Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012 cz. V - Strona 153 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Jaki wybieramy tytuł VI cz. naszego wątku?
Duże brzuszki wszystkie mamy, na dzieciaczki już czekamy. 20 33,90%
Duże brzuszki wszystkie mamy, na porody już czekamy. 5 8,47%
Od jesieni już plotkujemy, pierwszych maluchów wyczekujemy. 0 0%
Wiosna wreszcie za oknami, czas na spotkania z maluchami. 6 10,17%
Wyprawki powoli kompletujemy, w maju-czerwcu powijemy. 1 1,69%
Wiosna juz za pasem, niedługo pierwsze spotkanie z bobasem. 6 10,17%
Wyprawki prawie gotowe - obstawiamy terminy porodowe. 7 11,86%
Wyprawki kompletujemy, niezmiennie plotkujemy. 1 1,69%
Wyprawki kompletujemy, pierwszych porodów wyczekujemy! 13 22,03%
Głosujący: 59. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-28, 14:46   #4561
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 305
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
a kupowałaś może na allegro? jeśli tak to podziel się linkiem
też chcę właśnie jedną na ramiączkach sobie kupić i zastanawiam się jaka koszula będzie najlepsza do porodu...
nie, w h&m. kosztowała jakieś 30zł
pola_m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 14:47   #4562
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
ja czułam kłucie w okolicach pępkach przy polegiwaniu na boku, ale tylko przez 2 dni i przeszło.
jeśli chodzi o ciągnięcie to ja często czuję , takie ciągnięcie dołu brzucha w dół, szczególnie przy chodzeniu. To ponoć stawiająca sie macica.


co do ułożenia dzieciaka, mój najpierw był pośladkowo, potem się obrocił na chwilę w dobrą stronę, a teraz siedzi w poprzek- miednicowo.... Mam ponoć sporo wód, w gornej granicy normy, więc jest szansa że się ułoży odpowiednio, ale w sumie to mnie już wszystko jedno. Niech robi co chce - bezstresowo Jakoś to będzie.
O stawianiu się macicy to z kolei ja bym mogła pisać artykuły Leżałam przez niegrzeczną macicę ponad tydzień w szpitalu, a do teraz i do końca ciąży właściwie biorę z tego powodu Fenoterol i Nospę. Generalnie stawiająca się macica to nie problem, ale u mnie powodowała skracanie szyjki.

Moje dziecko ma z kolei wód w dolnej granicy i boję się, że się nie obróci. A tak właściwie to mi wszystko jedno, bo być może i tak będę musiała mieć cc i tak.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 14:48   #4563
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 12 503
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
Ok jak tylko będę coś wiedzieć to oczywiście napiszę

---------- Dopisano o 14:20 ---------- Poprzedni post napisano o 14:17 ----------

Dostałam urlop dziekański roczny
super
coś się płaci teraz za urlop?

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
Witam!!!

jak leci dziewczyny?

widze, ze Gaabbi w szpitalu jest! Trzymam kciuki za nia, niech szybko wychodzi i jeszcze nie rodzi!!!

agata - niezle ceny za takie paki ciuszkow :brawo:

ja mam tez gorsze dni teraz, jestem strasznie zmeczona, wrecz wyczerpana, pojawily sie pouchniecia na nogach czuje sie jak slon.
Zgage m am praktycznie caly czas, jak jem, jak nie jem, budzi mnie w nocy.
Powoli zaczynam miec tego dosc i chce zeby bylo juz po wszystkim.

Dzis kupilam 2 staniki do karmienia - po 15zl - bialy i czarny.

spac mi sie chce i musze Was nadrobic...
jakie jakie

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
W ogóle zauważyłam, że ostatnio mam zachwiania równowagi, idę idę i chcę stanąć i nagle lecę w jedną stronę, chcę obok kogoś się przecisnąć np. obok męża w domu to lecę na niego, on się śmieje, że jestem niebezpieczna i że strasznie się rozpycham, po za tym nogi mi się plączą i potykam się o wszystko, na drodze o jakiś kamyk, w domu o dywanik w łazience na przykład, czasem nawet o własną nogę się zaczepiam, śmieszne to jest ale bardzo łatwo jest upaść wtedy...
to ja też tak mam
o wszystko się potykam, uderzam
albo wszystko leci mi z rąk, jeszcze trochę i obiad na małych talerzach będziemy jeść
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 14:49   #4564
blueelektron
Rozeznanie
 
Avatar blueelektron
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 991
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez Efijy Pokaż wiadomość
Mnie też ostatnio zgaga się nasiliła i któraś z dziewczyn której tak w ogóle to dziękuję i z góry przepraszam że nie pamiętam która podsunęła mi myśl o mleczku mąż mi kupił nazywa się gaviscon i powiem Ci że pomaga jak nie daję rady to uśnierza tą zgagę może spróbuj
o fajnie , że napisałaś, ja ostatnio wcinam rennie jak dropsy 48 tabletek na tydzien, może to mleczko pomoże
__________________
w57vpc0z8sa98om5synuś
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3x1hpno28lwjv.png
blueelektron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 14:51   #4565
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Mam takiego lenia że nawet pisać mi się nie chce a czytam na bieżąco
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....


Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 14:52   #4566
doris888
Rozeznanie
 
Avatar doris888
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 909
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez rozowa1987 Pokaż wiadomość
ja dzisiaj byłam w przychodni po skierowanie na morfologie i mocz i przy okazji zmierzyłam sobie ciśnienie i miałam 95/65, strasznie niskie i też sie wystraszyłam nie zakodzi to mojemu maleństwu?
ja mam standardowo takie ciśnienie w ciąży, max miałam 105/75 a tak 90/60, 95/65- mój gin mówi że to ciśnienie ciążowe i że wprost idealne jak na ciąże- jak mi to przeszkadza to mogę strzelić czasem mocniejszą kawę ale to tylko dla lepszego samopoczucia a jeżeli chodzi o dzidziusia to niskie jest najlepsze- pewno są jakieś granice "niskości" ale to na bank nie tyle także nie masz się raczej czym martwić
doris888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 15:02   #4567
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
dzis mam zamiar zrobic kopytka na obiad, bo maz sobie zazyczyl
oo gdyby nie cukier to też bym wtrąciła....
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;33192080]O stawianiu się macicy to z kolei ja bym mogła pisać artykuły Leżałam przez niegrzeczną macicę ponad tydzień w szpitalu, a do teraz i do końca ciąży właściwie biorę z tego powodu Fenoterol i Nospę. Generalnie stawiająca się macica to nie problem, ale u mnie powodowała skracanie szyjki.

Moje dziecko ma z kolei wód w dolnej granicy i boję się, że się nie obróci. A tak właściwie to mi wszystko jedno, bo być może i tak będę musiała mieć cc i tak.[/QUOTE]
u mnie też się skróciła od tego stawiania, ale ja leże w domu, od początku biorę duphaston i luteinę, doraźnie no spę i jakoś jeszcze sobie funkcjonujemy w dwupaku dzięki Bogu. Mam nadzieję ze jeszcze z 7 tygodni pobędziemy tak razem
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2012-03-28, 15:07   #4568
clauudik
Rozeznanie
 
Avatar clauudik
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 906
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
super
coś się płaci teraz za urlop?

jakie jakie

to ja też tak mam
o wszystko się potykam, uderzam
albo wszystko leci mi z rąk, jeszcze trochę i obiad na małych talerzach będziemy jeść
Z tymi talerzami to wcale nie jest śmieszne, bo mi z dużych płaskich talerzy został 1 (słownie: jeden). A miałam ich 4, taki ładny komplet kwadratowe w niebieskie kwiaty no ale mówi się trudno...
Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
Mam takiego lenia że nawet pisać mi się nie chce a czytam na bieżąco
Znam ten ból

A w ogóle to nie mówiłam Wam, śniło mi się dzisiaj, że karmiłam piersią. No i mój Filipek znowu był dziewczynką w tym śnie wyrodna matka ze mnie
__________________
Razem od 14/08/2009
Zaręczeni od 01/06/2010
Mąż i Żona od 14/08/2011

Nasz skarb 06/05/2012

...and nothing else matters...

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b9vvjae3cdu8n.png
clauudik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 15:09   #4569
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 283
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Dziewczynki!
Gaabbi jest w szpitalu ze względu na skurcze...

Wiadomość od niej:
"Niestety, ale wczoraj na wizycie u gin ktg zarejestrowało silne skurcze i w trybie natychmiastowym wylądowałam w szpitalu. Trzymajcie za mnie kciuki. Pozdrawiam"
biedna wracaj szybko do domu kochana!

Czesc mamuski
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 15:18   #4570
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 12 503
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez clauudik Pokaż wiadomość
Z tymi talerzami to wcale nie jest śmieszne, bo mi z dużych płaskich talerzy został 1 (słownie: jeden). A miałam ich 4, taki ładny komplet kwadratowe w niebieskie kwiaty no ale mówi się trudno...

Znam ten ból

A w ogóle to nie mówiłam Wam, śniło mi się dzisiaj, że karmiłam piersią. No i mój Filipek znowu był dziewczynką w tym śnie wyrodna matka ze mnie
no nam nie tylko talerzy ubyło ale i misek i szklanek plus jeden kubek


czy wy tez tak źle się czujecie?mimo że kawę dziś piłam to wczoraj i dziś masakra jakaś, trzy noce pod rząd bezsenne co przewracanie się z boku na bok to pobudka na porodówkę pojadę jak zombi
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 15:18   #4571
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
super
coś się płaci teraz za urlop?


to ja też tak mam
o wszystko się potykam, uderzam
albo wszystko leci mi z rąk, jeszcze trochę i obiad na małych talerzach będziemy jeść
Na szczęście nic się nie płaci urlop dziekański po prostu należy się studentowi tylko chyba nie można przekroczyć razem 2 lat tego urlopu czy coś takiego...

u mnie póki co z więzadłami w rękach jest dobrze ale gorzej z nogami
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 15:21   #4572
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny Chciałam Was nadrobić, ale chyba nie dam rady... Wczoraj poszłam zrobić wymaz GBS (a propos u mnie 25zł, nic nie mówili o hodowaniu jakichś bakterii ), potem jeszcze wstąpiłam do paru sklepach, potem SR i ćwiczenia, a na koniec jeszcze podjechaliśmy na chwilę do Carrefoura i jak w końcu dotarłam do domu i zjadłam obiad (o 21.00) to mnie brzuch rozbolał na dole po lewej stronie i się zestresowałam, że mi się coś z tą szyjką dzieje Na szczęście do rana przeszło, ale dziś jak sobie robiłam śniadanie (na stojąco) to znowu coś mnie zaczęło tam ciągnąć. Położyłam się - przeszło. Siadłam przed kompem - znowu czuję taie jakby napięcie w dole brzucha. No i boję się, że wczoraj przeholowałam z chodzeniem Mam nadzieję, że to nic poważnego i że przejdzie... Nie wiem czy mam coś na to brać, jakąś nospę czy co? Nie jest to w sumie ból, tylko taki jakby dyskomfort i to promieniuje też trochę na krzyże. Nigdy wcześniej mi się tak nie działo. Idę się położyć
Wiesz co , to będzie pewnie macica, bo szyjki podobno się nie czuje. Ja w takich przypadkach , a mam dośc często tego typu sytuacje, po prostu się kładę i leżę. Nospa też pomaga. Odpocznij sobie koniecznie, bo skurcze macicy moga powodować skrócenie szyjki. Leżenie jest zbawienne dla problemów ze stawiającą się macicą i rozbestwioną szyjką. Więc dużo odpoczywaj. I zadzwoń może do lekarza, to będziesz spokojniejsza, bo nerwy też robią swoje.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 15:22   #4573
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
czy wy tez tak źle się czujecie?mimo że kawę dziś piłam to wczoraj i dziś masakra jakaś, trzy noce pod rząd bezsenne co przewracanie się z boku na bok to pobudka na porodówkę pojadę jak zombi
tak z tym, że u mnie w nocy ok mogę spać chociaż bardzo często wstaję na siusiu i nos mi się zatyka, wszystko mnie boli jak się przewracam ale jakoś śpię, od kilu dni za to w dzień nie potrafię normalnie funkcjonować, chodzę jak zombie...
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 15:25   #4574
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 12 503
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
Na szczęście nic się nie płaci urlop dziekański po prostu należy się studentowi tylko chyba nie można przekroczyć razem 2 lat tego urlopu czy coś takiego...

u mnie póki co z więzadłami w rękach jest dobrze ale gorzej z nogami
kiedyś pamiętam było płatne, to już wszystko zrobili bezpłatne łącznie z poprawkowymi

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
tak z tym, że u mnie w nocy ok mogę spać chociaż bardzo często wstaję na siusiu i nos mi się zatyka, wszystko mnie boli jak się przewracam ale jakoś śpię, od kilu dni za to w dzień nie potrafię normalnie funkcjonować, chodzę jak zombie...
ja w pon cały dom wysprzątałam ale z pon na wt od tej nocy już dętka jestem
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 15:29   #4575
clauudik
Rozeznanie
 
Avatar clauudik
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 906
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
biedna wracaj szybko do domu kochana!

Czesc mamuski
Cześć dawno Cię nie było, co u Ciebie? Jak mały??
Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
no nam nie tylko talerzy ubyło ale i misek i szklanek plus jeden kubek


czy wy tez tak źle się czujecie?mimo że kawę dziś piłam to wczoraj i dziś masakra jakaś, trzy noce pod rząd bezsenne co przewracanie się z boku na bok to pobudka na porodówkę pojadę jak zombi
Ja od dwóch dni mogłabym spać tylko... A tu się zaraz na wizytę do okulisty muszę zbierać, nawet tego jutrzejszego fryzjera mi się odechciało...
__________________
Razem od 14/08/2009
Zaręczeni od 01/06/2010
Mąż i Żona od 14/08/2011

Nasz skarb 06/05/2012

...and nothing else matters...

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b9vvjae3cdu8n.png
clauudik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 15:30   #4576
kaśka k
Raczkowanie
 
Avatar kaśka k
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Gród Kraka
Wiadomości: 288
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
a jak odczuwasz ten ból szyjki ? ja mam bardzo krotką, ale gdzieś czytałam, że skracająca się szyjka nie boli, tzn nie można poczuć że szyjka się skraca, jest to możliwe do stwierdzenia jedynie na podstawie badania ginekologicznego albo usg sposobem dowcipnym. Chyba że to chodzi o ból przy rozwieraniu....

a te 4 kg to od początku ciąży ??? A maleństwo jak się rozwija ? Dobrze przybiera na wadze? Jeśli tak to chyba takie małe kg to powód do radości

co do pieluszek... hmm. sama nie wiem. Nie orientowałam się w tym temacie przyznam szczerze, że w nikt z moich znajomych nie używa wielorazówek, a ja sama nie mam żadnego doświadczenia. Chyba by mi się nie chciało Wychodzę z założenia że świat idzie do przodu i trzeba z tego korzystać. Na tej samej zasadzie mogłabym prać ciuszki dziecka w szarym mydle lub platkach mydlanych, bo ciągle słyszę że nawet najlepsze proszki czy płyny uczulają. Kto wie.. może przyjdzie i taka konieczność

ja czułam kłucie w okolicach pępkach przy polegiwaniu na boku, ale tylko przez 2 dni i przeszło.
jeśli chodzi o ciągnięcie to ja często czuję , takie ciągnięcie dołu brzucha w dół, szczególnie przy chodzeniu. To ponoć stawiająca sie macica.



nie namieszasz mi ja na prawdę mam to przeanalizowane na 10tą stronę. Ehh.. no dobra.... to trochę się teraz upiszę i wywnętrznie
Mutsy transporter to ten sam wozek co stary X-Lander XA. Nawet stelaże pasują do siebie wzajemnie, tzn możesz do tego wózka dopiąć spcerówkę z XA i leży jak ulał i na odwrót. On się faktycznie składał najbardziej kompatybilnie ze wszystkich Mutsy'ich. Natomiast nie miał przekładanej spacerówki, dlatego brałam pod uwagę inne modele Mutsy. I gdyby nie wyszedł Move, to pewnie byśmy się zdecydowali na 4Ridera.
Move spełnia moje wymagania pod względem : mniejszych wymiarów po złożeniu, przekładanej spacerówki, glębszego daszku nad spacerówką, dodatków które zawiera w cenie standardu, większego kosza pod spacerówką (jestem rupieciarą i torbiarzem), troszkę głębszej spacerówki, chociaż wiem, że w Mustym dzieciaki też nie marzną. Ale pomyślałam sobie, że może przed wiatrem będzie bardziej osłonięty. Ja zamierzam tym wózkiem jeździć 3 lata To też analizowałam. Zarówno użytkownicy XLanderów jak i Musty'ch tyle jeżdża tymi wózkami. Rozmawiałam z 4 koleżankami, które powiedziały, że nie wyobrażają sobie zimy w lekkich spacerowkach ze względu na dużo większą łatwość poruszania się cięższym wózkiem po śniegu. Poza tym ponoć prowadzenie cięższego i stabilnego wózka po naszych polskich chodnikach jest dużo łatwiejsze niż prowadzenie spacerówki typu McLaren czy Chicco. Dwie spośród 4 dziewczyn mają McLareny, ale nie używają na co dzień. Jedna wozi dziecko wózkiem do przedszkola (ok 30 minut na nogach) i mówi, że miała dość pokonywania krawężników, schodów zewnętrznych w lekkiej spacerówce, i że po prostu w XLanderze ( ona ma akurat XA) latwiej jej się wjeżdża na krawężnik, bo nie wkłada tyle siły co w spacerówce, i po prostu każda dziura jest zamortyzowana , i po prostu tak jej wygodniej i już, dlatego używa lekkiej spacerówki tylko w weekendy ( o ile nie jadą na wycieczkę do lasu) lub jak jedzie wózkiem w krótką trasę czy po prostu potrzebuje żeby wózek zmieścił się do bagażnika. Druga z kolei dziewczyna potwierdza, że spacerówki używa tylko na wakacjach albo w lecie jak sama wychodzi z dwójką dzieci na plac zabaw, jest jej lżej , ale używa wózka typowo spacerowego bardzo sporadycznie. Ona z kolei ma Mutsy. Pozostale dziewczyny używają tych dużych wózkow bo nie widzą potrzeby kupowania lżejszych.... Generalnie na prawdę sobie współczułam BO nie nawidzę nie mieć doświadczenia. Doszliśmy do wniosku, że chcemy mieć dobry wózek, jego waga nam nie przeszkadza, mieszkamy w bloku, mamy dwie windy w klatce, wiec nawet jak się jedna popsuje, to druga działa. W razie co, jest zamykana wózkownia na dole, można zostawić wózek na parę godzin i wrócić po niego jak usuną awarię wind koło bloku teren bez charakterystycznych spadków, nie widzę w najbliższej okolicy barier, które wydają się być nie do pokonania (ale może to kwestia braku doświadczenia, okaże się w praniu). No i chcialam mieć wózek, który będzie w dobrym stanie przy drugim dziecku, które zakładamy że w niedalekim czasie się pojawi (chociaż mając na uwadze moje męki ciążowe, nie wiem czy nastąpi to tak szybko jak myślałam do tej pory ).
A X-L Move składa się lepiej niż Mutsy Transporter - sprawdziłam w sklepie. Mnie już obsługa kojarzy, a mąż się wstydzi ze mną wchodzić, bo ja normalnie z metrem wchodziłam i mierzyłam. Wynosiłam sobie na zewnątrz, wkładałam do bagażnika, do przodu, do tyłu... generalnie byłam najbardziej upierdliwym klientem chyba. Dla mnie mega ważna jest praktyczna strona i musiałam sobie wszystko posprawdzać
Co jeszcze... XL ma mniejszą gondolę, w Mutsych mieszczą się duże dzieci lepiej niż w Xach, a pasażer zapowiada sie na sporego, więc jakby to był minus lekki, no ale możemy miec problem ze zmieszczeniem się w gondole na późną jesienią, jak już bedzie bardziej poubierany w te kombinezony , i inne gadżety... dlatego potrzebna mi była przekładana spacerówka, która się rozkładała na płask - do ewentualnego przełożenia wcześniej niż po 6-7 miesiącach, gdyby gówniarz nie chcial jezdzić w gondoli. No i taki gadzet ma Move anie ma Transporter. Inne modele Musty maja przekładana spacerówkę, ale za to są większe po złożeniu, mają mniejsze kosze pod wózkiem ( a ten dokupowany jest niewygodny w użytkowaniu) no i są droższe.
Obydwie firmy produkują wózki na szerokich stelażach, ponoć nie mieszczą się między niektórymi ladami czy półkami, kasami w sklepach... więc jakby było mi wszystko jedno czy sie nie zmieszczę w sklepie za 2300 zł czy za 3300 zł Do X-L są tańsze dodatki i bardzo podoba mi się motyw Color Pack, gdzie za 320 zł możesz mieć zupełnie inny wózek, co może być fajne przy następnym dziecku (zakładając, że ten myk dalej będzie dostępny). Z kolei Musty'iego można było kupować na raty.. tzn kupić najpierw stelaż i gondole a potem dokupić np samą spacerówkę, więc koszty rozkladały się na kilka miesięcy w sumie. ALe tej opcji nie posiadał Transporter Tylko wyższe modele Musty.
No .. i po takich właśnie miesięcznych analizach doszłam do wniosku , że Move będzie jednak najlepszy. Bardzo żałuję, że Mutsy nie spełniają wszystkich moich wymagań bo są urocze i piękne jak dla mnie , a XLanderami jezdzi pół Polski No ale cóż.. trudno.
.. mówiłam że będzie długo... ale sama chciałaś


U mnie to było tak, że ja najpierw wybrałam szpital, a potem weszlam na spis pracowników i wybrałam sobie lekarza, który przyjmuje najbliżej mnie i okazało się, że dr Juszczyk przyjmuje jakieś 1000m ode mnie. Bardzo sobie to cenię, bo Kraków w godzinach , w których są wizyty , czyli popołudniowych, jest mega ciężki do zniesienia A finansowo no coż.. tanio nie jest, ale nie naciąga, pod tym względem jest bardzo w porządku. Nie mogę mu nic zarzucić.
A jakie miałas wyniki krzywej cukrowej ? Bo wg dr Juszczyka i internistów mam nietolerancję glukozy ( 75 g - po 2 godzinach miałam wynik 8,32 ) natomiast wg poradni diabetologicznej i innych ginekologów jestem matką cukrzycową. Od dwóch miesięcy jestem na diecie, która zalecił mi mój ginekolog, ale cukry z samokontroli wychodziły kiepskie i dlatego teraz muszę korzystać z poradni. W poniedziałek okaże się, czy mi wepchną insulinę czy nie.
Faktycznie mówią o Ujastku, że jakoś specjalnie się tam Toba nie zajmują, ale z racji lekarza nie mam innego wyjścia, wypada mi tam wlaśnie rodzić, zresztą takie zalożenie było od początku. Ja sobie myślę, że i tak jesteś tam 3-7 dni, i pal licho ze mną, ważne że dziecko będzie miało dobrą opiekę. O Żeromskich słyszałam dobre opinie, nawet bardzo. To samo zresztą o wyremontowanym i odmienionym Narutowiczu.
Dr Juszczyk też się jakoś specjalnie ze mną nie patyczkuje. Tzn jest kompetentny, ale po prostu nie jest jakoś mega wrażliwy Nie panikuje i jakoś tak po prostu nie chucha i nie dmucha. Może to dobrze, bo ja z kolei panikarą jestem, więc takie chłodne podejście na mnie bardzo dobrze działa. Ja mam szyjkę 1,5 cm, ale ani nie leżałam w szpitalu, ani nie mam szwów czy pessara, początkowo się wkurzałam, że może on po prostu za bardzo się mną nie przejmuje, w końcu to mu płace dość spore pieniądze i oczekuję dobrej opieki, ale nie zawiódł mnie do tej pory ani raz i tak sobie myślę, że jest dobrym specjalistą i po prostu trzeba mu zaufać.


Ja mam podobny fotel, a dokładnie to z tej firmy : http://www.ecopuf.pl/
model Mega Sako i to PO PROSTU JEST REWELACJA. Zamierzam go wykorzystać również do karmienia. Jeśli chodzi o wygodę to kiedyś, zdarzyło mi się nawet na nim noc przespać bo usnęłam przy oglądaniu filmu a byłam w domu sama, bez chłopa i obudziałam się rano rzeźka i wypoczęta, także .. polecam ręcami i nogami .


co do ułożenia dzieciaka, mój najpierw był pośladkowo, potem się obrocił na chwilę w dobrą stronę, a teraz siedzi w poprzek- miednicowo.... Mam ponoć sporo wód, w gornej granicy normy, więc jest szansa że się ułoży odpowiednio, ale w sumie to mnie już wszystko jedno. Niech robi co chce - bezstresowo Jakoś to będzie.

La Monica o Koperniku słyszy się też różne rzeczy, a jeśli chodzi o specjalistów, to pamiętaj, że tam pracuje nie tylko profesorstwo , ale także osoby z małym doświadczeniem ( jak w każdym szpitalu), jeśli chodzi o sprzęt to mają stary i hmm.. tak sobie kiedyś pomyślalam, że jak szpital uniwersytecki to mogli by mieć coś lepsiejszego. Poród jednej z moich znajomych w tym szpitalu zakonczył się bardzo zle, wręcz tragicznie dla dziecka (zarazili czymś malucha, skutek - nawet nie będę pisać ). Kolejna rodziła na korytarzu bo brakło miejsc ( dla mnie abstrakt, to juz chyba wole masówkę na Ujastku niż swiecenie rozwartym tyłkiem na korytarzu) , kolejna dziewczyna przeleżala tam kilka dni, a wkoncu przekierowali ją do innego.. miasta... bo "oni nie wiedzą co dalej". A ja myslalam, że to najlepsi specjaliści... C'est la vie... Jak się boisz Ujastka to idz do Narutowicza. A skąd masz lekarza?

ja mam problem z założeniem butów... dlatego przeszlam już na wsuwy szybkobiegi. Generalnie mam juz problem z brzuchem.
ja też mam problem z założeniem butów, choć nie zakładam ich teraz zbyt często. Zaszalałam dziś na allegro i kupiłam dwie pary butów i 3 bluzki w tym 2 mam nadzieje nadające się do karmienia
ja mam po dwóch godzinach cukier 9,1, i mój lekarz kompletnie nic sobie z tego nie robi. Pytałam go wiele razy czy aby na pewno nie muszę iść do poradni, czy jest wszystko ok itp. On kazał mi tylko ograniczyć węglowodany i cukier. Mierzyłam sobie przez jakiś czas cukry na własną rękę, o czym też go poinformowałam. Wyniki były różne, ale raczej niskie niż wysokie. W końcu uznałam że on musi wiedzieć co robi i że trzeba mu zaufać (choć ciężko). nie wiem może znaczenie też ma to, że u mnie nie było przekroczonych norm w glukozie na czczo ani nie było cukru w moczu???

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
W ogóle zauważyłam, że ostatnio mam zachwiania równowagi, idę idę i chcę stanąć i nagle lecę w jedną stronę, chcę obok kogoś się przecisnąć np. obok męża w domu to lecę na niego, on się śmieje, że jestem niebezpieczna i że strasznie się rozpycham, po za tym nogi mi się plączą i potykam się o wszystko, na drodze o jakiś kamyk, w domu o dywanik w łazience na przykład, czasem nawet o własną nogę się zaczepiam, śmieszne to jest ale bardzo łatwo jest upaść wtedy...
Ja notorycznie wszystko upuszczam, normalnie chwytam i wszystko mi wypada z rąk. Koślawa jestem jakaś
__________________


Edytowane przez kaśka k
Czas edycji: 2012-03-28 o 15:34
kaśka k jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 15:35   #4577
MonikaFaustyna
Zakorzenienie
 
Avatar MonikaFaustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 145
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Dzisiaj z M. spaliśmy oddzielnie, bo ja tak smarkałam, że biedak ciągle się budził. Tak mnie to wkurzało, że go budzę, że się wzięłam ze swoimi rzeczami i poszłam do drugiego pokoju . Dzisiaj mam nadzieje, że nie będzie takiej sytuacji, bo po 1. nie lubię spać sama, po 2. zrobiłam już generalny porządek przed wyjazdem do Polski i nie chcę rozwalać spania na dwa pokoje, po 3. katar mi lekko ustąpił, więc nie ma co się przenosić (oby) a i tak za wiele nie pośpimy, bo o 4:00 max chcemy wyjechać z Rotterdamu.
MonikaFaustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 15:44   #4578
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Uff, nasprzątałam się dziś znowu i padam... A do tego przyszedł pan kończyć drobne prace remontowe u mnie w kuchni i łazience przy okazji remontu u Kaja - jakieś dziury ponawiercać, coś tam podoklejać itp., a ja nie wiedziałam, że będzie dziś, więc jak skończy, to zaczynam sprzątanie tego co nabrudził przy pracach od nowa...

Cytat:
Napisane przez kaśka k Pokaż wiadomość
Jeżeli chodzi o moje propozycje tytułów, to jak już pisałyście wcześniej, faktycznie lepiej będzie zmienić tam wciąż na już. Ja nie mam nic przeciewko, sama też to proponowałam
ok

Cytat:
Napisane przez izotropia Pokaż wiadomość
no jest z tym trochę zachodu bo muszę kogoś o 6 rano pod przychodnię wysłać :/ męża męczyć nie mam sumienia bo ma nocki po 12h :/ teraz w dzień jest okej jak sobie wygodnie siedzę... ale zaraz idę się poruszać i obiadek szykować później się położę i zobaczymy co będzie.. może to tylko tak z nocki mnie wzięło zależało się ciało i podczas ruch zabolał, albo od przepełnionego pęcherza.. kilka miesięcy temu miałam podobnie tylko mniej bolało, lekarz mi wtedy dał te globulki pimafucin i przeleżałam, czasem trochę czułam ale nie tak jak dziś i wczoraj... no nic pomyślę co zrobić...
ja nie mam konta na allegro...
A tą wizytę na poniedziałek masz już umówioną, tak? Może będzie już dobrze i spokojnie do pon doczekasz.
To masz okazję, żeby konto założyć

Cytat:
Napisane przez ladybird_1987 Pokaż wiadomość
Zastanawiam się nad takim fotelem bo szczerze mówiąc nie mamy w domu takiego mebla na którym można posiedzieć wygodnie kilka godzin. Wszystko urządzone w raczej nowoczesnym stylu. Łóżko w sypialni, w salonie (dużym pokoju ) kanapa i krzesła. O ile teraz mogę sobie poleżeć to z siedzeniem i karmieniem maluszka może być problem. Myślałam też o fotelu bujanym, ale sako powinno być wygodniejsze, tak myślę.
U mnie podobnie i podobny tok rozumowania miałam i dlatego też będzie sako.

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny Chciałam Was nadrobić, ale chyba nie dam rady... Wczoraj poszłam zrobić wymaz GBS (a propos u mnie 25zł, nic nie mówili o hodowaniu jakichś bakterii ), potem jeszcze wstąpiłam do paru sklepach, potem SR i ćwiczenia, a na koniec jeszcze podjechaliśmy na chwilę do Carrefoura i jak w końcu dotarłam do domu i zjadłam obiad (o 21.00) to mnie brzuch rozbolał na dole po lewej stronie i się zestresowałam, że mi się coś z tą szyjką dzieje Na szczęście do rana przeszło, ale dziś jak sobie robiłam śniadanie (na stojąco) to znowu coś mnie zaczęło tam ciągnąć. Położyłam się - przeszło. Siadłam przed kompem - znowu czuję taie jakby napięcie w dole brzucha. No i boję się, że wczoraj przeholowałam z chodzeniem Mam nadzieję, że to nic poważnego i że przejdzie... Nie wiem czy mam coś na to brać, jakąś nospę czy co? Nie jest to w sumie ból, tylko taki jakby dyskomfort i to promieniuje też trochę na krzyże. Nigdy wcześniej mi się tak nie działo. Idę się położyć
Oj, chyba faktycznie za dużo chodziłaś Odpoczywaj!

Cytat:
Napisane przez La Monica Pokaż wiadomość
Podczepię się pod temat
Mam nietolerancję glukozy (cukrzyca ciążowa wyrównana dietę w tym momencie) i nisko schodzące łożysko (nie przodujące). Moja znajoma położna poleca mi Narutowicza (nowy oddział, świetne warunki) albo Kopernika (najlepsi specjaliści, sprzęt ale ponoć fatalne warunki-stary oddział). Ujastek jest okey, (świeżo i kolorowo) ale to prawda że jest "masówa" i się Tobą kompletnie nie interesują po porodzie i wypychają do domu jak najszybciej (no i ponoć kadra nie tak doświadczona jak w tych "starych" szpitalach). Dawniej Ujastek miał same pozytywne opinie, teraz 50/50. Też na początku chciałam tam rodzić, teraz się waham nad tymi 3 szpitalami.
Więc stoję przed dylematem Narutowicza, Ujastek, Kopernika... A najbardziej boję się Kopernika.
Ja jadę do Narutowicza! Tam rodziłam Maksia i już te 6 lat temu sporo było wyremontowane, a opieka świetna i przyjazna, więc jak piszecie "wyremontowany i odmieniony" to nie wiem, jakie cuda tam teraz są

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
Dostałam urlop dziekański roczny
Super!

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
ja mam tez gorsze dni teraz, jestem strasznie zmeczona, wrecz wyczerpana, pojawily sie pouchniecia na nogach czuje sie jak slon.
Zgage m am praktycznie caly czas, jak jem, jak nie jem, budzi mnie w nocy.
Powoli zaczynam miec tego dosc i chce zeby bylo juz po wszystkim.
Nie jesteś sama

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
nie namieszasz mi ja na prawdę mam to przeanalizowane na 10tą stronę. Ehh.. no dobra.... to trochę się teraz upiszę i wywnętrznie (...)
.. mówiłam że będzie długo... ale sama chciałaś

Ja mam podobny fotel, a dokładnie to z tej firmy : http://www.ecopuf.pl/
model Mega Sako i to PO PROSTU JEST REWELACJA. Zamierzam go wykorzystać również do karmienia. Jeśli chodzi o wygodę to kiedyś, zdarzyło mi się nawet na nim noc przespać bo usnęłam przy oglądaniu filmu a byłam w domu sama, bez chłopa i obudziałam się rano rzeźka i wypoczęta, także .. polecam ręcami i nogami .
Wooow! Nowa pokrewna dusza - gaduła na wątku
Ja tylko pytałam, o którym Mutsy myślałaś ale na pewno wiele dziewczyn myślących o X-landerach z chęcią Twojego posta przeczytało, wiele ciekawych uwag w nim jest. Zgadzam się co do minusów Transportera, toteż ja też go odrzuciłam... Jedną z moich głównych wytycznych była jednak waga wózka... Chciałam nie więcej niż 10 kg spacerówki! Ja też mieszkam w bloku, ale od windy na dół jest jeszcze pół piętra... jak w większości bloków, a miasto kryje masę miejsc, gdzie wózek trzeba przenieść, ale odkrywa się je dopiero chodząc z wózkiem, czasem nawet niby jest podjazd, ale za wąski lub za szeroki i tak trzeba wózek nieść Ale może to też zależy od miasta...
I ja tak podsumowując powiem Ci, że zdecydowałam się na 2 wózki, uważam, że nie ma idealnego. Ale już tu nieraz o tym pisałam, więc nie chcę powtarzać.
Też się przymierzałam do Mega Sako i przyznaję, że wydał mi się ogromnie wygodny i cieszę się, że to potwierdzasz, ale wolę większy trochę, więc biorę z pufoteki 4XL. Pufoteka też ma świetne opinie, a Ecopuf nie ma większego niż Mega Sako, ale o tym kształcie

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
W ogóle zauważyłam, że ostatnio mam zachwiania równowagi, idę idę i chcę stanąć i nagle lecę w jedną stronę, chcę obok kogoś się przecisnąć np. obok męża w domu to lecę na niego, on się śmieje, że jestem niebezpieczna i że strasznie się rozpycham, po za tym nogi mi się plączą i potykam się o wszystko, na drodze o jakiś kamyk, w domu o dywanik w łazience na przykład, czasem nawet o własną nogę się zaczepiam, śmieszne to jest ale bardzo łatwo jest upaść wtedy...
To te okropne rozluźniające się więzadła i stawy Mają pomóc przy porodzie!

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
Mam takiego lenia że nawet pisać mi się nie chce a czytam na bieżąco
Jesteś w ciąży - możesz mieć lenia

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Czesc mamuski
Hej zabciu A co Ty nam tak ucichłaś? Coś ostatnio mało piszesz co u Ciebie...
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 15:52   #4579
MonikaFaustyna
Zakorzenienie
 
Avatar MonikaFaustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 145
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Aaa przestanrę oglądać tv chyba, albo się wkurzę i załączę holenderską (nie rozumiem za wiele, ale co tam). Nowych celebrytów mamy nagle w PL, mianowicie.... rodziców Madzi z Sosnowca . Są wszędzie K&$%^#%$# , nawet u Drzyzgi będą się wywnętrzać. Aż mi ciśnienie podnieśli, jasna cholera. A potem się dziwią, że ludzie na nich psy wieszają . Jak widzę tą Kasię, to normalnie .
MonikaFaustyna jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2012-03-28, 15:53   #4580
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez kaśka k Pokaż wiadomość
ja też mam problem z założeniem butów, choć nie zakładam ich teraz zbyt często. Zaszalałam dziś na allegro i kupiłam dwie pary butów i 3 bluzki w tym 2 mam nadzieje nadające się do karmienia
ja mam po dwóch godzinach cukier 9,1, i mój lekarz kompletnie nic sobie z tego nie robi. Pytałam go wiele razy czy aby na pewno nie muszę iść do poradni, czy jest wszystko ok itp. On kazał mi tylko ograniczyć węglowodany i cukier. Mierzyłam sobie przez jakiś czas cukry na własną rękę, o czym też go poinformowałam. Wyniki były różne, ale raczej niskie niż wysokie. W końcu uznałam że on musi wiedzieć co robi i że trzeba mu zaufać (choć ciężko). nie wiem może znaczenie też ma to, że u mnie nie było przekroczonych norm w glukozie na czczo ani nie było cukru w moczu???
Ehh... miałam ten sam problem i troche na wlasne zyczenie jestem teraz w tej poradni. Tam zaś stwierdzili że mogę sobie poczekać na pierwszą wizytę chwile , tj prawie 3 tygodnie, ponieważ są pilniejsze przypadki , więc to mnie trochę uspokoiło. Jednak powiem Ci tak, jak sobie robiłam samokontrolę na początku, to tez miałam za niskie cukry, po czym okazalo się, że się po prostu głodzę, bo troche zle rozumialam ideę diety dla matek w ciąży. Liczyłam sobie wymienniki, ale mimo wszystko chudłam, i byłam glodna, a cukier był niski. Obecnie lepsze dla mnie okazuje się zjedzenie kawałka czekolady niż np kromki z ciemnego pieczywa, bo czekolada nie podnosi mi cukru, a ciemny, karmelizowany chleb tak. Dlatego ja albo wcinam chrupkie pieczywo, albo piekę sama chleb, albo kupuję w Biedronie żytni - bo tylko ten mi nie podnosi cukru. Jest zabawa! Teraz z kolei , po dwóch miesiącach... no... jakby to powiedzieć.. cukier szaleje. Po prostu w pozniejszej ciąży jest większe obciążenie, a zatem i cukry wyższe. Masz dosć wysoki wynik, w przeliczeniu to wychodzi ponad 160, dziwne że nie dostałaś skierowania od ginekologa, ale jak widzisz, ja też nie dostałam od razu tylko musiałam pomarudzić jeśli chcesz mozesz sobie pojsc po skierowanie do lekarza rodzinnego , i skonsultować dla świętego spokoju wyniki w poradni diabetologicznej na Kopernika.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 15:55   #4581
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Uff, nasprzątałam się dziś znowu i padam... A do tego przyszedł pan kończyć drobne prace remontowe u mnie w kuchni i łazience przy okazji remontu u Kaja - jakieś dziury ponawiercać, coś tam podoklejać itp., a ja nie wiedziałam, że będzie dziś, więc jak skończy, to zaczynam sprzątanie tego co nabrudził przy pracach od nowa...

o maaatko, współczuję



To te okropne rozluźniające się więzadła i stawy Mają pomóc przy porodzie!
mam nadzieję, że pomogą a nie tylko utrudniają codzienne czynności w czasie ciąży

zaraz przyjdzie P. z pracy i będzie mył ostatnie okno nareszcie
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 16:02   #4582
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Dziewczynki!
Gaabbi jest w szpitalu ze względu na skurcze...

Wiadomość od niej:
"Niestety, ale wczoraj na wizycie u gin ktg zarejestrowało silne skurcze i w trybie natychmiastowym wylądowałam w szpitalu. Trzymajcie za mnie kciuki. Pozdrawiam"
Gabi trzymaj się dzielnie


Mam takie pyt. zakładajac ze jak urodze bedzie upalnie, to dziecko w szpitalu tez mi ubiora w długi rekaw? Czy moze mam tez wziasc koszulki z krótkim tez? No i po wyjsciu ze szpitala, w domu moge założyc z krótkim ubranko?
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 16:02   #4583
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez MonikaFaustyna Pokaż wiadomość
Dzisiaj mam nadzieje, że nie będzie takiej sytuacji, bo po 1. nie lubię spać sama, po 2. zrobiłam już generalny porządek przed wyjazdem do Polski i nie chcę rozwalać spania na dwa pokoje, po 3. katar mi lekko ustąpił, więc nie ma co się przenosić (oby) a i tak za wiele nie pośpimy, bo o 4:00 max chcemy wyjechać z Rotterdamu.
To znaczy jutro po południu już wyjeżdżacie czy rano? Będziesz do nas pisać w Polsce czy mamy się nastawić na Twoją dłuższą nieobecność?
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 16:04   #4584
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość

Wooow! Nowa pokrewna dusza - gaduła na wątku
tak, to gadulstwo mnie kiedyś zgubi czasem lepiej mnie o zdanie nie pytać ,bo kilka godzin z głowy haha.

Będzie pan zadowolony z tego pufa Dzieciak też
http://www.pufydladzieci.pl/grafika/...a-krowka-3.jpg
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 16:16   #4585
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

begie, dzięki za współczucie
Właśnie pan wyszedł, więc zabieram się za to... Nie jest źle... Podłogi miałam wypucowane, więc teraz przejadę tylko na mokro, bo pan jak to tacy panowie chodził w butach, do tego łazienka i kuchnia... Na obiad nie miałam dziś siły, zresztą w kuchni też było wiercenie i jest pół kuchni zakurzone, więc nawet nie miałabym za bardzo jak go zrobić, więc tż niedługo wracając z pracy przywiezie obiad z naszego ulubionego baru mlecznego
A przynajmniej mam wreszcie naprawione i zamontowane każdą półeczkę, dziurkę, drzwiczki, itp. Mój mąż zna się na wielu rzeczach, np. komputery naprawia wszystkim znajomym i rodzinie, meble też nam super złożył, bo dawno temu przy tym pracował, ale z większością takich prac remontowych to u niego jest klapa
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 16:39   #4586
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
u mnie też się skróciła od tego stawiania, ale ja leże w domu, od początku biorę duphaston i luteinę, doraźnie no spę i jakoś jeszcze sobie funkcjonujemy w dwupaku dzięki Bogu. Mam nadzieję ze jeszcze z 7 tygodni pobędziemy tak razem
Ja też, na początku dupek, potem luteina, teraz fenoterol i nospa...
Nigdy w życiu nie łykałam regularnie nawet witamin. W ciąży biorę pół apteki.

Cytat:
Napisane przez MonikaFaustyna Pokaż wiadomość
Aaa przestanrę oglądać tv chyba, albo się wkurzę i załączę holenderską (nie rozumiem za wiele, ale co tam). Nowych celebrytów mamy nagle w PL, mianowicie.... rodziców Madzi z Sosnowca . Są wszędzie K&$%^#%$# , nawet u Drzyzgi będą się wywnętrzać. Aż mi ciśnienie podnieśli, jasna cholera. A potem się dziwią, że ludzie na nich psy wieszają . Jak widzę tą Kasię, to normalnie .
Witaj w klubie, ja bym ją udusiła gołymi rękami. Nie wiem, po co ciągną ten cyrk, przecież wszyscy wiedzą, co się stało, teraz kwestia udowodnienia tego....


Nie wiecie, co tam u Gaabbi?
Mój mały wciąż się nie rusza. Mówię - oszaleję.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 16:47   #4587
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Wróciłam z miasta, zjadłam obiadek, i deserek lodki
Zaraz się kładę na chwilę, bo zmęczona jestem. Zrobiłam w końcu tylko podstawowe zakupy spożywcze, plus dla siebie płyn miceralny i krem, dla dzidzi dwie paczki chusteczek nawilżających. Do tego truskawki i winogrona i formę na tartę i keksówkę mam słabe zasoby kuchenne powoli uzupełniam. Jeszcze zszywacz, taśmę klejącą, linijkę, markery, bo jak potrzebujemy to nie mamy sierotki a grosze zapłaciłam za to.
Miłego popołudnia

---------- Dopisano o 17:47 ---------- Poprzedni post napisano o 17:46 ----------

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;33194234]Ja też, na początku dupek, potem luteina, teraz fenoterol i nospa...
Nigdy w życiu nie łykałam regularnie nawet witamin. W ciąży biorę pół apteki.



Witaj w klubie, ja bym ją udusiła gołymi rękami. Nie wiem, po co ciągną ten cyrk, przecież wszyscy wiedzą, co się stało, teraz kwestia udowodnienia tego....


Nie wiecie, co tam u Gaabbi?
Mój mały wciąż się nie rusza. Mówię - oszaleję.[/QUOTE]

Zjedz coś słodkiego i połóż się na boku.


Sól fizjologiczną kupujecie w 5ml ampułkach? Ile szt w paczce?
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"

Edytowane przez stokroteczka777
Czas edycji: 2012-03-28 o 16:48
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 16:51   #4588
kaśka k
Raczkowanie
 
Avatar kaśka k
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Gród Kraka
Wiadomości: 288
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
Ehh... miałam ten sam problem i troche na wlasne zyczenie jestem teraz w tej poradni. Tam zaś stwierdzili że mogę sobie poczekać na pierwszą wizytę chwile , tj prawie 3 tygodnie, ponieważ są pilniejsze przypadki , więc to mnie trochę uspokoiło. Jednak powiem Ci tak, jak sobie robiłam samokontrolę na początku, to tez miałam za niskie cukry, po czym okazalo się, że się po prostu głodzę, bo troche zle rozumialam ideę diety dla matek w ciąży. Liczyłam sobie wymienniki, ale mimo wszystko chudłam, i byłam glodna, a cukier był niski. Obecnie lepsze dla mnie okazuje się zjedzenie kawałka czekolady niż np kromki z ciemnego pieczywa, bo czekolada nie podnosi mi cukru, a ciemny, karmelizowany chleb tak. Dlatego ja albo wcinam chrupkie pieczywo, albo piekę sama chleb, albo kupuję w Biedronie żytni - bo tylko ten mi nie podnosi cukru. Jest zabawa! Teraz z kolei , po dwóch miesiącach... no... jakby to powiedzieć.. cukier szaleje. Po prostu w pozniejszej ciąży jest większe obciążenie, a zatem i cukry wyższe. Masz dosć wysoki wynik, w przeliczeniu to wychodzi ponad 160, dziwne że nie dostałaś skierowania od ginekologa, ale jak widzisz, ja też nie dostałam od razu tylko musiałam pomarudzić jeśli chcesz mozesz sobie pojsc po skierowanie do lekarza rodzinnego , i skonsultować dla świętego spokoju wyniki w poradni diabetologicznej na Kopernika.
heh nie wiem czy jest sens, bo skoro takie terminy to myślę, że ja wcześniej urodzę
__________________

kaśka k jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 17:28   #4589
onething
Zadomowienie
 
Avatar onething
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 266
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;33194234]
Mój mały wciąż się nie rusza. Mówię - oszaleję.[/QUOTE]
Mój też dziś nieruchliwy, al mi się wydaje, że to wszystko przez skoki ciśnień i temperatur i przez ta zmienną pogodę, więc czekam do wieczora, bo wtedy pokazuje, że jest i ma się dobrze.

Ja w ogóle w ciągu ostatniego tygodnia tak urosłam, że jestem przerażona, kupiłam 2 tygodnie temu luźną tunikę,a dziś ledwo mi się na brzuch zmieściła, do tego sił mi brakuje, czuję się jak babcinka, a gadzie tam koniec
__________________
2017
2016
2015
2013/2014
onething jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 17:38   #4590
doris888
Rozeznanie
 
Avatar doris888
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 909
Dot.: Brzuszki mocno podskakują, maluszki już na świat się szykują. Mamusie V-VI 2012

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
Gabi trzymaj się dzielnie


Mam takie pyt. zakładajac ze jak urodze bedzie upalnie, to dziecko w szpitalu tez mi ubiora w długi rekaw? Czy moze mam tez wziasc koszulki z krótkim tez? No i po wyjsciu ze szpitala, w domu moge założyc z krótkim ubranko?
moja mama mówi że raczej z długim bo też ją o to pytałam... mówi że przecież w brzuchu ma taki bobas cieplutko i chcąc nie chcąc temperatura na zewnątrz będzie dla niego niska więc raczej w szpitalu z długim... a w domu o sama nie wiem, jakaś logika w tym jest chociaż wiadomo, moja mama to "stara szkoła" także może któraś z doświadczonych mam jeszcze sie wypowie...

edit: tak sobie teraz myślę że ja chyba zabiore z długim i będę kontrolować kark czy sie nie poci itp, tak jak to radziły tu dziewczyny, a jak coś to będę mieć w gotowości z krótkim rękawem... chyba Ci nie pomogłam

Edytowane przez doris888
Czas edycji: 2012-03-28 o 17:42
doris888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:01.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.