Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo - Strona 148 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-30, 11:01   #4411
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
OtTakaJa - kiecka jest, badyle są, obrączki są, zaproszenia wysłane, sala, orkiestra i ksiądz opłaceni... Więcej Ci nie trzeba
Nie mam jeszcze bransoletki, kolczyków i miliona innych rzeczy...
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 11:03   #4412
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Pierdółki...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 11:07   #4413
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Nie mam jeszcze bransoletki, kolczyków i miliona innych rzeczy...
I od ewentualnego braku bransoletki ma nastąpić koniec świata?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 11:09   #4414
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Fubizka,
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 13:17   #4415
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Fubi przykro mi.
Najważniejsze, że już nie cierpi, moja babcia też zmarła po 90-tce.

Hesusie, nie wyrabiam...
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 13:20   #4416
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Dzięki dziewczyny Ważne, że po prostu zasnęła, nie męczyła się... Pierwszy raz od bardzo dawna miałam ochotę zadzwonić do byłego Od wczoraj cały czas chce mi się wymiotować, nie wiem, czy to w tego wszystkiego, czy od zapachu tej cysteiny wciąż czy co... Okropność!

kimi - co się dzieje?

Edytowane przez Fubizka
Czas edycji: 2012-03-30 o 13:21
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 13:39   #4417
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Moje też odeszła we śnie, ale w szpitalu. Zostawiła po sobie wspomnienia, wartości, jakie nam przekazała.

Wyszło w pracy, że jeszcze się muszę wiele nauczyć, a i tak, jak wracam do nie mam na nic siły. Spadło mi poczucie pewności siebie, muszę sie pilnowac podwójnie, w takich chwilach wychodzą różne braki. Ciągle mi brak czasu A może wszyscy tyle pracują. Przytłoczyły mnie obowiązki, jest ciężko. Szef widzi, mówiłam mu, pomaga mi, jak może, ale w końcu muszę dawać radę sama.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 14:30   #4418
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Fubi, nie chcę, żebyś źle mnie zrozumiała, ale ja Ci zazdroszczę. Nie zagłębiając się zbytnio na wątku, są rzeczy gorsze niż śmierć i niestety aktualnie w moim domu rodzinnym wszyscy zdajemy sobie z tego świetnie sprawę. Niedobrze mi jest, jak widzę co spadło na moich rodziców. Źle mi się robi, jak widzę w jaki sposób ta sytuacja wpływa na moją najmłodszą siostrę, która jest przecież jeszcze dzieckiem. Więc... może zabrzmi to jak bluźnierstwo czy coś, ale ja Ci zazdroszczę. Serio.

Acha, i są ludzie, którzy nie pozostawią po sobie żadnych wartości.

Co do mnie, to jest ok. Robię porządek ze swoim życiem. Jak na razie idzie mi całkiem nieźle i wydaje mi się, że... od kwietnia będzie po prostu dobrze. Może rzeczywiście, jak powiedział ktoś mądry ;>, żeby zbudować coś na nowo, trzeba wcześniej wszystko zniszczyć?

Edytowane przez Connff
Czas edycji: 2012-03-30 o 14:36
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 14:35   #4419
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Ja nie mówię, że mnie spotkała jakaś straszna tragedia...
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 14:41   #4420
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Ale ja Ci współczuję .

Po prostu pokazuję gorsze strony życia, na wypadek jakbyś miała zamiar się smucić . Zresztą wiecie co? Tak naprawdę, to ja nigdy nie rozumiałam lęku przed śmiercią. Serio. Nie wiem jakie jest wasze zdanie w tym temacie, ale...
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 14:50   #4421
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Oł jeah, mam tak samo.

Ile razy mam jeszcze spaść z roweru, zanim się nauczę jeździć?
Miałam wczoraj dobry dzień, kupiłam sobie buty, byłam z siebie zadowolona. Wieczorem żartowaliśmy z M.On się zawsze przejmuje na zapas, jak ma coś zrobić, a miał w planach wymianę klocków hamulcowych, więc martwił się, czy wszystko będzie ok. Więc ja żartowałam, że jak wymienia tam koła, to przynajmniej będzie wiadomo, że dobrze mu je przykręcą i takie tam żarty. Tylko, że później doszłam do wniosku, że pewnie takie żarty go odsuwają ode mnie, bo jestem zbyt otwarta i wyobraźnia mnie ponosi, więc się zapytałam, czy sie o to nie obraża. On był totalnie zaskoczony, zwłaszcza, że go zbudziłam, pół śpiąca powiedział, że nie.
Teraz ja jestem na siebie zła, jestem poirytowana.
Kiedy ja sie ogarnę?
Chyba za dużo myślisz Masz być sobą i tyle. Poza tym nie wiem jakie Ty masz wyobrażenie tego czarnego humoru, ale ja tu nie widze nic o co można by było się obrazić. W tym co napisałaś nie widzę żadnego powodu dla którego miałabyś być zła na siebie. Po co masz udawać kogoś kim nie jesteś i sztucznie się zachowywać, nie musisz się ogarniać, bo nikomu przykrości nie robisz, ani nie obrażasz. No chyba, że ktoś jest przewrażliwiony na swoim punkcie, ale to już jego problem
Jaki z tego wniosek? Nie analizuj tyle

To jest właśnie jeden z problemów kobiet, rozkładanie wszystkiego na czynniki pierwsze. Czasami się to przydaje, ale w wiekszości codziennych, życiowych sytuacji, jest bezużyteczne, zabiera czas i dobry humor

---------- Dopisano o 14:50 ---------- Poprzedni post napisano o 14:43 ----------

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Ale ja Ci współczuję .

Po prostu pokazuję gorsze strony życia, na wypadek jakbyś miała zamiar się smucić . Zresztą wiecie co? Tak naprawdę, to ja nigdy nie rozumiałam lęku przed śmiercią. Serio. Nie wiem jakie jest wasze zdanie w tym temacie, ale...
Ja też uważam, że są gorsze rzeczy niż śmierć. Szczerze mówiąc wolałabym umrzeć, niż borykać się np z jakąś chorobą, która kompletnie wykluczyłaby mnie z "życia". Ja się raczej samej śmierci nie boję, chociaż na pewno ciężko się pogodzić (o ile to w ogóle możliwe) z faktem, kiedy się wie, że koniec jest bliski, np chorując poważnie.
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "


Edytowane przez Ofelia 20
Czas edycji: 2012-03-30 o 14:51
Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 14:52   #4422
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Tak naprawdę, to ja nigdy nie rozumiałam lęku przed śmiercią. Serio. Nie wiem jakie jest wasze zdanie w tym temacie, ale...
Nikt tu nie pisze o lęku przed śmiercią, lecz o bólu po stracie ukochanej osoby. O świadomości, że już nigdy się jej nie spotka. To jest przykre.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 14:55   #4423
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nikt tu nie pisze o lęku przed śmiercią, lecz o bólu po stracie ukochanej osoby. O świadomości, że już nigdy się jej nie spotka. To jest przykre.
Czy jestem bardzo złym człowiekiem, jeśli wcale nie będę odczuwać bólu ani nie będzie mi przykro po śmierci osoby z bliższej rodziny? Bo nie potrafię mimo najszczerszych chęci wykrzesać z siebie ani odrobiny żalu na myśl o tym. Tylko ulgę.

Edytowane przez Connff
Czas edycji: 2012-03-30 o 14:57
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 15:01   #4424
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Connf - napisałam "ukochanej", a nie "znienawidzonej, z którą łączą tylko więzy krwi"
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 15:08   #4425
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Po prostu pokazuję gorsze strony życia, na wypadek jakbyś miała zamiar się smucić . Zresztą wiecie co? Tak naprawdę, to ja nigdy nie rozumiałam lęku przed śmiercią. Serio. Nie wiem jakie jest wasze zdanie w tym temacie, ale...
Ja wiem, co to znaczy prawie stracić matkę i niczego się w życiu bardziej nie boję
Cytat:
Napisane przez Ofelia 20 Pokaż wiadomość
Chyba za dużo myślisz Masz być sobą i tyle. Poza tym nie wiem jakie Ty masz wyobrażenie tego czarnego humoru, ale ja tu nie widze nic o co można by było się obrazić. W tym co napisałaś nie widzę żadnego powodu dla którego miałabyś być zła na siebie. Po co masz udawać kogoś kim nie jesteś i sztucznie się zachowywać, nie musisz się ogarniać, bo nikomu przykrości nie robisz, ani nie obrażasz. No chyba, że ktoś jest przewrażliwiony na swoim punkcie, ale to już jego problem
Jaki z tego wniosek? Nie analizuj tyle
Szczerze mówiąc, to ja w ogóle tego nie skumałam
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nikt tu nie pisze o lęku przed śmiercią, lecz o bólu po stracie ukochanej osoby. O świadomości, że już nigdy się jej nie spotka. To jest przykre.
No właśnie...
Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Czy jestem bardzo złym człowiekiem, jeśli wcale nie będę odczuwać bólu ani nie będzie mi przykro po śmierci osoby z bliższej rodziny? Bo nie potrafię mimo najszczerszych chęci wykrzesać z siebie ani odrobiny żalu na myśl o tym. Tylko ulgę.
Co będziesz czuła, to zobaczysz dopiero po fakcie. Wcześniej tego po prostu nie wiesz, może Ci się tylko wydawać, uwierz mi.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 15:22   #4426
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Connf - napisałam "ukochanej", a nie "znienawidzonej, z którą łączą tylko więzy krwi"
A, fakt. Cały czas myślę stereotypowo. Ale nawet nie chodzi tu o nienawiść. Bardziej rozżalenie z racji ironii losu.

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ja wiem, co to znaczy prawie stracić matkę i niczego się w życiu bardziej nie boję

Co będziesz czuła, to zobaczysz dopiero po fakcie. Wcześniej tego po prostu nie wiesz, może Ci się tylko wydawać, uwierz mi.
Naprawdę?? Ja też... Trzy lata temu. To były najgorsze chwile w moim życiu, zwłaszcza że cała rodzina wylądowała na mojej głowie i musiałam zgrywać twardą. Nigdy więcej...

Ano fakt.
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 15:26   #4427
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

kimi - rozumiem potrzebę rozwoju zawodowego, ale uważaj, żeby Cię ambicja nie zarżnęła.

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Czy jestem bardzo złym człowiekiem, jeśli wcale nie będę odczuwać bólu ani nie będzie mi przykro po śmierci osoby z bliższej rodziny? Bo nie potrafię mimo najszczerszych chęci wykrzesać z siebie ani odrobiny żalu na myśl o tym. Tylko ulgę.
"Osoba z bliskiej rodziny" niekoniecznie jest synonimem "bliskiej osoby".

Znam to co czujesz, przeżyłam, nie uważam się za złego człowieka.


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ja wiem, co to znaczy prawie stracić matkę i niczego się w życiu bardziej nie boję
Też wiem, masakra. Zdaję sobie sprawę z tego, że to nastąpi i słabo mi na myśl o tym, mimo że nie jesteśmy jakoś silnie ze sobą związane. Nie wiem jakim cudem ogarnę życie codzienne jak jej zabraknie.

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Szczerze mówiąc, to ja w ogóle tego nie skumałam
Ja też, temu się nie wypowiadałam

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Co będziesz czuła, to zobaczysz dopiero po fakcie. Wcześniej tego po prostu nie wiesz, może Ci się tylko wydawać, uwierz mi.
Niektóre rzeczy się wie, niestety.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 15:31   #4428
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Connff - nie jesteś złym człowiekiem, ani z tego, ani z innego powodu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 15:33   #4429
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Może w zeszłym życiu byłam. Hłe hłe
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 15:36   #4430
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

W ubiegłym życiu byłaś mrówką i teraz mścisz się na tych, którzy sprawdzali, czy wyjdziesz spod podeszwy buta
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 15:37   #4431
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Moja skuteczność jest zatem bliska zeru .
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 15:41   #4432
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Stąd w Tobie tyle frustracji i napięcia
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 15:45   #4433
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Jakbyś grała główną rolę w telenoweli, jaką jest moje życie, to byś wiedziała .

Nie no, właśnie się śmieję, że mam dziś podejrzanie dobry humor i optymistyczne podejście do życia. A nikt nie dosypał mi niczego do kawy .
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 15:46   #4434
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Nie no, właśnie się śmieję, że mam dziś podejrzanie dobry humor i optymistyczne podejście do życia. A nikt nie dosypał mi niczego do kawy .
Nie martw się, przejdzie

__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 15:47   #4435
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

No mam nadzieję. W jakim świetle to mnie stawia przecież, aż wstyd .

Postanowiłam, że od kwietnia moje życie zmienia się na lepsze. I co, niech tylko ktoś spróbuje mi zabronić. Pfff!
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 15:48   #4436
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Może zaczęło się 2 dni wcześniej?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 17:16   #4437
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Też wiem, masakra. Zdaję sobie sprawę z tego, że to nastąpi i słabo mi na myśl o tym, mimo że nie jesteśmy jakoś silnie ze sobą związane. Nie wiem jakim cudem ogarnę życie codzienne jak jej zabraknie.
Ja sobie nie wyobrażam świata po takiej sytuacji, nawet nie chcę o tym myśleć, bo miałam przedsmak i to był koszmar, jakiego nigdy się nie spodziewałam zaznać.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 18:59   #4438
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Czy jestem bardzo złym człowiekiem, jeśli wcale nie będę odczuwać bólu ani nie będzie mi przykro po śmierci osoby z bliższej rodziny? Bo nie potrafię mimo najszczerszych chęci wykrzesać z siebie ani odrobiny żalu na myśl o tym. Tylko ulgę.
Moja babcia zmarła niecały rok temu. Szczerze mówiąc, nie czułam straty. No cóż nigdy nie miałyśmy dobrych relacji. Przykre to jest, ale nic nie poradzę, była mi w sumie obca, chociaż mieszkała 5 ulic dalej.


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Szczerze mówiąc, to ja w ogóle tego nie skumałam
No ja też nie widzę problemu Dlatego uważam, że kimi za dużo analizuje ot co
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 22:38   #4439
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Ofelia 20 Pokaż wiadomość
Chyba za dużo myślisz Masz być sobą i tyle. Poza tym nie wiem jakie Ty masz wyobrażenie tego czarnego humoru, ale ja tu nie widze nic o co można by było się obrazić. W tym co napisałaś nie widzę żadnego powodu dla którego miałabyś być zła na siebie. Po co masz udawać kogoś kim nie jesteś i sztucznie się zachowywać, nie musisz się ogarniać, bo nikomu przykrości nie robisz, ani nie obrażasz. No chyba, że ktoś jest przewrażliwiony na swoim punkcie, ale to już jego problem
Jaki z tego wniosek? Nie analizuj tyle

To jest właśnie jeden z problemów kobiet, rozkładanie wszystkiego na czynniki pierwsze. Czasami się to przydaje, ale w wiekszości codziennych, życiowych sytuacji, jest bezużyteczne, zabiera czas i dobry humor

Masz rację. Dużo ostatnio analizuję, przemyślam wszystko, mam stąd milion wątpliowości, podważam moje postawy. Dochodze potem do różnych wniosków.

Cytat:
Napisane przez Ofelia 20 Pokaż wiadomość
Ja też uważam, że są gorsze rzeczy niż śmierć.
Z tym się zgodzę. Śmierć którego z członków dalszej rodziny, nie byłaby tak bolesna, jak takie rzeczy, jak choroba, problemy zawodowe, w życiu prywatnym. Nie wyobrażam sobie śmierci któegoś z rodziców.

Cytat:
Napisane przez Ofelia 20 Pokaż wiadomość
Szczerze mówiąc wolałabym umrzeć, niż borykać się np z jakąś chorobą, która kompletnie wykluczyłaby mnie z "życia". Ja się raczej samej śmierci nie boję, chociaż na pewno ciężko się pogodzić (o ile to w ogóle możliwe) z faktem, kiedy się wie, że koniec jest bliski, np chorując poważnie.
Ciężkio powiedzieć, nie wiem, jak wielką mam wolę życia, żeby zrezygnować z walki w takiej sytuacji. Jak pomyśle o bankructwie, czy innych problemach, to przychodzi mi do głowy, że lepiej byłoby wziąć sznur i na drzewo.

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Może zaczęło się 2 dni wcześniej?


Elve - pierwszy najgorszy tydzień mam za sobą, wiem, że lepiej nie będzie, ale wiem, że podołałam. Po rozmowie z szefem dochodzimy do pewnych wniosków, jak usprawnić i ułatwić moją pracę. Początkowo brałam jego pomysły, jako deprymujące, ale przyznałam mu rację. Nie muszę sobie zaprzątac wszystkim głowę, mogę sobie ułatwiać pracę, a nie zajmowac myśli śmieciami. i to wcale mnie nie deprymuje, bo przy takim nawale pracy, nie jest to po prostu możliwe. Ułatwienia są normalne. Zresztą on bierze pod uwagę, że nie dałabym sobie rady. Nie przekreśla to mojej pracy w tej firmie.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .



Edytowane przez kimi1000
Czas edycji: 2012-03-30 o 22:41
kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-30, 23:31   #4440
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Nie wyobrażam sobie śmierci któegoś z rodziców.
Ja też... Nawet nie chcę o tym myśleć...

Mój dziadek zmarł jakieś 2 lata temu, i też strasznie nie przeżywałam jego śmierci - nie byłam z nim blisko, mimo że z nim mieszkałam. Jedyne co sobie zarzucałam, to że nie byłam dla niego zbyt dobra, nie opiekowałam się nim jak należy, nie wciskałam w niego jedzenia kiedy nie chciał nic jeść (zmarł na raka płuc). Cały czas miałam w głowie to jaki był dla moich rodziców, jaki miał ciężki charakter i jak ciężko było się z nim dogadać przez te wszystkie lata, mimo że później często żartował i nie był złym człowiekiem, to i tak miałam jakiś uraz do niego. A jak zmarł to się obwiniałam, że byłam złą wnuczką dla niego (bo fakt - byłam), ale nie wpłynęło to jakoś specjalnie na moje życie. Rok później zmarł mój drugi dziadek i tutaj w ogóle przeszło to dla mnie bez żadnych emocji... przykro było, ale to tyle.



A ja dzisiaj sobie wyszłam i wróciłam do domu po paru drinkach. Grzeczna się robię


Muahaha nie mogę z psa mojej siostry dziewczyny
Ona zawsze śpi u mojej siostry w pokoju, ma tam swoje posłanko. I wczoraj wieczorem zaczęła latać tam mucha, więc pies się wystraszył i uciekł stamtąd. A potem w ogóle jakieś cyrki robiła, że najpierw z mojego pokoju bała się wyjść, potem jak zeszła na dół tak już nie chciała wyjść na górę, potem wyszła na chwilę na zewnątrz jak paliłyśmy to nie chciała wejść o domu no i siostra muchę zabiła, ale ta dalej się boi. Okazało się, że całą noc spała na dole w łazience (bo drzwi do łazienki były uchylone) jak zeszłam rano na dół i poszłam zapalić to znowu nie chciała wejść do domu, a potem szybciochem wbiegła do mojego pokoju rozglądając się do góry. Haha nie mogę normalnie, to już nie jest zwykły strach, to jakaś fobia



A i takie pytanie w ogóle nie w temacie, ale co mnie ostatnio zastanawia... w sensie, nie że jakoś zwracam na to uwagę czy jest to dla mnie ważne, ale Czy nie wydaje wam się, że nieśmiali faceci są zazwyczaj nieśmiali dlatego, że mają kompleksy na punkcie swojego przyrodzenia? Że ci, którzy mają tam co nie co, są pewni siebie, a którzy nie... no same wiecie?
__________________
Good things come to those who wait!

Edytowane przez enjoy89
Czas edycji: 2012-03-31 o 12:25
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.