|
|
#271 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#272 | ||
|
Pani Buka
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Cytat:
![]() dżemy owszem, jem - ale tylko domowej roboty mojej mamy i babci ![]() Cytat:
__________________
How I choose to feel is how I am. |
||
|
|
|
#273 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Cytat:
Chociaż ja wolę sukienki nosić na jesieni/wczesną wiosną Bo mogę założyć oficerki lub kozaki na obcasie i jest spokój. Teraz jak zakładam baletki to jakoś tak mi to nie pasuje
|
|
|
|
|
#274 | ||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Just Like Heaven :-)
Wiadomości: 1 167
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
1/2
Cytat:
![]() ale wiesz, na poważnie - to nie jest przesada, bo popatrz: nie ma tam żadnych chorych zasad, na zasadzie głodzenia się czy odmawiania sobie przyjemności. chodzi o zmianę sposobu odżywania na bardziej sensowny, a organizm odwdzięczy Ci się spadkiem wagi ![]() zresztą przypadkiem ostatnio natknęłam się na sentencję dotyczącą jedzenia, że prawdziwa wolność polega właśnie na umiejętności odmawiania sobie - pomyślałam chwilę i faktycznie tak jest, bo poddawanie się zachciankom, to nie jest "a, mogę sobie przecież pozwolić" to raczej "znowu okazałam się słaba, uzależniona i 'zniewolona' przez słodycze". Z tym, że widzisz - nie wiem na ile chcesz po prostu zmienić nawyki, a na ile naprawdę to jest kwestia silnej woli i postanowienia "tak, chcę schudnąć" (nie, żebym twierdziła, że jesteś gruba czy coś, absolutnie! Ale rozumiem względy lubienia swojego ciała - dlatego ja też próbuję chudnąć ). Bo jeśli to 1 - jak najbardziej jestem za, szkoda w siebie pakować bezsensowne kalorie i świństwa. Ale jeśli druga opcja - możesz na mnie liczyć, że Ci pomogę. Dlatego nie wiem na ile Cię naprowadzać, a na ile odpuścić, żebyś nie stwierdziła, że to jakaś demagogia W każdym razie prawdziwe odchudzanie zaczyna się w głowie, to pewnego rodzaju przejęcie sposobu myślenia, zachowania. Widzę po sobie - kiedyś nie wyobrażałam sobie nie zjeść kanapki z szynką. Aktualnie tłuszcze zwierzęce spożywam sporadycznie ![]() Cytat:
Cytat:
Po prostu jedz powoli i zobacz na ile czujesz się syta (dopiero po 15 minutach odczuwasz sytość, więc pilnuj!), a na ile wypchana. I tak albo dodaj, albo odejmij, żeby uzyskać równowagę Poza tym najlepsze jest wypełnienie żołądka w 2/3.Cytat:
jeśli zawsze dużo jadłaś, to pomyśl, na ile to jest kwestia rozciągniętego żołądka (jak zmienisz nawyki, to on trochę wróci do swoich rozmiarów póki co można wypełniać napojami), a na ile zapotrzebowania na mikroelementy. Jeśli nadal czujesz się głodna, to znaczy, że niekoniecznie zjadłaś to, czego organizm rzeczywiście potrzebuje. Jeśli się nad tym zapanuje, to naprawdę łatwiej zjeść mniej i lepiej. Pomyślałabyś, że połową omletu można się najeść na kilka godzin? Można. Kwestia składników.Co do TŻ - w zeszłym roku cały Wielki Post nie tknęłam nic słodkiego. Dzień przed środą popielcową powiedziałam "dziś ostatni dzień". I dałam radę, mimo że częstowali mnie znajomi, TŻ bez skrupułów objadał się słodkościami przy mnie, zabierał mnie w różne miejsca, np zamawiał lody, a ja sok z owoców. Podobnie z chipsami - bardzo lubiłam słone przekąski. Pewnego dnia jedząc małą paczkę Laysów powiedziałam "to jest ostatnia paczka jaką jem w ogóle". To było w maju zeszłego roku, do tej pory nie tknęłam. Im dłużej wytrzymujesz, tym bardziej się przyzwyczajasz i już o tym nie myślisz, nie masz zachcianek. Mimo, że byłam na niejednej imprezie z michą chipsów czy też TŻ się zajadał Bo też prawda taka, że jeśli się skuszę, to będzie to dla mnie pewna forma słabości, złamania się. A tak naprawdę ani to zdrowe, ani przyjemne. Po prostu nie smakuje mi już. Jak już mam w siebie pakować zbędne kcal, to wolę zjeść coś, co sama upiekłam, kolorowe cupcakes, pralinki czy coś ![]() Ale tak czy siak, mógłby Cię wspierać, a nie kłaść kłody pod nogi Ja akurat niekiedy naprawdę mam silną wolę, żelazna zasada, nic tego nie ruszy i wcale z tego powodu nie cierpię ![]() Cytat:
Cytat:
![]() z innej beczki - a badałaś sobie cukier? może masz jakieś anomalie i stąd to zapotrzebowanie na słodycze? no chyba, że to po prostu przyzwyczajenie
__________________
|
||||||
|
|
|
#275 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Cieszę się, że ktoś pisze dłuższe posty ode mnie
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#276 | |
|
Pani Buka
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Soline - nie będę cytować wszystkiego po kolei, przeczytałam i przemyślałam, no i dziękuję że poświęciłaś mi tyle uwagi
z tym cukrem to słyszałam coś kiedyś, że jeśli się przez jakiś czas (nie wiem - 2? 3 tygodnie?) nie je słodkości, to potem po prostu ma się na nie o wiele mniejszą ochotę. czy to prawda i dlaczego? chciałabym docelowo schudnąć kilka kilogramów i wrócić do swojej wagi z liceum. nie przeszkadzają mi szerokie biodra czy uda, bardziej mnie wkurzają wałeczki na brzuchu i boczki ![]() zaciekawiła mnie tylko jedna kwestia: Cytat:
fakt, że strasznie szybko robię się głodna, i to tak, że brzuch mi burczy, ściska i zaczyna mnie boleć głowa, TŻ się ze mnie śmieje że czasem zachowuję się jakby ktoś mnie głodził tygodniami a nie jakby minęło kilka godzin
__________________
How I choose to feel is how I am. |
|
|
|
|
#277 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 238
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
to ja mam w takim razie pytanie z innej beczki- czy może macie jakąś sprawdzoną diete na przytycie?
|
|
|
|
#278 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Przeciwieństwo mż czyli wż. A tak na poważnie - nie wiem
Ale chętnie przyjmę kilka kg!
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 |
|
|
|
#279 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Cytat:
![]() Jeść wszystko, w tym pizzę, chipsy i zapiekanki na Kazimierzu w każdym tygodniu. Nie chodzić na sresy-fitnessy. Piwo! Dużo piwa.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2012-03-28 o 20:27 |
|
|
|
|
#280 |
|
Pani Buka
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Malla - ale nie wiem czy skuteczna?
__________________
How I choose to feel is how I am. |
|
|
|
#281 | ||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Just Like Heaven :-)
Wiadomości: 1 167
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
2/2
Cytat:
ja się wkręciłam trochę w grupę krwi i też polecam, ograniczasz to, z czym masz problemy, żeby przetrawić, bo enzymów brakuje. no i właśnie to jest to - nie chodzi o to, żeby zrobić dietę na 2 tyg. czy nawet miesiąc, zrzucić kg, ale o to, żeby zmienić☠sposób odżywiania, trwale. Wtedy działa Cytat:
![]() jak ja nie lubię takiej argumentacji, też to znam ![]() Cytat:
![]() Cytat:
jak często myjesz włosy? ja muszę przynajmniej raz na dwa dni, za często też nie chcę, bo sobie przyzwyczaję :/ no i lekkie szampony, brzozowy z barwy mi pomógł trochę, mam też alterrowy zwiększający objętość Cytat:
Cytat:
__________________
|
||||||
|
|
|
#282 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#283 |
|
Pani Buka
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
tak z innej beczki:
http://chzmemebase.files.wordpress.c...be-c-right.jpg wyobraziłam sobie niektóre sytuacje i stwierdzam, że to genialne pomysły
__________________
How I choose to feel is how I am. |
|
|
|
#284 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
A jak mam grupę a rhd+ to co powinnam jeść
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 |
|
|
|
#285 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Kasiencja - zrobię to z windą w pracy
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#286 |
|
Pani Buka
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
![]() ostatnio rzadko jeżdżę windą, ale podoba mi się to z pytaniem o rok ![]() TŻ mi po kryjomu dodał do konta na YT (z którego raczej nie korzystam) subskrypcję Justina Biebera, a ja się zastanawiam co to mi za dziwne powiadomienia na maila przychodzą...
__________________
How I choose to feel is how I am. Edytowane przez kasiencja Czas edycji: 2012-03-28 o 20:43 |
|
|
|
#287 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 238
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Malla stosuje i niestety nie pomaga ;/
|
|
|
|
#288 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 884
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Czy jest ktoś chętny na wspólne zakupy na merlin.pl? Będę zamawiała kosmetyki Pat&Rub bo są w promocji a ja poluję od dawna na jeden z nich.
|
|
|
|
#289 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#290 | |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#291 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
A potem Rutkowski będzie rozgłaszał "sprawdzała w ostatnich dniach, co robi Justin Bieber!"
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#292 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Just Like Heaven :-)
Wiadomości: 1 167
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Cytat:
prawda na pewno. ja jak wtedy w Wielkim Poście nie jadłam, to szczerze mówiąc - w ogóle później nie miałam ochoty Wiadomo, na Święta upiekłam przeróżne pyszności, więc byłam ciekawa jak wyszły, ale aż mnie to wręcz "martwiło", bo pasowało mi odstawienie, a tak to znowu spadałam do poziomu zero i miałam zachcianki ![]() ale pomocna jest też opcja jedzenia słodkiego w jeden dzień w tygodniu, albo 10% odstępstwo od diety (np na 10 posiłków bezmięsnych, jeden z niewielką ilością mięsa albo ciastko czy coś) - tego organizm nie aż tak wyczuje, a od biedy można sobie na coś tam pozwolić chociaż to raczej powinno się traktować w sytuacjach, kiedy nie masz wyboru albo wyjątkowych, np kolacja w restauracji, impreza czy coś ![]() no to myślę, że zgubisz to właśnie przy uwzględnieniu tych kilku rzeczy, o których pisałam. woda, 5 posiłków, etc. Nie robisz wielkich wyrzeczeń, dramatycznych zmian, tylko po prostu modyfikujesz sposób odżywiania. Do tego spróbuj co rano, na czczo pić przygotowaną wieczorem wodę z miodem i z cytryną, lub z samą cytryną. Po 1 oczyszcza organizm, cerę, po 2 "przemieli" Ci cały układ trawienny, przeczyści jakby, wyciągnie. Zresztą sama poczujesz ![]() Gdzieś kiedyś złapałam jakiś artykuł, że jak się ma ochotę np na słodycze, to organizm woła np o żelazo (nie wiem czy akurat taka jest zależność, podaję przykład), więc trzeba zjeść produkty bogate w te mikroelemeny. Tylko nie mogę tego teraz znaleźć No ale pomyślmy - co teraz jesz? Poszukaj może jakichś tabel i popatrz jakie wartości odżywcze spożywasz, a jakich nie i spróbuj je uzupełnić No i sprawa druga - poczytaj o odżywianiu zgodnym z grupą krwi. To się opiera właśnie na indywidualnych potrzebach organizmu, tym co jesteś w stanie strawić i czego faktycznie Ci brakuje, a odcięciu pokarmów, które w ogóle Cię nie odżywiają, tylko przelatują lub zaśmiecają organizm (i analogicznie nie zaspokajają głodu). Polecam Ja się tym zainteresowałam i naprawdę - niesamowita zmiana samopoczucia. Ogólna lekkość i sytość organizmu. Zresztą, co ciekawe - pokrywa się z tym co uwielbiam jeść, a czego nie. Wiesz, jak instynkt samozachowawczy. Np uwielbiam orzechy ziemne albo mleko sojowe. Co się okazało? Są dla mnie wskazane. Papryką nie raz zdarzyło mi się zatruć, po mięsie bolał brzuch, czułam się ciężka - i faktycznie, okazało się, że ja tego po prostu nie trawię, bo brak mi enzymów, organizm ich nie produkuje. Nie chodzi o jakiś fanatyzm, ale sensowne przemyślenie paru spraw i niektóre rzeczy ograniczasz, a inne włączasz czy też wymieniasz ![]() Cytat:
---------- Dopisano o 21:02 ---------- Poprzedni post napisano o 20:59 ---------- nicRu a rhd+ ? czy rh ? ![]() http://www.grupakrwi.info/grupa-krwi...sc-a-czego-nie
__________________
|
||
|
|
|
#293 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Cytat:
Cytat:
![]() Tak czytałam wczoraj/dzisiaj te wszystkie mądre posty na temat jedzenia i już miałam postanowione, że będę jeść co 2-3h, po czym wróciłam z pracy głodna jak wilk, zrobiłam makaron z tuńczykiem, nałożyłam tyle ile tylko zmieściło się na talerz i zjadłam zadowolona - powiedzmy więc, że zjadłam co najmniej tyle jedzenia co dwie pieści Pudziana a potem jeszcze doznałam dziwnego natchnienia i zrobiłam sałatkę nie mogę uwierzyć, że tyle czasu spędziłam w kuchni
__________________
|
||
|
|
|
#294 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#295 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Cytat:
Ale co do prostowania to masz rację Nie umiem się jednak zmusić do porannego mycia, suszenia i prostowania...za dużo czasu to zajmujeI czy tylko ja mam wrażenie, że po każdym prostowaniu widzę same suche końcówki włosów?
|
|
|
|
|
#296 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Soline, moja mam też się dziwiła, że tak mam oznaczoną, bo oznaczałam ostatnio
I oznaczyli ją jako A RHd+. Jestem matematykiem i do bycia biologiem jest mi tak blisko jak do bycia modelką (no, do modelki bliżej bo jestem chuda i mam krzywe nogi), więc niestety nie wiem czym się to różni ![]() ---------- Dopisano o 21:24 ---------- Poprzedni post napisano o 21:23 ---------- Banany niewskazane.. i co ja będę jeść
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 |
|
|
|
#297 |
|
Matka Smoka
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Ja tam jakoś nie mogę uwierzyć w tę dietę wg grupy krwi. Skoro dostosowana niby była do ówczesnej aktywności człowieka, to przecież skoro tak wszystko się zmieniło, to my też ewoluowaliśmy również pod względem zapotrzebowania na poszczególne składniki.
Z tego, co pamiętam mnie grupa 0 zakazuje tego, co najbardziej lubię: mleka, bananów, makaronów. W sumie od miesiąca nie jem prawie zbóż, oprócz porannej owsianki i od czasu do czasu kawałka chleba - ale ani mi z tym lepiej ani gorzej. |
|
|
|
#298 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 238
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Malla postaram się być jeszcze bardziej konsekwentna, może więcej piwa będzie wskazane haha
Soline widzę że jesteś specjalistka. Mi najbardziej by zależało żeby mi w łydki posżło czy w ręce bo to moje bolączki ale jakoś mi nie wychodzi
|
|
|
|
#299 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Just Like Heaven :-)
Wiadomości: 1 167
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Cytat:
![]() Cytat:
ja myję rano, nie aż tak dużo czasu to pochłania (+cocomaska obowiązkowo, bo się plączą niemiłosiernie przy karku). A z tym prostowaniem no to dlatego, że prostownica w końcu trochę je wysuszy, ten olej ![]() Tak, mam swoje proste, więc raczej nic z nimi nie robię. Ale teraz jak odkryłam tę akcję z żelazkiem i sensownym wyglądem, to już wiem, że co drugi dzień mycie, co drugi przygładzenie końcówek. Tym samym rozbijam sobie te wszystkie czynności, więc się nie zniechęcam, bo nie zabiera to tyle czasu (też bym chyba szału dostała, gdybym miała wszystko codziennie powtarzać, bez sensu). A tak: kilka minut roboty, a dużo lepiej to wygląda no i ja mam mniej problemów, że siano, że tłuste czy coś. Po prostu jest spoko. Dziś użyłam jakieś serum z John Frieda, bo dostałam próbkę, ale normalnie to podejrzewam, że będzie w użyciu jedwab lub coś właśnie ochronno-wygładzającego No i nie mam suchych końcówek - celowo jeszcze przyjrzałam się teraz. Pięknie wszystko zamknięte i równiutkie do samego końca. Nie wiem na ile to zasługa serum, na ile cocomaski. W każdym razie taki cięższy specyfik, jak jedwab czy serum, które są z natury dość tłuste, fajnie wygładzają i chronią Trochę chyba nieskładna i chaotyczna ta wypowiedź, ale ciągle mi coś przerywało ukończenie, wybacz ![]() Cytat:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Grupy_krwiTeż mam A rh+
__________________
|
|||
|
|
|
#300 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Krakowianki - część XVII
Ineso - ewolucja nie jest taka szybka
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Spotkania Wizażanek
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:39.








ale lubię takie Twoje myślenie






na razie zaopatrzyłam się w zwykły mikser, blendera ani niczego takiego nie, może później, bo myślę że to super pomysł 




