|
|
#811 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 209
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Cytat:
Wytłuściłam odpowiednią część.Inspiracja jest wtedy, gdy pomysł jednej osoby podsuwa nam inny pomysł. W tym wypadku to plagiat.
__________________
|
|
|
|
|
|
#812 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Może zapytaj autorkę pracy którą chcesz skopiować czy Ona uważa to za plagiat czy inspirację, a nie nas.
__________________
Mój wątek na forum |
|
|
|
|
#813 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 621
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
I pozostaje jeszcze kwestia tego, czy robisz to dla siebie, czy chcesz to potem sprzedać.
|
|
|
|
|
#814 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 4 615
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Jestem na wizażu od dawna ale tylko w opcji przyczajonego obserwatora
ale ponieważ sama 'bawię się' biżutkami i staram tym zarobić na chleb jako ten !@#$ vatowiec, wkurza mnie jak znajduję coś takiego. I aż musiałam napisać no!oryginał Ekoliny http://www.pakamera.pl/kolczyki-sout...a-nr577515.htm ordynarna 'inspiracja' http://allegro.pl/kolczyki-hand-made...225329105.html |
|
|
|
|
#815 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 209
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#816 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 522
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Jak już wątek się pojawił na górze, to chciałam spytać:
1. czy zdarza się Wam, że klientka zamawia takie coś jak ... i tu jakieś zdjęcie z internetu, biżuterii zrobionej przez inną tworzącą, jej wzoru, jej pomysłu? 2. co w takiej sytuacji robicie? Tak z czystej ciekawości pytam. |
|
|
|
|
#817 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 049
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Mi się to zdarza dość często i kategorycznie odmawiam, chyba, że klientka zgadza się na odległą inspirację projektem. Jeśli znam osobę, od której pochodzi zdjęcie, to odsyłam zainteresowaną do tej osoby. Jak nie znam to sugeruję, żeby znalazła do niej kontakt. Nie widzę innego uczciwego wyjścia.
|
|
|
|
|
#818 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 522
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
No właśnie, w idealnej sytuacji tak to być powinno.
Pytanie było czysto hipotetyczne, na razie nic nie sprzedaję, więc i nie mam żadnych klientek, które mogłyby o coś poprosić ![]() Zresztą w tym wątku nie raz wychodziło, że kopia najczęściej jest marną podróbką. Jak człowiek ma pomysł, to wkłada w jego realizację kawałek siebie (górnolotnie, ale tak to jest), z zaangażowaniem tworzy. A jak kopiuje, to skupia się tylko na formie. |
|
|
|
|
#819 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Przeklejam tekst z innego bloga. Tytuł "Plagiat" "autorskiego projektu".
Trudno się nie zgodzić z autorką Twórcy mają to do siebie, że brak im dystansu do tego co tworzą. Trudno się temu dziwić, gdyż nieraz pracy poświęcają nie tylko swój czas, zdolności i talent, ale również angażują się w ten akt tworzenia całym sobą. "W branży" pracuję od dobrych kilku lat, regularnie przeglądam fora i galerie z przedmiotami handmade - również te zagraniczne. Niemal od początku współtworzyłam portal Auksarankes.com, który dzisiaj zrzesza ponad 11tys. użytkowników - artystów i zwykłych hobbystów. Na moim koncie zebrałam tysiące postów na tematycznych (biżuteryjnych) forach, setki wykonanych i sprzedanych prac, kilka artykułów. I to, co piszę, opieram na moim doświadczeniu. Obserwuję ostatnio wysyp "projektów autorskich" - na blogach i galeriach zrobiło się wręcz modne pisanie tego wyrażenia CAPSLOCKIEM. Jak to dumnie brzmi - projekt autorski! Na pewno przyciąga więcej klientów Ale to tylko jedna strona medalu. Druga jest bardziej kontrowersyjna - modne stało się też oskarżanie wszystkich dokoła o plagiat. A szczególnie o "plagiat" "PROJEKTU AUTORSKIEGO"! Emocje sięgają zenitu, gdy zarówno "projekt autorski" jak i jego "plagiat" sprzedawane są w tej samej galerii.Powiem szczerze, że coraz częściej rezygnuję z pisania na niektórych forach, które przecież w swoim czasie bardzo lubiłam, dzieliłam się swoją wiedzą i uczyłam się od innych. A powodem są właśnie gorące dyskusje o plagiatach - wracają raz na jakiś czas, odnoszę wrażenie, że ostatnio coraz częściej. I co najsmutniejsze - BARDZO RZADKO mają podstawy. Po prostu nie chcę mieć do czynienia z zadufanymi w sobie bufonami, którzy nie widzą nic oprócz czubka swego nosa. Opis "projekt autorski" przy prostym przedmiocie, wykonanym metodą nawlekania koralików, wygląda po prostu śmiesznie i wcale nie robi pozytywnego wrażenia. A oskarżanie o plagiat w oparciu o wykorzystanie takiej samej techniki brzmi już nawet nie śmiesznie, a wręcz irytuje. Określenie "projekt autorski", moim zdaniem, wskazuje nie tylko na to, że przedmiot został wykonany według pomysłu autora. Taki projekt jest również spójny stylistycznie z twórczością danej osoby lub rzeczywiście został wykonany nową techniką albo w oparciu o wymyślony przez autora, skomplikowany wzór. Plagiatem nie jest praca wykonana taką samą techniką. Plagiatem będzie celowe wykonanie identycznej, bardziej skomplikowanej pracy, i podpisanie się pod nią swoim nazwiskiem. Sugeruję więc, szczególnie tym w gorącej wodzie kąpanym, trochę dystansu do siebie. |
|
|
|
|
#820 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Plagiat w przypadku biżuterii to niesterty wykonanie dzieła dokładnie takiego samego jak autorski projekt. Jeżeli będzie się różnić choć jednym koralikiem, nie będzie już kopią.
Prawo autorskie nie dotyczy prostych pomysłów, typu dodaję kokardę do kolczyka kulki, nikt nie ma prawa tego skopiować. - Nie korzystają z ochrony prawem autorskim idee i pomysły, chyba że są wyrażone oryginalną formą; - znane powszechnie od dawna formy plastyczne, przestrzenne lub muzyczne; Wzór należy zastrzec w urzędzie patentowym. Koszt 300zł. Dlaczego APART zastrzega w ten sposób swoje wzory? Bo notka na blogu czy też sklepiku i powoływanie się na artyków z 1994 nic nie dają. Gdby nie można było wykonywać zbliżonych prac, nie było by takiej oto wypowiedzi: Zapewne wszycy tak robią i jesze projekt jest zlecany do wykonania tym co maja na swoich stronach zapis wszelkie prawa do kolczyka z kulką zastrzeżone. A więc jeżeli można tak robić, to oznacza, że o łamaniu prawa autroskiego możemy mówic, wówczas gdy praca jest skopiowana w całości, co do detalu. Śmieszne są opisy niektórych arystek, które zachwalają swój kolczyk, jako wysoko oryginalny, takiego jescze nie było, bo połączyły ze sobą kilka elementów z różnych technik. A kilent widzi, że jest to proste jak budowa cepa. Przeczytałam cały wątek i oczom nie wierzyłam, że kółtnie toczą się o "plagiat" kolczyka wykonanego w kolorze czarno-różowym. Ale wielkie narzekania na to, że mało pomysłów, że nic się we wzorach nie dzieje. Nie było by problemu, gdyby nie zatrzegano sobie prawa do byle prostego projektu. Ja wymyślam kolczyk w kształcie kulki, dalej ktoś podchwytuje, wykonuje to samo, ale jeszcze w innym modelu dodaje czarną kokardkę. Przychodzi trzeci, albo i ten sam i stwierdza, o można dodawać elementy. Zrobię nie tylko z kokardką, na końcu kulki zawieszę gwiazdkę z metalu. Przepływ pomysłów, w ten sposób tworzą się stale nowe, inne kombinacje. A raczej do czasów ery internetu, tworzyły się. Śmiesznym jest zakaz wykonania dokładnie takiego samego prostego kolczyka. Nawet jeżeli wymyśliś jako pierwszy zawijas w kształcie ślimaka. Co więcej nie jest to ani nielegalne, ani niemoralne, jest dozowlone, twórcze i rozwojowe. Tak się szerzyły do tej pory trendy, moda. http://modna.pl/posrebrzany+drut,wire-wrapping,kolczyki Wszyscy znają ten projekt, z tego wątku? Ciekawe co by powiedziała autoraka tych kolczyków? Pewnie by się tłumaczyła, że sama wymyśliła, albo jeszcze ścigała za "plagiat" osobę, która twierdzi, że to jest jej pomysł. Wszyystkiego można się już spodziewać. To rpowadzi włąsnie do absurdów. Nie wiem kto pracuje w sklepach takich jak Pakamera. Na pewno nie są to ludzie niekompetentni w znajomości praw autorskich, nie mają pojęcia o trendach w modzie biżuteryjnej dziś, na przestrzeni lat, a także wzorach jakie były tworzone w poszczególnych epokach. Jeżeli jedyną kometencją jest dobra pamięć do wzorów i pomysłów z blogów sprzed ostatnich 8 lat i samo porównywanie zdjęć prac dwóch arystów, za bardzo zbliżone, niemal to samo, ma pani rację, tamten to złodziej, niech wycofuje swoje dzieło z galerii...niech bardziej krewki artysta, wytoczy im wkrótce proces o zniesławienie, oczeranianie, bo wykonał branoletkę, która była popularna dobre 20 lat temu. Jak można nie orientoać się we współczenej modzie, nie wiedzieć co było modne dawniej, co to są prawa autorskie? I ci ludzie mają rozstrzygać spory między astystami? Żeby rostrzygać POWAŻNY ZARZUT PALGIATU, trzeba jeszcze rozumieć czym jest, a czym nie jest. Zapytać prawanika. Róbice tak dalej, opierajcie zdanie na wysokiej NIEKOPETENCJI takich ludzi. W wyniku decyzji tego pracownika, artyska musiała wycofać swoje prace i przypięteo jej łatkę złodziejki. Bo przecież nie mogą się mylić. Może najpierw zrobić porządy test na wiedzę? Przeglądnęłam całego bloga artystki, która uważa się zajedyną pomysłodawczynię na kolczyka ze paciorkami i musze napisać, że żadna z prac nie zawiera nowatorskich pomysłów. Wszystko już było, aż dziwne, że sama na to wpadła. Są to stare wzory kolczyków, które powracają co jakiś czas. Ale akby to powiedzieć, to jakby nie chodzić nigdy do sklepów z biżuterią, nie przyglądać się temu co noszą na ulicy, nie intereswować się modą, mieć kalpki na oczach. Dziwne, albo i nie. Możliwe, że autoka sama zaprojetowała, bo to są...proste pomysły. Więc po co wszyscy się oskarżają o palgiaty w takich przypadkach? Północne Indie, bardzo stare modele z wykopalisk. http://www.flickr.com/photos/sidewal...es/4469072628/ Czasy współczesne: http://ethnicjewels.ning.com/photo/old-radja-earrings-1 http://beadwork.about.com/b/ http://www.megandunn.ca/earring_gallery.html http://www.kimberleydesigns.co.uk/co...drop-earrings/ http://☠☠☠☠☠☠☠.com/9jokwr6 A tu kolczyki perły: http://www.rubylane.com/item/451373-...Cultured-Pearl Nie dalibyście się nabierać na "autorskie" pomysły, gdyby przyjrzeć się temu co było popularne kiedyś, dziś. Dobrze przy tym wiedzieć co mówi na ten temat prawo. Dlatego mamy takie kawiatki: * Zatrzeganie prawa autroskiego do prostych wzorów, które ktoś widział 20 lat temu, ale współczena młodzież jeszcze tego nie wie i dlatego, gdy się pierwszy raz pojawi u rękodzilnika na blogu, wszyscy wychodzą z podziwu dla pomłowości i grzecznie pytają czy mogą wykonać na użytek własny ten kolczyk ze zwisającymi paciorkami (nawet gdyby był pierwszy w tym co robi, to i tak można wykonać i to bez pytania, ze względu na prostotę). * Zastrzeganie prawa autroskiego do wzorówm kóre były powszechne i niesłychanie popularne w danej epoce. Ale tu trzeba się już trochę znać, żeby nie dać się wkrecić artystce, która twierdzi, że sama od podstaw wszystko zaprojektowała, wymyśliła. Tymczasem mamy całe tabuny artystów przyjętych do galerii, którzy na blogach nawet nie wspomną co było bardzo mocną inspiracją w ich pracy. * Kopiowanie prac, które były już wykonywane przez kreatorów mody. Ale tu trzeba kopać jeszcze głębiej i wiedzieć, co który dom mody wypuścił, co było populanre we Francji, a co w Anglli, a co w Azji. Ba można było podaptrzeć trend tzw uliczny, który pojawił się na krótko, a do nas nie dotarł. * Przywłaszczanie sobie praw autorskich do wzorów z...tutoriali. * Nie wszyscy znają się na twórczości afrykańskiej, poza europejskiej. Wiele osób w swoich pracach powołuje się znowu na powszechne wzory z innej kultury, tylko że u nas wygladają nieznajomo i egzotycznie, stąd można sobie "zastrzeć prawo" bo niiewielu się nie zorientuje. Jest wiele blogów i sprzedawców swoich dzieł, których znajomość wozrów, pomysłów jest imponująca, co więcej, wiedzą, że znajomość blogerki obok, już tak wielka nie jest, dlatego, można się uważać, za jedynego "uprawionego" do wykonania takiej biżuterii. Nikt nie przyzna skąd czerpie inspiracje, bo nie były by autroskie. Aborygeni i Afrykańczycy nie wnoszą protesty, bo nie mają jak. W wiose prądu brakło, nie ma laptopa. Kolczyki koła. Północne Indie, bardzo stare modele z wykopalis k. http://www.flickr.com/photos/sidewal...es/4469072628/ Czasy współczesne: http://ethnicjewels.ning.com/photo/old-radja-earrings-1 http://beadwork.about.com/b/ http://www.megandunn.ca/earring_gallery.html http://www.kimberleydesigns.co.uk/co...drop-earrings/ http://☠☠☠☠☠☠☠.com/9jokwr6 A tu kolczyki perły: http://www.rubylane.com/item/451373-...Cultured-Pearl http://lianna.blox.pl/2011/06/256-so...l#.UCOa7_YaNnA Chyba w tym wypadku mówimuy "plagiacie" "plagiatu". Jeżeli kolczyk różnił się tylko wszystymi na inną stronę koralikami, to już go dyskwalifikuje jako plagiat. Dlatego też wszystkim, którzy tworzą biżuterię, zalecia się opatentowanie wzoru. Wychodzi po raz kolejny nieznajomość prawa. Może to i nie było ładne z jej stony, ale... Przyznam, że gdy zobaczyłam ten kolczyk, zastnawiałam się, dlaczego miałby być palgiatem? Sprawdzam czy aby na pewno się nie mylę. Bo po przeczytaniu tego wątku można już zwątpić we wszystko. Jednak nie. Wedłud Anny Lipowskiej to nowy, niepowtarzalny wzór. Czerpać można tylko inspirację. Tymczasem kolczyk jest zwyczajnie zaadoptowany do techniki sutasz. Czytając wypowiedź można odnieść wrażenie, że ktoś tu wykonał pierwozór. Dlaczego nie przynzaje się w swoich pracach do inspiracji? Przecież gołym okiem widać wpływy fracuskie i meksykańskie. Styl Wiktoriański: http://www.etsy.com/listing/92966229...wedding-bridal http://www.beadinggem.com/2011/12/el...g-jewelry.html http://www.houstoncrafts.com/pearl/earrings-401.html Elizabethan http://www.blingjewelry.com/history-i-15.html Kolczyk wersja współczesna: Smaku dodaje fakt, że występował/występuje niemal wszędzie. Chyba Afryka tego nie ma. http://delightfuljewelryandgifts.com...oducts_id=4091 http://www.etsy.com/listing/93527943...delierromantic http://sell.lulusoso.com/selling-lea...r-earring.html Wyszywając te kolczyki w technice sutasz, otrzymamy dokładnie ten sam kształt. Przykład kolczyka, któryego wiele osób może zakwalifikować, jako dość wymyślny. Przestaje taki być gdy zobaczymy, że występował/występuje w wielu odsłonach, technikach, wyświechtana klasyka. A więc jest to niejako baza, w której można tworzyć w różnych technikach. Im więcej osób odwołuje się do tej podstawy, tym więcej kolczyków zarówno różnych, jak i niezwykle podobnych do siebie. Mogą się różnić tylko np koralikami, których brak. Gdyby to ludzie wiedzieli, nie pisali by, że drugi kolczyk, który wykonała, jest ściągnieciem pomysłu. Bo ten drugi to już w ogóle wyświechtany i bardzo znany. Czytając jednak wypowiedzi ma się wrażenie, że wszyscy i tak łączą te kolczyki z jedną osobą. Tak jakby wszyscy artyści świata wzorowali się na jednym blogu. http://lianna.blox.pl/tagi_b/332712/...niebieski.html A tu pierwowzór: http://www.cooljools.com/IMAGES2/CanningJewel.htm http://www.buy.com/pr/product.aspx?sku=231252361 I jeszcze inne: http://weddingtips.tk/how-to-wear-th...marcasite.html http://lianna.blox.pl/tagi_b/329179/...czna-slub.html Czy te kolczyki nie były i są powszechne w ślubnej biżuterii? W sutaszu obszywa się koraliki. W tym wypadku są to preły ustawione na krzyż. Każdy obszywa na swój sposób, jakie jest więc prawdopodobieństwo, że storzy się coś bardzo podobnego, w tak prostym kształcie? http://www.madeyoulook.ca/blog/2011/...tone-earrings/ http://www.georgianjewelry.com/items...paste-earrings http://www.lulusoso.com/products/Cry...-Earrings.html Nie za bardzo przetworzone? http://passionediperle.blogspot.com/...girandole.html http://lianna.blox.pl/2012/04/356-su...l#.UCPOnfYaNnA A tu otwarty diament: http://www.faberge.com/products/85-s...rings-0-0.aspx Dori http://☠☠☠☠☠☠☠.com/cyrcn24 Anna Lipowska nie powiela, nie kopiuje, nie przetwarza: http://lianna.blox.pl/2012/01/321-su...l#.UCPRe_YaNnA Kto siKolczyki, o które Północne Indie, bardzo stare modele z wykopalis k. http://www.flickr.com/photos/sidewal...es/4469072628/ Czasy współczesne: http://ethnicjewels.ning.com/photo/old-radja-earrings-1 http://beadwork.about.com/b/ http://www.megandunn.ca/earring_gallery.html http://www.kimberleydesigns.co.uk/co...drop-earrings/ http://☠☠☠☠☠☠☠.com/9jokwr6 A tu kolczyki perły: http://www.rubylane.com/item/451373-...Cultured-Pearl Widać niekonsekwencje, albo zabaraniam na dość mocną inspirację moimi pracami i sam tego nie robię, albo zezwalam i nie zabraniam. Wymieniłam artystów z tego wątku, ale widzę coś takiego na wielu stronach. Naprawdę czasem można by podełsać kilkanście linków do artystów, którzy zastrzegają sobie prawa do pomysłów i prac, ścigających gdzie popadnie i zapytać twoje? Data wcześniejsza, z RPA...długo by wymieniać. |
|
|
|
|
#821 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
W drugim poście to moje własne przemyślenia.
|
|
|
|
|
#822 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Nie będę wdawać się w polemikę. Szkoda mojego czasu. Powiem krótko. Nie zgadzam się z Panią "dystansownik".
Mam nadzieję, że osoby, które przeczytają uważnie to co Pani napisała, odczytają także prawdziwe intencje Pani wpisu. |
|
|
|
|
#823 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Też się niestety nie zgadzam- patrzyłam na owe "przykłady" które miały udowodnić tezę i eeee....z całym szacunkiem ale mało przekonywujące.
__________________
Moje próby z drucikami Moje decoupage blog ,,Rób to co lubisz a nigdy nie będziesz pracował"Konfucjusz |
|
|
|
|
#824 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 209
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Cytat:
A porównania z linków wrzucone tak bardzo na siłę, że aż ciśnie się pytanie "czy nie szkoda na to czasu"?
__________________
|
|
|
|
|
|
#825 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 520
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
A jeśli ktoś już koniecznie chce się kłócić i wypisuje kilometrowe bezsensowne posty to może zauważy różnicę między słowami plagiat i inspiracja?
|
|
|
|
|
#826 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 049
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Ja tu zupełnie z boku patrzę i te dwa długie posty to jakiś straszny bełkot. Połowa linków nie działa, a reszta nie ma ze sobą nic wspólnego. Może to taka strategia "napiszę tak dużo i z pozoru mądrze, żeby zamęczyć czytelnika"
.
|
|
|
|
|
#827 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 497
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Mam podobne odczucia... Przebrnęłam przez oba posty i niedziałające bądź niemające ze sobą nic wspólnego linki i niestety kompletnie nie zrozumiałam przesłania - autorka w końcu oskarża o plagiat czy broni inspiracji? Bo moja zdolność czytania ze zrozumieniem w tym przypadku chyba poległa...
No dobra, czytam jeszcze raz i wychodzi mi czepianie się o sformułowanie "rozwiązanie autorskie" - w sensie, że biżu sutaszowa nie jest nowością, tylko powieleniem rozwiązań złotniczych sprzed wieków? Ale jak dla mnie, to każda biżuteria i każda "nowinka" modowa już kiedyś powstała, a teraz nadano jej tylko nową odświeżoną formę. Nie bardzo wiem o co tu bić pianę... Edytowane przez ollccia Czas edycji: 2012-08-14 o 12:08 |
|
|
|
|
#828 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Witam,
generalnie, w każdej dziedzinie, gdzie można coś skopiować, powielić, powinno mieć zastosowanie prawo autorskie i ochrona własności intelektualnej... Ale, niestety, jeśli w grę nie wchodzą sprawy sądowe, to nic nie możemy zrobić. Łatwo złodziejowi zasłonić się słowem "inspiracja", a "plagiat" trzeba udowodnić... Mnie ostatnio spotkało to, że klienci podchodzili do stoiska i z ukrycia robili zdjęcia moim pracom. Gdzieś na jakimś festynie... Nikt nie zapytał nawet, czy może... I co miałam zrobić? Wyrwać aparaty tym ludziom...? Nic. Nic nie mogę zrobić, co przyniesie właściwy skutek. Bez wiecznej drogi sądowej... |
|
|
|
|
#829 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Jezusicku najsłodszy, co za pitolenie
__________________
Mój wątek na forum |
|
|
|
|
#830 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 306
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
A co myślicie o tym?
https://www.facebook.com/LILOUKI Tak, wiem, Lilou zawieszając blaszki na sznurkach Ameryki nie odkryło, ale to już chyba lekka przesada... |
|
|
|
|
#831 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 621
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Szczerze mówiąc to widziałam bardzo podobne w którymś kiosku obok siebie
|
|
|
|
|
#832 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 306
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
|
|
|
|
|
#833 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 767
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Wzory wzorami, odkrywcze nie są. Ale nazwa...
Toż to brzmi jak "adidos"lub coś w tym stylu
|
|
|
|
|
#834 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 621
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
No tak, sprawa nazwy też mi się w oczy rzuciła, a to, że babeczka pisze że to jej projekty- o tym nie wiedziałam.
A liliou nie są dodatkowo jakoś grawerowane? |
|
|
|
|
#835 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 306
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Cytat:
No właśnie. Więc trochę nie bardzo chwalić się tym jako swoim projektem...Ba, trochę nie bardzo chwalić się tym w ogóle. :/ Te też są :-] |
|
|
|
|
|
#836 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 478
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Chwali się jakością, ręczny poler, oryginały też są ręczni polerowane.
Przynajmniej ceny ma adekwatne do biżuterii. Z lilou najlepsze są te pozłacane, na tym maja piękne przebitki, ach.
__________________
Mój wątek |
|
|
|
|
#837 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Mnie za to rozwalił jeden z opisów jej bransoletek na allegro:
" BRANSOLETKA ZE ZŁOTĄ ELEGANCKĄ ZAWIESZKĄ WZÓR: Serce zawieszka jest wyrabiana z mosiądzu"
To w końcu złota czy mosiężna? ![]() |
|
|
|
|
#838 |
|
Przyczajenie
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Nie czytałam całego wątku, ale....
ale mam całą burzę pomysłów w głowie, ale zanim zdążę mój pomysł wykonać on już jest w sieci. W sutaszu niekoniecznie ktoś nam podkrada wzór. Fakt zdarzają się perełki. Ja np. obserwuję dwa blogi i się zastanawiam która z tych blogerek wzoruje się na pomysłach drugiej? Z kolei zastanawiam się czy ktoś podkradł pomysły moje czy ma takie same myśli? Z jednej strony powinnam się złościć bo w końcu mój pomysł najpierw narodził się na kartce za pomocą ołówka a potem w biżuterię. A z drugiej się powinnam cieszyć bo jednak mój pomysł komuś się podoba. W biżuterii wzory będą się powielać i nie koniecznie ktoś nam je podkradł |
|
|
|
|
#839 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 730
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Cytat:
Jestem oczywiście przeciwna wszelkiemu kopiowaniu pomysłów. Ale jak napisała lunarisa: nie da się dojść do tego, kto wymyślił to wcześniej. Jedynie wymazany podpis na zdjęciu... Na szczęście dziewczyna wykasowała posta ze swojego bloga.Inspiracja inspiracji nie równa.
__________________
Blogguję: http://lupus-pilum-mutat.blogspot.com/ Lupus pilum mutat, non mentem. -------------------------------------------------------------- http://paper-glass-project.blogspot.com/ Edytowane przez mereo Czas edycji: 2012-09-05 o 12:26 |
|
|
|
|
|
#840 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: "Przywłaszczanie" pomysłów na kolczyki
Cytat:
...jak dojść kto kogo kopiuje?....po datach wpisów.... i głębokiej analizie...trudne, ale do zrobienia ![]() ..."mój pomysł najpierw narodził się na kartce za pomocą ołówka" to akurat nie ma znaczenia, bo jak masz w głowie czyjś pomysł , który wcześniej zobaczyłaś, to możesz go przecież przenieść najpierw na papier ..."Z kolei zastanawiam się czy ktoś podkradł pomysły moje czy ma takie same myśli?" .... z tym sprawa się ma tak: w każdej technice są rozwiązania które są ... klasyczne ( podstawowe ) do danego stylu, takie które jak poznajesz technikę nasuwają się od razu. Jak wchodzisz w daną technikę, poznajesz różnych wykonawców i różne prace, masz natłok różnych wzorów i rozwiązań które analizujesz . Na początku powstają prace zazwyczaj mało skomplikowane, dlatego częstotliwość spotykania "swoich pomysłów" jest większa...z czasem możesz się od tego oderwać i wypracować swój styl który będzie rozpoznawalny. Nie jest to jednak możliwe jeśli będziesz trzymać się prostych form jak przysłowiowa" kulka czy dwie na biglu" Po długim czasie bycia "na rynku " w danej technice...doskonale każdy twórca wie kto jest twórcą a kto odtwórcą . Z tym że odtwórcy bywają różni... są tacy "ograniczeni "że nie potrafią dokonać żadnej zmiany, nawet zmiany kolorystyki... wtedy każdy w takich pracach widzi plagiat są " spryciarze" ....skopują 3/4 projektu i dalej zmieniają ... na ogół psując cały wzór ( nie każdy widzi plagiat )są " fascynaci" .... są tak zafascynowani pracami kogoś ... że półświadomie( chciałabym w to wierzyć) tworzą prace w podobnym stylu ( z pewnością podobieństwo widzi twórca pierwowzorów, inni nazywają to inspiracją)są " kolażyści" łączą styl kilku twórców w jednej pracy. Kto wie, kto jest kto?.... ten kto "siedzi" mocno w danej technice. Mnie trudno byłoby np. powiedzieć kto od kogo i co naśladuje w technice Art Clay ..nawet pomimo, że czasami oglądam i podziwiam. Ale za to doskonale wiem jak wygląda sprawa w sutaszu. Mogę nie znać wszystkich twórców w tej technice, rzadko chodzę po blogach, ale jeśli ktoś jest charakterystyczny, tworzy prace oryginalne i unikatowe...to nie da się go nie zauważyć ![]() Czasami spotykam się ze stwierdzeniem, że " jeśli już, to inspirowałam się pracami które znalazłam w google, a nie na twoim blogu" Jest to zjawisko coraz częstsze dzieki Pinterest, Pinspire , Zszywce i tym podobnych, gdzie ...ludzie najpierw kopiują prace na swój blog a następnie wrzucają na swój tablice. Robią to bezprawnie, żeby nie było wątpliwości. I brak przekierowania na stronę autora prac ... nikomu nie daje prawa do kopiowania. Podobnie jest gdy ktoś kopiuje od kogoś kto wcześniej skopiował. przy okazji Karaneta zajrzałam na twój blog ![]() obejrzałam twoje prace widzę, że powoli próbujesz znaleźć swój styl, ale przecież i ty nie ustrzegłaś się "fascynacji" innymi twórcami. Nie chodzi o to by wytykać Ci palcami która praca jest stylem kogo,... bo ty doskonale wiesz gdzie zaglądasz , co ci się podoba i co zostaje w pamięci zanim weźmiesz ołówek ...ale byś zrozumiała że można się "cieszyć bo jednak mój pomysł komuś się podoba " ale tylko wtedy , gdy ktoś się do ciebie nie "przyczepi" i nie będzie ci kradł nieustannie twojego stylu. Co jest tutaj akceptowane, bo to tylko inspiracja!!! Można kogoś nawet wspierać, ale jak widzisz u niego postępy w drodze do czegoś własnego i unikalnego. Których sobie, tobie, mareo i innym ..życzę
Edytowane przez lianna Czas edycji: 2012-09-05 o 19:24 |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Biżuteria
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:31.








ale ponieważ sama 'bawię się' biżutkami i staram tym zarobić na chleb jako ten !@#$ vatowiec, wkurza mnie jak znajduję coś takiego. I aż musiałam napisać no!





Toż to brzmi jak "adidos"lub coś w tym stylu
Jedynie wymazany podpis na zdjęciu... Na szczęście dziewczyna wykasowała posta ze swojego bloga.
