Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Strona 24 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-23, 14:02   #691
czarnamadonna1982
Zakorzenienie
 
Avatar czarnamadonna1982
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 5 509
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez neseczka Pokaż wiadomość
Jesli chodzi o objawy to całkiem nieźle to znoszę póki co, rano mnie trochę mdli i po 17 chce mi się bardzo spać. Poza tym czuje się jak dawniej. A i zapomniałam- nie mam chcicy na moją ukochaną jeszcze niedawno czekoladę! Co ciekawe zanim zrobiłam test już 2 tyg przerzuciłam się na warzywa i zdrowe jedzenie, tak jakbym już wiedziała
ja jeszcze trzy tyg temu co dzien pożeralam przynajmniej tabliczke czekolady-a teraz wogóle, zadnej czekolady, nie mam wogole ochoty przerzucilam sie na suszone owoce, warzywka itdi same zdrowe jedzonko
do brzuszka jeszcze nie gadalam, moj tz ma wiekszego bzika, ja jeszcze do konca nei ogarnelam swojego stanuon juz by chcial zebym miala wielki brzuch zeby mogl gadac masowac itdmusze go hamowac w zapędach

Edytowane przez czarnamadonna1982
Czas edycji: 2012-03-23 o 14:04
czarnamadonna1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 14:17   #692
neseczka
Raczkowanie
 
Avatar neseczka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 307
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

to widzę, że świetnie się rozumiemy czasem to się na siebie złoszczę, bo jakoś to na zimno odbieram na razie, w sumie to chyba jeszcze nie dowierzam jak będę miała wyniki i wszystko czarno na białym to wtedy może zacznę inaczej to odbierać Jak widzę ile dziewczyny się czasem starały, a mnie zdarzyła się wpadka mimo zabezpieczenia, to stwierdzam że zacznę grać w totka
neseczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 14:21   #693
czarnamadonna1982
Zakorzenienie
 
Avatar czarnamadonna1982
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 5 509
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez neseczka Pokaż wiadomość
to widzę, że świetnie się rozumiemy czasem to się na siebie złoszczę, bo jakoś to na zimno odbieram na razie, w sumie to chyba jeszcze nie dowierzam jak będę miała wyniki i wszystko czarno na białym to wtedy może zacznę inaczej to odbierać Jak widzę ile dziewczyny się czasem starały, a mnie zdarzyła się wpadka mimo zabezpieczenia, to stwierdzam że zacznę grać w totka
no my sie tez nie staralismy..jakos tak wyszlo -antykoncepcje odstawilam w styczniu.
a to zabezpieczaliscie sie?????to faktycznie))graj w tego totka hehhehe
czarnamadonna1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 14:25   #694
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez czarnamadonna1982 Pokaż wiadomość
no to bete zrobisz w poniedzialek
tez duzo mysle ale ogolnie czuje sie dobrze, wiec nie doszukuje sie juz tak dziury w calym czekam spokojnie na wizyte.od wczoraj nie czytam juz nic o poronieniach ani zlych rzeczach ktore moga sie stac w ciazy bo stwierdzilam ze na leb dostaje, poza tym pozniej moj zły nastroj i stres preznosza sie na moje relacje z tżem i wogole.i pozniej rycze tylko.
a czemu na usg cie nie przyjeli?nie bylo meijsc?
mnie tez kochana brzuch w nocy bolal, latalam do łazienki po 3ej w nocy spac nie moglam zasnelam ok 6ej, teraz tez mi od rana jeździ po jelitach nie wiadomo co
Czarna chyba też przestane czytac, bo mam starsznie zły humor!

A nie przyjeli, bo okazało sie, że w piątek nie robią usg
Ale chyba sie opanuje i poczekam do tej wizyty, żadych krwawień nie mam, ciągnie mnie tylko brzuch i jajniki wiec chyba nie powinnam tak panikowac?
Ale okazało sie, że w szpitalu robią B-HCG i tego samego dnia są wyniki, wiec chyba sie przejde dwa razy, żeby zobaczyc czy dobrze przyrasta Podobno po przyroście gonadotrpiny kosmówkowej można wyeliminować ciąże pozamaciczną bo dużo wolniej przyrasta
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 14:27   #695
czarnamadonna1982
Zakorzenienie
 
Avatar czarnamadonna1982
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 5 509
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

chcociaz oczywiscie zawsze marzylam o dziecku, ale myslalam ze zupelnie inaczej to przyjme-ze przy tescie sie rozbecze, ze wogole taka bede .a ja owszem denerwuje sie czy ok wszytsko ale ani przy tescie nei ryczalam raczej patrzylam i mialam mine karpia bo nie wiedzialam czy ta blada kreska to "to" czy nie to, wiec polecialam po nastepne trzy testytz bardziej to przeżyl, cieszyl sie, przytulal mnie chyba z dwie godziny
ja musze chyba na spokojnie ogarnac po prostu

---------- Dopisano o 14:27 ---------- Poprzedni post napisano o 14:25 ----------

Cytat:
Napisane przez Mystiquee Pokaż wiadomość
Podobno po przyroście gonadotrpiny kosmówkowej można wyeliminować ciąże pozamaciczną bo dużo wolniej przyrasta
a to nei wiedzialam)
pewnie ze zrob uspokoisz sie
w piatek usg nei robia heheheheh to nieźle))))))
i nie czytaj naprawde)))bo czlowiek na leb dostaje
czarnamadonna1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 14:30   #696
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez czarnamadonna1982 Pokaż wiadomość
a to nei wiedzialam)
pewnie ze zrob uspokoisz sie
w piatek usg nei robia heheheheh to nieźle))))))
i nie czytaj naprawde)))bo czlowiek na leb dostaje
Koniec czytania, dowiedziałam sie tego i koniec. Teraz tylko dwa razy muszą mnie kłuć
Dwa badania = 50zł
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 14:31   #697
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez neseczka Pokaż wiadomość
to to jesteśmy nowe we dwie ja zrobiłam test w tym tygodniu- 2 kreski, jedna bladziutka. Dziś pojechałam na betę, wyniki o 15 i już się nie mogę doczekać
To absolutnie nieplanowana ciąża, jednak mam męża i mamy gdzie sami mieszkać więc jesteśmy w dosyć dobrej sytuacji. Na początku to było megazaskoczenie, ale powoli zaczynam się przyzwyczajać do tej myśli. Nikomu na razie nie mówimy. Lekarza mam na środę. Ostatni okres miałam 16 lutego więc to prawdopodobnie 5-6 tydzień. Na razie nie postrzegam tego czegoś jako różowego bobaska, jestem daleka od gadania do brzucha mój stan kojarzy mi się na razie z obcym, który we mnie ewoluuje, ale na wszystko przyjdzie czas i pora

Jesli chodzi o objawy to całkiem nieźle to znoszę póki co, rano mnie trochę mdli i po 17 chce mi się bardzo spać. Poza tym czuje się jak dawniej. A i zapomniałam- nie mam chcicy na moją ukochaną jeszcze niedawno czekoladę! Co ciekawe zanim zrobiłam test już 2 tyg przerzuciłam się na warzywa i zdrowe jedzenie, tak jakbym już wiedziała


Ja dziś pojechałam na drugą betę, żeby zobaczyć jaki jest przyrost po trzech dniach
jutro odbiorę wyniki i może będę trochę spokojniejasz, bo narazie różne myśli chodzą mi po głowie

Moja ciąża też jest dla nas jakby zaskoczeniem- nie planowaliśmy jej w sumie, no ale jak się ludzie nie zabezpieczają to tak jest
Jednak mimo, że to niespodzianak to jesteśmy z TZ bardzo szcześliwi. TŻ to by mnie teraz na rękach nosił ze szczęścia- zwariował jednym słowem.

Dla mnie to też wszystko jeszcze kosmos- póki nie zobaczę maleństwa na usg to chyba to do mnie do końca nie dotrze
My w weekend planujemy powiedzieć o wszystkim naszym rodzicom.
Ciekawe jak zareagują

Ja z objawów mam okropnie bolące piersi i po tym właśnie domyśliłam się, że mogę być w ciąży, bo nigdy przedtem nie miewałam bóli piersi nawet przed @.
Oprócz tego co pół godziny latam do łazienki
Mdłości narazie nie mam jako takich na szczęście
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 15:25   #698
AgusiekT
Raczkowanie
 
Avatar AgusiekT
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 172
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Witam.
Nowa jestem, w króciutkim czasie z forum przedślubnego wskakuję tutaj, niezłe tempo, co?

Jestem w 5 tyg. Na dziecko nalegał głównie mąż, mnie się jakoś specjalnie nie spieszyło, chciałam jeszcze poużywać życia, ale cóż, stało się.

Piąty tydzień, a już zaliczyłam pobyt w szpitalu, krwawienie było, podejrzewam, że spowodowane stresem.

Ale przejdę do sedna- powiedzcie mi, czy któraś z Was też przechodziła to co ja? Po szpitalu lekarz wysłał mnie na 14-dniowe L4 i oczywiście kazał odpoczywać. Czyli zero sprzątania, odkurzania, dźwigania (np. wiadro z mopem...). Siedzę więc w domu, chałupa mi z lekka brudem zarasta, mąż całe dnie w pracy, a ja "odpoczywam"... Dopóki kilka dni po szpitalu byłam u mamy wszystko było jakieś bardziej optymistyczne, łatwiejsze, teraz mnie to trochę dołuje. Tłumaczę sobie, że może początki są takie ciężkie, a potem wszystko się zmieni, ale czasem czuję się po prostu wykopana z życia. Tak jak ostatnio byliśmy na imieninach u znajomych, wiecie- ludzie, z którymi zawsze się trzymaliśmy, bawiliśmy. I teraz: wszyscy piją, wychodzą na dymka, a ja siedziałam z boku i aż mi żal dupsko ściskał, że mi już nic nie wolno.

Sorki za użalanie, powiecie, że ledwo się pojawiła, a już biadoli, nie wiem czemu tak jest, mam nadzieję, że to minie.
__________________
Zaręczeni: 17.08.2010
Koniec staropanieństwa: 17.09.2011
Maria: 03.11.2012
AgusiekT jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 15:43   #699
EdziaO
Zakorzenienie
 
Avatar EdziaO
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 346
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

wpadam jeszcze na chwilkę życzyć Wam udanego weekendu

Okna prawie za nami, humor juz mam prawie dobry i staram się nie myśleć o niczym.

Objawów nadal jakiś spektakularnych brak, ale u mnie to standard jest.


chciałabym po prostu zostać na tym wątku i cóż, żeby tym razem wszystko poszło dobrze.
My akurat z tych co bardzo się staraliśmy i na wynik testu czekałam na miękkich kolanach.
__________________
Bartuś 23.12.2010
Aniołek 01.08.2011...
Hubert 21.11.2012


„Błogosławiony, który daje swoim dzieciom korzenie i skrzydła”
EdziaO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 16:01   #700
karolla12
Rozeznanie
 
Avatar karolla12
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 770
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Witam wszystkie mamusie
Obserwowałam wasz wątek od kilku dni (odkąd zobaczyłąm dwie różowe krechy),ale dopiero dzisiaj postanowiłam do Was dołączyć GDYŻ! byłam dziś na usg i WIDZIAŁAM!! piękny pęcherzyk i bijące serduszko.Jestem szczęśliwa,ale i pełna obaw (choć to moje trzecie dzidzi).Mam nadzieję,że razem będzie nam łatwiej przejść przez przez te magiczne 8 następnych miesięcy
karolla12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 16:03   #701
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Edzia miłego weekendu
Mnie dziś jakoś zemdliło, tak dużo śliny mi sie zebrało w buzi, tak jakoś tak mi dziwnie było
Coś czuje, że niedługo mnie dopadną na całego
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 16:15   #702
DeKajka
Zakorzenienie
 
Avatar DeKajka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 910
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez AgusiekT Pokaż wiadomość
Witam.
Nowa jestem, w króciutkim czasie z forum przedślubnego wskakuję tutaj, niezłe tempo, co?

Jestem w 5 tyg. Na dziecko nalegał głównie mąż, mnie się jakoś specjalnie nie spieszyło, chciałam jeszcze poużywać życia, ale cóż, stało się.

Piąty tydzień, a już zaliczyłam pobyt w szpitalu, krwawienie było, podejrzewam, że spowodowane stresem.

Ale przejdę do sedna- powiedzcie mi, czy któraś z Was też przechodziła to co ja? Po szpitalu lekarz wysłał mnie na 14-dniowe L4 i oczywiście kazał odpoczywać. Czyli zero sprzątania, odkurzania, dźwigania (np. wiadro z mopem...). Siedzę więc w domu, chałupa mi z lekka brudem zarasta, mąż całe dnie w pracy, a ja "odpoczywam"... Dopóki kilka dni po szpitalu byłam u mamy wszystko było jakieś bardziej optymistyczne, łatwiejsze, teraz mnie to trochę dołuje. Tłumaczę sobie, że może początki są takie ciężkie, a potem wszystko się zmieni, ale czasem czuję się po prostu wykopana z życia. Tak jak ostatnio byliśmy na imieninach u znajomych, wiecie- ludzie, z którymi zawsze się trzymaliśmy, bawiliśmy. I teraz: wszyscy piją, wychodzą na dymka, a ja siedziałam z boku i aż mi żal dupsko ściskał, że mi już nic nie wolno.

Sorki za użalanie, powiecie, że ledwo się pojawiła, a już biadoli, nie wiem czemu tak jest, mam nadzieję, że to minie.
Znam ten ból,. też czasem czuję się jakby ktoś wyciął mnie z mojego dawnego życia i wkleil do zupełnie innego.. Przed ciążą paliłam.. Teraz rzuciałam.. wiem że dobrze zrobiłam ale czasem cięzko jak wszyscy idą zapalić a ja muszę na to patrzec No i ogólnie całe życie mi się zmieniło..My nie planowaliśmy tego dzidziola, na początku było bardzo trudno, wstyd się przyznać ale planowałam w głowie aborcję . Nie było kolorowo ., ale teraz wszysko się zmieniło. Mam przed sobą zdjęcie USG mojego maleństwa i jakoś wszystko nabiera barw ..
__________________
Adaś__ ur. 03.11.2012 . godz. 01.25, 3kg, 54 cm , 10 pkt__

Na pamiątkę ...
''Pod moim sercem, inne serce bije...
Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane..''

12 _ 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 _ Adasiowe szczęście !
DeKajka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 17:06   #703
AgusiekT
Raczkowanie
 
Avatar AgusiekT
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 172
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez DeKajka Pokaż wiadomość
Znam ten ból,. też czasem czuję się jakby ktoś wyciął mnie z mojego dawnego życia i wkleil do zupełnie innego.. Przed ciążą paliłam.. Teraz rzuciałam.. wiem że dobrze zrobiłam ale czasem cięzko jak wszyscy idą zapalić a ja muszę na to patrzec No i ogólnie całe życie mi się zmieniło..My nie planowaliśmy tego dzidziola, na początku było bardzo trudno, wstyd się przyznać ale planowałam w głowie aborcję . Nie było kolorowo ., ale teraz wszysko się zmieniło. Mam przed sobą zdjęcie USG mojego maleństwa i jakoś wszystko nabiera barw ..
No właśnie to jest takie dziwne...
Jak jechałam do szpitala z tym krwawieniem, to modliłam się, żeby ten pęcherzyk tam był, jak zobaczyłam na usg, że jest, to się z radości popłakałam. Potem w szpitalu przez tych kilka dni też jakoś zmieniło mi się myślenie o ciąży, dookoła same brzuchate kobitki i tak jakoś poczułam się jedną z nich, jak jakiś integralny element tamtego środowiska.
Potem u mamy też było w porządku, wiadomo- jak to u rodziców. Jednak teraz kiedy wróciłam do naszego domu, kiedy mój TŻ jest w pracy, to dopada mnie coś bardzo niedobrego. Myślę wtedy o tym, że pewnie będę miała straszny poród ( w 5 tygodniu ja myślę o porodzie), że moje życie zmieni się bezpowrotnie (i to oczywiście będzie zmiana na gorsze), że potem nie zrzucę tych kilogramów, itp.
Nie wiem, cieszę się jednak, że nie tylko ja mam doły. Tak mówią, że ciąża to piękny okres w życiu kobiety, ale u mnie to chyba jakiś wyjątek jest. Chociaż mam nadzieję, że te osławione hormony jeszcze mi trochę w głowie poukładają w miarę upływu czasu.
__________________
Zaręczeni: 17.08.2010
Koniec staropanieństwa: 17.09.2011
Maria: 03.11.2012
AgusiekT jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 17:24   #704
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez AgusiekT Pokaż wiadomość
Witam.
Nowa jestem, w króciutkim czasie z forum przedślubnego wskakuję tutaj, niezłe tempo, co?

Jestem w 5 tyg. Na dziecko nalegał głównie mąż, mnie się jakoś specjalnie nie spieszyło, chciałam jeszcze poużywać życia, ale cóż, stało się.

Piąty tydzień, a już zaliczyłam pobyt w szpitalu, krwawienie było, podejrzewam, że spowodowane stresem.
Współczuję
Oby już wszystko było ok.


Na mnie te hormony też koszmarnie wpływają- ciągle chce mi się ryczeć i nie mogę tego czasem powstrzymać nawet w pracy

Cytat:
Napisane przez karolla12 Pokaż wiadomość
Witam wszystkie mamusie
Obserwowałam wasz wątek od kilku dni (odkąd zobaczyłąm dwie różowe krechy),ale dopiero dzisiaj postanowiłam do Was dołączyć GDYŻ! byłam dziś na usg i WIDZIAŁAM!! piękny pęcherzyk i bijące serduszko.Jestem szczęśliwa,ale i pełna obaw (choć to moje trzecie dzidzi).Mam nadzieję,że razem będzie nam łatwiej przejść przez przez te magiczne 8 następnych miesięcy
Witam

Super, że jesteś już po piwreszym usg
I trochę zazdraszczam, bo ja muszę czekać jeszcze 2.5 tyg.
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 17:51   #705
karolla12
Rozeznanie
 
Avatar karolla12
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 770
Thumbs up Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez madzius90 Pokaż wiadomość
Współczuję
Oby już wszystko było ok.


Na mnie te hormony też koszmarnie wpływają- ciągle chce mi się ryczeć i nie mogę tego czasem powstrzymać nawet w pracy


Witam

Super, że jesteś już po piwreszym usg
I trochę zazdraszczam, bo ja muszę czekać jeszcze 2.5 tyg.
Ja sama jestem w szoku ,że tak szybko załatwiłam pierwszą wizytę i usg.Szczerze mówiąc dzisiaj poszłam do przychodni (wiedząc,że będzie lekarz,który ma prowadzić moją ciążę) i zapytałam,czy jest szansa,aby mnie dzisiaj przyjął.Ku mojemu zdziwieniu pani w rejestracji powiedziała,że nie ma problemu,co normalnie czeka się na termin do tego lekarz 2miesiące!!!
Tak,że I wizytę i usg mama za sobą
Ja mam również niedoczynność tarczycy i hashimoto,jestem również pod opieką endo.Na szczęście ostatnie wyniki w normie.

A! jestem w 5 tygodniu mój przewidywany termin z OM to 25 listopad.
karolla12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 17:56   #706
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez karolla12 Pokaż wiadomość
A! jestem w 5 tygodniu mój przewidywany termin z OM to 25 listopad.
Mam ten sam termin
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 18:26   #707
weronika23
Zakorzenienie
 
Avatar weronika23
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: ok. Jasła
Wiadomości: 3 353
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

dziewczyny wrocilam
nooo wiec termin na 14 listopada widzialam mini dzidzie i serduszko najwazniejsze ze jest i bije ehhhh cudny widok aaa i przez ten czas 2,5 kg przytylam szoooook

pozniej was nadrobie bo niunia spiaca i zmeczona a tz zaraz wroci glodnyyy
weronika23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 19:22   #708
kaaamila1
Zakorzenienie
 
Avatar kaaamila1
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 4 582
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez czarnamadonna1982 Pokaż wiadomość
mmmm świeża rybunia)))))zazdroszcze
moj tz wlasnie wrocil wiec jestem cala megaszcesliwa, jescze dzis nie ryczalam dzisiaj pracuje w domku, ale jak mozna sie domyslac odkąd wrocil to nie praca mi w głowie
chyba sobie zgrzeje parowke, mam ochote , chcoiaz przed chwila zjadlam caly serek twarogowy z cebula..jem jak slon..moze wreszcie utyje bo normalnie to ja waze 47 kg przy 170 zawsze chcailam przytyc ale nie moglam teraz moze sie uda))))))
To straszna chudzinka z Ciebie ! Pewnie będziesz miała tylko brzuszek

Cytat:
Napisane przez madzius90 Pokaż wiadomość
Witam

Ja tak nieśmiało- czy można się przyłączyć?
We wtorek okazało się, że jestem w ciązy, zrobiłam dwa testy wyszły pozytywne. Poszłam do laboratorium na betę na drugi dzień do gina. Wdług wyników bety jestem w 4-5 tygodniu.
Według terminu ostatniej miesiączki- w 6 tygodniu.
Następna wizyta u gina dopiero 11 kwietnia

Termin według @ na 18 listopada 2012
Witamy Mam taki sam termin

Cytat:
Napisane przez Mystiquee Pokaż wiadomość
Noo ja mam już dośc tego świrowania... siedze normalnie to boli mnie lewy jajnik, siedze z lewą nogą na prawej, boli prawy jak chodze, to całe podbrzusze
Jeszcze dziś ani bety nie zrobiłam, ani mnie na usg nie przyjeli, a do lekarza dopiero ide 5 kwietnia!
Przecież ja sie zamartwie na śmierc
Do tego non stop kłóce sie z tż, całą noc dziś mnie brzuch bolał, jestem zmeczona a pogoda jest tak piekna, że aż mnie wkurza!!
Kochana spokojnie ! Wszystko będzie dobrze !Nie mart się tak, bo to maleństwu szkodzi

Cytat:
Napisane przez neseczka Pokaż wiadomość
to to jesteśmy nowe we dwie ja zrobiłam test w tym tygodniu- 2 kreski, jedna bladziutka. Dziś pojechałam na betę, wyniki o 15 i już się nie mogę doczekać
To absolutnie nieplanowana ciąża, jednak mam męża i mamy gdzie sami mieszkać więc jesteśmy w dosyć dobrej sytuacji. Na początku to było megazaskoczenie, ale powoli zaczynam się przyzwyczajać do tej myśli. Nikomu na razie nie mówimy. Lekarza mam na środę. Ostatni okres miałam 16 lutego więc to prawdopodobnie 5-6 tydzień. Na razie nie postrzegam tego czegoś jako różowego bobaska, jestem daleka od gadania do brzucha mój stan kojarzy mi się na razie z obcym, który we mnie ewoluuje, ale na wszystko przyjdzie czas i pora

Jesli chodzi o objawy to całkiem nieźle to znoszę póki co, rano mnie trochę mdli i po 17 chce mi się bardzo spać. Poza tym czuje się jak dawniej. A i zapomniałam- nie mam chcicy na moją ukochaną jeszcze niedawno czekoladę! Co ciekawe zanim zrobiłam test już 2 tyg przerzuciłam się na warzywa i zdrowe jedzenie, tak jakbym już wiedziała
Witamy Ja mimo tego, że chciałam dziecka to czuje się również dziwnie..jakoś nie dociera do mnie, ze coś tam dzieje się w moim podbrzuszu..Uwierzę chyba dopiero kiedy poczuje pierwsze ruchy

Cytat:
Napisane przez AgusiekT Pokaż wiadomość
Witam.
Nowa jestem, w króciutkim czasie z forum przedślubnego wskakuję tutaj, niezłe tempo, co?

Jestem w 5 tyg. Na dziecko nalegał głównie mąż, mnie się jakoś specjalnie nie spieszyło, chciałam jeszcze poużywać życia, ale cóż, stało się.

Piąty tydzień, a już zaliczyłam pobyt w szpitalu, krwawienie było, podejrzewam, że spowodowane stresem.

Ale przejdę do sedna- powiedzcie mi, czy któraś z Was też przechodziła to co ja? Po szpitalu lekarz wysłał mnie na 14-dniowe L4 i oczywiście kazał odpoczywać. Czyli zero sprzątania, odkurzania, dźwigania (np. wiadro z mopem...). Siedzę więc w domu, chałupa mi z lekka brudem zarasta, mąż całe dnie w pracy, a ja "odpoczywam"... Dopóki kilka dni po szpitalu byłam u mamy wszystko było jakieś bardziej optymistyczne, łatwiejsze, teraz mnie to trochę dołuje. Tłumaczę sobie, że może początki są takie ciężkie, a potem wszystko się zmieni, ale czasem czuję się po prostu wykopana z życia. Tak jak ostatnio byliśmy na imieninach u znajomych, wiecie- ludzie, z którymi zawsze się trzymaliśmy, bawiliśmy. I teraz: wszyscy piją, wychodzą na dymka, a ja siedziałam z boku i aż mi żal dupsko ściskał, że mi już nic nie wolno.

Sorki za użalanie, powiecie, że ledwo się pojawiła, a już biadoli, nie wiem czemu tak jest, mam nadzieję, że to minie.
Witamy
Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło!
Wiadomo, że jest to nowa sytuacja w naszym życiu i z wielu przyjemności musimy zrezygnowac. Wkrótce zapomnisz o tym co Cię omija a będziesz myślec o tym co będzie jak się urodzi dzidziuś ! Jak to mówi mój mąż-,, jest to owoc miłości " tak więc kiedy będzie Ci źle pomyśl, że masz w brzuszku taki owoc

Cytat:
Napisane przez karolla12 Pokaż wiadomość
Witam wszystkie mamusie
Obserwowałam wasz wątek od kilku dni (odkąd zobaczyłąm dwie różowe krechy),ale dopiero dzisiaj postanowiłam do Was dołączyć GDYŻ! byłam dziś na usg i WIDZIAŁAM!! piękny pęcherzyk i bijące serduszko.Jestem szczęśliwa,ale i pełna obaw (choć to moje trzecie dzidzi).Mam nadzieję,że razem będzie nam łatwiej przejść przez przez te magiczne 8 następnych miesięcy
Witamy Gratuluje bijącego serduszka

Cytat:
Napisane przez weronika23 Pokaż wiadomość
dziewczyny wrocilam
nooo wiec termin na 14 listopada widzialam mini dzidzie i serduszko najwazniejsze ze jest i bije ehhhh cudny widok aaa i przez ten czas 2,5 kg przytylam szoooook

pozniej was nadrobie bo niunia spiaca i zmeczona a tz zaraz wroci glodnyyy
Super !!! Już nie mogę doczekac się takiego widoku !

Kochane życzę Wam udanego wieczoru ! Jutro może wpadnę do Was wieczorkiem ! Buziaki Kochane
__________________
Szaleńczo zakochana w swojej córeczce

21.11.2012 r. 13:50 - na świat przyszła Alicja
kaaamila1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 19:27   #709
Today_Tommorow
Wtajemniczenie
 
Avatar Today_Tommorow
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mój Śliczny Apartment
Wiadomości: 2 598
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

DeKaja & Weronika & karolla12 gratuluje wizytkochane

A ja przyznaje nadrobilam po lebkach ale nie mam ostatniona nic czasu. Jeszcze TZ ma caly weekend wolny wie bedziemy odpoczywac rodzinnie.

Ja wciaz czekam na list od poloznej kiedy mam ta pierwsza wizyte, doczekac sie biedna nie moge
__________________
Świat Stał Się Piękniejszy


Edytowane przez Today_Tommorow
Czas edycji: 2012-03-23 o 19:36
Today_Tommorow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 19:53   #710
anett234
Zadomowienie
 
Avatar anett234
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: DTR
Wiadomości: 1 766
GG do anett234
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Witam Kochane!

Nie mam kiedy nadrobić zaległości w czytaniu Was...

A do tego jutro znowu do pracy.
Robiłam dzisiaj betę (pan doktor kazał sprawdzić czy dobrze wzrasta)
i wyszła 3041 - czyli jest ok (tfu tfu).

Buziaczki dla Was i lecę do łóżeczka bo zmęczona jestem.
anett234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 20:12   #711
meiadeleite
Raczkowanie
 
Avatar meiadeleite
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 361
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cześć dziewczyny
Wpadłam zobaczyć, co się tu dzieje ciekawego i proszę, ile nowych mamuś! Witam wszystkie serdecznie
U mnie spokój na razie, zaczynam być zmęczona w ciągu dnia, ziewam jak smok. Wymioty mnie (odpukać) póki co omijaja i niech tak zostanie... za to nadwrażliwość zapachowa a co za tym idzie - mdłości... masakra. Ale nie są to takie mdłości, że chce mi się wymiotować, po prostu mam ochotę zatłuc siekiera koleżanke w pracy, która robi sobie zieloną herbatę z opuncją Normalnie mogłabym ja za to udusić
Tej samej koleżance oddałam krem do twarzy kupiony tydzień temu, który tak straaaaaaaaaaasznie mi śmierdział, że myślałam, że padnę za każdym razem, jak go używałam. Ona powąchała i stwierdziła, że nie ma pojęcia, o co mi chodzi, bo bardzo delikatnie pachnie
Ech, jakoś to przeżyję - mam nadzieję, że za miesiąc i kilka będzie tylko lepiej
__________________
proście, a będzie wam dane
meiadeleite jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 20:38   #712
natallkaa
Wtajemniczenie
 
Avatar natallkaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 068
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cześć Dziewczyny
To i ja melduję się na wątku, podczytuję Was już jakiś czas ale postanowiłam się dołączyć jak będę pewna ciąży w 100%. A dziś jestem bo miałam pierwszą wizytę u lekarza i USG. Widzieliśmy z mężem bijące serduszko - bardzo fajne uczucie Lekarz też super ważenie na mnie zrobił więc myślę, że już u niego zostanę. Powiedział, że w niedzielę będzie dokładnie 7 tc i termin porodu to 11 listopad.
Z ogólnych objawów to mam straszny zapachowstręt mdli mnie zaraz od różnych rzeczy ale na szczęście póki co nie wymiotuję.
To tyle na początek, mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do grona szczęśliwych mamuś
Życzę Wszystkim pięknych i spokojnych 8 m-cy ciąży
natallkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 20:42   #713
Today_Tommorow
Wtajemniczenie
 
Avatar Today_Tommorow
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mój Śliczny Apartment
Wiadomości: 2 598
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

natallka 11.11 fajna data. Gratuleje malenstffa i super ze na wizycie wsyztsko ok. A widze ze z WLKP jestem, ja rowniez stamtad pochodze

meiadeleite heh ja tez tak mam, powinnam wziac udzial w konkursie poznajac potrawy po zapachu
__________________
Świat Stał Się Piękniejszy

Today_Tommorow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 20:51   #714
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Kurde wszystkie już widziałyście swoje maleństwa i serduszka słyszałyście...a ja dalej w zawieszeniu Ale Wam zazdroszczę!!
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 21:02   #715
Today_Tommorow
Wtajemniczenie
 
Avatar Today_Tommorow
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mój Śliczny Apartment
Wiadomości: 2 598
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez Mystiquee Pokaż wiadomość
Kurde wszystkie już widziałyście swoje maleństwa i serduszka słyszałyście...a ja dalej w zawieszeniu Ale Wam zazdroszczę!!

Mystique
nie masz sie co martwic ja musze poczekac minimum do 10-12 tyg na pierwsza wizyte wiec bede jedna z ostatnich
__________________
Świat Stał Się Piękniejszy

Today_Tommorow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 21:03   #716
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez Today_Tommorow Pokaż wiadomość

Mystique
nie masz sie co martwic ja musze poczekac minimum do 10-12 tyg na pierwsza wizyte wiec bede jedna z ostatnich
Czemu tak długo?
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 21:05   #717
Today_Tommorow
Wtajemniczenie
 
Avatar Today_Tommorow
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mój Śliczny Apartment
Wiadomości: 2 598
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez Mystiquee Pokaż wiadomość
Czemu tak długo?
Mistique bo ja nie mieszkam w PL, a tu traktuja ciaze jako ciaze dopiero od 12 tyg,
__________________
Świat Stał Się Piękniejszy

Today_Tommorow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 21:06   #718
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez Today_Tommorow Pokaż wiadomość
Mistique bo ja nie mieszkam w PL, a tu traktuja ciaze jako ciaze dopiero od 12 tyg,
Pewnie jesteś w Anglii?
Czyli cały pierwszy trymestr bedziesz życ w niewiedzy...
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 21:09   #719
Today_Tommorow
Wtajemniczenie
 
Avatar Today_Tommorow
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mój Śliczny Apartment
Wiadomości: 2 598
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez Mystiquee Pokaż wiadomość
Pewnie jesteś w Anglii?
Czyli cały pierwszy trymestr bedziesz życ w niewiedzy...

Mistique
tak mieszkam w UK. a no nietstey bede, chodz staram sie nie przesadzac z ta ciaza i nie obchodzic sie ze soba jak ze szklanka wody.
__________________
Świat Stał Się Piękniejszy

Today_Tommorow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-23, 21:14   #720
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012

Cytat:
Napisane przez Today_Tommorow Pokaż wiadomość

Mistique
tak mieszkam w UK. a no nietstey bede, chodz staram sie nie przesadzac z ta ciaza i nie obchodzic sie ze soba jak ze szklanka wody.
No dokładnie, najważniejsze żeby nie świrowac!
Ty już masz jedną ciąże za sobą, już jesteś doświadczona, a ja to mam normalnie kiszkę z mózgu
Ale przestałam czytac o ciązach pozamacicznych itd i od razu sie lepiej czuje
A nie masz możliwości przyjechać do Polski i zrobić sobie badania?
Np. teraz na święta?
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.