|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1831 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Przejrzałam wstępnie. To jest super, super, super!!!! Szachy: Mam pomysł na szachy - bo mój kuzyn - dla mnie mistrz, zresztą nie tylko dla mnie, bo zdobywa puchary na turniejach wojewódzkich, pożyczył mi książki, z których sam się uczył podstaw. Chcę się uczyć z tych książek razem z chessmasterem (mam - dostałam pod choinkę dawno temu). Poza tym jestem z nim w kontakcie i zawsze odpowie na moje dylematy w sprawie szachów. Ma 15 lat i swoje kieszonkowe przeznacza na kilkutomowe opracowania gry w szachy. Chłopak wydaje swoje kieszonkowe na książki do szachów!!!! To jest jego pasja. Ma cel - każdego dnia 4 partie, 2 białymi, 2 czarnymi, spisuje swoje partie i sprawdza je z programem pod kątem porównania swojego posunięcia z najlepszym wygenerowanym przez program i ma celność 98%. Dla mnie jest genialny. Jeśli chcesz, możemy się spiknąć na kurniku na szachach. Ja podziwiam i chcę. To nie wystarczy, żeby dobrze grać... ---------- Dopisano o 14:25 ---------- Poprzedni post napisano o 12:35 ---------- Ciekawa bibliografia: 1. Joseph O’ Conor, John Seymour „NLP- wprowadzenie do programowania neurolingwistycznego” 2. Susan Haag- „NLP w ćwiczeniach” 3. Ryszard Gąsiorkiewicz- „Metody NLP” 4. Sue Knight- „NLP w działaniu” 5. Ian McDermott, Wendy Jago- „Trening NLP” 6. Harry Alder, Beryl Heather- „NLP w 21 dni” 7. Andrew Bradbury- „NLP- wpływ na siebie i innych” 8. Kenneth W. Christian- „Ty jako swój największy wróg” 9. Peter Lauster- „Świadomość samego siebie” 10. Spenser Johnson- „Kto zabrał mój ser” 11. Andrzej Wójcikiewicz- „Gołębica” 12. Barbara Berckhan- „Teraz trudno mnie zranić- 6 strategii suwerennego radzenia sobie ze złością i krytyką innych” Z artykułu: MAŁGORZATA CZECH NLP JAKO ŚWIADOME DOŚWIADCZANIE RZECZYWISTOŚCI
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-14 o 15:34 |
|
|
|
|
#1832 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
|
|
|
|
|
#1833 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Lasubmersion - inspirujesz mnie! Moim odwiecznym marzeniem jest nauka francuskiego (mialam stycznosc z tym jezykiem tylko przez liceum), a od dluzszego czasu mam wyrzuty sumienia ze zaniedbuje moj angielski. Uczylam sie tego jezyka od 8go roku zycia, ale od zakonczenia drugiego roku studiow czyli prawie dwoch lat nie robie w tym celu kompletnie nic. Obiecuje sobie ze od jesieni zaczne. Poki co jakos nie ogarniam sie ze wszystkim, studia, do tego druga szkola do ktorej musze dojezdzac co drugi weekend kawal drogi ( z Gdanska do W-wy - ale spelniam moja pasje makijazowa
), 2 tygodnie temu przeprowadzilismy sie z narzeczonym do nowego mieszkania i zyjemy jeszcze czesciowo na kartonach. No ale nie ma co narzekac, tylko dzialac prawda?☠Poki co wykonane dzis: - dom odkurzony i z grubsza ogarniety - peeling twarzy i ciala - maseczka na twarz i wlosy ( ta ostatnia nadal sie wchlania) - balsam brazujacy na nogi (za tydzien mam pozowac amatorsko na sesji w mini sukience, musze cos zrobic z moimi bladziochami) - gieldy na farmakokinetyke/toksykologie przygotowane, zebrane, posegregowane - najblizszy tydzien rozpisany w kalendarzu Do zrobienia: - opracowac farmakokinetyke - wyslac znajomej propozycje obuwia na sesje - zamowic dodatki na sesje (naszyjnik, bransoletka, kolczyki, lufka, rekawiczki, opaska na glowe, etola futrzana?) - pocwiczyc na pilce lub pobiegac Jesli starczy czasu: - poszukac tutoriali jak wykonac fryzury a'la lata 20ste - poszukac inspiracji na body painting |
|
|
|
#1834 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#1835 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Jak zwykle niezawodna!!
Zrezygnowałam z NK. FB nie odwiedzam za często.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#1836 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri raczej nie dam rady zabrac małego ze soba bo to jest ośrodek panstwowy nie prywatny gabinet i nie dałabym wogóle rady sie skupic bo ciagle bym go musiala pilnowac....ale juz nagrałam sprawe kumpeli i zawioze go do niej ona tez ma chłopca beda mieli zabawe....
![]() Dzięki za kopa motywacyjnego...nikt tu sie nie smieje z ciebie i brawo za pazurki ![]() ja kupiłam zmywaczdzis -usmazone placki ziemniaczane dla tz -ugotowany makaron ze szpinakiem dla mnie i adusia -sklep zaliczony -spacer z psem -kurtka narazie 1 wyprana czeka jeszcze pies(Zaba) zaraz sie mlody obudzi i skonczy sie laba ![]() nawet usiasc nie da o kawie nie wspomnę....wiec chyba sobie teraz zaparze co by sprobowac się napic.... hmm a moze zmyję tez te paznokcie az udało mi sie napisac kartkę do apteki i kartke motywacyjna dotycząćą ciala....jak to ładnie na tej kartce wygląda.... kosmetyki stoją i czekaja...wanna jest ,farba jest...nawet brwi mi sie nie chce depilowac no jakis obłęd
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#1837 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Nie nie nie kochana. Pazurki mam do zrobienia.
Mam nadzieję zameldować gdy będą done. Dobry pomysł, zrobię to TERAZ. Moje dziecko poszło na plac zabaw z tatą. A propos placu zabaw. 2 letnie dziecko puszczone samopas bo mamusia rozprawia na ławce z innymi mamusiami - biegnie wprost pod huśtawkę. Czy to moja rola pilnować cudzych dzieci? Wkurzają mnie takie mamuśki konkretnie. ---------- Dopisano o 15:49 ---------- Poprzedni post napisano o 15:41 ---------- Cytat:
Żywe srebro grzebało w różnych szafkach za zezwoleniem lekarza. Powiedziałam kiedyś gdy czułam, że już jej nie dam rady powstrzymać od harców: bądź grzeczna, bo jak nie, to mama będzie płakać. Lekarz na to zareagował, powiedział, że nie wolno tak mówić do dziecka, bo wykształci się w niej wysoką podatność na manipulacje przez emocje. Ma czegoś nie robić z konkretnego powodu a nie z powodu cudzych emocji. Dawno to było, nie bardzo chyba umiem przekazać tak jak on to zrobił. W każdym razie cenna to była lekcja. Użyłam tego argumentu pierwszy i ostatni raz.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-14 o 15:46 |
|
|
|
|
#1838 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
dobrze ze mi to napisalas....ja ostatnio jak sobie z nim nie radze to udaje ze placze...i on sie uspokaja tzn nie wymusza płaczem np.wejscia na parapet itp....chyba musze zmienic taktykę.... ![]() ale wczoraj probowalam innej taktyki odwrotnosci zupelnej...zabierałam go z miejsca gdzie wył i gilgotałam,rozsmieszalam itp....narazie chyba jednak przy tym zostane az mi sie głupio zrobiło...kawa zaparzona,pazury zmyte ale nic wiecej ![]() doczytalam twoj plan o szkole boski ja tez taki chce!!! ![]() chyba musze to głęboko przemyślec
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#1839 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Ogólnie ostatnią sesję z psycholog spędziłam na gadaniu o dziecku. Spokój, spokój i jeszcze raz spokój. Ma być po Twojemu, bo Ty rozdajesz zasady. Ma być po Twojemu, bo dziecku potrzebne poczucie bezpieczeństwa. Jeśli Ty się ugniesz i ulegniesz, to kto go obroni jak przyjdzie prawdziwe zło? Musimy być twarde mamuśki. Sposób przez rozśmieszanki jest chyba najlepszym jaki znam. Wejście na parapet... ufff, ciężki kaliber. Do tej pory mam ciarki i żołądek w okolicy gardła... http://www.youtube.com/watch?v=ssGsxofbXWk <-moja A tak na teraz to spaliłam solidnie popcorn - śmierdzi tym wszystko, dym gryzący jak cholera. Wietrzę, ale tego się nie da wywietrzyć. Brawo Pati.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-14 o 17:40 |
|
|
|
|
#1840 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
zabawne w robocie w treningu koni to głowna zasada....spokoj uspokajam je głosem mowie do nich itd do dziecka czesto gesto nie potrafie...za wysoko poprzeczke ustawiam,że przeciez to człowiek to rozumie co do niego mówie o cholera z popcornem to moja wina....zasiedzialas sie odpisujac na post ![]() co do parapetu nie otwieram balkonu mieszkam na 4 pietrze...czytalam artykuł w twoj styl(ten co było o prokrastynacji)nie moge tego z głowy wywalic.....chyba nawet niepolece lektury aczkowliek lasub chyba ma ta gazete to pewnie czytala i wie o czym mowie nie zeskanuje teraz bo skaner przed młodym tez schowany....
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#1841 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
dzien z serii tragedia. Nic nie zrobilam. siedze przed kompem czytam biografie takich typkow jak Yves Saint Laurent, ich muz i inspiracji... po co? nie mam pojecia. czytam psychologiczne fora o rozwoju osobistym, negocjacjach itd. po co? daje mi to cos? nic. tylko powod do NIE robienia tego co musze. nie wiem czy sie zmobilizuje chociaz do skonczenia jednegp artykulu... AARGH! A i zeby nie bylo. Patri - obejrzalam wszystkie filmiki z Julcia. poplakalam sie przy zabawie z zielonym pieskiem. Tez chcialabym slyszec taki smiech...
|
|
|
|
#1842 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Jeszcze jakiś czas temu jak wchodziłam na FB(konta na NK już się pozbyłam) to zazdrość mnie od środka zżerała bo:
-koleżanka miała pięęęękny ślub -kolega ma super pracę -inni znajomi na swoich profilach zamieszczają same pozytywne rzeczy i mają ciekawe życie Teraz mam trochę na to patient. Raz, że doceniłam własne życie. Dwa, że doceniam możliwości, jakie ono mi daje. Trzy, że próbuję budować świadomie swój wizerunek. (nie wiem na ile mi się to udaje, ale staram się by postrzegano mnie jako osobę zdecydowaną, konkretną i pewną siebie i swoich poglądów). Czwarty krok to tworzenie lekkiej iluzji dotyczącej własnego życia-ujawniam to, co chcę, żeby ludzie widzieli. I nic więcej. Parę tygodni temu zrobiłam ciekawy eksperyment-''otworzyłam'' profil na FB dla wszystkich, ale usunęłam informacje dotyczące mojej edukacji i pracy. Nawet ja sama nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo moi ''wrogowie''(piszę w ten sposób bo nie odbijam piłeczki, więc niechęć jest jednostronna) zaprzątają sobie biedne główki na temat tego, czym się w życiu zajmuję... Patri, super i trzymam kciuki za plany i ich wykonanie ![]() Nebulka, fajnie, że wróciłaś ![]() A Isza? co z Iszą? Dzień do 15 spędziłam w szkole. Po przyjściu zaczęłam się zastanawiać czym się zająć. Znalazłam info o fajnej konferencji w Łodzi i konkursie(z wiedzy o UE). Do wygrania jest laptop, bony na usługi edukacyjne i takie tam, więc już chyba wiecie czym się będę zajmować aż do następnego piątku:P Dzisiaj muszę skoczyć jeszcze na zakupy do marketu i wydrukować trochę info na temat UE. ---------- Dopisano o 18:28 ---------- Poprzedni post napisano o 18:22 ---------- Cytat:
Ja też obejrzałam filmiki z Julcią .Słodki i fajny szkrab
|
|
|
|
|
#1843 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
obejrzalam filmik(reszta pozniej)....jakie miala loki
a akcja z parapetem no niezle ...moj nauczył sie otwierac juz balkon i okno (mam tu stare okna)szok co takie dziecko w sekunde moze zrobic
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#1844 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Staram się generalnie unikać takiego podglądactwa...no ale czasem się nie da ![]() Niestety nie zrezygnuje całkowicie z fb, bo zwykle ze wszystkimi poprzez ten portal umawiam się na spotkania itd....jest to po prostu łatwiejsze niż wydzwanianie ![]() Patri - podoba mi się ten pomysł ze szkołą! Chyba spróbuję to u siebie wprowadzić Julcia urocza
__________________
|
|
|
|
|
#1845 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
tez tak mam :/ a jacy ludzie wtedy sa piekni, szczupli, usmiechnieci, szczesliwi... no raj na ziemi, tylko dlaczego ja nie mam takiego raju. Co zabawniejsze, jestem przekonana, ze ktos inny, patrzac na moje czy Twoje zdjecia, czy inne rzeczy, moze miec takie same wnioski. tylko dlatego, ze ma inny punkt odniesienia...
|
|
|
|
#1846 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dzięki dziewczyny za słowa pociechy, z myślą o choróbsku zaczynam się powoli oswajać. Jest to związane z ginkowymi sprawami, toteż przy okazji moje poczucie kobiecości spada na łeb na szyję.
Co do FB - cóż, już dawno nauczyłam sie by 1) nie oceniać czyjegoś życia po profilu 2) nie dawać żadnych personalnych informacji Moim zdaniem poczucie wyższości i niższości wobec innych osób jest zupełnie bezsensowne i równocześnie... po prostu złe. Staram się usuwać z umysłu takie myśli, bo szkodzą one tylko mnie. W filmie Iron Lady padła świetna maksyma: Uważaj na swoje myśli, ponieważ stają się słowami. Uważaj na swoje słowa, ponieważ stają się czynami. Uważaj na swoje czyny, ponieważ stają się przyzwyczajeniami. Uważaj na swoje przyzwyczajenia, ponieważ stają się twoim charakterem. Uważaj na swój charakter, ponieważ staje się twoim przeznaczeniem. |
|
|
|
#1847 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
|
|
|
|
|
#1848 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Cytat:
Melduję, że paznokci nie zrobiłam, bo wybyłam z kolegą na turne po Warszawie. Wróciłam przed północą niczym Kopciuszek. Bucika nie zgubiłam.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-15 o 08:29 |
||
|
|
|
#1849 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() jak mogłaś wyjsc na warszafke bez pomalowanych paznokci a tak powaznie to super ze udało ci sie wyjsc...ja zas mialam impreze dwuosobową z tz w domu oj ciezko sie czuje Ale paznokcie pomalowałam ![]() włosów farbowac nie musze...dostałam na fryzjera kase i mam zrobic sie na rudy sama to wymysliłam,nie sadziłam,że tz tak sie wbije w pamiec..![]() pies został jedynie poczesany lasnie rocil z dwworu musial zostac wykapany na szybko
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#1850 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 16
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Mnie FB zawsze dołuje. Raz że oglądam zdjęcia z miejsc gdzie chciałabym pojechać a nie mogę, bo finanse, małe dziecko, nauka itd. A dwa ze teraz wszystkie moje koleżanki wchodzą w wiek w ktorym wypada się zaręczać i brac sluby. Nie zazdroszczę im, ciesze się ich szczęściem ale po prostu przykro mi że tak nie mam, bo chciałabym. Nie od razu śluby itd., ale jakas stabilizacje życiową.
Patri – mam szczęście i przy każdej wizycie na placu zabaw czy w parku trafiam na matki roku. Az przestałam się dziwic. Mieszkam w miejscu gdzie jest dużo Koreanek i czasem az mnie skreca jak widze takie małe 2 latki puszczane samopas, spadające z drabinek i huśtawek. Ale chyba taka kultura. Plan na dziś: -krwionośny -zadania z pokarmowego które wczoraj olałam -powtórka 2 ostatnich tematów -poskładać w końcu pranie z fotela -cwiczenia z shapea -dieta -przećwiczyć z maluchem alfabet Nie mogę się doczekać 16 maja kiedy poprawe matury będę mieć za sobą i w końcu znajde czas na te wszystkie rewelacyjne rzeczy które sobie planuje.
__________________
do or do not. there is no try.. |
|
|
|
#1851 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
pomalowalam paznokcie, dokoncze pewnie jeden artykul (szalenstwo...) i ide na pizze ze znajomymi na obiad. kolejne szalenstwo. jutro silownia.
czuje, ze nie dam rady, to 3ci dzien po powrocie do Glasgow a ja juz czuje sie jakbym byla tu rok. masakra :/ jak poradzic sobie z emigracyjnym uczuciem tesknoty do kraju?
|
|
|
|
#1852 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 041
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
|
|
|
|
|
#1853 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Kurka, nie pomyślałam o tym, ale FSTYYYYYD!!!
Tobie gratuluje. Jesteś dla mnie niedoścignionym wzorem. Na warszafke już możesz wychodzić. Ja ciągle jeszcze nie powinnam. ![]() Co do wyjścia - tak dawno nie byłam w centrum, że ledwo je poznałam. Długaśny spacer z endem na starym mieście. I jak zwykle gadkom nie było końca. Super kompan żeby zapomnieć o zmartwieniach. Mój TŻ wręcz namawial na wyjście. Sam siedział z dzieckiem. Było super, ale czuję, że nie zasłużyłam na taki wypad, jak zwykle zaczęła się u mnie rozkminka, że TŻ pracuje, zarabia na życie, a j zamiast się zająć dzieckiem, żeby on mógł pracować, lecę z obcym gachem na piwo.... No ale ten typ (ja) tak ma. Już mi prawie przeszło, za korkowe pieniądze zrobiłam zakupy spożywcze - m.in. krówki - TŻ lubi. Książka: jestem na 122 stronie i opisane jest dosłownie moje życie, moje miganie się od pracy, moje mało ważne i często zmieniane stanowiska, moja chęć podjęcia następnych studiów podyplomowo, moje rozliczne "talenty" i żaden z nich rozwinięty, moje nicnierobienie, przeczekiwanie, unikanie, przelatywanie czasu przez palce, niedowład decyzyjny i mój obecny stan zgaszenia, nawracającej depresji, kłopotów z pieniędzmi. Książka ma ponad 330 stron. Liczę na to, że dotrę do jakiego klucza, żeby wyjść z impasu i zacząć żyć... Miałam Wam wpisać fragmenty, chyba całą książkę bym musiała przepisać, albo dużą jej część. Czytam ze ściśniętym gardłem, bo obraz mnie przedstawiony w tej książce wcale nie jest pochlebny. Czytam z sercem walącym, bo wśród dziesiątków książek ta dotyka sedna problemu. "Samoograniczający się ludzie o wysokim potencjale" (ale ze mnie skromniś, nie? )http://www.suportio.pl/readings/306-...ajwiekszy-wrog A to tak przy okazji, żebym sama pamietała o przeczytaniu tego: http://www.nonileczy.pl/psychologia-...zyludzkich.htm
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-15 o 16:03 |
|
|
|
#1854 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 698
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
|
|
|
|
|
#1855 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć masaki. Dawno nie widziałam Twojej czerwonej piłeczki
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#1856 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 698
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
|
|
|
|
#1857 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() wczoraj znów kolezanka z Irlandii pisała...link do swojego miasteczka wrzuciła poprostu krajobrazy przepiekne więc ja bym z chęcią z tąd uciekła ...ale jeszcze musze poczekac...az mi sie wszystkie sprawy porozwiązują...spadkowe:m ur: Patri przeczytałam fragment ktory wrzucilas...naprawde dobra pozycja...kupiłas ją sobie?nie jestem pewna czy chce kolekcjonowac tego typu książki...wogóle nie jestem niczego pewna... spalam pare godzin i jakas zamulona jestem przez tą pogodę...wiec dzisiejszy dzien minie na niczym ![]() Jak spojrzałam po mieszkaniu to mam tyle rzeczy do zrobienia ze czuję ze moja głowa jest jak śmietnik upycham,tam i upycham miejsca juz nie ma...i tylko ta klapa sie nie domyka i wszystko mi sie wala pod nogami ![]() najgorsze ,że nie moge tych mysli ani odpedzic ani zlikwidowac...ciąży mi ten mój ''śmietnik''kark mnie boli od dźwigania
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#1858 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć Wam.
Patri - córka przefajna (z 2 filmiki obejrzałm), ale mi się spodobało najbardziej że usłyszałam jaki masz głos ciesze sie bardzo, że ruszyłaś spod bicza.Te tematy, które teraz drążysz - to jak everest dla mnie. i od razu, automatycznie w głowie ustawia mi sie tryb "na później" - gdy bedę mieć wiecej wolnego czasu, gdy załatwię "ważne sprawy". Jak to ugryźć? Od jutra u mnie dieta tak jak pisałam - south beach.plan posiłków na 2 dni zrobiony, lodówka i szafka pełna. Upiekłam dziś "sernik" bez mąki i cukru i zapiekankę warzywną na zapas. Zapisuję moją MOTYWACJĘ : jeśli w 2 tygodnie wyrzeczeń (węglowodanki Poza tym, chcę powiedzieć, że uwaznie czytam co piszecie, nawet jak się nie odniosę do postów. miłego wieczoru. |
|
|
|
#1859 | ||||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma?
Pamiętaj, że głowę zawsze nosisz ze sobą. Przed samą sobą nie uciekniesz. Ja na obczyźnie czułam, że nawet chodnik, po którym chodzę nie jest mój. Tutaj nawet lasy inaczej wyglądają. Są "moje". Może nawet brzydsze niż inne, które widziałam, ale czuję w nich to "swojstwo" - "mogę wreszcie odsapnąć." Cytat:
Cytat:
A bałagan? 15 minut dziennie - cokolwiek, choć jeden zakamarek. Czasem jak się rozpędzisz, to nie będziesz mogła skończyć. Czasem 15 minut w zupełności na raz wystarczy. Trzymam kciuki za wywalenie chaosu z Twojego domku i życia. ---------- Dopisano o 19:29 ---------- Poprzedni post napisano o 19:20 ---------- Cytat:
![]() Cytat:
No właśnie o podejściu "jak będę miała więcej wolnego czasu" mówi ta książka. Nigdy nie jest dość czasu, a jak raz odłożysz i drugi odłożysz, to każdy następny raz odłożysz, bo mózg rejestruje czynność niedokończoną tak : "Wszystko co już dwukrotnie miałem zrobić, a odłożyłem na później musi być okropne i na pewno zajmie mi więcej czasu niż mam w tej chwili." Książka - str. 117. Cytat:
)Cytat:
Fajne w tym podejściu jest to, że nie czuje się głodu. Jest niejasna chętka na coś, ale nie jest się głodnym. Tak tak, odwyk od cukru. Kurka, może dołączyć się do Ciebie? Hm, muszę dojrzeć do tej decyzji. Trzymam kciukasy za wytrwałość.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-15 o 19:31 |
||||||
|
|
|
#1860 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
zgadzam, sie ze wykluczenie wegli to przepis na sukces :P
btw. ten artykuł na blogu o ksiazce + to co napisalas to wypisz wymaluj moje zachowanie, szkoda, że nigdzie nie widze pdf'a... chociaż clue z tej ksiązki daje do myślenia... podjelam dzisiaj probe zmiany diety/cwiczenia itp...chcialabym wszystkim udowodnic, ze sie zmienie..ALE... płyte z cwiczeniami odkladam drugi dzien na rzecz bardziej oswojonego rowerka, dzisiaj nawet rowerek mialam sobie odpuscic, bo nastroj nie taki, bo pogoda itp..ale te glupie pol godziny jest wazne, zeby wyrobic w sobie nawyk pracy nad soba, cierpliwosci... Uposledzenie to dobre slowo w tym wypadku.... a moj umysl juz wariuje z braku bodzcow... Zaczelam czytac bloga o fotografii (warsztaty fotografii) i jest rewelacyjnie napisany, nie dosc ze ciekawy to wreszcie rozumiem, przeczytalam ciurkiem pare wpisow a teraz sie poddalam mimo,ze tez dobrze byloby to robic na biezaco. Jednoczesnie dobrze by bylo pisac listy motywacyjne /wyszperac nowe oferty pracy, podszkolic sie z tematyki w ktorej chcialabym pracowac... Łapanie wielu srok za ogon i rezygnacja kiedy nie wychodzi, np nauka photoshopa... bo inni jak za dotknieciem rozdzki wszystko potrafia, bo maja talent.. Moja mama mimo wszystko mowi mi, ze jestem inteligentna i mam potencjal, ale to moja siostra ma efekty swoich poszukiwan pracy, bo ja od kilku dni zbieram sie za wyslanie czegokolwiek....... Rany im dluzej zyje tym bardziej widze, ze to sie nadaje do leczenia.... Znalazlam sobie wolontariat zwiazny z wydarzeniem kulturalnym (nie chce mowic co to, bo nie chce zapeszac), nic nie pisali o wymaganiach, wiec jutro sie przejde na spotkanie informacyjne, a wydarzenie jest w weekend kiedy akurat moge sobie na to pozwolic... Wolalabym w tym czasie te warsztaty, z ktorych nie moglam skorzystac, ale nie mozna miec widac wszystkiego... A no i wlasnie najgorsze jest przy podjeciu decyzji, gdy coś nie wchodzi i okolicznosci nie sprzyjaja, dzwonisz w sprawie pracy, dostajesz zlecenie a potem Ci je po raz kolejny odwoluja/chcesz wyjechac na praktyki nie jestes studentem/aplikowac na cos termin minął/pojsc na kurs nie masz kasy etc... mi przy takich problemach, ktore ma kazdy siada determinacja...
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
Edytowane przez change Czas edycji: 2012-04-15 o 20:17 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:44.





Bardzo ladnie opracowane, polecil mi to znajomy z pracy w celu wlasnie odswiezennia swojego umyslu. 
Bo tak to właściwie wygląda wszystko - moje życie wygląda jak wygląda, raz jest dobrze, raz gorzej, ale tak na dobrą sprawę to nie miałabym na co narzekać...Ale patrzę na życie innych, porównuję i uznaję, że jest beznadziejnie i mogę się iść schować. No czy to nie są kompleksy po prostu?! 











sama to wymysliłam,nie sadziłam,że tz tak sie wbije w pamiec..
tak jak pisałam - south beach.
