|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4291 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Chyba każdy odjeżdża przy czytaniu?
Będzie Ci ładnie w tej sukience
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4292 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
No każdy, tylko jak to się dzieje w domu, to nie ma takiego efektu
![]() Tak samo, jak z budzeniem się w nowym miejscu, myślisz, że po otworzeniu oczu ukarze się Twój pokój a tu - Takie uczucie, które trwa sekundę, ale jest strasznie śmieszne Albo tylko ja tak mam ![]() Cytat:
Tylko mam nadzieję, że będą ją mieli w sprzedaży również po świętach
|
|
|
|
|
#4293 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Nie mam takiego wrażenia, ale jak byłam w domu, to łapałam się na tym, że rozglądałam się w łóżku za kotkiem.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4294 | |||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Rozmawialiście o tym?
Żeby to chociaż w Twoim przypadku jakieś mega trudne do zrealizowania było ![]() Ogarnęłam ją jakoś na początku ogólniaka. Nawet twórczość Lema była mniej popieprzona ![]() Cytat:
ale książki zawsze były i będą.Ja też, ale tylko leżąc na brzuchu. Temu z reguły mam spalone słońcem plecy i twarz córki młynarza ![]() Cytat:
![]() A ja nie... Cytat:
A jeszcze jak człowiek otwiera oko i widzi coś/kogoś zaj...fajowego , to już w ogóle...![]() ---------- Dopisano o 10:15 ---------- Poprzedni post napisano o 08:23 ---------- P.S. Nie ma to jak być na dzień dobry wyprowadzoną z równowagi przez serwis aukcyjny. Wrrr.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|||
|
|
|
#4295 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
taak.. nic to nie zmienilo.
powiedzial ze marudze i wymyslam a wcale tak nie jest. I ze ciagle mam pretensje o cos..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#4296 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
![]() Po co jesteś w związku, jeśli czujesz że partner ma Cię w de?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#4297 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Ilona - a czym argumentujesz poczucie, że mu nie zależy?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#4298 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Wyczytałam jak na razie argument, że widzą się co 3-4 dni...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#4299 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
tu wiele sytuacji.. Chociazby to ze rzadko sie widujemy.. i dochodza te starcia jeszcze z ojcem(nie raz jest dobrze a nie raz nie i ojciec ma pretensje ze tam przychodze.. )ostatnio konczylam prace wieczorem(o 22)i chcialam by po mnie wpadl(ma 500 m) to powiedzial przyjdz do mnie. Wpadlam do niego to on z ojcem ogladali tv.. i mialam wrazenie ogolnie ze przeszkadzam.. on wgapiony w tv.. i rozmowa z ojcem o filmie.. (mam wrazenie ze oboje z ta tv przesadzaja) po godzinie wstaje i mowie ze ide do domu i czy mnie odprowadzi(2 ulice dalej) to powiedzial mi ze nie bo teraz ojciec sie kapie i nie moze byc sam w domu jak sie kapie.. no i tak spedzilismy mily wieczor z ojcem przed tv gdzie ja poczulam sie jakbym byla tam nie potrzebna. Nawet chwile nie posiedzielismy sami bo jak bylismy w innym pokoju to ojciec go wolal na film .. itd.. wiele takich sytuacji
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#4300 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
. Za to wszyscy znajomi zawsze się dziwili, jak mogę się uczyć w parku. A ja przez połowę studiów mieszkałam w takim mieszkaniu, że w lecie nie dało się w nim w ogóle wysiedzieć, co dopiero uczyć. Dlatego przed sesją letnią zbierałam manatki i emigrowałam do pobliskiego parku. Fajnie było . Cytat:
Ja nie miałam weny na czytanie przez tego barana i jego akcje, naprawdę. W ogóle nie mogłam się skupić na tekście, pierwszy raz w życiu. Ale za to kiedyś na studiach miałam przerażającą chwilę, podczas której nie chciało mi się czytać. Nic mi się nie podobało. Masakra, byłam załamana. Na szczęście przeszło po miesiącu, bo na codzień to ja pożeram książki w ilościach hurtowych . A ja nie mogę leżeć na brzuchu, w ogóle. Tak mnie boli kręgosłup momentalnie, że nie ma szans. Powiewać? Sukienka?! Oszalałaś?! ![]() Ja natomiast rano nie miałam prądu. Oczywiście wysiadł po tym, jak wyskoczyłam spod prysznica z mokrą głową i zamiarem jej wysuszenia. Cóż. Ostatecznie jestem wściekła, wyglądam jak debil bo nie mogłam ułożyć włosów, musiałam wziąć taksówkę do pracy oraz będę chora i umrę (ten proces już się zaczął i intensyfikuje się, co poznać można po wzmożonym kaszlu). Ech, okrutny świecie... ! |
||
|
|
|
#4301 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Ilona - jak Ci tak koszmaarnie źle, to dlaczego to ciągniesz?
Jasne. "auć auć moje kolano, auć auć nie mogę chodzić, auć auć jak booooooooooli, idę na bieżnię" No koniecznie, musi mi się majtać koło nóg, bez majtania toleruję tylko miniówki. A i te wybieram z jakimiś pliskami, falbankami
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#4302 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
ale mam racje czy wymyslam jak on mi to powiedzial?
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#4303 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
To już kwestia tego, jak Ty to widzisz. Mnie by nie przeszkadzało wspólne oglądanie tv, o ile nie zdarzałoby się to non stop, tylko na przykład raz w tygodniu. Co do argumentu odnośnie kąpieli jego taty, to czy zaproponował, żebyś poczekała i że odprowadzi Cię jak tata wyjdzie z łazienki?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#4304 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
z ta telewizja to mam ochote u niego tv wypieprzyc przez okno! tak jest zawsze jak tam przychodze.. nie moge posiedziec sobie z nim w innym pokoju bo albo on oglada cos z ojcem a jak jestesmy sami to ojciec go wola do ogladania razem ![]() (czasem mam wrazenie ze robi to specjalnie) Z kapiela to nie.. powiedzial ze nie moze mnie odprowadzic wiec sie ubralam i wyszlam.
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#4305 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Ilona - ciężko mi to ocenić, bo wiadomo, jesteś impulsywna i wiele rzeczy widzisz zbyt jaskrawo...ale jeśli Ci facet nie odpowiada, to nie ma sensu się męczyć. Wielkich uczuć w Tobie nie widzę, więc nie radzę walki...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#4306 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Że tak tylko wtrącę...
SZLAG by mnie trafił jakbym się spotykała z facetem i musiała oglądać TV. S-Z-L-A-G ! |
|
|
|
#4307 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Ilona - związek z nim to trójkąt z ojcem. Dziwi mnie tylko, że o ostatnich wydarzeniach, o których mi pisałaś, nie raczył poinformować schorowanego tatę, tylko go zlał i zniknął nie zważając na to, czy tata przez tych kilka dni wykąpie się będąc sam w domu, że się martwi i zjada nerwy
![]() Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#4308 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Znamy sie od pol roku i spotykamy(wczesniej razem pracowalismy) Nie lubie juz pochopnie rzucac slowami kocham go i nie przezyje bez niego.. Bo wiem ze przezyje... Wiem ze z nim dobrze(jak sie nie klocimy) lubie z nim spedzac czas.. rozumielismy sie dobrze..jestem z nim szczesliwa( w sumie moze bylam) A z ta meka.. to chyba znow nie powinno byc tak ze ja sie staram i chce to naprawic a on twierdzi ze jest dobrze.. Nie ma co wracac do schematu sprzed roku.. ---------- Dopisano o 11:50 ---------- Poprzedni post napisano o 11:47 ---------- Cytat:
Cytat:
ano wlasnie paranoja..bo raz sie martwi ze ojciec nie moze zostac sam w kapieli a tu ta akcja o ktorej mowilam. Jeszcze mam wrazenie ze ten ojciec jego jest apodyktyczny i chce tylko Nowego dla siebie. Jak on nawet ze mna pojdzie do pokoju na chwile to ojciec go wola i on idzie przed tv.. A jak nie pojdzie to bedzie marudzil pod drzwiami.. W ogole mam wrazenie ze on ma jakas demencja starcza(mialam kiedys o tym na psychologii) bo raz jest dobrze jest mily..a raz robi mi jakies jazdy(w sumie nowemu ) o mnie... i potrafi nowego budzic rano o 8 (jak ma wolne) bo kurzu nie wytarl albo cos i marudzic ze "zle zyje" I ostatnio rozbilo sie tez o mnie ze co ja wyprawiam bo nocuje u nich co jakis czas i czy moja matka wie jak sie zyje( w sensie ze sie puszczam czy jak?) a jak nocuje to nigdy mi wtedy nic nie powiedzial tylko nowemu truje jak mnie nie ma. ciezko wam to pewnie bedzie zrozumiec bo mi tez jest ciezko bo raz jest ok i sam Ojciec chce bym zostala a na 2 dzien jazda o to..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
Edytowane przez ilo16na Czas edycji: 2012-03-28 o 11:55 |
|||
|
|
|
#4309 | ||||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Cytat:
1. W takim razie po co on Cię do siebie bierze i zamyka w pokoju, skoro takie niekomfortowe sytuacje regularnie się powtarzają? Mieszkacie niedaleko, więc nie jesteście zmuszeni do spędzania czasu raz u jednego, raz u drugiego. Robi się coraz cieplej, więc będziecie mogli częściej spędzać czas na zewnątrz. 2. Czy mówi Ci "wpadnij do mnie, obejrzymy coś"? Szlag by mnie trafił, gdyby facet mnie zmuszał do oglądania telewizji z jego rodziną, wolałabym być wcześniej poinformowana, że tak będzie wyglądał wspólny wieczór. Wychowałam się w rodzinie, w której telewizor łączył ludzi. Nie wgapiało się tępo w ekran, tylko żywo komentowało, wzajemnie podawało herbatę, dyskutowało na różne tematy... Cytat:
Z tym zachowaniem nie wygrasz Nie wygrasz też z poczuciem obowiązku Nowego wobec ojca Możesz to zaakceptować lub znaleźć kompromis. Lub odejść. Kompromis wiąże się z doborem odpowiedniego podejścia i przede wszystkim zachowaniem spokoju w zachowaniu i słowach tłumaczących konkretnie, co, jak i dlaczego. Musisz schować ironiczne komentarze i bulwersy dla siebie. Prędzej osiągniesz sukces dostosowując się na swój sposób do tatusia (np. oglądając z nim tylko te filmy, które sama byś chciała, przekupując go ciastem, kąpiąc się u siebie, skoro to tylko 500 m dalej) niż buntując. To wymaga pracy nad sobą i tolerowania dziwnych zachowań - od Ciebie zależy, czy chcesz się bawić w intrygi i wychowywanie faceta. Na wszystko musisz patrzeć z 3 stron: swojej, jego i wymagań ojca (nie z jego punktu widzenia, tylko jego żądań). Nie chce Cię odprowadzić, bo tata się kąpie? Jeśli nie jesteś w stanie wrócić sama (a czasem lepiej odpuścić niż strzelać focha), sama zaproponuj, by zrobił to, jak wyjdzie z łazienki, poczekasz. Odmówi - zapytaj, czemu nie chce się przejść, nie jest zimno, a Ty czujesz się pewniej na tym osiedlu z mężczyzną u boku. Powtarzaj jego wytłumaczenia obojętnym tonem, by sam usłyszał, jak głupio czasem brzmią, "aha, czyli nie chcesz mnie odprowadzić, żeby posmarować tacie kanapki". Jednocześnie musisz to rozegrać tak, by nie zmuszać go do odprowadzania, bo tym tylko stracisz w jego oczach. Musisz go do tego sprytnie zachęcić, połechtać jego ego, pobudzić ambicję, a przy okazji nie pokazać siebie jako bidulki uzależnionej od faceta lub zołzy odwracającej go od rodziny. Cytat:
2. Zapytaj go, po co Ci o tym mówi? Uświadom go, że w Twojej obecności ojciec jest miłym człowiekiem i nie okazuje w żaden sposób swojej niechęci i po takich opowieściach tracisz do niego szacunek, więc jeśli nic nie wnoszą do sytuacji, to nie życzysz sobie takich informacji. 3. Zapytaj go, po co zaprasza Cię na noc, skoro później ojciec mu truje pupę? 4. Czy jesteście głośno w nocy, ojciec wie, że uprawiacie w tym pokoju seks? Na mnie taka świadomość działa jak szklanka zimnej wody. 5. Czemu zostajesz u niego na noc i narażasz go na nieprzyjemności? Czasem odnoszę wrażenie, że Wasz związek opiera się tylko na seksie, a on zamiast pokazywać Cię światu, chowa Cię w domu, trochę się wstydząc.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2012-03-28 o 13:17 |
||||
|
|
|
#4310 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
jak go poznalam to pomyslalam ideal przystojny,madry,dbal o mnie, umie gotowac itd.. i myslalam gdzies sie pewnie wada znajdzie bo idealow nie ma.. i wada jest .. OJCIEC ktory mam wrazenie ze chce to rozpieprzyc. A seks.. seks to jedyne co nam ostatnio wychodzilo razem..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#4311 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Ilona - to nie ojciec stanowi problem, tylko Nowy.
Czy on jest świadomy tego, że ojciec psuje Waszą relację i będzie to robił z każdą inną? Czy zamierza coś z tym zrobić, proponuje alternatywne sposoby spędzania czasu, dyskutuje z ojcem czy tylko mu przytakuje, a potem robi swoje? Jak reaguje, gdy Ty nieprzychylnie wyrażasz się o ojcu?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4312 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
bo teraz na 2 dni jestem w domu.. i dopiero sie zobacze z nim w czw lub piatek(czyli znow 4 dni lub 5 sie nie widzimy) i ciesze sie ze wyjechalam bo denerwuje mnie sytuacja z nim a tu chociaz sobie psychicznie odpoczne. jutro mamy pogadac .. (mowilam ze chce bysmy byli sami..spacer czy cos..) ja mu mowilam o tym psuciu relacji i powiedzial ze wymyslam. przytakuje ojcu i go slucha.. ja staram sie nie przychylnie przy nim nie wyrazac o ojcu.. w ogole szczerze nie lubie tam chodzic.. bo ojciec lubi mnie skrytykowac nowemu(nowy mi mowi o tym..ale jak ja go wypytuje)ponoc ojciec mowil ze jak bede dalej tak jadla to w drzwiach sie nie zmieszcze i za grosz ambicji nie mam bo w Tesco pracuje ![]() i raz sytuacja ze gadalam z nowym przez telefon..(ojciec byl kolo nowego chyba) i ja mowilam mu ze spie po pracy a ojciec na to ze bede jak beczka bo tylko jem i spie.. ![]() a nowy sie z tego smieje .. mowi ze mam tego nie przezywac ![]()
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#4313 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Jeśli nie chce stawiać się ojcu, bo to niekulturalne czy coś, to niech chociaż Tobie oszczędzi nieprzyjemności i nie rozmawia z ojcem o Twojej pracy oraz z Tobą w jego towarzystwie.
Chyba że on też tak uważa...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4314 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Ilona - chciałabym Ci coś napisać mądrego, ale to jest strasznie skomplikowana sytuacja. Więc po tych, w sumie skąpych, informacjach, które mamy, ciężko jest coś doradzić.
W 100% zgadzam się ze wszystkim, co napisała Malla. Tylko jest jeden feler - mi by na to nie starczyło cierpliwości. Musiałabym naprawdę kochać, żeby uprawiać te wszystkie ustępstwa. A mam wrażenie, że u Ciebie to nie ma miejsca? A jeśli nie, to ja bym po prostu odeszła. Ale to też zależy jak wygląda Wasza relacja poza kontaktem z ojcem. Czy w ogóle jest coś takiego, jak Wasza relacja poza kontaktem z ojcem? Bo z tego, co piszesz, to nie bardzo, chociaż zdaję sobie sprawę, że opisujesz to, co najbardziej Cię gnębi, więc obraz może być zaburzony. Czy ten ojciec jest na coś chory? Skoro on musi czekać, aż ojciec się wykąpie, to rozumiem, że jest to jakieś zagrożenie dla jego bezpieczeństwa? Bo jeżeli tak, to wiesz... Wiem co to znaczy mieć chorego rodzica i też bym na jego miejscu nie wyszła... Ale za to poprosiłabym Cię o wypicie jeszcze herbatki czy obejrzenie jakiegoś koncertu w sieci, żeby poczekać te 15 min i wtedy bym poszła. To też zależy, która była godzina, jeśli już było ciemno, no to dla mnie jest oczywiste, że facet odprowadza kobietę, nawet mój zawszony eks mnie ZAWSZE odprowadzał, nawet jak się pokłóciliśmy i ja strzelałam fochy, że ma się odwalić Akurat względem takich "dżentelmeńskich" zachowań, to eks ustawił mi standardy na wysokim poziomie i jak facet umawia się ze mną na randkę a nie otworzy mi drzwi... To mnie coś trafia a już brak odprowadzenia... Można by tak dywagować, ale jedno w tym wszystkim jest pewne - ojca nie zmienisz i koniec. Możesz go do siebie przekonać, potraktować jak starego upartego pana którego, tak jak napisała Malla, trzeba przekupić słodkościami, ciastem i przełknąć czasem komentarze. Bo on pewnie wyczuwa Twój stosunek do niego, widzi miny i po prostu postanowił utrzeć Ci nosa. Druga sprawa, że jakbym była u faceta w domu i jego ojciec by mnie skomentował w niemiły sposób, to oczekiwałabym chociaż głupiego "tato, proszę, żebyś w ten sposób się do niej nie zwracał". Ciężka sprawa i na pewno w 5 minut tego nie rozwiążesz, więc zastanawiałabym się czy warto i przede wszystkim czy ta relacja jest dla Ciebie odpowiednio ważna, żeby się o nią tyle starać (i jeszcze nikt nie gwarantuje powodzenia). Bo to normalnie trochę jak w "Trudnych sprawach"... |
|
|
|
#4315 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Ilona, wyjdź za mojego brata, ma fajną rodzinę
![]() PS. Jego była ostatnio napisała do mnie "Czy X już za mną tęskni? Minął miesiąc, ile jeszcze mam czekać?". Odpisałam, że jakiś rok, to się oburzyła, że jej źle życzę.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4316 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Ej, ja już zaklepywałam Twojego brata!!
![]()
|
|
|
|
#4317 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Czasem mam ochote sie wlasnie rozstac.. glownie z jego ojcem .. musze to chyba przemyslec.. czy warto sie meczyc z jego ojcem i dla jakiej ideii? On nie komentuje mnie przy mnie..ale mowi nowemu a ten mowi mnie. A nie jestem z nim na "tate" tylko na Pan..a on do mnie zwraca sie na "ty"
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#4318 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Nie wyobrażam sobie, aby rodzic mojego chłopaka mówił do mnie "pani". Panią będę dzięki wysiłkom jego synalka i swojemu aktowi łaski.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2012-03-28 o 16:21 |
|
|
|
#4319 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Już mnie nie lubicie
![]()
|
|
|
|
#4320 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
![]() Coś zmalowała? ![]() Mam kryzys włosowy |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:41.






Takie uczucie, które trwa sekundę, ale jest strasznie śmieszne

)
.



