka reakcja organizmu? Od wstania do 3-4 doby tylko rzygałam, nie moglam nawet prosto usiaść nie mówiąc o chodzeniu, zawroty głowy nie do opisania. Potem stopniowo zaczęło przechodzić ale do dziś nie jest idealnie.

2. Ja mam długa bliznę bo nie mogli dziecka wyjąć, do tego dość gruba i czerwona. Ale trudno się mówi

3. Nie, TZ nie mógł być przy cc, takie zasady w szpitalu. Ale stał pod salą i jak przewozili małego do warzenia itp to już wołali żeby był przy dziecku (na operacyjnej oczyszczali tylko drogi oddechowe dziecka).


Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Będę taka dobra i wrzucę tu dla tych co nie maja FB i dostępu do klubu
ale tylko jedno
śliczna jest
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 17:13   #3993
zuzaneczka
Zakorzenienie
 
Avatar zuzaneczka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Jak wyparłam Malą to pierwsze co powiedziałam było "Marysiu jesteś!!!" a drugie - "zawołajcie męża". Stał na korytarzu wiec pojawil się natychmiast przy nas I oszalał mi chłop na punkcie Marysi

Wiem wiem ze perfumy nie- bo dla niej dobrze czuć mój naturalny zapach- ale nie mogłam się opanować. Mały psik na rękę był.

Tak ja wiem że teraz to łatwo ogarnąć..im starsza tym gorzej a o dwójce to już nie wspomnę



Zależy jaki świeżak- ja znam takie dzieci które od 2 dnia życia ryczały non stop. Nie tak jak moja jedzenie, spanie, tylo jedzenie, ryk, ryk, spanie, jedzenie ryk , ryk, spanie. Zresztą w szpitalu przez te 6 dni się naoglądałam- non stop te dzieci ryczały..a matki nijak rady nie dawały .


Ja po SN po 3 godzin poszłam pod prysznic, po 7 już wyglądałam jakbym nie rodziła, a po 2 dniach tak też się czułam. Teraz tylko trochę sie sączy cosik i lekko ciągnie szew
hmm ja nie pamiętam co mówiłam

mi drugi też dawał popalić. W szpitalu był spokojniutki, ale w domu się zaczęły problemy; miał potworne kolki, a do tego strasznie ulewał i prawie cały czas się wił. Okazało się, że ma refluks, ale było minęło (espumisan oraz nutriton zdziałały cuda ) i mam najspokojniejsze i najbardziej pogodne dziecko na świecie

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Będę taka dobra i wrzucę tu dla tych co nie maja FB i dostępu do klubu
ale tylko jedno
cudo! Jaka drobniutka! śliczności
__________________
.
.

Marzenia się spełnią. Czekają tylko na właściwy moment.

Edytowane przez zuzaneczka
Czas edycji: 2012-03-08 o 17:14
zuzaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 17:57   #3994
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cześć!
widzę, że dziś tutaj bardzo aktywnie

Haniu, ja - typ nierozczulający się noworodkami - jestem Marysią zachwycona Śliczna jest

Miło czytać, że masz tak pozytywne doświadczenia i nastawienie.
Zawsze mnie zadziwia, że mamy w kilka dni po urodzeniu dziecka są takie...normalne bez bolączki na pierwszym planie w relacjach.
Znając siebie, jeśli kiedykolwiek urodzę naturalnie (czy też przez cc) będę się długo nad sobą użalać i rozpamiętywać wszystkie typy bólu...

Co do wymagań wobec mężczyzn - kobiet. Ja nie patrzę na nas przez pryzmat ról i powinności odgórnie przypisanych. Właśnie wszystko jest kwestią umowy. W naszym domu mąż wykonuje większość stereotypowo przypisanych kobietom zadań. I robi to dobrze... Ja też nie widzę problemu w wybraniu i kupieniu kleju montażowego, czy bezpiecznika. Fakt, montować ich nie będę. Ale nie widzę problemu w tym, żeby w razie męża niewydolności w tym temacie zrobił to za nas fachowiec.
Bliskie mi jest to, co pisała Butter, Hania i Miśkowa.
Co do męża przy porodzie - w tym przypadku po prostu chciałabym, żeby był... i znając go, nawet jeśli nie miałby ochoty, kwestia odpowiedzialności za wspólne dzieło i chęć wsparcia zaważyłaby o jego obecności...
Ale podzielam pogląd, że bezwzględna presja wywierana na mężczyznach w tym temacie jest niedobra i kategoryzowanie ich jako beznadziejnych (oczywiście zależy od podejścia - nie zawsze chodzi o olewactwo) to przesada.

Edytowane przez emi_lka
Czas edycji: 2012-03-08 o 17:58
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 19:02   #3995
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
Czytam mamę z klasą i zgodzę się że Stokrotka ma poglądy radykalne w wielu kwestiach, i właśnie często odnoszę wrażenie że jej zdanie jest jedynym słusznym i wszystko ma być temu podporządkowane
i dobre wrazenie odnosisz
jesli chodzi o moje dziecko,to ja decyduję kto i jak z nim postępuje i jesli ktos sie nie podporzadkuje nie bedzie miał kontaktu z młodą.

---------- Dopisano o 17:47 ---------- Poprzedni post napisano o 17:44 ----------

Cytat:
Napisane przez niuniuniau Pokaż wiadomość

Stokrotko masz mocno radykalne poglądy. Nawet w kwestii zabaw z dzieckiem się z Tobą nie zgadzam, pomimo tego, że przyznaję rację, że machanie dziecku grzechotką przy twarzy nie jest dla niego żadną rozrywką to jednak nie mam zapędów ograniczania tego typu zabaw osobom trzecim. Zwracam uwagę, że młoda tego nie lubi a potem gdy się rozedrze to taki delikwent ma za zadanie ją uspokoić a ja ubaw po pachy jak widzę jego wysiłki.
postępuje identycznie - nie zabraniam nikomu zblizac sie do mlodej uswiadamiam ewentualnie,ze czegos nie lubi. Ale jesli delikwent powtarza to samo po kilka razy ,t mnie trafia. I zmęczone,rozdranione dziecko uspokajam sama,bo wkurzone na delikwenta raczej uspokoic sie mu nie da,a mnie patrzenie na jej płacz nie bawi.

---------- Dopisano o 18:02 ---------- Poprzedni post napisano o 17:47 ----------

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
Niech poznaje świat, inne poglądy, zachowania a nie tak że tylko to co mama i tata mówi/robi jest słuszne a wszyscy są bee. Dopóki mu się krzywda nie dzieje to nie widzę potrzeby ingerować
na to poznawanie innych poglądów to jednak czas jest chyba nieco pozniej,nie w niemowlęctwie

no wlasnie...kwestia tego co kto odbiera jako krzydę...Ja nie pozwalam na karmienie mojej córki danonkami,herbatnikami,bi cie jej po rączkach i zostawianie do wyplakania.A są w moim otoczeniu osoby,które to robią. I choćby nie wiem co,nie dam się przekonać,ze nie robią dziecku krzywdy.
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 19:30   #3996
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez stokrotka_to_ja Pokaż wiadomość
i dobre wrazenie odnosisz
jesli chodzi o moje dziecko,to ja decyduję kto i jak z nim postępuje i jesli ktos sie nie podporzadkuje nie bedzie miał kontaktu z młodą.

---------- Dopisano o 17:47 ---------- Poprzedni post napisano o 17:44 ----------



postępuje identycznie - nie zabraniam nikomu zblizac sie do mlodej uswiadamiam ewentualnie,ze czegos nie lubi. Ale jesli delikwent powtarza to samo po kilka razy ,t mnie trafia. I zmęczone,rozdranione dziecko uspokajam sama,bo wkurzone na delikwenta raczej uspokoic sie mu nie da,a mnie patrzenie na jej płacz nie bawi.

---------- Dopisano o 18:02 ---------- Poprzedni post napisano o 17:47 ----------


na to poznawanie innych poglądów to jednak czas jest chyba nieco pozniej,nie w niemowlęctwie

no wlasnie...kwestia tego co kto odbiera jako krzydę...Ja nie pozwalam na karmienie mojej córki danonkami,herbatnikami,bi cie jej po rączkach i zostawianie do wyplakania.A są w moim otoczeniu osoby,które to robią. I choćby nie wiem co,nie dam się przekonać,ze nie robią dziecku krzywdy.
Ale mi chodzi o taką postawę w stylu " ja wiem najlepiej, robię tak a nie inaczej i wszyscy powinni tak robić bo to jest jedyny słuszny sposób"

Poglądy mają przełożenie na zachowanie, które dziecko obserwuje więc w sumie od małego dziecko ma z tym kontakt. A nie chodzi przecież tylko o niemowlęta, moje dziecko np w tym temacie robi się kumate, uważnie obserwuje.

Bicie ok, niewłaściwe.
Z zostawianiem samemu do wypłakania będę się spierać bo już nie raz u nas to dało lepszy rezultat niż przytulanie. Widocznie dziecko wolało być wtedy samo.
Ale nie przesadzajmy że jak dziecko zje danonka/ herbatnika czasem, będzie bawiło się zabawkami takimi a nie innymi to już koniec świata. Myślisz że przez całe życie będziesz przed tym "złem" chronić?
Pójdziesz za dzieckiem do szkoły i będziesz mieć na oku żeby broń boze nie kupiło słodkiego w sklepiku (argument że dziecko będzie nauczone zdrowego żywienia do mnie nie przemawia bo kontakt z rówieśnikami zrobi swoje).
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 19:39   #3997
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
Ale mi chodzi o taką postawę w stylu " ja wiem najlepiej, robię tak a nie inaczej i wszyscy powinni tak robić bo to jest jedyny słuszny sposób"


.
nie,niech kazdy robi jak chce ,rybka mnie to

ale...jesli cos robię tak a nie inaczej potrafię to argumentowac i od parntera w dyskusji tez oczekuję argumentów

Co do metody na wypłakanie - nie jest dobra. Skutecznośc ma niewiele do rzeczy. Od dawna juz psychologowie dzieciecy uznaja ja za szkodliwa.

A co do zywienia - to dla mnie bardzo wazne. I tak,napisze to Nawyki zywieniowe wynosi się z domu.To jedno. A drugie to to,ze im mniej dziecko zje chemii teraz,tym lepiej -nawet jesli kiedys bedzie sie zywic byle jak ,to organizm dostanie dobre fundamenty ...i w sumie ,na przestrzeni zycia tej chemii zgromadzi w sobie mniej,niz organizm człowieka,który od dziecka był np. napychany cukrem.

Do zabawek nie mam nic,dziecku maja sie podobac,nie mnie.
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684

Edytowane przez stokrotka_to_ja
Czas edycji: 2012-03-08 o 19:41
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 20:03   #3998
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Ja po SN po 3 godzin poszłam pod prysznic, po 7 już wyglądałam jakbym nie rodziła, a po 2 dniach tak też się czułam. Teraz tylko trochę sie sączy cosik i lekko ciągnie szew

fajowo mi znieczulenie zeszlo kolo 22:30 ale nie pozwolili mi wstawac do rana do wizyty wiec po 9tej przyszla pielegniarka wyjela cewnik i poszlysmy pod prysznic...no i od tej pory latalam juz noralnie (nie powiem rana mnie bolala jak ........ tu niecenzuralne slowa haha bo no mialam lozko tak wysokie ze zeby zejsc musialam zeskoczyc wiec przy kazdym zejsciu/wejsciu na lozko bardzo mnie bolalo)

no i lekkie schody zaczely sie juz w domu jak (po wyjeciu szwu) pekla mi blizna, nawet kaszlnac nie moglam (nie zszywali mi ponownie tej dziury a mialam na 3 cm )


mam cos z glowa...co wyjde do sklepu to wracam z ksiazka....dla Mai i dla siebie Tz mnie zabije bo nie mam juz gdzie tych ksiazek trzymac moj dzisiejszy nabytek to "Kobieta w czerni" - dla mnie i "Samochwala" - dla Mani
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 20:04   #3999
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Haniu Mania piękna taka drobniutka
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 20:57   #4000
zuzaneczka
Zakorzenienie
 
Avatar zuzaneczka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
Ale mi chodzi o taką postawę w stylu " ja wiem najlepiej, robię tak a nie inaczej i wszyscy powinni tak robić bo to jest jedyny słuszny sposób"

Poglądy mają przełożenie na zachowanie, które dziecko obserwuje więc w sumie od małego dziecko ma z tym kontakt. A nie chodzi przecież tylko o niemowlęta, moje dziecko np w tym temacie robi się kumate, uważnie obserwuje.

Bicie ok, niewłaściwe.
Z zostawianiem samemu do wypłakania będę się spierać bo już nie raz u nas to dało lepszy rezultat niż przytulanie. Widocznie dziecko wolało być wtedy samo.
Ale nie przesadzajmy że jak dziecko zje danonka/ herbatnika czasem, będzie bawiło się zabawkami takimi a nie innymi to już koniec świata. Myślisz że przez całe życie będziesz przed tym "złem" chronić?
Pójdziesz za dzieckiem do szkoły i będziesz mieć na oku żeby broń boze nie kupiło słodkiego w sklepiku (argument że dziecko będzie nauczone zdrowego żywienia do mnie nie przemawia bo kontakt z rówieśnikami zrobi swoje).
ja tam uważam, że z danonkami itp. należy poczekać ile się da. Wiadomo że im później podamy dziecku mniej zdrowe rzeczy tym lepiej. Ale nie można przesadzać, żeby za klika lat dziecko nie wcinało ukradkiem paki czipsów. Ja tam się bardziej martwię przedszkolem, gdzie podają np. parówki
też twardo pilnowałam żeby mi nikt dziecku nie podawał żadnych śmieci do jedzenia

Cytat:
Napisane przez kotekk81 Pokaż wiadomość
fajowo mi znieczulenie zeszlo kolo 22:30 ale nie pozwolili mi wstawac do rana do wizyty wiec po 9tej przyszla pielegniarka wyjela cewnik i poszlysmy pod prysznic...no i od tej pory latalam juz noralnie (nie powiem rana mnie bolala jak ........ tu niecenzuralne slowa haha bo no mialam lozko tak wysokie ze zeby zejsc musialam zeskoczyc wiec przy kazdym zejsciu/wejsciu na lozko bardzo mnie bolalo)

no i lekkie schody zaczely sie juz w domu jak (po wyjeciu szwu) pekla mi blizna, nawet kaszlnac nie moglam (nie zszywali mi ponownie tej dziury a mialam na 3 cm )


mam cos z glowa...co wyjde do sklepu to wracam z ksiazka....dla Mai i dla siebie Tz mnie zabije bo nie mam juz gdzie tych ksiazek trzymac moj dzisiejszy nabytek to "Kobieta w czerni" - dla mnie i "Samochwala" - dla Mani
a czemu nie zszyli ponownie?

stokrotko już wcześniej chciałam napisać że podoba mi się Twój podpis
__________________
.
.

Marzenia się spełnią. Czekają tylko na właściwy moment.

Edytowane przez zuzaneczka
Czas edycji: 2012-03-08 o 20:58
zuzaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 21:02   #4001
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

dzięki


u nas do moich przekonań dochodzi jeszcze to,ze młodą uczula wiele rzeczy,no ale babcia wie lepiej...
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 21:05   #4002
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez zuzaneczka Pokaż wiadomość
ja tam uważam, że z danonkami itp. należy poczekać ile się da. Wiadomo że im później podamy dziecku mniej zdrowe rzeczy tym lepiej. Ale nie można przesadzać, żeby za klika lat dziecko nie wcinało ukradkiem paki czipsów. Ja tam się bardziej martwię przedszkolem, gdzie podają np. parówki
też twardo pilnowałam żeby mi nikt dziecku nie podawał żadnych śmieci do jedzenia


mojej znajomej corka (w wieku mojej czyli 1,5 roczku) chodzi do zlobka i ostatnio o 18 zwymiotowala (juz w domu) kapusta.....co sie okazalo dali dzieciom bigos!!! polowa grupy wymiotowala!!!!

a drugiej znajomej synek jest alergikiem, pije tylko mleko sojowe, nie je parowek, nabialu, ziemniakow itd i bardzo stosuja sie do zalecen lekarza w domu...ale odkad poszedl do zlobka alergia wrocila bo mile panie nie stosowaly sie do zalecen rodzicow (ona dawala mu w plecaczku jedzenie z domu)
a czemu nie zszyli ponownie?

bo Pan doktor uznal ze "samo sie zagoi"
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 21:28   #4003
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Haniu: masz przepiękną córkę

Możesz być dumna!
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 22:02   #4004
zuzaneczka
Zakorzenienie
 
Avatar zuzaneczka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez kotekk81 Pokaż wiadomość
bo Pan doktor uznal ze "samo sie zagoi"

co do historii ze żłobka ... straszne! Ja bym zrobiła z tego wielką aferę. Dlatego, też żłobkom nie ufam. Ja się martwię o małego bo jest alergikiem
__________________
.
.

Marzenia się spełnią. Czekają tylko na właściwy moment.
zuzaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 22:30   #4005
asiuk
Zakorzenienie
 
Avatar asiuk
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 6 543
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Stokrotko, to ja bym musiała nie dopuścić do małej żadnej babci i dziadka, ewentualnie tatę Ewy Teściowa raczej jej nie daje żadnych słodyczy, ale czasem coś się skubnie dla niej. Młoda terroryzuje wszystkich jedzących, więc dam jej czasem różne dziwne rzeczy do spróbowania.
Ale mnie łatwo złamać i przekonać, że ktoś wie lepiej, co dla mojego dziecka dobre.

Ewa dopiero teraz zasnęła, z wielkim wrzaskiem. Rodzą się we mnie różne emocje, skrajne. Od empatii, że "ona mnie przecież potrzebuje", aż po głębokie przekonanie, że oto dziecko właśnie zaczyna ze mną robić, co chce, że mnie terroryzuje. I, niestety, skłaniam się ku tej drugiej opcji, bo wychodzi na to, że musiałabym stać przy łóżeczku, gdy ona sobie w nim skacze w najlepsze i nie ma zamiaru iść spać.
__________________
my

Ewunia

Staś

bloguję
asiuk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 22:34   #4006
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Teoria rozwoju dziecka mówi,ze nie terroryzuje Widocznie potrzebuje Cię przy sobie podczas tych skoków To,ze to koliduje z Twoimi potrzebami to juz inna sprawa
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 22:46   #4007
asiuk
Zakorzenienie
 
Avatar asiuk
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 6 543
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez stokrotka_to_ja Pokaż wiadomość
Teoria rozwoju dziecka mówi,ze nie terroryzuje Widocznie potrzebuje Cię przy sobie podczas tych skoków To,ze to koliduje z Twoimi potrzebami to juz inna sprawa
Gdybym ja sobie to tak mogła fajnie wtłuc do łba i nie zaciskać dłoni w pięść, tylko z rozmarzonym uśmiechem patrzeć na moje dziecko, to byłoby super Przekonałam się jednak o czymś jeszcze: pojawienie się dziecka na świecie wcale nie pozbawiło mnie egoizmu.
__________________
my

Ewunia

Staś

bloguję
asiuk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 23:00   #4008
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez asiuk Pokaż wiadomość
Gdybym ja sobie to tak mogła fajnie wtłuc do łba i nie zaciskać dłoni w pięść, tylko z rozmarzonym uśmiechem patrzeć na moje dziecko, to byłoby super Przekonałam się jednak o czymś jeszcze: pojawienie się dziecka na świecie wcale nie pozbawiło mnie egoizmu.

nie no,troche tego egoizmu to zostaje,nie da sie ukryć Mnie jednak jakos automatycznie wyparowało jakies 95%

ja mysle,ze Ty ogolnie nerwusem jesteś,wiec i nerwowo reguejsz
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 23:07   #4009
asiuk
Zakorzenienie
 
Avatar asiuk
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 6 543
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez stokrotka_to_ja Pokaż wiadomość
nie no,troche tego egoizmu to zostaje,nie da sie ukryć Mnie jednak jakos automatycznie wyparowało jakies 95%

ja mysle,ze Ty ogolnie nerwusem jesteś,wiec i nerwowo reguejsz
E, to ja straciłam może max te 5% Z tym że mi z egoizmem dobrze od zawsze, lubię to
Tylko przy opiece nad dzieckiem nieco przeszkadza.

Nerwusem jestem straszliwym, to fakt, ale na to nakładają się jeszcze inne sprawy.
__________________
my

Ewunia

Staś

bloguję
asiuk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 23:12   #4010
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez asiuk Pokaż wiadomość
E, to ja straciłam może max te 5% Z tym że mi z egoizmem dobrze od zawsze, lubię to
Tylko przy opiece nad dzieckiem nieco przeszkadza.

Nerwusem jestem straszliwym, to fakt, ale na to nakładają się jeszcze inne sprawy.
Ja jestem egoistką w nieco innym wydaniu chyba tzn. zdecydowałam się na dziecko wtedy,kiedy byłam przekonana,ze posiadanie go nic mi nie odbiera,a sporo daje.
Nie chciałabym się "poświęcać",mysle ze wtedy brakowałaby mi cierpliwosci ...
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-09, 07:27   #4011
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez kotekk81 Pokaż wiadomość


mam cos z glowa...co wyjde do sklepu to wracam z ksiazka....dla Mai i dla siebie Tz mnie zabije bo nie mam juz gdzie tych ksiazek trzymac moj dzisiejszy nabytek to "Kobieta w czerni" - dla mnie i "Samochwala" - dla Mani
Ja też W tym miesiącu kupiłam kilka sobie i B. I jeszcze mi mało, kombinuję co by tu zamówić


------

Ale jaką mamy pewność że to "zdrowe i ekologiczne' jedzenie jest tak naprawdę zdrowe? Była sensacja z solą i czymś jeszcze, tak naprawdę nie wiemy co jemy.
Nikogo nie zmuszam do dawania danonków/parówek codziennie. Sama jestem przeciwna wciskaniu B wafelków, czekolady czy innych słodyczy, chronię go przed tym. Zjadł raz bakusia ale bez rewelacji, trzęsie się za jogurtem naturalnym, serkiem homo czy wiejskim.
Ale nie demonizujmy też tego. B zje czasem parówkę, raz w tygodniu dostanie lubisia czy kinderka. A np bardzo mało zdrowych jajek, no sensacje żołądkowe gwarantowane.

kotek widzisz, B. je od dawna bigos i nic mu nie jest, od dziecka zależy. Tak jak któraś pisze, nie warto tak całkiem dziecka od niezdrowego izolować
__________________


Edytowane przez sanetka
Czas edycji: 2012-03-09 o 08:42
sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-09, 07:30   #4012
niuniuniau
Zadomowienie
 
Avatar niuniuniau
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cześć

Asiuk wcale nie odbiegasz swoimi odczuciami od większości matek. Nie wszystkie mamy nieskończone zasoby cierpliwości a dochodzi do tego jeszcze zmęczenie fizyczne i psychiczne i wtedy reagowanie ciepłem i przytuleniem na wrzaskuna wariującego w łóżeczku drugą godzinę jest po prostu ponad nasze siły.
Ja wczoraj miałam paskudny dzień pod względem emocjonalnym i samopoczucia fizycznego i niestety widzę, że wtedy mam o jakieś 90% mniej cierpliwości do młodej. I pomimo wczuwania się w jej sytuację nie potrafię czasem opanować ogarniającej mnie złości kiedy moje dziecko robi sobie ścianę płaczu u mych kolan. Sceny, które tworzy mój zmęczony umysł nadają się do jakiegoś programu reporterskiego o krzywdzie czynionej dzieciom, na szczęście zanim cokolwiek z tego co mam w głowie wprowadzę w czyn odstawiam młodą bezpiecznie do łóżeczka na krótką chwilę żebym mogła ochłonąć i pozbierać myśli - te dobre.

Co do żywienia malucha to zgadzam się, że powinniśmy zwracać uwagę na to co takiemu maluchowi podajemy ale nie do przesady. Był moment kiedy Oliwka praktycznie właziła mi w talerz i gdybym nie dała jej kawałeczka tej parówki to histerię słyszałby cały blok. To mnie nauczyło jedzenia tylko wtedy jak moje dziecko śpi Teraz to już się uspokoiło. Młoda pije tylko wodę, słodyczy nie dostaje ale jak sama wcinam herbatnika za herbatnikiem a dziecku nie daję bo to niezdrowe to wtedy to już jest hipokryzja. Dziadków oduczyłam dawania zapychaczy, sama też ich nie stosuję ale od czasu do czasu młoda dostaje herbatnika lub biszkopta tyle, że bardzo rzadko.
__________________
[vichy]263566[/vichy]
Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków.


http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png
niuniuniau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-09, 08:39   #4013
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez niuniuniau Pokaż wiadomość
Był moment kiedy Oliwka praktycznie właziła mi w talerz i gdybym nie dała jej kawałeczka tej parówki to histerię słyszałby cały blok. To mnie nauczyło jedzenia tylko wtedy jak moje dziecko śpi Teraz to już się uspokoiło. Młoda pije tylko wodę, słodyczy nie dostaje ale jak sama wcinam herbatnika za herbatnikiem a dziecku nie daję bo to niezdrowe to wtedy to już jest hipokryzja. Dziadków oduczyłam dawania zapychaczy, sama też ich nie stosuję ale od czasu do czasu młoda dostaje herbatnika lub biszkopta tyle, że bardzo rzadko.
ano

fsktycznie hipokryzja byloby jesc cos samemu,a młodej jedzenia tego zabraniac no i dla mnie jest roznica miedzy daniem czegos do sprobowania,a karmieniem tym dziecka regularnie
U nas to nie jest tak,ze młodej narzuce zdrowa diete a my bedziemy jesc cos innego,oboje staramy sie zdrowo odzywiac,takie zboczenie
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-09, 08:43   #4014
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
Ja też W tym miesiącu kupiłam kilka sobie i B. I jeszcze mi mało, kombinuję co by tu zamówić

haha dobrze ze nie jestem sama w tym szalenstwie
------

Dziewczyny ale jaką macie pewność że to "zdrowe i ekologiczne' jedzenie jest tak naprawdę zdrowe? Była sensacja z solą i czymś jeszcze, tak naprawdę nie wiemy co jemy. Narobiłam się na studiach analiz pseudo zdrowych dań
Nikogo nie zmuszam do dawania danonków/parówek codziennie. Ale nie demonizumy tego. B zje czasem parówkę, fakt woli jogurt naturalny/serek homo czy wiejski. Ale zje też raz w tygodniu lubisia czy kinderka. A np bardzo mało zdrowych jajek, no sensacje żołądkowe gwarantowane.

kotek widzisz, B. je od dawna bigos i nic mu nie jest, od dziecka zależy. Tak jak któraś pisze, nie warto tak całkiem dziecka od niezdrowego izolować
Sanetko tu moze nie chodzilo o sam bigos tylko o fakt ze prawie wszystkie dzieciaki po nim wymiotowaly wiec nie byl on jakis super no a poza tym bigos jest raczej ciezki i to rodzice powinni decydowac czy ich dziecko bedzie jadlo tenze bigos czy nie a nie Panie w zlobku

jeszcze tylko napisze o moim chrzesniaku....alergik, Panie w przedszkolu mialy liste produktow zabronionych i jak tylko zblizal sie obiad to Damian szedl do pani i pytal co dzis na obiad, Pani odpowiadala np "ziemniaki, surowka, ryba" na co Damian drazyl temat dalej "a jaka ryba??slodko wodna czy morska??" no i tu zonk bo Pani nie wie a Damian uczulony byl na ryby slodkowodne.....po zapewnieniach Pani ze ryba morska zjadl obiad i wyladowal na pogotowiu bo zaczal sie dusic!!! a Panie mialy zapowiedziane ze jak jest cos co on nie moze jesc ma zjesc zupe albo kanapke....i takie akcje byly przynajmniej raz na 2 tygodnie (uczulony byl na duuzo rzeczy i moja kuzynka zaproponowala ze bedzie mu dawala oprocz sniadania rowniez obiad ale Panie powiedzialy ze sobie poradza)
Maja je parowki (chociaz bardziej woli kabanosy) i danonka czasem tez zje (chociaz woli zwykly jogurt) zje tez ciastko (ale i tak woli kabanosa) ale pije tylko wode...i to nie tak ze jej nie dawalam czegos innego..dawalam i owszem ale ona woli zwykla wode
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-09, 08:57   #4015
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cześć..

To ja się wypowiem w kwestii jedzenia.
Moja chrześnica też jest alergiczką, nie je praktycznie nabiału. Nie słodzi też herbaty. Wydaje mi się, że jeśli takie jest życzenie rodziców, panie w przedszkolu powinny to uszanować.
Kotku, tak jak Twój chrześniak się dusi, mojej chrześnicy, jak je rzeczy niedozwolone dla siebie, puchnie błona bębenkowa i niedosłyszy. Więc to ważne, żeby jadła wyselekcjonowane rzeczy. Tak więc moja siostra poszła do pań przedszkolanek, żeby herbatę jej robiły bez cukru, a okazało się, że oczywiście się nie da, bo pani słodzi herbatę w jednym wielki wiadrze i nie będzie dla jednego dziecka (matka - wariatka, widzimisię) robić osobnego kubka herbaty bez cukru.
Moja siostra prosiła też, że jak np. dzieci jedzą makaron z białym serem, albo chleb z serkiem homogenizowanym (świetnie zbilansowane jedzenie dla dziecka w okresie intensywnego wzrostu i rozwoju ), to żeby jej dały z masłem, to nie bo masła nie ma w przedszkolu, to moja sis, że przyniesie to masło dla niej, też nie,bo panie w kuchni nie będą wiedziały dla kogo to masło...więc moja siostrzenica je suchy makaron, albo kromkę suchego chleba. Jakiś absurd.
Moja siostra rano, przed wyjściem do przedszkola, prawie wpycha jedzenie w Zuzię, żeby nie była głodna w przedszkolu i nie jadła.
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-09, 09:02   #4016
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Cześć..

To ja się wypowiem w kwestii jedzenia.
Moja chrześnica też jest alergiczką, nie je praktycznie nabiału. Nie słodzi też herbaty. Wydaje mi się, że jeśli takie jest życzenie rodziców, panie w przedszkolu powinny to uszanować.
Kotku, tak jak Twój chrześniak się dusi, mojej chrześnicy, jak je rzeczy niedozwolone dla siebie, puchnie błona bębenkowa i niedosłyszy. Więc to ważne, żeby jadła wyselekcjonowane rzeczy. Tak więc moja siostra poszła do pań przedszkolanek, żeby herbatę jej robiły bez cukru, a okazało się, że oczywiście się nie da, bo pani słodzi herbatę w jednym wielki wiadrze i nie będzie dla jednego dziecka (matka - wariatka, widzimisię) robić osobnego kubka herbaty bez cukru.
Moja siostra prosiła też, że jak np. dzieci jedzą makaron z białym serem, albo chleb z serkiem homogenizowanym (świetnie zbilansowane jedzenie dla dziecka w okresie intensywnego wzrostu i rozwoju ), to żeby jej dały z masłem, to nie bo masła nie ma w przedszkolu, to moja sis, że przyniesie to masło dla niej, też nie,bo panie w kuchni nie będą wiedziały dla kogo to masło...więc moja siostrzenica je suchy makaron, albo kromkę suchego chleba. Jakiś absurd.
Moja siostra rano, przed wyjściem do przedszkola, prawie wpycha jedzenie w Zuzię, żeby nie była głodna w przedszkolu i nie jadła.

Butter no dokladnie jakbym czytala o Damianie i widze ze i Zuzia i Damian maja "taka sama" alergie masakra doslownie az strach zeby dziecko do przedszkola chodzilo
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-09, 09:14   #4017
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

współczuję dzieciaczkom takich alergii
Wiadomo że jak dziecko chore to trzeba ograniczać, a w żłobku/przedszkolu powinni to uszanować bez dyskusji Mi chodziło o sytuację kiedy dziecko zdrowe.
B. lubi musztardę. Ktoś by powiedział że po co takiemu małemu dziecku dawać, nic nie wnosi do diety itp. Ale w sumie czemu nie dać czasem skoro lubi, nie zabije go to
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-09, 09:25   #4018
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cześć!
Wczoraj wrócili do nas panowie od kuchni
Jest tyle problemów (z przesuwaniem gniazdek, wpuszczaniem blatu w parapet, ciągle coś z czymś koliduje.....).

No ale najważniejsze, że coś się dzieje w temacie...

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Cześć..

To ja się wypowiem w kwestii jedzenia.
Moja chrześnica też jest alergiczką, nie je praktycznie nabiału. Nie słodzi też herbaty. Wydaje mi się, że jeśli takie jest życzenie rodziców, panie w przedszkolu powinny to uszanować.
Kotku, tak jak Twój chrześniak się dusi, mojej chrześnicy, jak je rzeczy niedozwolone dla siebie, puchnie błona bębenkowa i niedosłyszy. Więc to ważne, żeby jadła wyselekcjonowane rzeczy. Tak więc moja siostra poszła do pań przedszkolanek, żeby herbatę jej robiły bez cukru, a okazało się, że oczywiście się nie da, bo pani słodzi herbatę w jednym wielki wiadrze i nie będzie dla jednego dziecka (matka - wariatka, widzimisię) robić osobnego kubka herbaty bez cukru.
Moja siostra prosiła też, że jak np. dzieci jedzą makaron z białym serem, albo chleb z serkiem homogenizowanym (świetnie zbilansowane jedzenie dla dziecka w okresie intensywnego wzrostu i rozwoju ), to żeby jej dały z masłem, to nie bo masła nie ma w przedszkolu, to moja sis, że przyniesie to masło dla niej, też nie,bo panie w kuchni nie będą wiedziały dla kogo to masło...więc moja siostrzenica je suchy makaron, albo kromkę suchego chleba. Jakiś absurd.
Moja siostra rano, przed wyjściem do przedszkola, prawie wpycha jedzenie w Zuzię, żeby nie była głodna w przedszkolu i nie jadła.
To jak widzę dość powszechne problemy, moja przyjaciółka też miała problem, żeby wyegzekwować dietę bezglutenową dla swojej córki w przedszkolu...
Straszne jest to, że przecież to są kwestie zdrowia/życia, a nie znajdują zrozumienia i dobrej woli pracowników....

---------- Dopisano o 09:25 ---------- Poprzedni post napisano o 09:24 ----------

Miśku, zapomniałam wcześniej napisać, że zdjęcia wakacyjne bardzo zachęcające...
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-09, 10:35   #4019
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez kotekk81 Pokaż wiadomość
Butter no dokladnie jakbym czytala o Damianie i widze ze i Zuzia i Damian maja "taka sama" alergie masakra doslownie az strach zeby dziecko do przedszkola chodzilo
No dokładnie, nigdy nie wiesz co dziecko w przedszkolu spotka.

Ja w ogóle widzę wiele minusów przedszkola, do którego chodzi Zuzia, ale co zrobić? Dzieci natłok, nie ma w czym wybierać...

Ja już mam wybrane przedszkole dla mojego nienarodzonego i niespłodzonego dziecka. Prowadzi je znajoma mojej mamy, podoba mi się jego idea, wszystkie zabawki są ekologiczne, grupy są bardzo małe, jedzenie jest przemyślane, dzieci mają zajęcia z rękodzieła, nie tylko rysują, ale np. pod czujnym okiem pań robią świeczki, zabawki, wypiekają figurki z masy solnej, z modeliny... wydaje mi się to fajne

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
współczuję dzieciaczkom takich alergii
Wiadomo że jak dziecko chore to trzeba ograniczać, a w żłobku/przedszkolu powinni to uszanować bez dyskusji Mi chodziło o sytuację kiedy dziecko zdrowe.
B. lubi musztardę. Ktoś by powiedział że po co takiemu małemu dziecku dawać, nic nie wnosi do diety itp. Ale w sumie czemu nie dać czasem skoro lubi, nie zabije go to
Sanetko, ja myślę, że odrobina musztardy mu nie zaszkodzi. Jak mały lubi, a nie je do wszystkiego, to chyba ok
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-09, 11:07   #4020
biia
Wtajemniczenie
 
Avatar biia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 970
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

cześć,
Hania wróciła i od razu dyskusja wrzała. naprodukowałyście więcej postów niż przez ostatni tydzień

Mania jest prześliczna (a ogólnie nie podobają mi się noworodki), opis porodu przerażający, ale całość nastraja optymistycznie

mam do was takie pytanie...
bałyście się ślubu? miałyście jakiekolwiek wątpliwości? ja się strasznie boję
__________________
Włosomaniaczka


biia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:49.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.