|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1681 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Medytcja......Motywacja:c ool: srały muchy moze będzie wiosna..
włąsnie mam zjazd...stres chyba schodzi i przesyłam wam cos co również odnosi sie do mojej osoby.....dziś mija pół roku od śmierci matki
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#1682 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Ktoś tu chyba ostro przegiął...może rzeczywiście osoba niedowidziała czy coś, zdarza się w sumie Nie bierz sobie tego czasem do siebie, bo nie ma sensu ![]() A co do dentysty...to kiedyś u poprzedniego dentysty zawsze mi jakoś wciskali to znieczulenie, a ja go w sumie nie lubię, bo żeby zadziałało u mnie to trzeba mi go dość sporo podać, a jak już się tyle poda, to mi drętwieje pół szczęki i to jest okropne Za to moja aktualna dentystka to taka zakręcona kobita, że ledwie ubytek zobaczy, to zaraz się bierze do roboty i nawet nie zdążę napomknąć choćby o znieczuleniu ![]() Cytat:
![]() A ten obrazek akurat z pół godziny temu wrzuciłam u siebie na facebooka...chyba też się z tym identyfikuję ![]() Dziewczyny, wszystkiego najlepszego na te Święta Oby było chociaż trochę słońca i dobre humory Zjedzcie sobie jajeczko i kiełbaskę (biała kiełbasa chodzi mi po głowie od kilku dni i chyba zjem ją w końcu przed niedzielą
__________________
|
||
|
|
|
#1683 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dilayla
Do mnie niestety też pasuje ten obrazek, mam tak praktycznie co rano.
|
|
|
|
#1684 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 935
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Witam was Dziewczyny
widzę, że wspieracie się tutaj jak tylko się da jeśli można chętnie się przyłączę pisałam kiedyś w pierwszej części, ale ktoś moje zachowanie nazwał zwykłym lenistwem i dorabianiem sobie ideologi do tego, że mi się nie chce. Nie wiem, może ta osoba miała rację, może nie, ale u mnie jest coraz gorzej.Obecnie mam chyba setny wieczór, kiedy powtarzam sobie, że od jutra się za siebie wezmę. Odkładam wszystko na później, na jutro, na pojutrze. Ostatnio mi się nie chciało nawet zrobić zadania na zajęcia, które było proste i zajęłoby mi kilkanaście minut, a w wyniku tego, że nie zrobiłam tego zadania nie poszłam na zajęcia :/ Sama z siebie nie jestem zadowolona (nie akceptuję swojego wyglądu i niektórych cech charakteru) i nie robię kompletnie nic, żeby cokolwiek zmienić. Wymieniać tu można bez końca. Mam nadzieję, że moje drugie podejście do Waszego wątku pójdzie lepiej niż za pierwszym razem. |
|
|
|
#1685 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dilayla
Dziękuję za pocieszacze wszelkie - orenda, kocurka, czerwieclipiec Iskra - wbijaj śmiało na poczatek załóż sobie, że się regularnie meldujesz na wątku - mnie to pomaga. Wyrzucaj z siebie co akurat boli, co się nie podoba, a my wysłuchamy. Układaj sobie po kawałeczku. Co dziś chcesz zrobić? Co jest żabą?
|
|
|
|
#1686 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 935
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Aper dziękuję za miłe powitanie
![]() U mnie problemem ostatnio jest prawie wszystko, od głupiego umycia włosów (wolę ich nie umyć i nigdzie nie wyjść niż coś ze sobą zrobić) przez zadbanie o swoją kondycję (mam karnet na siłownię, a nie byłam od kilku tygodni) aż po pisanie magisterki. Dzisiaj chciałam ogarnąć sprzątanie świąteczne, ale przede wszystkim zadbać o siebie :/ wczoraj zjadłam tyle śmieciowego jedzenia, że jeszcze do tej pory mi niedobrze :/ Nie chcę tu robić jakiegoś dziennika odchudzania, ale mam wrażenie, że dopóki nie pogodzę się sama ze sobą to reszta też poniekąd będzie leżeć :/:/ Do zrobienia na dzisiaj: - dokończyć sprzątanie świąteczne - nie jeść śmieciowego jedzenia - popracować nad dbaniem o siebie |
|
|
|
#1687 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
witaj iskra...
dziś dziec zawieziony do żłobka w drodze powrotnej zakupy takie małe... -ogarnięta sypialnia -ugotowana zupka -upieczona babka -ogarnięte koszyki z kosmetykami w łazience -powieszona firanka w sypialni zostały podłogi... nienawidz ęogarnięcie zabawek (tylko po co skoro zaraz i tak będą rozrzucone )parapet,regał z książkami i duperelkami....chyba mi czasu nie starczy ![]() pozniej jeszcze na zakupy z tz i synem...a juz brak weny wyczuwalny...teraz kawa
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#1688 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 405
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
wiecie co, pragnę mieć stuprocentową mobilizację
dajcie przepis jak to zrobić!miłego dnia Wam życzę ide po kawusię
__________________
Bawaria ________________ będzie okej |
|
|
|
#1689 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 935
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Idziecie jak burza
. Zaliczyłam zakupy, posprzątałam przebieralnię. Zostało odkurzanie i mycie podłóg. Teraz zajadam gruszkę z kakao i jogurtem greckim. Idę zaraz psa wyprowadzić (nawet moja psina cierpi na niedobór spacerów, bo pańci się nie chce :/ )
|
|
|
|
#1690 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
"Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się nie starzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Etopirynę – profilaktycznie." Dzień Świra
![]()
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#1691 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 405
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
przynajmiej odbębnimy spacerek, czy nam się chce czy nie!
__________________
Bawaria ________________ będzie okej |
|
|
|
|
#1692 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 935
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
|
|
|
|
#1693 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Do zrobienia jeszcze dzisiaj9to było wczoraj
-rozdziały 6a-6f(przetłumaczyć słówka+ćwiczenia) -roz. 20 czasowniki modalne(4) -roz. 21 Revision Do zrobienia dzisiaj: -pójście na zakupy x2 -spotkanie z Tż -odkurzenie -złożenie i schowanie wypranej pościeli -roz. 24 pytania pośrednie -roz.25 pytania z przymkiem na końcu - roz.26 i 27 -roz. 28-35 -przepisanie słówek z PNJA-ekonomia i biznes -zrobienie 15 ćwiczeń z hiszpańskiego -zrobienie 15 ćwiczeń z francuskiego -opracowanie korepetycji dla jednej z uczennic Dilayla, Kochana, radzisz sobie naprawdę wspaniale w żałobie. Wiem, że to okropnie bolesne i pomimo powiedzenia ''czas leczy rany'' to pewne rzeczy niezależnie od upływu czasu będą boleć. Trzymam kciuki za Twoje samopoczucie i dalsze radzenie sobie ze światem zewnętrznym i tym, który nosisz w sobie. Co do stypendium to sytuacja wygląda tak, że zdobycie przeze mnie stypendium umożliwia mojego Tż rozpoczęcie studiów magisterskich zaocznych i w dalszej perspektywy studiów doktoranckich. Nie damy rady finansowo jednocześnie opłacać moich studiów i jego. Dlatego też staram się ze wszystkich sił by zbierać jak najlepsze oceny i dać z siebie wszystko. Iskra14 i beacia440 witajcie cieplutko ![]() Co do przepisu na motywację to: -musisz wiedzieć, co chcesz zrobić, dlaczego i jakich skutków oczekujesz tego działania -musisz pomyśleć i zaplanować sposób realizacji -musisz określić czas jaki możesz zaplanować na osiągnięcie danego celu -musisz zrobić wizualizację konsekwencji swojego działania(jeśli coś zrobisz to będą konsekwencje pozytywne, jeśli nie zrobisz to konsekwencje będą negatywne) -KONIECZNIE odwiedzaj ten wątek Moim celem numer jeden jest skończenie książki Picoult bo łypie na mnie wielkimi oczami ''50 mitów psychologii popularnej'', którą tak bardzo chce przeczytać. Drugim celem jest ruszenie pupy w celu przygotowania się na studia i zaliczeniu 3 kolejnych kolokwiów na przynajmniej 90% czyli na piątkę. Aaaaa...nie sprzątam już dzisiaj. Wczoraj moje sprzątanie skończyło się upadkiem z krzesełka i nabiciem siniaka(zachciało mi się firanek wieszać...). -niepotrzebne/nieużywane kosmetyki wywalone -niepotrzebne/nieużywane ciuchy wyniesione na śmietnik -luźne karteczki i nieważne rachunki posegregowane lub wyrzucone -kurze z mebli starte -pościel zmieniona -pranie zrobione -zakupy zrobione -kartka do chrześniaka wysłana czyli można zabrać się to, co Justynki lubią najbardziej czyli naukę na studia |
|
|
|
#1694 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 935
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dzisiaj znowu dałam ciała, zawaliłam :/
|
|
|
|
#1695 |
|
Inkwizytor
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: zabita dechami...
Wiadomości: 2 175
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
__________________
“Never forget what you are, for surely the world will not. Make it your strength. Then it can never be your weakness. Armor yourself in it, and it will never be used to hurt you.” Martin wymianka książkowa |
|
|
|
#1696 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 935
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Jeżeli chodzi o mnie to znowu porażka na całej linii :/:/ obżarłam się, nic nie zrobiłam jeżeli chodzi o zadbanie o siebie. Może od jutra się uda. Kompletnie brak mi motywacji. Co z tego, że dokończyłam sprzątanie domu skoro zrobiłam to tylko dlatego, bo mnie wręcz zagonili do pracy? Już trochę za stara jestem, żeby mnie do wszystkiego ganiać?
Edytowane przez Iskra14 Czas edycji: 2012-04-06 o 21:13 |
|
|
|
#1697 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
aaaaa jak ja nienawidzę wracać do domu, ciepły komentarz mojej mamy , cytuję "chyba się poprawiłać" czyt. przytyło Ci się, próbowałam udawać nie słyszącą, to poprawiła głośniej zdanie patrząc na mnie wymownie. Normalnie zamiast cieszyć się że w końcu przyjechałam, to najważniejsze jest coś "uprzejmego" powiedzieć
![]() normalnie dziewczyny jestem wypluta z energii, nawet nie z motywacji a z energii, macie jakieś na to sposoby? |
|
|
|
#1698 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
iskra dzien sie jeszcze nie skonczył.....do polnocy masz czas na ćwiczenia i takie tam
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#1699 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 935
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
|
|
|
|
#1700 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Wszystkiego najlepszego na swieta. Abyscie odnalazly motywacje, radosc zycia i spontanicznosc w realizacji roznorakich celow, marzen i pasji. Duzo rodzinnego ciepla i wsparcia i spokoju podczas rodzinnych spotkan.
Dilayla, ja Cie podziwiam. |
|
|
|
#1701 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
uciekałam do stajni do koni miałam spokój z dala od zgiełku i problemów...one były motorem napedowym..teraz tez juz zaczynam kombinowac zeby sie wkrecic w jazde u kumpeli i przygotowyac sie do zawodów...tylko to jest mi w stanie pomóc ...tak mysle ale pewnosci miec nie mogę![]() Wszystkiego Dobrego Jajka wielkiego malowanego zielonej łączki na której zajączki jedzą makowce i pasą owce ![]() ja oczywiscie bede tu zaglądac bo dla mnie to że sa świeta...zbyt wiele nie zmienia..buziaki.
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#1702 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Do zrobienia dzisiaj:
-pójście na zakupy x2 -spotkanie z Tż -odkurzenie -złożenie i schowanie wypranej pościeli -roz. 24 pytania pośrednie -roz.25 pytania z przymkiem na końcu - roz.26 i 27 -roz. 28-35 -przepisanie słówek z PNJA-ekonomia i biznes -zrobienie 15 ćwiczeń z hiszpańskiego -zrobienie 15 ćwiczeń z francuskiego 2/15 -opracowanie korepetycji dla jednej z uczennic Ja również chciałabym Wam dziewczyny życzyć wszystkiego, co najlepsze z okazji tych świąt. Spokoju, radości i długich cudownych chwil z tymi, których na codzień jest za mało w waszym życiu. Iskra14, Twój cel musi być skonkretyzowany. Zamiast ''zacznę dbać o siebie'' to 1. umyję włosy, 2. zrobię peeling ciała i posmaruję je balsamem. itp Co się dzieje z Patri, Iszą i Addicted? Nebulka widzę, że zawitała, ale rzadko się udziela. Miłego dnia! |
|
|
|
#1703 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 935
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Postaram się bardziej ale na razie dalszy brak motywacji. Dziewczyny wszystkiego najlepszego z okazji Świąt
|
|
|
|
#1704 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: z Tarnowskich Gór
Wiadomości: 370
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Hej Kochane
Cały czas Was podczytuję, jednak nie mam weny pisać. U mnie trochę zmian na lepsze, trochę rzeczy stoi w miejscu, ale wciąż się staram iść do przodu ![]() Dziś wpadłam żeby złożyć Wam wszystkim życzenia: zdrowych, spokojnych, pogodnych Świąt Wielkanocnych, dużo optymizmu, wiary w siebie, sukcesów zarówno w życiu zawodowym/szkolnym jak i osobistym, a także wiele powodów do radości na co dzień ![]() Pozdrawiam, trzymajcie się
|
|
|
|
#1705 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#1706 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Kobietki, dobrych Świąt Zmartwychwstania!
|
|
|
|
#1707 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Chciałabym ja sama wreszcie odzyskać moja fascynację światem, kolorami, możliwościami... bo na razie sama tez jestem jak ta z tego obrazka. Hm, nie do końca, dziś nie mogłam spać!!! usnęłam o 3 wstałam przed 6. Miałam znów rozmowę z mamą. Rzuciła nowe światło na stare fakty, na razie ponownie nie odnajduję się w tym moim świecie żalu do niej i lęku przed tym co będzie. Muszę to poukładać w swojej głowie. Cytat:
![]() Cytat:
Pięknie ![]() Z rzeczy pozytywnych - kupiłam sobie STANIKI!!!! 8 sztuk, białe i czarne, wreszcie, wreszcie, wreszcie! Tu jest sklep w którym zakupiłam kilka lat temu staniki i do tej pory w nich chodzę, a nie nadają się już do chodzenia :/ Nie wiem, ale baby w tym sklepie zasypały mnie stanikami, przymierzałam dziesiątki staników, boże jak dobrze jest mieć wreszcie coś co nie jest stare i zniszczone, coś co pasuje i coś co jest potrzebne, wygodne, ładne i niedrogie. Najdroższy kosztował 15 zł, najtańszy 8,50. Jestem ...szczęśliwa? Zastanawiam się skąd wytrzasnę kasę na przedszkole, ale pewnie wytrzasnę, jak zawsze. Hm, chyba zacznę bawić się w Scarlet: "pomyślę o tym jutro." Dostałam takiego sms dzisiaj: Badania nad alkoholem dowodzą, że wódka z lodem szkodzi na nerki, rum z lodem niszczy wątrobę, whisky z lodem atakuje serce, gin z lodem szkodzi na mózg. Wygląda na to, że ten pie.rdo.lony lód szkodzi na wszystko!! Spokojnych Świąt. XXXX Jakże to inne od tych kurczaczków, zajączków, jajeczek, babeczek, świergotków i psotnych rymowanek. ![]() Życzę Wam... spokoju, odpoczynku i może refleksji nad tym jak wiele mamy mimo, iż tak wiele nie jest nam dane mieć. I może te święta to czas docenienia tego właśnie co mamy? Dzieci, dach nad głową, bliskich, obfitość stołu, nadzieję, co rozkwita wiosną obietnicą słońca i ciepła, choć z nadzieją sama raczej się nie przyjaźnię. Docenienia wreszcie własnego ciała, organizmu, tego że funkcjonuje, że mimo złego traktowania ciągle nam służy. Co powiedzie na małe celebrowanie tego wszystkiego co z nami jest tu i teraz? Nie chciałam żeby brzmiało jakoś górnolotnie i patetycznie. Mało spałam, wybaczcie.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|||
|
|
|
#1708 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 127
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć dziewczyny!
Czy mogę się dołączyć? Tak jakoś Was podczytuję od czasu do czasu, zaczęłam w pierwszej części, z drugą robię tak samo, ale stwierdziłam, że chyba w końcu pora się odezwać, bo mam podobny problem. Zazwyczaj polega na tym, że wiem, iż powinnam coś zrobić, ale jakoś nie mogę się do tego zebrać. Dopiero jak wiem, że zbliża się ostatni moment i już dalej odwlekać nie mogę, to zabieram się za to co powinnam. Nie wspomnę o tym, że przysparza mi to sporo stresu, co często niekorzystnie odbija się na osobach mi najbliższych, a i mnie doprowadza do kiepskiego samopoczucia. Co niestety też zbytnio mnie nie cieszy. Z tego powodu stwierdziłam, że pora wziąć się za siebie i zrobić coś z tym. Dlatego mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swojego grona "prokastynatorek" ![]() Przy okazji, jako że składacie już sobie życzenia z okazji Wielkanocy, ja też chciałam Wam życzyć wesołych, spokojnych i rodzinnych świąt z chwilą oddechu i spokoju ducha. |
|
|
|
#1709 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
zabawne jest to ze wasze a w szczególnosci twoje pocieszenia działaj na mnie pozytywnie... co do nie spania to az dziwne jak mozna sie nakrecic jak nabic sobie głowe szystkim...nie myslałas ze to moze skutki leków? co do staników ja zbieram sie zeby sobie kupic ..he i jak ze wszystkim nie mam weny wkoncuu podjechac... szczescie ..mi zakupy poprawiaja nastrój na chwile sms poleciał na fb rozj.......ał mi konstrukcje a co do bliskich ja juz ich nie mam pomimo tz ale to nie jest tak jak z rodzina ze swojej strony....lepiej czuje sie tu...mam tu wieksze wsparcie i zrozumienie i za to wam wszystkim bardzo dziękuję ....mam nadziej ze nie macie dosc mojego smucenia
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#1710 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Rozwaliłam sobie głowę na tysiące kawałków.
Nie wiem czemu i nie wiem skąd przychodzą do mojej głowy myśli dotyczące zaręczyn. Pojawiły się myśli, że zmusiłam Tż do zaręczyn i że nasz związek dlatego nie ma szans na kontynuację. Jakiś czas temu odwiedziliśmy dawne miejsce pracy Tż. Jego znajomy zapytał czy rozpoczęliśmy przygotowania do ślubu. Najpierw byłam w szoku, że można być tak wścibskim. A potem miałam ochotę się rozpłakać bo każda rozmowa na temat ślubu z Tż kończyła się nieprzyjemnym zgrzytem. ''poczekajmy aż zamieszkamy razem, potem się zastanowimy''. Nie mam zamiaru naciskać bo nie chcę powtórki z rozrywki. Ale jakoś tak ostatnio czuję się przygnębiona w tym związku i przygnieciona codziennością. Chyba w tym całym dążeniu do realizacji pewnych rzeczy zgubiliśmy siebie.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:42.





W "dorosłym" życiu polubiłam, potem (po przeprowadzce) miałam 4 lata przerwy - doprowadziłam się do utraty pierwszego zęba (piątki) i wreszcie mnie otrzeźwiło - teraz chcę/muszę zrobić paszczę "na błysk" (ale na wstawianie na razie mnie nie stać, koronki, mostka nie chcę). Czy leczycie zęby ze znieczuleniem? (ot zwykłe plombowanie żywego zęba, bez kanału). U mojego aktualnego dentysty uchodzę za curiosum?bohatera? bo nie biorę znieczulenia
i jest jeszcze coś dlaczego lubię tam chodzić - grzeję się w "słońcu sukcesu i pozytywnego podejścia do pracy/życia" emanującego od dentysty (i jego żony - razem z kilkoma stomatologami mają ten gabinet/kombinat). Nie zazdroszczę gościowi kasy/ podróży/fajnego życia (praca w każdą sobotę- strasznie fajnie) - tylko tego podejścia.
Ktoś tu chyba ostro przegiął...może rzeczywiście osoba niedowidziała czy coś, zdarza się w sumie
Nie bierz sobie tego czasem do siebie, bo nie ma sensu


Oby było chociaż trochę słońca i dobre humory
nienawidz ę



dajcie przepis jak to zrobić!

uciekałam do stajni do koni miałam spokój z dala od zgiełku i problemów...one były motorem napedowym..teraz tez juz zaczynam kombinowac zeby sie wkrecic w jazde u kumpeli i przygotowyac sie do zawodów...tylko to jest mi w stanie pomóc ...tak mysle ale pewnosci miec nie mogę

