Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 61 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-04-13, 17:45   #1801
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Sukienka jest cudna Taka niewinna i skromna. A masz już pomysł na fryzurę i dodatki?
Cześć Nebulka. Zawitałaś znów. Dobrze
Sukienka jest skromna i elegancka.
Będzie Ci w niej ładnie.
Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Dziewczyny, może już to znacie, ale muszę Wam to pokazać - wczoraj dostałam napadu głupawki jak to zobaczyłam
Ahahhahahahhah ahhahahha hahahahahah Nie mogę!!!

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
W każdym razie wczesne wstawanie+ tygrys = oksymoron. Słowa dziwią się, że obok siebie stoją.
Hahahahahaha hahahahha hahahah
Kobieto powalasz mnie tekstami... i obrazkami...
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-13, 18:10   #1802
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Za waszą radą na spontanie ...wizyta u innego psychologa we wtorektylko nie wiem z kim dziecko zostawie
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-13, 18:19   #1803
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Cześć Nebulka. Zawitałaś znów. Dobrze
Sukienka jest skromna i elegancka.
Będzie Ci w niej ładnie.

Patri, jak tam samopoczucie? <byłyśmy dziś z Patri na grzanym winku>
Ja o 15.30 zrobiłam się taaaaakaaaa śpiąca i ciężkaaaa.

Ale już się ogarnęłam

Upiekłam muffinki wytrawne, wyszły boskie! Szkoda, że mogłam zrobić tylko gryza
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-13, 18:28   #1804
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Cześć Nebulka. Zawitałaś znów. Dobrze
Sukienka jest skromna i elegancka.
Będzie Ci w niej ładnie.

dziekuje Twoje slowa wiele dla mnie znacza.


Dilayla - bardzo sie ciesze, ze zrobilas tak istotny krok, nawet za wiele nie 'panikujac'. dzieciatko zostaw chocby i u sasiadki na godzine. Sadze, ze taka 'inna' wizyta, inne spojrzenie, a czasem nawet inna technika pracy moze miec na Ciebie zbawienny wplyw.

A chcialam wam napisac, zacytowac wlasciwie pewne zdanie z innego forum o psychologii:

- zawsze chciałem mieć jakiś wielki cel i psuło mi to życie, teraz moje cele są małe i możliwe do realizacji, dzięki czemu mogę się z nich cieszyć, a nie tylko myśleć o tym jak naprawię świat za 15 lat.
Uwazam, ze jest warte podzielenia sie z wami, bo wiekszosc z nas chyba poza prokrastynacja probuje, albo jest perfekcjonistkami przez cale nasze zycie, a zapominamy cieszyc sie z drobnostek, tych malych krokow i celow, ktore osiagamy kazdego dnia.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-13, 18:30   #1805
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
ja widzialam podobne gdzie jajko biale mowi do kolorwej pisanki - pedzio : )

ogolnie dzis w pracy leniwie,,,zrobilam plan pracy, plan napisalam odnosnie zrobienia raportu i prezentacji po pierwszym roku doktoratu (bede miec 24 maja)...malo czasu zostalo, a duzo do napisania. zabieram sie za drobnostki na dzis, jakis artykulik czy cos.

ktos sie przylacza do codziennej wizyty na silowni po pracy? 30 min to nie tak duzo...
najwieksza zmiane widze w ramionach, ktore z latajacych motylkow lekko sie zaokraglaja i robia sie jedrne na spodzie motywuje...bo to pierwsza rzecz, ktora widac

weekend zapowiada sie pracujaco-sprzatajaco-maskujaco(maski na wlosy i twarz itd...)-ogolnopielegnujaco+ robienie planow na nastepne kilka miesiecy.

Z nieba mi spadłaś... Szukam jakiejś pomocy na fitness, ale dziewczyny piszą poki co dosyc oczywiste rzeczy i zalecaja mi bieganie (biegałam miesiac i niestety na moja sylwetke to za malo...)

Mam okropny problem z ramionami, czy moglabys mi powiedziec jakie cwiczenia wykonujesz? pewie na przyrzadach czy z ciezarkami?
Ja niestety na razie na silownie nie moge sobie pozwolic, bede musiala sie zadowolic płytami z cwiczeniami... Drugie żabsko po ramionach brzuch... Jest fatalnie...


Za mną już sprzątanie i prasowanie. Wysłałam też pw do koleżanki w sprawie praktyk i napisałam post o cwiczeniu, co tez jest plusem...
Zaczynam naprawde źle sie czuć w swoim ciele...

PS. Widze, ze w Nebule wstapily nowe siły do dzialania brawo i tak trzymaj!
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg

Edytowane przez change
Czas edycji: 2012-04-13 o 18:33
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-13, 19:28   #1806
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Z nieba mi spadłaś... Szukam jakiejś pomocy na fitness, ale dziewczyny piszą poki co dosyc oczywiste rzeczy i zalecaja mi bieganie (biegałam miesiac i niestety na moja sylwetke to za malo...)

Mam okropny problem z ramionami, czy moglabys mi powiedziec jakie cwiczenia wykonujesz? pewie na przyrzadach czy z ciezarkami?
Ja niestety na razie na silownie nie moge sobie pozwolic, bede musiala sie zadowolic płytami z cwiczeniami... Drugie żabsko po ramionach brzuch... Jest fatalnie...


Za mną już sprzątanie i prasowanie. Wysłałam też pw do koleżanki w sprawie praktyk i napisałam post o cwiczeniu, co tez jest plusem...
Zaczynam naprawde źle sie czuć w swoim ciele...

PS. Widze, ze w Nebule wstapily nowe siły do dzialania brawo i tak trzymaj!
cwicze o na takich przyrzadach - http://2.imimg.com/data2/QB/UP/MY-42...er-500x500.jpg mozna do tego uzywac rak i nog, albo tylko nog. ja zawsze uzywam rak i nog z nastawieniem na to by jednak naciskac rekami dynamiczniej, a nie tylko 'wisiec' na raczkach. Lubie ten sprzecik

nowe, nie-nowe... po prostu stesknilam sie.

---------- Dopisano o 18:28 ---------- Poprzedni post napisano o 18:00 ----------

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Sukienka jest cudna Taka niewinna i skromna. A masz już pomysł na fryzurę i dodatki?

Na początek 15 min w saunie to max (nie zapomnij o schładzaniu się i odpoczynku po)- i też, tak jak Emilka polecam bardziej saunę parową, ja normalnie mogłabym w takiej zamieszkać Ale z włąsnego doświadczenia widzę, że żadne kremy, zabiegi i peelingi nie ujędrnią ciała tak jak ćwiczenia, niestety.
co do fryzury to nie wiem... chyba zostawie rozpuszczone, albo jednak skusze sie na jakis lekki, frywolny koczek. ALe nie chcialabym ladowac kasy we fryzjerow, zwlaszcza, ze nie kazda fryzura bedzie sie nadawac. a nie chce zrobic z siebie 40 letniej madonny... jeszcze to przemysle. a dodatki... jakis bardzo skromny bukiecik z gozdzikow + perelki (nadal mysle czy beda pasowac) + cieliste pantofelki Moj kochany bedzie mial krawat w odcieniu mojej sukienki + pewnie w butonierce kwiatuszek, albo skusimy sie na cos ciekawego z www.etsy.com
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-13, 21:16   #1807
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Kahlo91,
chyba jesteś 50 osobą, która zadaje mi to pytanie:P
nie myli mi się praktycznie nic(chociaż ostatnio na zajęciach z hiszpańskiego pomyliłam zaimki w odmianie czasowników zwrotnych w języku hiszpańskim z zaimkami w języku francuskim)

Może to kwestia bycia na różnych poziomach?
Angielskim zajmuję się na studiach.
Francuskiego uczyłam się w szkole średniej, potem na kursach i teraz sama.
Hiszpańskiego zaczęłam uczyć się podczas ostatnich wakacji(chodziłam przez miesiąc na kurs wakacyjny), teraz mam na lektoracie i uczę się sama(planuję z hiszpańskiego zrobić trzecią specjalizację na studiach).
Dzisiaj kupiłam sobie 2 książki do niemieckiego i w te wakacje planuję iść na 2 miesięczny kurs tego języka.
Jak opanuję podstawy niemieckiego to chcę zacząć naukę norweskiego i szwedzkiego.

''W poprzednim życiu'' czyli na studiach miałam bułgarski,serbski o rosyjski z czego rosyjski mi się najmniej podoba.

Ogólnie sobie wymyśliłam, żeby przed 30 nauczyć się posługiwać biegle 4 językami(ang,franc,hiszp, niem), a pozostałe 3(szwedzki, norweski, węgierski) znać na poziomie B1-B2. Może się uda spełnić ten cel

Wróciłam właśnie z kina-oglądaliśmy ''Igrzyska Śmierci''.
Film dał mi niesamowitego kopa.

Zabieram się do lektury czytanek po francusku i KRiO.
Miłego wieczoru dziewczyny

Nebulka, na kiedy planujesz Wasz Wielki Dzień?
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-13, 21:22   #1808
Kahlo91
Raczkowanie
 
Avatar Kahlo91
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 55
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Kahlo91,
chyba jesteś 50 osobą, która zadaje mi to pytanie:P
nie myli mi się praktycznie nic(chociaż ostatnio na zajęciach z hiszpańskiego pomyliłam zaimki w odmianie czasowników zwrotnych w języku hiszpańskim z zaimkami w języku francuskim)

Może to kwestia bycia na różnych poziomach?
Angielskim zajmuję się na studiach.
Francuskiego uczyłam się w szkole średniej, potem na kursach i teraz sama.
Hiszpańskiego zaczęłam uczyć się podczas ostatnich wakacji(chodziłam przez miesiąc na kurs wakacyjny), teraz mam na lektoracie i uczę się sama(planuję z hiszpańskiego zrobić trzecią specjalizację na studiach).
Dzisiaj kupiłam sobie 2 książki do niemieckiego i w te wakacje planuję iść na 2 miesięczny kurs tego języka.
Jak opanuję podstawy niemieckiego to chcę zacząć naukę norweskiego i szwedzkiego.

''W poprzednim życiu'' czyli na studiach miałam bułgarski,serbski o rosyjski z czego rosyjski mi się najmniej podoba.

Ogólnie sobie wymyśliłam, żeby przed 30 nauczyć się posługiwać biegle 4 językami(ang,franc,hiszp, niem), a pozostałe 3(szwedzki, norweski, węgierski) znać na poziomie B1-B2. Może się uda spełnić ten cel

Wróciłam właśnie z kina-oglądaliśmy ''Igrzyska Śmierci''.
Film dał mi niesamowitego kopa.

Zabieram się do lektury czytanek po francusku i KRiO.
Miłego wieczoru dziewczyny

Nebulka, na kiedy planujesz Wasz Wielki Dzień?
Wiesz, a lektura Twojego posta dała mi niesamowitego kopa do nauki języków obcych .
Podziwiam Cię za Twój zapał i motywację do nauki! Życzę powodzenia w dalszej drodze poznawania języków obcych
__________________
Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje. Jan Paweł II (Karol Wojtyła)
Kahlo91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-13, 21:45   #1809
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Zapał i motywację może ''sobie wyczarować'' każdy.
Ja akurat poszłam w stronę języków, ale każdy z nas ma talent w określonym kierunku.
Mnie osobiście nauka języków obcych sprawia niesamowitą przyjemność bo lubię grzebać w słownikach i uwielbiam żmudne ćwiczenia, gdzie czasem 15 razy przepisujesz zdanie np.z innym dopełniaczem.

To jest właśnie klucz do radości i spełnienia w życiu-trzeba robić to, co lubi się najbardziej.

Oprócz tego w moim przepisie na sukces można znaleźć:
-konsekwencję
-upór
-żmudną i często powtarzającą się pracę
-radość z postępów
-widzenie sensu w tym, co się robi
-pewność siebie w sensie pewności swoich wyborów

Dzisiaj uzupełniłam mój zbiór o 3 pozycje:
-twoje testy język hiszpański (PWN)
-gramatyka niemiecka dla gimnazjum (PWN)
-repetytorium leksykalne niemiecki (LektorKlett)

Do dokończenia w kwietniu:
-angielski
PWN (zostało raptem parę tematów)
Longman (zostało jakieś 80% czyli większość)

-francuski
repetytorium leksykalno-tematyczne poziom A2-B1 (rozdziały 11-14)
repetytorium leksykalno-tematyczne poziom B1-C1 (rozdziały 10-14)
repetytorium gramatyczne(codziennie i powolutku czytam kolejne rozdziały)

-hiszpański
Vovabulario activo 2(tematy bodajże od 27 do 60)
Twoje testy język hiszpański(całość)
Gramatyka języka hiszpańskiego(powolutku przynajmniej 2 tematy dziennie)
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-13, 22:27   #1810
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez sesila88 Pokaż wiadomość
hej. czy ja sie moge dołączyć? bo właśnie uświadomiłam sobie ze poziom beznadziejności mojego życia przekracza wszelkie granice. WSZYSTKO odkładam "na kiedyś" "od jutra". nie moge sie zmobilizowac do niczego. potrafie kilka godzin patrzeć w sufit zamiast wziąć się w garść. postanowiłam że w tym roku poprawie mature i zacznę nowy kierunek studiów. i co? 30 dni do matury a ja nawet nie zaczęłam. nie mam pojęcia jak ogarnąć swoje życie i zacząć realizować te wszystkie wspaniałe rzeczy ktore sobie wymarzyłam.

przepraszam ale musiałam sie wygadać...
No jasne że możesz. Wbijaj

Nebulka, a może pantofelki machniesz sobie w kolorze szarfo-paska (tak jak na zdjęciu jest niebieski?), ew. kilka odcieni ciemniejsze? Cieliste do też trochę cielistej sukienki mogą wyglądać troszkę za mdło, ale w sumie nie wiem, jaki ta sukienka ma odcień na żywo. A co do włosów to, jeśli nie zdecydujesz się na fryzjera, polecam obejrzenie sobie na yt filmików dziewczyny o nicku letsmakeitup1 - ma naprawdę super pomysły i talent, żeby pokazać jak robić fryzury, miałabyś jeszcze sporo czasu, żeby coś fajnego sobie wybrać i przećwiczyć.

Patri, to z oksymoronem to niestety nie moje, tylko mojej polonistki z liceum
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-13, 22:32   #1811
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Ogólnie sobie wymyśliłam, żeby przed 30 nauczyć się posługiwać biegle 4 językami(ang,franc,hiszp, niem), a pozostałe 3(szwedzki, norweski, węgierski) znać na poziomie B1-B2. Może się uda spełnić ten cel

Wróciłam właśnie z kina-oglądaliśmy ''Igrzyska Śmierci''.
Film dał mi niesamowitego kopa.

Zabieram się do lektury czytanek po francusku i KRiO.
Miłego wieczoru dziewczyny

Nebulka, na kiedy planujesz Wasz Wielki Dzień?
Jestes naprawde niesamowita z ta znajomoscia jezykow planujesz swoje zycie zawodowe jakos zwiazac z tym, czy to tylko zainteresowanie?

planujemy na koniec wrzesnia, ale dokladna data nie jest jeszcze zarezerwowana - nie mamy kompletu dokumentow do USC.

tygrysku - nie chce juz kupowac kolejnej pary butow. te cieliste ktore ja mam maja idealnie odcien mojej skory i wygladam w nich calkiem ladnie do tej sukienki tak naprawde cieliste butki pasuja do wszystiego, nawet do jeansow
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-04-13 o 22:34
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-13, 22:34   #1812
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Zapał i motywację może ''sobie wyczarować'' każdy.
Ja akurat poszłam w stronę języków, ale każdy z nas ma talent w określonym kierunku.
Mnie osobiście nauka języków obcych sprawia niesamowitą przyjemność bo lubię grzebać w słownikach i uwielbiam żmudne ćwiczenia, gdzie czasem 15 razy przepisujesz zdanie np.z innym dopełniaczem.

To jest właśnie klucz do radości i spełnienia w życiu-trzeba robić to, co lubi się najbardziej.

Oprócz tego w moim przepisie na sukces można znaleźć:
-konsekwencję
-upór
-żmudną i często powtarzającą się pracę
-radość z postępów
-widzenie sensu w tym, co się robi
-pewność siebie w sensie pewności swoich wyborów
Z dnia na dzień coraz bardziej Cię podziwiam, serio. Cały czas probuję się zainspirować Twoją wytrwałą pracą z książkami do języków (wymyśliłam sobie, żeby przerobić b.dokładnie sama: Objective CPE, Advanced Phrasal Verbs, Advanced Collocations, taką mega trudną Use of English i Ship or Sheep, bo moja wymowa jest taka se po czym udać się na Proficiency i zdać na A zgodnie z moją "listą sto"), ale oczywiście już tak od roku się zbieram i poza małymi zrywami nic. Niby też lubię języki, w końcu filolog z dyplomem jestem, tylko jakoś nic z tego nie wynika....
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-13, 22:46   #1813
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

wow, też podziwiam lasubmersion za taką pasję do języków, sama chciałabym opanować 3-4 języki, czyli dwa znać bardzo dobrze (angielski, niemiecki) hiszpański i rosyjski, (którego chcialabym sie nauczyc) średnio 7 to rewealacyjny wynik i przy takiej pracy na pewno osiągniesz cel

zaliczyłam 15 km na rowerze, zawsze to coś, trening z płyty odkładam na jutro...
mam nadzieje, że przed snem uda mi sie przeczytać książke o sile przyciagania/myśli

i zapomniałabym cudowna sukienka Nebulo też uważam, że cieliste będą pasować, w ddtvn pani, której nazwiska nie pomne, doradzała, że zachowanie takiego samego cielistego odcienia butów jak sukienki optycznie wydłuża sylwetkę
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg

Edytowane przez change
Czas edycji: 2012-04-13 o 22:50
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-13, 22:55   #1814
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
ja widzialam podobne gdzie jajko biale mowi do kolorwej pisanki - pedzio : )

ktos sie przylacza do codziennej wizyty na silowni po pracy? 30 min to nie tak duzo...
najwieksza zmiane widze w ramionach, ktore z latajacych motylkow lekko sie zaokraglaja i robia sie jedrne na spodzie motywuje...bo to pierwsza rzecz, ktora widac


Nie znoszę siłowni, ale chętnie przyłączę się do 30 minut ćwiczeń ogólnie Nagrałam już sobie ok. 25-minutową płytę z muzyką do ćwiczeń i teraz próbuję się przemóc i zacząć, bo jak będę ograniczać się do ćwiczeń z instruktorką raz na tydzień, to na pointach stanę może około 60.... a pierwszą arabeskę machnę jako 80-latka)
No właśnie, tak jeszcze trochę apropos tego co pisała lasubmersion, że trzeba mieć wiarę w sens tego co się robi - czasem wymyślam sobie jakiś tam "celik", żeby np. za 2 lata wykonać poprawnie jakąs tam pozę baletową na pointach - z jednej strony to naprawdę jest spore wyzwanie, wymagające dużo pracy i myślę, że mogłabym być z siebie mega dumna gdyby mi się udało, poza tym ma to mnóstwo pobocznych plusów, jak nauczenie się ładniejszego poruszania, wzmocnienie mięśni i inne, np. już teraz po cellulitisie prawie nie ma śladu - ale z drugiej strony dopada mnie czasem takie "no i po co mi to?", "i do czego ci to potrzebne?" (to głos mojej mamy, jak nic). Czy Wam czasem takie "no i co z tego" też przeszkadza w dążeniu do celów?
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-13, 23:02   #1815
martawitek
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 15
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Tak jest, ja tego nigdy nie odkładałam i teraz nie żałuję
martawitek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-13, 23:30   #1816
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Widziałam już te jajka-pisanki przed świętami

Tigr - widzę, że masz jak ja - czytanie przystankowo-autobusowo-tramwajowe I tak się nagle okazuje, że kolejną książkę przeczytałam wyłącznie jeżdżąc na zajęcia i do pracy...

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Z nieba mi spadłaś... Szukam jakiejś pomocy na fitness, ale dziewczyny piszą poki co dosyc oczywiste rzeczy i zalecaja mi bieganie (biegałam miesiac i niestety na moja sylwetke to za malo...)

Mam okropny problem z ramionami, czy moglabys mi powiedziec jakie cwiczenia wykonujesz? pewie na przyrzadach czy z ciezarkami?
Ja niestety na razie na silownie nie moge sobie pozwolic, bede musiala sie zadowolic płytami z cwiczeniami... Drugie żabsko po ramionach brzuch... Jest fatalnie...
Ja chodziłam kiedyś kilka miesięcy na taką zwykłą, tradycyjną siłownię... Na ramiona używałam głównie hantelków, ale też sprzętów, np. takie coś: http://sprzetdosilowni.eu/view/4/gfx...758c49a2a1.jpg

A jak na siłowni są "wiosła" to one też fajnie wypracowują ramionka


Nebula - sukienka bardzo ładna, uwielbiam takie koroneczki - na pewno będziesz ślicznie wyglądać

Lasubmersion - też podziwiam...ja nadal się nie zabrałam za mój niemiecki Nie wiem po prostu jak Ty to robisz (i co Ty tu robisz?! Przecież nie prokrastynujesz! Ale nie uciekaj, bo ktoś nas musi zawstydzać i motywować )
__________________


Edytowane przez bura kocurka
Czas edycji: 2012-04-13 o 23:36
bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-14, 00:44   #1817
fairytale
Raczkowanie
 
Avatar fairytale
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Hej,
wieki się nie odzywałam, a cały czas czytam. O_O Więc rezultat jest taki, że pewnie o mnie nie pamiętacie, choć ja jestem "z Wami" na bieżąco.

Lasub - a czy oprócz ćwiczeń i gramatyki masz "normalny" kontakt z językiem np. poprzez oglądanie filmów, czytanie książek i artykułów? Moim zdaniem to bardzo pomaga.
Tygrysie - może mi się uda dotrzeć na czytaczy Kocham Muminki. Też chce zdawać CPE, ale może za rok, dwa...?
Ogólnie polecam jako dodatkową naukę kursy na Uniwersytecie Otwartym UW - kosztują naprawdę niewiele, grupy sa duże, ale zmotywowane a prowadzący fajni.
Nebulko, sukienka mega.

Co do mnie, to wciąż żyję w strachu, że stracę moją pracę - ale już trochę mniejszym niż na początku. Mam też problem z różnymi kolegami - niektórym ja się podobam, a niektórzy mi - ale raczej nie są to te same osoby, więc wciąż pozostaję w celibacie. Trochę mnie ta sytuacja zaczyna jednakowoż stresować.
No i dowiedziałam się, że jestem chora, można to leczyć tylko objawowo i do końca życia będę się z tym pieprzyć na różne sposoby. W związku z powyższym mam depresję, nie zrobiłam nic w pracy i mysli o tym, że mnie wywalą, wracają ze zdwojoną siłą. Ogólnie - życie.

---------- Dopisano o 00:44 ---------- Poprzedni post napisano o 00:41 ----------

O, i właśnie mi przyszło do głowy, że w moich poprzednich postach krakałam, że mi za dobrze i mi zaraz życie przypieprzy jakąś chorobą czy czymś. No proszę! Dar przewidywania jednak mam.

Choć nie wiem czy to się liczy, ponieważ podczas krakania byłam już chora, tylko o tym nie wiedziałam.
fairytale jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-14, 01:40   #1818
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
O, a ja jakoś nie zwracałam nigdy specjalnej uwagi na ich oczekiwania co do wyspy, a czytałam to ze sto razy Dlaczego trudno?
Abo się trzeba zastanowić, co właściwie było najważniejsze (natłok obrazów, skojarzeń, wątków), a potem wciskanie tego w słowa tak nie idzie, wszak myśli są abstrakcjami. Ot, moja odmiana bólu istnienia.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Za waszą radą na spontanie ...wizyta u innego psychologa we wtorektylko nie wiem z kim dziecko zostawie
Świetna i błyskawiczna decyzja!
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-14, 02:06   #1819
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość


O, i właśnie mi przyszło do głowy, że w moich poprzednich postach krakałam, że mi za dobrze i mi zaraz życie przypieprzy jakąś chorobą czy czymś. No proszę! Dar przewidywania jednak mam.

Choć nie wiem czy to się liczy, ponieważ podczas krakania byłam już chora, tylko o tym nie wiedziałam.

To nie dar przewidywania, bardziej "materiaizowanie sie" mysli... musisz sie nastawiac na przyciaganie "przewidywanie" pozytywnych zdarzen i zobaczysz, ze efekt bedzie podobny. Nie wiem co to za choroba, moja siostra np. do konca zycia bedzie sie uzerala z łuszczyca, bo to sie tylko zaleczyc dac tymbardziej ze postepuje ze stresem... Nastaw sie ze w pracy sie ulozy i to tylko chwilowe, glownie dlatego ze nie warto sie zadreczac i tracic zdrowia
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-14, 06:25   #1820
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Witajcie o 6 mialam pobudke...wczoraj padłąm wraz z młodym w ''opakowaniu'' a mialam w planach wczoraj jeszcze ufarbowac sobie włosy i wykąpac yorka bo wygląda jak mop...niestety ''zomiren''okazał sie silniejszy

ja wogóle podziwiam wszystkie osoby które tak zaciekle dąża do obranych celów
a juz języki obce to dla mnie czarna magia...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-14, 07:02   #1821
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dziękuję za wszystkie miłe słowa skierowane w moją stronę

Aper,
staram się słuchać radia i czytać obcojęzyczne strony internetowe.
chciałabym wypróbować moją znajomość w naturalnym świecie, ale niestety jest jeden powód dla którego nie mogę tego uczynić.(pieniądze, pieniądze i raz jeszcze pieniądze).

Nebulka,
chcę być tłumaczem języka angielskiego i francuskiego(język techniczny i medyczny).
po licenjacie na mojej obecnej uczelni zamierzam rozpocząć studia na UW w ramach lingwistyki stosowanej(zaocznie, zamierzam dojeżdżać z Łodzi do Wawy).


fairytale,
trzymam kciuki, żeby się ułożyło z tą chorobą i wyklarowało w pozytywną stronę.

Dilayla,
kiedyś przyjmowałam specyfik po którym potrafiłam spać nawet 14 godzin.
Obrzydliwe uczucie, kiedy całe życie kręci się wokół czynności fizjologicznych i spania bo na nic innego nie masz siły.
A może mój organizm tak reagował?

bura kocurka,
oj odkładam,odkładam...
pamiętacie jak pisałam Wam, że muszę jakieś praktyki sobie wyczarować?
miałam to zrobić w marcu...
muszę ostatecznie to załatwić bo nie chcę zawalić czegoś, ale zabieram się do tego, jak pies do jeża.
pamiętacie, jak pisałam Wam o ofertach pracy, które mnie zainteresowały?
pamiętacie, jak pisałam Wam o diecie?

i takich ''pamiętacie,jak pisałam Wam o...'' jest sporo...
Prokrastynuję bo:
-jeśli umiem coś robić dobrze to robię to jak najczęściej
-jeśli mam zrobić coś po raz pierwszy, to znowu odsuwam i odsuwam od siebie...
Czas na prysznic, śniadanko i chwilę
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-14, 08:04   #1822
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Dziękuję za wszystkie miłe słowa skierowane w moją stronę

Aper,
staram się słuchać radia i czytać obcojęzyczne strony internetowe.
chciałabym wypróbować moją znajomość w naturalnym świecie, ale niestety jest jeden powód dla którego nie mogę tego uczynić.(pieniądze, pieniądze i raz jeszcze pieniądze).

Nebulka,
chcę być tłumaczem języka angielskiego i francuskiego(język techniczny i medyczny).
po licenjacie na mojej obecnej uczelni zamierzam rozpocząć studia na UW w ramach lingwistyki stosowanej(zaocznie, zamierzam dojeżdżać z Łodzi do Wawy).


fairytale,
trzymam kciuki, żeby się ułożyło z tą chorobą i wyklarowało w pozytywną stronę.

Dilayla,
kiedyś przyjmowałam specyfik po którym potrafiłam spać nawet 14 godzin.
Obrzydliwe uczucie, kiedy całe życie kręci się wokół czynności fizjologicznych i spania bo na nic innego nie masz siły.
A może mój organizm tak reagował?

bura kocurka,
oj odkładam,odkładam...
pamiętacie jak pisałam Wam, że muszę jakieś praktyki sobie wyczarować?
miałam to zrobić w marcu...
muszę ostatecznie to załatwić bo nie chcę zawalić czegoś, ale zabieram się do tego, jak pies do jeża.
pamiętacie, jak pisałam Wam o ofertach pracy, które mnie zainteresowały?
pamiętacie, jak pisałam Wam o diecie?

i takich ''pamiętacie,jak pisałam Wam o...'' jest sporo...
Prokrastynuję bo:
-jeśli umiem coś robić dobrze to robię to jak najczęściej
-jeśli mam zrobić coś po raz pierwszy, to znowu odsuwam i odsuwam od siebie...
Czas na prysznic, śniadanko i chwilę
najazniejsze ze masz plany i tak je sobie dzielnie realizujesz ...a ''pamiętacie jak...'' to juz ci daje baciki i marsz załatwiac...hmm aczkoliek w weekend za wiele nie załatwisz no ale liczę ze w poniedzialek napiszesz nam nie tylko ile to i czego z jakiego jezyka nie ''przerobilas '' ale równiez ze rozglądałaś sie powaznie za praktykami....a że jestes dziarska to napewno nas tu nie zawiedziesz i dasz nam pozytywnego kopa abysmy my równiez ruszyły swoje tyłki
zmotywujesz nas ,my ciebie i tak po trochu wszystkie damy sobie radę sie poogarniac ....to taka moja pozytywna myśl na chwilę obecną

dzis musze
-ufarbowac włsy
-wykąpac i wyczesac psa
-wyprac 2 zimowe kurtki

najgorsze jest to ze ja nawet zapisywac nie moge bo gdy tylko Adrian zobaczy ze mam kartke i długopis to mi zabierapomimo,że ma swoje kredki kartony itp....
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-14, 09:32   #1823
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dziękuję, że jesteście

Fajnie Nebulko, że wróciłaś na wątek - sukienka - czar, skromność i elegancja (i dobrze, że nie czarna). Podziwiam i dopinguję w zmaganiach (wow, fajnie, że są efekty).
Ja oczywiście mam ochotę ostatnio spieprzyć z planów dietowych, więc emilko - muszę Ci podziękować za motywatora - twoje pytanka doprowadzają mnie do pionu.
Za zakupów: mam zapasy chudego mięska w zamrażarce, 3 porcje sera tofu (bez tłuszczu), słodzik stewia. Warzywa będą na bieżąco. Jeszcze muszę się wgryźć w jadłospisy. Motywację pora ruszyć od nowa koniecznie!
fairytale - średnio fajna wiadomość (czyżby coś z tarczycą?) dbaj o siebie.

Patri - myslę ciągle o tym co napisałaś - (oczywiście zobaczyłam też siebie - choćby w tym rysowaniu) dobrze, że to wyrzuciłaś, dobrze, że zobaczyłaś się od tej strony. Tylko, że potem powinien przyjść etap jakiegoś działania - choćby najdrobniejszego. Nie spędź przy tym biczowaniu za dużo czasu, idź dalej.Chyba pora na wystawianie się innym na ocenę...
Jeszcze mi przychodzi na myśl zagadnienie pokory. Ale nie pojmowanej jako płażenie się po ziemi przed ludźmi i losem, tylko świadomość braków, ograniczeń i spokojne działanie?
lasub - pisałaś do mnie chyba w odp na pytanie kocurki. Dzięki za motywację

plan dzisiejszy:
siedząc tu, juz mam obsuwę i zaczyna sie w głowie panika...
1.powiesic prani
2.załączyć kolejne
3.odkurzanie
4.mycie głowy
5.mycie podłóg
6.12.00 fryzjer wreszcie. W czwartek udało mi się umówić na dziś
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-14, 09:33   #1824
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Wiecie co...uznałam, że mam kompleksy...dotyczące swojego życia Bo tak to właściwie wygląda wszystko - moje życie wygląda jak wygląda, raz jest dobrze, raz gorzej, ale tak na dobrą sprawę to nie miałabym na co narzekać...Ale patrzę na życie innych, porównuję i uznaję, że jest beznadziejnie i mogę się iść schować. No czy to nie są kompleksy po prostu?!

A przy kompleksach nigdy nie będzie się zadowolonym z siebie...dopóki się nie zmieni myślenia...
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-14, 09:48   #1825
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

bura kocurko tez tak sadze i tez mam kompleksy a własciwie mnóstwo kompleksow...

a co do p.psycholog i jej pomysłu z nowa pasją to moze powinnam stac sie perfekcyjną panią domu pasja sprzatania
nawet kiedys mialam te ksiazke ale gdzies przepadłą u innej mało perfekcyjnej
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-14, 10:25   #1826
sesila88
Przyczajenie
 
Avatar sesila88
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 16
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
- zawsze chciałem mieć jakiś wielki cel i psuło mi to życie, teraz moje cele są małe i możliwe do realizacji, dzięki czemu mogę się z nich cieszyć, a nie tylko myśleć o tym jak naprawię świat za 15 lat..
bardzo mądre słowa. spisałam sobie ostatnio liste drobnych i troche większych rzeczy ktore chce zrobic w życiu i powoli coś już odhaczam.

lasubmersion - podziwiam zapał ja od czerwca zaczynam przygode z niemieckim. zawsze chciałam sie nauczyć ale nigdy nie było czasu. a od października norweski. za rok tam jade i stwierdziłam ze fajnie by było znac troche języka.


dzień wczorajszy na +:
-układ oddechowy przerobiony
-zadania zrobione

do zrobienia na dziś:
-odebrać wyniki
-spacer z małą
-układ hormonalny
-zadania z układu hormonalnego
-dzióbnąć troche pokarmowego
-poskładać pranie
-poćwiczyć 40 min
-trzymac sie 1000 kalorii



miłego soboty
__________________
do or do not. there is no try..
sesila88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-14, 10:39   #1827
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

sesila88 co ciekawego studiujesz?

ja dziś na 13.00 wędruję na uczelnię, póki co wstałam, sniadanko zrobiłam, zabieram się za ogarnięcie chałupy
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-14, 10:54   #1828
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

dzien dobry
U nas dzis sloneczko, zostalam zaproszna na kanapki do parku na 14..ale niestety dzis praca.

Do zrobienia:
*lazienka - kibel, brodzik, zlew, podloga
*depilacja x2
*maska na wlosy, maseczka oczyszczajaca na twarz
*opisanie ogolnie spektroskopii
*opisanie SE, BSE, i innych plazmonow.
*jak starczy mi czasu i zaparcia chcialabym przeczytac dwa artykuly
*wypelnienie formularza podatkowego z Francji. Koszmar; nic nie rozumiem, nie wiem jak ja to wypelnie....

no i dzis drugi dzien w Glasgow. Samotnie sie czuje.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-14, 12:14   #1829
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Warsztaty dla studentów Politechniki Warszawskiej - bezpłatne.
19 kwietnia emocje: http://www.bk.pw.edu.pl/news.php?id=2073
Ja się już nie łapię niestety.

---------- Dopisano o 11:31 ---------- Poprzedni post napisano o 11:28 ----------

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Patri, jak tam samopoczucie?

Upiekłam muffinki wytrawne, wyszły boskie! Szkoda, że mogłam zrobić tylko gryza
Samopoczucie chyba lepiej.
Miałam barwne dziwaczne sny, o pracy, dzieciach, uczelniach... Nawet nie próbuję poskładać wątków bo to niewykonalne.
Paznokcie dziś zrobię je na pewno
Allegro też dziś obejrzę - przyrzekam.

A na muffinki mogłabyś wrzucić przepisik. Potzrbuję sprawdzonej receptury, te słodkie mnie rozczarowały i przestałam piec. Podobno to takie proste, a mi nie wychodzi.

---------- Dopisano o 11:37 ---------- Poprzedni post napisano o 11:31 ----------

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Zapał i motywację może ''sobie wyczarować'' każdy.
Ja akurat poszłam w stronę języków, ale każdy z nas ma talent w określonym kierunku.
Mnie osobiście nauka języków obcych sprawia niesamowitą przyjemność bo lubię grzebać w słownikach i uwielbiam żmudne ćwiczenia, gdzie czasem 15 razy przepisujesz zdanie np.z innym dopełniaczem.

To jest właśnie klucz do radości i spełnienia w życiu-trzeba robić to, co lubi się najbardziej.
Ładnie napisane.
Czasem zastanawiam się co Ty robisz na wątku o prokrastynacji...
Chyba robisz za motywację, jakiś wzór do naśladowania.
Dobrze.
Ja jestem pod nieustającym wrażeniem.

---------- Dopisano o 11:40 ---------- Poprzedni post napisano o 11:37 ----------

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
czasem wymyślam sobie jakiś tam "celik", żeby np. za 2 lata wykonać poprawnie jakąs tam pozę baletową na pointach - z jednej strony to naprawdę jest spore wyzwanie, wymagające dużo pracy i myślę, że mogłabym być z siebie mega dumna gdyby mi się udało, poza tym ma to mnóstwo pobocznych plusów, jak nauczenie się ładniejszego poruszania, wzmocnienie mięśni i inne, np. już teraz po cellulitisie prawie nie ma śladu - ale z drugiej strony dopada mnie czasem takie "no i po co mi to?", "i do czego ci to potrzebne?" (to głos mojej mamy, jak nic). Czy Wam czasem takie "no i co z tego" też przeszkadza w dążeniu do celów?
Hm... Odnosi się ten post do czegoś o czym chcę Wam napisać bardzo mocno.
Myślę, że znalazłam przyczynę tego stanu rzeczy jaki jest w moim życiu. Przedsięwzięłam pewne kroki. Napiszę Wam więcej jak już doczytam do końca posty i odpowiem.

---------- Dopisano o 11:42 ---------- Poprzedni post napisano o 11:40 ----------

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Lasubmersion - też podziwiam...ja nadal się nie zabrałam za mój niemiecki Nie wiem po prostu jak Ty to robisz (i co Ty tu robisz?! Przecież nie prokrastynujesz! Ale nie uciekaj, bo ktoś nas musi zawstydzać i motywować )
No właśnie. Widzę, ze nie sama się zastanawiam co Ona tu robi

---------- Dopisano o 11:44 ---------- Poprzedni post napisano o 11:42 ----------

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Co do mnie, to wciąż żyję w strachu, że stracę moją pracę - ale już trochę mniejszym niż na początku. Mam też problem z różnymi kolegami - niektórym ja się podobam, a niektórzy mi - ale raczej nie są to te same osoby, więc wciąż pozostaję w celibacie. Trochę mnie ta sytuacja zaczyna jednakowoż stresować.
No i dowiedziałam się, że jestem chora, można to leczyć tylko objawowo i do końca życia będę się z tym pieprzyć na różne sposoby. W związku z powyższym mam depresję, nie zrobiłam nic w pracy i mysli o tym, że mnie wywalą, wracają ze zdwojoną siłą. Ogólnie - życie.
Nie brzmi to dobrze...
Napiszesz coś więcej?

---------- Dopisano o 11:45 ---------- Poprzedni post napisano o 11:44 ----------

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Za waszą radą na spontanie ...wizyta u innego psychologa we wtorektylko nie wiem z kim dziecko zostawie
Zabierzesz ze sobą.

---------- Dopisano o 11:46 ---------- Poprzedni post napisano o 11:45 ----------

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
To nie dar przewidywania, bardziej "materiaizowanie sie" mysli... musisz sie nastawiac na przyciaganie "przewidywanie" pozytywnych zdarzen i zobaczysz, ze efekt bedzie podobny. Nie wiem co to za choroba, moja siostra np. do konca zycia bedzie sie uzerala z łuszczyca, bo to sie tylko zaleczyc dac tymbardziej ze postepuje ze stresem... Nastaw sie ze w pracy sie ulozy i to tylko chwilowe, glownie dlatego ze nie warto sie zadreczac i tracic zdrowia
Mądrze gadasz.

---------- Dopisano o 11:49 ---------- Poprzedni post napisano o 11:46 ----------

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Aper,
staram się słuchać radia i czytać obcojęzyczne strony internetowe.
chciałabym wypróbować moją znajomość w naturalnym świecie, ale niestety jest jeden powód dla którego nie mogę tego uczynić.(pieniądze, pieniądze i raz jeszcze pieniądze).
A już miałam zapytać jaki.
Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Nebulka,
chcę być tłumaczem języka angielskiego i francuskiego(język techniczny i medyczny).
po licenjacie na mojej obecnej uczelni zamierzam rozpocząć studia na UW w ramach lingwistyki stosowanej(zaocznie, zamierzam dojeżdżać z Łodzi do Wawy).
Bardzo konkretny ekstra plan.
Mocno trzymam kciuki za realizację.

---------- Dopisano o 11:51 ---------- Poprzedni post napisano o 11:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
najazniejsze ze masz plany i tak je sobie dzielnie realizujesz ...a ''pamiętacie jak...'' to juz ci daje baciki i marsz załatwiac...hmm aczkoliek w weekend za wiele nie załatwisz no ale liczę ze w poniedzialek napiszesz nam nie tylko ile to i czego z jakiego jezyka nie ''przerobilas '' ale równiez ze rozglądałaś sie powaznie za praktykami....a że jestes dziarska to napewno nas tu nie zawiedziesz i dasz nam pozytywnego kopa abysmy my równiez ruszyły swoje tyłki
zmotywujesz nas ,my ciebie i tak po trochu wszystkie damy sobie radę sie poogarniac ....to taka moja pozytywna myśl na chwilę obecną
No to masz kopa motywacyjnego od Dilayli. A ja się dołączam!

---------- Dopisano o 11:55 ---------- Poprzedni post napisano o 11:51 ----------

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
dzis musze
-ufarbowac włsy
-wykąpac i wyczesac psa
-wyprac 2 zimowe kurtki

najgorsze jest to ze ja nawet zapisywac nie moge bo gdy tylko Adrian zobaczy ze mam kartke i długopis to mi zabierapomimo,że ma swoje kredki kartony itp....
Wiesz Dilayla, jest taka dziewczyna - Dilayla - przydałby się jej kop motywacyjny. Ja jej dokopię, dołączysz się?
Dilayla, do dzieła! Zobaczysz, że to wszystko zabierze Ci mniej czasu niż myślisz. W naszych głowach ten czas jakoś jest rozlazły. Zobaczysz - rach ciach ciach i po sprawach. Zresztą przekonaj sie sama
Czekam na meldunek.
(Ja dziś zamelduje wszem i wobec: "pomalowałam paznokcie" - a zbieram sie do tego miesiąc. Nawet święta nie były dostateczną motywacją. To tak żeby było Fair.)

---------- Dopisano o 12:14 ---------- Poprzedni post napisano o 11:55 ----------

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Patri - myslę ciągle o tym co napisałaś - (oczywiście zobaczyłam też siebie - choćby w tym rysowaniu) dobrze, że to wyrzuciłaś, dobrze, że zobaczyłaś się od tej strony. Tylko, że potem powinien przyjść etap jakiegoś działania - choćby najdrobniejszego. Nie spędź przy tym biczowaniu za dużo czasu, idź dalej.Chyba pora na wystawianie się innym na ocenę...
Jeszcze mi przychodzi na myśl zagadnienie pokory. Ale nie pojmowanej jako płażenie się po ziemi przed ludźmi i losem, tylko świadomość braków, ograniczeń i spokojne działanie?
Jesteś bardzo mądrą kobietą Aper.
Właśnie dotarłam do tych wniosków sama.
Może przesada, że sama, bo z pomocą książki o której pisałam.
W wolnej chwili napiszę kilka fragmentów.

Rozpisałam "plan lekcji".
Pomyślałam, po wczorajszej rozmowie z Emilką, o tym obowiązku, który narzuca szkoła/praca. Chcesz, nie chcesz, musisz.
Rozpisałam plan lekcji - nie pracuję, mam czas, mogę go wykorzystać z pożytkiem dla mnie. W ten plan wpisałam wszelkie czynności, które "chciałabym, ale..." W szkole nie ma ale. Masz chemię którą lubisz - chodzisz. Masz historię, której nie lubisz, ale też chodzisz.
Zaczynam w poniedziałek. Odświeżę języki obce, wreszcie zabiorę się za nadrabianie mat-chem-fiz, żeby nie mieć dziur w głowie, przymuszę się do prób na maszynie, do księgowości którą zarzuciłam, włączyłam ćwiczenia fizyczne jako jeden z przedmiotów w tej mojej wyimaginowanej szkole. Mam również rysunek, prawo jazdy (mam, nie jeżdżę 10 lat, nie pamiętam przepisów, odświeżę to), szachy - bo zawsze chciałam a nie były "dość ważne" i inne lżejsze przedmioty.
To wszystko w ramach najmniejszego działania - godzina lekcyjna na każdą z "szufladek" - Emilkowe stwierdzenie.
Mam nadzieję na wsparcie od Was.
Gdyby któraś z Was pomyślała, że rzucam się z motyką na słońce nie piszcie mi tego.
Napiszecie kiedyś, jak już zacznę i być może stwierdzę, że to za dużo.
Mam nadzieję nie wagarować z tej mojej szkoły.
Zajęcia wypełnią mi przedpołudnie.
Nie będę siedzieć na wizażu i grać w literaki. To chyba dobrze.

Wiem, ze zawsze planowanie dawało mi iskrę, zapłon, potem wszystko się jakoś rozpływało.
Wiem, że tak może się stać, ale zawalczę o siebie raz jeszcze.
Później wpiszę Wam kilka fragmentów z książki.

Mam stracha, że mnie wyśmiejecie, że przecież powinnam szukać pracy, a ja sięgam po zajęcia zastępcze. Widocznie to konieczne. Możliwe, że jedno nie wyklucza drugiego. Lepiej robić cokolwiek niż nic.... Boję się.

Trudno, napisałam co obmyśliłam.

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-04-14 o 12:15
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-14, 12:29   #1830
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość

Rozpisałam "plan lekcji".
Pomyślałam, po wczorajszej rozmowie z Emilką, o tym obowiązku, który narzuca szkoła/praca. Chcesz, nie chcesz, musisz.
Rozpisałam plan lekcji - nie pracuję, mam czas, mogę go wykorzystać z pożytkiem dla mnie. W ten plan wpisałam wszelkie czynności, które "chciałabym, ale..." W szkole nie ma ale. Masz chemię którą lubisz - chodzisz. Masz historię, której nie lubisz, ale też chodzisz.
Zaczynam w poniedziałek. Odświeżę języki obce, wreszcie zabiorę się za nadrabianie mat-chem-fiz, żeby nie mieć dziur w głowie, przymuszę się do prób na maszynie, do księgowości którą zarzuciłam, włączyłam ćwiczenia fizyczne jako jeden z przedmiotów w tej mojej wyimaginowanej szkole. Mam również rysunek, prawo jazdy (mam, nie jeżdżę 10 lat, nie pamiętam przepisów, odświeżę to), szachy - bo zawsze chciałam a nie były "dość ważne" i inne lżejsze przedmioty.
To wszystko w ramach najmniejszego działania - godzina lekcyjna na każdą z "szufladek" - Emilkowe stwierdzenie.
Mam nadzieję na wsparcie od Was.
Gdyby któraś z Was pomyślała, że rzucam się z motyką na słońce nie piszcie mi tego.
Napiszecie kiedyś, jak już zacznę i być może stwierdzę, że to za dużo.
Mam nadzieję nie wagarować z tej mojej szkoły.
Zajęcia wypełnią mi przedpołudnie.
Nie będę siedzieć na wizażu i grać w literaki. To chyba dobrze.

Wiem, ze zawsze planowanie dawało mi iskrę, zapłon, potem wszystko się jakoś rozpływało.
Wiem, że tak może się stać, ale zawalczę o siebie raz jeszcze.
Później wpiszę Wam kilka fragmentów z książki.

Mam stracha, że mnie wyśmiejecie, że przecież powinnam szukać pracy, a ja sięgam po zajęcia zastępcze. Widocznie to konieczne. Możliwe, że jedno nie wyklucza drugiego. Lepiej robić cokolwiek niż nic.... Boję się.

Trudno, napisałam co obmyśliłam.
To ja polece cos dwa w jednym - http://academicearth.org/courses/fou...modern-physics wyklady z podstaw fizyki po ang Bardzo ladnie opracowane, polecil mi to znajomy z pracy w celu wlasnie odswiezennia swojego umyslu.
Jezeli chcesz chetnie dolacze sie do postepow w szachach Masz jakies pomysly jak sie za to zabrac? jakies poradniki online, czy bardziej praktyka w grach z komputerem?
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:27.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.