Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo - Strona 159 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-04-08, 14:03   #4741
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
No jak to jak, w tradycji religii międzynarodowej krajów, wśród których będzie pracował Blondyn.
Hehe
Serio nie wiem. Z dużym podziwem czytam wizażowe matki, które mają koncepcję, wiedzą co i jak, postanowiły np że nie chrzczą i się tego trzymają.
Ja ślubu kościelnego nie wezmę, co do mnie czy do Blondyna sprawa jest oczywista, dorośli jesteśmy, wiemy itd. Ale jak ukształtować takiego małego człowieka w tym temacie? Włos się na rękach podnosi na samą myśl o tym wyzwaniu.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 14:05   #4742
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

W Boże narodzenie jestem na Pasterce i potem w drugi dzień świąt albo zamiast Pasterki w pierwszy i drugi dzień.

Nie rozumiem z kolei całego obrzędu wielkiej soboty. Wyłączyłam się wczoraj po pół godzinie.

Jak nie poślesz dziecka do komunii, na bierzmowanie, a w przyszłości będzie chciało wziąć ślub kościelny, to będzie miało chyba spore problemy.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 14:12   #4743
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Ja na Pasterce marznę jak cholera, więc nie chodzę, chrzanię potem zdychać na oskrzela.

Wiesz, jeśli nie poślę dziecka do komunii czy bierzmowania, że o chrzcie nie wspomnę, to samo to sobie załatwi jak mu się zachce.

Tylko właśnie. Wychowanie w wierze katolickiej jest w sumie proste, sami wszyscy przez to przechodziliśmy, wiemy z czym to się je itd, a co jeśli się nie chce? Jak to widzą te matki, które nie chrzciły? Aż muszę popytać wizażanek, bo mnie to zaintrygowało.
Bo tyle się mówi "jak dorośnie, to samo wybierze" - no dobra, ale jak wychować tak, żeby dokonało świadomego, autonomicznego wyboru?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 14:27   #4744
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Ofelia 20 Pokaż wiadomość
Oczywiście jeżeli bedę miała wierzącego partnera/męża to niech sobie święci nie mam nic przeciwko. Tak samo jeżeli chodzi o dzieci, ja w wierze katolickiej wychowywać nie będę, ale jeżeli partnerowi będzie zależeć, to niech prowadza do kościoła, na wszystkie spotkania, drogi krzyżowe, rekolekcje, jeżeli bedzie chciał mieć dziecko przyjęte do pierwszej komuni itd.


Mam tak samo.
Na pewno chcę ślubu cywilnego.
Do kościelnego mnie nie ciągnie. Nawet za dzieciaka nie marzyłam o białej kiecce

W ogóle, to u mnie jest tak, że moje marzenia i plany się spełniają. Jakoś, w męczarniach, z pomocą innych, ale się spełniają. Żyję dokładnie tak, jak sobie jeszcze w podstawówce wymyśliłam, pracuję w miejscu, które upatrzyłam sobie na bezpłatnych praktykach (w miejscu, gdzie zgodnie z zasadami logiki nikt z zewnątrz nie ma prawa się ostać), jeżdżę wyśnionym jeszcze za dzieciaka autem.

Niestety w swoich marzeniach nie widzę faceta u boku i gromadki dzieci. Nigdy nie widziałam.
Widzę natomiast piękny, biały domek, róże i labradora. Czas chyba odświeżyć "Potęgę podświadomości" i popracować nad wizualizacją. Z tego, co zdążyłam zauważyć, samemu dorobić się tego domku łatwo nie będzie

***

Uśmiałam się jak norka z tego wątku:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=606944
To trochę pocieszające, że nie jestem sama

***

Włosomaniaczki
Mam problem z układaniem rano do pracy włosów. Staram się jak ognia unikać suszarki, w związku z czym od przełomu stycznia i lutego wyglądam i chodzę jak wkur.ony szopen.
Na yt znalazłam filmik o układaniu włosów (wklejam niżej). To wybawienie. Wczoraj kupiłam papiloty, nakręciłam na nie wilgotne włosy, polazłam spać. Jest gut, włosy są podniesione i podkręcone i nie-na-puszone. Polecam.

http://www.youtube.com/watch?v=DIprp...ure=plpp_video

OtTakaJa, autorka prezentuje też fryzurki ślubne. Jeśli nie upatrzyłaś żadnej, zerknij sobie
Mnie jej fryzury rozwaliły na łopatki. Te warkocze, ach, och, ach!
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 14:41   #4745
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Za tydzień ślub, więc już raczej fryzurę ma

Królowo, od razu o Tobie pomyślałam jak przeczytałam ten wątek

Dziewczyna z filmiku ma koszmarny akcent, ale całkiem do rzeczy gada
Ja najbardziej lubię lokówkowe loczki




Swoją drogą też nigdy nie marzyłam o białej kiecce, pierwszy raz dopadła mnie ta wizja jak się zakochałam w Blondynie.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 14:43   #4746
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Tylko właśnie. Wychowanie w wierze katolickiej jest w sumie proste, sami wszyscy przez to przechodziliśmy, wiemy z czym to się je itd, a co jeśli się nie chce? Jak to widzą te matki, które nie chrzciły? Aż muszę popytać wizażanek, bo mnie to zaintrygowało.
Bo tyle się mówi "jak dorośnie, to samo wybierze" - no dobra, ale jak wychować tak, żeby dokonało świadomego, autonomicznego wyboru?
Dla mnie jest trudne. Hipokryzją byłoby posyłać dziecko na religie i co niedziele do kościoła, kiedy się samemu nie chodzi.Nie chodzi jak nie chodzi, ale kiedy się nie wierzy w siłę wyższą. Przed pierwszą komunią dziecko jest w kościele ciągle, a ja sobie nie wyobrażam tego pilnować.

---------- Dopisano o 14:43 ---------- Poprzedni post napisano o 14:42 ----------

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Królowo, od razu o Tobie pomyślałam jak przeczytałam ten wątek
Ja to samo
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 14:52   #4747
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Ofelia - racja w tym co piszesz (chociaż ja akurat wierzę, więc tu bym miała łatwiej), no ale jak wychować dziecko, żeby samodzielnie zdecydowało czy wierzy czy nie i jeśli tak, to w co? No masakra jakaś, bycie rodzicem zaczyna się jawić jako droga przez mękę
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 14:55   #4748
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Swoją drogą też nigdy nie marzyłam o białej kiecce, pierwszy raz dopadła mnie ta wizja jak się zakochałam w Blondynie.
Ja uważam, że ślub w kościele w białej sukience itd. to wszystko bardzo ładnie wygląda, ale nie ma to dla mnie wartości duchowej.
A ja to marze, żeby kiedyś spotkać odopwiedniego faceta i założyć szczęśliwą rodzinę A jaki wezmę ślub to już sprawa drugorzędna, wszystko zależy od tego czego będzie chciał partner. Jak mu będzie bardzo zależało na kościelnym , nie będę się bronić rękoma i nogami.
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 15:01   #4749
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Ja kościelnego nie chcę, bo dla mnie przysięga przed ołtarzem powinna być składana przez tych, dla których naprawdę ma ona taką wartość, jaką z założenia mieć powinna. Może kiedyś to poczuję, może się przekonam, wtedy może tak - na chwilę obecną cywilniak wystarczy. Przy czym boskiej kiecy odmawiała sobie nie będę
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 15:05   #4750
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ofelia - racja w tym co piszesz (chociaż ja akurat wierzę, więc tu bym miała łatwiej), no ale jak wychować dziecko, żeby samodzielnie zdecydowało czy wierzy czy nie i jeśli tak, to w co? No masakra jakaś, bycie rodzicem zaczyna się jawić jako droga przez mękę
To jest bardzo trudne, bo wiadomo, że dzieci często mają takie poglądy jak rodzice, przynajmniej do pewnego momentu, zanim nie zaczną samodzielnie myśleć. Szczerze to wcale nie chciałabym przekazywać dziecku swoich poglądów prosto z mostu, bo jeszcze by traumy dostało, jakbym mu powiedziała, że po śmierci nic nie ma, a mamusie zjedzą kiedyś robaki i tyle z tego będzie.
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "


Edytowane przez Ofelia 20
Czas edycji: 2012-04-08 o 15:13
Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 15:16   #4751
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Królowo, od razu o Tobie pomyślałam jak przeczytałam ten wątek
Cytat:
Napisane przez Ofelia 20 Pokaż wiadomość
Ja to samo



Ja już chyba z tym problemem/pytaniem się uporałam.
Akcja "kogo ja oszukuję?" sięgnęła i tego zagadnienia

Na spokojnie wzięłam na tapetę wszystkie moje związki, nie-związki i po krótkiej weryfikacji przyznałam sama przed sobą, że przecież tak naprawdę z żadnym z tych wszystkich facetów nie widziałam wspólnej przyszłości. Oni musieli to czuć, moje gesty, sposób zachowania mówił sam za siebie.

Eks był blisko. Tzn. bardzo go lubiłam i widziałam nas za 10, 20, 30 lat. Sęk w tym, że łóżko nam nawalało. Dla mnie pomiętoszenie piersi i jeden, ekspresowy raz to za mało. Fajerwerków nie było. Eks zaś czuł, że zawodzi i często obrażał się na mnie w łóżku. Ja nie czaiłam, czułam się winna i hops - kwas gotowy. Walczyłam z tym naszym sypialnianym nieporozumieniem atakując go z nienacka, wymyślając nowe rzeczy i miejsca. I było jeszcze gorzej, bo wysłuchiwałam, że jestem zboczona, że jestem nimfomanką i że (uwaga) jestem z nim tylko dla seksu

Inna sprawa, że z każdego z chłopaków (z eksa też) próbowałam zrobić kogoś, kim oni nie byli i nie chcieli być (chodzenie na ciuchowe zakupy, wykłady o tym, co powinni zrobić, żeby och kariera zaczęła się i nabrała rozpędu). To nie jest ok. Nie ma się co dziwić, że eks szukał ukojenia w wirtualnych ramionach przypadkowych dziewcząt.



Kurde, straszne jest to, że dopiero po 2 latach od rozstania potrafię myśleć trzeźwo i uczciwie wszystko ocenić

---------- Dopisano o 15:16 ---------- Poprzedni post napisano o 15:10 ----------

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Jak nie poślesz dziecka do komunii, na bierzmowanie, a w przyszłości będzie chciało wziąć ślub kościelny, to będzie miało chyba spore problemy.
Nie, wszystko da się załatwić

Edytowane przez krolowazimy
Czas edycji: 2012-04-08 o 15:11
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 15:21   #4752
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cześć dziewuchy! Na życzenia trochę za późno, ale co tam: i tak Wesołych . Ja sobie trochę odwyk od komputera zrobiłam przez Święta, wyjdzie mi raczej na zdrowie.

Z ciekawostek, jestem po pierwszych zajęciach z prawa jazdy na motocykl . Więc akcja: "spełniamy marzenia" w toku . Poza tym święta jak święta, wybyczyłam się, dostałam kolejne zaproszenie na wesele, najadłam się i takie tam. Dzisiaj spotykam się ze znajomymi wieczorem, jutro też jeszcze wolne. Huraaaa!

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Na spokojnie wzięłam na tapetę wszystkie moje związki, nie-związki i po krótkiej weryfikacji przyznałam sama przed sobą, że przecież tak naprawdę z żadnym z tych wszystkich facetów nie widziałam wspólnej przyszłości. Oni musieli to czuć, moje gesty, sposób zachowania mówił sam za siebie.

Eks był blisko. Tzn. bardzo go lubiłam i widziałam nas za 10, 20, 30 lat. Sęk w tym, że łóżko nam nawalało. Dla mnie pomiętoszenie piersi i jeden, ekspresowy raz to za mało. Fajerwerków nie było. Eks zaś czuł, że zawodzi i często obrażał się na mnie w łóżku. Ja nie czaiłam, czułam się winna i hops - kwas gotowy. Walczyłam z tym naszym sypialnianym nieporozumieniem atakując go z nienacka, wymyślając nowe rzeczy i miejsca. I było jeszcze gorzej, bo wysłuchiwałam, że jestem zboczona, że jestem nimfomanką i że (uwaga) jestem z nim tylko dla seksu

Inna sprawa, że z każdego z chłopaków (z eksa też) próbowałam zrobić kogoś, kim oni nie byli i nie chcieli być (chodzenie na ciuchowe zakupy, wykłady o tym, co powinni zrobić, żeby och kariera zaczęła się i nabrała rozpędu). To nie jest ok. Nie ma się co dziwić, że eks szukał ukojenia w wirtualnych ramionach przypadkowych dziewcząt.

Kurde, straszne jest to, że dopiero po 2 latach od rozstania potrafię myśleć trzeźwo i uczciwie wszystko ocenić
Ech, Królowo... bo to widzisz jak jest, czasami trzeba spojrzeć z dystansu, żeby zobaczyć jasno i wyraźnie.

A najgorsze jest to, że ja nawet patrząc z dystansu nie stwierdzam jakichś wielkich błędów czy irytujących zachowań u siebie jako u partnerki. Ba, ja nawet jestem przekonana, że będąc w związku jestem dla faceta za dobra. Biorę na siebie całe zło tego świata, wszystkie problemy i sama się z nimi zmagam. I tym samym stwarzam potwora. To zresztą nie są wnioski niczym nie poparte, bo ostatnio eks-eks sam właśnie coś takiego mi powiedział.

Nie zmieniam facetów. Nie zmuszam do niczego. Chcę mieć duży margines wolności (za duży...) i duży chyba daję. Zazdrosna specjalnie nie jestem, a jak jestem - nie okazuję. LUBIĘ być w związku i chyba nawet umiem. Tzn. patrząc z punktu widzenia faceta, bo bycie w związku mnie zwykle męczy i wyczerpuje.

Inna rzecz to fakt, że rzeczywiście wybieram sobie popapranych, pogubionych facetów i ruszam na nich z entuzjazmem godnym lepszej sprawy. Bo nie ma to jak uratować świat, nie?

No i dobra, co z tego. Jak już stwierdziłam, nie każdy musi żyć w związku, nie? A poza tym u mnie w głowie cały czas bez przerwy siedzi ten jeden człowiek, o którym przecież nie piszę i nie mówię.
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 15:29   #4753
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ja kościelnego nie chcę, bo dla mnie przysięga przed ołtarzem powinna być składana przez tych, dla których naprawdę ma ona taką wartość, jaką z założenia mieć powinna. Może kiedyś to poczuję, może się przekonam, wtedy może tak - na chwilę obecną cywilniak wystarczy. Przy czym boskiej kiecy odmawiała sobie nie będę
No tak, ale przecież można wziąć ślub w kościele z osobą niewierzącą, tylko dzieci muszą być wychowywane w wierze katolickiej. A ja nie jestem nastawiona anty kościelnie, mi to jest po prostu obojętne. Mówię o sytuacji, kiedy partnerowi bardzo na tym zależy, żeby złożyć przysięgę przed ołtarzem.
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "


Edytowane przez Ofelia 20
Czas edycji: 2012-04-08 o 15:31
Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 15:41   #4754
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
(...)tak naprawdę z żadnym z tych wszystkich facetów nie widziałam wspólnej przyszłości.
O, to, to.
Teraz tą wspólną przyszłość widzę, mimo popieprzenia sytuacji, bardzo wyraźnie...mam się bać?

Ciekawe jak bardzo się posypię jeśli to się spierniczy.

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Dla mnie pomiętoszenie piersi i jeden, ekspresowy raz to za mało.
No tak to już lepiej bez seksu.

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Inna sprawa, że z każdego z chłopaków (z eksa też) próbowałam zrobić kogoś, kim oni nie byli i nie chcieli być (chodzenie na ciuchowe zakupy, wykłady o tym, co powinni zrobić, żeby och kariera zaczęła się i nabrała rozpędu).
A to nie, ja nigdy. Jakoś tak...nie wtrącam się w życie faceta, o ile temat nie dotyczy bezpośrednio mnie.

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Kurde, straszne jest to, że dopiero po 2 latach od rozstania potrafię myśleć trzeźwo i uczciwie wszystko ocenić
E tam straszne, optymalny czas na złapanie dystansu.



Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
A najgorsze jest to, że ja nawet patrząc z dystansu nie stwierdzam jakichś wielkich błędów czy irytujących zachowań u siebie jako u partnerki.
...po czym wyliczyła ładne kilka błędów


Moje błędy? Mimo zaangażowania, za bardzo żyję obok, za mało z mężczyzną. Boję się i to widać.
Dopiero teraz znalazłam w sobie odwagę żeby to próbować zmienić, a i tak jest ciężko. Nawet już zaczęłam odruchowo majówkę planować oddzielnie "bo przecież kochanie będziesz zajęty z kumplami". To usłyszałam "ta, chciałabyś rączek nie uświnić, do roboty piękna" i buahahahahaha - chyba najlepsza metoda na mnie

---------- Dopisano o 15:41 ---------- Poprzedni post napisano o 15:39 ----------

Cytat:
Napisane przez Ofelia 20 Pokaż wiadomość
No tak, ale przecież można wziąć ślub w kościele z osobą niewierzącą, tylko dzieci muszą być wychowywane w wierze katolickiej.
A to wtedy to tak. Po prostu nigdy się nie spotkałam ze ślubem jednostronnym, osoba niewierząca wolała po prostu pobawić się w hipokryzję i odbębnić przysięgę jak trza.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 15:42   #4755
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
...po czym wyliczyła ładne kilka błędów
E, no ale to są takie błędy które mi przeszkadzają, nie partnerowi. Ja SOBIE robię krzywdę, nie jemu. Wcale nie twierdzę, że to dobrze, ale tak właśnie mam .
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 15:47   #4756
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
E, no ale to są takie błędy które mi przeszkadzają, nie partnerowi. Ja SOBIE robię krzywdę, nie jemu. Wcale nie twierdzę, że to dobrze, ale tak właśnie mam .
Przyznałaś, że eks-eks Ci wytknął błąd. I to taki z gatunku krzywdzącego partnera właśnie. Sobie robisz krzywdę, owszem, ale im chyba jeszcze większą. Uczysz ludzi niezaradności na Twoich plecach...

No i kwestia zazdrości. Kurde, ja to nie wiem, może jestem jakaś dziwna, ale tak całkiem bez zazdrości partnera by mi było zwyczajnie źle.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 15:59   #4757
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Przyznałaś, że eks-eks Ci wytknął błąd. I to taki z gatunku krzywdzącego partnera właśnie. Sobie robisz krzywdę, owszem, ale im chyba jeszcze większą. Uczysz ludzi niezaradności na Twoich plecach...

No i kwestia zazdrości. Kurde, ja to nie wiem, może jestem jakaś dziwna, ale tak całkiem bez zazdrości partnera by mi było zwyczajnie źle.
Ok, więc dobra. To jest fakt, ale po pierwsze: JUŻ o tym wiem. Po drugie, z nim było jednak trochę inaczej. Poznaliśmy się jako szczeniaki, takiego 17-latka to jeszcze można ukształtować, a starego chłopa raczej nie. Więc nawet jeśli, to już raczej nikomu nie grozi ta moja cecha. Poza tym... swoje predyspozycje do tego musiał mieć, nie oszukujmy się .

Nie twierdzę, że NIE jestem zazdrosna. Owszem, jestem, ale zdaje mi się że w granicach normy, no i przed facetem staram się z tego powodu nie świrować. Przypominam sobie właściwie tylko trzy takie poważniejsze sytuacje, w których byłam bardziej zazdrosna przez całe sześć lat związku z eks-eksem (przy czym raz naprawdę przegięłam). Ogólnie jak patrzę na inne dziewczyny, w tym tą jego nową, to... nie jest ze mną źle .
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 16:21   #4758
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Moje błędy? Mimo zaangażowania, za bardzo żyję obok, za mało z mężczyzną. Boję się i to widać.
Dopiero teraz znalazłam w sobie odwagę żeby to próbować zmienić, a i tak jest ciężko. Nawet już zaczęłam odruchowo majówkę planować oddzielnie "bo przecież kochanie będziesz zajęty z kumplami". To usłyszałam "ta, chciałabyś rączek nie uświnić, do roboty piękna" i buahahahahaha - chyba najlepsza metoda na mnie

A to wtedy to tak. Po prostu nigdy się nie spotkałam ze ślubem jednostronnym, osoba niewierząca wolała po prostu pobawić się w hipokryzję i odbębnić przysięgę jak trza.
Masz rację, chyba częściej takie śluby mają miejsce kiedy jedna osoba jest po prostu innego wyznania.
Powiedziałabym, że w tę hipokryzję bawi się przynajmniej 50% społeczeństwa. Ludzie biorą ślub kościelny, dla wesela, kiecki, "tradycji" czy pod presją rodziców, ale katolikami ich nazwać nie można. Mam tylko jedną koleżankę, która wzięła ślub kościelny i rzeczywiście do tego kościoła chodzi i deklaruje wiarę katolicką. Cała reszta moich znajomych, czy znajomych rodziców po prostu się hajtnęła, a ich następne pójście do kościoła było związane z pogrzebem czy też... ślubem znajomego


A co do błędów... to ja sama nie wiem jakie błedy popełniam... A na pewno jakieś są. Nie mówię tu o paru pojedyńczych sytuacjach, które miały miejsce, gdzie mogłam zachować się inaczej, bo się przyczepiłam niepotrzebnie, lub strzliłam focha jak nastolatka. Jak już zdałam sobie z tego sprawę, to zawsze starałam się to naprawić i później pilnować. Może za mało mówiłam partnerowi, czego tak naprawdę oczekuję bo bałam się go stracić... . Bedę to musiała w następnym związku zmienic
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 18:06   #4759
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

hej..

W ogole malo piszecie w swieta

w ogole troszke sie podlamalam kolezanka w sumie swoja wizja jej przyszlosci chyba
razem studowialysmy rok temu i ona zeszla sie z miloscia z liceum i razem zamieszkali czy cus.. slub mial byc w drodze..
i z fejsa wiem ze sie rozeszli..
a ja tak :conf used:
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 18:20   #4760
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

ilona - dziewczyny siedzą u rodzin, z rodzinami, za stołami, to czego wymagać Przecież nie będą wizażowały, hehe.

No tak już jest, w moim otoczeniu ostatnio ludzie się głównie rozstają, aż się dziwię, że mojemu lubemu się jeszcze zachciewajka rozstaniowa nie udzieliła, hehehe
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 18:27   #4761
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

A ja właśnie weszłam, żeby wam coś napisać, ale zapomniałam co
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 18:28   #4762
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

enjoy - to wyjdź i wejdź znowu, może Ci się przypomni
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 18:32   #4763
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
enjoy - to wyjdź i wejdź znowu, może Ci się przypomni

Siedzę już chwilę i próbuję sobie przypomnieć ale im bardziej próbuję tym bardziej mam wrażenie, że odchodzę w myślach od tego tematu. No nic, najwyżej jak sobie przypomnę to napiszę później Z moją pamięcią naprawdę kiepsko ostatnio.

Apropo pamięci, ostatnio się trochę martwimy o mojego tatę, bo zapomina najprostszych rzeczy, ale to już tak poważnie. No ale nie pójdzie do lekarza, bo wszyscy robią z niego debila i mu wmawiają, że np coś mówił, a on tego nie mówił, albo coś zrobił a on tego przecież nie zrobił zapomina jak obsługiwać parkomaty i jak robić proste rzeczy. Dzisiaj w drodze z kościoła, wysadził moją siostrę pod jej domem, a jak byliśmy już prawie u siebie, nagle się jej o coś zapytał (bo zapomniał, że ją wysadził)

Jestem przejedzona, ale idę na sernik, może mi się pamięć polepszy


O już wiem co!
Miałam napisać, że właśnie przeczytałam, że w moim mieście wczoraj zgłoszono zaginięcie 10latki chyba o 6 wieczorem. Znaleźli ją około 9 z urazami głowy i... okazało się, że została zgwałcona. Przez 16latka. Niedobrze się robi na samą myśl, mam nadzieję, że mu jaja utną za to. Ku.wa co to za ludzie ja się pytam??? Przecież ten chłopak to też jeszcze dziecko.
__________________
Good things come to those who wait!

Edytowane przez enjoy89
Czas edycji: 2012-04-08 o 18:40
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 20:26   #4764
annonim
Rozeznanie
 
Avatar annonim
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 976
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Ktoś mnie pamięta?

Koleżanka dość bliska się na mnie wzięła i obraziła, bo odmówiłam przyjścia na jej ślub. I to ze względu na nią czy kasę, ale fizycznie nie jestem w stanie - tłuc się przez pół Polski, iść na wesele i rano wracać ale pojąć tego nie jest w stanie

A poza tym - sama siebie nie rozumiem
__________________
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto
Nie pachną miętową maścią
Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans...
annonim jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 20:47   #4765
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

enjoy - długo już te pamięciowe problemy Twojego Taty trwają?

Ta historia o gwałcie przerażająca...


Cytat:
Napisane przez annonim Pokaż wiadomość
A poza tym - sama siebie nie rozumiem
Nie Ty jedna

Co się dzieje?


A koleżankę zaproś na maraton do siebie, niech przyjedzie jednego dnia, noc balowania i won do domu rano, a co
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 20:51   #4766
annonim
Rozeznanie
 
Avatar annonim
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 976
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Co się dzieje?
Pw
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
A koleżankę zaproś na maraton do siebie, niech przyjedzie jednego dnia, noc balowania i won do domu rano, a co
Myślisz, że nie zapraszałam?
__________________
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto
Nie pachną miętową maścią
Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans...
annonim jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 20:54   #4767
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez annonim Pokaż wiadomość
Myślisz, że nie zapraszałam?
I co?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 20:59   #4768
annonim
Rozeznanie
 
Avatar annonim
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 976
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
I co?
I nic
To typ człowieka, który uważa, że jemu wszystko się należy, a ona nie musi nic dać od siebie
__________________
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto
Nie pachną miętową maścią
Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans...
annonim jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 21:01   #4769
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

No to w sumie jej foch nie należy do arcyistotnych
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-08, 21:05   #4770
annonim
Rozeznanie
 
Avatar annonim
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 976
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
No to w sumie jej foch nie należy do arcyistotnych
Nie... Ale trzeba się było jakoś wbić w rozmowę
__________________
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto
Nie pachną miętową maścią
Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans...
annonim jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:23.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.