Krakowianki - część XVII - Strona 10 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Spotkania Wizażanek

Notka

Spotkania Wizażanek Spotkania Wizażanek to forum, gdzie umawiamy się na spotkania w realu. Uwaga! W temacie wpisz region, w którym chciałybyście się spotkać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-28, 19:18   #271
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Krakowianki - część XVII

Cytat:
Napisane przez MistrzyniSprzecznosci Pokaż wiadomość
Dokładnie tak albo:
Do pracy na drugie śniadanie biorę najczęściej pojemniczek do którego wkładam garść mieszanych sałat ( kupuję w almie za ok 7 zł taką mieszankę, gotową, czystą, starcza mi to na 4-5 dni), do tego wkrajam pół pomidorka, wędlinę w kostkę lub zawiniętą w ruloniki, tak samo żółty ser, czasem dokładam kiełki, cebulkę itd. Można pokombinować żeby nie wyglądało i nie smakowało tak samo codziennie bo szybko by się znudziło.
Dodatkowo jako drugi posiłek w pracy zabieram owoc ( obowiązkowo: gruszkę, kiwi, banana, jabłko, grapefruit lub pół melona, zależy co mam w domu). Czasami zamiast sałatki biorę jakiś jogurt.
Dzięki za prosty pomysł. Dorzuciłabym do tego jeszcze małe grzanki, bo jak jem sałatę, to wydaje mi się, że się kocur ze mnie śmieje
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 19:20   #272
kasiencja
Pani Buka
 
Avatar kasiencja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
Dot.: Krakowianki - część XVII

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Nie jeść chleba ???

Dla mnie to właśnie chleb jest podstawą diety (razem z kaszami, brązowym ryżem, razowym makaronem, fasolami i grochami), koniecznie ciemny, gruboziarnisty Obok pracy mam Piekarnię mojego taty i wprost ubóstwiam tamtejsze chleby
Do tego dużo warzyw, ryba, sushi, miód, twaróg, muesli własnoręcznej roboty, czasem jakiś owoc i właściwie tylko to jem, ale chleb pochłaniam tonami
Ostatnio zaszalałam i kupiłam dżem truskawkowy. Nie jadam i nie lubię dżemów, truskawkowy jest chwalebnym wyjątkiem.
ja też nie wyobrażam sobie w ogóle nie jeść chleba, ale udało mi się przestawić tak, że ciemny chleb z ziarnami smakuje mi bardziej niż zwykły biały
dżemy owszem, jem - ale tylko domowej roboty mojej mamy i babci wiem że są naturalne i nieprzesłodzone

Cytat:
Napisane przez MistrzyniSprzecznosci Pokaż wiadomość
Nie przepadam za słodyczami tak jak niektóre z Was ale mam jedną zasadę: do kawy coś słodkiego zawsze muszę zjeść i to jest mój mały ale wybaczalny grzech
moja mama zawsze tak robi, a jak nie ma nic słodkiego do codziennej kawy to strasznie marudzi
__________________
How I choose to feel is how I am.

kasiencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 19:33   #273
OneMoreDress
Zakorzenienie
 
Avatar OneMoreDress
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
Dot.: Krakowianki - część XVII

Cytat:
Napisane przez MistrzyniSprzecznosci Pokaż wiadomość
Ja w ostatni weekend już wyciągnęłam sukienki letnie moje tegoroczne postanowienie: od 1 kwietnia nie chodzę w spodniach tylko uskuteczniam sukienki i spódniczki
Trzymam kciuki
Chociaż ja wolę sukienki nosić na jesieni/wczesną wiosną Bo mogę założyć oficerki lub kozaki na obcasie i jest spokój. Teraz jak zakładam baletki to jakoś tak mi to nie pasuje
OneMoreDress jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 19:49   #274
Soline
Zadomowienie
 
Avatar Soline
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Just Like Heaven :-)
Wiadomości: 1 167
Dot.: Krakowianki - część XVII

1/2

Cytat:
Napisane przez kasiencja Pokaż wiadomość
eeee, z tym to grubo przesadziłaś, kobieto ale lubię takie Twoje myślenie
*patrzy na swoje pięści*
nie zamierzam się głodzić, męczyć ani w ogóle rezygnować ze słodyczy, bo nie potrafię, na razie przynajmniej. pić lubię wszystkie rodzaje herbat, więc to jedynie nie problem
póki po prostu próbuję sięgać po jabłko czy jogurt z musli zamiast czekolady czy batonika...

ale wiesz, na poważnie - to nie jest przesada, bo popatrz: nie ma tam żadnych chorych zasad, na zasadzie głodzenia się czy odmawiania sobie przyjemności. chodzi o zmianę sposobu odżywania na bardziej sensowny, a organizm odwdzięczy Ci się spadkiem wagi i tak patrząc później, to nie jest męczarnia, bo już po samym samopoczuciu zobaczysz, jak warto było to zrobić. Wyobrażasz sobie czuć się syta, a zarazem lekka nawet przez kilka godzin? Też nie mogłam w to uwierzyć, a jednak!
zresztą przypadkiem ostatnio natknęłam się na sentencję dotyczącą jedzenia, że prawdziwa wolność polega właśnie na umiejętności odmawiania sobie - pomyślałam chwilę i faktycznie tak jest, bo poddawanie się zachciankom, to nie jest "a, mogę sobie przecież pozwolić" to raczej "znowu okazałam się słaba, uzależniona i 'zniewolona' przez słodycze".

Z tym, że widzisz - nie wiem na ile chcesz po prostu zmienić nawyki, a na ile naprawdę to jest kwestia silnej woli i postanowienia "tak, chcę schudnąć" (nie, żebym twierdziła, że jesteś gruba czy coś, absolutnie! Ale rozumiem względy lubienia swojego ciała - dlatego ja też próbuję chudnąć ). Bo jeśli to 1 - jak najbardziej jestem za, szkoda w siebie pakować bezsensowne kalorie i świństwa. Ale jeśli druga opcja - możesz na mnie liczyć, że Ci pomogę. Dlatego nie wiem na ile Cię naprowadzać, a na ile odpuścić, żebyś nie stwierdziła, że to jakaś demagogia W każdym razie prawdziwe odchudzanie zaczyna się w głowie, to pewnego rodzaju przejęcie sposobu myślenia, zachowania. Widzę po sobie - kiedyś nie wyobrażałam sobie nie zjeść kanapki z szynką. Aktualnie tłuszcze zwierzęce spożywam sporadycznie

Cytat:
Napisane przez noicojamamtuwpisac Pokaż wiadomość
Ja popieram myślenie Solin chociażby dlatego, że jeżeli naprawdę chcesz schudnąć - a sporo o tym piszesz więc zakładam, że chcesz - to warto postawić sprawę przynajmniej na początku (kilka tygodni min.) dość radykalnie. W innym wypadku, nie majac jasno okreslonych zasad, ciężej ci będzie odmówić sobie pewnych rzeczy. W efekcie nie będziesz widziała oczekiwanych rezultatów, sfrustrujesz się tylko, stwierdzisz, że to bez sensu i się poddasz znowu.
Poza tym zasady przedstawione przez Solin to nie jest głodzenie się. Kwestia przestawienia i wyrobienia sobie nawyków. I dużo łatwiej jest utrzymać dietę mając jasno określone godziny jedzenia. Bo jak napadnie cię głód wilczy, to mając świadomość, że kolejny posiłek już za godzinkę łatwiej jest się powstrzymać od podjadania.
kasiencja tu też jest prawda. Po 1 - bo nie zobaczysz efektów, a po 2: naprawdę łatwiej wyeliminować coś kategorycznie, niż "po trochu". Chodzi o wyrównanie zapotrzebowania na dany składnik, a jak go będziesz nadal dostarczać, to organizm będzie się domagał. Właśnie taki jest cukier: masz powiedzmy poziom 4. Spada do 2, jesz coś słodkiego, bo nadrabiasz i nagle wskakuje na 6, po czym za chwilę spada do -2. I tak dalej - coraz większa amplituda, dlatego wpada się w błędne koło.

Cytat:
Napisane przez zielona_nadzieja Pokaż wiadomość
To brzmi bardzo racjonalnie Ale do głowy przyszło mi jedno pytanie: jak określić, czy ilość zjadanego przeze mnie chleba nie jest zbyt duża? Przeciętna kromka jest dłuższa niż moja pięść, ale jest też płaska. Musiałabym ją zgnieść w kulkę, żeby zobaczyć Przepraszam, wiem, dziwna jestem
To raczej orientacyjnie jest podane Po prostu jedz powoli i zobacz na ile czujesz się syta (dopiero po 15 minutach odczuwasz sytość, więc pilnuj!), a na ile wypchana. I tak albo dodaj, albo odejmij, żeby uzyskać równowagę Poza tym najlepsze jest wypełnienie żołądka w 2/3.

Cytat:
Napisane przez kasiencja Pokaż wiadomość
Nojko, nie wątpię że masz rację
ale jest jeszcze taki problem - i myślę że wiele osób się z tym boryka - że mam zajęcia o różnych dziwnych porach i trudno mi ustalić stałe pory posiłków. wygląda to albo tak, że wychodzę zaraz po śniadaniu i wracam po południu, koło 17, albo mam dosłownie 2h, żeby wpaść do mieszkania, zrobić sobie jakiś obiad i pobiec na zajęcia po południu i wrócić dopiero po 19. nie potrafię za bardzo gotować i nie lubię stać długo przy kuchni, jestem też trochę wybredna (tzn. wielu rzeczy nie lubię jeść), a TŻ jeszcze bardziej chyba... odkąd wyjechałam na studia, zawsze mam niesamowity problem pt. "co zrobić na szybki obiad" albo co zabrać ze sobą i kończy się na byle czym. no i zawsze jadłam dużo i nie potrafiłam najeść się na obiad samą zupą albo małym jogurtem na kolację.

poza tym mam w domu faceta, który kupuje chipsy czy batoniki, i o ile daję radę nie jeść tego, jak nie mam pod ręką, to jeśli burczy mi w brzuchu, a w szafce leżą słodycze, to kaplica...

tak, to brzmi jak wymówki i zdaję sobie z tego sprawę, ale chodzi o to, że nie umiem tak radykalnie zmienić swoich nawyków i chcę do tego dojść małymi kroczkami mimo wszystko
Kasia, nie chodzi tyle o jedzenie codziennie o 11, 15 itd, ale o przerwy między posiłkami 2-3 h. Wówczas ciągle dostarczasz organizmowi coś do trawienia, on się przyzwyczaja, że nie jest głodny, więc nie magazynuje, tylko szybciej spala, dzięki temu tracisz na wadze Wysiłek jaki się podejmuje, to po prostu przemyślenie, jaki masz na jutro plan, kiedy będziesz w domu, jak z czasem i odpowiednio zabranie sobie czegoś do przegryzienia. Czy to jabłko (jakiś owoc po prostu), czy sałatka, batonik musli (sama ostatnio upiekłam i zabieram ze sobą na zajęcia )

jeśli zawsze dużo jadłaś, to pomyśl, na ile to jest kwestia rozciągniętego żołądka (jak zmienisz nawyki, to on trochę wróci do swoich rozmiarów póki co można wypełniać napojami), a na ile zapotrzebowania na mikroelementy. Jeśli nadal czujesz się głodna, to znaczy, że niekoniecznie zjadłaś to, czego organizm rzeczywiście potrzebuje. Jeśli się nad tym zapanuje, to naprawdę łatwiej zjeść mniej i lepiej. Pomyślałabyś, że połową omletu można się najeść na kilka godzin? Można. Kwestia składników.

Co do TŻ - w zeszłym roku cały Wielki Post nie tknęłam nic słodkiego. Dzień przed środą popielcową powiedziałam "dziś ostatni dzień". I dałam radę, mimo że częstowali mnie znajomi, TŻ bez skrupułów objadał się słodkościami przy mnie, zabierał mnie w różne miejsca, np zamawiał lody, a ja sok z owoców. Podobnie z chipsami - bardzo lubiłam słone przekąski. Pewnego dnia jedząc małą paczkę Laysów powiedziałam "to jest ostatnia paczka jaką jem w ogóle". To było w maju zeszłego roku, do tej pory nie tknęłam. Im dłużej wytrzymujesz, tym bardziej się przyzwyczajasz i już o tym nie myślisz, nie masz zachcianek. Mimo, że byłam na niejednej imprezie z michą chipsów czy też TŻ się zajadał Bo też prawda taka, że jeśli się skuszę, to będzie to dla mnie pewna forma słabości, złamania się. A tak naprawdę ani to zdrowe, ani przyjemne. Po prostu nie smakuje mi już. Jak już mam w siebie pakować zbędne kcal, to wolę zjeść coś, co sama upiekłam, kolorowe cupcakes, pralinki czy coś

Ale tak czy siak, mógłby Cię wspierać, a nie kłaść kłody pod nogi Ja akurat niekiedy naprawdę mam silną wolę, żelazna zasada, nic tego nie ruszy i wcale z tego powodu nie cierpię

Cytat:
Napisane przez SdC Pokaż wiadomość
Sprawdza się! Popieram.

Faceta poproś, by Cię wsparł i nie kupował takich rzeczy . Mój obiad składa się z 100g kurczaka, 3 łyżek makaronu, papryki, marchewki i pomidora. Nie mogę po tym patrzeć na jedzenie. A do tego, jeśli napijesz się wody przed lub po, to już kaplica.

Jeśli potrzebujesz słodkich rzeczy, to rób sobie koktajle z owoców. Będzie słodko i zdrowo. Zobaczysz, że działa.

Ja nienawidzę gotować - dlatego makaron, kurczak w kosteczkę i przyprawy i po sprawie! Zajmuje mi to jakieś 20 minut. Albo tuńczyk albo łosoś. Też myślałam, że się nie da, ale NIESTETY da się i bez wymówek.
Kasia tu nie chodzi o narzucony plan dnia. Tak jak pisze SdC Wszystko zależy od własnego zorganizowania

Cytat:
Napisane przez szyrek Pokaż wiadomość
Soline - jako osoba pijąca kawę barrrdzo rzadko, dużą butlę prawie skończyłam prawie w trzy tygodnie, więc hmmm
(chcę jeszcze)

kasjencja - od jakiś dwóch lat jem 5-6 małych posiłków w ciągu dnia, obowiązkowo śniadanie plus dużo wody, herbatek owocowych, wiadomo. Na początku efekty były świetne, niestety nie potrafię (nie chcę?? cokolwiek, po prostu się nie da ) odpuścić sobie słodyczy. Drugie śniadanie obowiązkowo musi mi się składać z węglowodanów i tłuszczy (dziś mam bułeczki maślane z czekoladą/powidłami) bo inaczej będę ludzi gryzła, a nierzadko na kolację są muffiny
I próbowałam owoce/orzechy zamiast ale to nie to samo
no tak, ale chodzi mi o to jaki konkretnie syrop, marka i smak

z innej beczki - a badałaś sobie cukier? może masz jakieś anomalie i stąd to zapotrzebowanie na słodycze? no chyba, że to po prostu przyzwyczajenie
__________________

Do pracy rodacy!

I shoot photos not people
Soline jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:04   #275
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Krakowianki - część XVII

Cieszę się, że ktoś pisze dłuższe posty ode mnie
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:13   #276
kasiencja
Pani Buka
 
Avatar kasiencja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
Dot.: Krakowianki - część XVII

Soline - nie będę cytować wszystkiego po kolei, przeczytałam i przemyślałam, no i dziękuję że poświęciłaś mi tyle uwagi
z tym cukrem to słyszałam coś kiedyś, że jeśli się przez jakiś czas (nie wiem - 2? 3 tygodnie?) nie je słodkości, to potem po prostu ma się na nie o wiele mniejszą ochotę. czy to prawda i dlaczego?

chciałabym docelowo schudnąć kilka kilogramów i wrócić do swojej wagi z liceum. nie przeszkadzają mi szerokie biodra czy uda, bardziej mnie wkurzają wałeczki na brzuchu i boczki

zaciekawiła mnie tylko jedna kwestia:

Cytat:
jeśli zawsze dużo jadłaś, to pomyśl, na ile to jest kwestia rozciągniętego żołądka (jak zmienisz nawyki, to on trochę wróci do swoich rozmiarów póki co można wypełniać napojami), a na ile zapotrzebowania na mikroelementy. Jeśli nadal czujesz się głodna, to znaczy, że niekoniecznie zjadłaś to, czego organizm rzeczywiście potrzebuje. Jeśli się nad tym zapanuje, to naprawdę łatwiej zjeść mniej i lepiej. Pomyślałabyś, że połową omletu można się najeść na kilka godzin? Można. Kwestia składników.
skąd mam wiedzieć czego potrzebuję? fakt, że strasznie szybko robię się głodna, i to tak, że brzuch mi burczy, ściska i zaczyna mnie boleć głowa, TŻ się ze mnie śmieje że czasem zachowuję się jakby ktoś mnie głodził tygodniami a nie jakby minęło kilka godzin
__________________
How I choose to feel is how I am.

kasiencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:19   #277
taka ja
Wtajemniczenie
 
Avatar taka ja
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 238
Dot.: Krakowianki - część XVII

to ja mam w takim razie pytanie z innej beczki- czy może macie jakąś sprawdzoną diete na przytycie?
taka ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:23   #278
nicRu
maszyna, nie człowiek
 
Avatar nicRu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
Dot.: Krakowianki - część XVII

Przeciwieństwo mż czyli wż. A tak na poważnie - nie wiem Ale chętnie przyjmę kilka kg!
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1
Francuski A1-A2-B1-B2-C1
nicRu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:25   #279
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Krakowianki - część XVII

Cytat:
Napisane przez taka ja Pokaż wiadomość
to ja mam w takim razie pytanie z innej beczki- czy może macie jakąś sprawdzoną diete na przytycie?
O, to moja dieta
Jeść wszystko, w tym pizzę, chipsy i zapiekanki na Kazimierzu w każdym tygodniu.
Nie chodzić na sresy-fitnessy.
Piwo! Dużo piwa.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2012-03-28 o 20:27
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:26   #280
kasiencja
Pani Buka
 
Avatar kasiencja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
Dot.: Krakowianki - część XVII

Malla - ale nie wiem czy skuteczna?
__________________
How I choose to feel is how I am.

kasiencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:27   #281
Soline
Zadomowienie
 
Avatar Soline
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Just Like Heaven :-)
Wiadomości: 1 167
Dot.: Krakowianki - część XVII

2/2

Cytat:
Napisane przez mszpilka Pokaż wiadomość
mi i mojemu wtedy jeszcze narzeczonemu bardzo pomogła dieta wg Motignaca. Ma ograniczenia, które spowodowały że przerwaliśmy jeść wg jego zasad. A dodatkowo mam problemy z układem pokarmowym i wtedy muszę trzymać dietę zdrowotną
Ale jak trzymalismy sie dietki to nie chodząc godni ja schudłam około 6 kg a T. około 15.
Jak przestane całkiem karmić mam zamiar wrócić na niej.
Wymaga gotowania i polega na niełączeniu np. obiad wyglądał tak:
mięsko+warzywa i ewentualnie soczewica - ile chcesz
a śniadanko np. kanapka z dietowym dżemem/białym serem/pastą/pasztetem warzywnym.
Białko+ warzywa
Tłuszcz+ warzywa

Ogranicza spadki cukru we krwi wiec niweluje napady głodu i okropną ochotę na słodycze.
Na tej diecie nie chodzi się głodnym, ale efektów nie ma od razu.

A co do nawyków to ja teraz w poście mam szlaban na słodycze i jakoś bardzo mi to nie doskwiera, czasem mam tylko ochotę na czekoladę ale to pewnie dlatego, że mało jej jem bo nie służy mojej przepuklinie i Helence w mleczku. Ale patrząc na moja mamę i jej nawyki żywieniowe, nauczyłam się nie podjadać, nie słodzić, mało solić i nie zajadać nerwów. Wydaje mi się, że ważne jest to by mieć czas na jedzenie, już nie koniecznie jakies stałe pory ale by usiąść i spokojnie, pomału zjeść. Bez pośpiechu, jednym okiem oglądająć TV czy czytajac
to jest ta o niełączeniu pokarmów? też słyszałam, że działa
ja się wkręciłam trochę w grupę krwi i też polecam, ograniczasz to, z czym masz problemy, żeby przetrawić, bo enzymów brakuje.

no i właśnie to jest to - nie chodzi o to, żeby zrobić dietę na 2 tyg. czy nawet miesiąc, zrzucić kg, ale o to, żeby zmienić☠sposób odżywiania, trwale. Wtedy działa

Cytat:
Napisane przez kasiencja Pokaż wiadomość
a nie no, takie rzeczy w tym stylu też sobie czasem robię z razowym makaronem albo brązowym ryżem. lubię, ale jednak szybko mi się nudzi jedzenie tego samego.

nie mam czym robic koktajli na razie zaopatrzyłam się w zwykły mikser, blendera ani niczego takiego nie, może później, bo myślę że to super pomysł

korzystam ostatnio z faktu że TŻ nie ma czasu i ja robię głównie zakupy i słodyczy nie ma, bo tak to zawsze było "no ale ja kupuję dla siebie i chowam w szafce, przecież nie musisz jeść"
wyciskaj sok np grapefruita

jak ja nie lubię takiej argumentacji, też to znam

Cytat:
Napisane przez OneMoreDress Pokaż wiadomość
Hiper super notka o olejach, bardzo pomoże osobom, które dopiero zamierzają zacząć przygodę z olejowaniem włosów
właśnie, hiper, dzięki! wreszcie sensowny opis w jednym miejscu, aż się zastanawiam, nad podjęciem zabiegów

Cytat:
Napisane przez OneMoreDress Pokaż wiadomość
Odżywki używam ale nakładam ją od połowy długości włosów Strasznie mi się włosy przetłuszczają, już nie wiem co mam z nimi robić Słyszałam coś o wodzie brzozowej, muszę pogooglać
mam to samo jak często myjesz włosy? ja muszę przynajmniej raz na dwa dni, za często też nie chcę, bo sobie przyzwyczaję :/ no i lekkie szampony, brzozowy z barwy mi pomógł trochę, mam też alterrowy zwiększający objętość no i dziś odkryłam, że nie wiem jak mogłam żyć bez prostowania włosów! ale to pewnie bardziej ze względu na mój gatunek. na drugi dzień zawsze przy nasadzie oklapnięte, a od połowy siano. Nałożyłam serum, przygładziłam żelazkiem i to jest to! Plus też przy ułożeniu przodu - wreszcie pod kontrolą i nie są aż tak ciężkie, nie lecą

Cytat:
Napisane przez trustmyself Pokaż wiadomość
Macie jeszcze jakieś wskazówki?
Cytat:
Napisane przez trustmyself Pokaż wiadomość

Myślalam jeszcze o jakichś suplementach wspomagających, polecacie coś?
wieczorem przygotuj szklankę wody i pij na czczo (może być woda z cytryną lub z miodem lub z miodem i cytryną). Z suplementów polecam skrzyp

Cytat:
Napisane przez kasiencja Pokaż wiadomość
ja też nie wyobrażam sobie w ogóle nie jeść chleba, ale udało mi się przestawić tak, że ciemny chleb z ziarnami smakuje mi bardziej niż zwykły biały
dżemy owszem, jem - ale tylko domowej roboty mojej mamy i babci wiem że są naturalne i nieprzesłodzone
dobrze, że zamieniłaś

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Cieszę się, że ktoś pisze dłuższe posty ode mnie
__________________

Do pracy rodacy!

I shoot photos not people
Soline jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:28   #282
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Krakowianki - część XVII

Cytat:
Napisane przez kasiencja Pokaż wiadomość
Malla - ale nie wiem czy skuteczna?
noooooo
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:31   #283
kasiencja
Pani Buka
 
Avatar kasiencja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
Dot.: Krakowianki - część XVII

tak z innej beczki:
http://chzmemebase.files.wordpress.c...be-c-right.jpg wyobraziłam sobie niektóre sytuacje i stwierdzam, że to genialne pomysły
__________________
How I choose to feel is how I am.

kasiencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:32   #284
nicRu
maszyna, nie człowiek
 
Avatar nicRu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
Dot.: Krakowianki - część XVII

A jak mam grupę a rhd+ to co powinnam jeść
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1
Francuski A1-A2-B1-B2-C1
nicRu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:35   #285
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Krakowianki - część XVII

Kasiencja - zrobię to z windą w pracy
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:40   #286
kasiencja
Pani Buka
 
Avatar kasiencja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
Dot.: Krakowianki - część XVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Kasiencja - zrobię to z windą w pracy

ostatnio rzadko jeżdżę windą, ale podoba mi się to z pytaniem o rok




TŻ mi po kryjomu dodał do konta na YT (z którego raczej nie korzystam) subskrypcję Justina Biebera, a ja się zastanawiam co to mi za dziwne powiadomienia na maila przychodzą...
__________________
How I choose to feel is how I am.


Edytowane przez kasiencja
Czas edycji: 2012-03-28 o 20:43
kasiencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:48   #287
taka ja
Wtajemniczenie
 
Avatar taka ja
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 238
Dot.: Krakowianki - część XVII

Malla stosuje i niestety nie pomaga ;/
taka ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:50   #288
201608010929
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 884
Dot.: Krakowianki - część XVII

Czy jest ktoś chętny na wspólne zakupy na merlin.pl? Będę zamawiała kosmetyki Pat&Rub bo są w promocji a ja poluję od dawna na jeden z nich.
201608010929 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:51   #289
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Krakowianki - część XVII

Cytat:
Napisane przez taka ja Pokaż wiadomość
Malla stosuje i niestety nie pomaga ;/
Kluczem jest konsekwencja!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:53   #290
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
Dot.: Krakowianki - część XVII

Cytat:
Napisane przez kasiencja Pokaż wiadomość
TŻ mi po kryjomu dodał do konta na YT (z którego raczej nie korzystam) subskrypcję Justina Biebera, a ja się zastanawiam co to mi za dziwne powiadomienia na maila przychodzą...
cholernarejestracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:57   #291
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Krakowianki - część XVII

A potem Rutkowski będzie rozgłaszał "sprawdzała w ostatnich dniach, co robi Justin Bieber!"
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 21:02   #292
Soline
Zadomowienie
 
Avatar Soline
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Just Like Heaven :-)
Wiadomości: 1 167
Dot.: Krakowianki - część XVII

Cytat:
Napisane przez kasiencja Pokaż wiadomość
Soline - nie będę cytować wszystkiego po kolei, przeczytałam i przemyślałam, no i dziękuję że poświęciłaś mi tyle uwagi
z tym cukrem to słyszałam coś kiedyś, że jeśli się przez jakiś czas (nie wiem - 2? 3 tygodnie?) nie je słodkości, to potem po prostu ma się na nie o wiele mniejszą ochotę. czy to prawda i dlaczego?

chciałabym docelowo schudnąć kilka kilogramów i wrócić do swojej wagi z liceum. nie przeszkadzają mi szerokie biodra czy uda, bardziej mnie wkurzają wałeczki na brzuchu i boczki

zaciekawiła mnie tylko jedna kwestia:



skąd mam wiedzieć czego potrzebuję? fakt, że strasznie szybko robię się głodna, i to tak, że brzuch mi burczy, ściska i zaczyna mnie boleć głowa, TŻ się ze mnie śmieje że czasem zachowuję się jakby ktoś mnie głodził tygodniami a nie jakby minęło kilka godzin
możesz na mnie liczyć
prawda na pewno. ja jak wtedy w Wielkim Poście nie jadłam, to szczerze mówiąc - w ogóle później nie miałam ochoty Wiadomo, na Święta upiekłam przeróżne pyszności, więc byłam ciekawa jak wyszły, ale aż mnie to wręcz "martwiło", bo pasowało mi odstawienie, a tak to znowu spadałam do poziomu zero i miałam zachcianki
ale pomocna jest też opcja jedzenia słodkiego w jeden dzień w tygodniu, albo 10% odstępstwo od diety (np na 10 posiłków bezmięsnych, jeden z niewielką ilością mięsa albo ciastko czy coś) - tego organizm nie aż tak wyczuje, a od biedy można sobie na coś tam pozwolić chociaż to raczej powinno się traktować w sytuacjach, kiedy nie masz wyboru albo wyjątkowych, np kolacja w restauracji, impreza czy coś

no to myślę, że zgubisz to właśnie przy uwzględnieniu tych kilku rzeczy, o których pisałam. woda, 5 posiłków, etc. Nie robisz wielkich wyrzeczeń, dramatycznych zmian, tylko po prostu modyfikujesz sposób odżywiania. Do tego spróbuj co rano, na czczo pić przygotowaną wieczorem wodę z miodem i z cytryną, lub z samą cytryną. Po 1 oczyszcza organizm, cerę, po 2 "przemieli" Ci cały układ trawienny, przeczyści jakby, wyciągnie. Zresztą sama poczujesz

Gdzieś kiedyś złapałam jakiś artykuł, że jak się ma ochotę np na słodycze, to organizm woła np o żelazo (nie wiem czy akurat taka jest zależność, podaję przykład), więc trzeba zjeść produkty bogate w te mikroelemeny. Tylko nie mogę tego teraz znaleźć
No ale pomyślmy - co teraz jesz? Poszukaj może jakichś tabel i popatrz jakie wartości odżywcze spożywasz, a jakich nie i spróbuj je uzupełnić
No i sprawa druga - poczytaj o odżywianiu zgodnym z grupą krwi. To się opiera właśnie na indywidualnych potrzebach organizmu, tym co jesteś w stanie strawić i czego faktycznie Ci brakuje, a odcięciu pokarmów, które w ogóle Cię nie odżywiają, tylko przelatują lub zaśmiecają organizm (i analogicznie nie zaspokajają głodu). Polecam Od tego też można się pozbyć różnych nieprzyjemnych dolegliwości ze strony układu pokarmowego.
Ja się tym zainteresowałam i naprawdę - niesamowita zmiana samopoczucia. Ogólna lekkość i sytość organizmu. Zresztą, co ciekawe - pokrywa się z tym co uwielbiam jeść, a czego nie. Wiesz, jak instynkt samozachowawczy. Np uwielbiam orzechy ziemne albo mleko sojowe. Co się okazało? Są dla mnie wskazane. Papryką nie raz zdarzyło mi się zatruć, po mięsie bolał brzuch, czułam się ciężka - i faktycznie, okazało się, że ja tego po prostu nie trawię, bo brak mi enzymów, organizm ich nie produkuje.
Nie chodzi o jakiś fanatyzm, ale sensowne przemyślenie paru spraw i niektóre rzeczy ograniczasz, a inne włączasz czy też wymieniasz

Cytat:
Napisane przez taka ja Pokaż wiadomość
to ja mam w takim razie pytanie z innej beczki- czy może macie jakąś sprawdzoną diete na przytycie?
chyba tylko białko i ćwiczenia, żeby masę mięśniową poprawić, bo jak szybko trawisz, to niezbyt dobrze byłoby na siłę się zatłuszczać..

---------- Dopisano o 21:02 ---------- Poprzedni post napisano o 20:59 ----------

nicRu a rhd+ ? czy rh ?

http://www.grupakrwi.info/grupa-krwi...sc-a-czego-nie
__________________

Do pracy rodacy!

I shoot photos not people
Soline jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 21:06   #293
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Krakowianki - część XVII

Cytat:
Napisane przez kasiencja Pokaż wiadomość
TŻ mi po kryjomu dodał do konta na YT (z którego raczej nie korzystam) subskrypcję Justina Biebera, a ja się zastanawiam co to mi za dziwne powiadomienia na maila przychodzą...


Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
A potem Rutkowski będzie rozgłaszał "sprawdzała w ostatnich dniach, co robi Justin Bieber!"
i jeszcze "tylko mi wyjawiła tajemnicę swoich subskrypcji na YT"



Tak czytałam wczoraj/dzisiaj te wszystkie mądre posty na temat jedzenia i już miałam postanowione, że będę jeść co 2-3h, po czym wróciłam z pracy głodna jak wilk, zrobiłam makaron z tuńczykiem, nałożyłam tyle ile tylko zmieściło się na talerz i zjadłam zadowolona - powiedzmy więc, że zjadłam co najmniej tyle jedzenia co dwie pieści Pudziana a potem jeszcze doznałam dziwnego natchnienia i zrobiłam sałatkę nie mogę uwierzyć, że tyle czasu spędziłam w kuchni i do tego ile zjadłam
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 21:13   #294
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Krakowianki - część XVII

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
i jeszcze "tylko mi wyjawiła tajemnicę swoich subskrypcji na YT"


nie mogę uwierzyć, że tyle czasu spędziłam w kuchni
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 21:22   #295
OneMoreDress
Zakorzenienie
 
Avatar OneMoreDress
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
Dot.: Krakowianki - część XVII

Cytat:
Napisane przez Soline Pokaż wiadomość
mam to samo jak często myjesz włosy? ja muszę przynajmniej raz na dwa dni, za często też nie chcę, bo sobie przyzwyczaję :/ no i lekkie szampony, brzozowy z barwy mi pomógł trochę, mam też alterrowy zwiększający objętość no i dziś odkryłam, że nie wiem jak mogłam żyć bez prostowania włosów! ale to pewnie bardziej ze względu na mój gatunek. na drugi dzień zawsze przy nasadzie oklapnięte, a od połowy siano. Nałożyłam serum, przygładziłam żelazkiem i to jest to! Plus też przy ułożeniu przodu - wreszcie pod kontrolą i nie są aż tak ciężkie, nie lecą
Codziennie wieczorem myję
Ale co do prostowania to masz rację Jakiegoś środka ochronnego używasz? Ja u siebie zauważyłam zależność, że jeżeli rano umyję włosy i je wyprostuję to 2 dni wyglądają nawet nawet Nie umiem się jednak zmusić do porannego mycia, suszenia i prostowania...za dużo czasu to zajmuje Zresztą ty chyba masz ogólnie proste włosy
I czy tylko ja mam wrażenie, że po każdym prostowaniu widzę same suche końcówki włosów?
OneMoreDress jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 21:24   #296
nicRu
maszyna, nie człowiek
 
Avatar nicRu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
Dot.: Krakowianki - część XVII

Soline, moja mam też się dziwiła, że tak mam oznaczoną, bo oznaczałam ostatnio I oznaczyli ją jako A RHd+. Jestem matematykiem i do bycia biologiem jest mi tak blisko jak do bycia modelką (no, do modelki bliżej bo jestem chuda i mam krzywe nogi), więc niestety nie wiem czym się to różni

---------- Dopisano o 21:24 ---------- Poprzedni post napisano o 21:23 ----------

Banany niewskazane.. i co ja będę jeść ?
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1
Francuski A1-A2-B1-B2-C1
nicRu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 21:50   #297
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
Dot.: Krakowianki - część XVII

Ja tam jakoś nie mogę uwierzyć w tę dietę wg grupy krwi. Skoro dostosowana niby była do ówczesnej aktywności człowieka, to przecież skoro tak wszystko się zmieniło, to my też ewoluowaliśmy również pod względem zapotrzebowania na poszczególne składniki.
Z tego, co pamiętam mnie grupa 0 zakazuje tego, co najbardziej lubię: mleka, bananów, makaronów.
W sumie od miesiąca nie jem prawie zbóż, oprócz porannej owsianki i od czasu do czasu kawałka chleba - ale ani mi z tym lepiej ani gorzej.
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 21:59   #298
taka ja
Wtajemniczenie
 
Avatar taka ja
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 238
Dot.: Krakowianki - część XVII

Malla postaram się być jeszcze bardziej konsekwentna, może więcej piwa będzie wskazane haha

Soline widzę że jesteś specjalistka. Mi najbardziej by zależało żeby mi w łydki posżło czy w ręce bo to moje bolączki ale jakoś mi nie wychodzi
taka ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 22:07   #299
Soline
Zadomowienie
 
Avatar Soline
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Just Like Heaven :-)
Wiadomości: 1 167
Dot.: Krakowianki - część XVII

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
Tak czytałam wczoraj/dzisiaj te wszystkie mądre posty na temat jedzenia i już miałam postanowione, że będę jeść co 2-3h, po czym wróciłam z pracy głodna jak wilk, zrobiłam makaron z tuńczykiem, nałożyłam tyle ile tylko zmieściło się na talerz i zjadłam zadowolona - powiedzmy więc, że zjadłam co najmniej tyle jedzenia co dwie pieści Pudziana a potem jeszcze doznałam dziwnego natchnienia i zrobiłam sałatkę nie mogę uwierzyć, że tyle czasu spędziłam w kuchni i do tego ile zjadłam
zdarza się najlepszym!

Cytat:
Napisane przez OneMoreDress Pokaż wiadomość
Codziennie wieczorem myję
Ale co do prostowania to masz rację Jakiegoś środka ochronnego używasz? Ja u siebie zauważyłam zależność, że jeżeli rano umyję włosy i je wyprostuję to 2 dni wyglądają nawet nawet Nie umiem się jednak zmusić do porannego mycia, suszenia i prostowania...za dużo czasu to zajmuje Zresztą ty chyba masz ogólnie proste włosy
I czy tylko ja mam wrażenie, że po każdym prostowaniu widzę same suche końcówki włosów?
to nie, nie warto! moim zdaniem, jak nam się tak przetłuszczają, to spanie jeszcze bardziej je czyni mniej świeżymi, więc jedną noc skoro dają radę, to lepiej myć rano i mieć dwa dni ja myję rano, nie aż tak dużo czasu to pochłania (+cocomaska obowiązkowo, bo się plączą niemiłosiernie przy karku). A z tym prostowaniem no to dlatego, że prostownica w końcu trochę je wysuszy, ten olej
Tak, mam swoje proste, więc raczej nic z nimi nie robię. Ale teraz jak odkryłam tę akcję z żelazkiem i sensownym wyglądem, to już wiem, że co drugi dzień mycie, co drugi przygładzenie końcówek. Tym samym rozbijam sobie te wszystkie czynności, więc się nie zniechęcam, bo nie zabiera to tyle czasu (też bym chyba szału dostała, gdybym miała wszystko codziennie powtarzać, bez sensu). A tak: kilka minut roboty, a dużo lepiej to wygląda no i ja mam mniej problemów, że siano, że tłuste czy coś. Po prostu jest spoko.
Dziś użyłam jakieś serum z John Frieda, bo dostałam próbkę, ale normalnie to podejrzewam, że będzie w użyciu jedwab lub coś właśnie ochronno-wygładzającego http://www.lorealparis.pl/stylizacja...ladzajacy.aspx to kiedyś miałam i było spoko, z tego co kojarzę tylko wiadomo, nie na całe włosy, a końcówki.
No i nie mam suchych końcówek - celowo jeszcze przyjrzałam się teraz. Pięknie wszystko zamknięte i równiutkie do samego końca. Nie wiem na ile to zasługa serum, na ile cocomaski. W każdym razie taki cięższy specyfik, jak jedwab czy serum, które są z natury dość tłuste, fajnie wygładzają i chronią Zresztą tak też przypadkowo odkryłam ten patent z żelazkiem. W pośpiechu za dużo tego nałożyłam na włosy, wyglądały nagle na przetłuszczone na całej linii, więc szybko przyszło mi do głowy, że może prostownica je uratuje. I faktycznie, efekt znakomity. Aż szkoda, że Ci się nie mogę teraz pokazać. Dawno nie byłam tak zadowolona z fryzury.

Trochę chyba nieskładna i chaotyczna ta wypowiedź, ale ciągle mi coś przerywało ukończenie, wybacz

Cytat:
Napisane przez nicRu Pokaż wiadomość
Soline, moja mam też się dziwiła, że tak mam oznaczoną, bo oznaczałam ostatnio I oznaczyli ją jako A RHd+. Jestem matematykiem i do bycia biologiem jest mi tak blisko jak do bycia modelką (no, do modelki bliżej bo jestem chuda i mam krzywe nogi), więc niestety nie wiem czym się to różni

---------- Dopisano o 21:24 ---------- Poprzedni post napisano o 21:23 ----------

Banany niewskazane.. i co ja będę jeść ?
a, teraz widzę. To jest normalnie A rh+ tylko jeszcze oznaczyli Ci antygen http://pl.wikipedia.org/wiki/Grupy_krwi
Też mam A rh+ Wbrew pozorom nie było takiego problemu z odejściem do bananów, raz na jakiś czas mogę sobie pozwolić w końcu, ale też - pamiętam jak niedawno zjadłam jakąś bananową kaszkę i mnie później w przełyku paliło
__________________

Do pracy rodacy!

I shoot photos not people
Soline jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 22:17   #300
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Krakowianki - część XVII

Ineso - ewolucja nie jest taka szybka
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Spotkania Wizażanek


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:57.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.