|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3961 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
![]() Nie bój się zmian. Zgodnie ze wszystkimi pierdołowatymi szkoleniami miękkimi dotyczącymi motywacji, dla własnego rozwoju nie ma nic bardziej zbawiennego, od wychodzenia z tzw. strefy komfortu. Robisz to, czego zwykle boisz się robić, co Cię zawstydza, na co niby nie masz ochoty itd. Z czasem te "straszne sprawy" przestają być straszne, a Ty idziesz dalej, do przodu ![]() I ja powinnam tak robić, bo jak już wspomniałam, czekają mnie trudne lata ![]() Rodzina mnie niestety nie chce więc dalej będę tyrać sama.Żeby mi sprawniej szło, postanowiłam zarzucić sobie netowy limit. W sieci będę się pławić jedynie w piątkowe wieczory Żegnajcie zatem,do piątku ![]() ---------- Dopisano o 23:55 ---------- Poprzedni post napisano o 23:49 ---------- Może męczy ich trochę ta napięta sytuacja między Wami i dali temu wyraz w taki, a nie inny sposób. |
|
|
|
|
#3962 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
![]() enjoy - Strach przed zmianami jest naturalny, ale nie może wpływać na życiowe wybory ![]() Cytat:
Wiesz co, chyba nie są aż tak popie-oleni. Tak sądzę przynajmniej, bo nie poznałam ich w klinice leczenia upośledzeń ani w zabiegowym na lobotomii ![]() Jak ktoś używa, to szampon BD będzie w rossmannie w promocji za 2,49 od środy ![]() PS. Czy tylko mi się wiecznie rozwala gniazdko zasilające w laptopie/wtyczka od kabla? Edytowane przez Fubizka Czas edycji: 2012-03-20 o 00:50 |
||
|
|
|
#3963 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Wiesz no, albo jednak są popie-oleni, albo czegoś mają dość. ---------- Dopisano o 00:59 ---------- Poprzedni post napisano o 00:58 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 01:04 ---------- Poprzedni post napisano o 00:59 ---------- Cytat:
Zaczęłam od najprostszych mieszanek, z lajtowym składem. |
|||
|
|
|
#3964 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
![]() W takiej sytuacji to uczciwsze byłoby powiedzenie mi od razu "wypier.." niż robienie jakichś scen i celowe zapraszanie mnie gdzieś, celem ich wystawienia. ![]() Dodatkowo szkoda, że nie mieli dość, jak wparował na imprezę z jakąś lafiryndą, usiadł na środku między nami i zaczął się z nią lizać, żeby mi dowalić i nawet z nikim słowa nie zamienił. To było ok, a to, że ja z nim gadać nie chcę później na imprezie, to już jest przesada. No ja pier... Poza tym, jak zerwałam z eks-eksem i on nie chciał mnie spotykać na imprezach, bo go to raniło, to nasi wspólni znajomi potrafili bez żadnego wysiłku zapraszać nas na imprezy osobno, że to ja zerwałam, to częściej z własnej woli ja ustępowałam. A mieszkamy wszyscy na jednym osiedlu, znamy się ponad 20 lat (!!!) i w czasach studenckich imprezowaliśmy (szczególnie na pierwszych latach) prawie codziennie wszyscy razem. Nikt nie robił kwasów i przedstawień i udawało się tak przez 4 lata, dopóki on się nie wyprowadził do innego miasta. Poza tym jak on powiedział moim kumplom, że nie chce ze mną chodzić na imprezy, to pierwszą rzeczą, jaką zrobiłam, nie było ubranie butów i zapieprzanie tam, gdzie on aktualnie się znajdował Nie no, po prostu ręki mie opadli ![]() Swoją drogą kumpel się na mnie obraził po tej imprezie, że go zostawiłam samego i napisał mi wiadomość, że to było chamskie z mojej strony. A fakt był taki, że ja go zwyczajnie... zgubiłam Poszłam po torebkę i mi zniknął. Szukałam go tam przez 20 min i za diabła nie mogłam go znaleźć, wyjaśniliśmy sobie i święty spokój mamy obydwoje i nie trzeba do takich sytuacji robić jakichś przedstawień, które kogoś za☠☠☠iście ranią ![]() ---------- Dopisano o 01:33 ---------- Poprzedni post napisano o 01:31 ---------- Cytat:
Edytowane przez Fubizka Czas edycji: 2012-03-20 o 02:49 |
||
|
|
|
#3965 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
I tak się boję
mam ochotę powiedzieć, że jednak zostaję i nie robić nic, ale wiem, że zostając tutaj tylko się pogrążę.Poza tym wszyscy faceci są tacy sami. Wszyscy dosłownie. Rzygać się chce...
__________________
Good things come to those who wait!
![]() |
|
|
|
#3966 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
enjoy - nie wyprowadzasz się na księżyc, tylko 3 mile dalej, w dodatku do miejsca, które nie jest Ci obce, spokojnie
![]() Fubi - ja to się w sumie dziwię jednemu. Cały czas zastanawia mnie dlaczego wtedy po prostu nie wyszłaś z klubu, przecież humor i tak już miałaś skopany. ---------- Dopisano o 09:24 ---------- Poprzedni post napisano o 09:23 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 09:27 ---------- Poprzedni post napisano o 09:24 ---------- Albo nie umie się przeciwstawić. Albo ma ciągle nadzieję, że coś z tego wyniknie. Albo albo albo. Jest naprawdę sporo możliwych opcji.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#3967 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
.Czyli co, kolejny raz spieprzyłam? Nie no, ale tak poważnie. Wiecie o co chodzi. Co ja mam zrobić? Da się to jakoś naprawić, czy zostawić w cholerę? Mi na tym człowieku bardzo zależy. Już pomijając kwestie damsko-męskie tak po prostu, jak na wartościowym człowieku. |
|
|
|
|
#3968 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Connff - jeśli nie chcesz robić do niego podchodów w celu bycia razem, to...ja bym nic nie robiła, zachowywałabym się jak zawsze, po prostu wystrzegałabym się takich akcji przy kolejnych okazjach.
Bo, generalnie, to już nie szkodzą Ci same te dziwne akcje, tylko późniejsze rozkminy ![]() Nie warto.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3969 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Poza tym, mnie tak wkurzył, że stwierdziłam, że nie dam mu tej satysfakcji (wiedział, że go tam nie chcę oglądać) i pochodziło to ze zwykłego uparciowstwa ![]() A tak w ogóle to ja się bawiłam całkiem nieźle (pierwsze 15 min z przymusu, potem na serio), dopóki nie zaczął do mnie mówić (nie chodzi o "cześć") Parę godzin tam siedziałam i do tej pory mam odciski na stopach od tańcowania, poznałam jakieś dziewczyny sympatyczne Tańczyłam sobie z kolegą i potem on poszedł je podrywać, nie wyszło mu, więc ja do nich poszłam i sobie tak gadamy a nagle one - ej ale Ty jesteś z tym gościem? Na co ja eee... no jestem (miałam na myśli, że przyszłam z nim ), a one "dziewczynoooo, nie warto! Podrywa tu wszystko!!!" Wtedy dopiero sobie wyjaśniłyśmy na czym moje "bycie" tam polega i uśmiałyśmy się, jednak jest jakaś solidarność jajników ![]() Jestem wiecznie głodna, a jak już wezmę jedzenie do gęby, to przełknąć nie mogę. O co tu chodzi?
Edytowane przez Fubizka Czas edycji: 2012-03-20 o 10:11 |
|
|
|
|
#3970 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Moim zdaniem źle kalkulujesz, bo dajesz mu szansę do wyrobienia sobie opinii biednego dziubaska, który zbłądził, ale chciał przeprosić, naprawić, a Ty mu nie dałaś szansy itd itp. Pamiętaj, że wciąż żyjemy w świecie, w którym niestety skuwysyństwa są facetom łatwiej wybaczane...trzeba brać na to poprawkę. Jeśli chcesz z nim walczyć, to nie podkładaj mu argumentów pod nos. Już lepiej wyjść ze 2-3 razy z imprezy przed czasem i potem pochlipać komu trzeba w rękaw, to Ci wtedy będą współczuli i bronili. A tak...jest jak jest.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#3971 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Nie teraz, nie w tej chwili. Ale... kiedyś? |
|
|
|
|
#3972 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Już kiedyś chciałaś i uciekłaś. Najpierw popracuj nad sobą, a potem się będzie myślało czy się uda namieszać mu w dobrą stronę.
Tak mi się wydaje.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3973 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
W ogóle tak się czasami zastanawiam, czy ja sobie nie wkręciłam, że jestem dla niego zbyt potworna i popaprana. Nie, żebym nie była, ale wiecie co mam na myśli. Hmmm. Przecież się staram pracować. Będzie lepiej, zobaczycie jeszcze.
|
|
|
|
|
#3974 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
(tak jak ja swoje )
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#3975 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
No ale oczywiście, że on robił z siebie ofiarę, bo usiadł ze spuszczoną mordą dopiero po tym jak nie wyszło mu zarywanie jakichś dwóch blondyn i ja nie chciałam z nim gadać
Poza tym przecież nie wszyscy wiedzą co dokładnie między nami zaszło, nie latam po całym mieście opowiadając takie rzeczy, bo połowa ludzi i tak by nie uwierzyła. Było tam ze mną (liczę...) oprócz niego 6 chłopaków. 2 z nich w ogóle poza tematem i widziałam ich może z 5 min, latali po parkiecie cały czas. 3 innym już się poryczałam wcześniej, jak kiedyś tam pytali i to nie z żadnego wyrachowania, tylko po prostu do tej pory jeszcze tak mam, że jak ktoś zada nie za bardzo pytanie tak ni stąd ni zowąd, to mi łzy stają w oczach. W tym jednemu z nich to ryczałam tak z 15 razy i on dobrze wie jak wygląda ta sytuacja i sam mi miliard razy mówił, żebym nie płakała po tym złamasie. A jeden generalnie nie wie dokładnie co tam się stało, ale sam powiedział w żartach, jak staliśmy po piwo, że koniec kumpelstwa z tym, co go przyprowadził (w żartach to było), na co ja odpowiedziałam, że no tak, reakcja taka jak u barneya stinsona, jak się dowiedział, że ted porzucił gwiazdę porno i się pośmialiśmy ![]() Ci wszyscy ludzie zresztą byli również na tej imprezie w grudniu i widzieli jaka była moja reakcja na to, sami mi dawali chusteczki, powiedzieli, że mam nie ryczeć przy nim, jak chcę, to mam ryczeć później, ale nie warto mu dawać satysfakcji. Może i teraz jest tak jak mówisz, nagadał ludziom jaki to on jest biedny, posiedział smutny przy barze (a może mu się rzygać chciało z przepicia, kto wie?) ale w gruncie rzeczy, to na tej imprezie tam nie działo się nic niezwykłego. Milion ton wściekłości, jaka jest przeze mnie opisana, to miała miejsce głównie we mnie. Oczywiście, że wszyscy to widzieli, że mi to nie pasuje, ale cała sytuacja była dość daleko od grobowej atmosfery, jaką opisujecie ![]() Grobowa atmosfera to była jak ja już poszłam na autobus, co już wcześniej opisałam, ale tam nikogo nie było już ![]() Nie chce mi się celowo robić z siebie ofiary i płakać ludziom przez kolejne 5 miesięcy, bo to się już robi chore. Wolę się popłakać w domu albo Ukraińcom na przystanku PS. Jego najlepszy przyjaciel od przedszkola mi powiedział, że ja mu tego nie mogę wybaczyć. A czy on teraz opowiada jakąś swoją wersję całej historii - pewnie tak, ale niektórych rzeczy się nie wyprze, bo był na tyle głupi, że wszyscy widzieli. A jakbym ja miała prostować każdą głupotę, którą on o mnie mówi, to bym musiała żyć tylko tym. Edytowane przez Fubizka Czas edycji: 2012-03-20 o 10:29 |
|
|
|
#3976 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Kiedyś znajomi mi powiedzieli, że cieszy ich, że z eksem nie obgadujemy się na spotkaniach z nimi, bo czuliby się strasznie niezręcznie i pewnie zaczęliby nas obojga omijać. Zaznaczam, że nie spotykaliśmy się wszyscy razem, tylko z osobna. Mimo tego, że rzucił mnie, bo "czego innego szuka w kobiecie" (tzn. bzykania mężatek albo studentek w kiblu), pozostali bezstronni i mają zarówno ze mną, jak i z nim dobre stosunki. Bo to, co między mną a nim się działo, to jest nasza sprawa, a nie naszych znajomych. To, że okazał się dupkiem w kwestiach sercowych nie znaczy, że jest dla nich złym kolegą i mają się od niego odwrócić. To nie z nimi spotykał się na jedną noc i nic ich to nie obchodzi, co robi i z kim w łóżku. Uważam, że takie ostentacyjne olewanie, odwracanie głowy i niepodawanie ręki wywołuje chory klimat, rodzi niechęć znajomych i jest bardziej dziecinne niż usunięcie z facebooka, które to chociaż przynosi spokój. To szkoda marnować jego czas w chwili obecnej, bo może sobie ułożyć życie z kimś innym. Nie da się ukryć, że obie sobie to wkręciłyście
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#3977 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
No a ja nie będę z nim rozmawiać tylko po to, żeby przyszpanować przed znajomymi jaka to jestem do przodu, fajna i odpowiedzialna i tyle
![]() Poza tym, nie oszukujmy się, jak ostatnio z nim gadałam i szlag jasny mnie od jego głupot trafił, to mnie pytałyście po co ja w ogóle ucinam sobie z nim pogawędki, miałam z nim nie gadać, ile jeszcze tak będę itd. Czyli rozumiem, że teraz miałam z nim gadać dla dobrego zaprezentowania się wśród publiki
Edytowane przez Fubizka Czas edycji: 2012-03-20 o 10:51 |
|
|
|
#3978 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Kto Ci każe z nim konwersować? Po prostu nie odstawiaj szopek jak pięciolatka, traktuj go jak powietrze.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3979 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Ale może udałoby się znaleźć bezpieczny środek między ostentacyjnym odwracaniem się, a padaniem mu radośnie w ramiona...?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3980 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
---------- Dopisano o 10:56 ---------- Poprzedni post napisano o 10:52 ---------- Ech, nie dogadamy się, sorry. Dla mnie odpowiedź "NIE" na pytanie "czy chcesz pogadać" i odwrócenie się do innych ludzi jest średnio szopkowate, ale spoko, rozumiem, że lepsze byłoby powiedzenie "tak" i wyjście z nim na pogadanie po czym nie wyduszenie z siebie słowa, albo powiedzenie "nie" i czekanie na to, aż on zacznie mi tłumaczyć dlaczego jednak powinnam, albo siedzenie obok niego jak podrywa jakąś pannę i czekanie aż powtórzy akcję sprzed 3 miesięcy. Tak samo wyjście na jego widok i później użalanie się jego kumplom byłoby bardziej dojrzałe. No niestety, chyba nie ma szans, żebyśmy się zgodziły w tym temacie. Btw. on mi nie podał ręki. |
|
|
|
|
#3981 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
No to mamy trochę różniące się pojęcie zwrotu "traktować jak powietrze"
![]() ---------- Dopisano o 10:59 ---------- Poprzedni post napisano o 10:56 ---------- My Ci tylko przedstawiamy jak to mogło wyglądać osobom nie do końca obczajonym w temacie. Ja sugeruję po prostu, że być może zachowanie Twoich znajomych miało jakieś tam podstawy. Może warto by było z nimi o tym pogadać.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3982 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Dlaczego jego przyjaciel z nim wyszedł to chyba jest oczywiste. A reszty nie będę wypytywać dlaczego się zmyli z imprezy czy tam przenieśli w plener i jak mogli nas zostawić.
Gadałam z gościem, który go przyprowadził, dlaczego to zrobił, to nie umiał mi powiedzieć, jedynie to, że jak się ze mną umawiał, to miał inny plan a mój eks powiedział, że "mimo wszystko chce się zabrać" i że całe szczęście się nie pożarliśmy, więc wszystko jest ok. EDIT - to mu powiedziałam, że dla mnie nie było ok. ---------- Dopisano o 11:04 ---------- Poprzedni post napisano o 11:03 ---------- Cytat:
Co też pokazuje dlaczego zgubiłam tam kumpla. Edytowane przez Fubizka Czas edycji: 2012-03-20 o 11:14 |
|
|
|
|
#3983 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
A szkoda. Ja mam taką zasadę, że jak idziemy w kupie, to wychodzimy w kupie, ewentualnie po intensywnej konsultacji i ogarnięciu tematu w sprawie powrotu do domu osoby, którą się zostawia. Jeśli ktoś to olewa, to jest foch jak stąd do Las Vegas.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3984 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Cytat:
Wiem, że to pewnie brzmi dla Ciebie szokująco i niewyobrażalnie, ale wygląda na to, że musisz się nauczyć go tolerować. Albo przynajmniej sprawiać takie wrażenie. Bo unikanie tu już nic nie daje, jak widzisz. |
||
|
|
|
#3985 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Normalny by odpuścił, trzymał dystans i takie tam. A on...robisz mu i z nim co chcesz.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#3986 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() ![]() Cytat:
Edytowane przez Fubizka Czas edycji: 2012-03-20 o 11:42 |
||||
|
|
|
#3987 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Dobra, namieszałam Wam, to teraz spadam :P
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3988 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Cytat:
.U mnie swoją drogą też ludzie wracają raczej razem, no ale... Słuchaj, ja trochę rozumiem tą Twoją wojowniczą postawę, ale zrozum też jedno: nie oceniam waszych znajomych, ale z tego co piszesz, to jest FAKTEM, że oni mają już dość tej całej sytuacji. I to jest kwestia być może nawet wyboru w zawziętości w tępieniu eksa a znajomością z tymi ludźmi. Zastanów się, czy warto. Naprawdę ich nie rozumiesz? Ja już kiedyś o tym pisałam chyba, że osobiście czuję się potwornie w momencie, gdy wynika jakiś konflikt między dwojgiem ludzi, których lubię tak samo mocno lub porównywalnie. Bo jeśli skonfliktowany jest mój przyjaciel z moim znajomym, to za przyjacielem będę stała murem. Ale w przypadku znajomości o równorzędnym charakterze, to ja się po prostu strasznie męczę i nie wiem co robić, źle mi jest i w ogóle. Zwłaszcza jeśli nie wiem, jak naprawdę było... a nie oszukujmy się, zwykle się tego nie wie. Edytowane przez Connff Czas edycji: 2012-03-20 o 12:17 |
||
|
|
|
#3989 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Nie nie rozumiem. Bo fakt jest taki, że eks wpadł na dwie imprezy ze mną, w tym na pierwszej ja nie miałam nic przeciwko temu, żeby wpadał, nawet mnie o to pytali i powiedziałam, że luz. I wpadł i zrobił taką scenę, że do tej pory wszyscy pamiętają. I kuwra mać nie jest to moją winą co on zrobił i szlag mnie trafia jak mi zarzucacie winę za to, co on wtedy odwalił. Może jeszcze ja mu tą pannę przyprowadziłam
Dla mnie, skoro mówię, że na imprezę z nim nie chcę chodzić i dostaję odpowiedź "daj spokój nikt nie jest takim debilem, żeby go przyprowadzać do Ciebie" a godzinę później jest inaczej, to jest zwyczajny brak szacunku do mnie, do tego co ja czuję i do tego jak MNIE boli jego widok. Ale rzeczywiście, to oni są tu pokrzywdzeni i poszkodowani i powinnam teraz wszystkich jechać przeprosić. I powinnam jechać przeprosić tak samo wtedy, że popłakałam się, bo facet którego kochałam ponad życie 3 dni po wyznaniu mi, że on mnie też kocha i jestem kobietą jego życia całuje się ostentacyjnie z jakąś laską, upewniając się, że widzę. Jak ja mogłam? Rzeczywiście to był szczyt nieobycia w towarzystwie. Jak ktoś ma na tyle w dupie, co ja czuje, to NIE, znajomość z nim nie jest warta żadnego poświęcenia a już na pewno nie takiego. Widocznie ja zostałam po prostu inaczej wychowana i tego się nie przeskoczy. |
|
|
|
#3990 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Ale to nie jest tak, że ja Twoich znajomych usprawiedliwiam. Tylko że jeśli sama piszesz, że widocznie mają w dupie Twoje potrzeby i odczucia, no to może tak jest, może wybrali eksa, może nie chcą wybrać żadnego z was, ch. wie. Tymczasem to TY się w tej sytuacji najbardziej męczysz, bo jeśli po jednej takiej akcji jako ostatnio jesteś tak psychicznie rozjechana przez walec, to może to się nie kalkuluje po prostu. Może trzeba albo spróbować jeszcze raz z nimi porozmawiać, że sobie tego nie życzysz, albo po prostu się odciąć, no nie wiem.
Ja rozumiem, mi TEŻ byłoby źle, jakby moi znajomi mieli gdzieś moje potrzeby. Stwierdzam fakt, że coś po prostu z tym musisz zrobić, no. Nie będę komentować zachowania Twojego eksa, bo to dla mnie nie ma sensu po raz któryś. Nie będę się zniżać do tego poziomu. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:35.




poradzę sobie napewno, ale przerażają mnie zmiany. Przyzwyczaiłam się, że każdy dzień jest taki sam, więc teraz najchętniej bym siedziała na dupie i nic nie robiła żeby coś zmienić. No i przeraża mnie to, że moja przeprowadzka jest już pewna - nowe miejsce, nowi ludzie w mieszkaniu, tyle spraw do pozamykania tutaj...







Poszłam po torebkę i mi zniknął. Szukałam go tam przez 20 min i za diabła nie mogłam go znaleźć, wyjaśniliśmy sobie i święty spokój mamy obydwoje i nie trzeba do takich sytuacji robić jakichś przedstawień, które kogoś za☠☠☠iście ranią
mam ochotę powiedzieć, że jednak zostaję i nie robić nic, ale wiem, że zostając tutaj tylko się pogrążę.








